Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 07.03.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
18 punktów
-
PANOWIE! - zawsze niezawodnej długości, szerokości i sztywności, oraz twardości! 😍 .... - nart i pod nartami życzę z okazji Waszego święta 💋🌹 😉17 punktów
-
Mocna ekipa SF w pięcioosobowym składzie dzielnie walczy ,wczoraj słońce dzisiaj trochę chmur16 punktów
-
Wróciliśmy z żoną całi i zdrowi. I nawet bez kontuzji z niewielkimi bólami kręgosłupa. 🙂 Relacja i zdjęcia są w albumie, do którego link podaję. Zdjęć jest za dużo, ale jakoś nie mogłem sie opanować z cykaniem. 🙂 Jazda samochodem z "międzylądowaniem" w Znojmo do malowniczej miejscowości Döbriach w Karyntii. Pogoda taka sobie, ale dało sie jeździć z przyjemnością przez cały czas. W sumie fajna ta narciarska Karyntia, w której jeszcze nigdy nie byłem. Udany wyjazd z małą refleksją, że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. Wciąż nie mogę tego zrozumieć. 🙂 https://photos.app.goo.gl/oHcrNyAkTKsD2fwW716 punktów
-
16 punktów
-
Podsumowanie 4 dniówki. Przede wszystkim dziękuję uczestnikom czyli @Lexi, co mnie w nocy obracał, żebym odleżyn nie dostał, @Chertan za wywrotowe podejście do życia, a także do narciarstwa, @Mikoski że dał nam szansę ze sobą pojeździć, Jackowi, Mikołajowi, TK Max oraz Przemkowi - temu w szczególności że w ostatni dzień jakoś do końca dotrwał, a łatwo nie było. @tomkly dostaje medal za odwagę, że ogarnął to stado bydła, jakoś ogarniał busa bez wspomagania i dostarczył nas wszystkich w 1 kawałku do pępka świata, czyli Mikołowa. Pojeżdżone mocno, chociaż co rano narzekałem, ale na szczęście miałem w chuj euro 🙂. Damian ratował sytuację nie trafiając z goglami z premedytacją za każdym razem. Dzięki Tomkowi chyba poznałem Gurgle, jak twierdzi przejechaliśmy wszystko bez 1 trasy. Ja tam nie wiem, bo chuja było widać, ale jeździło się za Tomkiem zajebiście, jakoś między tyczkami w miarę jechał i co najważniejsze zawsze w dół. Trasy zajebiste były, mieliśmy swoje ulubione w każdym z ośrodków. Szczyrk był także w Soelden 😉 . pozdro15 punktów
-
15 punktów
-
15 punktów
-
Kronplatz 9-14 marca był taki trochę w kratkę jak na początek wiosny. Twardo było rano, później odsypy i czasami chlapa. Wszystkie trasy zaliczone, ok. 210km zrobione. Byłoby więcej ale w środę mizera mgła i mokry świeży śnieg trzeba było uważać bo światło było nieprzyjemnie płaskie. Mięśnie dostały po du..ie ale trudno "jechać nie bać się". Czarne trasy bajka bo mało ludzi jeździło i można było pociągnąć na twardym ( wg aplikacji 81km/h). W tym sezonie prawie 500km na deskach i jest ok.15 punktów
-
15 punktów
-
14 punktów
-
Ano Adrianku.. ino Sappada - taka wioska zabita dechami na końcu włoskiego świata.. parę górek .. kilka tras - ludzi garstka + Tadeo z grupą.. cicho.. spokojnie.. nostalgicznie .. bez szału.. .. szał zaczyna się jak skończysz jazdę i idziesz w stare miasto (wieś?) Plodn... architektoniczny opad szczeny ..całe szczęście że przypadkowo złapałem tutaj apartament.. tego nie da się odwidzieć14 punktów
-
14 punktów
-
2) Poniedziałek, Nauders. Ludzi więcej niż się spodziewałem, ale ok. Na dole najwyższe wskazanie temp 24 stopnie. Na górze 6. Niektóre trasy faktycznie istne lotniska. Ośrodek podoba się dla mnie.14 punktów
-
13 punktów
-
Dzień dobry, na początku chciałbym się przywitać ponieważ to mój pierwszy post na tym forum, choć czytam je od dawna. Dzisiaj skusiłem się na jazdę na Skrzycznem. Warunki jak na zdjęciach. Serdecznie pozdrawiam i życzę spokojnej Wielkanocy 😀13 punktów
-
13 punktów
-
Coś tam ostatnio pojeździłem w zawodach „o złote kalesony” 😉 Zawody najniższej rangi ale od czegoś trzeba zacząć. 2x 5-te miejsce na zawodach w Ustrzykach Dolnych, a na zakończenie sezonu wygrana na własnym podwórku. 🏆 Oczywiście, zdaję sobie sprawę (co pokazała Podkarpacka Liga Alpejska), że od gości co naprawdę się ścigają dzielą mnie lata świetlne, ale gdzieś doświadczenie trzeba zdobyć. Muszę mocno pracować…13 punktów
-
1) Niedziela, Belpiano, relatywnie sporo osób, ale i tak nie więcej jak 2-5 minut do wyciągów. Pogoda jak dzwon, godzę wdrażanie wskazówek szkoleniowych, z pomocą znajomym i urlopowym podejściem. Niestety na koniec dnia zbiłem piszczel podczas układania nart i jutro może być boleśnie i problemowo, mam banię wielkości dużej śliwki. Co do ośrodka, dla mnie wystarczająca petarda, jutro Nauders.13 punktów
-
Zoncolan ... jest gdzie pojechać.. ale następnym razem pojadę tam w południe - stoki będą już puste a warun dalej znakomity...im dalej od gondoli tym lepiej... chociaż zjazd pod gondolę zajebisty .. jakies 4km przełamań zawijasów itd... i jeszcze cały zjazd z Cima Tamai do żółtej szybkiej kanapy i na góre do starego krzesła i tak w kółko - można sie zarżnąć na amen...13 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
Łomnica - 7 - warun petarda.. pare przecierek (od jutra ponoć przegląd krzesła)... mulda - kamieni masa.. Wszystko co poniżej to walka w kisielu więc sprzet odpowiedni wymagany13 punktów
-
13 punktów
-
Hurra, hurra Czarna Górrraaaaa. Piękna pogoda i zróżnicowane warunki narciarskie, radocha Wielka i żal, że to już koniec sezonu zimowego. Serdecznie pozdrawiam.12 punktów
-
Miałem dziś przyjemność 😉 Dzięki @brachol za podpowiedź ON 👌 choć raczej wymagające trasy . Widokowo bajkowo . Przy obiadku rozmawiałem z Wlochem który powiedział. że niebawem Montterosa będzie połączona z Cervinia z jednej strony i z drugiej strony z kolejnym ON ale nie pamiętam nazwy 🤷♂️ tworząc olbrzymi ON w tej części Alp . @Gabrik jeżeli chcesz nadal organizować drugi cykl szkolenia to z mojej perspektywy zdecydowanie lepiej pozostać w Valmalenco . Tu jest gdzie jeździć ale ON raczej dla już solidne mających podstawy-średniozaawansowany + a nawet wyżej . Valmalenco cisza, pusto i jest wszystko trasowo żeby w spokoju osoby podnoszące swoje umiejętności mogły skupić się na szkoleniu . Tu czerwono-czarno aczkolwiek też są oczywiście łagodniejsze stoki .12 punktów
-
12 punktów
-
Serdecznie pozdrawiam z Czarnej Góry. Do piątku wyciągi odpoczywają, tak więc wybrałem się na narciarską wycieczkę, pobyć sam na sam z otaczającą przyrodą i pięknem Gór. Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam.12 punktów
-
U mnie koniec "Italo Disco" na ten sezon... żal jedynie że tyle śniegu pójdzie w kanał - stoki zamykają się za dwa dni....a warun..szkoda gadać..12 punktów
-
12 punktów
-
To już chyba dwa lata minęły jak byliśmy na Moltku w połowie kwietnia i było miękko jak ciul, jak dla nas rewelacyjnie ⛷️ od południa to chyba sami byliśmy na trasach a piwko w pełnym słońcu i przy plus 20⁰ smakowało wybornie12 punktów
-
3) Wtorek, Nauders jeszcze raz. Ciut chłodniej, ale mniejszy wiatr, więc...ciepłej ;). Dziś już piszczel nie dokuczał. Jak widać na zdjęciach, prócz własnych braków, nie ma się do czego narciarsko przyczepić. Na takie marcowe narty mogę jeździć zawsze, choć już tylko z elementami doskonalenia.12 punktów
-
Nadrabiając zaległości --> na pierwszy strzał garść zdjęć z Solden oraz Gurgli. Śniegu zdecydowanie więcej aniżeli w ubiegłych dwóch sezonach, można pojeździć freeride bez większego ryzyka uszkodzenia ślizgów.12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
Dzisiaj zostałem przegłosowany na dwa kółka. Na Skrzycznym widać jeszcze naturalny śnieg. Kusi żeby sprawdzić.12 punktów
-
Dzień dobry -1 na dolnym parkingu fanatycy się zjeżdżają słońce u góry Lew będzie w żywiole - zapowiada się bajkowa sobota 🥳11 punktów
-
11 punktów
-
To chyba tyle jeśli idzie o Chopok w tym sezonie.. no chyba że jeszcze jakiś mały wypad.. 🙂 Ten zestaw zajebisty .. i 3 której nie ma.. 🙂.11 punktów
-
Dzisiaj chyba ostatni na dzień na mojej miejscówce 🥹🥹 ale jeszcze działają, choć widać, że śniegu ubywa coraz bardziej. Może jeszcze weekend, się zobaczy….11 punktów
-
11 punktów
-
Z warunem na narty jest trochę tak, jak z warunem na latanie. Sam śnieg czasami to jednak trochę za mało, żeby z dziką przyjemnością wejść na krawędź i dać się ponieść północno włoskim emocjom 🤨 Paralotniarze, ale i narciarze z doświadczeniem wiedzą, że liczenie na pogodę w Austrii to trochę taka loteria. Nie bez powodu po soczystą termikę jeździ się na południową stronę grani Alp - do Bassano del Grappa. Tym razem, wraz z trzema ski forumowymi znajomymi, szukałem weekendowego narciarskiego szczęścia na zakończenie sezonu w Zillertal, a dokładnie na lodowcu Hintertux i masywie Rastkogel. Jak widać po zdjęciach, dużo nie trzeba, żeby rekreacyjne narciarstwo w zorganizowanym ośrodku zamieniło się w srogą wyrypę freeride/off-piste 😅😅 Koledzy forumowi chcą spróbować paralotniarstwa, ale puki co testowali się w jeździe gondolą po zawietrznej stronie góry, przy wietrze znacznie powyżej 10m/s 😁 Powiedzmy, że było "nieco" turbulentne 😂 a gondola jeździła tylko wyłącznie, że wisi na dwóch linach nośnych. Gdyby wiatr był jedynym problemem, to tak naprawdę problemu by nie było. W górnych partiach lodowca można było by doliczyć do tego kompletny overcast, mgłę i zawieje śnieżną zmniejszającą widoczność w zasadzie do prawie zera 😶🌫️ W takich warunkach przydał by się sztuczny horyzont, zakrętomierz, busola oraz radar bliskiego zasięgu. 😶🌫️ Błędnik zaczął mi nieco szaleć, bo kompletnie traciłem świadomość sytuacyjną. Nie ogarniałem w którą stronę w zasadzie jadę 😟😬 Do tego, ze względu na zamieć śnieżną, warunki przypominały raczej zdecydowanie jazdę w puchu. Ratrakowany w nocy sztruks bardzo szybko znikł pod warstwą przewianego śniegu. Na szczęście, po jakimś czasie, w niższych partiach w okolicach Tuxer Joch wyjrzało słońce, a warunki zrobiły się całkiem przyjemne 😄 Po srogiej orce śmigiem, miłą odmianą była możliwość jazdy dłuższym skrętem i zabawa na krawędziach. Oczywiście, ponieważ na oświetloną stronę (głównie trasa nr 17) przeniosła się też cała narciarska gawiedź, zrobiło się nieco tłoczno i muldziasto. Niedziela, drugi i ostatni dzień wyjazdu, przywitała nas dużą niespodzianką. Dokładnie niespodzianką o grubości ok 5cm do 10cm, w postaci świeżego puchu który padał cały wieczór i noc, nawet w dolinie. Stety / niestety zachmurzenie było nawet trochę gorsze niż w sobotę, dlatego przenieśliśmy się na Rastkogel. Próba jazdy na lodowcu nie miała sensu, chodź na wspomnianym Rastkogel w cale dużo lepiej nie było 🤨. Górna granica chmur wahała się gdzieś w okolicach 2000 metrów. Przykładowo: początek trasy 67 przy górnej stacji 6er Wanglspitz był nad ładnym morzem chmur, ale podczas jazdy w dół gwałtownie wjeżdżało się w mgłę utrudniającą jazdę 🤨 Ze względu na znaczny opad śniegu, trwający całą noc warunki miały zdecydowanie freeridowy vibe. Twarde, gigantowe, wąskie pod butem dechy to raczej nie jest sprzęt na takie warunki 😅 No ale w końcu szkolę się u najlepszych Maestro di Sci 😁 to co bym miał nie dać rady 😄 Na sam koniec wyszło też oczywiście, że jestem jednak idiotą i to w dodatku podwójnym 🤣🤣 Do tego moje terenoznawstwo, topografia i nawigacja pozostawia jednak dużo do życzenia 😅 Umówiliśmy się przy górnej stacji gondoli z doliny o 13, tak aby szybko wracać do PL. No cóż. Widzicie. Alpejskie ośrodki są tak ogromne, że naprawdę trzeba zaplanować gdzie się chce się dojechać i na tej podstawie popatrzeć na mapę i ustalić które wyciągi i trasy tam prowadzą. Przez dużą mgłę i zachmurzenie w dolnych partiach, kompletnie nie wyłapałem jak wygląda miejsce, w które wyjechaliśmy gondolą z doliny 😅 No i wicie rozumicie. Patrzę na tą mapę i patrzę. No i chyba mi się wydaje gdzie mam pojechać. 😅 Tak, zgadliście. Tylko mi się wydawało 😆 Zjechałem potwornym kartofliskiem numer 66 na drugą stronę Penken. Jak już uporałem się z muldami (zaliczając przy tym jeden przewrót w przód 😆), wyjechałem na samo Penken, aby tam uświadomić sobie, że to przecież nie tutaj. RADOŚCI K___A NIE BYŁO KOŃCA 🙃 I gdybym nie był jednak tak dużym idiotą, to zamiast się wk___ć zasugerował bym reszcie ekipy, żeby nie czekali na mnie w Tux, tylko zaczęli jechać w stronę Insbrucka i zatrzymali się w Finkenberg, gdzie zjeżdza gondola z Penken. A tak, to cóż 🙃 Starałem się jak zwykle, wyszło też jak zwykle (ch__o) 🙃 Po fakcie w sumie nie jestem tym za bardzo zdziwiony 😁😆 //// /// //// /// /// /// //// //// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// ///11 punktów
-
11 punktów
-
4) Środa, powrót do Belpiano. Pogoda wytrzymała lepiej niż prognozowano. Trochę chmur i zasłoniętego słońca, ale ogólnie grzech narzekać.11 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Paweł dzięki, ale jeździ naprawdę na przeciętnym poziomie, a to tylko okręgówka. Filmy kręciła koleżanka, co w Austrii na wyjeździe sportowym z Maksem złamała obie ręce jak Herbi :), cisnęli po treningu na dzidę i nie opanowała sprzętu. Nota bene młodsza siostra Pawła Pyjasa. Pojechała na trening, nawet chciała w zawodach startować. To jest hart ducha. Maks jeździ ładnie i miło się tą jazdę ogląda, ale nie koniecznie najszybciej w zawodniczym wydaniu. Natomiast w jeździe free, to się obawiam, że nawet Mikoski miałby problem aby go dojechać. Już jest poza zasięgiem nawet świetnego amatora jakim jest Damian. Tu ostatni filmik, który udało mi się nagrać, jak w końcu byliśmy razem na górce w PL. Zabrał pierwsze lepsze naostrzone narty, bo te akurat były zrobione do sprzedaży. Płasko, ale da się skręcać. pozdro11 punktów
-
Cześć. Obiecałem Piotrowi @filok filmy i zdjęcia z wyjazdu do Jasnej. Zdjęcia poszły w inny dział. Filmy też są, a ponieważ nagrywaliśmy aż do upadku baterii w kamerze, to trochę tego jest. Podzielę się nimi ze wszystkimi bo sam lubię oglądać jak jeżdżą inni użytkownicy forum(choć nie ma tego za dużo). Nie mam też nic do ukrycia jeśli chodzi o swoją jazdę - jest jak jest... Nie chcę spamować w innych tematach/działach, gdyż na wszystkich nagraniach będzie moja nieskromna osoba i oczywiście warunki na trasach😄. Tym razem Żanetka dostała kamerę na kask. Proszę o wyrozumiałość dla niej i powstrzymanie komentarzy. Jej progres jest mega w tym sezonie - tak, progres mentalny. Odblokowała strach, jeździ praktycznie po każdej trasie. To mój temat i dotyczy mnie. Także po mnie możecie jechać jak po burej suce jeśli są ku temu przesłania. Dziś będzie to pewnie nasz ostatni dzień na nartach w tym sezonie. Te nagrania będą w sumie jego podsumowaniem🤔10 punktów
-
10 punktów
