System sprawdza szczegółowo kandydatów do służb. ( miejmy nadzieje, że tylko kandydatów) . Tz postępowanie rozszerzone prowadzone przez ABW, Kontrwywiad czy inne służby. Aplikant wypełnia tz ankietę bezpieczeństwa osobowego a służby zwracają się do NFZ z zapytaniem czy aplikant leczył się w poradni psychiatrycznej. Jeśli leczył się to zapytanie do poradni o szczegóły. Rzecznik Praw obywatelskich podważa sposób w jaki to się odbywa.
Pozwolenia na broń wg mojej wiedzy oparte jest na opinii orzecznika, może jakaś ankieta w której trzeba odpowiedzieć, że jestem szczęśliwy nie mam wrogów i kocham życie.
Nie jest technicznym problemem kontrola historii psychiatrycznej ( tej w NFZ, choć gabinety prywatne też mają obowiązek raportowania do sytemu zdarzeń medycznych) ale ktoś musiałby to robić a nie jest to wyłącznie wypełnienie ankiety.
Tyle, że jak można mieć AR15 i kamizelkę i hełm ( w celach kolekcjonersko-sportowych oczywiście) przeciw policyjnemu 9*19. To nie jest rozsądne.
Swoją drogą brawo dla byłego żołnierza z 6 brygady PD. Odważnym szczęście sprzyja. Policjanci z Jajami choć to Kraków a nie Miami. Pozdrawiam.