Damian, bo chłop jechał na trening i to z plecakiem w kapeluszu 🙂 cisnął bez pierdolenia się, co Tobie bardzo pasuje, bo też tak jeździsz. Nie pamiętam czy jechałeś na GS czy SL, w każdym razie jechał dobrze bo ani mu w dupę nie wjechałeś, ani Ci nie uciekł. A co najważniejsze, mimo chwilowego zatłoczenia linia świetna. Wyglądało to super.
pozdro