Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 15.06.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
4 punkty
-
Za każdym razem jak sprzedawałem rower enduro - pojawil się zawsze pacjent który pytał -panie, a jaka waga roweru ?😎 bawiło mnie to zawsze. Odrazu widzę że fachura. Kolejny gość który szuka utraty wagi na siodeleczku karbonowym, korbach, obręczach itd. A to rower do tłuczenia głównie w dół. Ktoś kto jest w temacie wystarczy że rzuci okiem na osprzęt i wie jaka waga. Google też nie boli. Mój analog endurak zawsze ważył w ch…. Myślę że 17-18kg. Ciężkie opony, amory itd. Nie oszczędzam na wadze bo to zawsze odwdzięczy się w dół. A podjazdy? Rychlebske stezky np. Niech ktos przyjedzie i spróbuje. Zakaz ebike jak coś do 55 roku życia 😉 a ja tam zawsze endurakami wjeżdżałem i nigdy nie myślałem żeby zgubić parę gram. Natomiast co do ebike. Co za różnica czy plastik czy alu? Co za różnica 1kg w tę czy wewte czy nawet 2kg? Jak masz ebike który ma 85 niuta to waga roweru 23-26kg to nic. Ebike sam nie jedzie, wspomaga 🙂 więc jakieś oszczędzania w ebike na wadze to trochę śmieszne 😉 Marcos - dobry wybór podjąłeś. 60niuta ogarnie wsio, a w dół będzie leciał jak anal. Jeździć i jeździć 😎3 punkty
-
Dzięki Wszystkim za wsparcie. Wstawią implant,usuną jeden z kręgów, jak się uda będzie ok,jak nie, to już nie będę zamulał na forum 😀. Będzie dobrze.3 punkty
-
3 punkty
-
Szybkie mówię: sprawdzam na Ski Arenie. Z daleka FIS pięknie prezentuje się na zielono, kolejka do Puchatka jak w sezonie zimowym. Ratraki schowane do hangarów, na zewnątrz stoją armatki. Karkonosz Express uśpiony, czeka na opady śniegu.2 punkty
-
2 punkty
-
Ja też zbieram. 🙂 Każde moje zejście do wioski to 2-3 kaucjowane butelki lub puszki znalezione po drodze. Głupie te ludzie czy co, że wyrzucają?2 punkty
-
2 punkty
-
Przecież napisałem, że tak się kreujesz, a jak jest naprawdę to nie mam pojęcia, nie znam cię, ale doświadczenie życiowe nauczyło mnie, że im ktoś głośniej krzyczy o wartościach czy zasadach, to tym bardziej ma je w głębokim poważaniu.2 punkty
-
Ty to powinieneś służyć za eksponat w Sevres jako wzór uczciwości. Tak przynajmniej starasz się kreować na forum.2 punkty
-
Cześć, też nie mam żadnego zespołu na tych mistrzostwach któremu kibicuję, natomiast lubię obejrzeć dobry mecz, gdzie drużyny grają z zaangażowaniem. pozdro2 punkty
-
W sumie ciekawe jaki procent rowerów jest sprzedawany w cenie katalogowej? Maras jak będziesz się chciał przerzucić na szosę to mam dla Ciebie polecenie... Rower szosowy Pinarello Dogma F, Dura-Ace, Black On Black Bike/RS pozdro2 punkty
-
No zaczęło się pierdolenie, takich ludzi jak Ty nie da się zmienić. Jak chcesz rower idealny, to są firmy co robią na zamówienie i zrobią jaki chcesz. Co bez bidonu i błotników nie da się jechać. Są rowery z błotnikami. Możesz taki kupić. Ja zabieram bidon jak go nie zapomnę. Pedały kupiłem takie, jak mi najlepiej siedzą, gripy i siodełka są zwykle bardzo dobre, mam 3 nowe rowery, a 4-ty jedzie i tez będzie ok, jestem o tym przekonany na 100%. To nie automotive, żebyś rower konfigurował. Są gotowe sety i tyle. Jak w USA samochody, idziesz i kupujesz to co stoi na placu, a stoją wszystkie możliwe modele. Masz 3-4 wersje wyposażenia i wybierasz kolor i wersje. Jednemu pasuje bidon na ramie, drugiemu na sztycy a trzeciemu butelka w plecaku, bo na ramie wozi pompę i sakwę. Jaki problem w sklepie wybrać pedały, koszyki i bidon, czy tez błotniki? Ja nie jeżdżę z błotnikami, musiałbym je wyjebać do śmieci. Dobieram na miejscu do roweru to co potrzebuję. Chcesz czekać 3 miesiące na rower, aż Ci go sklecą w fabryce? Bez odbioru.2 punkty
-
miałem jeszcze nadzieję że coś wpadnie w czerwcu ale nie wyszło więc muszę się zadowolić 61 dniami na otwartym powietrzu i 19 w hali2 punkty
-
2 punkty
-
A Tu macie też z Leogang jak zwycięzca DH w ELICIE jedzie po tej trasie na "vintage MTB". Da się? Da. Czy to jest coś w stylu ścigania się retro samochodami przed wyścigiem F1? no .. jest. Dodam tylko, że kiedyś trasy nie były tak wymuskane jak teraz 😉2 punkty
-
2 punkty
-
Tym razem rzeki Litwy: Kiewna + Żejmiana ... + Wilno Kiewna - od j. Ejsiata do rz. Żejmiana Żejmiana - od rz. Kiewna do rz. Wilia2 punkty
-
Nie na kazdego to dziala. Ja do tej pory slyszalem tylko ze ten Mbape dobrze kopie pilke.1 punkt
-
1 punkt
-
Kopnie ja w dupę jak tylko wspomni że chce dzieci bo kasa jest na zabawki nie na dzieciory. Była forumowiczka mogłaby coś o tym powiedzieć.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dobrze że nie zabierasz bo to nie jest borowik ceglastopory tylko borowik ponury po pół godzinie gotowania podobno jadalny. Dzisiaj też kilka dorodnych widziałem to jest ich czas.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Trzymaj się, będziemy ściskać kciuki, żebyś jak najszybciej doszedł do pełni zdrowia.1 punkt
-
1 punkt
-
Strzelając 3 gole i samemu kreując sytuację,a nie czekając na piłkę jak Ronaldo ,to chyba tak😁 Nie jestem kibicem piłki na codzień, czasem oglądam już końcówki ligi mistrzów i piłka w TV może dla mnie nie istnieć,ale turnieje takie jak MŚ, lub ME ,a zwłaszcza MŚ to inny wymiar piłki dla mnie. Staram się oglądać dużo. W ostatnich ME oglądałem 52 mecze ,z bodajże 56,a w tej chwili z 21 do tej pory rozegranych na MŚ tylko 2 nie obejrzałem, oczywiście większość,to były retransmisje,bo jeszcze taki zjebany nie jestem, żeby noce zarywać. Mam dużo czasu,bo czekam na operację,bo uszkodzony rdzeń kręgowy i poważna operacja kręgosłupa za dwa tyg. To i oglądam... Moim zdaniem na MŚ najciekawsze mecze,to właśnie te pierwsze i ostatnie w grupie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cze Pewnie dotyczy top modelu odchudzonego na maxa. Niemniej jednak różnica nie będzie duża, oczywiście waga będzie wyższa. W sumie to powinni napisać od... 16,5kg zestaw fabryczny. Czyli bez pedałów i tubless. Bo tak pewnie jest. Najwyższy model ma karbonowe koła, reszta bardzo podobna, wiadomo odchudzony nieco napęd. Sztyca specyficzna i bardzo lekka. To robi całość. Tutaj przypuszczam, że tyle wyjdzie w top modelu, ale podpina się pod wszystkie - marketing. pozdro1 punkt
-
Cze Wybór był trudny, jednak wybrałem stricte rower w góry czyli Conway. Bałem się nieco kanibalizmu analoga przez lżejszy e-bike. Od rana się wahałem. Elektryki zostaną na stałe w beskidach, lokalnie analogowo. Decyzję zmieniałem 15x. Chociaż nadal nie mam pewności czy to dobry wybór. W beskidach musiałbym wozić drugą baterię, a i nie wiem czy przy długich trasach czy dałbym radę kondycyjnie to wytrzymać, bo jednak to inny rodzaj napędu o innej charakterystyce. MMR ma bardzo dużo zalet i w mojej ocenie to lepiej skonfigurowany rower, ale ma sporo pokus oraz przede wszystkim ograniczeń związanych z zasięgiem. Chociaż bardziej przypomina analoga w zachowaniu, ze względu na niższą masę. pozdro1 punkt
-
Cześć Dla mnie podstawą jest bezawaryjność w długim czasie i na długich przebiegach. Jestem w stanie znieść niedokładność czy drobną awarię albo wolniejszą pracę. Dlatego między innymi stosuje opony drutowe dętki pomimo, że nie jeżdżę w skrajnych warunkach, dlatego mam dość ciężkie ale mocne komponenty. Swego czasu musiałem pilnie zmienić tylne koło o felga zaczynała pękać zmęczeniowo. Założyłem co mieli - 150 pln - wyobrażasz sobie co to za syf. Ale przejechałem na tym już dobre parę tysi i trzyma centrowanie idealnie - muszę zmienić bo niestety ranty ma takie, że zmiana przy kapciu to horror. Zdaję sobie doskonale sprawę, że rowery to nie narty i mechanika precyzyjna + elektronika robi robotę, ale... czy ja jestem w ogóle gościem , który może to docenić. Staram się siebie nie przeceniać. Przerzutki elektroniczne działają znakomicie ale czy jak masz jechać trzy czy pięć dni bez przerwy przez jakiś las bez możliwości serwisu to dadzą radę? Mechaniczną zrobi każdy. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Działa bez sieci. Nie miałem gleby więc nie wiem jak później w razie uszkodzenia. Ale jak zwykła uszkodzisz to jest podobnie. To że skręcisz nie oznacza że pojedziesz dalej.1 punkt
-
No jechać się da hehe, ale dobrze wiemy, że taka maszyna w dzisiejszym świecie nie ma nic do powiedzenia w zestawieniu ja z obecnymi klockami. Widać, że chłopa trochę gniotło i bolało jak na tym jechał 😁😁1 punkt
-
1 punkt
-
oczywiście - piękna kobieta, zgrabna, wysportowana, świetnie jeździ na nartach, zdobyła Koronę Ziemi, zwiedziła ponad 120 krajów na 6 kontynentach, pisze książki, jest kierowcą rajowym, zrealizowała i realizuje niezliczone projekty charytatywne.1 punkt
-
Żeby nie było za nudno i przewidywalnie, stawiam na "czarne konie" w finale- Norwegia Japonia USA , kolejność nieprzypadkowa.1 punkt
-
Mamy w końcu w Młynie realizację planów. Stawiają nowe krzesło i kończą nową trasę. W grudniu ma to ruszyć. Gondola ma być w przyszłym roku zbudowana i wtedy domknie się połączenie dwóch części Młyna. https://www.skiareal.cz/informace/o-nas/projekt-propojeni1 punkt
-
Czyli takie o dobrze dobranym rozmiarze i takie, które nie są zawalone plastikiem, lycrą itp. Ale polecam z pełnymi palcami. I jeszcze jedno. Jeśli ktoś czuje, że mu twardo od kierownicy, to niech zostawi cienkie rękawiczki a zmieni gripy na lepsze. Teraz są gripy z różnymi wzorami (miękkimi - komfort i twardymi - kontrola), różnymi średnicami (na małe dłonie i duże dłonie) i jest to poza sidełkiem i pedałami najważniejszy komponent zapewniający komfort na rowerze. Podobnie dobór szerokości kierownicy. Jeśli masz nowy rower z kierownicą 80cm i nie masz 190 cm wzrostu, a pozostawiasz kierownicę o takiej szerokości to popełniasz błąd. Kierownicę trzeba skrócić, co zmienia pozycję na rowerze, prostuje, zwiększa sterowność. Temat rzeka.1 punkt
-
A co do wymiany zdań Edwina i Śpiocha to powiem tak. MTB to jazda po górach. Jazda po lesie to zupełnie inna para kaloszy. Oczywiście granica jest płynna i wszystko na wszystkim można pojechać. 30 lat temu też jeździło się downhill na sztywniaku i dało się. Czy to było dobre - zdecydowanie nie i nie ma się co spierać. Technologia rowerowa w ostatnich 5-10 latach poszła baaardzo do przodu (co nie sprawia że starsze rowery straciły rację bytu). Po wprowadzniu kół 29 potrzeba było kilku lat, żeby producenci wraz z zawodnikami doprowadzili do odnalezienia "złotego środka" (tak, nie jedynej dobrej opcji, ale najlepszej). I nie ma co się spierać, że stary rower będzie jeździł tak samo jak ten o nowszej geometrii, bez względu na to jakie by nie były w nim komponenty. Szanujemy każdego rowerzystę i to co nas łączy to pasja do odkrywania świata, obcowania z nim itp. To na czym jest to robione, szczerze Wam powiem większość osób ma głęboko w dupie. Masz to co Ci się podoba, na co Cię stać, co dostałeś w spadku - nie ma znaczenia. Jak jedziesz obok kogoś na trasie i obydwaj jesteście tak samo umęczeni i ubłoceni, ale gęby Wam się obydwu śmieją - to jest to o co chodzi. Wszystkie dyrdymały na temat tego że stare jest takie samo dobre jak nowe - sorry, nie jest. Ale czy to ma np. dla mnie znaczenie na czym Edwin ma ubaw na wycieczce? Zupełnie żadnego. Więc zluzujcie gacie obydwaj i cieszcie się celem, a nie środkami do jego osiągnięcia. Czy stare konstrukcje są obiektywnie i mierzalnie gorsze - TAK. Czy to ma znaczenie dla amatora na wycieczce - NI CHUJA1 punkt
-
no to szału ni ma, czas wyszaleć się po grubości i szukać miejsca na mogiłkę. a na serio to patrząc ile dni spędzasz na śniegu, + pozytywne wariactwo na Vmax na nartach, to pociągniesz kolejne 40 lat.1 punkt
-
No to weź medianę (bardzo często się tak robi) - dostaniesz 2 lata więcej!1 punkt
-
1 punkt
-
Wracałem dziś samolotem z Frankfurtu do Wrocławia. Flightradar ładnie pokazywał, że jest duża szansa na przelot nad Karkonoszami przy słonecznej pogodzie. Dlatego zarezerwowałem wcześniej miejsce z prawej strony przy oknie, mając za główny cel sfocenie Szklarskiej Poręby. Sama trasa, już przy zniżaniu przed lądowaniem we Wrocku: Harrachov, widoczne skocznie: Spindlerovy Mlyn Śnieżne Kotły [Szklarska niestety po drugiej stronie samolotu]: Śnieżka Kopa Rzeczka1 punkt
