Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 18.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Będziem powtarzać bo tak trzeba i należy robić. Angulacja to nic innego jak pionizacja korpusu (dażenie do tego stanu) w płaszczyźnie czołowej i ma to związek z prawidłowo osadzonym środkiem ciężkości. Podstawowe wady to: - banan czyli wyginanie korpusu na zewnątrz prowadzonego skrętu. - kładzenie się w skręt czyli nadmierne wychylenie korpusu do wnetrza skrętu Separacja to oddzielenie pracy górnej części ciała od dolnej ale w szczególności dotyczy to sytuacji w której ruch tułowia w sposób negatywny wpływa na jazdę. Podstawowe wady to (pomijając skręty sytuacyjne): - rotacja - obrotowy ruch tułowia w kierunku przyszłego skrętu - nie anatomiczna "nadmierna" kontr rotacja czyli obrotowy ruch tuławia przeciwny do kierunku prowadzonego skrętu niewspółmierny do rodzaju lub chęci prowadzonego skrętu. Kontr rotacja to anatomiczny układ ciała (tułowia) wynikający z wysunięcia do przodu wewnetrznej narty prowadzonego skrętu skrętu. Wszystkie te pojęcia wiążą się z separacją w kontekście wspomagania lub osłabiania prawidłowości wykonania skrętu i to w zależności od jego rodzaju. W swoim wpisie zawarłeś pewną tezę i masz rację - śmig i skręt krótki jest wykonywany w sekwencji pertnamentnej kontrrotacji. Odnośnie skrętów długich nalezy pamiętać, iż powiększając układ dośrodkowy powiększamy anatomicznie układ kontrotacyjny i w tym przypadku separacja (układ) barków bedzie decydował czy jedziemy w układzie frontalnym czy kontrrotacyjnym. Aby lepiej zobrazować Ci ten aspekt postaram poszukać fim z przejazdu GS gdzie zawodnik na dwóch bramkach zmienia płynnie układ ciała.
    5 punktów
  2. Co by nie było, to było jego marzenie. Ciężko jest z tego zrezygnować. Mogę się tylko domyślić co chłop teraz czuje. Można go nie lubić, ale swoje zrobił, 119 goli o czymś świadczy. Oglądając szpaler i jego przemówienie, no nic - Łezka się w oku kręci.
    5 punktów
  3. Narazie wrzucam temat do przemyślenia, ale w odpowiednim momencie wrócę 😎 Będą organizowane od najbliższego sezonu wyjazdy w ciekawe miejsca we Włoszech, Szwajcarii i Austrii. Wyjazdy beda obejmowały przejazd, zakwaterowanie, a także testy przyszłorocznych i bieżących modeli nart - głównie premium - bo takie warto testować 😉 Będą to dechy ze stajni Volkl, Head, Atomic, Salomon, Elan. Także ciekawa opcja.
    4 punkty
  4. Niestety więcej w tym roku nie dało rady 🤷 niestety mój najlepszy czas na narty czyli kwiecień... dostałem od żony ZOMZ 🤦😡
    4 punkty
  5. No to siup i plyniem
    4 punkty
  6. Są zawody enduro. Ale jak to na enduro masz trochę po płaskim, trochę podjazdu i z 80%_90% zjazdu. Pewnie żeby było ciekawiej i żeby zajechać emtb bajkerow robią ciekawe podjazdy. Stricte zjazdu nie ma na emtb bo to bez sensu. Czysty zjazd to tylko dh. Oczywiście gdzieś na lokalnych zawodach czy mniejszej rangi na trasach dh są goście którzy jadą na enduro. A wracając do tematu - enduro emtb ma się całkiem dobrze. p.s. Każdemu negującemu ebike polecam gdzieś wypożyczyć - i polecieć w górki. Zrobić trochę przewyższeń. Gwarantuje że się zmęczy. Poza tym - podjedziesz tam, gdzie zwykłym analogiem za ch.. nie podjedziesz. Ebike sam nie jedzie jakby co 😉
    4 punkty
  7. moja rowerowa droga mocno ewoluowała przez lata:-) Zacząłem od trekingowego Herculesa (jazda przez około 2-3 lata, sporadyczne wycieczki w tym kilka z sakwami) Potem był MTB HT Kona Nunu - ten rower służył mi ładnych kilknaście lat i wiele wiele kilometrów przejechanych w tym sporo wycieczek z sakwami) potem szosa Felt o dość sportowej geometrii i cienkich oponkach 23c (powiedzmy około 4 lat i tez sporo kmów ) a później odkrycie roweru szosowego typu endurance czyli znacznie wygodniejsza rama/pozycja i tu były/są dwie szosy: Fuji sportif 1.3 (rozmiar 56 cm, niestety rama wzięła i pekła) i aktualny Cube (rozmiar (53) No i ostatni nabytek czyli kupno ramy gravelowej Fuji Jari (rozmiar 56 cm) i poskładanie sobie samemu z częsci, które zostały po sportifie oraz z nowych głównie napęd i hamulce. Samo przejście z Cuba na Fuji Jari obyło się własciwie bez żadnych problemów. Po prostu to rowery do trochę różnych aktywności. Cuba traktuję jako małego zapierdalacza w koło komina (choc w górach tez nim byłem), a gravela m.in jako wyprawówkę na wycieczki kilkudniowe, bo rama jest większa i więcej się mieści, dodatkowo jakość nawierzchni czasem okazuje się inna w rzeczywistości niż podczas planowania trasy:-). Do każdego z tych rowerów był jakiś czas przystosowania, żeby zaczęło mi się jeździć całkiem wygodnie. W jednych bardzo krótki, praktycznie wsiadłem coś tam ustawiłem standardowo i bajunia (tak było w gravelu), a np. w Cube chyba najdłużej kombinowałem z ustawieniami, żeby mi się jeździło wygodnie - możliwe, że wpływ miała najmniejsza rama z dotychczasowych sprzętów. Generalnie jest wiele zmiennych, które mimo dobrze (w sensie wielkości) dobranej ramy trzeba mieć na uwadze typu ustawienie klamek, siodła, kiery, czasem wymieniałem mostek na dłuższy/krótszy lub o innym nachyleniu, no last but not least ustawienie bloków w butach. Na szczęście lubię sobie grzebać przy rowerach + testowanie różnych ustawień robię na ustalonych trasach wkoło komina lub do roboty i całkiem sporo frajdy z tego mam:-)
    4 punkty
  8. Dzień Dobry, pogoda butelkowa, to trzeba było się czymś zająć. 7 par nart naostrzonych i nasmarowanych. Zimo przybywaj 🎿⛷️❄️🌧️😉
    4 punkty
  9. No, a najlepiej jest jak już cię przystopuje na tej górce, na której "zwykłym analogiem za ch.. nie podjedziesz" i zaczniesz wpychać go do góry 😁 to nagle poczujesz: 1) że ta górka jest w ch.. stroma, 2) że funkcja "walk assist" cię wkur... i nie działa wystarczająco sprawnie. Ze swojej strony polecam - świetna zabawa 😄 ostatnio tak wpychaliśmy ze 150-200m bo mi się zachciało nie jechać szlakiem turystycznym z tłumem ludzi.
    3 punkty
  10. Nie powiem- ciężko było…taki środek wyrazu do mnie nie trafia, ale Caffe Latte z sześcioma cukrami owszem, niebrowarna jestem, zwłaszcza zimą
    3 punkty
  11. Cze Moim zdaniem to specyfika jazdy azjatyckiej, która osobiście mnie się nie podoba. Nie wiem czy to dobry przykład do naśladowania. Azjaci maja swój swoisty styl jazdy, to i ćwiczenia są wykonywane w specyficzny sposób. Jazda bardzo mechaniczna z charakterystyczną szybkością w nogach. pozdro
    3 punkty
  12. To chyba ten sam klub co się nie poznał na pewnym Egipcianine. Jeszcze znalazłoby się więcej takich, np klub z Łodzi Polska myśl dzkoleniowa zawsze żywa
    3 punkty
  13. 2 punkty
  14. Jasne 😉 - tutaj raczej nie będzie cenowo jak u wiadomo kogo, ale zawsze jest raczej hotel w mega standardzie, cenowo nie zabije, natomiast wsiadasz i jedziesz i nawet dech nie musisz ze sobą zabrać 😉 kolega gdzieś tam zaczął to robić w tym sezonie - i zainteresowanie jest. Niektórzy wolą wydać ciut więcej i spędzić konkretnie dobrze czas 😎
    2 punkty
  15. Serwis zerowy - amory fabrycznie mają za mało oleju. Cza to otworzyć i dolać oleju żeby ok chodziło. To Ci zrobią w sklepie? Zrobienie sobie serwisu - czyli wyczyszczenie go i dolanie oleju sam możesz ogarnąć z tutoriala z ytb.
    2 punkty
  16. Obym się nie wkręcił w nową pasję 🤪 Sasiad nowy/stary towar dowiózł 50€ za sztukę 😂 jedziem sprawdzić na kanał 🥳
    2 punkty
  17. Ja sobie wyobrażam jak ojciec potrafił na elektryku bez baterii jeździć to i syn da radę 😜 widać taka rodzinna tradycja 😉
    2 punkty
  18. Byłam na moim debiutanckim rejsie (Skandynawia, koniec lipca) w starym aquatexie i też dał radę. Nie wiem czy jest potrzebne cokolwiek innego w lecie, chyba trzeba by super nie trafić z pogodą. Na pewno spodnie membranowe też potrzebne, ale to wiadomo. Jak mają kupować coś ekstra specjalnie na rejs, to poszłabym w wersję podstawową - Decathlon albo jakiś demobil.
    2 punkty
  19. Kurde, myślałem, że na zdjęciu to ja 🙂. No ale nie przypominam sobie. pozdro
    2 punkty
  20. Wywołany odpowiem. Nie chodzi o jedno zdjęcie. tylko o to czy masz coś do powiedzenia, czy tam pokazania. Sztuka i budowanie pozycji to długotrwały, konsekwentny proces. Robienie pojedynczych zdjęć na zasadzie "łapania kadrów" to zbieractwo.
    2 punkty
  21. 2 punkty
  22. Odwiedziny Lodowca Góra Kamieńsk. Jak widać, czapa śniegu wskutek ocieplenia klimatu zniknęła, co potwierdza powolne spalanie się planety. Na serio, to GK kręci kanapa w weekendy, na miejscu rozstawione atrakcje dla dzieci, muzyka daje z głośników zupełnie jak w czasie sezonu zimowego.
    2 punkty
  23. Ja mam starego mtb Gianta ponad 20-letniego, który - jak wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią- ma za dużą ramę dla mnie, ale pasuje mi od zawsze i nie wyobrażałam sobie mniejszej. 2 lata temu zakupiliśmy elektryki fulle, jakoś wyszło że też padło na Gianta i mój damski model Liv jest w rozm. S. Wszystkie tabele, porady i konsultacje stwierdzały że taka rama jest dla mnie w sam raz (nawet nie byłam na granicy rozmiarowej) przy jeździe w terenie też argument zwrotności do mnie przemówił no i wzięliśmy ramę S. Mój luby ma M i szczerze - jak siadam na jego rower, to czuję się lepiej. Ale potem siadam na mój i się przyzwyczajam, najtrudniej na początku sezonu. Prawda też taka że to rower na którym się nie siedzi za długo, więc pozycja wyjściowa ma chyba mniejsze znaczenie. Ale jak przychodzi przejechać odcinek dłuższy asfaltowy, to tak chętnie bym ramę wydłużyła, sztycę wyciągam wtedy na maksa i jakoś idzie, może coś z ustawieniem jeszcze pokombinuję.
    2 punkty
  24. Wiesz, ja myślę że określone style maja poniekąd korzenie kulturowe danej nacji czy też grupy społecznej. Azjaci (Japończycy itp.) są znani z precyzji w swoich działaniach i pewnej sterylności ładu we wszystkim co robią. Przekładają to na wszystkie aspekty życia. Nie inaczej jest w narciarstwie. Ponadto ich predyspozycje doskonale to obrazują. Stąd też zamiłowanie do takiej, a nie innej jazdy. My - europejczycy jesteśmy z nieco innej gliny ulepieni i mamy nieco inne wyobrażenie o jeździe - a to też mocno zależy z jakiej części europy pochodzimy. Baza jest ta sama wszędzie ale już specyficzny styl jednak buduje się indywidualnie. Ja nie twierdzę, że azjatycka jazda jest zła, ale nie trafia do mnie jej wizualny efekt. U nich precyzja i powtarzalność musi być wykonana z chirurgiczną dokładnością, co tworzy nieco obraz mechanicznej/robotycznej jazdy. Ponadto budowa fizyczna i sprawność umożliwiają taką jazdę. Pamiętam filmik jak jeden z azjatyckich asów jechał krótkim skrętem prowadząc narty na krawędzi i szybkość zmiany krawędzi była niewiarygodna. W końcówce to już sam ledwo to kontrolował. Generalnie jechał z max prędkością jaką mógł uzyskać, tor jazdy kontrolowany, kontroli prędkości praktycznie nie było. Ale moim zdaniem, nawet nieźli czy też uważani za bardzo dobrych narciarzy nie-azjaci nie byliby w stanie tak pojechać, czy też do takiej jazdy się zbliżyć. pozdro
    2 punkty
  25. Szklarska - Huta.
    2 punkty
  26. Cześć Dobre spostrzeżenie ja bym dodał jeszcze, że w ich jeździe mamy do czynienia z dążeniem do pewnej sterylności jazdy i zgodności z kanonem ale to (dość dziwnie) skutkuje pewnym przerysowaniem ruchów. Dlatego między innymi lubię Twoja jazdę bo jest niezwykle oszczędna a przez to ekonomiczna. Bardzo rzadko wykonujesz jakieś zbędne ruchy. Pozdro
    2 punkty
  27. Mnie się podoba: James Carter. Tu nie ma kalkulowania. Nie ma muzyków i instrumentów. Chyba pierwotnie nie było kompozycji. To wyrażanie swoich emocji poprzez instrumenty muzyczne które są muzyków przedłużeniem. ( stawiam na zlocie browara każdemu kto dotrwał do końca utworu) Następnie np. to Coś innego z pogranicza geniuszu. Prosta melodia zagrana z feelingiem powyżej Mistrzostwa Świata. Aby nie było, że ma być zadęcie i nadęcie uwielbiam także pop w dobrym wydaniu. Noga Erez . U niej jest wszystko. Niezwykłe frazowanie, techniczna szybkość, dobre teksty i cudowna muzykalność i banalna melodia. Znam jej lepsze kawałki ale poniżej najbardziej popowy w wyrazie. Dlaczego to nie jest światowy hit..........nie rozumiem. Poniżej Noga w najlepszym wydaniu. Uwielbiam muzykę. Są jednak ograniczenia. Nie zdzierżę Disco Polo. Żaden alkohol nie pomoże . Prędzej się nawalę i pójdę spać niż zadrży mi nóżka przy tym gównie. Nie toleruję polskiej, strasznie naiwnej muzyki ludowej, Regge jest także mi obce ze względu na wiejąca nudę 🙂 Nasza góralszczyzna także mnie raczej irytuje ale jak górale grają inne gatunki to brzmi zajebiście. Na razie tyle. Każdy ma swoją wrażliwość i wibracje.
    2 punkty
  28. CZeść To nie ma nic wspólnego z kierowcą czy nie kierowcą. Ogarnij się Mario. Gościu jest po prostu debilem, którego należy izolować. Tacy są w każdej grupie. Już wielokrotnie pisałem, że ludzie na rowerach to najgorsza grupa użytkowników dróg - najmniej zdyscyplinowana, roszczeniowa , uważająca się za lepszych od innych. Pisząc to co piszesz niestety potwierdzasz moje spostrzeżenia. Wielokrotnie miałem sytuacje konfliktowe na rowerze i zazwyczaj zachowanie ludzi na rowerach po zwróceniu im uwagi było agresywne lub bardzo agresywne. Wśród pieszych jest zdecydowanie najlepiej. Pozdro PS I żeby nie było: Spędzam na rowerze bardzo dużo czasu. Przez jakieś 6-7 lat jeździłem praktycznie codziennie, ostatnio troszkę rzadziej ale te 150-200 tygodniowo raczej się uzbiera i to głównie w ruchu, w Warszawie i podmiejskim a także dość dużo po podmiejskich szlakach.
    2 punkty
  29. Dyskusyjne 😏 Zwróć uwagę co się dziś wydarzyło jak życie jest okrutne a zarazem piękne . 😍 Messi bezdyskusyjnie Legenda Barcelony zdobył wszystko co można było zdobyć z klubem w którym grał plus 8 Złotych plebiscytu na najlepszego zawodnika ale odszedł bez podziękowania od kibiców bez fety i szpaleru swoich kolegów z boiska bo klub był zarządzany jak był i większość tamtej ekipy również opuściła klub 🤷‍♂️…przyszedł Lewy kiedy nikt tam nie chciał grać i w 4 sezony stał się Legendą tego klubu . Niesamowita historia . Na prędkości coś z netu Oby i życzyłbym sobie oby kolejny klub który wybierze bo coś wybierze był Mediolan i A.C Milan kończąc tą fenomenalną karierę .
    2 punkty
  30. Testy są świetną okazją do zapoznania się z większością tego co dzieje się na narciarskim rynku i na co warto zwracać uwagę oraz nawiązania nowych znajomości. Aspekt świetnej zabawy dostajemy niejako w gratisie.
    1 punkt
  31. Zamiast p... na forum polecam urlop w Azji Płd/Wsch ;)
    1 punkt
  32. Cze Po zawodach, jest Lapierre L. Jak ulał pasuje, generalnie bez poprawek, idealny. Żona jeszcze próbowała Corratec, pozycja bardzo fajna ale stwierdziła, że ciężej jedzie. Faktycznie, jechałem na obu i przy tej samej prędkości i prawdopodobnie przerzutce odczuwalnie i to mocno rower jechał z większym oporem. Lapierre bardzo lekko, a chyba oponę ma szerszą. Może to kwestia osprzętu, może opony i nawierzchnia. Bardzo dziwne. Kolejny raz powtarzam, że obsługa jest TRAGICZNA! Niekompetencja sięgła zenitu. Chcieliśmy spróbować tego Corratec, ale bym se poradził, ale 1 rama opisana jako M a druga 48. No i nie wiem która jaka. Proszę gościa z obsługi o pomoc. Namierzył numerki na ramach. Ten z M to 52, a ten 48 to 48. Pytam się czy jest L. Gość skanuje kod na rowerze 48 i mówi że to L, bo oni mają numerację na lewo. Więc go targam i daje Żonie, wsiada i mówi że za mały. Tak myślę, że Niemcy nie są tak popierdoleni, żeby numerację dawać na lewo. Wymieniam na M czyli L (52) i jest idealny. Japierdole. Całość zajęła 2h. Myślałem że oszaleję. Kurwa straszny brak organizacji. Na szczęście kierowniczka lux babka. Co ugrałem? Karty jakieś miałem, jak choćby obsługę. Dostałem w gratisie: 1 szy przegląd gwarancyjny - 250, konwersja opon na tubles, 300 + ok 200 za taśmy (lepsze) wentylki i mleko + koszyczek na bidon + rękawiczki. Razem ok 900 zeta. Pedały w serii przyzwoite z pinami, nie plastik! kolejna relacja niebawem, zakup elektryka w Beskidy mnie czeka. Tym razem dla mnie. Tylko wrócę nieco z psychiką do równowagi. Zakup roweru to potrafi być bardziej wyczerpujący niż praca. pozdro ps. V-ka ma nowe heble z przodu, no jest petarda - na razie.
    1 punkt
  33. Chcesz kasę daj fakturę taka paranoja ale jak dać fakturę jak kasy nie ma 😏 brukselskie rządy 🥳 więc tylko ściana zostaje ale ta z limitami dziennymi i tygodniowymi 😂 taka demokracja 😍
    1 punkt
  34. Nie, narty mi naostrzyli na odwrotną modłę, trudno było na nich normalnie zjechać.
    1 punkt
  35. Tomek , miałeś kontuzję prawego kolana ?
    1 punkt
  36. Pomiar odcinkowy zawyzal predkosc: https://gs24.pl/gitd-potwierdza-odcinkowy-pomiar-na-a6-pod-szczecinem-zawyzal-predkosc/ar/c1p2-29012313 To na pewno dla naszego bezpieczenstwa. Przeciez nie chodzi o wplywy z mandatow...
    1 punkt
  37. Ty jesteś niereformowalny. Rower enduro nie będzie służył jako enduro. Ma być wygodny dla użytkownika do szeroko rozumianej jazdy light - a taki nie jest. To jakbym kupił Jeep-a dla Żony który od wielkiego dzwonu wyjedzie na działkę w górach drogą nieutwardzoną, a Ty mi opisujesz kąty natarcia oraz rampowy, że powinien mieć wyciągarkę i opony M/T i specjalne zawieszenie z podniesionym prześwitem, bo czytasz bloga "przeprawa 2.0" i oglądasz zawody. A w sumie to Jimny jest lepszy, bo bardziej zwrotny i tak naprawdę dużo bardziej dzielny w terenie. A kobita tylko chce wsiadać i wysiadać wygodnie, spakować zakupy do bagażnika, komfortowo się przemieszczać i wygodnie, czuć się bezpiecznie i się nie zakopać w zimie pod blokiem w śniegu. Dla mnie super, bo nie będę musiał przy każdej wymianie opon felg prostować po krawężnikach. Jeśli dziewczyna wyciąga sztycę praktycznie na maxa, to coś jest nie halo. Skoro rura podsiodłowa jest pod kątem, tzn im wyżej podnosisz siodło tym bardziej do tyłu przesuwasz środek ciężkości. Bo każdy człowiek ma środek ciężkości w okolicach bioder - no może Ty masz gdzie indziej od nadmiaru teorii. Pisałem, że gość przesunął fotel w sklepie na maxa do tyłu, a i tak pozycja była skurczona i niewygodna dla Żony, to znaczy się że rama prawdopodobnie jest zbyt mała. Większa rama to wyżej i dalej kierownica i środek ciężkości w innym miejscu. Gości co się ścigają pierdoli jazda po asfalcie - bo zwykle to parę km dojazdu do domu i to zło konieczne, albo na parking aby załadować rower na bagażnik. Oni mają inne priorytety i inne oczekiwania od sprzętu. To że się tym interesujesz, nie czyni z Ciebie eksperta, a taka pozę przyjmujesz i to jest błędem. Większość to teoria, która niekoniecznie pokrywa się z praktyką. Napisałeś że za tą cenę osprzęt i rower jest przyzwoity i to jest dla mnie cenna informacja. Reszta parametrów do zaawansowanej jazdy mnie nie interesuje. Dla mnie jest najważniejsze jest dobre samopoczucie użytkowniczki. Tutaj ma być wygodny, ma mieć możliwość jazdy w lekkim terenie i ma się podobać. 2 ostatnie punkty są spełnione - pierwszy do dogrania. To nie jest rower dla mnie. Żona jest dorosła i sama wybierze. Btw. nie mam zamiaru wysłuchiwać, że plecy bolą i jest niewygodnie, bo źle wybrałem. Mam to w dupie. NIech każdy ponosi konsekwencje swoich wyborów. pozdro
    1 punkt
  38. To co piszesz nie wskazuje na problem w rozmiarze ale na fakt ze kierownica jest za nisko. Generalnie te rowery tak maja ze jest dosc nisko. W tym Lapierre i tak dosc wysoko. Konstrukcyjnie decyduje o tym stack ktory w M jest 626 a w L 635mm. Bardzo mala roznica. Realnie nie bedzie wiele lepiej, choc moze zadziala placebo i stwierdzi ze ok. W sklepie mozna podniesc kierownice podkladkami a po zakupie takze zmienic kiere na taka z wiekszym wzniosem. Mozna tez sie przyzwyczaic tak jak Ty to zrobiles w przypadku swojego "nurka".
    1 punkt
  39. Cze @Spiochu Piotrek, dzisiaj Żona była na przymiarce roweru, będzie Lapierre, ale rozmiar chyba L. Już przyjechał, ale nie jest jeszcze złożony. Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. Wiedza zerowa. BTW ostatnio na zakończeniu rozmawiałem z chłopakami mocno zakręconymi rowerowo i padało stwierdzenie "Z rowerami jest jak z butami narciarskimi, większość wybiera zbyt duże ...". Więc dzisiaj mordowałem Żonę na M-ce, ale nic z tego raczej nie będzie. Już samo ustawienie roweru było problematyczne, gość z obsługi nie ma podstawowych kluczy aby fotel ustawić. W karbonie nie ma szybkozamykacza, tylko imbus. Fotel przesunięty na maxa do przodu na sztycy. Chodził pajac tam i siam po narzędzia. Pomijam fakt oczekiwania na kogokolwiek, a ludzi jak na lekarstwo. Stoi dwóch pacanów obok nas i pierdolą głupoty, my oglądamy rowery i zero reakcji. Jakiś dramat. Jak poprosiłem, to podszedł łaskawca, a już już podniesienie sztycy to był foch do kwadratu. No przecież jest podnoszone ..... pozdro
    1 punkt
  40. Na bank nie podniesie się po takiej stracie:
    1 punkt
  41. Oj tam oj tam. Tylko sobie wyobraź- publiczne powieszenie kierowcy, który spowodował stłuczkę. Od razu będzie bezpieczniej. A jak ktoś spowoduje wypadek, to do wyhustania kierowca plus rodzina. Jak kierowca spowoduje śmiertelny wypadek, to już ładnie dynda kierowca oraz bliższa i dalsza rodzina. Ta propozycja brzmi zacnie i nie ma słabych punktów. Tylko co potem zrobi biedny budżet państwa, kiedy spadną wpływy z mandatów?
    1 punkt
  42. Cze Jestem totalnym amatorem, jeszcze większym niż Ty. Ale zadałeś pytanie (teraz wiem, że retoryczne), akurat jestem w trakcie zakupu roweru, wiec jako takie rozeznanie mam, przedstawiam Ci rzeczywisty obraz zakupów w dzisiejszych czasach, ale do Ciebie to nie dociera, bo jestem Marek nie Tadej ewentualnie Radek. Polo miało manualną skrzynie, bo taka chciałem. Jeślibym kupował samochód rok później, to nikt by mi takiego samochodu nie sprzedał, bo był już wycofany z produkcji z manualną skrzynią biegów. Co tez Ci usilnie tłumaczę, że to co chcesz (lub nie) jest mało istotne, bo ważne jest to co możesz kupić. To na zasadzie - chcę samochód bez klimy, bo nie używam, ale dzisiaj KAŻDY ma w serii klimę. Napęd który wybrałeś - to dobra opcja dla Ciebie, bo na pewno jest lepiej zestopniowany niż każdy z 1 blatem z przodu, jest tylko jeden problem, w HT tego nie uświadczysz. Bo te średniaki HT zastąpiły grawele, w serii są jednoblatowe napędy w MTB, i albo znajdziesz padlinę z 2-ma blatami, albo z 1 dojebane na maksa. Tu masz katalog Scott i szukaj. Nawet jak coś znajdziesz, to tego nie kupisz. Sprzedają, co mają na stanie, jak już nie ma - to nie będzie. https://www.scott.pl/produkty/1983 Mam taki rower ja Ty masz obecnie i mam nowy o całkiej innej geometrii i amortyzacji, napędzie i kołach. W nowym mam 1x12 i jest dużo gorzej zestopniowany niż stary 3x11. Natomiast łatwość użytkowania jest nieporównywalna. Amortyzator przedni, no tu to kosmiczna różnica. W starym go praktycznie nie ma. Ale ja mam bardzo dobry z przodu. Ogólnie dzięki kołom bezdętkowym amortyzacja całości jest dużo lepsza (mam pełną amortyzację, ale o małym skoku). Widziałem jak film, jak Maks na nim jeździł, to się dziwię, że to przetrwał. To był ostatni raz jak mu pożyczyłem rower 🙂. Geometria i pozycja na rowerze jest całkiem inna. Początkowo sprawiało mi to trudność, ale się przyzwyczaiłem, pozycja jest bardzo wygodna. W zeszłym sezonie jechałem chwilę na swoim starym, tak się nie da jeździć i dziwię się że tak mogłem jeździć. Głupia regulowana sztyca, to znaczne ułatwienie, przede wszystkim na stromych zjazdach. W ruchu miejskim także, bo nie trzeba na każdych światłach schodzić z roweru. Już uprzedzam odpowiedź, stójkę zrobię na chwilę, a już w towarzystwie pieszych jest to trudne, przynajmniej dla mnie. Wbrew pozorom to mój nowoczesny rower nie wymaga jakiejś szczególnej uwagi. Nie wiem ile ma przejechane, pewnie sporo mniej jeżdżę niż Ty, ale jeszcze w serwisie nie był, moim zdaniem nie ma potrzeby, bo wszystko działa. Trochę przerzutki dawały w dupę, ale wyregulowałem je we własnym zakresie i jest ok. Możesz z tego skorzystać, lub nie. Jest mało istotne co Ty chcesz, a czego nie. Kupisz to co akurat będzie, a nie to co byś chciał. Będzie to kompromis, a w tym przypadku bardzo duży. Jak kupujesz rower na długi okres, to warto to przemyśleć, jak coś dostaniesz extra w gratisie - to trzeba brać, ważne, żeby kupić to co chcesz kupić, a nie kupić co sprzedawca chce Ci sprzedać. W tym przypadku tak będzie. Narty - cóż, ma do nich słabość, ale ... na nich jeżdżę. Rower mam 1. Reszta to eksponaty muzealne. pozdro
    1 punkt
  43. Oby nie do dziczy arabskiej 🤪
    1 punkt
  44. Na filmie to "powyginane" nie rzuca się tak w oczy. Dopiero na stopklatce jest wyraźne. Jak porównać to z moją stopklatką to jestem sztywny jak kołek 🫤 A kolo na filmie nie robi przecież akrobacji cyrkowych... Odnośnie 3 wymienionych pojęć - angulacja - czyli wygięcie w przysłowiowy "banan"? Separacja - oddzielenie góry ciała od dołu? Kontrrotacja - czyli ruch góry ciała przeciwny do kierunku prowadzenia nart/stóp? Czy jeśli dobrze pojmuję to kontrrotacja jest składową separacji ? Kontrrotacja jest wyraźna przy śmigu i krótkim skręcie? A jak to wygląda w długim skręcie? Wybacz @Adam ..DUCH niefachowe nazewnictwo. Zwracam uwagę na znaki zapytania i na to, że to moje rozumowanie bez sprawdzania pojęć w sieci. Jeśli jest mylne proszę o poprawę.
    1 punkt
  45. Jak tanio i dobrze to szukaj Bundeswehr Flecktarn z demobilu - to goretex najwyższej jakości .. kup mu najlepiej komplet - opcjonalnie można wpinać pikowane ocieplenie zarówno w spodnie jak i w kurtkę - wtedy sprawdzi się nawet w grudniu na wodzie. Jak nie jest zbyt zleżały wytrzyma kilka lat... testowałem nawet po kilka dni z rzędu w deszcz od świtu do zmroku na wodzie.
    1 punkt
  46. Moda....taki niby powrót do korzeni i to potem jestt tak że ja wskazuję na ergonomię a kursant - bo ja na rolce widzialem. A potem ściana ja idę w bok i w dół a on do przodu. Generalnie to jest tak że film z PN wskazuje na bardzo mocny akcent wbicia niemalże kątowego ustawionoego kijka gdzie tym czasem jest to zbędne. Ważne jest aby kursant wiedział że ruch nadgarstka powoduje znaczne dociażenie/przeciążenie dolnej narty - reszta robi się sama. Tak więc dla potzreb ćwiczeń jak najbardziej Tak a po opanowaniu skromnie ot takie twoje pyk i już.
    1 punkt
  47. Cześć Mnie ostatnio powalił ten teledysk: A ten pomysł też niezły: POzdro
    1 punkt
  48. Nieśmiało mogę powiedzieć że po minionym sezonie - sl jest moją narta numero uno. Odważne oświadczenie jak na mnie, ale tak jest! Przerobiona ostatnio w Alpach od ciapy po totalny beton. Jeszcze mogę dodać - uważam ją za najbardziej uniwersalną narte! A co! 😎
    1 punkt
  49. Widzę pozycje stop, bardzo ze tak nazwę wykroczna. Ja staram się jeździć mając stopy pod moim COM. I jak najbardziej zbliżone do pozycji na nartach . Zobacz , w tym wypadku trenuje podjazd pod górę . Filmik ze zeszłego roku z Października. pozdrowienia 7729D9BE-D62E-45E7-9ACF-1D8030F14DC6.MP4
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...