Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.07.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Raczej o zdrowym rozsądku. 🙂 Opiszę ten pierwszy wypadek, choć może już to robiłem. Rok 1984, wracam garbuskiem z rodziną (żona + 4 letni syn + siostra lekarz) z mojej górskiej Szczawy. Niedziela, wczesne popołudnie. W miejscowości Lubomierz, blisko Szczawy, napotykam na ludzi wychodzących po mszy z kościoła. Jadę dość wolno. Po obu stronach drogi sporo ludzi. Nagle z prawej strony wyskakuje 4-letnia dziewczynka i przebiega przez drogą do babci, którą zobaczyła. Nic mogę zrobić by jej nie najechać. Skręcam w lewo i hamuję, ale i tak solidnie uderzam ją. Dostała w główkę prawym reflektorem. Pęka szybka reflektora i to zapewne ratuje ją przed poważniejszymi skutkami. Dziewczynka jest przytomna choć mocno zakrwawiona. Przyjeżdża milicja, pogotowie. Biorą mnie za badanie krwi. Czysto, choć poprzedniego dnia sporo piłem tutejszej śliwowicy. Ale młoda wątroba szybko dała sobie rade z przeróbka alkoholu. 🙂 Zabrano mi dowód. Po kilku dniach przjeżdżam na komisariat w Mszanie Dolnej. Oddają dowód i oświadczają, że zachowałem się wzorowo w tej sytuacji. Wina dziewczynki, a raczej jej rodziców, którzy nie dopilnowali dziecka. Owiedzam rodziców dziewczynki. Wszystko OK. Został niewielki guz na czole. A dlaczego sądzę, że moja wina była całkiem spora? Napisałem, że jechałem wolno. Może 40km/h. Na pewno poniżej przepisowej 50. Tyle że w tej sytuacji, gdy jadę w szpalerze ludzi, powinienem jechać 10, no może 20 km/h. Nie więcej!4 punkty
-
Akurat dzisiejsza decyzja dać pograć rezerwowym bardzo mi się podoba zresztą co widać po wyniku ze chce im się grać . TDF nie oglądałem ale coś czytałem że pojechał wybornie . Dobrej nocki bo nie wiem czy dotrwam do końca tego treningowego spektaklu.2 punkty
-
Andrzejku, ja odebrałem starszej Pani zdrowie, miała połamane nogi od kolan w dół ☹️ Nie pamiętam jak to się stało, mało pamiętam z tego dnia, jechałem rano do pracy, 1 marzec, pamiętam tylko jak wyjeżdżałem z domu i że temp pokazywało 0 stopni. Stwierdzili że wyprzedzałem na łuku i to moja wina. Bardzo możliwe że tak było. Niedawno dowiedziałem się w którym miejscu to było bo przez ładnych parę lat myślałem że to w innym miejscu. Jakiś tir mi w głowie świta. Wyciągali mnie z auta. Na szczęście ta poszkodowana Pani mi wybaczyła i jej rodzina też ale muszę z tą traumą żyć, czasu nie cofnę niestety 😞 Także trochę mnie w środku ściska jak czytam niektóre dyrdymały w tym wątku. Tyle tu ode mnie. Przerzucam się niedługo na temat MŚ. Zdrówka Endriu2 punkty
-
Toś wyjątkiem jest. Ja mam prawko od ponad 50 lat i miałem dwa poważne wypadki i kilka mniejszych "incydentów". W obu tych poważnych wypadkach moja wina wg. policji (wtedy milicji) i policja francuskiej, bo ten drugi wypadek miał miejsce we Francji, była zerowa. A ja swoje wiem i poczuwam się do winy w dużym stopniu. Mandatów w sumie w życiu niewiele zapłaciłem.2 punkty
-
Szkoda że nie możecie po prostu się na wzajem ignorować i nie podpuszczać . O szacunku nawet już nie wspomnę bo to nierealne życzenie. A chyba wszyscy macie rodziny i na ich miejscu nie byłbym dumny. Grimson sory, Twoja Córka pewnie niebawem będzie chciała zdawać na prawko. Czy myślisz , że ani razu nie zdarzy jej się popełnić jak każdemu człowiekowi jakiegoś błędu na drodze? Bo według Twojej teorii myślę , że szybko byś ją uśmiercił. Tak samo ja już od 2016 bym nie żył bo spowodowałem wypadek a o setkach nieumyślnych wykroczeń nie wspomnę. Bo jeśli tylko się droczysz w tym temacie to moim zdaniem jest to nieodpowiedni temat. Miłego weekendu dla Wszystkich.2 punkty
-
Mitek, ja jednak pozostanę z nadzieją, że każdy może zmienić swoje postępowanie, oczywiście jak tego chce. pozdro2 punkty
-
Z FB: ZROBIŁ TO 🔥620 km w 15h i 10 min. Średnia prędkość ok 41 km/h - KOSMOS. Cała Polska przejechana rowerem w jeden dzień od wschodu do zachodu słońca 🇵🇱 Akcja miała za cel akcje charytatywną - zbiórka dla Uczniów w szkole, gdzie Grzegorz jest nauczycielem. Póki co mamy 40 tys - zbieramy dalej 🫶2 punkty
-
Hehe kurna oko mi się przymknęło ale komentator mnie obudził 😁 Co tu się dzieje???😲 Mbappe idzie po króla strzelców. Nie sądzę żeby Messi jutro 2 bramki strzelił. Piszesz że Francja słabo a jednak sporo zmian po 1 połowie i chyba coś się ruszyło 🙂 Pozdro1 punkt
-
CZeść Hehe. Oglądam piłkę, siatkę i powtórkę dzisiejszego etapu TdF (to mnie najbardziej interesuje) więc nie wszystko z piłki koduję. Ale fajnie jest. Pozdro1 punkt
-
Cześć To było wiadome jeszcze przed turniejem . Co o tym myślę hmm to najlepsze co może reprezentacje Francji spotkać po decyzji Didiera że to ostatni turniej bo to koleś któremu nikt nie podskoczy- żadna gwiazdeczka ...ale fakt doświadczenia dużego nie ma a prowdzic Real naszpikowany gwiazdami no trzeba mieć autorytet on tam miał i wygrali co można było wygrać . Zobaczymy jaka przyszłość . Ale mówi się a ile w tym prawdy na dziś to że angoli przejmie Pep także tez ciekawie trenersko po tylu latach spędzonych w MC ligę zna znakomicie a gdyby się to potwierdziło to też słuszna decyzja zatrudnienia takiego trenera . Dodatkowo doscwiadczenie ma olbrzymie - prowadzić takie kluby jak Barca Bayern MC kolesia nikomu nie trzeba przedstawiać więc może faktycznie czas na jakąś reprezentację . Zobaczymy . Pozdro …póki co Anglia B dobrze się bawi 🤷♂️1 punkt
-
do tej pory miałem dwie sytuacje za kierownicą, kiedy percepcja zwolniła jak w filmie Matrix do filmu poklatkowego w zwolnionym tempie: 1. niecały rok po kupieniu pierwszego w życiu samochodu, VW Golf III 1.8 benzyna. Jadę dzielnie z bratem, siedzi po mojej prawej stronie, po moim mieście. Jadę główną, dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej strony wolno do skrzyżowania dojeżdża osobówka kierowana przez faceta. Gość patrzy się na mnie, i zamiast hamować, dał gaz, chcąc jadąc prosto. Ja na takie dictum szybka ocena skrzyżowania: lewa strona pusta, zaraz za skrzyżowaniem puste przejście dla pieszych. Mocne odbicie kierownicą w lewo, potem szybki powrót w prawo. Wszystko się działo w dziesiątych częściach sekundy. Jak mijałem faceta na minimetry, to tylko czekałem, aż usłyszę huk zderzenia. Nic się takiego nie stało, udało mi się bezpiecznie wrócić na mój pas. Zatrzymałem się, włączyłem awaryjne, wyszedłem z auta. Facet zrobił to samo, był blady. Oba auta całe na szczęście. 2. jakieś 2 lata po tej przygodzie jadę dzielnie VW Passat B5 2.5 TDI V6 główną w moim mieście. Dojeżdżam do skrzyżowania, z prawej widzę że jedzie VW Golf III, gość mimo że jest na podporządkowanej, to jedzie bez hamowani, ułamek sekundy później już wiedziałem, że będzie grubo. Jak już czułem, że będzie strzał, to tylko tak celowałem, żeby nie przydzwonić w miejsce, gdzie siedział kierowca. Uderzyłem w Golfa tylne lewe koło. Skutek? w Passacie spadł cały przód, lampy powiedziały papa, zderzak na ziemi. W Golfie wgniecenie mojej dłoni na nadkolu. Okazało się, że jechał w Golfie młody chłopak z sąsiedniego miasta, nie patrzył na znaki.1 punkt
-
Nie cofniesz. I nie warto myśleć o tym w kategoriach mogłem zrobic inaczej, lepiej. Ja po tym opisanym wypadku z dziewczynką przez pół roku miałem kłopoty ze snem. Gdybym, nie daj Boże, zabił to dziecko, miałbym przesr... do końca życia.1 punkt
-
Cześć No to oglądamy razem, tylko że ja będę dzieli pomiędzy piłkę a siatkówkę. Pozdro1 punkt
-
Cześć Z wielkim szacunkiem podchodzę do Twojej wypowiedzi bo dopatrywanie się swojej winy w takiej sytuacji świadczy o Twojej wyjątkowości - chciałem opisać cechy ale wiesz o co chodzi i tym co wiedzą nie trzeba definiować. Szacun! Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Nie przejmuj się, Jan za długo był adminem, teraz cierpi na chorobę poadminną... poadminstrowałby tylko nie zauważył, że mu się forum zmieniło na takie bardziej demokratyczne, otwarte, a nawet z lekką domieszką anarchiii... a on przecież wie, że nawet rzeki winny zakręcać pod kątem prostym... jak u Jerome K Jerome.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No i właśnie o to mi chodzi. Nie ma sensu dalsza dyskusja. W tym temacie nic już nie napiszę bo będziesz sugerował się jego tytułem a nie tym co napisałem. Trzymaj się.1 punkt
-
Ja wiem że można celebrować wyniki innego forumowicza, ale w przypadku naszego prostego dzbana niech lepiej tel kom zostanie wyłączony do rana.1 punkt
-
1 punkt
-
No wiesz?!! Przecież to ścierwo jest nikim - ani Niemcem ani Polakiem - śmieciem po prostu. Pisze celowo nie okazując nikomu szacunku.1 punkt
-
Dzięki. Mitku ja wcale nie neguję tego że jesteś twardzielem 😉 Ja nie znam Twojej drogi jaką przeszedłeś a Ty mojej. Możliwe że jestem po prostu pizda. Jednak srając pod siebie kilka miesięcy a swoje pierwsze kroki na obydwu nogach robiąc po pół roku od wypadku też byłem przekonany że to już będzie z górki. A tak nie było. Problemy z poruszaniem były ogromne. Dobrych kilka lat mi zajęło nauczenie się swojego ciała i przeciwdziałania dolegliwościom sposobami, z których inni się śmiali. I nie robię z siebie jakiegoś bohatera tylko po prostu pamiętam drogę niewiedzy jaką musiałem przejść żeby móc funkcjonować tak jak teraz. A przecież z wiekiem powinno być gorzej 🤔 Ja jednak widzę, że jest co raz lepiej i jadę dalej z tematem. Moja trauma stała się trochę moim motorem napędowym. Sory, że przynudzam. I też nie będę gołosłowny:1 punkt
-
3. Tryb rozkazujący Służy do wydawania poleceń. [1, 2] ty: skaż on/ona/ono: niech skaże my: skażmy wy: skażcie oni/one: niech skażą [1, 2, 3]1 punkt
-
Wczoraj weszło w ramach przygotowań do sezonu 145kg, 5kg mniej od mojego rekordu z prime time w 2005 roku:1 punkt
-
1 punkt
-
Austria mnie kusi cały rok za tydzień chyba zrobię krótki urlop, plany są na rafting,kajaki, via ferraty i to wszystko blisko lodowców😁 chyba narty też wrzucę do busa🤪1 punkt
-
Olej stawy wszystko jest w głowie Ty pewnie nie powinieneś jeździć ja do wielu lat też nie a jakoś tak wyszło że z forumową ekipą byłem tylko trzy razy w Alpach ostatniej zimy 😜 i jeszcze nasze polskie górki i słowackie jeszcze były.1 punkt
-
Cześć. Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉 Pozdrowionka!💪1 punkt
-
Kraj jak każdy inny da się żyć a to najważniejsze 😏 jest też i zadupie takie w twoim rozumieniu 😜1 punkt
-
Ciężko stwierdzić w tym konkretnym przypadku jak będzie się sprawa rozwijać. Są przykłady resocjalizacji, ale niestety rzadkie, raczej w więzieniu idzie to w drugą stronę. Tak czy inaczej uważam, że więźniowie szczególnie na długich wyrokach powinni mieć obowiązek pracy i to takiej uciążliwej, być może to by działało.1 punkt
-
1 h 40 min. Ze Szczawy do Starego Sącza. I całkiem ładna trasa. Najpierw do Kamienicy wzdłuż rzeki Kamienica, potem mniej ciekawie kilka km do Zabrzeży a dalej super trasa rowerowa wzdłuż Dunajca i kilka km spokojną drogą do Samego Sącza. Polecam. 🙂 Nawet w samym Starym Sączu poroblili ścieżki rowerowe.1 punkt
-
1 punkt
-
Ale nikt w puszcze nie zginął. Praprzyczyną był pijany pieszy, musisz przyznać że to patologia. Drugi wypadek, młody rowerzysta, oczywiście winny. Nikt w puszcze nie zginął. Czyli chodzi o to że jest wypadek z winy pieszego albo rowerzysta, ale pasażerowie w puszkach żyją. Podaj lepszy przykład na wasze hipotezy. Ostatnio miałem coś podobnego na ulicy. Droga krajowa, jechałem autem ze sporą prędkością, może 70-90 km/h. Na poboczu był wyznaczony wąski pas ddr. Jeden rowerzysta w pewnym momencie wyprzedził drugiego rowerzystę, przejechał linię ciągłą i wjechał na pas dla pojazdów bez żadnej sygnalizacji ręką. Widziałem z daleka rowerzystów i to przewidywałem że coś się może takiego stać. Zwolniłem, zachowałem ostrożność. Rowerzysta powinien być opierdolony, ale nie chciało mi się zatrzymywać. Jak bym nie zachował ostrożności, to bym potrącił rowerzystę np. lusterkiem.1 punkt
-
Wszelkie takie "blokowania" przez podobnych tobie fanatykow, zwiekszaja zagrozenie. Droga publiczna to nie miejsce do manifestowania pogladow. Ulatwij innym jazde jakkolwiek by nie jechali. Tak jest najbezpieczniej. A od lapania scigantow jest policja. Mozesz wstapic, sa wolne wakaty we Wrocku.1 punkt
-
Też oglądałem dzisiaj wiadomości o wypadku,zdarza się.Ty nie wiesz o przyczynach i ja. Ale z takimi poglądami i oglądem sytuacji, trochę lat wstecz idealnie nadawał byś się do służb ORMO.1 punkt
-
0 punktów
-
0 punktów
