Takie zestawienia są bardzo subiektywne i niekoniecznie uczciwe. To akurat zrobione przez Anglików. Nie ma tu kilku dużych stacji austriackich jak Soelden, Zillertal czy Ischgl. Zermatt wygrywa. Z Cervinią czy bez?
Wiele zależy od okoliczności w których akurat klient przebywa. Od pogody, nadmiaru lub nie ludzi, pecha typu wypadek, który się trafił czy humoru. Gdybym ja miał wymienić najlepsze ośrodki, w których byłem, miabym z tym kłopot. Raczej podawałbym w którym ośrodku czułem się najlepiej z różnych wzgledów albo który wyjazd alpejski uważam za najbardziej udany. Myślę, że byłaby to Paganella, do której być może pojadę w tym sezonie. Stosunkowo niewielki ośrodek tylko z 40 km tras. A na drugim miejscu Livigno, potem jeden z wyjazdów do Ischgl. Żaden z tych ośrodków nie figuruje na zestawieniu angielskim.