Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ja moje narty kupiłam dokładnie po forumowej rekomendacji, były to moje 3 w karierze narciarskiej deski, z czego pierwsze to jakieś podstawowe Atomici allround 157cm, potem Voelkl RTM77 161cm, następnie właśnie zakupiłam w 2019 r. Dynastary SL FIS. Kupując je postanowiłam wprowadzić w życie zasadę @Miteka pt. "kup najlepsze narty na jakie Cię stać i jeździj" (czy jakoś tak podobnie). Nie powiem - miałam obawy, bo mój poziom te kilka lat wstecz był taki sobie (dalej zresztą jest) ale już pierwsze wiosenne szusy na Pilsku potwierdziły że nie taki FIS straszny jak go malują (wiadomo że to SL i jeszcze elastyczne). Tu pamiątkowe zdjęcie na krzesełku z premierowego wyjazdu na Pilsko w marcu 2019 (działała góra): No i tak sobie jeździmy już 6-ty sezon, generalnie po wszystkim w każdych warunkach. Tutaj np. po świeżym opadzie w grudniu '25 w Madonnie: Bardzo wszechstronna nartka, choć dokupiłam też AM (Voelkl Deacon 84) i od @Marcos73 mam teraz Heady GS jr do dłuższego skrętu - jak jest twardo, równo i pusto 🙂 . Potrafi fajnie wyrzucić ze skrętu jak się trochę aktywniej pojedzie, a jednocześnie bezproblemowo "szura" ześlizgiem czy brodzi w odsypach. W sumie te pozostałe narty dokupiłam żeby tych SL-ek za szybko nie zajechać i żeby mieć jakieś urozmaicenie, zmieniać trochę technikę jazdy, etc. (ciężko się wypożycza dobry sprzęt w długościach kobiecych). Aha, czy kupiłabym je ponownie? - bez wahania TAK, zwłaszcza że nowsze są niebieskie 🙂 może zresztą za jakiś czas kupię. Jedyny problem to że trochę ważą jak trzeba kawałek przenieść czy wsadzać do gondoli, ale wszystkie dobre narty są ciężkie...
    8 punktów
  2. Narta 165 cm dla wysokiego faceta ma sens w przypadku slalomek i chęci jazdy krótkim skrętem (zwłaszcza z dużą dozą ciętego), bo do tego służą (ale to nie są miękkie popierdółki, tylko konkretna konstrukcja), a w kwestii kolan, to przy takiej jeździe najbardziej dostają w dupę, bo rotujesz nogi w udach ze znacznie większą częstością, a powiedzmy że i zakrawędziowanie bywa większe. To że facet sprzedaje narty do 170 cm to nie jest wykładnik poprawnego doboru tylko trendu zakupowego, skoro każdemu wciska się nartę krótką, to jakie będą ostatecznie kupowane. W sumie spoko, bo długą można często wtedy kupić taniej. W Alpach krótką nartę owszem i spotkasz, ale większość osób jeździ na narcie dłuższej, wielokrotnie niewiele poniżej wzrostu, sami instruktorzy też rzadko na SL. Natomiast ucząc się poprawnej techniki wszechstronnej, mając nartę dłuższą będziesz musiał jechać poprawniej, bo jej siłą np. barków nie zrotujesz, więc skręty będą musiały wynikać z poprawnej pracy stóp i reszty ciała, balansu, manewrowania środkiem ciężkości. Natomiast dłuższa narta odwdzięczy się stabilnością (szczególnie przy większych prędkościach), dobrym podparciem dłuższej krawędzi np. na stoku stromszym czy oblodzonym. I niewątpliwie będzie taka jazda mniej męcząca przez cały dzień.
    8 punktów
  3. Cześć Wiesz to jest gruby temat ale jednocześnie proste zasady: - narta SL - krótka sztywna mocno taliowana narta sportowa - 165 cm to właściwie max dłuższe są bez sensu a krótsze np. w sporcie ograniczają przepisy co oczywiście nie znaczy, ze jako amator nie możesz powiedzmy jeździć na SL 155 cm możesz i nie będzie to dobór bezsensowny zwłaszcza dla osoby lekkiej. - narta GS - dłuższa sztywna narta o promieniu powyżej 25 metrów - powyżej wzrostu i to czasami +10 cm Pomiędzy ty łapią się wszystkie narty amatorskie ale zasada jest taka: - im większy promień skrętu - narta dłuższa, im narta szersza tym dłuższa, im narta o słabszej konstrukcji tym dłuższa Teraz wchodzą umiejętności: - dla początkujących stosuje się często dobór krótki - wzrost -15cm nawet -20 cm niezależnie od narty bo tu chodzi o zapoznanie z tym o co w ogóle chodzi z tzw. długą stopą. - ale już jak osoba jeździ samodzielnie dobór powinien być w miarę sensowny czyli w/g powyższych reguł. Generalnie jak jest to narta w miarę dobrej konstrukcji to powiedzmy w granicach wzrost -10 -5 cm. Krótsza raczej będzie się spisywać gorzej przy szybszej jeździe - niestabilność telepanie itd. 2-3 cm nie ma żadnego znaczenia. Dobory krótkie są preferowane ze względu na to, że większość ludzi jeździ nietechnicznie i taką nartę łatwo jest siłowo obrócić co stwarza iluzję odczucia panowania nad nartami. To jest bardzo skrótowo i w uproszczeniu. Jakby co pytaj oczywiście. Trzymaj się serdecznie
    7 punktów
  4. Nie żeby coś, ale tematem jest wybór nart dla kobiety a tu piszą chłopy 80-100 kg i piszą mam Dynka 157 i gitara... Co do nart dla kobiet wszytko zależy od wzrostu wagi i umiejętności. Jeśli chodzi o wybór nart typu SL i zbliżonych to zasady są dość proste. Narty 157-158 Fis - to sa narty dla wieszosci mastersow facetow i ciezkich silnych kobiet z świetną techniką. Potem odnośnikiem do sztywności wzdłużnej narty jest jej długość. I tu na przykładzie Atomic 155 head 156 fis super jeżdżąca kobieta o wadze pi razy dzwi 50-60 kg da rade, 80-85 kg nawet słabiej jeżdżąca. dalej wersje 150-152 tutaj już jest miejsce dla ambitnych Amatorek z pazurem dalej będzie dynamika dalej świetne trzymanie na krawędzi ale trzeba mieć świadomość ze tutaj już będzie trzeba włożyć siłę. Niżej w nartach Fis nie ma co schodzić tu już wchodzimy w sztywności mocno juniorskie i narty staną sie niestabilne. Dalej... narty sklepowe SL 155 160 w zależności od wagi z gory mowie żeby trzymać sie z daleka od nart typu rossigniol dynastar a w szczegulnosci volkl. na takim Hedzie sklepowym który ma szeroki dziob i szeroką piętkę przy włożeniu odrobiny siły na prawdę łatwo sie posuwać do przodu w kwestii poprawy swojej jazdy. Kolejny rewelacyjny wybór to właśnie wymieniony wyżej Salomon Addikt Pro tylko ze w wersji 66 tutaj celował bym w dlugosci 155 i dłurzsze. Sa to narty wyjątkowe na rynku. maja charakter slalomki bardzo łatwo łapią krawędź sa szybkie ze skretu w skret trzymaja na lodzie a jednocześnie jazda na nich nie wymaga siły. Ustawiasz na nich stopę wchodzisz na krawędź i ciągniesz łuk. W typowych slalomkach sklepowych nie mówiąc już o Fisach wymaga to znacznie lepszej techniki i docisku narty. Co za tym idzie nauka jazdy na krawędzi i ogólna poręczność tych nart jest na prawdę zaskakująca. Minusem jest mniejsza dymanika słasze trzymanie na lodzie czy mniejsza stabilność na twardym stoku.
    6 punktów
  5. W Zwardoniu mówiłem że uwielbiam dynki od Piotra od pierwszego zjazdu rok temu się zakochałem. Trafiły się te same to kupiłem i jestem ciekawy czy będę miał te same odczucia czy serwis może zmienić moje zdanie. W każdym razie polecam Denastara SL FIS dla każdego dobrze jeżdżącego amatora, nawet cały dzień na nich mnie nie zmęczył, bardzo łatwo wchodzą na krawędź, bardzo dynamiczne i natychmiastowa reakcja na to co chce się zrobić, trzymanie na twardym to kosmos.Jedynie do czego mogę mieć zastrzeżenia to niechętnie ten egzemplarz współpracował w śmigu, ciekawość mnie zżera ,byle do niedzieli.
    6 punktów
  6. U nas taki jeden wikary lubił oglądać jak dzieci ze szkoły wychodzą...
    6 punktów
  7. Nie, pracuję w pocie czoła żeby uderzyć tu:
    5 punktów
  8. No jak comandante kupił to narta jest wybitna 🤪 a dalsza dyskusja o zajebistosci zbędna 🥳 Damiano 😉
    5 punktów
  9. Facet w sklepie wyłożył Ci średnią sprzedażową 😉 ogólnie mało jest ludzi, którzy są na poważnie zainteresowani jeżdżeniem i podnoszeniem umiejętności. To ma być miłe spędzenie czasu. Później na stoku - rozjeżdżonym czy zmuldzonum robią się problemy. Druga sprawa - polecanie krótszych nart - bo szkoda kolan. Bzdura hiper turbo wyssana z palca. To właśnie krótsza narta bardziej męczy kolana bo musisz ją cisnąć żeby trzymała - w zależności od sposobu jazdy. Długa narta to jak cadillac. Jedzie sama. Ty jej pomagasz. Sam Ci proponowałem dłuższa dechę. Nie wiem - jaką długość wziąłeś?
    5 punktów
  10. Cze No to opinię użytkowników znasz, a jak prześledzisz wypowiedzi Godryka (chyba jeszcze dość aktywnego zawodnika) to masz już dość dobry obraz która z tych dość dobrych nart serwisowych jest przyjazna dla przeciętnego dość dobrze jeżdżącego amatora. Jeszcze była wzmianka o Elanie - która jest podobna w swoim zachowaniu. Ale kiedyś, dość nie dawno Pieter wspominał o zachwycie zawodniczki nad nartą Salomon Addict Pro (niestety nie wiem czy 66 czy 76), która się na stoku przesiadła na ta nartę z narty zawodniczej. Nie wiem czy córka dopuszcza zmianę długości narty. Może to być ciekawa alternatywa. Warto spróbować. Bo jednak umówmy się, narty dla amatora to narty do całodziennej jazdy a nie 3h rąbania na treningu. pozdro
    4 punkty
  11. Mastery użytkuję od 2019r. Mam 185cm wzrostu (92kg) a jazdę na nartach (210cm drewniane Rysy Hicore ) zaczynałem w 1976r
    4 punkty
  12. Mam nadzieję, że zorganizuje, chociaż kilka siwych włosów przybyło przy organizacji... Fachowiec w każdej dziedzinie kosztuje, gorzej jak trafisz na kiepskiego, który też kosztuje. pozdro
    4 punkty
  13. Ale nie masz co się bronić - to nie boli (przeważnie)... gorzej jakbyś się tak nauczył i z tym został.. jak Himilsbach z angielskim..
    4 punkty
  14. Wiesz, jakoś skupiłem się na ćwiczeniach w tym filmie. Akurat nigdy nie wtrącam się w czyjeś inicjatywy, jeśli chodzi o kasę. W dzisiejszych czasach wiedza dużo kosztuje 🙂 tanio już było. Fachowcy kosztują. A Gabrikowi życzę żeby zorganizował kolejne szkolenia. Pierwsze koty za płoty ma za soba.
    4 punkty
  15. Wszyscy co mamy, sobie chwalimy (ja, Damian, Paweł, Grzegorz [on miewał]), niektórzy nie mają i też chwalą (Tomek). Kiedyś nawet Veteran zakupił i zadowolony był, a wszystko po poleceniach Yossa.
    4 punkty
  16. Ja mam też Dynki SL FIS właśnie 157cm tylko sprzed ładnych paru sezonów. Pytanie o co pytasz. Ja sobie chwalę bardzo 🙂
    4 punkty
  17. Damian nie bierze jeńców..
    3 punkty
  18. Jak coś przegapiłem to mnie oświeć 🤔
    3 punkty
  19. Akurat wg mnie bardzo fajnie śmiga, natomiast gdy tylko jest okazja, to lubi pociągnąć na krawędzi, co daje fajne kombinacje. Co do Addikt Pro, to nie chodziło nawet o zawodniczkę, ale babkę od lat szkoloną w szkółkach, którą ojciec wsadził na juniorską komórkę GS. I ona fajnie na nim jedzie, ale to wiadomo jaka narta. A ma chyba ze 155 cm wzrostu. Wsiadła na Salomona 170 cm (!) , 66 mm pod butem i micha się śmiała, bo nagle i nie trzeba było doginać, męczyć się, wszystko naturalnie szło. Więc Beata może taka nartka? Tylko to lubi kręcić, ale szuranko idzie też jak trzeba.
    3 punkty
  20. Zdecydowanie uroku im ten niebieski kolor dodał, to teraz najładniejsze narty w mojej stajni (wraz z GS Master, szata taka sama) i fakt, że mocno wszechstronne, można się i wozić i cisnąć. Niestety ważą konkretnie, wyraz twarzy postronnych, gdy mówię, żeby narty podnieśli, jest obłędny. Całkiem jak gości podnoszących 32 kg mopa Schmodenki (https://www.facebook.com/therealanatoly).
    3 punkty
  21. Albo by było tak, że po nauczeniu się radość by była większa i w każdych warunkach... pozdro
    3 punkty
  22. Dzięki wielkie za szczegółowe wyjaśnienia, teraz w końcu chyba złapałem jakieś podstawy. Mimo wszystko wydaje mi się, że nie wybrałem najgorzej, bardziej obawiałbym się sytuacji w której wybrałbym nartę zbyt wymagającą i jak to napisał kolega @Chertan "mając dłuższą nartę będziesz musiał jeździć poprawniej" - mogłoby dojść do tego, że po prostu nie mógłbym sobie poradzić i radość z jazdy by się skończyła, ewentualnie musiałbym jakieś lekcje wziąć. Jeszcze raz dzięki. Chyba jednak skłoniliście mnie do tego, żeby coś nagrać 🙂
    3 punkty
  23. niby padało przez całą noc a napadało 3 cm 😂
    3 punkty
  24. Nie mam pojęcia jak jeździsz ile warzysz w jakich butach itd. Patrząc na to co zazwyczaj piszesz to celował bym w 2 narty. Salomon Addikt Pro 66 i tutaj już twoje parametry zadecydują o długości albo Rossigniol Essential. Obie narty maja dość podobny charakter. Ostatnimi czasy pomagałem w zakupie podobnych i cena zdecydowała że padło na Addikty. Te narty na prawde pozwolą ci sie rozwinąć i nie będą kamieniem u nogi. Jak kiedyś będziesz chciała większej precyzji dynamiki, bardziej 0-1 działąnia to kolejnym krokiem będzie np damski Fis. Jedna ważna sprawa. po zakupie nie daj sie zrobić w serwisie na szaro. Po zakupie dawaj je do dobrego serwisu ... w razie czego mogę coś znaleźć... i tam niech ci zrobią porządne podcięcie do samego końca dziobu 0.5 ewentualnie 0.5 pod bytem i dziob lekko na 0.7. W takiej konfiguracji te narty od razu chcą wchodzić na czystą krawędź i jest to az zadziwiające jak radzą sobie an nich nawet dość początkujące dziewczyny.
    2 punkty
  25. Nie żeby coś, ale jestem średnio jeżdżącą kobietą o wadze ok. 60kg 😉
    2 punkty
  26. Nawróciłem się do przodu. Głównie SL, więc na wstecznym tylko incydentalnie po płaskim. Wygrasz z łatwością. 🙂
    2 punkty
  27. A chcesz Ty mieć konkurencję na wstecznym?bo z Karolem(?) szans nie mam żadnych 😄
    2 punkty
  28. Wrzucam mega moim zdaniem ciekawy filmik - pokazujący kilka ciwiczen do doskonalenia jazdy. Jak widać na rodzimych stokach - również są konkretni fachowcy 😎 https://www.facebook.com/share/r/1HcynkTCPG/?mibextid=wwXIfr
    2 punkty
  29. no to sobie chyba też kupię nie wiem tylko czy można do nich zamontować wiązania GW. Zna może jakieś tanie źródła zakupu?
    2 punkty
  30. dalej sypie, czas przetestować nowe nary
    2 punkty
  31. Metodyka taka sama, ale przekaz i umiejętność dotarcia do kursanta różna.
    2 punkty
  32. No dokładnie tak jest, po nabyciu pewnych umiejętności zaczynasz się bawić jazdą, a nie zastanawiać i walczyć z warunem, każdorazowo myśl "a niedawno nie umiałem" daje ogromną satysfakcję, gdy zaczyna wychodzić.
    2 punkty
  33. I na każdej narcie
    2 punkty
  34. Gardonia mam gdzieś zaobserwowanego, na filmikach pokazuje bardzo dobrą jazdę.
    2 punkty
  35. Ano są. Ale stawki, miewają mało konkurencyjne za taki wyjazd. A potem poleci fama, że @Gabrikdrogie wyjazdy robi, bo w Tyliczu taniej płużyć uczą...
    2 punkty
  36. Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło.
    2 punkty
  37. Urzekła mnie twoja historia. W sumie niekoniecznie zdziwiła. Ja po świetnych rossi gs master 175 kupiłem identyczne dynastary, wszak nick zobowiązuje, choć nie tylko. Długo użytkowałem obydwie pary w końcu trafiły się od forumowicza, zresztą mastera, o 5cm dłuższe, tanio było kupiłem w formie eksperymentu, dla tych potrzeba przestrzeni jak tlenu. Reasumując te przykrótkie, damskie jako rzecze Mitek, wydają się i optymalnym wyborem jeśli są to jedyne narty, zarówno w Alpy jak i na nasze pagórki. Przewrotność losu jest taka, że od kilku sezonów jeżdżę głównie na skiturach, więc narty stoją. Teraz je przewietrzam, bo dorwałem się do Kamieńska - pagórek pod domem, z Łodzi jak szybciej pojadę w trzy kwadranse jestem, jak wolniej godzinka. Kiedyś tak blisko tylko do Rzeczki czy na Dzikowiec miałem, ale z Wrocka i tak ciut dalej. Mam też jakieś slalomki i am, które także lubię. W kontekście tych małych stoków na których jeżdżę slalomki fajne do zabawy, znaczy kręcenia jak chomik w klatce, znaczy kręcą jak szalone, a ty z nimi. Na AM już dawno nie jeździłem. Stoją w piwńicy ale miały swoje chwile i jak popada to zapraszają poza trasę. W sumie wszystkie lubię, ale jeśli o uńiwersalnosć chodzi to skłaniam się ku wyborowi jak ty. PS. Ongiś w Alpy trochę jeździłem, ale powiedzmy, że 10 ośrodków i basta. Czeskie ośrodki to coś pośredniego, przynajmniej tych kilka topowych, w tych dużo częściej bywałem. Wyszło podsumowanie życia narciarskiego, ale to przez ciebie, boś mnie natchnął. Foto gratis - trzeba się szykować na narty...
    2 punkty
  38. Cześć Tomek chyba zostaw mu te ręce w spokoju. Zobacz - może się mylę - ale mam wrażenie, że On te ręce ma strasznie napięte, zwróć uwagę na łokcie na zewnątrz i zwinięte do wewnątrz nadgarstki. To oczywiście sugestia na podstawie zdjęcia ale odnoszę wrażenie, że się bardzo stara a to prowadzi do totalnego spięcia. Wiesz dzieci wyważają się intuicyjnie, czasami machają kijkami totalnie co my ganimy jako "nietechniczne" a im to po prostu na tym etapie jest potrzebne. W ogóle warto pamiętać, że jazda ma być dla nich zabawą ale przez nas sterowaną tak aby była edukacyjna. A więc - przy Nikodemie masz jeździć wzorowo technicznie zawsze. On to łyka znacznie bardziej niż cokolwiek co mu mówisz czy co tam ma ćwiczyć. A ile Nikodem ma teraz lat bo wygląda na wysokiego i szczupłego 5 latka? Wiesz dzieci uczymy jak dorosłych tylko... - wszystko lepiej łapią - nie mądrzą się gówno wiedząc - nie mają dziwnych strachów przed długą nartą i czarną trasą - słuchają się i ufają - zawsze ważniejsze jest dla nich dobrze się bawić a nie dobrze wyglądać Dlatego, między innymi uczą się na nartach jeździć tak szybko. Pozdro
    2 punkty
  39. Jak za model 21/22 to za drogo. Jeździłem w grudniu na modelu 24/25 od @tomklyi zdecydowanie większą przyjemność z jazdy dały mi dynastary chociaż jestem fanem heda 🤪 są bardzo poprawne ale nie mają to czegoś 😁 gibkość dynamika i fan z jazdy w moim odczuciu zdecydowanie Dynastar
    1 punkt
  40. Mareczku, dawaj do Winterberg-warun zacny choć też szaro,buro i ponuro 🤷‍♂️ https://www.skiliftkarussell.de/nl/stroom/webcams/
    1 punkt
  41. Marek my sie możemy śmiać, ale u mnie w parafii dosłownie 100 metrów od mojego domu był nijaki ksiadz Kazik. Taki równy gość sie wydawał, przenieśli go z parafii w Godowie, gdzie był proboszczem. Nikt nie wiedział dlaczego. Teraz już wiadomo. Gnój siedzi w pierdlu i ma 16 zarzutów za pedofile. Najgorsze było to, że proboszcz musiał wiedzieć o jego zapędach, a dalej dopuszczał go do pracy z dziećmi. Ja tam uważam, że dzieci lepiej trzymać na dystans od nich. Kiedyś szedłem z synem przez Kalwarię w Panewnikach. Niko zobaczył naszą pokaźną bazylikę i mowi: tata nie wiedzialem , ze mamy taki duży zamek w Katowicach 😅 Był wtedy mały, ale w starym zamku krzywdy mu nikt nie zrobi, a w kościele to już różnie bywa. Tutaj link do sprawy Kazika: https://tvn24.pl/katowice/godow-katowice-byly-proboszcz-ma-16-zarzutow-pedofili-ra950322-ls2303276
    1 punkt
  42. może jednak założysz sobie to konto na Google i wrzucisz filmiki - lubię oglądać jak dzieci zasuwają na nartach
    1 punkt
  43. Moje zawsze wybaczają i jeżdzą bajecznie. Po każdej nowej rysce na grafice, głaszczę je, robię z czułością serwis i dobrze smaruję. Żyjemy w zgodzi. Przepraszam za Offtopic ale musiałem. 😄
    1 punkt
  44. Head shape V5 Cieniawa koło Nowego Sącza Z tym filmikiem to trochę wstyd, ale może poproszę córkę w piątek jak znowu pojedziemy. Zdaję sobie sprawę, że na pewno popełniam wiele błędów, cóż złe nawyki ciężej wytępić niż nauczyć się od podstaw. Pewne rzeczy czuję, jak przechylanie na tyły przy bardziej stromym stoku, czy też gdy ciężar ucieka mi z narty zewnętrzenej do środka, brak podparcia piszczeli na butach. Po prostu ciężko to wszystko naraz skontrolować, kiedy trzeba walczyć o życie na stoku 😉 .
    1 punkt
  45. Może komuś się przydać moja opinia. Volkl RTM78 178 cm ( nie doszacowałem umiejętności po 3 latach przerwy) miękka narta. Szybka zmiana na używki Stockli AX 183 cm ( pod butem tak samo jak w Volkl 78 mm ) i to była przepaść w moim odczuciu do czasu przetestowania na wiosnę Dynastarów GS Master 180 cm, w zdecydowanie różnych warunkach od sztruksu do rozjechanego stoku po muldy i odsypy. Radość szalona jak to jedzie. Ponieważ były to używki wolałem kupić nowe narty, na których do teraz mam mnóstwo przyjemności z jazdy. Rossi Master M23. Zaznaczę, że stare Kneisle Ergo Cruise mam do dzisiaj i chyba kiedyś je zabiorę na stok (są mega miekkie i nie nadają się na lód). Szczerze żałuję, że oddałem "ołówkowe" Dynastary z takim odważnikiem czerwonym na dziobie bo to była bardzo dobra narta w swoim czasie. Nawet taki link znalazłem : https://www.nevasport.com/diariodeunfriki/art/66716/Retrotest-analisis-de-los-Dynastar-Course/
    1 punkt
  46. Panowie, Dziękuję wszystkim za pomoc i cierpliwość. Sporo się od Was dowiedziałem, trochę też pomogła sztuczna inteligencja 😉 Wybór padł na Head shape V5. Ślubu z nartami nie biorę, jeśli będą zbyt słabe to najwyżej je zmienię za rok czy dwa.
    1 punkt
  47. Teraz masz 168 cm i myślałeś o nartach 170-172cm a 175 cm to już będzie za dużo - Rozumiem, że dobrze czytam? Jesteś profesjonalnym testerem z przeszłością w Pucharze Świata jak widzę, że wyczujesz 3cm różnicy. Jak rozumiem 2 milimetry różnicy pod butem oczywiście też. LUDZIE trzymajcie mnie! Jak czytam jesteś dorosłym człowiekiem, pewnie specjalistą w jakiejś dziedzinie a tutaj dajesz się wkręcać jakiemuś marketingowemu bałamuceniu. Wymieniasz jakieś nic nie znaczące literki i cyferki zamiast zastanowić się spokojnie. Po pierwsze długość narty sama w sobie nic nie znaczy bo dobór jest zależny od typu narty. DH dla Ciebie to 215cm-220cm a SL 165cm. Narta popularna - ktrej szukasz to jakieś 170-175cm ale i 180cm może by dobrze jak będzie to narta o budowie bliższej GS. Widzę, że szukasz raczej ekonomicznie - nie warto. Lepiej kupić narty lepsze i uczyć się jeździć niż kiepskie, stać w miejscu i mieć pretensje, że narta źle jeździ. Kup narty w typie Rossignol Hero MT i będziesz zadowolony. Pozdro
    1 punkt
  48. Poniżej kolega Kaem podczas ćwiczeń rezerwy - okopywanie się na pozycji strzeleckiej:
    1 punkt
  49. Właściwy człowiek na właściwym miejscu...
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...