Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.09.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Dwa zdjęcia z okolic Krakowa, dokładnie Trojanowic na płn. Krakowa. Tyle się w życiu narowerowałem w okolicach Krakowa a nigdy nie trafiłem w to urokliwe miejsce. Nie da sie ukryć, że Kraków to prawie w górach leży. Nawet słaby zarys Tatr widać.3 punkty
-
To co dziś pierwszy dzień na nartach? Liczy się ? I to w kilka ośrodkach, w których nigdy nie byłem.3 punkty
-
Łóżko podwójne i rozkładana sofa w salonie. Czyli max 4 osoby, tylko wtedy cena 1800zł. Były lepsze oferty ale jak zwykle się za przeproszeniem kurwa oglądaliśmy na znajomych, że może pojadą jedni czy drudzy i w końcu się wkurwiłem i zaklepałem dla nas dwojga. Siostra z mężem może się skuszą. Tak, jest sporo wolnego czasu, który jeśli nie wykorzystamy na narty to zapewne przeleżymy w domu i będę nerwicę leczył dłużej niż Ty kaca😅 Co masz za pomysł?😎2 punkty
-
2 punkty
-
Chyba cię pojebało aprobowanie i chwalenie tego żywego pocisku bez kontroli nad niczym jest chore ale to chyba twoj styl jazdy. Pisałem z tym cymbałem na YT i ma obiecane że jak go spotkam to odepnę mu narty i może mnie dogonić pieszo 🤣🤣 będzie dla wszystkich bezpieczniej.2 punkty
-
A z cen turystycznych. 40 metrowe studio z kuchnia i lazienka w bardzo dobrym standardzie z widokiem na morze. 120zl/ noc Doadatkowo dostepny basen na dachu2 punkty
-
2 punkty
-
Paszportem? Ty chyba sie w czasie zatrzymales ze 20 lat temu. Wiekszosc chce bialego, ale zeby z nimi zamieszkal w Wietnamie. W Sajgonie to czesto ludzie sa bogatsi niz w PL:2 punkty
-
to są dobre apartamenty, są ciepłe i przytulne. po niektórych widać ząb czasu, jeśli właściciel nie dbał. ważne: na którym piętrze masz miejscówkę? pytam się, bo raz spałem na samej górze, pod dachem. w nocy z dachu zsunął się mokry śnieg, a ponieważ na dachu jest blacha, to budzenie było szybkie i gwałtowne 😁 huk jak przy odpalaniu T34.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
no faktycznie , wyjazdowo sylwek przypada idealnie, jest czas co by... dojść do siebie 😉 szatański mi pomysł wpadł do głowy 😇1 punkt
-
Parking, ten duży przy Czarna Perła, jest niestety od niedawna płatny. Ischgl jak pobliski Stubai oraz Bormio działają na CG od około 2017? roku.1 punkt
-
będziesz w takim razie spał w pierwszych apartamentach, jakie powstały na CG. to już bardzo blisko do Restauracji Panorama w pobliskim Aparthotel, mają tam dobre jedzenie, śniadania/obiady/kolacje. w Aparthotel jest też dostępny basen, jacuzzi i sauna. niedaleko też do sklepu spożywczego, otwartego od rana do wieczora, z bdb asortymentem. jak pogoda dopisze, to będziesz Pan zadowolony. w planie minimum otworzą pole narciarskie przy kanapie Efka, kanapę Luxtorpeda z trasą B. oraz jest szansa na czarną trasę A, też przy Luxie. oraz creme de la creme, a więc stara kanapa Żmija i trasa C lub D. ja będę spał w Czarna Perła.1 punkt
-
Na Skarpie 5, Ischgl 06 🙂 Może będzie nas 4 osoby. Dzięki, obejrzę jutro Twoją fotorelację. To trochę zachęciłeś tym info, że nie ma tłumów. Pozdro1 punkt
-
tłumów nie ma. ostatni Sylwester na spokojnie na stoku, pogoda wyjątkowo dopisała, bo napadało z pół metra śniegu podczas mojego pobytu. do tego były wolne miejsca w apartamentach, co się na CG nie zdarzało, bo robiłem już wcześniej [2-4 sezony] podchody pod Sylwestra na CG i ceny były zaporowe, plus co lepsze miejscówki były rezerwowane rok do przodu. tu moja relacja z ostatniego Sylwestra na CG: gdzie będziesz spał?1 punkt
-
hola hola, bez przesady z tą techniką jazdy. jak już cisnę na dół, to w pozycji na jajo.1 punkt
-
a ja z rodziną i ze znajomymi. 2 noclegi mamy już zarezerwowane od 2 miesięcy. wybierasz się?1 punkt
-
1 punkt
-
No weź Janek i Ty sobie jaj nie rób... Dobrze wiesz o co chodzi. A co mnie obchodzi jak jeżdżą wszyscy? Ja mam wiedzieć jak nie jeździć. A to że nie jeżdżę, jakbym chciał to już inna bajka . Zakładam, że Grimson jeździ "z głową" i potrafi się zatrzymać. Czy to się nadaje na film, który przedstawia ośrodek?? Nie mi to oceniać, ale na pewno by się przydało wstawić zmiankę żeby nie brać przykładu z jazdy nagrywających. Jazda "na grimsona" jest na forum znana i nie raz się posługiwałem tym zwrotem w kontekście żartów.1 punkt
-
Patrząc na taką patologię jestem za obowiązkowym ubezpieczeniem narciarskim Nie kupisz karnetu jak nie masz polisy,wiem że jeszcze to nie przejdzie ale czas pokaże. Przykładowo po dzwonie nie z mojej winy narta wybije mi dwa zęby, dwa implanty 20 tyś. Po co chodzić po sądach jak polisa OC załatwi sprawę. No i dodam że tak samo powinno być z rowerzystami bez OC nie powinni jeździć, ja mam na wszelki wypadek.1 punkt
-
chyba zacznę subskrybować ten kanał, content jest pierwsza klasa. nagrywający jest amatorskim bramkarzem w Sparcie Bełchatów, w piłce nożnej. Obecnie Sparta Bełchatów gra w VIII lidze. materiały jakie wrzuca z nart są przednie. Ile razy można się wypierdolić podczas jednego zjazdu z czarnej trasy Little Grizzly w Folgaridzie? odpowiedź jest jedna, i jest słuszna: wiele razy. cieszy podejście nieśmiertelności nagrywającego, tylko żeby nie spowodował kontuzji u innego użytkownika stoku.1 punkt
-
1 punkt
-
Sajgon z uwzgledieniem szarej strefy i cen jest ok 30% biedniejszy od Wroclawia. Podobnie jak Wroclaw jest biedniejszy od Monachium a tez malo kto dalej planuje wyjazd do Raichu. W Wietnamie bieda jest na wsi ale bialas nie pozna biednej dziewczyny ze wsi bo ona: 1. Nie mowi po angielsku 2. Boi sie obcych 3. Wyszla za maz w wieku 18 lat Te dziewczyny z ktorymi sie spotykalem to miejska klasa srednia lub wyzsza. Ojciec "mlodej" zarabia wiecej ode mnie i jezdzi w miare nowym Fordem Rangerem (bardzo popularne auto tam).1 punkt
-
to rzeczywistość - często takie męskie grupy spotykam na stokach ten PORADNIK też niezły Ostatnio taka historyjka mnie spotkała. Jechałem krótko przed 17 jednym z ostatnich wagoników Matterhorn Expressu aby wrócić na nocleg. Matternhorn Express to taka kolejka z 1620 na 3000 m z 4 stacjami pośrednimi. Górne odcinki zamykają wcześniej niż dolne ale wagoniki jadą. Wysiadłem na 2600 i już myślałem że jestem ostatni. Zapiąłem narty, kontempluję ostatnie promienie słońca chowającego się za szczytem Matta. Nagle z tyłu, z peronu kabin słyszę : " O kur.. ja pier... czemu ten ch.. wypi....lił nas z kolejki" "faszysta szwajcrski ku..." "coś gadał ale nie zrozumiałem" " i jak my teraz wrócimy ?"1 punkt
-
Pewnie że żartuję. Z drugiej strony taki materiał jest przeciwwagą do filmów instruktorów, jadących perfekcyjnie, na perfekcyjnym sprzęcie w perfekcyjnych warunkach.1 punkt
-
Cześć Nie wiem co jest w tym materiale zacnego - rozumiem, że żartujesz. Ja nie rozumiem sensu publikowania czegoś takiego - chora sytuacja po prostu. Pozdro1 punkt
-
To ja nie wiem nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz, Jak kobieta kocha i wywiązuje się ze swych obowiązków to idź za głosem 🥰1 punkt
-
Paweł, nie mnie trzeba pytać, ale faceta. 🙂 To jego wyjście w górę jest może nieco bardziej zaakcentowane niż u innych b. dobrze jeżdżących, ale nie przesadne. Wynika z mechaniki i dynamiki jazdy na krawędziach i nie ma wiele wspólnego z klasycznym skrętem NW, gdzie odciążało się narty przez aktywne, wspomagane mięśniami wyjście tułowia w górę w celu późniejszego odciążenia nart i umożliwienia im obrotu wspomaganego jeszcze wbiciem kijka. Daję po raz kolejny humorystyczny filmik z francuskiej komedii "Slalom niespecjalny", gdzie instruktor pokazuje klasyczny skręt NW. Sceny kręcone w Val d'Isere lata temu. Zarówno instruktor (autentyczny) jak i aktor niestety już nie żyją, choć zmarli całkiem niedawno. Dodajmy, że nasze określenie skretu NW jest mylące. Skupia się na pozycji a nie mechanice. Francuskie (a może i anglosaskie) flexion-extension jest dużo bardziej trafne. A na koniec podaję przypadkowy filmik z jazdą włoskiego instruktora jadącego wg mnie idealnie średnim skrętem carvingowym. Niestety takie jeżdżenie jest rzadko możliwe na typowych zagęszczonych trasach.1 punkt
-
Bo kiedyś ludzie spotykali się na dyskotekach, czy zabawach wiejskich i była okazja do pogadania w realu, poznania się bliżej. Teraz wirtualne znajomości nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością.1 punkt
-
U mnie w górach żadnych grzybów. No prawie, jedna mała kania, jedna kurka. Za to wciąż dużo jeżyn. Aha, no i 50 lat minęło jak jeden dzień. 50 lat małżeństwa. 🙂 Na zdjęciu 50 róż od dzieci.1 punkt
-
Ja tam bez konieczności na jednej narcie nie jeżdżę. Raz wyrwałem wiązanie i nie było wyboru. No i w terenie czasem wymaga tego sytuacja, nawet dość często, o dziwo. Ale żeby tak sam z nieprzymuszonej woli?1 punkt
-
oczywiście - piękna kobieta, zgrabna, wysportowana, świetnie jeździ na nartach, zdobyła Koronę Ziemi, zwiedziła ponad 120 krajów na 6 kontynentach, pisze książki, jest kierowcą rajowym, zrealizowała i realizuje niezliczone projekty charytatywne.1 punkt
