Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 24.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Ekipa.. ..były BARaże... Skialpinista Maciek ... a za nim podąża tajemniczy szpieg z krainy deszczowców... karramba... Rzeźbili do końca.. IMG_8947 2.MOV12 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
IMG_6296.HEICIMG_6298.HEICIMG_6302.HEICIMG_6296.HEICIMG_6298.HEICIMG_6302.HEIC7 punktów
-
Troszku, troszeczkę, ociupinkę lepiej??😁 dji_export_20260427_102529_1777278329923_editor.mp46 punktów
-
Chciało, ale powiem wam jak przyjechałem prąd mi odceło 🙂 Ja również wszystkim dziękuję, w towarzystwie to jednak lepiej się jeździ. Jest od kogo podglądać.6 punktów
-
Potwierdzam, zajebiście się jeździło. Nawet Padok był świetny. Z Maćkiem zjechaliśmy go na koniec i w cieniu nadal było twardo, ale trawsko już wyłazi od połowy. Jak się wam karnety skończyły to był moment, że byliśmy z Maćkiem sami na stoku. No i orczyk na koniec, jak alpejscy wymiatacze, bez kasków, rękawiczek i w okularkach😀. pozdro ps. Super, że wszystkim obecnym się chciało, szczególnie Tomkowi (Rulez), o Adrianie z Żancią nie wspominając. Zakończenie sezonu prima sort. Towarzystwo i pogoda wyborne.6 punktów
-
Dzięki za dzisiejszy dzień dla: @Adam ..DUCH z Iwonką, @Lexi z Ewcią, @AdrianW z Żancią, @rulez oraz @ravick97 za wspólną jazdę. Pogoda petarda. Zdjęć wrzucać nie mogę, może inni coś zapodadzą. Świetna sobota. Żyć, nie umierać. To post @Marcos73 z drugiego wątku a wklejam go dlatego bo być może warto stworzyć coś nowego. Jest zlot SF to może uda się w przyszłym sezonie zrobić kompletnie nieformalne zakonczenie sezonu SF??, bo jak by nie patrzeć to na miejscu stawiło się całkiem "dobrowolnie" 7 narciarzy + dwie jakże ważne osoby towarzyszące i między Bogiem a prawdą wszyscy mieli ochotę na "jutro". I w tym miejscu miałem zakończyć ale się nie da: @Marcos73 zajebista jazda.6 punktów
-
Fajnie, że wspominasz o rywalizacji. To chyba dla mnie największa motywacja aby CARV mieć: „gdzie mogę jeszcze coś poprawić aby być lepszym, aby dorównać innym” Mnie najbardziej jarały rubryki przeciążeń oraz kątów zakrawędziowania. Ja uważam, że to jest fajne. Być w gronie ludzi którzy dążą do tego samego- aby być lepszym od wczorajszego siebie, porównywać się do ludzi, których uważa się za wzorce. A co dopiero, zostać przez kogoś takiego pochwalonym za postęp 🙂 Lub z drugiej strony, dostać konstruktywną krytykę i wykorzystać to do poprawy swoich słabości.5 punktów
-
Dla tych którzy nie znają szczegółów uprzejmie donoszę że wartość o której pisze Marek to maksymalna wartość osiągnięta jakąkolwiek techniką w jakimkolwiek terenie - carv potrafi rozróżnić co jedziemy i po czym - czyli rozróżni czy jedziemy ciętym czy równoległym, w mig wyczai czy telepiemy się po wertepach czy w puchu. Carv ocenia w czym jesteśmy dobrzy a w czym gorsi - i potrafi zarekomendować odpowiednie ćwiczenia wraz z filmikami jak je wykonać... Mało?... no to można jeszcze stworzyć grono znajomych z którymi można się porównać /ściigać.. ..ja mam dwóch @Marcos73 i @Chertan - ..o ile na krawędziach Maras wymiata ( kto jeździ ładniej niech pierwszy jebnie kijkiem).. Pieter za nim a ja zamykam podium w tym wieloosobowym peletonie ( z minimalną stratą oczywiście 😉 ). W krótkim wiadomo - Piter (zwany cyrklem - ale tylko przez złośliwych) potrafi nawalić tyle kółek na godzinę co my z Marasem we dwóch w tygodniu... dddługo za nim ja (nie chwaląc się) i Maras na szarym, odległym końcu ;D (dlatego tera tak uporczywie ćwiczy krótkim- no bo jak tak za dziadkiem?).. ... na muldach jezdem ja a potem... - no tak daleko to mój wzrok nie sięga (lata mam i wzrok nie ten już).. 😜 ... myśle że musieli coś takiego zrobić żeby dziadki też się mogły się dowartościować..a nie tylko "młode pistolety" w końcu nie każdy młody ma "w chuj euro" jak nasz Młody.. a carv to nie są tanie rzeczy .. 😉 ( @Jan czasem pisze że przeważnie jakiś wpis powstaje tylko po to żeby coś o sobie fajnego napisać .. ma rację)5 punktów
-
Obmiotłem ze śniegu, spiąłem ładnie paskami. Przed włożeniem do pokrowca powiedziały po cichu, że wybaczają... Pozdro😉5 punktów
-
Dzięki za dzisiejszy dzień dla: @Adam ..DUCH z Iwonką, @Lexi z Ewcią, @AdrianW z Żancią, @rulez oraz @ravick97 za wspólną jazdę. Pogoda petarda. Zdjęć wrzucać nie mogę, może inni coś zapodadzą. Świetna sobota. Żyć, nie umierać. pozdro5 punktów
-
Cześć Na narciarskich wyjazdach prawie zawsze włączam na zegarku zbieranie danych. Niestety mój zegarek posiada tylko aplikację na telefon (Amazfit) i nie ma podsumowania za zadany okres. Na całe szczęście, można wyeksportować do plików gpx. Napisałem (inaczej nadzorowałem napisanie) programu aby z plików gpx stworzył html z podsumowaniem. I nawet działa. Dodałem podsumowanie, mapę która używa opensnowmap do renderingu pod spodem i wyrysowanymi zjazdami. W załączeniu html z moim podsumowaniem, może kogoś zainteresuje, to mogę się podzielić: report_html_20252026.html4 punkty
-
Na sąsiednim forum jest relacja kolegi sprzed dwóch lat. A teraz ja dodałem kilka wpisów z mojej bytności na Haute Route Chamonix-Zermatt. Może jeszcze coś tam wrzucę. Dla zainteresowanych: https://www.skionline.pl/forum/topic/42401-haute-route-perła-skitourowców/4 punkty
-
Faktycznie jeszcze halowe narciarstwo 🥳 czyli 6 państw w jednym sezonie no tego u mnie nie było . Sezon zajebisty!!! . Pasowało by wspomnieć-podkreślić trzy wyjazdy i tu sorki,że koledze wchodzę w jego wątek(w sumie już wszedłem ) ale myślę,że mi wybaczy 😏 Przede wszystkim zlot forumowy w Zwardo no fantastycznie było poznać część forumowiczów i podziwiać ich jazdę 👌 a sktokowo-kanapowe czy wieczorne pogaduchy👌 miód-malina i warto wspomnieć o świetnej organizacji tu 👏 dla Beaty!! Wyjazd szkoleniowy do Valmalenco tu kolejne osoby poznane z forum ( polecam ten malutki ośrodek narciarski tak jak Sappade-cisza i spokój,można ćwiczyć a przy okazji mega tanio ) warto wspomnieć o włoskiej myśli szkoleniowej-prosty przekaz bez napinki i zbędnych atomów. Co jak co ale na koniec wisienka sezonu i kończący wyjazd włosko/szwajcarska Cervinia i Zermatt . Jak na kwiecień i moje pierwsze nartowanie wiosną ( pomijając ON obok czyli Monterosa ) warunki mega a przygotowanie pierwsza liga . Aczkolwiek drogo mega drogo dzień tej przyjemności jedyne 160€ skipas obiad parking 🥳 wachy na dojazd już nie doliczam choć było warto i kiedyś powtórzę bankowo . Oby następny nie był gorszy czego sobie i Wam życzę .4 punkty
-
4 punkty
-
Jeżdżę na nartach bo lubię... jeżdżę na rowerze bo lubię... nigdy nic nie mierzyłem bo po co ? sex też lubię może czas jednak przeliczać 🤔 macie jakąś fajną apkę godną polecenia z instrukcją jak to skonfigurować?4 punkty
-
Dawniej też wszystko było przetworzone, tylko ludzie przetwarzali sami prawie nie używając chemii i nie gmerając w genach - człowiek jeszcze chorobliwie wierzy w swą nieomylność więc gdzie łapy włoży to coś spierdoli... ale bądźmy spokojni - matka ziemia nie z takimi pasożytami sobie radziła..4 punkty
-
4 punkty
-
Poprawiłem bubla 😏 No widzisz a ja 30 lat ważę swoje 77-80 kg i tylko raz w życiu sie zapuściłem na piórkowa wagę czyli 71 ale ciężko pracowałem 7/7 od rana do nocy przez dobre 5 miesięcy i ciężko było mi wrócić do swojej wagi aczkolwiek po pewnym czasie się udało . Spróbuj przejść na dwa posiłki dziennie - późne śniadanie i obiadokolację, bez podjadania smakołyków , co najwyżej orzeszki, słonecznik jakieś owoce a po 19 już nie jeść nic . Jesteś aktywny bo jeździsz rowerem to powinieneś z waga spaść . pozdro4 punkty
-
Dzięki, jest mi bardzo miło, ale bez przesady. W krótkim skręcie nadal narty mi się rozjeżdżają, rotuję prawym barkiem i dużo innych problemów. Może kiedyś się spotkamy to ocenisz 🙂 O kurde, dzięki 🙂 Rozmawialiśmy z Tadeuszem i mówił, że długi skręt jest naprawdę dobry, ale nam- napalonym, ciągle mało i takie gonienie króliczka na wyścigi teraz jest 😉 Dzięki, ale narty najlepiej nosić tylko własnej żonie 😄 Na ostatnie dni, Tadeo pokazał nam gdzie raki zimują, w krótkim skręcie na „płocie” już tak kolorowo nie było. Postępy już są, ale teraz wiemy gdzie najwięcej brakuje i na czym się skupić od najbliższego sezonu.4 punkty
-
Na palcach można liczyć 😆 Marek ludzi podobnie jak wczoraj. Była rano szkółka młodzików. Bardzo twardy warun. Ja wymiękłem. Żaneta lepiej sobie radziła. Dopiero teraz dało się kijek na dolnej stacji wbić bo tak to beton był. Na górze chyba cały czas minus trzymał. Zupełnie przeciwny warun niż wczoraj. Rano alkomacik na trasie do ośrodka 😄 PoRuhane na dziś 😂 Pozdro4 punkty
-
Aha... Obiecujemy, że jak będziemy żyli, to w przyszłym sezonie jesteśmy wszędzie... gdzie trzeba... razem. Pozdro4 punkty
-
4 punkty
-
No i nie udało się przebić wyniku, o ile na Gigantkach nadrobiłem to co brakowało, to inne parametry spadły. 😂 Ot taka zabawa, jak w gierkach w zaliczaniu kolejnych4 punkty
-
4 punkty
-
Cześć Większość standardowych rowerów ma nośność 120kg, niezależnie od wagi sprzętu. Ta z kolei ma znaczenie, czy też zaczyna mieć znaczenie przy długich przelotach albo przy tempie wyścigowym - ale wtedy ma znacznie wszystko. Co do śrubowania własnych możliwości zaś to oczywiście wspomniane przez Gabrika parametry i ich pomiar maja znaczenie jeżeli ma być to TRENING - czyli rozpisane na cykle długofalowe działanie dostosowane do jednostki itd. Zauważyłem, że jeżeli chodzi o amatorów to kluczowy jest jeden element - konsekwencja. Reszta nie ma znaczenia. Znam sporo osób powiedzmy jeżdżących, czy też mieniących się rowerzystami i niestety im większa gadżetologia, tym gorsze wyniki. Radek Gołębiewski - niekwestionowany król ultramaratonów terenowych na pytanie jak trenuje odpowiadał: "Do pracy mam 28 km, jeżdżę codziennie" - i koniec. Ja dwa lata temu zmieniłem pracę i teraz mam dokładnie 28km, niestety nie jeżdżę codziennie i w tym cały szkopuł, jestem po prostu nędzny i dlatego moge przytrzymać średnią 25km/h pod wiatr 5 przez 30, może 40 km na w miarę dobrej nawierzchni a On przez 500-600km w terenie mocno mieszanym Pozdro PS, Paweł zobacz w jakim kolorze Radek miał rower... 🙂 Z tego co kojarzę Radek miał jeden rower i robił/robi - takie rzeczy: https://www.polityka.pl/podkasty/rowerowy/2338203,1,radzilla-czyli-jak-sie-hartuja-50-latki-oto-polak-ktory-ukonczyl-morderczy-ultrawyscig.read4 punkty
-
To nie tajemnica ,niejednokrotnie pisałem 57 latek nie wiedzieć czemu już 😀 Nadwagi żadnej nie mam i dalej czuję, że mam 40😀 zdjęcie już wrzucałem wcześniej😁 To taki trening do wkręcania tyczek na slalomie😀😀4 punkty
-
Błąd w założeniu -Żaneta nie była zestresowana warunkami (nastromieniem czy muldami) tylko tym że Adrian był już daleko i mógł jej zniknąć z oczu - "com one"mówimy o dziewczęciu które zjechało bez problemu z 3 na Chopoku (tej której nie ma - nawet Adam się tam wyjeb...).. oraz z 7 pod Łomnicą (za Adamem )- więc jakieś wiejskie górki nie robią na niej wrażenia.. Żancia jest twarda jak skała. Wiesz Mitek.. Adrian i Żaneta są w wieku moich dzieci więc obserwuje uważnie - mają na serio dobrze poukładane pod deklem - wiem. Tak czy siak - stawiasz piwo w Zwardoniu skoro się tyle naklepałem w klawisze. 😉3 punkty
-
No niby tak - pod warunkiem że przeżyje jazdę za takimi "LEGEND" .. 😉 Szczyrk w tym sezonie potraktowałem rozpoznawczo- logistyka.. taktyka.. trzeba wiedzieć gdzie parkować (teraz wiem że trza pod cos a nie na darmowy)..gdzie papu.. gdzie siku.. itd ... nadrobimy w przyszłym sezonie Witku 👍.. (a tak na serio - chociaż z dzieciakami na Łomnicy czy na Rusin robiliśmy po kilka/kilkanaście km i nie zmieni się to zbyt szybko.. to przecież nie ma znaczenia) Ponad 2 (2200?) klocki bo to była "flex" - kupiłem flex bo nie wiedziałem ile będę w stane być w TMR, miałem jeszcze kupione karnety na Pingwina i Pilsko i planowo Podhale .. ale w nadchodzącym sezonie zwykła sezonka dla dziadka wyjdzie 1 912 Zł .... jeszcze nie liczyłem ale wypadnie grubo ponad 50 dni na śniegu w tym sezonie.... a jeszcze sie nie skończył 😉3 punkty
-
No pewnie, tylko jak z prędkością 0 km/h zrobiłem 10 km, normalnie magic 🙂3 punkty
-
Od kiedy? To jest ważne. Negocjuj. Wystrzel że od sierpnia i opuść do lipca, ewentualnie koniec czerwca😉. pozdro3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ciężko to raz, a dwa nie wypada gadać o kimś bez niego...zaufaj wbicie lub akcent na być....to jest i uwierz bardzo specyficzny przypadek a na jej jazdę (wyśmienitą, dobrą, złą, beznadziejną) wpływa wiele kompletnie nieistotnych dla nas starych narciarzy elementów. Cały czas do przodu. @Mitek delikatnie..proszę.😁💪. Z tego co się orientuję to dziewczę w całkiem dobrym stylu zjechała tam gdzie "knedlik" odpuścił??, a dwa tygodnie później "knedlik" nabawił mnie kompleksów, że chyba nie umiem?3 punkty
-
Elegancko, ja właśnie siedzę w robocie i rozmyślam gdzie tu w tygodniu uderzyć 🧐 powrót do korzeni czyli “fietsen langs de tulpen “ bo wszystko właśnie kwitnie na polach więc będzie bank kolorowo czy może cos nowego i belgijska Walonia 🧐 tu znalazłem w necie jakąś fajną ścieżkę w rezerwacie dookoła 5 sztucznych jezior może kogoś zainteresuje w drodze do fr lub dalej gdyby jechał przez be jako przystanek na odpoczynek i jakąś rekreację linki na dole do miejscówki https://www.lacsdeleaudheure.be/fr/le-domaine-des-lacs-de-leau-dheure https://visitwallonia.be/nl/3/doen/waterrijk-wallonie/vissen/waar-kan-je-hengelen/les-lacs-de-leau-dheure-de-site-met-de-grootste-meren-van-belgie/9153 Tak czy siak trzeba gdzieś tyłek ruszyć 😏3 punkty
-
Uważam, że to zajebista sprawa i (nie ukrywam, ze wspomnienie o obecności Iwony ma wpływ na tą zajebistość)... ekstra, że się Wam udało. Czyżby kolejny stworzony przez Ciebie albo z Twoim udziałem kanon?! - Gratulacje dla wszystkich i szczery podziw za konsekwencję dla tych, którzy mieli najdalej - szacun. Bardzo Wam zazdrościmy!!! Mitek i Rybelek Niestety tylko z rowerkami i na rowerkach.3 punkty
-
Ja po 12 już taki lekko skołowany byłem, jednak długa podróż robi swoje - brak energii. A @Marcos73 to dopiero się budził do jazdy... 😆 Oj tak, było od kogo podpatrywać... Tylko Tomek ode mnie lepiej nie podpatruj...😂 Również wszystkim przybyłym - razem z Żanetą dziękujemy ! Oby nie ostatni raz i w co najmniej takim samym składzie 🙂 Pozdro3 punkty
-
Cała góra wolna! Także wbijać ile wlezie 😆 Ja swojego koja nie ustąpię, a poza tym byliśmy skosztować gulaszu z jelenia więc może być w nocy gęste powietrze...🤪3 punkty
-
Nie dziękuj. Wpadaj jutro😄💪 Dla nas to był zaszczyt 🫡😄 PS. Nigdy nie jeździłem z tyloma Majstrami 😂 Pozdrowionka3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Czwartek niestety odpada, a z pozostałych 3 dni jestem w stanie na narty tylko jeden wykroić. Aktualnie pracuję nad tym, aby był to piątek 😁 aż kusi żeby sprawdzić, a nuż żadnych konsekwencji nie będzie 🤪2 punkty
-
Byłem w listopadzie na kaunertalu widoczność słabiutka pizgalo mrozem ,że zamarzałeś a „ten kot” na swojej leciwej SL poza trasą w kopnym śniegu jechał swój krótki i krzyczy jedź za mną 🤦♂️ 😂2 punkty
-
96 ośrodków w 3 krajach na początku kwietnia kosztował 419 CHF, teraz kosztuje 449 i co miesiąc będzie drożej2 punkty
-
Cześć No to ja jeżdżę na rowerze jak tylko mogę bo lubię jeździć. To jest rozwiązanie idealne bo czas na dojazd i tak się marnuje a można go przeobrazić w czystą przyjemność. No niestety trzeba wcześniej wstać i później się wraca bo to jednak w sumie wychodzi prawie 2 i pół godziny i nic się raczej nie wymyśli. Ale właśnie fajnie zmusza do konsekwencji bo czasami się nie chce jak cholera, zwłaszcza w zimie lub gdy pogoda wredna ale to tylko do momentu wyjścia z domu. Pozdrowienia2 punkty
-
2 punkty
