Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 05.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Witam wszystkich uczestników zlotu, Założyłem nowego nicka, aby móc Wam wszystkim podziękować za spotkanie i miłe przyjęcie do Waszego grona. Marek i Ania nawet nam narty na stok wozili - dziękujemy. Narciarsko może zbyt wiele nie zyskałem, ponieważ tylko moglem oglądać wasze plecy, jak znikaliscie w oddali. Gdy ja jeszcze nie ruszylem to np. Damian, Marek, Jurek byli już w polowie górki, Sebastiana to tylko z wyciągu mogłem oglądać. Raz próbowałem jechać za Piotrem, ale tak ciasno skręcał, że musiałbym wracać do skrętów pługiem. Adam wyraził chęć przejechania za mną dwóch zjazdów i przekazania opinii na temat moich umiejętności, ale jakoś się nie udało. Pomimo, że narciarsko nie zyskalem cieszę się mogłem porozmawiać z pasjonatami nart, którym w pewnym stopniu też jestem. Poprzednio bylem na zlocie 10 lat temu, ale teraz mam nadzieję na częstsze wyjazdy. Pozdrawiamy Was wszystkich i dziękujemy za wspólnie spadzony czas. Renata i Mirek12 punktów
-
Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.10 punktów
-
Sobotni Rusin... chłodny, tłoczny i jakiś taki mało fajny .. chyba przez płaskie światło..koło południa dopiero się pokazało trochę słonka ale też trochę wiatr się ruszył więc -8 -10 odczuwalna.. Warun dobry..twardo9 punktów
-
Proca nie ruszyła, D zamknięta bo zawody, więc na C trochę się ludzi kumulowalo. Zimno, nawet bardzo, u góry wietrznie, na trasach trochę luźnego śniegu, pod spodem lód, który z upływem dnia w coraz większych obszarach zaczął wychodzić. Na końcu łącznika( oficjalnie zamknięty) z C na B, trochę kamieni, więc trzeba uważać. Ludzi niby nie dużo jak na weekend, choć liczyłem że będzie mniej, sporo ludzi się podało albo często robili przerwy w knajpach, bo jak chciałem coś zjeść to chyba z 10-15 min czekałem aż zwolni się stolik.9 punktów
-
9 punktów
-
Dziękuję Wam wszystkim za kolejne super spotkanie narciarsko-towarzyskie 😉 Tak liczne jeszcze nie było więc za rok można się postarać o nowy rekord. Beatko jak zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik 👍9 punktów
-
8 punktów
-
Niezwykle miło było spotkać dawnych i nowo poznanych znajomych. Super impreza. Bardzo żałuję jedynie, że nie mogłem spędzić z Wami żadnego wieczoru. Mam nadzieję na następnym zlocie. Pozdrawiam gorąco. J.8 punktów
-
Fajnie że przybyliście tak tłumnie, wieczorno- nocno- porane posiadówki.. historie, żarty, opowieści dziwnej treści, tekstty kótre na 100% staną się kultowe na forum..w tym - jedź ku..a, nie pier..l ..- kto słyszał story ten wie.. 😉 A na stoku..jak to na stoku-zajebisty śnieg ..taki biały i po części naturalny.. banda mistrzów na nartach - brakowało najbardziej żółtej kurtki z cudnie wyłożoną w skręcie Rybelkiem w środku - wracaj za rok Ewka - tęsknimy... za Tobą Marta też na pewno za rok się "uda" przyjechać ;).8 punktów
-
Dzieńdoberek 🤪 Dotarliśmy do domu trochę po północy cali i zdrowi 💪 Panie i Panowie 🙃 dzięki 🙏 było zajebiście !!! Niech Moc Będzie Z Wami !!! pozdrawiamy serdecznie8 punktów
-
Czarna Góra 09.01 Od rana warunki bardzo dobre, czynne trasy: eFka, Biba A,B,D. Trasy C, H1,H2 (Proca) w przygotowaniu. Serdecznie pozdrawiam.7 punktów
-
7 punktów
-
Dziś miałem szczere chęci "nawiedzić" Szczyrk (po 35 ponad latach mojej tam niebytności)... ale "znowu w życiu mi nie wyszło" - więc zawitałem na Czarny Groń gdzie byłem ja, zima i jeszcze kilkanaście osób razem z psem na skiturach .. ..z nowości - nowy szlaban przed mostkiem..7 punktów
-
Pierwszy raz byłem z moją młodzieżą. Za łatwo przyszła im nauka na nartach więc się nudzili i zmienili na parapety. Trochę guupio ale ważne że nadal mają co robić zimą. A lubią to bardzo. Jakby nie tłumy na stoku to by jeździli do odcięcia. Szczerze to myślałem, że będzie ciężko ich namówić na zlot ale w sumie skończyło się tak, jak ktoś wyżej wspomniał - nie było tak źle. A że się nie integrują? Cóż - jedna sprawa - geny 😄 a druga - fakt, jakby była grupa młodzieżowa i w jakiś sposób się zdołała odnaleźć na stoku, to może byłoby cokolwiek lepiej. Na pytanie - "jak było?" oboje żywo odpowiedzieli - "bardzo ok" więc ok. Dziękuję wszystkim za wspólną jazdę. Było świetnie. Cieszę się, że jest taka zwarta grupa znajomych których łączy wspólna pasja. Życzę zdrowia i mam nadzieję, że takich zlotów przeżyjemy jeszcze wiele.7 punktów
-
Cześć Hm.. na ciekawe co miała na myśli, bo wiesz Piotrek jak wielorako to można rozumieć. Ja żałuję, że mojej nie dało się namówić - wybrała siedzenie we wzorach, więc nie nalegałem. Na nartach to zawsze jest OK. Ale na popołudniowo wieczornych kursokonferencjach to dzieci się po prostu nudzą. Trzeba stworzyć grupę młodzieżową... No niestety warunki pogodowe były zdecydowanie za dobre ale pomimo sporej ilości ludzi jazda była znakomita. Zresztą jazda za takimi prowadzącymi jak Marek P. czy Jurek H. jest doznaniem wspaniałym poprzez fakt, że spada Ci z głowy konieczność wyboru linii. Zresztą parę razy specjalnie zwalniałem czy zatrzymywałem się, że by popatrzeć jak "nasi" jadą i jest dobrze! Spotkać tylu fajnych ludzi w jednym miejscu to jest naprawdę mocne wrażenie. Dziękując strasznie wszystkim chciałem prywatnie podziękować Kubie R, a którym poznaliśmy się jakoś zaraz na początku lat 90 i od tej pory było to 3 spotkanie po 15 latach chyba. Strasznie fajnie, że zdemitologizowała się Iwona, pojawienie się Sesego i Sylwii znikąd też mną nieco wstrząsnęło. Mads Mikkelsen nawet nie wie, że kopiuje gościa z Wrocławia. Paweł, Victor dzięki Panowie choć po flamandzku usłyszałem tylko jedną frazę a miałem nadzieję na więcej tych charkotów. Krzysztof Ty jesteś dość wysoki ale syn to już chyba Cię kapeluszem nakrywa... a córka nich na tej desce jak najszybciej przejdzie Rubikon. Trudno ma bo sama musi zgłębiać tajniki ale szacun dla niej wielki! Marek dzięki za przyjęcie pod skrzydła Mercedesa - powiew luksusu zmieszany w typowo narciarskim pierdolnikiem... Na nartach zdecydowanie nie lubię odpalać samochodu. Z czy Do Halki na szczęście jest rzut beretem. Zajebiście było z Wami wszystkimi skrzyżować ślady. Jak ktoś ma jakieś zdjęcia lub filmiki gdzie jestem to dajcie sygnał.7 punktów
-
CG od wczorajszego wieczoru opad białego, który utrzymywał się cały dzień. Trochę cieplej niż wczoraj, ale i tak zimno. Proca nie ruszyła, D dalej zamknięta bo zawody. Na trasach lodowo, a na tym rozjeżdżony sypki śnieg. U góry wietrznie. Ludzi mniej niż wczoraj, najlepiej mimo wszystko na luxie bo ma osłony.6 punktów
-
6 punktów
-
To jeszcze na koniec dnia Dievčenský žľab i zwiedzanie nieistniejące trasy 4 Rodinná, nieistniejacej naprawdę bo całkiem spore drzewa już tam rosną. Noo, na taką zimę czekałem, śniegu miejscami po pas.6 punktów
-
Nie mogłem przyjechać na zlot to chociaż tak się przydam 😉 z tych plików każdy może zrobić dowolny projekt drukowany w dowolnej skali. Każdy podwykonawca sobie z tym poradzi (naszywki, koszulki, naklejki itp).6 punktów
-
Font Diamante TS-Bold Italic Kolory: błękit CMYK C70 M5 Y5 K0 morski CMYK C100 M70 Y30 K10 Zaraz Wam to machnę w Illustratorze6 punktów
-
To działa na krótką metę 😞 Widać w końcówce sezonu: mniej ludzi - nareszcie można poszaleć, ale stacje zwijają naśnieżanie, ograniczają godziny i przedwcześnie się zamykają bo nie ma co kręcić dla garstki zapaleńców. Sezon wybucha tłumami i szybko gaśnie po feriach...6 punktów
-
Dzięki wszystkim za fajne spotkanie. Moja córka powiedziała, że nawet nie był tak źle jak pierwotnie myślała. 😉 Do zobaczenia następnym razem.6 punktów
-
5 punktów
-
Jeździsz przez przełęcz Kocierską? Może kiedyś uskutecznimy ten oldscholowy tależyk, o którym rozmawialiśmy? Tak choćby na dwie godziny i później spacer na Potrójną. Ale tam musi porządnie sypnąć. Mają chyba jedna armatkę 😄 Jeździliśmy tam dwa lata temu. Odkopałem jakies zdjęcia stamtąd. Jak jedziesz pod górkę, to miejscami podrywa jak Ci sie trafi krótka lina.5 punktów
-
5 punktów
-
Więcej, nie mniej. W ostatnich latach ilość narciarzy na stoku bardzo wzrosła. Nawet w Alpach są dzikie tłumy. Mam wrażenie, że wiekszości to nie przeszkadza. Nie znają narciarstwa z poprzedniej, lepszej epoki. Mieliśmy kilka razy zawody froumowe na Dzikowcu. Kiedy ostatnio był czynny (główne krzesło)? Chyba przed covidem. Procę na CG otwierają na tydzień w roku i nie w każdym sezonie. Kasprowego nawet przy tym ataku zimy jeszcze nie otworzyli. Pilsko nieczynne, Stożek kończy działalność. Ale jest 3cm śniegu we Wrocku, normalnie epoka lodowcowa. Ja pamiętam jak na Kasprowym jeździłem na nartach w połowie czerwca, w maju przechodziłem przez środek Wielkiego Stawu Polskiego, a w listopadzie śmigałem na Stożku w Wiśle. Pamiętam puch na Skrzycznym kiedy w lesie zapadałem się po pas w nartach albo freeride pod Gondolą w Bielsku. Były całkowicie puste stoki poza sezonem, które wtedy opłacało się uruchamiać oraz lokalne bary gdzie tanio i dobrze zjadłeś na stoku. Jedyne czego nie było to tych wypasionych krzesełek.5 punktów
-
Powiem tak na Kaunertalu jeździłem w najniższej temperaturze w życiu bo było na górze-32 A tutaj poprostu pizdzi mimo lampy . W Cervini jest lepiej bo więcej słońca a po szwajcarskiej daje nieźle. Dzisiaj był Matternhorn Rothorn i trasy bardziej w środku i ostatni dzień lampy od jutra obfite opady sniegu ale w sumie to niech sypie bo śniegu bardzo mało aż dziwne. O jeździe poza trasami zapomnij5 punktów
-
5 punktów
-
Dzień drugi Matterhorn Cervinia byłem pierwszy raz i wydaje mi się że zdecydowanie lepiej niż po Szwajcarskiej stronie,ciekawsze trasy i więcej słońca tym bardziej że nas temperatura nie rozpieszcza dziś na górze -235 punktów
-
Naostrzone, na smarowanie brakło czasu. Maras świadkiem, sam na nich jechał. Stwerdził: ostre, ale nie jadą. Jego jechały, ale były tępe. Nie wiem co lepsze z dwojga złego. pozdro5 punktów
-
Pierwszy dzień za nami 😀 Z racji ze to pierwszy raz w tym miejscu to dziś bardziej turystycznie niż bicie kilometrów 😀 ale co sie odwlecze to nie uciecze 😀 20260105_101815.dng5 punktów
-
W przyszłym roku namówię Maksa na wyjazd, bo już nie będzie jeździł w klubie, o ile mu czas pozwoli. Jeśli uda się taką bandę młodzieży zebrać, cóż, pozostanią nam tylko posiadówki w barze - bo wstyd będzie wychodzić 🙂 pozdro5 punktów
-
Nikodem akurat bardzo lubi starszych kumpli, zwłaszcza jesli mogą go czegoś sensownego nauczyć. Wiesz to taki element psychologiczny, brak rodzeństwa, a tutaj ma wzór do naśladowania, starszy autorytet itd. Widziałem też po nim, nawet nic nie musiał mówić, że ogromne wrażenie zrobił na nim Adam. Swoim zdecydowaniem, bardzo konkretnymi i prostymi wskazówkami, które do niego dotarły, a to wszystko połączone z otwartością na człowieka. Dla mnie Adaś jesteś mistrzem! Tak jak Ci powiedziałem z pewnością będziemy w Zwardoniu częstymi gośćmi. Dojazd z wioski mamy bardzo dobry, górka fajna, a przybicie piątki z Tobą to zaszczyt. 💪 Chciałem tu jeszcze wspomnieć o Wiktorze, który jest bardzo fajnym otwartym chłopakiem , jeździliśmy często razem wyciągu i zarówno Justyna i ja złapaliśmy z nim kontakt. Nikodem potrzebowałby spotkania poza stokiem, ale na pewno by sie szybko dogadali.5 punktów
-
Od 5ciu lat wykańczam narty sam (oprócz tego, raz na rok serwis maszynowy czy planowanie ślizgu), nauczyłem też znajomych opierając się na moich własnych doświadczeniach. Zaczynałem od filmów pana Żurawieckiego, gdyż bardzo fachowo to opisuje. Były moje błędy i niedociągnięcia, aczkolwiek uważam, że obecnie robię to dobrze. Co więcej, zawodowo jestem związany z obróbką metali -polerowanie, skrawanie, więc wiem "skąd to się bierze" i "co z czym je". No i trafiłem na film na kanale NTNów- zamieszczam poniżej. Ogólnie uważam pana Tomasza K. za prawdziwego eksperta i chylę czoła za gigantyczną wiedzę, ale to co wyczynia Pan serwisant na filmie sprawia, że albo ja czuję się jak debil, albo jednak on nie wie co robi. - No chyba że jest robotem, a ja mam parkinsona. Począwszy od raszplowania krawędzi, inaczej w każdym miejscu, przez "dowolność kierunku skrawania" (SIC!), po ostrzenie diamentem 100 z "ręki"! Ja rozumiem, można "z ręki" ściągnąć od strony ślizgu drut po pilniku jeszcze przed wykańczaniem diamentami, ale nikt nie ma kątomierza w łokciu aby za każdym razem idalnie to robić, już sama zmiana nacisku bez podparcia sprawia, że z jednej strony ścieramy więcej materiału. Jak by tego było mało, przeskok z gradacji 100 na 600 nie ma sensu, gradacje dobiera się tak aby każda następna całkowicie usuwała rysy poprzedniej, inaczej nie zapolerujemy i nie "zahartujemy" krawędzi, albo spędzimy nad tym dwie godziny a nie 5minut. To tak jakby rysy na lakierze po przejechaniu piaskiem, takie wyczywalne pod paznokciem, próbować usunąć miękką szmatką z mleczkiem. Teroretycznie się da, praktycznie jest to czasowe marnotrawstwo. Ja rozumiem, że po słabym serwisie maszynowym taki seriws coś pomoże, ale po co robić coś na odpierdol gdy można to zrobić dobrze. Bijcie mnie i naprostujcie mnie jeśli się mylę, chętnie douczę się czegoś i przeproszę.4 punkty
-
4 punkty
-
Donoszę, że narty są super, długości w ogóle nie czuję, także nie ma co “tępić” 🙂4 punkty
-
Jak będziecie kiedyś robić zjazd z młodymi, to spróbujemy się wybrać z córką. Spacer po Zwardoniu mnie zachwycił. Obecnie dojazd to petarda.4 punkty
-
Dziękuję WSZYSTKIM za pomoc! Sprzęt zakupiony. Wybrałem dla żony: Narty damskie Rossignol Nova 4 2026 + Xpress W 10 GW mdłą siebie: Head Shape e.V5 2026 + PR 11 GW. Jeszcze raz dziękuję! teraz czas wyjechać gdzieś i uczyć się jeździć.4 punkty
-
4 punkty
-
"Po narty, na razie, bież do wypożyczalni. Bierz długość min. do nosa."4 punkty
-
Oświeć nas Panie, bo powtarzasz to w wielu postach. To jakaś wiedza tajemna, którą znają zagramaniczni instruktorzy? pozdro4 punkty
-
Narzekasz na brak stabilności, ale chcesz kupić nartę krótszą niż miałeś - to raczej nie pomoże. Chcesz się uczyć jazdy na krawędziach, ale wybierasz narty poszerzone i z rockerami - to też raczej nie pomoże. Moim zdaniem przy założonym budżecie warto byłoby zainteresować się nartą do 70mm pod butem, promieniem 15-20m i na wzrost za 300 zł z OLX, a do tego smar i żelazko. A potem pozostaje uczciwa nauka techniki. Jeśli lubisz uczyć się samemu, to w necie masz mnóstwo tutoriali. Nawet kiedy uczysz się sam warto pokusić się o instruktora, który widzi błędy o istnieniu których sam nie będziesz mieć pojęcia. Samouctwo jest fajne, ale po zestawieniu kosztów karnetu z kosztami instruktora wychodzi, że jest po prostu drogie, a nawet szerokie narty z rockerami techniki nie zastąpią.4 punkty
-
4 punkty
-
Nart jest mnóstwo, możecie iść w Salomona - S max-y chyba są popularne i mają dobre opinie. Kupiłam jakieś S-maxy (nie pamiętam teraz jakie) siostrzeńcowi na pierwsze narty, kierując się zasadą opisaną powyżej i jest zadowolony (poszukiwany był produkt w dobrej cenie i taki znaleźliśmy). Generalnie narty na początku mają mniejsze znaczenie, a jeśli (jak sam piszesz) prawdopodobnie zmienicie, to tym bardziej nie ma się co roztkliwiać nad tematem. Poszukajcie też nowych nart ze starszych roczników, mogą być jakieś Voelkl Daecon 72 (nie 7.2 tylko 72) - Voelkle to takie VW (=solidne i bez szaleństw, ale trzymają poziom).4 punkty
-
4 punkty
-
Cze Generalnie to fajnie było to obserwować z kanapy/knajpy. Generalnie to bezbłędnie było można rozpoznać poszczególne osoby na stoku po swoistym stylu jazdy. Jurek, mimo iż stwierdził po jeździe na Damiana GS-ach, "że nic się nie dzieje" 🙂, to jadąc na swoich SL nie widać było że to jest jazda siłowa, wręcz przeciwnie. Stworzony chyba do krótkich nart. Perfekcyjnie zacieśnia skręty, ale wizualnie bezwysiłkowo. Paweł (Victor) tylko mnie utwierdził, że jazda + szkolenia to najlepsza i najszybsza droga do nauki narciarstwa. Jego determinacja jest godna podziwu, ale efekty są. A Ty, założyłeś SL i się okazało, że carving nie jest Ci obcy. To samo dziewczyny. Betty i Ela - brawo, małymi krokami do przodu. Widać, że nauka nie idzie w las. Szkoda, że tak dopisała frekwencja innych narciarzy, bo było tłoczno, szczególnie za ścianką. Seba wie o co chodzi 😉. szkoda że nie pojeździłem na innych nartach, no cóż, muszę kupić większe buty. Jedynie Maras chętnie się zamienił, bo swoje miał ... tępe. pozdro4 punkty
-
Dzięki za odpowiedź. Ad. 1 Nie o to chodzi. Pan zaznacza, że można pilnik ciągnàc i pchać. Nie można pchać, pchając pilnik działamy bardzo zmienną siłą na krawędź, gołym okiem tego nie widać ale po kilku takich ostrzeniach „w przód” mamy pofalowaną krawędź i nawet serwisem maszynowym ciężko to naprawić. Chyba że ktoś używa pilnika o długości 30cm w co nie wierzę. Ad. 2 nie popsuje ale nie zbierze ładnie wszystkich rys na całej długości, więc po co używać diament? Po co robić poprawki. Diamentem nie dociskamy mocno, nie wolno, ni chyba że próbujemy iść na skróty. Zasada jest taka, że im „ciaśniej” dobierzemy gradacje to dłużej wytrzyma nam krawędź i szybciej wykonamy całą pracę. Można po pilniku zrobić tylko diamentem 100 lub tylko 200 i też będzie. Tylko będzie jakoś, a nie jakość. Ja używam 100, 200, 400, 600, 1000 Dawniej używałem 200, 500 i też było. Ale używanie wszystkich daje efekt lepszy i na dłużej. Edit: gość występuje w roli eksperta, jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to wprowadza go w błąd.4 punkty
-
Powtórzę to co powiedziałem na stoku w Zwardoniu - lata mijają, dekady mijają, a Jurek wciąż bezkonkurencyjny. Jak ulał pasuje do niego włoskie określenie maestro di sci, ale nie jako tłumaczenie słowa instruktor, tylko po prostu MISTRZ. Bardzo się cieszę, że po tylu latach ponownie mogłem się zachwycić Twoją jazdą.4 punkty
-
Tak, to byłem ja 😉 Musimy jak najszybciej zorganizować kolejny zlot, żeby nadrobić straconą szansę na pogadanie i wspólne poszusowanie. Zdjęcie poglądowe pochodzi z innej lokalizacji bowiem w Zwardoniu nie było czasu na wyciąganie telefonu, za co Wam również bardzo dziękuję.4 punkty
-
Cze Betty to super organizatorka, pełna profeska. Ankieta i ogarnięcie nieogarów to wybitne umiejętności. Sobota to zlot na całego. Poznałem parę nowych bardzo wartościowych osób z forum. Victor szacun, to jest determinacja. Adaś, dzięki za poświęcony czas, a nie było łatwo to pogodzić. Całej reszcie, że Wam się chciało przyjechać. Warun sztos, pogoda też dopisała, ludzi na stoku w sroc, ale dało się zjechać. pozdro i thx4 punkty
