Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jaka dupa taki użytek - jak ma się dupę do dupy to cóż innego można robić;-)
    5 punktów
  2. Paweł, to tylko klatka z całości, mimo iż starają się jechać synchronicznie, to nigdy tak nie jest. Wystarczy trochę inna faza skrętu i są różnice. Drugą sprawą jest, że Stefano to na 100% osoba szkolona, Bartek jednak w bardzo dużym stopniu to samouk. Sporo było pisaniny, że czystej jazdy technicznej jest sporo w necie, one tak nie przykuwają uwagi bo są .... jednak podobne do siebie. To efekt wieloletniego szkolenia. Ten układ u bardzo dobrych narciarzy jest podobny, jak nie omal identyczny. W tego rodzaju filmach przykuwają uwagę osoby jeżdżące inaczej niż wszyscy. A Bartek ma swoisty styl, który go na tym tle wyróżnia. Jest mocno rozpoznawalny. Jak zestawisz np. Włochów, którzy w 100% to osoby szkolone sportowo, więc jeżdżą wszyscy nieomal identycznie. Ale też jest różnica w skrętach między SL a GS, szczególnie w rozpoczęciu skrętu, możesz puścić sobie Martę i ma identyczną pozycję tuż przed jak Bartek - zewnętrzna mocno wyciągnięta, natomiast przy SL ta ręka jest ściągnięta - bo zaraz musi zbić tyczkę. Tu masz dziewczynę bez tyczek, ja mogę tylko linki wrzucać, bez zdjęć - więc sobie to musisz sam wykadrować. Moim zdanie sposób rozpoczęcia skrętu, to raczej kwestia preferencji danego narciarza. Tak myślę.
    4 punkty
  3. Cze Oczywiście, że dopuszczam, bo takie jest święte prawo kibica. Możemy jedynie domniemywać, co jest przyczyną spadku formy, są to jedynie przypuszczenia i dywagacje, które nic nie znaczą i pozostają w wąskim gronie i nie są i nigdy nie będą opiniotwórcze. Utrzymanie top formy na bardzo wysokim poziomie przez X sezonów jest zarezerwowane tylko dla osób wybitnych. Zwykle to jest amplituda lepszych i gorszych startów. Ręce to balans dla ciała, w pewnym stopniu ich ruchów nie zaburzają jazdy, o ile nie ciągną całego układu w jakąś stronę - nadmiernie. Wracając do tematu prezenterów, chciałbym, aby jednak nie kierować się w swojej ocenie nazwiskiem prezentera i jego rangą w świecie sportu. Raczej oceniać to, co jest w danym temacie. Bo zwykle jest tak, że jak Kowalski podriftuje na rondzie, to będzie to uważane za skrajną nieodpowiedzialność i karygodny idiotyzm, ale jeżeli to będzie Latvala - to wszyscy orzekną chórem, przejaw mistrzostwa i kunsztu. Podobnie jest w tych ocenach, jak niegdyś pokusił się o analizę chyba Tom G. w filmie z Marcelem "błędy" niedopuszczalne dla większości amatorów, to większość oponowała, że to kwintesencja kunsztu narciarskiego Mistrza (no bo tak jest), natomiast mało znana narciarka w różowym kombinezoniku bawiąca się na stoku nartami i rzeźbą terenu - wówczas jej jazda otrzymała miano "miotaniny", a robi dokładnie to samo co Marcel, ale Marcel to ..... Marcel. Linsdey ma też wrzutki w cywilnym stroju, ale nikt przecież przy zdrowych zmysłach jej nie skrytykuje za ten okropny A-frame. Bo to Linsday - mistrzyni. W życiu też tak jest, czasami dostajesz punkty za nazwisko. pozdro
    3 punkty
  4. Nie pisałem też, że kupię. Generalnie za wiele tzw rolek nie oglądam mogę popatrzeć jak ktoś jedzie, ale dla mnie osobiście niewiele to wnosi, nie umiem tego jak ktoś jedzie na filmie przenieść na swoją jazdę. Wolę spotkanie osobiste i uwagi na bieżąco. pozdro
    3 punkty
  5. Cześć Mitek media społecznościowe rządzą się swoimi prawami, sprzedają się różne filmiki na które nie zwrócił byś uwagi, a jednak mają setki tysięcy wyświetleń. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że po tyczkach powstają siniaki. Ty nie kupisz takiego filmiku, ale ileś osób tak. Klikalność przynosi czasami sporą kasę i może o to chodzi? pozdro
    3 punkty
  6. Tutaj tyłek narciarki nie będzie rozpraszał uwagi oceniających 😉. Proszę o merytoryczną ocenę techniczną.
    2 punkty
  7. Nadrabiamy godnościom osobistom.
    2 punkty
  8. Jurek, nie ma co tłumaczyć, dziewczyna potrafi jeździć i jest … ładna. My cóż, ani Jeżdżący ani ładni😀. Cokolwiek nam się wydaje. pozdro ps. Ale radzimy sobie jakoś.
    2 punkty
  9. Smarujcie dechy 😁 Syn Krzysztof, objeżdża motocyklem Bałkany. Aktualnie Bośnia. Zdjęcia sprzed ok. godziny.
    2 punkty
  10. @Lexi Co Ty wypisujesz? 😉 Ona ledwo się trzyma na nartach. Cała poobijana. Straszna cieniara 😉😀
    2 punkty
  11. Cześć Aleś się namęczył. Na nartach jeżdżą nogi a nie ręce. Szczerze mówiąc w ogóle nie wiem o czym Paweł, tak konkretnie piszesz. Jak dół dobrze jedzie to góra możesz robić wszystko. Natomiast Bartek ma taką charakterystyczną manierę, pewna taneczność ruchu ale to nie ręce a całe ciało, to właśnie jego styl. Natomiast co stało się z Leoną Popovic? Pojawiła się w tym sezonie gdzieś tam ale pamiętać należy, że ze Zrinką Ljutic jeździły praktycznie na jednym poziomie, parę lat tamu. Później Ljutic wystrzeliła a Popovic gdzieś się zgubiła. No ona jest jednak sporo starsza od Zrinki Ljutic, może to ta kwestia... W tym sezonie zgubiła się za to Zrinka Ljutic. Naprawdę przykro się patrzyła na tą niepewność i niemoc. (Marek, przepraszam, Ty dopuszczasz, żebyśmy mogli pogadać o zawodniczkach PŚ choć tak nie jeździmy? Wiesz, wolę się upewnić.) Pozdro
    1 punkt
  12. Cześć Ależ o tym przecież napisałem a tu taka nagonka. Zaraz Tobie też powinno się dostać w takim razie. 🙂 Pozdro
    1 punkt
  13. Ależ Mirku, przecież ona była sportowcem. Co to znaczy nie daję rady w sporcie? Kto daje radę? Pamiętam co mówił Makowski który od juniora uprawiał ten sport. Czy on nie dał rady w sporcie? Wg mnie był sportowcem przez dłuższy czas, a że nie każdy ze sportowców trafia na podium pucharu świata, cóż... ja w swoich sądach nie byłbym aż tak kategoryczny i tyle. Wracając do Makowskiego (zaistniał potem jako serwismen reprezentacji kobiet lub jak ktoś woli drugi trener) to pamiętam ile dni spędzał w sezonach na nartach i ile lat to trwało. Wyrzeczeń kupa. Wyniki? Tu już każdy może sam osądzić. Ja z sądami wszelakoz ostrożny bo sam sportowcem nigdy nie byłem, no może obecność w klubie w tenisie stołowym za dzieciaka lub w szachach? Ale bliżej amatorki. Pozdrawiam i życzę więcej powściągliwości w ferowaniu wyroków. Warto czasem zejść z katedry czy też z góry do ludu.
    1 punkt
  14. Pytanie jest innej natury czy w tamtej jak to mówisz miotaninie nie widać możliwości takiej jazdy sportowej - bo zdaje się, że Jurek i Narcos się tego jakoś domyślili… za co szacun.
    1 punkt
  15. Cze No przecież to wszystko z przymrużeniem oka, zawsze tak piszę. "Przepierdoliłeś" - to może zbyt dosadnie i powinno być okraszone emotką. Wszyscy wiemy, że masz dostęp do wielu modeli nart z racji swojej dodatkowej profesji i oczywiście z tego korzystasz (ja pewnie tez tak bym robił). Żadnego jadu w Twoją stronę nie rzucam. Znam Ciebie i Mitka, ale też nie śledzę wszystkich wpisów, czasami czytam 5/10-te. No cofkę zrobiłem i przeczytałem i chyba ze zrozumieniem. Oczywiście nie wiem czemu Mitek traktuje każdy film jako pokaz jazdy stricte technicznie doskonałej. Nie są to filmy na zasadzie poradników, tylko wolne wrzutki z jazdy w formie autopromocji, ale sporo w nich bardzo dobrej jazdy technicznej. Jak pisałeś jazda prezentacyjna sporo różni się od jazdy stricte sportowej, ma wizualnie dobrze wyglądać, jest czasami nieadekwatna do tego co prezentujący jedzie. Części to pasi, a części nie. Jazda prezentacyjna ma być efektowna, a zawodnicza efektywna. Jedna literka, a różnica spora. Bronię nieco Mitka, bo deprecjonowanie jego wiedzy na podstawie jego obecnej jazdy jest trochę bez sensu. Jurek napisał wszystko w temacie, z wiekiem nabywamy wiedzę i doświadczenie, ale niestety pesel przestaje puszczać. Robimy to, co na dzień obecny jest możliwe, a nie co byśmy chcieli. Jurek wrzucił film z p. Giunti, który udowadnia, że w różowym kombinezoniku przejeżdża GS z palcem w dupie, ba objedzie tutaj wszystkich piszących na lewej nodze. To chyba oczywiste. Mistrzynią Włoch, nawet juniorów nie zostaje się przypadkowo. Trzeba już coś potrafić jeździć, nawet więcej niż coś i to sporo. Twoja wrzutka Nicolo - no chyba sedno stabilizacji ciała na nartach. Chyba w każdym sporcie. Natychmiastowa i precyzyjna reakcja ciała doje obraz stabilizacji, a nie jak większość myśli, "trzymanie ramy". "Wzorem nart trasowych to narty zawodnicze - reszta to narty mniej lub bardzie zepsute przez producentów" - przecież to Mitka słowa, które powtarza jak mantrę. A czy tak nie jest? Oczywiście że to prawda. Z autopsji. Przez ostatnie sezony jeździłem na nartach mniej lub bardziej zdupconych, a finalnie okazało się, że SL na płycie komórka są najlepsze i reszta nie ma do nich porównania, w sumie to żałuję, że nie kupiłem SL Fis - tylko Master - nie dość, że 50 jurków zostałoby w kieszeni (bo były tańsze paradoksalnie), to byłyby prawdopodobnie jeszcze lepsze. 1 maj i warun nie zimowy, +6 na dole i +14 na górze. Jak już tam koło 11.00-11.30 i se coraz to gorzej radziłem na SL (ja sobie gorzej radziłem, bo narty niczemu nie winne, jedynie nie były nasmarowane, ale to także moja wina, bo się same nie nasmarują) wyciągałem GS Stoeckla na płycie sportowej, na którym nie jeździłem, bo uważałem, że jest za sztywny i za radykalny do moich umiejętności. No i skucha. Narta idzie po wszystkim jak przecinak. Wszelkie opowieści z mchu i paproci o rzekomej przydatności tego typu narty tylko na 2h porannego betonu między bajki można włożyć. Narta wąska i długa, ciężka jak diabli i doskonała na te iście wiosenne warunki. Miałem je sprzedać, na szczęście otrzeźwiałem i zostają. W następnym sezonie zaatakuję narty Maksa, czyli zawodnicze dla leszczy. Pewnie będą jeszcze lepsze. Moim błędem było, że jeździłem na Damianowych mocno w sezon wjedzony (na wiosnę), potem kupiłem i poszły na pierwszy ogień w grudniu (czyli na początku sezonu) i było tak se, teraz znowu jeżdżony w sezon i są doskonałe. Puenta. Mitek miał rację, a ja straciłem ze 3 sezony rzeźbiąc w gównie i dorabiając ideologię. Może kiedyś dojdę do tego, że SL to narta uniwersalna na wszelkie warunki, wówczas był słowak, który jeździł na SL do 13.00 bez jakichkolwiek problemów. Ale to prawdopodobnie były zawodnik, bo tak amatorzy raczej nie jeżdżą. Chłopaki pewnie wiedza o kim mowa, pan Rossignol z synem, był nawet tydzień wcześniej. Z reszta bardzo sympatyczny, bo miałem okazję z nim pogadać 2x. Raz jak szliśmy na przerwę i tu nieskromnie powiem, że mnie pochwalił, chociaż wiem, że był o 2 levele wyżej od nas wszystkich, a drugi raz na koniec jego jazdy, szli na trening motocross, bo jego syn jeździ w lidze. Wiosna jest zajebista, bo się spotyka bardzo ciekawe osoby. Raczej pasjonatów narciarstwa. Forum także jest takim miejscem, a jak już uda się spotkać w realu, to świat. Tak, zapraszam Grzesiu na zlot, poszuramy razem jak kto umi, może być nie technicznie, wyjebać też się można na stoku bez konsekwencji 🙂 . pozdro
    1 punkt
  16. Nota bene.. Dla mnie dziewczyna jest zajebista (w gratisie jeszcze jezdzi na nartach) - taki był przekaz tej rolki.. i to bez względu gdzie ma narty - na śniegu .. w powietrzu czy w piwnicy.... Proszę Was.. kiedy zacznę się martwić gdzie są jej narty .. zrzućcie mnie ze skały do morza..jak dawniej w Skandynawii ponoć czyniono ..
    1 punkt
  17. @tomkly to jest przecież źródło powstania wszelkich forów. Wchodzisz jako fascynat mniej lub bardziej szerokiego zagadnienia i występujesz w roli szukającego odpowiedzi, a ktoś w roli jej udzielającego. Im zagadnienie interesuje cię mocniej, tym istotniejsza staje się jakość odpowiedzi i naturalnie dogłębniej się angażujesz, co skutkuje poszerzaniem wiedzy oraz jej weryfikowaniem. W tym procesie niejako poznajesz kandydatów na autorytety i naturalnym w tym procesie jest także postawa asertywności i argumentacji. Zatem, im głębiej kopiesz tym większe autorytety możesz poznać. Finalnie kończy się raczej na przyznaniu maksymalnie trzech ról: autorytet, partner i pseudoautorytet. Insta, to jedno z mediów. Służy reklamie, edukacji itd. Tu nie szukamy autorytetów, ale możemy zobaczyć co nasz, lub czyjś np. narciarski autorytet prezentuje.
    1 punkt
  18. Ktoś chętny na doskonalenie jazdy na wprost na CG? 😁
    1 punkt
  19. Wydaje Ci się bo rośniesz... 🤪 Czekaj Ty... jak się dowiem , że do szwagra żeś jechał i do nas nie wstąpił to się wtedy przekonasz..😆
    1 punkt
  20. Ultrakonserwatywny Miś 🐼 😂😂 Kiedyś wrzuciłem film przeszedł bez echa co oczywiście bo takich filmów jest cała masa- czy to zawodnik PŚ czy tylko ligi okręgowej nie mam zielonego pojęcia , fakt jest taki że kanon i abecadło jak to @Marcos73 napisał ma przerobione Kolejny film zawodnik PŚ ( nawet jak mi się zdarzy,że oglądam jakieś zawody to mu kibicuje 😏 ) Kolejny film tych o których tu toczy się dyskusja ,nie odstają z techniką i abecadło również przerobione Dodam jeszcze tego gościa bo jego filmów cała masa w necie i tego 🤷‍♂️ przedstawiać też nie trzeba @Mitek obiektywnie patrząc każdy z nich jest inna osobowością ale każdy potrafi jeździć na nartach a to czy któryś jest aktywnym zawodnikiem PŚ lub już jej przeszłością a drugi uczy w szkole na prowincji i do PS się nie dostał bo coś tam 🤷‍♂️ to dla mnie nie ma znaczenia bo każdy z nich jest wzorem do naśladowania, tak jak i ekipa w Zwardoniu 😜choć im akurat ciut brakuje jeszcze do takiego poziomu ale w codziennej amatorskiej jeździe można ich podziwiać bo też potrafią . Detale to zagłębianie się w atomy a te póki co mam w nosie . Zawodnikiem nigdy nie będę ( na tyczkach coś szurałem ostatnio na Kaunertalu -nie moja bajka) ale mam możliwość bawić się na przygotowanym stoku więc coś tam mogę zbliżyć sie podpatrując wszystkich. Dlatego pogarda którą można wyłapać w twoich wypowiedziach miłując jednych a karcąc drugich moim zdaniem jest bez sensu bo poziom amatora sam prezentujesz . Gdybyś w swojej historii narciarskiej zbliżył się poziomem do czołówki PŚ i napisał ja mogłem więc i wy możecie temat moim zdaniem byłby inny mógłbyś mieć głowę wysoko w chmurach choć też uważam,że stąpać po ziemi twardo jest o wiele bardziej rozsądne . Wystarczy zmienić lekko ton przekazu samej wypowiedzi bo wiedzą którą masz warto się dzielić i zdecydowanie więcej osób odbierze to bardziej pozytywnie bez tej bezsensownej słownej napierdalanki.Tyle. Zrobisz co uważasz .
    1 punkt
  21. Karol, źle chyba zrozumiałeś. Na Rohace mam 511km z domu. Start był 3 rano żeby pohasać na nartach do południa. Później nocleg i nast dzień znowu do południa i od razu do domu. Sekret to wysoko ustawione siedzenie i tempomat 🙂Żeby nie te gadżety to bym kulawy wysiadł z auta. Myślę, że rekord należy do Piotrka @filok. On yebnął w jeden dzień do Obertauren i wrócił 🤯 Pozdro
    1 punkt
  22. @Bruner79 Grzecho, a z czego podśmiechujki😉? Przepierdoliłeś xxxx par nart i doszedłeś do wniosku że SL jest najbardziej uniwersalny. Jurek o tym pisał z 10 sezonów temu. Więc 10 sezonów straciłeś, no ale coś pojeździł to Twoje i nikt Ci tego nie zabierze, to fakt. pozdro
    1 punkt
  23. Cześć Mitek w realu Cię lubię w sieci niekiedy nie bardzo, jesteś jak Mr Jekyll and Height nie wiem po co ta poza ? Po co dwie twarze?. W realu jesteś miś panda a w sieci grizzly który musi każdemu dojebać bo moja racja jest mojsza niź twojsza !... Po co? Pozdro
    1 punkt
  24. Cze Straszna awantura widzę, chyba z niepotrzebnymi przytykami, a przede wszystkim brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, także między wierszami. Filmy podlegały tylko ocenie wizualnej, ja nie oceniałem technikalii a jedynie stronę wizualną prezentującego. Oczywiście można w tych przejazdach doszukać się niuansów, ale generalnie wszyscy z nich to świetni narciarze. Jedynie co, to jakiś styl może nam się podobać, lub też nie, to zależy od preferencji widza. Doskonały przykład to p. Ted, któremu zewnętrzna lata jak szmata, ale nijak to nie wpływa na jego jazdę. Oczywiście to nie jest to dla niego jakieś novum, wystarczy pooglądać PŚ i takie telepanie jest na porządku dziennym, szczególnie przy szybkościowych dyscyplinach. Ted tak jedzie bo umie, dla niego ten fakt nie jest przeszkodą w jeździe. Nie spadł z linii nawet o cm jadąc mocno na wewnętrznej, mnie pewnie wewnętrzną by wyrwało razem z płucami i pojechałaby w nieznanym kierunku, na pewno nie tam gdzie bym sobie tego życzył. Dla wielu to sposób na życie i ja jakoś nie mam z tym problemu, znani aktorzy reklamują kocią karmę i żyją. Forma auto promocji. Niemniej jednak każdy z nich przeszedł narciarskie abecadło i może sobie na taką zabawę pozwolić, jest ona obarczona błędami, jednak umiejętności pozwalają je bez problemu okiełznać, chociaż zdarzają się wpadki i niektórzy się nimi ze swoimi fanami dzielą. Jedyny minus - brak świadomości widzów ile czasu i pracy trzeba w to włożyć aby się tak beztrosko bawić na nartach. pozdro ps. Mitek też czasami mnie wkurwia, a w szczególności jego ultrakonserwatyzm, ale w wielu kwestiach ma rację. Wiele wniosków moich jest zbieżnych, po krótszym lub dużym czasie. Czasami coś lepiej przyjąć za pewnik, bo dochodzenie do tego we własnym zakresie .... to strata czasu.
    1 punkt
  25. ten drugi bardziej mnie się podoba niż ten pierwszy
    1 punkt
  26. No nie wiem nie wiem .. proponuje Maćku niedzielę.. no i w czwartek oczywiście Kasprowy.. 🙂
    1 punkt
  27. Ja dostałem kategoryczny zakaz jazdy na nartach do grudnia :(.
    1 punkt
  28. Cześć Bardzo fajny temat, wiele osób z mojego otoczenia (głownie dziewczyny - nawet te dobrze jeżdżące) mają z tym problem, który nie wiedzą jak wyeliminować. Niestety nie bardzo jestem im w stanie pomóc, bo niewiem jak. Kolega z posta moim zdaniem ma leciutki A-frame, ale być może efekt potęguje budowa ciała (albo krój spodni 🙂), na moje oko to ma delikatne x-owate nogi które nie pomagają (ale sam zainteresowany już powinien o tym wiedzieć), tutaj wszelkie sprawy z cantingiem chyba mają nikły wpływ na nogę i jej ułożenie, tak samo jak ręce. Moim zdaniem to za mało jedzie na tej narcie - która niejako wisi w powietrzu, generalnie to jeździmy na dwóch nartach - inicjacja skrętu - to co innego, zawsze z wewnętrznej (która później jest zewnętrzną - chyba tak to ma być), musi się starać przechylać obie nogi - co łatwo zrobić nawet na płaskim stoku na nartach SL. Na zdjęciach widać różnicę w pochyleniu (nie wszystkich - ale jest to zauważalne). Delikatnie w skrętach wysuwa nogę do przodu, aby minąć to nieszczęsne kolano, które blokuje drugie. To tylko moja luźna opinia nie poparta żadną wiedzą szkoleniową - spostrzeżenia. Ponadto filmik bardzo dynamiczny - kręcony z różnych perspektyw i troszkę zniekształca to co chcemy zobaczyć. Dla przykładu - i u mnie wydaje się że nogi są równolegle - płasko ale to był tylko test kamery, niestety moi operatorzy nie nadążają za mną 🙂 oraz filmik z jazdy żony, gdzie ma A-frame, wkurza ją to ale nie wie jak to poprawić (no ja zresztą też), w tle syn i chyba on też nie ma tego problemu. pozdrawiam
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...