Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Były dwa 🙂 cytrynówka i Jegelmeister 😄 tego drugiego troszkę zostało Na wyjeździe testowałem małego drona DJI Neo 2. Oczywiście nie miałem czasu by wszystko potestować itd przed wyjazdem więc z tym lataniem było różnie . Udało mi się jednak w piątek zaliczyć lot w ekstremalnych warunkach to jest start na wysokości 2600, temperatura -17 oraz silny wiatr 10m/s w porywach więcej. I mały dawał radę 🙂 jedynie problemy miałem z zamarzniętymi paluchami oraz lądowaniem 🙂3 punkty
-
W końcu widzę, że jestem w górach 🙂 W nocy wiało strasznie, nad ranem tak samo. Teraz robi się spokojnie, są nadzieje na fajne fotki🙂3 punkty
-
Ja pana Marka osobiście nie znam, ale jestem na forum od lat, widziałam tu milion dyskusji o rozmiarach i chyba mogę się z nim zgodzić. 😊 Otóż... Ja mam stopy 24,5 i buty 24,5 czyli buty pasują na mnie idealnie. Jak bucik Kopciuszka na stopę Kopciuszka. Wy, drodzy Panowie, macie stopy 27-29, a buty 24-25, czyli macie buty Kopciuszka, a stopy - jak siostry Kopciuszka. 😁 I pan Marek mówi: Kupmy se w końcu buty o dwa rozmiary większe, czyli... dostosowane do naszych wielkich gir. Koniec z przycinaniem palców i piłowaniem pięt. Po co się męczyć? Książę odjechał.2 punkty
-
Zdecydowanie należę do tej grupy 🙂 W mojej opinii jest tak. Nie potrafłiłbym jeździć w za dużych butach. Dwa numery to kosmos. Wbrew temu co sugeruje Marek na nartach nie utrzymujemy cały czas centralnej pozycji. Dla np. zacieśnienia skrętu naciskamy mocniej na języki butów i stopa przesunie nam się do tyłu tracąc kontrolę nad czuciem krawędzi. Czasami dopuszczamy się minimalnego z pozoru błędu i "wypuszczamy" narty zostając z tyłu. Wtedy stopa przesuwa się do przodu. Nie chcę jeździć w takich butach. To, że się da zjechać dla postronnego obserwatora dobrze, nie oznacza, że to dobre buty a tym bardziej lepsze od właściwie dobranego rozmiaru2 punkty
-
Nie będzie trzymać, przerabiałem to, kupiłem nawet specjalny kofiks grip do kontaktu z krawędzią. Dopiero wklejka załatwiła sprawę. W tym wątku opisałem naprawę, trzyma do dziś: Ja wyciąłem wklejki ze ślizgu starych nart.2 punkty
-
I teraz bez chmur😉 Ogólnie na trasach jest bardzo miękko przez nocny intensywny opad śniegu. Zwiedzamy trasy przy gondoli Steinberbahn i Almbahn.2 punkty
-
uważam że jeden z najlepszych zimowych (grudzień, styczeń, luty)ośrodków w Austrii właśnie sobie z przerażeniem uświadomiłem że ostatnio byłem tam 22 lata temu2 punkty
-
Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.2 punkty
-
1 punkt
-
Nikt nie założy na stopę 29 buta 25 i to nie kwestia religii. Raczej nikt nie nosi nawet o numer za ciasnych butów, bo i po co miałby to robić? Dwa numery za duże, to o dwa numery większe niż powinny być. Nie było moją intencją hejtowanie kogokolwiek, ale zastanawiający był ogólny brak odzewu na takie mądrości, nawet podparte osobniczym autorytetem. Rozumiem - wspólne wyjazdy grille itd. Filmy takie są szkodliwe, bo oglądają je głównie ci nie mający jeszcze pojęcia o jeździe. Wraz z umiejętnościami wiele rzeczy przestaje mieć przy rekreacyjnej jeździe znaczenie - rozpięte, ciut za luźnie buty, takie czy inne narty itd., ale stojący pierwszy raz na stoku raczej się jeździć nie nauczy, jak mu but giry trzymał dobrze nie będzie, nie wspominając o potencjalnej kontuzjogenności takiego pomysłu.1 punkt
-
Cześć Umówmy się, że dobrze dobrany but to taki, który odpowiednio trzyma stopę. Akurat luz w palcach jest elementem niezbędnym i występuje zawsze. Zazwyczaj jest to te 2-3 mm. Bardzo rzadko zdarza się sytuacja aby dwa numery za dużo na długość (przecież to się przekłada na obszerność buta przede wszystkim) było doborem dobrym i nie skutkował przesuwaniem stopy do przodu w sytuacjach skrajnych - po prostu tam działają zbyt duże siły aby to mogło pracować. Oczywiście to też jest kwestia związana z umiejętnością wyważenia i z poczuciem tego wyważenia. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Teraz mamy krainę absurdu w tej dziedzinie. Ale tygodniowy brak prądu po listopadowych opadach śniegu nieco zweryfikował poglądy .. u mnie od sierpnia w salonie stoi żeliwna koza. Ładna, kupiona niedawno więc ze wszystkimi pozwoleniami ,,umożliwiającymi używanie w celu przeżycia,, … sama Leosia dziewiczy komin czyściła przy montażu. Gołymi rękoma .. do momentu wygarnięcia ogromnego ususzonego szerszenia. Sorki za ot ☺️1 punkt
-
Uważaj przy blokowaniu tej kuli przegubowej. Gniazdo jej jest bardzo delikatne. U mnie przy dokręcaniu pękło.1 punkt
-
Z czasem nabiera się wprawy 🙂 Imadła modelarskie Topex. Regulowane1 punkt
-
1 punkt
-
Ładnie dopadało przez noc. Jest lekki mróz, około południa ma się pokazać słońce, oby tak było 🙂1 punkt
-
Trochę te czasy pamiętam, ale jak przez mgłę 😉 Pamiętam za to jak rodzice grzali w tym wodę do kąpania i nosili wiadrami do domu na piętro i wlewali do wanny w łazience. Zimna była w krainie więc wystarczyło zmieszać żeby się nie poparzyć. A wodę do parnika ze studni czerpali bo było najbliżej 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
To jest oświetlenie na Faturce (orczyk). Do wyciągu na dole nie zjedziesz bo przez las nie jest naśnieżane.1 punkt
-
Temat nie jest taki zero-jedynkowy. Na forum sporo osób ma "fejm" 🙂, z różnych względów, ale ogólnie im jesteś bardziej pod prąd, tym ten fejm może się zamienić w hejt. Natomiast nikt tu nie podskoczy z tzw. stałych forumowiczów @Marek O z dwóch podstawowych względów. 1) Nie wypada, bo poznali osobiście, lub/i wiedzą, że jest dobrym narciarzem 2) Nie wiedzą o czym napisał, czy wkręca, czy coś mu się w głowie poprzestawiało, wiec bezpieczniej się nie wychylać 😉 @Maciej S jak widać jest jedynym wyjątkiem od reguły. Natomiast co do samego wyśmiania Marka Ogorzałka...buty dwa numery za duże mogą być...dobrze dobrane, o flexie to nawet szkoda kopie kruszyć, bo sztywny but wcale ułatwieniem nie jest, a dwa im sztywniejszy, tym musi być lepiej dopasowany do biomechaniki i budowy fizycznej narciarza i margines błędów w tej sztuce mocno się zawęża. A najlepsze są argumenty przeciw temu filmikowi, podpierające się jazdą zawodników w PŚ i flexem ich butów, tak jakby nagle wszyscy jeździli na takim poziomie. A ta jazda z PŚ ma tyle wspólnego z jazdą rekreacyjną zdecydowanej większości, jak mój codzienny grafik dnia, z działaniami prezydentów światowych mocarstw. Reasumując, oczywiście, że @Marek O częściowo tym przekazem buduje marketing i zainteresowanie, ale daje także wskazówkę dla negowania dogmatu, o zabetonowanej stopie w butach narciarskich. Czy i kto z tym coś zrobi, to już finalnie i Jemu i mi totalna rybka, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz można rzec.1 punkt
-
Jak będziecie kiedyś robić zjazd z młodymi, to spróbujemy się wybrać z córką. Spacer po Zwardoniu mnie zachwycił. Obecnie dojazd to petarda.1 punkt
-
Cześć. Meldujemy się w Saalbach a dokładnie Leogang. Zastała nas mgła, temp w okolicach 0 ale słoneczko zaczyna się powoli przebijać. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
