Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.09.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Też zdawałem na początku lat 70. W Krakowie. Było parkowanie, chyba była jazda po łuku do tyłu, ale i solidna jazda po mieście. A samochodów już wtedy w mieście nie brakowało. O mały włos nie oblałem, bo skręciłem ruszając w lewo a z przodu startował na wprost samochód. Tyle że był dość daleko. Egzaminator stwierdził, że zebrałem się jak na początkujacego wyjątkowo sprawnie i to mnie uratowało. Terminowałem na dużym fiacie i to było dydaktycznie lepsze niż mały fiat. Potem jeździłem sporadycznie małym fiatem ojca i dopiero tuż przed stanem wojennym kupiłem nasz pierwszy samochód. Srebrny garbus - VW 1302. Niejedno widział i niejedno przeżył. 🙂 Np. to.
    3 punkty
  2. Czyli wiadukty lub tunele??? Chyba że znasz inne bezkolizyjne 🤔 pomnóż to przez dziesiątki tysięcy przejazdów...Utopia najpierw proponuję myśleć zanim coś się napisze. Kierowcy ciule że tam wjeżdżają,prawo Darwina czyli selekcja naturalna tylko koszty niestety po stronie podatnika.
    2 punkty
  3. Moja pańcia wygrzewa się w Kalabrii mówi że mega tanio w restauracjach a każdy znajdzie coś dla siebie ciekawego a woda cieplutka tylko jakoś w moje gusta tak plaże ich nie trafiają 😤 zdecydowanie wolę te portugalskie czy nawet morza północnego czyli długie i szerokie bez parawanów czy lokalnych leżaków knajpowych - czysta natura 😉
    2 punkty
  4. o kurtkach piszemy tutaj: https://www.skiforum.pl/forum/5-ubrania-i-akcesoria/
    1 punkt
  5. Jak napisałem wcześniej, nie czuję sie piwnym ekspertem. Co najwyżej konsumentem i to sporadycznym. No, powiedzmy umiarkowanym. 🙂 Materiał interesujący, choć trudno ocenic jego obiektywizm. Gość wyciąga z różnych źródeł skład poszczególnych piw i na tej podstawie je klasyfikuje na gorsze i lepsze. Dlaczego np. ekstrakt z chmielu jest gorszy niż szyszki chmielowe? Albo co szkodzi kukurydza w piwie? Jak dla mnie skład nie ma znaczenia. Jedyne co sie liczy to smak piwa. Perła mi smakuje, ale nie bardziej niż taki Żubr, który znajduje się na końcu rankingu. Harnaś a zwłaszcza Tatra mi mniej smakują i nawet trudno mi powiedzieć dlaczego. Bo tak. 🙂
    1 punkt
  6. Bo jeśli dobrze widzę po prostu wpadł w poślizg na rondzie i tak jadąc wolno. Jeśli ktoś się doszukuje tu celowości na siłę to błagam... Nigdy Wam tył na rondzie na śniegu nie zatańczył? Mi w 2T, prawie 5m aucie na zimówkach na mniejszych rondach wyprofilowanych bardzo często trafia się uślizg nawet przy 20km/h lub jeszcze mniej. Trzeba umieć rozróżnić działanie celowe i niecelowe. Jak ktoś dohamowuje na rondzie na śniegu to conajwyżej można go nazwać mało doświadczonym kierowcą. Policjant wjechał ciut za szybko i efekt przewidywalny. Ale celowe driftowanie robi się na gazie a nie na bezwładności bez kontroli. On pojechał jak worek. Mandat? Raczej nie. Szkolenie z jazdy samochodem? Być może tak. A czemu ktoś akurat tam nagrywał? Proste, bo wszyscy się ślizgali i trafił się też policjant...
    1 punkt
  7. To jest ciekawa Twoja przygoda. Możesz zdradzić jaką funkcję pełniłeś w tych rajdach? Nie wiem, np. pilot, ochrona etc. Czy mogłeś kierować rajdówkami i ktoś Cię w tym korygował?
    1 punkt
  8. Tu zawiodły Media pisząc bzdury. Ale zawiódł też sam kierowca który ewidentnie przegiął. Chyba jest za młody na prawo jazdy jeśli nie wie, że jeśli w zakręcie dociśnie gaz na maksa (a zrobił to) to koła się uślizną a on nie zmieści się w pasie ruchu. Tak serio to bardzo dobra nauczka dla niego i niech nie zgrywa głupa pokazując nagrania bez dźwięku. Wszyscy usłyszelibyśmy wyjącego pierdzika. Przepis nie używa słowa drift. Nikt nie mówi oprócz mediów o drifcie. Czy było to celowe wprowadzenie jednego z kół w poślizg? Oczywiście. Nie ma co debatować. A niektórych trzeba uczyć przez kary, a nie przez pogrożenie paluszkiem. Uczyć żeby nie robili tych i innych głupot.
    1 punkt
  9. Dlatego właśnie zapytałem Ciebie, bo masz do czynienia z tym tematem w pracy. Ale jeśli to tylko kwestia smaku a nie składu to spoko - nie było tematu 🙂 Pozdrowienia
    1 punkt
  10. TIRy to kilkanaście % ruchu czyli kierowcy zawodowi są statystycznie dużo lepsi. I to mimo że nagminnie przekraczają prędkość. Ty mówisz o przejechaniu podwójnej ciągłej. Ja dziś jechałem jednokierunkową pod prąd w centrum Wrocławia bo nie było wyjścia. Mario stał by do jutra. Wszyscy inni kierowcy też się elegancko wycofali.
    1 punkt
  11. Cześć Adrian, bzdur z sieci założenia się nie ogląda. Andrzeja zapytałem na podstawie własnego doświadczenia (bo ja akurat lubię piwo od zawsze) oraz wiedzy, którą nabywam pracując... i tyle. A co jest dobre to wiem, dla mnie, ale oczywiście nie musi być dla nikogo innego tak, że spoko. Pozdro
    1 punkt
  12. Cześć Tak mocno denerwujesz. Usłyszał być coś za sobą w stylu: "stary a głupi" ale nie martw się może coś Cię jebnie i nie będziesz mnie więcej denerwował. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  13. Ja jak zacząłem chodzić na kurs czyli chyba w marcu 1992 to jeszcze nie było cofanie po łuku, jak poszedłem na egzamin w lipcu to już był łuk (można było patrzyć w tył), parkowanie prostopadłe, równoległe, górka i miasto, do wyboru Maluch albo Duży Fiat. Było chyba 20 testów z pytaniami i wystarczyło się nauczyć wszystkich i się zdawało bez problemu. Mój ojciec zdawał na prawko na początku lat 70-tych i z tego co opowiadał to musiał pojechać do przodu i cofnąć i to wszystko. pozdro
    1 punkt
  14. Cześć Andrzej Żubr??? No chyba że kupiłeś dla jaj. Pozdro
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...