Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 punktów
  2. 5 punktów
  3. @papa_zuk poziom średniozaawansowany, to ten w którym tkwi się bardzo długo. Można mieć ambicje i determinację, ale pomijając nawet tzw predyspozycje, im człowiek starszy, tym mniej sprawny. Takie dla przykładu umiejętności poznawcze naszego mózgu, zaczynają się obniżać od 25 roku życia. W tym aspekcie ja jako 48 latek stawiający pierwsze kroki na nartach miałem potencjał 17 latka...tylko gibkościowo i motorycznie, to już do 17 latka przepaść. Oczywiście porównanie odnoszę do "siebie", bo z obecną średnią pokolenia, te porównanie jest na moją korzyść, gdyż średni 17 latek dziś, a w latach 80, czy 70- tych, to jednak spora różnica na minus. Kolejna sprawa, to czas i ilość. Nawet gdyby przyjąć potencjał Marca Girardelli, potrzebujemy tzw powtórzeń. Skoro 40latek uczy się umiejętności ruchowej, mniej więcej dwa razy dłużej od nastolatka, to na co mogę liczyć, mogąc pozwolić sobie na 16 dni w sezonie?! Jedynie na niepoprawne marzenia. To nie jest tak, że nie zrobię progresu, ale jego skala będzie druzgocąco mała. A gdyby tak zatrudnić się do obsługi w ON i przyjmijmy każdy tydzień mieć 3 dni jazdy. To dałoby tych dni z 50, czyli trzykrotnie więcej. Konkluzja, sprawny dorosły może nauczyć się dobrej jazdy na nartach, ale potrzebuje: dużo godzin spędzonych na stoku, determinacji i dobrego nauczyciela (kolejność nie jest przypadkowa). Edit: Jeszcze taka dygresja z wątku Salzburg-Sallbach. Jazda, głównie w gronie znajomych, wiąże się z jazdą nazwijmy ją bezproduktywną, tzn jesteśmy jakiś tam poziom od 1-3/4 według włoskiego podziału i "dawajcie tu, dawajcie tam, ośrodek 100 km trzeba objechać, im szybciej tym lepiej, bo wszystko zaliczę". Gubi się w tym wszystkim pracę nad sobą, nie ma na nią czasu. Owszem jakieś objeżdżenie złapiemy, ale eliminowania błędów brak. To jest kolejna przyczyna spowalniania procesu nabywania wyższych kompetencji. I nie piszę tego w kontekście dobrze, czy źle, a tylko jako stwierdzenie pewnego faktu/zależności.
    5 punktów
  4. Ja żeby nie drażnić purystów zszedłem ze stoków najpierw jak ty do lasu. Na wszelki wypadek zmieniłem też porę dnia i jest git, na pewno nikogo nie spotkam, a przy okazji parkowych też nie spotykam... bliżej gwiazd, nick zobowiązuje... ps zabawka uważam, że fajna choć tylko ze słyszenia i widzenia
    3 punkty
  5. To brzmi jak wypowiedź nazistowskiego, białego hetero mężczyzny. Zwolennika patriarchatu, przeciwnika imigracji, LGBT, równości oraz różnorodności.
    3 punkty
  6. Trasy 110,108,104 . Ta pierwsza nie wiem czemu czerwona, następne wąskie płaskie dojazdówki, choć w jednym miejscu była fajna rynna🙂
    3 punkty
  7. nie wnerwiaj tych co nie mogą 😁
    3 punkty
  8. Żebym ja miał dzisiaj Beatka kontrast.. i szeroką deskę..to hohoho.. Szczyrk.. mgliście, śnieżnie...rano -6 w południe 0 i marznąca na goglach mgła.. Dobra jazda na FIS do momentu gdy mgła zabrała wszystko W knajpie widoczność dobra..
    2 punkty
  9. tak przypuszczam że powinna być spokojnie do przejechania, po tych opadach nie powinno być lodu ani twardego śniegu a można zrobić kapitalne foty gdzie widać kawałek trasy, potem "przepaść" i domki Saalbach 1000 m niżej filmik znaleziony w necie
    2 punkty
  10. 2 punkty
  11. Lipna ta lista, nie ma ON ZwardońSki 🙂
    2 punkty
  12. 2 punkty
  13. Trasa 102 zaliczona - fajna, połamana niebieska 🙂
    2 punkty
  14. +1 na górze. Zaczynamy 🙂
    2 punkty
  15. Jeździ dalej, tylko odkąd skończył 8 czy 9 lat nikt nie musi kontrolować czy "wziął czapeczkę" i czy zjadł śniadanko😊 To nie tak. Wydaje mie się, że nie będzie dobrym kierowcą ten, kto w czasie jazdy mysli o tym jak się zmienia biegi i na którym z nich powinien być. Tak samo ciężko jest zrobić progres, gdy myślisz o tym czy ty się umiesz na nartach zatrzymać w danej sytuacji i myślisz o tym jak to zrobić. I to są pewnie naturalne bariery w głowie. Bez opanowania technik kątowych i ślizgowych nie da się nawet stać poprawnie w kolejce do wyciągu😅 A jeśli chodzi o opanowywanie nowych rzeczy w pewnym wieku to niedawno korzystając z tego, że drugi raz w ostatnim piętnastoleciu w Warszawie jest sporo śniegu poszliśmy w kilka osób na biegówki. Dla większości z nas w tym mnie był to debiut. Wszystko super do pierwszego zjazdu z górki. Jak to pięknie weryfikuje. Dobrzy, objeżdżeni narciarze stali na szczycie wzniesienia ścieżce w lesie i kombinowali, czy będą umieli się zatrzymać, skręcić. Ja sobie poradziłem, ale byli tacy co składali się jak leżaki.
    2 punkty
  16. No mamy taką inna teorię że nie zawsze narciarz zderza się z innym narciarzem albo słupem albo ściana przed nim. Raczej częstsze są wywrotki i przydzwonienie głową w stok. A nawet jak dwaj narciarze się zdecydować za to nie zawsze głową cały impet przyjmuje. Nawet jak ta głową tyle leci do przodu z prędkością 40km/h to żeby się zatrzymać cześć tego przyjmie kregosłup w sprzyjających/niesprzyjających warunkach.. Nie mówimy o drewnianych wystruganych lalkach
    2 punkty
  17. Przyda się bo bida była okropna .Na trasach luz ale nie daj wyjechać poza to po ślizgach 🙂 w Czwartek i piątek już sypało ale silny wiatr wydmuchiwał śnieg więc tylko w dolinach było widać że coś napadało. Mi teraz to pozostał jedynie Chopok i Velka Raca ale nie narzekam bo wyjazd z moją ekipą zawsze jest udany 🙂
    1 punkt
  18. Bo Ty zakręcony wariat jesteś 😊😊.Sam i po nocach szwędasz się na nartach , uważaj,bo Cię wilcy zjedzą 😁pozdro
    1 punkt
  19. Dopadli Deb Armstrong, pomijając zupełnie ile w tym gry marketingowej, a ile naturalności...pewnie Deb z duszą sportowca będzie sprawdzać uzyskane wyniki i pewnie z czasem będzie widnieć na liście pod swoim nazwiskiem.
    1 punkt
  20. Vorarlberg też fajny chociaż niezbyt wysoko tam się jeździ a w Zermatt w końcu szykuje się poważniejsza dostawa białego w nadchodzącym tygodniu
    1 punkt
  21. Tak, jutro do Szczyrku 😂
    1 punkt
  22. Masz rację, moi towarzysze nie chcą już nawet na Pilsko jechac w sobotę, nie mówiąc o pingwinie 😁 W sobotę ma być Zwardoń Ski, a w niedziele moge sobie jechac na Pilsko.
    1 punkt
  23. To koniecznie jeszcze raz na Schattberg Ost - dla Ciebie czarna diretissima a reszta może ćwiczyć na górnym wyciągu Limburg z łatwymi niebieskimi trasami
    1 punkt
  24. Można głosować na Travelist na m.in. najlepszy ON 2026: ZIMOWE GWIAZDY TRAVELIST 2026 Survey
    1 punkt
  25. Dla mnie samego realne do zrobienia. Ale dla Żanety to by była katorga. Spora część Fieberbrunn zwiedzona. Trudniejszą i wyższą część odpuszczam na dzisiaj. Zrobię podejście pod nią jak się wybierzemy do Hinterglemm🙂
    1 punkt
  26. Mega dużo śniegu jest. Ale temperatura do końca tygodnia ma być +. Jest błąd na mapie , F8 to kanapa a nie orczyk🙂 Trasa 107 to taka lekka czerwona według mojej skali. 106 krótka przyjemna niebieska. Trasy w Fieberbrunn są bardziej urozmaicone niż te w Leogang. Trasa 105 to łagodne czerwone lotnisko😉
    1 punkt
  27. Ten świat ewidentnie porypało, za chwilę będą kazali pisać i mówić zwierzę z jeleniowatych kopytne z porożem, zamiast jeleń. Udawana poprawność, a pod płaszczem jak zawsze zepsucie.
    1 punkt
  28. Meldujemy się w Fieberbrunn 😉
    1 punkt
  29. Hm… ależ kontrast Dzień dobry 🙂
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. Kiedyś przez kilka lat z racji bycia rodzicem bardzo młodego wówczas zawodnika jeździłem na tzw. wyjazdy rodzinne z klubem. W ramach wyjazdów była oferta szkoleniowa również dla rodziców z podziałem na poziomy zaawansowania. Zawsze była tam tzw. "grupa średniozaawansowana". Nie zdziwię Cię chyba jeśli powiem, że w grupie tej zawsze były dokładnie te same osoby i na każdym wyjeździe ich poziom był z grubsza ten sam. I oni mieli zbudowane solidne podstawy. Dobre stanie, wyważenie itp. Pewnego poziomu nie byli jednak w stanie przeskoczyć. Nie wszyscy przeskoczą. Zostawiając na boku dydaktykę. mi się wydaje, że ci najlepsi narciarze, których znamy to jednak jeżdża zwykle coś cokolwiek od dziecka. Wtedy nabywa się oswojenia z prędkością, ze śniegiem. W momencie kiedy sama jazda, stanie, hamowanie jest nieuświadomioną kompetencją praca nad techniką jest łatwiejsza. Jako osoba dorosła uczyłem się grać w golfa. Gram na prawdę wiele lat. Próba gry z nastolatkami grającymi od dziecka to jak pojedynek gołej dupy z batem. Z nartami jest podobnie
    1 punkt
  32. Cześć, Czasem czytam to forum, rzadziej się odzywam, ale tym razem chyba muszę. Zdanie o przeszkodzie i wykształcaniu złych nawyków nieco mnie zdziwiło. Nie znam ANI JEDNEGO/EJ narciarza/narciarki, którzy dobrze lub choć kompetentnie jeżdżą ciętym, a wcześniej nie radzili sobie z technikami kątowymi i ślizgowymi. Nie przypominam sobie też, żeby znajomość tych technik kiedykolwiek mi w czymś przeszkadzała - wręcz przeciwnie, jest to zestaw narzędzi, z którego można i należy korzystać w określonych okolicznościach. To pewnie powraca tu jak mantra, ale trenujący zawodnicy po przerwach regularnie również poświęcają czas na powrót do technik kątowych. Pozwala im to skalibrować się wyważyć, poprawić po przerwie czucie narty. Dotyczy to zarówno młodych zawodników trenujących w klubach, jak i Shiffrin czy Kristoffersena - bez problemu można znaleźć materiały wideo, które to pokazują. Trudno mi uwierzyć, żeby w ich przypadku miało to w czymkolwiek przeszkadzać. Pewnie dla nikogo tutaj nie mogę być autorytetem - po pierwsze dlatego, że są tu osoby z dużo solidniejszymi podstawami, a po drugie dlatego, że po prostu się nie znamy. Mogę być natomiast kolejnym głosem, który dołączy do chóru osób potwierdzających, że szukanie dróg na skróty do nawet nie doskonałego, a choćby kompetentnego narciarstwa, to zwykłe zaklinanie rzeczywistości. Widziałem kilka Twoich wpisów i tylko na tej podstawie wydaje mi się, że coś tam skręcasz. Więc chyba powyższe napisałeś z przekory. Pozdro! PS Z moich nic nie znaczących obserwacji wynika, że przy złych nawykach zostają ci, którzy nie chcą się rozwijać i "jeżdżą tak jak lubią i podoba im się to". Ich sprawa dopóki jeżdżą bezpiecznie
    1 punkt
  33. Święto prowda i tylko tyle
    1 punkt
  34. Ja też byłem szalony i teraz też to kocham... ten szum w uszach i te przeciążenia co wgniatają w śnieg.... łał ale zjazdy na max carvingu i max prędkością to 1 może 2 raz z rana jak stok jest pusty. Jazda z dużą szybkością przy zatłoczonym stoku to jak zjazd na żlebach przy 3 i jeszcze bez plecaka antywłamaniowego ☝️ Jazdy bez kasku nawet sobie nie wyobrażam. Choć mam znajomych co nawet na żleby idą w czapkach 🤦 dla mnie szczyt głupoty! Ja na stoku nie boje się, że wjadę w kogoś tylko tego, że jakiś poj...b wjedzie we mnie. A tych co wszystko mają oprócz umiejętności jest niestety na stokach coraz więcej 🤷
    1 punkt
  35. Mała odmiana od Chopoka - Jásenska Dolina. Mały ośrodek i mimo tego, że snieżą cały czas a wczoraj spadło 20 cm to otwarta tylko jedna główna trasa i ośla łączka. Jeden dzień można się pokręcić.
    1 punkt
  36. Cześć. Jeśli ktoś, kto jeszcze nie był w ośrodku spojrzy na mapę, to pierwsze co pomyśli - same łatwe niebieskie trasy, "niski" ośrodek. W rzeczywistości większość tych niebieskich ma na prawdę strome odcinki i np. w Livigno to już by widniały jako czerwone. Fakt, jest też sporo wypłaszczeń i tras - typowych wąskich łączników. Dzisiaj rano zapowiadało się fantastycznie, pogoda jednak od około 10 się zmieniła, przełożyło się to mocno na warunki na trasach i widoczność. Wybraliśmy się dziś na nartach z Leogang do Saalbach żeby wciągnąć się tam do Schattberg Ost i piękną, długą trasą 2,2a zjechać do Vorderglemm a stamtąd już kierować się z powrotem do Leogang. Niestety na miejscu okazało się, że Schattberg X-press II jest zamknięty z powodu mocnego wiatru. Mam ogromny niedosyt, że nie udało się tam wjechać. Po stronie Leogang można też zauważyć, że jest mniej narciarzy. Plan na jutro to tak, jak już wspomniałem - oględziny Fieberbrunn (jak ekipa nie wymięknie). Jeśli pogoda pozwoli to oczywiście wrzucę foty. Dziś na foty nie było warunków. Pozdrawiam
    1 punkt
  37. Ale ile, skoro przy nieszczęśliwym uderzeniu można część stracić? 😄
    1 punkt
  38. Jutro namówię ekipę na Fiberbrun, tam jest ponoć bardziej "czerwono". Pogoda się zmieniła, zaczęło sypać, widoczność dużo gorsza. Za to miłe zaskoczenie przy dolnej stacji kanapy L7 - oprócz łazienek jest salonik do odpoczynku.
    1 punkt
  39. Cześć Ważny jest typ narty a nie taliowanie czy inny parametr. Jak będziesz miał sztywna SL to jazda będzie zupełnie inna niż na narcie amatorskiej o tym samym promieniu. Ważniejszy jest sztywność i rozkład sztywności a nie promień tak naprawdę. To jest podstawowy błąd wynikający z niewiedzy wtłoczonej użytkownikom przez działy marketingu firm. Parametry, które tak naprawdę w oderwaniu nie mają znaczenia ale łatwo się nimi przerzucać i stworzyć wrażenie wiedzy i świadomego wyboru co ludzie lubią. Kolega ma narty akuratne i jak mają jeszcze krawędź to zrobić tak jak pisał Szymek - naostrzyć, nasmarować, nauczyć się jeździć. POzdrowienia serdeczne
    1 punkt
  40. Dania jest przygotowana
    1 punkt
  41. W takich butach się jeździ na nartach. Parę kroków do knajpy to chyba nie jest problem
    1 punkt
  42. -żelazko -papier do czyszczenia -dwie szczotki -cyklina - trzy woski (jeden dostałem od kolegi) - imadła modelarskie z gumowymi szczękami
    1 punkt
  43. Kuba, przecież jeździsz b. dobrze, nie pitol. W Twoim wypadku można tą jazdę poprawić wizualnie, bo skuteczna jest. A jak są jakieś niedomagania, to je łatwo powinieneś poprawić. Wszystko rozbija się o kasę. Czy wg. Ciebie warto na to stracić jakby nie było 200 jurków za sezon. Cała apka jest w j. angielskim, ale prostym. Maks pojechał bardziej na okrągło i na wyjściu dołożył z kolan na wyjściu. Czyli ciasnym skrętem ale nieco szerzej i na większych kątach. Dzięki temu wzrosły pewne parametry w jeździe (a jest ich 10). Pewnie tak nie będzie jeździł teraz, może kiedyś. Jakoś nad tym się nie doktoryzował, przeczytał i poprawił w następnym zjeździe. A że mi dowalił, to przestał się tym bawić 🙂 pozdro
    1 punkt
  44. https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/niemiecki-turysta-zginal-w-osrodku-narciarskim-spadl-z-70-m/nwcb7xg,07640b54 pisza ze Niemiec spadł z krzesełka na wysokości 70! m.
    1 punkt
  45. Trzeba mieć jaja. I nie być dupą.
    1 punkt
  46. Znaczy wychodzi na to, że mnie kask jakoś ochroni, bo niezwykle rzadko przekraczam 20 km/h na stoku … może trzeba by dostosować prędkość do możliwości ochrony kasków? I ustawić ograniczenia prędkości? I łoić mandaty? Złośliwa jestem, przepraszam 😁 A tymczasem Tadeusz zakłada Ruch Obrony Czapek 😉
    1 punkt
  47. i protektory na ramiona, plecy, dupę i jaja
    1 punkt
  48. A ja sobie pooglądałem te polskie demonstracje wyższego poziomu na Interski 23'. Run1 - https://youtu.be/pT1GsDDIvzo?si=PzjRrDMmd88UZlsX Run2 - https://youtu.be/u_7h8IzhbfQ?si=sNC1f1dPRtm5T2hy I cytując lektora mamy: 0. "Wedging turn" lub "pizza slice" w run1. W pierwszej fazie łuki płużne, w drugiej skręt z półpługu (dawniej z oporu), gdzie zaczynamy i kończymy jazdą równoległą. 1. "Gliding turn" - pokazany w run1 skręt ześlizgowy czyli po naszemu skręt NW? Z odciążeniem z wyjścia w górę, rotacją stóp. 2. "Dynamic short turn" - krótki skręt dynamiczny, mieszany carvingowo-ześlizgowy skręt krótki albo po prostu typowy śmig 🙂 3. "Dynamic parallel carving turn" - dynamiczny równoległy skręt carvingowy, czyli coś w rodzaju krótko-średniego skrętu carvingowego, powiedzmy śmig carvingowy 🙂 4. "Longer carving turn" - dłuższy skręt carvingowy pokazany przez panie, taki typowy skręt carvingowy z YT.
    1 punkt
  49. Uważasz, że ten zwiedził? Inne też zwiedzi, czy ma zaliczyć że był. pozdro
    1 punkt
  50. Cze Sprawdziłem, 630 miejsce i wynik 157. Z czego ten max za krótki skręt. Carving na moim poziomie (151) a gorzej od Maksa (159). Wysoki ma wynik za muldy 154. pozdro
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...