Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Ekipa.. ..były BARaże... Skialpinista Maciek ... a za nim podąża tajemniczy szpieg z krainy deszczowców... karramba... Rzeźbili do końca.. IMG_8947 2.MOV10 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
Obmiotłem ze śniegu, spiąłem ładnie paskami. Przed włożeniem do pokrowca powiedziały po cichu, że wybaczają... Pozdro😉3 punkty
-
Elegancko, ja właśnie siedzę w robocie i rozmyślam gdzie tu w tygodniu uderzyć 🧐 powrót do korzeni czyli “fietsen langs de tulpen “ bo wszystko właśnie kwitnie na polach więc będzie bank kolorowo czy może cos nowego i belgijska Walonia 🧐 tu znalazłem w necie jakąś fajną ścieżkę w rezerwacie dookoła 5 sztucznych jezior może kogoś zainteresuje w drodze do fr lub dalej gdyby jechał przez be jako przystanek na odpoczynek i jakąś rekreację linki na dole do miejscówki https://www.lacsdeleaudheure.be/fr/le-domaine-des-lacs-de-leau-dheure https://visitwallonia.be/nl/3/doen/waterrijk-wallonie/vissen/waar-kan-je-hengelen/les-lacs-de-leau-dheure-de-site-met-de-grootste-meren-van-belgie/9153 Tak czy siak trzeba gdzieś tyłek ruszyć 😏3 punkty
-
Na palcach można liczyć 😆 Marek ludzi podobnie jak wczoraj. Była rano szkółka młodzików. Bardzo twardy warun. Ja wymiękłem. Żaneta lepiej sobie radziła. Dopiero teraz dało się kijek na dolnej stacji wbić bo tak to beton był. Na górze chyba cały czas minus trzymał. Zupełnie przeciwny warun niż wczoraj. Rano alkomacik na trasie do ośrodka 😄 PoRuhane na dziś 😂 Pozdro3 punkty
-
Aha... Obiecujemy, że jak będziemy żyli, to w przyszłym sezonie jesteśmy wszędzie... gdzie trzeba... razem. Pozdro3 punkty
-
Dla tych którzy nie znają szczegółów uprzejmie donoszę że wartość o której pisze Marek to maksymalna wartość osiągnięta jakąkolwiek techniką w jakimkolwiek terenie - carv potrafi rozróżnić co jedziemy i po czym - czyli rozróżni czy jedziemy ciętym czy równoległym, w mig wyczai czy telepiemy się po wertepach czy w puchu. Carv ocenia w czym jesteśmy dobrzy a w czym gorsi - i potrafi zarekomendować odpowiednie ćwiczenia wraz z filmikami jak je wykonać... Mało?... no to można jeszcze stworzyć grono znajomych z którymi można się porównać /ściigać.. ..ja mam dwóch @Marcos73 i @Chertan - ..o ile na krawędziach Maras wymiata ( kto jeździ ładniej niech pierwszy jebnie kijkiem).. Pieter za nim a ja zamykam podium w tym wieloosobowym peletonie ( z minimalną stratą oczywiście 😉 ). W krótkim wiadomo - Piter (zwany cyrklem - ale tylko przez złośliwych) potrafi nawalić tyle kółek na godzinę co my z Marasem we dwóch w tygodniu... dddługo za nim ja (nie chwaląc się) i Maras na szarym, odległym końcu ;D (dlatego tera tak uporczywie ćwiczy krótkim- no bo jak tak za dziadkiem?).. ... na muldach jezdem ja a potem... - no tak daleko to mój wzrok nie siga (lata mam i wzrok nie ten już).. 😜 ... myśle że musieli coś takiego zrobić żeby dziadki też się mogły się dowartościować..a nie tylko "młode pistolety" w końcu nie każdy młody ma "w chuj euro" jak nasz Młody.. a carv to nie są tanie rzeczy .. 😉 ( @Jan czasem pisze że przeważnie jakiś wpis powstaje tylko po to żeby coś o sobie fajnego napisać .. ma rację)2 punkty
-
96 ośrodków w 3 krajach na początku kwietnia kosztował 419 CHF, teraz kosztuje 449 i co miesiąc będzie drożej2 punkty
-
Uważam, że to zajebista sprawa i (nie ukrywam, ze wspomnienie o obecności Iwony ma wpływ na tą zajebistość)... ekstra, że się Wam udało. Czyżby kolejny stworzony przez Ciebie albo z Twoim udziałem kanon?! - Gratulacje dla wszystkich i szczery podziw za konsekwencję dla tych, którzy mieli najdalej - szacun. Bardzo Wam zazdrościmy!!! Mitek i Rybelek Niestety tylko z rowerkami i na rowerkach.2 punkty
-
No i nie udało się przebić wyniku, o ile na Gigantkach nadrobiłem to co brakowało, to inne parametry spadły. 😂 Ot taka zabawa, jak w gierkach w zaliczaniu kolejnych2 punkty
-
IMG_6296.HEICIMG_6298.HEICIMG_6302.HEICIMG_6296.HEICIMG_6298.HEICIMG_6302.HEIC2 punkty
-
Cześć No to ja jeżdżę na rowerze jak tylko mogę bo lubię jeździć. To jest rozwiązanie idealne bo czas na dojazd i tak się marnuje a można go przeobrazić w czystą przyjemność. No niestety trzeba wcześniej wstać i później się wraca bo to jednak w sumie wychodzi prawie 2 i pół godziny i nic się raczej nie wymyśli. Ale właśnie fajnie zmusza do konsekwencji bo czasami się nie chce jak cholera, zwłaszcza w zimie lub gdy pogoda wredna ale to tylko do momentu wyjścia z domu. Pozdrowienia2 punkty
-
Janeczku, zluzuj gatki. Nie trudno, tylko jakie to ma znaczenie??? Mam je od początku sezonu, z resztą chyba w swoim temacie już podawałem konkretnie ale jeśli nie to proszę uprzejmie:1 punkt
-
1 punkt
-
To zależy, czego szukasz na stoku w takich warunkach. Jak jest, jak na zdjęciu wyżej, pusto i beton, to można zapierdalac.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chciało, ale powiem wam jak przyjechałem prąd mi odceło 🙂 Ja również wszystkim dziękuję, w towarzystwie to jednak lepiej się jeździ. Jest od kogo podglądać.1 punkt
-
Potwierdzam, zajebiście się jeździło. Nawet Padok był świetny. Z Maćkiem zjechaliśmy go na koniec i w cieniu nadal było twardo, ale trawsko już wyłazi od połowy. Jak się wam karnety skończyły to był moment, że byliśmy z Maćkiem sami na stoku. No i orczyk na koniec, jak alpejscy wymiatacze, bez kasków, rękawiczek i w okularkach😀. pozdro ps. Super, że wszystkim obecnym się chciało, szczególnie Tomkowi (Rulez), o Adrianie z Żancią nie wspominając. Zakończenie sezonu prima sort. Towarzystwo i pogoda wyborne.1 punkt
-
Dzięki za dzisiejszy dzień dla: @Adam ..DUCH z Iwonką, @Lexi z Ewcią, @AdrianW z Żancią, @rulez oraz @ravick97 za wspólną jazdę. Pogoda petarda. Zdjęć wrzucać nie mogę, może inni coś zapodadzą. Świetna sobota. Żyć, nie umierać. To post @Marcos73 z drugiego wątku a wklejam go dlatego bo być może warto stworzyć coś nowego. Jest zlot SF to może uda się w przyszłym sezonie zrobić kompletnie nieformalne zakonczenie sezonu SF??, bo jak by nie patrzeć to na miejscu stawiło się całkiem "dobrowolnie" 7 narciarzy + dwie jakże ważne osoby towarzyszące i między Bogiem a prawdą wszyscy mieli ochotę na "jutro". I w tym miejscu miałem zakończyć ale się nie da: @Marcos73 zajebista jazda.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Większość standardowych rowerów ma nośność 120kg, niezależnie od wagi sprzętu. Ta z kolei ma znaczenie, czy też zaczyna mieć znaczenie przy długich przelotach albo przy tempie wyścigowym - ale wtedy ma znacznie wszystko. Co do śrubowania własnych możliwości zaś to oczywiście wspomniane przez Gabrika parametry i ich pomiar maja znaczenie jeżeli ma być to TRENING - czyli rozpisane na cykle długofalowe działanie dostosowane do jednostki itd. Zauważyłem, że jeżeli chodzi o amatorów to kluczowy jest jeden element - konsekwencja. Reszta nie ma znaczenia. Znam sporo osób powiedzmy jeżdżących, czy też mieniących się rowerzystami i niestety im większa gadżetologia, tym gorsze wyniki. Radek Gołębiewski - niekwestionowany król ultramaratonów terenowych na pytanie jak trenuje odpowiadał: "Do pracy mam 28 km, jeżdżę codziennie" - i koniec. Ja dwa lata temu zmieniłem pracę i teraz mam dokładnie 28km, niestety nie jeżdżę codziennie i w tym cały szkopuł, jestem po prostu nędzny i dlatego moge przytrzymać średnią 25km/h pod wiatr 5 przez 30, może 40 km na w miarę dobrej nawierzchni a On przez 500-600km w terenie mocno mieszanym Pozdro PS, Paweł zobacz w jakim kolorze Radek miał rower... 🙂 Z tego co kojarzę Radek miał jeden rower i robił/robi - takie rzeczy: https://www.polityka.pl/podkasty/rowerowy/2338203,1,radzilla-czyli-jak-sie-hartuja-50-latki-oto-polak-ktory-ukonczyl-morderczy-ultrawyscig.read1 punkt
-
1 punkt
