Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Będziem powtarzać bo tak trzeba i należy robić. Angulacja to nic innego jak pionizacja korpusu (dażenie do tego stanu) w płaszczyźnie czołowej i ma to związek z prawidłowo osadzonym środkiem ciężkości. Podstawowe wady to: - banan czyli wyginanie korpusu na zewnątrz prowadzonego skrętu. - kładzenie się w skręt czyli nadmierne wychylenie korpusu do wnetrza skrętu Separacja to oddzielenie pracy górnej części ciała od dolnej ale w szczególności dotyczy to sytuacji w której ruch tułowia w sposób negatywny wpływa na jazdę. Podstawowe wady to (pomijając skręty sytuacyjne): - rotacja - obrotowy ruch tułowia w kierunku przyszłego skrętu - nie anatomiczna "nadmierna" kontr rotacja czyli obrotowy ruch tuławia przeciwny do kierunku prowadzonego skrętu niewspółmierny do rodzaju lub chęci prowadzonego skrętu. Kontr rotacja to anatomiczny układ ciała (tułowia) wynikający z wysunięcia do przodu wewnetrznej narty prowadzonego skrętu skrętu. Wszystkie te pojęcia wiążą się z separacją w kontekście wspomagania lub osłabiania prawidłowości wykonania skrętu i to w zależności od jego rodzaju. W swoim wpisie zawarłeś pewną tezę i masz rację - śmig i skręt krótki jest wykonywany w sekwencji pertnamentnej kontrrotacji. Odnośnie skrętów długich nalezy pamiętać, iż powiększając układ dośrodkowy powiększamy anatomicznie układ kontrotacyjny i w tym przypadku separacja (układ) barków bedzie decydował czy jedziemy w układzie frontalnym czy kontrrotacyjnym. Aby lepiej zobrazować Ci ten aspekt postaram poszukać fim z przejazdu GS gdzie zawodnik na dwóch bramkach zmienia płynnie układ ciała.
    5 punktów
  2. Są zawody enduro. Ale jak to na enduro masz trochę po płaskim, trochę podjazdu i z 80%_90% zjazdu. Pewnie żeby było ciekawiej i żeby zajechać emtb bajkerow robią ciekawe podjazdy. Stricte zjazdu nie ma na emtb bo to bez sensu. Czysty zjazd to tylko dh. Oczywiście gdzieś na lokalnych zawodach czy mniejszej rangi na trasach dh są goście którzy jadą na enduro. A wracając do tematu - enduro emtb ma się całkiem dobrze. p.s. Każdemu negującemu ebike polecam gdzieś wypożyczyć - i polecieć w górki. Zrobić trochę przewyższeń. Gwarantuje że się zmęczy. Poza tym - podjedziesz tam, gdzie zwykłym analogiem za ch.. nie podjedziesz. Ebike sam nie jedzie jakby co 😉
    4 punkty
  3. No, a najlepiej jest jak już cię przystopuje na tej górce, na której "zwykłym analogiem za ch.. nie podjedziesz" i zaczniesz wpychać go do góry 😁 to nagle poczujesz: 1) że ta górka jest w ch.. stroma, 2) że funkcja "walk assist" cię wkur... i nie działa wystarczająco sprawnie. Ze swojej strony polecam - świetna zabawa 😄 ostatnio tak wpychaliśmy ze 150-200m bo mi się zachciało nie jechać szlakiem turystycznym z tłumem ludzi.
    3 punkty
  4. No to siup i plyniem
    3 punkty
  5. Obym się nie wkręcił w nową pasję 🤪 Sasiad nowy/stary towar dowiózł 50€ za sztukę 😂 jedziem sprawdzić na kanał 🥳
    2 punkty
  6. Ja sobie wyobrażam jak ojciec potrafił na elektryku bez baterii jeździć to i syn da radę 😜 widać taka rodzinna tradycja 😉
    2 punkty
  7. Byłam na moim debiutanckim rejsie (Skandynawia, koniec lipca) w starym aquatexie i też dał radę. Nie wiem czy jest potrzebne cokolwiek innego w lecie, chyba trzeba by super nie trafić z pogodą. Na pewno spodnie membranowe też potrzebne, ale to wiadomo. Jak mają kupować coś ekstra specjalnie na rejs, to poszłabym w wersję podstawową - Decathlon albo jakiś demobil.
    2 punkty
  8. Kurde, myślałem, że na zdjęciu to ja 🙂. No ale nie przypominam sobie. pozdro
    2 punkty
  9. Wywołany odpowiem. Nie chodzi o jedno zdjęcie. tylko o to czy masz coś do powiedzenia, czy tam pokazania. Sztuka i budowanie pozycji to długotrwały, konsekwentny proces. Robienie pojedynczych zdjęć na zasadzie "łapania kadrów" to zbieractwo.
    2 punkty
  10. Chcesz kasę daj fakturę taka paranoja ale jak dać fakturę jak kasy nie ma 😏 brukselskie rządy 🥳 więc tylko ściana zostaje ale ta z limitami dziennymi i tygodniowymi 😂 taka demokracja 😍
    1 punkt
  11. Zawsze pisałem, że mam wysoką Żonę i że jest sporo wyższa ode mnie. pozdro
    1 punkt
  12. Mitek, z tobą jest inny problem. Przypominasz mi mojego wspólnika, bardzo pracowity i fajny facet ale oporny do kwadratu. Wyobraź sobie, że 2 tyg. temu zaczął używać karty płatniczej (ma 46 lat), bo musiał. Mimo iż się przed tym zajadle bronił od X lat, okazało się, że to zajebista i znacznie ułatwiająca życie sprawa. Nie trzeba mieć koron, żeby zapłacić za hot-doga na stacji. pozdro
    1 punkt
  13. już doczytałem kto ostrzył Wrzuć filmik na nartach, które najlepiej Tobie pasują
    1 punkt
  14. Piotrek Kąt natarcia jest ważny w terenie, w mieście tego typu samochód jest i tak o niebo lepszy od każdej osobówki, jeśli chodzi o krawężniki, bo z założenia jest konstruowany w trudniejszy teren. A czy jest lepszy, czy gorszy niż u konkurencji, nie ma tu aż takiego znaczenia. Ja pisałem o środku ciężkości, nie odległości od supportu, bo ta dla danej osoby jest stała. Moja żona kupuje spodnie max długie i ma z tym problem bo min to 34, bo 36 jest praktycznie nie do kupienia. Sprawdź swoje Jeansy. Moja Żona pojedzie na wszystkich ramach dostępnych, Ty czy Edwin na XL możecie nie dostać do pedałków (nie jest to uszczypliwość z mojej strony), to brązuje tylko problem. Przy jeździe terenowej inaczej się pracuje na rowerze, a Zesty jest do tego stworzony. Niestety opisałem problem i sposób jego użytkowania, zaproponowałem Corratec jako alternatywę, jednak Ty jak zwykle patrzysz swoją miarą na wszystko, nie potrafisz jakby wpasować się w czyjeś buty. Otóż Corratec służy bardziej do jazdy niż do zjazdów i taka ma geometrię. Pozycja powinna być na nim bardziej wygodna. L-ka już jest gotowa, jutro będziemy wiedzieć czy jest ok. Rower Lapierre to b. dobry rower być może dla Ciebie - ale dla mojej Żony niekoniecznie. Ramy są skalowane proporcjonalnie i wszystkie jego elementy oprócz kół. I tak ustawienie wszystkiego pod użytkownika, to czasami przesunięcie siodełka o 1cm przód/tył i jest diametralna zmiana w komforcie jazdy. W większej ramie wszystko jest wyżej i jet więcej miejsca i środek ciężkości użytkownika wypada w lepszym miejscu, jest bardziej centralnie. W przypadku jazdy stricte terenowej w trudnym terenie, ma to mało istotne znaczenie, bo większość jazdy odbywa się stojąc., więc środek ciężkości i tak idzie nad support. Ale przy jeździe na siedząco, to już jest inaczej. Na podjazdach stromszych efektem będzie podrywanie przedniego koła. W elektryku tego nie ma, bo rower jest 2 x cięższy, a większość jego masy to silnik, bateria i rura która ta baterie przechowuje. Wszystko to sprawia, że dobrze dociążą przednie koło i dużo trudniej go poderwać. Ponadto środek ciężkości obu rowerów jest w zupełnie innym punkcie. Ponadto w moim rowerze jak i w Corratec standardem jest nie regulowana sztyca, co świadczy o tym, że rowery są konstruowane do jazdy na siedząco z elementami jazdy terenowej, a w rowerach enduro sztyca regulowana jest obowiązkowa. Generalnie w enduro masz mieć optymalną pozycję stojąc, a nie siedząc. Te rowery maja mieć określone właści gości na stromych podjazdach i zjazdach. To nie są rowery na asfalty i szutry. Żona jest sprawna fizycznie, ale czy odważna? To nie wiem. Na pewno nie ma ciągotek do jazdy w trudnym terenie a tym bardziej do jazdy bardziej ambitnymi singlami. Raczej to rekreacja rowerowa szeroko rozumiana. Raczej chodzi o utrzymanie kondycji i sprawności fizycznej niż zastrzyk adrenaliny związany z jazdą. Jak pisałem, chciałem 2 pieczenie na jednym ogniu upiec, ale to może się nie udać. Maks będzie musiał bez baterii na elektryku jeździć - nie ma wyjścia 🙂 pozdro
    1 punkt
  15. Nie, narty mi naostrzyli na odwrotną modłę, trudno było na nich normalnie zjechać.
    1 punkt
  16. Rejs ma byc w sierpniu. Trzeba by miec dużego pecha, by trafić na warunki powodujace wchodzenie fali, lub przynajmniej cieżkich bryzgow na poklad tak duzego żaglowca. Zapewne wtedy kapitan przeczeka w porcie. A zwykly deszcz mozna potraktować w lecie tak samo jak ten na Mazurach. Na mniejszych łodkach na morzu sprawdzał mi sie stary sztormiak HL Azores, ale ma duzą wade - nawet po porządnym spakowaniu zajmuje połowe sporej torby. Ale daje gwarancje szczelności, szczegolnie po połączeniu z gumowcami ( kolejne cwierc torby). Na deszcze wystarczy "byleco" z Deka. Kupilem kiedys kurtke za 120 zl i jest calkiem ok na kilkugodzinne stanie za sterem. Do kpl spodnie z cienkiej membrany za nieduze pieniadze i tez jest ok. Jako czlonek zalogi duzego żaglowca powinien jednak liczyc się z pracą na pokladzie, wiec kupujac coś nalezy uwzglednic, ze można się spocić.... czyli chcąc zachowac komfort, to jednak jakaś membrama bez ociepliny. Ale niekoniecznie ... wachta to max 4 godz na pokladzie, potem mozna sie wysuszyć 🙂 Inną wersją, też sensowną, może byc wizyta w sklepie z odzieżą roboczą i poszukanie kurtki roboczej, lub calego kpl. Mozna znaleźc o sensownej wodoodpornosci i dlugosci poniżej bioder (ważne). Ot choćby cos takiego: https://allegro.pl/oferta/kurtka-robocza-ocieplana-zolta-xxl-neo-81-710-xxl-18538057977 Na deszcz wystarczy z nadmiarem.
    1 punkt
  17. Odwiedziny Lodowca Góra Kamieńsk. Jak widać, czapa śniegu wskutek ocieplenia klimatu zniknęła, co potwierdza powolne spalanie się planety. Na serio, to GK kręci kanapa w weekendy, na miejscu rozstawione atrakcje dla dzieci, muzyka daje z głośników zupełnie jak w czasie sezonu zimowego.
    1 punkt
  18. Wiesz, ja myślę że określone style maja poniekąd korzenie kulturowe danej nacji czy też grupy społecznej. Azjaci (Japończycy itp.) są znani z precyzji w swoich działaniach i pewnej sterylności ładu we wszystkim co robią. Przekładają to na wszystkie aspekty życia. Nie inaczej jest w narciarstwie. Ponadto ich predyspozycje doskonale to obrazują. Stąd też zamiłowanie do takiej, a nie innej jazdy. My - europejczycy jesteśmy z nieco innej gliny ulepieni i mamy nieco inne wyobrażenie o jeździe - a to też mocno zależy z jakiej części europy pochodzimy. Baza jest ta sama wszędzie ale już specyficzny styl jednak buduje się indywidualnie. Ja nie twierdzę, że azjatycka jazda jest zła, ale nie trafia do mnie jej wizualny efekt. U nich precyzja i powtarzalność musi być wykonana z chirurgiczną dokładnością, co tworzy nieco obraz mechanicznej/robotycznej jazdy. Ponadto budowa fizyczna i sprawność umożliwiają taką jazdę. Pamiętam filmik jak jeden z azjatyckich asów jechał krótkim skrętem prowadząc narty na krawędzi i szybkość zmiany krawędzi była niewiarygodna. W końcówce to już sam ledwo to kontrolował. Generalnie jechał z max prędkością jaką mógł uzyskać, tor jazdy kontrolowany, kontroli prędkości praktycznie nie było. Ale moim zdaniem, nawet nieźli czy też uważani za bardzo dobrych narciarzy nie-azjaci nie byliby w stanie tak pojechać, czy też do takiej jazdy się zbliżyć. pozdro
    1 punkt
  19. Na bank nie podniesie się po takiej stracie:
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...