Uczciwie pojeżdżone po raz pierwszy w Wiśle.
Celowałem w ON otwarty na nocnych, stosunkowo niedaleko od miejsca pracy. Wbiłbym na Lodowiec Góra Kamieńsk, lecz od początku marca stok zamknięty.
Więc padło na Wisłę Nowa Osada. Dzień upłynął pod hasłem nabijania autem kilometrów oraz testowania nowych Kastli. Ale po kolei:
1. wyjazd z domu do pracy, po pracy jazda do Wisły, oraz powrót z Wisły do miejscowości gdzie pracuję i gdzie mam nocleg: total 598km. O tyle jechało się z dobrze z Wisły, że czas przejazdu miałem o 19 min krótszy, niż jazda na stok
2. na stoku zameldowałem się o 18.45. Karnet normalny na 2 godz, z kaucją 10zł to 120zł. Założone po raz pierwszy Kastle MX83, dlug 183cm, R20,5m, pod butem 83mm.
na parkingu pustawo, na oko z 15 aut.
kolejki do kanapy 4 osobowej brak.
warun: równo, było ratrakowane po dziennych jazdach. Na górze warstwa ok 10cm miękkiego, pod spodem było twardo. Góra stoku wg mojego odczucia bardziej miękka, natomiast sam dół, szczególnie przy siatce prowadzącej od bramek już betonowy.
spotkanie na stoku z @rulez i jego kolegą z pracy - pozdrawiam serdecznie, fajnie się rozmawiało i razem jeździło.
Kastle: czuć 83mm pod butem, narta idzie po miękkim jak czołg, niewrażliwa na szybkie przejścia twardo-miękko; nie chwytało krawędzi. Stabilna przy średnich prędkościach, przy wyższych nie testowałem, bo nie było warunków.
jeździłem dziś praktycznie cały czas na czerwonej, wzdłuż kanapy. Przy dzisiejszych pustkach na stoku, jeździłem po całej jego szerokości. Zaliczona także niebieska trasa, idąca równolegle do czerwonej.
niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Trzeba było zawijać się z powrotem.
Sports Tracker wypluł w totalu 24,97km, prędkość średnia 11,6km/godz, Vmax 53,2km/godz.