Cześć
Piszę, że próbujesz sam tworzyć zasady jazdy w imię swojej idee fixe. Nie umiesz jeździć - nie jeździj ale nie zmuszaj innych do błędów ani nerwowych zachowań. Piszesz o czymś o czym masz pojęcie tylko z sieci jak widzę.
Dzisiaj jechałem za kierowcą, który jechał według Twoich zasad. Jak zobaczył znak "teren zabudowany" to nagle z 90 hamował gwałtownie do 50. Gwałtownie to znaczy GWAŁOWNIE. Każdy kolejny samochód miał opóźnienie bo wszyscy starali się jechać spokojnie i zgodnie z przepisami ale na początku był człowiek złośliwy, bo nawet początkujący kierowca tak nie jeździ. Tak zaczyna lub jeździ spora część kierowców i ... wypadków będzie więcej niestety ale.. - jak chcesz.
Pozdro