Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 18.09.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kontuzja Piotra @PSmokprzekreśliła nam styczniową, unikalną okazję jazdy z kimś, kto nie tylko uczy jazdy, będąc w wąskim gronie 1% instruktorów z 4 level CSIA, ale kształtuje systemy szkolenia innych instruktorów. Dzięki Cristiano także otrzymaliśmy szansę spojrzenia na narciarstwo z zupełnie innej perspektywy i wyjazd Flow Up pootwierał kilka szuflad w naszych głowach, więc robimy sequel Flow Up 2! Po kontuzji Piotra już jednak ani śladu, więc dla narciarskiego dyzia i romantyka jak ja, naturalnie wrócił temat Level Up. Logistyka i kalendarz wymagają czasu, ale to zbyt fajna wizja, by nie próbować. https://youtu.be/wQwyXCU1Cgo?si=GMafHAUk1UE5zk72
    7 punktów
  2. To najwyższy szczyt pasma Siebengebirge czyli najbliższe góry w mojej okolicy. Ten szczyt to Wielka Góra Oliwna i mierzy 460 m npm. ale startuje się z poziomu 60 m npm. Startuje się z uroczej wioski Röhndorf w Dolinie Renu, niedaleko dawnej stolicy Bonn. Pierwszy etap to Smocze Skały (Drachenfels) o wysokości 320m z widokami na Przełom Renu z drugie strony można wjechać zębatką potem jest kilka stromych zejść i podejć w ładnej okolicy na szczycie schronisko z wyśmienitą kuchnią i widokami cała wycieczka zajęła nam 7 godzin (2godz. popas na szczycie) łączna suma podejść 720 metrów co jak na emerytów było niezą wyrypą.
    7 punktów
  3. Hej, Podsyłam Wam 3 nowe filmy 🙂 Pozdrawiam, Bartek
    7 punktów
  4. Cześć No te dwie rzeczy się zupełnie kłócą koncepcyjnie Mario. Płacenie za to, że ktoś żyje jest absolutnie demoralizujące i należy to natychmiast zmienić - oczywiście nikt tego nie zmieni w tej chwili ale tych, którzy to wprowadzili należałoby rozstrzelać. Natomiast dopłacanie do wykształcenia jest wysoce wskazane w interesie społecznym. Pozdro
    6 punktów
  5. No dobra. Pewnie ostatnie fotki z moich rowerowych górskich wypadów. Zawsze gdy widzę coś niezwykłego, pięknego, urzekającego, a pełno tego w okolicach, w których się poruszam, mam ochotę uwiecznić je na fotce i podzielić się tą niezwykłością z innymi. I lubię też oglądać wystawiane przez innych. Na drugiej fotce leżaki na polance blisko parkingu pod Mogielicą. Lubię tu podjechać, poleżeć chwilkę, pomedytować. Dolce vita, choć bez piwa. 🙂 Dziś full ludzi na parkingu. Czują, że to koniec lata.
    6 punktów
  6. 1). Skoro tak twierdzisz, to nie mam pojęcia po kiego grzyba kupowałeś mieszkanie? Trzeba było wynająć, jak to jest w Japonii. 2). Nie na papierze, tylko w rzeczywistości, w JPN na dzień dzisiejszy jest ok 10 mln. opuszczonych domów/mieszkań. Nikt tego nie chce. A jeśli nawet, to zakup gotówkowy, bo dom jest bezwartościowy. Zięć z córką są zafascynowani Japonią, byli już tam 3x. Mieli nawet pomysł na przeprowadzkę podjarani niskimi cenami domów. Ze względu na niż demograficzny (w Japonii od kilkunastu lat 3x więcej umiera ludzi niż się ich rodzi, bo się społeczeństwo zestarzało i wynosi się do metropolii), dużo bardziej przychylnie rząd japoński patrzy na rezydentów. I tak, zakup starego domu na przedmieściach. Japończycy, podobnie jak my, kredytują swoje domy, biorą kredyty praktycznie dożywotnie (niskooprocentowane). Dom w dobrym stanie pod miastem. Sprzedający krzyczy 30 mln jenów, bo dom jest w dobrym stanie wizualnym. Prawo Japońskie vs banki. Bierzesz papiery i idziesz do banku. Bank sprawdza średnią cenę gruntu w prefekturze, wiek domu i mówi Ci że dostaniesz 12 mln kredytu. Banku nie interesuje stan domu, tylko wiek. Ty jako kupujący - negocjacja ceny, jeśli chcesz kupić. Dokument stwierdzający rok budowy, dokument o ostatniej ochronie antykornikowej (bo większość domów jest drewniana), dokument o klasie sejsmicznej oraz książkę remontowa domu, do której musi być wszystko wpisane, nawet malowanie, nie mówiąc już o innych grubszych remontach. Potem ekspert - który bada całość pod względem przydatności i poprawności wykonania wg książki remontowej. Możesz tam zrobić remont kapitalny, z punktu prawa japońskiego jest on nie istotny, jak i zasad bankowych, ważny jest dokument stwierdzający pierwotny rok budowy. To wynajem długoterminowy opłacany z góry. Finalnie, nie ważne ile zainwestowałeś, jakąś wartość przedstawia tylko grunt i to jest wadium na poczet wynajmu, które w zależności od położenia może nieznacznie wzrosnąć. Natomiast sam budynek nie stanowi żadnej wartości i dostajesz go niejako w gratisie. Budynki ze starymi normami sejsmicznymi - sprzed 81 roku są tylko do wyburzenia. A i nawet jeśli chcesz postawić nowy, to musisz to zrobić w tym samym roku kalendarzowym co wyburzenie starego, bo Ci dojebią pełny podatek za niezagospodarowanie terenu (a tak płacisz 1/6). Tam nie ma, że coś stoi, tylko musisz mieć do tego dokument urzędowy poświadczający ukończenie budowy. Podobnie z wyburzeniem. To co Tobie wydaje się kolorowe, w rzeczywistości takie nie jest. Dlatego młodzi nie przejmują nieruchomosci po rodzicach, bo im się najnormalniej nie opłaca tego robić, bo generują tylko koszty, a sprzedać się tego nie da. Bloki w miastach. Sytuacja podobna, tylko okres amortyzacji dłuższy - 47 lat z nowymi normami sejsmicznymi. A więc kupujesz w mieście, kredytowanie analogiczne jak w przypadku domów jednorodzinnych, ale utrata wartości niższa. Ale po tym czasie dochodzi do sytuacji, gdzie o ile są chętni na wynajem lub są lokatorzy, którzy płaca czynsz, to budynek funkcjonuje, ale w pewnym momencie koszty utrzymania są tak duże, że najem nie pokrywa tych kosztów, szczególnie w starych budynkach, że sprzedaje się te bloki za cenę gruntu (a w miastach jest kosmiczna), ale ze względu na sposób i normy budowlane, udział w gruncie jest mały. Żaden inwestor nie kupuje takiego obiektu do remontu, tylko aby go zburzyć i postawić nowy i dać mu życie na kolejne 50 lat. Tu sejsmika odgrywa dużą rolę w całym tym pomyśle na budownictwo w Japonii. Bardzo mocno rosną opłaty remontowe w takich budynkach. Następną rzeczą, to bardzo korzystne prawo własnościowe, niepłacących bardzo trudno pociągnąć do odpowiedzialności. Prawo bardzo dobrze ich chroni. Kolejnym problemem są pustostany bez włascicieli w starych blokach. Utrzymanie jest przerzucane, na tych co płacą. Więc decyzja o zakupie, jest zwykle decyzją na całe życie, a im później tym gorzej podjąć jakąś decyzję o zmianie. Jedynie co to rekompensuje nieznacznie to podatek od nieruchomości, po okresie amortyzacji płaci się podatek praktycznie tylko od gruntu, ale to małe pocieszenie. Mnie bardziej podoba się model europejski, ale różnica w naszych poglądach jest zasadnicza. Ja jak większość z nas ma rodziny, dzieci, wnuki i myśli o tym co pozostawi po sobie. Coś co pomoże przyszłym swoim pokoleniom w życiu. Nasze wysiłki nie przechodzą bez echa. Pozostawiamy trwały ślad, choćby materialny. pozdro
    5 punktów
  7. Moda na greckie wyspy: dorzucę Korfu: tu Gardenos Beach. Sporo dobrych zdjęć znajdziecie na Mapach Googla. Mieszkałem kawałek dalej przy Issos Beach. Okolica piękna i mało ludzi. Plaże piaszczyste i płytkie. Autobusy w turystami nie docierają bo drogi w miasteczkach szerokie tak na osiłka z wózkiem. Cudowny spokój. WhatsApp Video 2026-09-15 at 18.34.04.mp4
    5 punktów
  8. Ogólnie dosyć u nas drogo obecnie. Wracaliśmy teraz z Chorwacji przez Węgry i Słowację, to najdroższe paliwo (diesel do kampera) w Zwardoniu. Chorwacja ma regulowane ceny, teraz było 1,85 euro (poza autostradami) wcześniej 1,79. Na Węgrzech po przeliczeniu wychodziło 8,71-8,77 zł /litr, na granicy w PL 8,99 zł/litr, w Katowicach podobnie widziałam przejeżdżając, może taniej gdzieś w mniejszych miastach. Niestety samochód kempingowy jeździ na paliwach kopalnych, nie widzę szybkiej opcji zmiany. Sąsiad już kupił teslę, panele foto ma na dachu od ładnych kilku lat i jeździ dookoła komina, więc to ma sens - niestety to jest opcja dla bogatszej części społeczeństwa, która posiada dodatkowo możliwość podłączenia pojazdu do gniazdka. Zdecydowanie za dużo mamy oszołomów przy władzy żeby sytuacja geopolityczna się ustabilizowała.
    5 punktów
  9. a ja wraz z małżonką zdobyłem szczyt
    5 punktów
  10. Mitku, dążyć zawsze można a nawet trzeba a styl ma każdy swój indywidualny. Dlatego ludzie tworzą „zabawki” typu CARV czy filmy żebyśmy mogli zblizyc się do swojego ideału ( czyli sufitu własnych umiejętności) 😏 Wiesz, jazda za dobrym narciarzem jest zajebista tak samo jak częste szkolenia ale niestety nie każdy ma taką możliwość, dlatego wspieranie się filmami ma sens . pozdro
    5 punktów
  11. Dwa filmiki z miejsc mojego codziennego rowerowanie. Pięknie tu. https://photos.app.goo.gl/Fxfrfahjgg8kNJQS7 https://photos.app.goo.gl/Rct7KH137gB9wQy66 Ale jesień nadchodzi.
    5 punktów
  12. Piotrek, trzeba zrozumieć mechanizmy. W PL dom/mieszkanie jest lokata kapitału, a w JPN dobrem konsumpcyjnym. W JPN dom po 22 latach jest nic nie wart. Jego wartość jest równa zero. W miastach w budynkach betonowych po 47 latach osiąga amortyzację i także jego wartość wynosi 0. Jedynie grunty są coś warte, ale jest inne prawo budowlane niż w PL. Wg. naszych standardów, to patodewloperka. Ponadto wraz ze starzeniem się mieszkania, nie dość że traci na wartości i dąży do zera to koszty użytkowania drastycznie rosną. Ceny gruntów w Osace są horendalne, ale budując 20-piętrowce z mikro mieszkaniami (czego w PL się praktycznie nie da zrobić), możesz wynająć mieszkanie taniej. Koszty obsługi są wysokie i lepiej je komuś wynająć niż za to płacić. Te koszty rosną z roku na rok, a mieszkanie traci na wartości. Druga rzecz - praca. Tam panuje system lojalnościowy. Czyli podejmując pracę, dostajesz 10 dni urlopu po 0,5 roku ciągłej pracy, a 20 dni po 6,5 roku. Podwyżki zależą od stażu, nie od umiejętności. Brak L4. Jak jesteś chory, to bierzesz urlop. Jak zmienisz pracę, to się resetuje wszystko, tracisz wypracowany staż w poprzedniej firmie oraz urlop. Zaczynasz od zera. Czyli najniższa pensja i 10 dni po 0,5 roku ciągłej pracy. Kupując nowe mieszkanie dostajesz na dzień dobry wysoką opłatę wstępną + na dzień dobry z 20% tracisz z wartości mieszkania. Z czasem kosztuje Cie coraz więcej, jego wartość spada. Czyli tak de facto, nie kupujesz, a raczej wynajmujesz całe życie mieszkanie. Tylko za ten wynajem płacisz z góry. Czyli po 50 latach dostajesz 1/500 wartości gruntu na którym stoi. Wartość mieszkania jest zerowa. Japonia mocno tego pilnuje. Czyli w PL, kupujesz dom w którym wychowujesz dzieci, a na emeryturze dochodzisz do wniosku, ze mieszkanie w Bloku Ci wystarczy, sprzedajesz dom, kupujesz mieszkanie i jeszcze Ci coś z tego zostanie. W Japonii, kupujesz dom, po czym sprzedajesz za cenę wartości gruntu i znowu musisz kupić mieszkanie, albo do końca życia cos wynajmować, lub do końca życia mieszkać w domu. Porzucone domy pod miastem w Japonii to standard, bo są gówno warte. Lepiej jak stoją, bo są niższe podatki, za zagospodarowaną przestrzeń. pozdro
    4 punkty
  13. My, tj. żona i ja :), byliśmy na Kos 3 lata temu na przełomie czerwca i lipca. Było super. Spaliśmy w wygodnym hotelu w Marmari blisko Tigaki gdzie był bubol. 800 m do piaszczystej, w miarę pustej plaży. Po drodze mijaliśmy pasące się krówki. Odwiedzieliśmy tureckie Bodrum. Takie se. Zrobiliśmy sobie super wycieczkę dookoła wyspy. Tak o niej napisałem w komentarzach do albumu ze zdjęciami: Pojechaliśmy na objazdową wycieczkę po wyspie z tamtejszego biura Tigaki Express. Niedroga, tylko 30 Euro za osobę. Świetna grecka przewodniczka opowiadała nam po angielsku tysiące informacji o zabytkach, zwyczajach, historii wyspy i Grecji. A powoził nas bardzo miły młody grecki kierowca. Zwiedziliśmy najstarszy szpital na świecie Asklepion, gdzie m.in. działał ojciec medycyny Hipokrates. Dalej odwiedziliśmy wysoko położona w górach wioskę Zia z pięknymi widokami, stare zródło w Pyli, fabrykę miodu, w tym tymiankowego, zjedliśmy sardynki w knajpce w Kefalos z pięknym widokiem, gdzie pogadaliśmy z bardzo miłą Niemką pochodzenia libańskiego. A wracając odwiedziliśmy stary dom w Antimahii z tradycyjnymi przedmiotami i starymi zdjęciami.
    4 punkty
  14. Tak co do środków wspomagających.... czy tylko ja dostałem z Halki ofertę "niedoodrzucenia"?
    4 punkty
  15. Lekarze (zwłaszcza Ci dobrzy) nie mają najmniejszego problemu ze znalezieniem pracy w sektorze czy to państwowym czy prywatnym, ofert jest za dużo w stosunku do liczby dostępnych specjalistów. Jeśli nawet byłaby opcja wykształcenia większej ilości młodych lekarzy, to jeszcze trzeba ich zatrzymać w kraju, a nie jak teraz - że skończą studia (darmowe), robią specjalizację (pracując) i wyjeżdżają w świat. Musieliby mieć obowiązek odpracowania tych lat, w czasie których zdobywali wiedzę i doświadczenie na koszt nas wszystkich.
    3 punkty
  16. Taka ( możliwe, że dziwna) myśl mnie naszła. Jak oglądam te wszystkie filmiki, tych doskonałych, znakomicie jeżdżących narciarzy to myślę , że jeżdżenie na nartach jest strasznie nudne. Wszyscy to samo i tak samo. Nuda na maksa. Brrrrr. Wolę nie umieć 😉
    3 punkty
  17. Cześć Tak mi się wydaje, że chodzi o tego właśnie kota... (trochę się na kotach znam, bo mam 3 sztuki w domu) pozdro
    3 punkty
  18. Raczej to co się sprzeda, wszyscy myślący są za zlikwidowaniem (lub przynajmniej ograniczeniem 800+) a nikt w rządzie tego głośno nie powie. Swoją drogą ciekawe, jakby się zdecydowali to ogłosić, jak by im spadło poparcie. Albo wiek emerytalny - kolejny temat tabu. Wiadomo że będą musieli go podnieść, bo system się załamie przy tej sytuacji demograficznej jaką można przewidywać w niedługim czasie. A i jeszcze dochodzi świetny temat służby zdrowia - teraz będzie ładne zamieszanie z dostępem do specjalistów jak poograniczają lekarzom ilość etatów. Nie zaszkodzi to lekarzom, tylko zwykłym ludziom bo pozamykają oddziały w szpitalach, kolejki się wydłużą, itd. itp.
    3 punkty
  19. Plany sięgają jakieś Francji, kolejny wyjazd Austria. Oczywiście w tygodniu zapraszam do "moich" ulubionych Myślenic. Nie zaniedbam forumowego spotkania gdziekolwiek się odbędzie oraz Mistrzostw Polski Pilotów , prawdopodobnie w Wiśle jak w ostatnich latach.
    3 punkty
  20. W Japonii obecnie 1l diesla to 3,75PLN w przeliczeniu na polskie złote, z dopłatą ze strony rządu. Bez dopłat, cena diesla to ok 5,56 PLN/litr. Przez Cieśninę Ormuz Japonia dostaje ponad 90% swojego zapotrzebowania na paliwa. Więc to nie Trump i Iran są przyczyną historycznie wysokich cen paliwa w PL.
    3 punkty
  21. Cześć, Oczywiście że nie będzie, ważna jest władza i kasa, nie po to się idzie do polityki żeby było lepiej społeczeństwu, tylko dla własnych korzyści. Marek, jak się ktoś przyzwyczai do samochodu to ciężko zmienić na zbiorkom czy rower. Też jestem ciekaw, czy zmniejszy się ilość samochodów. Na Krecie diesel 2,05 Pb 2,2 Mitek, mówisz, że wiesz na kogo głosować, ale mimo wszystko jest to wybieranie mniejszego zła, no chyba, że interesuje Cię tylko kilka tematów które załatwi dana ekipa. Pozdro
    3 punkty
  22. Mitek To jest świat idealistyczny, pewnie byłby lepszy, ale ludzkiej natury nie zmienisz. Chcesz pokoju - szykuj się do wojny. Zmienia się układ sił na świecie, na co nie mamy wpływu (mały lub żaden), jest przetasowanie i zmiana liderów. Gdyby swego czasu Ukraina nie dała się rozbroić .... a tak znika z mapy świata. Nie trzeba używać, trzeba mieć. W naszej sytuacja sprawna i silna armia to mus. Ludzie zostali rozpuszczeni przez dobrobyt i wojny sprowadzają ich na ziemię. Uświadamiają ich jak szybko można wszystko stracić, na co się pracowało przez wiele dekad. Pokój, to dość kruchy twór. Teraz w dobie internetu, gdzie wszystko rozchodzi się z prędkością światła i trafia do ogromnej rzeszy, bardzo łatwo popchnąć którąś z bezmyślnych grup w konkretna stronę. A powiedzenie - "Gdyby nie internet - to tylko rodzina by wiedziała żeś debil" - staje się faktem. Dlatego założyłem temat, wśród wąskiego grona inteligentnych ludzi, ale o różnych poglądach, bo skala głupoty i niewiedzy w sieci poraża. To jest nie do ogarnięcia, nawet sam Bóg by się na tym wykoleił 🙂 . Na pytanie od czego zależy cena paliwa w PL, 1 na 1 000 000 000 wie. Połowa twierdzi że wina Tuska, a połowa że Nawrockiego. pozdro
    3 punkty
  23. Cześć. Mitek, ja to napisałem trochę w formie żartu. Bo dla mnie to jest temat z którego należy się śmiać albo płakać, jak cała reszta. Chyba zdrowiej jest się na razie śmiać, zobaczymy do którego momentu... W życiu codziennym spotykam się z tyloma absurdami, że gdybym się zaczął tym wszystkim przejmować to bym zgłupiał albo już dawno siedział bo czasami nóż się otwiera... Większość ludzi po prostu woli żeby było dobrze.... ale im samym. Mogę się założyć, że nikt nie chce wojny. Ale w takim razie po co się zbroimy? Po co bomby atomowe? Już dawno pisałem, że świat idzie w złym kierunku i to w dodatku w dość szybkim tempie. Ale czy kiedykolwiek szedł w dobrym? Ja nie wiem czy A jest dobre, czy może jednak B. A Ty jesteś pewien że wiesz co jest dobre a co złe? Nie znam się na polityce. Nie ufam politykom, żadnemu. A najbardziej mnie śmieszy gdy ktoś uważa, że coś wie, że jedni są dobrzy a drudzy źli. Czas pokazuje, że ludzie choć mają dobre intencje to później zostają oszukani przez swoich "zbawicieli" którzy nie dotrzymują słowa. A najgorsze jest to, że od tylu lat ciągle ten sam kaczor donald. Jak długo jeszcze? U mnie w rodzinie się nawet pokłócili przez politykę, no kur... żenada po całości . Kłócić się i spierać o ludzi, których się nie zna i ślepo im wierzyć. To chory system. Trzymaj się
    3 punkty
  24. Tak, to oczywiste. Ale generalnie każdy z internetowych speców patrzy tylko własną kieszenią krótkowzrocznie. Jak wszystko ma swoja bezwładność, ceny pójdą nieco w górę i odczują to wszyscy. Niestety póki co to sytuacja jest patowa, niestety rządzący (wszyscy w długiej perspektywie czasowej) w okresie prosperity, zamiast rozdawać wędki rozdawali ryby. No to tak zwykle się kończy. Pasuje gratisy upierdolić, ale idą wybory. Rozbudowaliśmy socjal (i nie tylko) do granic absurdu i nikt z tego nie chce się obecnie wycofać, bo jest gra o stołki. pozdro
    3 punkty
  25. Gdyby była to zmiana cen naszego transportu z i do miejsca docelowego, to mały problem. Niestety koszty paliwa, to wzrost kosztów transportu wszystkiego. Zapłacimy wiecej za wszystko od spożywki, po usługi.
    3 punkty
  26. Kiedy? To tylko kwestia ceny i nie piszę tu o kosztach zużytej amunicji i sprzętu bojowego. Pomarańczowy się przeliczył, bo myślał, że przeciwnicy Ajatollachów rozwala system od środka i się przeliczył.
    3 punkty
  27. 1. Podatki 2. Idiotyczna polityka energetyczna unii 3. Trampek 4. Ukraina W tej kolejnosci W Wietnamie paliwo jest po ok 4zł (wcześniej poniżej 3zł) a w Azji kryzys paliwowy związany z zatoką perską jest znacznie poważniejszy.
    3 punkty
  28. Paliwo na Kos jest za 2.09 € - 95 i 2.20 diesel, w Puli tankowałam za 1,86 -95, ale o ile dobrze zrozumiałam to w Chorwacji cena regulowana jest przez rząd. Se policz… Pozdro 🙃
    3 punkty
  29. Pomaranczowy twierdzi, że to wina Ukrainy, bo atakują ruskie rafinerie 🧐
    3 punkty
  30. Młody człowieku. Co Ty wiesz o demencji? Zapytaj Hansa . 😉 Jeśli pamięta to Ci opowie 🙂
    3 punkty
  31. A gdzie?? Bo już mi demencja chyba dokucza 🙂 pozdro
    3 punkty
  32. Mitek, chyba jakieś i to nie jedno piwo Ci musze kupić w Zwardoniu 😉 pozdro. ps. Zaczynam wierzyć że potrafię jeździć na nartach, co nie nie jest bezpieczne dla mnie i otoczenia 🙂
    3 punkty
  33. A nad Wami Piękne chmury z rodzaju lenticularis soczewkowate. To początek sezonu szybowcowego falowego w górach. Kończy się latanie na termice zaczyna na fali powstającej za pasmem górskim po zawietrznej stronie. Jak widać każdy podziwia co innego: jedni osobę, inni spodnie a ja podziwiam chmury nad Wami.
    3 punkty
  34. Ale to jest czysto polskie. 🙂 Podobno należy do Van Pur. Swoją drogą nazwa czysto polska. 🙂 I smakuje mi. Mitku, nawet bardziej niż Żubr. 😉
    3 punkty
  35. Z naciskiem na " sprawia wrażenie". 🙂
    3 punkty
  36. Cześć Wiesz, ja po prostu szczerze podziwiam styl jazdy Marka I jego zgodność z kanonem technicznym. Znam wielu bardzo dobrych narciarzy, zawodników czy instruktorów ale nawet na tle tych najlepszych doskonałość uporządkowania jazdy naszego kolegi poraża. Osobą która jeździ najpiękniej w moim rozumieniu piękna narciarskiego jest Mietek Berezik ale u niego dochodzi niezwykle harmonijna budowa. Kolejna Osoba to Jurek Harpia, który zawsze jadąc prezentuje niesamowita dynamikę i taki widoczny ciąg do przodu. Jurek zawsze walczy o szybkość nawet jak jedzie na zupełnym luzie. Przynajmniej takie to sprawia wrażenie. Pozdro
    3 punkty
  37. Jeszcze lepsze IMHO jest to co poniżej. Znalazłem oglądając Twój filmik. Golden Age od Skiing, czyli lata 60 i 70. Tytuł dyskusyjny, bo ktoś w komentarzu napisał, że Golden Age jest właśnie teraz. 🙂 Anyway, przeżyłem na własnej skórze ten Golden z lat 60-70. Od butów skórzanych do plastikowych, od nart ściśle drewnianych do "sandwichy", od Kandacharów do współczesnych wiązań ze skalą DIN, itd. O technice jazdy nie wspomnę. Oba filmiki są amerykańskie a więc nic nie mówią o naszych specyficznych, peerelowskich, polskich realiach. A te były... złożone delikatnie mówiąc. 🙂 Dla mnie te 60-70 narciarskie lata były najbardziej intesywne narciarsko w moim życiu i najbardziej Golden. Może i dlatego, że było się młodym, a prawdziwe życie dopiero czekało.
    3 punkty
  38. Znaki przestankowe, kurwa, chłopie;-)
    3 punkty
  39. Jeżeli już ktoś wstawił poniższe to sorki ale mi wpadły a materiał miód-malina palce lizać 👌 narta GS 188 r30 czyli można i nie dyskutuje więcej 😂 czas się poprawić 🥴 Plus krótki w wąskim korytarzu bo uwielbiam takie skręty i sam próbuje I coś dla seniorów też znalazłem 😏
    3 punkty
  40. Cześć Jesteś na urlopie, zwiedzasz ciekawe miejsca gdzie inni mogli nie być i nie masz czasu ani chęci o tym pisać ani wklejać fotek??? Kurwa Teresa a ja myślałem, że normalnych ludzi już nie ma. SĄ!!! Bawcie się super! Pozdro
    3 punkty
  41. Cześć Jak osiągnąć wymagane równoległości? Zaznaczam że nie są one absolutnie nam niezbędne bo znam - większość znacie - narciarza/y którzy nie sa sterylni stylowo ale znakomici i skuteczni. Ale jak dążyć do sterylności w jeździe? Umówić się z Markosem i jeździć za nim dokładnie jego śladami - celowo pisze o onu nartach a nie torze. Powtórzenie tych śladów beż oszustw zapewni sukces. Nie trzeba nic więcej. Pozdro
    3 punkty
  42. Głosowałem, ale jakoś tak nie zanotowałem, że został wybrany. Uda mają się dobrze, myślę, że spotkamy się w Zwardoniu.
    3 punkty
  43. Napiszę na priv jak wrócimy bo nie lubię na tel. poza tym jestem na urlopie 😎
    3 punkty
  44. Cześć Idioci i to nawet nie pożyteczni to Ci, którzy dokonują wyborów za pieniądze albo kierując się rachunkiem doraźnych zysków - to część populacji, która nie dorosła, albo... się cofnęła w rozwoju w sensie cywilizacyjnym. Na razie mamy czasy, w których ta część ciągnie jak może w dół resztę. Różnice są zasadnicze, tylko Ty właśnie nie chcesz ich zauważyć albo są dla Ciebie nieważne a skoro tak to jesteś współwinny bo nie ogarniasz na czym polega obecna demokracja. Ja też jestem idealistą ale potrafię funkcjonować w systemie bo nie ma innego wyjścia. Inaczej będziesz w wiecznej kontrze, całkowicie niezadowolony do końca życia. I co Ci przyjdzie z tego poczucia, że wszystko wiesz lepiej? Ale skoro to Ci wystarcza i taki jest cel... Pozdro
    2 punkty
  45. Sama przyjemność …🤷‍♂️
    2 punkty
  46. U mnie z tego co wyczytałem jest pompa ciepła, dodatkowo zastosowane są promienniki podczerwieni w formie maty grzewczej, które ogrzewają nogi i kolana zanim pompa ciepła podgrzeje układ ogrzewania. To rozwiązanie powoduje, że błyskawicznie skierowany jest strumień ciepłego powietrza na nogi kierowcy i pasażera z przodu. Również fotele przednie i kierownica są podgrzewane. Jeżdżę tym autem dopiero od końca maja i dotychczas tylko raz temperatura z rana oscylowała wokół zera. Średnie zużycie energii oscyluje w moim aucie około 12 kWh w warunkach miejskich. Tego dnia gdy temperatura na zewnątrz wynosiła 1-2 *C, zużycie energii podczas porównywalnego ruchu i na tej samej trasie wynosiło około 16 kWh.
    2 punkty
  47. rzucasz kamyczkiem i czekasz kto się wychyli ?
    2 punkty
  48. Paszportem? Ty chyba sie w czasie zatrzymales ze 20 lat temu. Wiekszosc chce bialego, ale zeby z nimi zamieszkal w Wietnamie. W Sajgonie to czesto ludzie sa bogatsi niz w PL:
    2 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...