Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 16.08.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Byłem na badaniach i wykryli mi coś takiego podobno najwieksza fala zachorowań przypada latem 🤣
    8 punktów
  2. Pożegnanie z morzem i nadmorskim rowerowaniem. Zdjęcie z plaży z najcieplejszego dnia w tym roku. Dwa zdjęcia z moich ulubionych łąk i jedno z okolic Gdańska (Straszyn) z Radunią. Żal wracać.
    8 punktów
  3. Cześć Po prostu podstawy baletu na nartach w wersji ładnie wykonanej przez fajną dziewczynę. Tu masz w wersji stary betonowy blok: To genialna sprawa na dawne stoki, gdzie kolejka pod wyciągiem miała kilometry a na na górze pusto. Pozdro
    6 punktów
  4. Gdybym miał jechać do takich Międzyzdrojów, Jastrzębiej Góry czy innego bałtyckiego kurortu to bym reagował jak Ty a nawet gorzej. Nie mówiąc o hotelach typu Pobierowo. Ale ja bywałem w małych, niezbyt oblężonych przez ludzi miejscowościach, gdzie natura wciąż jest w miarę nienaruszona, miejscowych niewiele, gdzie spotkasz sarnę, bażanta czy żurawia, nie mówiąc o licznych bocianach. Plaże są dość puste, a jeśli odjedziesz kilkaset metrów w bok od wejścia to wręcz puste. Fakt, skał nie ma, raf nie ma. Ale jest coś takiego co mnie pociąga. Nawet trudno to określić. Do tego jako rowerowy świr uwialbiam nadmorskie szlaki i bezdroża. Lubię się włóczyć tamtejszymi, pustymi łąkami. Ceny w miejscach gdzie jeżdżę są umiarkowane. W takim "Swojskie Jadło" w Smołdzińskim Lesie obiad dnia, zupa + drugie, kosztuje 30 zł. Solidny schabowy z ziemniakami i surówką - 40 zł. A w pobliskim Dino kupisz niedrogo co potrzeba, np. piwo. Za 15 dni pobytu z żoną i z 2 wnuków (byli z nami przez tydzień) za wygodny pokój z kuchnią i łazienką zapłaciłem 3600 zł. Oczywiście pobyt z wnukami podraża koszty, bo to lody, gofry, napoje. Przy plaży mała butelka Tymbarku kosztuje 12 zł. Ale to są koszty posiadania wnuków. 🙂
    6 punktów
  5. 6 punktów
  6. Zdrowie forumowiczów
    5 punktów
  7. A ja sie upajam poranną kawą. Nie spałem całą noc z czwartku na piątek, a dzisiaj spałem 12 godzin 😁 Wakacje mielismy piękne, zarówno w Beskidach jak i na Balearach. Powrót z Majorki masakryczny. Najpierw 5 i pół godziny opóźnienia. Siedzenie w zamkniętym samolocie na płycie lotniska przez 3.5 h. Później najgorszy lot w moim życiu, a było ich sporo. Nad Francją i Włochami szalały straszne burze. Turbulencje i wszedzie błyski piorunów. Pilot który z nami leciał miał samochód na tym samym parkingu co my, więc troche pogadaliśmy w drodze po auto. Mówi, ze coś takiego rzadko mu sie zdarza i były to jedne z mocniejszych turbulencji jakie sie zdarzają w powietrzu. Finalnie podróż z hotelu do domku w Ślemieniu zajęła nam 14 godzin. Karol szybciej zajechał samochodem do Włoch. Miłego dnia wszystkim.
    5 punktów
  8. Pozdrowienia z Kaszub
    5 punktów
  9. A ja czytałem na tym forum, że dobry narciarz się nie przewraca 😉🤔
    5 punktów
  10. Tak padła, mój nieżyjący juz przyjaciel Romek powiedział, że jakaś flaszka by sie przydała. Coś tam chyba burknął, ze następnym razem. Romek nie żyje od 5 lat to bylo kolejne 5 wcześniej a flaszki nie ma. Tymczasem takie nudy od tygodnia. Pozdrawiam
    5 punktów
  11. Mnie tam ciągnie wszędzie, uwielbiam podróże, a najbardziej tam, gdzie mnie nie było i nie ma tłumów. Nie planowałam Chorwacji, to dzieci nas wysyłają z okazji XXX rocznicy ślubu, a że jeszcze nas tam nie było... Mój nurek już zaciera ręce, a ja już czuję ten powiew wiatru z nutą starożytności 😉 Mam nadzieję, że tak czy siak uda nam się jakoś spotkać
    5 punktów
  12. Rower to fajna sprawa. 🙂 Dwa widoczki z Krakowa, z nadwiślanej drogi rowerowej do Nowej Huty i jeden z gór. Wypycham tam rower, bo o jeździe raczej nie mowy, idę pozbierać jeżyny 🙂 i zjeżdżam do chaty niezłą leśną miejscami stromą ścieżką.
    4 punkty
  13. Wielewskie niedaleko Jeziora Wdzydze
    4 punkty
  14. Bardzo dobre ćwiczenie. Zapoczątkował je Steve Mahre. Pomaga w szybszej Inklinacji (COM) przesuwa się nad stopam (BOS), w kierunku nowego skrętu. Podczas gdy narciarz zmienia balans z narty zewnętrznej na wewnętrzną , dalej balansując na tej samej stopie. Jest to ćwiczenie taktyczne aby lepiej zrozumieć , krawędziowanie, rotację stopy i pressure control ( nie wiem jakie jest techniczne słowo po polsku ). Nie mylić taktyki z techniką . Pozdrowienia
    4 punkty
  15. Tak , Pani ładnie jeździ . Są rzeczy do poprawy. Ale zostawimy to jej do ogarnięcia . Ma do wyboru zostać na laurach bądź poprawić się . To drugie przyniesie zmiany . Musimy uważać aby elektroniczne zabawki nie poprzewracały nam w głowie. Przykładowo, na załączonym obrazku dwóch panów jeździło normalnie ale szybko i szybko i wyczynowo jakiś czas razem . Wymieniali spostrzeżenia na tematy techniczne . Jeden z nich miał lepsze przez jakiś czas cyferki . Ale to nic nie znaczy, z on jest lepszy . Pod koniec pobytu drugi pan podkręcił swoje cyferki aby zostawić po sobie dobry rezultat. Sumując , to te cyferki nie potwierdziły jak naprawdę oni jeździli w danym dniu tylko porównały ich do wirtualnego idola , który ma własne parametry i cyferki.Jak nie jeździsz pod jego skrzypce to już, według nowego schematu nie umiesz jeździć . Stworzyło to kręgi narciarzy pseudo Pro, się zowią, jednego skrętu , który im daje , Chwale , aby ich ego miało się czym pompować a tak naprawdę to to właśnie Ego nie pozwala im być lepszym aby zrozumieć swoje błędy i naprawdę stać się dobrym . Pozdrowienia
    4 punkty
  16. Myślę , że osoby na filmie maja talent. Aczkolwiek ich jazda , może tylko zachwycić początkującego narciarza na stoku, bo nie ma odniesienia jak naprawdę ma to wyglądać . Pozdrowienia
    4 punkty
  17. Ja nie za bardzo. Mam kilka swoich ulubionych miejsc na świecie, które mógłbym odwiedzać na okrągło. A przekorny los sprawił, że dużo, chciał nie chciał, podróżowałem nie mówiąc o kilku latach spędzonych we Francji. Na nartach mógłbym jeździć w kółko 2-3 trasami. Oczywiście tak nie robię, bo rozum podpowiada, że trzeba zobaczyć cos nowego. Ale to rozum, nie serce. A moja połówka przeciwnie. Wciąż chciałaby zobaczyc i odwiedzić coś nowego. Swoją drogą dzięki niej sporo w życiu zobaczyłem. Nawet w tym roku jadąc nad morze, zamiast grzać prosto do celu "musiałem" odwiedzić Szydłowiec i zjeść słynne pierogi w tatejszym barze (w rzeczywistości takie sobie), odwiedzić Gietrzwałd (ledwo da się to wymówić) z miejscem objawień, przejść się po ładnym Elblągu i zjeść niezły obiad w barze w Pasłęku. Wszystko to dzięki żonie. Widać baby tak mają. 🙂
    4 punkty
  18. Dobrze pamiętam to zaćmienie z 1999 r. Byłem wtedy w górach. Niestety chmury częściowo zasłoniły słońce i wiele nie widziałem. Ale efekt o którym piszesz już tak. Zrobiło sie ciemniej, ptaki przestały śpiewać, zrobiła się złowroga cisza. I przypomniał mi się "Faraon" Sienkiewicza i jego filmowa wersja. A tegoroczne, pomimo rzekomych 80% w zasadzie nie odczuliśmy. Gdybym nie oglądał przez maskę spawacza, którą pożyczył nam facet, tobym nie uwierzył. Zresztą sami popatrzcie. Max zaciemnienia nad morzem. Kpina. 🙂
    4 punkty
  19. I bardzo dobrze. Mój syn też w Chorwacji. A mnie tam nie ciągnie. Z różnych względów. Co roku lecimy do Grecji od wielu lat na 7-10 dni. Też mnie nie ciągnie, ale w małżeństwie jest nas dwoje. 🙂 Za to naprawdę ciągnie 🙂 mnie nad Bałtyk. 🙂 Gdybym nie miał chałupy w górach to bym pewnie kupił czy wybudował jakąś nad Bałtykiem.
    4 punkty
  20. Wracając do świetnej jazdy to można zacząc od szukania płynności: https://www.facebook.com/watch/?ref=saved&v=1361925509467680
    4 punkty
  21. W takich bike parkach gładkie flow to marzenie 🙂 tarki takie że można zeby zgubić 😉 a dzisiaj 6 dzień z rzędu na rowerze - czuć eksploatację organizmu - ale głowa dalej chce 😎 niestety pogoda coś ma się zepsuć, dlatego trzeba korzystać do bólu
    4 punkty
  22. Lola sprawdza plażę:
    3 punkty
  23. Od wczoraj bije masę. Dotnę się na zimę:
    3 punkty
  24. Adriano takie jaja macie 🤔 😂
    3 punkty
  25. Tylko jeszcze musi tą drogę dobrze poznać, bo zimą na rowerze z nartami to nie ma miejsca na błądzenie... PS Tak to jest jak się oszczędza na siodełku i kupuje dziurawe. pozdro
    3 punkty
  26. @Mitek To "stylizowana " jazda? 🙂 Podoba się? https://www.instagram.com/reel/DcG40sxIxUX/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==
    3 punkty
  27. Nie, nie ćwiczyliśmy, chyba do niego jeszcze nie dorosłam, i się nie będę pogrążać więcej 😉
    3 punkty
  28. Ale pominąć i iść z buta, pominąć i wpaść w stan nirwany powodujący brak odczuwania czynników zewnętrznych czy może pominąć wybierając tylko zamykane wagoniki? 😁 Niestety żadna z tych opcji nie przypadła mi do gustu, więc kupiłam ostatecznie kurtkę z lekkim ociepleniem i jest dla mnie w większości przypadków optymalnym wyborem.
    3 punkty
  29. Co kto lubi, ja np. lubię i nasze morze, i te południowe, bo to jest zupełnie inna bajka. Natomiast jak by mnie ktoś zapytał czy chcę jechać nad morze czy w góry, to nie trzeba pytać - zawsze w góry 😁. No ale trzeba iść na kompromisy.
    3 punkty
  30. Co to jest dobra cena? Raczej poniżej 1000zł obecnie będzie trudno nabyć kurtkę narciarską z membraną goretex. Jak sobie przefiltrujesz np. w 8a to masz dostępne modele z każdą membraną goretex dostępną u nich w sklepie, trzeba przejrzeć dostępność rozmiaru: https://8a.pl/kurtki-meskie/type-kurtka_acti-narciarstwo-zjazdowe-freeride_gore-tex-active_gore-tex-c-knit_gore-tex-infinium_z-technologia-gore-tex-performance-shell_gore-tex-pro_gore-tex-pro-most-rugged_z-technologia-gore-tex-products?product_list_order=price_asc Ja często czekam z większymi zakupami na jakiś kod promocyjny, Black Friday itp. żeby wyszły nieco korzystniejsze pieniądze. Ale ja jestem lekko zbzikowana - uwielbiam zakupy sprzętu sportowego i ciuchów, więc generalnie nie oszczędzam na tymże 🙃
    3 punkty
  31. to może wygląda jak morze ze słodką wodą Jezioro Erie
    3 punkty
  32. Tak się zastanawiam czy to przypadkiem nie jest nasz kolega Bartek?. W tym temacie była już rozmowa i z tego co pamiętam to było tyle samo zwolenników co przeciwników. Z materiałów filmowych znam tylko dwie osoby które ten sposób jazdy opanowały do perfekcji a jednym z nich jest Bartek Tyrpa. Nie ulega najmniejszej watpliwości że jazda jest widowiskowa a w kontekście "wycinania" wpisuje się w moje upodobania. Nie ulega także wątpliwości że zostawienie "z tyłu" barku wewnetrznego i doprowadzenie sylwetki do znaczacej kontr rotacji to bład techniczny i manewr stosowany w skrętach sytuacyjnych. Tym barkiem trzeba "wrócić" co sumarycznie powoduje, iż mamy do czynienia z bardzo nowoczesną formą skretów zamachowo rotacyjnych czyli powszechna techniką stosowaną 100l wcześniej. Co daje "zostawienie" barku - trzymanie krawedzi piętki narty do samego końca skrętu - jak gdyby docięcie łuku.
    3 punkty
  33. Nie przepadam za "zakodowaną" jazdą ale ten gość ma zajebisty nacisk na dolną nartę i nieprawdopodobne zacieśnienie skrętu. Podoba mi się. Oczywiście to jak kręci filmy Joan to dla mnie także ina bajka. Swobodna jazda na najwyższym światowym poziomie. On jest tak dobry, że nie obawia sie pokazac drobnego błędu.
    3 punkty
  34. dzisiaj nareszcie umiarkowane temperatury i Zenek leci z głośnika
    3 punkty
  35. Proponuję rejon Lungo w Austrii dość blisko z Polski nigdy nie stałem tam w kolejkach oprócz Obertauern ale nie długo.
    3 punkty
  36. cze Wczoraj z Maxem kolejny raz próba znalezienia trasy do Swojskich Klimatów na M. Rachowcu którą jechałem z kumplem. Znowu porażka😀. Tylko 24km i 800m up. Powrót PKP, bo taka ulewa była, że głowa mała. Ale są plusy, w pewnym momencie pojawił się drogowskaz „Do Rachowca”. Więc dzida. Jedziemy, znak o konieczności łańcuchów, sugerował, że będzie stromo i qurwa było. Zabawa się skończyła jak się skończył asfalt. Noż kurteczka, jakby ktoś kliniec wysypał ino go zapomniał zagęścić. Na środku bruzda i z prawej na lewą i niekończący się podjazd. Raz stanęliśmy to było wleczone, bo się ruszyć nie dało. Myślałem że się to nie skończy. Nagle jest górna stacja …. Rachowca, ale Dużego😀. No ale po X latach ponownie z Dużego Rachowca zjechałem, ale na rowerze. Dotarliśmy do Swojskich i zaczął się Armagedon. Jak qurwa zaczęło lać, wiać i błyskać. Zjechaliśmy na pociąg. Wysiadka w Milówka Zabawa😉. A te siodełka z dziurą to porażka, tak woda z opon naparzała, że mi w gardle bulgotało, bo mi zwieracze nie wytrzymały naporu wody😀. Podjazd na Rachowiec to 3km i 550m w górę, jakiś szlak 3 Zbójników, raczej pieszy. W sumie prawie 2h jazdy … na elektrykach. Mało nie padłem. Analogowo - tylko dla Kozaków. pozdro
    2 punkty
  37. Możesz zrobić tak. Klikasz w prawym górnym roku w swoją ikonkę - tam wybierasz załączniki, sortujesz po wielkości, wybierając największy klikasz w post edytujesz go i kasujesz krzyżykiem. W ten sposób skasujesz jakiś załączony film np o dużym rozmiarze, oczywiście ze stratą dla wątku. Metoda toporna ale działa. Encyklopedyści będą rwali włosy z głowy.
    2 punkty
  38. Nie pitol Beatko tylko trza próbować 😜 bo śmich to zdrowie 🥳 😉
    2 punkty
  39. Ja na ten jeden ale inspiracji nie szukam
    2 punkty
  40. Nie, nie używałem. Uważam że rolki są lepsze do treningu narciarskiego w lecie, gdyż wzmacniają mięśnie stopy. Pozdrowienia
    2 punkty
  41. Jprdl jakie poruszenie się zrobiło o Cejraka 🙂 W sumie to offtop więc popuszczę lejce.. Mitek, ja mam chyba trochę inne poczucie humoru - mocno wypaczone. Ale to silniejsze ode mnie. Bardzo możliwe że miało na to wpływ towarzystwo w jakim przez długi czas się obracałem... I też tak jak Ty z tym nie lubieniem kogoś/czegoś u mnie jest hardcore.. raz nawet telewizor oplułem jak przechodziłem i przypadkowo zobaczyłem reklamę artresan efekt 🫣 a jakoś mi wtedy noga dokuczała. Kurdę nie wiem skąd niektóre rzeczy mi np się biorą. Przykładowo od dziecka mam wstręt do ubrań z guzikami. Koszulę czy koszulkę polo założę w wyjątkowych sytuacjach jak już muszę. Najbardziej obrzydza mnie koszula flanelowa na guziki. Tego nigdy bym nie założył chyba że by mi pistolet przystawili do głowy. Mi się nawet ciekawie oglądało niektóre odcinki Cejrowskiego, kiedyś to było wow. Teraz jest dużo kanałów podróżniczych na YT i głównie tam coś oglądamy czy słuchamy muzyki. Odnośnie mojego nieśmiesznego filmu i tego że karma wraca🙂 - Cały weekend zamulaliśmy w domu. W niedzielę wpadł w TV Cejrowski z Wenezuelą. Jak już wcześniej wspominałem o siodłach, ujeżdżaniu itp.. Teraz streszczam film dla Ciebie: Sanczo(tak nazwijmy jeźdźca) wsiada na "świeżego" konia i mknie przed siebie... jednak to koń przejmuje stery i bez zahamowań rozpie.....ją drewniane ogrodzenie.. i Sanczo wylatuje "przez kierownik"🙂 niestety koń też się kładzie . No szkoda konia.. A czemu karma wraca? Miałem polewkę z tego filmu. I jakoś mnie tak przebudziło więc mówię - dawaj Żaneta idziemy na rolki! Zanosiło się na deszcz więc szybko się wybraliśmy w trasę. A że jeździmy ciągle w tym samym miejscu to padł pomysł żeby zmienić miejscówkę. Też na dojazdówce tylko trochę dalej już poza lasem gdzie na końcu trasy był spadek i koniec drogi. Pobujaliśmy się kilka razy w te i nazad ale nie dojeżdżając do tego spadku bo były kamienie. Ale że trasa nie była za ciekawa bo płaska to Adrian wpadł na pomysł - zjadę tym stromym! I tak zrobiłem ... do połowy trasy jeszcze panowałem nad rolkami... Później już tylko dzida na prosto, przez szuter , kawałek trawą i jeb na szczupaka😎 Szybko się podnoszę i patrzę co robi Żaneta.... O ku... ona też tędy jedzie😩 Nogi mi się ugięły bo ona już w połowie trasy i szła z impetem. Krzyczę do niej - na spokojnie, złapie Cię! Ona krzyczy - Nie rusz mnie! I fajt to samo zaraz za asfaltem... Nie podnosi się ale się rusza. Doleciałem do niej, mówi że chyba brzuch starła... Jednak na szczęście miała nerkę założoną w pasie i obyło się bez szwanku😅 Do dzisiaj się śmiejemy z tego przekleństwa Sanczo... A trasę później zaliczyłem dwa razy "śmigiem"😉 Pozdrowionka
    2 punkty
  42. Nie wiem co tam będą robić. Chyba popływają, poleżą a przede wszystkim popilnują dzieci. Zapytam. Gdy ja byłem przed laty w Chorwacji to głównie pływałem. Natomiast na plaży tam gdzie byłem ostatnio ludzie głównie pilnują dzieci bo jest ich mnóstwo. Trochę grają w siatkówkę, trochę rzucają piłką lub czymś tam a czasem grają w tenisa czy pingponga plażowego. Wielu leży i opala się, wielu czyta lub smartfonuje choć zasięg słaby. Dzieci budują zamki na piasku, kopią fosy i studnie a czasem kreują niezłe piaskowe stfory jak na zdjęciu. A ja? Biorę rower i jeżdżę po okolicy. 🙂 Żona pozwala. 🙂
    2 punkty
  43. Mam podobnie narodowiec podszyty fanatyzmem religijnym, szczuje od zawsze zaczął od WC kwadrans.
    2 punkty
  44. Cześć Zasada jest prosta. Jak jeździsz, czyli się ruszasz na jakimś w miarę solidnym wydatku energetycznym to nigdy nie jest zimno - raczej trzeba uważać na spocenie się bo to jest najgorsze. Jeżeli ruch jest umiarkowany to wtedy ubiór musi być cieplejszy ale też na granicy. Niestety to się kłóci z ideą krzesła więc należy ten element pominąć. Pozdro
    2 punkty
  45. A mają mają, toć dla Waszego dobra przecież 😉
    2 punkty
  46. 2 punkty
  47. 😂 pitolisz próbując roztrząsać bez sensu 😜 jeden i drugi prezentuje „świetną jazdę” a czy to prezentacja czy żywioł - amator otwiera koparę, stoi patrząc i …..nie wie co ma ze sobą czynić widząc taką jazdę 🥳 Ps . @Adam ..DUCHAdaś 👌dobry film 🎥 ostatnio coś nawet w hali ćwiczyłem i nie tylko to 😉
    2 punkty
  48. Na kłodzie???😆 Kurna kajakiem ciężko tyle na strzała płynąć... To Witold jest nasz? - mazowszanin?🙂 Myślałem że Krakus 😄 Pozdro pozdro
    2 punkty
  49. Fajnie mieliście… no nie dane mi było tam być i się Wami spotkać, bo dane mi zostało bycie w chorwackiej Puli w następnym tygodniu i oblecieć tamtejszy „komin” 🙂
    2 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...