Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 26.10.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
Zaraz, zaraz, kogoś mi on przypomina. 🙂 A ja wciąż się kręcę na rowerze w północnych okolicach Krakowa. Nie do wiary, że kilka km od mojego domu w centrum Krakowa mamy takie widoczki.6 punktów
-
Chyba do nowości najlepiej pasuje. W tym sezonie będą ze mną jeździć takie laleczki: 🤣🤣🤣 Wciąż za 1/3 ceny manufakturowych. I ogłoszenie duszpasterskie: Nastąpiła zmiana kolorystyki opancerzenia łba. Gdyby ktoś ze znajomych mnie szukał na stoku, to kolory jak na profilówce. 😉5 punktów
-
chyba dzisiaj je testowali 😉 ale jak widać, nie potrafią jeszcze na trasę ustawić i po drzewach śnieżą5 punktów
-
Dorzucę w temacie mój filmik z Alp di Siusi z lutego 2025. Pisałem o tym pobycie w innych wątkach, ale teraz w ramach podsumowań (i tęsknoty przedsezonowej), skleiłem krótki filmik. Byliśmy w dwie pary starszaków 🙂: 2 siostry i dwóch szwagrów. Szwagier miał wypadek pod koniec pierwszego dnia - wjechał na niego od tyłu rozpędzony 20-latek. Dopiero ostatniego 6 dnia zdecydował się znów pojechać na narty. Pięć dni Alp di Siusi, jeden w rejonach Secedy i Ciampinoi. Piękne widoki, piękne Dolomity, piękna pogoda. https://photos.app.goo.gl/VrxHm6CiPpL2ebsg74 punkty
-
Nigdzie nie pisałem że jest nie tak, po prostu byłem, pojeździłem i więcej tam jechać nie muszę. to ten własny subjektywny : 1 Espace Killy 2 Matterhorn Ski Paradise 3 Les 3 Vallées 4 Paradiski 5 4 Vallées 6 Silvretta Arena 7 Ski Arlberg 8 Sella Ronda 9 Lenzerheide Arosa 10 Serfaus Fiss Ladis3 punkty
-
Możnaby też podejść od drugiej strony. Które ośrodki są najgorsze? Nie jestem jakimś obieżyświatem narciarskim, ale w kilkunastu ośrodkach alpejskich byłem. W różnych porach, z różną liczbą ludzi na stokach, pogodą i śniegiem. I szczerze mówiąc, a ściśle - pisząc 🙂, nie ma takiego. We wszystkich było co najmniej dobrze. Nawet przy gorszej pogodzie.3 punkty
-
Fajnie ze zwróciłeś uwagę na angielskie subiektywne aczkolwiek raczej uczciwe bo w tych wymienionych dalej przez ciebie angoli raczej nie widać 😉 dlatego Francja dominuje w tym zestawieniu. Dla mnie osobiście najważniejszy jest ogólny klimat samego miejsca ale też stosunek ceny do jakości czyli noclegi , infrastruktura, przygotowanie lub nie stoków i duży nacisk na jedzenie (na stoku czy w miasteczku w którym nocuję ma być smacznie z dobrym serwisem ) dodatkowo klimat górski dla oka i ducha 😜 W tych co byłem tak na chłodno 😏 1. Tignes Val d’isere 2. 3 doliny 3.Zermatt ( w miasteczku nie byłem ) ale widokowo,infrastruktura, przygotowanie tras super jednak Cervinia mnie nie zachwyciła jako miasteczko samo w sobie a dojazd wymaga nakładów żeby te dziury dobrze polatać po drodze 4.Jungfrau ( to moja wiśnia ) w sumie mogłaby być na podium 5.Dolina Zillertal 6.Alpe d’Huez 7. Ischgl 8.Hochkönig 9. Les 2 Alpes 10. Monterosa Ale lubię też spokojne miejsca gdzie można się wyjeździć do bólu jak Sappada czy Valmalenco a nawet jak jest śnieg to niemiecki Winterberg Lodowce austriackie pominę w tym zestawieniu .3 punkty
-
Takie zestawienia są bez sensu. Bo w wyborze ośrodka należy uwzględnić po pierwsze porę wyjazdu. Na przykład w październiku Kaprun może konkurować z Tuxem (Pitztalem) a reszta jest do bani. Pod koniec kwietnia nic (poza Ischgl) nie przybliża się do Espace Killy ale po 3 maja Stubai jest absolutnie najlepszy. Podobnie 30 listopada Ischgl miażdży konkurencję (poza może Gurglami). Gdy jest duży tłok (ferie) zwyciężają ośrodki gdzie są przepustowe wyciągi z dużą ilością tras z wyciągu np taki Fanningberg może dać więcej fajnej jazdy, bo z wyciągu są tam 4 piękne trasy, albo zupełnie nieznany Planneralm gdzie jest kupę tras i kupę przestrzeni off piste (i trzy wyciągi). Są jeszcze inne kryteria np. darmowe wyciągi do nauki, potencjał off piste. Także możliwość pozbycia się dzieciarów (mistrzostwo SFL). Potencjał na zła pogodę (czyli jazda w lesie), możliwość wyboru wysokości, czyli odporność na pogodę (dolina Zillertal). Na to należy jeszcze nałożyć zmienne opady (czyli Alpy północne i południowe). I już zupełny "drobiazg" czyli logistyka dojazdowa. Co z tego, że Francja ma rzeczywiście super ośrodki (te pierwsze 5-6) jeśli z Polski jest tam cholernie daleko. Czyli ranking jest po to aby wszyscy o tym gadali. Z planowaniem wyjazdu nie ma to nic wspólnego.3 punkty
-
Fakiera mnie ... ???🥺🤣 Beti, u nas wszystko z dnia na dzień się zmienia, pomysłów 100 na minutę... Wczoraj już prawie rozpoczęcie sezonu na Chopoku zaklepałem, ale niewykluczone że to zrobię...😅 Wy jedziecie na dłużej . A tutaj taki wyjazd, że dwa dni w robocie mnie nie ma. Od poniedziałku przychodzi młoda krew do pracy i jak się nada to bym na dwa dni spierdolił ukratkiem 😁 na Kitzsteinhorn jest najbliżej a i dupę zawiozą na miejsce. Czaisz bazę, czujesz układ??😉3 punkty
-
Co Wy robicie w dziale Humor? Dajecie się manipulować asystentowi Bosaka i wchodzicie w polemiki ? Wracamy do humoru 😁3 punkty
-
3 punkty
-
Post żartobliwy. ABSOLUTNE KURIOZUM. Telemark bezkijkowy. Narciarka łamie najświętsze zasady narciarstwa i całkim nieźle jej to wychodzi. Nawet lepiej niż naszym gibbonom 🙂 https://www.instagram.com/reels/DfDVcmYs93J/3 punkty
-
A ja w ramach wędrówki wokół komina czyli jakieś 12 km od miejsca zamieszkania natknąłem się na ślady przodka w dolinie Neandertal3 punkty
-
Mnie to Maciek tylko ciekawi czy oni to zdejmą czy na stałe zostanie jako element slalomu..3 punkty
-
3 punkty
-
Z tęsknoty za nartami zrobiłem krótki filmik z tego wyjazdu. https://photos.app.goo.gl/UwfLuAWWN9dJZgG193 punkty
-
pierwsze 2 tygodnie stycznia powinno być luźno ale w marcu zaczyna być już mocno zielono2 punkty
-
Byłem 8 lat temu w styczniu, czyli szczyt i w trakcie zawodów Pucharu Świata w Kitzbuhel, wiec szczyt szczytów. Ale po sezonie może być problematycznie, bo ośrodek leży bardzo nisko. Nie było tam kolejek do wyciągów, ale frekwencja na trasach spora. Raz zdarzyło sie, że na dole lało bardzo mocno. Dopiero w górnych partiach w Westendorfie sypał śnieg. Nie zniechęcam Cię, jedź, wyrób sobie zdanie, jest gdzie pojeździć. Tylko tak z mojej perspektywy : byłem, pojeździłem i nie wrócę.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Oczywiście zawsze da się gdzieś pozjeżdżać, u mnie ośrodki dzielą się na 3 grupy: 1. topowe to te do których często wracam 2. te, w których byłem raz i chętnie jeszcze powtórzę 3. byłem raz i więcej nie pojadę2 punkty
-
Takie zestawienia są bardzo subiektywne i niekoniecznie uczciwe. To akurat zrobione przez Anglików. Nie ma tu kilku dużych stacji austriackich jak Soelden, Zillertal czy Ischgl. Zermatt wygrywa. Z Cervinią czy bez? Wiele zależy od okoliczności w których akurat klient przebywa. Od pogody, nadmiaru lub nie ludzi, pecha typu wypadek, który się trafił czy humoru. Gdybym ja miał wymienić najlepsze ośrodki, w których byłem, miabym z tym kłopot. Raczej podawałbym w którym ośrodku czułem się najlepiej z różnych wzgledów albo który wyjazd alpejski uważam za najbardziej udany. Myślę, że byłaby to Paganella, do której być może pojadę w tym sezonie. Stosunkowo niewielki ośrodek tylko z 40 km tras. A na drugim miejscu Livigno, potem jeden z wyjazdów do Ischgl. Żaden z tych ośrodków nie figuruje na zestawieniu angielskim.2 punkty
-
Piękne kolory drzew - stanowią idealne tło do naszych fantazyjnych nagrobków, mnie urzekł cmentarz w Chur:2 punkty
-
Kilka fotek z krakowskich cmentarzy. Mam aż trzy do obskoczenia. Na jednym z moim miejskim rowerem. 🙂2 punkty
-
Tirowcy śpią spokojnie w swoich kabinach na każdym większym mopie a ten cwaniaczek to sobie historyjkę wymyślił. Przynajmniej raz w roku śpię w aucie w CH i nigdy nie miałem problemów z Policją2 punkty
-
2 punkty
-
Żonka skace jak wiewiórecka😉 Gdzie Andrzeju zamawiacie pogodę?😄 Akurat wczoraj też wpadł mi filmik z tego ośrodka. Muszę znaleźć coś dla swoich na nast sezon żeby były piękne widoki i jak najwięcej niebieskich płaskich tras.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Styczeń to jeszcze nie szczyt szczytów, ale jak były zawody, to rozumiem że mogła być spora frekwencja. Ogólnie mam ten ośrodek w planach, ale jest też dużo innych, w których nie byłam, a które wydają mi się bardziej atrakcyjne (wyżej położone, większa gwarancja dobrych warunków), więc zobaczymy czy tam zawitam. Póki co to mamy mnóstwo planów, a możliwości wyjazdowe je niestety weryfikują. P.S. Mi akurat Schladming niespecjalnie spasowało, fakt że blisko, ale w sumie drogo i tłoczno.1 punkt
-
Ten pierwszy rowerzysta, też starszy gość, odmówił. Ja nawet się nie zastanawiałem bo szkoda mi czasu na takie sadowe przepychanki, które i tak prawdopodobnie bym przegrał. Przepis dotyczący zapór kolejowych sprzężonych ze światłami uważam za przesadnie surowy. Zapora jest już całkiem otwarta a światło potrafi być czerwone jeszcze przez kilka dobrych sekund. Nawet ich o to pytałem a oni tłumaczyli, że nawet po całkowitym otwarciu zapora może znów opaść, bo coś się w sytuacji zmieniło i dopiero zmiana świateł na zielone warunkuje, że tak sie nie stanie. Mętne jak cholera. Jak długo żyję jeszcze nie widziałem żeby zapora po otwarciu natychmiast się znowu opuściła. Dobra, przyjmuję jednak, że dura lex sed lex i trzeba sie do niego stosować. Ale prócz prawa jest jeszcze zdrowy rozsądek i trochę inna jest sytuacja rowerzysty czy pieszego a inna samochodu. No i sposób kontroli z zaczajonymi za krzakiem sokistami świadczy nie tyle o dbałości o bezpieczeństwo, co o chęci dorwania ofiary. Będą mogli wykazać, że działają. A ja na przyszłośc muszę być bardziej czujny i lepiej wypatrywać ew. sokistów. 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
🤨 Pierdu pierdu... się nie pogrążaj, bo nie dwa a trzy dni, a że wrócisz nad ranem zmęczony to i cztery, więc jeden dzień w tą czy wewtą...no proszę Cię 😉1 punkt
-
Zajmujesz się pierdoletami, najważniejsze, co przypomniało się tęczowej dziuni, gwieździe tej jesieni, sprzed 20 lat. Albo co się jej wydaje, że się jej przypomniało :-))))1 punkt
-
Lubię jeździć w Soelden ale zawody co roku tam są takie sobie. Fajnie że początek sezonu ale nuda i z reguły mało śniegu więc degradacja stoku ustawia zawody. Do tego u babeczek pogoda i widoczność zrobiły swoje. Dziwne zawody.1 punkt
-
Bazując na pierwszym odcinku serialu z września 2025, to spokojnie "flex 120". A co do modelu, to idź do dobrego sklepu i najlepszego do jakiego możesz. Tam wybierzesz (wraz z doświadczonym sprzedawcą) model najbliższy Twojej biomechanice oraz budowie i kupisz w tym sklepie, lub będziesz szukał gdzie mają taniej.1 punkt
-
To bardzo możliwe, że Panu Tomaszowi podobają się narty Dynamic. Powodów może być wiele 😉 Jednak powinien "pan szanowny sprzedawca" czuć granicę obciachu. Reklamy robi się za pieniądze a nie próbuje forsować na PASJONACKICH forach. Czy zna pan innego sprzedawcę który robi tu tak brutalną reklamę? Możliwe , że te narty są niezłe ( w końcu to farbowane Blossom ) jednak za tę cenę kupuje się dwie pary nart o jakości używanych w zawodowym narciarstwie. Dlaczego miałbym kupić farbowaną wydmuszkę zamiast dwóch par za tę samą cenę zawodniczych nart używanych w Pucharze Świata ( no dobra Europy 🙂 )1 punkt
-
1 punkt
-
Bo mi temat pasował a nie chciałem otwierać nowego. Po co mnożyć byty? W Val Gardena byłem już kilka razy. W Alpe di Siusi też. Idealny dla seniorów, rodzin z dziećmi i nie tylko. Piękne góry, można podziwiać Dolomity w całej ich okazałości. Choć i tu trzeba uważać. Szwagra najechał od tyłu chłopak i nieźle go poturbował. Nigdy wcześniej mu się to nie zdarzyło. A mnie najechał z tyłu-boku polski 13-latek o czym juz pisałem. To drugi taki przypadek w życiu. Pierwszy był na Mosornym Groniu przed laty. W obu przypadkach bez żadnych szkód. A dzis przeżyłem chwile grozy na rowerze. Upadłem przed nadjeżdżającym tramwajem. Moja głupota typu stary a głupi. Tramwaj wyhamował bezpiecznie zanim się wygramoliłem i dlatego mogę pisać. 🙂1 punkt
-
Też mam zaległości filmowe z poprzedniego sezonu, niestety nikt mnie nie chce wyręczyć, szkoda byłoby zmarnować materiał bo też mamy piękne i w większości słoneczne Włochy.1 punkt
-
Adrian najlepszego dla was. Witaj w klubie , w sumie to czemu miało być Ci lepiej niż nam 😅1 punkt
-
Życzę Wam dzieciaczki serdecznie wszystkiego o czym zamarzycie na nowej drodze i jeszcze więcej śniegu pod "kilem"...🥂🎆 ..w sumie wątek też pasuje 😉1 punkt
-
Tak, zjazd jest do Alpincenter i Sonnenkar. AdrianW - tak , jadę 6.11 na przedłużony weekend listopadowy To rozpiska wyjazdów : NARTY 2026/2027 Zapraszam w nadchodzącym sezonie głównie do austriackiego Salzburgerlandu - najbliżej i największy wybór dużych ośrodków w sezonie. Karnet sezonowy Salzburgersuperskicard kosztować będzie 1049 e - u mnie w promocji 999 e - można na nim szusować od października do majówki. Jeździmy nowymi, dużymi komfortowymi busami z pojedynczymi rozkładanymi fotelami . Najcichsze, najszybsze Ramy Promastery 3.6 V6 290 KM w automacie, dodatkowo wyciszone i ocieplone najgrubszym armaflexem, wzmocnione komfortowe zawieszenie, wersję maxi L4H2 , maxymalnie wydłużona przestrzeń między rzędami fotelu , nawet 2-metrowcy mają wyprostowane nogi oraz Mercedes Sprinter, żadnych trafików i tym podobnych..... Startujemy z Bydgoszczy - trasa przejazdu do ustalenia, zwykle wiedzie ona przez Łódź i Gliwice lub Poznań-Wrocław w piątek po pracy, 4 dni na nartach sobota - wtorek, ostatniego dnia po szusowaniu powrót. Koszt dojazdu, transferów na stoki i noclegów ze świeżo przyrządzanym domowym wyżywieniem HB - śniadania i obiadokolacje - zwykle będzie się mieścić w granicach 1600-1700 zł za 4- dniówkę , +300 za 5-dniówkę Przy odpowiedniej liczbie osób zwykle udaje się załatwić karnety grupowe oczywiście ze zniżką poniżej 70 e dziennie. I teraz najważniejsza rzecz - bazując na moim wieloletnim doświadczeniu alpejskim udało mi się wstępnie zarezerwować najlepsze możliwe kwatery z najkorzystniejszym stosunkiem jakości do ceny, ale wiele z nich wymaga wcześniejszego potwierdzenia rezerwacji i jej zapłatę z góry, dlatego proszę o nie czekanie z zapisami na ostatnią chwilę , bo będą gorsze kwatery lub sporo droższe - przy każdym newralgicznym terminie na końcu w nawiasie podaję ostateczną datę, do kiedy kończę zapisy i potwierdzam rezerwację lub z niej będę zmuszony zrezygnować !!!!!!!!! 06.11 - 11.11 5 - dniówka z wolnym weekendem listopadowym w wypasionym penthausie 153 M2 z prywatną sauną oraz spa 13.11 - 17.11 4-dniówka również na Kitzsteinhornie w tym samym obiekcie jak wyżej. 20.11 - 24.11 Sölden i Obergurgl z basenem krytym i saunami w cenie ( oferta ważna tylko do 22.10 !!!!!!) 27.11 - 01.12 Kitzsteinhorn lux apartamenty z basenem, jaccuzi i saunami : Mieszkamy w lux 4* rezydencji 300 m od nowej gondoli łączącej Saalbach z Zell AM See z basenem, saunami i jacuzzi w cenie. Bukujemy dla komfortu apartamenty 8-osobowe z 3 sypialniami 2-osobowymi na 6 osób - nikt nie śpi w salonie. lub Ischgl ( na Ischgl oferta ważna tylko do 27.10 !!!!!!) 04.12 -08.12 Saalbach - Hinterglemm- - Leogang - Fieberbrunn - Zell AM See i lodowiec Kitzsteinhorn 408 km tras . Mieszkamy w lux 4* rezydencji 300 m od nowej gondoli łączącej Saalbach z Zell AM See z basenem, saunami i jacuzzi w cenie. Bukujemy dla komfortu apartamenty 8-osobowe z 3 sypialniami 2-osobowymi na 6 osób - nikt nie śpi w salonie. BRAK MIEJSC 11.12 - 15.12 jak wyżej BRAK MIEJSC 18.12 - 22.12 ski safari po SKI AMADE 860 km tras plus Saalbach- Hinterglemm 408 km tras 25.12 - 30.12 wyjazd świąteczny na 5 dni na stoku na pogranicze Salzburgerlandu i Karyntii - Ski Amade, Katschberg, Obertauern, Grosseck-Speireck, Goldeck. 01.01 - 06. 01 5 - dniówka na 3 Króli w miejsce jak wyżej lub Nassfekd i okolice z basenem i saunami w cenie. 08.01 - 12.01 Ski Amade, wypas apartamenty z sauną blisko stoku w Hochkönig Winterreich ( oferta ważna do 8.12) 15.01 -1 9.01 22.01 - 26.01 29.01 - 02.02 ski - safari po Salzburgerlandzie SKI AMADE i Werfenweng , lux apartamenty z basenem w cenie plus spa ze strefą saun w resorcie że zniżką 05.02 - 09.02 pogranicze Salzburgerlandu i Karyntii - Ski Amade, Katschberg, Obertauern, Grosseck-Speireck, Goldeck. 12.02 - 16.02 ski - safari po 3 krajach Austria, Włochy i Słowenia , najtańszy wyjazd za 1500 zł i bardzo tanie karnety grupowe. 19.02 - 23.02 SKI AMADE , mieszkamy w dolinie Gastein blisko term i stoków. Itd.1 punkt
-
W ramach doskonalenia przepychania się w tłumie pod wyciągiem, na siłowni w końcu wycisnąłem 150kg. To jest wyrównanie rekordu z mojego prime time z 2005 roku. Pod 150kg podchodzilem w czwartek w ubiegłym tygodniu -> zatrzymałem się przy kącie prostym. Drugie podejście we wtorek w tym tyg: lewa ręka przebiła kąt prosty, prawa właśnie się tam zatrzymała. W końcu zaliczone podejście pod 150kg z wczoraj. Teraz czas na redukcję, bo na wadze z rana 110kg.1 punkt
