Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 26.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Ekipa.. ..były BARaże... Skialpinista Maciek ... a za nim podąża tajemniczy szpieg z krainy deszczowców... karramba... Rzeźbili do końca.. IMG_8947 2.MOV12 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Troszku, troszeczkę, ociupinkę lepiej??😁 dji_export_20260427_102529_1777278329923_editor.mp46 punktów
-
Cześć Na narciarskich wyjazdach prawie zawsze włączam na zegarku zbieranie danych. Niestety mój zegarek posiada tylko aplikację na telefon (Amazfit) i nie ma podsumowania za zadany okres. Na całe szczęście, można wyeksportować do plików gpx. Napisałem (inaczej nadzorowałem napisanie) programu aby z plików gpx stworzył html z podsumowaniem. I nawet działa. Dodałem podsumowanie, mapę która używa opensnowmap do renderingu pod spodem i wyrysowanymi zjazdami. W załączeniu html z moim podsumowaniem, może kogoś zainteresuje, to mogę się podzielić: report_html_20252026.html5 punktów
-
Cze Czas chyba na podsumowanie sezonu, a był zajebisty, śniegowo i towarzysko. Poznałem sporo nowych i ciekawych narciarsko zakręconych osób. W sumie to 48 razy byłem na nartach, z premedytacją tak napisałem, bo w tym sezonie sporo 4h wyjazdów. 23.11.2025 start w Tyliczu na otwarcie, koniec 1.05.2026 na Rohaczach. Było ITA, FR, AT i SK. W PL ponad połowa na lokalnych popierdółkach. Był Zwardoń i rewelacyjne w tym sezonie Podhale. Był Chopok po latach i odlotowe Rohace na dobitkę. Towarzystwo jak zwykle rewelka. Nudy nie było. Slalomonki se kupiłem i nowe wdzianko. Ze Stoeckli GS się przeprosiłem, zajebiste dechy. Żaden Warun im nie straszny. Oby przyszły sezon nie był gorszy od minionego, czego sobie i Wam życzę. Dzisiaj wyciągłem rower i mam nowe hobby😀. Było zajebiście na pierwszym kółku. pozdro5 punktów
-
Aaa jeszcze zapomniałbym ... @Mitek prosił żeeby Marasa nakręcić jak stylowo skręca... Voilà.. IMG_9010 2.mov ..uups...nie wyszło.. 😉5 punktów
-
Faktycznie jeszcze halowe narciarstwo 🥳 czyli 6 państw w jednym sezonie no tego u mnie nie było . Sezon zajebisty!!! . Pasowało by wspomnieć-podkreślić trzy wyjazdy i tu sorki,że koledze wchodzę w jego wątek(w sumie już wszedłem ) ale myślę,że mi wybaczy 😏 Przede wszystkim zlot forumowy w Zwardo no fantastycznie było poznać część forumowiczów i podziwiać ich jazdę 👌 a sktokowo-kanapowe czy wieczorne pogaduchy👌 miód-malina i warto wspomnieć o świetnej organizacji tu 👏 dla Beaty!! Wyjazd szkoleniowy do Valmalenco tu kolejne osoby poznane z forum ( polecam ten malutki ośrodek narciarski tak jak Sappade-cisza i spokój,można ćwiczyć a przy okazji mega tanio ) warto wspomnieć o włoskiej myśli szkoleniowej-prosty przekaz bez napinki i zbędnych atomów. Co jak co ale na koniec wisienka sezonu i kończący wyjazd włosko/szwajcarska Cervinia i Zermatt . Jak na kwiecień i moje pierwsze nartowanie wiosną ( pomijając ON obok czyli Monterosa ) warunki mega a przygotowanie pierwsza liga . Aczkolwiek drogo mega drogo dzień tej przyjemności jedyne 160€ skipas obiad parking 🥳 wachy na dojazd już nie doliczam choć było warto i kiedyś powtórzę bankowo . Oby następny nie był gorszy czego sobie i Wam życzę .5 punktów
-
Fajnie, że wspominasz o rywalizacji. To chyba dla mnie największa motywacja aby CARV mieć: „gdzie mogę jeszcze coś poprawić aby być lepszym, aby dorównać innym” Mnie najbardziej jarały rubryki przeciążeń oraz kątów zakrawędziowania. Ja uważam, że to jest fajne. Być w gronie ludzi którzy dążą do tego samego- aby być lepszym od wczorajszego siebie, porównywać się do ludzi, których uważa się za wzorce. A co dopiero, zostać przez kogoś takiego pochwalonym za postęp 🙂 Lub z drugiej strony, dostać konstruktywną krytykę i wykorzystać to do poprawy swoich słabości.5 punktów
-
Dla tych którzy nie znają szczegółów uprzejmie donoszę że wartość o której pisze Marek to maksymalna wartość osiągnięta jakąkolwiek techniką w jakimkolwiek terenie - carv potrafi rozróżnić co jedziemy i po czym - czyli rozróżni czy jedziemy ciętym czy równoległym, w mig wyczai czy telepiemy się po wertepach czy w puchu. Carv ocenia w czym jesteśmy dobrzy a w czym gorsi - i potrafi zarekomendować odpowiednie ćwiczenia wraz z filmikami jak je wykonać... Mało?... no to można jeszcze stworzyć grono znajomych z którymi można się porównać /ściigać.. ..ja mam dwóch @Marcos73 i @Chertan - ..o ile na krawędziach Maras wymiata ( kto jeździ ładniej niech pierwszy jebnie kijkiem).. Pieter za nim a ja zamykam podium w tym wieloosobowym peletonie ( z minimalną stratą oczywiście 😉 ). W krótkim wiadomo - Piter (zwany cyrklem - ale tylko przez złośliwych) potrafi nawalić tyle kółek na godzinę co my z Marasem we dwóch w tygodniu... dddługo za nim ja (nie chwaląc się) i Maras na szarym, odległym końcu ;D (dlatego tera tak uporczywie ćwiczy krótkim- no bo jak tak za dziadkiem?).. ... na muldach jezdem ja a potem... - no tak daleko to mój wzrok nie sięga (lata mam i wzrok nie ten już).. 😜 ... myśle że musieli coś takiego zrobić żeby dziadki też się mogły się dowartościować..a nie tylko "młode pistolety" w końcu nie każdy młody ma "w chuj euro" jak nasz Młody.. a carv to nie są tanie rzeczy .. 😉 ( @Jan czasem pisze że przeważnie jakiś wpis powstaje tylko po to żeby coś o sobie fajnego napisać .. ma rację)5 punktów
-
Obmiotłem ze śniegu, spiąłem ładnie paskami. Przed włożeniem do pokrowca powiedziały po cichu, że wybaczają... Pozdro😉5 punktów
-
Przepraszam ale nie śledziłem wątku. Nie wiem kim jest Żaneta ale uwielbiam ten sposób jazdy. To czego brak jest spektakularnie łatwe do poprawy. Wbrew pozorom to bardzo dobra jazda i jedynie brak świadomości do czego należy zmierzać. Nie ma żadnych złych nawyków. Pomimo, że nie praktykuję instruktorstwa od dziesięcioleci 🙂 z takich narciarzy robię 200% lepszych w czasie dwóch zjazdów. To tylko dwie proste informacje i sugestie które czynią cuda 😉 Mówię poważnie.4 punkty
-
Jaką ociupinę? Jeśli już to dużą ociupinę. 🙂 Tułów już prawie zwrócony w dół stoku, czego poprzednio nie było. A już głowa to na pewno. Kijki pracują równo, rytmicznie. Ręce trzymane prawidłowo, nie zostają z tyłu po skręcie. Śmiesznie podnosi końcówki kijaka po skręcie i trzyma je wysoko. Kiedyś to był kanon, ale teraz wręcz przeciwnie. Dobrze jest wlec końcówkę po skręcie. Jedzie pewnie, rytmicznie. Fakt, trochę sztywno, ale na tym etapie to normalne. Na luz przyjdzie czas i to niedługo. Tu lepiej widać Żanetkę. filmik_4.mp44 punkty
-
4 punkty
-
Na sąsiednim forum jest relacja kolegi sprzed dwóch lat. A teraz ja dodałem kilka wpisów z mojej bytności na Haute Route Chamonix-Zermatt. Może jeszcze coś tam wrzucę. Dla zainteresowanych: https://www.skionline.pl/forum/topic/42401-haute-route-perła-skitourowców/4 punkty
-
Cześć. Mitek, cenię sobie Twoje zdanie. Dużo mi pomogłeś i otworzyłeś oczy na wiele spraw. Ale nie zawsze Cię mogę rozkminić. Może różnica charakterów... Trochę wychodzę na narciarskiego pozera w Twoich oczach. Bo nagrywam filmy, wrzucam na YT, porównuję się itd. A powiem Ci że niejednokrotnie wracałem z nart i myślałem sobie - "ku... zjeździłem całe dnie jak wariat i nawet fotki nie zrobiłem". Bo mi się nigdy nie chciało , ważniejsze było tu i teraz. Ale patrząc z drugiej strony to od ost Rohacy praktycznie co dziennie oglądam nagrane filmiki jak jeździliśmy z chłopakami. Kurwa no zajebista pamiątka. Im też przesłałem . Wrzucam filmy też tu na forum z tego względu, że to forum nas narciarsko poniekąd wychowało i dalej to robi. Czuję się zobowiązany żeby pokazać jak nam idzie. Jeśli pojawi się chociaż jeden głos żeby zaprzestać i nie robić lipy to tak zrobię. Czy Twój jest taki? Co do sztywności w jeździe - tak, Żaneta jest sztywna i ja tak samo. Może jeszcze za mało nartogodzin🙂 Jesteśmy świadomi. Jestem przeciwny rozluźnianiu piwkiem choć rozumiem zasadę działania hehe. Robiliśmy wcześniej zawsze wino grzane do termosa ale nie dawało to wielkich efektów. Mówimy o konkretnym filmie i Żaneta jest "twarda jak skała". Ale zobacz poprzedni strona 71 - czy są różnice? Moim celem było nauczyć ją ustawiać się bardziej frontalnie do spadku stoku i starać się oddzielić górę od dołu choć minimalnie. Myślę, że troszkę się udało. Ale ja nie jestem ekspertem żeby to oceniać. Miałem Ci napisać żebyście jechali z nami. Ale wiem jak jest...😔 A fajnie byłoby się poznać w realu bo dużo literek tu między sobą wyklikaliśmy. Zdrówka dla Was!4 punkty
-
Znalazłem typa który wykonuje ćwiczenia których nigdy wcześniej do tej pory nigdzie nie widziałem 🧐 niby nic nadzwyczajnego a jednak jakoś nie wpadło mi nigdzie w oko żeby to gdziekolwiek lub ktokolwiek wykonywał -osobiście kiedy będę miał okazję sam przećwiczę filmy poniżej4 punkty
-
Błąd w założeniu -Żaneta nie była zestresowana warunkami (nastromieniem czy muldami) tylko tym że Adrian był już daleko i mógł jej zniknąć z oczu - "com one"mówimy o dziewczęciu które zjechało bez problemu z 3 na Chopoku (tej której nie ma - nawet Adam się tam wyjeb...).. oraz z 7 pod Łomnicą (za Adamem )- więc jakieś wiejskie górki nie robią na niej wrażenia.. Żancia jest twarda jak skała. Wiesz Mitek.. Adrian i Żaneta są w wieku moich dzieci więc obserwuje uważnie - mają na serio dobrze poukładane pod deklem - wiem. Tak czy siak - stawiasz piwo w Zwardoniu skoro się tyle naklepałem w klawisze. 😉4 punkty
-
Dziś polatałem. Na ziemi 10 stopni i słoneczko. Nieźle nosiło do podstaw chmur czyli 2000 m w górę. Tam na górze nieco chłodniej -13 st C. Przydał się polar, bielizna narciarka, zabrakło rękawiczek. Lepszy byłby kombinezon narciarski. Temperatura spada z wysokością czasami dość mocno. W niedzielę ma być przy gruncie 25 a u góry 5 st. C. I jak tu się ubrać ???4 punkty
-
4 punkty
-
Jeżdżę na nartach bo lubię... jeżdżę na rowerze bo lubię... nigdy nic nie mierzyłem bo po co ? sex też lubię może czas jednak przeliczać 🤔 macie jakąś fajną apkę godną polecenia z instrukcją jak to skonfigurować?4 punkty
-
Dawniej też wszystko było przetworzone, tylko ludzie przetwarzali sami prawie nie używając chemii i nie gmerając w genach - człowiek jeszcze chorobliwie wierzy w swą nieomylność więc gdzie łapy włoży to coś spierdoli... ale bądźmy spokojni - matka ziemia nie z takimi pasożytami sobie radziła..4 punkty
-
4 punkty
-
Poprawiłem bubla 😏 No widzisz a ja 30 lat ważę swoje 77-80 kg i tylko raz w życiu sie zapuściłem na piórkowa wagę czyli 71 ale ciężko pracowałem 7/7 od rana do nocy przez dobre 5 miesięcy i ciężko było mi wrócić do swojej wagi aczkolwiek po pewnym czasie się udało . Spróbuj przejść na dwa posiłki dziennie - późne śniadanie i obiadokolację, bez podjadania smakołyków , co najwyżej orzeszki, słonecznik jakieś owoce a po 19 już nie jeść nic . Jesteś aktywny bo jeździsz rowerem to powinieneś z waga spaść . pozdro4 punkty
-
Dzięki, jest mi bardzo miło, ale bez przesady. W krótkim skręcie nadal narty mi się rozjeżdżają, rotuję prawym barkiem i dużo innych problemów. Może kiedyś się spotkamy to ocenisz 🙂 O kurde, dzięki 🙂 Rozmawialiśmy z Tadeuszem i mówił, że długi skręt jest naprawdę dobry, ale nam- napalonym, ciągle mało i takie gonienie króliczka na wyścigi teraz jest 😉 Dzięki, ale narty najlepiej nosić tylko własnej żonie 😄 Na ostatnie dni, Tadeo pokazał nam gdzie raki zimują, w krótkim skręcie na „płocie” już tak kolorowo nie było. Postępy już są, ale teraz wiemy gdzie najwięcej brakuje i na czym się skupić od najbliższego sezonu.4 punkty
-
Na palcach można liczyć 😆 Marek ludzi podobnie jak wczoraj. Była rano szkółka młodzików. Bardzo twardy warun. Ja wymiękłem. Żaneta lepiej sobie radziła. Dopiero teraz dało się kijek na dolnej stacji wbić bo tak to beton był. Na górze chyba cały czas minus trzymał. Zupełnie przeciwny warun niż wczoraj. Rano alkomacik na trasie do ośrodka 😄 PoRuhane na dziś 😂 Pozdro4 punkty
-
Aha... Obiecujemy, że jak będziemy żyli, to w przyszłym sezonie jesteśmy wszędzie... gdzie trzeba... razem. Pozdro4 punkty
-
Cze Ten film był z dedykacją dla Ciebie, niestety nie dogadaliśmy się z operatorem, zamiast na ściance kręcił na końcu trasy gdzie już było płasko. W sumie to 93km/h wyszło, więcej się nie dało (a przynajmniej ja nie potrafiłem) z tej trasy wycisnąć. Z buta nie podchodziłem, klasycznie krzesłem wyjechałem, sztruksu też nie było. Film z 12.30, więc Warun był już dla koneserów. No chyba tylko ja się odważyłem pojechać na krechę. pozdro3 punkty
-
Dzięki Andrzejku. Wiem, że te pochwały trochę wynikają z tego że się lubimy i że ogólnie sympatyczny gość z Ciebie😉 Tak, jak już wcześniej napisałem, wydaje mi się, że wbicie kijka idzie z nadgarstka i stąd też to podnoszenie końcówki. Jesteśmy oboje świadomi, że nie ma co wymagać cudów przez jeden sezon. Ale przez przypadek wpadłem wczoraj na pewien film z października 25r. I uśmiech na twarzy się pojawił😁 YouCut_20260503_165214687.mp43 punkty
-
3 punkty
-
Bo ja ,jak aktor Jason Statham (Transporter), podobieństwo nieprzypadkowe po prostu wolno się starzeję 😁 często to słyszałem od kobiet...3 punkty
-
No niby tak - pod warunkiem że przeżyje jazdę za takimi "LEGEND" .. 😉 Szczyrk w tym sezonie potraktowałem rozpoznawczo- logistyka.. taktyka.. trzeba wiedzieć gdzie parkować (teraz wiem że trza pod cos a nie na darmowy)..gdzie papu.. gdzie siku.. itd ... nadrobimy w przyszłym sezonie Witku 👍.. (a tak na serio - chociaż z dzieciakami na Łomnicy czy na Rusin robiliśmy po kilka/kilkanaście km i nie zmieni się to zbyt szybko.. to przecież nie ma znaczenia) Ponad 2 (2200?) klocki bo to była "flex" - kupiłem flex bo nie wiedziałem ile będę w stane być w TMR, miałem jeszcze kupione karnety na Pingwina i Pilsko i planowo Podhale .. ale w nadchodzącym sezonie zwykła sezonka dla dziadka wyjdzie 1 912 Zł .... jeszcze nie liczyłem ale wypadnie grubo ponad 50 dni na śniegu w tym sezonie.... a jeszcze sie nie skończył 😉3 punkty
-
No pewnie, tylko jak z prędkością 0 km/h zrobiłem 10 km, normalnie magic 🙂3 punkty
-
3 punkty
-
Od kiedy? To jest ważne. Negocjuj. Wystrzel że od sierpnia i opuść do lipca, ewentualnie koniec czerwca😉. pozdro3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ciężko to raz, a dwa nie wypada gadać o kimś bez niego...zaufaj wbicie lub akcent na być....to jest i uwierz bardzo specyficzny przypadek a na jej jazdę (wyśmienitą, dobrą, złą, beznadziejną) wpływa wiele kompletnie nieistotnych dla nas starych narciarzy elementów. Cały czas do przodu. @Mitek delikatnie..proszę.😁💪. Z tego co się orientuję to dziewczę w całkiem dobrym stylu zjechała tam gdzie "knedlik" odpuścił??, a dwa tygodnie później "knedlik" nabawił mnie kompleksów, że chyba nie umiem?3 punkty
-
96 ośrodków w 3 krajach na początku kwietnia kosztował 419 CHF, teraz kosztuje 449 i co miesiąc będzie drożej3 punkty
-
Elegancko, ja właśnie siedzę w robocie i rozmyślam gdzie tu w tygodniu uderzyć 🧐 powrót do korzeni czyli “fietsen langs de tulpen “ bo wszystko właśnie kwitnie na polach więc będzie bank kolorowo czy może cos nowego i belgijska Walonia 🧐 tu znalazłem w necie jakąś fajną ścieżkę w rezerwacie dookoła 5 sztucznych jezior może kogoś zainteresuje w drodze do fr lub dalej gdyby jechał przez be jako przystanek na odpoczynek i jakąś rekreację linki na dole do miejscówki https://www.lacsdeleaudheure.be/fr/le-domaine-des-lacs-de-leau-dheure https://visitwallonia.be/nl/3/doen/waterrijk-wallonie/vissen/waar-kan-je-hengelen/les-lacs-de-leau-dheure-de-site-met-de-grootste-meren-van-belgie/9153 Tak czy siak trzeba gdzieś tyłek ruszyć 😏3 punkty
-
3 punkty
-
Cześć Jakieś 12 może 14 lat temu Rybelek zaczął jeździć na rowerze, po roku zacząłem jeździć i ja. Cztery lata temu pojechałem w pierwszym Ultra a później zaczęliśmy jeździć razem. Nie będziemy Gołębiewskimi i nie o to chodzi. Obserwuję tutaj na forum osoby, które wchodzą w narty i widzę tę napinkę za każdym razem. Dopóki nie dotrze do głowy, że robi się to dla siebie i dla zabawy a nie dla porównań, filmików na YT, kanałów czy innych gówien, zawsze będzie słabo. Pozdro2 punkty
-
Mnie Gopass pokazuje 17 dni ...ale słabych.. do nalepki "Legend" brakło kilka km 😞2 punkty
-
Świetnie i gratulejszyn za sezon 🤝. Osobiście nie mam takich pełnych danych ale 😏 zaliczyłem w tym sezonie PL AT 2xITA 2xSwiss i Fr czyli pięć państw gdzie szurałem na nartach 🤪2 punkty
-
2 punkty
-
Byłem w listopadzie na kaunertalu widoczność słabiutka pizgalo mrozem ,że zamarzałeś a „ten kot” na swojej leciwej SL poza trasą w kopnym śniegu jechał swój krótki i krzyczy jedź za mną 🤦♂️ 😂2 punkty
-
Uważam, że to zajebista sprawa i (nie ukrywam, ze wspomnienie o obecności Iwony ma wpływ na tą zajebistość)... ekstra, że się Wam udało. Czyżby kolejny stworzony przez Ciebie albo z Twoim udziałem kanon?! - Gratulacje dla wszystkich i szczery podziw za konsekwencję dla tych, którzy mieli najdalej - szacun. Bardzo Wam zazdrościmy!!! Mitek i Rybelek Niestety tylko z rowerkami i na rowerkach.2 punkty
-
Dzięki za dzisiejszy dzień dla: @Adam ..DUCH z Iwonką, @Lexi z Ewcią, @AdrianW z Żancią, @rulez oraz @ravick97 za wspólną jazdę. Pogoda petarda. Zdjęć wrzucać nie mogę, może inni coś zapodadzą. Świetna sobota. Żyć, nie umierać. To post @Marcos73 z drugiego wątku a wklejam go dlatego bo być może warto stworzyć coś nowego. Jest zlot SF to może uda się w przyszłym sezonie zrobić kompletnie nieformalne zakonczenie sezonu SF??, bo jak by nie patrzeć to na miejscu stawiło się całkiem "dobrowolnie" 7 narciarzy + dwie jakże ważne osoby towarzyszące i między Bogiem a prawdą wszyscy mieli ochotę na "jutro". I w tym miejscu miałem zakończyć ale się nie da: @Marcos73 zajebista jazda.2 punkty
