Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 27.02.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Zdecydowanie wiosna 😭 w Wengen po 16tej było +16 🥴 Dzionek solo jakie lubię ale dziwny dzionek bo z jednej fascynacja ze w końcu narty po miesiącu posuchy a z drugiej od pierwszego zjazdu ból - nogi odmawiały współpracy aczkolwiek nie poddałem się i chyba to ten dzień gdzie zrobiłem pierdylion skrętów . Ogółem 102km 60km samego zjazdu coś +70kmh na SL wskazało Suunto 🤨 . U góry twardo bardzo twardo ale od połowy wiosna i roztopy. SL dynki kolejny raz jestem pod wrażeniem tej narty a może też i ciut lepszych własnych umiejętności ale narta prze chu…aczkolwiek trzeba silnych i zwinnych nóg na cały dzień w takim miejscu . W końcu odwiedziłem First z czego jestem zadowolony, widoki fenomenalne trasy choć krótkie ale wystarczające do zabawy . A reszta ON 🤷♂️ no cóż kto nie był warto odwiedzić . Wiśnia na torcie 💪 ⛷️ja lubię tu wracać . Fis zaliczony 😂15 punktów
-
Nikt nie pyta więc napiszę 🙂 Oczywiście startowałem. Podziałów na grupy jak na amatorskie zawody było mało i musiałem „ścigać” się z 28 lat młodszymi młodzieńcami. Oczywiście grupa obsadzona najliczniej. Jedynie chłopców juniorów było tyle samo. Ponieważ to był GS a ja ( jak wiadomo jestem zadeklarowanym slalomistą) jechałem na nartach na których stałem pierwszy raz 🙂 To znaczy miałem ze sobą SL i GS. Pierwszy zjazd rano na GS i totalna porażka. Kompletnie mi nie leżą. Przesiadka na SL i jest lepiej ale nie doskonale. Po prostu jest koszmarnie twardo. Wjeżdżam się w SL i z czasem jest całkiem OK. Zanim zaczęły się starty temperatura powietrza miała już ok 14 stopni więc spróbowałem zjazdu na GS i to było to czego oczekiwałem ale dalej to raptem dwa kilometry przejechane na tych nartach. Czuję, że są szybsze od SL i szybciej się rozpędzają. Stwierdziłem, że jadę na nich. Na samej trasie dalej bardzo twardo i oglądając poprzednich zawodników ( mój numer startowy 172) widziałem sporo „obślizgnięć” i nawet wywrotek. Polecam film wyżej po przejechaniu wszystkich zawodników. W końcu mój start. Trzecia bramka w lewo i solidy „obślizg” Dalej już całkiem dobrze ale kilka bramek przed metą solidne spóźnienie skrętu i aby się ratować walka na granicznych kątach zakrawędziowania i ostre zacieśnienie. W efekcie zostałem na tyłach i mocno mnie posadziło. Byłem przekonany, że po zawodach ale jakoś się wybroniłem i szerokim łukiem objechałem następną bramkę. Straciłem tylko tam co najmniej sekundę ( tak gdzieś na oko 🙂 ) Nie wiem jak , ale czwarte miejsce 🙂 W tej sytuacji uznaję je za sukces 🙂15 punktów
-
14 punktów
-
W Austrii cały czas fenomenalne warunki. W ciągu dnia robi się już cieplej, natomiast noce z przymrozkami. Jeździłem w Solden oraz obu Gurglach --> freeride najlepszy w Obergurgl, w Solden najlepszy śnieg.14 punktów
-
Jeszcze 360 km do zakończenia sezonu. Króciutki, ale był, bo miało go nie być. „No coś tam jadę” - z taką oceną go kończę 😉 Dzięki za wspólne forumowe nartowanie Do zobaczenia w następnym 🙂14 punktów
-
Pilsko.. legendarne Pilsko - prawie Kasprowy - obecnie Buczynka a od świeta jeszcze Kamienna jakieś 2,5km.. Na pewno to mój ostatni raz w tym roku ..a może w ogóle ostatni - z utęsknieniem czekałeem na otwarcie górnych wyciągów .. nadaremnie... Tymczasem Buczynka - rano petarda.. (Babia w gratisie) Pózniej jakby się cieplej zrobiło.. Dechy zmieniłem na "letnie". Podgrzana Matka Ziemia zaczęła chwalić się swoimi "bogactwami"... Więc papu i do dom13 punktów
-
Dochodzi godzina 10 a tak wyglądają trasy, warunki fenomenalne. Najlepsze w tym roku. Ludzi brak13 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
A ja dzisiaj wyprowadziłem staruszków na spacer akurat były przygotowane i nasmarowane. Przynajmniej nie musiałem się odpychać w południe na tym płaskim początku.11 punktów
-
11 punktów
-
Jeżeli tak Damian twierdzisz to tak jest ja z twoim doświadczeniem ON Alpejskich nie dyskutuje aczkolwiek też w kilku byłem choć szwajcarskich nie znam 😉 i …hm jazda w otoczeniu tych gór normalnie przytłacza a same stoki plus przygotowanie ale też techniczny ich bardzo poziom jest jak do tej pory ze wszystkich ON w których byłem tylko tu. Niebieska to niebieska można się bujać ale wszystkie czerwienie to totalne przełamania na prawo lub lewo, ciągłe wzniesienia za którymi nie wiesz czy możesz wjechać i jechać swoim czy jednak tam będzie bordowa ściana z kolejnym przełamaniem ale w drugą stronę jak do tej pory jechałeś -kosmos ! Żeby jechać swoje trzeba tu naprawdę prezentować bardzo wysoki poziom własnego narciarstwa . Mały ON ale daje tak w dupe że o 11 już masz ochotę wrócić do bazy . Taka np 3 z Mannlichen do Terminala w Grindenwald ma ponad 7 km czerwonej co chwila zmieniającej się krętej trasy - nogi palą okrutnie a takich rodzynków jest tu wiele . Polecam wszystkim - trzy dzionki tu wystarczy żeby czuć się spełnionym ale i wyprutym . Kilka fotek 😀 Sorki pytałeś o Bonda 😂 mialem dziś wracać ale że w poniedziałek kimnąłem po drodze to poinformowałem grzecznie swoich, że wrócę jak wrócę więc ⛷️z Bondem jutro wchodzą 😉11 punktów
-
Jeszcze raz Chopok - z włoską pogodą i w towarzystwie wybornej kompaniji.. dzięki za dwa wspaniałe dni na śniegu - Żaneta @AdrianW i @Adam ..DUCH Krzesło ma swój urok.. Tutaj służby w akcji11 punktów
-
11 punktów
-
10 zjazdów i coś dla ducha. A później dalej ujeżdżam kasze, cukier i ciape. Uwielbiam takie wiosenne warunki. @Adam ..DUCHAdam szykuj leżaki na sobotę 😎11 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Jeszcze jedna "nostalgietka" z mojej strony .. Nie wiem czy pamiętacie ( @Mitek @Kaem @Chertan Rybelek @Mikoski @Marcos73 @Adam ..DUCH ) - siedzieliśmy w knajpie na Miziowej i gadaliśmy o tym że "góra" Pilska przechodzi do historii i że to była ostatnia okazja żeby tam zjechać.... tak się stało - tydzień póżniej wywozili narciarzy ratrakiem a rok pózniej "góra" pracowała chyba 2~3 dni.... Jeśli przy takiej zimie jak w tym sezonie nie ruszyli tematu to trzeba z Pilskiem się pożegnać... ponoć nie zrobili nawet odbiorów na wyciągi. Historia....10 punktów
-
Stacja Narciarska Lądek Zdrój. Dziś spontanicznie wylądowałem na przydomowej Stacji, gdzie odpoczywając od Czarnej Góry, upalałem lądeckie trasy przez cały piękny, Słoneczny dzień. Warunki petarda, rano beton, po kilku godzinach stoki puściły, ale nie miało to żadnego znaczenia na przyjemność z jazdy. Jutro Stacja kręci od 9 do 20. Serdecznie pozdrawiam.10 punktów
-
Ubolewam nad tym, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa sezon zimowy już zakończyłam. Był niezły, choć mógłby być dłuższy, ale nie samymi nartami żyje zając, więc czasem trzeba również wziąć pod uwagę inne okoliczności przyrody. Chciałam wrócić do zakupionych po poprzednim sezonie Voelkli Deacon 84 - po pierwszym sezonie użytkowania – może kogoś zainteresuje garść wrażeń poniżej. Narty zadebiutowały w grudniu w Val di Sole na stokach Marillevy, Madonny, Pinzolo i Pejo. Miałam jednak lekką tremę ze względu na długość i szerokość desek – przypomnę że zakupiłam je w długości 167cm, bo takie były w dobrej cenie (mam jakieś 165cm wzrostu). Niby jeździłam już na nartach o długości wzrostu, ale były to wąskie deski, a np. moje skiturowe narty maja 86mm pod butem ale 10cm mniej długości i znacząco mniej ważą – więc też nie były żadnym porównaniem i nie wiedziałam czego tak do końca się spodziewać. Narty założyłam chyba po 2 czy 3 dniach jazdy na SL, kiedy przybyła strefa opadów, stoki zaczęły być uroczo miękkie, a opad był dosyć intensywny. W podobynych warunkach dzień wcześniej jeździłam jeszcze na SL – też mi się dobrze jeździło, ale uznałam że trzeba wyciągnąć narty AM stworzone do takich okoliczności. I właściwie zaskoczona byłam że ich długość i szerokość nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia, nie powodowała jakiegoś zmęczenia po całodniowej jeździe, albo problemów ze sterowaniem. Przez lekkie odsypy narty idą jak czołg, a większe objeżdżam bez problemu, bo dzięki rokerom z przodu nie ma problemu z manewrowaniem. Deacony okazały się też bardzo przyjemne już w ładnej pogodzie na pustej czerwonej trasie z Pejo 3000, gdzie trzymały się bardzo stabilnie przy większych prędkościach (dodam że moje większe prędkości to tak 60-65 km/h bo tyle rejestruje np. Strava jako Vmax – nie pędzę). Jedynie w całkowicie świeżym 0,5-metrowym opadzie miałam już lekki problem z jazdą, ale bolało mnie wtedy kolano i miałam ogólnie dzień kryzysowy, więc nie mogę po jednym razie przesądzać, choć mam wrażenie że więcej radości dałyby mi jeszcze szersze i lżejsze deski. Tylko że takie warunki jak dotąd trafiałam rzadko więc póki co nie widzę potrzeby dalszego inwestowania w sprzęt 😉 Generalnie jestem zadowolona i polecam. Dla osób jak ja – średnio jeżdżących ale nie mających problemów ze zjeżdżaniem każdą trasą, to może być właściwie narta uniwersalna, która będzie się sprawdzać w każdych warunkach, taka narciarska Skoda Octavia albo może bardziej VW Passat 😄 Osobiście nie zrezygnuję z zabierania na wyjazd przynajmniej 2 par nart, w tym jednej sportowej, ale "VW" Deacon jako narta AM jest bardzo w porządku i mogę polecić 😊10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
Kiedyś na lotnisku w Houston (w terminalu dla cargo) był bufet w którym "babcia " oferowała kanapki "better than sex" ....... po dzisiejszym ...no nie wiem ..nie wiem.. 😉 (zdjęcie poglądowe przedstawiające przykladowego instruktora w kasku w przykładowym kolorze).9 punktów
-
😉 powiem szczerze,że można a są miejsca do których wracasz z największą przyjemnością to jak kolejny zestaw klocków Lego 😜 Wasze zdrowie @Lexi wybacz ale co odwlecze …😉 🍻9 punktów
-
Widać... A ja ledwo żyję... Wszystko zasługa Marka @Lexi😄 Super warunki ale towarzystwo przede wszystkim 👌 Pozdro9 punktów
-
I po zawodach 🙂 Myślenicka górka jest rewelacyjna. Pierwsze zawody w historii a zrobione fenomenalnie. Nigdy nie widziałem tam tak dużo ludzi ( na szczęście na wyciągu) Trasa bez zarzutu bo większość ludzi to startujący. Organizacja i reszta atrakcji doskonałe. Znakomita atmosfera. Absolutny hit to przygotowanie trasy. Załączam filmik zrobiony po skończonych zawodach i przejechaniu ponad dwustu zawodników! Temperatura powietrza 15 stopni i grama chmurki. Kocham narty na Chełmie.9 punktów
-
Ostatnie tygodnie na Chopku to ludziowa katastrofa 🤦 przyjechało towarzystwo które powinno znaleźć się na Białym Krzyżu lub innej górce ale postanowili uczyć się właśnie tu 🤷 a raczej cierpliwie stać w kolejkach do kolejki! A wszystkie niebieskie wyglądały tak albo gorzej Poza tym tle dni pochmurnych, mglistych to kolejny szok. Dopiero teraz wyszedł błękit za to zrobiło się ciepło i wiosennie. Góra trzyma ale od Rovnej Holi/ Lukovej i na południu miękko. Nareszcie jarne lyžovanie 👍💪 Zaczyna się sezon 🤩😁 Mamuśki pojadą sadzić kwiatki i inne marchewki a dzieci do szkoły! PS. ale teraz też dało się dobrze pojeździć ale... no właśnie zawsze jest to ale ☝️ PS. Jeszcze 2 tygodnie trzeba odczekać i wracamy 😁 Pozdrawiam9 punktów
-
Dwa obowiązkowe punkty programowe sezonu zaliczone - zlot SF i "moje zawody"....reszta się nie liczy...znaczy liczy jako plusy dodatnie. Wychodzi na to że dziadek Adam coś tam jeszcze potrafi....8 punktów
-
8 punktów
-
Dokładnie tam jest tak stromo że jak się stoi na krawędzi do zjazdu to stoku praktycznie nie widać 🤯 kosmos ściana 😀8 punktów
-
No to ja coś wrzucę z podziękowaniami dla Wszystkich którzy dobrą radą przyczynili się w moim progresie ale duże pokłony dla @Tadeo za jago cierpliwość i konsekwentnie naukę krótkiego skrętu bo dziś już jest tak w tej całej mojej niedoskonałości technicznej, bylejakości ,że jadę tam gdzie chce i kolorami nie zaprzątam sobie głowy i to jest piękne - dzięki panowie, dzięki Tadeusz 🤝 🥳 Fragment 007 😂8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Damiano, oczywiście każdy miał prawo odmówić i zaliczki wpłacone musiałby być zwrócone ale jednak każdy zdecydował się na wyjazd . Dodam od siebie bo chyba dostałem pierwszy tel. z informacją,że Piotra nie będzie dużo wcześnie od planowanego wyjazdu ( nie wnikałem w szczegóły dlaczego - nie to nie 🤷♂️ życie czasem płata figle ) i z automatu potwierdziłem,że jadę na narty a co do opcji nowej osoby szkolącej co już wtedy w dyskusji pojawiła sie taka wzmianka że może być ktoś w zastępstwo byłem bardzo sceptycznie nastawiony i miałem w tym szkoleniu nie uczestniczyć . Po przyjeździe i pierwszym dniu zapoznawczym zmieniłem zdanie bo osoba prezentowała bardzo wysoki poziom narciarski jego filozofia szkoleniowa była wręcz jakbym słyszał przekaz forumowego M.Ogorzałka dodatkowo widziałem mi znany klimat ze szkoleń u Tadeo czyli „follow me” co mi bardzo od dawno brakowało. A język obcy no cóż powiem tak,że była z nami pani która ni jednego słowa ang. a progres uczyniła 💪 zawsze był ktoś obok co jej przetłumaczył wskazówki dane od instruktora . Także da się pojechać nawet nie znając języka obcego.8 punktów
-
8 punktów
-
Dobrze,że ochłonąłeś bo nie mam zamiaru ripostować bo to nie sztuka . Wstawilem film za który dostałem po uszach ok niech będzie przyjąłem na klatę- czas wracać na ośla łąkę klepać w nieskończoność łuki, pitolić o angulacjach,inklinacjach, separacjach, kątach i ch…wie co tam jeszcze tylko po co ? Ja mam 47 lat na nartach jeżdżę 5 sezonów, zawodnikiem nigdy nie będę,tyczek nie mam zamiaru klepać,kwitów instruktora też robić nie bede więc porównywanie mnie do osób które trenują 11 miesięcy w roku lczyli zawodników lub osób które szkolą cały sezon zimowy to jakaś paranoja . Moja jazda choć nie jest ładna na ten czas jest dla mnie na tym etapie już skuteczna . Przynosi mi pełne zadowolenie z korzystania ze wszystkich stoków które oferują ON. A o kanonach możecie klepać w klawiaturę i pisać o swoich historiach porządnej jazdy ja zawsze z chęcią przeczytam ale proszę wziąć pod uwagę że ja i wielu tu piszących się uczymy. Ja podnoszę ciągle poprzeczkę własnych możliwości i umiejętności. Więc zaczepkę Adama totalnie nierozumie ale to jego bajka . Byłeś w Zwardoniu stałeś obok kiedy prosto w twarzą powiedziałem mu,że tu na tej górce się marnuje ale oczywiście może dalej wykonywać kawał dobrej roboty którą tam wykonuje i nadal klepać w nieskończoność łuki płużne. Ktoś to też musi . A tu kolejny film amatora 5 sezonów tak który ma totalny fun i kanonami się nie przejmuje . Jedzie swoje,korzysta i dobrze się bawi chwila dnia . Czarna czarna czerwona na narcie uniwersalnej SL FIS bo taka ma i lubi ją bardzo .7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Beatko, nasz Maestro nie jest gabarytów Tadeusza, ale jak się dobrze przyjrzysz na zdjęciu, to zobaczysz, że również fruwać potrafi😄 Oczywiście nasz dzisiejszy Przewodnik też się spisał. Jechaliśmy za nim w ciemno nawet na trasy... których nie ma🙃 Myślałem, że dobrze znam ośrodek, ale się myliłem hehe 😎 Bez nich byśmy dzisiaj jęczeli, że ludzi dużo, że zorane, że czarne to nie dla nas itd itp... A tu taka pozytywna energia, że nawet o tych wszystkich głupotach nie było czasu i sensu pomyśleć. Pozdrawiam7 punktów
-
Co ja tam mam wybaczać Pawełku- nie musiałem dymać do Balic-dzięki 😉 .....wybrałeś samotne zwiedzanie kastrowanych stoków zamiast prawdziwych nart z kolegami .... a miałeś "podane do stołu"...żałuj 😉7 punktów
-
Statyczne zdjęcia zrobione z góry . Jak wysiądziesz z wyciągu w lewo. Start GS 1. na grafice. Często słyszę, że Myślenice nie są łatwe ale tego nie rozumiem. Kiedyś trudna to była Golgota, Nosal , Bieńkula, Sahara a nie takie górki. Moim zdaniem to fajny stok w dolnych strefach trasy czerwonej i we fragmentach solidnej niebieskiej. Może ta w prawo z wyciągu jest czerwona. Start GS2. Jest za to równomiernie nastromiona.7 punktów
-
7 punktów
