Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.08.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zdrowie forumowiczów
    5 punktów
  2. A ja sie upajam poranną kawą. Nie spałem całą noc z czwartku na piątek, a dzisiaj spałem 12 godzin 😁 Wakacje mielismy piękne, zarówno w Beskidach jak i na Balearach. Powrót z Majorki masakryczny. Najpierw 5 i pół godziny opóźnienia. Siedzenie w zamkniętym samolocie na płycie lotniska przez 3.5 h. Później najgorszy lot w moim życiu, a było ich sporo. Nad Francją i Włochami szalały straszne burze. Turbulencje i wszedzie błyski piorunów. Pilot który z nami leciał miał samochód na tym samym parkingu co my, więc troche pogadaliśmy w drodze po auto. Mówi, ze coś takiego rzadko mu sie zdarza i były to jedne z mocniejszych turbulencji jakie sie zdarzają w powietrzu. Finalnie podróż z hotelu do domku w Ślemieniu zajęła nam 14 godzin. Karol szybciej zajechał samochodem do Włoch. Miłego dnia wszystkim.
    5 punktów
  3. Wielewskie niedaleko Jeziora Wdzydze
    4 punkty
  4. Pozdrowienia z Kaszub
    4 punkty
  5. Od wczoraj bije masę. Dotnę się na zimę:
    3 punkty
  6. Adriano takie jaja macie 🤔 😂
    3 punkty
  7. Tylko jeszcze musi tą drogę dobrze poznać, bo zimą na rowerze z nartami to nie ma miejsca na błądzenie... PS Tak to jest jak się oszczędza na siodełku i kupuje dziurawe. pozdro
    3 punkty
  8. a tymczasem w Chorzowie
    1 punkt
  9. a my teraz mamy kunia
    1 punkt
  10. Nie, jesteśmy w komplecie plus pies. Tymczasem Krasnal z rana jak śmietana @PaVic
    1 punkt
  11. Dzięki! Nie za droczenie się i punktowanie Mitka a za wykop wpisu Freda. Moje Harrakiri też było zamknięte muldy mega głębokie ale miękko… sprawdziłem organoleptycznie ale tam się łatwo wstaje jak nogi poniżej głowy;-)
    1 punkt
  12. Śmieszni kontestatorzy zawsze będą śmieszni choć chcą być wielkimi.
    1 punkt
  13. Co to za jezioro Janek? Płyciutko 🙂
    1 punkt
  14. cze Wczoraj z Maxem kolejny raz próba znalezienia trasy do Swojskich Klimatów na M. Rachowcu którą jechałem z kumplem. Znowu porażka😀. Tylko 24km i 800m up. Powrót PKP, bo taka ulewa była, że głowa mała. Ale są plusy, w pewnym momencie pojawił się drogowskaz „Do Rachowca”. Więc dzida. Jedziemy, znak o konieczności łańcuchów, sugerował, że będzie stromo i qurwa było. Zabawa się skończyła jak się skończył asfalt. Noż kurteczka, jakby ktoś kliniec wysypał ino go zapomniał zagęścić. Na środku bruzda i z prawej na lewą i niekończący się podjazd. Raz stanęliśmy to było wleczone, bo się ruszyć nie dało. Myślałem że się to nie skończy. Nagle jest górna stacja …. Rachowca, ale Dużego😀. No ale po X latach ponownie z Dużego Rachowca zjechałem, ale na rowerze. Dotarliśmy do Swojskich i zaczął się Armagedon. Jak qurwa zaczęło lać, wiać i błyskać. Zjechaliśmy na pociąg. Wysiadka w Milówka Zabawa😉. A te siodełka z dziurą to porażka, tak woda z opon naparzała, że mi w gardle bulgotało, bo mi zwieracze nie wytrzymały naporu wody😀. Podjazd na Rachowiec to 3km i 550m w górę, jakiś szlak 3 Zbójników, raczej pieszy. W sumie prawie 2h jazdy … na elektrykach. Mało nie padłem. Analogowo - tylko dla Kozaków. pozdro
    1 punkt
  15. Dziewczyno ja bym się tego nie napił 😂 Ktoś mi jakiś czas temu powiedział, że jakby się człowiek napił teraz takiego mleka prawdziwego od krówki co po łące chodzi i trawkę skubie to laksa gwarantowana - ponoć nasz układ pokarmowy przyzwyczaił się do tego dziadostwa z tych fabryk mlecznych.... Ciekawe ile w tym prawdy🤔 Nawet nie ma jak sprawdzić 🫣 Dobrze, że chociaż jajka mamy swoje. Mleka ja Ci nie piję 🙂 Pozdro
    1 punkt
  16. Bez filcu będzie większy flex... Pozdro😉
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...