Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 24.02.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Jeszcze 360 km do zakończenia sezonu. Króciutki, ale był, bo miało go nie być. „No coś tam jadę” - z taką oceną go kończę 😉 Dzięki za wspólne forumowe nartowanie Do zobaczenia w następnym 🙂14 punktów
-
Gdy-byś-cie to wi-dzie-li…. no żenuła jakaś 😉 Ale bardzo dziękuję za słowa wsparcia, to pewnie wszystko przez tą pogodę, no słońce i słońce, te betony i odsypy, cukry i proszki czy coś tam 😉 Pozdrawiamy Was! 🙂14 punktów
-
Zbyt dużo akceptacji i dlatego wjechałem kumplowi w dupę? No co Ty, to była przecież czysta rozkosz, marzyłem o tym przez całe 6 dni 😱. Chciałem się przytulić, tylko nie wiedziałem jak to wyrazić. Wjechanie w dupę było najprostsze. No ręce mi od tej sugestii tak zmiękły, że w klawisze już nie trafiam.14 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
Nikt nie pyta więc napiszę 🙂 Oczywiście startowałem. Podziałów na grupy jak na amatorskie zawody było mało i musiałem „ścigać” się z 28 lat młodszymi młodzieńcami. Oczywiście grupa obsadzona najliczniej. Jedynie chłopców juniorów było tyle samo. Ponieważ to był GS a ja ( jak wiadomo jestem zadeklarowanym slalomistą) jechałem na nartach na których stałem pierwszy raz 🙂 To znaczy miałem ze sobą SL i GS. Pierwszy zjazd rano na GS i totalna porażka. Kompletnie mi nie leżą. Przesiadka na SL i jest lepiej ale nie doskonale. Po prostu jest koszmarnie twardo. Wjeżdżam się w SL i z czasem jest całkiem OK. Zanim zaczęły się starty temperatura powietrza miała już ok 14 stopni więc spróbowałem zjazdu na GS i to było to czego oczekiwałem ale dalej to raptem dwa kilometry przejechane na tych nartach. Czuję, że są szybsze od SL i szybciej się rozpędzają. Stwierdziłem, że jadę na nich. Na samej trasie dalej bardzo twardo i oglądając poprzednich zawodników ( mój numer startowy 172) widziałem sporo „obślizgnięć” i nawet wywrotek. Polecam film wyżej po przejechaniu wszystkich zawodników. W końcu mój start. Trzecia bramka w lewo i solidy „obślizg” Dalej już całkiem dobrze ale kilka bramek przed metą solidne spóźnienie skrętu i aby się ratować walka na granicznych kątach zakrawędziowania i ostre zacieśnienie. W efekcie zostałem na tyłach i mocno mnie posadziło. Byłem przekonany, że po zawodach ale jakoś się wybroniłem i szerokim łukiem objechałem następną bramkę. Straciłem tylko tam co najmniej sekundę ( tak gdzieś na oko 🙂 ) Nie wiem jak , ale czwarte miejsce 🙂 W tej sytuacji uznaję je za sukces 🙂11 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia.11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
10 zjazdów i coś dla ducha. A później dalej ujeżdżam kasze, cukier i ciape. Uwielbiam takie wiosenne warunki. @Adam ..DUCHAdam szykuj leżaki na sobotę 😎9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
Kiedyś na lotnisku w Houston (w terminalu dla cargo) był bufet w którym "babcia " oferowała kanapki "better than sex" ....... po dzisiejszym ...no nie wiem ..nie wiem.. 😉 (zdjęcie poglądowe przedstawiające przykladowego instruktora w kasku w przykładowym kolorze).9 punktów
-
😉 powiem szczerze,że można a są miejsca do których wracasz z największą przyjemnością to jak kolejny zestaw klocków Lego 😜 Wasze zdrowie @Lexi wybacz ale co odwlecze …😉 🍻9 punktów
-
Widać... A ja ledwo żyję... Wszystko zasługa Marka @Lexi😄 Super warunki ale towarzystwo przede wszystkim 👌 Pozdro9 punktów
-
Ostatnie tygodnie na Chopku to ludziowa katastrofa 🤦 przyjechało towarzystwo które powinno znaleźć się na Białym Krzyżu lub innej górce ale postanowili uczyć się właśnie tu 🤷 a raczej cierpliwie stać w kolejkach do kolejki! A wszystkie niebieskie wyglądały tak albo gorzej Poza tym tle dni pochmurnych, mglistych to kolejny szok. Dopiero teraz wyszedł błękit za to zrobiło się ciepło i wiosennie. Góra trzyma ale od Rovnej Holi/ Lukovej i na południu miękko. Nareszcie jarne lyžovanie 👍💪 Zaczyna się sezon 🤩😁 Mamuśki pojadą sadzić kwiatki i inne marchewki a dzieci do szkoły! PS. ale teraz też dało się dobrze pojeździć ale... no właśnie zawsze jest to ale ☝️ PS. Jeszcze 2 tygodnie trzeba odczekać i wracamy 😁 Pozdrawiam9 punktów
-
A tymczasem Zwarrdoń..... I El Profesore @Adam ..DUCH..... Dzięki Adaś za spotkanie i poświęcony czas.....9 punktów
-
9 punktów
-
I po zawodach 🙂 Myślenicka górka jest rewelacyjna. Pierwsze zawody w historii a zrobione fenomenalnie. Nigdy nie widziałem tam tak dużo ludzi ( na szczęście na wyciągu) Trasa bez zarzutu bo większość ludzi to startujący. Organizacja i reszta atrakcji doskonałe. Znakomita atmosfera. Absolutny hit to przygotowanie trasy. Załączam filmik zrobiony po skończonych zawodach i przejechaniu ponad dwustu zawodników! Temperatura powietrza 15 stopni i grama chmurki. Kocham narty na Chełmie.8 punktów
-
Damiano, oczywiście każdy miał prawo odmówić i zaliczki wpłacone musiałby być zwrócone ale jednak każdy zdecydował się na wyjazd . Dodam od siebie bo chyba dostałem pierwszy tel. z informacją,że Piotra nie będzie dużo wcześnie od planowanego wyjazdu ( nie wnikałem w szczegóły dlaczego - nie to nie 🤷♂️ życie czasem płata figle ) i z automatu potwierdziłem,że jadę na narty a co do opcji nowej osoby szkolącej co już wtedy w dyskusji pojawiła sie taka wzmianka że może być ktoś w zastępstwo byłem bardzo sceptycznie nastawiony i miałem w tym szkoleniu nie uczestniczyć . Po przyjeździe i pierwszym dniu zapoznawczym zmieniłem zdanie bo osoba prezentowała bardzo wysoki poziom narciarski jego filozofia szkoleniowa była wręcz jakbym słyszał przekaz forumowego M.Ogorzałka dodatkowo widziałem mi znany klimat ze szkoleń u Tadeo czyli „follow me” co mi bardzo od dawno brakowało. A język obcy no cóż powiem tak,że była z nami pani która ni jednego słowa ang. a progres uczyniła 💪 zawsze był ktoś obok co jej przetłumaczył wskazówki dane od instruktora . Także da się pojechać nawet nie znając języka obcego.8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Beatko, nasz Maestro nie jest gabarytów Tadeusza, ale jak się dobrze przyjrzysz na zdjęciu, to zobaczysz, że również fruwać potrafi😄 Oczywiście nasz dzisiejszy Przewodnik też się spisał. Jechaliśmy za nim w ciemno nawet na trasy... których nie ma🙃 Myślałem, że dobrze znam ośrodek, ale się myliłem hehe 😎 Bez nich byśmy dzisiaj jęczeli, że ludzi dużo, że zorane, że czarne to nie dla nas itd itp... A tu taka pozytywna energia, że nawet o tych wszystkich głupotach nie było czasu i sensu pomyśleć. Pozdrawiam7 punktów
-
7 punktów
-
Statyczne zdjęcia zrobione z góry . Jak wysiądziesz z wyciągu w lewo. Start GS 1. na grafice. Często słyszę, że Myślenice nie są łatwe ale tego nie rozumiem. Kiedyś trudna to była Golgota, Nosal , Bieńkula, Sahara a nie takie górki. Moim zdaniem to fajny stok w dolnych strefach trasy czerwonej i we fragmentach solidnej niebieskiej. Może ta w prawo z wyciągu jest czerwona. Start GS2. Jest za to równomiernie nastromiona.7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Czas na podsumowanie dnia. Pojezdzone uczciwie na Folgaridzie, Marilleva tez zaliczona. Poszedł także kierunek na Madonnę, ale po zjechaniu czerwona 10 zawróciłem w kierunku na Folgaride. Dzis niezmienne dużo słońca i dużo Polaków. Dobra połowa na stoku to rodacy. Przyjeżdżają nie tylko osobówkami/busami, lecz widziane także sporo autokarów na polskich blachach. Warun także bez zmian, do około 1700m n.p.m. miękko z odsypami (na co bardziej stromych fragmentach czerwonych i niebieskich). Powyżej stoki trzymają się zacnie. Zaliczona dziś czarna trasa Little Grizzly, tutaj na największej stromiźnie nawet równo, niżej jeszcze lepiej. Wrzucam jej fotkę wykonaną z dystansu. Wieczorem weszły kalorie, płyny także uzupełnione. Jutro wrócę na stok silniejszy, w planie Madonna.7 punktów
-
Poniższe obejmuje wszystko od A do Z. Dojazd, spanie, karnety, wynagrodzenie Włoskiego instruktora, zakupy na miejscu itp itd. Hint: nie pije alkoholu, nie rozbijam się po tamtejszych knajpach i innych przybytkach apres-ski. To żech napisał jo. Ten, co go tu publicznie mieszali z błotem i zwyzywali od faszysty, konfiarza, śmiecia i mizogina. A dla normalnych ludzi jeszcze jedna dodatkowa gwiazdka. To był wyjazd de facto niekomercyjny. Jeżeli było by to przedsięwzięcie jakiegoś biura turystycznego, albo klubu narciarskiego, to przy takiej jakości szkolenia i kadrze instruktorskiej, trzeba by pewnie doliczyć z 2 tysiące marży.6 punktów
-
Co ja tam mam wybaczać Pawełku- nie musiałem dymać do Balic-dzięki 😉 .....wybrałeś samotne zwiedzanie kastrowanych stoków zamiast prawdziwych nart z kolegami .... a miałeś "podane do stołu"...żałuj 😉6 punktów
-
Ja bawiłem się nieco niżej. Jakuszyce ,sobota i niedziela. Wkręcałem siebie i przy okazji bratanicę w nieco węższe narty😀 Zdziwienie instruktora (znajomy kumpla ,zawodnik) było niemałe, że chcę zacząć od stylu łyżwowego stojąc po raz pierwszy na biegówkach. Pozostały jeszcze skitury do spróbowania 😀6 punktów
-
To przyszlo mi odpowiedzieć sobie samemu, mimo że plany były zupełnie inne. Córka ( w czerwcu skończy 8 lat odsyłam do postów wyżej po więcej info) miala mieć od poniedziałku szkolenie z polskim biurem które organizuje wyjazdy i szkolenia. W niedzielę wieczorem dostaje info o punkcie zbiórki, które jest prawie 40 min jazdy autem od apartamentu, mimo że w ofercie jest czarno na białym Versciaco. Wysłałem maila co to ma być, przeprosili że oferta mogła wyprowadzać w błąd, oddali pieniądze co do złotówki. Nie zostało mi nic innego jak spróbować lokalnej włoskiej szkoły, córka o dziwo się zgodziła. Rano formalności, zbiórka, selekcja po zjeździe ma stoku, przypisali ja do 3 poziomu na 4 możliwe. Grupa to mieszanka dzieci z różnych krajów, instruktor mówił po włosku, niemiecku i angielsku. Po zakończeniu pierwszych zajęć padło rezygnuje, nie podoba mi się, nie wiele rozumiem - ok nie ma presji. Po zakończeniu jazdy tego samego dnia, zmiana zdania i że jednak chce jeździć. Ogólnie jeździła 4 z 5 dni, podobało się bardzo, mimo dużej bariery językowej, my widzimy duży postęp w jeździe i pozycji na nartach. Ostatniego dnia były zawody, córka w swojej grupie zajęła 2 miejsce🍾 my bardzo dumni, a ona pęka z radości, do teraz siedzi z medalem na szyi. Na pewno wiemy, że w razie czego jest to opcja i bez polskiego instruktora też da radę, choć wiadomo że z dziećmi w grupie mówiącymi po polsku byłoby lepiej. Lokalna szkoła miała ten plus że wyszło jakieś 40%taniej niż ta z Polski.6 punktów
-
6 punktów
-
Gdyby wychowanie przez WZORZEC działało, mój synuś miałby najczystszy pokój na całym osiedlu, jego ubrania byłyby poskładane w szafie jak od linijki, a na biurku nigdy nie stałyby naczynia po wczorajszym (żeby!) posiłku. No i samochód - byłby nie tylko umyty, ale i wylizany, i nie nosiłby w zimie sporych śladów po wakacyjnym karpiowaniu. Bo jak WZORZEC wchodzi do pokoju, albo wsiada do samochodu, to sobie myśli, że te wszystkie lata wzorcowania poszły się... gdzieś daleko 😁.6 punktów
-
Skutecznie skontrolujesz predkosc podjezdzajac pod dolna cześć garbu. Skret na garbie wychodzi praktycznie w miejscu i zaraz zeslizg po drugim zboczu garbu. Krawedzie dawkujesz tyle ile trzeba by utrzymać predkość w akceptowalnym zakresie. Przyznam, ze dawno nie jezdzilem po muldach/garbach, leniwy jestem... 😉 Na razie program obowiazkowy:6 punktów
-
6 punktów
-
Dziękuję za ten wpis....Ja też jestem przykładem że to właśnie forum a także rodzina (córka) popchała mnie w własny rozwój. W tym czasie miałem tą przyjemność spotkać ludzi podobnych tobie którzy byli w stanie zrozumieć i to w bardzo szerokim aspekcie czym jest narciarstwo i jak to przełożyć na będących po opieką - znam takich jak Ty @KrzysiekK lub Szymek ale też @Mitek i jego Amelka, @Jan i wnuczki ( pozdrawiam serdecznie z deszczowego Zwardonia) kurcze kto tam jeszcze na zlocie z dzieciakami był......?? a wiem ...ten co z kanapy krzyczał!!! Adam!!! .Kolego nawet nie wiesz jak idealnie wpisujesz się w pewien model - model idealny. WZORZEC - mam sąsiada o imieniu Heniek - Heniek to młody dziadek - czyli ma kilka wnuków i w drodze kilka pra wnuków i te całe stado będzie musiał ogarnąć narciarsko. Co zrobił Heniek - kurs KK i PI....i jest ober6 punktów
-
Na czerwonej i pustej 46 poniosła ulanska fantazja, szedłem sobie dzielnie ciętym w poprzek stoku, trafiłem z twardego na pole miękkiego. Za późno dociążyłem zewnętrzna i przy 30 km/godz Kastle tego nie przeżyły.Nie to, co GS FIS Head, ten poddaje się przy 96km/godz. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wypożyczam na dwa kolejne dni markę, której nie używałem od 1994 roku, foto poniżej. Plus popracuje nad nowym sprzętem na kartofliska.6 punktów
-
U mnie to by było"L- ghotwa t-tajba" czy jakos tak. Ale Bondziorno lepiej brzmi. Pozdrowienia i miłego szusowania.6 punktów
-
Kilkanaście lat temu często jeździłem na Martinske Hole. Mam tam przyjaciół Słowaków w Martinie więc było fajnie. Co do samego ośrodka. 1.Po opadzie śniegu wjazd na górę z obowiązkowymi łańcuchami , jak nie miałeś obsługa na dole Cię nie puszczała 2.Jedna kanapa a przy niej niebieska trasa ( dość monotonna na dłuższy czas) 3 .Czerwone trasy fajne ale krótkie i wyciągi tartropoma 4.Przy dobrej pogodzie widok obłędny na Fatrę 5.Mikroklimat ( jak gdzie indziej jest na plusie to na Martinkach na minusie 😄 6.Fajne opcje poza trasowe Pewnie się teraz dużo pozmieniało bo troszkę czasu już minęło kiedy tam byłem6 punktów
