Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. No to weź medianę (bardzo często się tak robi) - dostaniesz 2 lata więcej!
    2 punkty
  2. Teresko, czyżbyś miała do czynienia?😉 Wiesz, u mnie nie ma warunków na takie hobby, ale spróbować zawsze można. Folią bąbelkową bym się owinął i do przodu😆 A jak tam u Ciebie sezon rolkowy już w pełni?
    2 punkty
  3. Hmm... jakby Ci to powiedzieć... po prostu go nie używam 😅 zatrzymuję się jak już jest pod górę i dalej same nie jadą 🤣 Pozdro
    1 punkt
  4. Kumpel swego czasu wbił do klubu studenckiego we Wrocławiu w roku bodajże 1997. W klubie 4 studentów i jeden gitarzysta na pudle, który brzdąkał tak dobrze, że wzbudził zainteresowanie podpitych studentów. Po zakończeniu grania, z mikrofonu obsługa powiedziała „Carlos Santana dziękuję za wysłuchanie”. Koledze szczęka spadła.
    1 punkt
  5. My to tak bardziej zaczęliśmy jeździć żeby się nie zapuścić i być w formie do zimy 💪 @SzymQ dużo pomógł/doradził. Rolki obszerny temat jak tak się zagłębiłem... Nam na razie asfalt wystarczy, aż nadto 😉 Jest radocha. Nie było gleby jeszcze . Najgorzej z zatrzymywaniem.
    1 punkt
  6. Od "Namysłowa" zmarszczki się zsuwają....
    1 punkt
  7. To gdzie ten Zenek występował?
    1 punkt
  8. Trzeba było zabrać córkę na muzyczne wydarzenie roku. Była moc.
    1 punkt
  9. No to jest trochę jak z nartami - można całe życie być początkującym 😁, więc nie zrażajcie się 😉 zabawa jest fajna bo w plenerze. Swego czasu myślałam nad rolkami SUV żeby jeździć po ścieżkach nieutwardzonych / lesie, ale to ma sens jeśli gdzieś blisko miałabym tego typu tereny, a na razie póki co mam asfalt i kostkę betonową. Jak już gdzieś się wybiorę w las, to raczej rowerem.
    1 punkt
  10. Janek, ja myślę, że będzie Cię trzeba dobić w pewnym momencie. Uważaj na dzieci, bądź czujny jak pies podwójny 😉Szwajcarzy też Cię mogą dojechać, jak zaczną dokładać do Magic Pass. pozdro
    1 punkt
  11. Śmierć na stoku piękna i chwalebna śmierć...😜😆😆
    1 punkt
  12. Wiecznie nie ma czasu niestety, sezon rolkowy rozpoczęty już dawno, ale słabo kontynuowany.
    1 punkt
  13. patrząc realnie trzeba być przygotowanym na koniec kariery narciarskiej
    1 punkt
  14. A co, wybierasz się "do piachu" ?
    1 punkt
  15. Powodzenia, zaopatrz się w solidne ochraniacze i kask z gardą 😉
    1 punkt
  16. Ja wciąż jestem w szoku i nie dowierzam, że takie cacko ktoś wynalazł i to dawno temu 😄 @Adam ..DUCH dasz się karnąć?🤪
    1 punkt
  17. Cześć Bo masz ciulate buty nigdy nie biorę neoprenowych w których stopa się kisi tylko zwykłe kroksy, po latach doświadczeń mogę powiedzieć że sprawdzają się najlepiej i nie będziesz miał takich stóp rozmokłych jak na zdjęciu.
    1 punkt
  18. Cześć Wątpliwości są słuszne ale myślę, że nie powinny być decydujące. To jest trasa jaką płynęliśmy. Górna Drwęca - powyżej Idzbarka zmieniła się w Grabiczek bo było domniemanie, że może będzie trochę więcej wody. Woda była ale - jako, że to w ogóle są odcinki bardzo rzadko pływane więc uciążliwość jest na poziomie U5. Kolega testujący pancrafta wycofał się po trzech godzinach i wrócił do domu. Poza tym na odcinku pomiędzy jez. Lichtajny a Drwęcą jest - nieopisana w przewodnikach hodowla jesiotra całkowicie uniemożliwiająca spływ - trzeba przewieźć bo nie ma jak przenieść. Zadzwoniliśmy do znajomego, który przewiózł nas do Ostródy - odcinek Drwęcy od Idzbarka do Ostródy jest nieciekawy a poza tym był solidnie późno. Z Ostródy no to już normalnie, przez śluzy do Miłomłyna i dalej ciągiem jezior kanałowych do Małdyt itd. Udało nam się ugadać gości więc spaliśmy na Buczyńcu na pochylni. Od Jez Drużno zaczął się prawdziwy wietrzny hardcore, który trwał praktycznie do końca spływu. Nocleg na przekopie też niezły jak i wypłynięcie nim na morze. Kajakami nikt tam się nie pojawia, nie wiem czy drogą wodną ktokolwiek się tam pojawia. Jak będziesz miał pytania szczegółowe pisz bo mam teraz na poczekaniu trochę świeżych spostrzeżeń i patentów np. co do noclegów, odcinka końcowego, wypływania na Zalew itd. Pozdro A na końcu wygląda się tak.
    1 punkt
  19. Mogę ci polecieć znakomitą lekturę. Wiele mówi o naszych atawizmach, zachowaniach i o tym skąd one się wywodzą. Owo "Tak zwane zło" to po prostu agresja, która zawsze w jakimś stopniu drzemie w każdym z nas i o tym, że jest ona (w odpowiedniej dawce) niezbędna. Zresztą do polecenia nam wszystkim ( również uczestnikom naszego forum). "Tak zwane zło", Konrad Zacharias Lorenz Ps.: jeśli przeczytasz to napisz parę słów. Takich książek nie czyta się "bezkarnie". Zostaje...
    1 punkt
  20. A ja mam kłopoty z czytaniem książek. Niestety, bo wiem że źle robię. Od dawna nie czytam beletrystyki, ale mógłbym czytać coś np. historyczno-przyrodniczego. Zdarza mi się (ostatnio świetne książki prof. Chwalby), ale za mało. Za to dużo materiałów na YT i to głównie po francusku. Ostatnio wszedłem w znakomite cykle "L'Histoire nous le dira" czyli "Historia nam powie" niejakiego Laurenta Turcota. Kanadyjczyk z Quebecku, czyli francuskojęzycznej części Kanady, młody profesor historii z uniwersytetu. Mówi po francusku z wyraźnym, bardzo charakterystycznym akcentem quebec. "Przerobiłem" już cykl poświęcony I wojnie światowej, obecnie jestem przy II. Każdy odcinek to jeden rok wojny i trwa mniej więcej 1h. Bardo dobrze, obszernie i wnikliwie przygotowany materiał. I niestety, obserwując to co się wokół nas na świecie dzieje i porównując to co doprowadziło do I i II wojny, widzę wiele podobieństw.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...