Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.11.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
W B. Sląskim sniegu ok 20 cm, działa chyba tylko łączka na Sampopolu ale trzeba by sprawdzic. Prxyszly tydzien niestety ocieplenie i snieg zniknie, ale na razie jest bajkowo.... 89 punktów
-
E, nie było tak źle z regulacją. Niby jednopunktowy wtrysk benzyny był w Niemczech standardem w latach 80., ale jeździło się też niemieckimi garbusami. Regulacja gaźnika nie była specjalnie trudna. Ja takim garbuskiem jeździłem ponad 10 lat, w tym kilka razy jechałem nim do Francji. ABSu nie było, nawet wspomagania kierownicy nie było, ale był duch. Poniżej np. nasz lekko 🙂 załadowany garbusek w trakcie powrotu w sierpniu 1985 r. z Francji po rocznym pobycie. 🙂5 punktów
-
4 punkty
-
Cześć. Weekendowy rozruch w Czarnej Górze. Warunki bardzo przyjemne, czynna eFka, orczyk Biba, LuxTorpeda, trasa B. Kamieni brak. 😉 Miłośników białego szaleństwa umiarkowana ilość. Resort od przyszłego weekendu ma już kręcić na okręta. W tygodniu do 16, sobota do 20. Serdecznie pozdrawiam.3 punkty
-
W sumie na początek dużo tego - proponuje skupić się bardziej na butach a nie nartach... wpływ na jazdę dobrze dobranych butów w stosunku do doboru nart 90 / 10%..(jak nie lepiej - szacunkowo)3 punkty
-
O matko córko… „a Kopernik też była kobietą”… 🤦🏽♀️ zdaje się, że nic nie zrozumiałeś. Pozwól, że ugryzę się w język i nie odpowiem na forum. Przepraszam. Pogadajmy na wizji, ok? 😇 😉2 punkty
-
Andrzeju tak z boku patrząc to Mitek rację ma. Jechałeś środkiem dość wolno i nie skanowałeś tyłów może przez ten kask z drugiej wojny światowej widoczność ograniczona.2 punkty
-
Wiesz co Andrzej, ja tutaj nie będę robić wywodów na ten temat, ale też jeżdżę przy jednej krawedzi stoku, a jak przejeżdżam na drugą, albo chcę zmienić rytm, to zawsze zwalniam i się oglądam mimo, że jestem niżej i teoretycznie mam pierwszeństwo. Zasadę ograniczonego zaufania uważam za konieczność.2 punkty
-
No i tak możemy sie droczyć bez końca. I bez sensu. 🙂 Pamiętaj, że zarówno szwagier jak i ja jesteśmy starymi narciarskimi wygami. Jeździmy na nartach regularnie dłużej od Ciebie. 🙂 Po prostu nie da się wszystkiego przewidzieć, bo to jest niemożliwe. Na nartach i w życiu. Gdyby stosować wszystkie możlwie zabezpieczenia to należałoby zostać w domu na kanapie. I dobrze zakręcić kurki gazowe oraz byc pewnym, że żaden dron czy rakieta na nas nie spadnie. 🙂2 punkty
-
Ja ostatnio jechałem naszym nowym scudo, który na pierwszym zakręcie już zaczął napierdalać, myślałem że coś się zepsuło, a ten idiota zauważył znak z ograniczeniem do 40km/h. Potem siłowanie na jezdni z asystentem pasa. Nówka samochód i spróbuj to wyłączyć, jak nie wiesz gdzie co i jak. Lepszy był wspólnika koreańczyk, jedziemy autostradą, jak przypierdolił po hamulcach sam, to myślałem że przez szybę wylecę. A ten matoł odczytał znak ze zjazdu równoległej drogi - 60km/h tam było. A najgorsze, ze nie da się tego wyłączyć. pozdro2 punkty
-
Nie jest to wszysto takie oczywiste. Część środowiska uznaje że obite drogi powinno być ograniczone do minimum. Zrozumiałem że zrobili to zgodnie z podpisanym jakmś tam porozumieniem tatrzańskim z 2004. poczytajcie sobie wspinanie.pl i oświadczenie wykonawców od szlifierki kątowej: https://wspinanie.pl/2025/11/oswiadczenie-zadni-koscielec/1 punkt
-
Nigdy w Szczyrku nie byłem, ale przyznaję, że ugruntowałeś mi poglądy. Tylko wiesz, niebieskie puste lotnisko... Pozwól mi pomarzyć jeszcze przez chwilę, tylko dopóki @kordiankw nie odpowie 🙂1 punkt
-
Cześć Szymek a czy równie dobrym wyznacznikiem będzie to, że ja się nie wybieram? 😉 Pozdro1 punkt
-
Sprawne 10 Din będzie dla Ciebie wystarczające. O ile nie planujesz żlebów, skateparku czy zawodów, to pewnie dożywotnio. https://www.skatepro.com.pl/a114.htm P.S. 1 DIN/10 kg to gotowy przepis na kontuzje, zwłaszcza u początkujących narciarzy.1 punkt
-
1 punkt
-
Michał, jak Ci sie chce, to wpadnij jutro na Pilsko. Ja bede kolo 9 na 3 godziny. Te 700 metrow czerwonej trasy na start lepsze niz 300 metrow oślej łączki. Ale ponad godzinę musisz jechać. Dziś patrzyłem na kamerki, to było pusto, więc mozna sie nakręcić.1 punkt
-
1 punkt
-
Zawsze jedzie się bokiem - nigdy środkiem - to Twój błąd. Reakcja intuicyjna - drugi błąd. Ja zawsze jeżdżę świadomie - nie mnie ani bardziej - tylko w pełni. Ruszamy gdy jest mniej ludzi na stoku ale i gdy będzie mniej ludzi na stoku. I jeszcze... Jazda bokiem ma sens właśnie na pustych trasach ze względu na znacznie większe prawdopodobieństwo spotkania jadącego szybko, którego możesz wcześniej nie zauważyć bo zbliżacie się do siebie z prędkością ponad 100km/h. Na stoku zatłoczonym nie wybierzesz ścisłej linii bo ludzie blokują możliwość przejazdu i musisz ich wymijać, np chyba, że należysz do tych wymijanych ale wtedy to już naprawdę narażasz się na uderzenie. Pozdro1 punkt
-
Michał, ale przecież ich używam. Niemniej jednak kierunkowskazy mają tylko i wyłącznie funkcję informacyjną o zamierzanym manewrze. A żeby było w temacie, bo się Janek przyczepi, bo jakby nie ma świadomości, że nie każdy jest na emeryturze, a z reguły pracuje pon-pt i ma ograniczony wymiar urlopu. W czwartek byłem w Tyliczu na rozpoczęcie sezonu, miałem jechać w niedzielę, ale po sobotnich opadach nocnych Google wskazał czas dojazdu ponad 3h. Wszystko było na czerwono, a Tylicz to popierdółka. Byłem w czwartek i tradycji stało się zadość. Pustki na drodze w obie strony. Jazda zadupiami. Przekroczenie linii podczas jazdy pustą drogą to dla mnie normalna rzecz i siłowanie się z samochodem jest bezsensem. Wracałem w nocy i w sumie to powrót mi zajął 1:50min. I to busem, a autostrady mam raptem 35 km na 150km trasie. Światła matrycowe w Mercedesie to bardzo udana konstrukcja i generalnie w nocy jedzie się lepiej niż za dnia. pozdro1 punkt
-
Asystent pasa szybko nauczy Cię uzywać kierunkowskazow zgodnie z przepisami..... ;-))1 punkt
-
Dokładnie, nie ten wątek. Myślałem że tu poczytam coś o warunkach na stokach. W piątek ruszyło wiele ośrodków w Sudetach i w Beskidach pewnie. A tu tylko jeden wpis z Alp zauważyłem. Beznadziejnie macie tutaj to wszystko zorganizowane. Leczcie się. 😉1 punkt
-
Dzięki. Na razie to się martwię nie o narty,tylko moich klientów i zamówienia które muszę odwołać. Ale zdrowie ważniejsze. Koniec o mnie bo nie ten wątek.1 punkt
-
Cze Pierwsze kup buty, dobrze by było, jakby był jakiś wybór. Przy Twoich parametrach fizycznych to flex 100-120. Przed zakupem nart sprawdź zakres wiązania, czy Twój but wejdzie, bo nawet nie wiem jaki to rozmiar, 30??? Jak kupisz buty, pewnie z grip walk, upewnij się czy wiązania także mają grip walk. Jeśli nie, to buty nie będą pasować do wiązań! Jeśli w butach będzie podeszwa alpine (płaska) to pasuje do wszystkich wiązań. Na skorupie buta zwykle jest nabita wielkość skorupy, np. 343mm - wiązania muszą tą długość obsługiwać! pozdro1 punkt
-
To nie wracam do nart😁😁 Albo tylko do Czech, bo oni wyzwoleni,można wino z kija na stacji paliw kupić nawet😁1 punkt
-
Dzięki. Absolutnie nie na nartach. Tylko ma na to wpływ co robiłem kiedyś,a trochę żelastwa przerzucałem w tamtych czasach ,a przestałem, to ma bardziej związek z pracą bo robię meble na wymiar i czasem trzeba podźwigac. Paradoksalnie moja kariera narciarska była przerywana dwa razy z powodu kolana ,szyta łąkotka i naderwane więzadło ,ale nie miało to związku z nartami.1 punkt
-
Raz jechałem z kumplem jako pasażer, pierdole takie wrażenia 😉. To Kajto był, o mało się nie zesrałem, całe życie przeleciało mi przed oczami. Ja lubię jeździć, a kiedyś jeździłem bardzo dużo, jako kierowca prawie zawodowy. Oczywiście to można nazwać jako objeżdżenie, niż jakiekolwiek ekstra umiejętności. Jeżdżę raczej sprawnie i nie boję się jeździć. Poślizg to tylko inna forma jazdy, każdy powinien tego spróbować, aby wiedzieć jak się zachować w takiej sytuacji. Preferuję myślenie za kierownicą. Linia przerywana nie uprawnia mnie do wyprzedzania, wyprzedzam kiedy mogę i wiem że to zrobię. Dlatego tez przepis o jakiejś odległości to dla mnie totalna bzdura. Wyprzedzać trzeba szybko i sprawnie. Przede wszystkim trzeba myśleć za wszystkich na drodze, na nartach także. pozdro1 punkt
-
Owszem jest. @MARCOS 73 byłeś kiedykolwiek na torze lub jeździłeś w rajdach? Ja w latach 70-80 jeździłem w rajdach 126 i 20 lat temu amatorsko w wyścigach. Pomimo już trochę "starego" wieku jeżdżę z sukcesami i młodzież nawet w "profi" furach przegrywa. Mam jedno motto od wielu lat, jechać nie bać się ( obojętnie auto czy narty )1 punkt
-
Cze Szczerze mówiąc, to chyba jeszcze nie miałem okazji korzystać z ABS-u i jego dobrodziejstwa. Natomiast w moich samochodach na szczęście ESP można wyłączyć z guzika na pulpicie. Pewnie w sytuacjach krytycznych i tak zadziała, ale w gorszych warunkach pogodowych mnie osobiście przeszkadza a nie pomaga. W zimie, to standardowa u mnie procedura, start/stop + ESP do wyłączenia. Niektóre są nadwrażliwe, a ten co nie czuje i nie wie co się z samochodem dziej podczas jazdy to raczej woźnica niż kierowca. Dobrze jest znać granice pojazdu, którym jeździmy. pozdro1 punkt
-
No ale w Alpach tak jest i nikt z tego nie robi afery. Bo to jest proste - przelot śmigłem średnio 5 tys. euro w Alpach. Ja mam ubezpieczenie Alpenwir - austriacki PTTK. Jest na cały rok i kosztowało jakieś 5 stówek za 3 osobowa rodzinę. Są narty, rower i piesze wycieczki - w górach w całej Europie. W wielu krajach możesz dopłacić jakieś frytki do ceny karnetu i jesteś ubezpieczony na podstawowym poziomie. No przecież nie jest to trudne. Ludzi nie trzeba zmuszać, tylko kierować na odpowiednie tory. pozdro1 punkt
-
Sport to zdrowie przecież😀. Ale dzwiganie za dużych ciężarów kiedyś miało na to wpływ również,tak myślę.0 punktów
-
Tytuł wątku sezon 25/26 - zachęcacie, czy odradzacie ,bo trochę nie ten temat😄 Ja i ten sezon chyba będę miał z głowy, dzisiaj diagnoza,przemieszczenie dysku na szczęście bez wylania ,od wtorku spać nawet nie mogłem tak bolało,, a dzisiaj miałem problem z chodzeniem,bo poszło na czworoglowy. Tak że zajebiscie0 punktów
-
Miałem okazję parę razy poruszać się "nowoczesnym" samochodem z włączonymi wszystkimi systemami kontroli bezpieczeństwa - nie da się normalnie jeździć. Pozdro0 punktów
-
Jak ktoś długo jeździł bez ABS to wie jak hamować. Masz rację system na suchym wydłuża (czasami) drogę hamowania ale na śliskiej nawierzchni jest możliwość kierowania autem (warunek jeden-pedał w podłodze). Co do ESP to on może sporo zaszkodzić w ekstremalnych warunkach. Obecne systemy są skonstruowane przepraszam za stwierdzenie dla totalnych "nieuków motoryzacyjnych", którzy wierzą, że pomimo szybkości wszystko jest pod kontrolą bo mamy tzw. wypas w aucie0 punktów
