Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.07.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ruszyłeś? Znaczy ja jeżdżę ale nie cisnę. Mam wrażenie że kręgosłup wychodzi na prostą, dużo ćwiczę. Rolki są ale bez s2s bo miejscówka ma imho za mały potencjał. Nie ma prędkości, nie ma odśrodkowej, a bez tego to sobie kolana prędzej skończę niż to będzie wyglądać. Jak się napatoczy jakaś górka to coś będę wydziwiał z kijami. A teraz to kilka razy w tygodniu robimy z młodą kardio. Nie lubię biegać a rolki uwielbiam. Te moje rb z 90mm są cudne. Idzie to jak przecinak nawet po chropowatym. A jak gladki asfalt to miodzio. Banan na ryju. Natka dostała też nowe, ale nie chciała wyższej klasy. Idealnie siadły 500tki z Decathlonu. Mówi że się niebo otwarło tak jadą a stopy mają jak pączki w cieście. O i to tak ….
    5 punktów
  2. Zbliżania nie. Szczególnie z kanapkami.
    3 punkty
  3. https://www.instagram.com/silownia_tkkf_hades/
    2 punkty
  4. Jest jeszcze jeden dziadek mój sąsiad oczywiście z pępka świata 🤣
    2 punkty
  5. Nieeee, bomba to bomba😉
    2 punkty
  6. Obecnie tenis ziemny i rower w górach hehe 😎 a na poważnie - mam wstręt do zelastwa, całe życie to przerzucałem. Wyniki moje to na sucho - chyba że bomba to białko, aminy i kreta. Natomiast całe życie gdzieś tam trenowałem jakieś sztuki walki i pamiętam jak z 15-17 lat temu trafiłem na prawilne kulanki na macie. Wtedy 180 cisnąłem na klatę, waga pod 100, niestety na macie walczyłem sam ze sobą hehe. Także szybka weryfikacja, zrzut wagi, treningi typowo obwodowe. Generalnie jak mi się chce - bo teraz mi się nie chce - to lecę obwodowki, ale głównie skupiam się na pilates i na rozciąganiu. Jestem cholernie sztywny, kalectwo przez lata siłowni. Jak mi się nie chce to żona mnie zmusza i razem lecimy treningi - takie mam szczęście. Ale ja po prostu całe życie ćwiczyłem i teraz już mi się nie chce. Natomiast pamięć mięśniowa jest - i jeśli nie ćwiczę to zaczynają się różnego rodzaju bóle. PESEL też robi robotę. Generalnie skupiam się na mięśniach głębokich, ważne są treningi odpowiednich partii jak masz Kontuzje, a kontuzje masz bo nie ćwiczysz tych mięśni. No i to co wspomniałem - dziadki po 40 - gdzie teściu maleje, gdzie zaczyna się zanik kośćca i mięsa - trzeba to podtrzymywać żelastwem. Niestety. Dlatego można przyuważyć jak dziaduszki w wieku ok 80 lat nagle zaczynają chodzić, poprawia im się motoryka bo wprowadzili pewne ćwiczenia do życia. Samo chodzenie czy bieganie to nie to. Temat rzeka. Nie wspominając o suplementacji.
    2 punkty
  7. w punkt, bez treningu siłowego facet średnio traci po 30 roku życia 1-2 % tkanki mięśniowej. Co przy braku mięcha na stare lata wychodzi nie na zdrowie, w postaci osłabienia tkanki mięśniowej, co rzutuje na brak stabilizacji, a tym samym na zwyrodnienia układu kostnego. jak widzimy staruszka zgiętego w pół, to trzeba patrzyć na to, co napisałem wyżej. jest jeden taki dziarski staruszek w PL, ma +75lat, startuje w zawodach kulturystycznych. Jan Olejko:
    2 punkty
  8. 79kg miałem to życiówka na poziomej - 150kg. To o co pytasz - myślę pod 90kg z tego co pamiętam. Na szczęście w porę zszedłem z ciężarów, kiedy zobaczyłem że to do niczego nie jest potrzebne. Aczkolwiek my musimy dźwigać jako faceci, żeby organizm nasz funkcjonował dobrze. Obecnie stawiam na innego typu treningi. Po prostu lepiej się czuję, mniej kontuzji itd.
    2 punkty
  9. Leośki Moja od tyłu bo mam zakaz. 😉
    2 punkty
  10. Żart oczywiście, nie śmiałbym drwić z gości co wyciskają ileś tam kg. P.S. Drwina trochę też z całej otoczki w siłowni, jak wszędzie zresztą, są goście, którzy są zainteresowani rozwojem, a są tacy co wolą lansik. pozdro
    1 punkt
  11. No przecież nie ściemniam w latach siedemdziesiątych założył pierwszą siłownie w mieście nazwa Hades którą prowadzi do dziś tylko lokalizacja się zmieniła, to nasza miejscowa legenda. Wszystko to jest jako TKKF ale działa około 50 lat. Dodam jeszcze że dobrze się zna z forumowym instruktorem Tadeo przez lata rywalizowali w podciąganiu na drążku. https://silownia-hades.pl/
    1 punkt
  12. Tego pana ZUS nie lubi. Jana Luki także:
    1 punkt
  13. 1 punkt
  14. A no to u nas jest chyba tak około 4,5m i jest spoko. A fajne jest to że jak się trasa nudzi to można podjechać kawałek dalej i tak naprawdę można codziennie gdzie indziej jeździć. Mi się osobiście najlepiej jeździ na takich prawie płaskich trasach i właśnie przy małej prędkości. I później w drugą stronę jest lżej także w obydwie strony można wygibasy robić 😉 Pozdro
    1 punkt
  15. Skąd ja to znam....
    1 punkt
  16. Mamy tu tor nartorolkowy ( dzięki naszej sporcmence Marciszowej ) i czasem z miotłą przyjeżdżałem i z listwa na sztylu żeby te szyszki i patyki zgarnąć. Ale tam wąsko - 3m.
    1 punkt
  17. Kosmiczny wynik jeśli na suchara 👍 jak na bombie w sumie też 😉 Kurwa z tym dźwiganiem to trafiłeś w czuły punkt... To jest święta prawda. Dużo lepiej się czuję jak coś macham, nawet te moje śmieszne ciężary. Niestety jestem śmierdzącym leniem i brak mi konsekwencji. Ale zdrowie o swoje się upomina i szybko weryfikuje moje lenistwo. Często sam siebie okłamuję że przecież się narobiłem na tej budowie to może dziś odpuścić...🫩 a jednak to nie jest to samo co trening. Inną sprawą jest też to że mam notoryczne zapalenie krętarza większego w obydwu biodrach i nie umiem sobie z tym poradzić skutecznie. Jaki trening teraz w takim razie robisz?
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...