Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 72b31a08-6a8e-40aa-be10-aa165c5c2052.mov 🥳
    6 punktów
  2. Tak wracając do Stefano to dziś przejrzałam jego kanał na YT co facet jeździ to ukłon nisko aczkolwiek na żywo ta jego lekkość wygląda obłędnie 🤯🔥 …a co do mojej spektakularnej gleby 🥳 to wpadł mi filmik podobnej treści przynajmniej z mojej perspektywy bo ogólnie jej nie widziałem 🤷‍♂️ choć czułem zdecydowanie 😂 plus minus ten klimat 3/4 skręty i ….💣 pozdro dobrej nocki 😉
    6 punktów
  3. Raz człowiek się wybierze do Szczyrku i akurat musi trafic na wiatr :(. Dobrze, że do Wisły niedaleko i dziš pierwszy raz ekploracja Cieńkowa. Teraz trochę szkółek przybyło na stoku ale można pojeździć.
    5 punktów
  4. Witam serdecznie forumowiczów - rodziców, dziadków/pradziadków, opiekunów, wychowawców, nauczycieli, ciocie, wujkowie, instruktorzy czyli generalnie witam wszystkich którzy w ramach swoich zobowiązań lub chęci zajmują lub chcą zajmować się szkoleniem Naszych milusińskich. Wstęp - co do obecnie obowiązującej zasady jako instruktorzy mamy się skupić na szkoleniu "dorosłych" aby Ci byli niezależnie od posiadanych kompetencji byli w stanie przekazać pewne wzorce swoim podopiecznym - w Polsce ten schemat nie działa. Temat bardzo luźny. Cel przekazanie własnych doświadczeń, wniosków, zaleceń, "sztuczek", "myków"....Z swojej strony postaram się udzielić maksimum wiedzy praktycznej w tym zakresie. https://www.facebook.com/watch/?ref=saved&v=1470778694837640
    4 punkty
  5. Mi się wczoraj udało 4 godzinki w Myślenicach wieczorkiem pohasać. Sypka kasza na betonie, więc w sumie spoko warun, ale odsypy i w ogóle ta sypkość mi uniemożliwia puszczanie pewnych hamulców. Natomiast komóra SL po takich warunkach tnie spoko. Po raz pierwszy miałem na nogach GS Master Dynastara, 180 cm, na płycie Konnect. Nie dało się w pełni wykorzystać jej możliwości w typowej gigantowej jeździe, więc było ostre szuranie z wchodzeniem na krawędź. Do tego się świetnie nadaje, przyjazna, trzyma, tnie odsypy. Nic tylko brać. Więcej napiszę po objeżdżeniu we Włoszech. Dla porównania jeździłem też na SL Volkl ale 160 cm. Na pewno mniej pewnie niż na Dynku, jakoś Dynek też lepiej łapie chęć do skrętu. Ale ogólnie Felek to fajna slalomka. Choć wolałem wrócić do Dynka (też był ostrzejszy).
    4 punkty
  6. 3 punkty
  7. Cześć Ja odpowiem. 1. Każdy jak dziecko stoi i chodzi to może jeździć. 2. Najszybciej jak się da. I co to da? Nauczanie jazdy to proces który trzeba/można przygotować. I tak np. dziecko indoktrynowane narciarsko znacznie szybciej złapie. Dziecko uczone przez kogoś kogo postrzega jako autorytet narciarski będzie się szybko uczyło. Nauka jazdy na nartach małych dzieci to umiejętne przekazywanie wiedzy narciarskiej poprzez zabawę, imitacje zachowań idoli, naśladownictwo działań dorosłych np. zawodników itd. To nie polega na założeniu nart i powiedzeniu "jedź". Już samo przygotowanie ubioru, ubieranie się, niesienie nart, zakładanie butów, trzymanie nart itd. to są wszystko elementy nauki narciarstwa, które są odrębnymi problemami, które trzeba pokazać i nauczyć w formie zabawy czy innej dla małej młodzieży strawnej. Każdy przypadek jest inny i wymaga elastyczności i inwencji w działaniu od uczącego. I bardzo ważne - instruktor ma dziecka słuchać i reagować a nie nakazywać i wymagać. Pozdro
    3 punkty
  8. Próbowałem pierwszą córę postawić na narty (5 lat), nawet stała, coś się ślizgała, ale generalnie kicha i płacze, próba nauczenia jazdy na linie nieudana. Poszła do instruktora Słowaka (na Chopoku było) i po godzinie dziecko jeździło pługiem szczęśliwe, łapało się liny samo i świat się wtedy zmienił.
    3 punkty
  9. Pewnie ustawił wiązania według nie tej tabelki...
    3 punkty
  10. Wczoraj pierwsza jazda z boosterem, nie jest to jakiś wielki gamechanger. Ale na pewno sama praca buta elastyczniejsza wskutek elastyczności paska i czuć progresywność, a nie mocniejszy nagły nacisk. Ponieważ booster był zapięty wprost na języku, wydaje się, że noga lepiej siedzi w bucie, choć dotychczas całkiem nieźle siedziała. Natomiast czy przy mojej jeździe ma to aż tak duże znaczenie - muszę popróbować w różnych warunkach. Wczoraj w Myślenicach była kasza na twardym, szybko zrobiły się odsypy, więc wielkiego przykładania się nie było, choć ogólnie jazda przyjemna i miękka. Kiedyś takie warunki przeszkadzały, a wczoraj bardzo fajnie i to na komórce SL i na GS Master.
    3 punkty
  11. U mnie bylo tak. Syn stanął na nartach w wieku 3 lata i 3 miesiące. To był sezon zapoznawczy, raczej w formie zabawy, oswojenia ze sprzętem, nauczenia sie stać na nartach itd. Efekty bylo widac w kolejnym roku, pojechaliśmy w Pieniny i na Polanie Sosny zjeżdżał dwa dni po godzinie z instruktorem, dzien z nami. Szło mu bardzo dobrze. Później covid rozwalił system i mieliśmy po sezonie. W wieku 5 lat też sezon stracony, mogłem jechac na narty dopiero 15 lutego, ale wtedy nie było juz śniegu. Rok temu myślałem, ze zaczynamy od zera, ale tak nie było. Dzień na oślej łączce, a później już Pilsko cały sezon. Zaczęliśmy od razu z kijkami. W tym roku widzę juz duży postęp. Jest zawzięty i bardzo chce. Sprawia mu to przyjemność, wie, że my to lubimy i to świetna forma spędzania czasu razem. Nie można dziecka do niczego zmuszać, bo uruchomi system obronny. To musi się dobrze kojarzyć, więc poza ćwiczeniami, trzeba dać mu też wolna rękę. Zabrać go na gorącą czekolada na stoku, na pizze po nartach, albo na coś co lubi. Wyjazd na stok będzie budził pozytywne skojarzenia. No i wiadomo trzeba chwalić postępy i doceniać jego trud. Pozdrowienia
    2 punkty
  12. Na razie wygląda na kamerach zacnie. Żeby się nie posr&@alo jak tam wbije w kolejny weekend:
    2 punkty
  13. A ponadto Młody jeździ z boosterem i zobacz jakie ma nogi równoległe, to ja też chcę.
    2 punkty
  14. Nawet nie marketingowy, bom marketingów nie czytał. Ale coś se trzeba było dołożyć, bo nuda przecież 😁. A ten pasek taki fajny, Hamerykański.
    2 punkty
  15. a dzisiaj Franjo 3 złoto a Dominik nartę zgubił
    2 punkty
  16. Cześć Moim zdaniem sprawa jest ewidentna. Jechała jako ostatnia i miała już rozgrzebany stok. Nikt nie dopilnował, żeby wzięła narty 80 pod butem, nie czyta forum gdzie roi się od opisów specjalistów jakie narty (nawet z opisami konkretnych modeli z literkami i cyferkami) brać na "popołudniowe stoki". Nie czyta marketingowych opisów nart tylko ślepo wierzy, że narta sportowa to dobra narta - sama sobie winna. Gdyby wzięła narty wybaczające błędy na których się łatwo jeździ nie byłoby problemu. Jeszcze dobrze, że stok był zamknięty i nie było szkółek itd. Poza tym pamiętaj, że na SL to się jeździ w Polsce a w Alpach na GS. Pozdro
    2 punkty
  17. ja planuję jutro wbić na lodowiec w Kamieńsku. na tej czarnej trasie plan na +110 km/godz. R30 już się trzęsie ze stresu.
    2 punkty
  18. Znad morza chciałoby się rzec w góry ale raczej było z gór takich średnich niewysokich nad morze…
    2 punkty
  19. COS - Fis.... dzisiaj.. Dzięki Witek za Wasze wyborne towarzystwo - wspólną jazdę i pogaduchy........
    2 punkty
  20. Ja się nie znam. Po stoku jeżdżę na 98 mm pod butem, a na Q9.8 zdażyło się po 30 cm opadzie. 😉
    1 punkt
  21. Też byłem i jeździłem m. in. na tych samych Montero AR. Jeżdżę głównie na GSach, ale warunki były dosyć ekstremalne, więc popróbowałem szerszych wynalazków. Tylko te mi się spodobały. Niby w recenzjach piszą, że to trochę taki szerszy GS, który sprawdza się w złych warunkach. Jestem w stanie to przyklepać. Pytanie czy jest jakaś alternatywa dla tych nart? Organizator nie był ten sam, były tyko Völkl. Wtedy były testy trzy dniowe. Trafiłem na idealne warunki. Też wyrwałem wtedy m. in. Mastery ale GS. Te też bym chciał mieć...
    1 punkt
  22. Cześć To co powyżej to ironiczne pierdolety, Zobacz jeszcze raz przejazd a właściwie to co słychać przed samym startem i jest jeszcze tekst w ramce wyświetla się w prawym górnym rogu. Nie wiem czy ktoś z was zwrócić na to uwagą ale powiedzieli jej że jest tak łatwo i prosto że ma tylko zjechać i nic jej nie zaskoczy i tak zrobiła tylko... zjechała. Warunki nie miały wpływu na jej jazdę. Pozdro
    1 punkt
  23. na to wygląda ale to mimo wszystko bardzo dziwne... i wiesz, ona nie zrobiła błędu tylko jechała za wolno. tak jakby sama albo trenerzy powiedzieli jej że jak przejedzie czysto to wygra w cuglach... dziwne na maksa.
    1 punkt
  24. Cześć U Shiffrin kluczem jest głowa. Stary w PŚ to dla niej jazda treningowa w sensie zaangażowania mentalnego. Startowała i wygrywała już tyle razy, że presja jest żadna, tylko koncentracja. IO - zwłaszcza w jej sytuacji - to gigantyczna presja, z którą sobie nie radzi. Pozdro
    1 punkt
  25. Aj tam, co Ty Paweł widziałeś, przecież Oni cały dzień z 1000 skrętów filmują i może z 10 ładnych uda się z tego wyłapać, a w ogóle, to tak nie ma gdzie jeździć, więc nie siej ludziom popeliny ;) Twoja miała inny wymiar :), zwłaszcza, że tuż po przejeździe Maestro Stefano. To było świetne zobrazowanie, co młodsi i starsi pasjonaci mają w głowie. Ten odruch pędzenia, za nawet dla niektórych z nas nieuchwytnym marzeniem, ale to jest to coś, te czasami, dla niektórych irracjonalne działanie. Żałowałem długo, że nie mogłem tego nagrać. Cała otoczka i moment, mam ten kadr w głowie, jak scena z filmu. Stok, drzewa, My, Oni...🙆 Choć zapewne mocno ubarwia ten obraz, moje osobiste odczucie chwili 🫠. Coś jak zbieranie grzybów, a nagle z za drzewa wychodzi...Gandalf. Dla kogoś innego mogło, to wyglądać zupełnie normalnie 🤷
    1 punkt
  26. Przed 13tą skończyłem. Nie chciałem nikogo pakować na minę, bo to był wyjazd podwyższonego ryzyka - weekendowa Kasina w trakcie ferii połączona z darmowymi testami nart. 😄 Na szczęście mgła na starcie wyeliminowała część uczestników a muldy i odsypy kolejną część odesłały do domu lub knajpy. 🙂
    1 punkt
  27. Biorąc pod uwagę, że to jest Lindsey to może się pojawić nawet w wieku 51 lat i udowodnić, że nadal jeździ lepiej niż 90% narciarek 😉 A na poważnie to teraz życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia. Wyjątkowa kobitka. 💪
    1 punkt
  28. Cześć Każdy kto narzeka na warunki na stoku nie umie jeździć po prostu. To jednoznaczne. Pozdro
    1 punkt
  29. Moja koncepcja (Cervinia/Zermatt) właśnie poszła się ***** tzn. paść na zielone łąki - jest duży opad w zachodnich Alpach prognozowany co najmniej do połowy przyszłego tygodnia, wiatr i śnieżyce - bez sensu się tam teraz pchać (zwłaszcza kamperem).
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...