Post żartobliwy.
ABSOLUTNE KURIOZUM.
Telemark bezkijkowy.
Narciarka łamie najświętsze zasady narciarstwa i całkim nieźle jej to wychodzi.
Nawet lepiej niż naszym gibbonom 🙂
https://www.instagram.com/reels/DfDVcmYs93J/
Lubię jeździć w Soelden ale zawody co roku tam są takie sobie. Fajnie że początek sezonu ale nuda i z reguły mało śniegu więc degradacja stoku ustawia zawody. Do tego u babeczek pogoda i widoczność zrobiły swoje. Dziwne zawody.
Zaraz, zaraz, kogoś mi on przypomina. 🙂
A ja wciąż się kręcę na rowerze w północnych okolicach Krakowa. Nie do wiary, że kilka km od mojego domu w centrum Krakowa mamy takie widoczki.