Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 08.12.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Moi mili za nami kolejny zlot SF a szósty zorganizowany w Zwardoniu. Nie wiem czy Waszym ale moim zdaniem ten zlot różnił się zasadniczo od pozostałych i bynajmniej nie chodzi mi o frekwencję ale chodzi mi o to że zlot staje się wydarzeniem rodzinnym. Nie będę ukrywał, iż brak niektórych mi bardzo doskwiera ale cóż życie jest jakie jest. I w tym momencie czuję się uprawniony do serdecznych pozdrowień dla tych którzy zazwyczaj byli a z różnych powodów być nie mogli. Kochani jak wam się zajady zrobiły to to był ten moment kiedy z czułością na apres ski Was obsmarowywaliśmy i to równo. Nie był bym sobą gdybym w imieniu Nas wszystkich nie złożył podziękowań reżyserowi zmagań - @.Beata. jak zwykle odwaliłaś kawał dobrej roboty i za to serdeczne dzięki. Muszę także wspomnieć o @Victor - no stary 2400 km aby się spotkać - szacunek. @bubol.T - Tomek super dzięki za Nikodema, super chłopak. @Harpia, @Marcos73 - jazda z Wami to wybitne doznania. Jeszcze raz bardzo Wam Wszystkim dziękuję:
    16 punktów
  2. Pozdrowienia z Madonny
    13 punktów
  3. Witam wszystkich uczestników zlotu, Założyłem nowego nicka, aby móc Wam wszystkim podziękować za spotkanie i miłe przyjęcie do Waszego grona. Marek i Ania nawet nam narty na stok wozili - dziękujemy. Narciarsko może zbyt wiele nie zyskałem, ponieważ tylko moglem oglądać wasze plecy, jak znikaliscie w oddali. Gdy ja jeszcze nie ruszylem to np. Damian, Marek, Jurek byli już w polowie górki, Sebastiana to tylko z wyciągu mogłem oglądać. Raz próbowałem jechać za Piotrem, ale tak ciasno skręcał, że musiałbym wracać do skrętów pługiem. Adam wyraził chęć przejechania za mną dwóch zjazdów i przekazania opinii na temat moich umiejętności, ale jakoś się nie udało. Pomimo, że narciarsko nie zyskalem cieszę się mogłem porozmawiać z pasjonatami nart, którym w pewnym stopniu też jestem. Poprzednio bylem na zlocie 10 lat temu, ale teraz mam nadzieję na częstsze wyjazdy. Pozdrawiamy Was wszystkich i dziękujemy za wspólnie spadzony czas. Renata i Mirek
    12 punktów
  4. Wstałem dziś o 7, żeby być na otwarcie stoku. Moi towarzysze podróży jak zwykle mieli to za nic. Wybraliśmy wiec stok który otwielarali o 12 😄 a i tak ledwo zdążyliśmy Wybór nie mógł być lepszy. Ograniczona ilość ludzi, kolejek brak, słońce, lekki mróz, warunki perfekcyjne, świetne miejsce na rodzinny wypad na narty. Pojeżdżone do zachodu słońca. Na koniec skandal, dojazd do swojskich nie był nasnieżony. Trzeba było sie turlać po błocie, zwłaszcza po obżarstwie.
    12 punktów
  5. nie lubię się chwalić ale warun peterda
    12 punktów
  6. Chopok. Dziś dalej tłumy ale poza trasą cisza, spokój i nikogo 😀
    11 punktów
  7. Trochę odmiany od Chopoka czyli Tatrzańska Łomnica. W porównaniu do zeszłego roku bieda straszna bo wtedy to 15.12 było otwarte wszystko w dół z Čučoriedków, teraz niby otwarta 4 (prawa) ale na połowie szerokości, reszta w dół też pozwężana. Słabo pojeżdżone, na plus to tylko mało ludzi więc bez kolejek.
    11 punktów
  8. Dobrý deň z Chopka.
    11 punktów
  9. 11 punktów
  10. 11 punktów
  11. Dzięki za wspólnie spędzony narciarski czas
    11 punktów
  12. Jeszcze pare fotek z wczorajszego Chopoka .... i pytanie do znawców ośrodka - gdzie tam można coś dobrze zjeść ( to że tanio nie jest to zauważyłem) - wczoraj zaserwowali mi "wysmażeny syr" który lata świetności miał dawno za sobą więc postanowiłem dopytać "for future".
    11 punktów
  13. My właśnie wróciliśmy do Katowic. Rano był jeszcze pomysł, żeby zajechać do Zwardonia,ale już z kamerki było widać pełny parking i kolejkę. Skończyło sie na spacerze po jednym z aż dwóch dostępnych szlaków w naszej okolicy. Z Ślemienia w kierunku Pewli żółtym szlakiem, po drodze widoki od północy na Beskid Mały i rezerwat Madahora, a od południa na Beskid Żywiecki z Pilskiem i Babią. @Mitek nie takie byle gdzie jak Ci sie wydaje stary 😁 Wracajcie szczęśliwie. Pozdrawiamy
    10 punktów
  14. dzisiaj koniec świątecznego obżarstwa
    10 punktów
  15. Val di Sole 2025-12-13 do 20 Za mną kolejny (4 z rzędu) wyjazd grudniowy do Doliny Słońca. W tym roku mieliśmy zróżnicowaną umiejętnościami ekipę wyjazdową, co zwróciło uwagę na problemy tych słabiej jeżdżących - być może będzie to przydatne dla osób które pierwszy raz będą odwiedzać region w towarzystwie dzieci czy osób początkujących. link do strony i mapy ośrodka: https://www.ski.it/pl/aktualnosci/interactive-ski-map Dzień 1 – Marilleva, Folgarida, Madonna di Campiglio Ze względu na lokalizację naszej kwatery w miejscowości Marilleva 1400 zazwyczaj zaczynaliśmy dzień zjeżdżając trasą nr 28 do dolnej transferowej gondolki 14 Albare’. W tym roku ze względu na małą ilość śniegu po raz pierwszy nie było to możliwe (bezpieczne dla sprzętu i ludzi) więc musieliśmy podejść trochę do góry z nartami do głównej gondoli 20 Panciana – taka rozgrzewka na początek dnia. W pierwszy dzień sprawdzaliśmy nowy (2. Sezon) wyciąg 13 Ometto – prowadzący do dwóch tras niebieskich 29 i 30, wyciąg ten w zeszłym roku nie był czynny w trakcie naszego pobytu w 1 tygodniu freeski. Trasy super przygotowane, jedyna wada (albo i zaleta) że usytuowane w cieniu, w dodatku na 30-tce często odbywały się treningi i była czasowo zamykana. Po sprawdzeniu umiejętności mniej objeżdżonych członków zespołu ruszyliśmy w kierunku Folgaridy dla rozruszania i przypomnienia sobie jak się jeździ. Tam utknęliśmy przy 4-osobowym krześle 3 Spolverino, które ma za małą wydajność na przerzucenie wszystkich nocujących w Folgaridzie w kierunku dalszych rejonów ośrodka. Jak się stamtąd już wydostaliśmy, ruszyliśmy w stronę Madonny di Campiglio jedynym możliwym korytarzem transferowym tj. z Monte Spolverino na Monte Vigo i z stamtąd nieszczęsną czerwoną 10-tką na dół. Piszę że nieszczęsna, bo ilość osób na tej trasie powoduje jej szybką degradację – skądinąd trasa jest świetna, ale w godzinach przedpołudniowych jest jak w Białce, robi się wręcz niebezpiecznie dla osób o słabszych umiejętnościach. Polecam przebyć tą trasę zaraz z rana (max do 9:30) potem ilość osób powoduje też zapchanie się kanapy przerzutowej 35 Genziana na tereny MdC. Odwrotnie – na powrocie to samo dzieje się na trasie czerownej nr 47 i krześle 6 Malghette. Poniżej zaznaczony problematyczny rejon: Jakość śniegu w rejonie MdC bardzo dobra – zarówno na Groste, jak i na niższych terenach: Monte Spinale czy Pradalago, widoki mówią same za siebie: Dzień 2 – 5 Laghi i Pinzolo W mniejszym składzie w drugi dzień uderzyliśmy rano na trasy przerzutowe żeby wylądować w rejonie gondoli 55- 5 Laghi oraz kanapy 57 Patascoss, podobało nam się, ale w planach na ten dzień było również odwiedzenie Pinzolo gdzie jedzie się gondolą nr 70 jakieś 20 minut. W Pinzolo mało otwartych tras i trochę za dużo ludzi, szkółek, kamyków na trasie. Zjechaliśmy co się dało, zjedliśmy też co-nieco w Restauracji Mountain View na Doss del Sabion i powoli zaczęliśmy się zbierać – jest co przejechać w drodze powrotnej więc chwilę to zajmuje. Dzień 3 – MdC W trzecim dniu wyjazdu przyszły chmury, zaczęło podać od rana choć miało wg prognozy dopiero padać popołudniu. Wzięłam jeszcze narty slalomowe i w sumie mi to nie przeszkadzało. Ze względu na konieczność osuszania się ze śniegu wybraliśmy rejon z gondolkami i kanapami z osłonami czyli przedostaliśmy się na stronę Madonny di Campiglio i tam jeździliśmy głownie w rejonie Monte Spinale. Zdjęć nie mam za dużo bo sypało i wtedy widokowo jest słabiej. Ogólnie śnieg nie był mokry więc jeździło się przyjemnie. Dzień 4 – Marilleva, Folgarida i MdC Ze względu na kontynuację opadów śniegu przed południem pozostaliśmy w rejonie Marillevy i Fogaridy, a potem przejechaliśmy w kierunku Madonny z grubsza objeżdżając tereny gdzie była trochę lepsza widoczność w danym momencie. Zrobiło się też bardziej wilgotno i śnieg cięższy niż poprzedniego dnia. Wyciągnęłam narty AM na spacerek i miałam zabawę z nowym sprzętem w adekwatnych dla niego warunkach (wrażenia może opiszę gdzie indziej). Dzień 5 – powrót słońca Rano w dalszym ciągu niskie chmury i mgła wisiały nad doliną. Przeprawialiśmy się do MdC w takiej wilgoci że w gondolkach na Groste nasze ciuchy już były nasiąknięte wodą. Na szczęście wyżej było lepiej i nieśmiało zaczęło się przebijać słonko. Miejscami było go więcej, miejscami mniej. Przejechaliśmy też na drugą stronę Madonny na 5 Laghi. Tak naprawdę pojechalibyśmy do innego ośrodka ale pogoda nie była na tyle atrakcyjna żeby nas przekonać do ruszania samochodu. Widok w stronę Pradalago i 5 Laghi: I stamtąd widok powrotny w stronę Groste: Dzień 6 – Pejo No i nastał wyczekiwany dzień pełnego słońca i lekkiego mrozu (piątek) kiedy to mieliśmy zaplanowany wyjazd do Pejo. Gorąco wszystkim polecam ten ośrodek. Nie jest zbyt duży, ale widokowo przepiękny i trasa z 3000m jest naprawdę świetna. Niestety nie dane nam było zjechać aż do miasteczka z powodu braku śniegu. Polecam przebudowane Rifugio Doss Dei Cembri na przerwę kawowo-obiadową, pełen relaks w ładnym otoczeniu. Pojeżdżone do końca dnia. Podsumowanie: Przez pierwsze 3 dni jeździłam na moich SL-kach FIS Dynastara, potem na nowych Voelkl Deacon 84 – przeszły pierwsze jazdy i zdały egzamin na 5. Rejon VdS bardzo nam odpowiada, bo jesteśmy typem narciarza-turysty który lubi zwiedzać. Jeździmy zazwyczaj góra 2-3 razy jedną trasą, a potem jedziemy dalej. Jednocześnie tutaj żeby przemieścić się na spore odległości nie trzeba używać skibusa ani samochodu. Dodatkowo można pojechać do sąsiednich ośrodków oddalonych o kilkadziesiąt km na tym samym skipasie Superskirama. W porównaniu z ostatnimi sezonami, w tym roku zastaliśmy wyraźnie mniej śniegu, stąd mniej otwartych tras (zwłaszcza tych trudniejszych), za to przygotowanie tego co było – bez zarzutu. Jedynie w Pinzolo zastaliśmy na trasach trochę minerałów, które dało się ominąć. Temperatury również były zaskakujące wysokie (generalnie > 0st. C), a pamiętamy w tym okresie w ostatnich latach kilkunastostopniowe minusy. Wszyscy z naszej bliskiej ekipy wrócili bez strat w sprzęcie, uszczerbku na zdrowiu i zadowoleni z wyjazdu 😊, niestety wśród znajomych znajomego zdarzył się wypadek ze złamaniem nogi – nie znam szczegółów, ale ktoś podobno wjechał w osobę, która był ofiara wypadku. Uważajcie na siebie i udanego sezonu!
    10 punktów
  16. U mnie dziś Peio - miły chilloutowy dzionek na koniec pobytu. Po 15:00 w ośrodku już pustki, wcześniej też jakoś tłoku nie było.
    10 punktów
  17. Wróciło słońce Chmury jeszcze trochę walczyły, ale ostatecznie się wypogodziło. Dziś trochę mniej jeżdżenia, udało się odwiedzić knajpę Alpinn, polecam, naprawdę pyszne, choć raczej jako kulinarna ciekawostka, bo i porcje restauracjjne a nie narciarskie i cena wyższa. Na koniec jeszcze odwiedziliśmy Lumen Museum, też ciekawy przerwynik, choć pewnie lepiej odwiedzić gdy nie ma pogody.
    10 punktów
  18. W takim razie śle więcej ☀️i błękitu 😉jutro powinniście mieć jak w raju 🥳 zdróweczko 🍻
    10 punktów
  19. Ja już dzisiaj w pracy 😕 ale podsumowując wyjazd do Ischgl to warunki na trasach bardzo dobre bez przetarć lub kamieni. Nawet ściana pod Schatzi po południu bez muld tylko lekkie odsypy cały podkład był mocno zmrożony. Było warto się wybrać 👍 PS Te dwie jedenastoletnie dziewczynki były niesamowite jeśli chodzi o narty 😱 jeździły równo z nami do godziny 17 ani razu na nic nie narzekały robiły przebiegi 60 km tylko w dół i do tego ładnie technicznie. Żadna trasa nie była im straszna na każdej czarnej jechały odważniej jak ojcowie 😜
    10 punktów
  20. Ano fantastisch doberek 🥳 widok na L2A Sarenne 🥳palce lizac 🤣miód malina 😉
    10 punktów
  21. 10 punktów
  22. Ruszamy 😉 Edit: sory za kaski😂
    10 punktów
  23. Dziękuję Wam wszystkim za kolejne super spotkanie narciarsko-towarzyskie 😉 Tak liczne jeszcze nie było więc za rok można się postarać o nowy rekord. Beatko jak zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik 👍
    9 punktów
  24. Trafił się tu jakiś "Czerwony Diabeł "
    9 punktów
  25. Mija kolejny rok z Wami. Na ten nowy życzę Wam abyście zdrowi byli, żeby kasy przybywało i na wszystko starczało, no i śniegu pod nartami nigdy nie brakowało. Fajnego i udanego Nowego Roku!
    9 punktów
  26. Dzisiaj padło na Małe Ciche... pogoda PETARDA... Małe Ciche oblężone maksymalnie .. na szczęście jest tam jeszcze jedna zapomniana polanka.. Dalej ćwiczymy talerzyk - młody sam zaskoczył że na stromszym pług to mało .. zarządał trenera - w to mi graj 🙂 ..śnieg bosko naturalny..
    9 punktów
  27. Jazdy to tam było niezbyt wiele Piotrek.. od 9 do 16 na taśmie raz na krześle.. nie jest łatwo..Ibex to pikuś..
    9 punktów
  28. W VdS od rana śnieży, póki co jazda ekstra.
    9 punktów
  29. Sezon 2025/26 rozpoczęty w Folgarida-Marilleva-Madonna di Campiglio. Jak zwykle jest tutaj bardzo dużo Polaków, trochę Czechów, Słowaków no i da się też słyszeć Włochów 😁 Śniegu mało, najmniej od 4 sezonów kiedy jeżdżę tutaj w okresie przedświątecznym. Przez to otwarte trochę mniej tras, ale prawie wszystkie wyciągi. Jak na tą ilość śniegu, warunki są znakomite. Fajnie że inwestują, w Marillevie od zeszłego sezonu nowy wyciąg Ometto - 6-osobowa kanapa, a w Madonnie zupełnie nowa gondola Nube d'Argento (obydwa wyciągi zastąpiły stare, wolne krzesła). Od jutra eksploracja dalszej części ośrodka, niestety nie mogę wstawić więcej zdjęć, chyba przekroczyłam limit.
    9 punktów
  30. Kronplatz weekendowy najazd Włochów i Niemców, więc trochę ludzi było, przy wyciagach i gondolach się to rozkładało i szło bardzo szybko. Pełna lampa więc dość ciepło, powiedziałbym że nawet za ciepło, tylko zdejmowałem kolejne warstwy, od strony Riscone gdzie wszystko w cieniu, dużo lepiej trzymało. Pierwszy dzień więc, najpierw ogarnianie formalności w szkółce córki, a potem rozjazd.
    9 punktów
  31. Czarna Góra. Trzymamy się dzielnie, warun dobry, na trasach pustki. Serdecznie pozdrawiam.
    9 punktów
  32. 9 punktów
  33. Na Chopoku dzisiaj jakichś specjalnych pustek nie było - przynajmniej rano.. Po południu już wiosna zawitała.. Więc trzeba było sięgnąć po poważny sprzęt.. ..wiosenny, pusty stok + szeroka decha = banan
    9 punktów
  34. 9 punktów
  35. Niezwykle miło było spotkać dawnych i nowo poznanych znajomych. Super impreza. Bardzo żałuję jedynie, że nie mogłem spędzić z Wami żadnego wieczoru. Mam nadzieję na następnym zlocie. Pozdrawiam gorąco. J.
    8 punktów
  36. 8 punktów
  37. Wielkie dzięki dla wszystkich za świetnie spędzone dwa dni na stoku. Wyjeździłem sie pięknie w dobrym towarzystwie. Dzisiaj o 17 miałem już dosyć, a Justyna z Nikodemem chcieli jeszcze dokupić zjazdy, bo nam się karnet skończył. Zazwyczaj działa to w drugą stronę. @Adam ..DUCH jeszcze raz dziękuję za cenne wskazówki, bedziemy cwiczyć z Nikodemem. Pozdrowienia bawcie sie dobrze.💪
    8 punktów
  38. Mam znalazłem @Chertan Piotruś twój wątek. Generalnie Piotrek w całości opisał ośrodek więc nie mam nic do dodania. Od czego zacząć?? Stacja oferuje ok. 40 km tras na których nudzić się nie da - nie ma kopiuj wklej, każda trasa jest inna i ma swój osobisty urok. Trasy są przygotowane perfekcyjnie i niektóre z nich trzymają "fason" do końca należy jednak zaznaczyć iż jest to model Pruski - trasy są mega twarde. Jazda nocna jest niewskazana - jeden orczyk który stoi kompletnie pusty i czeka na klienta - idiotę. System Parkingowy jest mega sprawny i niemalże intuicyjny - wszelkie komunikaty o zajętości są na bieżąco wyświetlane przy każdym parkingu. Pomiędzy parkingami które w ramach możliwości są usytułowane w rejonach dolnych stacji kursuje bezpłatny skibus w formie Unimaga ciągnącego wagonik - parkingi są bezpłatne. Sama miejscowość Turach to dziura zabita deskami - moim zdaniem najpiękniejsza dziura zabita dechami w tej narciarskiej części Europy. Na miejscu nie ma sklepu, są automaty z 24h podstawowymi produktami spożywczymi, jest skład handlowy czynny do godz. 17 z pamiątkami połączony z pijalnią piwa i jagemajstrem i dwoma automatami spożywczymi (właściciele są niesamowici). Apre ski jest głównie oparte o restauracje hotelowe w których należy wcześniej rezerwować miejsce, W centrum jest jedna oberża z wydzieloną strefą zabawową. Jedna pizeria??? ale w świecie gdzie obowiązującym daniem jest winer sznycel, kajzeszpecle i gulasz zupa und bier to aż nadto. Narciarsko - moim zdaniem jest fenomenalnie - czerwony FIS kładzie na kolana - jak ktoś ma "zdrowe" GS-y to urwie uszy. Obłożenie - robiąc wywiad środowiskowy ustaliłem że Top sezon to ŚBN do 3 króli oraz weekendy i tu faktycznie z doświadczania należy się liczyć z większym obłożeniem. W terminie w którym ja byłem czas stania w kolejce był niższy niż 5 min na TOP wyciągach - na pozostałych na okretkę.
    8 punktów
  39. Uczciwie pojedzone w Zielu. Krecilem sie tak samo jak wczoraj, Gryglowka plus jeden zjazd testowy przy pomarańczowej kanapie Winterpol. Warun na szczęście lepszy jak wczoraj, bo wiatru już nie było. Początkowo mgła rządziła na stoku, żeby wraz z czasem puścić, były momenty jak w Alpach. Sniegowo na Gryglowce OK, płaska góra z dobrą pokrywą śniegowa, 200 m ścianki z odspami, bo była tam często walka o życie. No i dół w cukrze. Niebieska trasa przy pomarańczowej kanapie Winterpol bez szału. O ile góra się ładnie trzymała, to dół to już morze cukru. I o zgrozo na jakieś 40m przed końcem trasy, zwęzili stok do ok 8m szerokości. Sam wygrodzony przejazd składał się z serii muld, co skutkowało spektakularnymi glebami. Przy mnie upadek zaliczyło 4 ludzi. Armatki pracują w całym ON. Nadbudują pokrywę śniegowa. Na razie nie działają łączniki tras, tak więc nie można zrobić całego ON na nartach. Sports Tracker wypluł dziś 18.52km w totalu, 1 godz 58 min, Vmax 64.3km/godz.
    8 punktów
  40. Ja też Wam życzę.. tylko ja szczerze.. 😉
    8 punktów
  41. Chopok po ostatnich 3 tygodniach lipy to była petarda, po mrozie w końcu związało, coś tam dosypali i trzymało wszystko do końca dnia, ludzi garstka jak na ten okres, do żadnej bramki nie staliśmy ani minuty.
    8 punktów
  42. Tak się jeździ na nartach a nie jak ci wymuskani, sztywni i koniecznie dotykający biodrem śniegu instruktorzy.
    8 punktów
  43. Chopok - dziś rano warun petarda... Wiało niewąsko więc niżej narodu cała masa - uciekłem na południową stronę - dobrze było chociaż też już sporo minerałów
    8 punktów
  44. Trochę się rozjaśnia. Dziś drugi koniec ośrodka i czarne wokół Piculina W oddali w chmurach Sella
    8 punktów
  45. 8 punktów
  46. Super warunki w Predazzo. Objechane prawie wszystko. Pogoda "bajka". Super początek sezonu. Trasa autem tam i z powrotem bez zakłóceń i korków.
    8 punktów
  47. Bo Ty masz ogromne doświadczenie... ja bym tak trafnie nie potrafił dokonać najgorszego wyboru..
    8 punktów
  48. 8 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...