No szkoda że nie można jako założyciel wątku być administratorem wątku i wyróżniać pewne wpisy jako wartościowe - sarkastyczne, prześmiewcze i mega wartościowe. Z tego też powodu pozwolę sobie napisać dwa słowa klucz wielkimi literami: AUTORYTET, NAŚLADOWNICTWO....wstępnie rozwinę.....instruktor wzorcem i autorytetem jest przez 1h - w tej 1 h wszystko gra jak w zegarku...może z małą obsówą ale gra....reszta jest Wasza. Dzieciaki w wieku Jagi (lat 6) i nie tylko bo dzisiaj miałem Natalię lat 14 (poziom DS) mają niewiarygodny potencjał i jest on niestety marnowany przez "opiekunów". Rodzice Jagi jeżdżą bez kijków płytkimi skrętami (dziewczę wzorcowo się zapłóży), ojciec Natki to świetnie jeżdżący narciarz wiszący na językach i nie uznający roli wewnętrznej narty i Natka będzie go naśladować. Wnioski są po Waszej stronie - ślizgać może się każdy, jeździć ....niewielu - ja się jeszcze uczę