Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 19.06.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Pozdrowienia z pięknych okoliczności przyrody szwajcarskiej. P.S. Jedna bateria wyjechana do 0 (pierwszy raz, a naładowana była 93% na starcie; moja na końcu 40% ale bardziej oszczędnie gospodarowałam energią i jestem lżejsza).
    10 punktów
  2. Dzień doberek! Z rana już 28 i paruje także sauna. Idealnie 😎
    4 punkty
  3. Nie pamiętam a jak zignorowałem to przepraszam. Trudno jednoznacznie taki wiek okreslić. Z praktyki znam przypadki 4-5 latków którzy byli w stanie zapętlić dzień a rodzice tylko herbatę donosili a po przeciwnej stronie ogarnietych sportowo nastolatków którym szło jak krew z nosa. Moim zdaniem nic na siłę a uśredniając uważam że 6-7 to wiek optymalny. dzieciaki szybko chwytają, szybko sią adoptują i szybko się nudzą na ośrodkach jednotrasowych. Kijki zaraz po pionizacji.
    3 punkty
  4. Cze Pojeżdżone? Ja pojechałem w piątek w Beskidy, ale wyjazd z Krakowa to kurwa dramat. Niby 120 km mam oto 2,5h jazdy z czego chyba z 1h to wyjazd z miasta. Później to jakoś idzie. Wyjechałem o 15.00 a na miejscu byłem o 17.30. Szybko skosiłem i wymieniłem regulator ciśnienia wody w przyczepie, bo się rozleciał i mega się z niego lało. Przy okazji wywiozłem elektryczny czołg w góry, wlazł do samochodu bez problemu. Rano w sobotę miałem trochę czasu, bo rodzinka dumała w Krakowie czy jechać, w Beskidach lampa, a w Krakowie ulewa. Na szybko pętla jakaś z netu ściągnięta 30km i 600m przewyższenia, bo planowanie trasy na komórce jest niemożliwe, a kompa nie miałem. Taka na 2h. To a'propos elektryka w góry. Początek ścieżka rowerowa parę km na rozgrzewkę, rano przyjemnie bo noc była chłodna. W sumie w lesie temperatura bardzo ok. Jak już wjechałem na podjazd, to rzekłbym stromo dość, nawet w chuj stromo. Ale w sumie na eco da rade wszystko podjechać, chociaż bardzo ciężko, na analogu byłoby wleczone. W Krakowie to mam podjazdy ale dużo bardziej łagodne i zdecydowanie krótsze. W lesie zero ludzi. Spotkałem tylko 1 na rowerze (e-bike enduro, chyba jeździł jakieś single lokalne, bo ujebany i w pełnym rynsztunku) i 2 pieszych na szlaku. Wleczone było, bo się wjebałem na pieszy szlak. Połowę wyjechałem, a połowy już nie. Stromo, wąsko i klasyczna "rąbanka beskidzka", głazy poprzeplatane z korzeniami, schody i jak nie wybierałem trasy, to zawsze chujowo. Brakło umiejętności podjeżdżania stopni następujących jeden po drugim. Trudno było potem wystartować. Także wleczone było, w sumie to "walk" dobrze ze był, ale i tak się ujebałem mocno. Góra super i nawet singiel się trafił, bo szczytami, zjazd początkowo bardzo stromy, wiec na hamulcu, potem praktycznie do końca bez pedałowania zjechałem ale to już asfaltem. Zajęło mi to 2h całość. Przy okazji budowy S-ki sporo fajnych technicznych dróg o świetnej nawierzchni. Natomiast fragment miałem z takimi przetokami dla wody w poprzek drogi, o ile były drewniane to ok, ale pare było z C-ownika i to takiego dużego, ze miałem obawy po nich przejeżdżać, czy nie pierdolnę jak mnie przytrzyma przez kierę 😉 . Bateria - prawie nic nie zużyłem, 1 kreskę z pięciu. Nie wiem czy też była w 100% naładowana. Na mecie komputer pokazał mi jakiś pojebany zasięg, ale chyba był to efekt końcowego zjazdu i jazdy z prędkością pow. 30km/h praktycznie na 5 ostatnich km. Zobaczę w przyszłym tyg. jak ten słabszy silnik i ja poradzimy sobie na tej trasie. Czy eko wystarczy na podjazdach. Ma dojechać do mnie środa/czwartek. pozdro
    3 punkty
  5. Szybkie mówię: sprawdzam na Ski Arenie. Z daleka FIS pięknie prezentuje się na zielono, kolejka do Puchatka jak w sezonie zimowym. Ratraki schowane do hangarów, na zewnątrz stoją armatki. Karkonosz Express uśpiony, czeka na opady śniegu.
    3 punkty
  6. Myślę, że gość pokroju tego inwestora ma lepsze pomysły na marketing. Narciarze w Polsce to ok. 4 miliony. Można przyjąć, że połowa z tego to nasi 🙂 a połowa pisiory 🙂 czyli gada do 2 milionów. To słabizna. Gdyby jednoznacznie spolaryzował się na pisiory albo platformersów to natychmiast łyka blisko 18 milionów. Mam nadzieję, że hala powstanie i zgarniemy sporą część rynku zawodniczych treningów letnich. Przy okazji i my pojeździmy a letnie spotkanie forumowiczów stanie się tradycją czego Wam i sobie życzę.
    2 punkty
  7. Cześć Wiesz historia tego regionu jest tak skomplikowana... Ja bym nie wiedział. Zresztą nie jest to dla mnie specjalnie ważne. Każdy może reprezentować kraj jaki chce pod warunkiem, że spełni odpowiednie usankcjonowane prawem czy innymi przepisami kryteria. Zresztą kwestie, o których piszesz są raczej związane z postępem cywilizacyjnym i rozwojem ludzkości jako takiej i nie postrzegam ich jako negatywne czy pozytywne tylko naturalne. Dopóki regulacja nie jest religia, polityka czy narodowość ( w sensie nie współgrającym z naturalnymi procesami mieszania się) wszystko jest Ok. To wszelkie sztuczne regulacje są czymś takim jak gospodarka planowa za komuny - anachronizm. Pozdro serdeczne
    2 punkty
  8. Tu już Miecio Ci wytłumaczył wyżej. Wiesz dzisiejsza piłka czy to narodowa czy klubowa to temat rzeka . Weźmy taką ekstraklasę Polska gdzie większość w niej jak ostatnio sobie czytałem to nazwiska z trzeciej ligi brazylijskiej 🤷‍♂️ Kolega Grimson wrzucił zdjęcie kiedyś i dziś reprezentacji Francji która świetnie oddaje czym dziś jest dla wielu reprezentacja-zlepkiem przybyszów oczywiście świetnie grających . Tu można wskazać też obecną drużynę Maroka gdzie większość to urodzeni we Francji Belgii i Holandii nawet trener to Belg 🤷‍♂️ tu wychowani wykształceni i tu zainwestowano w nich pieniądze żeby mogli się rozwijać ale nie zmieścili się do składu a mając drugi czy trzeci paszport łatwo dziś znaleźć dla siebie miejsce czyli gdybyśmy podeszli do tematu że grają tylko rodowici bez dzieci imigrantów czy kolonizacji dawnej to ta piłka narodowa wyglądałaby zupełnie inaczej . Taki syn Zizu o którym też wcześniej wspomniałeś nie załapał się do kadry francuskiej to wybrał Algierię po tacie który ma tyle wspólnego z tamta federacja piłkarska co ja z bycia rodowitym Belgiem . Taka Szwajcaria nie miała by prawa bytu na mistrzostwach chociażby . Za wzór z Europy można wskazać tylko Chorwację która od lat gra swoim narodowym składem bez dodatków z zewnątrz . I gdyby tak było jak kiedyś z 20 lat temu jeszcze że tylko trzech może dodatkowo to ta Polska reprezentacja w ogólnym byłaby wysoko ( choć turniejowo od lat gramy słabo ) . Niestety jest jak jest . A takie drużyny jak Haiti , Kuwejt jakies Curaçao to jak w europejskich mistrzostwach Luksemburg Malta czy Lichtenstein bez jaj 🤦‍♂️
    2 punkty
  9. I to jest fantastyczny challenge dla osób jadących w grupie. Kto dojedzie na koniec z bardziej naładowaną baterią ten wygrywa 🙂 Gratulacje! (40% nie robi tylko waga, ale nóżki 😉 )
    2 punkty
  10. https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/1258162/andrzej-bargiel-juz-w-bazie-pod-nanga-parbat-szykuje-sie-do-kolejnego-wyzwania
    2 punkty
  11. Ty to jednak masz zryty beret.
    2 punkty
  12. Ja też zbieram. 🙂 Każde moje zejście do wioski to 2-3 kaucjowane butelki lub puszki znalezione po drodze. Głupie te ludzie czy co, że wyrzucają?
    2 punkty
  13. Oczywiście zacząłem zbierać puszki i butelki, żeby mieć na bilet.
    2 punkty
  14. Przecież napisałem, że tak się kreujesz, a jak jest naprawdę to nie mam pojęcia, nie znam cię, ale doświadczenie życiowe nauczyło mnie, że im ktoś głośniej krzyczy o wartościach czy zasadach, to tym bardziej ma je w głębokim poważaniu.
    2 punkty
  15. Ty to powinieneś służyć za eksponat w Sevres jako wzór uczciwości. Tak przynajmniej starasz się kreować na forum.
    2 punkty
  16. poza jednym,....................wszyscy 🙂
    2 punkty
  17. No właśnie sobie nie radzi...
    1 punkt
  18. Wg mnie w sam raz. 🙂 Ale ten czas leci. Twoja Lea to teraz juz prawie panna na wydaniu. 🙂 Moje dzieci jeździły z kijkami od pierwszych "kroków". Filmików niestety niet, bo w tamtych czasach rzadko się je robiło i nie było smartfonów. 😉 Ale mam dwa zdjęcia z samych początków. Syn, 3.5 roku, w Bukowinie i córka, 4.2, w Hirmentaz (Francja).
    1 punkt
  19. Spoczko. Nawet w studiu się wypowiadają że raczej był faul przy pierwszej bramce. Dla mnie bez znaczenia kto sędziuje aby sprawiedliwie a skoro jest VAR to naprawdę dużo rzeczy można obiektywnie ocenić. Widzę, że pijesz cały czas do moich ostatnich wpisów. Więc tłumaczę - nie mam nic do czarnoskórych. Kibicowałem Senegalowi. Nie lubię przedstawienia i pokazu mody na boisku. Fajnie gdyby piłkarz wyróżniał się umiejętnościami a nie np fryzurą. Panie jako sędzia - też spoko. "Trza mieć jaja" - trzeba być twardym i mocnym psychicznie , w końcu ma się do czynienia z bandą 22 kogutów. Ot tyle w temacie. Pozdro
    1 punkt
  20. Cześć Wybacz Tomku, wybacz Adrianie, gdzieś wcześniej padło takie nieszczęśliwe uogólnienie i do tego się odniosłem. Ale rzeczywiście jestem może tutaj wyczulony bo niestety czasami słabo się czyta. Sorry. Pozdrowienia
    1 punkt
  21. Gdzie napisałem, że poradziła sobie źle, bo jest kobietą? Raczej należy oceniać sytuację, nie kto sędziuje. A w mojej ocenie to nadawało sie na faul. Poza tym sędziowanie bez zarzutu. Akurat na kobiety głosuje częściej niż na mężczyzn. Na czarnych jeszcze nie głosowałem, ale chyba nawet nie mam takiej możliwości, póki co. Pozdro.
    1 punkt
  22. Mitek, co Ty gadasz??? Kobitka sędziuje i bardzo fajnie. Czy ktoś napisał że mu to przeszkadza?? Ale zobacz powtórkę przy pierwszym golu to zrozumiesz. Sory - albo rybki albo pipki - oglądaj siatkówkę 😄 ja oglądam mecz. Bez sensu taka dyskusja. Pozdro
    1 punkt
  23. Jedynym naturalizowanym Chorwatem, którego kojarzę jest Eduardo da Silva. Grał na dość wysokim poziomie (Arsenal), ale fatalna kontuzja po faulu przeciwnika w Premier League chyba zatrzymała Jego rozwój. W roku 2018, pod koniec swojej kariery, zaliczył pobyt w Legii Warszawa...
    1 punkt
  24. 😂 dziś pewny to nie jestem 😉 pewnie młodzież już urodzona w różnych miejscach ale jeszcze jakiś czas temu poprzednie mistrzostwa czy jeszcze wcześniejsze Rosji oprócz jak dobrze pamiętam dwóch Bośniaków i chyba Rakitic który był urodzony w Szwajcarii to całość była rodowitych Chorwatów czyli mieścili się w tych starych zasadach że 3 może , przypominam że w PL mieliśmy Olisadebe a dziś nadal gra Cash czyli byśmy się zmieścili bo reszta to rodacy 😉 bo dziś to co się dzieje w pewnych reprezentacjach to lekka kpina ale jak można to można i nie wnikam . pozdro
    1 punkt
  25. Dziwnie interpretujesz całą akcję bo wyłożył koledze podaniem palce lizać na tacy a dalej już wziął sprawy w swoje ręce ( nogi) 😉 i pierwsza akcja bramkowa która bardzo mi przypomina ostatnią minutę z Realem Dla mnie to reżyser ,magic, „klon”Maradony bez ciemnej strony życia , fenomen,wirtuoz, 100% talent wrodzony gość z innej planety i długo by wymieniać 😉 …obym się mylił bo młodzież rośnie ale na horyzoncie póki co nikogo nie widać który by choć trochę się zbliżył do niego i długo takiego nie będzie 🤷‍♂️ a porównywania Leo z Cristiano totalnie nie ma sensu. Pozdro I jeszcze jedno tak z mojej perspektywy choć wszystkiego nie śledzę bo poziom zestawień jest …śmieszny- to najgorsza, najnudniejsza faza turnieju jaką kiedykolwiek wcześniej oglądałem . Zestawienie chociażby Francji z Irakiem który rozegrał 21 spotkań żeby tam się dostać to jakiś obłęd Francuzi tylko 6 😂. Jeszcze parę lat i będzie pewnie z 50 państw bo kasa musi się zgadzać . Teraz Portugalia Uzbekistan 🤦‍♂️ z całym szacunkiem tego nie da się oglądać, trening nie rywalizacja drużyn mistrzostw świata. Niech ta faza tego turnieju kończy się jak najszybciej . 24 drużyny to było to , chociaż i tak były drużyny do bicia .
    1 punkt
  26. Pewnie, że są. Ale czy od razu trzeba je wklejać na forum?
    1 punkt
  27. Jeśli musisz tłumaczyć żart to znaczy, że nie jest śmieszny. Ja mam bardzo duże poczucie humoru, ale przywoływać jednego z największych o ile nie największego zbrodniarza w dziejach ludzkości w kontekście święta futbolu, to co najmniej brak wyczucia.
    1 punkt
  28. nie znasz się na żartach, wyluzuj.
    1 punkt
  29. Generalnie warto myśleć nie tylko o sobie ale też o innych, zawsze popłaca 🙂 I odróżnia kierowców świadomych od manipulatorów kierownicy.
    1 punkt
  30. Jest dużo ściemy w eko ale jest też dużo fajnych produktów. Trzeba po prostu w danej branży się trochę orientować żeby dobrze kupować. Np. sery, bardzo dużo jest fajnych wyrobów w cenach nieco wyższych niż biedronkowe. A ostatnio kupiłem polskie wino półsłodkie za 25zł i jest po prostu rewelacyjne, białe. Wszystkim smakowało na imprezie.
    1 punkt
  31. Czyżby jakiś letni zlot w Wadowicach??? (sami wiecie u kogo)
    1 punkt
  32. Można powspominać.
    1 punkt
  33. Nie na kazdego to dziala. Ja do tej pory slyszalem tylko ze ten Mbape dobrze kopie pilke.
    1 punkt
  34. 1 punkt
  35. Ona jest znana ale twoje urojenia to juz wynik starosci
    1 punkt
  36. Kopnie ja w dupę jak tylko wspomni że chce dzieci bo kasa jest na zabawki nie na dzieciory. Była forumowiczka mogłaby coś o tym powiedzieć.
    1 punkt
  37. Też bym taką tezę lansował...
    1 punkt
  38. przestańcie pierdolić proszę
    1 punkt
  39. Z tego rozumowania twojego to każdy kto wybiera się do NL jedzie zioło zapalić lub skorzystać z usług czerwonej ulicy 🤷‍♂️ jakby nic innego nie było ciekawego 😏 oczywiście można i tak 👌
    1 punkt
  40. Jak ktos sie wybiera akurat do Pattaya i to w porze deszczowej to jaki moze byc inny cel wyjazdu?
    1 punkt
  41. rozumiem że masz znajomego Lady Boya
    1 punkt
  42. Kolega ma świadomość, że nie wszystkie "Panie" to Panie?
    1 punkt
  43. No to weź medianę (bardzo często się tak robi) - dostaniesz 2 lata więcej!
    1 punkt
  44. Janek, ja myślę, że będzie Cię trzeba dobić w pewnym momencie. Uważaj na dzieci, bądź czujny jak pies podwójny 😉Szwajcarzy też Cię mogą dojechać, jak zaczną dokładać do Magic Pass. pozdro
    1 punkt
  45. A co, wybierasz się "do piachu" ?
    1 punkt
  46. Córka w czerwcu kończy 8 lat, na nartach postawiliśmy ją w wieku 3,5 roku, ale to były 2-3h z instruktorem, potem bardziej ją sanki i jabłuszka interesowały. Rok później styczeń kolejne 3-4h z instruktorem, warunki w CG były fatalne, odwilż i wszędzie trawa, w lutym udało się pojechać jeszcze na 3 dni, kolejne godziny z instruktorem i jazda już z nami. W tym samym roku w grudniu jeszcze zaliczyła 2 dni w Zieleńcu, a w następnym 6 dni na Chopoku, każdego dnia miała instruktora na 1,5h, potem jazda z nami. 2025 kolejne 6 dni na Chopoku, każdego dnia instruktor, dostała kije. Grudzień Kronplatz 6 dni, każdego dnia po 3h lub więcej, w szkole Zgorky, grupa raczej na wyższym poziomie, ale jakoś dawała radę. W styczniu jeszcze 2 dni w CG, za tydzień kolejne 6 dni w 3 Zinnen, też planujemy pół dnia szkoły, pół dnia z nami. Przy jej zdrowiu i tym że w góry trochę mamy i tak nie jest źle. próbowaliśmy kilka razy żoną trochę ją poprawić w pozycji na nartach, ale zawsze kończyło się to awanturą, więc daliśmy sobie spokój, instruktorów przynajmniej jako tako słucha.
    1 punkt
  47. Wracałem dziś samolotem z Frankfurtu do Wrocławia. Flightradar ładnie pokazywał, że jest duża szansa na przelot nad Karkonoszami przy słonecznej pogodzie. Dlatego zarezerwowałem wcześniej miejsce z prawej strony przy oknie, mając za główny cel sfocenie Szklarskiej Poręby. Sama trasa, już przy zniżaniu przed lądowaniem we Wrocku: Harrachov, widoczne skocznie: Spindlerovy Mlyn Śnieżne Kotły [Szklarska niestety po drugiej stronie samolotu]: Śnieżka Kopa Rzeczka
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...