Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 25.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zdecydowanie wiosna 😭 w Wengen po 16tej było +16 🥴 Dzionek solo jakie lubię ale dziwny dzionek bo z jednej fascynacja ze w końcu narty po miesiącu posuchy a z drugiej od pierwszego zjazdu ból - nogi odmawiały współpracy aczkolwiek nie poddałem się i chyba to ten dzień gdzie zrobiłem pierdylion skrętów . Ogółem 102km 60km samego zjazdu coś +70kmh na SL wskazało Suunto 🤨 . U góry twardo bardzo twardo ale od połowy wiosna i roztopy. SL dynki kolejny raz jestem pod wrażeniem tej narty a może też i ciut lepszych własnych umiejętności ale narta prze chu…aczkolwiek trzeba silnych i zwinnych nóg na cały dzień w takim miejscu . W końcu odwiedziłem First z czego jestem zadowolony, widoki fenomenalne trasy choć krótkie ale wystarczające do zabawy . A reszta ON 🤷‍♂️ no cóż kto nie był warto odwiedzić . Wiśnia na torcie 💪 ⛷️ja lubię tu wracać . Fis zaliczony 😂
    14 punktów
  2. Jeszcze 360 km do zakończenia sezonu. Króciutki, ale był, bo miało go nie być. „No coś tam jadę” - z taką oceną go kończę 😉 Dzięki za wspólne forumowe nartowanie Do zobaczenia w następnym 🙂
    14 punktów
  3. Gdy-byś-cie to wi-dzie-li…. no żenuła jakaś 😉 Ale bardzo dziękuję za słowa wsparcia, to pewnie wszystko przez tą pogodę, no słońce i słońce, te betony i odsypy, cukry i proszki czy coś tam 😉 Pozdrawiamy Was! 🙂
    14 punktów
  4. Nikt nie pyta więc napiszę 🙂 Oczywiście startowałem. Podziałów na grupy jak na amatorskie zawody było mało i musiałem „ścigać” się z 28 lat młodszymi młodzieńcami. Oczywiście grupa obsadzona najliczniej. Jedynie chłopców juniorów było tyle samo. Ponieważ to był GS a ja ( jak wiadomo jestem zadeklarowanym slalomistą) jechałem na nartach na których stałem pierwszy raz 🙂 To znaczy miałem ze sobą SL i GS. Pierwszy zjazd rano na GS i totalna porażka. Kompletnie mi nie leżą. Przesiadka na SL i jest lepiej ale nie doskonale. Po prostu jest koszmarnie twardo. Wjeżdżam się w SL i z czasem jest całkiem OK. Zanim zaczęły się starty temperatura powietrza miała już ok 14 stopni więc spróbowałem zjazdu na GS i to było to czego oczekiwałem ale dalej to raptem dwa kilometry przejechane na tych nartach. Czuję, że są szybsze od SL i szybciej się rozpędzają. Stwierdziłem, że jadę na nich. Na samej trasie dalej bardzo twardo i oglądając poprzednich zawodników ( mój numer startowy 172) widziałem sporo „obślizgnięć” i nawet wywrotek. Polecam film wyżej po przejechaniu wszystkich zawodników. W końcu mój start. Trzecia bramka w lewo i solidy „obślizg” Dalej już całkiem dobrze ale kilka bramek przed metą solidne spóźnienie skrętu i aby się ratować walka na granicznych kątach zakrawędziowania i ostre zacieśnienie. W efekcie zostałem na tyłach i mocno mnie posadziło. Byłem przekonany, że po zawodach ale jakoś się wybroniłem i szerokim łukiem objechałem następną bramkę. Straciłem tylko tam co najmniej sekundę ( tak gdzieś na oko 🙂 ) Nie wiem jak , ale czwarte miejsce 🙂 W tej sytuacji uznaję je za sukces 🙂
    13 punktów
  5. Po nie zbyt udanym dniu na stoku… …pierwszy, na osłodę 😉
    13 punktów
  6. 12 punktów
  7. Jest dobrze tylko ludzi heh wpid 🙂
    12 punktów
  8. Dzien dobry z Chopoka
    12 punktów
  9. Chopok - na dziś Školský Žľab.
    12 punktów
  10. 12 punktów
  11. 11 punktów
  12. Kasina. Warunki idealne. 😎
    11 punktów
  13. Dzisiaj wiosennie i dziewczęco 😎
    11 punktów
  14. Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia.
    11 punktów
  15. Lomnické Sedlo - chyba już nikt się nie spodziewał tego w tym roku 😀
    10 punktów
  16. 10 zjazdów i coś dla ducha. A później dalej ujeżdżam kasze, cukier i ciape. Uwielbiam takie wiosenne warunki. @Adam ..DUCHAdam szykuj leżaki na sobotę 😎
    10 punktów
  17. 10 punktów
  18. 10 punktów
  19. 10 punktów
  20. Chopok - trochę żlebow i wiosenny chill w kotłach 😀
    10 punktów
  21. Warunki dziś wyśmienite
    10 punktów
  22. 10 punktów
  23. Jeszcze raz Chopok - z włoską pogodą i w towarzystwie wybornej kompaniji.. dzięki za dwa wspaniałe dni na śniegu - Żaneta @AdrianW i @Adam ..DUCH Krzesło ma swój urok.. Tutaj służby w akcji
    9 punktów
  24. Kiedyś na lotnisku w Houston (w terminalu dla cargo) był bufet w którym "babcia " oferowała kanapki "better than sex" ....... po dzisiejszym ...no nie wiem ..nie wiem.. 😉 (zdjęcie poglądowe przedstawiające przykladowego instruktora w kasku w przykładowym kolorze).
    9 punktów
  25. 😉 powiem szczerze,że można a są miejsca do których wracasz z największą przyjemnością to jak kolejny zestaw klocków Lego 😜 Wasze zdrowie @Lexi wybacz ale co odwlecze …😉 🍻
    9 punktów
  26. Widać... A ja ledwo żyję... Wszystko zasługa Marka @Lexi😄 Super warunki ale towarzystwo przede wszystkim 👌 Pozdro
    9 punktów
  27. Ostatnie tygodnie na Chopku to ludziowa katastrofa 🤦 przyjechało towarzystwo które powinno znaleźć się na Białym Krzyżu lub innej górce ale postanowili uczyć się właśnie tu 🤷 a raczej cierpliwie stać w kolejkach do kolejki! A wszystkie niebieskie wyglądały tak albo gorzej Poza tym tle dni pochmurnych, mglistych to kolejny szok. Dopiero teraz wyszedł błękit za to zrobiło się ciepło i wiosennie. Góra trzyma ale od Rovnej Holi/ Lukovej i na południu miękko. Nareszcie jarne lyžovanie 👍💪 Zaczyna się sezon 🤩😁 Mamuśki pojadą sadzić kwiatki i inne marchewki a dzieci do szkoły! PS. ale teraz też dało się dobrze pojeździć ale... no właśnie zawsze jest to ale ☝️ PS. Jeszcze 2 tygodnie trzeba odczekać i wracamy 😁 Pozdrawiam
    9 punktów
  28. A tymczasem Zwarrdoń..... I El Profesore @Adam ..DUCH..... Dzięki Adaś za spotkanie i poświęcony czas.....
    9 punktów
  29. Dzień dobry 🙂
    9 punktów
  30. I po zawodach 🙂 Myślenicka górka jest rewelacyjna. Pierwsze zawody w historii a zrobione fenomenalnie. Nigdy nie widziałem tam tak dużo ludzi ( na szczęście na wyciągu) Trasa bez zarzutu bo większość ludzi to startujący. Organizacja i reszta atrakcji doskonałe. Znakomita atmosfera. Absolutny hit to przygotowanie trasy. Załączam filmik zrobiony po skończonych zawodach i przejechaniu ponad dwustu zawodników! Temperatura powietrza 15 stopni i grama chmurki. Kocham narty na Chełmie.
    8 punktów
  31. Damiano, oczywiście każdy miał prawo odmówić i zaliczki wpłacone musiałby być zwrócone ale jednak każdy zdecydował się na wyjazd . Dodam od siebie bo chyba dostałem pierwszy tel. z informacją,że Piotra nie będzie dużo wcześnie od planowanego wyjazdu ( nie wnikałem w szczegóły dlaczego - nie to nie 🤷‍♂️ życie czasem płata figle ) i z automatu potwierdziłem,że jadę na narty a co do opcji nowej osoby szkolącej co już wtedy w dyskusji pojawiła sie taka wzmianka że może być ktoś w zastępstwo byłem bardzo sceptycznie nastawiony i miałem w tym szkoleniu nie uczestniczyć . Po przyjeździe i pierwszym dniu zapoznawczym zmieniłem zdanie bo osoba prezentowała bardzo wysoki poziom narciarski jego filozofia szkoleniowa była wręcz jakbym słyszał przekaz forumowego M.Ogorzałka dodatkowo widziałem mi znany klimat ze szkoleń u Tadeo czyli „follow me” co mi bardzo od dawno brakowało. A język obcy no cóż powiem tak,że była z nami pani która ni jednego słowa ang. a progres uczyniła 💪 zawsze był ktoś obok co jej przetłumaczył wskazówki dane od instruktora . Także da się pojechać nawet nie znając języka obcego.
    8 punktów
  32. Sztruks z rana jak śmietana
    8 punktów
  33. Ubolewam nad tym, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa sezon zimowy już zakończyłam. Był niezły, choć mógłby być dłuższy, ale nie samymi nartami żyje zając, więc czasem trzeba również wziąć pod uwagę inne okoliczności przyrody. Chciałam wrócić do zakupionych po poprzednim sezonie Voelkli Deacon 84 - po pierwszym sezonie użytkowania – może kogoś zainteresuje garść wrażeń poniżej. Narty zadebiutowały w grudniu w Val di Sole na stokach Marillevy, Madonny, Pinzolo i Pejo. Miałam jednak lekką tremę ze względu na długość i szerokość desek – przypomnę że zakupiłam je w długości 167cm, bo takie były w dobrej cenie (mam jakieś 165cm wzrostu). Niby jeździłam już na nartach o długości wzrostu, ale były to wąskie deski, a np. moje skiturowe narty maja 86mm pod butem ale 10cm mniej długości i znacząco mniej ważą – więc też nie były żadnym porównaniem i nie wiedziałam czego tak do końca się spodziewać. Narty założyłam chyba po 2 czy 3 dniach jazdy na SL, kiedy przybyła strefa opadów, stoki zaczęły być uroczo miękkie, a opad był dosyć intensywny. W podobynych warunkach dzień wcześniej jeździłam jeszcze na SL – też mi się dobrze jeździło, ale uznałam że trzeba wyciągnąć narty AM stworzone do takich okoliczności. I właściwie zaskoczona byłam że ich długość i szerokość nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia, nie powodowała jakiegoś zmęczenia po całodniowej jeździe, albo problemów ze sterowaniem. Przez lekkie odsypy narty idą jak czołg, a większe objeżdżam bez problemu, bo dzięki rokerom z przodu nie ma problemu z manewrowaniem. Deacony okazały się też bardzo przyjemne już w ładnej pogodzie na pustej czerwonej trasie z Pejo 3000, gdzie trzymały się bardzo stabilnie przy większych prędkościach (dodam że moje większe prędkości to tak 60-65 km/h bo tyle rejestruje np. Strava jako Vmax – nie pędzę). Jedynie w całkowicie świeżym 0,5-metrowym opadzie miałam już lekki problem z jazdą, ale bolało mnie wtedy kolano i miałam ogólnie dzień kryzysowy, więc nie mogę po jednym razie przesądzać, choć mam wrażenie że więcej radości dałyby mi jeszcze szersze i lżejsze deski. Tylko że takie warunki jak dotąd trafiałam rzadko więc póki co nie widzę potrzeby dalszego inwestowania w sprzęt 😉 Generalnie jestem zadowolona i polecam. Dla osób jak ja – średnio jeżdżących ale nie mających problemów ze zjeżdżaniem każdą trasą, to może być właściwie narta uniwersalna, która będzie się sprawdzać w każdych warunkach, taka narciarska Skoda Octavia albo może bardziej VW Passat 😄 Osobiście nie zrezygnuję z zabierania na wyjazd przynajmniej 2 par nart, w tym jednej sportowej, ale "VW" Deacon jako narta AM jest bardzo w porządku i mogę polecić 😊
    7 punktów
  34. Beatko, nasz Maestro nie jest gabarytów Tadeusza, ale jak się dobrze przyjrzysz na zdjęciu, to zobaczysz, że również fruwać potrafi😄 Oczywiście nasz dzisiejszy Przewodnik też się spisał. Jechaliśmy za nim w ciemno nawet na trasy... których nie ma🙃 Myślałem, że dobrze znam ośrodek, ale się myliłem hehe 😎 Bez nich byśmy dzisiaj jęczeli, że ludzi dużo, że zorane, że czarne to nie dla nas itd itp... A tu taka pozytywna energia, że nawet o tych wszystkich głupotach nie było czasu i sensu pomyśleć. Pozdrawiam
    7 punktów
  35. Dziś Czantoria Od rana 15 zjazdów, można się zbierać do domu
    7 punktów
  36. Statyczne zdjęcia zrobione z góry . Jak wysiądziesz z wyciągu w lewo. Start GS 1. na grafice. Często słyszę, że Myślenice nie są łatwe ale tego nie rozumiem. Kiedyś trudna to była Golgota, Nosal , Bieńkula, Sahara a nie takie górki. Moim zdaniem to fajny stok w dolnych strefach trasy czerwonej i we fragmentach solidnej niebieskiej. Może ta w prawo z wyciągu jest czerwona. Start GS2. Jest za to równomiernie nastromiona.
    7 punktów
  37. Sztruks i słońce Niestety bywa i tak....
    7 punktów
  38. Jest pod 10 st C, a trasy trzymają się zacnie:
    7 punktów
  39. Moje miejsce na ziemi…
    7 punktów
  40. SÖRENBERG Niewielki ośrodek położony w południowej części kantonu Lucerna, pomiędzy wioską Sörenberg na wysokości 1160 m i szczytem Brienzer Rothorn 2350. Tylko 42 km tras - przeważają niebieskie i łatwe czerwone zdjęcia z pierwszego tygodnia marca 2026 ....
    6 punktów
  41. Poniższe obejmuje wszystko od A do Z. Dojazd, spanie, karnety, wynagrodzenie Włoskiego instruktora, zakupy na miejscu itp itd. Hint: nie pije alkoholu, nie rozbijam się po tamtejszych knajpach i innych przybytkach apres-ski. To żech napisał jo. Ten, co go tu publicznie mieszali z błotem i zwyzywali od faszysty, konfiarza, śmiecia i mizogina. A dla normalnych ludzi jeszcze jedna dodatkowa gwiazdka. To był wyjazd de facto niekomercyjny. Jeżeli było by to przedsięwzięcie jakiegoś biura turystycznego, albo klubu narciarskiego, to przy takiej jakości szkolenia i kadrze instruktorskiej, trzeba by pewnie doliczyć z 2 tysiące marży.
    6 punktów
  42. Co ja tam mam wybaczać Pawełku- nie musiałem dymać do Balic-dzięki 😉 .....wybrałeś samotne zwiedzanie kastrowanych stoków zamiast prawdziwych nart z kolegami .... a miałeś "podane do stołu"...żałuj 😉
    6 punktów
  43. Ja bawiłem się nieco niżej. Jakuszyce ,sobota i niedziela. Wkręcałem siebie i przy okazji bratanicę w nieco węższe narty😀 Zdziwienie instruktora (znajomy kumpla ,zawodnik) było niemałe, że chcę zacząć od stylu łyżwowego stojąc po raz pierwszy na biegówkach. Pozostały jeszcze skitury do spróbowania 😀
    6 punktów
  44. To przyszlo mi odpowiedzieć sobie samemu, mimo że plany były zupełnie inne. Córka ( w czerwcu skończy 8 lat odsyłam do postów wyżej po więcej info) miala mieć od poniedziałku szkolenie z polskim biurem które organizuje wyjazdy i szkolenia. W niedzielę wieczorem dostaje info o punkcie zbiórki, które jest prawie 40 min jazdy autem od apartamentu, mimo że w ofercie jest czarno na białym Versciaco. Wysłałem maila co to ma być, przeprosili że oferta mogła wyprowadzać w błąd, oddali pieniądze co do złotówki. Nie zostało mi nic innego jak spróbować lokalnej włoskiej szkoły, córka o dziwo się zgodziła. Rano formalności, zbiórka, selekcja po zjeździe ma stoku, przypisali ja do 3 poziomu na 4 możliwe. Grupa to mieszanka dzieci z różnych krajów, instruktor mówił po włosku, niemiecku i angielsku. Po zakończeniu pierwszych zajęć padło rezygnuje, nie podoba mi się, nie wiele rozumiem - ok nie ma presji. Po zakończeniu jazdy tego samego dnia, zmiana zdania i że jednak chce jeździć. Ogólnie jeździła 4 z 5 dni, podobało się bardzo, mimo dużej bariery językowej, my widzimy duży postęp w jeździe i pozycji na nartach. Ostatniego dnia były zawody, córka w swojej grupie zajęła 2 miejsce🍾 my bardzo dumni, a ona pęka z radości, do teraz siedzi z medalem na szyi. Na pewno wiemy, że w razie czego jest to opcja i bez polskiego instruktora też da radę, choć wiadomo że z dziećmi w grupie mówiącymi po polsku byłoby lepiej. Lokalna szkoła miała ten plus że wyszło jakieś 40%taniej niż ta z Polski.
    6 punktów
  45. Warun ITA bajka, z akcentami z PL:
    6 punktów
  46. Gdyby wychowanie przez WZORZEC działało, mój synuś miałby najczystszy pokój na całym osiedlu, jego ubrania byłyby poskładane w szafie jak od linijki, a na biurku nigdy nie stałyby naczynia po wczorajszym (żeby!) posiłku. No i samochód - byłby nie tylko umyty, ale i wylizany, i nie nosiłby w zimie sporych śladów po wakacyjnym karpiowaniu. Bo jak WZORZEC wchodzi do pokoju, albo wsiada do samochodu, to sobie myśli, że te wszystkie lata wzorcowania poszły się... gdzieś daleko 😁.
    6 punktów
  47. Skutecznie skontrolujesz predkosc podjezdzajac pod dolna cześć garbu. Skret na garbie wychodzi praktycznie w miejscu i zaraz zeslizg po drugim zboczu garbu. Krawedzie dawkujesz tyle ile trzeba by utrzymać predkość w akceptowalnym zakresie. Przyznam, ze dawno nie jezdzilem po muldach/garbach, leniwy jestem... 😉 Na razie program obowiazkowy:
    6 punktów
  48. Uczę się pługów, za rok zostanę expertem. Tymczasem kruca bomba:
    6 punktów
  49. lubię takie wykastrowane
    5 punktów
  50. No i 💯💯💯💯😫😫😫😫kmh nie pękła bo by już było ze 💯💯💯💯 razy na każdym forum 🤣🤣🤣 Przed podejściem proponuję "lornetę z meduzą" niektórzy pewnie wiedzą o co chodzi 🤪
    5 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...