Dzięki, jest mi bardzo miło, ale bez przesady. W krótkim skręcie nadal narty mi się rozjeżdżają, rotuję prawym barkiem i dużo innych problemów.
Może kiedyś się spotkamy to ocenisz 🙂
O kurde, dzięki 🙂 Rozmawialiśmy z Tadeuszem i mówił, że długi skręt jest naprawdę dobry, ale nam- napalonym, ciągle mało i takie gonienie króliczka na wyścigi teraz jest 😉
Dzięki, ale narty najlepiej nosić tylko własnej żonie 😄
Na ostatnie dni, Tadeo pokazał nam gdzie raki zimują, w krótkim skręcie na „płocie” już tak kolorowo nie było.
Postępy już są, ale teraz wiemy gdzie najwięcej brakuje i na czym się skupić od najbliższego sezonu.