Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 10.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. A u nas nuda od 4 dni, lampa, śniegu opór, zacne towarzystwo, gorzej być w 3 Dolinach nie mogło. Pozdrawiamy razem z @Mikoskii @Marcos73. Idę pić wino.
    17 punktów
  2. Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.
    12 punktów
  3. Kolejny dzień w raju ⛷️👍
    11 punktów
  4. Żebym ja miał dzisiaj Beatka kontrast.. i szeroką deskę..to hohoho.. Szczyrk.. mgliście, śnieżnie...rano -6 w południe 0 i marznąca na goglach mgła.. Dobra jazda na FIS do momentu gdy mgła zabrała wszystko W knajpie widoczność dobra..
    11 punktów
  5. Oczywiście że mam dzisiaj łopaty 😁👍
    11 punktów
  6. Wiadomo, ze Francja, Austria i Włochy, to zupełnie inny level. Ale mnie niesamowicie cieszy, że mamy taką zimę w Polsce. Wszyscy wokół płaczą i narzekają, a ja chodzę z bananem na ryju i czekam na piątek godzinę 14, spakowany już jestem. Warunki wszędzie będą świetne, a ludzi mnóstwo. W domu mam już zakaz mówienia o nartach, to sobie tutaj popiszę 😆
    10 punktów
  7. Sobotni Rusin... chłodny, tłoczny i jakiś taki mało fajny .. chyba przez płaskie światło..koło południa dopiero się pokazało trochę słonka ale też trochę wiatr się ruszył więc -8 -10 odczuwalna.. Warun dobry..twardo
    10 punktów
  8. Proca nie ruszyła, D zamknięta bo zawody, więc na C trochę się ludzi kumulowalo. Zimno, nawet bardzo, u góry wietrznie, na trasach trochę luźnego śniegu, pod spodem lód, który z upływem dnia w coraz większych obszarach zaczął wychodzić. Na końcu łącznika( oficjalnie zamknięty) z C na B, trochę kamieni, więc trzeba uważać. Ludzi niby nie dużo jak na weekend, choć liczyłem że będzie mniej, sporo ludzi się podało albo często robili przerwy w knajpach, bo jak chciałem coś zjeść to chyba z 10-15 min czekałem aż zwolni się stolik.
    9 punktów
  9. Dziękuję @Adam ..DUCHza dzisiejsze lekcje, cenne wskazówki oraz rozmowy na kanapie. Będę eliminował moje złe nawyki aby dążyć do poprawnej techniki. Zwardoń dziś był bajeczny.
    8 punktów
  10. 8 punktów
  11. Francja elegancja 😉 VID20260111125136.mp4
    8 punktów
  12. -17,5 C właśnie pokazuje, ale jest pięknie 😎
    8 punktów
  13. CG od wczorajszego wieczoru opad białego, który utrzymywał się cały dzień. Trochę cieplej niż wczoraj, ale i tak zimno. Proca nie ruszyła, D dalej zamknięta bo zawody. Na trasach lodowo, a na tym rozjeżdżony sypki śnieg. U góry wietrznie. Ludzi mniej niż wczoraj, najlepiej mimo wszystko na luxie bo ma osłony.
    8 punktów
  14. No nie zmarnowałeś, bo trochę pojeździłeś, a objeżdżenie jest równie ważne.
    7 punktów
  15. Potwierdzam słowa Witka - co prawda ja nie znam realiów jakie w Szczyrku panują ale ludzi nie było jakoś szczególnie dużo .. kolejek praktycznie zero... zrobiliśmy (Witek miał odpaloną Strave) koło 70km w około 4h więc chyba jazdy było trochę - pewnie byłoby więcej jakby nie trening na FIS.
    7 punktów
  16. 7 punktów
  17. Ten tęgi Mróz czyli również -15 stopni mam cały czas u siebie na swoich stoczkach 😉 Nie ma co narzekać, dosypało, warun jest 😎
    7 punktów
  18. Szymon niepotrzebnie uprzedzony jesteś do Szczyrku. To zdjęcie kolejki do gondoli, które zamieścił @Lexito przed otwarciem ośrodka, na jakieś pięć minut. Dziś jazda na bieżąco, Marek potwierdzi. Warunki też bardzo dobre, brakowało jedynie słońca. Informacja dla @Harnaś, kamieni nadal brak.
    6 punktów
  19. No jest lotnisko 4a😍 przy okazji temperatura. Jeżdżę sam💪 reszta pozuje...
    6 punktów
  20. 6 punktów
  21. @papa_zuk poziom średniozaawansowany, to ten w którym tkwi się bardzo długo. Można mieć ambicje i determinację, ale pomijając nawet tzw predyspozycje, im człowiek starszy, tym mniej sprawny. Takie dla przykładu umiejętności poznawcze naszego mózgu, zaczynają się obniżać od 25 roku życia. W tym aspekcie ja jako 48 latek stawiający pierwsze kroki na nartach miałem potencjał 17 latka...tylko gibkościowo i motorycznie, to już do 17 latka przepaść. Oczywiście porównanie odnoszę do "siebie", bo z obecną średnią pokolenia, te porównanie jest na moją korzyść, gdyż średni 17 latek dziś, a w latach 80, czy 70- tych, to jednak spora różnica na minus. Kolejna sprawa, to czas i ilość. Nawet gdyby przyjąć potencjał Marca Girardelli, potrzebujemy tzw powtórzeń. Skoro 40latek uczy się umiejętności ruchowej, mniej więcej dwa razy dłużej od nastolatka, to na co mogę liczyć, mogąc pozwolić sobie na 16 dni w sezonie?! Jedynie na niepoprawne marzenia. To nie jest tak, że nie zrobię progresu, ale jego skala będzie druzgocąco mała. A gdyby tak zatrudnić się do obsługi w ON i przyjmijmy każdy tydzień mieć 3 dni jazdy. To dałoby tych dni z 50, czyli trzykrotnie więcej. Konkluzja, sprawny dorosły może nauczyć się dobrej jazdy na nartach, ale potrzebuje: dużo godzin spędzonych na stoku, determinacji i dobrego nauczyciela (kolejność nie jest przypadkowa). Edit: Jeszcze taka dygresja z wątku Salzburg-Sallbach. Jazda, głównie w gronie znajomych, wiąże się z jazdą nazwijmy ją bezproduktywną, tzn jesteśmy jakiś tam poziom od 1-3/4 według włoskiego podziału i "dawajcie tu, dawajcie tam, ośrodek 100 km trzeba objechać, im szybciej tym lepiej, bo wszystko zaliczę". Gubi się w tym wszystkim pracę nad sobą, nie ma na nią czasu. Owszem jakieś objeżdżenie złapiemy, ale eliminowania błędów brak. To jest kolejna przyczyna spowalniania procesu nabywania wyższych kompetencji. I nie piszę tego w kontekście dobrze, czy źle, a tylko jako stwierdzenie pewnego faktu/zależności.
    6 punktów
  22. Dzień bardzo udany, bardziej niż mogło się zapowiadać rano. Sporo pojeżdżone, ale warunki na trasach dla naszej ekipy nieprzychylne, bardzo miękko. Mi się w sumie zaczyna podobać taka jazda w muldach, choć miejscami było ciężko 😉 Trasy w większości bardzo szybko się degradowały pomimo tego że ludzi nie było aż tak dużo jak na niedzielę. Dolina w Leogang przepiękna, choć jest na uboczu całego ośrodka. Jedną z tras polewali wodą i była wyłączona.
    6 punktów
  23. Nie jechałem na noc do Ślemienia, bo wiedziałem co nadchodzi. Po nartach wróciliśmy do Katowic. Sąsiad pojechał i zostaje do wtorku. Sytuacja na tą chwilę wygląda tak, że nasypało pół metra i dalej sypie. We wtorek ma troche dołożyć. Niestety w weekend zaczynają sie ferie i chyba Mazowsze idzie na pierwszy ogień? Tak czy inaczej za tydzień już pojedziemy na dwa dni z noclegami. Łopatę wożę w samochodzie. Nie mamy podjazdu pod samą działkę i te 70 metrow przejścia pod górkę trzeba najpierw odśnieżyć, moze sie odechcieć nawet nart 😁
    6 punktów
  24. 😉 😂 306fabd1-725f-4505-baf3-d72acd9f28c4.mov
    5 punktów
  25. Sappada to obóz dla jeńców, więc się przygotowuje, żeby przeżyć. Wczoraj przegięłam i mam zakwasa 😉
    5 punktów
  26. Jestem świeżo po 3 dniowym szkoleniu z Markiem na Złotym Groniu – technika punktowa i kompensacyjna. Powiem tak – zaciekawiło mnie to. Czułem frajdę z jazdy, odpoczynek na nartach, czucie ciała, nowe doznania, odpoczynek. Fakt, gdy w pierwszy dzień Marek kazał nam poluzować buty pomyślałem zwariował, jak będę czuł nartę, przejście w skrętu w skręt itd. Przecież w luźnych butach będzie spóźniona reakcja. Nic takiego nie było. Przez 3 dni jeździliśmy w poluzowanych butach i w ogóle mi to nie przeszkadzało. Być może to styl jazdy. Być może praca poszczególnymi częściami ciała – nie wiem. Paputki sprawowały się super i nie czułem żadnego dyskomfortu. Jeżdżę jakieś 30 lat tradycyjnie i nie wyobrażam sobie tej jazdy w poluzowanych, a nawet w miękkich butach – a tu się dało. Ktoś poruszał kwestię jazdy na stromych i szybszych stokach – też Marek mówił jak to mamy robić, nie jest to już czysty styl, który promuje, ale da się i jeździ się inaczej niż dotychczas. Teraz czeka mnie „ciężka” praca, żeby tę technikę lepiej poznać, nauczyć się jej i nie łączyć ze starą – może to być trudne wyzwanie, ale spróbuję. Jazda „na luzie” którą Marek promuje jest mega relaksacyjna, swobodna, bez walki z nartami, ze stokiem, z butami. Jeszcze sam nie jeździłem po szkoleniu, jutro poćwiczę już z głowy – napiszę jak wyszło.
    5 punktów
  27. Cześć Adrianie to ćwiczenie służy wypracowaniu prawidłowej pozycji w skręcie a Ty tutaj praktycznie nie jedziesz w skręcie. Inicjujesz i ... koniec, przechodzisz do następnej inicjacji skrętu w drugą stronę. To jest dość pusty i fajny stok. Zrób na nim powiedzmy 8 max 10 skrętów ale każdy ma być pełniejszy a narty w każdym mają dojechać praktycznie do momentu gdy są w poprzek stoku i wtedy dopiero inicjujesz następny skręt. Jazda w skręcie ma być cały czas po równomiernym łuku. Ślad jest nieważny ale ma być równomierny łuk. Pozdro
    5 punktów
  28. I słusznie, na żadnym urlopie narciarskim niczego nie ćwiczyłem i nic nie zmarnowałem
    5 punktów
  29. Cześć No widzisz, a to są elementy podstawowe, które powinny być absolutnie oczywiste jeżeli ktoś mówi o śmigu, skręcie ciętym i pracy w płaszczyźnie strzałkowej. Na tym polega błąd. 1. Zamiast męczyć się śmigami pobaw się na torze dla dzieci - takim z garbami i muldami czy innym nierównym miejscu. Staraj się tor przejechać tak aby w pełni kontrolować prędkość jakkolwiek (rozwijając pług, wrzucają w lekki ześlizg, otwierając pług jedna nartą itd. - nie ma znaczenia) ale przez cały czas narty mają być na śniegu a biodra mają być cały czas na tej samej wysokości - nie w stosunku do nart tylko w stosunku do punktu startu - z boku biodra mają kreślić prostą nachyloną tak jak średnie nachylenie stoku a narty robią swoje. 2. Staraj się w jeździe swobodnej zwracać uwagę na to aby zawsze jedna narta była obciążona bardziej. Na dwóch obciążonych równomiernie nartach jeździmy bardzo rzadko. Próbuj unosić nartę - raz jedną, raz drugą itd. Szybko ci wyjdzie, która jest zewnętrzna czy dolna samo. 3. Pamiętaj abyś zawsze ręce miał przed sobą ale... to nie znaczy że masz wieźć szybę. Ręce są swobodne opuszczone wzdłuż ciała lekko ugięte w taki sposób aby przy wzroku skierowanym przed siebie dłonie łapały się w zasięgu wzroku - im stromiej tym więcej przedramion powinieneś widzieć ale im szybciej jedziesz tym bardziej ręce rozchodzą się na boki bo działają jako stabilizator - pisał o tym nasz Victor - to taka funkcja jak ten trzymany w dłoniach patyk u chodzącego po linie. 4. Stań przed lustrem w butach narciarskich bez nart i poczuj kiedy masz ciężar równomiernie rozłożony na całej stopie - but będzie jak przyspawany do podłogi a wszelkie wahania od razu odczujesz. Spróbuj teraz na sucho wykonywać różne ruchy ale nie trać stabilności! 5. Szukaj zabawy na nartach jak dzieci - one znacznie lepiej wiedzą co robić, żeby się nauczyć. Pozdro
    5 punktów
  30. Poniżej też niezły zawodnik.
    5 punktów
  31. Kolejny udany dzień w miłych okolicznościach przyrody i miłym towarzystwie. Dzięki Marek za pogaduchy na kanapie i do następnego ⛷️.
    5 punktów
  32. Podsumowanie dnia. Dziś śnieg lepszy u Słowaków. W COS, jakoś dziwnie hamujący. Od 15 jazda w lekkim deszczu, ale i tak lepiej niż w robocie.
    5 punktów
  33. Po śniegu ani widu ☹️ temp+7 więc postanowiłem zrobić pierwszy rozruch rowerowy w tym roku 💪 Powiem szczerze,że spacerowo z rana wydawało się dużo cieplej jednak na rowerze ta druga para skarpet by się przydała bo w palce stóp ciut zimno 🤷‍♂️ Po drodze przy starej miejscówce wędkarskiej dostrzegłem ciężki sprzęt budowlany i tablice informacyjną,że powstaje kolejny w koło komina naturalny park wodno-rekreacyjny 🥳
    5 punktów
  34. Jest bajkowo. Kolejek brak.
    5 punktów
  35. Ja żeby nie drażnić purystów zszedłem ze stoków najpierw jak ty do lasu. Na wszelki wypadek zmieniłem też porę dnia i jest git, na pewno nikogo nie spotkam, a przy okazji parkowych też nie spotykam... bliżej gwiazd, nick zobowiązuje... ps zabawka uważam, że fajna choć tylko ze słyszenia i widzenia
    5 punktów
  36. Kiedyś przez kilka lat z racji bycia rodzicem bardzo młodego wówczas zawodnika jeździłem na tzw. wyjazdy rodzinne z klubem. W ramach wyjazdów była oferta szkoleniowa również dla rodziców z podziałem na poziomy zaawansowania. Zawsze była tam tzw. "grupa średniozaawansowana". Nie zdziwię Cię chyba jeśli powiem, że w grupie tej zawsze były dokładnie te same osoby i na każdym wyjeździe ich poziom był z grubsza ten sam. I oni mieli zbudowane solidne podstawy. Dobre stanie, wyważenie itp. Pewnego poziomu nie byli jednak w stanie przeskoczyć. Nie wszyscy przeskoczą. Zostawiając na boku dydaktykę. mi się wydaje, że ci najlepsi narciarze, których znamy to jednak jeżdża zwykle coś cokolwiek od dziecka. Wtedy nabywa się oswojenia z prędkością, ze śniegiem. W momencie kiedy sama jazda, stanie, hamowanie jest nieuświadomioną kompetencją praca nad techniką jest łatwiejsza. Jako osoba dorosła uczyłem się grać w golfa. Gram na prawdę wiele lat. Próba gry z nastolatkami grającymi od dziecka to jak pojedynek gołej dupy z batem. Z nartami jest podobnie
    5 punktów
  37. Mała odmiana od Chopoka - Jásenska Dolina. Mały ośrodek i mimo tego, że snieżą cały czas a wczoraj spadło 20 cm to otwarta tylko jedna główna trasa i ośla łączka. Jeden dzień można się pokręcić.
    5 punktów
  38. Cześć. Jeśli ktoś, kto jeszcze nie był w ośrodku spojrzy na mapę, to pierwsze co pomyśli - same łatwe niebieskie trasy, "niski" ośrodek. W rzeczywistości większość tych niebieskich ma na prawdę strome odcinki i np. w Livigno to już by widniały jako czerwone. Fakt, jest też sporo wypłaszczeń i tras - typowych wąskich łączników. Dzisiaj rano zapowiadało się fantastycznie, pogoda jednak od około 10 się zmieniła, przełożyło się to mocno na warunki na trasach i widoczność. Wybraliśmy się dziś na nartach z Leogang do Saalbach żeby wciągnąć się tam do Schattberg Ost i piękną, długą trasą 2,2a zjechać do Vorderglemm a stamtąd już kierować się z powrotem do Leogang. Niestety na miejscu okazało się, że Schattberg X-press II jest zamknięty z powodu mocnego wiatru. Mam ogromny niedosyt, że nie udało się tam wjechać. Po stronie Leogang można też zauważyć, że jest mniej narciarzy. Plan na jutro to tak, jak już wspomniałem - oględziny Fieberbrunn (jak ekipa nie wymięknie). Jeśli pogoda pozwoli to oczywiście wrzucę foty. Dziś na foty nie było warunków. Pozdrawiam
    5 punktów
  39. Cześć. Brak mi słów na dzisiejsze warunki... Chyba jesteśmy w niebie😂😋 Na górze -5. Trasy miodem i mlekiem polewane 😁 a i bym zapomniał - pustki na trasach.
    5 punktów
  40. No i koniec 🙂 Przed godziną wróciliśmy do domu bo wszystko co piękne szybko się kończy Janek dziękuję za przypomnienie o czynnych wyciągach bo wczoraj faktycznie pogoda była na tyle ekstremalna że Zermatt ,Cervinia oraz co dziwne Saas Fee były zamknięte. Poszliśmy z buta (300m od kwater) do wyciągu w Saas Ground i nie powiem warunki były ekstremalne (zwłaszcza na górze :)) ale było super ja tam nie narzekam Podsumowując ośrodki Zermatt ,Cervinia Saas Fee-Ground warte odwiedzenia ale i tak wolę Vorarlberg 😄 Pozdrawiam serdecznie wszystkich i dziękuję za pomoc, informację i miłe słowo
    5 punktów
  41. Marek na tym filmie mówi, żeby kupić buty o dwa numery większe. Wyjątkowa głupota. Możemy dyskutować, czy popularne na tym forum rady, żeby kupować twarde buty mają sens ale dyskusja czy może kupić za duże buty, dwa numery za duże, nie powinna mieć miejsca. Buty powinny być dobrze dopasowane do kształtu stopy i w rozmiarze wynikającym z jej długości i możliwości ewentualnego dopasowania buta. Najlepiej udać się na przymiarkę do fachowca. Jeszcze jedna sprawa: muszą zapewniać komfort cieplny.
    5 punktów
  42. Cześć Adrian i uważasz, że jazda śmigiem i na krawędziach na tym etapie to jest dobry pomysł. A czy poprawnie stoisz na nartach, czy czujesz śnieg, czy umiesz jechać płynnym ślizgiem i płynnym ześlizgiem, czy ... jeździsz chociaż trochę miękko... itd. Czy jazda po nierównym sprawia Ci trudność...? Pozdro
    4 punkty
  43. No to Val Thorens (drożej), albo Les Menuires (taniej). Ewentualnie jeszcze Meribel. W żadnym wypadku nie Orelle. Przemyśl wyjazd dzień wcześniej - typowo kwatery są wynajmowane turnusowo sobota-sobota, w innej konfiguracji wybór może być znacznie mniejszy, w rezultacie wyjdzie drożej za 6 noclegów niż za 7. Kwater najlepiej szukaj na stronach miejscowości, np. https://www.valthorens.com/en/sejour/location-hebergements/notre-selection/ https://en.locationlesmenuires.com/winter https://www.meribel.net/en/ W ten sposób w pakiecie z kwaterą dostaniecie zniżki na karnety. Możliwe, że całkiem spore, przykładowo w marcu 2024 w Les Menuires za karnet na całe 3 Doliny płaciłem ok 250E/6 dni, w kasie to samo kosztowało bodajże 370...
    4 punkty
  44. Cześć, Czasem czytam to forum, rzadziej się odzywam, ale tym razem chyba muszę. Zdanie o przeszkodzie i wykształcaniu złych nawyków nieco mnie zdziwiło. Nie znam ANI JEDNEGO/EJ narciarza/narciarki, którzy dobrze lub choć kompetentnie jeżdżą ciętym, a wcześniej nie radzili sobie z technikami kątowymi i ślizgowymi. Nie przypominam sobie też, żeby znajomość tych technik kiedykolwiek mi w czymś przeszkadzała - wręcz przeciwnie, jest to zestaw narzędzi, z którego można i należy korzystać w określonych okolicznościach. To pewnie powraca tu jak mantra, ale trenujący zawodnicy po przerwach regularnie również poświęcają czas na powrót do technik kątowych. Pozwala im to skalibrować się wyważyć, poprawić po przerwie czucie narty. Dotyczy to zarówno młodych zawodników trenujących w klubach, jak i Shiffrin czy Kristoffersena - bez problemu można znaleźć materiały wideo, które to pokazują. Trudno mi uwierzyć, żeby w ich przypadku miało to w czymkolwiek przeszkadzać. Pewnie dla nikogo tutaj nie mogę być autorytetem - po pierwsze dlatego, że są tu osoby z dużo solidniejszymi podstawami, a po drugie dlatego, że po prostu się nie znamy. Mogę być natomiast kolejnym głosem, który dołączy do chóru osób potwierdzających, że szukanie dróg na skróty do nawet nie doskonałego, a choćby kompetentnego narciarstwa, to zwykłe zaklinanie rzeczywistości. Widziałem kilka Twoich wpisów i tylko na tej podstawie wydaje mi się, że coś tam skręcasz. Więc chyba powyższe napisałeś z przekory. Pozdro! PS Z moich nic nie znaczących obserwacji wynika, że przy złych nawykach zostają ci, którzy nie chcą się rozwijać i "jeżdżą tak jak lubią i podoba im się to". Ich sprawa dopóki jeżdżą bezpiecznie
    4 punkty
  45. Jeszcze bardziej mi smaka narobiłeś 🙂 Ja przed wyjazdem obejrzałem ten film: Można tu sobie wypatrzeć coś dla siebie. Ja przyjąłem taktykę, żeby zwiedzić cały ośrodek, oczywiście po łebkach - bardziej każdy region ośrodka. W piątek ostatni dzień jazdy. Jeśli będą zapowiadać piękną pogodę na jakiś dzień to wtedy z rana ruszamy zaliczyć Kitzsteinhorn. Fajnie też by było jeden dzień poświęcić na Zell am See. Wszystko przecież jest na tym samym skipassie. Więc jeśli dobrze liczę, to jeszcze dwa dni mamy na zwiedzanie Saalbach. Pewnie w praniu i tak wyjdzie co innego, ale jakieś plany trzeba mieć 😉 Na wyjeździe pełnię funkcję przewodnika, bo tym leniom się nawet na mapę nie chce spojrzeć także ciągam ich za sobą. Ale też coraz ambitniej planuję kolejne wyprawy i powoli najsłabsze ogniwa się wykruszają. Jednak mamy dojazd do domku na nartach i fajną łagodną niebieską(211) także nikt nie powinien być poszkodowany 😄 Pozdrawiam
    4 punkty
  46. Donoszę, że narty są super, długości w ogóle nie czuję, także nie ma co “tępić” 🙂
    4 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...