Wiesz Andrzejku, jak na okoliczność ślubu to już te 30+ dla pary młodej to trochę sporo🙂 Chociaż czasy się chyba też trochę zmieniły. Ale lepiej późno niż wcale, tym bardziej, że ten temat długo mi siedział z tyłu głowy i zawsze nie było odpowiedniej chwili, czasu, inne rzeczy, sprawy... Aż w końcu się 'zatrzymałem' na chwilę i powiedziałem sobie :weź się ku... ogarnij gościu! No i jest efekt 😉
Chyba każdy gdy jest jeszcze młody to po cichu liczy na szybką śmierć na starość ale gdy przychodzi choroba to pomimo nawet męk chciałby pożyć choć jeden dzień dłużej.
Nie myśl o tym Andrzeju. Kto wie, co przyniesie jutro. Może niejednego dużo młodszego przeżyjesz jeszcze.
Pozdrawiam