Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 5 punktów
  2. Jurgów się reklamuje i zaprasza na weekend karnet dwu dniowy 325 zeta dla adult i 305 kids. Czyli 2+2 to 1260 cebulionów za weekend na 4,5 km tras. To jakieś 300 jurków za rodzinę. Hockhar to 330 jurków. Jest co porównywać? Dla niektórych odległość ta sama. pozdro
    3 punkty
  3. Tytuł YT: "W codziennym życiu instruktorów narciarstwa, dalekim od pocztówkowego wizerunku". Intresujący reportaż. Można włączyć polskie napisy AI. Nie są złe, choć czasami jest niezła wtopa. Opowiada o życiu trzech instruktorów narciarstwa w stacji Orciere 1850 w Południowych Alpach. Sebastian - instruktor narciarstwa i snowboardu, który skończył studia prawnicze, ale zawód prawnika mu nie pasuje. Alizee - młoda istruktora, była mistrzyni Francji w skicrossie i 71-letni ojciec Sebastiana - Gerard, emerytowany instruktor, który czasami, gdy brakuje instruktorów, przychodzi z pomocą i uczy. Reportaż opowiada o ich codzienności, ale są i powroty do przeszłości, trochę o technice, bezpieczeństwie, nauczaniu dzieci, o genepi - specjalnym likierze ziołowym produkowanym w Alpach, który tata Sebastiana chomikuje w kijku narciarskim, itd. Kilka moich zapamiętań. Bardzo trudno zostać pełnoprawnym instruktorem narciarskim we Francji. Cały cykl podzielony jest na 10 staży i trwa 3-3.5 roku. By zacząć szkolenie trzeba przejść test i uzyskać niezły czas w slalomie. Po pierwszym 2-tygodniowym stażu jest drugi test - gigant, który też trzeba nieźle przejechać by móc pójść dalej. Każdy instruktor musi też nieźle opanować snowboard, choć później nie ma obowiązku uczenia go innych. Trochę o technice mówi Sebastian. Tu niestety AI się wykłada. Np. mówi o naszym NW (extension pivote, w filmie 13.14), które AI fatalnie tłumaczy jako przedłużenie obrotowe. 🙂 Opowiadają o małym sekrecie ojca trzymanym w uchwycie kijka. 🙂 4.14 w filmie. Instruktor jako podrywacz. Podobno czerwony kombinezon tak działa. 🙂 Sebastian jest poza - małżonek, ojciec dzieciom. O produkcji genepi i sklepiku, którym zajmuje sie drugi syn Gerarda. Bardzo fajne sceny z nauczania maluchów w wieku od 3 do 4 lat przez Sebastiana. Płacz, pocieszania, "rozmowy". Maluchy opowiadaja o wszystki co sie dzieje w ich domach, w tym co się dzieje między rodzicami. 🙂 Instruktor nie zarabia fortuny. Zależy od sezonu i stacji. Sezon trwa od połowy grudnia do połowy kwietnia i poza tym coś trzeba robić. Np. Sebastian jest fotografem i filmowcem poza sezonem narciarskim. https://youtu.be/2_cgM-hqau4?si=7punhpuZMzzxwpaR
    3 punkty
  4. Słabe to. Niezależnie od meritum i od stanu.
    3 punkty
  5. trudno powiedzieć bo nic nie widać ale to niedaleko tego hotelu co się nie pojawiłeś o umówionej godzinie
    3 punkty
  6. Po łebkach zerknąłem na reportaż pewnie jutro obejrzę całość 😉. Sorki za off ale jeżeli już jesteśmy w temacie FR i narciarstwa to ostatnio oglądałem -od lodowców do kurortów z Les Alpes , bardzo ciekawy polecam zerknąć jeżeli znajdziesz czas . pozdrawiam serdecznie
    3 punkty
  7. Znam Andrzeja wirtualnie dobre 20 lat i cały czas planuje wyjazd na narty do Francji. @a_senior w Val dIsere Skipass za darmo, nie wiadomo czy od przyszłego sezonu tego nie zmienią
    2 punkty
  8. No mnie wyszło trochę więcej, ale jeszcze nie rozliczałem miesiąca. Tym nie mniej, nie będę narzekał 🙂 Warte było każdego jurka 🙂
    1 punkt
  9. Żarcie 7 € placek kawa 1€ z Szymkiem najtańsza zapłaciliśmy na stoku 😜 a tak serio Zwardon weekend wyszedł mnie podobie cenowo z synem jak tydzień szkoleniowy solo w Valmalenco a to pokazuje dobitnie jak Polska tania nie jest 😉 ale tu SF zlocik wiec kosztów sie nie liczy są warte każdej kwoty 🥳
    1 punkt
  10. Ogląda. Nc się nie wydarzyło. Wąsko i się panie nie mieszczą. I Maryna nie jest ostatnia, nie jest tak źle, 12 póki co nie ukończyła przejazdu
    1 punkt
  11. Cze Widziałem ten film pobieżnie i tak naprawdę mnie nie zbulwersował. Młodzi chłopcy szaleją po niebieskich, bez zbytnich umiejętności. Jeżdżą w miarę bezpiecznie dla innych, bawią się. Piersiówka, niech rzuci we mnie kamieniem, ten co nigdy w gondolce czy krześle nie pociągnął łyka wiśniówki, czy pigwówki. Pomijam fakt wypicia piwka w knajpie. Nie widziałem, żeby byli jakoś znacznie sponiewierani. Oczywiście odnoszę się tylko do tego filmu. Niestety nie zasubskrybowałem innych 🙂 . Nawet gdzieś tam jeden krzyczy "uwaga na kręgle" co świadczy tylko o tym, jakieś tam pojęcie o bezpieczeństwie jako takim przyswajają. pozdro. ps. Chyba że coś przeoczyłem.
    1 punkt
  12. klasyczny szybki SG, Goggia wyleciała tam gdzie zawsze a leciała po złoto... Brignone ma jaja jest niesamowita
    1 punkt
  13. Nie męczy, ale nostalgicznie intryguje. Oglądam dużo TV francuskiej (mam antenę i "nielegalny" tuner) i właśnie takich filmów jak ten o instruktorów.
    1 punkt
  14. Heheh nie,ale dało mi do zrozumienia że nawet bycie nie zamożnym pozwala spełniać swoje marzenia
    1 punkt
  15. Ogladałem już niedawno. Trochę za mało o najnowszych czasach. Ale dobry materiał.
    1 punkt
  16. Nie mów, że zacząłeś stosować tą taktykę u nas. A tam butelki po piwie, zużyte prezerwatywy i niedopałki papierosów...
    1 punkt
  17. Czarn na górze tradycyjnie zamknięta ale reszta otwarta…zawody jakieś jeszcze
    1 punkt
  18. Kupę lat temu na kanale Planet był film o trzech narciarzach we Francji bodajże w Chamonix którzy mieszkali w bungalowach,zatrudniali sie byle gdzie byle coś zarobić.Rękawiczki owinięte taśmą itd .Latem chodzili pod wyciągami i zbierali to co ludzie zgubili. Zima była dla nich. Za zaoszczędzoną kasę śmigali na deskach po górach .Super film bardzo mnie wtedy nakręcił 😄
    1 punkt
  19. Jak nie. W lucernie siedziałem całą godzinę, pasły się opodal jakieś krowy, żaden baran nie przyszedł. Widać się nie zrozumieliśmy. Ty światowy pan, ja prosty wieśniak. Każdemu jego lucerna. PS. Pokręcisz się w koło domu i bezpiecznie wrócisz, pamiętaj abyś jedną ręką dotykał ściany w ten sposób nic sobie nie zrobisz, a nie odejdziesz za daleko.
    1 punkt
  20. właśnie wychodzę ale pogoda kiepska to nic nie będzie widać
    1 punkt
  21. W biegu? Nie wiedziałem, że jesteś taki orzeł...
    1 punkt
  22. Kup drona to wszędzie zdążysz.
    1 punkt
  23. oj męczy Cię ta Francja Andrzeju jedyny.
    1 punkt
  24. Pewnie kiedyś się wybiorę, ale tak jak napisałeś minus że to centrum Wisły. W tamtym roku byłej jeszcze w BrennaSki, dla mnie może być. Napewno tam minusem parking, a raczej jego brak. Ja też patrzę przez pryzmat córki. W sumie to ona teraz wybiera gdzie jeździmy :).
    1 punkt
  25. Jak upiłeś się kiedyś w PL w licznym towarzystwie to Livigno możesz potraktować jako zaliczone zimą. Za to polecam się tam wybrać latem. Rower, trekkingi itp.
    1 punkt
  26. następny k.... konkretny Nie macie jak sobie liczników nabijać ??? Czy Wam się nudzi ???
    1 punkt
  27. Dynamika jazdy daje finalnie prędkość. Sam widzisz, że nie jest możliwe zrealizowanie mojej propozycji, więc oddajesz pole. Na zachętę (nie jest to promowanie alko):
    1 punkt
  28. Mi się wczoraj udało 4 godzinki w Myślenicach wieczorkiem pohasać. Sypka kasza na betonie, więc w sumie spoko warun, ale odsypy i w ogóle ta sypkość mi uniemożliwia puszczanie pewnych hamulców. Natomiast komóra SL po takich warunkach tnie spoko. Po raz pierwszy miałem na nogach GS Master Dynastara, 180 cm, na płycie Konnect. Nie dało się w pełni wykorzystać jej możliwości w typowej gigantowej jeździe, więc było ostre szuranie z wchodzeniem na krawędź. Do tego się świetnie nadaje, przyjazna, trzyma, tnie odsypy. Nic tylko brać. Więcej napiszę po objeżdżeniu we Włoszech. Dla porównania jeździłem też na SL Volkl ale 160 cm. Na pewno mniej pewnie niż na Dynku, jakoś Dynek też lepiej łapie chęć do skrętu. Ale ogólnie Felek to fajna slalomka. Choć wolałem wrócić do Dynka (też był ostrzejszy).
    1 punkt
  29. Legendy głoszą, że ten box nieprzerwanie jeździ na dachu od zeszłego sezonu...😆😆 Cyganka mi ostatnio online wywróżyła iż niejaki @grimson będzie niedługo leciał na strzała w Madonnie w pełnej krasie słońca...😎😂 Także odpuść te swoje zabobony... 😉 Pozdro 🙂
    1 punkt
  30. Przygotowuje mental forumowiczów, że trafię na 5 dni mgły i kartofliska.
    1 punkt
  31. A ja się zastanawiam co powoduje że ta okolica cieszy się od lat tak wielką popularnością wśród polskich narciarzy.
    1 punkt
  32. Jak wiesz istnieje wiele rodzajów wspomagań. Np. elektryczne albo mieszane. Takie miałem w Peugeocie 307 I wtedy przy niepracującym silniku oczywiście nie masz żadnego wspomagania. W Passacie było czysto hydrauliczne, tzn. wystarczyło, że silnik się kręcił (bo samochód zjeżdżał w dół na biegu), choć nie był odpalony i wspomaganie hamulców i kierownicy było. Ja tego nie wiedziałem na pewno i Włoch mnie upewnił. Bez wspomagań też dałoby się, ale byłoby ciężko i niebezpiecznie. Jan miał rację. 🙂
    1 punkt
  33. 0 punktów
  34. Hm. Wielokrotnie sugerowałem na różne sposoby, że warto pisać o rzeczach na których się znamy. ty na narciarstwie się nie znasz. Próbujesz zaistnieć pisząc relacje z pierwszych dni czy kopiując prognozy pogody i to jedyne co możesz pisać. Podobnie możesz zamieścić relację z wyjazdu ze zdjęciami itd. I koniec. Natomiast każdy twój post zahaczający o jazdę, technikę jazdy, filmiki kręcone telefonem z ręki itd. to obraz żałosny. To jest klasyczne dawanie dupy w każdym poście. wielokrotnie sugerowałem abyś zaczął być szczery a nie udawał kogoś kim nie jesteś a tak pozostaje wieczne dawanie dupy, wieczny obciach. Pasuje ci etykietka cwela - powinna trafić? Widzę że jest OK. Więc ciągnij tak dalej i proponuj innym 18km/h średniej w w apce. Pa pa
    0 punktów
  35. Johnwick, popełniamy błąd rozmowy z nikim, który w tym momencie należy zakończyć.
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...