Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 5 punktów
  2. Miłego dnia 🍻 Mitek masz zakaz mówienia o Zwardoniu w Warszawie. Co tu sie dzisiaj odstawia?
    2 punkty
  3. Dowidzenia Szczyrk, niezwykle udany wyjazd. Wyjeżdżony po kokardę, miłe spotkanie i wspólna jazda z @Lexi. Teraz niestety 3 tygodnie przerwy.
    1 punkt
  4. Nie trzeba dużo szukać by znaleźć odpowiednie miejsce na takie pytanie
    1 punkt
  5. Widać jazdę na krawędzi, widać jazdę na wprost, jest hamowanie, zmiany kierunków jazdy, kontrola nad otoczeniem, i co najważniejsze- zadawanie szyku. nie znasz się.
    1 punkt
  6. Wszystkie wymienione przeze mnie pkt możesz zobaczyć na filmie
    1 punkt
  7. Wchodzi film z wczorajszych nocnych jazd. Są elementy doskonalenia jazdy na wprost:
    1 punkt
  8. Dziś narty przygotowane wzorcowo by Brunner pamiętają. Buty Flex 70 za duże, ale skarpeta podwójna i wkładki nowe sidas.
    1 punkt
  9. 1 punkt
  10. Dziś pogoda włoska, piękne słońce, trasy do końca w dobrym stanie, przynajmniej te w COS. Przez chwilę gdy byłem u Słowaków, kolejki na pięć-dziesięć minut, częściej bez kolejki, szczególnie na COS. Kiełbaska z grilla u Józka w Hiltonie tradycyjnie najlepsza.
    1 punkt
  11. Jestem świeżo po 3 dniowym szkoleniu z Markiem na Złotym Groniu – technika punktowa i kompensacyjna. Powiem tak – zaciekawiło mnie to. Czułem frajdę z jazdy, odpoczynek na nartach, czucie ciała, nowe doznania, odpoczynek. Fakt, gdy w pierwszy dzień Marek kazał nam poluzować buty pomyślałem zwariował, jak będę czuł nartę, przejście w skrętu w skręt itd. Przecież w luźnych butach będzie spóźniona reakcja. Nic takiego nie było. Przez 3 dni jeździliśmy w poluzowanych butach i w ogóle mi to nie przeszkadzało. Być może to styl jazdy. Być może praca poszczególnymi częściami ciała – nie wiem. Paputki sprawowały się super i nie czułem żadnego dyskomfortu. Jeżdżę jakieś 30 lat tradycyjnie i nie wyobrażam sobie tej jazdy w poluzowanych, a nawet w miękkich butach – a tu się dało. Ktoś poruszał kwestię jazdy na stromych i szybszych stokach – też Marek mówił jak to mamy robić, nie jest to już czysty styl, który promuje, ale da się i jeździ się inaczej niż dotychczas. Teraz czeka mnie „ciężka” praca, żeby tę technikę lepiej poznać, nauczyć się jej i nie łączyć ze starą – może to być trudne wyzwanie, ale spróbuję. Jazda „na luzie” którą Marek promuje jest mega relaksacyjna, swobodna, bez walki z nartami, ze stokiem, z butami. Jeszcze sam nie jeździłem po szkoleniu, jutro poćwiczę już z głowy – napiszę jak wyszło.
    1 punkt
  12. To jak masz/używasz narty z wiązaniami nie dostosowanymi do GripWalk to pozostajesz na zwykłych podkładkach, one są "kompatybilne" i z takimi i z takimi wiązaniami. Odwrotnie to już nie działa.
    1 punkt
  13. Uczciwie pojezdzone na Górze Kamieńsk. Na miejscu plus 2 st, parking prawie pełen. Dużo aut z Łodzi oraz okolic, plus kilka sztuk z Czestochowy. Oraz parę blach z Wawy. Na dole wszystko otwarte: restauracja, wypożyczalnie, szkoła narciarska. Warun: na górze miękki śnieg i odsypy, pod spodem twardo. Kolejki: do kanapy na bieżąco, max stałem 2 min. Do orczyka na bieżąco. Gora Kamieńsk przygotowuje także prawa stronę stoku, patrząc z kanapy. Stoją tam armatki oraz pryzmy śniegu. Dzis było na spokojnie, pojezdzone z elementami doskonalenia jazdy na wprost. Góra bardziej stroma, środek i dół już niebieski. Śnieg na wyplaszczeniach hamujący. Jutro wejdzie film na YT. W kolejnym tyg idą 2 cyfrowe mrozy, jak dobrze pójdzie wyciągnę R30. Dziś używane były miękkie Kastle. Sports Tracker wypluł w totalu 22.8km, czas 2 godz 4 min, v max 63.4km/godz.
    1 punkt
  14. Kolejny udany dzień w miłych okolicznościach przyrody i miłym towarzystwie. Dzięki Marek za pogaduchy na kanapie i do następnego ⛷️.
    1 punkt
  15. Inauguracja z rana. Buty za duże, ale za to powietrze zdrowe. Slalomka do nauki. Fazy skrętu nie księżyca.
    1 punkt
  16. Podsumowanie dnia. Dziś śnieg lepszy u Słowaków. W COS, jakoś dziwnie hamujący. Od 15 jazda w lekkim deszczu, ale i tak lepiej niż w robocie.
    1 punkt
  17. Ja trafiłam zawsze 😉, trzeba wiedzieć kiedy planować wyjazd.
    1 punkt
  18. Jest bajkowo. Kolejek brak.
    1 punkt
  19. Trasy 110,108,104 . Ta pierwsza nie wiem czemu czerwona, następne wąskie płaskie dojazdówki, choć w jednym miejscu była fajna rynna🙂
    1 punkt
  20. Trasa 102 zaliczona - fajna, połamana niebieska 🙂
    1 punkt
  21. +1 na górze. Zaczynamy 🙂
    1 punkt
  22. Cześć. Jeśli ktoś, kto jeszcze nie był w ośrodku spojrzy na mapę, to pierwsze co pomyśli - same łatwe niebieskie trasy, "niski" ośrodek. W rzeczywistości większość tych niebieskich ma na prawdę strome odcinki i np. w Livigno to już by widniały jako czerwone. Fakt, jest też sporo wypłaszczeń i tras - typowych wąskich łączników. Dzisiaj rano zapowiadało się fantastycznie, pogoda jednak od około 10 się zmieniła, przełożyło się to mocno na warunki na trasach i widoczność. Wybraliśmy się dziś na nartach z Leogang do Saalbach żeby wciągnąć się tam do Schattberg Ost i piękną, długą trasą 2,2a zjechać do Vorderglemm a stamtąd już kierować się z powrotem do Leogang. Niestety na miejscu okazało się, że Schattberg X-press II jest zamknięty z powodu mocnego wiatru. Mam ogromny niedosyt, że nie udało się tam wjechać. Po stronie Leogang można też zauważyć, że jest mniej narciarzy. Plan na jutro to tak, jak już wspomniałem - oględziny Fieberbrunn (jak ekipa nie wymięknie). Jeśli pogoda pozwoli to oczywiście wrzucę foty. Dziś na foty nie było warunków. Pozdrawiam
    1 punkt
  23. Hej, A ja znowu zapodam trochę martyrologii i przemyśleń. W dawnych latach, zwłaszcza podstawówkowo licealnych miewałem buty nieco za duże. Wynikało to głownie z tego, że człowiek rósł no i realiów lat 70-tych i 80-tych. Potem miałem już dobrze trzymające ale ciut większe - wynika to mojego kształtu stopy - jest raczej wąska ale bananowo wygięta i do tego z dużym palcem do przodu i w bok. udawało się złapać buta który był na tyle długi, że w tego palca nie napierdzielało ale za to na tyle wąski, że się stopa klinowała i obywałem się bez ingerencji w skorupę. Buty skiturowe miewałem nieco większe - mrozy i czasami konieczność przebywania w nich po kilkanaście godzin. Około 2000 lub 2001 roku wkurzony ciągłym dyskomfortem przy przesiadaniu się z sportowych butów zjazdowych w turowe porozdawałem cały sprzęt zjazdowy zakładając, ze jak będę jeździł tylko w turowych to się w końcu przyzwyczaję. I tak się poniekąd stało. Następne buty stricte zjazdowe kupiłem dopiero w styczniu 2020 (i resztę sprzetu takoż). Oczywiście buty skiturowe butom skiturowym nie równe i w stajni były nawet takie freerideowe o flexie 130. Ale przez pierwsze 3 sezony miałem stare Dynafity TLT 3 takie jak załączonym zdjęciu (zdjęcie ściągnięte z https://wildsnow.com/8668/dynafit-ski-boot-tech-1994-history/) tylko moje były niebiesko szare. W porównaniu z dzisiejszymi nawet ultralekkimi cudeńkami to te buty miały trzymanie ujemne. Klamra na śródstopiu miała tak, że poziom zaciśnięcia przekładał się głownie na ból w stopie bo zwiększenia trzymania nie zaobserwowałem. System przepinania z chodzenia do jazdy blokował buta tylko na odchylanie w tył, w ogóle nie blokował do przodu. Kapeć też był mocno kapciowaty (to ten opisany inner boot dynalite na skanie strony katalogu z podlinkowanej strony Wildsnow). Idąc tokiem myślenia "purystów" to się na takim sprzęcie (o nartach nawet nie pisze bo to były takie lekkie klepki) powinienem zabić. Tymczasem pojeździłem, zwiozłem iluś połamańców, ba nawet w jakichś organizacyjnych gigantach się startowało (i nawet nie byłem na końcu stawki). Mam nawet wrażenie, że ten czas był z pożytkiem - nabrałem znacznie większego wyczucia równowagi. Cóż każda próba oparcia się na butach kończyła się tragicznie, więc jak pisał klasyk "byt kształtuje świadomość".... O innym zdarzeniu związanym z próbą oparcia się opowiadałem w czasie tej krótkiej chwili w Halce w Zwardoniu ale to były jeszcze starsze buty: Tak jeszcze wracając do Dynafitów to a 'propos stromych stoków to dało się w nich zjechać z chyba najpiękniejszej narciarsko góry jaką znam (Königspitze): Oczywiście nie jestem zwolennikiem tezy, że buty mają być za duże. Sam obecnie nawet buty skiturowe mam dopasowane na maksa (ale skorupa jest mocno zmodyfikowana). Natomiast, tak jak pisałem wyżej, doświadczenie z niekoniecznie super trzymających nogę butów może wnieść dużo pozytywnego do rozwoju narciarza. Pewnie jest też druga strona medalu - te lata w sprzęcię "nie zjazdowym" trochę mi wypaczyły technikę, do tego obniżyło mi się zaufanie do sprzętu - po powrocie na sprzęt zjazdowy jeżdżę dużo wolniej i ostrożniej (nawet biorąc poprawkę na zmiany wynikające z peselu). Patrząc tak z boku to mam wrażenie, że znakomita większość, nawet dość dobrze jeżdżących "wisi na butach".... K.
    1 punkt
  24. Cześć. Brak mi słów na dzisiejsze warunki... Chyba jesteśmy w niebie😂😋 Na górze -5. Trasy miodem i mlekiem polewane 😁 a i bym zapomniał - pustki na trasach.
    1 punkt
  25. Dzień bardzo udany, bardziej niż mogło się zapowiadać rano. Sporo pojeżdżone, ale warunki na trasach dla naszej ekipy nieprzychylne, bardzo miękko. Mi się w sumie zaczyna podobać taka jazda w muldach, choć miejscami było ciężko 😉 Trasy w większości bardzo szybko się degradowały pomimo tego że ludzi nie było aż tak dużo jak na niedzielę. Dolina w Leogang przepiękna, choć jest na uboczu całego ośrodka. Jedną z tras polewali wodą i była wyłączona.
    1 punkt
  26. Spindl w sobotę - wszystko otwarte oprócz orczyka na trasie fis gdzie szykują już się do pucharu świata
    1 punkt
  27. Cześć,stary bez urazy - ale patrząc na Twój styl jazdy to nie dziwię się czemu narty Ci się ślizgały 😉 taki stajl jak piszesz. Szukaj dech po prostu race carver albo hybryd - 178-183 o promieniu 17-19-20m. Raz że będzie większe oparcie(nie będziesz czuł ślizgania) a dwa - podpasuja do Twojego stylu jazdy.
    1 punkt
  28. Znowu bylem jeden dzien w Wengen w okolicach swiat. Masakrycznie malo sniegu bylo i niestety 30 % tras otwartych. Ale i tak fajowo zrobic pierwsze skrety w sezonie pod Eigerem. Polecam:d
    1 punkt
  29. Byłem 27.12.13 w Wengen i Grindelwaldzie po raz pierwszy i takie mam plusy i minusy jakie mogłem w jeden dzień jazdy zaobserwować:   Plusy: - przejazd trasą biegu zjazdowego będącego klasykiem Pucharu Świata to fantastyczna sprawa, - duże urozmaicenie tras, do tego na pewno trudniejszych niż w innych ośrodkach, w których byłem. Czerwona w Wengen bez porównania z czarnymi np. w Arabbie w Val di Fassa albo jak Planai w Schladming. Czarna Vixi niestety była zamknięta, - tras do freeridu ogrom, szkoda że miałem slalomówki z sobą, - możliwość dotarcia pociągiem na stok - urocza sprawa, niestety byłem tylko jeden dzień więc nie wiem jak z praktyką, - widoki niesamowite!!!, - dużo atrakcji typu: można strzelić sobie fotę z widokiem na Eiger a później ściągnąc z netu czy też filmowany zjazd po slalomie. Na wjazd kolejką wąskotorową na top of europe nie miałem czasu. Wolałem pojeżdzić.   Minusy: - największy minus to tłum ludzi czekających rano aby wjechać z Grindelwaldu w górę, a byłem tak 8:15. Na pewno okres między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem jest bardzo obłożony, ale kolejka gondolowa 4 osobowa Grindelwald - Mannlichen to relikt przeszłości prawie taki jak krzesło na Goryczkowej:). Wlecze się powoli i ma stację pośrednią. Chyba szybciej byłoby wjechać kolejką wąskotorową albo od strony Wengen. Tłum rano był ogromny, a do tego spotkała mnie niespodzianka z opłatą za parking. Nie miałem franków szwajcarskich tylko kartę i euro a opłatę trzeba było wrzucić w parkomat w CHF. Mandacik za szybą nie był na szczęście ogromny:P - w nocy był opad śniegu i żadna trasa nie była wyratrakowana. Mam wrażenie że nie ratrakowali przez kilka dni, ale w końcu Święta były:) - był naprawdę duży tłok na trasach i przez co niebezpiecznie. Zbliżający Sylwester i alkohol dodawał odwagi niektórym aż za bardzo. - koleś w knajpie przeliczył euro do franka jak 1:1:)   Ogólnie fantastyczny 1 dzień na nartach w tym roku, a gdybym wziął narty freeridowe albo przynajmniej allround a nie fisowe slalomki byłoby całkiem super. Pewnie gdybym był kolejny raz to łtwiej byłoby ogarnąć logistykę.      
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...