Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 09.09.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
U mnie w górach żadnych grzybów. No prawie, jedna mała kania, jedna kurka. Za to wciąż dużo jeżyn. Aha, no i 50 lat minęło jak jeden dzień. 50 lat małżeństwa. 🙂 Na zdjęciu 50 róż od dzieci.10 punktów
-
9 punktów
-
Pozdrowienia z Jezior Plitwickich - polecam choć dużo ludzi (nie wiem co tu się dzieje w szczycie sezonu...)6 punktów
-
Hejka, Przesyłam film z sezonu 24/25. 9 minut zjazdów w całkiem ciekawych miejscach jak Vail, Whistler, Valle Nevado, deer Valley i oczywiście San Pellegrino. Z sezonu 25/26 dopiero są w przygotowaniu 🙂 Pozdrawiam, Bartek6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Da się, a raczej dało się bo jak teraz jest nie wiem. 🙂 Teściowie moich dzieci też mają podobne przebiegi. Ale patrząc wstecz myślę, że znalezienie drugiej połówki to niełatwa sprawa. Dużo w tym przypadku czy zrządzenia losu, szczęścia albo jego braku przy złym doborze :). A i potem, już po znalezieniu tej połówki, łatwo nie jest. Tyle że jak łatwo czy niełatwo jest w tym wspólnym życiu wiele zależy od nas samych.5 punktów
-
A tak wracając do mojego beskidzkiego komina. Dzisiaj 2 godziny spaceru po lesie. W koncu popadało, ale to za mało. Na zupę wystarczy. Dodatkowo na działce wyrosło mi 15 rydzów.5 punktów
-
.. podobnie działa podarowanie statusu "świętej krowy" pieszemu na pasach... .. ja bym założył takie.. ..ci w pociągach czuli by sie bezpieczniej a i niejeden kretyn może by sie jednak zastanowił5 punktów
-
Pochodzi z Mikołowskich źródeł z dzielnicy Gronie gdzie rurociąg dostarcza ja do browaru.Dlatego długo była marka Tyskie Gronie.5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Paweł, nie mnie trzeba pytać, ale faceta. 🙂 To jego wyjście w górę jest może nieco bardziej zaakcentowane niż u innych b. dobrze jeżdżących, ale nie przesadne. Wynika z mechaniki i dynamiki jazdy na krawędziach i nie ma wiele wspólnego z klasycznym skrętem NW, gdzie odciążało się narty przez aktywne, wspomagane mięśniami wyjście tułowia w górę w celu późniejszego odciążenia nart i umożliwienia im obrotu wspomaganego jeszcze wbiciem kijka. Daję po raz kolejny humorystyczny filmik z francuskiej komedii "Slalom niespecjalny", gdzie instruktor pokazuje klasyczny skręt NW. Sceny kręcone w Val d'Isere lata temu. Zarówno instruktor (autentyczny) jak i aktor niestety już nie żyją, choć zmarli całkiem niedawno. Dodajmy, że nasze określenie skretu NW jest mylące. Skupia się na pozycji a nie mechanice. Francuskie (a może i anglosaskie) flexion-extension jest dużo bardziej trafne. A na koniec podaję przypadkowy filmik z jazdą włoskiego instruktora jadącego wg mnie idealnie średnim skrętem carvingowym. Niestety takie jeżdżenie jest rzadko możliwe na typowych zagęszczonych trasach.4 punkty
-
4 punkty
-
Do przejazdu kolejowego mam 400 metrów. Zanim wybudowano tunel, były dzielone rogatki po obu stronach torów i dróżniczy. I jak źle trafiłam z porą, to te 400 metrów przejeżdżałam nawet 40 minut. Nawet jak ktoś się wpakował na przejazd podczas zamykania rogatek, to dróżniczy wstrzymywał rogatki wylotowe. Na innych przejazdach można było spokojnie zjarać fajkę. Teraz rogatki zamyka automat, na 13-20 sekund przed przejazdem pociągu . No nie zdążysz piernąć a pociąg już jest. Nic nie zrobisz. Moja klientka , pani maszynistka, prowadząc skład widzi jak zamykają się rogatki. I jeśli przejazd jest na długiej prostej i jest dobra widoczność, i jeśli coś się na torach działo, to czasami udawało jej się wyhamować skład - Inter potrzebuje ok 1 km, ma dość młody i nowoczesny tabor, ale jeśli leci starszy skład, to już nie jest tak kolorowo. Skrócono czas czekania na przejeździe dla upłynnienia ruchu drogowego. Czy dobrze? Modernizowane teraz torowiska, przejazdy kolejowe, stacje i pomiędzy nimi, mają montowane puszki, które zbierają informacje i przekazują je między sobą. Gdy pociąg przejeżdża je sczytuje i wyświetla na monitorze, automatycznie przełączają sygnalizację świetlną i semafory, mogą też z automatu taki skład wyhamować lub spowolnić, ale jest ich bardzo mało.4 punkty
-
Jak skład jedzie 100 km/h a pociągi ekspresowe czy Pendolino o wiele szybciej, to jak zobaczysz coś na przejeździe kilometr przed składem to już jest za późno, żeby zatrzymać się przed przeszkodą. A teraz wyobraź sobie, że jedziesz autem 100 km/h, czy jesteś w stanie z odległości kilometra ocenić, czy auto kilometr dalej zepsuło się, czy może zgasło i za chwilę zjedzie ci z drogi? A czas leci, a ty musisz podjąć decyzję w ułamku sekundy, a i tak będzie spóźniona. Miałem kiedyś taki przypadek, że ciągnąłem z Dęblina do Małaszewicze skład z cementem na ruskich wagonach. One mają inny sposób łączenia wagonów na tzw. auto szczepy, przez co cały skład jest bardzo sztywny. Miałem chyba na haku coś około 2000 ton. Na tarczy ostrzegawczej był sygnał, że na semaforze jest "stop". Do semafora było jakieś dwa kilometry, jechałem nie więcej niż 50 km/h, było lekko z górki i padał deszcz. Zatrzymałem się kilka metrów za semaforem. Ludzie sobie nie zdają sprawy jaka jest bezwładność takiego składu.4 punkty
-
Jeździłem z nią i się przyjaźnimy 🙂 bardzo miła i super jeżdżąca dziewczyna 🙂 Pozdrowienia4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Dodaj jeszcze słowo - na zlot, bo pomimo iż takie hasło się echem odbija zazwyczaj, to jednak jakiś chętny misiu może się znaleźć 😉 A tak poza tym bardzo dobrze Ci idzie! Do 3 stycznia wszystko zajęte, pokoje się już wykruszają, więc czas się zaczyna kurczyć. Mamy ceny zeszłoroczne, NOCLEG 90 ZŁ A ŚNIADANIE 30 ZŁ. @Adam ..DUCH zadziałasz ze skipasami? PS. ja mam taki komfort, że przyjadę bez względu na pogodę 🙂3 punkty
-
Cześć Jedna z piękniejszych ciekawostek krasowych na świecie. Winnetou nie oglądaliście?? Byliśmy tam chwilę po wojnie i było puściutko. Ale klimat był solidny w nocy strzały, zakazy wnoszenia broni do knajp, bardzo dużo pustych pól - bo gospodarze nie żyją, ruiny i wypalone czołgi i solidne pozycje obronne na wszystkich wyższych przełęczach. Byłem jeszcze w Plitwickich jeziorkach parę razy ale tamta bytność była wyjątkowa. Pozdro3 punkty
-
Pewnie Was odwiedzę, ale bez noclegu.3 punkty
-
No niby tak, ale ja nie wiem co będę robił za tydzień o tej porze, a ty chcesz deklaracji na pół roku do przodu. A tymczasem w Szczyrku podczas spaceru 😀3 punkty
-
Dzięki za (nie)pamięć, ale weterana to sobie wypraszam, chyba, że mam opowiedzieć wam jak to w tym Wietnamie naprawdę bylo...3 punkty
-
A skąd wiesz jakie są teraz? Swoje lata już masz, masz jakieś doświadczenia ze współczesnymi 🤔?3 punkty
-
3 punkty
-
Edukacja ogólnie zawodzi. Ludzie nie wiedzą jak przejechać skrzyżowanie dróg równorzędnych i jak zastosować regułę prawej ręki gdy do skrzyżowania zbliżają się 2 !!!! pojazdy (w tym jeden to ich). Skoro tego nie potrafią ogarnąć i zastosować... to jedyne wyjście stosować system, który "myśli za nich" lub uniemożliwia im w dużym stopniu zrobienie czegoś głupiego. Tylko że potem mamy auta, które same hamują (nie wszystkie, co udowodnił BYD 😉 ), same trzymają się pasa ruchu, same skręcają kierownicą. Następny krok, same będą upewniać się że mogą wjechać na przejazd - niebezpieczne, auto się zatrzymuje a kolejne robią to samo. I tym sposobem durna część ludzkości zapewni całej reszcie pełne ubezwłasnowolnienie. Idiota zawsze sprowadzi Cię do swojego poziomu...3 punkty
-
Dzisiaj działa i bez tego 😉. Strajk maszynistów i jazda z prędkością 20 km/ h przez wszystkie przejazdy 😂, powinno być bezpieczniej.3 punkty
-
Marek, trochę się jednak zmienia i na samych torach, Pendolino do Gdańska, Krakowa, czy Katowic jedzie z prędkością 160-200 km/h. Przystosowywane są tory do prędkości 200-250. Żeby pociągi mogły jeździć takimi prędkościami, tory trzeba było do tego dostosować. W mojej bliskiej okolicy modernizowane są tory z Warszawy do Otwocka, a torowisko powiększane o cztery tory, tak aby ruch lokalny nie blokował pociągów dalekobieżnych. Kolejną w planach jest modernizacja linii z Warszawy do Mińska Mazowieckiego również do standardu cztero torowego. Coś się jednak dzieje. Jeżeli pociągi jeżdżą dwa razy szybciej niż 40 lat temu. To tym bardziej nie wolno wjeżdżać na przejazd przy zamykającym się szlabanie. Kierujący autem nie stosujący się do tych przepisów, powinni mieć świadomość, że za wjazd na zamknięty przejazd grozi kara śmierci bez możliwości apelacji. I jeszcze jedno, większe prędkości na torach, to warunek, że nie może być przejazdów niestrzeżonych, czyli tylko awaria szlabanów mogłaby być przyczyną wjazdu pod nadjeżdżający pociąg. Jednak przepisy ruchu drogowego nawet przy otwartych szlabanach nakazują zwolnić i sprawdzić czy nie nadjeżdża pociąg. Ograniczone zaufanie nie ogranicza się tylko do innych kierowców. PS. Mikar był szybszy. Dodam jeszcze jedno, te 30-40 lat temu, tory były budowane z kilkudziesięciometrowych szyn łączonych klamrami ze szczeliną i na podkładach drewnianych. Obecnie są to szyny jednolite i spawane na podkładach betonowych. Trochę się jednak zmieniło.3 punkty
-
Akurat jesli chodzi o zużycie wody, to tłuką nam do głowy, żeby ją oszczędzać, nie napełniać basenów, nie podlewać ogródków i najlepiej kąpać sie całą rodziną w tej samej wodzie, oczywiście tata na końcu 😅 Prawda jest taka, że na gospodarstwa domowe w Polsce przypada mniej niz 20% ogólnego zużycia. Reszta to wszystkie sektory gospodarki. Wielokrotnie pracując w chłodnictwie wylewałem hektolitry wody do kanału tylko po to, żeby sprawdzić jeden czujnik, jedną grzałkę, albo inne urządzenie. Nikt nie robił z tego problemów. Woda dla przemysłu jest chyba zbyt tania i nie ma regulacji wymuszajacych jej odzysk, który technicznie jest możliwy, przez budowę zbiorników, odwroconej osmozie i filtracji, a następnie ponownym uzdatniania. To sie po prostu nie opłaca, lepiej wylać w kanał.3 punkty
-
Cześć Ja raczej nie jestem żadnym ekspertem. Uważam, że liczy się smak a na skład produktów raczej nie patrzę. Co do lagerów - bo o nich mowa - to jest to rodzaj piwa, którego receptura jest najmłodsza i trudna. Obecne przemysłowe browary robią praktycznie to samo co robi się kiedyś tylko na wielką skalę. Znam jedynie browar w Tychach i robi niesamowite wrażenie skalą ale i technicznym dopieszczeniem procesów, np wszystkie gazy powstające w procesie produkcji są odzyskiwane i wykorzystywane. Linie konfekcjonujące są poza terenem starego browaru i prowadzi do nich piwociąg pod drogą. Największa linia puszkująca robi 100000 puszek na godzinę! Wytworzenie piwa jest bardzo wodochłonne - przeciętne zużycie wody na litr piwa to nawet ponad 10 litrów a tu mamy około 3l. Swego czasu Kompania piwowarska podjęła próbę wytwarzania piwa tyskiego w Dojlidach w Białymstoku. Woda wykorzystywana to ważenia piwa w Tychach pochodzi z podziemnych odwiertów w rejonie i jest kluczem do smaku produktu. W laboratorium oczyszczalni browaru zmierzono wszystkie możliwe parametry fizykochemiczne i odtworzono wodę o takim samym składzie w Dojlidach i ... nic. Okazało się, że produkt smakuje zupełnie inaczej i pomysł nie wypalił - chodziło o obniżenie kosztów transportu do Warszawy gdzie sprzedaż Tyskiego była gigantyczna. Pozdro3 punkty
-
A wystarczyło się zatrzymać i spojrzeć w dwie strony i czego nie rozumiesz? Zabrał bym mu prawko co najmniej na kilka lat bo jest niebezpieczny w ruchu drogowym.3 punkty
-
U mnie na odcinku 30 km do Warszawy Centralnej, PKP wybudowała dwa tunele w Sulejówku, obecnie trwa budowa dwóch kolejnych w Wesołej i Rembertowie. Dodatkowo wybudowano wiadukt w ciągu ulicy Chełmżyńskiej w Warszawie i pomiędzy Halinowem i Cisiem, ten drugi jednak to na drodze technicznej przy autostradzie, więc to GDDKiA. W planach kolejny tunel w Halinowie i wiadukt pomiędzy Halinowem a Sulejówkiem Miłosną. Coś się dzieje w tym kierunku. Moim zdaniem wiadukt jest lepszym, pewnie też i tańszym rozwiązaniem, ale nie wszędzie da się go wybudować. Tunel w Sulejówku chwilę po oddaniu został zamknięty na kilka miesięcy, bo kierowca lawety z przekroczoną skrajnią, miał w poważaniu ograniczenia wysokości i uszkodził pierwszą belkę rozporowa na wjeździe do tunelu.3 punkty
-
A Ty "biedactwo, pewnie zapier......", oficjalnie żeby na życie było...(czytaj na narty) 😂😉3 punkty
-
Też zdawałem na początku lat 70. W Krakowie. Było parkowanie, chyba była jazda po łuku do tyłu, ale i solidna jazda po mieście. A samochodów już wtedy w mieście nie brakowało. O mały włos nie oblałem, bo skręciłem ruszając w lewo a z przodu startował na wprost samochód. Tyle że był dość daleko. Egzaminator stwierdził, że zebrałem się jak na początkujacego wyjątkowo sprawnie i to mnie uratowało. Terminowałem na dużym fiacie i to było dydaktycznie lepsze niż mały fiat. Potem jeździłem sporadycznie małym fiatem ojca i dopiero tuż przed stanem wojennym kupiłem nasz pierwszy samochód. Srebrny garbus - VW 1302. Niejedno widział i niejedno przeżył. 🙂 Np. to.3 punkty
-
Moja pańcia wygrzewa się w Kalabrii mówi że mega tanio w restauracjach a każdy znajdzie coś dla siebie ciekawego a woda cieplutka tylko jakoś w moje gusta tak plaże ich nie trafiają 😤 zdecydowanie wolę te portugalskie czy nawet morza północnego czyli długie i szerokie bez parawanów czy lokalnych leżaków knajpowych - czysta natura 😉3 punkty
-
Ja startowałem z Corvara, tydzień później niż ty przy pierwszej gondoli czekania było podobnie około 15 minut, staliśmy na schodach wejściowych. Jednak mi się nie podobało. O ile same widoki super, to już jazda nie za bardzo. Ludzi masa, mimo wczesnych godzin, rozjeżdzone strasznie. Dzieciaki narzekały, to już dojazd im się bardziej podobał do gondoli niż sam zjazd z Marmolady 🙂 Ogólnie to samo odczucie z Sellaronda, nastawiłem się na widoki, raz przejechać, może dwa ale tylko po to. Do samej jazdy to jak najdalej, bo wszyscy chcą to zobaczyć. Ciekawe jak bedzie od 16.01. W tym okresie nikt nie ma ferri oprócz Polski, także może będzie mniej ludzi 🙂2 punkty
-
Nawet niekoniecznie w wysokim sezonie. Ostatni raz tam byłem 14/01/2025 (wtorek) czyli w środku tygodnia i powiedzmy w niskim sezonie. Startowaliśmy z Canazei. Ja od razu poleciałem na Marmoladę i pod pierwsza gondolką byłem około 9:50. Kolejka była na 15 minut, z ostatniej gondolki an szczycie wysiadłem (patrząc po zdjęciach) około 10:30. Natomiast kolega pojechał najpierw do Alta Badii i po 12:00 stanął w kolejce na Marmoladę i odstał 50 minut. Nawet nie chcę myśleć jak tam jest w szczycie sezonu.2 punkty
-
No Pablo na grubo z planami, tak trzymać 💪😉 Wiadomo... że nie wiadomo co wyjdzie 😆 czasami spontan też dobry. Jano się boi , nie przyjedzie... To jak coś to wsiadaj w samolot, bier buty, kapote i nachy a resztę się zorganizuje. Będziesz miał darmowe testy nart😆 a i na Chopoczek może byś z dzień się załapał jak pogoda dopisze 😉 z lotniska też jak coś to się Ciebie zgarnie. Także pomyśl i bliżej terminu daj znać. Pozdro2 punkty
-
Dobrze Witoldzie, rozumiem🙂 Ja nie mam takiego komfortu, ale jak nie będzie śniegu a będę mógł to też przyjadę. Czołem 😉2 punkty
-
Nie wiem czy lepiej, trza było się trochę nachodzić… no i jeden raz piłam Lecha, i jeden raz byłam na Lecha meczu, nawet nie pamiętam czy wygrali, właściwie to w ogóle nie wiedziałam co się na boisku dzieje…wydarłam się, jak przeciwnik strzelił gola, bo myślałam że to gol dla naszych… także tak… taka ze mnie kibolka 😂 Andrzeju! - chapeau bas! Życzę Wam kolejnej, i kolejnej, i kolejnej i ile się da 🥂2 punkty
-
@Janie a Ty wpadniesz?😁 Beata jak mi idzie?🥸2 punkty
-
Hehe😆 oczywiście że Peace Love and Zwardoński😁 Super! Oddasz głosik? Tak żeby statystyki poprawić 😆2 punkty
-
Ale Adriano czy mamy wpaść do Livignio czy Zwardonia? Ten drugi znakomity ośrodek bardziej osiągalny tak z marszu 😁 Ja już w zeszłym roku chciałam wpaść ale okoliczności rodzinne ułożyły się niekorzystnie. Mam nadzieję że tym razem będzie inaczej i zajrzymy.2 punkty
-
Cześć 16-23.01 mam rezerwacje z dzieciakami, jednak w innym terminie chociaż na jeden dzień postaram się przyjechać Pozdrawiam2 punkty
-
Jak co roku - serdecznie zapraszam do skorzystania z oferty Biura Turystyki Zagranicznej. Telefon kontaktowy 730-389-980 Karolina. W rozmowie proszę powołać sie na moja osobę lub SF. Szczegóły ewentualnego szkolenia - terminarza, cennika również u Karoliny.2 punkty
-
Bez żadnych PIT-ów, no chyba że Brada chcesz to się ogarnie, ale on podobno się rzadko myje więc radzę się mocno zastanowić... Beata spokojnie, to takie luźne gaTki🥸 Chodzi o to, że Ty masz siłę przebicia, posłuch na forum - tzw pierdolnięcie😁 Ja prawie nikogo osobiście nie znam. A po co Szabir i co tu z resztą organizować? Karolina zorganizuje, Adam będzie musiał jechać, my za nim, Ty z Elą za nami i dalej reakcja łańcuchowa....😆 Marka się oszuka że tam karnet z TMR 😂 Trochę ponamawiać... Ja to widzę 😎2 punkty
-
Czekamy ze znajomymi z planami wyjazdowymi na styczeń do 25 września bo wtedy ma być ogłoszona lokalizacja i co dla bas najważniejsze wielkość apartamentów 17 PZJU (na nartach 10-15 stycznia). Jeździmy busem w 8 osób wiec celujemy we Francji w 10 osobowe apartamenty z 2 wakatami . W zeszłym roku odpuściliśmy wyjazd z Szabirem z powodu małych apartamentów, wiec jest chęć spotkania starych znajomych z PZJU . Jak Szabir da fajną ofertę to pewnie zbierzemy 2 busy2 punkty
-
Witek Ale tu się z Tobą nie zgodzę. Bo o ile modernizuje się trakcję, pociągi, i w newralgicznych miejscach infrastrukturę okołokolejową, to zwykle sama trasa się nic nie zmienia. Więc 30 lat temu jak pociągi jeździły 70km/h rozglądanie miało sens, tak dzisiaj przy prędkościach rozwijanych 150-200km/h jest to raczej walka z wiatrakami. Jesteś wojskowym, byłym (chyba). W dzisiejszych realiach nadal będziesz rozwijał piechotę, czy jednak drony coś zmieniły na polu walki? Można powrócić do obowiązkowej służby, ale czy dodatkowe "mięso armatnie" coś zmieni? Patrzysz z perspektywy Warszawiaka i rozwój najbliższej Tobie okolicy. Stolica to miasto priorytetowe w PL, tam są pompowane ogromne pieniądze. Na 12 km S-ki która odciążyła ruch międzynarodowy w 3 wsiach na Beskidzkim zadupiu czekali 17 lat. Każda władza obiecywała "coming soon". I tak im zeszło. Nie jestem zwolennikiem niańczenia dorosłych ludzi, ale państwo opresyjne już było i raczej nie chcę do tego wracać. Wqurwia mnie to, że wychodzi jeden z drugim cymbałem i ogłasza z duma nowe restrykcje nie dając nic w zamian. Jeśli powie, że równocześnie rusza np. program "Bezpieczny przejazd kolejowy 2.0" i są na to wyasygnowane specjalne środki, to ok. Ale niestety tak nie jest. Wszystko to jest spychotechnika. Kolejną wadą nas Polaków, jest brak umiejętności czerpania gotowych rozwiązań z innych krajów, na zasadzie negacji. Victor przedstawił rozwiązanie z Beneluxu, które u nich funkcjonuje, a tu Mario gremialnie stwierdził, że u nas się nie przyjmie, bo jesteśmy debilami. A skąd wie? Wystarczy zrobić pilotaż i sprawdzić, a jeśli faktycznie jesteśmy debilami, to się dołoży drugi szlaban, a jeśli się okaże że działa, to może na 5 nowych bezpieczniejszych 1 szlabanowych przejazdów, 6-ty wyjdzie w gratisie, bo są niższe koszty. Może nie będzie sytuacji, gdzie kierowca został uwięziony pomiędzy. Paweł, wydawanie w naszym przypadku na armię jest zasadne, wszystkie sojusze to tylko słowa, które nie znajdują potwierdzenia w czynach. WSZYSCY potępiają wojnę na Ukrainie, ale w tej materii niewiele się dzieje, co pokazuje, umiesz liczyć, to licz na siebie. Rosja, to nasz bezpośredni sąsiad, nieobliczalny. Nie wiem, chyba nie znasz historii, Hitler podbił Francję i kraje Beneluxu w 6 tygodni. No można spierdalać, ale czy to jest wyjście? Modernizacja kolei do standardów Japońskich jest możliwa, ale będzie trwała lata i pochłonie ogromne środki. Każde zamówienie publiczne jest czasochłonne i 5x droższe. U nas na dzień dzisiejszy, jedynym bezkosztowym działaniem, jest przyjebanie ludziom, bo dziura budżetowa to studnia bez dna. pozdro2 punkty
-
2 punkty
