Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.04.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Czas na podsumowanie tego udanego sezonu. Na początku statsy: - pierwsze wyjście: 30.11.2025, ostatnie wyjście 11.04.2026 - 22 wizyt na stokach w kolejności: 2x CG 3x Zielu, Boże Narodzenie 3x CG, Sylwester i Nowy Rok 5x Lodowiec Góra Kamieńsk, spotkanie z @SzymQ 5x Folgarida/Madonna, 1 x Wisła Nowa Osada, spotkanie z @rulez 3x CG, spotkanie z rezydentem @widzewiak_z_gor - na dojazdy na narty, przejechane samochodem w totalu 5619,9km, z czego na ITA wyszło 2395km, więc po PL zrobione 3224,9km. - trzy wyjścia na śnieg w wersji narty pod pachy i dzida na górę z buta. Tak zaliczona trasa B oraz C/D, oraz Biba na Monte Negro. Zima w bdb wersji. Pierwsze ataki na nizinach już pod koniec listopada, grudzień i styczeń ładnie na biało i mroźnie. W Sudetach praktycznie bez dramatu odwilżowego na stokach. Jak już co większe ON otworzyły się w listopadzie, tak kręciły do kwietnia [Zielu, CG]. Lodowiec Góra Kamieńsk odpalony na wszystkich trasach, co nie jest takie oczywiste; rok temu na całej długości, i tylko po lewej stronie od kanapy, działali 2 [dwa] dni, żeby pozostałe 12 dni kręcić na 200m stoku. W tym sezonie, jak ruszyli w połowie stycznia, tak skończyli 28 lutego. Odwiedzony po raz pierwszy stok w Wisła Nowa Osada. Gdzie w marcu, 10 dnia tego miesiąca, w tygodniu, kręciły 3 ON. Masakrycznie dużo możliwości jazdy. Liczyłem na zaliczenie Czantorii, lecz wyłączyli nocne jazdy w tygodniu, zanim się pojawiłem. Sukcesy sezonu: - rekordowa ilość czasu spędzonego na stokach -po raz pierwszy założone narty z szerokością pod butem powyżej 85mm. Tu konkretnie weszły Atomic Vantage 124,5 x 90 x 111, R16,5m długości nikczemnej 161cm. Nie mieli nic dłuższego w wypożyczalni na CG, a warun ciekawy, ponieważ po nocnym ratrakowaniu spadło dobre 30cm świeżego białego - przygotowanie siłowo-kondycyjne ok. nogi nie bolo, a jak bolo, to potem bolo szybko mija. Dużo dały dedykowane ćwiczenia na siłowni, na wzmocnienie nóg i pleców, plus ćwiczenia stabilizacyjne na piłce bosu. - doszły nowe buty, Head Raptor 140. Zakładanie tych plastykowych pantofli na mrozie to nieszczególnie dobry pomysł, można się mocować 5 min, zanim je się założy Faile sezonu: - stare Kastle wyzionęły ducha na czerwonej w Madonnie. Niech im narciarnia w hotelu w Folgaridzie lekką będzie. Umarł król - niech żyje król, weszły nowe Kastle od @Bruner79 - V max wersja bieda edyszyn, max 85 km/godz, na otwarciu sezonu 30.11.2025. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że ze względu na opad białego lub mocno dodatnie temperatury, nie było jak cisnąć szybciej po kartofliskach, na jakich później jeździłem - podjazd na CG w Sylwestra, jazda tyłem do przodu z napędem FWD. Inaczej nie szło - na CG zaliczony tylko jeden [1] zjazd na czarnej trasie A, i to w warunkach off-piste, jak była naśnieżana i przygotowywana do uruchomienia Mam wrażenie, że w tym sezonie na polskich stokach było wyrażniej mniej ludzi, miejsca noclegowe także nie były nabite pod sufit. Dobry przykład to Sylwester na CG, gdzie jeszcze 3 lata temu trzeba było rezerwować z pół rocznym wyprzedniem. W naszym przypadku, wystarczyło 10 dni do wyjazdu, i na booking dalej było bardzo dużo, dobrych cenowo ofert. Poniżej podumowanie foto + video: CG otwarcie sezonu 30.11.2025: Zielu Boże Narodzenie: Lodowiec Góra Kamieńsk: Madonna: Monte Spinale apres ski ~godz 15: Wisła Nowa Osada: CG zakończenie sezonu 11.04.2026: Oby nowy sezon 2026/2027 był nie gorszy, iż ostatni.
    7 punktów
  2. Dziś padał deszcz, a powyżej 2.000 metrów śnieg. Sporo tego znowu spadło, jakieś 10-15 cm. Jeździłem na trzech parach nart - Kastle MX 84, RX 12 GS oraz Salomon S/RACE SL 12. Te ostatnie zdecydowanie najlepiej radziły sobie w mocno niezrównoważonych i zróżnicowanych warunkach. Moja szczera rekomendacja.
    3 punkty
  3. Nie kumam, może już późno i dlatego, dlaczego ona jest w szlafroku? 🙃
    3 punkty
  4. Czego się nie robi dla miłych Pań, wyszła miazga, ale przynajmniej nie ma trzech rąk jak to ongiś bywało...
    2 punkty
  5. Moim zdaniem, po krótkim relaksie, idzie zrobić narty na następny dzień...
    2 punkty
  6. W ramach równouprawnienia pod tytułem decha i ciacho coś dla Zającowej;-)
    2 punkty
  7. Wielkie Brawa świetna statystyka , brakuje jedynie ilości upadków i łącznej różnicy poziomów zjazdu na nartach.
    1 punkt
  8. Jak czemu? Właśnie dlatego, że już za późno na nartowanie;-) A serio to pamiętam jak podjeżdżałem nad morze rowerem z rana właśnie ze szlafrokiem i nie było nic bardziej miłego jak po kąpieli zakładałem sobie szlafrok i spacerowałem nad morzem. Zdjęcia nie wrzucę nie proście;-) Tak więc w jej przypadku wyobrażam sobie, że ona już po nartach i po saunie... a przed... no może za daleko wybiegłem z myślami;-) PS. Żeby nie było to w końcu ruszę dziś dupę i wyląduję w Chacie Amor, z rowerem i nartami, takie pożegnanie sezonu, tradycyjne, może zaaranżuję jakąś sesję... tylko skąd tam szlafrok wziąć?
    1 punkt
  9. 🤧 Brawo za sezon 😀
    1 punkt
  10. Cześć, sorki, że nie odpisałem wcześniej, ale nie byłem na forum. Warunki bardzo dobre, nadal sporo tras otwartych. Rano twardo, później mięknie, ale i tak bardzo przyjemnie. Ludzi bardzo niedużo, praktycznie jazda bez kolejek. Cena super 25E za dzień. Mam nadzieję, że się wybrałeś 👍
    1 punkt
  11. Poprawiłem🫣 chyba. Ski bus San candido w marcu jeździł idealnie. Rano okrążał całe miasto patrząc od "torów" od lewej do prawej tak że całość dojazdu do Versciaco to on 15 min od przystanku początkowego. Po południu jechał w odwrotnym kierunku zapewniając przesiadkę jadącym z Sesto w obu kierunkach.
    1 punkt
  12. Ale to już było… admin i znaleźć nie umie? PS zresztą czyżby zagorzały obrońca tematyczności wątków właśnie poprosił o offtop? Trzymajmy się tematu. Masz coś do powiedzenia nt wymienionych nart?
    1 punkt
  13. Bez kijków to gleba ino roz, kończy grabarz.
    1 punkt
  14. Pościg policji za wyścigiem kolarskim. Na czele peletonu jechał... złodziej roweru! Ależ akcja wrocławskiej policji! Wczoraj patrol ścigał... kolarzy rywalizujących w wyścigu Ślężański Mnich, rozgrywanym w Sobótce. Między zawodników wmieszał się bowiem złodziej rowerów. Przed policjantami uciekał tak szybko, że omal nie wygrał zawodów i nie stanął na podium! Wszystko zaczęło się, gdy policjanci zabezpieczający wyścig zauważyli znanego miejscowego złodzieja na markowym rowerze wartym prawie 30 tysięcy złotych. Chcieli sprawdzić, skąd ma taki pojazd. Ale mężczyzna zaczął uciekać. - Chcąc uniknąć zatrzymania, wjechał na trasę wyścigu kolarskiego i kontynuował ucieczkę wśród uczestników zawodów. Wyprzedził nawet peleton. Jego dynamiczna jazda sprawiła, że przez chwilę znajdował się w czołówce wyścigu - opowiada Anna Nicer z wrocławskiej policji. Uciekiniera szybko udało się zatrzymać. Okazało się, że faktycznie rower był kradziony. 20-latek usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Grozi mu 5 lat więzienia. https://www.facebook.com/share/18QRkt6ZUP/?mibextid=wwXIfr
    1 punkt
  15. Mitek, tak to luźny dzień na nartach w ON w którym jestem pierwszy raz i wszystko jest nowe a jest olbrzymi , za każdym zakrętem nie masz pojęcia co jest co mnie czeka 🤷‍♂️ czy będzie stromo czy może łagodnie 🤷‍♂️itd … Co do skrętów i ogólnie technicznie jazdy może kiedyś z czasem poprawię ale póki co jeżdżę jak jeżdżę ,korzystam i bawię się najlepiej jak potrafię . Szkolenie to szkolenie zawsze jest ktoś kto cię obserwuje, pomaga,podpowiada czy zjebke da jak jest za co a jazda solo ma to do siebie,że jesteś sam a jak czytasz forum a czytasz to widzisz,że większość moich wyjazdów jest solo więc korzystam z tego co ośrodek mi daje bo chce go poznać szczególnie w pierwszy dzień , czasem ćwicząc a czasem po prostu jeżdżąc i wtedy sam wyłapuje fragmentami na trasach różnych trasach co czuje w mojej jeździe ,że to jest to! a innym razem wiem doskonale,że tak jechać nie mogę . Tu na tym filmie byłem bardzo zadowolony bo wszystko zrobiłem co sobie na górze zaplanowałem a stok/ściana była pusta więc hula dusza sobie jak chcesz pomijając techniczne aspekty które są oczywiście do poprawy . Mam film drugi który też jest na kanale a jadę po tej trasie dokładnie jakieś 3 h później czyli po godzinie 16 ostatkiem sił i robię jeszcze większe błędy choć jadę już po wyślizganym torze bo na zabawę w odsypych ( a to dzień w którym było dobre +15 stopni ) nie mam po ludzku już sił . Tyle . i jeszcze fotka z parkingu bo nie tylko ja miałem dość ale jak widać inni też sobie odpoczywali 🤪
    1 punkt
  16. Zbyt dużo akceptacji i dlatego wjechałem kumplowi w dupę? No co Ty, to była przecież czysta rozkosz, marzyłem o tym przez całe 6 dni 😱. Chciałem się przytulić, tylko nie wiedziałem jak to wyrazić. Wjechanie w dupę było najprostsze. No ręce mi od tej sugestii tak zmiękły, że w klawisze już nie trafiam.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...