Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 13.06.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. oczywiście - piękna kobieta, zgrabna, wysportowana, świetnie jeździ na nartach, zdobyła Koronę Ziemi, zwiedziła ponad 120 krajów na 6 kontynentach, pisze książki, jest kierowcą rajowym, zrealizowała i realizuje niezliczone projekty charytatywne.
    5 punktów
  2. Tym razem rzeki Litwy: Kiewna + Żejmiana ... + Wilno Kiewna - od j. Ejsiata do rz. Żejmiana Żejmiana - od rz. Kiewna do rz. Wilia
    4 punkty
  3. Za każdym razem jak sprzedawałem rower enduro - pojawil się zawsze pacjent który pytał -panie, a jaka waga roweru ?😎 bawiło mnie to zawsze. Odrazu widzę że fachura. Kolejny gość który szuka utraty wagi na siodeleczku karbonowym, korbach, obręczach itd. A to rower do tłuczenia głównie w dół. Ktoś kto jest w temacie wystarczy że rzuci okiem na osprzęt i wie jaka waga. Google też nie boli. Mój analog endurak zawsze ważył w ch…. Myślę że 17-18kg. Ciężkie opony, amory itd. Nie oszczędzam na wadze bo to zawsze odwdzięczy się w dół. A podjazdy? Rychlebske stezky np. Niech ktos przyjedzie i spróbuje. Zakaz ebike jak coś do 55 roku życia 😉 a ja tam zawsze endurakami wjeżdżałem i nigdy nie myślałem żeby zgubić parę gram. Natomiast co do ebike. Co za różnica czy plastik czy alu? Co za różnica 1kg w tę czy wewte czy nawet 2kg? Jak masz ebike który ma 85 niuta to waga roweru 23-26kg to nic. Ebike sam nie jedzie, wspomaga 🙂 więc jakieś oszczędzania w ebike na wadze to trochę śmieszne 😉 Marcos - dobry wybór podjąłeś. 60niuta ogarnie wsio, a w dół będzie leciał jak anal. Jeździć i jeździć 😎
    3 punkty
  4. Dzięki Wszystkim za wsparcie. Wstawią implant,usuną jeden z kręgów, jak się uda będzie ok,jak nie, to już nie będę zamulał na forum 😀. Będzie dobrze.
    3 punkty
  5. Leogang zdobyty 😎 nasz kocur dzisiaj wygrał 😎
    3 punkty
  6. Mamy w końcu w Młynie realizację planów. Stawiają nowe krzesło i kończą nową trasę. W grudniu ma to ruszyć. Gondola ma być w przyszłym roku zbudowana i wtedy domknie się połączenie dwóch części Młyna. https://www.skiareal.cz/informace/o-nas/projekt-propojeni
    3 punkty
  7. Przecież napisałem, że tak się kreujesz, a jak jest naprawdę to nie mam pojęcia, nie znam cię, ale doświadczenie życiowe nauczyło mnie, że im ktoś głośniej krzyczy o wartościach czy zasadach, to tym bardziej ma je w głębokim poważaniu.
    2 punkty
  8. Ty to powinieneś służyć za eksponat w Sevres jako wzór uczciwości. Tak przynajmniej starasz się kreować na forum.
    2 punkty
  9. Cześć, też nie mam żadnego zespołu na tych mistrzostwach któremu kibicuję, natomiast lubię obejrzeć dobry mecz, gdzie drużyny grają z zaangażowaniem. pozdro
    2 punkty
  10. W sumie ciekawe jaki procent rowerów jest sprzedawany w cenie katalogowej? Maras jak będziesz się chciał przerzucić na szosę to mam dla Ciebie polecenie... Rower szosowy Pinarello Dogma F, Dura-Ace, Black On Black Bike/RS pozdro
    2 punkty
  11. No zaczęło się pierdolenie, takich ludzi jak Ty nie da się zmienić. Jak chcesz rower idealny, to są firmy co robią na zamówienie i zrobią jaki chcesz. Co bez bidonu i błotników nie da się jechać. Są rowery z błotnikami. Możesz taki kupić. Ja zabieram bidon jak go nie zapomnę. Pedały kupiłem takie, jak mi najlepiej siedzą, gripy i siodełka są zwykle bardzo dobre, mam 3 nowe rowery, a 4-ty jedzie i tez będzie ok, jestem o tym przekonany na 100%. To nie automotive, żebyś rower konfigurował. Są gotowe sety i tyle. Jak w USA samochody, idziesz i kupujesz to co stoi na placu, a stoją wszystkie możliwe modele. Masz 3-4 wersje wyposażenia i wybierasz kolor i wersje. Jednemu pasuje bidon na ramie, drugiemu na sztycy a trzeciemu butelka w plecaku, bo na ramie wozi pompę i sakwę. Jaki problem w sklepie wybrać pedały, koszyki i bidon, czy tez błotniki? Ja nie jeżdżę z błotnikami, musiałbym je wyjebać do śmieci. Dobieram na miejscu do roweru to co potrzebuję. Chcesz czekać 3 miesiące na rower, aż Ci go sklecą w fabryce? Bez odbioru.
    2 punkty
  12. miałem jeszcze nadzieję że coś wpadnie w czerwcu ale nie wyszło więc muszę się zadowolić 61 dniami na otwartym powietrzu i 19 w hali
    2 punkty
  13. to i tak nieźle, mój Romet Komar ważył ponad 50 kilo
    2 punkty
  14. A Tu macie też z Leogang jak zwycięzca DH w ELICIE jedzie po tej trasie na "vintage MTB". Da się? Da. Czy to jest coś w stylu ścigania się retro samochodami przed wyścigiem F1? no .. jest. Dodam tylko, że kiedyś trasy nie były tak wymuskane jak teraz 😉
    2 punkty
  15. poza jednym,....................wszyscy 🙂
    2 punkty
  16. Poza jednym...............................wszyscy 🤣
    2 punkty
  17. to po to wrzucasz info o wizycie w Lądku by w kolejnym poście Ją zgnoić ?
    2 punkty
  18. Dzisiaj zawody pucharu świata enduro w Leogang. Trzymamy kciuki za Sławka Łukasika - naszego mistrza świata z zeszłego roku. Natomiast tak wygląda dzisiejszą rozpiska: Zawody drugiej rundy Pucharu Świata Enduro 2026 zamkną wyścigowy weekend w Austrii i odbędą się w niedzielę. Łączny dystans do przejechania to niecałe 72 kilometry, podjazdy zamkną się w niecałych 700m (+4.6km wyciągami), a zjazdy to przewyższenie łączne na poziomie 5300m.
    2 punkty
  19. Via FB, wydarzenie w Lądek Zdrój:
    2 punkty
  20. A co do wymiany zdań Edwina i Śpiocha to powiem tak. MTB to jazda po górach. Jazda po lesie to zupełnie inna para kaloszy. Oczywiście granica jest płynna i wszystko na wszystkim można pojechać. 30 lat temu też jeździło się downhill na sztywniaku i dało się. Czy to było dobre - zdecydowanie nie i nie ma się co spierać. Technologia rowerowa w ostatnich 5-10 latach poszła baaardzo do przodu (co nie sprawia że starsze rowery straciły rację bytu). Po wprowadzniu kół 29 potrzeba było kilku lat, żeby producenci wraz z zawodnikami doprowadzili do odnalezienia "złotego środka" (tak, nie jedynej dobrej opcji, ale najlepszej). I nie ma co się spierać, że stary rower będzie jeździł tak samo jak ten o nowszej geometrii, bez względu na to jakie by nie były w nim komponenty. Szanujemy każdego rowerzystę i to co nas łączy to pasja do odkrywania świata, obcowania z nim itp. To na czym jest to robione, szczerze Wam powiem większość osób ma głęboko w dupie. Masz to co Ci się podoba, na co Cię stać, co dostałeś w spadku - nie ma znaczenia. Jak jedziesz obok kogoś na trasie i obydwaj jesteście tak samo umęczeni i ubłoceni, ale gęby Wam się obydwu śmieją - to jest to o co chodzi. Wszystkie dyrdymały na temat tego że stare jest takie samo dobre jak nowe - sorry, nie jest. Ale czy to ma np. dla mnie znaczenie na czym Edwin ma ubaw na wycieczce? Zupełnie żadnego. Więc zluzujcie gacie obydwaj i cieszcie się celem, a nie środkami do jego osiągnięcia. Czy stare konstrukcje są obiektywnie i mierzalnie gorsze - TAK. Czy to ma znaczenie dla amatora na wycieczce - NI CHUJA
    2 punkty
  21. Tak jak naprawdę jeśli zdejmiesz wszystkie napisy to jest to tylko jedna z setek wariantów nart. Jeśli Ty uważasz że dla Ciebie jest najbardziej uniwersalna, to tak jest i nic nikomu do tego. Jedyny który nie daje się zaszufladkować. Popieram.
    2 punkty
  22. Nie na kazdego to dziala. Ja do tej pory slyszalem tylko ze ten Mbape dobrze kopie pilke.
    1 punkt
  23. 1 punkt
  24. Ja też zbieram. 🙂 Każde moje zejście do wioski to 2-3 kaucjowane butelki lub puszki znalezione po drodze. Głupie te ludzie czy co, że wyrzucają?
    1 punkt
  25. Kopnie ja w dupę jak tylko wspomni że chce dzieci bo kasa jest na zabawki nie na dzieciory. Była forumowiczka mogłaby coś o tym powiedzieć.
    1 punkt
  26. Silnik ma słabe opinie i uważany jest za awaryjny. Stąd cena. Ponadto firma kończy działalność. Fauza oczywiście, producent silnika. pozdro
    1 punkt
  27. Dobrze że nie zabierasz bo to nie jest borowik ceglastopory tylko borowik ponury po pół godzinie gotowania podobno jadalny. Dzisiaj też kilka dorodnych widziałem to jest ich czas.
    1 punkt
  28. Nie do końca. Jakość przenosi się do manufaktur. Akurat orientuję się w rynku kawowym. W tej branży są producenci masowi jak Phillips czy Siemens. A jest gro producentów o mniejszej skali którzy robią ekspresy i młynki solidne na długie lata. Ale za lepsze materiały trzeba zapłacić więcej. Np. firma Eureka (zatrudnia obecnie od 51 do 200 pracowników). Pewnie w rowerach też są manufaktury, którzy składają na najlepszych komponentach.
    1 punkt
  29. Nic sie nie zmienilo. Zawsze zwracalem uwage na szczegoly. A tamte szrot sl byly zajebiste. Duzo lepsze od obecnych na jakich jezdze. Mimo ze nowsze i drozsze. Mysle tez ze nie rozumiecie o co mi chodzi. Nigdzie tu nie napisalem ze Marcos wzial grata i powinien kupic lepszy i .drozszy. Mnie drazni oszukiwanie sklepu i naciaganie rzeczywistosci.
    1 punkt
  30. Za chwilę w ramach tej wolności będziesz im dawał opaski i zamykał w obozach.
    1 punkt
  31. Cześć Angole wyglądają na mocną ekipę, zobaczymy jak dalej się potoczy. pozdro
    1 punkt
  32. Trzymaj się, będziemy ściskać kciuki, żebyś jak najszybciej doszedł do pełni zdrowia.
    1 punkt
  33. Co Ty gadasz??? To poważna sprawa...😕 Jak się trzymasz? Ja byłem za małolata piłkarzem całym sercem i nogami dopóki Zidane nie zakończył kariery a sam nie poszedłem do szkoły średniej... Obecnie już mało się interesuję. Oglądałem trochę Inter z Piotrkiem jak był na boisku. Skróty z Pietuszewskim też. Polska liga mnie zupełnie nie interesuje, podobnie jak reprezentacja(tu już cierpliwość się dawno skończyła). Choć przyznaję że ME w 2016 oglądałem z zapartym tchem. Trzymam kciuki żeby operacja się udała!💪
    1 punkt
  34. 4160d93b-364e-46bc-9857-ed126ef0dbef.mov
    1 punkt
  35. Cze No kurde powiem Ci, że walczyły ze soba do końca i.... jednak padło na MMR w wersji light. Pragmatyzm podpowiadał Conway, ale jednak to taki rower pośredni, ze znajomymi na familijne wypady jest wystarczający, pewnie trzeba będzie extender w jakiejś formie dokupić. Ale z Żoną w beskidach objadę na nim wszystko, z kumplami zabiorę jej "kloca". Tam jest CX silnik, bateria 625. Nie wiem która generacja Bosch, bo być może extender spasuje do obu. MMR wygląda bardziej jak zwykły, i pewnie w jeździe będzie jak zwykły. Fox wymaga więcej uwagi, o ile Żona ma teraz w nowym analogu Fox-a, to dużo mniej jeździ niż ja, więc serwis będzie z rzadka. @Spiochu jak przyjedzie to go zważę, okaże się ile jest prawdy wg producenta. pozdro
    1 punkt
  36. Opony drutowe NIE są bardziej odporne na uszkodzenie. Jedyną ich zaletą jest cena. Brak dętek to też większa bezawaryjność. Mało jeżdżę, ale nigdy nie miałem kapcia. Nie używałem, ale prawdopodobnie tak. Możesz jechać kilka dni a szansa że się popsują może być nawet mniejsza niż w zwykłych.
    1 punkt
  37. Cześć Dla mnie podstawą jest bezawaryjność w długim czasie i na długich przebiegach. Jestem w stanie znieść niedokładność czy drobną awarię albo wolniejszą pracę. Dlatego między innymi stosuje opony drutowe dętki pomimo, że nie jeżdżę w skrajnych warunkach, dlatego mam dość ciężkie ale mocne komponenty. Swego czasu musiałem pilnie zmienić tylne koło o felga zaczynała pękać zmęczeniowo. Założyłem co mieli - 150 pln - wyobrażasz sobie co to za syf. Ale przejechałem na tym już dobre parę tysi i trzyma centrowanie idealnie - muszę zmienić bo niestety ranty ma takie, że zmiana przy kapciu to horror. Zdaję sobie doskonale sprawę, że rowery to nie narty i mechanika precyzyjna + elektronika robi robotę, ale... czy ja jestem w ogóle gościem , który może to docenić. Staram się siebie nie przeceniać. Przerzutki elektroniczne działają znakomicie ale czy jak masz jechać trzy czy pięć dni bez przerwy przez jakiś las bez możliwości serwisu to dadzą radę? Mechaniczną zrobi każdy. Pozdro
    1 punkt
  38. Żadnego! Nie otwierałem linków. Elektryki są fajne w górach. Można mieć kupę frajdy i nawet się zmęczyć. Ale Ty jesteś twardy zawodnik. Nie tylko możesz podjechać 600m ciągiem ale i 2km. (przewyższenia) Olej e-bike, próbuj jak najczęściej na zwykłym a dokup stacjonarny, żeby pokręcić jak nie ma pogody. Codziennie 1h i za rok podjedziesz wszystko co chcesz. Dla motywacji, możemy się spotkać za rok na Stogu Izerskim, jak podjedziesz bez pchania to napiszę na forum że miałeś rację ;) A tak dla porównania co jest możliwe. Rekord podjeżdżania na mtb w 24h to 17 753 metrów przewyższenia. To ok 10 baterii przeciętnego e-bike.
    1 punkt
  39. 60niuta wystarcza w nowych ebike. Jeżeli chcesz robić tripy większe, więcej przewyższenia i więcej km - to bier mocniejszego. A jeśli chcesz pohasać - pobawić się - to skok 150 w ramie - nie sprawdzałem dobrze info - ale po nazwie roweru wnioskuję że ma 150 skoku - do wszystkiego wystarczy. I tak, pozbędziesz się anala. Prędzej czy później 🙂
    1 punkt
  40. No jechać się da hehe, ale dobrze wiemy, że taka maszyna w dzisiejszym świecie nie ma nic do powiedzenia w zestawieniu ja z obecnymi klockami. Widać, że chłopa trochę gniotło i bolało jak na tym jechał 😁😁
    1 punkt
  41. YouTube, instagram itp 😉 cza szperać, ale skróty będą na ytb.
    1 punkt
  42. Zwłaszcza do DH 🙂
    1 punkt
  43. Żeby nie było za nudno i przewidywalnie, stawiam na "czarne konie" w finale- Norwegia Japonia USA , kolejność nieprzypadkowa.
    1 punkt
  44. Muszę obczaić. Lubie rzeczy od gości z pasją. To tak jak z niektórymi markami sprzętu. Czasem ufasz molochom, a czasem małym firmom, która założył koleś ze swoim frendem - a wcześniej całe życie ostro tłukli na rowerach 😉 jak w przypadku np Transition 🙂 ja znowu jeżdżę na odi rouge. Wcześniej lubiłem esi extra chunky gąbki - ale po jakimś czasie zawsze mi się obkrecaly.
    1 punkt
  45. Czyli takie o dobrze dobranym rozmiarze i takie, które nie są zawalone plastikiem, lycrą itp. Ale polecam z pełnymi palcami. I jeszcze jedno. Jeśli ktoś czuje, że mu twardo od kierownicy, to niech zostawi cienkie rękawiczki a zmieni gripy na lepsze. Teraz są gripy z różnymi wzorami (miękkimi - komfort i twardymi - kontrola), różnymi średnicami (na małe dłonie i duże dłonie) i jest to poza sidełkiem i pedałami najważniejszy komponent zapewniający komfort na rowerze. Podobnie dobór szerokości kierownicy. Jeśli masz nowy rower z kierownicą 80cm i nie masz 190 cm wzrostu, a pozostawiasz kierownicę o takiej szerokości to popełniasz błąd. Kierownicę trzeba skrócić, co zmienia pozycję na rowerze, prostuje, zwiększa sterowność. Temat rzeka.
    1 punkt
  46. Cześć I jeszcze: Atrakcja turystyczna za ponad 2,5 mld. Wolno bogatemu...? Pozdro
    1 punkt
  47. Cze Przyznaję się do pomyłki zawsze i wcale się tego nie boję i nie mam z tym problemu, w tym przypadku błędem .... była kolejna próba dyskusji z Tobą. Niestety masz charakter egocentryka z dużą domieszką egoizmu o narcystycznym zabarwieniu. Tego się nie da zmienić. Wszystko oceniasz tylko i wyłącznie ze swojego punktu widzenia i co by było najlepsze dla Ciebie. Mój opis to prosta fizyka, a o wywracaniu się rzeczy i związku środka ciężkości (w tym przypadku rowerzysty i roweru, bo do pewnego momentu się równoważą)i podstawy cały elaborat. Nic nie zrozumiałeś, kiedy i od czego jest zależne wywracanie się przedmiotów. Mówimy o konkretnym modelu, w którym tylny trójkąt rośnie wraz z wielkością ramy. Piszesz głupoty o zależności wielkości ramy i podnoszeniu przedniego koła na podjazdach. Na zjazdach jest ta sama zasada, co na podjazdach. Żona poszła na wprost w pierwszym zakręcie w krzaki. Żona kumpla spanikowała na stole i naderwała ucho. Niestety to był pomysł nasz, aby rodzinnie pojeździć na prostych singlach w Krynicy. Niestety się nie udało, ale dziewczyny nie mają ciśnienia na ekscesy, niestety bez przygotowania (szkolenia) i z ograniczeniami psychicznymi nie da się tego przejechać. Nasze dziewczyny wszelkie aktywności uprawiają dla utrzymania kondycji, poniekąd także dobrej figury, nie zależy im na pokonywaniu barier i mistrzostwie w każdej z ich aktywności. Na zasadzie przyjemne z pożytecznym. Rower wrzucam, bo mogę i mam takie prawo. Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Poruszam się w granicach prawa i nie kpię z nikogo, bo każdy może to zrobić. Przypominam, że w PL każdy Polak bez względu na status społeczny, przekonania, wykształcenie, płeć, orientację seksualną, kolor skóry etc. ma PRAWO do prowadzenia działalności gospodarczej. Założenie firmy jest banalnie proste i nawet z domu nie trzeba wychodzić, wszystko można przez net załatwić. Ponadto nie ma to związku z pracą wykonywaną na etacie, nawet jest to bardziej korzystne z punktu widzenia kosztowego prowadzonej działalności. Więc każdy może nabyć takie "przywileje" bezproblemowo. Mój wkład w postaci wpływów do budżetu jest tak duży, że życia Ci braknie aby chociaż w połowie zasilić wspólną kasę w takim wymiarze jak ja. Ponadto jestem na podatku liniowym i nie mam żadnych ulg, nawet kwoty wolnej od podatku. Nie mam urlopu płatnego czy też nie chodzę na L4, bo nikt mi za to nie zapłaci. Nawet z Żoną wspólnie nie mogę się rozliczyć. Płacę podatek od każdej zarobionej złotówki. Za wszystko odpowiadam ja sam, wszystkie straty pokrywam z własnej kieszeni. Wszystkie zakupy są na FV i wszystkie towary pochodzą z legalnego źródła, co w dużej mierze zasila pośrednio wspólną kasę. Ty uważasz, że jesteś lepszy bo kupujesz coś na Temu, bez cła i innych podatków zasilających wspólną kasę? Nie pisz populistycznych bzdur, bo mnie to nie rusza, budzi tylko u mnie lekki uśmiech i politowanie. pozdro
    1 punkt
  48. Wracamy do tematu ? 🙂 Coś poza tym robiłeś jeszcze w Chamonix? Tam jest bardzo dużo fajnych celów, tak słyszałem. 🙂
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...