Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 4 punkty
  2. Pewnie po głowie, co pozostawiło trwały ślad 😜.
    1 punkt
  3. 200k na fajki, browary i paznokcie, to będzie dobra zabawa😉
    1 punkt
  4. To sie nazywa zboczenie. 6 rano a ona patrzy kiedy słońce wyjdzie i wyciag ruszy 😅 Beata tak trzymać 👍
    1 punkt
  5. akurat ostatnio w rejonie Mont Blanc sporo śniegu spadło a teraz temperatury poszły mocno w górę
    1 punkt
  6. Cze Wydawać krocie na łańcuchy, to moim zdaniem głupota. Przydają się sporadycznie (czasami wcale), ale warto je mieć. Zwykłe, proste, albo z samo napinaczem, nie jest to konieczne. W ośkach dużo bardziej przydatne (podjazdy i zjazdy) w 4x4 raczej do zjazdów, bo tam napęd nie ma znaczenia. Co prawda hamowanie silnikiem jest na 4 koła, ale jak jest bardzo ślisko to i tak czasami nie pomoże. Opona oponie nierówna i zwykle jest to kompromis droga/śnieg. Jak nie mamy pewności, zakładamy łańcuch, a jak nie mamy .... to peszek. Na filmie widać było, że przy takich warunkach tylko idiota poruszał się bez łańcuchów, było ich sporo. pozdro
    1 punkt
  7. A ja rozumiem dzieci, które unikają WF i rozumiem rodziców, którzy załatwiają swoim dzieciom zwolnienia. Lekcja podczas której wykonujesz ćwiczenie, którego nie potrafisz, a reszta stoi, gapi się i komentuje, a potem ci dokucza może zostać traumą na lata. Większość z nas miała ćwiczenie, a którym sobie nie radziła. Ja miałam takie: "bieg+przewrót przez dwie ławeczki (jedna stała na drugiej)". Pamiętam do dzisiaj, jak nauczyciel zasłaniał twarz, kiedy zbierałam się do biegu 😒. Godzinami ćwiczyłam to w domu na wersalce i w końcu mi się udało. Stresowałam się, że nie potrafię, na szczęście nikt się ze mnie nie śmiał. Tylko, że ja byłam szczupła, raczej wysportowana, dobrze się uczyłam i miałam fajne koleżanki. Nie każdy ma tyle szczęścia. Dopóki WF będzie wiecznym sprawdzianem umiejętności, a nie po prostu zajęciami sportowymi (najlepiej do wyboru) - niewysportowane dzieciaki będą tych lekcji unikać. Oczywiście tak powstaje błędne koło...
    1 punkt
  8. Piękna trasa do jazdy na krechę.
    1 punkt
  9. To szacuneczek, te z samonapinaczem są jednak łatwiejsze w użyciu, nawet zając-blondynka da radę założyć 😉
    1 punkt
  10. Najzwyklejsze i najtańsze Taurusy https://www.taurus.info.pl/lancuchy/lancuchy-sniegowe-do-samochodow-osobowych/taurus-diament-9mm-gr-20-lancuchy-sniegowe Trzeba dociągać po kilkudziesięciu metrach.
    1 punkt
  11. Zakrztusiłam się kawą przed monitorem 😂
    1 punkt
  12. Zbyt dużo akceptacji i dlatego wjechałem kumplowi w dupę? No co Ty, to była przecież czysta rozkosz, marzyłem o tym przez całe 6 dni 😱. Chciałem się przytulić, tylko nie wiedziałem jak to wyrazić. Wjechanie w dupę było najprostsze. No ręce mi od tej sugestii tak zmiękły, że w klawisze już nie trafiam.
    1 punkt
  13. Kilkanaście lat temu często jeździłem na Martinske Hole. Mam tam przyjaciół Słowaków w Martinie więc było fajnie. Co do samego ośrodka. 1.Po opadzie śniegu wjazd na górę z obowiązkowymi łańcuchami , jak nie miałeś obsługa na dole Cię nie puszczała 2.Jedna kanapa a przy niej niebieska trasa ( dość monotonna na dłuższy czas) 3 .Czerwone trasy fajne ale krótkie i wyciągi tartropoma 4.Przy dobrej pogodzie widok obłędny na Fatrę 5.Mikroklimat ( jak gdzie indziej jest na plusie to na Martinkach na minusie 😄 6.Fajne opcje poza trasowe Pewnie się teraz dużo pozmieniało bo troszkę czasu już minęło kiedy tam byłem
    1 punkt
  14. to je ono Puściłem to przed chwilą Natalce. Przyszła z kromką w zębach i ogląda. Oglądnęła i wzruszyła ramionami. Wskazałem jej palcem skąd ten film. Usłyszałem tylko niewyraźne - o ku...a 😄😄😄
    1 punkt
  15. Opowiem o tym stoku. Subiektywnie i jak ja to widziałem, bez statystyk i innych takich … Dojazd - powiem wam, że łatwo nie ma. Wyjeżdżaliśmy wąską drogą, ok 10 km przez las. Ruch do 12 w górę, po 12 w dół. Minąć się nie sposób. Utrzymanie na biało, lekka posypka żużlem. Generalnie lekki wznios, czasami stromo. 4x4 szło ale z duszą na ramieniu. Polecam ubrać łańcuchy. Ja w dół jechałem już na łańcuchach. Szkoda nerwów. Z jednej strony przepaść chroniona grubymi linami. Sam stok - przepiękny. Czerwień była nieczynna ale i tak sobie zjechałem. Grząsko. Miękki śnieg był. Od dołu bierze talerzyk. Zjeżdżamy cudowną niebieską trasą, między drzewami, urozmaicona. Piękne kępy iglaków mijamy. Jest kilka wariantów. Średnio szybkie wypinane 6 krzesło z osłonami. Są przystanki na drinka. Sympatyczne. Aż za bardzo bo czasem wręcz na trasie mijałem narciarzy o zapachu gorzelni … śnieg się za nimi topił. Bynajmniej nie z prędkości…. Trafilismy na sporą mgłę ale jak wyszło słońce i pokazało się miasto Martin, kryształ przejrzystość .. to jakby się niebo otwarło a jazda w mig 3 levels up. Bardz polecam. To taki stok który można pokochać. Ceny fajne bo robią pakiety rodzinne.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...