Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 12.06.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. oczywiście - piękna kobieta, zgrabna, wysportowana, świetnie jeździ na nartach, zdobyła Koronę Ziemi, zwiedziła ponad 120 krajów na 6 kontynentach, pisze książki, jest kierowcą rajowym, zrealizowała i realizuje niezliczone projekty charytatywne.
    5 punktów
  2. Tym razem rzeki Litwy: Kiewna + Żejmiana ... + Wilno Kiewna - od j. Ejsiata do rz. Żejmiana Żejmiana - od rz. Kiewna do rz. Wilia
    4 punkty
  3. Za każdym razem jak sprzedawałem rower enduro - pojawil się zawsze pacjent który pytał -panie, a jaka waga roweru ?😎 bawiło mnie to zawsze. Odrazu widzę że fachura. Kolejny gość który szuka utraty wagi na siodeleczku karbonowym, korbach, obręczach itd. A to rower do tłuczenia głównie w dół. Ktoś kto jest w temacie wystarczy że rzuci okiem na osprzęt i wie jaka waga. Google też nie boli. Mój analog endurak zawsze ważył w ch…. Myślę że 17-18kg. Ciężkie opony, amory itd. Nie oszczędzam na wadze bo to zawsze odwdzięczy się w dół. A podjazdy? Rychlebske stezky np. Niech ktos przyjedzie i spróbuje. Zakaz ebike jak coś do 55 roku życia 😉 a ja tam zawsze endurakami wjeżdżałem i nigdy nie myślałem żeby zgubić parę gram. Natomiast co do ebike. Co za różnica czy plastik czy alu? Co za różnica 1kg w tę czy wewte czy nawet 2kg? Jak masz ebike który ma 85 niuta to waga roweru 23-26kg to nic. Ebike sam nie jedzie, wspomaga 🙂 więc jakieś oszczędzania w ebike na wadze to trochę śmieszne 😉 Marcos - dobry wybór podjąłeś. 60niuta ogarnie wsio, a w dół będzie leciał jak anal. Jeździć i jeździć 😎
    3 punkty
  4. Dzięki Wszystkim za wsparcie. Wstawią implant,usuną jeden z kręgów, jak się uda będzie ok,jak nie, to już nie będę zamulał na forum 😀. Będzie dobrze.
    3 punkty
  5. Leogang zdobyty 😎 nasz kocur dzisiaj wygrał 😎
    3 punkty
  6. Mamy w końcu w Młynie realizację planów. Stawiają nowe krzesło i kończą nową trasę. W grudniu ma to ruszyć. Gondola ma być w przyszłym roku zbudowana i wtedy domknie się połączenie dwóch części Młyna. https://www.skiareal.cz/informace/o-nas/projekt-propojeni
    3 punkty
  7. Cześć, też nie mam żadnego zespołu na tych mistrzostwach któremu kibicuję, natomiast lubię obejrzeć dobry mecz, gdzie drużyny grają z zaangażowaniem. pozdro
    2 punkty
  8. W sumie ciekawe jaki procent rowerów jest sprzedawany w cenie katalogowej? Maras jak będziesz się chciał przerzucić na szosę to mam dla Ciebie polecenie... Rower szosowy Pinarello Dogma F, Dura-Ace, Black On Black Bike/RS pozdro
    2 punkty
  9. No zaczęło się pierdolenie, takich ludzi jak Ty nie da się zmienić. Jak chcesz rower idealny, to są firmy co robią na zamówienie i zrobią jaki chcesz. Co bez bidonu i błotników nie da się jechać. Są rowery z błotnikami. Możesz taki kupić. Ja zabieram bidon jak go nie zapomnę. Pedały kupiłem takie, jak mi najlepiej siedzą, gripy i siodełka są zwykle bardzo dobre, mam 3 nowe rowery, a 4-ty jedzie i tez będzie ok, jestem o tym przekonany na 100%. To nie automotive, żebyś rower konfigurował. Są gotowe sety i tyle. Jak w USA samochody, idziesz i kupujesz to co stoi na placu, a stoją wszystkie możliwe modele. Masz 3-4 wersje wyposażenia i wybierasz kolor i wersje. Jednemu pasuje bidon na ramie, drugiemu na sztycy a trzeciemu butelka w plecaku, bo na ramie wozi pompę i sakwę. Jaki problem w sklepie wybrać pedały, koszyki i bidon, czy tez błotniki? Ja nie jeżdżę z błotnikami, musiałbym je wyjebać do śmieci. Dobieram na miejscu do roweru to co potrzebuję. Chcesz czekać 3 miesiące na rower, aż Ci go sklecą w fabryce? Bez odbioru.
    2 punkty
  10. miałem jeszcze nadzieję że coś wpadnie w czerwcu ale nie wyszło więc muszę się zadowolić 61 dniami na otwartym powietrzu i 19 w hali
    2 punkty
  11. to i tak nieźle, mój Romet Komar ważył ponad 50 kilo
    2 punkty
  12. A Tu macie też z Leogang jak zwycięzca DH w ELICIE jedzie po tej trasie na "vintage MTB". Da się? Da. Czy to jest coś w stylu ścigania się retro samochodami przed wyścigiem F1? no .. jest. Dodam tylko, że kiedyś trasy nie były tak wymuskane jak teraz 😉
    2 punkty
  13. poza jednym,....................wszyscy 🙂
    2 punkty
  14. Poza jednym...............................wszyscy 🤣
    2 punkty
  15. to po to wrzucasz info o wizycie w Lądku by w kolejnym poście Ją zgnoić ?
    2 punkty
  16. Dzisiaj zawody pucharu świata enduro w Leogang. Trzymamy kciuki za Sławka Łukasika - naszego mistrza świata z zeszłego roku. Natomiast tak wygląda dzisiejszą rozpiska: Zawody drugiej rundy Pucharu Świata Enduro 2026 zamkną wyścigowy weekend w Austrii i odbędą się w niedzielę. Łączny dystans do przejechania to niecałe 72 kilometry, podjazdy zamkną się w niecałych 700m (+4.6km wyciągami), a zjazdy to przewyższenie łączne na poziomie 5300m.
    2 punkty
  17. Via FB, wydarzenie w Lądek Zdrój:
    2 punkty
  18. Gówno sie z czasem rozłoży, troche cuchnie, ale prawdziwym problemem są śmieci. Szlag mnie trafia jak ide w góry na spacer, albo do lasu na grzyby i znajduje butelki, puszki, opony i inne dziadostwo. Przecież w każdym mieście mozna nieodpłatnie oddać gabaryty, opony, a nawet odpady budowlane. Tutaj system kaucyjny ma swój wyraźny plus. Przynajmniej opakowania pet i puszki znikają.
    2 punkty
  19. Cześć To skandal, żeby się zwierzęta pętały po lasach i straszyły ludzi. Powinni coś z tym zrobić. Pozdro
    2 punkty
  20. Cze Zapomniałem, w sobotę koło 17.00 jechałem z Milówki do Zwardonia na rowerze. I na początku Rajczy (nawet do Adasia chciałem na kawkę wstąpić, ale go nie było) jedzie się ścieżką takim wąskim laskiem między Sołą a drogą. W pewnym momencie po mojej lewej stoi Jeleń tuż przy ścieżce. Zauważyłem go gdy był z 2 m przede mną. Byk grubo ponad 300kg z ogromnym porożem stał i obgryzał liście z krzaka/drzewa. Omc się nie zesrałem ze strachu. Jakby skoczył to koniec. Na szczęście mnie olał i był mały ruch, tylko ostrzegłem raptem 2 rowerzystów jadących z przeciwka. Mogło być grubo. Dawno się tak nie wystraszyłem. No ciulik mnie zaskoczył😀. pozdro
    2 punkty
  21. A co do wymiany zdań Edwina i Śpiocha to powiem tak. MTB to jazda po górach. Jazda po lesie to zupełnie inna para kaloszy. Oczywiście granica jest płynna i wszystko na wszystkim można pojechać. 30 lat temu też jeździło się downhill na sztywniaku i dało się. Czy to było dobre - zdecydowanie nie i nie ma się co spierać. Technologia rowerowa w ostatnich 5-10 latach poszła baaardzo do przodu (co nie sprawia że starsze rowery straciły rację bytu). Po wprowadzniu kół 29 potrzeba było kilku lat, żeby producenci wraz z zawodnikami doprowadzili do odnalezienia "złotego środka" (tak, nie jedynej dobrej opcji, ale najlepszej). I nie ma co się spierać, że stary rower będzie jeździł tak samo jak ten o nowszej geometrii, bez względu na to jakie by nie były w nim komponenty. Szanujemy każdego rowerzystę i to co nas łączy to pasja do odkrywania świata, obcowania z nim itp. To na czym jest to robione, szczerze Wam powiem większość osób ma głęboko w dupie. Masz to co Ci się podoba, na co Cię stać, co dostałeś w spadku - nie ma znaczenia. Jak jedziesz obok kogoś na trasie i obydwaj jesteście tak samo umęczeni i ubłoceni, ale gęby Wam się obydwu śmieją - to jest to o co chodzi. Wszystkie dyrdymały na temat tego że stare jest takie samo dobre jak nowe - sorry, nie jest. Ale czy to ma np. dla mnie znaczenie na czym Edwin ma ubaw na wycieczce? Zupełnie żadnego. Więc zluzujcie gacie obydwaj i cieszcie się celem, a nie środkami do jego osiągnięcia. Czy stare konstrukcje są obiektywnie i mierzalnie gorsze - TAK. Czy to ma znaczenie dla amatora na wycieczce - NI CHUJA
    2 punkty
  22. Tak jak naprawdę jeśli zdejmiesz wszystkie napisy to jest to tylko jedna z setek wariantów nart. Jeśli Ty uważasz że dla Ciebie jest najbardziej uniwersalna, to tak jest i nic nikomu do tego. Jedyny który nie daje się zaszufladkować. Popieram.
    2 punkty
  23. Silnik ma słabe opinie i uważany jest za awaryjny. Stąd cena. Ponadto firma kończy działalność. Fauza oczywiście, producent silnika. pozdro
    1 punkt
  24. Nie do końca. Jakość przenosi się do manufaktur. Akurat orientuję się w rynku kawowym. W tej branży są producenci masowi jak Phillips czy Siemens. A jest gro producentów o mniejszej skali którzy robią ekspresy i młynki solidne na długie lata. Ale za lepsze materiały trzeba zapłacić więcej. Np. firma Eureka (zatrudnia obecnie od 51 do 200 pracowników). Pewnie w rowerach też są manufaktury, którzy składają na najlepszych komponentach.
    1 punkt
  25. Nic sie nie zmienilo. Zawsze zwracalem uwage na szczegoly. A tamte szrot sl byly zajebiste. Duzo lepsze od obecnych na jakich jezdze. Mimo ze nowsze i drozsze. Mysle tez ze nie rozumiecie o co mi chodzi. Nigdzie tu nie napisalem ze Marcos wzial grata i powinien kupic lepszy i .drozszy. Mnie drazni oszukiwanie sklepu i naciaganie rzeczywistosci.
    1 punkt
  26. Za chwilę w ramach tej wolności będziesz im dawał opaski i zamykał w obozach.
    1 punkt
  27. Trzymaj się, będziemy ściskać kciuki, żebyś jak najszybciej doszedł do pełni zdrowia.
    1 punkt
  28. Dzięki. Nie nie miałem wypadku. Oprócz tego że za łepka jak miałem 7 lat kolega mnie upuścił z garażu centralnie na dynię. Całe życie czułem kręgosłup szyjny, nawet jak przez lata trenowałem i nie zawracałem sobie głowy, kogo w tych czasach nie boli... Przez ostatnie lata jakieś mrowienia , drętwienia kończyn no i ostatnio mnie odcięło wstając z łóżka,jak by błędnik zwariował. Zmiany zwyrodnieniowe spowodowały uszkodzenie rdzenia.
    1 punkt
  29. Co Ty gadasz??? To poważna sprawa...😕 Jak się trzymasz? Ja byłem za małolata piłkarzem całym sercem i nogami dopóki Zidane nie zakończył kariery a sam nie poszedłem do szkoły średniej... Obecnie już mało się interesuję. Oglądałem trochę Inter z Piotrkiem jak był na boisku. Skróty z Pietuszewskim też. Polska liga mnie zupełnie nie interesuje, podobnie jak reprezentacja(tu już cierpliwość się dawno skończyła). Choć przyznaję że ME w 2016 oglądałem z zapartym tchem. Trzymam kciuki żeby operacja się udała!💪
    1 punkt
  30. 41 letni Ronaldo dzisiaj słabiutko - brawa dla reprezentacji KONGA
    1 punkt
  31. Cze Pewnie dotyczy top modelu odchudzonego na maxa. Niemniej jednak różnica nie będzie duża, oczywiście waga będzie wyższa. W sumie to powinni napisać od... 16,5kg zestaw fabryczny. Czyli bez pedałów i tubless. Bo tak pewnie jest. Najwyższy model ma karbonowe koła, reszta bardzo podobna, wiadomo odchudzony nieco napęd. Sztyca specyficzna i bardzo lekka. To robi całość. Tutaj przypuszczam, że tyle wyjdzie w top modelu, ale podpina się pod wszystkie - marketing. pozdro
    1 punkt
  32. Cze Wybór był trudny, jednak wybrałem stricte rower w góry czyli Conway. Bałem się nieco kanibalizmu analoga przez lżejszy e-bike. Od rana się wahałem. Elektryki zostaną na stałe w beskidach, lokalnie analogowo. Decyzję zmieniałem 15x. Chociaż nadal nie mam pewności czy to dobry wybór. W beskidach musiałbym wozić drugą baterię, a i nie wiem czy przy długich trasach czy dałbym radę kondycyjnie to wytrzymać, bo jednak to inny rodzaj napędu o innej charakterystyce. MMR ma bardzo dużo zalet i w mojej ocenie to lepiej skonfigurowany rower, ale ma sporo pokus oraz przede wszystkim ograniczeń związanych z zasięgiem. Chociaż bardziej przypomina analoga w zachowaniu, ze względu na niższą masę. pozdro
    1 punkt
  33. Opony drutowe NIE są bardziej odporne na uszkodzenie. Jedyną ich zaletą jest cena. Brak dętek to też większa bezawaryjność. Mało jeżdżę, ale nigdy nie miałem kapcia. Nie używałem, ale prawdopodobnie tak. Możesz jechać kilka dni a szansa że się popsują może być nawet mniejsza niż w zwykłych.
    1 punkt
  34. 1 punkt
  35. Cześć Uszkodzenie mechaniczne czy inne. Bateria wiem, że nie padnie. Koleżanka miała taki przypadek na jednym z ultra. Zreperowała ale nie mogła ustawić bez aplikacji łączącej się z siecią. Pytam bo konieczność połączenia z siecią wydaje się bez sensu. Pozdro
    1 punkt
  36. 60niuta wystarcza w nowych ebike. Jeżeli chcesz robić tripy większe, więcej przewyższenia i więcej km - to bier mocniejszego. A jeśli chcesz pohasać - pobawić się - to skok 150 w ramie - nie sprawdzałem dobrze info - ale po nazwie roweru wnioskuję że ma 150 skoku - do wszystkiego wystarczy. I tak, pozbędziesz się anala. Prędzej czy później 🙂
    1 punkt
  37. No jechać się da hehe, ale dobrze wiemy, że taka maszyna w dzisiejszym świecie nie ma nic do powiedzenia w zestawieniu ja z obecnymi klockami. Widać, że chłopa trochę gniotło i bolało jak na tym jechał 😁😁
    1 punkt
  38. YouTube, instagram itp 😉 cza szperać, ale skróty będą na ytb.
    1 punkt
  39. Zwłaszcza do DH 🙂
    1 punkt
  40. Żeby nie było za nudno i przewidywalnie, stawiam na "czarne konie" w finale- Norwegia Japonia USA , kolejność nieprzypadkowa.
    1 punkt
  41. Muszę obczaić. Lubie rzeczy od gości z pasją. To tak jak z niektórymi markami sprzętu. Czasem ufasz molochom, a czasem małym firmom, która założył koleś ze swoim frendem - a wcześniej całe życie ostro tłukli na rowerach 😉 jak w przypadku np Transition 🙂 ja znowu jeżdżę na odi rouge. Wcześniej lubiłem esi extra chunky gąbki - ale po jakimś czasie zawsze mi się obkrecaly.
    1 punkt
  42. jakby skoczył, to skończyłby wszystko grabarz.
    1 punkt
  43. Cześć I jeszcze: Atrakcja turystyczna za ponad 2,5 mld. Wolno bogatemu...? Pozdro
    1 punkt
  44. no to szału ni ma, czas wyszaleć się po grubości i szukać miejsca na mogiłkę. a na serio to patrząc ile dni spędzasz na śniegu, + pozytywne wariactwo na Vmax na nartach, to pociągniesz kolejne 40 lat.
    1 punkt
  45. Cze Przyznaję się do pomyłki zawsze i wcale się tego nie boję i nie mam z tym problemu, w tym przypadku błędem .... była kolejna próba dyskusji z Tobą. Niestety masz charakter egocentryka z dużą domieszką egoizmu o narcystycznym zabarwieniu. Tego się nie da zmienić. Wszystko oceniasz tylko i wyłącznie ze swojego punktu widzenia i co by było najlepsze dla Ciebie. Mój opis to prosta fizyka, a o wywracaniu się rzeczy i związku środka ciężkości (w tym przypadku rowerzysty i roweru, bo do pewnego momentu się równoważą)i podstawy cały elaborat. Nic nie zrozumiałeś, kiedy i od czego jest zależne wywracanie się przedmiotów. Mówimy o konkretnym modelu, w którym tylny trójkąt rośnie wraz z wielkością ramy. Piszesz głupoty o zależności wielkości ramy i podnoszeniu przedniego koła na podjazdach. Na zjazdach jest ta sama zasada, co na podjazdach. Żona poszła na wprost w pierwszym zakręcie w krzaki. Żona kumpla spanikowała na stole i naderwała ucho. Niestety to był pomysł nasz, aby rodzinnie pojeździć na prostych singlach w Krynicy. Niestety się nie udało, ale dziewczyny nie mają ciśnienia na ekscesy, niestety bez przygotowania (szkolenia) i z ograniczeniami psychicznymi nie da się tego przejechać. Nasze dziewczyny wszelkie aktywności uprawiają dla utrzymania kondycji, poniekąd także dobrej figury, nie zależy im na pokonywaniu barier i mistrzostwie w każdej z ich aktywności. Na zasadzie przyjemne z pożytecznym. Rower wrzucam, bo mogę i mam takie prawo. Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Poruszam się w granicach prawa i nie kpię z nikogo, bo każdy może to zrobić. Przypominam, że w PL każdy Polak bez względu na status społeczny, przekonania, wykształcenie, płeć, orientację seksualną, kolor skóry etc. ma PRAWO do prowadzenia działalności gospodarczej. Założenie firmy jest banalnie proste i nawet z domu nie trzeba wychodzić, wszystko można przez net załatwić. Ponadto nie ma to związku z pracą wykonywaną na etacie, nawet jest to bardziej korzystne z punktu widzenia kosztowego prowadzonej działalności. Więc każdy może nabyć takie "przywileje" bezproblemowo. Mój wkład w postaci wpływów do budżetu jest tak duży, że życia Ci braknie aby chociaż w połowie zasilić wspólną kasę w takim wymiarze jak ja. Ponadto jestem na podatku liniowym i nie mam żadnych ulg, nawet kwoty wolnej od podatku. Nie mam urlopu płatnego czy też nie chodzę na L4, bo nikt mi za to nie zapłaci. Nawet z Żoną wspólnie nie mogę się rozliczyć. Płacę podatek od każdej zarobionej złotówki. Za wszystko odpowiadam ja sam, wszystkie straty pokrywam z własnej kieszeni. Wszystkie zakupy są na FV i wszystkie towary pochodzą z legalnego źródła, co w dużej mierze zasila pośrednio wspólną kasę. Ty uważasz, że jesteś lepszy bo kupujesz coś na Temu, bez cła i innych podatków zasilających wspólną kasę? Nie pisz populistycznych bzdur, bo mnie to nie rusza, budzi tylko u mnie lekki uśmiech i politowanie. pozdro
    1 punkt
  46. Słowackie schroniska w tarapatach – kluczowi sponsorzy się wycofują! Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis Korzár, Słowackie Elektrownie, które dotąd chętnie inwestowały dziesiątki tysięcy euro w modernizację tatrzańskiej infrastruktury wstrzymały wypłacanie środków. Najbardziej dotkliwym ciosem jest anulowanie planowanej inwestycji w Chacie pod Rysami. Dotychczasowy obiektu gospodarz, Viktor Beránek (o jego opuszczeniu schroniska pisaliśmy TUTAJ), miał już wszystko uzgodnione z szefostwem Słowackich Elektrowni. Schronisko miało otrzymać za darmo nową, ulepszoną instalację solarną, zasilającą akumulatory i kotły grzewcze. Wartość tego projektu szacowano na ponad 30 tysięcy euro. Sporo straci także Zbójnicka Chata w Dolinie Staroleśnej, która miała otrzymać kosztowną instalację fotowoltaiczną. Podobny los spotkał popularną Chatę Štefánika pod Dziumbierem w Niżnych Tatrach, należące do Igora Fabriciusa. Obiecane finansowanie gruntownego remontu pokoi na pierwszym piętrze – szacowanego na 20 tysięcy euro za jeden z sześciu planowanych pokoi – również zostało anulowane. W liście otwartym zaznaczono, że powodem było "sposób i wynik procesu selekcji związanego z wyborem dzierżawcy schonisk". Słowackie Elektrownie, których szef jest zresztą byłym tatrzańskim nosiczem, wycofały się z obawy przed – jak podaje Korzár - "splamieniem swojego dobrego imienia współpracą ze Słowackim Klubem Turystów". Sedno problemu leży w sierpniowym procesie, w którym KST razem ze Słowackim Towarzystwem Wspinaczkowym JAMES wybierał nowych najemców. Właściciele chat, w tym Beránek i Fabricius, otwarcie skrytykowali procedurę za brak transparentności. Niezadowolenie z działań władz Klubu Turystycznego eskalowało do tego stopnia, że przerodziło się w publiczny protest. Dziesiątki osób zebrały się w Żylinie przed budynkiem, w którym odbywało się walne zebranie KST, by wyrazić swój sprzeciw. Obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość modernizacji i utrzymania tatrzańskich schronisk. https://portaltatrzanski.pl/aktualnosci/slowackie-schroniska-w-tarapatach-kluczowi-sponsorzy-sie-wycofuja,7147
    1 punkt
  47. Wracamy do tematu ? 🙂 Coś poza tym robiłeś jeszcze w Chamonix? Tam jest bardzo dużo fajnych celów, tak słyszałem. 🙂
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...