Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kolejny dzień w raju ⛷️👍
    8 punktów
  2. No jest lotnisko 4a😍 przy okazji temperatura. Jeżdżę sam💪 reszta pozuje...
    6 punktów
  3. Wiadomo, ze Francja, Austria i Włochy, to zupełnie inny level. Ale mnie niesamowicie cieszy, że mamy taką zimę w Polsce. Wszyscy wokół płaczą i narzekają, a ja chodzę z bananem na ryju i czekam na piątek godzinę 14, spakowany już jestem. Warunki wszędzie będą świetne, a ludzi mnóstwo. W domu mam już zakaz mówienia o nartach, to sobie tutaj popiszę 😆
    5 punktów
  4. Sztruks na Black Mamba 😉
    4 punkty
  5. Patrząc na nagrane filmy, to wydaje mi się, że brakuje miękkości w biodrach. Nie wiem czy dam radę kiedykolwiek to poprawić, wypadek trochę mi zabrał... Ale już dostałem zjebkę za samoocenianie więc może coś wrzucę żebyście sami sprawdzili. Gabrik, uwierz na słowo, że się staram. Jedyny problem to że nie ma tu instruktora. Ale ten wyjazd był zaklepany jeszcze przed moim oświeceniem 😉 Rozwój uważam jednak, że jest ogromny... nigdy nie byłem za granicą. Ja nigdy nie leciałem samolotem. Trochę się odchamiłem. Pokonuję barierę językową choć słabo gadam po angielsku. Mam tu dwoje młodszych co już rok się uczą i ani me ani be. Narciarsko może to wszystko stoi w miejscu. Ta ekipa możliwe, że ostatni raz. Oni lubią Białkę. Teraz możemy sami gdzieś jechać z Żanetą. Byliśmy też z biurem - mamy porównanie. Uważam, że mega postęp jak dla nas w tym sezonie. Pozdrawiam
    4 punkty
  6. Na tych filmach, to jesteś spięty jak plandeka na żuku. Popracuj nad rozluźnieniem.
    3 punkty
  7. Cześć W sensie jazdy zawsze jest ten sam level. Kto tego nie rozumie jeszcze narciarsko nie dorósł. Najfajniejsze wspomnienia z sensie zajebistości warunków i jazdy mam ze.... starego Szczyrku. A we Włoszech spędziłem pewnie 10 miesięcy, może więcej nawet, na nartach. Cieszę się Twoim cieszeniem tak jak i swoim bo biegamy na nartach codziennie i jest zajebiście. Pozdro
    3 punkty
  8. Takiego rodzynka dostałem do kawy 😜 więc się dzielę 🥳 https://www.instagram.com/reel/DTEqAOzgkYR/?l=1
    2 punkty
  9. Trudno powiedzieć co należy uznać za początek, ale pewnie 3-4 lata. W dzieciństwie miałem na tyle dużo szczęscia, że wyjeżdzałem często i na długo. Ale tak na prawdę wagę do porządnej jazdy zacząłem przykładać później, gdzieś w liceum, jak zacząłem jedździć z rówieśnikami.
    2 punkty
  10. Adrian, Ty mi się nie tłumacz, ja Cię nie oceniam, a tym bardziej nie pouczam 🙂. Przy okazji Twojej relacji przypomniałem sobie tylko o tym fakcie jazdy urlopowej, w kontekście pracy nad poprawą umiejętności.
    2 punkty
  11. Apropo dygresji Saalbach. Masz oczywiście rację. Ja jestem drugi raz w Alpach, chcę się nacieszyć, poznać ośrodek. Możliwe, że tu wrócę i chcę przetrzeć szlaki. Znajomi... gdyby to byli którzy lepiej jeżdżą a przynajmniej na których nie muszę czekać to bym dużo więcej mógł wyciągnąć z tego wyjazdu. Widzę to doskonale bo zatrzymując się co chwilę tracę rytm. Jest jak jest. Ale też nie jest tak, że jadę na pałę. Staram się doskonalić śmig, krótki skręt, nie rozpędzam się jak to miałem w zwyczaju. Wybieram odsypy, trudniejsze odcinki. A gdy czekam na resztę to próbuję się wyważać: VID_20260114055503.mp4
    2 punkty
  12. Kupowaliśmy w kasie .Najpierw był plan jeden dzień Zermatt a cztery dni Saas Fee ale plany się zmieniły i było trzy dni Zermatt a jeden dzień Saas Grund. W planach i dyskusjach jest Francja ale są zawsze za i przeciw. Za jest to że nas jeszcze tam nie widziano a przeciw że troszkę kawał drogi .Wiesz nasza grupa jest bardzo zróżnicowana , jedni jeżdżą lepiej inni gorzej ale ważne jest że tworzymy grupę przyjaciół. Choć czasami człowiek troszkę pociśnie na trasie to zaraz musi się markować by poczekać i zwolnić by inni się nie pogubili. Kusi ta Francja jak pieron 😄 Wiesz co mnie zdziwiło hmm byliśmy na stokach wcześnie i teraz tak sobie uświadamiam że mało gdzie widziałem sztruks tak jak by nie wszystkie trasy były obrabiane po każdym dniu jeżdżenia. W Austrii zdarzało się sztruks uświadczyć nawet późnym popołudniem .Często jak zjeżdżałem ze stoków to ratraki już czekały by wyjechać na trasy a tu hmm nic . Takie porównanie też miałem w Ischgl bo jeździliśmy od strony Samnaum że po austriackiej stronie trasy były lepiej przygotowane niż po szwajcarskiej
    2 punkty
  13. Jest bajkowo. Kolejek brak.
    1 punkt
  14. Najszybsza komunikacja na górę 😉 Nie wiem czy startuje jak jest pełna czy o wyznaczonych porach - sprawdzę.
    1 punkt
  15. Też dostałam, abstrahując czy to polski (z dużej czy małej?) czy inny jakiś australijski, to w sumie nie wiem… płakać czy śmiać się
    1 punkt
  16. wyprawa na 3 tysiące ?
    1 punkt
  17. 1 punkt
  18. Spoko spoko, ja wiem i nie mam za złe😉 Po prostu czytam forum a że wrażliwy człowiek ze mnie to czasem za dużo biorę do siebie.. ale to już mój problem 🙂 Pozdrawiam
    1 punkt
  19. a ile km zrobiliście teraz łącznie z dojazdami do Täsch?
    1 punkt
  20. Pierwsza fotka hala Skrzyczeńska a reszta COS pomiędzy Jaworzyną a Skrzycznym.
    1 punkt
  21. a ktoś tu w ogóle zarejestrował Lindsey na mojej ulubionej trasie w Zauchensee ?
    1 punkt
  22. Cześć Mój Ty Śnieżny Pomponiku a widziałeś slalom we Flachau, który się właśnie skończył? Warto zobaczyć bo dawno nie było tak szybkiego ustawienia. Jazda na pełnej pycie od 5 bramki. Pozdro serdeczne
    1 punkt
  23. Dlatego niebawem sprzedaję wszystko co narciarskie i kupuję dodatkowego kałacha z zapasem amunicji
    1 punkt
  24. Żebym ja miał dzisiaj Beatka kontrast.. i szeroką deskę..to hohoho.. Szczyrk.. mgliście, śnieżnie...rano -6 w południe 0 i marznąca na goglach mgła.. Dobra jazda na FIS do momentu gdy mgła zabrała wszystko W knajpie widoczność dobra..
    1 punkt
  25. Masz rację, moi towarzysze nie chcą już nawet na Pilsko jechac w sobotę, nie mówiąc o pingwinie 😁 W sobotę ma być Zwardoń Ski, a w niedziele moge sobie jechac na Pilsko.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...