Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.09.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Cześć Przestań pieprzyc Janku. Sam wiesz ile było przez te prawie 20 lat złotów, spotkań, zawodów i nigdy nie byłeś, więc nie wykręcaj się tą sympatyczną strzelistą dziewczyną. Ja niestety raczej nie pojadę do Szwajcari czy Francji bo...po co. Wszędzie na nartach można zjechać z zadowoleniem i niezłą zabawą. Ale... Fajnie jednak byłoby Cię poznać. Te same pretensje mam np. do Andrzeja, który ma rzut beretem a już nie mówię o grimsonie, którego stać na to aby wstawać o 2 w nocy i jechać do Czarnej Góry. Wiem, fajnie jest zachować tajmniczą twarz, bo przy spotkaniu bezpośrednim pewne mity mogą upaść ale.... warto to chrzanić dla fajnej zabawy i poznania fajnych ludzi. Wiem, że trudno jest pozbyć się obciążenia oceny ale warto to po prostu olać. Warto się zbliżać niż oddalać, zwłaszcza wtedy gdy oddalanie się zaczyna być w modzie. Pozdro
    8 punktów
  2. Tak tylko przypomnę, że zlot jest w weekend...
    3 punkty
  3. Tak to widzi Gemini Pro Racja, dziękuję za zwrócenie uwagi! Bartek Ziemski faktycznie dopisał Mount Everest do swojej imponującej listy zjazdów w maju 2026 roku, zaledwie tydzień po zdobyciu i zjechaniu z Lhotse. Dokonał tego oczywiście w swoim stylu: bez korzystania z tlenu z butli oraz bez wsparcia Szerpów. Oto zaktualizowana i poprawiona tabela: Ośmiotysięcznik Andrzej Bargiel Bartek Ziemski Mount Everest (8848 m) 2025 (wejście i zjazd bez tlenu) 2026 (wejście i zjazd bez tlenu) K2 (8611 m) 2018 (pierwszy pełny zjazd w historii) – Kanczendzonga (8586 m) – 2024 (pierwszy zjazd w historii) Lhotse (8516 m) – 2026 (pierwszy pełny zjazd w historii) Makalu (8485 m) – 2024 Dhaulagiri (8167 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Manaslu (8156 m) 2014 (częściowy zjazd z powodu mgły) 2025 Nanga Parbat (8126 m) 2026 – Annapurna (8091 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Gaszerbrum I (8080 m) 2023 – Broad Peak (8051 m) 2015 (pierwszy pełny zjazd w historii) 2022 Gaszerbrum II (8035 m) 2023 2022 Sziszapangma (8027 m) 2013 (z wierzchołka środkowego) – (Cho Oyu nadal pozostaje jedynym ośmiotysięcznikiem nieujarzmionym narciarsko przez żadnego z nich). Rok 2026 dla Ziemskiego okazał się absolutnie przełomowy – ustrzelenie "dubletu" (Lhotse i Everest) w odstępie 7 dni, obu ze zjazdami na nartach do bazy i bez wspomagania tlenem, to jedno z najważniejszych osiągnięć w historii współczesnego skialpinizmu. Oznacza to, że Bartek Ziemski ma na swoim koncie już 9 ośmiotysięczników zjechanych na nartach.
    2 punkty
  4. Pracuje w weekend, ale więcej godzin i pewnie wyjdzie mu godzinowo coś około etatu. W PL w niektórych zakładach też płacą więcej za weekend. Za sobotę chyba 50%, a za niedzielę 100%. Jak pójdziesz na 12 godzin w sobotę to tak jakbyś był 18 godzin, a za niedzielę jak za 24 godziny i wychodzi 42 godziny, czyli etat. Parę lat temu cyklicznie myliśmy instalację suszenia wiórów do produkcji płyt OSB (w kanałach zbierały się trociny co groziło pożarem). Kumpel miał to zlecenie i bez problemu płacił 1500 zł na rękę za dzień pracy (około 8-9 godzin). Ile zarabiał na czysto z tej roboty to już jego tajemnica. pozdro
    2 punkty
  5. Wielki szacun Mitek, za to co napisałeś!
    2 punkty
  6. Czesc Nie rozumiem, dlaczego? Może nie spełnia norm ppoż? Wiesz ja jestem teraz na wsi więc mi tutaj wszystko wolno. Pozdro
    2 punkty
  7. A to wolno wam palić w kominku? Bo mi już nie wolno…
    2 punkty
  8. Cze Film Bartka, w mojej ocenie zasługuje na pochwałę, bo jako jeden z nielicznych pokazuje to, co tak naprawdę dają szkolenia. Nie ma tutaj fajerwerków, tylko poprawa płynności jazdy. Podobny film wrzucił Tadeo, ale tam w dużo dłuższej perspektywie czasowo szkoleniowej, stąd dużo bardziej spektakularny postęp. Tutaj obraz rzetelny co po tygodniu na śniegu można osiągnąć w zależności od punktu wyjścia. pozdro
    2 punkty
  9. Generalnie nie zajmuję się nauczaniem. Są jednak przypadki narciarzy którzy jeżdżą nieźle ale nie mają świadomości jednego, dwóch niuansów które poprawią ich jazdę drastycznie. Wtedy wystarczy ich w tym uświadomić i pokazać w czym rzecz. To naprawdę są drobiazgi które bardzo dużo zmieniają. Twoja wnuczka wpisuje się w 100% Ostatnio z poznaną na wyciągu narciarką wystarczył jeden zjazd. Dziewczyna jeździła fajnie a po mojej interwencji super. Mała wskazówka. 98% narciarzy jeździ na tyłach. Ogromna część narciarzy za bardzo się śpieszy w chwili inicjowania skrętu.
    1 punkt
  10. ten dyliżans nie ma Active Cylinder Management, a więc nie pożegluje sobie na 2 cylindrach wersja 150 KM ma to rozwiązanie. widocznie inżynierowie VW zlitowali się nad posiadaczami silnika o mocy 116KM.
    1 punkt
  11. ja na AOW zaobserwowałem Mustanga, który miał na tylnej szybie dużą naklejkę: Stop hybrid, go V8
    1 punkt
  12. A tymczasem https://wspinanie.pl/2026/05/bartek-ziemski-zjezdza-na-nartach-z-everestu/#google_vignette
    1 punkt
  13. Damian, oczywiście że się da. Mój kumpel podobnie pracuje, czyszczą i remontują piece przemysłowe - ogromne. Stawka jest kosmiczna godzinowa, ale zwykle podobnie jak Paweł, robią w weekendy. Koszt przestoju firmy jest tak ogromny, że wyłączenie jest stratą, płaca każde pieniądze, aby ponownie je uruchomić do produkcji. Zwykle to jest w weekend, gdzie jest mniej ludzi w zakładzie. pozdro
    1 punkt
  14. Wczoraj na S1 minął mnie (z nieprzepisową prędkością) Mustang z rejestracją: TO ECOV8 😂 Sensowne samochody spalinowe w Europie są kastrowane do jakichś śmiesznych wartości że nie da się tym jeździć - przykład Subaru Forester nowa generacja: Silnik spalinowy: 2.0 l (benzynowy, boxer, wolnossący), moc 136 KM przy 5600–6000 obr./min, moment obrotowy 182–184 Nm Osiągi: przyspieszenie 0–100 km/h w ok. 12,2–14 sekund
    1 punkt
  15. Cześć A co oznacza zgłuszyć i dlaczego jest to ryzykowne? Może jestem takim właśnie przypadkiem, choć moja ambicja się nie uruchamia
    1 punkt
  16. Trza zmienić kominek, albo odszukać certyfikat do tego co jest zamontowany...
    1 punkt
  17. Marku ,napiszę jeszcze raz 15 lat temu zarabiałem mniej a było mnie stać na dużo więcej jak dziś Dla przykładu : Mieszkanie 110m w Antwerpii kosztowało nas 120 koła € paliwo było po 0.90€ na jedzenie wydawaliśmy około 300€ miesięcznie a kredyt spłaciliśmy po 6 latach . Dziś to samo mieszkanie kosztuje 300koła € paliwo jest po 2.5 € a na jedzenie wydajemy nie mniej jak 1000€ miesięcznie Widzisz różnicę ? Bo ja ja widzę . Zarabiam więcej stać mnie na mniej ! I tak jest w całej europie ? Zapytaj mieszkańców Portugalii Włoch czy Francji itd na ile dziś ich stać względem tych 15lat wstecz ? Żona wróciła z Kalabrii mówi pięknie ale co z tego bieda aż piszczy,same pustostany turystów masa a większość bierze jedną pizze na pół i po szklance wody 🤷‍♂️ Ludzi nie stać na jedzenie pełnych stołów jak kiedyś to było w wyjeździe wakacyjnym bo ceny żywności w gastronomi są wysokie. Pomijam już całą resztę. Przed wyjazdem za same podatki dwóch aut i kadastralne zapłaciłem coś pod 4klocki . W podatku drogowym mam euro6,co2,gminny i krajowy a od nowego roku jeszcze winietę mi dadzą za 120€ 😜 Ja sobie oczywiście jakoś radzę. Ale jak dziś osoba po szkole w której chuja uczą ma sobie dać radę przy takich kosztach życia ? Dziś wynajem pokoju 6m2 czyli wyrko i szafa w NL to koszt około 700/1000€ Godzina pracy murarza np z Polski pracującego na polskim zusie to min 40€h ( często negocjuje chłopakom stawki ) który narzeka na cenę pomidorów w PL 🤦‍♂️ a kroi prawie 2 tys na tydzień tak na marginesie ale bliźniak który buduje zaczyna się od miliona € dla zatrudnionego cena jest nierealna a przy nim buduje się socjalny za friko który dostanie przybysz chuj wie skąd . A to polityka nie rządów tylko europejska . Co chwila gdzieś ktoś tysiące ich wpuszcza do Europy niewiadomego pochodzenia. Jedź do Londynu zobaczysz jak wygląda totalny syf i tak jest w każdym większym mieście w europie . Budyjemy bez sensu i tu pełna zgoda ze Spiochem .Pustostanow do remontu stoi cała masa,że dla każdego wystarczy ale nie budujemy nowe bo ciągle jest mało choć społeczeństwo się starzeje a dzietność minimalna . Sam kupiłem 30 letni dom który wystarczyło zrobić na własny smak bo konstrukcyjnie to bunkier w porównaniu do dzisiejszych papierowych domów stawianych w dwa miesiące i w 3 już możesz mieszkać . Marku, Europę zabijają usługi plus koszta życia bo są tak wysokie,że nikt nic nie robi, najważniejsze dziś dla wielu to przetrwać do następnego miesiąca . Budowlanka też już pomału kwiczy jak i inne sektory które są likwidowane a ludzie tracą pracę . Mieszkam już 5 lat na wsi i są domy na dzielnicy nowe z ziemię ubitą w podjeździe bo brak centów na wykończenie. To są fakty które obserwuje . Za zadaszenie tarasu czyli trochę desek i papy krzyczaly firmy od 20kola € plus taras kolejne 10 całość 30€ 15m/3,60 🤣 kupiłem materiał za 7 i w tydzień zrobiłem sam czyli 23 koła chcieli na takiej robocie zarobić 🤣 A co do Tajlandii hmm 👏 dla nich bo są uśmiechnięci, życzliwi, radośni i jest ogólnie mega bezpiecznie choć służb mundurowych praktycznie nie widać, nikt cię nie zaczepia daj pieniążka, nigdzie nie ma śpiących bezdomnych itd ciężko pracują choć technologii szerokorozumianej brak - totalne przeciwieństwo dzisiejszej Europy . A i jakoś tak rozkrzyczanych Angoli ani Niemców ani Belgów czy Holendrów nie nie słychać 😉 za to Rosjanie , Indianie , Arabowie są wszędzie 🤷‍♂️ i wszystko się kręci . Ogólnie taka budująca się Chorwacja 15 lat wstecz . Google maps ma zdjęcie z 2024r gdzie z tego tarasu był widok na bujna zieleń dziś niestety jest już tak czyli nówka resort wypoczynkowy ale w rękach Tajów bo mają 51% 😏 pozdro
    1 punkt
  18. Cześć Kacper - jak tylko mógł to zrobił, więc chyba 6 lat. Ale picupem jeździł już jak miał 10 czy 11 gdzieś po lasach więc był wprawiony. Wiesz On ma taki charakter, że właściwie nic go nie denerwuje. Mama Mai - jego dziewczyny, już 8 czy 9 rok mówi, że uwielbia jak Kacper jest u nich w domu bo wtedy wprowadza taki spokój. Coś w tym jest... Pozdro
    1 punkt
  19. Cześć Wiesz... nie ma materiału "niedowyszkolenia". Wszystko jest kwestia czasu ale przede wszystkim programu dostosowanego do szkolonego. Przypadkowe spotkania na stoku czy nawet kurs tygodniowy - choć ten zawsze da najwięcej - nie przyniosą efektu bez solidnej diagnozy problemu a ten czasto tkwi w psychice na przykład i możesz sobie szkolić i szkolić technikę do usranej śmierci. W moim życiu szkoleniowym uczyłem setki ludzi i wszyscy nauczyli się bezpiecznie zjeżdżać a niektórzy nawet jeździć ale jeden raz odniosłem porażkę której nie zapomnę. Dziewczyna nie nauczyła się przez6 dniwe Włoszech nic. Podchodzenie schodkowaniem było praktycznie nie do przejścia ale...co zrozumiałem później - ona nie czuła narciarstwa w ogóle. Ja to nie interesowało. Pojechała bo ktoś powiedział że to fajne, może chciała się przed kimś popisać ze była albocos takiego.. nie wiem. Wtedy się nie da. Podobnie trudno jest jak ktoś bardzo chce, jak jest to dla niego super ważne, anbicjonalnie niezbędne. Spowodować wyluzowanie - co jest kluczem - jest wtedy niemożliwe. Trzeba wtedy gościa lekko zgłuszyć ale to bardzo ryzykowne niestety. Pozdro
    1 punkt
  20. Dziś bodajże w Polsat podali informację, że w PL aż 15% wpływów do budżetu to akcyzy/podatki z paliw. Więc aż się prosi, żeby fiskus przestał doić kierowców. Tylko że bez dojenia, dziurawy jak sito budżet państwa padnie szybciej niż później. Niezła drama.
    1 punkt
  21. Punkt wyjścia to jedno, a drugie to materiał do obróbki, a ten może być trudny i upierdliwy, i szkolenie może nie zakończyć się tak szybko i spektakularnie.
    1 punkt
  22. Nie, Damiano, nikt do jego pracy nie dokłada. Popyt-podaż, to kształtuje cenę. Analogia z paliwem, skoro transporty są zaburzone, podaż jest niższa od popytu, to cena jest wysoka. Jeśli chętnych do pracy w weekend byłoby dużo nikt by Pawłowi tyle nie płacił, proste, a że ich nie ma, to na tym zarabia i to dobrze. @Victor apropos cen paliw, to nie wina Europy, bo ceny kształtuje ARA, a o ile się orientuję, to Antwerpia leży w Belgii. To Wy do spółki z Holandią odpowiadacie za ceny paliwa w całej Europie. Więc pisz do swojego rządu, bo Parlament Europejski za to nie odpowiada. Wasze kraje to kraje przetwórcze, więc rolnictwo wam nie jest potrzebne, skoro wszystko możecie sprowadzić i we własnym zakresie przetworzyć. Co też robicie. A to że macie rozbudowany socjal, kraj mlekiem i miodem płynący to zasługa Twojego rządu, a nie UE. Transformacja energetyczna w UE jest konieczna, bo nigdy nie będziemy w stanie zaspokoić swoich potrzeb we własnym zakresie, teraz jest doskonały przykład, jak mocno to nas dotyka. pozdro. ps. Przeprowadź się do Tajlandii to zobaczysz ile paliwa kupisz za miesięczną pensję. O 2 dniach pracy w tygodniu to raczej możesz zapomnieć, nie wiem czy 6 wystarczy żeby jakoś żyć.
    1 punkt
  23. Co ty się do mnie dojebales i do mojej pracy . Pracuje uczciwie, odprowadzam podatki i to nie małe, a w wekend chętnych brak taki paradoks . 15 lat temu zarabiałem połowę tego a stać było mnie na dwa razy więcej . Dziś dostaje ciągłe podwyżki które zgarniają podatki więc nic więcej nie dostaje . Zgarnia państwo - kogoś trzeba utrzymać . Brak praktycznie rolnictwa doprowadził do astronomicznych cen żywności . Pustostanów stoi więcej jak bezdomnych a tych są miliony po całej Europę śpią wszędzie gdzie jest to możliwe . I można pisać długo. Ja sobie radzę ale widzę całokształt który mi się nie podoba .
    1 punkt
  24. Cześć Wracając do pytania . Z mojej perspektywy a widzę to tak. Bez znaczenie czy Prawica czy Lewica bo to ich wina i od lat jest w europie przy korycie tu wina jest ich oczywista . Dojebalismy sobie astronomiczne ceny wszystkiego . Dlatego czy to Tusk Kaczyński czy Meloni lub Bart de Wever zamordyzm Europy trwa w najlepsze i póki Parlament Europejski nie przekształcimy w muzeum będzie nadejdzie jeszcze większy zamordyzm. 10 zl to adekwatna cena na którą sami się godzimy bez wyjątku czy jest to Portugalia Belgia czy Polska bo ceny są podobne w europie . Europa jest zadłużona po uszy, energi swojej ma jak na lekarstwo . Kupujemy tam gdzie drogo a nie tanio inkrevimy łby tematem wojny -dlaczego taka prosta polityka . Na strachu można dużo osiągnąć. Więc, można zadać pytanie - dokąd zmierzasz Europo? Bo to napewno zły kierunek jest. U Tajów cena +- 4.zl za litr Pozdro Ciekawostka kto tu nie był to Japończycy mają jakąś dobrą umowę podpisaną z królem bo 90% rynku motoryzacyjnego na moje oko jest ich z dużym naciskiem na koncern Toyota , skutery podobnie .
    1 punkt
  25. w podlinkowanym przez Andrzeja artykule czytamy cyt Emisja dwutlenku węgla jest niezwykle ważna z punktu widzenia producentów samochodów w kontekście rozliczania się z Brukselą: aktualny limit emisji ustawiony jest tak nisko, że nie da się go spełnić, produkując wyłącznie samochody z napędem spalinowym. a Chńczykom nie wierze ani jedno słowo, w USA wystarczy pojechać i zobaczyć czym oni jeżdżą po ulicach, elektryków trochę więcej w Kalifornii na zachodnim wybrzeżu a reszta to pickupy i vany Chevrolet, GMC,RAM i podobne z potężnymi silnikami spalinowymi, w Europie nawet takich się nie sprzedaje. Cała Unia europejska to ok 6% globalnej emisji CO2 i nawet jak byśmy wszyscy przerzucili się na rowery to nie będzie to miało żadnego wpływu na spowolnienie ocieplenia klimatu na Ziemi.
    1 punkt
  26. Hej wszystkim. Wrzucam nowy filmik, chyba najlepiej pasujący do tego wątku 🙂 Jest jeszcze niepubliczny, ale można oglądać 🙂 to jest mała cześć wszystkich i nie wrzucałem tylko tych co zrobili duży postęp. Pozdrowionka i może na nagraniach before ktoś zobaczy podobne błędy u siebie a ja służę pomocą jak je wyeliminować i złapać FLOW Ten film pokazuje czym ja się tak naprawdę zajmuje w głównej mierze w trakcie sezonu oprócz nagrywania filmików z rana 😉
    1 punkt
  27. Unia to samo zuo wcielone. Tutaj kultowe nagranie z RM, z poematem pt „Służalcy i Unia”: Pozdrowienia przyjacielu.
    1 punkt
  28. Wiesz, od wielu rządów nasi umiłowani przywódcy wrzucają tematy zastępcze, żeby pod stołem przemycić/uchwalic/podpisac tematy ważne, i niekoniecznie dobre dla Polski. Wczesniej była wyciągana regularnie z kapelusza matka Madzi, aż ta płyta się niestety zdarła i weszła aborcja. Niedawno wybuchła afera z lekarzami, którzy pracowali po np 60 godzin na dobę i zarabiali w skali roku miliony. Tylko że ta afera dotyka bezpośrednio rządzących, z racji lekarza, co należy jako radny do KO, i niedawno szczerze powiedział przed kamerami, że całą aferę ma w dupie. Więc kolejny wspanialy temat zastępczy, żeby Kowalski tym się emocjonował. I tylko na tym się skupiał. Nie będę szczególnie zdziwiony, jak obecny rząd podwyższył akcyzę i podatki, żeby wywindować ceny paliw do rekordowych wartości. Jest to rządowi też na rękę, bo zwiększają się wpływy do pustego budżetu, no i jest temat zastępczy. Takie moje rozkminy foliarza, plaskoziemcy i antyszczepionkowca.
    1 punkt
  29. Też tak myślę, sytem u nich działa, ale tworzy takie robotyczne społeczeństwo bez jakichkolwiek więzi. Tylko jeść, pić, robić i spać. pozdro
    1 punkt
  30. Już są karneciki na nowy sezon:
    1 punkt
  31. 1). Skoro tak twierdzisz, to nie mam pojęcia po kiego grzyba kupowałeś mieszkanie? Trzeba było wynająć, jak to jest w Japonii. 2). Nie na papierze, tylko w rzeczywistości, w JPN na dzień dzisiejszy jest ok 10 mln. opuszczonych domów/mieszkań. Nikt tego nie chce. A jeśli nawet, to zakup gotówkowy, bo dom jest bezwartościowy. Zięć z córką są zafascynowani Japonią, byli już tam 3x. Mieli nawet pomysł na przeprowadzkę podjarani niskimi cenami domów. Ze względu na niż demograficzny (w Japonii od kilkunastu lat 3x więcej umiera ludzi niż się ich rodzi, bo się społeczeństwo zestarzało i wynosi się do metropolii), dużo bardziej przychylnie rząd japoński patrzy na rezydentów. I tak, zakup starego domu na przedmieściach. Japończycy, podobnie jak my, kredytują swoje domy, biorą kredyty praktycznie dożywotnie (niskooprocentowane). Dom w dobrym stanie pod miastem. Sprzedający krzyczy 30 mln jenów, bo dom jest w dobrym stanie wizualnym. Prawo Japońskie vs banki. Bierzesz papiery i idziesz do banku. Bank sprawdza średnią cenę gruntu w prefekturze, wiek domu i mówi Ci że dostaniesz 12 mln kredytu. Banku nie interesuje stan domu, tylko wiek. Ty jako kupujący - negocjacja ceny, jeśli chcesz kupić. Dokument stwierdzający rok budowy, dokument o ostatniej ochronie antykornikowej (bo większość domów jest drewniana), dokument o klasie sejsmicznej oraz książkę remontowa domu, do której musi być wszystko wpisane, nawet malowanie, nie mówiąc już o innych grubszych remontach. Potem ekspert - który bada całość pod względem przydatności i poprawności wykonania wg książki remontowej. Możesz tam zrobić remont kapitalny, z punktu prawa japońskiego jest on nie istotny, jak i zasad bankowych, ważny jest dokument stwierdzający pierwotny rok budowy. To wynajem długoterminowy opłacany z góry. Finalnie, nie ważne ile zainwestowałeś, jakąś wartość przedstawia tylko grunt i to jest wadium na poczet wynajmu, które w zależności od położenia może nieznacznie wzrosnąć. Natomiast sam budynek nie stanowi żadnej wartości i dostajesz go niejako w gratisie. Budynki ze starymi normami sejsmicznymi - sprzed 81 roku są tylko do wyburzenia. A i nawet jeśli chcesz postawić nowy, to musisz to zrobić w tym samym roku kalendarzowym co wyburzenie starego, bo Ci dojebią pełny podatek za niezagospodarowanie terenu (a tak płacisz 1/6). Tam nie ma, że coś stoi, tylko musisz mieć do tego dokument urzędowy poświadczający ukończenie budowy. Podobnie z wyburzeniem. To co Tobie wydaje się kolorowe, w rzeczywistości takie nie jest. Dlatego młodzi nie przejmują nieruchomosci po rodzicach, bo im się najnormalniej nie opłaca tego robić, bo generują tylko koszty, a sprzedać się tego nie da. Bloki w miastach. Sytuacja podobna, tylko okres amortyzacji dłuższy - 47 lat z nowymi normami sejsmicznymi. A więc kupujesz w mieście, kredytowanie analogiczne jak w przypadku domów jednorodzinnych, ale utrata wartości niższa. Ale po tym czasie dochodzi do sytuacji, gdzie o ile są chętni na wynajem lub są lokatorzy, którzy płaca czynsz, to budynek funkcjonuje, ale w pewnym momencie koszty utrzymania są tak duże, że najem nie pokrywa tych kosztów, szczególnie w starych budynkach, że sprzedaje się te bloki za cenę gruntu (a w miastach jest kosmiczna), ale ze względu na sposób i normy budowlane, udział w gruncie jest mały. Żaden inwestor nie kupuje takiego obiektu do remontu, tylko aby go zburzyć i postawić nowy i dać mu życie na kolejne 50 lat. Tu sejsmika odgrywa dużą rolę w całym tym pomyśle na budownictwo w Japonii. Bardzo mocno rosną opłaty remontowe w takich budynkach. Następną rzeczą, to bardzo korzystne prawo własnościowe, niepłacących bardzo trudno pociągnąć do odpowiedzialności. Prawo bardzo dobrze ich chroni. Kolejnym problemem są pustostany bez włascicieli w starych blokach. Utrzymanie jest przerzucane, na tych co płacą. Więc decyzja o zakupie, jest zwykle decyzją na całe życie, a im później tym gorzej podjąć jakąś decyzję o zmianie. Jedynie co to rekompensuje nieznacznie to podatek od nieruchomości, po okresie amortyzacji płaci się podatek praktycznie tylko od gruntu, ale to małe pocieszenie. Mnie bardziej podoba się model europejski, ale różnica w naszych poglądach jest zasadnicza. Ja jak większość z nas ma rodziny, dzieci, wnuki i myśli o tym co pozostawi po sobie. Coś co pomoże przyszłym swoim pokoleniom w życiu. Nasze wysiłki nie przechodzą bez echa. Pozostawiamy trwały ślad, choćby materialny. pozdro
    1 punkt
  32. Lekarze (zwłaszcza Ci dobrzy) nie mają najmniejszego problemu ze znalezieniem pracy w sektorze czy to państwowym czy prywatnym, ofert jest za dużo w stosunku do liczby dostępnych specjalistów. Jeśli nawet byłaby opcja wykształcenia większej ilości młodych lekarzy, to jeszcze trzeba ich zatrzymać w kraju, a nie jak teraz - że skończą studia (darmowe), robią specjalizację (pracując) i wyjeżdżają w świat. Musieliby mieć obowiązek odpracowania tych lat, w czasie których zdobywali wiedzę i doświadczenie na koszt nas wszystkich.
    1 punkt
  33. Jak wyczuwam wazelinę, to włącza mi się lampka ostrzegawcza 😂. Coś musi się za tym kryć, jest jakiś deal do zrobienia 😀? A na poważnie, to jestem sprawny jak na swój wiek i w porównaniu z rówieśnikami, ale do sprawności którą miałem 30 czy nawet 20 lat temu to przepaść.
    1 punkt
  34. Zastanawiam się, czy rząd specjalnie nie podniósł cen paliw, żeby znaleźć gorący temat zastępczy dla społeczeństwa. Gdzie bokiem idą tematy o wiele grubsze.
    1 punkt
  35. Nie wszyscy są w stanie pracować na swoim stanowisku do 65 roku życia i tutaj pojawia się temat przebranżowienia. Wcześniejsza emerytura jest zachętą do pracy w pewnych zawodach, i moim zdaniem tak powinno być, oczywiście dla osób, które rzeczywiście wykonują daną pracę. Strażak musi być sprawny.
    1 punkt
  36. Nie potrzebne są żadne rozgraniczania bo to tylko pole do kombinacji. System emerytalny powinien być jak najprostszy. Na przykład. 1. Każdy pracujący płaci identyczną składkę (jakiś % wynagrodzenia minimalnego), niezależnie czy jest na uop, zleceniu, jdg, jest rolnikiem, policjantem, sędzią itd. 2. Każdy przechodzi na emeryturę w tym samym wieku (np.70lat). Niezdolni do żadnej pracy dostają rentę. Brak jakichkolwiek grup z wcześniejszymi emeryturami. Nieważne czy jesteś górnikiem czy sędziną, kobietą czy mężczyzną wszyscy tak samo. 3. Każdy pobiera taką samą emeryturę lub rentę (kwota wystarczająca na przeżycie), jak chce więcej na starość to oszczędza samodzielnie wcześniej. 4. Przy tak uproszczonym systemie można zlikwidować większość administracji w zus. Oczywiście nigdy nie doczekamy takiej reformy. Będziemy spokojnie czekać aż wszystko się zawali.
    1 punkt
  37. Przecież te reformy są celowo robione tak żeby ich nie zrobić. Wprowadzenie elektronicznej ewidencji czasu pracy jak w każdym korpo to nie jest żaden techniczny problem. Ograniczenie astronomicznych stawek przez NFZ, który jest w dużym stopniu monopolistą też jest możliwe. Gdzie niby przejdą Ci wszyscy lekarze co się nie zgodzą na warunki państwowe? Prywatnie już wyciągają maks. tego co mogą. No i trzeba masowo szkolić nowych, żeby była większa konkurencja, to chyba największe wyzwanie.
    1 punkt
  38. Mitku to ta sama ekipa, a ty jesteś dla nich pożytecznym idiotą, zamiast patrzeć na problemy państwa walczysz z wymyślonym przeciwnikiem.
    1 punkt
  39. Ja doceniam 500+ które wprowadził PiS. Uważam że to jest dobry zasiłek. Mimo że główny cel nie został osiągnięty. To był dobry program redystrybucji bogactwa. Natomiast te wszelkie przywileje emerytalne to jest koszmar naszego państwa. Tu masz rację.
    1 punkt
  40. To czemu nie wprowadzić od dnia wejścia w życie ustawy? Zyski byłyby mniejsze, ale może prezydent by podpisał. Chyba że, wchodząc w gdybania polityczne, rzadzącym wcale na podpisie prezydenta nie zależy. Nawet lepiej by nie podpisał, bo się ludowi powie, że rząd chce dobrze, chce obniżyć cenę paliwa, ale prezydent nie pozwala. Czyli nie wina Tuska tylko Nawrockiego. 🙂 A projekt prezydencki to jak się wydaje coś w rodzaju SAFE 0%? Dzięki za wyjaśnienia.
    1 punkt
  41. Teresa obydwoje mieszkamy na Śląsku, wiec najłatwiejszy dla nas przyklad górnictwo. Troche sie tam napracowałem, jakieś 10 lat na większości kopalń w okolicy. Skala patologii jest porażająca. Biurowiec którzy siedzą na górze i odbijają codziennie zjazdy to standard. Nie mowiac o dołowych, którzy prostują przysłowiowe dechy na pompowniach i inni naciskając guzik idą po 25 latach na emeryturę. Takich faktycznie zaslugujacych i ciężko pracujących jest mały procent. Przypuszczam, że w innych uprzywilejowany grupach jest identycznie. Stąd moje oburzenie podnoszeniem wieku wszystkim. Mam znajomych i sąsiadów w naszym wieku, którzy zaczynaja dzień od piwa, rośnie im brzuch, a napravowali sie w życiu mniej ode mnie. A że sie nikt sie nie przyzna do planów podniesienia,to wiadomo. W służbie zdrowia też poprzednicy wprowadzili ustawę o zarobkach, która bez zamrożenia lub cofnięcia spowoduje za chwilę pochłonięcie całego budżetu na leczenie przez zarobki medyków. Nikt o tym nie powie głośno przed wyborami, bo kto chce pielęgniarki pod sejmem ? A czy ograniczenie czasu pracy spowoduje problem z dostepem do specjalistów. Powiem Ci, ze wiele zależy od tego jak skrupulatnie będzie sprawdzana ewidencja czasu ich pracy. Bo pisanie 8 godzin na karcie, a pracowanie przez 2 lub 3 jest standardem.
    1 punkt
  42. Bardzo chetnie. Jeszcxe zacznij upraszczac przepisy i redukowac administracje. Choc co do studiow to wystarcza platne na gowno kierunkach. Medykow trzeba ksztalcic jak najwiecej.
    1 punkt
  43. Walicie wszyscy w w 800+ i w wiek emerytalny. Chyba większość tutaj piszącyh wie, że to zwykle zagranie populistyczne. Gdyby komuś zależało na rozwoju dzieci i młodzieży, wprowadzilby ulgę podatkową, albo dopłaty które trzeba udokumentować, rozliczyć wydanie ich na rozwój. Dla mnie nie problem, syn chodzi na lekcje pływania, trenuje judo, jakiś dodatkowy angielski itd. To wszystko kosztuje. Celem było tylko i wyłącznie zebranie głosów i to się udało. Patologia ma za co pić a kogo obchodzi rozwój dzieci i młodzieży, ciemnotą łatwiej operować. Kolejna sprawa trzynastki , czternastki i cała rzesza emerytów we wszystkich służbach, górnictwie i innych zawodach. Emeryturka, a później praca na pełnym etacie, albo w szarej strefie. To w pierwszej kolejności trzeba zmienić. Osobiście też nie zagłosuje za kimś, kto mi podniesie wiek emerytalny. Za dużo moich znajomych zmarło nie dożywając nawet 60. Pewnie i tak będziemy zmuszeni dalej pracować. W końcu imigranci są be , nawet ci z Ukrainy, dzieci też be zarówno dla młodych jak i dla pracodawców. Kto ma pracowac na te emerytury?
    1 punkt
  44. No to może czas zdjąć limity na kierunkach medycznych, żeby specjalistów w jakiejś tam perspektywie czasu było więcej.
    1 punkt
  45. Podstawowa sprawa, to najpierw trzeba mieć realny wpływ na to co się dzieje, aby myśleć o zmianach. Od wielu lat mamy jako kraj wyznaczane role do odgrywania, według scenariuszy pisanych przez obcojęzycznych mistrzów pióra.
    1 punkt
  46.     Przemyśl jeszcze kąt zakrawędziowania i jego wpływ na "głębokość" ugięcia narty. O ile Twoim zdaniem jest.
    1 punkt
  47. dziś dostałem nowego VW Golf z serwisu, jako auto zastępcze. 1,5 TSI 116ps 220 Nm, przyśpieszenie 0-100km/godz 9,9 sekundy. Po wciśnięciu gazu w podłogę [skrzynia manual] wiele się nie dzieje, poza dziwnym szumem spod maski i natychmiastowym wzrostem spalania. Jeszcze nie jechałem krajówką tym wynalazkiem, ale trzeba będzie mocno redukować i cisnąć do odcinki, żeby bezpiecznie wyprzedzić TIRa.
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...