Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.10.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Pięknie ci to sztuczna inteligencja napisała 👍
    2 punkty
  2. Nie mam pojęcia 🙂 Jeśli wpadnę to z nienacka 😉 Zobaczę jak kto jeździ i ujawnię się lub nie 😂
    2 punkty
  3. Ahoj! Grudzień - Madonna. Hotel 4*. Wszystko mniej więcej podane na plakacie. Dojazd własny lub wyjazd zorganizowany z Jeleniej Góry/Karpacz/Szklarska Poręba. Na tę chwilę testy zagwarantowane Volkl, Elan, Head, blizzard. W trakcie dogadywania - Atomic i Salomon. Hotel 150m od wyciągu.
    2 punkty
  4. Nie kwestionuję, że cena krajowa może zejść poniżej parytetu importowego i że wtedy import przestaje się opłacać. To jest elementarz ekonomii. Kwestionuję natomiast to, że z tego mechanizmu wyprowadzasz wszystkie swoje dalsze wnioski jako pewnik. Po pierwsze, cena ropy jest różna od cena gotowego paliwa, więc tutaj masz rację: samo porównywanie benzyny do ceny crude jest zbyt dużym uproszczeniem. Ale dokładnie z tego samego powodu trzeba porównywać krajową cenę paliwa z odpowiednim parytetem importowym, a nie po prostu stwierdzić „Orlen sprzedawał poniżej giełdy”. Po drugie, jeśli twierdzisz, że Orlen celowo ustawił cenę poniżej parytetu importowego, przez co wyeliminował ekonomiczny import i doprowadził do problemów z dostępnością, to pokaż konkretną kalkulację: jaka była cena hurtowa Orlenu, jaki dokładnie benchmark produktu gotowego przyjmujesz, jaki kurs USD/PLN, jakie koszty frachtu/logistyki i jaka była różnica. Wtedy można dyskutować o faktach, a nie o narracji. Po trzecie, „problemy z dostępnością” nie są automatycznie dowodem na to, że „cały system dostaw poległ” ani że przyczyną była wyłącznie polityka cenowa Orlenu. Do takiego wniosku trzeba wykazać związek przyczynowy, a nie tylko następstwo czasowe. I jeszcze jedno: fakt, że Orlen jest dominującym producentem w Polsce, nie oznacza, że „na tym zarabiał” w sensie ekonomicznym na każdej sprzedanej jednostce. Marża rafineryjna, koszt surowca, kurs walutowy, koszty operacyjne i koszt alternatywny sprzedaży mają tu znaczenie. Więc możemy się spierać o to, czy polityka cenowa Orlenu była racjonalna albo czy miała określone skutki. Ale żeby rozstrzygnąć tę dyskusję, potrzebujemy danych o parytecie importowym i cenach hurtowych, a nie argumentu „przecież importerom się nie opłacało”. Jeżeli masz te dane, wrzuć je. Wtedy przejdźmy po liczbach, zamiast się przerzucać „idiotyzmami” i „bzdurami”.
    2 punkty
  5. Cześć Nieodłączną częścią życia człowieka jest jedzenie zdrowe jedzenie a ten temat niestety przeoczyliśmy na własne życzenie budując wygodne markety a obok nich stawiamy kolejne szpitale . Smaki dzieciństwa 🤦‍♂️ wspomniane wcześniej jabłko, dziś jest pokryte woskiem -za ten numer powinniśmy pomysłodawcy odrąbać głowę bez najmniejszych skrupułów . pozdro
    2 punkty
  6. Sugeruje zawsze żeby mieć swoje narty, ale tez mam ze sobą 8-10 par nowych nart Nordica do testowania dla klientów, więc jak ktoś nie chce to nie musi swoich nart ze sobą zabierać. a jeśli chodzi o grupę? Odpowiednio dobrana do umiejętności, wagi, wzrostu itd. I nie czerwone ( to taki żart ) promień 13-17 m nie szersze pod butem niż 76
    1 punkt
  7. młodzi jesteście- wszystko przed Wami
    1 punkt
  8. Spodoba się moim. Janek my po raz pierwszy byliśmy w Alpach w ubiegłym sezonie. Dużo mamy jeszcze do nadrobienia 🙂
    1 punkt
  9. to takie moim zdaniem najładniejsze w Alta Badia ps. a nie byłeś jeszcze w Dolomitach ?
    1 punkt
  10. 20 lat temu nie było żadnych kolejek a tyle nowych domów chyba nie nabudowali. W jakim terminie jedziesz bo już Tobie zazdroszczę tych dolomitowych widoków
    1 punkt
  11. Karol, sprawdzanie dzień po dniu jest bez sensu - wystarczy średnia. Chodzi o mechanizm, nie kłótnie o 1 grosz czy 2. To juz takie na siłę przypierdalanie się o szczegóły. Normalnie marża importowa jest dodatnia, jedynie co może regulować Orlen, to jej wielkość, dla poszczególnych paliw w określonym zakresie. Jeden drugiego pilnuje. Nie można także dopuścić do monopolu na rynku przez tylko 1 firmę. To zawsze jest szkodliwe. A jak duża jest skala importu, było widać we wrześniu po brakach na stacjach, mimo iż korzystano z rezerw strategicznych kraju. Powiem tak. W Covid wszystko stanęło. My nie - bo .... przewidzieliśmy troszkę na podstawie doniesień, że będzie deficyt i będzie drożej, więc kupiliśmy kupiliśmy papieru w chuj. W chuj to 400 T. Praktycznie sam karton. Kupowaliśmy w hurcie po ok 4,00 pln/kg. Jak się okazało, że Europa importuje 70% papieru do zaspokojenia swojego rynku, to wstrzymanie importu spowodowało praktycznie tak duży deficyt i wręcz kosmiczny wzrost cen. Karton skoczył prawie do 10netto/kg. Był reglamentowany. Tzn. hurtownia dzwoniła do stałych i dużych odbiorców, że będzie miała jakąś dostawę i możemy kupić np. 3 palety. No to braliśmy w ciemno, chociaż mieliśmy papieru w sroc. Braki były do tego stopnia wszystkiego, że Żona wspólnika, która jest wysoko postawiona w Somfy w Niepołomicach, mówiła że wysyłają silniki do Fr luzem, bo nie maja kartonów do pakowania. To świadczy o skali braków. Mając tani papier (ogólnie go mając), mogliśmy drukować taniej, tylko po co? I tak zleciało się masę klientów, bo robił nie ten co był tani, tylko ten co miał na czym drukować. Poza tym także kupowaliśmy drogi papier, bo widmo braku mimo zapasów i przestoju firmy było duże. Raczej to było pragmatyczne podejście, zarobiliśmy dużo, ale to przy okazji, ale głównie chodziło o utrzymanie produkcji i to długookresowo. Dzięki temu zabiegowi wszyscy mieli robotę, a zaniżenie cen spowodowałoby napływ klientów, których i tak byśmy nie obsłużyli, bo moce przerobowe mamy za małe, a magazyn by zniknął w moment. Braki były tak duże, że się odezwał do nas Wawel, bo jakieś słuchy go doszły że nadal działamy. Kiedyś próbowaliśmy - bezskutecznie. Pytanie było - czy mamy jakikolwiek karton i czy możemy cokolwiek dla nich wyprodukować. Wcześniejsza specyfikacja była bardzo szczegółowa dotyczącą rodzaju i jakości papieru, pomijając już o dopuszczeniu do kontaktu z żywnością. W tamtym czasie było to nieistotne. Nikt o to nie pytał. Nasz zakup był z myślą o brakach i oczywiście z tym związanych podwyżkach, ale sami nie przypuszczaliśmy, że będą to tak gigantyczne braki, a co za tym idzie horendalne podwyżki. To było nie do przewidzenia. Tak samo jest z paliwem i zyskiem Orlenu (a raczej jego nadmiarowym). To wynika tylko i wyłącznie z warunków rynkowych. Nie jest to żadna zmowa cenowa, ani domniemane jakieś cuda, tylko jesteśmy (jako EU) importerem ogromnych ilości gotowych paliw i to właśnie w głównej mierze odpowiada za cenę na rynku, bo nie jesteśmy w stanie wyprodukować jej dostatecznej ilości. Chiny o tym doskonale wiedzą, że jej ogromnej gospodarki rozwijającej się w takim tempie nikt nie jest w stanie w przyszłości zaspokoić, a maja ograniczone i zbyt małe ilości tego surowca. Za wszelka cenę przechodzą na paliwo, które mogą wyprodukować we własnym zakresie i być w pełni niezależnym. Rok do roku w bardzo dużym wolumenie zmniejszają import paliw do kraju. Bardzo dużo brali z Afryki i Bliskiego Wschodu, ale jest mankament w postaci cieśniny Mallaka, USA w razie konfliktu bardzo łatwo może ja zablokować. Na dzień dzisiejszy ma ciągłe dostawy z Rosji w ogromnych wolumenach, bo mają podziemne rurociągi, a nikt się nie zapuści pomiędzy 2 mocarstwa atomowe. Mimo wyłączenia Rosji ze SWIFT kwitnie między tymi krajami handel i rozliczają się w swoich rodzimych walutach (a Chińczycy to sprytne bestie), a mniej więcej wygląda to tak, że Chiny płacą za ropę w juanach, po czym oddają je z powrotem, bo Rosja praktycznie wszystko kupuje u nich, bo jest objęta embargiem. pozdro
    1 punkt
  12. Będziesz miał u drzwi ogromną krainę oślich łąk ale też niedaleko do Cortiny i na Lagazuoi
    1 punkt
  13. Do SellaRondy będziesz musiał się przebijać przez Alta Badie do Corvary lub Passo Campolongo i na koniec dnia to samo w drugą stronę, tylko jedna gondola na start - może się korkować rano, mimo to chyba nie jest to zła opcja.
    1 punkt
  14. Kompletnie się rozmijamy. Ja o weryfikacji chętnych do pracy w USA, Ty o braku nielegalow.
    1 punkt
  15. Creme de la creme mojej wypowiedzi to: "nie twierdzę, że wszyscy imigranci są źli. jestem zdania, ze skoro polskie służby specjalne nie są w stanie prześwietlić 100% wszystkich chętnych do pracy/przebywania w Polsce, to należy zwyczajnie dać bana dla imigrantów. to będzie nas nas bezpieczniejsze."
    1 punkt
  16. Cześć Mimo wszystko w mojej ocenie ewolucja cywilizacji nie jest przypadkowa, ostateczny wynik nie jest znany, ale kierunek już tak. Paweł, tak jak mówisz jedzenie jest ważne, to nawet nie jest kwestia marketów tylko intensyfikacji produkcji. Przecież w marketach tez można sprzedawać produkty wyhodowane w bardziej naturalny sposób (nie mówię o produktach Bio bo to jest najczęściej ściema te wszystkie kury z wolnego wybiegu, kórych nigdzie nie widać i inne marchewki). Ostatnio byłem na Krecie i tak jak w przypadku wschodniej Turcji, jakość jedzenie w moim odczuciu jest wysoka, mieszkaliśmy w pensjonacie gdzie zaraz obok mieli ogródek i pomidory prosto z krzaka lądowały na talerzu, mięso i sery od miejscowych, to dało się odczuć. pozdro
    1 punkt
  17. Cześć No i pełna zgoda tylko nie jest to problem unijny czy europejski ale ogólnoświatowy i tak należy do niego podchodzić. Znakomita większość problemów, o których piszecie/piszemy to problemy ogólnoświatowe i możemy próbować je rozwiązywać jedynie w tej skali, łącząc wysiłki a nie dzieląc odpowiedzialność. Myślenie izolacyjne nic tu nie przyniesie - drugiej Korei Północnej nie zbudujemy. To jest absolutnie anachroniczne myślenie. Pozdrowienia
    1 punkt
  18. Cześć No i to jest właśnie problem, że takich procesów nie da się praktycznie wysterować, ewolucja cywilizacji tak jak ewolucja biologiczna jest procesem bezkierunkowym i przypadkowym. Pozdro
    1 punkt
  19. Niech trwa tylko z rozwagą balans musi być - człowiek nie technologia bo inaczej będzie pozamiatane na własne życzenie . Serio ? 😉 przecież nic się nie zmieniło oprócz opakowania -co z tego,że zarobisz 10 jak 9 oddasz w podatku 🤷‍♂️ szlachta bez bata ma sie rewelacyjnie .
    1 punkt
  20. No proszę, widzę że formowe "elyty" się budzą, choć dalej nie wszyscy. Powoli zaczynacie zauważać, że system zaczyna się sypać. A wcześniej było tylko "nie narzekaj i weź się za robotę". Z imigrantami sprawa jest prosta, Dla gospodarki korzystni są Ci którzy pracują i dostosowują się do norm. Innych trzeba siłą dostosować lub wyeliminować, nieważne czy murzyn czy Polak, choć wśród czarnych % tych problematycznych jest wyższy. Dla klasy pracującej każdy imigrant jest niekorzystny, zabiera prace, podnosi ceny wszystkiego a korzyści z jego pracy za bardzo nie odczuwają bo przejmuje je biznes i korpo. Dodatkowym problemem społecznym jest nierównowaga płci i wieku. Sprowadza się głównie młodych mężczyzn choć już jest ich znacznie więcej niż kobiet w podobnym wieku. Problemem nie jest samo istnienie unii ani nawet przewodnictwo Niemiec, tylko to że obecne Niemcy ciągną nas w przepaść. Potrzebna jest wspólnota, wolny handel, brak granic tylko trzeba całkowicie zreformować unijną gospodarkę. To nie nastąpi, więc Azja już niedługo nas kompletnie dojedzie.
    1 punkt
  21. A koledzy o socjalu i emigrantach 🤷‍♂️ zawsze tamat zastępczy się znajdzie 🤣
    1 punkt
  22. Tu jest zacna grafika, powstala w sfustrowanych białych głowach w UK:
    1 punkt
  23. Strajki są. Jak pracowałem na kontrakcie w Wuhan, to w 06.2013 załoga odmówiła pracy, ze względu na temperaturę 44 st C na hali produkcyjnej. Przyszła ekipa ochroniarzy, ubrana jak ZOMO w czasach świetności. Po 2 godzinach było po temacie, dyrektor rozwiązał temat bez pałowania.
    1 punkt
  24. Drodzy parafianie. Udostępniam kolegi sprzęt, wszystko nowe. Rossi master lt r22 179 i 183 - 2400. Elan Gsx 175 i 180 na płytach race - bez wiązań - 1350. Wiązania można zostawić nowe lub używane. Gsx ace 179 również na płycie fis - i również bez wiązań - 1750. Elan scx fusion z wiązaniem - 179cm - 1850. Wiązania do ogarnięcia.
    1 punkt
  25. Cześć Andrzej dzięki za przypomnienie Twojego kanału. Widzę, że dyskusja dotyczy raczej nazewnictwa a nie ewolucji jako takiej. Wedeln - to była nazwa konkretnego sposobu jazdy i tak pozostało. Nikt - a przynajmniej ja tego nigdy nie słyszałem - nie ujednolicał nazwy śmig z nazwą wedeln. Dal mnie śmig to ... śmig - nazwa sposobu pokonania stoku. Jazda frontalna, blisko linii spadku stoku, rytmiczna ze skrętu w skręt. Rzeźbę fajnie pokazują z Twojego kanału dwa filmiki ilustrujące polski ówczesny kanon: śmig i śmig bazowy. Dla mnie to rozróżnienie bez sensu. Obie sekwencje są bardzo podobne ale widać jak w bazowym demonstrator sili się na dodanie końcowego przycięcia, choć w tych warunkach jest zbędne. Gdyby było stromo jechałby to naturalnie. W śmigu chodzi o jazdę wąskim torem, rytmiczną i... tyle. Nie rozumiem skąd uwagi, że śmig jest jakimś anachronizmem skoro praktycznie wszyscy narciarze w pewnych warunkach nie tyle nim jeżdżą ale po prostu inaczej się nie da. no chyba, że postawisz narty bokiem i ześlizg boczny - też sposób. Pozdro
    1 punkt
  26. Tu masz mnie z 2019, czyli tylko 6 lat temu. 🙂 Kiepsko nagrany przez żonę. Nie przyłożyłem się. 🙂
    1 punkt
  27. Cześć To niezły argument - Damianie, nie mój - Twój ale aktualizmem pachnie. Moim zdaniem koledzy jadą podsyceni wychowaniem w tradycji, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zobacz jak ten niższy murzyn jest zbieżny z "drabiną jestestw" - to prosta ale panująca przez pewnie parę wieków a wymyślona w starożytności idea. Nasi głoszący ideę najlepszej wiary przodkowie podchwycili ją natychmiast gnojąc każdą cywilizację, która jej nie podlegała. Tyle wieków gnębiliśmy cały świat a teraz Ci co nie załapali się na gnębienie płaczą, bo może ktoś im odda to co im się należy. Za te wszystkie wieki to Europa, jako środek świata, powinna zostać przez rdzenne - te prymitywów nacje - zrównana z ziemią. Te nacje, co nam srają na przestankach - maorysi czy aborygeni już nie srają bo ich wytłukliśmy wcześniej aby nam nie srali - godny Nobla, typowo faszystowski dar przewidywania. Nie rozumieją chłopcy, że mamy do czynienia z naturalnymi procesami, których żadne wkurwienie nie zatrzyma. Intelekt wykorzysta je dla siebie - głupota będzie jątrzyć i walczyć do upadłego. Pozdro serdeczne
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...