Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.04.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. mnie nauczenie się poszło bardzo szybko, wsiadłem i pojechełem nawet bez bocznych kółek
    2 punkty
  2. Cześć Mnie nauczenie się jeżdżenia zabrało jakieś dwa lata ciągłej jazdy, tak mniej więcej 150-200 km tygodniowo. Największym problemem była właśnie nauka odpowiedniej kadencji, wyczucie odpowiedniej granicy przy interwałach oraz nauczenie się jazdy na dłuższych odcinkach pod wiatr ale umiejętność jazdy odpowiednią kadencja jest kluczem. Pozdro
    2 punkty
  3. Kiedy jest bardzo stromo, stok wymusza na niej separację (to o czym pisał @Mitek) - to jest właśnie ta zadziwiająca sytuacja gdzie narciarze no powiedzmy słabo lub średnio jeżdżący nagle są w stanie w miarę sprawnie zjechać z tras o dużym nachyleniu - pionizacja korpusu jest wymuszona poprzez kąt nachylenia stoku. Natomiast owej pionizacji, separacji, angulacji no niestety należy się nauczyć tak aby stosować ją zawsze. Jak by co @AdrianW pakuję GS i sam zobaczysz. 2 - na filmie po drugim skręcie padła synchronizacja kijek-skręt.
    1 punkt
  4. Bywało znacznie lepiej. Pogadamy sam wiesz z kim, sam wiesz kiedy i gdzie.
    1 punkt
  5. Zmiana auta to raczej większy koszt niż 200 Eur i jeszcze mnóstwo czasu i energii.
    1 punkt
  6. Cześć. Wygląda na to, że aktualne. Ale pogoda będzie grała pierwsze skrzypce. Także pewnie w piątek się sytuacja rozstrzygnie. Jeśli nie jestem na bieżąco to @Adam ..DUCH popraw mnie. Pozdro
    1 punkt
  7. Mam ten sam, jak nie jesteś gadżeciarzem, będzie Ci się podobał. W przeciwnym razie jest mocno analogowy, ale niezawodny. pozdro
    1 punkt
  8. Przyzwyczaisz się. Do wszystkiego można. 🙂 Gravel to przede wszystkim moda. Teraz jest taka, za jakiś czas przyjdzie inna. Kreują ją producenci, ale koncepcja musi trafić w ludzkie potrzeby i gusta bo inaczej nie przejdzie. Ja tych mód już kilka przeszedłem w rowerowym zyciu. Gravel to taka bardziej uniwersalna i złagodzona szosówka ze spokojniejszą geometrią, szerszą kierownicą i szerszymi, terenowymi oponami do jazdy w terenie. Niegłupi pomysł, zwłaszcza przydatny do długich jazd. Widać, że pojawiają się już pewne odstępstwa od gravelowego standardu: amortyzowany przedni widelec czy prosta kierownica. Niby wciąż gravel, ale już prawie cross. 🙂 Szkoda, że takiego gravela nie wymyślono wcześniej, gdy swoje pierwsze jazdy w terenie wiele lat temu odbywałem na typowej szosówce. Nauczyłem się wtedy centrowania kół. 🙂
    1 punkt
  9. Właśnie to robię. Napisałem reklamację, ale oni czytają bez zrozumienia. Napisałem im, że kupiłem winietę elektroniczną a oni odpisali, konkretnie ASFINAG, że położyłem winietę na desce rozdzielczej zamiast przykleić do szyby. Przynajmniej wiem jaki mają zarzut. Na to odpisałem, jeszcze raz podkreślając słowo "elaktroniczna", że kupiłem winietę elektroniczną a naklejkę dostałem jako dodatek, który mogłem sobie schować do kieszeniu czy położyć gdziekolwiek. Teraz czekam na cd.
    1 punkt
  10. mnie zmierzyli 34, korekta 3 i za 1 km/h ukarali😂
    1 punkt
  11. na stoku spokojnie, na szosie pirat 😁
    1 punkt
  12. ja jeżdzę po EU z Yanosikiem, ma pełne pokrycie fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Plus jak dobra polska dusza pomoże, to i pojawi się informacja o suszarce na drodze.
    1 punkt
  13. Wszyscy busiarze i ja też za granicą używają tej apki.
    1 punkt
  14. dopisz do kosztów urlopu, ja w tym sezonie dostałem od żabojadów 5 mandatów po 45 Euro
    1 punkt
  15. a to dziwne bo pani w kasie powinna wklepać nr rejestracyjny do systemu i wydrukować potwierdzenie a nie wydać nalepkę
    1 punkt
  16. Ale wprowadzenie nr rejestracyjnego było obowiązkiem sprzedającego a nie kupującego. Transakcja miała miejsce nie on-line ale w punkcie obsługi. Po to kupujesz w sklepie, a nie samodzielnie, żeby wszystko za Ciebie zrobili tak jak należy.
    1 punkt
  17. Cze Narty ma bardzo dobre, nie ma sensu ich zmieniać. Budujecie objeżdżenie, co też jest ważne, ale technika znacznie tą jazdę ułatwia. Przecież to początki, na wszystko trzeba czasu i sporo pracy. Najważniejsze, że się odblokowała psychicznej i już strach jej nie poraża. Ale na filmie widać brak separacji, czyli umiejętności rozdzielenia góry w od dołu w pasie. Jest praca w płaszczyźnie strzałkowej, a w czołowej jej brak. Ustawienie góry w skręcie zależy od rodzaju skrętu i zwykle jest to intuicyjne, no ale niestety trzeba to wyćwiczyć. Stok jest dość stromy i Żancia walczy tutaj o kontrolę prędkości, szybko jak umie ucieka z linii spadku stoku pomagając sobie górą. Bardziej łagodny z ćwiczeniami i skrętami na 1 nodze. Jak pisał Mitek, skręty to jazda po łuku i musi być płynna, nie ważne jaką techniką to będzie realizowane. Jest na to sporo ćwiczeń. Trzeba wyuczyć ciało separacji. Przypomina mi się film z nauki chyba Tomka podopiecznego Tadeo. Jak wykonywał krótkie skręty z równoczesnym wbiciem obu kijów. Ile na początku mu to sprawiało problemów, za nim to zrobił to sporo jechał, bo musiał się zastanowić co i jak. Żancia póki co jedzie jak monolit. pozdro
    1 punkt
  18. Oczywiście - wystarczy zmienić tablice rejestracyjne. A oprócz można jechać samochodem żony albo kolegi. 🙂
    0 punktów
  19. Szkoda czasu na takie dyskusje moim zdaniem. Kwitek do kosza, następne wyjazdy innym samochodem i po problemie.
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...