Hejka,
Przesyłam film z sezonu 24/25. 9 minut zjazdów w całkiem ciekawych miejscach jak Vail, Whistler, Valle Nevado, deer Valley i oczywiście San Pellegrino. Z sezonu 25/26 dopiero są w przygotowaniu 🙂
Pozdrawiam,
Bartek
Cześć
Dzięki , ogólnie też rozmyślałem dziś nad stolicą bo przez chwilę bym się tam zatrzymał przed i po zlocie żeby wyjazd był bez ciśnienia czasowego 🥳🕺a Eindhoven mam blisko chaty więc biorę i ten kierunek lotu pod uwagę 😉 Dam znać jak będzie bliżej zlotu, Adrian też gdzieś okolice Wawki więc jakieś już opcje są transportu do Zwardo.
pozdro
Dzięki panowie 👌, sprawdziłem gawrona więc jakieś opcje lotów mam a zaskoczeniem lotnisko w Dortmundzie skąd codzienne trzy loty (ranny,popołudniowy i wieczorny) tego samego przewoźnika do Katowic 🤔 normalnie jak przez covidem 🤣 wow 💪
Pozdrawiam
Cześć
Jedna z piękniejszych ciekawostek krasowych na świecie.
Winnetou nie oglądaliście??
Byliśmy tam chwilę po wojnie i było puściutko. Ale klimat był solidny w nocy strzały, zakazy wnoszenia broni do knajp, bardzo dużo pustych pól - bo gospodarze nie żyją, ruiny i wypalone czołgi i solidne pozycje obronne na wszystkich wyższych przełęczach.
Byłem jeszcze w Plitwickich jeziorkach parę razy ale tamta bytność była wyjątkowa.
Pozdro
No Pablo na grubo z planami, tak trzymać 💪😉
Wiadomo... że nie wiadomo co wyjdzie 😆 czasami spontan też dobry.
Jano się boi , nie przyjedzie... To jak coś to wsiadaj w samolot, bier buty, kapote i nachy a resztę się zorganizuje. Będziesz miał darmowe testy nart😆 a i na Chopoczek może byś z dzień się załapał jak pogoda dopisze 😉 z lotniska też jak coś to się Ciebie zgarnie.
Także pomyśl i bliżej terminu daj znać.
Pozdro
Plany są Adrianie, ale co wypali z nich 🤷♂️…mam zaproszenie na tyczki końcem listopada , początkiem grudnia tydzień gdzieś jeszcze nie wiadomo gdzie , później między świętami a nowym rokiem zaproszenie do Francji na nartowanie a patrząc na 8-10 🥴 to robi się straszny młyn i ….hm ,raz że nie mam jeszcze potwierdzonego grafiku na nadchodzący rok ale pewnie 10 będę wracał do roboty ( nie problem z wolnym ) to dwa syn wraca 4 do szkoły więc w tym roku nie wypali wyjazd świąteczny (gdyby nie skorzystać z wyjazdu do fr )u dziadków połączony ze zlotem. Więc albo samolot wchodzi w rachubę albo Janek 😂 potwierdzi chęć podróży do PL to można bujnąć się autem bo samemu to raczej nie będzie mi się chciało a tak dwóch kierowców można jechać nie mówię nie dodatkowo w styczniu gdzieś tygodniowe Alpy z chęcią bym zaliczył 😉 . Także jak sam widzisz plany są 🤷♂️ a co z tego wyjdzie życie pokaże bo miejscówka w razie W gdzieś na „sianku” się bankowo znajdzie 🤣
Leysin - Les Mosses - La Lecherette
Mało znany ośrodek w pobliżu Jeziora Genewskiego.
W związku z leczniczym mikroklimatem, na przełomie 19 i 20 wieku i jeszcze w czasie 2 wojny światowej
stał się największym w Szwajcarii ośrodkiem leczenia gruźlicy.
Przebawała tam między innymi Zofia Nałkowska z chorym mężem
a w czasie II wojny, polscy żołnierze internowani po klęsce Francji.
Wyciągi i kolejki zbudowano pomiędzy 1330 m i 2198 m npm,
w Leysin jest nowocześniejsza infrastruktura a w Les Mosses i La Lecherette stare orczyki
Pomiędzy ośrodkami kursuje co 30 minut autobus, przejazd trwa 10 minut
.
.