Chyba do nowości najlepiej pasuje.
W tym sezonie będą ze mną jeździć takie laleczki:
🤣🤣🤣
Wciąż za 1/3 ceny manufakturowych.
I ogłoszenie duszpasterskie: Nastąpiła zmiana kolorystyki opancerzenia łba.
Gdyby ktoś ze znajomych mnie szukał na stoku, to kolory jak na profilówce. 😉
Post żartobliwy.
ABSOLUTNE KURIOZUM.
Telemark bezkijkowy.
Narciarka łamie najświętsze zasady narciarstwa i całkim nieźle jej to wychodzi.
Nawet lepiej niż naszym gibbonom 🙂
https://www.instagram.com/reels/DfDVcmYs93J/
Zajmujesz się pierdoletami, najważniejsze, co przypomniało się tęczowej dziuni, gwieździe tej jesieni, sprzed 20 lat. Albo co się jej wydaje, że się jej przypomniało :-))))
Lubię jeździć w Soelden ale zawody co roku tam są takie sobie. Fajnie że początek sezonu ale nuda i z reguły mało śniegu więc degradacja stoku ustawia zawody. Do tego u babeczek pogoda i widoczność zrobiły swoje. Dziwne zawody.
Zaraz, zaraz, kogoś mi on przypomina. 🙂
A ja wciąż się kręcę na rowerze w północnych okolicach Krakowa. Nie do wiary, że kilka km od mojego domu w centrum Krakowa mamy takie widoczki.