Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 30.09.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Paweł, to jednak inaczej wyglądało w czasach kolonialnych. Cywilizacyjnie ludy z Afryki były dużo mniej rozwinięte niż Europa, zostali podbici i potem wykorzystywani w rozmaity sposób zarówno jako darmowa siła robocza, korzystano i nadal korzysta się z surowców, uprawa ziemi przez długie lata byla pod kontrolą białych. Europejczycy nie bardzo mają się czym chwalić jeżeli chodzi o niszczenie i kolonizację innych kultur i społeczności na wszystkich kontynentach. Prędzej czy później zmieni się obecna struktura ludności w Europie, społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny jest niski, brakuje pracowników. KE powinna przede wszystkim skupić się na pozyskaniu wykształconych i chętnych do pracy imigrantów, oraz wdrożyć programy zachęcające do asymilacji, co nie jest łatwe i może się nie udać (widać to na przykładzie różnych krajów) pozdro2 punkty
-
Drodzy parafianie. Udostępniam kolegi sprzęt, wszystko nowe. Rossi master lt r22 179 i 183 - 2400. Elan Gsx 175 i 180 na płytach race - bez wiązań - 1350. Wiązania można zostawić nowe lub używane. Gsx ace 179 również na płycie fis - i również bez wiązań - 1750. Elan scx fusion z wiązaniem - 179cm - 1850. Wiązania do ogarnięcia.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
I to jest bardzo dobry pomysł, bo oprócz osrodkow wokół Sella Rondy, które prawie niezaleznie od terminów są mnie lub bardziej zatłoczone, masz bardzo fajny ośrodek Buffaure, dostępny bezpośrednio z Alby.2 punkty
-
W poprzedniej kadencji rząd był nad wyraz tolerancyjny względem poglądów wyznawanych przez opozycję 🙃 po prostu ani słowa krytyki, peany pochwalne w każdym pasku Wiadomości 😂2 punkty
-
Kilka opinii ludzi którzy zamieszkali w Polsce. Przyjechali do Polski z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch, USA. Przywiodła ich tu miłość, możliwość lepszej, ciekawszej pracy albo brak perspektyw we własnym kraju. Co ich zdziwiło? Carlosa z USA – że Polacy strasznie narzekają na swój kraj i siebie nawzajem. Gary’ego z Irlandii – że ludzie walczą, by wejść jako pierwsi do pociągu, choć mają miejscówki. Dla Paula z Wielkiej Brytanii zdumiewający jest brak możliwości zawarcia małżeństwa jednopłciowego. Carlos: – Dwa razy zgubiłem na siłowni w Gdańsku małą kamerę i za każdym razem ktoś zwrócił ją do recepcji. W Ameryce to by się nigdy nie zdarzyło. Paul: – Jest Blik, profil zaufany, budynki lepiej trzymają ciepło niż w Wielkiej Brytanii, a cały transport publiczny jest lepszy i tańszy. Gary: – Polska staje się jednym z najpotężniejszych decydentów w UE, a w sektorze IT – a zwłaszcza AI – jedną z głównych sił napędowych w Europie. Poziom życia? Paul uważa, że w Polsce ma wyższy. Stać go na wyjście do baru, restauracji. – Tu mam finansowy luz. W Wielkiej Brytanii moi znajomi przez astronomiczne koszty życia – czynszu, jedzenia, rozrywki, transportu – nigdzie nie wychodzą – mówi.2 punkty
-
nie napisałem, że murzyni to niższa rasa. jest takie piękne polskie powiedzenie: wolnoć Tomku w swoim domku. co się wykłada, że w swoich ojczyznach można robić, co jest lokalnie dozwolone/akceptowalne. natomiast przyjeźdżając do innego kraju, należy szanować i respektować lokalne zwyczaje. ja respektuję powyższe. czy przybysze z Afryki do EU też respektują powyższe?1 punkt
-
Myślałem że jesteś zawsze myślący. Ale widać że jak się gotujesz, to jesteś prostackim samcem.1 punkt
-
Paweł, zapomniałeś napisać, jak biały zaczął ich kolonizować, wykorzystując do cna. Belgowie wymordowali ok 5-10 mln Kongijczyków dla swoich korzyści. Z oszczędności amunicji, obcinali im ręce na dowód, że jej nie marnują wszystkim jak leci nawet dzieciom. Jak nie wypełnili norm kauczukowych palili całe wioski i mordowali wszystkich. Poczytaj o krwawych rządach Belgów w Kongo. Wówczas cywilizacyjnie byliśmy ok? Kraje same sobie nawarzyły piwa i teraz trzeba je wypić. Oczywiście, zgadzam się o odmienności zwyczajowo-kulturowej oraz problemami z asymilacją. Mnie też to osobiście przeszkadza. Ale Polska jeszcze jest dość hermetycznym krajem i póki co to ten problem jest u nas widoczny w małym stopniu. pozdro1 punkt
-
Parę lat temu chciałem takie Elany SCX kupić, ale jakoś się nie złożyło. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Cywilizacyjnie bezdyskusyjnie ! Biały pokazał im jak uprawiać ziemię,wyposażył w sprzęt a co zrobili ano wyrwali miedź z ziemi a pompy posprzedawali na złomie i ustawili się w kolejce do Europy 🤣 dziś chujem leżą do góry i nic nie robią ale wszystko chcą bo biały płaci .To dzicz ! Urodzeni na emigracji to inna bajka . Dodam,że dziś w Londynie mieszka 18% białych . pozdro1 punkt
-
Janek - może źle się wyraziłem, bo wyraźnie napisałem o ciężkiej pracy Niemców, ale powinienem użyć sformułowania a także przy pomocy auslanderów i gastarbaiterów. Pracowałem w Niemczech 6 lat z rzędu po 3 miesiące w roku wyrabiając 100h i więcej tygodniowo bez dnia przerwy za najniższą wówczas stawkę 5,5 marki/h (ogórki rosną także w weekendy). W całym gospodarstwie pracowało takich osób jak ja 150. Nie było żadnego Niemca tylko gastarbeiterzy. Spaliśmy w ogromnej szopie na łóżka piętrowych - wojskowych. Miał zatrudnione 3 stare Niemki na stałe do lekkich prac. Co poniedziałek przychodził jakiś caban z arbaitsamtu do pracy po czym rezygnował. Dostawał dla nas kosmiczne 10 marek/h. Takich osób były setki tysięcy z krajów postkomunistycznych. U nas pracowali Polacy, Słowacy i Bułgarzy. Czesi też byli. Część przyjeżdżała na wizy studenckie, a część na wizy pracownicze (głównie Słowacy). Tak de facto, jakby policzyć, to z 5 lat tam przepracowałem za te 18 miesięcy - licząc pracę jak normalny człowiek 40h/tydzień. Wiec nie gadaj, że gospodarka niemiecka z tego nie korzystała. A Turasy to skąd się wzięły w Niemczech. Tak samo w latach cudu gospodarczego zaczęli ich przyjmować, jako gastarbiterów do pracy za psie pieniądze budując tym sposobem swoją potężną gospodarkę. Ja osobiście się cieszę, że to przeżyłem na studiach, bo po takich doświadczeniach, żadna praca nie jest trudna, wręcz wspominając tamte czasy jest dziecinnie łatwa. Oczywiście przy naszych zarobkach, zarabiało się kokosy. Po tych 3 miesiącach można było 9-mc w PL żyć bezproblemowo. Za drugim razem jak byłem, zostałem szefem pola i zarabiałem jako jeden z 3 osób 10 marek/h mając godzin abstrakcyjne ilości w tygodniu. Bywało że 168 w tygodniu, bo po pracy woziłem ogóry do skupu traktorem. Po powrocie do PL w akademiku byłem Królem. Stać mnie było na wszystko. Ale to była bardzo ciężka praca, monotonna, a że maszynowa nie dało się tam opierdalać. Wiele osób wymiękało, szczególnie tych .... ze wsi, którzy teoretycznie powinni mieć pojęcie o pracy w rolnictwie. No tam był hardcore. pozdro1 punkt
-
Jest mała i subtelna różnica. @PaVicrozumiem że pracuje, płaci podatki, nie gwałci i nie skraca ludzi o głowę, nie defekuje w miejscach publicznych, a śmieci wyrzuca do kosza. A murzyn?1 punkt
-
To fakt . Rolnictwo miało znaczenie ba wojsko jakie miało znaczenie 🥱 🤣 Dziś zatoczyliśmy koło i ponownie wojsko jest na topie tylko przez ten krótki czas zostaliśmy praktycznie bez rolnictwa za to mamy piękną sypialnie a w wielu państwach europejskich fantastyczne afrykańskie sypialnie wolnych i bezproduktywnych osób na nasz wspólny koszt . Można i tak 😉 najważniejsze żeby talar się zgadzał 🤣1 punkt
-
Twoja krótkowzroczność i brak logicznego myślenia jest porażająca . System zmielił Cię doszczętnie .1 punkt
-
1 punkt
-
oba rządy są siebie warte niestety. oba też sterowane z innych stolic, za PIS- z dalekiej stolicy, za KO - z bliskiej stolicy. Za Pinokia mieliśmy covid, putinoflację, ściąganie za łapówki imigrantów z krajów dalekich i tubę propagandową w TVP. Za Herr Donalda mamy dalsze gigantyczne zadłużanie Polski, ministry z kanclerskimi głowami i lekarzy, co to pracują 28 godzin/dobę.1 punkt
-
1 punkt
-
Kłopot w tym, że w tej chwili, w EU prymat przed gospodarką ma ideologia i idący za nią zwyczajny zamordyzm, dla niepoznaki oflagowany hasłami o demokracji i tolerancji. Demokracja jak wygrywają liberalno-lewicowe pseudo elity, a tolerancja tylko dla poglądów wyznawanych przez wyżej wymienione. Wiele lat temu ostrzegano, że EU ze swoją polityką klimatyczno gospodarczą idzie na zderzenie z górą lodową i co? Kolaps motoryzacji w Europie, wcześniej paru innych branż. Miliardy w PL nie były wpompowane z altruizmu, czysty biznes, zwróciły się z nawiązką. Aha, i nie, nie idziemy do przodu. Stagnacja, to mało powiedziane.1 punkt
-
Cze Małżeństwo z UE było po części z rozsądku a głównie dla pieniędzy. Wpompowali w naszą gospodarkę i infrastrukturę miliardy. W obecnej sytuacji geopolitycznej to strzał w kolano dzielić się zamiast łączyć. Przewodnictwo mają największe gospodarki eu, nie wiem czemu się temu dziwić. Wyznaczają kierunek zmian wspólnie z innymi krajami członkowskimi, bo wyjścia innego nie ma. Kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Żałuję, że w okresie prosperity nie weszliśmy w strefę Euro, bo oczywiście byłoby to kosztowne, ale mielibyśmy stabilną walutę, bez możliwości jej spekulacji. Ile ta odmienność stwarza problemów, zarówno w gospodarce jaki w normalnym życiu. Trzeba trzymać się razem, bo tylko w tej jedności stanowimy siłę. Mamy we krwi zapędy wolnościowe, ale nikt nas nie ciemięży przecież. Pozdro1 punkt
-
Cześć A jaką proponujesz alternatywę? Bo jeżeli jest jakaś lepsza - ja o niej nie wiem ale moja wiedza z pewnością w tych kwestiach jest wysoce niepełna. Nie jest ani historykiem, ani ekonomistą czy prawnikiem albo specjalistą od stosunków międzynarodowych więc to oczywiste. Zaznaczam, że widzę sporo wad unijnych rozwiązań i nie uważam jej za twór idealny. Pytam poważnie. Pozdrowienia serdeczne1 punkt
-
A bardziej poważnie pełzającym autorytaryzmem, ale jak stwierdził Benjamin Franklin "Ci, którzy rezygnują z niezbędnej wolności, by zyskać odrobinę tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność,ani na bezpieczeństwo".1 punkt
-
Ja startowałem z Corvara, tydzień później niż ty przy pierwszej gondoli czekania było podobnie około 15 minut, staliśmy na schodach wejściowych. Jednak mi się nie podobało. O ile same widoki super, to już jazda nie za bardzo. Ludzi masa, mimo wczesnych godzin, rozjeżdzone strasznie. Dzieciaki narzekały, to już dojazd im się bardziej podobał do gondoli niż sam zjazd z Marmolady 🙂 Ogólnie to samo odczucie z Sellaronda, nastawiłem się na widoki, raz przejechać, może dwa ale tylko po to. Do samej jazdy to jak najdalej, bo wszyscy chcą to zobaczyć. Ciekawe jak bedzie od 16.01. W tym okresie nikt nie ma ferri oprócz Polski, także może będzie mniej ludzi 🙂1 punkt
