A jakbyś mieszkał na Mazurach? Chłop był 2x na nartach i się cieszy że może w okolicy poślizgać praktycznie codziennie, a Ty wypalasz aby tam nie jeździł bo się nic tam nie nauczy. Raz na ćwierć wieku jest taka zima, ma blisko, to czemu ma nie korzystać. Prawdopodobnie następną okazję będzie miał za kolejne 25 lat. Spędzasz masę czasu w Alpach rok rocznie to na sranie targasz wnuczki na halę? Przecież tam się nic nie nauczą nowego, a naumiane jeszcze nie są. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
pozdro