Skocz do zawartości

Ranking

  1. a_senior

    a_senior

    Members


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 253


  2. PaVic

    PaVic

    Members


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      966


  3. grimson

    grimson

    Members


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      5 788


  4. Jan

    Jan

    Members


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      5 326


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 31.10.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Fajnie ze zwróciłeś uwagę na angielskie subiektywne aczkolwiek raczej uczciwe bo w tych wymienionych dalej przez ciebie angoli raczej nie widać 😉 dlatego Francja dominuje w tym zestawieniu. Dla mnie osobiście najważniejszy jest ogólny klimat samego miejsca ale też stosunek ceny do jakości czyli noclegi , infrastruktura, przygotowanie lub nie stoków i duży nacisk na jedzenie (na stoku czy w miasteczku w którym nocuję ma być smacznie z dobrym serwisem ) dodatkowo klimat górski dla oka i ducha 😜 W tych co byłem tak na chłodno 😏 1. Tignes Val d’isere 2. 3 doliny 3.Zermatt ( w miasteczku nie byłem ) ale widokowo,infrastruktura, przygotowanie tras super jednak Cervinia mnie nie zachwyciła jako miasteczko samo w sobie a dojazd wymaga nakładów żeby te dziury dobrze polatać po drodze 4.Jungfrau ( to moja wiśnia ) w sumie mogłaby być na podium 5.Dolina Zillertal 6.Alpe d’Huez 7. Ischgl 8.Hochkönig 9. Les 2 Alpes 10. Monterosa Ale lubię też spokojne miejsca gdzie można się wyjeździć do bólu jak Sappada czy Valmalenco a nawet jak jest śnieg to niemiecki Winterberg Lodowce austriackie pominę w tym zestawieniu .
    3 punkty
  2. Oczywiście zawsze da się gdzieś pozjeżdżać, u mnie ośrodki dzielą się na 3 grupy: 1. topowe to te do których często wracam 2. te, w których byłem raz i chętnie jeszcze powtórzę 3. byłem raz i więcej nie pojadę
    2 punkty
  3. Możnaby też podejść od drugiej strony. Które ośrodki są najgorsze? Nie jestem jakimś obieżyświatem narciarskim, ale w kilkunastu ośrodkach alpejskich byłem. W różnych porach, z różną liczbą ludzi na stokach, pogodą i śniegiem. I szczerze mówiąc, a ściśle - pisząc 🙂, nie ma takiego. We wszystkich było co najmniej dobrze. Nawet przy gorszej pogodzie.
    2 punkty
  4. Takie zestawienia są bez sensu. Bo w wyborze ośrodka należy uwzględnić po pierwsze porę wyjazdu. Na przykład w październiku Kaprun może konkurować z Tuxem (Pitztalem) a reszta jest do bani. Pod koniec kwietnia nic (poza Ischgl) nie przybliża się do Espace Killy ale po 3 maja Stubai jest absolutnie najlepszy. Podobnie 30 listopada Ischgl miażdży konkurencję (poza może Gurglami). Gdy jest duży tłok (ferie) zwyciężają ośrodki gdzie są przepustowe wyciągi z dużą ilością tras z wyciągu np taki Fanningberg może dać więcej fajnej jazdy, bo z wyciągu są tam 4 piękne trasy, albo zupełnie nieznany Planneralm gdzie jest kupę tras i kupę przestrzeni off piste (i trzy wyciągi). Są jeszcze inne kryteria np. darmowe wyciągi do nauki, potencjał off piste. Także możliwość pozbycia się dzieciarów (mistrzostwo SFL). Potencjał na zła pogodę (czyli jazda w lesie), możliwość wyboru wysokości, czyli odporność na pogodę (dolina Zillertal). Na to należy jeszcze nałożyć zmienne opady (czyli Alpy północne i południowe). I już zupełny "drobiazg" czyli logistyka dojazdowa. Co z tego, że Francja ma rzeczywiście super ośrodki (te pierwsze 5-6) jeśli z Polski jest tam cholernie daleko. Czyli ranking jest po to aby wszyscy o tym gadali. Z planowaniem wyjazdu nie ma to nic wspólnego.
    2 punkty
  5. Takie zestawienia są bardzo subiektywne i niekoniecznie uczciwe. To akurat zrobione przez Anglików. Nie ma tu kilku dużych stacji austriackich jak Soelden, Zillertal czy Ischgl. Zermatt wygrywa. Z Cervinią czy bez? Wiele zależy od okoliczności w których akurat klient przebywa. Od pogody, nadmiaru lub nie ludzi, pecha typu wypadek, który się trafił czy humoru. Gdybym ja miał wymienić najlepsze ośrodki, w których byłem, miabym z tym kłopot. Raczej podawałbym w którym ośrodku czułem się najlepiej z różnych wzgledów albo który wyjazd alpejski uważam za najbardziej udany. Myślę, że byłaby to Paganella, do której być może pojadę w tym sezonie. Stosunkowo niewielki ośrodek tylko z 40 km tras. A na drugim miejscu Livigno, potem jeden z wyjazdów do Ischgl. Żaden z tych ośrodków nie figuruje na zestawieniu angielskim.
    2 punkty
  6. Zestawienie lipa, nie ma Czarnej Góry.
    1 punkt
  7. ta 5,5kg bestia już niejednego pitbulla i amstaffa pogoniła 😁
    1 punkt
  8. Ja w obronie Grimsona, bierze też ze sobą groźnego psa;-) PS. Sorry G nie mogłem się powstrzymać. Bez orzekania kto, może być i o mnie ale zacytuję wieszcza: Jak ma być charyzma w głosie, skoro jesteś pizda w lajfie
    1 punkt
  9. Faszystom nawet w dziale humor nie popuszczę 😁 nawet jak jest cipą.
    1 punkt
  10. Nie oceniam 🤣 …jednakże z torebką byłby wypas 😉 …dobrego szusowania 🥳
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...