Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 27.03.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Mocna ekipa SF w pięcioosobowym składzie dzielnie walczy ,wczoraj słońce dzisiaj trochę chmur16 punktów
-
Podsumowanie 4 dniówki. Przede wszystkim dziękuję uczestnikom czyli @Lexi, co mnie w nocy obracał, żebym odleżyn nie dostał, @Chertan za wywrotowe podejście do życia, a także do narciarstwa, @Mikoski że dał nam szansę ze sobą pojeździć, Jackowi, Mikołajowi, TK Max oraz Przemkowi - temu w szczególności że w ostatni dzień jakoś do końca dotrwał, a łatwo nie było. @tomkly dostaje medal za odwagę, że ogarnął to stado bydła, jakoś ogarniał busa bez wspomagania i dostarczył nas wszystkich w 1 kawałku do pępka świata, czyli Mikołowa. Pojeżdżone mocno, chociaż co rano narzekałem, ale na szczęście miałem w chuj euro 🙂. Damian ratował sytuację nie trafiając z goglami z premedytacją za każdym razem. Dzięki Tomkowi chyba poznałem Gurgle, jak twierdzi przejechaliśmy wszystko bez 1 trasy. Ja tam nie wiem, bo chuja było widać, ale jeździło się za Tomkiem zajebiście, jakoś między tyczkami w miarę jechał i co najważniejsze zawsze w dół. Trasy zajebiste były, mieliśmy swoje ulubione w każdym z ośrodków. Szczyrk był także w Soelden 😉 . pozdro15 punktów
-
15 punktów
-
14 punktów
-
14 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
Zdrowi na umyśle wiedzą, że po feriach są najlepsze warunki na narty. 19-22 marca dolina Zillertal Jeszcze Solden 10-13 kwietnia10 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
Czarna Góra. Od rana sporo mgly, ale z czasen się przejaśniało, warun na B i eFce bardzo dobry, trasę A, wolałem sobie odpuścić. Oblodzona trasa A Trasa B Koniec treningu na eFce. Góra trasy B, już bez mgły. Serdecznie pozdrawiam i do jutra.10 punktów
-
9 punktów
-
Po slusznej stronie genialnie a po tej drugiej dramat u góry lód a poniżej zmienia sie w kaszę ale da sie ogarnąć choć mieśnie pieczą .Pojechałem na kosodrzewine bo lepsza widoczność ale trasy kiepskie więc wracam tym bardziej że testuję nowe buty 🙂 .Na szczycie wieje jak pieron ale trza powiedzieć śniegu napadało masę .Troszkę wyciągów pozamykanych Konski gron i na zahradkach tylko jedna kanapa chodzi.Gondola staje co chwilke na szczyt może ze względu na wiatr9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
Lądek-Zdrój też jeszcze daje radę na turowanie, taki trochę tor z przeszkodami, ale dopóki śnieg pod nartami... Serdecznie pozdrawiam.8 punktów
-
Wyjazd był niezwykle udany. Pogoda jaka miała miejsce ostatniego dnia to prawdziwy raj dla koneserów, taki jednorazowy opad śniegu widziałem ostatni raz w 2009 roku w Alta Badia. Udało mi się pojeździć na sześciu parach nart, w tym trzech pożyczonych, z tych ostatnich największe wrażenie zrobiły na mnie zielone Elany. Czerwone Stockli WRT GS - klasa sama w sobie. Mocne, twarde, solidne, niesłychanie stabilne, dają w zasadzie nieograniczone poczucie bezpieczeństwa gwarantując w każdej sytuacji swoje pancerne oparcie o śnieg. Narty dla wytrenowanych oraz silnych narciarzy, w porównaniu do innych GS dość wymagające. Poziomem stabilności zbliżone do Head e-GS Rebel, przy czym zauważalnie mniej spontaniczne w reakcji. Niebieskie Dynastary Speed Course Master GS - całkowicie przeciwny w stosunku do Stockli biegun. Lekkie, zwinne, bardzo szybkie w przejściu z krawędzi w krawędź, reaktywne jak cholera, świetnie prowadzą cięte łuki. Przypominają narty typu RC czy CT o promieniu skrętu rzędu 15-16 metrów aniżeli GS. Subiektywne odczucie - mają mniejszy aniżeli podany jako 18 metrów radius. Idealne dla kobiet oraz facetów o mniejszej masie ciała i preferencjach do jazdy eleganckimi, długimi łukami na ciętej krawędzi. Przy moim agresywnym stylu jazdy trochę zbyt wiotkie, nie zapewniają tak nieograniczonego poczucia bezpieczeństwa jak Stockli czy e-GS Rebel. Zielone Elan Wingman CTI 86 Fusion - największe oprócz Majesty Adventure 82 odkrycie tego sezonu. Kapitalne, niesłychanie harmonijnie zestrojone narty typu all-mountain. Najlepsze na jakich do tej pory jeździłem z tej grupy narty pochodzące od "marketowych" producentów, uniwersalne na szeroki przekrój warunków, oczywiście poza ekstremalnie zlodzonymi stokami. Przyjemność z jazdy jaką oferują da się porównać jedynie z Majesty.8 punktów
-
Ja tak sobie myślę że te 5 tygodni w Alpach+tydzien w szczyrku+ 4 dni na chopoku muszę w przyszłym sezonie uzupełnić o "busowy" wyjazd....- to tak żeby Antkowi powiedzieć: a wiesz gdzie dziadek srał!!!8 punktów
-
Ostatni z pionierów narciarstwa Taki widok to już rzadkość no i zaczyna sie kitowac a błędnik zgłupiał całkiem8 punktów
-
8 punktów
-
zdrowi na umyśle wiedzą też że najlepsze warunki w Alpach wysokich to druga połowa marca i kwiecień Dzisiaj na przykład temperatura po południu spadła do minus 18 stopni na 3500m npm Tak wspominkowo 2025 -25 kwietnia 2024 - 5 kwietnia 2023 - 13 kwietnia 2022 - 22 kwietnia 2021 - 9 kwietnia 2020 - 3 czerwca 2019 - 26 kwietnia 2018 - 29 kwietnia 2017 - 21 kwietnia 2016 31 marca 2015 - 10 kwietnia 2014 - 12 kwietnia to ostetnie 12 lat "słabych zim"8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu.6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Czas na podsumowanie zacnego wyjazdu na CG. Pobudka o porannym udoju w krainie ziemniaka. Droga na CG naprawdę OK, DK8 wyjątkowo pusta, więc było przelotowo. Meldunek na parkingu przy Luxtorpedzie o 7.05, termometr pokazywał -1 st C. Na parkingu pusto, stało tylko jedno auto na lokalnych blachach. Szybka kontrola stanu trasy B - jest OK, bo twardo i sztruks aż chrupie pod butem. Więc na takie dictum Kastle pod pachę i uderzyłem z buta na nieczynną Żmiję. Po drodze kontrola orczyka prowadzącego do Żmiji - nie ma tragedii, tylko na paru metrach śnieg wytopiony. Kilka ruchów sipą i można transportować narciarzy na Żmiję. Dlaczego o tym piszę? Bo stan C oraz D był naprawdę OK. Wystarczyło wyrównać zlodowaciałe kartoflisko ratrakiem [po okresie ciepła trasa nie była ratrakowana, na to weszły mrozy z temp do -4 st C i jeszcze spadło świeże białe], i można Żmiję otwierać. Plus dodatkowo parę siatek ochronnych, bo miejscami wyłaziła trawa i kamienie na boku trasy D. Samo podejście D z buta bardzo dobrze zrobiło na tętno i pocenie się, jak ktoś się zastanawia, jak zgubić 1kg masy ciała w godzinę, to zapraszam w ramach kołczingu na korepetycje. Na górze zapięcie nart i zjazd trasą C, gdzie zlodowaciałe kartoflisko i świeży śnieg skutecznie ograniczały prędkość. Track z podejścia i zjazdu prezentuje się następująco: Potem zakup karnetu w kasie i od godziny 9.01 pod Luxtorpedą, z GS Head, gdzie na otwarcie czekało raptem paru narciarzy. Pierwszy zjazd na zapoznanie się z trasą. Na całej szerokości równo i twardo. 600 metrów od wyjścia z Luxa niemiła niespodzianka, prawa połowa stoku odgrodzona siatką, z szykowaniem zawodów. Więc trzeba było w tym miejscu jechać na pół gwizdka, a szkoda, bo jest to zajzacniejszy fragment trasy, gdzie można się dobrze rozbujać. Wzdłuż orczyka Biba rozstawione kolanówki i trening dzieci/młodzieży z klubu ze Stronia Śląskiego. Stok dzielnie trzymał się do godz 10.30, potem na dole zaczęło się robić miękko. Pojeżdżone dziś z rezydentem CG, @widzewiak_z_gor Parę uwag: - trasa A przejezdna, ale się tam nie zapuszczałem. Nieratrakowana, mimo to jeżdżona dziś na nielegalu - Efka: mocna ucierpiała w czasie dodatnich temperatur, ale jeszcze kręci - trasa B: klasa w sama w sobie - frekwencja: na pusto o 9, po 10.30 pojawiła się kolejka do Luxa na 30 sekund czekania - perspektywy: CG śmiało może kręcić i dwa tygodnie, zależy od pogody. Na razie frekwencja wyjątkowo słaba, to znacząco wpływa na brak odpalenia trasy A oraz Żmiji Dziś było moje zakończenie tego długiego narciarskiego sezonu. Podsumowanie wkrótce.6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Troszkę się nie zgadzam. Owa "inwestycja" o której napisałaś to wg mnie wkład włożony tylko i wyłącznie przez opiekuna. Podobno umiem całkiem nieźle jeździć na nartach - to zasługa moich rodziców i starszego brata a w dalszej kolejności osób trzecich, umiem grać (w stopniu podstawowym) w kosza, siatkę, ręczną, pingla, dwa ognie, kregle, bilard, badmintona, spokojnie dam sobie radę na strzelnicy z bronią krótką i długą (gwintowaną i gładką), z wędką też dam sobie radę, coś tam nieco pożegluję. Te i inne umiejętności nie są wynikiem ani mody ani specjalnych inwestycji - to wynik prawidłowej socjalizacji gdzie nie liczył się wynik tylko zabawa, top wynik fajnych szkół do których miałem zaszczyt uczęszczać (pozdrawiam wszystkich absolwentów ZSZ BHH Baildon i tych którzy mieli WF na hali beldony). Droga moja koleżanko co mnie smuci - smuci mnie to, iż z aktywności które dla mnie były normą obecnie robi się ekskluzywne zajęcia wymagające sporych inwestycji finansowych - Karolina też była "klubowa" ale na zajęcia nie była wożona - w zimie z Soli Kiczora sama pociągiem do Żywca jechała i pół miasta z sprzętem dymała na busa klubowego.6 punktów
-
Dzisiaj był do tej pory najlepszy dzień, słonecznie i nie tak zimno jak wczoraj. Rano na 3570 już tylko - 12 stopni a we wsi - 5 Jazda do zamknięcia wyciągów, trasy wytrzymały w b. dobrym stanie do końca dnia Tu fragment ostatniego zjazdu po 165 punktów
-
Jest na to jeszcze lepsza rada, jechac na Skrzyczne 😎 Jeszcze nie wiem jak to powiedzieć żonie, ze świecenie jajek na Skrzycznym jest równie, jak nie bardziej pasjonujące5 punktów
-
5 punktów
-
Gleben legen. A w zimie Waisen gelben legen. Zna się języki wszelakie. Kurła się bywa w świecie. pozdro5 punktów
-
My też nie wiemy... ale jak podążaliśmy z pomocą to słyszałem z tyłu jak jakiś złośliwy Austryjak do drugiego szepnął - "popatrz ... ale się cyrkiel wyjebał w kopnym".... 😉5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Humory dopisują, towarzystwo zacne, w sile wieku, dojrzałości i doświadczeń, no nie widać, co by bab im brakowało… 😉5 punktów
-
5 punktów
-
Teraz wchodzi trasa B. Warun obłędny, mój najlepszy w tym sezonie. Równo, twardo i pusto:5 punktów
-
Podejście z buta nieczynna Żmija. W górę trasa D, w dół trasa C. Obie trasy można śmiało otwierać, śniegu jest sporo. Kilka przetarć i wyłażącej ziemi, ale do ominięcia. Zjazd dla koneserów, bo lodowo i bez ratrakowania5 punktów
-
5 punktów
-
Masz rację. Dzisiaj dzieci, młodzież mają komfort bo jak rodzice mają pieniądze to mogą się profi rozwijać pod warunkiem, że im się chce. Ja zaczynałem od łyżew bo duży staw był u sąsiada i były dobre warunki aby pograć w hokeja. Zawsze z wieloma kolegami (bez nacisków kogokolwiek) zbieraliśmy się z łopatami, miotłami i wiadrami aby odpowiednio lód sobie przygotować. W czasie gry obrażenia były nieistotne ważny był fun! Jak posmakowałem nart to odpuściłem łyżwy bo jeszcze większa radość. Dojazd zabierał do 2 godz. PKP, PKS i średnio 40 minut "z buta" dojście na stację a potem na stok (Stożek w Wiśle) plecak z prowiantem, butami, pasem do wyrwirączki. Nie było wolnych sobót czekało się na niedzielę i ferie. Miło to wspominam a minęło pół wieku.5 punktów
