Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.03.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. To już chyba dwa lata minęły jak byliśmy na Moltku w połowie kwietnia i było miękko jak ciul, jak dla nas rewelacyjnie ⛷️ od południa to chyba sami byliśmy na trasach a piwko w pełnym słońcu i przy plus 20⁰ smakowało wybornie
    11 punktów
  2. No może szału z nieba nie ma ale sezon się kończy nie ze względu na brak śniegu lecz na brak ludzi na stokch.. a dzieje sie tak miedzy innymi przez właśnie takie pierdoleniie.. sztruks wam się skończył?... nauczcie się jeździć w naturalnych wiosenych warunkach
    10 punktów
  3. Też mnie zawsze to zastanawiało - dlaczego jeśli śniegu jest full, ośrodki są zamykane. Teraz zajarzylem. Wynika z tego, że z braku sztruksownikow. Pamiętam kiedyś jak zamykałem sezon u mnie w Czechach. Wyjątkowo był to początek kwietnia, Czesi otworzyli w tym miesiącu - a raczej przedłużyli sezon. I pamiętam jak wjeżdżałem na górę jako jedyny. Po moim wjeździe wyłączyli orczyk. Stałem na górze sam jedyny, niczym samotny wilk Mc Cain. Ani jednej żywej duszy. Patrzysz w dół,masz to uczucie w głowie, że to już koniec … dramat 🙂 Dla mnie wiosenne jeżdżenie to kwintesencja narciarstwa. To jak od porannego betonu, po odpuszczający śnieg - aż do ciapy… poezja. Oczywiście lampa i błękitne niebo. Człowiek się uzależnia 😉 Może rzeczywiście takich poebow coraz mniej jak my… Tak się trochu uzewnętrzniłem 🤗
    7 punktów
  4. 5) Czwartek, Belpiano trzecie wejście. W nocy leciutko popadało, rano pochmurnie, ale z biegiem czasu wrócił obraz ostatnich dni. P.S. Paliwo on 1.959
    6 punktów
  5. Maras, bo to narzekanie maja we krwi, zima stulecia a ludzi brak. Nóż jak kurwa nie było śniegu, to dojebane po sufit, ale można było ponarzekać, że mało śniegu i szybko stacje pozamykali. A jak jest to nie ma kto jeździć, bo nie ma na co narzekać, bo jeździć się da. Jeszcze się taki nie urodził, coby ślizgaczom z PL dogodził. pozdro
    6 punktów
  6. Zawsze uważałem, że Wisła ma bardzo dobrą ofertę narciarską. Akurat Nowej Osady i Cienkowa nie lubię, ale kwestia gustu. Niestety w tym roku zniknął legendarny Stożek. Takie ośrodki jak Soszów, Skolnity i Stok mają po dwa lub wiecej wariantów zjazdu, trasy zróżnicowane niebieskie i czerwone, wszystkie oświetlone. Każda trasa to osobny szlak, nie kreska na mapie. Niestety krótkie i to jedynym minus. Najdłuższa trasa w okolicy to Czantoria i zjazd z szczytu Soszowa, który można chyba zapisać do historii, bo jak orczyk nie ruszył w tym roku, to juz nie ruszy. Dodając do Wisły Ustroń z Czantorią i Poniwcem jest całkiem nieźle. Niestety nie działa już Palenica w Ustroniu. Za to rozwinął się fajny ośrodek Brenna ski dolina, dawna Świniorka. Jadac na narty z Katowic wybieram ten rejon, a nie Szczyrk.
    6 punktów
  7. I deszczu zakończył piękny dzień 😢
    4 punkty
  8. O takie cos mi dzis na fb wyskoczyło … pozdrawiam ❄️⛷️
    4 punkty
  9. 😂 W latach 90 kiedy jeździłem do NL głównym transportem były scorpiaki i omegi do których wsiadało po drodze 4 śmiałków gdzie przynajmniej dwóch miało po pół worka ziemniaków drugie pół worka konserw i jeszcze po ćwiartce świniaka a droga trwała nie krócej jak 20h także dzisiejsze trzy osoby z 6 deskami to pełen luksus 🥳 a tak na marginesie moja żonka ma traktor pali w trasie coś pod 3.5/4 jej prędkością 😜
    3 punkty
  10. Kiedyś, naście lat temu na poczatku kwietnia nasypało na Pilsku śniegu i to sporo. Można było spokojnie jeździć po wszystkich trasach aż na dół. To było dawno, zanim powstała kolej na Buczynke. Wzięliśmy żoną nocleg w pensjonacie przy kolei baba. Można było zapiąć narty pod domem i odpiąć pod domem po całym dniu. Coś pięknego, na całym Pilsku było wtedy max kilkadziesiąt osób, wszystkie wyciągi działały. Sytuacja teraz nie do pomyślenia. Szczyrk wtedy też kręcił do Wielkanocy. W ogóle kiedyś bardzo często spędzaliśmy urodziny mojej mamy na nartach, a urodziny ma 28 marca. Nie było to nic nadzwyczajnego. Jednego roku jeździliśmy 28 marca na Górze Żar, która teraz nawet przy dobrej zimie nie uruchamia trasy narciarskiej.
    3 punkty
  11. Śmiejecie się Panowie, ale dla mojego Taty to będzie jedyne rozwiązanie w perspektywie najbliższych lat. Nie jest w stanie się schylać. Zakładanie butów to dla niego mordęga. Myślę, że po to powstał ten model.
    3 punkty
  12. Myślę sobie, @grimsonma, to ja też założę na próbę. Technolodżija 🙂 zapomniałem włączyć odrazu, gdzieś w połowie jazdy dopiero uruchomiłem bestie. 63km/h na sl na wiosne. Nie ma pitu pitu. 😁🤣🤣
    3 punkty
  13. 4) Środa, powrót do Belpiano. Pogoda wytrzymała lepiej niż prognozowano. Trochę chmur i zasłoniętego słońca, ale ogólnie grzech narzekać.
    3 punkty
  14. No raczej że pustki a nie puch gęsi 😁
    2 punkty
  15. No jak to co? Pustki My z Teresą z jednej dzielnicy pochodzimy, to chyba dobrze odczytałem 😁
    2 punkty
  16. Twoje R30 jeszcze nigdy nie jeździło tylko zsuwa się w żółwim 🐢 tempie 😁
    2 punkty
  17. Cześć. Paweł sprzedajemy pełgota 208 , 4,5l ropy/100km . Troje narciarzy weszło ostatnio i każdy miał narty, buty, kaski, kijki, po torbie z ciuchami...🤔😄 No 4x4 nie ma ale na wiosenne narty chyba nie potrzeba😅 tanioszka jazda hehe Marku, nie masz wyjścia... do salonu po G klasę...😁 Pozdro pozdro 😉
    2 punkty
  18. Ja mam blisko i mam to w dupie, tyle Ci powiem. W skali sezonu - jak wydam te 1000 zeta więcej - to i tak zginie w globalnych kosztach jakim są narty. Wspólnik kupił Dodge Durango SRT 6.4 - to jest kurwa kosmos. Na rozruch idzie pół baku, a wchodzi 100 litrów. Nie wiem czy 200km ujedzie 🙂 , Zrobiłem zlepek opisu jakiegoś gościa, najważniejsze info o samochodzie - to nie mój wspólnik jak coś. pozdro
    2 punkty
  19. Nie ma się co dziwić Marku, zima może jest i stulecia ale perspektywa portfela się diametralnie zmieniła . W tamten poniedziałek cena paliwa na stacji za 100l to 150€ dziś już ponad 200€ 🤯i rośnie codziennie . Ze dwa dni temu ziomek przesłał mi taką fotę- kogoś mocno popier…ile w tym prawdy nie mam pojęcia ale sam się zastanawiam czy swój wyjazd z rodziną dojdzie do skutku początkiem kwietnia jeżeli te ceny się nie ustabilizują bo jak mam wywalić 600€ + za wache to wyjazd mija się z celem . Wolę chyba stracić to co już zapłaciłem niż pchać się w chore koszta za parę dni relaksu .
    2 punkty
  20. Jutro wyjeżdżam i z rana wybieram się do Słowaków, jeżeli tam deszcz nie rozpuścił śniegu, to w COS tym bardziej. Jednak solidnie padało jakieś półtorej godziny. Na Fis do Hiltona wczoraj było jeszcze mnóstwo śniegu, więc pewnie przetrwa, gorzej na Ondraszku na górze gdzie nie ma naśnieżania i na Jaworzynie, gdzie operuje słońce.
    2 punkty
  21. W Szczyrku pustki, deszcz wygonił nas po trzech godzinach jazdy, ale kilka COM-ow udało się poprawić w tej kaszy 😀
    2 punkty
  22. Grimson ????? pozdro
    2 punkty
  23. Pinc lub szysc, teraz nie pamiętam dokładnie.
    2 punkty
  24. Czarna Góra dzisiaj deszczowa, ale warun petarda. Zapraszamy na Retro Zawody. Serdecznie pozdrawiam.
    2 punkty
  25. i słusznie piszesz. W rejonach górskich przewodnictwo i ratownictwo jest podstawą egzystencji wielu ludzi. W Nepalu to praktycznie jedna z gałęzi gospodarki tego kraju. Podobnie w historii eksploracji Tatr zawsze było ze sobą mocno związane. Pamiętasz jak chodziliśmy na wyprawy z Tytusem Chałubińskim to szli przewodnicy, tragarze i orkiestra PS W Alpach śmigło lata też do dupereli (za 100-150 € albo CHF za minutę)
    2 punkty
  26. Powiem krótko, bajka. A najważniejsze przeprosiłem stare buty i nic nie uwiera w kostki 😄.
    2 punkty
  27. Założyła buta tyłem do przodu po prostu. No, wystarczy dać facetowi...
    2 punkty
  28. W sumie nie wiem gdzie to umieścić, moze lepszy byłby dział humor?
    2 punkty
  29. my kręcimy cały rok
    2 punkty
  30. Ostatnio słuchałem podcastu z Adamem Bieleckim. Akurat w kilku słowach odniósł sie do tego filmu i potwierdził, że takie i podobne scenki mają miejsce na komercyjnych wyprawach.
    2 punkty
  31. pamiętaj: narciarz jeździ a nie narta
    2 punkty
  32. Armady miałem na nogach, źle mi je naostrzyli w Gurglach, no ale nie miałem tydzień wcześniej wyjścia, bo bym się zabił, bo było twardo, a krawędzi zero. Generalnie austriacy nie potrafią ostrzyć nart, a już szczególnie takich szerokości jak Armada. Przy jeździe na wprost nogi dosłownie chce rozerwać i to na filmie ewidentnie widać. Wczoraj jeździłem cały dzień na Majesty Adventure 82 i takich "efektów specjalnych" już nie było. Absolutnie genialne narty, zakochałem się.
    2 punkty
  33. Cześć Na szosę to ultra mają z założenia przebiegi dzienne ponad 300km. Wiesz to jest zupełnie inne jeżdżenie w ramach takiej imprezy. Niby jedziesz sam ale cały czas mijasz się z uczestnikami ludzie miejscowi fajnie reagują, kibicują, częstują wodą i posiłkiem. Zajebisty klimat wierz mi. No a jazda na MTB pomimo znacznie mniejszych przebiegów i trudności technicznych wydaje się znacznie mniej uciążliwa niż na szosie. Limity są teraz bardziej wyśrubowane niż kiedyś ale pozwalają na odpoczynek i nawet nocleg pod warunkiem oczywiście, że się go załatwia już jadąc a nie wcześniej. Jak dojechaliśmy z Rybelkiem na metę Pomorskiej to stwierdziliśmy jednogłośni, że to była najfajniejsza rzacz jaką zrobiliśmy razem w życiu. Pozdro
    2 punkty
  34. Jakbyś jeszcze Pawełek to czerwone wdzianko przyodział co na narty .. albo inne ..lateksowe.. ;D
    1 punkt
  35. Każdą statystykę da się zmanipulować ale trzeba przyznać że bezpieczeństwo turystów znacznie się poprawiło. Filmy dotyczą wydarzeń z przed 30 lat, teraz ludzi na Everście na klasycznej drodze jest wielokrotnie więcej niż wtedy a ilość zabitych nie rośnie. Obozy są lepiej wyposażone medycznie, jest więcej butli z tlenem, więcej Sherpów, lesza komunikacja w eterze, wyżej latają helikoptery, cała droga jest kompletnie zaporęczowana i to nie jedną liną, kilkudziesięciu specjalistów pilnuje dzień i noc wielkiego lodospadu nad bazą. Zresztą co tu daleko szukać, kiedyś TOPR nawet nie miał krótkofalówek, pamiętam opowieści Ujka Uznańskiego o różnych przygodach z zestawem Grammingera, zanim wiadomość o wypadku dotarła na dół, zwołano ratowników, ci odnaleźli, wytargali na plecach sprzęt ratowniczy to delikwent już nie żył. Teraz poczujesz ból głowy albo zapomniałeś latarki to wyciągasz telefon, dzwonisz po śmigło i jeszcze zdężysz na kolację w hotelu.
    1 punkt
  36. Auto nie odprowadzi po pyfkowaniu, rower a i owszem.
    1 punkt
  37. Śmieszne... ot choćby: Cyt z filmu: W Bazie pod Everestem (nie dosłowny): "Proszę Państwa to są raki. Dla osób, które wcześniej nie miały z nimi do czynienia - są prawy i lewy i są oznaczone." Na Ice Fall (nie dosłowny): "Nie po to zapłaciłem 60000 dolarów aby marznąć/zamarznąć na mrozie" Masz rację - mój błąd, to nie jest śmieszne, to jest tragiczne.
    1 punkt
  38. różnie to bywa, równo rok temu 11.03.25 w innej części Alp lekki mróz i świeży puszek
    1 punkt
  39. 1 punkt
  40. No i cyk, jeszcze 218km i można jeść kolację.
    1 punkt
  41. Uczciwie pojeżdżone 4 godziny.
    1 punkt
  42. dodaj jeszcze, jak między 2010 a 2025 poprawiła się infastruktura drogowa + jakość samochodów. i będziemy mieć pełen obraz.
    1 punkt
  43. Dzięki, ale nie wiem o czym do mnie rozmawiasz😀. Pewnie popracuje nad tym o ile ktoś mu to pokaże o co kaman. No ja nie jestem w stanie mu tego przekazać, bo sam nie wiem o co chodzi. Całe życie przed nim, naumie się, o ile ktoś mu wskaże ten błąd czy też niedomaganie. pozdro
    1 punkt
  44. czy to nie czas na start rozliczania polityków?
    1 punkt
  45. Rusin dzisiaj zajebisty jak prawie zawsze… podejrzewam że to ze względu na towarzystwo Marasa ale pewności nie mam bo nie miałem kogo zapytać - nikt się nie przysiadł na kanapę do nas….
    1 punkt
  46. Kitzbuhel w lutym wyglada tak!!! 😉
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...