Mi się wczoraj udało 4 godzinki w Myślenicach wieczorkiem pohasać. Sypka kasza na betonie, więc w sumie spoko warun, ale odsypy i w ogóle ta sypkość mi uniemożliwia puszczanie pewnych hamulców. Natomiast komóra SL po takich warunkach tnie spoko. Po raz pierwszy miałem na nogach GS Master Dynastara, 180 cm, na płycie Konnect. Nie dało się w pełni wykorzystać jej możliwości w typowej gigantowej jeździe, więc było ostre szuranie z wchodzeniem na krawędź. Do tego się świetnie nadaje, przyjazna, trzyma, tnie odsypy. Nic tylko brać. Więcej napiszę po objeżdżeniu we Włoszech. Dla porównania jeździłem też na SL Volkl ale 160 cm. Na pewno mniej pewnie niż na Dynku, jakoś Dynek też lepiej łapie chęć do skrętu. Ale ogólnie Felek to fajna slalomka. Choć wolałem wrócić do Dynka (też był ostrzejszy).