Piotrek, to jest właśnie gra słów i wiedza pracownicza a'propos kosztów zatrudnienia i całej reszty. 216 400 to kwota super brutto - tej kwoty nigdy na swoim "pasku" nie zobaczysz, bo blisko 37 000 to dopłata pracodawcy do kosztów pracownika i to idzie z jego kieszeni, a nie z "kieszeni" pracownika. To świadczy o zerowym pojęciu pracowników i kosztach związanych z prowadzeniem działalności, kosztach zatrudnienia, nie mówiąc już o odpowiedzialności jaka spoczywa na pracodawcy i obowiązkach z tym związanych. Monitujesz o zwrot kasy, której nie "płacisz" i de facto Ci się nie należy. Cała ta zawiłość jest po to, aby "ciemny lud" się nie zorientował, co się z powodzeniem od dekad udaje.
pozdro