Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.03.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Wrócę jeszcze do tematu. Jednak jednostronne podgrzewanie skorupy przy kominku i próba odbarczenia w okolicy kostki nie do końca się sprawdziły. Podczas ubiegłotygodniowego wyjazdu, wytrzymałem w butach dwa dni. Ucisk w kostkach był nie do wytrzymania i na trzeci dzień wróciłem do starych butów. Co za ulga 😀, za to czucie narty o wiele gorsze. Jeszcze raz próba odbarczenia, tym razem w tajemnicy przed żoną 🤣, skorupy trafiły do piekarnika na 15 minut i temperatura 80 stopni. Na wysokości kostek włożony drewniany kółek przycięty na odpowiedni rozmiar, klamry dociągnięte na maksa i eureka. Po schłodzeniu i założeniu butów nic nie uwiera 😀. Niestety czy efekt będzie trwały, przekonam się dopiero w przyszłym sezonie 😔.2 punkty
-
Cześć No właśnie, chodzi o to żeby na zwykłym sprzęcie być wybitnym co niniejszym czynię w każdej dziedzinie, ale się z tym skromnie nie obnoszę ani nigdy nie podkreślam. 😉 Pozdro2 punkty
-
O właśnie too 👍 ci projektanci np Hugo Boss który dorobił się na projektowaniu i szyciu mundurów SS coś w tym było odróżniały się od reszty. Obecnie rodzina Boss nie chwali się tym faktem.2 punkty
-
1 punkt
-
Cześć To nie jest do końca tak, że wiek decyduje. Chodzi raczej o ogólna sprawność i zdrowie ale przede wszystkim o to aby choroba nie była "zaniedbana" - może nieszczęśliwe sformułowanie - czyli nie poczyniła już trwałych szkód w sensie dysproporcji mięśniowej, zaniku mięśni, części mięśni, asymetrii w poruszaniu się itd. Wiesz, kol. starr postrzega to jako jakieś namawianie czy odbieranie możliwości samodzielnej decyzji a zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o realne spojrzenie i realne możliwości. Przez ponad 30 lat przekazałem kontakt do różnych znajomych przeze mnie wyselekcjonowanych ortopedów co najmniej kilkudziesięciu osobom po urazach, wypadkach czy też ze schorzeniami kwalifikującymi się do zabiegu czy protezowania. Ja nie jestem lekarzem ani nie mam pretensji do bycia nim ale staram się przekazać ideę czy też pomóc w sensie podejścia do tematu. Gdybym nie zrobił sobie w odpowiednim momencie operacji byłbym inwalidą - przed nie byłem w stanie normlanie wsiąść na rower czy samodzielnie założyć skarpetek ale... wiedziałem, że jakikolwiek leczenie zachowawcze nić nie zmieni bo nie ma takiej fizycznej możliwości - cudów nie ma. Wracając - ja nikogo na nic nie namawiam ale wiem jak można zmienić jakość życia w moment ale wymaga to racjonalnego niemalże naukowego spojrzenia na temat a nie opierania się na tym co się komuś wydaje bo wiedzą tylko specjaliści. Decyzje każdej osoby są niepodważalne i niezawisłe ale dobrze jest je podejmować na podstawie realnych sprawdzonych przesłanek a nie mrzonek i internetowego bełkotu. Pozdro1 punkt
-
Kiedyś było gabrikowanie teraz starryzm. Zacytuję Turskiego, bo słów szkoda... a dobrych nigdy za wiele... Uwaga, uwaga, zaczynamy się oswajać z myślą, że można kogoś wykluczyć, że można kogoś stygmatyzować, że można kogoś wyalienować. I tak powolutku, stopniowo, dzień za dniem ludzie zaczynają się z tym oswajać – i ofiary, i oprawcy, i świadkowie... Mowa nienawiści jest bazą i fundamentem upokorzenia. Nie możemy wyzbyć się jej natychmiast, ale możemy ją ograniczyć. Możemy powstrzymywać mowę nienawiści i jednocześnie starać się zrozumieć inny punkt widzenia. Inny nie znaczy mój. Próba zrozumienia może dać początek empatii. Uświadomienia sobie, jak inni ludzie różnią się ode mnie samego.1 punkt
-
e-SL FIS jeździ wyraźnie lepiej aniżeli e-SL Pro oraz baaaardzo duuuużo lepiej aniżeli e-SL. Nie ma alternatywy dla komórki. Nie wiem jak jest we wszystkich innych markach, ale podejrzewam że identycznie.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak, dokładnie jak Twój rower, ale jakoś Tobie nie przeszkadza aby na nim jeździć i to różne tematy. pozdro1 punkt
-
Ja tam lubię te dziurawe 😉. A tu masz wersję senior 165 i Jr 150. p.s. 3000 PLN za Fis SL to raczej drogo.1 punkt
-
Generalnie wiem o co chodzi z prędkością wyciągu. Dlatego byłem zdziwiony tą prędkością. Co ciekawe przez ostatnie 4 dni jazdy ani razu nie spotkałem się z awaryjnym wyłączeniem wyciągu (lub nawet zwolnieniem), więc towarzystwo narciarsko - snowboardowe jest chyba jednak ogarnięte. Albo perony dla wsiadających zaprojektowane w taki sposób, że trudno popełnić błąd… a Gartnerkofel to część ośrodka po drugiej stronie drogi i trasy 1-9. Nowa gondola wwozi na górę, tam 3 krzesła i kilka fajnych, choć krótkich tras (6-9). W stronę drogi to już znakomite długie trasy 1 - 4.1 punkt
-
Kurwa. Aż przeklnę,dlaczego cały czas ograniczasz jazdę tylko o zjazdy po stromych zboczach. Patrzysz ze swojej perspektywy,bo tylko tak jeździsz wożąc rower w bagażniku,by gdzieś zjechać ,to Twój problem i Twoja jazda. Gdybym miał tylko z tego powodu wybierać rower ,to bym pozostał przy 26 calach. Nigdy nie wrócę,bo zdarza się kilkadziesiąt km przejechać w ciekawe miejsce i w dupie mam geometrię ramy do zjazdów. Dobrze , że mam staroć w/g Ciebie ,bo chociaż mniejsza Siara teraz będzie,jak na asfalcie będą mnie na złomach wyprzedzali.1 punkt
-
Pro, w HEAD oznacza płytę jak w komórkach. I tak sklepówka bez płyty, to narta uniwersalna, nieźle jeździ, ale trzeba się przyłożyć, aby coś się zadziało, trzymanie poprawne. Z płytą, dużo lepsze, ale i bardziej wymagające, komórki to sztos, ale wysysają siły dość szybko. I tak jak Koledzy pisali z komórek przyjazne to Elan i Dynastar, ja dodam od siebie jeszcze Salomon Prime SL, czyli 2-ha komórka Salomona. 165 cm to prawilna długość dla faceta o standardowych wymiarach do jazdy amatorskiej. Nie wiem jak inne marki. Mam Kastle SL, bez płyty, bardzo przyjemne narty, natomiast dynamika zgaszona i trzeba się „namęczyć” aby coś więcej z nich wykrzesać. Mniej męczą niż inne bardziej poważne deski i dobrze się sprawują we wszystkich warunkach. pozdro1 punkt
-
Cześć A mundury świadczyły o ich geniuszu projektanckim. Wszystkie elementy były znakomicie spasowane i tworzyły całość z idealnym przekazem - absolutna perfekcja. Pozdro1 punkt
-
Bidulek… no w depresję można wpaść… było jechać z nami, było i suonko, i sztruks, i …. też bombardino Byłeś po drugiej stronie?1 punkt
-
Cześć No to już nie Ci Niemcy co dawniej porządni, dobrze i jednolicie ubrani przez wybitnych projektantów, oddani sprawie i wierni idei... Pozdro1 punkt
-
To na bank pijani niemcy byli, jeździłem latami z ich biurami i jak się wyrwą z chaty to piją do odcięcia i następnego dnia rano ten smród wali od nich w gądolach. Wjadą na górę i chleją dalej cały dzień w pierwszej knajpie.1 punkt
-
faktycznie wiało potężnie ok 60 km/h i kołysało krzesłami, w Zermatt zamknęli 2/3 ośrodka1 punkt
-
@Jan uważaj w tej Szwajcarii https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/kolejka-gondolowa-spadla-w-osrodku-narciarskim-kabina-stoczyla-sie-po-zboczu/btfw9cc,07640b541 punkt
-
Bardzo dobry materiał no i Twoje tłumaczenie. w dwóch, trzech zdaniach jest esencja oczywistości dla każdego narciarza ze stażem 🙂 stromo wąsko terenowo żlebiasto las skołtuniony stok tłumy ferie jeździ się "na krótko"1 punkt
-
Wreszcie rozsądek zaczął przez Ciebie przemawiać..... Trzeba mieć dużo rowerów i dużo nart... najlepiej ładnych - co nie najezdzisz to dowyglądasz - taki mój myk Ci zdradzę.. Pozdro serdeczne...1 punkt
-
1 punkt
-
To się dziwię, że jeszcze na rowerze jeździsz. Ja bym się wstydził na MTB koślawym po mieście stołecznym jeździć. Od tego są rowery MIEJSKIE! Jak sobie pomyślę, że Slalomonki dopiero teraz zanabyłem, a nie na początku zimy, czy tam sezonu. Nóż kurwa miałbym na apce ze 3000 skrętów więcej. 12m vs 12,7m toż kurza twarz kolosalna różnica. Pomijam już te pseudo GS, które zaburzają mi średnią. Jestem idiotą, który żył w przeświadczeniu, że cyferki są bez znaczenia. Ale jak sięgniesz tam, gdzie wzrok nie sięga …. muszę z tym żyć, ale niesmak pozostanie. pozdro1 punkt
-
Janek, po śniegu to małpa zjedzie, to kurła nie sztuka. Wiec te alpejskie klimaty są dla leszczy, takie Pilsko na wiosnę, to jest ….. determinacja. pozdro1 punkt
-
Otóż to , też wolę jeździć byle gdzie i na swoim poziomie bez kanonów bez atomów jak wygodnie w kanapie przeglądać relacje z wyjazdów aczkolwiek też lubię 😉choć skręca lekko w środku 🥴 A cyferki są istotne - tu Mitek się droczy bo jak porównać V4 do V6 lub dalej do V8 nie wspominając już o V12 qwa nie da się 🤷♂️ chyba,że człowiek……. i zadawała się 0.9 z V3 🤷♂️ też można 🥳1 punkt
-
Cześć. Ja utożsamiam się z Mietkiem - odmiana chytry - bo sprzęt pominąłem . Etap - poszukiwanie cudotwórcy - jest taki jeden....😂😂 Pozdro😉1 punkt
-
Paweł ... no przecie tak jest w 9 na 10 przypadków - najpierw `'`Mietki``' rozkminiają teorię, youtubę itd.. potem (jak załapią że to nie tak) idą w sprzęt... potem szukają instruktora - cudotwórcy.... a dopiero na końcu zaskakują że po prostu trza zapierdalać bo nie ma garbatych aniołków.1 punkt
-
Paweł, a co ma do tego tytuł? Przecież to proste ćwiczenia, które można ćwiczyć i w niczym nie przeszkadzają, a wręcz pomogą w dalszej nauce. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Andrzej - materiał doskonały.....- kijek nie kończy tylko zaczyna,,,dzięki bardzo za ten film1 punkt
-
https://www.facebook.com/reel/885352937597159 To co napiszę dotyczy tylko i wyłącznie jazdy amatorskiej i tu @Marcos73 bardzo dziękuję za wklejkę w odrębnym wątku. Wydaje mi się że temat "rotacji" był poruszany w tym wątku ale wychodzi na to że należy go przypomnieć. 1. Rotacja - obrotowy ruch tułowia w kierunku przyszłego skrętu. Stosowana w w skrętach sytuacyjnych, obskokach, skrętach "awaryjnych", na stokach o b. dużym nachyleniu z naciskiem na "dużym", żleby, przewężenia itd.. Technika "stara jak świat" w czasach kiedy każda trasa to był freride, obecnie w jeździe trasowej uważana jako błąd zwłaszcza jeżeli jest powiązana z "zamachem" czyli skręty rotacyjno zamachowe. Warto poznać zwłaszcza narciarzom którzy lubią jazdę poza trasową. 2. Kontrrotacja - obrotowy ruch tułowia przeciwny do kierunku prowadzonego skrętu. Tu chyba w tym temacie jest największy problem bo z jednej strony cześć "badaczy pisma" uważa że jest to duży błąd techniczny natomiast druga część "badaczy pisma" uważa że jak najbardziej tak. Co uważam ja. Moje zdanie w tym temacie jest takie że kontr rotacja w kontekście pogłębiania sylwetki dośrodkowej jest jak najbardziej naturalna i wynika z fizjonomii ciała, natomiast sztuczna kontr rotacja dokładnie tak samo jak "szuflada" jest dużym błędem. O tym czy jedziemy w układzie frontalnym czy kontr rotacyjnym decyduje układ obręczy barkowej i tak w śmigu czy skręcie krótkim mamy do czynienia z całkowitą kontr rotacją ale skręty od średniego w górę to już nasza wola. 3. Antycypacja - ma związek z kontr rotacją ale nie do końca. Antycypacja to nic innego jak odciążenie w kierunku przyszłego skrętu - do przodu i w skos. Ten układ w sposób znaczący wpływa na szybkość i ułatwienie wprowadzenia nart w skręt - wykorzystuje w pełnym wymiarze fizykę "belki skrętnej"....na "wolnych obrotach" generalnie nie wymaga żadnej "pracy" a narty same skręcają zwłaszcza jeżeli wykorzysta się tzw "wczesne odciażenie" o czy wielokrotnie pisał "senior". Ja osobiście serdecznie polecam zapoznać się i praktykować antycypację i wczesne odciążenia....wiem wiem że dla wielu z Was "purystów" będzie to problematyczne ale gdy na spokojnie zrobicie analizę własnej jazdy to zrozumiecie że od wielu wielu lat tak jeździcie. PS @Marcos73. Nie zostawiamy ręki z tyłu.....to sztuczna kontr rotacja. Gościu zajebiście jeździ ale cyrkowo domyka skręt.1 punkt
-
Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy.1 punkt
-
Ale po co. Przecież na biegówki się przenoszę. To co na zjazdowych osiągnąłem wystarczy mi do zabawy. Młody jestem, mam dopiero 57 wiosen ,wszystko przede mną.1 punkt
-
Ja też nie rozumiem. Zwłaszcza sztuczek w jeździe NW jak większość demonstruje,nawet na kursie instruktorskim ,gdzie ktoś jedzie przesadnie na ugiętych nogach w poprzek stoku, żeby wyjść w górę w skręcie. Kiedyś śp. Nico zwrócił mi uwagę że i tak za nisko stoję. Oglądając serię filmów ,"Jazda z Andrzejem Bachledą" w którymś z odcinków też przestrzegał i zwrócił uwagę , że na nogach zawsze wysoko ,bo jest z czego zejść w razie garbów i nierówności i wspomniał o zawodnikach i demonstrował, że zawsze wysoko na nogach, zewnętrza noga wyprostowana tylko wyłożenie i stromizna robią efekt niskiego zejścia. Zawsze wolałem WN. PS @Mitekmoże pierdolę,bo po pilznerze jestem.1 punkt
-
https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/szwajcaria-wypadek-gondoli-wagonik-urwal-sie-i-przekoziolkowal-po-zboczu-nie-zyje-kobieta-st89554050 punktów
-
Nie wiem czy ktoś już o tym pisał. Ale Szwajcaria w tym sezonie słynie z dziwnych niebezpiecznych zachowań. Puszczac gondole przy porywach wiatru 130 km/h, bo o takich pisali. https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-gondola-urwala-sie-z-liny-koziolkowala-po-zboczu-jedna-osoba,nId,80728850 punktów
-
0 punktów
-
0 punktów
-
Cześć Zobacz jak jeździ Emma Aicher. Pisałem o tym wielokrotnie ale to pisanie nie ma sensu niestety bo tonie wśród starryzmu. Wysokość pozycji powinna być sensownie dobrana do tego co jedziemy ale generalnie lepiej wyżej niż niżej, Tak było zawsze i po tej nadmiernie niskiej pozycji czy tez po nadmiernym ugięciu goleni można było natychmiast odróżnić pozera od narciarza. Pozdro0 punktów
