Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.07.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Też tak macie jak chcecie trochę pokręcić na rowerze 😉? https://www.facebook.com/share/r/17NCdDc1hN/?mibextid=wwXIfr
    4 punkty
  2. Jakiś kompletnie nieżyciowy i nieogarnięty jest ten gość - po prostu mówisz - też Cię kocham i tęsknię za Tobą, i spieszę się bardzo aby Cię jak najszybciej zobaczyć. I z tego zdania można już płynnie przejść do końca rozmowy (bo trzeba teraz uważać, bo wjechałeś na odcinek gdzie nie pogadamy ale zadzwonię później jak już będę mógł itd) ---------------------- Taką rozmowę należy odczytywać tak: - ona dzwoni bo chcę sprawdzić czy przypadkiem nie masz nieautoryzowanego dostępu (najczęściej), ewentualnie: nudzi mi się, pamiętaj, że mnie masz i czy on mnie kocha? - on (jeśli kuma czaczę) - zapewnienie, że ją kocha to dowód w sprawie, że nie ma nieautoryzowanego dostępu (przy kochance raczej nie wypada tego mówić), szum wiatru w mikrofonie też mówi, ze jedzie plus może jakaś uwaga o ruchu (muszę uważać na tego idiotę). Nie ma co przeciągać tej rozmowy - wszystkie punkty odhaczone. Kończymy sprawę! Można też przeciągnąć opowiadając, jak to jest pięknie i że szkoda, że Cię tu nie ma i wysłać jakąś fotę ze swoim pyskiem.
    3 punkty
  3. No już nie róbcie z nas potworów 😇
    3 punkty
  4. Ja się boje takich telefonów i nigdzie nie jeżdżę.
    3 punkty
  5. Podobna sytuacja 🤣 https://youtube.com/shorts/pqJECb0lyWM?is=G1Tp4UiYNyqFuPs1
    2 punkty
  6. Nie wiem czy na narty… taka sytuacja
    2 punkty
  7. ja też, poniższe koniecznie z dźwiękiem:
    1 punkt
  8. Nie wiem jak Wy ale ja to bym już gdzieś poszurał 😜
    1 punkt
  9. Raczej o zdrowym rozsądku. 🙂 Opiszę ten pierwszy wypadek, choć może już to robiłem. Rok 1984, wracam garbuskiem z rodziną (żona + 4 letni syn + siostra lekarz) z mojej górskiej Szczawy. Niedziela, wczesne popołudnie. W miejscowości Lubomierz, blisko Szczawy, napotykam na ludzi wychodzących po mszy z kościoła. Jadę dość wolno. Po obu stronach drogi sporo ludzi. Nagle z prawej strony wyskakuje 4-letnia dziewczynka i przebiega przez drogą do babci, którą zobaczyła. Nic mogę zrobić by jej nie najechać. Skręcam w lewo i hamuję, ale i tak solidnie uderzam ją. Dostała w główkę prawym reflektorem. Pęka szybka reflektora i to zapewne ratuje ją przed poważniejszymi skutkami. Dziewczynka jest przytomna choć mocno zakrwawiona. Przyjeżdża milicja, pogotowie. Biorą mnie za badanie krwi. Czysto, choć poprzedniego dnia sporo piłem tutejszej śliwowicy. Ale młoda wątroba szybko dała sobie rade z przeróbka alkoholu. 🙂 Zabrano mi dowód. Po kilku dniach przjeżdżam na komisariat w Mszanie Dolnej. Oddają dowód i oświadczają, że zachowałem się wzorowo w tej sytuacji. Wina dziewczynki, a raczej jej rodziców, którzy nie dopilnowali dziecka. Owiedzam rodziców dziewczynki. Wszystko OK. Został niewielki guz na czole. A dlaczego sądzę, że moja wina była całkiem spora? Napisałem, że jechałem wolno. Może 40km/h. Na pewno poniżej przepisowej 50. Tyle że w tej sytuacji, gdy jadę w szpalerze ludzi, powinienem jechać 10, no może 20 km/h. Nie więcej!
    1 punkt
  10. W tematyce rowerowej: https://www.radiobielsko.pl/cieszyn/rowerem-z-wisly-do-gdanska-w-jeden-dzien-nauczyciel-z-cieszyna-jedzie-dla-swoich-uczniow/90064/ 630km - no to jest wyczyn, trzymam kciuki! link do zrzutki: https://zrzutka.pl/k57v67?fbclid=IwY2xjawTHDVtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBZQURvVlVsa25GSzR2OE9Nc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHl08u3SXyPpqorgNdyGDUCogneYWiKx1k8iNqRMUfUNq5vAi2jYOb7OIq-uQ_aem__2zz4kg-WNf3vpZeVVHsxg
    1 punkt
  11. Zaleca tylko przy zjeżdżaniu (sprowadź), nic nie pisze o wprowadzaniu zamiast wjeżdżania, tak że tego... śmiało!
    1 punkt
  12. Nie Betty, jak tego nie zacznę, to nigdy nie zrobię. Ponadto koszty, terminowość i dostępność "fachowców" jest to temat rzeka. Będę pracował on-line (bo mogę), młody ma przerwę do października więc pomoże. Ile się będzie dało, to własnymi siłami zrobimy. Bez sprzętu nie da rady. Koparka moment się nauczę jeździć, bo widlakami potrafię wszelakimi, a to podobne jest. Jeśli się temu poświęcę, to musze być niezależny od nikogo. Nawet starego busa odpaliłem po 2-óch latach, przysłuży się na budowie. Życie miejskie już mnie nuży. Czas na zmiany. pozdro
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...