Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 13.04.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Czas na podsumowanie tego udanego sezonu. Na początku statsy: - pierwsze wyjście: 30.11.2025, ostatnie wyjście 11.04.2026 - 22 wizyt na stokach w kolejności: 2x CG 3x Zielu, Boże Narodzenie 3x CG, Sylwester i Nowy Rok 5x Lodowiec Góra Kamieńsk, spotkanie z @SzymQ 5x Folgarida/Madonna, 1 x Wisła Nowa Osada, spotkanie z @rulez 3x CG, spotkanie z rezydentem @widzewiak_z_gor - na dojazdy na narty, przejechane samochodem w totalu 5619,9km, z czego na ITA wyszło 2395km, więc po PL zrobione 3224,9km. - trzy wyjścia na śnieg w wersji narty pod pachy i dzida na górę z buta. Tak zaliczona trasa B oraz C/D, oraz Biba na Monte Negro. Zima w bdb wersji. Pierwsze ataki na nizinach już pod koniec listopada, grudzień i styczeń ładnie na biało i mroźnie. W Sudetach praktycznie bez dramatu odwilżowego na stokach. Jak już co większe ON otworzyły się w listopadzie, tak kręciły do kwietnia [Zielu, CG]. Lodowiec Góra Kamieńsk odpalony na wszystkich trasach, co nie jest takie oczywiste; rok temu na całej długości, i tylko po lewej stronie od kanapy, działali 2 [dwa] dni, żeby pozostałe 12 dni kręcić na 200m stoku. W tym sezonie, jak ruszyli w połowie stycznia, tak skończyli 28 lutego. Odwiedzony po raz pierwszy stok w Wisła Nowa Osada. Gdzie w marcu, 10 dnia tego miesiąca, w tygodniu, kręciły 3 ON. Masakrycznie dużo możliwości jazdy. Liczyłem na zaliczenie Czantorii, lecz wyłączyli nocne jazdy w tygodniu, zanim się pojawiłem. Sukcesy sezonu: - rekordowa ilość czasu spędzonego na stokach -po raz pierwszy założone narty z szerokością pod butem powyżej 85mm. Tu konkretnie weszły Atomic Vantage 124,5 x 90 x 111, R16,5m długości nikczemnej 161cm. Nie mieli nic dłuższego w wypożyczalni na CG, a warun ciekawy, ponieważ po nocnym ratrakowaniu spadło dobre 30cm świeżego białego - przygotowanie siłowo-kondycyjne ok. nogi nie bolo, a jak bolo, to potem bolo szybko mija. Dużo dały dedykowane ćwiczenia na siłowni, na wzmocnienie nóg i pleców, plus ćwiczenia stabilizacyjne na piłce bosu. - doszły nowe buty, Head Raptor 140. Zakładanie tych plastykowych pantofli na mrozie to nieszczególnie dobry pomysł, można się mocować 5 min, zanim je się założy Faile sezonu: - stare Kastle wyzionęły ducha na czerwonej w Madonnie. Niech im narciarnia w hotelu w Folgaridzie lekką będzie. Umarł król - niech żyje król, weszły nowe Kastle od @Bruner79 - V max wersja bieda edyszyn, max 85 km/godz, na otwarciu sezonu 30.11.2025. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że ze względu na opad białego lub mocno dodatnie temperatury, nie było jak cisnąć szybciej po kartofliskach, na jakich później jeździłem - podjazd na CG w Sylwestra, jazda tyłem do przodu z napędem FWD. Inaczej nie szło - na CG zaliczony tylko jeden [1] zjazd na czarnej trasie A, i to w warunkach off-piste, jak była naśnieżana i przygotowywana do uruchomienia Mam wrażenie, że w tym sezonie na polskich stokach było wyrażniej mniej ludzi, miejsca noclegowe także nie były nabite pod sufit. Dobry przykład to Sylwester na CG, gdzie jeszcze 3 lata temu trzeba było rezerwować z pół rocznym wyprzedniem. W naszym przypadku, wystarczyło 10 dni do wyjazdu, i na booking dalej było bardzo dużo, dobrych cenowo ofert. Poniżej podumowanie foto + video: CG otwarcie sezonu 30.11.2025: Zielu Boże Narodzenie: Lodowiec Góra Kamieńsk: Madonna: Monte Spinale apres ski ~godz 15: Wisła Nowa Osada: CG zakończenie sezonu 11.04.2026: Oby nowy sezon 2026/2027 był nie gorszy, iż ostatni.
    12 punktów
  2. Powrót sentymentalny ale o tym później. Strona ośrodka: https://rohacespalena.sk/. Z Katowic kierujemy się na BB dalej Korbielów, Namestowo, Twardosin, Podbiel, Zuberec, Zverovka wychodzi Ok. 174km łatwej i przyjaznej drogi (10 więcej niż do Zakopanego). Stacja znajduje się w górskiej dolinie otoczonej tatrzańskimi szczytami o wysokości w granicach nieco ponad 2000mnpm. Stacja dolna na poziomie 1000 - górna 1500. Trasy: jak podaje operator mamy do syspozycji 7 km tras i sa to trasy czerwone. Trzonem jest trasa biegnaca niemalże wzdłuż głównej kanapy. Kolejne trasy są jedynie pobocznym wariantem ww. Specjalnie napisałem że trasy są czerwone albowiem pomimo, iż 2/3 zjazdu w dół to generalnie trasa niebieska to końcówka jest "esową" kaskadową ścianką z czarnym wariantem w jej połowie do "starej" kanapy. Wyciągi: 1-6 osobowa kanapa, 1-4osobowa kanapa, 2 pomy (jedna w środkowej części głównej trasy i jedna "łamana" biegnaca z parkingu, taśma (dosyć długa), talerzyk (przy taśmie). W mojej ocenie główna trasa jest rewelacyjna - ok 1,7 km zjazdu w schemacie prostej w miarę kaskady gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Przy dolnej stacji znajduje się olbrzymi parking, szkoła narciarska oraz duża restauracja w klimacie "korpo". Bonusy: niewątpliwym atutem stacji jest bliskość term. Położone blisko Zverovki Oravice oferują odnowione "stare" baseny termalne jak i aquapark. Na ten moment nie wiem czy wzorem TMR są wspolne bonusy. To nadmienię, iż zarówno w Oravicy jak i w pobliskim Zuberecu znajdują się małe ośrodki narciarskie. Dlaczego powrót sentymentalny. Ostatni raz byłem tam blisko 20 lat wstecz. Malutka Karolinka była wtedy?? Na tym wyjeździe ostatni raz na nartach jeździł mój ojciec a kąpiel w betonowych basenach w Oravicy zawsze zostanie w mojej pamięci.
    11 punktów
  3. 10 punktów
  4. Skończyły się narty, przygotowuje Białą Damę do sezonu. Wyjęta z przyczepy, zmontowana i odkurzona. Do września będzie przemierzać niebieski trasy i odpoczywać, ubrana w pokrowce, na wielkim trawniku w towarzystwie innych skrzydlatych dam.
    8 punktów
  5. Ruchacze….beton ..pusto…ino my co 2 kanapa pusta
    7 punktów
  6. Areał narciarski położony w Włoszech na granicy z Austrią oferujecy sumarycznie jak podaje Bergfex 115 km tras (realnie myślę że jest ok. 90). Dojazd: z Katowic mamy do S. Candido (miejscowość centralna) 830km. Trasa bez utrudnień ale dla osób jadacych z głebi Polski polecam zrobić ją na "dwa" razy zwłaszcza jeżeli jedziemy z dzieciakami. Baza noclegowa/główne miejscowości: Baza noclegowa opiera się w głównej mierze o 3 miejscowości: Versciaco (brak sklepów, gastoronomia ogranioczna w okolicach dolnej stacji gondoli), San Candido ("stolica" regionu, siedziba władz "gminnych/powiatowych" - przepiękna zabytkowa miejscowość warta zwiedzania, szeroka dostępnośc lokalów gastronomicznych oraz sklepów z wszelkim asortymentem, główny węzeł przesiadkowy, Sesto - wraz z towarzyszącą Moso i Bad Moos to położona w głębokiej dolinie miejscówka oferująca głównie bazę noclegową i gastronomiczną - nie zdołałem ustalić czy są tam sklepy ale wg. mnie nie ma a jak są to ceny reczej bardzo wysokie. Komunikacja: Rejon obsługuje komunikacja miejska gdzie wymagany jest dokument potwierdzający zameldowanie (szara strefa noclegowa nie istnieje) i tu wsiadając do autobusu lub pociągu wymagane jest skanowanie "karty mieszkańca" oraz skibusy gdzie dokumentem uprawniającym jest karnet narciarski (w praktyce osoba posiadająca sprzęt nic nie musi pokazywać). Wszystkie środki komunikacji sa zgrne czasowo. Na miejscu w każdym hotelu dostępne są katalogi z rozkładem jazdy. Trasy narciarskie: Całość generalnie podzielona jest na 4 mniejsze "ośrodki" 1. Monte Elmo - to jak gdyby rdzeń Tre Cime i w tym zakresie warta uwagi jest bardzo długa trasa biegnąca wzdłóż głównej gondoli z Versaciaco mocna czerwono - czarno nartostrada. Partia szczytowa to mieszanka czarno, czerwono, niebieskich tras gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. 2. Stiergarten - to wg. mnie rewelacyjna czarna 40 i bardzo miła czerwona 41, w tym miejscu warto zwrócić uwagę na bardzo długą czerwoną 11 łączącą Monte Helmo (helmo) z Sesto. 3. Rotwand - i to jest moje ulubione miejsce. Co warte zaznaczenia - w tym rejonie trasy "trzymają" najdłużej. Gdzieś nad nami górują kamienie pow 2500 - no jest klimatycznie. Rejon opiera się o dwie "modyfikowane" trasy nr 3 i 5. 5 i 5a super szerokie kaskadowe trasy bardzo długo trzymajace "fason" a le to co jest warte uwagi to 3a i 3b które wg. klasyfikacji są najbardziej stromymi trasami w Włoszech......i kurcze jest powiem Wam moc.....i to do końca dnia....szczerze nie chcę stać na krawędzi kiedy jest tam twardo??. 4. Val Comelico - nie dotarłem więc nic nie napiszę. PS odnoście pkt 1-4 - dodam jeszce Baranci - to stacja znajdująca się w centrum San Candido - w sezonie oferuje "nocną jazdę" - bardzo fajna kaskadowa czarno czerwona trasa oferujaca także niebieską alternatywę - fajny temat na apresski ale należy pamiętać że generalnie komunikacja kończy swoją działalność ok godz. 17. Dodatki: 1. Kronplatz - wykupując karnet dolomit superski pociągiem z Versacio i San Candido w 30 min jesteśmy na Kronplatz i tu wam powiem że stacja przesiadkowa: pociąg-gondola robi wrażenie. 2. Cortina de Ampezzo - wykupując karnet dolomit superski jadąc Dolomitbus w ok 1h (czarne drogi) z San Candido jesteśmy w Cortinie. 3 . Region położony na granicy Włoch i Austrii i raczej jest bardziej austryiacki niż włoski. Cenowo jest drożej niż w włoszech, językiem urzędowym jest niemiecki a także i włoski. 4. Trzech szczytów w wymiarze "widokówek" nie widać Subiektywnie - czy warto jechać tu i teraz?? Oczywiście, że tak ale gdzieś tam z tyłu głowy należy mieć myśl że w neidalekim czasie może nastąpić znaczny rozwój: tu postaram się wkleić mapkę i myślę że uważny czytelnik odczyta że "zrobi się międzynarodowo" i bardziej "komunikacyjnie". Tam takimi małymi czerwonymi prostąkątami zaznaczyłem projektowane wyciągi.
    7 punktów
  7. Wnusia mnie motywuje bo zapisała się na kurs przewracania tyczek
    7 punktów
  8. Nie mów, że będziesz jeździł ze sztangą?
    6 punktów
  9. Tak celem uzupełnienia wpisu - dla osób które nie jeżdżą na nartach. Wyjazd miałem razem z "szefową". Karolina będąc w zaawansowanej ciąży niestety nie mogła uprawiać narciarstwa więc zwiedzała okolicę i powiem Wam, iż dziewczyna sie nie nudziła - jest co zwiedzać i muszę ją dokladnie w tym temacie rozpytać tak aby Wam konkretną wiedzę przekazać. Oczywiście korzystała z komunikacji miejskiej. W San Candido jest miejski basen oferujący także SPA w cenie biletu. Czy w samym San Candido są tory biegowe tego nie wiem ale w sąsiednim Toblach (dojazd busem lub pociągiem) jest duży ośrodek narciarstwa biegowego. Z tego co widziałem jadąc autobusem do Cortiny "tory" były utrzymane z Toblach do jeziora Dobbiacio i chyba nieco dalej - bo dalej to już taki tyci tyci byłem wobec gór mnie otaczajacych i wzrok mój skupiony był na innych tematach.
    6 punktów
  10. Paweł a teraz ja rozjebię system olej GS kup natę 100 pod butem odczekaj zawsze rano z godzinę żeby trochę rozjezdzili lub samo puściło i będziesz miał najlepszą zabawę po wszystkim. Myślę że sam do tego dojdziesz.
    6 punktów
  11. Nie rób jaj do Twoich sl Dynastara tylko te pasują żadne inne 😉 Kierownik jak ładnie je prezentuje 👍 https://www.xspo.de/dynastar-speed-course-master-gs-r22-134362
    6 punktów
  12. Widzę, że niedźwiedzie już krzesłami jeżdżą - wiosna idzie...
    5 punktów
  13. ..właśnie tak było..
    5 punktów
  14. Cześć. Od pewnego czasu z zasady sam rzekami nie pływam, zawsze w towarzystwie innego/ych pływadła. Próg jak próg, nawet niezbyt wysoki, pierwszy środkiem przepłynął kolega w kajaku zwałkowym, polecił aby płynąć przy brzegu po prawej i szybko odbić w lewo bo za progiem wystają pale. Gdy zacząłem to robić on zmienił zdanie i sugerował środek. Dla mnie było już zbyt późno, na progu mnie przytrzymało i obróciło w lewo, z progu zsunąłem się bokiem. Za progiem (równolegle pod nim) poczułem że coś mnie trzyma, chwilę walczyłem aby woda nie zalała wnętrza łódki, w tym czasie inni spłynęli środkiem. W końcu mnie zalało, wywaliłem się rozmyślnie w kierunku przeciwnym niż próg. Canoe zostało uwięzione pod progiem dnem do góry. Problem polegał na tym że canoe zostało zablokowane niewidocznymi kołkami, wyłowić można je było tylko od góry i do góry, z wody było to niemożliwe. Po nieudanych wspólnych próbach uwolnienia łódki już nawet pogodziłem się ze stratą. Całą noc kanadyjka spędziła w nurcie rzeki. Rano pojawiły się nowe pomysły, wśród nich ten dotyczący strażaków. Strażacy użyli drabiny + 2 osoby w suchych kombinezonach + 2 bosaki. Udało się, wyjęli bez uszkodzeń. Chwała im bo była sobota a to ochotnicy z Bałtowa więc zostali alarmowo zwołani do akcji. Niewinny niczemu próg następnego dnia.Przygoda do zapamiętania. W Bałtowie - widok z rzeki na czynny stok narciarski. Zalane wodą canoe waży tyle ile woda w jego środku + masa kadłuba. Do pływania po górskich rzekach stosuje się wersje krótkie wyposażone w balon dziobowy i balon rufowy. Balony wypełniając wnętrze kadłuba ograniczają przestrzeń możliwą do zalania. Pozdrawiam.
    5 punktów
  15. 21.03.2026. rzeka Narew Dębe-Modlin. Drugie pływanie w tym roku, tym razem końcowy odcinek Narwi. Zaczęło się od przygody - ugrzązłem autem w nadrzecznym piachu. Nasze wysiłki nie przyniosły efektów. Zadziałała kobieta, wykonała jeden telefon, po kilku minutach otrzymała informację że pomoc nadjedzie z pobliskiej elektrowni wodnej. Niebawem przyjechał ciągnik by uwolnić zakopane w piachu auto 🙂.
    5 punktów
  16. Cześć Sztywność będzie dokładnie taka sama ale będzie dobre tłumienie drgań, stabilniejsze, a przede wszystkim wyższe stanie co zwiększy reaktywność, siła przenoszona na krawędź będzie wyższa no i znacznie mniej chętnych będzie mogło się zamienić więc oszczędność. A elastyczność wbrew pozorom może być większa, bo płyta zmniejszy "przesztywnienie" narty po wpięciu buta. Pozdro
    5 punktów
  17. Mam z 3 Zinnen bardzo dobre wspomnienia. Połowa stycznia 2023. Byliśmy we trójkę z koleżanką z Norwegii, mieszkaliśmy w wygodnym hotelu 3 km od stacji Panka z kolejką na Helm czyli główną część ośrodka. Dojechalismy prywatnie samochodem, ale na miejscu spotkaliśmy sporą grupę Polaków. Karnet kupilismy tylko na 3 Zinnen i był w dobrej cenie (nie pamiętam dokładnie ile). Tylko raz ruszyliśmy się z Helm w stronę Sexten i Stiergarten. W naszym wieku wystarczały nam trasy z Helm. 🙂 Dobrze wspominam niebieską 19, czerwoną 12 na samej górze i leśną czerwoną 13. Zrobiłem mały filmik, który już może pokazywałem. https://photos.app.goo.gl/fVfjomq87r5JunZB9
    5 punktów
  18. Nie kumam, może już późno i dlatego, dlaczego ona jest w szlafroku? 🙃
    5 punktów
  19. Dziś w Obergurgl zanosiło się na pierwszą w tym roku alpejską burzę, ale rozeszło się po kościach.
    5 punktów
  20. Przeglądając galerie zauważyłem,że koleżanka nagrała mnie tydzień temu na niebieskiej 13 w Sölden . Film był jej odpowiedzią na pytanie znajomego jak warunki o tej porze roku . Jak widać nie ma co jechać w kwietniu na narty . Mój 12 sezon na nartach był rekordowy jeżeli chodzi o wyjazdy w Alpy. Trzy razy po 6 dni we Włoszech , trzy wyjazdy do Austrii raz 5 dni i dwa razy po 4. Nie udało sie pojechać z Szabirem na PZJU do Francji w tym roku ale liczymy ze znajomymi ze będzie miał w ofercie 8-10 osobowe apartamenty bo w takie celujemy jeżdżąc busem. https://youtu.be/QgNZacwsKGE?is=looQ_K8vpDU-S1ww
    4 punkty
  21. Ciężko ogarnąć. To tak jakby pisać, że na pustej niemieckiej autostradzie rozpędziłem się na chwilę do jakiejś tam prędkości. Co z tego wynika? Niewiele. Jakbyście zjechali jakąś trasę pucharu świata ze średnią prędkością zacną ew. tam jeszcze trochę poskręcali imitując przejazd na ustawionych tyczkach to rozumiem. Średnie czasy przejazdu zawodników są takie https://www.britannica.com/sports/downhill-skiing i to tworzy sensowny punkt odniesienia. PS. Pamiętam nagrany przejazd rekreacyjny Jana na jakimś slalomie z ustawionymi tyczkami. Dla mnie to jest prawda, a nie chwila vmax przy jakimś przeciążeniu, gdy czyni z siebie coś na kształt worka z kartoflami - im cięższy tym lepiej, im mniej w głowie wyobraźni tym lepiej. No ale niech się każdy bawi jak chce, nikt nie broni wymyślać coraz głupszych zabaw, oby tylko traktować je z odpowiednim dystansem. Pozdrawiam. Ja ostatnio ustanowiłem rekord w jeździe na tyczkach - łatwo nie było... na czym polegał? Przejechałem i żyję, dopiero na końcu wjechałem w jakąś dużą grudę wziąłem między nogi i minąwszy nie ustałem;-) puryści rekordu by nie zaliczyli:-)
    4 punkty
  22. Czy ja się przyzwyczajam do mini zlotów SF - chyba. Tak więc pierwsze zakończenie sezonu z @Lexi mamy za sobą - 4 h jazdy w pełnej lampie - co było 18.04.2026 na Rochaczach @Lexi zostaje na Raochaczach. Temat jest taki, iż robimy powtórkę. Kto da radę to co??? zapraszam - Rochace 25.04.2026 godz. 8.30. Plan 4 h jazdy i następnie grzanie dupska. Na ten moment jedzie młody @Marcos73, @Lexi, @AdrianW (ty tam coś kminisz o natrach dla Żanety - z nieukrywanym sadystycznym podejściem zapakuję GS) @Adam ..DUCH ............
    4 punkty
  23. Było bosko ❤️💪. Robimy powtórkę??
    4 punkty
  24. Cze Południe na Chopoku … padło😀. Na północy jeszcze da się pojeździć, ale logistyka przejazdowa dobija. No nie pamiętam tyle kijkowania, co dzisiaj było. Rano już miękko i na temperatury na plusie. Ludzi mało. Z rana fajna jazda, ale szybko zmiękło, od chyba 11.00 może 12.00 to walka w kisielu się zaczęła. Nogi bolą. Dzięki chłopaki za zajefajny dzionek. Słonko goniło na przemian z chmurami, na szczęście bo były by narty wodne. pozdro
    4 punkty
  25. 28-29.03.2026. rzeka Wieprz odcinek Składów-Dęblin (foto Paweł).
    4 punkty
  26. W styczniu tego roku nartowały i uczyły się w 3 Zinnen moje wnuki. Dokładnie dwójka wnuków, bo trzeci, najmłodszy, uczył się... chodzić. 🙂 I skutecznie nauczył się. 🙂 Mieszkali kilka km od granicy po stronie austriackiej w hotelu Weitlanbrunn, który mocno chwalą. BTW, blisko stąd do małego, ale nieźle wyglądającego ośrodka austriackiego Sillian. Chyba nie ma wspólnych karnetów z 3 Zinnen, choć to rzut beretem. I jeszcze jedno. W Innichen (San Candido) urodził się aktualny nr 1 w tenisie - Jannik Sinner. Włoch administracyjnie, Tyrolczyk z pochodzenia.
    4 punkty
  27. Dzień dobry, tak dziś było rano na niebie, że musiało coś wróżyć... jakby ktoś, coś potestowego. Zapraszam na priv.
    4 punkty
  28. Tia... rozważania na temat długości jak najbardziej słuszne jak zauważył Damiano, bo potem, wśród rozentuzjazmowanego tłumu forumowiczów słychać wyindywidualizowane "przydałoby się coś dłuższego..."
    4 punkty
  29. Tak informacyjnie : wybieram się z @brachol12 grudnia na tydzień do Madonny , znaleźliśmy już apartament na 4 osoby ( chata plus rozszerzony skipass na cały ON to 560€ od osoby mogą być jakieś koszta sprzątania końcowe ale to do podziału więc jakieś centy 😂🤪) jak jest dwóch śmiałków to można rezerwować. Ten sam apartament przy nas dwóch jest +200€ od osoby extra wiec póki co czekamy może znajdzie się dwóch rycerzy -mamy czas a oferty pewnie jeszcze się jakies pojawiają tak więc nie ma ciśnienia- jak jest ktoś chętny i ma swoje wejścia,miejscówki w ludzkiej kasie to my też chętni niech daje znać . Jak coś pisać ! My jedziemy w tym terminie .
    4 punkty
  30. Ja przy 187 wzrostu mam nartę 179, wcześniej miałem 180, dla prowadzenia w skręcie równoległym nie ma to znaczenia żadnego, czy 179 czy 183. W ciętym na obu będzie stabilnie (nie narzekam przy 179), natomiast jednak nieco skrętniej będzie na 179, wiec fun potencjalnie większy, gdy będziesz chciał skręt zacieśniać. Więc pod tym kątem nie brałbym dłuższej narty.
    4 punkty
  31. A jak się dojedzie to żal nie wykorzystać… tak więc sezon kolejny bez kontuzji uznaję za zamknięty tradycyjnym pożegnaniem rowerowo skiturowym plus wypych czyli jak wezmę prysznic będzie triathlon.
    4 punkty
  32. Może jednak z tą długością przesadziłem 🤔 podobno długość nie ma znaczenia 😜 a ma,w busach zawsze mamy problem z pakowaniem w poprzek bagażnika niby 5cm więcej a jaka różnica 😁
    4 punkty
  33. Jedno drugiego nie wyklucza. Mówimy o jeździe tarasowej oczywiście. Konkretna decha ,w odpowiedniej długości powyżej 80 mm będzie szła jak gigantka i będzie na każde warunki. Chyba nie zamierzasz się ścigać. Miałem taką kiedyś Nordica fire Arrow była zajebjaszcza.
    4 punkty
  34. Pościg policji za wyścigiem kolarskim. Na czele peletonu jechał... złodziej roweru! Ależ akcja wrocławskiej policji! Wczoraj patrol ścigał... kolarzy rywalizujących w wyścigu Ślężański Mnich, rozgrywanym w Sobótce. Między zawodników wmieszał się bowiem złodziej rowerów. Przed policjantami uciekał tak szybko, że omal nie wygrał zawodów i nie stanął na podium! Wszystko zaczęło się, gdy policjanci zabezpieczający wyścig zauważyli znanego miejscowego złodzieja na markowym rowerze wartym prawie 30 tysięcy złotych. Chcieli sprawdzić, skąd ma taki pojazd. Ale mężczyzna zaczął uciekać. - Chcąc uniknąć zatrzymania, wjechał na trasę wyścigu kolarskiego i kontynuował ucieczkę wśród uczestników zawodów. Wyprzedził nawet peleton. Jego dynamiczna jazda sprawiła, że przez chwilę znajdował się w czołówce wyścigu - opowiada Anna Nicer z wrocławskiej policji. Uciekiniera szybko udało się zatrzymać. Okazało się, że faktycznie rower był kradziony. 20-latek usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Grozi mu 5 lat więzienia. https://www.facebook.com/share/18QRkt6ZUP/?mibextid=wwXIfr
    4 punkty
  35. też podziwiam @PaVic a tu akurat akurat wybrał sobie jedną z najfajnieszych tras w Cervinia, zawsze równa, najlepszy śnieg w okolicy bo wystawa północna i praktycznie nikt tam nie zjeżdża bo mało kto wie o istnieniu tej trasy
    4 punkty
  36. 13-14-15. 03.2026. rzeka Kamienna. Ćmielów - Marianów (foto Piotrek) W tym roku dopiero w marcu pierwszy raz na wodzie. Trzynasty okazał się dość pechowy bo utopiłem swoje canoe. Zostało uwięzione w odwoju progu, zablokowane podwodnymi pniakami. Próby wyciągnięcia okazały się nieskuteczne. Następnego dnia wydobyli je z rzeki druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Bałtowie. Osobną sprawą było przekonanie dyżurnego z ośrodka dysponenckiego w Ostrowcu Świętokrzyskim o potrzebie ratowania mienia, największymi umiejętnościami perswazji wykazał się kobieta. Ogólnie pływanie było bardzo leniwe, my podobnie jak otaczająca przyroda, także budziliśmy się z zimowego snu.
    3 punkty
  37. A co się dziwisz, przecież nikt nie może jej złapać 😉 pozdro
    3 punkty
  38. Napisz jakiej aplikacji używasz, zainstaluję do jazdy na rowerze , będę 60 km/h jeździł 😀😀
    3 punkty
  39. Paweł, to bier Dynka dopasowanego kolorem do SL, może się rozmnożą, ja w każdym razie próbuję i na razie nie chcą. Ale jak poleżą na strychu dłużej, to może będzie kolejna parka na następny sezon. Tylko decyzja czy z płytą R22 czy Konnect. @yoss twierdzi, że brak płyty tę nartę nieco kastruje, ja porównania nie mam. Nie jest na pewno agresywna na Konnect, ale oddać potrafi (choć chyba mniej niż np. GS Stockli Mikoskiego). Z drugiej strony po zmianie z SL FIS aż przyjemnie jest na czymś miększym, ale pewnym pojechać. @Bruner79 twierdzi, że nie widzi różnicy w wersji z płytą i bez.
    3 punkty
  40. 2 lata temu w Zwardoniu nie na takich łatach jeździli.
    3 punkty
  41. .. a Szczyrk najlepszy..
    3 punkty
  42. Moje szersze mają 185cm czyli dłuższe od GS 😉 tylko przy ich rockerach to minus 30 cm to SL. Baw się dobrze na wszystkim nie wrzucaj filmów i będziesz zadowolony 😜 I jeszcze nie słuchaj że szeroka jest zepsuta i tylko geesy i to te prawdziwe
    3 punkty
  43. Twarz zmień, twarz! Gość jedzie na narty a wygląda jakby wracał z solidnej imprezy.
    3 punkty
  44. no i pamiętaj że zamieszczanie filmików i zdjęć to objaw wieśniactwa
    3 punkty
  45. to masz teraz trochę czasu na przygotowanie całej wyprawy w wolnej chwili coś napiszę w temacie
    3 punkty
  46. Bo nie jest !!! Trochę więcej spostrzegawczości 😉 film został podpisany jako ostatni dzień ostatnie tańce w sezonie ,zresztą swietnie wyłapał Marek @Marcos73 plecak na grzbiecie więc jaki wzorzec jazdy z plecakiem na grzbiecie ? Zastanów się ! Gdyby film był nagrany od dołu pokazujący mnie całego i był przejechany technicznie zajebistcie można by go nazwać i pokazać jako wzorzec dla innych a tak … 🤷‍♂️ dzień na nartach i nic więcej 🥳 pozdro
    3 punkty
  47. Czego się nie robi dla miłych Pań, wyszła miazga, ale przynajmniej nie ma trzech rąk jak to ongiś bywało...
    3 punkty
  48. Dziś padał deszcz, a powyżej 2.000 metrów śnieg. Sporo tego znowu spadło, jakieś 10-15 cm. Jeździłem na trzech parach nart - Kastle MX 84, RX 12 GS oraz Salomon S/RACE SL 12. Te ostatnie zdecydowanie najlepiej radziły sobie w mocno niezrównoważonych i zróżnicowanych warunkach. Moja szczera rekomendacja.
    3 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...