Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Dzisiaj był do tej pory najlepszy dzień, słonecznie i nie tak zimno jak wczoraj. Rano na 3570 już tylko - 12 stopni a we wsi - 5 Jazda do zamknięcia wyciągów, trasy wytrzymały w b. dobrym stanie do końca dnia Tu fragment ostatniego zjazdu po 165 punktów
-
Tobie i Marasowi spasował Wingman a mnie niezbyt - ale to wina warunków bardziej .. żałuje że nie wpadłem na pomysł w ostatni dzień żeby z Marasem się "pamieniać"... .. natomiast nas łączy tęcza ... brzmi pedalsko mocno - wiem .. ale co poradzisz :D.. Mikołaj też już przepadł raczej..3 punkty
-
Jeszcze chwilka i stoki dla tej sympatycznej dziewczyny nie będą miały znaczenia. Jest wysoka i zapewne dość szczupła a więc jest jej trudniej. Może propozycja aby pojeździła trochę na dłuższej narcie typu GS spowoduje aby tak nie stała na wewnętrznej. Choć myślę, że powinno jej to samoistnie minąć jak zauważy, że można bardziej domykać skręt...2 punkty
-
Faktycznie człowiek jak młody to wypije i ma helikopter, później rzyga. A jak stary, to idzie spać. 😆1 punkt
-
To już nie jest teoria tylko przez wielu klimatologów potwierdzone fakty W moim poście zamieściłem 12 zdjęć i tylko na 2 jest widoczna moja skromna osoba - to jest mniej niż 20% jakoś dziwnie nie przeszkadza Tobie gdy Twoi kumple pokazują siebie na 100% zamieszczonych w poście zdjęć Łopaty nigdy nie posiadałem a z plecakiem zjeżdżam zawsze (oprócz hali), jest tam apteczka, termos z gorącym napojem, zapasowe rękawice, krem przeciwsłoneczny, czapka, latarka, powerbank, folia NRC, batony energetyczne, coś cieplejszego do ubrania. Wierz mi że góry wysokie to nie ośla łąka na Małym Rachowcu i zawartość mojego plecaka już niejednokrotnie, nie tylko mnie, się przydała. no już bez przesady - wyjazd na narty późną wiosną albo latem nie jest żadnym globtrotterstwem a wiarygodny jestem zawsze Pozdrawiam i życzę udanych śmigów w nadchodzącym sezonie 2026/20271 punkt
-
Przesadzacie z tą mgłą, to było maksymalnie 7 na 10 w skali intensywności. Dziesiątkę przeżyłem dwa lata temu podczas pierwszego pobytu w SFL, nie było widać dosłownie nic. Na odcinku jednej trasy nr 15 wywaliłem się dziewięć razy z tego samego powodu - nie wiadomo czy stoję czy jadę, wybór zawsze odwrotny do stanu rzeczywistego. Udało mi się jakoś zjechać w dół, choć trwało to z pół godziny, a następnie poszedłem do knajpy na wódkę, bo tak mi się rzygać chciało, że musiałem jakoś błędnik znieczulić. Co ciekawe, nigdy później już czegoś takiego nie doświadczyłem, tak jak z przebytą chorobą morską mniej więcej - raz w życiu miałem to paskudztwo, potem już mnie nigdy nie dopadło.1 punkt
-
Cześć Identyfikowanie wykroczenia z przekroczeniem prędkości - wiem, akurat był mowa praktycznie wyłącznie o prędkości i stąd takie uproszczenie, ale jest to uproszczenie. Niestety, dużo czasu spędzam w samochodzie i widzę jaki jest poziom przeciętnego kierowcy. Bardzo często największe zagrożenie stwarzają ci wolno jadący ale nie ogarniający przepisów czy też nie orientujący się w sytuacji na drodze. Niestety takich sytuacji widzę znacznie więcej niż zagrożeń związanych z przekroczeniem prędkości. Tutaj jest prosty bacik w postaci mandatowania, który całkiem nieźle pracuje. Natomiast jest bardzo wiele zagrożeń, które nie są piętnowane bo są trudniejsze do weryfikacji czy też nie są tak nośne medialnie. Wczoraj jechałem za osobą, która na odcinku mniej więcej półtora kilometra chyba uzbierała komplet na pozbycie się prawka. Najpierw zupełnie nieuprawnione wleczenie się i blokowanie ruchu, za chwilę brak orientacji na skrzyżowaniu równorzędnym - dwa razy pod rząd, po dwa razy wymuszenie na przejściu dla pieszych oraz przejazd na czerwonym - wszystko w ciągu niecałych dwóch minut! Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Lądek-Zdrój też jeszcze daje radę na turowanie, taki trochę tor z przeszkodami, ale dopóki śnieg pod nartami... Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To napiszę Wam do tej dyskusji taka komediowo/idiotyczna historyjkę zachowania która odjebal mój znajomy w BE . Akcja dzieje się na parkingu pod dużym marketem . Kolega po dwóch piwkach więc śmiech w tutejszym prawie ale … wyjeżdża z parkingu zamotał się w nawigacji ktora ustawiał i nie zauważył auta przed sobą więc go delikatnie stuknął . Chłop nie chciał ugody i kasy tylko dzwoni na komendę . A ten co mu do łba strzeliło poszedł do sklepu kupił butelkę wódki wrócił do auta otworzył butelkę na oczach poszkodowanego i połowę wypił z gwinta 🤦♂️ przyjechała komenda ( w tym kraju dogadują sie ubezpieczenia - policja co najwyżej może pomóc w napisaniu wniosku dla ubezpieczenia z całej sytuacji i oczywiście sprawdzić trzeźwość ) co też uczyniła kolega dmuchnął ale mówiąc że wypił po zdarzeniu co osoba poszkodowana potwierdziła. Został zabrany na komendę gdzie dmuchnął bardziej w specjalistyczny przyrząd i sprawa na tym praktycznie się by skończyła ( brak mandatu za zdarzenie i za alkohol) ale że on o tym nie wiedział że tak tu jest to odjebql numer kolejny . Mianowicie z komendy został odwieziony na parking i pan policjant powiedział że nie ma prawa odjechać tym autem i ma wracać z buta do domu a on wsiadł do auta posiedział chwilę odpalił auto ledwo ruszył podjechał inny radiowóz i … klops . Prawie 1300€ mandatu który niezapłacony został w pierwszym terminie 7 dni kolejny mandat już na 1800€ a następny miałbym już razy dwa czyli 3600 😂 więc fura jego nie miała takiej wartości więc oddał ja na poczet kary drugiej podwyżki myśląc że na tym sprawa się zakończy. Po półtora roku dostał wezwanie do sądu gdzie grałem 🥳 za papugę bo kolega języka nie zna i cóż pan sędzia postanowił . Wywalczone najmniejsze kary to fakt 300€ za stłuczkę i 200€ za alkohol więc pytam się czy to 500€ zakończy sprawę a pan sędzie z lekkim uśmiechem szyderczym stwierdza razy 8 i faktycznie kończy to sprawę . Szybkie przeliczenie 5x8=40 czyli 4 tys€ plus wspomniane 1800 daje w całości 5800€ za stłuczkę ( gdzie może ze dwie kreseczki naruszające lakier ) na parkingu pod marketem .😂 A! To też ważne lejce stracił na 14dni za drugim razem przy kontroli policji a na sprawie dodatkowo 3 miesiące ale ze sprawa była 1.5 roku temu więc się sędzia odpuścił mu grożąc paluszkiem i tą karę włączył w termin od zdarzenia . Da się !! 😂😂😜 tu foto ze sprawy ogólnie kabaret totalna taśmowka kilkunastu spraw różnych sprawców dziwnych zdarzeń większość sprawy po alkoholu. A co do mandatów ostatnio jechałem do Swiss z FR przyszły mi dwa jeden 8 więcej na 90 drugi 3 więcej na 90 autostradowe 90 dwa po 45€ 😩🤷♂️1 punkt
-
AI, PL jest w 4 czterech literach: Kraj Wysokość mandatu (EUR) Stosunek do średniej pensji netto System kar Uwagi Dania ~200 EUR (ok. 900 zł) Niski (ok. 2-3%) System mieszany Wysoka kara stała, ale przy wysokich zarobkach jej dotkliwość względna jest niska. Finlandia 200 - 40,000+ EUR (900 zł - 170 tys. zł) Bardzo wysoki (nawet >200% pensji) Dochodowy (dzień grzywny) Dla bogatych mandat może być ogromny, dla biednych niski. Sprawiedliwy, ale nieprzewidywalny. Niemcy ~80-150 EUR (ok. 360-680 zł) Niski (ok. 1-3%) Stały + punkty Niska kara finansowa, ale punktowa rygorystyczna. W praktyce mała dotkliwość dla zamożnych. Holandia ~200-300 EUR (ok. 900-1350 zł) Średni (ok. 4-6%) Stały Wysoki poziom zamożności społeczeństwa zmniejsza realną dotkliwość mandatu. Polska ~200-400 EUR (ok. 900-1800 zł) Wysoki (ok. 10-20%) Stały + punkty Mimo niższej kwoty nominalnej, przy niższych pensjach jest to bardzo dotkliwa kara. Francja 135 EUR (ok. 600 zł) Średni (ok. 5%) Stały + punkty Umiarkowana kara, ale od 2025 roku skrajne przekroczenia (o >50km/h) są przestępstwem. Wnioski: Najbardziej dotkliwe realnie są mandaty w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (Polska, Rumunia) ze względu na niską siłę nabywczą. Najmniej dotkliwe są mandaty w bogatych krajach ze stałym systemem (Niemcy, Dania, Holandia). System dochodowy (Finlandia, Szwajcaria) eliminuje problem siły nabywczej, czyniąc karę jednakowo odczuwalną dla wszystkich.1 punkt
-
dodaj do tego siłę nabywczą. plus pkt karne i możliwość ich odrobienia. wtedy porozmawiamy.1 punkt
-
no cóż, ja stoję po drugiej stronie barykady. ta pani, co zginęła na DK8 - wcale nie musiała jechać 100 km/godz w terenie zabudowanym. mogła zwyczajnie zasłabnąć/zasnąć za kierownicą, zderzenie z ciągnikiem siodłowym + naczepa, oba pojazdy jadą regulaminowe 50km/godz i temat kończy niestety grabarz dla podróżujących osobówką. interesujące, że tylko w Polsce są tak restrykcyjne przepisy, drenujące kieszenie kierowców. w myśl pustej idei, żeby było bezpieczniej. a tak naprawdę chodzi o pompowanie budżetów. bezpieczeństwo na drogach zaczyna się od bezpiecznej infrastruktury drogowej, czytaj dobrej jakości drogi + sensowne oznakowania. a jak to w PL z tym bywa?1 punkt
-
no zobacz, jechałem dokładnie w tym samym miejscu 23 godziny wcześniej i nic mi się nie stało. jaki masz pomysł, żeby osobówki nie uderzały czołowo w ciągniki siodłowe?1 punkt
-
zdrowi na umyśle wiedzą też że najlepsze warunki w Alpach wysokich to druga połowa marca i kwiecień Dzisiaj na przykład temperatura po południu spadła do minus 18 stopni na 3500m npm Tak wspominkowo 2025 -25 kwietnia 2024 - 5 kwietnia 2023 - 13 kwietnia 2022 - 22 kwietnia 2021 - 9 kwietnia 2020 - 3 czerwca 2019 - 26 kwietnia 2018 - 29 kwietnia 2017 - 21 kwietnia 2016 31 marca 2015 - 10 kwietnia 2014 - 12 kwietnia to ostetnie 12 lat "słabych zim"1 punkt
-
Na CG dalej sypie białe, warun na skitury pewnie wyśmienity. Obsługa zwinęła już armatki i siatki z tras.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Podejście z buta nieczynna Żmija. W górę trasa D, w dół trasa C. Obie trasy można śmiało otwierać, śniegu jest sporo. Kilka przetarć i wyłażącej ziemi, ale do ominięcia. Zjazd dla koneserów, bo lodowo i bez ratrakowania1 punkt
-
Dzisiaj na wysokości ok. 2100 m na górskiej hali Trift tradycyjna impreza góralska połączona z wyborem najwaleczniejszej i najmleczniejszej krowy. Najpierw msza święta a później tańce i poczęstunek wyrobami miejscowej kuchni góralskiej. czarne krowy niby walczą ze sobą i podobno same wybierają królową dzisiaj wygrała nr. 20 brązowe są dojone dekoracja mistrzyń i trochę widoków ogólnie bardzo udany odpoczynek w górych1 punkt
-
To dziękuj Bogu że jeszcze żyjesz. Bo to jest loteria na każdej DK w Polsce. Ja nie jestem inżynierem ruchu ani politykiem i nie muszę takich rozwiązań projektować. Również nie mam możliwości żeby je wdrażać. Więc to co proponujesz, to tylko luźne dyskusje. Jest wiele możliwych rozwiązań, część już funkcjonuje. Mechanizmy odstraszające: utrata prawo jazdy za przekroczenie prędkości. Powinno być więcej kontroli nakierowanych na takich piratów jak ta Pani. Znalazłem szybko taki wpis w mediach: "3 marca weszły w życie nowe przepisy ruchu drogowego. Pierwszy kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące — informuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku." (chodzi o utratę prawo jazdy za nadmierną prędkość poza terenem zabudowanym). Ja się pytam dlaczego on stracił tylko na 3 miesiące. Ja bym zabierał prawko na rok. A trzecia recydywa to utrata prawka na zawsze. I żadnych możliwości "wykupienia się", typu zdam prawko jeszcze raz. Inna kwestia. Po co auta mają prędkość maksymalną rzędu 220 czy 250 km/h? Auta są obecnie bardzo komfortowe, łatwo się nim jeździ. Dużą prędkość osiąga się błyskawicznie, wydaje się że to jest proste. Jechałem próbnie 200 km/h po autostradzie, wymaga to ogromnego skupienia i przewidywania. Volvo wprowadziło ogranicznik do 180 km/h to się zrobił powszechny hejt na tą markę. Ja takie kierunki popieram. Jeszcze uzupełnienie tego przypadku wspomnianego: "Do zdarzenia doszło na trasie Suchorze — Jezierze w okolicach Bytowa, gdzie policjanci zatrzymali 72-latka jadącego z prędkością 143 km na godz. poza obszarem zabudowanym. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km na godz." Oczywiście mi się też zdarza jechać szybciej na DK niż 90. Ale 140 to bym nie pojechał, zasady są inne. Jeśli jeździsz szybciej, to musisz mieć pewność że robisz to bezpiecznie i nikomu innemu nie zagrozisz.0 punktów
