Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 27.04.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Narciarze niezłomni... mężowie wyklęci..
    8 punktów
  2. Cze Czas chyba na podsumowanie sezonu, a był zajebisty, śniegowo i towarzysko. Poznałem sporo nowych i ciekawych narciarsko zakręconych osób. W sumie to 48 razy byłem na nartach, z premedytacją tak napisałem, bo w tym sezonie sporo 4h wyjazdów. 23.11.2025 start w Tyliczu na otwarcie, koniec 1.05.2026 na Rohaczach. Było ITA, FR, AT i SK. W PL ponad połowa na lokalnych popierdółkach. Był Zwardoń i rewelacyjne w tym sezonie Podhale. Był Chopok po latach i odlotowe Rohace na dobitkę. Towarzystwo jak zwykle rewelka. Nudy nie było. Slalomonki se kupiłem i nowe wdzianko. Ze Stoeckli GS się przeprosiłem, zajebiste dechy. Żaden Warun im nie straszny. Oby przyszły sezon nie był gorszy od minionego, czego sobie i Wam życzę. Dzisiaj wyciągłem rower i mam nowe hobby😀. Było zajebiście na pierwszym kółku. pozdro
    6 punktów
  3. Troszku, troszeczkę, ociupinkę lepiej??😁 dji_export_20260427_102529_1777278329923_editor.mp4
    6 punktów
  4. Cześć Na narciarskich wyjazdach prawie zawsze włączam na zegarku zbieranie danych. Niestety mój zegarek posiada tylko aplikację na telefon (Amazfit) i nie ma podsumowania za zadany okres. Na całe szczęście, można wyeksportować do plików gpx. Napisałem (inaczej nadzorowałem napisanie) programu aby z plików gpx stworzył html z podsumowaniem. I nawet działa. Dodałem podsumowanie, mapę która używa opensnowmap do renderingu pod spodem i wyrysowanymi zjazdami. W załączeniu html z moim podsumowaniem, może kogoś zainteresuje, to mogę się podzielić: report_html_20252026.html
    5 punktów
  5. Aaa jeszcze zapomniałbym ... @Mitek prosił żeeby Marasa nakręcić jak stylowo skręca... Voilà.. IMG_9010 2.mov ..uups...nie wyszło.. 😉
    5 punktów
  6. Faktycznie jeszcze halowe narciarstwo 🥳 czyli 6 państw w jednym sezonie no tego u mnie nie było . Sezon zajebisty!!! . Pasowało by wspomnieć-podkreślić trzy wyjazdy i tu sorki,że koledze wchodzę w jego wątek(w sumie już wszedłem ) ale myślę,że mi wybaczy 😏 Przede wszystkim zlot forumowy w Zwardo no fantastycznie było poznać część forumowiczów i podziwiać ich jazdę 👌 a sktokowo-kanapowe czy wieczorne pogaduchy👌 miód-malina i warto wspomnieć o świetnej organizacji tu 👏 dla Beaty!! Wyjazd szkoleniowy do Valmalenco tu kolejne osoby poznane z forum ( polecam ten malutki ośrodek narciarski tak jak Sappade-cisza i spokój,można ćwiczyć a przy okazji mega tanio ) warto wspomnieć o włoskiej myśli szkoleniowej-prosty przekaz bez napinki i zbędnych atomów. Co jak co ale na koniec wisienka sezonu i kończący wyjazd włosko/szwajcarska Cervinia i Zermatt . Jak na kwiecień i moje pierwsze nartowanie wiosną ( pomijając ON obok czyli Monterosa ) warunki mega a przygotowanie pierwsza liga . Aczkolwiek drogo mega drogo dzień tej przyjemności jedyne 160€ skipas obiad parking 🥳 wachy na dojazd już nie doliczam choć było warto i kiedyś powtórzę bankowo . Oby następny nie był gorszy czego sobie i Wam życzę .
    5 punktów
  7. Fajnie, że wspominasz o rywalizacji. To chyba dla mnie największa motywacja aby CARV mieć: „gdzie mogę jeszcze coś poprawić aby być lepszym, aby dorównać innym” Mnie najbardziej jarały rubryki przeciążeń oraz kątów zakrawędziowania. Ja uważam, że to jest fajne. Być w gronie ludzi którzy dążą do tego samego- aby być lepszym od wczorajszego siebie, porównywać się do ludzi, których uważa się za wzorce. A co dopiero, zostać przez kogoś takiego pochwalonym za postęp 🙂 Lub z drugiej strony, dostać konstruktywną krytykę i wykorzystać to do poprawy swoich słabości.
    5 punktów
  8. Przepraszam ale nie śledziłem wątku. Nie wiem kim jest Żaneta ale uwielbiam ten sposób jazdy. To czego brak jest spektakularnie łatwe do poprawy. Wbrew pozorom to bardzo dobra jazda i jedynie brak świadomości do czego należy zmierzać. Nie ma żadnych złych nawyków. Pomimo, że nie praktykuję instruktorstwa od dziesięcioleci 🙂 z takich narciarzy robię 200% lepszych w czasie dwóch zjazdów. To tylko dwie proste informacje i sugestie które czynią cuda 😉 Mówię poważnie.
    4 punkty
  9. Jaką ociupinę? Jeśli już to dużą ociupinę. 🙂 Tułów już prawie zwrócony w dół stoku, czego poprzednio nie było. A już głowa to na pewno. Kijki pracują równo, rytmicznie. Ręce trzymane prawidłowo, nie zostają z tyłu po skręcie. Śmiesznie podnosi końcówki kijaka po skręcie i trzyma je wysoko. Kiedyś to był kanon, ale teraz wręcz przeciwnie. Dobrze jest wlec końcówkę po skręcie. Jedzie pewnie, rytmicznie. Fakt, trochę sztywno, ale na tym etapie to normalne. Na luz przyjdzie czas i to niedługo. Tu lepiej widać Żanetkę. filmik_4.mp4
    4 punkty
  10. Na sąsiednim forum jest relacja kolegi sprzed dwóch lat. A teraz ja dodałem kilka wpisów z mojej bytności na Haute Route Chamonix-Zermatt. Może jeszcze coś tam wrzucę. Dla zainteresowanych: https://www.skionline.pl/forum/topic/42401-haute-route-perła-skitourowców/
    4 punkty
  11. Cześć. Mitek, cenię sobie Twoje zdanie. Dużo mi pomogłeś i otworzyłeś oczy na wiele spraw. Ale nie zawsze Cię mogę rozkminić. Może różnica charakterów... Trochę wychodzę na narciarskiego pozera w Twoich oczach. Bo nagrywam filmy, wrzucam na YT, porównuję się itd. A powiem Ci że niejednokrotnie wracałem z nart i myślałem sobie - "ku... zjeździłem całe dnie jak wariat i nawet fotki nie zrobiłem". Bo mi się nigdy nie chciało , ważniejsze było tu i teraz. Ale patrząc z drugiej strony to od ost Rohacy praktycznie co dziennie oglądam nagrane filmiki jak jeździliśmy z chłopakami. Kurwa no zajebista pamiątka. Im też przesłałem . Wrzucam filmy też tu na forum z tego względu, że to forum nas narciarsko poniekąd wychowało i dalej to robi. Czuję się zobowiązany żeby pokazać jak nam idzie. Jeśli pojawi się chociaż jeden głos żeby zaprzestać i nie robić lipy to tak zrobię. Czy Twój jest taki? Co do sztywności w jeździe - tak, Żaneta jest sztywna i ja tak samo. Może jeszcze za mało nartogodzin🙂 Jesteśmy świadomi. Jestem przeciwny rozluźnianiu piwkiem choć rozumiem zasadę działania hehe. Robiliśmy wcześniej zawsze wino grzane do termosa ale nie dawało to wielkich efektów. Mówimy o konkretnym filmie i Żaneta jest "twarda jak skała". Ale zobacz poprzedni strona 71 - czy są różnice? Moim celem było nauczyć ją ustawiać się bardziej frontalnie do spadku stoku i starać się oddzielić górę od dołu choć minimalnie. Myślę, że troszkę się udało. Ale ja nie jestem ekspertem żeby to oceniać. Miałem Ci napisać żebyście jechali z nami. Ale wiem jak jest...😔 A fajnie byłoby się poznać w realu bo dużo literek tu między sobą wyklikaliśmy. Zdrówka dla Was!
    4 punkty
  12. Znalazłem typa który wykonuje ćwiczenia których nigdy wcześniej do tej pory nigdzie nie widziałem 🧐 niby nic nadzwyczajnego a jednak jakoś nie wpadło mi nigdzie w oko żeby to gdziekolwiek lub ktokolwiek wykonywał -osobiście kiedy będę miał okazję sam przećwiczę filmy poniżej
    4 punkty
  13. Błąd w założeniu -Żaneta nie była zestresowana warunkami (nastromieniem czy muldami) tylko tym że Adrian był już daleko i mógł jej zniknąć z oczu - "com one"mówimy o dziewczęciu które zjechało bez problemu z 3 na Chopoku (tej której nie ma - nawet Adam się tam wyjeb...).. oraz z 7 pod Łomnicą (za Adamem )- więc jakieś wiejskie górki nie robią na niej wrażenia.. Żancia jest twarda jak skała. Wiesz Mitek.. Adrian i Żaneta są w wieku moich dzieci więc obserwuje uważnie - mają na serio dobrze poukładane pod deklem - wiem. Tak czy siak - stawiasz piwo w Zwardoniu skoro się tyle naklepałem w klawisze. 😉
    4 punkty
  14. Dziś polatałem. Na ziemi 10 stopni i słoneczko. Nieźle nosiło do podstaw chmur czyli 2000 m w górę. Tam na górze nieco chłodniej -13 st C. Przydał się polar, bielizna narciarka, zabrakło rękawiczek. Lepszy byłby kombinezon narciarski. Temperatura spada z wysokością czasami dość mocno. W niedzielę ma być przy gruncie 25 a u góry 5 st. C. I jak tu się ubrać ???
    4 punkty
  15. Dobrze i postać czasem .. ważne żeby w dobrym towarzystwie.. 😉
    4 punkty
  16. Jeżdżę na nartach bo lubię... jeżdżę na rowerze bo lubię... nigdy nic nie mierzyłem bo po co ? sex też lubię może czas jednak przeliczać 🤔 macie jakąś fajną apkę godną polecenia z instrukcją jak to skonfigurować?
    4 punkty
  17. Dawniej też wszystko było przetworzone, tylko ludzie przetwarzali sami prawie nie używając chemii i nie gmerając w genach - człowiek jeszcze chorobliwie wierzy w swą nieomylność więc gdzie łapy włoży to coś spierdoli... ale bądźmy spokojni - matka ziemia nie z takimi pasożytami sobie radziła..
    4 punkty
  18. no i co tu począć z taką informacją … 😁?
    4 punkty
  19. Poprawiłem bubla 😏 No widzisz a ja 30 lat ważę swoje 77-80 kg i tylko raz w życiu sie zapuściłem na piórkowa wagę czyli 71 ale ciężko pracowałem 7/7 od rana do nocy przez dobre 5 miesięcy i ciężko było mi wrócić do swojej wagi aczkolwiek po pewnym czasie się udało . Spróbuj przejść na dwa posiłki dziennie - późne śniadanie i obiadokolację, bez podjadania smakołyków , co najwyżej orzeszki, słonecznik jakieś owoce a po 19 już nie jeść nic . Jesteś aktywny bo jeździsz rowerem to powinieneś z waga spaść . pozdro
    4 punkty
  20. Dzięki, jest mi bardzo miło, ale bez przesady. W krótkim skręcie nadal narty mi się rozjeżdżają, rotuję prawym barkiem i dużo innych problemów. Może kiedyś się spotkamy to ocenisz 🙂 O kurde, dzięki 🙂 Rozmawialiśmy z Tadeuszem i mówił, że długi skręt jest naprawdę dobry, ale nam- napalonym, ciągle mało i takie gonienie króliczka na wyścigi teraz jest 😉 Dzięki, ale narty najlepiej nosić tylko własnej żonie 😄 Na ostatnie dni, Tadeo pokazał nam gdzie raki zimują, w krótkim skręcie na „płocie” już tak kolorowo nie było. Postępy już są, ale teraz wiemy gdzie najwięcej brakuje i na czym się skupić od najbliższego sezonu.
    4 punkty
  21. Cze Ten film był z dedykacją dla Ciebie, niestety nie dogadaliśmy się z operatorem, zamiast na ściance kręcił na końcu trasy gdzie już było płasko. W sumie to 93km/h wyszło, więcej się nie dało (a przynajmniej ja nie potrafiłem) z tej trasy wycisnąć. Z buta nie podchodziłem, klasycznie krzesłem wyjechałem, sztruksu też nie było. Film z 12.30, więc Warun był już dla koneserów. No chyba tylko ja się odważyłem pojechać na krechę. pozdro
    3 punkty
  22. Dzięki Andrzejku. Wiem, że te pochwały trochę wynikają z tego że się lubimy i że ogólnie sympatyczny gość z Ciebie😉 Tak, jak już wcześniej napisałem, wydaje mi się, że wbicie kijka idzie z nadgarstka i stąd też to podnoszenie końcówki. Jesteśmy oboje świadomi, że nie ma co wymagać cudów przez jeden sezon. Ale przez przypadek wpadłem wczoraj na pewien film z października 25r. I uśmiech na twarzy się pojawił😁 YouCut_20260503_165214687.mp4
    3 punkty
  23. z aktorów ten też trochę podobny
    3 punkty
  24. Bo ja ,jak aktor Jason Statham (Transporter), podobieństwo nieprzypadkowe po prostu wolno się starzeję 😁 często to słyszałem od kobiet...
    3 punkty
  25. No niby tak - pod warunkiem że przeżyje jazdę za takimi "LEGEND" .. 😉 Szczyrk w tym sezonie potraktowałem rozpoznawczo- logistyka.. taktyka.. trzeba wiedzieć gdzie parkować (teraz wiem że trza pod cos a nie na darmowy)..gdzie papu.. gdzie siku.. itd ... nadrobimy w przyszłym sezonie Witku 👍.. (a tak na serio - chociaż z dzieciakami na Łomnicy czy na Rusin robiliśmy po kilka/kilkanaście km i nie zmieni się to zbyt szybko.. to przecież nie ma znaczenia) Ponad 2 (2200?) klocki bo to była "flex" - kupiłem flex bo nie wiedziałem ile będę w stane być w TMR, miałem jeszcze kupione karnety na Pingwina i Pilsko i planowo Podhale .. ale w nadchodzącym sezonie zwykła sezonka dla dziadka wyjdzie 1 912 Zł .... jeszcze nie liczyłem ale wypadnie grubo ponad 50 dni na śniegu w tym sezonie.... a jeszcze sie nie skończył 😉
    3 punkty
  26. No pewnie, tylko jak z prędkością 0 km/h zrobiłem 10 km, normalnie magic 🙂
    3 punkty
  27. Co było na Rochaczach zostaje na Rochaczach.....
    3 punkty
  28. Od kiedy? To jest ważne. Negocjuj. Wystrzel że od sierpnia i opuść do lipca, ewentualnie koniec czerwca😉. pozdro
    3 punkty
  29. Oba ciężkie do objechania..
    3 punkty
  30. Ja dostałem kategoryczny zakaz jazdy na nartach do grudnia :(.
    3 punkty
  31. Ciężko to raz, a dwa nie wypada gadać o kimś bez niego...zaufaj wbicie lub akcent na być....to jest i uwierz bardzo specyficzny przypadek a na jej jazdę (wyśmienitą, dobrą, złą, beznadziejną) wpływa wiele kompletnie nieistotnych dla nas starych narciarzy elementów. Cały czas do przodu. @Mitek delikatnie..proszę.😁💪. Z tego co się orientuję to dziewczę w całkiem dobrym stylu zjechała tam gdzie "knedlik" odpuścił??, a dwa tygodnie później "knedlik" nabawił mnie kompleksów, że chyba nie umiem?
    3 punkty
  32. Myślisz?... ok - najwyżej odszczekamy. Carv pokazuje 30 dni na śniegu... od 10 stycznia... do tego jeszcze +zlot w Zwardoniu ..+ ponad tydzień na Podhalu w święta i kilka dni po i 4 dni na Chopoku w Grudniu + Pilsko, + Kasina i Czarny Groń Rohace czyba raz... coś ponad 50 dni wyjdzie.. Cele zaplanowane i zrealizowane - Łomnica, Strbskie Pleso, Sapadda.. Zaplanowane nie zrealizowane -Kasprowy.. 😞 Zrealizowane z partyzanta - Zancolan. Solden.. Oczywiście najwięcej z Marasem - Dzięki stary.... co ciekawe bywało że nie dzwoniliśmy do siebie i jakież było zdziwienie na stoku na Rusin albo w Białce 😄.. Pare nowych osób poznanych - miło mi .... zwłaszcza "moja" młodzież - Żaneta i Adrian👍..kibicuję. Wszystkim serdecznie dziękuję za mile spedzony razem czas na śniegu.. widzimy się
    2 punkty
  33. Można sobie wykupić lot i polecieć z instruktorem.
    2 punkty
  34. Zdecydowanie większe podobieństwo. Jaja sobie robię 😀😀Trzeba mieć dystans do siebie zawsze...
    2 punkty
  35. Oczywiście doceniam. Są przynajmniej dwa aspekty. @Mitek Aby móc znaleźć granicę trzeba ją najpierw przekroczyć i to Marta robi. Dalej widać, że jeździ super i znakomicie problem rozwiązuje. Po drugie to w tej chwili instagramerka która ciągle musi szukać nowej zawartości swoich materiałów. Nie chce być nudna i to się udaje. p.s. ona szuka zasięgów a tych nie robi garstka "fachowców" lecz ( jak pisze Mitek) "gawiedź"
    2 punkty
  36. Marunia, Żaneta jest mocno zdystansowaną, wycofaną osobą jeśli chodzi o obcych ludzi. Ale też od razu rozróżnia tych dobrych. Tak jest z moim chrzestnym Markiem, ale on nie jeździ na nartach także chyba przejąłeś rolę Wuja Marka hehe😆😆 Ale z tym deklem to u mnie nie jest tak do końca dobrze - potrafi wystrzelić...🥴🤣 Pozdro PS. Foty z dzisiejszych Rohaczy poproszę!😉
    2 punkty
  37. Cześć Czyżbyś nawet Ty Marku mnie źle rozumiał? Na filmiku "Żaneta jest twarda jak skała" dosłownie. A gdyby była tylko w przenośni jazda byłaby super (poza małymi niuansami). A piwo stawiam Wam wszystkim z przyjemnością wielką i naprawdę żałujemy a Wam zazdrościmy. Jak Adriany stwierdzili, że jadą na te Rohace to mnie aż ściskało ale Rybelek nie mógł. Pozdro
    2 punkty
  38. Mnie Gopass pokazuje 17 dni ...ale słabych.. do nalepki "Legend" brakło kilka km 😞
    2 punkty
  39. Ja już gdzieś wcześniej wspomniałem, że w mojej myśli szkoleniowej zaszły pewne zmiany na które ty się nie załapałeś ale Żaneta a, także Mateusz (nicku nie pamiętam) coś tam. Jazda na nartach (nie tylko ta forma rekreacji ruchowej) wymaga podstaw, zrozumienia fizyki (pogodzenia się z nią), pogodzenia się z własnymi słabościami (tymi fizycznymi jak i psychologicznymi), dostosowania do warunków uprawiania (inaczej biegamy po asfalcie a inaczej na górskiej ścieżce). Prze demną i przed Wami wiele pracy - nie każdy jest jak @Marcos73
    2 punkty
  40. Przez Warszawę nie jedziecie?😁
    2 punkty
  41. No to jesteśmy ustawieni.. kto nie dojedzie ten "rulez".. 😜
    2 punkty
  42. No i tu można zacząć dyskusję „temat rzeka” jak zmienialiśmy w ostatnich latach nawyki żywieniowe bo ja jak sięgam pamięcią na dwa domy rodzinne dziadków którzy mieli gospodarkę to właśnie jedli na późne dla siebie śniadanie ( wcześnie wstawali ) i treściwą obiadokolację a za dnia „ciężko”na roli pracowali dodatkowo na śniadanie zawsze coś gorącego typu zupa a nie suche jedli czyli kanapeczki z herbatką . Chodzili spać z „kurami” więc od 19 max 20 nic już nie jedli - byli zdrowi i silni, sport był naturalny a nie siłownie i męczenie pojedynczych mięśni itp Dziś jakość jedzenia to każdy wie jaka jest i tu rozpisywać się w tym temacie nie ma co bo dziadowskie przetworzone produkty spożywamy każdego dnia a później choroby są niestety nieuniknione i konsumujemy po 5 posiłków dziennie bez większej aktywności dziennej ( praca siedząca ) więc nie ma co się dziwić, że dziś nadwaga to duży problem zresztą wystarczy spojrzeć na dzieciaki -tu też mniejsza aktywność za dnia a więcej spożywania dziadostwa sklepowego .
    2 punkty
  43. Janek, Twoje preferencje seksualne nas nie interesują. pozdro
    2 punkty
  44. to niezdrowo, jemy śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolację a wieczorem grill z piwkiem
    2 punkty
  45. Byłem w listopadzie na kaunertalu widoczność słabiutka pizgalo mrozem ,że zamarzałeś a „ten kot” na swojej leciwej SL poza trasą w kopnym śniegu jechał swój krótki i krzyczy jedź za mną 🤦‍♂️ 😂
    2 punkty
  46. typowy objaw osobowości narcystycznej
    2 punkty
  47. Dla tych którzy nie znają szczegółów uprzejmie donoszę że wartość o której pisze Marek to maksymalna wartość osiągnięta jakąkolwiek techniką w jakimkolwiek terenie - carv potrafi rozróżnić co jedziemy i po czym - czyli rozróżni czy jedziemy ciętym czy równoległym, w mig wyczai czy telepiemy się po wertepach czy w puchu. Carv ocenia w czym jesteśmy dobrzy a w czym gorsi - i potrafi zarekomendować odpowiednie ćwiczenia wraz z filmikami jak je wykonać... Mało?... no to można jeszcze stworzyć grono znajomych z którymi można się porównać /ściigać.. ..ja mam dwóch @Marcos73 i @Chertan - ..o ile na krawędziach Maras wymiata ( kto jeździ ładniej niech pierwszy jebnie kijkiem).. Pieter za nim a ja zamykam podium w tym wieloosobowym peletonie ( z minimalną stratą oczywiście 😉 ). W krótkim wiadomo - Piter (zwany cyrklem - ale tylko przez złośliwych) potrafi nawalić tyle kółek na godzinę co my z Marasem we dwóch w tygodniu... dddługo za nim ja (nie chwaląc się) i Maras na szarym, odległym końcu ;D (dlatego tera tak uporczywie ćwiczy krótkim- no bo jak tak za dziadkiem?).. ... na muldach jezdem ja a potem... - no tak daleko to mój wzrok nie sięga (lata mam i wzrok nie ten już).. 😜 ... myśle że musieli coś takiego zrobić żeby dziadki też się mogły się dowartościować..a nie tylko "młode pistolety" w końcu nie każdy młody ma "w chuj euro" jak nasz Młody.. a carv to nie są tanie rzeczy .. 😉 ( @Jan czasem pisze że przeważnie jakiś wpis powstaje tylko po to żeby coś o sobie fajnego napisać .. ma rację)
    2 punkty
  48. Ekipa.. ..były BARaże... Skialpinista Maciek ... a za nim podąża tajemniczy szpieg z krainy deszczowców... karramba... Rzeźbili do końca.. IMG_8947 2.MOV
    2 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...