Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.03.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
To już chyba dwa lata minęły jak byliśmy na Moltku w połowie kwietnia i było miękko jak ciul, jak dla nas rewelacyjnie ⛷️ od południa to chyba sami byliśmy na trasach a piwko w pełnym słońcu i przy plus 20⁰ smakowało wybornie10 punktów
-
No może szału z nieba nie ma ale sezon się kończy nie ze względu na brak śniegu lecz na brak ludzi na stokch.. a dzieje sie tak miedzy innymi przez właśnie takie pierdoleniie.. sztruks wam się skończył?... nauczcie się jeździć w naturalnych wiosenych warunkach9 punktów
-
7 punktów
-
5) Czwartek, Belpiano trzecie wejście. W nocy leciutko popadało, rano pochmurnie, ale z biegiem czasu wrócił obraz ostatnich dni. P.S. Paliwo on 1.9596 punktów
-
Też mnie zawsze to zastanawiało - dlaczego jeśli śniegu jest full, ośrodki są zamykane. Teraz zajarzylem. Wynika z tego, że z braku sztruksownikow. Pamiętam kiedyś jak zamykałem sezon u mnie w Czechach. Wyjątkowo był to początek kwietnia, Czesi otworzyli w tym miesiącu - a raczej przedłużyli sezon. I pamiętam jak wjeżdżałem na górę jako jedyny. Po moim wjeździe wyłączyli orczyk. Stałem na górze sam jedyny, niczym samotny wilk Mc Cain. Ani jednej żywej duszy. Patrzysz w dół,masz to uczucie w głowie, że to już koniec … dramat 🙂 Dla mnie wiosenne jeżdżenie to kwintesencja narciarstwa. To jak od porannego betonu, po odpuszczający śnieg - aż do ciapy… poezja. Oczywiście lampa i błękitne niebo. Człowiek się uzależnia 😉 Może rzeczywiście takich poebow coraz mniej jak my… Tak się trochu uzewnętrzniłem 🤗6 punktów
-
Maras, bo to narzekanie maja we krwi, zima stulecia a ludzi brak. Nóż jak kurwa nie było śniegu, to dojebane po sufit, ale można było ponarzekać, że mało śniegu i szybko stacje pozamykali. A jak jest to nie ma kto jeździć, bo nie ma na co narzekać, bo jeździć się da. Jeszcze się taki nie urodził, coby ślizgaczom z PL dogodził. pozdro6 punktów
-
Zawsze uważałem, że Wisła ma bardzo dobrą ofertę narciarską. Akurat Nowej Osady i Cienkowa nie lubię, ale kwestia gustu. Niestety w tym roku zniknął legendarny Stożek. Takie ośrodki jak Soszów, Skolnity i Stok mają po dwa lub wiecej wariantów zjazdu, trasy zróżnicowane niebieskie i czerwone, wszystkie oświetlone. Każda trasa to osobny szlak, nie kreska na mapie. Niestety krótkie i to jedynym minus. Najdłuższa trasa w okolicy to Czantoria i zjazd z szczytu Soszowa, który można chyba zapisać do historii, bo jak orczyk nie ruszył w tym roku, to juz nie ruszy. Dodając do Wisły Ustroń z Czantorią i Poniwcem jest całkiem nieźle. Niestety nie działa już Palenica w Ustroniu. Za to rozwinął się fajny ośrodek Brenna ski dolina, dawna Świniorka. Jadac na narty z Katowic wybieram ten rejon, a nie Szczyrk.6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
O takie cos mi dzis na fb wyskoczyło … pozdrawiam ❄️⛷️4 punkty
-
😂 W latach 90 kiedy jeździłem do NL głównym transportem były scorpiaki i omegi do których wsiadało po drodze 4 śmiałków gdzie przynajmniej dwóch miało po pół worka ziemniaków drugie pół worka konserw i jeszcze po ćwiartce świniaka a droga trwała nie krócej jak 20h także dzisiejsze trzy osoby z 6 deskami to pełen luksus 🥳 a tak na marginesie moja żonka ma traktor pali w trasie coś pod 3.5/4 jej prędkością 😜3 punkty
-
Kiedyś, naście lat temu na poczatku kwietnia nasypało na Pilsku śniegu i to sporo. Można było spokojnie jeździć po wszystkich trasach aż na dół. To było dawno, zanim powstała kolej na Buczynke. Wzięliśmy żoną nocleg w pensjonacie przy kolei baba. Można było zapiąć narty pod domem i odpiąć pod domem po całym dniu. Coś pięknego, na całym Pilsku było wtedy max kilkadziesiąt osób, wszystkie wyciągi działały. Sytuacja teraz nie do pomyślenia. Szczyrk wtedy też kręcił do Wielkanocy. W ogóle kiedyś bardzo często spędzaliśmy urodziny mojej mamy na nartach, a urodziny ma 28 marca. Nie było to nic nadzwyczajnego. Jednego roku jeździliśmy 28 marca na Górze Żar, która teraz nawet przy dobrej zimie nie uruchamia trasy narciarskiej.3 punkty
-
Śmiejecie się Panowie, ale dla mojego Taty to będzie jedyne rozwiązanie w perspektywie najbliższych lat. Nie jest w stanie się schylać. Zakładanie butów to dla niego mordęga. Myślę, że po to powstał ten model.3 punkty
-
Myślę sobie, @grimsonma, to ja też założę na próbę. Technolodżija 🙂 zapomniałem włączyć odrazu, gdzieś w połowie jazdy dopiero uruchomiłem bestie. 63km/h na sl na wiosne. Nie ma pitu pitu. 😁🤣🤣3 punkty
-
4) Środa, powrót do Belpiano. Pogoda wytrzymała lepiej niż prognozowano. Trochę chmur i zasłoniętego słońca, ale ogólnie grzech narzekać.3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
No jak to co? Pustki My z Teresą z jednej dzielnicy pochodzimy, to chyba dobrze odczytałem 😁2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć. Paweł sprzedajemy pełgota 208 , 4,5l ropy/100km . Troje narciarzy weszło ostatnio i każdy miał narty, buty, kaski, kijki, po torbie z ciuchami...🤔😄 No 4x4 nie ma ale na wiosenne narty chyba nie potrzeba😅 tanioszka jazda hehe Marku, nie masz wyjścia... do salonu po G klasę...😁 Pozdro pozdro 😉2 punkty
-
Nie ma się co dziwić Marku, zima może jest i stulecia ale perspektywa portfela się diametralnie zmieniła . W tamten poniedziałek cena paliwa na stacji za 100l to 150€ dziś już ponad 200€ 🤯i rośnie codziennie . Ze dwa dni temu ziomek przesłał mi taką fotę- kogoś mocno popier…ile w tym prawdy nie mam pojęcia ale sam się zastanawiam czy swój wyjazd z rodziną dojdzie do skutku początkiem kwietnia jeżeli te ceny się nie ustabilizują bo jak mam wywalić 600€ + za wache to wyjazd mija się z celem . Wolę chyba stracić to co już zapłaciłem niż pchać się w chore koszta za parę dni relaksu .2 punkty
-
Jutro wyjeżdżam i z rana wybieram się do Słowaków, jeżeli tam deszcz nie rozpuścił śniegu, to w COS tym bardziej. Jednak solidnie padało jakieś półtorej godziny. Na Fis do Hiltona wczoraj było jeszcze mnóstwo śniegu, więc pewnie przetrwa, gorzej na Ondraszku na górze gdzie nie ma naśnieżania i na Jaworzynie, gdzie operuje słońce.2 punkty
-
W Szczyrku pustki, deszcz wygonił nas po trzech godzinach jazdy, ale kilka COM-ow udało się poprawić w tej kaszy 😀2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Czarna Góra dzisiaj deszczowa, ale warun petarda. Zapraszamy na Retro Zawody. Serdecznie pozdrawiam.2 punkty
-
i słusznie piszesz. W rejonach górskich przewodnictwo i ratownictwo jest podstawą egzystencji wielu ludzi. W Nepalu to praktycznie jedna z gałęzi gospodarki tego kraju. Podobnie w historii eksploracji Tatr zawsze było ze sobą mocno związane. Pamiętasz jak chodziliśmy na wyprawy z Tytusem Chałubińskim to szli przewodnicy, tragarze i orkiestra PS W Alpach śmigło lata też do dupereli (za 100-150 € albo CHF za minutę)2 punkty
-
Powiem krótko, bajka. A najważniejsze przeprosiłem stare buty i nic nie uwiera w kostki 😄.2 punkty
-
Założyła buta tyłem do przodu po prostu. No, wystarczy dać facetowi...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ostatnio słuchałem podcastu z Adamem Bieleckim. Akurat w kilku słowach odniósł sie do tego filmu i potwierdził, że takie i podobne scenki mają miejsce na komercyjnych wyprawach.2 punkty
-
2 punkty
-
Armady miałem na nogach, źle mi je naostrzyli w Gurglach, no ale nie miałem tydzień wcześniej wyjścia, bo bym się zabił, bo było twardo, a krawędzi zero. Generalnie austriacy nie potrafią ostrzyć nart, a już szczególnie takich szerokości jak Armada. Przy jeździe na wprost nogi dosłownie chce rozerwać i to na filmie ewidentnie widać. Wczoraj jeździłem cały dzień na Majesty Adventure 82 i takich "efektów specjalnych" już nie było. Absolutnie genialne narty, zakochałem się.2 punkty
-
Cześć Na szosę to ultra mają z założenia przebiegi dzienne ponad 300km. Wiesz to jest zupełnie inne jeżdżenie w ramach takiej imprezy. Niby jedziesz sam ale cały czas mijasz się z uczestnikami ludzie miejscowi fajnie reagują, kibicują, częstują wodą i posiłkiem. Zajebisty klimat wierz mi. No a jazda na MTB pomimo znacznie mniejszych przebiegów i trudności technicznych wydaje się znacznie mniej uciążliwa niż na szosie. Limity są teraz bardziej wyśrubowane niż kiedyś ale pozwalają na odpoczynek i nawet nocleg pod warunkiem oczywiście, że się go załatwia już jadąc a nie wcześniej. Jak dojechaliśmy z Rybelkiem na metę Pomorskiej to stwierdziliśmy jednogłośni, że to była najfajniejsza rzacz jaką zrobiliśmy razem w życiu. Pozdro2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja mam blisko i mam to w dupie, tyle Ci powiem. W skali sezonu - jak wydam te 1000 zeta więcej - to i tak zginie w globalnych kosztach jakim są narty. Wspólnik kupił Dodge Durango SRT 6.4 - to jest kurwa kosmos. Na rozruch idzie pół baku, a wchodzi 100 litrów. Nie wiem czy 200km ujedzie 🙂 , Zrobiłem zlepek opisu jakiegoś gościa, najważniejsze info o samochodzie - to nie mój wspólnik jak coś. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Przecież ty nie musisz wiedzieć, wystarczy jak mu PSmoka słowa przekażesz, literalnie, nawet bez większego zrozumienia z twojej strony, on pewno załapie bo uczony był to i język rozumie;-)1 punkt
-
Noo powiem Ci że kolejny raz Ci zazdroszczę bo i temperatura jest fajna a nie na + .Strasznie nie trawię jazdy po mokrym śniegu .Czym zimniej tym lepiej .W tym kończącym się sezonie już raczej w Alpy nie dotrę ale chociaż na Chopoku by mogło być na minusie 😄1 punkt
-
Śmieszne... ot choćby: Cyt z filmu: W Bazie pod Everestem (nie dosłowny): "Proszę Państwa to są raki. Dla osób, które wcześniej nie miały z nimi do czynienia - są prawy i lewy i są oznaczone." Na Ice Fall (nie dosłowny): "Nie po to zapłaciłem 60000 dolarów aby marznąć/zamarznąć na mrozie" Masz rację - mój błąd, to nie jest śmieszne, to jest tragiczne.1 punkt
-
No właśnie, a u mnie w domu to marzec bee - za ciepło, na narty się jeździ jak jest zimno i mróz... no i teraz mamy remont 😔1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
dodaj jeszcze, jak między 2010 a 2025 poprawiła się infastruktura drogowa + jakość samochodów. i będziemy mieć pełen obraz.1 punkt
-
Dzięki, ale nie wiem o czym do mnie rozmawiasz😀. Pewnie popracuje nad tym o ile ktoś mu to pokaże o co kaman. No ja nie jestem w stanie mu tego przekazać, bo sam nie wiem o co chodzi. Całe życie przed nim, naumie się, o ile ktoś mu wskaże ten błąd czy też niedomaganie. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Można. Siostra - a nie jest piratem drogowym, wręcz przeciwnie, właśnie się zagapiła, jakiś rok temu. Polecieć 90 zamiast 80, jak człowiek ma na głowie 5 tys., spraw do załatwienia, nie jest trudno. Tylko mi nie trujcie, że wsiadając do samochodu powinniśmy się koncentrować tylko na jeździe, bla, bla, itd.1 punkt
