Ale o co chodzi? Pan zsuwał się bo widocznie tak chciał, albo miał kontuzję albo ćwiczył ześlizgi. Albo był poturbowany po upadku i chciał dotrzeć możliwie bezboleśnie na dół.
A Tobie włączył się tryb oceny/porównań/krytyki/zazdrości albo może tryb zgreda (też go czasem mam), co musi się przywalić, bo ten typ tak ma. Daj innym prawo do zabawy w narciarstwo według ich metody. Więcej luzu, więcej życzliwości, więcej wyrozumiałości.
Takie to proste.