Wróciliśmy z żoną całi i zdrowi. I nawet bez kontuzji z niewielkimi bólami kręgosłupa. 🙂 Relacja i zdjęcia są w albumie, do którego link podaję. Zdjęć jest za dużo, ale jakoś nie mogłem sie opanować z cykaniem. 🙂 Jazda samochodem z "międzylądowaniem" w Znojmo do malowniczej miejscowości Döbriach w Karyntii. Pogoda taka sobie, ale dało sie jeździć z przyjemnością przez cały czas. W sumie fajna ta narciarska Karyntia, w której jeszcze nigdy nie byłem. Udany wyjazd z małą refleksją, że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. Wciąż nie mogę tego zrozumieć. 🙂
https://photos.app.goo.gl/oHcrNyAkTKsD2fwW7