Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 26.09.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześć Przestań pieprzyc Janku. Sam wiesz ile było przez te prawie 20 lat złotów, spotkań, zawodów i nigdy nie byłeś, więc nie wykręcaj się tą sympatyczną strzelistą dziewczyną. Ja niestety raczej nie pojadę do Szwajcari czy Francji bo...po co. Wszędzie na nartach można zjechać z zadowoleniem i niezłą zabawą. Ale... Fajnie jednak byłoby Cię poznać. Te same pretensje mam np. do Andrzeja, który ma rzut beretem a już nie mówię o grimsonie, którego stać na to aby wstawać o 2 w nocy i jechać do Czarnej Góry. Wiem, fajnie jest zachować tajmniczą twarz, bo przy spotkaniu bezpośrednim pewne mity mogą upaść ale.... warto to chrzanić dla fajnej zabawy i poznania fajnych ludzi. Wiem, że trudno jest pozbyć się obciążenia oceny ale warto to po prostu olać. Warto się zbliżać niż oddalać, zwłaszcza wtedy gdy oddalanie się zaczyna być w modzie. Pozdro8 punktów
-
Cze Małżeństwo z UE było po części z rozsądku a głównie dla pieniędzy. Wpompowali w naszą gospodarkę i infrastrukturę miliardy. W obecnej sytuacji geopolitycznej to strzał w kolano dzielić się zamiast łączyć. Przewodnictwo mają największe gospodarki eu, nie wiem czemu się temu dziwić. Wyznaczają kierunek zmian wspólnie z innymi krajami członkowskimi, bo wyjścia innego nie ma. Kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Żałuję, że w okresie prosperity nie weszliśmy w strefę Euro, bo oczywiście byłoby to kosztowne, ale mielibyśmy stabilną walutę, bez możliwości jej spekulacji. Ile ta odmienność stwarza problemów, zarówno w gospodarce jaki w normalnym życiu. Trzeba trzymać się razem, bo tylko w tej jedności stanowimy siłę. Mamy we krwi zapędy wolnościowe, ale nikt nas nie ciemięży przecież. Pozdro7 punktów
-
W poprzedniej kadencji rząd był nad wyraz tolerancyjny względem poglądów wyznawanych przez opozycję 🙃 po prostu ani słowa krytyki, peany pochwalne w każdym pasku Wiadomości 😂6 punktów
-
może mi się uda wpaść . 7ego wracam z Japonii a 9-tego mam kolejny Camp we Włoszech wiec 8-my jest jak najbardziej możliwy 🙂6 punktów
-
Drodzy parafianie. Udostępniam kolegi sprzęt, wszystko nowe. Rossi master lt r22 179 i 183 - 2400. Elan Gsx 175 i 180 na płytach race - bez wiązań - 1350. Wiązania można zostawić nowe lub używane. Gsx ace 179 również na płycie fis - i również bez wiązań - 1750. Elan scx fusion z wiązaniem - 179cm - 1850. Wiązania do ogarnięcia.5 punktów
-
Problem nie leży w EU, tylko w sukcesie krajów Europy i jej otwartości. Dlaczego Ty przeprowadziłeś się do Belgii i tam mieszkasz? Bo żyje się tam super. Stąd mamy wiele różnych wpływów, które niekoniecznie działają dobrze na nasze rynki. Jeśli dzisiaj jest Ci źle w Belgii, to przeprowadź się do Azji, wtedy zagłosujesz nogami i dasz świadectwo swoim teoriom. Problem drogich mieszkań i najmu krótkoterminowego (np. przez Airbnb) to domena lokalnych przepisów. Państwa członkowskie i poszczególne miasta (jak Barcelona czy Wenecja) mają pełne prawo wprowadzać podatki dla zagranicznych flipperów czy ograniczenia w wynajmie – i coraz częściej to robią. Porównanie kosztów życia w Belgii do Tajlandii też jest mało miarodajne, bo w Azji Południowo-Wschodniej koszty pracy, podatki i realia gospodarcze są całkowicie inne, stąd niższe ceny. Dla mnie to jest jednak śmieszne, jak ktoś wybiórczo porównuje koszty wynajmu w Europie i w Azji. To jest prostacki populizm, który Ty reprezentujesz na tym forum wręcz masowo. Jak uważasz że w Azji żyje się lepiej, to się tam przeprowadź. Za rok nam zdasz relacje.5 punktów
-
Strajki są. Jak pracowałem na kontrakcie w Wuhan, to w 06.2013 załoga odmówiła pracy, ze względu na temperaturę 44 st C na hali produkcyjnej. Przyszła ekipa ochroniarzy, ubrana jak ZOMO w czasach świetności. Po 2 godzinach było po temacie, dyrektor rozwiązał temat bez pałowania.4 punkty
-
Paweł, to jednak inaczej wyglądało w czasach kolonialnych. Cywilizacyjnie ludy z Afryki były dużo mniej rozwinięte niż Europa, zostali podbici i potem wykorzystywani w rozmaity sposób zarówno jako darmowa siła robocza, korzystano i nadal korzysta się z surowców, uprawa ziemi przez długie lata byla pod kontrolą białych. Europejczycy nie bardzo mają się czym chwalić jeżeli chodzi o niszczenie i kolonizację innych kultur i społeczności na wszystkich kontynentach. Prędzej czy później zmieni się obecna struktura ludności w Europie, społeczeństwo się starzeje, przyrost naturalny jest niski, brakuje pracowników. KE powinna przede wszystkim skupić się na pozyskaniu wykształconych i chętnych do pracy imigrantów, oraz wdrożyć programy zachęcające do asymilacji, co nie jest łatwe i może się nie udać (widać to na przykładzie różnych krajów) pozdro4 punkty
-
4 punkty
-
Kilka opinii ludzi którzy zamieszkali w Polsce. Przyjechali do Polski z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch, USA. Przywiodła ich tu miłość, możliwość lepszej, ciekawszej pracy albo brak perspektyw we własnym kraju. Co ich zdziwiło? Carlosa z USA – że Polacy strasznie narzekają na swój kraj i siebie nawzajem. Gary’ego z Irlandii – że ludzie walczą, by wejść jako pierwsi do pociągu, choć mają miejscówki. Dla Paula z Wielkiej Brytanii zdumiewający jest brak możliwości zawarcia małżeństwa jednopłciowego. Carlos: – Dwa razy zgubiłem na siłowni w Gdańsku małą kamerę i za każdym razem ktoś zwrócił ją do recepcji. W Ameryce to by się nigdy nie zdarzyło. Paul: – Jest Blik, profil zaufany, budynki lepiej trzymają ciepło niż w Wielkiej Brytanii, a cały transport publiczny jest lepszy i tańszy. Gary: – Polska staje się jednym z najpotężniejszych decydentów w UE, a w sektorze IT – a zwłaszcza AI – jedną z głównych sił napędowych w Europie. Poziom życia? Paul uważa, że w Polsce ma wyższy. Stać go na wyjście do baru, restauracji. – Tu mam finansowy luz. W Wielkiej Brytanii moi znajomi przez astronomiczne koszty życia – czynszu, jedzenia, rozrywki, transportu – nigdzie nie wychodzą – mówi.4 punkty
-
Cześć A jaką proponujesz alternatywę? Bo jeżeli jest jakaś lepsza - ja o niej nie wiem ale moja wiedza z pewnością w tych kwestiach jest wysoce niepełna. Nie jest ani historykiem, ani ekonomistą czy prawnikiem albo specjalistą od stosunków międzynarodowych więc to oczywiste. Zaznaczam, że widzę sporo wad unijnych rozwiązań i nie uważam jej za twór idealny. Pytam poważnie. Pozdrowienia serdeczne4 punkty
-
Zobacz gdzie byliśmy 40 lat temu a gdzie dzisiaj czy bez uni bylibyśmy w tym samym miejscu? a może jeszcze dalej ?🤔 proszę o odpowiedź.4 punkty
-
Na nartach głównie ..............jeżdzę na nartach. Filmy kręcę incydentalnie. Z moją jazdą mam mniej jak 10 w całym narciarskim życiu i ani jednego z poprzedniego sezonu. p.s. zależy Ci aby zobaczyć jak jeżdżę ? Dawaj do Zwardonia na zlot !!! Nie może przecież zabraknąć tak aktywnego forumowicza jak Ty. Będziesz szczerze rozczarowany bo z moją jazdą jest lepiej niż liczysz, że jest 😄 No i zabierz wnuczkę. Zobaczysz. Znacząco poprawię jej jazdę w kilka przejazdów.4 punkty
-
4 punkty
-
Po przyjeździe pozdrowię bankowo 👌 Tu nie ma co komentować 😉 równowaga jest istotna a ze zima za rogiem trza jakos naładować baterie a tu moja pogoda ciepło bez słońca choć coś próbuje się przebić 😤 jest co jesc jest co pić,fale i bujna roślinność też jest pozdrawiam 🌴4 punkty
-
Cześć Hehe.. I bardzo dobrze. Bartek dzięki wielkiej pracy połączonej z odwaga i zelazelnej konsekwencji wpisał się do grona światowych demonstratorów i trenerów. Zapracował na nazwisko i renomę - to po pierwsze. Po drugie, godzina nauki face to face z bardziej lub mniej przypadkowym gościem kosztuje minimum 100E za 45 minut więc 3000 za zaplanowany cykl z pełną obsługa u takiego gościa jak Bartek to po prostu cena rynkowa. Za 50 Euro to możesz sobie pogadać z Kurdzielem przez telefon o oczywistosciach. :) BREWOLUCJA!!! Pozdro4 punkty
-
Oczywiście ze chętnie napisze. To nic nie kosztuje 😉 , ale Wy tu sie swietnie i wspieracie i rowniez analizujecie swoja jazdę. Poza tym , nie wiem czy rady nstruktora, który podczas jazdy "macha rekami" i jeździ po utwardzonych trasach podobnym skrętem będzie dla Ciebie Janie jakimkolwiek punktem odniesienia Ale żeby jakiekolwiek efekty z tych informacji były to najlepsze rozwiązanie to dołączyć do szkolenia 🙂 Pozdrawiam, Bartek4 punkty
-
Hej wszystkim. Wrzucam nowy filmik, chyba najlepiej pasujący do tego wątku 🙂 Jest jeszcze niepubliczny, ale można oglądać 🙂 to jest mała cześć wszystkich i nie wrzucałem tylko tych co zrobili duży postęp. Pozdrowionka i może na nagraniach before ktoś zobaczy podobne błędy u siebie a ja służę pomocą jak je wyeliminować i złapać FLOW Ten film pokazuje czym ja się tak naprawdę zajmuje w głównej mierze w trakcie sezonu oprócz nagrywania filmików z rana 😉4 punkty
-
3 punkty
-
Ahoj! Grudzień - Madonna. Hotel 4*. Wszystko mniej więcej podane na plakacie. Dojazd własny lub wyjazd zorganizowany z Jeleniej Góry/Karpacz/Szklarska Poręba. Na tę chwilę testy zagwarantowane Volkl, Elan, Head, blizzard. W trakcie dogadywania - Atomic i Salomon. Hotel 150m od wyciągu.3 punkty
-
Wszystko fajnie, dopóki zachowane są proporcje. Potem kończy się jak w Rotherham, gangami, gwałtami, przemocą, morderstwami, Henry Nowak coś mówi? Mamy przekonać się na własnej skórze, że to nic śmiesznego? Dziękuję postoję.3 punkty
-
skiforum_poziom.aiskiforum_poziom.svgskiforum_poziom.pdf3 punkty
-
A bardziej poważnie pełzającym autorytaryzmem, ale jak stwierdził Benjamin Franklin "Ci, którzy rezygnują z niezbędnej wolności, by zyskać odrobinę tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność,ani na bezpieczeństwo".3 punkty
-
3 punkty
-
Punkt wyjścia to jedno, a drugie to materiał do obróbki, a ten może być trudny i upierdliwy, i szkolenie może nie zakończyć się tak szybko i spektakularnie.3 punkty
-
Cze Film Bartka, w mojej ocenie zasługuje na pochwałę, bo jako jeden z nielicznych pokazuje to, co tak naprawdę dają szkolenia. Nie ma tutaj fajerwerków, tylko poprawa płynności jazdy. Podobny film wrzucił Tadeo, ale tam w dużo dłuższej perspektywie czasowo szkoleniowej, stąd dużo bardziej spektakularny postęp. Tutaj obraz rzetelny co po tygodniu na śniegu można osiągnąć w zależności od punktu wyjścia. pozdro3 punkty
-
Nie, Damiano, nikt do jego pracy nie dokłada. Popyt-podaż, to kształtuje cenę. Analogia z paliwem, skoro transporty są zaburzone, podaż jest niższa od popytu, to cena jest wysoka. Jeśli chętnych do pracy w weekend byłoby dużo nikt by Pawłowi tyle nie płacił, proste, a że ich nie ma, to na tym zarabia i to dobrze. @Victor apropos cen paliw, to nie wina Europy, bo ceny kształtuje ARA, a o ile się orientuję, to Antwerpia leży w Belgii. To Wy do spółki z Holandią odpowiadacie za ceny paliwa w całej Europie. Więc pisz do swojego rządu, bo Parlament Europejski za to nie odpowiada. Wasze kraje to kraje przetwórcze, więc rolnictwo wam nie jest potrzebne, skoro wszystko możecie sprowadzić i we własnym zakresie przetworzyć. Co też robicie. A to że macie rozbudowany socjal, kraj mlekiem i miodem płynący to zasługa Twojego rządu, a nie UE. Transformacja energetyczna w UE jest konieczna, bo nigdy nie będziemy w stanie zaspokoić swoich potrzeb we własnym zakresie, teraz jest doskonały przykład, jak mocno to nas dotyka. pozdro. ps. Przeprowadź się do Tajlandii to zobaczysz ile paliwa kupisz za miesięczną pensję. O 2 dniach pracy w tygodniu to raczej możesz zapomnieć, nie wiem czy 6 wystarczy żeby jakoś żyć.3 punkty
-
Wróciłam do kraju i przeprosiłam PKP, MPK i nawet nie nie pogniewałam na spóźniony samolot…3 punkty
-
Karol - proszę cię, nie pierdol, jak się na tym nie znasz. Żebyś trochę liznął wiedzy, a nie wietrzył teorii spiskowych, może ja, jako z wykształcenia wiertnik .... naftowy rozjaśnię Ci nieco w tej pustej pale. Otóż ARA to Amsterdam Rotterdam i Antwerpia, Holendersko/Belgijski mix przetwórczy i łącznik europy ze światem. Holendrzy + Belgowie to kraje zajmujące się głównie przetwórstwem i w przypadku paliw płynnych jest nie inaczej. To oni ustalają ceny paliwa na europejskiej giełdzie, btw. Holandia jako jeden z nielicznych krajów który jest w stanie zaspokoić swoje potrzeby w paliwa bez importu z zewnątrz, oprócz tego Niemcy oraz Hiszpania. Nigdzie tego nie wożą, bo wszystko jest usytuowane w pobliżu portów. Amsterdam może obsługiwać supertankowce wszystkie - nawet te największe na świecie. Jako ze jesteśmy w unii i tak czy siak musimy importować gotowe paliwo, to cena w całej unii nie może zbytnio odbiegać od siebie. I tez tak jest, to zapobiega spekulacjom paliwem w unii. Ceny w PL na stacjach są bardzo podobne, są kosmetyczne różnice, ale nikt nie będzie woził paliwa z Krakowa do Warszawy bo jest 5 groszy tańsze. Jest taki wskaźnik Nielsena określający nowoczesność instalacji rafinerii i możliwości przetwórcze. Instalacja w Amsterdamie, to ogromna rafineria o ogromnych mocach przerobowych ale o niskim wskaźniku Nielsena (chyba 6,5), czyli wsadowo musi mieć dość dobra ropę brent, a wyjściowo nie potrafi przerobić i ma straty na paliwa wysokomarżowe, więcej zostaje mniej opłacalnych odpadów, stąd wyższe ceny gotowego paliwa na notowaniach giełdowych. Ale to królowie przerobu półproduktów na wyroby gotowe. Giełda jest notowana w dolarach, bo w takiej walucie jest kupowany półprodukt, czyli ropa brent. Na czym polega fenomen Orlenu i jego gigantyczne zyski które są nieomal takie same chociaż mamy mniejsze instalacje od Holendrów? Otóż mamy jedne z najnowocześniejszych instalacji w Europie. Średni wskaźnik w grupie Orlen jest na poziomie 10, a rafineria nad morzem ma 11,5. Amerykańska średnia to 9,5. Najnowocześniejsza instalacja jest w indiach i ma kosmiczny wskaźnik blisko 22. Obrazowo, Holandia kupuje dość dobrej jakości ropę i przerabia to na paliwa, my kupujemy od ropy jaką kupują holendrzy po fryturę i robimy z tego paliwa z mniejszym niż Holendrzy niskobudżetowym odpadem, a hindusi przerabiają wszystkie gówna z kanałów i Gangesu robiąc z tego paliwo lotnicze. Poniał? Ja się cieszę, że Orlen urasta do roli lidera, ciesze się że dysponuje ogromnymi środkami na rozwój (co tez robi), cieszę się że mamy w tym udziały i gro środków z zysku spółki trafia do budżetu państwa. Niemcy wszystkie swoje rafinerie oddali kapitałowi zagranicznemu, który powoli się zwija, odcinają tylko kupony z należnych opłat i tyle. Ale oczywiście przezornie wprowadzili już dawno podatek od nadmiarowych zysków w wysokości 33%. W PL ON na stacjach jest poniżej cennika hurtowego Orlenu, natomiast Pb jest stosunkowo droga. Ale Orlen nie może obniżyć ceny PB, bo utopi importerów gotowych paliw, którzy straty na ON odrabiają na PB. A bez nich będziemy w dupie. Problemem jest oparcie gospodarki na ON w europie, zużywamy 3x więcej ON niż PB. I choćbyśmy się zesrali wszyscy do kupy w całej Unii, to nie jesteśmy w stanie zaspokoić swoich potrzeb w ON, a wynika to z proporcji po rafinacji. Cierpimy na pernamentny niedobór ON, a możemy się utopić w PB. W wyniku rafinacji 1 l ropy wychodzi 0,5l PB, 0,25 l ON + opałówki (dlatego w zimie jest gorzej), 0,15 paliwa lotniczego, reszta to oleje ciężkie, smary etc. Bez holendrów bylibyśmy w dupie, bo cała nadwyżkę PB wysyłają w świat (głównie USA), a i do nich przypływa gotowy ON. pozdro3 punkty
-
2 punkty
-
Kochana... nie wiesz co tracisz 🥳2 punkty
-
2 punkty
-
Nie mam pojęcia 🙂 Jeśli wpadnę to z nienacka 😉 Zobaczę jak kto jeździ i ujawnię się lub nie 😂2 punkty
-
Nie kwestionuję, że cena krajowa może zejść poniżej parytetu importowego i że wtedy import przestaje się opłacać. To jest elementarz ekonomii. Kwestionuję natomiast to, że z tego mechanizmu wyprowadzasz wszystkie swoje dalsze wnioski jako pewnik. Po pierwsze, cena ropy jest różna od cena gotowego paliwa, więc tutaj masz rację: samo porównywanie benzyny do ceny crude jest zbyt dużym uproszczeniem. Ale dokładnie z tego samego powodu trzeba porównywać krajową cenę paliwa z odpowiednim parytetem importowym, a nie po prostu stwierdzić „Orlen sprzedawał poniżej giełdy”. Po drugie, jeśli twierdzisz, że Orlen celowo ustawił cenę poniżej parytetu importowego, przez co wyeliminował ekonomiczny import i doprowadził do problemów z dostępnością, to pokaż konkretną kalkulację: jaka była cena hurtowa Orlenu, jaki dokładnie benchmark produktu gotowego przyjmujesz, jaki kurs USD/PLN, jakie koszty frachtu/logistyki i jaka była różnica. Wtedy można dyskutować o faktach, a nie o narracji. Po trzecie, „problemy z dostępnością” nie są automatycznie dowodem na to, że „cały system dostaw poległ” ani że przyczyną była wyłącznie polityka cenowa Orlenu. Do takiego wniosku trzeba wykazać związek przyczynowy, a nie tylko następstwo czasowe. I jeszcze jedno: fakt, że Orlen jest dominującym producentem w Polsce, nie oznacza, że „na tym zarabiał” w sensie ekonomicznym na każdej sprzedanej jednostce. Marża rafineryjna, koszt surowca, kurs walutowy, koszty operacyjne i koszt alternatywny sprzedaży mają tu znaczenie. Więc możemy się spierać o to, czy polityka cenowa Orlenu była racjonalna albo czy miała określone skutki. Ale żeby rozstrzygnąć tę dyskusję, potrzebujemy danych o parytecie importowym i cenach hurtowych, a nie argumentu „przecież importerom się nie opłacało”. Jeżeli masz te dane, wrzuć je. Wtedy przejdźmy po liczbach, zamiast się przerzucać „idiotyzmami” i „bzdurami”.2 punkty
-
Gdzie napisałem o gonieniu zachodu? Nóż przecież masz swój budżet domowy i jak coś się spierdoli, to chyba nie idziesz w tango, ale zastanawiasz się co zrobić, z czego tymczasowo zrezygnować, aby się jakoś wykaraskać z tej sytuacji. Skora wydajemy więcej niż zarabiamy, to trzeba się zastanowić, jakie wydatki zredukować, co zreformować, a nie brać nowe kredyty, aby wszystkim żyło się lepiej. Zgadzam się w pełni, że biurokracja rozrosła się do nieprawdopodobnych rozmiarów, zgadzam się, że trzeba ograniczyć, czy wręcz zablokować masową emigrację. Europa nie zbawi całego świata. Tak samo polityka klimatyczna jest zbyt rygorystyczna, a w obecnej sytuacji, wręcz szkodliwa dla Europy. Jestem za jej poluzowaniem, bo się zajebiemy sami. Ale tylko w kupie będziemy coś znaczyć i będzie się liczył z naszym zdaniem. pozdro2 punkty
-
Trochę mylisz SSAB - hutnictwo, nie moto. Nie mówię chińskim zamordyzmie, ale o koszmarnym przeregulowaniu gospodarki w EU, kosmicznie wyśrubowanychg normach, szaleństwie klimatycznym. SAAB 95 - porażka biznesowa, nie pierwsza nie ostatnia.2 punkty
-
sporo jeźdżę po świecie, zawodowo i prywatnie. w 07.2024r na wyjeździe wakacyjnym spotkałem polską rodzinę, przyjechali na wakacje ze Szwecji, gdzie mieszkają. opowiedzieli nam następującą historię: ich córka w wieku 8 lat poszła do szkoły, w ramach przerwy między lekcjami, dzieci wyszły na szkolne boisko. wygrodzone metalowym płotem. dziewczynka z Polski podeszła do płotu, bo tam upadła piłka. schyliła się po piłkę i nagle poczuła, że jest podnoszona do góry, a zaraz potem poczuła ostry ból w brzuchu. okazało się, że przybysz z Afryki właśnie przechodził po zewnętrznej stronie płotu. bez powodu chwycił dziecko, podniósł do góry jedną ręką, a drugą zaczął dźgać nożem. jak się skończyła historia? ano tak się skończyła, ze: - Polka wylądowała w szpitalu, na szczęści rany nie okazały się groźne - murzyna złapali, ale niedługo potem puścili wolno, bo orzeczono, że był straumatyzowany przebywaniem w nie swoim kraju temat był w szwedzkiej TV, oczywiście odpowiednio przedstawiony, żeby nie urazić przybyszów z Afryki. nie twierdzę, że wszyscy imigranci są źli. jestem zdania, ze skoro polskie służby specjalne nie są w stanie prześwietlić 100% wszystkich chętnych do pracy/przebywania w Polsce, to należy zwyczajnie dać bana dla imigrantów. to będzie nas nas bezpieczniejsze.2 punkty
-
2 punkty
-
Hehe Tomku chyba nie myślisz, że przerzuciliśmy się na gaz żeby teraz kupić kozę i w niej palić 😉 To jest kozunia wielofunkcyjna, do garażu żeby weki nie zmarzły ale i żeby wody zagrzać do skubania kaczek 🙂 Wiem - można to było prościej i taniej ogarnąć ale to życzenie moich seniorów 😁 Pozdro2 punkty
-
Ja pamiętam jak mieliśmy korupcję w urzędach, kolejki, dziadostwo. Duża rzecz to wymuszenie pewnego zakresu nowoczesnego prawa, wzorców cywilizacji. Przykładowo: prawo gospodarcze i ochrona konkurencji, ochrona konsumentów, ochrona środowiska. To była gigantyczna i bezprecedensowa modernizacja systemu prawnego.2 punkty
-
I słusznie bo ceny dla lokalsow sa kosmiczne jeżeli przejeżdża jeden czy drugi przybysz z drugiego końca Europy czy świata i na legalu kupuje nieruchomość pod wynajem nie mieszkając na miejscu ,podnosi ceny wszystkiego. Dziś pracownik gastronomi ogólnie zarabia 800-1200€ miesięcznie w tych turystycznych południowych państwach Europy i tyle samo oczywiście jak uda mu się znaleźć kosztuje wynajęcie mieszkania a gdzie cała reszta ? Pokój hotelowy na wybrzeżu w Belgii ale nie tylko w Belgii o podwyższonym standardzie to 200-300 i wyżej € za noc 🤣 u Tajów 20€ z wyrkiem King i mięciutkim ręcznikiem bawełnianym a nie frota europejska, zresztą gdzie bazę noclegowa mają tak rozwiniętą na wysokim standardzie że czapką nakrywają biedne Wybrzeże Lazurowe ze swoją bazą i kosmicznymi cenami 🤷♂️ - tylko Mario co dadzą te protesty w pojedynkę w tym tworze UE? Ten twór musi upaść albo drastycznie zmienić swój kierunek to jedyny ratunek dla Europy . Jezeli Urszula z tą całą bandą Tusków ,Weverów zlikwidują gotówkę i rolnictwo do końca co zresztą robią i się dzieje to zamordyzm Europy będzie już szybko postępował . Ludzi będą trzymali za mordę i robili z nimi co tylko będą chcieli bez znaczenia na wykształcenie czy nawet ilość zer konta w banku. Wystarczy wyłączyć lub zblokować konto cyferkowe na monitorze i już - bardzo proste . Zastanawiające że taka wykształcona ta Europa się na to godzi 🤷♂️ Bez handlu i rolnictwa nas nie będzie . No zostanie Lidl z dwoma/trzema produktami do wyboru, jabłkami pokrytymi woskiem żeby miesiąc mogły ładnie wyglądać i czekanie na koniec własnej wegetacji . Przerażające do jakiego punktu doszliśmy w europie w tak krótkim czasie . Ale cóż każdy widzi co chce widzieć i ma do tego prawo oby nie było za późno bo nic nie trwa wiecznie .2 punkty
-
Pracuje w weekend, ale więcej godzin i pewnie wyjdzie mu godzinowo coś około etatu. W PL w niektórych zakładach też płacą więcej za weekend. Za sobotę chyba 50%, a za niedzielę 100%. Jak pójdziesz na 12 godzin w sobotę to tak jakbyś był 18 godzin, a za niedzielę jak za 24 godziny i wychodzi 42 godziny, czyli etat. Parę lat temu cyklicznie myliśmy instalację suszenia wiórów do produkcji płyt OSB (w kanałach zbierały się trociny co groziło pożarem). Kumpel miał to zlecenie i bez problemu płacił 1500 zł na rękę za dzień pracy (około 8-9 godzin). Ile zarabiał na czysto z tej roboty to już jego tajemnica. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
Czesc Nie rozumiem, dlaczego? Może nie spełnia norm ppoż? Wiesz ja jestem teraz na wsi więc mi tutaj wszystko wolno. Pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nie zamierzam obniżać Bartkowi, średniej postępów Jego kursantów. Może niski, ale jakiś poziom przyzwoitości mam 😇.2 punkty
-
Cześć Powracając do wątku autostradowego: Dzisiaj jechałem autostradą około 35 km. Jechałem do bólu przepisowo oraz niezwykle równo i przewidywalnie - cały czas lewym pasem z prędkością nieco poniżej maksymalnej. 3 razy zostałem wyhamowany przez wyprzedzającegow tym raz w sposób drastyczny - wjazd przed maskę z prędkością około 40 km/h mniejszą. Zaznaczam, za droga była pusta. Nie było ciągu samochodów ani potrzeby miksowania. Osoby, które mi zajechały drogę nie przeprosiły w żaden sposób i sprawiały wrażenie jakby nie zdawały sobie w ogóle sprawy z zagrożenia jakie powodują. Padał lekki desczyk, nawierzchnia nieprzyjemna i dość zdradliwa. Nie trąbiłem, nie mrugalem, nie dojeżdżałem itd. Jak dać sygnał w sposób kulturalny i dopuszczony przepisami żeby gość przynajmniej zorientował się, że zrobił coś nie tak? Pozdrawiam2 punkty
-
Cześć Kurde, skąd tu się wzięła jakaś Brewolucja??? Napisałem BRAWO BARTEK!! - dokładnie tak i jeszcze sprawdzałem. To złośliwości unijnej, sterowanej przez Niemców i innych Żydów aplikacji chyba...? Pozdro2 punkty
-
Cześć Oczywiście ale napisałem, że nie mówimy o przykładaniu się tylko o zwykłej amatorskiej jeździe. SL Cię nie męczy bo to "Twoja narta" - to samo byś zrobił na GS ale... żeby to zrobić musisz mieć dwa razy większą prędkość co generuje samo w sobie duże siły, które musisz opanować. Pozdro2 punkty
