Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.10.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jak to jest? 🙂 Jeszcze nigdy w historii Polski tak wielu i tak dobrze się nie powodziło. Mamy najbardziej prosperity okres o jakim mogli tylko marzyć nasi przodkowie. W moim otoczeniu nie znam nikogo, czy to z młodych czy starych, którzy ciepieli by na jakieś poważniejsze niedostatki, bo o biedzie w ogóle nie ma mowy. W mieście to dość oczywiste, ale w małym górskim przysiółku, w którym pomieszkuję już mniej. Moja sąsiadka dobrze pamięta czasy, gdy nie było za co kupić butów a i głód zaglądał od czasu do czasu. A teraz? Z jej 4 dzieci wszystkim powodzi się dobrze lub bardzo dobrze. Mają pracę, pieniądze, domy i własne dzieci. Oczywiście, zdarzają się wyjątki, którym powodzi sie źle, głównie związane z chorobami, wypadkami i innymi paskudnymi zdarzeniami losowymi. Cóż życie. No więc dlaczego skoro jest tak dobrze, niektórzy tak bardzo narzekają? Na rząd, na administrację, na służbę zdowia, na Unię. Na innych. I to na ogół ci, którym powodzi się całkiem dobrze. Nasze polskie, przysłowiowe narzekanie? Biadolenie? Zazdrość, że innym powodzi sie lepiej? No więc ja nie narzekam i jestem zadowolony z rządu, Uni, emerytury 🙂 Z tego co mnie otacza, pięknego miasta, w którym żyję (choć Gdańsk piękniejszy :)), cudnych gór w których przebywam, z roweru, na którym mogę wciąż pojeździć tu i tam, z nart, na których jeszcze daję radę. Cieszę się z życia takiego jakie miałem i mam. Nie chcę nowego samochodu, choć wnuk nie daje mi spokoju pytaniem "dziadku dlaczego ty zawsze jeździsz starymi samochodami". Nie chcę jachtu, nowego, większego domu... Jeśli już czegoś chcę to w miarę dobrego zdrowia. Widzę wokół siebie pewne niedoróbki, błędy innych. Denerwują mnie afery, który tu i ówdzie wybuchają, ale nie zmienia to mojego ogólego pozytywnego nastawienia do ludzi i świata w którym przyszło mi żyć. Co przyszłość przyniesie nie wiem. Może jednak dopadnie nas jakaś katastrofa w rodzaju poważnej wojny czy gwałtownych zmian klimatycznych. Tego nikt nie wie, ale skoro na te ponure pespektywy nie mam żadnego wpływu, to się tym nie zamartwiam i o tym na ogół nie myślę.
    6 punktów
  2. Paweł, ja doskonale widzę blaski i cienie Unii jako takiej. Ale jak wszystko, ma swoje plusy i minusy. Taki styl życia wpływa na rodzinę, to koszty które trzeba zapłacić. Mam wielu znajomych co się rozeszło, bo tak się żyć nie da, a są tacy co w ten sposób funkcjonują od wielu lat, ale ich nie zapraszam bo rogami rysują sufit, a ojciec ma kartkę z imionami dzieci, jest raczej dawcą spermy niż ojcem. Nie zaglądaj nikomu do portfela - będziesz zdrowszy. Niepracująca żona + ojciec z najniższym ZUS-em będzie jebał w BE do końca życia, kiedy Ty będziesz zwiedzał świat i robił to co lubisz będąc na emeryturze. Druga rzeczą jest, ze jak większość krajów zmagacie się z niżem demograficznym oraz starzeniem się społeczeństwa. U Was tą lukę zapełniają gastarbeiterzy, a u nas Ukraińcy. Moje zdanie jest takie samo i niezmienne od lat, wszelkie dopłaty i dawanie ludziom pieniędzy do ręki deprawują społeczeństwo. W PL 8% ludzi pracuje w rolnictwie i tworzy 2% PKB. Noż kurwa jest mega niewydolne. Belgia jest ogromnym eksporterem mięsa, ale ogromnym importerem paszy dla nich. Czyli macie bydło, ale w razie zawirowań zdechnie z głodu. Tak samo jest ze zbożami, importujecie je ogromne ilości. My mamy nadprodukcje wszystkiego, ale porównując areały dostępne, to powinniśmy być liderami w Europie, ale nie jesteśmy, nasze rolnictwo jest mało wydajne. W PL jest ok 1 miliona Ukraińców, więcej jest tylko w DE. I kosztowało nas to dużo. Praktycznie największa fala przetaczała się przez Polskę. Na szczęście dość szybko się przystosowali. Nie mogę powiedzieć, że siedzą na dupie i biorą socjal. Większość z nich pracuje. Oczywiście boli ludzi widok bogatych Ukraińców, ale oni nie żyją z zasiłków. Co do nielegalnych imigrantów, to jest problem i błąd unii i oczywiście przepisów. Przy tak ogromnej skali powinno się temu skutecznie przeciwdziałać, ale mleko się rozlało. Wadą Unii jest to, że nie mówi jednym głosem i nie jest stanowcza, a każdy ciągnie w swoją stronę. pozdro
    3 punkty
  3. Z definicji nie kupuję warzyw i owoców w Lidlu czy w Biedronce. Korzystam w Hali Targowej gdzie jest kilka stoisk warzywnych. Często ktoś ma warzywa i owoce od lokalnych producentów. Jeżdżę też do Lutyni do sklepów przy ogrodach. Słynny u nas wytwórca soków Owoce Lutyni. Korzystam też z lokalnych warzywniaków na osiedlu. To jest mój wybór, nie patrzę gdzie jest taniej w tym sektorze tylko biorę dobre produkty żeby mi smakowały i były odpowiednie. W takich warzywnikach oni mają tyle produktu, żeby w danym dniu produkt krótkoterminowy się sprzedał. Pod koniec dnia już wielu rzeczy brakuje i to jest w tym sektorze normalne. Właśnie jeden dobry (wg mnie) warzywniak na osiedlu się zamyka, obsługa mówi że nie opłaca się. To oznacza że obroty spadły. Sądzę że ludzie poszli na do Lidla, Biedronki i Netto. A później ci sami ludzie narzekają że owoce są posmarowane grubym żelem. To jest Wasz wybór! To Wasze decyzje powodują, że jecie gówno a lepsze i droższe sklepy upadają.
    3 punkty
  4. Cześć Nie chce mi się już reagować na Twoją frustrację ale.. co do rolnictwa i zdrowej żywności to napiszę tylko, że w tym roku zrobiliśmy rekordową ilość przetworów mając owoce i warzywa nie tylko od siebie. Areały w siedleckim kultywowane a i piękna farma krowia niedaleko powstała. Szkoda, że to objaw całkowitego upadku rolnictwa i moja ślepota. Pozdro
    3 punkty
  5. Krótkowzroczność Andrzeju a nawet ślepota jak to ostatnio dostałem w wiadomości od osoby która stwierdziła,że podziwia mnie za cierpliwość w tej dyskusji. Na uszczypliwość Marka nie będę odpisywał niech zapyta syna dlaczego chce wrócić z raju do którego wyjechał 😜 Wiec ja proponuję zabrać chociaż z połowę tych którzy zaczepiają kobiety młode matki w europejskich parkach które boją się wieczorem wyjść z domu , mnie to nie dotyczy bo mam pięści ale one się boją o własne i swoich dzieci bezpieczeństwo i zrezygnowały z tej wspaniałej przyjemność spaceru na świeżym powietrzu. Macie piękne domu które stoją puste więc przyjmijcie ich pod własne skrzydła ba obdarzcie miłością, nakarmcie. Proszę Ukraińcami się nie zasłaniać bo większość z nich już dawno temu pojechała dalej . W którą stronę by nie spojrzeć to absurd goni kolejny Andrzeju taka to ta Unia 🥳 pozdrawiam
    3 punkty
  6. ZUS to nie podatki .. nie mieszaj pojęc ....mówiąc "Oni" wpisujesz się w narrację populistów co to wszyscy ich chcą okraść i zabrać pracę (Tramp, Farage...itp)...to śpiewka stara jak świat przeznaczona dla raczej prostych ludzi - na takim czymś oparł się Brexit - niektórzy tam do tej pory nie mogą uwierzyć że dali się oszukać
    3 punkty
  7. ..mogę wpaść?... vana wezme.. 😉
    2 punkty
  8. Nie ukrywam, że mam podobnie:-) No dobra, czasem mocno narzekam na brak w wielu miejscach ustawy krajobrazowej, która by w znaczący sposób zmniejszyła/ograniczyła liczbę reklam/billboardów w przestrzeni publicznej.
    2 punkty
  9. A u mnie już jesień na całego. Tyle że piekna. 🙂
    2 punkty
  10. ... krociami to mnie rozbawiłeś ale śmiesznym ZUSem to mnie rozjebałeś dokumentnie...
    2 punkty
  11. Mareczku, widzisz dziś kolory które ja kiedyś dawno temu widziałem dlatego moja decyzja była jaka była i oby tak Tobie zostało bo ja z jaskrawych widzę już szarości a może to kwestia tylko pójścia do okulisty bo niestety z wiekiem już nie dostrzegam tym kolorów 😜 Panowie którzy tu pracują mają swoje drugie połowy które w PL nie pracują bo nie muszą.Gdyby jedno i drugie pracowało u siebie zarobili by dokładnie to samo co jedno zarabia tu. Ty nie potrzebowałbyś kolejnego pracownika sprowadzonego z różnych stron świata bo zatrudniłbyś wykształconego po studiach który dziś układa cegłę u Holendra . Niestety ktoś stworzył luki prawne które tu miejscowym grają i pasują bo zatrudnia takiego na fakturę i ma w nosie wszystko . Gdyby taki jeden z drugim miał tu odprowadzić podatek to następnego dnia byłby juz Polsce-niestety póki zarabia krocie a płaci śmieszny ZUS w PL to jemu muzyka gra a kobieta ma pazurki co tydzień nowe . Wróćmy do rolnictwa które kiedyś było a dziś go już nie ma . Mam teściów z Mazur , teść z bratem który mieszka po sąsiedzku mają jakieś 300hektarow ziemi którą kiedyś obrabiali plus produkcja mleka . Od kilku lat krów już nie ma bo temat totalnie nieopłacalny ale kupili byki żeby mogli coś robić co lubili. Byki idą na mięso bo papierologia i normy są dużo mniejsze jak przy produkcji mleka . Ziemia leży bo unia dopłaca do każdego hektara. Z domu w którym był strych nieużytkowy napisali podanie i przekształcili na agroturystykę . Zrobili 3 pokoje pod wynajem plus salon z kuchnią i łazienką dodatkowo oddzielne wejście na strych . Działalność musieli prowadzić dwa lata akurat budowała się s7 więc pokoje były wynajmowane dziś od paru lat stoją puste .Dodatkowo przy tym wymienili dach, zrobili elewację z izolacją wymienili piec, okna w całym budynku itd dostali 60% dofinansowania z Unii . Podsumowując jeżeli idziemy tą drogą to moje wnuki jeżeli będą 🤣 to taką krowę w muzeum lub książce już zobaczą . No powiem szczerze że zajebisty kierunek obraliśmy w którym ja sam od paru lat nie jadam owoców typu jabłko gruszka śliwka itd bo najebane na nich jest jakiegoś wosku po którym mam reakcje alergiczną i nie mogę złapać oddechu. Ja bardzo się cieszę że Ty i Wy macie i żyje Wam się dobrze ale ja również bym chciał żeby mój syn czy jego dzieci też żyły dobrze . Bo kierunek którym podążamy jest w moim odczuciu bardzo błędny . Wylewanie betonu za cenę zdrowego jedzenia jest strzałem w kolano. Czas pokaże jak Brazylia z Argentyną czy Boliwią będą nas karmić i czym nas będą karmić . Co do mojej osoby to oczywiście że byłem i nadal jestem czarnuchem bo jestem Polakiem a nie Belgiem i tak już zostanie do końca . Mam tego pełną świadomość . To,że zintegrowałem się w społeczeństwie mi obcym bo mam pracę ,legalne dokumenty plus „własne”inwestycje( tu specjalnie wziąłem w cudzysłów własne bo katastralny muszę od własnej nieruchomości zapłacić ) , odprowadzam podatki nic nie zmienia w tej materii, że jestem nadal obcym . Dodam jeszcze o tym katastralnym podatku bo ten też jest zajebiście wymyślony 🤣🥳 Na ulicy której mieszkam mam dom który nie różni się od innych ale mój to nie dom tylko WILLA 🤣 bo stoi 25m od ulicy więc mój podatek jest 3 a nawet 4 razy większy od sąsiednich które stoją bliżej ulicy 🤦‍♂️😂 Pozdro
    2 punkty
  12. Widzisz Maras - bo najłatwiej jest wyjebać małego przedsiębiorce.... większy ma narzedzia by się bronić.... różnica tylko w sposobie ruchania...
    1 punkt
  13. Mario, ale jest tego mało, więcej mamy globalnych firm zainstalowanych w PL niż polskich Globalnych graczy. W Niepołomicach jest strefa ekonomiczna i jedynym znaczącym coś na rynku EU jest Oknoplast. Ale jak go porównać do Mana, Coca-Cola, Royal Canin, Somfy i inne. Dla nich świadczymy tylko usługi, a prawdziwe zyski trafiają gdzie indziej. Oczywiście to się buduje, ale nasze rządy nie pomagają w tym. Przede wszystkim zmienny system podatkowy, który praktycznie co roku się zmienia i jest wywracany do góry nogami. Nie tylko zagraniczni ale i rodzimi inwestorzy, z tego tytułu boją się cokolwiek i w cokolwiek w PL inwestować. Bo dzisiaj biznes Ci się spina, a po nowym roku juz jesteś w plecy, nie dlatego, żeś zajebał, ale dlatego, że Ci niespodziewanie rząd dojebał. pozdro
    1 punkt
  14. Podiwej se jam jest elekricki pedelec😜
    1 punkt
  15. Odnoszę takie wrażenie że wszyscy którzy mają firmy to z zasady złodzieje a druga strona czyli pracownicy to roszczeniowcy którym się należy! Jestem złodziejem nie mam płatnego urlopu i L4 mi przysługuje dopiero powyżej 30 dni zwolnienia 😕
    1 punkt
  16. Paweł, każdy rolnik liczyć umie, tym bardziej taki co ma 300ha ziemi. Jak mleko jest nieopłacalne to hoduje byki, jak byki będą nieopłacalne, to zacznie sadzić borówki, albo coś innego. Mając 300ha można dobrze żyć z uprawy ziemi plus dopłaty bezpośrednie i hodowlę byków traktować hobbistycznie. Oczywiście jakby chciał to mógłby otworzyć masarnię i dodatkowo sprzedawać produkty przetworzone, ale to jest dodatkowa robota. W mojej okolicy nie ma problemu z zakupem dobrej jakości warzyw i owoców od rolników, jak będzie za kilka lat tego nie wiem, bo grunty są sprzedawane i powstają na nich magazyny, albo bliźniaki. Obecnie w PL jest bum na winnice, myślę, ze za kilka lat będzie przesycenie na rynku i będą likwidować uprawy. pozdro
    1 punkt
  17. a fe, rasista, czuję obrzydzenie.
    1 punkt
  18. Tak Andrzeju sobie myślę że Pawła nie boli to że mamy dobrze tylko to że On wyjechał i ciężko pracował żeby mieć lepiej niż reszta.... a teraz się okazuje że że pijaka zza miedzy stać na takie same narty.. ;)... taki złośliwy chichot losu.. ..jak w tym kawale z trzema życzeniami i sąsiadem..
    1 punkt
  19. Daj spokój , ja tych bredni nie kupuję. Problemem Brytyjczyków samym w sobie nie jest wyjście z UE tylko ciągły napływ ludzi niewiadomego pochodzenia których pracujący muszą utrzymać podobnie zresztą jak w starej Unii. Pojęć nie mieszam ZUS to ZUS a podatek to podatek . Jezeli osoba pracuje 10lat w Holandii to na jakiej podstawie płaci podatek w PL ? Wytłumacz proszę ? Na jakiej podstawie przez ten okres w takiej Belgii jeździ autem na polskich blachach - po 6 miesiącach musi zmienić na tutejsze 😉 Pomijam już ten cały wałek który się dzieje z turystyka zarobkowa A1 ale nawet gdyby mógł legalnie pracować i uczciwie odprowadzać podatek w Polsce bez zbędnych kombinacji to już na starcie połowę więcej zostaje mu od tego tu miejscowego. Czyli żona nie musi pracować co się dzieje . Gdzie tu logika ?
    1 punkt
  20. Marku , nie wracam i to jest ta różnica . Ja nie zostawiłem rodziny w Polsce i przyjechałem zarabiać płacąc podatki w Polsce tylko rozliczam się tu na miejscu. Dokonałem wyboru dawno w czasach kiedy nie można było tu pracować a jak złapali cię w pracy to wsadzali do samolotu z pieczątką i brakiem powrotu . Po wejściu do UE w Holandii nadal nie miałem pozwolenia na pracę dlatego przeniosłem się do sąsiedniej Belgii bo kwity a co za tym idzie praca była od ręki inaczej siedziałbym do dziś w Holandii . W tamtych czasach końcu lat 90 moja mama prosiła, błagała żebym został i szedł na studia . Mój wybór był jaki był i niczego nie żałuję, mieszkam po dziś dzień i pewnie padnę tu 🤣 chyba, że o czasie wszystko sprzedam i wybiorę kierunek który mam od dawna w razie większego burdelu 😂 i nie będzie to Europa 🥳 To jest ta różnica a Wy ciągle mnie wrzucacie do jednego wora z całą resztą zarobkową . Bezsensu. Jezeli chodzi o België jest tu burdel bo państwo jest podzielone na pół plus Bruksela . Ci na południu ciągną potężne pieniądze i robić nie chcą a północ daje żeby mogli leżeć-dramat . Ogólnie nawet nie chce mi się o tym pisać . UE w tej strukturze która jest jest do rozjebania w jeden dzień i ja osobiście będę za tym głosował kiedy będzie najbliższa okazja ale jej nigdy nie będzie bo doskonale wiedzą ci u góry że było by tak jak w UK . Ludzie są wkurwieni choć żyć muszą i żyją chyba że będzie reformy powrót do waluty, powrót do granic do rolnictwa nie dotowania rolnictwa bo to dziś konieczność a euro niech zostanie jako waluta biznesowa do transakcji . Jak ktoś chce zmienić kraj na inny ale nie zarobkowo to niech zmienia i płaci podatek w kraju w którym pracuje. To samo z inwestycjami - tu tajski klimat jest zajebisty . Chcesz budować resort to szukasz Hansa który też coś ma na kiermanie ale u niego zostaje 51% i działaj . Wsio I nie opowiadaj o biednej polskiej sile roboczej bo to przeszłość . Negocjuje stawki chłopakom to doskonale wiem jakie one są- niejeden by takie chciał . Dziś największy przyrost milionerów jest w PL . Jadąc na narty najlepsze fury mają rodacy. Bieda to śpiewka przeszłości która super działa na wyobraźnię tylko realia są zupełnie inne . O rolnictwie już napisałem więc nie będę się powtarzał . Ogólnie co do reszty na dziś dzień to jesteśmy w czarnej dupie względem innych na własne życzenie choć jeszcze oddychamy . pozdro
    1 punkt
  21. Zapomniał wół, jak cielęciem był. Wyjechałeś z PL, bo było tak zajebiście? Czy dla własnych korzyści? Niestety ten kraj po zapaści gospodarczej, ktoś i to nie Ty musiał odbudować. Całe Podlasie do Belgii wyjechało. Tak samo na Ciebie wówczas patrzyła polonia Belgijska, która tam mieszkała od lat. Kiedy wracasz? Czy już jesteś jednak Belgiem. A kto ich zatrudnia? My, czy Wy? Dlaczego i z jakiej przyczyny? Wyjeżdżają do pracy dokładnie z tych samych pobudek co Ty kiedyś wyjechałeś. To jest cena, za którą płacą obecnie wysokorozwinięte gospodarki, a kiedyś także i my zapłacimy, za tańszą siłą robocza napływającą z Ukrainy. Nie powiem że nie byli wykorzystywani, bo tak było. A to co się dzieje, to w głównej mierze pazerność gigantów gospodarczych w EU i przeniesienie wszystkiego do Chin. Jak bardzo jesteśmy zależni, pokazał Covid. Teraz widzimy jak bardzo zależni jesteśmy od paliw kopalnych i fochów innych gospodarek. Belgia tez więcej bierze niż daje do unii, ale uczciwie, to dostaje potężne środki na utrzymanie PE. To nieco zaburza obraz. Generalnie w BE to najwięcej środków i wsparcia idzie na rolnictwo. Dlaczego, bo rolnik i wszyscy pracujący w tym sektorze chcą zarabiać tak samo jak Ty - dużo. Więc albo tanie towary będą pochodzić z Chin, a Wy znajdziecie odbiorców swoich drogich produktów gdzieś w świecie, w krajach, gdzie to będzie relatywnie tanie. Inaczej się nie da. Europa wychorowała żmiję na swojej piersi i musi się z tym zmierzyć. Udział europejskiej gospodarki na przestrzeni ostatnich lat spadł w globalnym PKB z 29% do 17%. Dobrze to już było. Be ma ogromny przemysł farmaceutyczny, ale 80% komponentów do produkcji pochodzi z Chin. Za chwilę może się okazać, że będzie to sam co z motoryzacją, będą to robić taniej i lepiej. Ludzie nie zauważają zmian geopolitycznych na świecie, a my już szczególnie zamknięci w swoich bańkach dobrobytu. Za wszytko prędzej czy później trzeba zapłacić. Zmiany w EU zachodzą zbyt wolno. Ekologia to tylko pretekst do zmian, a i tak większość krajów stawia ogromny opór. Jak nie postawimy na samowystarczalność, nawet kosztem życia w luksusach, to srogo za to wszyscy zapłacimy, a w szczególności nasze przyszłe pokolenia. pozdro
    1 punkt
  22. Firmą prywatny, zarządza ktoś, kto ma na celu dobro firmy. Tyle. System emerytalny to ogromne koszty, bo Państwo musi gwarantować dane wcześniej przyrzeczenia, bo inaczej to państwo z dykty i tektury. To nie firma. System można zmieniać, ale nie kosztem ludzi w nim osadzonych. Nikt z nich nie miał wyboru, bo o tym decyduje Państwo i Państwo musi za to odpowiadać. Wszelkie zmiany musza dotyczyć osób wchodzących na rynek pracy przede wszystkim, nie osób, które już na tym rynku są. Podatki musza być pobierane od pracy natychmiast, ponieważ majątki się rozmywają, to domena natury ludzkiej. Zostanie u nas bieda bez majatku. Polska to nie Szwajcaria. Oni bazują na dobrach luksusowych, a popyt na te dobra jest ograniczony. Stoeckli nie sprzedają się w PL jak ciepłe bułki. Dlaczego? Bo są kurewsko drogie. My nic nie wytwarzamy, jesteśmy krajem usługowym, który był oparty na taniej sile roboczej. Nic się nie zmieniło, tylko już nie jesteśmy w tej materii konkurencyjni aż tak bardzo. Szwajcarzy legalizują majątki, pobierając za to drobną opłatę. Nie tam nie pyta skąd masz, ale ile masz. Żaden normalny, przeciętny Szwajcar, mimo bardzo wysokich zarobków, praktycznie całe życie wynajmuje mieszkanie, bo może o nim tylko pomarzyć. Ceny są kosmiczne. Ja proponuję alternatywę i mechanizm aby mieszkanie nie było celem inwestycyjnym, a Ty z jednej strony system bezpodatkowy i regulacje podatkami wysokimi. Ty proponujesz na drodze napierdolenie znaków i ograniczeń + fotoradary i naloty policji, a ja mówię wybudować autostradę tuż obok. Problem sam się rozwiąże. Oczywiście Twoje rozwiązanie (co też rządzący czynią) jest łatwiejsze, ale z mojego punktu widzenia dużo gorsze i krótkotrwałe. pozdro
    1 punkt
  23. Takie zmiany retoryki są także w innych partiach prawicowych po zdobyciu większego poparcia. Być może od początku nie chcieli wychodzić z UE, a głosząc takie hasła zdobywali głosy? Chcąc się rozwijać trzeba należeć do UE, to w jakiej formie będzie działać za 5 czy 10 lat to już inna para kaloszy. Na pewno jakieś zmiany muszą zajść (cały czas zachodzą tylko, że jest to raczej ewolucja niż rewolucja) pozdro PS Co do Javier Milei to moim zdaniem warto posłuchać Wojciecha Ganczarka dość dobrze zna Amerykę Południową i opowiada o tym jak tam życie wygląda (jest to oczywiście opowieść suiektywna) Podcasty
    1 punkt
  24. Wyjeżdżając na wakacje straszyli że ceny poszybują nawet pod 3€ a po powrocie ceny stabilne 🥳 PB 1.80 ON 2,25 czyli dokładnie tyle jak dwa tygodnie temu . U Tajów na Shellu 37batow ON i 41 pb95 . Na lotnisku Zaventem 🤣 po lewej garstka obywateli europejskiej dżungli a po prawej obywatele dżungli światowej 🌴kolejeczkę mieli przez trzy hale 😂 🤷‍♂️ Tak informacyjnie bo już nie będzie mi się chciało klepać w innym wątku. Jeżeli ktoś nie lubi słońca tak jak ja 🥴 ale lubi ciepły klimat to Tajlandia porą deszczową jest zajebistym wyborem i osobiście na bank skorzystam w przyszłości ponownie aczkolwiek jak wyjdzie słońce to pali okropnie . Temp codzienna około 30 stopni, deszcz jeżeli się trafi za dnia jest chwilowy więc można między bajki wsadzić opowieści i te wszystkie portale pogodowe bo nawet nie ma sensu ich obserwować czy kontrolować gdyż prognozy są z ciągłym deszczem -wprowadzają niepotrzebny zamęt ale jak już pada to mocno intensywnie przez 15-20min a pół godz. później jest już sucho.. Morze mmm woda cieplutka jak w wannie ogólnie czysta ale z falami w tym okresie przypływa masa plastiku,że Tajowie na nadarzają tego sprzątać. Dodatkowo jest co jeść jest co pić a baza hotelowa miód malina . Wszędzie mega mega czysto ! Drogi z rewelacyjnym asfaltem a kultura jazdy perfekcyjna . Usługi ogólnie 1/4 ceny europejskiej ale np masaż bez wkładki ( tu już każdy może negocjować- nie problem) 1/10 ceny europejskiej dla przykładu tajski masaż godzinny 6.5€ a za stopy i ramiona godzina 3.5€ Ceny żywności na każdą kieszeń . Oczywiście czego mi brak już w europie to można było negocjować ceny dosłownie wszystkiego oprócz tych sklepowych marketowych . I tak dla przykładu wypożyczenie skutera wyjściowa 600 za dzień końcowa przybita graba za 350batow( kaucja stała 3000b ) z wycieczkami podobnie i cała reszta jak skutery wodne, łodzie,taksówki itp Bolt i Agoda z tych apek korzystaliśmy bo ceny wychodziły najlepsze. Kierunek polecam nawet z dziećmi bo jest gdzie tam wypocząć.jednak bardzo dużo Rosjan więc jak toś ma uprzedzenia to zdecydowanie nie ten kierunek . Zestaw późnego śniadania za 6€ dla przykładu 😏 lub wczesnego śniadania tu ceny są różne zależy od miejsca ale można trafić nawet za 60 batów co daje jakieś 1.60€ wycieczka po wyspie zapewnił skuter od hondzy160cc wystarczający sprzęt na podjazdy w tym pagórkowatym terenie jak nie ma stacji można zatankować ciut drożej z butelki kokosy od 25b na plażach średnio około 80b a plaże mają zajebiste z bujną zielenią Zdecydowanie potwierdzam że szczególnie miasta to jaskinia diabła się dzieje ale co było w Tajlandii zostaje w Tajlandii 😜
    1 punkt
  25. Karol, ja się zgadzam w wielu kwestiach Wami oponentami, ale sami zasłużyliśmy swoja niekompetencją na to co się dzieje. Nadmierna emigracja, to wynik obiegowej opinii, że w Eu żyje się świetnie (ale tak jest). Wystarczy się tam dostać. Trzeba było budować wizerunek strefy trudno dostępnej dla przybyszy, jak to robią stany, anie wizję życia mlekiem i miodem płynąca. Pamiętam, jak po studiach moich 3 kumpli poleciało do stanów oczywiście do pracy - ale oficjalnie w celach turystycznych. 2 wjechało, ale 1 dostał bana ... bo miał gumowce w walizce idiota. Od razu stwierdzili, ze przyleciał do pracy, nie zwiedzać, czy w odwiedziny. Nawet amerykańskiej ziemi nie dotknął. Ostatnie wydarzenie z sędzią chyba piłkarskim, jak dostał cofkę za pochodzenie z jakiegoś kraju na MŚ, nie było zmiłuj się. Nikt w tej materii nie pomógł. A przecież USA to kraj nieograniczonych możliwości. Ta nasza nadopiekuńczość, powoduje napływ ogromnej ilości imigrantów niewiadomego pochodzenia, a cały system ich relokacji jest chory. Jeśli Lampedusa jest tak atakowana, czy tam inne kanały przerzutowe, to Unia solidarnie powinna to wspomóc i nie finansowo, ale nawet militarnie - bo nie powinno być dziwne obce wojska na czyimś terenie, jeśli jesteśmy jednym organizmem. Powinniśmy ich odsyłać, a nie tworzyć obozy przejściowe. Bo dajemy sygnał innym do naporu na nasze granice. Argument dziczy i przemocy jest idiotyczny dla mnie, pragmatyzm raczej, ze nie zbawimy Afryki i innych krajów, bo kasza z nieba w EU nie leci. Mnie jest trudno oceniać perspektywę Pawła, bo tam nie mieszkam i nie mam z tym poczynienia na codzień. Ale przecież mamy falę olbrzymią emigrantów z Ukrainy i coś o nadzwyczajnej emigracji mamy pojęcie, a to ogromne koszty ponosimy wszyscy. Na fali euforii na początku wojny wszyscy pomagali, jak mogli, ale z biegiem czasu zaczęliśmy dostrzegać tego minusy. Jednak to bardzo podobni mentalnie do nas ludzie, a przy naszym konserwatywnie i kolor nie rzuca się w oczy i tak nie razi. Trafili także nieszczęśliwie w dobrym dla nas (dla nich niekoniecznie) okresie zapotrzebowania na pracowników, bo to doskwierało wszystkim wówczas pracodawcom. W momencie zapełnili wszystkie luki praktycznie w każdym sektorze gospodarki, od prostych prac, do specjalistów. Mnie osobiście przeszkadzała ich jazda samochodami, bo pernamentnie jeździli lewym, ale szybko się u nas zasymilowali i bardzo szybko zaczęli mówić w naszym języku. Ludzi trochę boli, bo są także bogaci Ukraińcy, a to widać. Kupują drogie mieszkania, jeżdżą drogimi samochodami i jadają w drogich knajpach. Trochę ich odróżnia semirosyjski przepych i styl. Ale generalnie jak my ogromna rzesza zapierdala i dokłada się do budżetu. Druga rzecz, to nasi sąsiedzi i część z nich asap wróci po wojnie do kraju, są tu, bo ich sytuacja do tego zmusiła i niekoniecznie chcą tu być. Ja nie rozdrapuję starych ran, bo nie mam takiej potrzeby, a i nic to nie da. Nie ma to dla mnie najmniejszego sensu. Też mamy w swojej historii niechlubne rzeczy. UPA na dzień dzisiejszy to symbol na Ukrainie walki o niepodległość, bo tonący brzytwy się chwyta. Hitler zbajerował pół niemiec i mordował z uśmiechem na ustach, Ukraińców także, wojna z człowieka wyzwala niespotykane pokłady agresji i pozbawia go człowieczeństwa. pozdro
    1 punkt
  26. Jakaś refleksja jest, jednak zakaz silników spalinowych został przesunięty i chyba na razie nie zostanie wprowadzony. Transformacja energetyczna miała być oparta na tanim, łatwo dostępnym gazie z Rosji. Tak był prowadzony temat, po to wybudowano Nordstream. Była koncepcja, że Rosji wystarczy dobry biznes i będą sobie żyli. Wchodzenie na rynek europejski Gazpromu, sponsorowanie Ligii Mistrzów i różnych innych wydarzeń miało przekonywać, że wszystko jest ok. Przecież nie zabijesz kury, która nosi złote jajka. Nie brano pod uwagę, że dla Rosji ważniejsze są inne cele. pozdro
    1 punkt
  27. Ops, coś nieco się nie zrozumieliśmy z tym Zachodem :-). Uściślę - w PRL systemowe błędne założenia usprawiedliwiano tym, że jeszcze trochę czasu i na pewno osiągniemy założone cele, a rzeczywistość skrzeczała. Teraz w EU jest podobnie - od prawie 30 lat wmawia się ludziom, że zielona energia będzie tania, regulacjami i obostrzeniami nałożonymi na Europejczyków zmienimy klimat na bajkowy i ruszymy gospodarczo z kopyta, podbijemy świat, a w realu jest zupełnie odwrotnie - zostajemy w tyle i biedniejemy. W dodatku nie ma żadnej refleksji, że coś idzie nie tak - polecam chociażby skrót z ostatniego wystąpienia VdLeyen - żadnego odstępstwa od zielonego szaleństwa, parafrazując F Castro „Clima o muerte”!
    1 punkt
  28. Część ludzi po prostu "chce się zabić", nie należy im przeszkadzać jeśli totalnie odrzucają radę lub pomoc. Relacja świadka zdarzenia, który chciał pomóc, ale jego pomoc została odrzucona... "Spotkałem ją i rozmawialiśmy. Była młodą, piękną dziewczyną. Ostrzegłem ją przed dalszą wędrówką. Z uśmiechem, ale stanowczo, próbowałem przekonać ją, żeby zawróciła. Zaproponowałem, że sprowadzę ją na dół i dam jej swoje raczki — nie miała nawet takiego wyposażenia. Zastanawiałem się, jak zdołała dotrzeć tak wysoko w sportowych butach Salomona, bez raczków i rękawiczek… Dwukrotnie proponowałem jej raczki i namawiałem, żeby je przyjęła. Niestety odmówiła i poszła dalej. Chwilę później widziałem, jak z ogromnym impetem spada w dół żlebu." Wypadek w rejonie Zawratu, info TOPR: "Wczoraj w godzinach popołudniowych centrala TOPR została powiadomiona o upadku człowieka z rejonu Zawratu na stronę Zmarzłego Stawu. Informacja została natychmiast przekazana załodze śmigłowca, która lądowała w Zakopanem po akcji pod Szpiglasową Przełęczą. Po dolocie na miejsce wypadku ratownicy desantowali się przy leżącej w Zawratowym Żlebie turystce, wraz z niezbędnym sprzętem. Ratownicy medyczni, po stwierdzeniu nagłego zatrzymania krążenia, rozpoczęli zaawansowane zabiegi resuscytacyjne. Kontynuowali je podczas transportu śmigłowcem na lądowisko w Zakopanem. Niestety, pomimo wysiłków ratowników TOPR i personelu zakopiańskiego szpitala, młodej turystki nie udało się uratować. To kolejny w ostatnich dniach śmiertelny wypadek w Tatrach. Turystka spadła po stromym, twardym śniegu. Nie miała zimowego wyposażenia."
    0 punktów
  29. Nie kwestionuję, że cena krajowa może zejść poniżej parytetu importowego i że wtedy import przestaje się opłacać. To jest elementarz ekonomii. Kwestionuję natomiast to, że z tego mechanizmu wyprowadzasz wszystkie swoje dalsze wnioski jako pewnik. Po pierwsze, cena ropy jest różna od cena gotowego paliwa, więc tutaj masz rację: samo porównywanie benzyny do ceny crude jest zbyt dużym uproszczeniem. Ale dokładnie z tego samego powodu trzeba porównywać krajową cenę paliwa z odpowiednim parytetem importowym, a nie po prostu stwierdzić „Orlen sprzedawał poniżej giełdy”. Po drugie, jeśli twierdzisz, że Orlen celowo ustawił cenę poniżej parytetu importowego, przez co wyeliminował ekonomiczny import i doprowadził do problemów z dostępnością, to pokaż konkretną kalkulację: jaka była cena hurtowa Orlenu, jaki dokładnie benchmark produktu gotowego przyjmujesz, jaki kurs USD/PLN, jakie koszty frachtu/logistyki i jaka była różnica. Wtedy można dyskutować o faktach, a nie o narracji. Po trzecie, „problemy z dostępnością” nie są automatycznie dowodem na to, że „cały system dostaw poległ” ani że przyczyną była wyłącznie polityka cenowa Orlenu. Do takiego wniosku trzeba wykazać związek przyczynowy, a nie tylko następstwo czasowe. I jeszcze jedno: fakt, że Orlen jest dominującym producentem w Polsce, nie oznacza, że „na tym zarabiał” w sensie ekonomicznym na każdej sprzedanej jednostce. Marża rafineryjna, koszt surowca, kurs walutowy, koszty operacyjne i koszt alternatywny sprzedaży mają tu znaczenie. Więc możemy się spierać o to, czy polityka cenowa Orlenu była racjonalna albo czy miała określone skutki. Ale żeby rozstrzygnąć tę dyskusję, potrzebujemy danych o parytecie importowym i cenach hurtowych, a nie argumentu „przecież importerom się nie opłacało”. Jeżeli masz te dane, wrzuć je. Wtedy przejdźmy po liczbach, zamiast się przerzucać „idiotyzmami” i „bzdurami”.
    0 punktów
  30. Creme de la creme mojej wypowiedzi to: "nie twierdzę, że wszyscy imigranci są źli. jestem zdania, ze skoro polskie służby specjalne nie są w stanie prześwietlić 100% wszystkich chętnych do pracy/przebywania w Polsce, to należy zwyczajnie dać bana dla imigrantów. to będzie nas nas bezpieczniejsze."
    0 punktów
  31. Cześć To niezły argument - Damianie, nie mój - Twój ale aktualizmem pachnie. Moim zdaniem koledzy jadą podsyceni wychowaniem w tradycji, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zobacz jak ten niższy murzyn jest zbieżny z "drabiną jestestw" - to prosta ale panująca przez pewnie parę wieków a wymyślona w starożytności idea. Nasi głoszący ideę najlepszej wiary przodkowie podchwycili ją natychmiast gnojąc każdą cywilizację, która jej nie podlegała. Tyle wieków gnębiliśmy cały świat a teraz Ci co nie załapali się na gnębienie płaczą, bo może ktoś im odda to co im się należy. Za te wszystkie wieki to Europa, jako środek świata, powinna zostać przez rdzenne - te prymitywów nacje - zrównana z ziemią. Te nacje, co nam srają na przestankach - maorysi czy aborygeni już nie srają bo ich wytłukliśmy wcześniej aby nam nie srali - godny Nobla, typowo faszystowski dar przewidywania. Nie rozumieją chłopcy, że mamy do czynienia z naturalnymi procesami, których żadne wkurwienie nie zatrzyma. Intelekt wykorzysta je dla siebie - głupota będzie jątrzyć i walczyć do upadłego. Pozdro serdeczne
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...