Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 14.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Pławniowice, kilkanascie km na zachod od Gliwic, mała miejscowość nad Kanałem Gliwickim i Jeziorem Plawniowickim. Słynie 150 letnim pałacem magnackim, zachowanym w dobrym stanie przez wojnę. Styl jego jest nieco podobny do bardziej znanego pałacu Winkleŕów w Mosznej. Należal rodziny Ballestrem -włoskich imigrantow z XVIII w na Sląsk i jednych z najwiekszych przemysłowców regionu w XIXw. O historii rodu, oraz zwiazanej z nią niezwykłej postaci Karola Goduli warto poczytać, jedt sporo w necie. W skrocie to historia 'od pisarza biurowego do potentata przemysłowego' i czlowieka , ktory stworzyl imperium węglowo-cynkowe poruszajàc na wózku inwalidzkim.... Jego imieniem nazwano kilka szkół: w Chorzowie, Rudzie śl, Bytomiu i Tarnowskich Gorach oraz całą dzielnicę w Rudzie Śl. Szkoda ze to tak mało znana szerzej poza regionem a wybitna postać.
    7 punktów
  2. Co by nie było, to było jego marzenie. Ciężko jest z tego zrezygnować. Mogę się tylko domyślić co chłop teraz czuje. Można go nie lubić, ale swoje zrobił, 119 goli o czymś świadczy. Oglądając szpaler i jego przemówienie, no nic - Łezka się w oku kręci.
    5 punktów
  3. Tu mam swój jakiś filmik z mojej miejscówki sprzed 3 lat jakoś.
    5 punktów
  4. Głównie siedzę na traskach na tę chwilę enduro. Ale też na singlach typu flow, czyli jakieś tam bandki, dodatkowo kamorki korzenie itd. Mam szczęście bo 5min od domu samochodem mam górkę z mega potencjałem, gdzie oprócz tego że są normalne tam ścieżki typu flow czy naturale - enduro - to także z lokalesami coś tam działamy i robimy nowe linie. Zawsze jeździłem na rowerze enduro, bo czasem też wyskakiwałem na bike parki których koło mnie jest kilka. Ale ostatecznie wolę już jeździć głównie na traskach w stylu enduro. To tak jakby przenieść się z tras przygotowanych narciarskich na poza trasy ;). W rowerach przez ostatnią dekadę wiele się zmieniło - od kilku sezonów praktycznie już nic. Mam na myśli geometrię ram. W amortyzacji ciągle coś kombinują z nowymi tłumikami itd ale to inna historia. Rower enduro miał łączyć dwie grupy - trail i dh. Mogłeś na nim podjeżdżać jak i zjeżdżać na trasach typowo dh. Dzisiejsze zawody mistrzostw świata enduro czy nawet lokalne zawody enduro często przeplatają się z trasami dh. Różnią się od dh - że czasem trzeba dopedalowac. Tak wiec były rowery enduro, później zrobili super enduro - jeszcze więcej skoku - więcej masy itd. Też taki miałem. Ale od zeszłego sezonu wszedłem na tzw agresywną trailowke. Trailowka to rower o skoku zazwyczaj 160/150 lub 150/140. Mój obecnie ma 170/150. Czym się wyróżnia na tle enduro. No więc tym że dużo lepiej podjeżdża a w zjeździe jest szybszy i żwawszy. W specialized w teamie w pucharze świata charles muray na trailowce naparza gości na enduro. To samo widzę w treku. Lokalni zawodnicy nagle ze slasha(enduro w treku) wsiadają na fuela lx - czyli trailowke. Co ciekawe w trailowkach czasem jest stary zawias - tzw czterozawias - który nie jest tak komfortowy jak w enduro np high pivot - ale rower jest szybszy 😉 i wisienka - ja na mojej trailowce nie czuję różnicy do enduro w komforcie jazdy - za to lepiej mi się jeździ ogólnie - czy na flow czy w lesie/ ale to też zasługa amortyzacji jaką dobrałem pod siebie. Mój bike to specialized stumpjumper evo 2024 w opcji Mullet czyli 29/27,5 koło. Idealne rozwiązanie dla mnie. Przód wybiera pięknie nierówności - tył podkręca - rower zwinniejszy i sekretniejszy. W zawodach enduro jeżdżą na 2 x 29 - jest szybciej . Skok jak pisałem 170/150. Stampi ma mega sztywną ramę - a to też jest w tej zajawce ważne. Reasumując - nowa nisza - agresywna trailowka na sterydach jest dla mnie idealnym wyborem na tę chwilę. Jest mięciutko, jest sztywniutko. Oczywiście pozostaje kwestia doboru zawieszenia, ciśnienia w oponach, wkładki w oponach, ciśnienia sag itd itd. Żeby to ogarnąć czasem sezonu nie starczy. Mam nadzieję że jakoś to napisałem w miarę składnię 😉
    5 punktów
  5. Długo to trwało ale już mam dość tych negocjacji i Carpani choć już był w akceptowalnej przeze mnie cenie ( narty posezonowe ) to dziś zamówiłem Dynie GS 182 R22 Gdyby ktoś szukał są moim skromnym zdaniem już w dobrej cenie ,ja się skusiłem i czekam już z niecierpliwością do kolejnego sezonu 🥳 https://www.easy-gliss.com/en/ski/alpine-skiing/material/ski-sets-bindings/ski-speed-course-wc-gs-170-182-r22-spx-15-rockerace-hot-red-3607684797553-20975.html?srsltid=AfmBOopG-Qiil16m7mdlpQMUcatxtRNcmTHpNjuguG3JF9fSPX3oPpev#/144-size-182_cm A Carpani AR-K 😤cóż może przyjdą jeszcze lepsze czasy 😂 Choć są w posezonowych cenach te które sami testowaliśmy i nie tylko ale kontaktować się z Pawłem @Gabrikbo ja mu w temat wchodzić nie mam zamiaru choć miałem odibiscie prywatne łącze dyskusyjno-negocjacyjne .
    5 punktów
  6. ..Maras jakoś nie w formie... jakby był to by mu jeszcze z tysiaka dopłacili do tego bicycla.. żeby se tylko poszedł.. 😉
    5 punktów
  7. Cze Ja właśnie kupiłem dla żony, z wykorzystaniem do dziczenia dla syna. No nawet z ceny można w sklepie ubić 🙂 pozdro Taki francuski wytwór 😉 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-zesty-cf-6-9-pd50031/
    5 punktów
  8. Haaaaaa! Mam Cię, wygrzebałem 😜 Nasz Marko Di PeREłka!🔥 To się podoba ! To je TO🥹 a nie jakieś szuranie dupą po śniegu... niby zwykły śmiertelnik a jak bogowie z jutjuba 😄 Wtedy jeszcze była forma, teraz ponoć preferuje jazdę na wprost...🤣 @Marcos73 wybacz, nie mogłem się powstrzymać...🙂 ale mi się osobiście taka jazda najbardziej podoba. Pozdro
    5 punktów
  9. moja rowerowa droga mocno ewoluowała przez lata:-) Zacząłem od trekingowego Herculesa (jazda przez około 2-3 lata, sporadyczne wycieczki w tym kilka z sakwami) Potem był MTB HT Kona Nunu - ten rower służył mi ładnych kilknaście lat i wiele wiele kilometrów przejechanych w tym sporo wycieczek z sakwami) potem szosa Felt o dość sportowej geometrii i cienkich oponkach 23c (powiedzmy około 4 lat i tez sporo kmów ) a później odkrycie roweru szosowego typu endurance czyli znacznie wygodniejsza rama/pozycja i tu były/są dwie szosy: Fuji sportif 1.3 (rozmiar 56 cm, niestety rama wzięła i pekła) i aktualny Cube (rozmiar (53) No i ostatni nabytek czyli kupno ramy gravelowej Fuji Jari (rozmiar 56 cm) i poskładanie sobie samemu z częsci, które zostały po sportifie oraz z nowych głównie napęd i hamulce. Samo przejście z Cuba na Fuji Jari obyło się własciwie bez żadnych problemów. Po prostu to rowery do trochę różnych aktywności. Cuba traktuję jako małego zapierdalacza w koło komina (choc w górach tez nim byłem), a gravela m.in jako wyprawówkę na wycieczki kilkudniowe, bo rama jest większa i więcej się mieści, dodatkowo jakość nawierzchni czasem okazuje się inna w rzeczywistości niż podczas planowania trasy:-). Do każdego z tych rowerów był jakiś czas przystosowania, żeby zaczęło mi się jeździć całkiem wygodnie. W jednych bardzo krótki, praktycznie wsiadłem coś tam ustawiłem standardowo i bajunia (tak było w gravelu), a np. w Cube chyba najdłużej kombinowałem z ustawieniami, żeby mi się jeździło wygodnie - możliwe, że wpływ miała najmniejsza rama z dotychczasowych sprzętów. Generalnie jest wiele zmiennych, które mimo dobrze (w sensie wielkości) dobranej ramy trzeba mieć na uwadze typu ustawienie klamek, siodła, kiery, czasem wymieniałem mostek na dłuższy/krótszy lub o innym nachyleniu, no last but not least ustawienie bloków w butach. Na szczęście lubię sobie grzebać przy rowerach + testowanie różnych ustawień robię na ustalonych trasach wkoło komina lub do roboty i całkiem sporo frajdy z tego mam:-)
    4 punkty
  10. Dzień Dobry, pogoda butelkowa, to trzeba było się czymś zająć. 7 par nart naostrzonych i nasmarowanych. Zimo przybywaj 🎿⛷️❄️🌧️😉
    4 punkty
  11. Poszerzenie kątowe, równoległe i nożycowe to trzy rózne ewolucje. To pierwsze uczy szybkiego wejścia w skręt krótki (patrz treningi slalomistów) to drugie raczej dotyczy skrętów średnich i długich a ostatnie długich i to w kontekście nadrabiania linii w GS. Różnica to sposób - kierunek odstawienia "górnej" narty. Cecha wspólna to: 1 trzymanie ciężaru ciała do samego końca na dolnej narcie 2 0-1 przeniesienie ciężaru ciała 3. Tzw wczesne przekrawędziowanie - narta "górna" staje się zewnętrzną przyszłego skretu 4. "mega" zaufanie" do działania siły odśrodkowej. Proponując owe ewolucje jako ćwiczenia zalecam ich wykonywanie na jak niajmniejszej prędkości - mniej kożystamy z sił bezwładności a bardziej z układu dośrodkowego. No i wybudziłeś mnie z snu wiosenno-letniego
    4 punkty
  12. Trochę z innej beczki myślę ,że wybaczycie ale dziś jak dla mnie informacja dnia ze świata piłkarskiego czyli odejście Lewego z FC.Barcelona „Przyszedł jako gwiazda odszedł jako legenda” piękne podsumowali Cules R.Lewandowskiego Dodam od siebie co jest oczywiste dla wielu ,że przyszedł kiedy mało kto chciał tam grać z wielkich nazwisk.Klub tonął w długach a po latach ery Messiego ciężko było znaleść odpowiednią osobę i nasz chłopak zrobił to najlepiej jak tylko potrafił 👏wyprowadził klub na jej odpowiednie tory- grając z dzieciakami ze szkółki La Masia . Poezja gra ! Szkoda zeszłorocznego półfinału z Interem-zostanie mi długo w pamięci a przede wszystkim bardzo złe sędziowanie naszego Szymkowiaka- ale to temat którego nawet nie ma co zaczynać . 4 sezony 7 pucharów 3 mistrzostwa kraju jeszcze dwa mecze do rozegrania a jest chyba 119 bramek na koncie (piszę z głowy więc może coś tu pomyliłem ) tak czy siak WOW ! I my kibice Barcy na dobre i na złe - wrócimy w przyszłości na nowy Camp Nou jak będzie gotowy ! 🤪
    4 punkty
  13. 1x12 teraz spełnia wszystkie oczekiwania. Przede wszystkim mniejsza waga w porównaniu do 2x i 3x. Mnie się jednorzędowy napęd jeszcze nigdy nie rozsypał, a tymbardziej łańcuch a głównie mam pod górkę. Generalnie mam większe zużycie napędu, bo żeby zjechać muszę podjechać. A czasami gdzie się nie da to wchodzi kolejna opcja napędu 😉
    4 punkty
  14. Paweł. Mogę już napisać, że to gówniane dechy. Nie nadają się do jazdy i chętnie jako używane je za 1/2 ceny od Ciebie kupię 😂 Nawet jutro 😉
    4 punkty
  15. Cholera, szukam go już od ponad 50 lat u żony, profesora uniwersytetu. 🙂 A wirtuza ortopedii, a ściśle neurochirurga też szukamy od pewnego czasu. Niestety. 😉 Z social mediami jest tak jak z większością innych, zwłaszcza tych niedawnych, wynalazków ludzkości. Są plusy dodatnie i ujemne. 🙂 Bardzo mi się np. podoba zdanie S. Lema "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu głupich ludzi, dopóki nie zajrzałem do internetu". Nawet to nasze dość niemrawe forum, w końcu też SM, ma swoje dodatnie i ujemne. Wbrew pozorom, choć wydawało mi się, że o nartach dużo wiem, sporo dzięki SF nowego się dowiedziałem. No i cała sfera towarzyska w realu dla wielu uczestników. Te spotkania, gadki, może i przyjaźnie. To wszystko dzięki SM. Świat bez nich byłby o wiele bardziej szary. A na ile i jak z nich korzystamy to już zależy od nas. Jednym z powodów dla których tak bardzo filmiki Marty przypadły mi do gustu jest fakt, że mam dorosłą córkę. Dobrze jeżdżacą na nartach, choć oczywiście nie tak dobrze jak Marta, i troche podobną w zachowaniu do niej. I myślę, że podobne motywy ma Jurek. 🙂
    4 punkty
  16. Zawsze w takich sytuacjach przychodzi mi na myśl Bartek Walos. To oczywiście żartobliwie ale jednak nie przepadam za opowiadaniem typu "kiedyś to było" Np. moja córka i jej dość szerokie otoczenie to cudowni, wspaniali ludzie i jestem pewien, że świat urządzony przez nich będzie lepszy niż niż ten który my taki jak widać wykreowaliśmy. Tak , to my , to nasze pokolenie za tym stoi ,że jest jak jest. Świat się oczywiście obroni i w moim przekonaniu współczesna młodzież uczyni go lepszym.
    4 punkty
  17. Cytowałem Masłowską? Tak? To zacytuję jeszcze raz dla forumowej młodzieży: Dynamika forów wyraża coś bardzo polskiego. Ktoś zgłasza problem, refleksję, pytanie, druga osoba stara się go wyjaśnić z pozycji osoby fachowej, wtedy pojawia się trzecia twierdząca, że dwie pierwsze są debilami. Potem wszyscy zaczynają wypominać sobie błędy gramatyczne i ortograficzne, następna osoba twierdzi, że jest ze Stanów i tam wszystko jest inaczej, potem już totalna jatka, w której pytaniem nikt się nie przejmuje. Ludzie odruchowo wypełniają ciągle ten sam schemat konfliktu, przelewają się fale nienawiści spod znaku "twoja stara pierze w rzece"
    4 punkty
  18. Będziem powtarzać bo tak trzeba i należy robić. Angulacja to nic innego jak pionizacja korpusu (dażenie do tego stanu) w płaszczyźnie czołowej i ma to związek z prawidłowo osadzonym środkiem ciężkości. Podstawowe wady to: - banan czyli wyginanie korpusu na zewnątrz prowadzonego skrętu. - kładzenie się w skręt czyli nadmierne wychylenie korpusu do wnetrza skrętu Separacja to oddzielenie pracy górnej części ciała od dolnej ale w szczególności dotyczy to sytuacji w której ruch tułowia w sposób negatywny wpływa na jazdę. Podstawowe wady to (pomijając skręty sytuacyjne): - rotacja - obrotowy ruch tułowia w kierunku przyszłego skrętu - nie anatomiczna "nadmierna" kontr rotacja czyli obrotowy ruch tuławia przeciwny do kierunku prowadzonego skrętu niewspółmierny do rodzaju lub chęci prowadzonego skrętu. Kontr rotacja to anatomiczny układ ciała (tułowia) wynikający z wysunięcia do przodu wewnetrznej narty prowadzonego skrętu skrętu. Wszystkie te pojęcia wiążą się z separacją w kontekście wspomagania lub osłabiania prawidłowości wykonania skrętu i to w zależności od jego rodzaju. W swoim wpisie zawarłeś pewną tezę i masz rację - śmig i skręt krótki jest wykonywany w sekwencji pertnamentnej kontrrotacji. Odnośnie skrętów długich nalezy pamiętać, iż powiększając układ dośrodkowy powiększamy anatomicznie układ kontrotacyjny i w tym przypadku separacja (układ) barków bedzie decydował czy jedziemy w układzie frontalnym czy kontrrotacyjnym. Aby lepiej zobrazować Ci ten aspekt postaram poszukać fim z przejazdu GS gdzie zawodnik na dwóch bramkach zmienia płynnie układ ciała.
    3 punkty
  19. Nie powiem- ciężko było…taki środek wyrazu do mnie nie trafia, ale Caffe Latte z sześcioma cukrami owszem, niebrowarna jestem, zwłaszcza zimą
    3 punkty
  20. Cze Moim zdaniem to specyfika jazdy azjatyckiej, która osobiście mnie się nie podoba. Nie wiem czy to dobry przykład do naśladowania. Azjaci maja swój swoisty styl jazdy, to i ćwiczenia są wykonywane w specyficzny sposób. Jazda bardzo mechaniczna z charakterystyczną szybkością w nogach. pozdro
    3 punkty
  21. To chyba ten sam klub co się nie poznał na pewnym Egipcianine. Jeszcze znalazłoby się więcej takich, np klub z Łodzi Polska myśl dzkoleniowa zawsze żywa
    3 punkty
  22. W przenośni w przenośni -gryzą 😤 ale jak nie wilki to mogą być jak jednego ze stada ruszy to reszta beczy 🤪 beeee Ja dziś uskuteczniam u sąsiada za miedzą 🚴 Cisza i spokój na wioskach @AdrianW klasyczna ulica na wiosce w NL 🤷‍♂️ pierwsze żelki i łyk wody
    3 punkty
  23. Cześć Mnie ostatnio powalił ten teledysk: A ten pomysł też niezły: POzdro
    3 punkty
  24. Damian, trzeba sprawdzić bo może być tak jak pisze Jurek a może w drugą i pójdą do Żyda czytam ,że R18-20 to świetny kompromis a tu no cóż się zobaczy, sprawdzi 🤦‍♂️🤪 tak czy siak jest to -1000€ względem nowego Carpani 😏 Panowie , lato szybko minie 😏
    3 punkty
  25. Damian. Niekoniecznie. To narty od U14. Należy założyć, że nie są twarde. Mogą się łatwo uginać i być bardzo elastyczne. Subiektywnie promień może być mniejszy jak w sztachetach 19m.
    3 punkty
  26. U nich na stronie której zamówiłem są -50 € do tej ceny myślałem o nich bo je sami recenzowaliście ale … widziały gały co brały . Kupiłem po pierwszym sezonie nauki SL Fis jakoś daje radę może dużo jeszcze brakuje z technicznego ale się uczę , te też mają być rozwojowe a metr dwa czy trzy w te czy tamtą jaka różnica . Carpani były R20 i jakoś na swój sposób dawałem radę . Trzeba dać kolejny krok w przód 😏 zamówione, zapłacone więc na takich będę podnosił swoje możliwości w dalszej nauce . @jurek_h bingo moje też 310 😏
    3 punkty
  27. Teraz widzę że 182 cm mają R 25 🫣 powodzenia życzę 👍😜
    3 punkty
  28. A dla mnie jest bardzo pozytywne. Może nie jako wzorca, ale czegoś co poprawia ci humor, sprawia, że lepiej i przyjemniej myślisz o otaczającym cię świecie i ludziach, którzy go zamieszkują. Marta jest radosną, pełną życia dziewczyną, która świetnie jeździ na nartach. Do tego bardzo ładną, ładnie mówi, ma przyjemny dla ucha głos. I jest Włoszką, a my Polacy lubimy Włochów i... Włoszki rzecz jasna. 🙂 W rankinku na ulubione przez Polaków nacje Włosi są na pierwszym miejscu od lat. Na drugim są... Czesi. Tu jeszcze jeden filmik z Martą. Może już był. https://youtu.be/-9X_zLN67Kk?si=lGh8SOYgvOyuX3lH
    3 punkty
  29. @PaVic Włoscy instruktorzy w większości jadą bardzo podobnie tak są szkoleni i tam raczej trudno spotkać kogoś na stoku kto jedzie jakoś inaczej. Ten poranek w Valmalenco pamiętam, na żywo taki przejazd bardzo przyjemnie się ogląda tym bardziej, że jechali dla zabawy trochę też chcąc pokazać jeden drugiemu co potrafią. Podczas tego wyjazdu zwróciłem uwagę, że Włosi tak w ogóle chwalą kogoś kto pojedzie dobrze nawet jak się nie znają to zwracają uwagę na innych. Wcześniej jakoś tego nie widziałem. pozdro
    3 punkty
  30. 2 punkty
  31. Cześć Dobre spostrzeżenie ja bym dodał jeszcze, że w ich jeździe mamy do czynienia z dążeniem do pewnej sterylności jazdy i zgodności z kanonem ale to (dość dziwnie) skutkuje pewnym przerysowaniem ruchów. Dlatego między innymi lubię Twoja jazdę bo jest niezwykle oszczędna a przez to ekonomiczna. Bardzo rzadko wykonujesz jakieś zbędne ruchy. Pozdro
    2 punkty
  32. Mnie się podoba: James Carter. Tu nie ma kalkulowania. Nie ma muzyków i instrumentów. Chyba pierwotnie nie było kompozycji. To wyrażanie swoich emocji poprzez instrumenty muzyczne które są muzyków przedłużeniem. ( stawiam na zlocie browara każdemu kto dotrwał do końca utworu) Następnie np. to Coś innego z pogranicza geniuszu. Prosta melodia zagrana z feelingiem powyżej Mistrzostwa Świata. Aby nie było, że ma być zadęcie i nadęcie uwielbiam także pop w dobrym wydaniu. Noga Erez . U niej jest wszystko. Niezwykłe frazowanie, techniczna szybkość, dobre teksty i cudowna muzykalność i banalna melodia. Znam jej lepsze kawałki ale poniżej najbardziej popowy w wyrazie. Dlaczego to nie jest światowy hit..........nie rozumiem. Poniżej Noga w najlepszym wydaniu. Uwielbiam muzykę. Są jednak ograniczenia. Nie zdzierżę Disco Polo. Żaden alkohol nie pomoże . Prędzej się nawalę i pójdę spać niż zadrży mi nóżka przy tym gównie. Nie toleruję polskiej, strasznie naiwnej muzyki ludowej, Regge jest także mi obce ze względu na wiejąca nudę 🙂 Nasza góralszczyzna także mnie raczej irytuje ale jak górale grają inne gatunki to brzmi zajebiście. Na razie tyle. Każdy ma swoją wrażliwość i wibracje.
    2 punkty
  33. CZeść To nie ma nic wspólnego z kierowcą czy nie kierowcą. Ogarnij się Mario. Gościu jest po prostu debilem, którego należy izolować. Tacy są w każdej grupie. Już wielokrotnie pisałem, że ludzie na rowerach to najgorsza grupa użytkowników dróg - najmniej zdyscyplinowana, roszczeniowa , uważająca się za lepszych od innych. Pisząc to co piszesz niestety potwierdzasz moje spostrzeżenia. Wielokrotnie miałem sytuacje konfliktowe na rowerze i zazwyczaj zachowanie ludzi na rowerach po zwróceniu im uwagi było agresywne lub bardzo agresywne. Wśród pieszych jest zdecydowanie najlepiej. Pozdro PS I żeby nie było: Spędzam na rowerze bardzo dużo czasu. Przez jakieś 6-7 lat jeździłem praktycznie codziennie, ostatnio troszkę rzadziej ale te 150-200 tygodniowo raczej się uzbiera i to głównie w ruchu, w Warszawie i podmiejskim a także dość dużo po podmiejskich szlakach.
    2 punkty
  34. No to skoro obecnemu rowerowi nic w sumie nie brakuje (ewentualnie jakieś koło), to zmieniam zdanie i na Twoim miejscu kupiłbym gravela. Na cioranie w trudniejszym terenie miałbyś dalej scotta, a na szybsze jazdy w terenie, ale mniej wymagającym i po asfalcie gravel jak znalazł:-) Dodatkowo widzę ogromną zaletę posiadania dwóch rowerów, gdy jeden się powiedzmy psuje, czekasz na części lub na serwis dalej masz czym jeździć na co dzień.
    2 punkty
  35. Czyli czas na elektryka😀. Dzisiaj gadałem z kumplem, co ma zajawkę jak Ty. Na jesieni kupił i stwierdził, że odkrywa trasy na nowo. Jeździ lepiej, szybciej i z dużo większą pewnością i fantazją, co skwitował: „ jak kiedyś powiedziałeś, żeby jeździć, trzeba jeździć”. Na elektryku robi w 1 dzień tyle zjazdów co Ty w tydzień, a 3x w tygodniu jest na okolicznych singlach. Podjazdy ćwiczy na szosie i trenażerze. W tej zabawie liczy się zjazd, a podjazdy to pomijalny wycinek tej aktywności. pozdro
    2 punkty
  36. gryzą.?. poskrobałem Cię tylko pieszczotliwie za uszkiem.. 🙂
    2 punkty
  37. Ok, skrobnę jak wrócę do domu, bo właśnie jestem w Górkach 😉
    2 punkty
  38. Cześć. Hehe no ładnie Paweł, fajna pogoda dzisiaj u Ciebie. Kiedyś się wpadnie😉 A ponieważ ja też akurat na rowerze takim co stoi w miejscu i nie wygląda za ciekawie(ale darowanu koniowi się nie zagląda...) próbuję dojść do siebie po tygodniowej tyrce, to pozwolę przesłać pozdrowionka i zdjęcie z nad kierownicy z dżdżystego mazowsza😉
    2 punkty
  39. 3 lata temu testowałem podobne Heady: Super łatwe narty. Przy +80 kg wagi narciarza, momentami za łatwe, żeby nie napisać puszczalskie. 😉 Na twardym będzie super, w gorszych warunkach Mastery wygrywają o dwie długości.
    2 punkty
  40. Czuję oddech konkurencji na plecach, czas na rozglądanie się za GS R35.
    2 punkty
  41. Oddam w ciemno wszystko, że Twoje nowe Dynie będą absolutnie wybitne na twardym. Jest wiele argumentów. To rasowe GS. To Dynastary. To komóry FIS. Kiedyś z wielką ochotą jeździłem na czym tylko była okazja. Od jakiegoś czasu nie chce mi się. Jednak. Różne firmy maja różne narty. Często bardzo dobre ale mają także wpadki. Nigdy nie trafiłem na słabe Dynastary. Wszystkie na których jeździłem były wybitne +.
    2 punkty
  42. W marcu jeździłem na tych Dynkach Masterach Pitera 179cm i bardzo mi pasowały, elastyczne dzioby i piętki łatwe miłe i przyjemne. Być może te poważniejsze narty też mnie pozytywnie zaskoczą.
    2 punkty
  43. Wreszcie nie będziesz wyglądał jak w gaciach po starszym bracie ..👍
    2 punkty
  44. Płyta ma R22 🙂 a narty R25 😄 Te narty są pozycjonowane w grupach U14/U16/Masters Super decha.
    2 punkty
  45. masz już adresy dobrych chirurgów, ortopedów i fizjoterapeutów w Twojej okolicy ?
    2 punkty
  46. Jaka specjalizacja tej neurochirurgii? Od rąk, mam namiary. Mogę popytać o innych jak chcesz? Wspomniany Pan doktor Chrzanowski z tego co się orientuję robił specjalizację u p. Czyrnego a to dobra rekomendacja. Ale jeszcze jedna śmieszna rzecz mi się rzuciła w oczy - opisy pacjentów: np. Pan doktor jest bardzo miły i uśmiechnięty, cierpliwy, wszystko dobrze tłumaczy itd. - ani słowa o kwestiach skuteczności działań czy efektach zabiegów. Śmieszne. Nie raz się z tym spotkałem w rozmowach ze znajomymi. A później jest zaskoczenie jak coś nie wyjdzie jak dobór był na podstawie tak irracjonalnych kryteriów. Pozdro
    2 punkty
  47. Czasem uda sie pogodzić jedno i drugie. Na razie mamy namierzonego dr Chrzanowskiego.
    2 punkty
  48. tzn masz na myśli damski "balast"?
    2 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...