Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 15.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
O Zieleńcu nieco subiektywnie. Po pierwsze co mnie zaskoczyło to mocno nie zgadzał mi się obraz Zieleńca wykreowany przez działania marketingowo PR-owskie z tym co zastałem na miejscu. Cały czas słyszałem o mikroklimacie, naturalnym śniegu, tymczasem na miejscu zastałem raczej małą ilość sztucznego, zmrożonego i przewianego śniegu. Miejscami grudy lodowe (złe ratrakowanie) oraz wystającą trawę. Jak na ośrodek aspirujący do top 3 w kraju to raczej słabo to wyglądało. Najbardziej jednak przeszkadzał mi chaos. Ośrodek wygląda jak zlepek kilku mniejszych ośrodków, połączonych na siłę w jeden, niby duży. Mnóstwo ludzi jeździ w poprzek tras, przemieszczając się od wyciągu do wyciągu. Tak dużej liczby osób, które jeżdżą chaotycznie dawno nie widziałem. Zamiast przyjemnego dnia na nartach, raczej pełna koncentracja. Jazda zachowawcza niż przyjemność. Do tego wywiany, sztuczny śnieg i jazda po skorupie lodowej. Stoki rano też raczej słabo wyratrakowane. Ludzi miejscami sporo, mało radzących sobie z warunkami. Zapowiadało się nieźle. Tu też fajnie. Rano tak. Gdzie ten mikroklimat ? Gdzie ten śnieg. Do pomarańczowej. Tu też trochę ludzi. Tu przepychanki do talerzyka. Tak trudno ustawić się gęsiego ? Słońce ratowało dzień. Klimatyczne miejsce. Ciacho też ok. Kościółek przy niedzieli. Tu nie dało się wejść do środka.12 punktów
-
Zieleniec dużo, dużo mniej ludzi, lepsze warunki, chaos opanowały siatki, których wczoraj brakowało. Śniegu nadal mało, ruszyła jednak produkcja. W nocy mróz, w południe na plusie. Lód wyłaził, nadal mocno wieje. Dało się pojeździć. Góra mocno wywiana. Czasem moja młodzież robiła sztuczny tłok. Było tak. Czasem tak. W lesie też lepiej niż wczoraj. Tu dosypali śniegu. Tu raczej lodowo. Tu sypali. Nawet na Diament się wbiłem. W Dusznikach jeszcze świątecznie.11 punktów
-
Dzisiaj pojeżdżone w Zwardoniu przy pięknej pogodzie. Ale frekwencja byla większa niż na zlocie. Za to poziom na stoku dramatyczny. Widać napływ feryjnych narciarzy. Na koniec dnia taka nagroda.11 punktów
-
Jest go wystarczająco dużo 🥳 żeby mieć dobrą zabawę połączoną z nauką wejścia w kolejny wyższy level własnych możliwości 😉 😜9 punktów
-
Štrbské Pleso - mrozno, słonecznie, twardo, pusto..... itd - generalnie nuda. ..i powidoki na Chopok9 punktów
-
Jestem świeżo po 3 dniowym szkoleniu z Markiem na Złotym Groniu – technika punktowa i kompensacyjna. Powiem tak – zaciekawiło mnie to. Czułem frajdę z jazdy, odpoczynek na nartach, czucie ciała, nowe doznania, odpoczynek. Fakt, gdy w pierwszy dzień Marek kazał nam poluzować buty pomyślałem zwariował, jak będę czuł nartę, przejście w skrętu w skręt itd. Przecież w luźnych butach będzie spóźniona reakcja. Nic takiego nie było. Przez 3 dni jeździliśmy w poluzowanych butach i w ogóle mi to nie przeszkadzało. Być może to styl jazdy. Być może praca poszczególnymi częściami ciała – nie wiem. Paputki sprawowały się super i nie czułem żadnego dyskomfortu. Jeżdżę jakieś 30 lat tradycyjnie i nie wyobrażam sobie tej jazdy w poluzowanych, a nawet w miękkich butach – a tu się dało. Ktoś poruszał kwestię jazdy na stromych i szybszych stokach – też Marek mówił jak to mamy robić, nie jest to już czysty styl, który promuje, ale da się i jeździ się inaczej niż dotychczas. Teraz czeka mnie „ciężka” praca, żeby tę technikę lepiej poznać, nauczyć się jej i nie łączyć ze starą – może to być trudne wyzwanie, ale spróbuję. Jazda „na luzie” którą Marek promuje jest mega relaksacyjna, swobodna, bez walki z nartami, ze stokiem, z butami. Jeszcze sam nie jeździłem po szkoleniu, jutro poćwiczę już z głowy – napiszę jak wyszło.9 punktów
-
Zieleniec, oj ten Zieleniec. Warunki dziś super. W nocy mróz zelżał, stoki przygotowane bardzo dobrze. Tu Nartorama. Tu też. A tu super przygotowana Grapa. Dojazd do kanapy. Pomijam godzinę na wyświetlaczu przy wyciągu. Uprzejmy Pan mówi, że mają awarię kanapy. Za 5 minut będzie ok. Za pięć minut, dowiedziałem się, że jeszcze 30 minut. Po 14:00 jak ruszałem do domu, kanapa nadal stała. Czyżby jakaś alergia na moją osobę 😉. Krzesło stoi i się dynda. Z buta na Gryglówkę. Warunki ok. Ludzi dziś mało. Jedynie tu dość sporo osób integrowało się w kolejce. Wygląda gorzej niż jest. Maks 5-8 minut stania. Jest tam widokowo. Jak w kadrze nie ma tych hotelowców. Zjechałem w lasek. 2-3 centymetry lodu. Śniegu jak na lekarstwo. Opad naturalnego potrzebny natychmiast. p.s. Zasięg telefonii i Internetu PLAY - też wycięło.8 punktów
-
8 punktów
-
W drodze do celu odwiedziłem miejsce które od bardzo dawna chciałem zobaczyć- wracam tu wiosną 💪 i na prędkości z tym obłędnym widokiem szybkia cieplutka bagietka z prosiakiem i zieleniną plus serek na ząb 😉 a co tam coś od życia się należy 🥳8 punktów
-
Wczoraj na Stoku. Spotkanie z forumowym kolegą @SkI-mAn Dzięki Piotrze za wspólną jazdę, wymianę nart i zdjęcia 🙂 Warunki super, ludzi więcej niż w środę ale może nie będzie tak źle w te ferie...8 punktów
-
Dziś najlepszy dzień podczas tego wyjazdu. Warunki bardzo dobre, ludzi raczej mało (jak na ferie), pełna lampa, wiatr ustał, ruszyła kanapa na Grapie. Jedynie koło Orlicy - lodowisko. Bardzo dobre warunki Nartki zadowolone. Tu śnieżyli. Mało ludzi. Zaczynam dostrzegać widoki. Gdyby nie te hotelowce. Ludzi nawet przy pomarańczowej, raczej mało. Pięknie. To słoneczko.7 punktów
-
Dziś byłby piękny narciarski dzień w Zieleńcu, gdyby tak mocno nie wiało. Gdyby jakiś idiota nie wjechał w grupę narciarzy stojących w kolejce do wyciągu (w tym w moją żonę) - jest trochę pobijana (ale cała). Nie rozumiał nawet, że to jego wina a o słowie przepraszam nie wspominając (dobrze dla niego, że mnie przy tym nie było). Szacun dla ośrodka, że przy takim wietrze chodził prawie cały. Rano tak. Gdyby tak nie wiało. A i te nawalające śniegiem armatki, które wyłączyli około 10:00. Tu tak. To moja dzisiejsza faworyta. Jeszcze jedno. Nartorama też ok. Została dośnieżona. Jeszcze jedno. Dośnieżone łącznice. Tu mam mieszane uczucia. Grupka prowadzona chwilę wcześniej w poprzek tego stoku (blokująca zjazd). Tu śniegu przybyło. Tu też. Miejscami wyłazi podkład lodowy. Przy tym wietrze, raczej mało jest tych miejsc. Nasze dzisiejsze odkrycie. Bar dobrze ukryty.7 punktów
-
7 punktów
-
No nie zmarnowałeś, bo trochę pojeździłeś, a objeżdżenie jest równie ważne.7 punktów
-
Potwierdzam słowa Witka - co prawda ja nie znam realiów jakie w Szczyrku panują ale ludzi nie było jakoś szczególnie dużo .. kolejek praktycznie zero... zrobiliśmy (Witek miał odpaloną Strave) koło 70km w około 4h więc chyba jazdy było trochę - pewnie byłoby więcej jakby nie trening na FIS.7 punktów
-
Kolejny udany dzień w miłych okolicznościach przyrody i miłym towarzystwie. Dzięki Marek za pogaduchy na kanapie i do następnego ⛷️.7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Z kolei z mojego punktu widzenia chodziło o potwierdzenie, czy rzeczywiście są wyjątkowe. Nie tylko dlatego, że wtedy u A. Małysy prawie 15 lat temu, buty tej marki kosztowały między 2700-3200 zł. Kupując wydawało mi się, że jest to seryjny produkt premium dla narciarza poziomu zaawansowany/ekspert z czymś co nazywam zacięciem zawodniczym. Dawały mi wielką frajdę, tak jak Witek napisał - trzymają jak imadło. Ale już w poprzednim sezonie słabo dawałem rady cisnąć na języki, a "one te moje umiłowane buty" nie poddawały się "z wzajemnością" jak zwykle. No i teraz spełniło się moje marzenie, ktoś "kumaty" sprawdzi, opisze i zobaczymy, może ktoś jeszcze. Generalnie jest to jakiś temat do rozmowy dla Forumowiczów. Na dowód że jeździły a nie stały w szafie - ostatni sezon zdjęcia z Wańkowej. Witek liczę na Ciebie pozdrawiam SF6 punktów
-
Łomnica ... no niestety dziś feerie dojechały i tutaj - ludzi masa - na kanapach i w gondolach sami Polacy.. pogoda włoska, plac zmrożony, cała góra wywiana i wyślizgana na lód,6 punktów
-
6 punktów
-
Od tego sezonu mam buty z BOA na dole i klamrami u góry. Na wygodę zakładania ma wpływ tylko temperatura buta, a czy jest BOA czy klamra to bez różnicy. Na wygodę noszenia dopasowanie, a nie system zapięcia. BOA przy niskich temperaturach potrafił mi zamarznąć i trzeba było delikatnie po stukać przy zdejmowaniu butów. Od ciekawostka i tyle, a że akurat takie pasowały do mojej stopy to kupiłem.6 punktów
-
Z Les Menuires do Val Thorens wciągasz się 2 krzesłami lub 1 gondola a potem zjazd, więc 20 minut, żadna różnica, a w Val Thorens potrafi piździć bardziej jak w kieleckiem. Z ostatniego wyjazdu wniosek taki, że jeden pieron gdzie się mieszka, bo dojedziesz wszędzie w godzinę, nawet z Les Menuires do Courchevel. Ofertę mieliśmy z nartyfrancja.pl i wyszło 2300 PLN nocleg od soboty do soboty i karnet na całe 3V na 6 dni. Wyborny ośrodek.6 punktów
-
mnie na przykład pomogło przejście na emeryturę- przeszło jak ręką odjął a nic nie ćwiczę ani niczym się nie leczę6 punktów
-
No i super. Pisałem to już dawno. Znakomita większość narciarzy to "turyści" spędzający miło czas na nartach i nie ma w tym nic złego. Prawie 99% nie będzie jeździć na bramkach, inspirować się zawodnikami i próbować jeździć jak oni. Jednak mają prawo do czerpania przyjemności z jazdy i Marka technika jest tu znakomita. Pozwala "normalnym" ludziom poczuć technikę która oszczędza siły, daje frajdę i przyjemność z jazdy. Nie jest nadmiernie trudna do nauczenia. Taka trochę narciarska joga 😉 p.s. może Marek jest narciarskim Stevem Jobs'em dla mas ?6 punktów
-
Miłego dnia 🍻 Mitek masz zakaz mówienia o Zwardoniu w Warszawie. Co tu sie dzisiaj odstawia?6 punktów
-
Dowidzenia Szczyrk, niezwykle udany wyjazd. Wyjeżdżony po kokardę, miłe spotkanie i wspólna jazda z @Lexi. Teraz niestety 3 tygodnie przerwy.6 punktów
-
6 punktów
-
Dziś pogoda włoska, piękne słońce, trasy do końca w dobrym stanie, przynajmniej te w COS. Przez chwilę gdy byłem u Słowaków, kolejki na pięć-dziesięć minut, częściej bez kolejki, szczególnie na COS. Kiełbaska z grilla u Józka w Hiltonie tradycyjnie najlepsza.6 punktów
-
Cześć Adrianie to ćwiczenie służy wypracowaniu prawidłowej pozycji w skręcie a Ty tutaj praktycznie nie jedziesz w skręcie. Inicjujesz i ... koniec, przechodzisz do następnej inicjacji skrętu w drugą stronę. To jest dość pusty i fajny stok. Zrób na nim powiedzmy 8 max 10 skrętów ale każdy ma być pełniejszy a narty w każdym mają dojechać praktycznie do momentu gdy są w poprzek stoku i wtedy dopiero inicjujesz następny skręt. Jazda w skręcie ma być cały czas po równomiernym łuku. Ślad jest nieważny ale ma być równomierny łuk. Pozdro6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Szymon niepotrzebnie uprzedzony jesteś do Szczyrku. To zdjęcie kolejki do gondoli, które zamieścił @Lexito przed otwarciem ośrodka, na jakieś pięć minut. Dziś jazda na bieżąco, Marek potwierdzi. Warunki też bardzo dobre, brakowało jedynie słońca. Informacja dla @Harnaś, kamieni nadal brak.6 punktów
-
Inauguracja z rana. Buty za duże, ale za to powietrze zdrowe. Slalomka do nauki. Fazy skrętu nie księżyca.6 punktów
-
Polak potrafi 😄. Odbarczanie domowym sposobem, niektórzy się uśmiechną 🤣. Ważne, że skuteczne 😎.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Zawsze kiedy próbowałem jeździć na równomiernie obciążonych nartach kończyło się to źle. Dlatego najszybciej jak się da przechodzę do obciążenia dolnej. Widać jestem szczególnie niezdolny.5 punktów
-
Moja córka kupiła K2 Anthem 105 BOA i już trochę w nich pojeździła. Ogólnie zadowolona, nie tyle z BOA co w ogóle z butów. Jedno ją niemile zaskoczyło. Zakładanie zimnych butów właśnie wyciągnietych z bagażnika. O ile w klasycznych można mocno rozchylić na zewnątrz obie dolne połówki skorupy, wyciągnąc częściwo język na zewnątrz i ułatwić sobie tym samym wkładanie stopy, o tyle z BOA tego się nie da. Skończyło się na dłuższej kawie w knajpie i podgrzewaniu butów. Cóż, trzeba wozić buty w ciepełku.5 punktów
-
Dzień dobry 🌞 Wczoraj ekipa testowała handmade Italy dziś trafiły mi się męskie 🤨 q..żwa trzeba być twardym 🙃 po twardym 🥶⛷️5 punktów
-
Czasami po południu jak wszyscy wracali do swoich dolin to może pięć minut stania do wyciągu a normalnie to wszystko na bieżąco.5 punktów
-
Fantazja mój wróg nr jeden , pokora to mój sprzymierzeniec 🙃 konkluzja - nigdy ale to nigdy ( póki co ) nie jedz tego co jedzie Włoski TOP instruktor na ambitnej ściance 😉 W Zwardo widziałem Jurka z kanapy jadącego za Markiem- jechał z pełną lekkością w swojej naturalności choć jechał krótki skręt , dziś zobaczyłem podobną lekkość z finezja bez jakiejkolwiek siły- czysta natura ⛷️ 😉 w średnim skręcie i cóż ….fantazja ( diabeł ) triumfował a ja sprawdziłem w końcu swoje ustawienia wiązań . Są dobrze ustawione😜 .5 punktów
-
5 punktów
-
Dziś narty przygotowane wzorcowo by Brunner pamiętają. Buty Flex 70 za duże, ale skarpeta podwójna i wkładki nowe sidas.5 punktów
-
Sappada to obóz dla jeńców, więc się przygotowuje, żeby przeżyć. Wczoraj przegięłam i mam zakwasa 😉5 punktów
-
I słusznie, na żadnym urlopie narciarskim niczego nie ćwiczyłem i nic nie zmarnowałem5 punktów
-
Cześć No widzisz, a to są elementy podstawowe, które powinny być absolutnie oczywiste jeżeli ktoś mówi o śmigu, skręcie ciętym i pracy w płaszczyźnie strzałkowej. Na tym polega błąd. 1. Zamiast męczyć się śmigami pobaw się na torze dla dzieci - takim z garbami i muldami czy innym nierównym miejscu. Staraj się tor przejechać tak aby w pełni kontrolować prędkość jakkolwiek (rozwijając pług, wrzucają w lekki ześlizg, otwierając pług jedna nartą itd. - nie ma znaczenia) ale przez cały czas narty mają być na śniegu a biodra mają być cały czas na tej samej wysokości - nie w stosunku do nart tylko w stosunku do punktu startu - z boku biodra mają kreślić prostą nachyloną tak jak średnie nachylenie stoku a narty robią swoje. 2. Staraj się w jeździe swobodnej zwracać uwagę na to aby zawsze jedna narta była obciążona bardziej. Na dwóch obciążonych równomiernie nartach jeździmy bardzo rzadko. Próbuj unosić nartę - raz jedną, raz drugą itd. Szybko ci wyjdzie, która jest zewnętrzna czy dolna samo. 3. Pamiętaj abyś zawsze ręce miał przed sobą ale... to nie znaczy że masz wieźć szybę. Ręce są swobodne opuszczone wzdłuż ciała lekko ugięte w taki sposób aby przy wzroku skierowanym przed siebie dłonie łapały się w zasięgu wzroku - im stromiej tym więcej przedramion powinieneś widzieć ale im szybciej jedziesz tym bardziej ręce rozchodzą się na boki bo działają jako stabilizator - pisał o tym nasz Victor - to taka funkcja jak ten trzymany w dłoniach patyk u chodzącego po linie. 4. Stań przed lustrem w butach narciarskich bez nart i poczuj kiedy masz ciężar równomiernie rozłożony na całej stopie - but będzie jak przyspawany do podłogi a wszelkie wahania od razu odczujesz. Spróbuj teraz na sucho wykonywać różne ruchy ale nie trać stabilności! 5. Szukaj zabawy na nartach jak dzieci - one znacznie lepiej wiedzą co robić, żeby się nauczyć. Pozdro5 punktów
-
Z okna karczmy pewne obserwacje można poczynić, więc poczyniłam: 1. Prawie wszyscy jeżdżą w kaskach. Chyba skończyły się czasy panów jeżdżących w czapkach, zwłaszcza w zestawie z okularami. Pamiętam, że zestaw ten narzucał jazdę szybką i niezwykle chybotliwą. 2. Pod kask sporo pań zakłada... grube, zimowe czapki. Tworzy to ciekawą instalację na głowie, bo kask znajduje się chyba niekoniecznie tam, gdzie powinien, ale widocznie taka moda. 3. W ogóle, mam wrażenie, że się ochłodziło, bo widziałam dzieci w zestawie: kominiarka + komin + szalik. Gdybym lata temu założyła synowi taki zestaw, toby oszalał, a ja razem z nim. 4. Kijki narciarskie chyba na dobre wychodzą z mody. Z daleka coraz trudniej odróżnić - czy to jedzie narciarz, czy snowboardzista, którego trochę przekręciło. Myślę, że jeszcze sezon - dwa, a narciarze zaczną siadać na stoku, żeby odpocząć. 5. Widziałam kilka rodzin, gdzie jedna osoba uczyła pozostałe. Co ciekawe, ani nauczyciel, ani uczniowie nie używali kijków. Chyba zgodnie z nowymi wytycznymi. 6. Maluchy nadal jeżdżą samotnie pługiem na krechę, oczywiście bez kijków. Ale - albo obserwowałam zbyt płaski stok, albo obecnie pług zmienił się w "prawie szpagat". 7. Widziałam jednego, samotnego malucha z kijkami. Wzruszyłam się.5 punktów
-
A u nas nuda od 4 dni, lampa, śniegu opór, zacne towarzystwo, gorzej być w 3 Dolinach nie mogło. Pozdrawiamy razem z @Mikoskii @Marcos73. Idę pić wino.5 punktów
