Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.06.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. W sumie ciekawe jaki procent rowerów jest sprzedawany w cenie katalogowej? Maras jak będziesz się chciał przerzucić na szosę to mam dla Ciebie polecenie... Rower szosowy Pinarello Dogma F, Dura-Ace, Black On Black Bike/RS pozdro
    2 punkty
  2. Nic sie nie zmienilo. Zawsze zwracalem uwage na szczegoly. A tamte szrot sl byly zajebiste. Duzo lepsze od obecnych na jakich jezdze. Mimo ze nowsze i drozsze. Mysle tez ze nie rozumiecie o co mi chodzi. Nigdzie tu nie napisalem ze Marcos wzial grata i powinien kupic lepszy i .drozszy. Mnie drazni oszukiwanie sklepu i naciaganie rzeczywistosci.
    1 punkt
  3. No zaczęło się pierdolenie, takich ludzi jak Ty nie da się zmienić. Jak chcesz rower idealny, to są firmy co robią na zamówienie i zrobią jaki chcesz. Co bez bidonu i błotników nie da się jechać. Są rowery z błotnikami. Możesz taki kupić. Ja zabieram bidon jak go nie zapomnę. Pedały kupiłem takie, jak mi najlepiej siedzą, gripy i siodełka są zwykle bardzo dobre, mam 3 nowe rowery, a 4-ty jedzie i tez będzie ok, jestem o tym przekonany na 100%. To nie automotive, żebyś rower konfigurował. Są gotowe sety i tyle. Jak w USA samochody, idziesz i kupujesz to co stoi na placu, a stoją wszystkie możliwe modele. Masz 3-4 wersje wyposażenia i wybierasz kolor i wersje. Jednemu pasuje bidon na ramie, drugiemu na sztycy a trzeciemu butelka w plecaku, bo na ramie wozi pompę i sakwę. Jaki problem w sklepie wybrać pedały, koszyki i bidon, czy tez błotniki? Ja nie jeżdżę z błotnikami, musiałbym je wyjebać do śmieci. Dobieram na miejscu do roweru to co potrzebuję. Chcesz czekać 3 miesiące na rower, aż Ci go sklecą w fabryce? Bez odbioru.
    1 punkt
  4. Cześć Angole wyglądają na mocną ekipę, zobaczymy jak dalej się potoczy. pozdro
    1 punkt
  5. Dzięki Wszystkim za wsparcie. Wstawią implant,usuną jeden z kręgów, jak się uda będzie ok,jak nie, to już nie będę zamulał na forum 😀. Będzie dobrze.
    1 punkt
  6. Dzięki. Nie nie miałem wypadku. Oprócz tego że za łepka jak miałem 7 lat kolega mnie upuścił z garażu centralnie na dynię. Całe życie czułem kręgosłup szyjny, nawet jak przez lata trenowałem i nie zawracałem sobie głowy, kogo w tych czasach nie boli... Przez ostatnie lata jakieś mrowienia , drętwienia kończyn no i ostatnio mnie odcięło wstając z łóżka,jak by błędnik zwariował. Zmiany zwyrodnieniowe spowodowały uszkodzenie rdzenia.
    1 punkt
  7. miałem jeszcze nadzieję że coś wpadnie w czerwcu ale nie wyszło więc muszę się zadowolić 61 dniami na otwartym powietrzu i 19 w hali
    1 punkt
  8. No jechać się da hehe, ale dobrze wiemy, że taka maszyna w dzisiejszym świecie nie ma nic do powiedzenia w zestawieniu ja z obecnymi klockami. Widać, że chłopa trochę gniotło i bolało jak na tym jechał 😁😁
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...