Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.08.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Nie napalaj się za bardzo, w grudniu często Presena nie jest jeszcze przygotowana w 100% np. dwa lata temu te górne odcinki były zamknięte (o dziwo), otwarta tylko czarna trasa w dół (petarda). Warto tam jechać MZ tylko jak będą solidne opady śniegu wcześniej, bo jeśli nie to dużo tras w Tonale i Ponte di Legno ma znacząco gorsze warunki niż w głównym ośrodku Folgarida-Marilleva-Madonna-Pinzolo (sztuczny śnieg, wyślizgane pola, wywiane fragmenty itp.) No i nie wszystko jest otwarte.3 punkty
-
Jadąc z Folgaridy Presena jest po lewej. To pole z wyciagami jest po prawej, długie trasy wyżej nie są już puste. No i z Tonale jedzie się gondolą do Ponte di Legno, bo najpierw dojedziesz do Tonale.3 punkty
-
Janek mógłby się długo uczyć… jedno rzeczowe lecisz… na koniec pozytywne podsumowanie pięknie. Git! A nie jak Janek pohukuje na te biedne wnuczki przy każdym skręcie. Czego się Jaś nie nauczył tego Jan nie umi.3 punkty
-
Nie szkoli, bo uczennica już przerosła mistrza. Zwykłe nagranie z niebieskiej trasy nr 60:3 punkty
-
Prawie każda nowa mała pompka ma dwa otwory na oba standardy, po co wymyślać świat na nowo 🤔2 punkty
-
Cześć Orograficznie tzn. z biegiem rzeki czyli patrząc a dół doliny. Tak piszę o rejonie Madonny, to się nazywa chyba Groste. Tu niestety jestem nędznym doradcą bo nie pamiętam nazw ani numerków. Opinie staram się wystawiać obiektywne raczej pod kogoś. Powracając do Tonale to jadąc od strony Val di Sole po wjeździe na przełęcz po prawej stronie masz gondolę na Presenę - to jest taki minilodowiec niestety zanikający. To właśnie tam musisz wjechać jak chcesz zjechać najdłuższym zjazdem w rejonie. Gondolą, a później krzesłem albo dwoma, dostajesz się na jakieś 3000m npm. pod skały i stamtąd już tylko w dół. Z ciekawostek to gdyby udać się z tego miejsca w dół tej wewnętrznej doliny z odchyleniem na jej lewe zbocze to jest tam stara trasa - obecnie ten zjazd nie jest utrzymywany ani wytyczony ale jest dość popularny - która prowadzi przez wykuty w skale tunel i daje możliwość zjazdu do Tonale od drugiej strony - świetna sprawa ale raczej dla wprawnych. - To po prawej. Po lewej stronie masz szerokie pola z mnóstwem wyciągów. Warto skorzystać z tych dłuższych wyprowadzających Cię wyżej do takich zawieszonych dolin gdzie są naprawdę fajne i puste trasy. Przy oglądaniu i orientowaniu się w ternie warto korzystać z mapek Bergfexu bo mają chyba najfajniejsze i klarowne wizualizacje ale trzeba uwzględniać, że to są panoramiczne szkice, które nie zachowują żadnej podstawowej stałej tak jak mapa ale dają pojęcie o całości. Tak, że trasa, która na mapce wygląda jako bardzo długa jest krótka i odwrotnie. Oczywiście nie musisz dojeżdżać do samego Tonale - kawałek stromych serpentyn tam jest. Wystarczy dojechać do Ponte di Legno i posłużyć się gondolą. Samo Ponte i Temu nie jest mi dobrze znane, byłem może ze dwa razy, tak żeby zerknąć więc nie wiem jak to teraz wygląda. Trasy w lesie w większości dość strome z tego co pamiętam. Bormio to solidna stacja narciarska - 2000 metrów przewyższenia i wiele możliwości jazdy ale...bardzo specyficzny śnieg. W okolicy masz Isolacia - świetny mały kameralny ośrodek w tygodniu zupełnie pusty, St Catarina - bardzo piękny widokowo ośrodek nastawiony sportowo ale naprawdę wart poświęcenia dnia, no i Livigno (wszystko na tym samym karnecie) o którym nie ma co pisać. Warto będąc w Livigno czy Bormio zrobić wycieczkę do St Moritz ale trzeba trafić na pogodę bo to już za granią główną Alp. Co do napierdalanek to wybacz ale nie rozumiem tego i koniec. Połowa programów sportowych daje jakieś walki i jest to dla mnie bardzo słaby temat przy mnogości innych superciekawych sportów. Wiesz moje dzieci trenowały karate wiele lat ze znaczącymi sukcesami więc sporty walki nie są mi obce ale ich nie lubię i uważam za wątpliwej jakość atrakcję najniższych lotów. Po prostu, takie mam zdanie i tyle. Nic osobistego oczywiście. Wiesz ja piszę dość bezpośrednio tak mam więc jeżeli zbyt bezpośrednio to przepraszam. CDN.2 punkty
-
Ok, dobrze wiedzieć. Myślałem że nie ma last minute w ofertach wyjazdów narciarskich🙂 Tak, Sulden, Belpiano i Nauders znam z ekranu. Też są one w planach tylko walczą o miejsce w kolejce😉 Zdaje się, że Gabrik był w tym sezonie tam jak dobrze pamiętam i wrzucał relację.. Pozdro2 punkty
-
Dzięki Mitek za opinię. Dolina Rendena więc dolina w której leży Madonna i Pinzolo. Ale lewa górna część to już nic mi nie mówi bo zależy jak się dupą obrócę 🙂 To napisz proszę. Masz rację, źle napisałem , powinienem napisać "mały ośrodek" . Spojrzałem na mapę i Bormio wydało mi się mikrusem choć to nie świadczy że jest kameralne, tak samo jak Molltarer. Grimson napisał tak jak umie, jak czuje, swoją opinię. Sam go sprowokowałem do tego. Wiesz, jesteś inteligentny facet, skarbnica wiedzy. Ciężko Ci dotrzymać kroku. Wybacz czasami jeśli ktoś tego nie potrafi. Ogarnąłem się Miteczku ale Ty też czasami powinieneś.... Gdzie tam są jakieś napierdalanki wytłumacz mi? Obejrzałeś lub chociaż wyszukałeś walkę Kamila tak żeby sprawdzić o co chodzi??? Z góry zakładasz, że "Twoje" jest lepsze, bardziej wartościowe. Lubię jeździć na nartach a niekoniecznie na rowerze(w zależności od okoliczności) i nie lubię tego oglądać. Lubiłem grać w siatkówkę a niespecjalnie ją oglądam choć jestem dumny z osiągnięć Naszych. LA czasami oglądałem. Trzym się i bez obrazy.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak, moja pomyłka, ograniczenie było na 100km/h. Głupie są propozycje tych redaktorów aby wydłużać odcinek pomiaru. Bo to zwiększa niebezpieczeństwo. Dłuższy odcinek, dłuższa jazda z dużą prędkością. Skoro prawo pozwala na pomiar 100m to tak policjanci robią. Istotą sprawy jest to że kierowca znacząco przekrozył dozwoloną prędkość. A reszta to gównoburza.1 punkt
-
na presenie teraz są tylko gondolki, na górskich wycieczkach dosyć mylące może być używanie takich pojęć jak "lewo, prawo", Warto jednak przed wyjazdem a także w opisach po używać nazw topograficznych.1 punkt
-
To element doskonalenia. Poza tym nie darowałbym sobie nie przejechać takiej trasy w Leogang. Ja też wolę dobre flow traile. Niestety akurat w Leogang większość band ma tarki bo zbyt wiele osób robi na nich mocne dohamowania. Ale już w Saalbach czy Hinterglemm trasy są inne i nie trzeba tyle rąbać. Może później zmontuję taką trasę i wrzucę.1 punkt
-
Cześć Tak oczywiście masz rację, odwróciłem mapę w głowie. Nie byłem tam sporo czasu i tak naprawdę to wszystko mi się miesza bo tak naprawdę wszędzie - w sensie w każdym ośrodku jest mniej więcej tak samo. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
jak ma być orograficznie to dupę wypinasz w tą stronę skąd płynie woda ps Gdzieś widziałem fajny filmik @grimsona jak szkoli córkę na trasie powyżej Passo del Groste1 punkt
-
często pojawaiją się nowe oferty na tydzień lub 2 przed samym wyjazdem W tym rejonie Alp warto jeszcze zwrócić uwagę na Sulden piękny wysokogórski ośrodek z bardzo dobrym śniegiem albo Belpiano i Nauders po austriackiej stronie1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć No świetnie sobie poradziłeś - szacun. Żadnych boskich skarań tu nie ma, tylko intelekt i spokój Andrzejowy. POozdro1 punkt
-
Dzięki, ale dziś było gorzej. Pojechaliśmy na plażę rowerami, ja, żona i dwójka wnuków. Chcemy wracać a tu przednie koło w rowerze żony bez powietrza. Nic to, przecież wożę zapasową detkę. Tyle że moja dętka ma zawory samochodowe, a żony presta, takie wąskie. I d... zbita. Udało się przełożyc całe koło z mojego roweru do roweru żony. Oba 26'. Ale ja musiałem na piechotę (na nogach jak to mówi moja warszawska wnuczka). Na szczęście blisko. Skaranie boskie z tymi różnymi wentylkami.1 punkt
-
Bormio jest super z St. Caterina, Moltek na tydzień? Raczej nie. Dobry na krótki wypad. pozdro1 punkt
-
Cześć Val di Sole - ja chciałem pisać o alternatywach bo VdS specjalnie nie lubię. No dobra jak chcesz to z tego karnetu ale nie VdS: Zdecydowanie najfajniejsze są pola powyżej granicy lasu i pod skałami. wjeżdża tam taka długa gondola z jednym albo dwoma półperonami. Jest fajny snowpark oraz niezłe możliwości jazdy przy trasie no i... w grudniu zawsze tam jest śnieg, który trzyma. Orograficznie to lewa górna część doliny Rendena. Fajne są też trasy w rejonie Pinzolo, nieco ukryte i w dużej części w lesie co osobiście ja lubię - warto poświęcić z pół dnia do całego. Tonale - warto podjechać na jedne dzień i pojechac na lodowiec z zamiarem zjazdu z góry na sam dół. To chyba ze 12 km i około 1800m w pionie. Z Tonale znakomita trasa Contrabandieri na końcu - zazwyczaj pusta ale czy będzie śnieg w grudniu...? Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
