Jestem tam 4-5 razy po kilka dni w sezonie i jeżeli jest śnieg to da się pojeździć zawsze. Zaczynasz o 8:00 na COS i o 10:00 gdy śpiochy docierają na stok jesteś już wyjeżdżony. A jak jeszcze naturalne warunki śniegowe pozwalają na zjazd do Mety, to można tu jeździć cały dzień. Gorzej jak wieje i chodzi tylko jedna kanapa na COS i jedna na SMR, albo żadna i tylko BSA chodzi. A wieje często.
Ja od lat kupuje sezonówke, więc nawet po godzinie mogę się zwijać do domu, nie szkoda mi kasy. Gorzej gdy ktoś kupuje karnet jednodniowy lub kilkugodzinny, a większość czasu spędza w kolejce do kanapy, to rozumiem jego frustrację.