Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.08.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
To prawda. Ta technologia, na czele z Google Maps, choć bardzo ułatwia życie, to pociąga też oczywiste skutki negatywne. Ale ja nie o tym. Nie bardzo zgadzam sie z opinią Mitka. Generalnie ludzie jeżdżą lepiej i bezpieczniej niż dawniej. Coś o tym mogę powiedzieć, bo jeżdżę regularnie samochodem od ho, ho lat, dokładnie od 1980 r. Jeżdżą bezpieczniej, ale też, że tak powiem a właściwie napiszę 🙂, kulturalniej. W wielu sytuacjach wpuszczą cię, gdy wyjeżdżasz z podporządkowanej czy poczekają aż skończysz problematyczny manewr. Oczywiście nie zawsze. Jako regularny rowerzysta miejski mogę stwierdzić też, że kierowcy są dla mnie o wiele bardziej "uprzejmi" i bezpieczni. Oczywiście znów są wyjątki. Trzeba pamiętać, że samochodów i ludzi nimi jeżdżących jest o wiele, wiele więcej niż drzewiej. AI podaje, że w 1980 wskaźnik zmotoryzowania w Polsce wynosił 65 samochodów na 1000 mieszkańców a w 2026 r. już 565 samochodów! Dodajmy regularnie użytkownych. Z Mitkiem zgodzę się, że umiejętności dziesiejszych kierowców, zwłaszcza w zakresie parkowania, są kiepskie, choć na szczęście, poza groźby dla stanu lakieru i blachy, nie grozi to nikomu. Ludziom brakuje w tym zakresie umiejętności, ale też wyobraźni jak przemieści się samochód. Dawałem przykład młodej kobiety wyjeżdżajacej tyłem z parkingu. Tak się męczyła, że musiałem podejść i zaproponować pomoc. Oczywiście, są znów dobre wspomagacze typu kamera cofania z liniami cofania samochody, ale to na brak wyobraźni nie pomoże. Wypadki były, są i będą. Wynikają z różnych powodów, brawury, głupoty, zacietrzewienia i... przypadku czy złego splotu różnych okoliczności. O jednym z nich, gdy "zaparkowałem" na skarpie pisałem. O mało nie przeszedłem na tamtą stronę. Poza moją głupotą były cztery powody, które zbiegły się w jednym czasie. Gdyby wyjąć choć jeden z nich, np. piwko, które wcześniej wypiłem, do "parkowania" by nie doszło.5 punktów
-
przypuszczam że gdzieś z rejonu Bukowiny Tatrzańskiej w pobliżu Olczańskiego Wierchu ps 2 lata temu na Zawracie5 punktów
-
Siemka. Chciałem tylko dodać z własnych obserwacji i przykładu, że nagminne jest wiszenie na telefonie podczas jazdy. Teraz gdy ktoś jedzie lekkim wężykiem to raczej nie wina alkoholu tylko gęba w telefonie. Niestety sam święty nie jestem. I to nie chodzi o to że ktoś patrzy na drogę i rozmawia przez telefon tylko po prostu patrzy w telefon a nie na drogę. Uważam, że to jest największe niebezpieczeństwo na drodze w dzisiejszych czasach. Już nie tylko małe dzieci są więźniami telefonów. Sam po pracy potrafię się zawiesić na jakiś czas przed małym ekranem. Człowiek nieświadomie szuka tego telefonu. Niestety też za kierownicą. Strasznie to chujowe.4 punkty
-
Wydaje się że to nie wina ludzi tylko czasów wszechobecnej technologii która robi za dużo a przez to ludzie mniej myślą . Kiedyś dawno temu pamiętam jako małolat jechałem na Lazurowe z mapą w ręku znaczy na siedzeniu pasażera i dało radę dojechać - czy dziś wyobrażasz sobie żeby ktokolwiek jechał gdziekolwiek bez nawigacji ? Parkować trzeba było umieć, w takim beneluxie „koperta” to obowiązek dziś auta same parkują , kamery,czujniki itd nawet znaki na monitorach więc po jakiego patrzeć na drogę , zostajemy zwalniani z tego obowiązku 🤷♂️ społeczeństwo jest próżne a zabawki dostępne więc jest jak jest .4 punkty
-
Ale czasem instruktorzy polecają jezdę na jednej narcie. Np. tu. 🙂 Z polskimi napisami.4 punkty
-
4 punkty
-
Brak wiary we własne zdolności , strach , lęk ,że sobie coś zrobimy a to braki właśnie naszych umiejętności. Byłem na takim szkoleniu gdzie był pewniej kursant już jeżdżący który wkręcił sobie do głowy że pewnych granic już nie przekroczy a fizjo tylko go utwierdził w tym jego przekonaniu jak się okazało po paru dniach przekroczył tą granicę - głowa Janku to największy nasz problem 😉4 punkty
-
Janku, kij ma dwa końce 😉 nieumiejętność jazdy na urlopie stanie się taka sama katorgą więc po to są szkolenia nie tylko dla dzieci i młodzieży ale również dla dorosłych w każdym wieku żeby podnieść te własne umiejętności.4 punkty
-
Na lato proponuję takie ćwiczenia: https://www.instagram.com/reel/DcRWT4iqbXC/?utm_source=ig_web_copy_link&igsi=NTc4MTIwNjQ2YQ==3 punkty
-
Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko. Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty. pozdro3 punkty
-
3 punkty
-
Rower to fajna sprawa. 🙂 Dwa widoczki z Krakowa, z nadwiślanej drogi rowerowej do Nowej Huty i jeden z gór. Wypycham tam rower, bo o jeździe raczej nie mowy, idę pozbierać jeżyny 🙂 i zjeżdżam do chaty niezłą leśną miejscami stromą ścieżką.3 punkty
-
Zacnie tam miałeś. Jutro mamy wylot, więc jakiekolwiek wrażenia pojawią się w poniedziałek, plan dość aktywny i napięty, a czasu nie za wiele. Zobaczymy co z tego wyjdzie i co ciekawego dla nas jest w Puli i jej okolicach 😎😉2 punkty
-
2 punkty
-
Jak tam Chorwacja? My też w tym roku w maju pierwszy raz w życiu tam byliśmy. Byłem w ponad 20 krajach, ale nigdy w Chorwacji, normalnie jak nie Polak. Bardzo nam sie podobało, Dubrownik w maju piękna sprawa, wycieczki, długie spacery, nawet kąpiel w Adriatylu była. Lot 600 zł za 3 osoby w dwie strony. Ale żeby tam spędzać każde wakacje i tłuc aie samochodem 17 godzin, to dziękuję.2 punkty
-
Można dobrze jeździć w ruchu ulicznym i słabo parkować, albo dobrze parkować i słabo jeżdzić. Nie ma bezpośredniej zależności. To osobne umiejętności choć warto mieć obie. Podobnie na nartach, nie każdy instruktor co umie dobrze pługiem świetnie jeżdzi na krawędzi i nie każdy carvingowiec potrafi pokazać prawidłowy pług.2 punkty
-
Stok idzie po lekkim trawersie i takie to dokręcanie. Uwielbiam takie dyskusje.2 punkty
-
Ale pracowałeś w wojsku z wyboru, czy służyłeś z naboru (nie dobrowolnie). Z całym szacunkiem dla służb, ale robota z wyboru to praca. Z określoną kasą przywilejami i ryzykiem. Górnictwo to też służba? Tak wiem taka jest nomenklatura, ale nie dorabiajmy historii tam gdzie jej nie ma.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Znam takiego który potrafi zademonstrować 😉 nawet sam nagrywałem 😂 Swoich wygibasów nie będę pokazywał 😜2 punkty
-
2 punkty
-
Oczywiście co kto lubi ale mi osobiście nie chciało by się czterech ruszyć jakbym miał gdzieś jechać na dwie godziny żeby pojeździć no chyba że inwestycja i przeprowadzka na lokalsa to zmienia postać rzeczy . A tak to 8/8.30-10 rozgrzewka coś w ten klimat 10-12 jazda bez trzymanki 12-13.30 można luzować gacie 13.30-14.15 jedzonko i dalej do końca już lajtowo ot takie kilka wyjazdów 4/5 w sezonie to ja rozumie 😉😜2 punkty
-
2 punkty
-
Tia… jak ta madonna z upadłym cycem 🤣 ja tam tera wzlatam póki co (no może nie jak Twoje zaćmienie słońca …) i się 15 listopada doczekać już nie mogę2 punkty
-
2 punkty
-
Dobrze Beatko prawisz , ale zauważyłem po sobie na przykład, że po upadku czasami się też człowiek odblokowuje😉 O ile oczywiście ten upadek kończy się szczęśliwie 😎2 punkty
-
Barierą mogą być konsekwencje upadku, zwłaszcza jak ktoś to doświadczył, i głowa wtedy blokuje…2 punkty
-
I jeszcze jedno, jeżeli przejazd będzie bramką do automatycznego poboru opłaty, jest trzy dni do uregulowania opłaty wstecz bez konsekwencji finansowych.2 punkty
-
Prowadzenie auta to zestaw wielu zlozonych umiejetnosci. Parkowanie to jedna z najmniej waznych. Moja wietnamska dziewczyna swietnie ogarnia gabaryty auta i potrafi podjechac na milimetry. Co z tego jesli raz prawie zginelismy jak wymusila pierwszenstwo. Nie slyszala tez wczesniej o hamowaniu biegami i nie wie jak ustawic sie do zakretu.1 punkt
-
Jak Ty czy ja jeździ przepisowo to na wysokość mandatów ma wyjebane czy 1000 czy 2000 przecież nas to nie dotyczy niech inni się martwią. Poczytaj o mandatach w Finlandii i ciesz się że w Belgii tak tanio.1 punkt
-
Zagłosowałem na 8-10 stycznia za większością. @.Beata. - ładna ankieta. Jesteś jak zwykle niezawodna. Młodzi już mają terminy wpisane więc planujemy być w komplecie.1 punkt
-
Oglądaliśmy zaćmienie razem: ja z Gąsek, Wy Czołpino??? Było 80%, było dobrze widać ale nie dało się zrobić zdjęcia telefonem. Efekt był taki jak na Twoim zdjęciu. Nie miałem maski patrzeliśmy przez 2-3 pary okularów przeciwsłonecznych. Nie dało się zrobić zdjęcia telefonem, efekt jak na Twoim zdjęciu. Był Zachód rogalika.1 punkt
-
https://www.facebook.com/share/p/1Ek9KDL9W3/ Ul Górecka 250. Ja nie używam, ale zwykle jest kolejka....1 punkt
-
Sądzę że bez znaczenia, zacząłby z drugiej strony to lewy by dokręcał bo na jego poziomie to nie problem a asymetrie w skręcie chyba każdy jakaś minimalną ma 🤷♂️ 🤦♂️teraz tak spojrzałem ponownie na ten filmik to lewy dokręca 😏 a w prawym leci swoje 🥱1 punkt
-
Cześć. To są potrącenia żeby mieć za co się leczyć prywatnie😉 W krzyżu łupie, zęby próchnieją, w nosie gluty, w zatokach kurz i gips, w oczach opiłki, łapy co chwila pocięte...😆 Do lekarza państwowo trza czekać a klient nie poczeka... Pozdro1 punkt
-
Znalazłem ten fragment grani na zdjęciu z Litwinki i na lewo od żółtej Turni faktycznie coś wyłazi czego nie widać na zdjęciach z Bukowiny1 punkt
-
Cześć Ale przyznasz, że zawiłe trochę ta pętelka. Jaką drogą na Kościelec bo rozumiem, że od strony Czarnego Stawu. Swoją drogą interpretacja działalności taternickiej przez TPN... ciekawa. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jakieś 5 lat temu tak właśnie zrobiłem. Pracę można zmienić. Spędzałem za dużo czasu w delegacjach. Teraz wychodzę z domu o 5.40, po drodze sprawdzam czy @Mikoski nie zaspał, wracam o 14.30. Mam czas zawozić syna na treningi judo, iść w tym czasie na basen. Pojeździć z rodziną na rowerze i jeszcze ugotować obiad. 6.30-19.30 nie chciałbym tej roboty, bez znaczenia za jaką kasę. Czasu nie da sie kupić.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jestem tam 4-5 razy po kilka dni w sezonie i jeżeli jest śnieg to da się pojeździć zawsze. Zaczynasz o 8:00 na COS i o 10:00 gdy śpiochy docierają na stok jesteś już wyjeżdżony. A jak jeszcze naturalne warunki śniegowe pozwalają na zjazd do Mety, to można tu jeździć cały dzień. Gorzej jak wieje i chodzi tylko jedna kanapa na COS i jedna na SMR, albo żadna i tylko BSA chodzi. A wieje często. Ja od lat kupuje sezonówke, więc nawet po godzinie mogę się zwijać do domu, nie szkoda mi kasy. Gorzej gdy ktoś kupuje karnet jednodniowy lub kilkugodzinny, a większość czasu spędza w kolejce do kanapy, to rozumiem jego frustrację.1 punkt
-
Czyli najpierw do psychiatry a potem na stok ? Trochę dni w sezonie spędzam na nartach i jeszcze dorośli na jednej narcie jakoś w oczy się nie rzucają1 punkt
-
Czytałem, nie wiem jaką filozofię życiową ma Marcisz, ale Kurtyka zawsze miał nieszablonowe podejście do wspinania.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Co do Tatr... Andrzej Marcisz, Filar Kazalnicy free solo. Andrzej ma 64 czy 65 lat... Po Ostapowskim Korczaka i Chinskim Maharadży Kurtyki to chyba trzecie takie ikoniczne przejscie. Skala tego ostatniego wprawdzie Tatrzańska ale kasacja wszędzie taka sama. Nieprawdopodobne. Pozdro1 punkt
