Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 22.06.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Pozdrowienia z pięknych okoliczności przyrody szwajcarskiej. P.S. Jedna bateria wyjechana do 0 (pierwszy raz, a naładowana była 93% na starcie; moja na końcu 40% ale bardziej oszczędnie gospodarowałam energią i jestem lżejsza).
    10 punktów
  2. Przy temperaturach w okolicach 40 stopni w cieniu to się siedzi w domu, a nie dobiera tempo czy kadencję. Powiedz to dwóm rowerzystom którzy wczoraj brali udział w Poland Bike Marathon w Markach. Trzydziestolatka znaleziono jeszcze wczoraj, a siedemdziesięciolatka dzisiaj po kilkunastogodzinnych poszukiwaniach. Martwych. Kiedyś podczas misji UNTAES brałem udział w zawodach drużynowych (bieg na 10 km w pełnym oporządzeniu, kamizelce kuloodpornej, hełmie i z bronią, kończył się strzelaniem). My startowaliśmy dokładnie w południe, gdy temperatura w cieniu oscylowała około 40 stopni. Trasa biegła pomiedzy polami 3 metrowej kukurydzy, biegło się jak w saunie, ja odwodniłem się na 7 kilometrze, dwóch kolegów kilkaset metrów dalej. Pewnie za wolno biegliśmy i nie było odpowiedniego chłodzenia 😉. Skończyło sie na kilkudniowym pobycie w szpitalu polowym.
    7 punktów
  3. Nawet nie próbuję. 🙂 Ale sądzę, że aż tak wielkich różnic nie ma. Pierwsze zjazdy na wprost w objęcia instruktora. Oczywiście bez kijków. Potem pług i łuki płużne, raczej już z kijkami. A potem... Zresztą sam zobacz. Jeden z moich wnuków. Najpierw jako niecały 4 latek (bez 3 miesięcy) na jednym z pierwszych "zjazdów" w życiu. I dalej jako 10 latek. Na pierwszym planie jedzie pługiem prawie 7-letnia wnuczka, na drugim w czerwonej kurtce - wnuk. A na koniec jego przejazd z tego samego pobytu w "zawodach" w 3 Zinnen. Do jego nauki sią w żaden sposób nie przyczyniłem. No dobra, pomogłem wybrać narty. 🙂 Dobre szkolenie przez fachowców w klubach narciarskich. https://photos.app.goo.gl/JGiiWgQbTPuG6Ksg7
    5 punktów
  4. Winter is coming…temperatura w termoboxie 56 stopni👍…idealnie
    4 punkty
  5. Wg mnie w sam raz. 🙂 Ale ten czas leci. Twoja Lea to teraz juz prawie panna na wydaniu. 🙂 Moje dzieci jeździły z kijkami od pierwszych "kroków". Filmików niestety niet, bo w tamtych czasach rzadko się je robiło i nie było smartfonów. 😉 Ale mam dwa zdjęcia z samych początków. Syn, 3.5 roku, w Bukowinie i córka, 4.2, w Hirmentaz (Francja).
    4 punkty
  6. Mitku, z chęcią bym się spotkał z Tobą, Adamem, Mazbym, Janem na stoku i poznał wasze metody nauczania, pewnie byłby to piękny narciarski dzień. Osobiście nie zamierzam zawracać Mazbiemu, jak i nikomu innemu czterech liter i wzywać tutaj jako wyrocznię, nie napisałem nigdzie też, że Adam jest niekompetentny jako Instruktor. Serdecznie pozdrawiam.
    3 punkty
  7. Nie pamiętam a jak zignorowałem to przepraszam. Trudno jednoznacznie taki wiek okreslić. Z praktyki znam przypadki 4-5 latków którzy byli w stanie zapętlić dzień a rodzice tylko herbatę donosili a po przeciwnej stronie ogarnietych sportowo nastolatków którym szło jak krew z nosa. Moim zdaniem nic na siłę a uśredniając uważam że 6-7 to wiek optymalny. dzieciaki szybko chwytają, szybko sią adoptują i szybko się nudzą na ośrodkach jednotrasowych. Kijki zaraz po pionizacji.
    3 punkty
  8. Cze Pojeżdżone? Ja pojechałem w piątek w Beskidy, ale wyjazd z Krakowa to kurwa dramat. Niby 120 km mam oto 2,5h jazdy z czego chyba z 1h to wyjazd z miasta. Później to jakoś idzie. Wyjechałem o 15.00 a na miejscu byłem o 17.30. Szybko skosiłem i wymieniłem regulator ciśnienia wody w przyczepie, bo się rozleciał i mega się z niego lało. Przy okazji wywiozłem elektryczny czołg w góry, wlazł do samochodu bez problemu. Rano w sobotę miałem trochę czasu, bo rodzinka dumała w Krakowie czy jechać, w Beskidach lampa, a w Krakowie ulewa. Na szybko pętla jakaś z netu ściągnięta 30km i 600m przewyższenia, bo planowanie trasy na komórce jest niemożliwe, a kompa nie miałem. Taka na 2h. To a'propos elektryka w góry. Początek ścieżka rowerowa parę km na rozgrzewkę, rano przyjemnie bo noc była chłodna. W sumie w lesie temperatura bardzo ok. Jak już wjechałem na podjazd, to rzekłbym stromo dość, nawet w chuj stromo. Ale w sumie na eco da rade wszystko podjechać, chociaż bardzo ciężko, na analogu byłoby wleczone. W Krakowie to mam podjazdy ale dużo bardziej łagodne i zdecydowanie krótsze. W lesie zero ludzi. Spotkałem tylko 1 na rowerze (e-bike enduro, chyba jeździł jakieś single lokalne, bo ujebany i w pełnym rynsztunku) i 2 pieszych na szlaku. Wleczone było, bo się wjebałem na pieszy szlak. Połowę wyjechałem, a połowy już nie. Stromo, wąsko i klasyczna "rąbanka beskidzka", głazy poprzeplatane z korzeniami, schody i jak nie wybierałem trasy, to zawsze chujowo. Brakło umiejętności podjeżdżania stopni następujących jeden po drugim. Trudno było potem wystartować. Także wleczone było, w sumie to "walk" dobrze ze był, ale i tak się ujebałem mocno. Góra super i nawet singiel się trafił, bo szczytami, zjazd początkowo bardzo stromy, wiec na hamulcu, potem praktycznie do końca bez pedałowania zjechałem ale to już asfaltem. Zajęło mi to 2h całość. Przy okazji budowy S-ki sporo fajnych technicznych dróg o świetnej nawierzchni. Natomiast fragment miałem z takimi przetokami dla wody w poprzek drogi, o ile były drewniane to ok, ale pare było z C-ownika i to takiego dużego, ze miałem obawy po nich przejeżdżać, czy nie pierdolnę jak mnie przytrzyma przez kierę 😉 . Bateria - prawie nic nie zużyłem, 1 kreskę z pięciu. Nie wiem czy też była w 100% naładowana. Na mecie komputer pokazał mi jakiś pojebany zasięg, ale chyba był to efekt końcowego zjazdu i jazdy z prędkością pow. 30km/h praktycznie na 5 ostatnich km. Zobaczę w przyszłym tyg. jak ten słabszy silnik i ja poradzimy sobie na tej trasie. Czy eko wystarczy na podjazdach. Ma dojechać do mnie środa/czwartek. pozdro
    3 punkty
  9. Temperatury z piekła rodem, a to dopiero 10 rano . Tropikalna noc na Skrzycznem 22 stopnie Teraz 25 stopni, a w ciągu dnia pewnie dobije do 30. https://skrzyczne.pogoda.cc/ Lipowa już ma 29 stopni. https://lipowa.pogoda.cc/ Las na Koziej Górze też nie daje wytchnienia -- ponad 24 stopnie. Nawet na 1440 metrach. Tuż pod kopułą pilska piekło się rozkręca Ja się tylko cieszę, że mam klimatyzację w mieszkaniu. https://pilsko.pogoda.cc/ Ahh.. U @Adam ..DUCH też w cale lepiej nie jest. Wczoraj na Wielkim Rachowcu (czyli wyżej niż górna stacja wyciągu) było całe tam 30 stopni. https://rachowiec.pogoda.cc/ A jak tam u Was?
    2 punkty
  10. Pisałem w lutym że córka trafiła do nie polskiej szkoły na wyjeździe, na ostatnim filmie widzę że była w tej samej szkole w 3 Zinnen co Twój wnuk.
    2 punkty
  11. to jednak robi zasadniczą różnice czy dziecko jeździ regularnie w klubie czy tylko na urlop z rodzicami albo dziadkami. Mam takie porównanie z zawodów w Saas Fee gdzie moja amatorka Lea wylosowała w parze gwiazdę miejscowego klubu z Saas Almagel Annę Zurbriggen. Dla Anny wzorcem był jej wujek Pirmin a dla Lei zwykły dureń jak to @Mitek zauważył.. Na mecie różnica 1,5 sekundy - dużo to czy mało? nie wiem
    2 punkty
  12. Na nizinie żyć się nie da bo słoneczko grzeje okropnie a we francuskich Alpach tak 😭 https://www.instagram.com/reel/DZ7iZXjsXKp/?l=1
    2 punkty
  13. Tedzik na emtb 😎 https://www.instagram.com/reel/DZ-wxdIJC2w/?igsh=MTVhYmhwYTk0Yjg3bw==
    2 punkty
  14. Myślę, że gość pokroju tego inwestora ma lepsze pomysły na marketing. Narciarze w Polsce to ok. 4 miliony. Można przyjąć, że połowa z tego to nasi 🙂 a połowa pisiory 🙂 czyli gada do 2 milionów. To słabizna. Gdyby jednoznacznie spolaryzował się na pisiory albo platformersów to natychmiast łyka blisko 18 milionów. Mam nadzieję, że hala powstanie i zgarniemy sporą część rynku zawodniczych treningów letnich. Przy okazji i my pojeździmy a letnie spotkanie forumowiczów stanie się tradycją czego Wam i sobie życzę.
    2 punkty
  15. Cześć Wiesz historia tego regionu jest tak skomplikowana... Ja bym nie wiedział. Zresztą nie jest to dla mnie specjalnie ważne. Każdy może reprezentować kraj jaki chce pod warunkiem, że spełni odpowiednie usankcjonowane prawem czy innymi przepisami kryteria. Zresztą kwestie, o których piszesz są raczej związane z postępem cywilizacyjnym i rozwojem ludzkości jako takiej i nie postrzegam ich jako negatywne czy pozytywne tylko naturalne. Dopóki regulacja nie jest religia, polityka czy narodowość ( w sensie nie współgrającym z naturalnymi procesami mieszania się) wszystko jest Ok. To wszelkie sztuczne regulacje są czymś takim jak gospodarka planowa za komuny - anachronizm. Pozdro serdeczne
    2 punkty
  16. Tu już Miecio Ci wytłumaczył wyżej. Wiesz dzisiejsza piłka czy to narodowa czy klubowa to temat rzeka . Weźmy taką ekstraklasę Polska gdzie większość w niej jak ostatnio sobie czytałem to nazwiska z trzeciej ligi brazylijskiej 🤷‍♂️ Kolega Grimson wrzucił zdjęcie kiedyś i dziś reprezentacji Francji która świetnie oddaje czym dziś jest dla wielu reprezentacja-zlepkiem przybyszów oczywiście świetnie grających . Tu można wskazać też obecną drużynę Maroka gdzie większość to urodzeni we Francji Belgii i Holandii nawet trener to Belg 🤷‍♂️ tu wychowani wykształceni i tu zainwestowano w nich pieniądze żeby mogli się rozwijać ale nie zmieścili się do składu a mając drugi czy trzeci paszport łatwo dziś znaleźć dla siebie miejsce czyli gdybyśmy podeszli do tematu że grają tylko rodowici bez dzieci imigrantów czy kolonizacji dawnej to ta piłka narodowa wyglądałaby zupełnie inaczej . Taki syn Zizu o którym też wcześniej wspomniałeś nie załapał się do kadry francuskiej to wybrał Algierię po tacie który ma tyle wspólnego z tamta federacja piłkarska co ja z bycia rodowitym Belgiem . Taka Szwajcaria nie miała by prawa bytu na mistrzostwach chociażby . Za wzór z Europy można wskazać tylko Chorwację która od lat gra swoim narodowym składem bez dodatków z zewnątrz . I gdyby tak było jak kiedyś z 20 lat temu jeszcze że tylko trzech może dodatkowo to ta Polska reprezentacja w ogólnym byłaby wysoko ( choć turniejowo od lat gramy słabo ) . Niestety jest jak jest . A takie drużyny jak Haiti , Kuwejt jakies Curaçao to jak w europejskich mistrzostwach Luksemburg Malta czy Lichtenstein bez jaj 🤦‍♂️
    2 punkty
  17. I to jest fantastyczny challenge dla osób jadących w grupie. Kto dojedzie na koniec z bardziej naładowaną baterią ten wygrywa 🙂 Gratulacje! (40% nie robi tylko waga, ale nóżki 😉 )
    2 punkty
  18. https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/1258162/andrzej-bargiel-juz-w-bazie-pod-nanga-parbat-szykuje-sie-do-kolejnego-wyzwania
    2 punkty
  19. Ty to jednak masz zryty beret.
    2 punkty
  20. poza jednym,....................wszyscy 🙂
    2 punkty
  21. Cześć Obrona karnego to raczej kwestia nieumiejętnego jego wykonania a także - a może przede wszystkim psychiczna wygrana bramkarza z zawodnikiem. Przy dobrze wykonanym karnym bramkarz nie ma szans bo nie ma fizycznej możliwości sięgnięcia piłki lecącej z odpowiednią siłą przy słupku - za mało czasu za mały zasięg. Czyli raczej jest to sytuacja, że czterech gości od rząd chujowo strzeliło po prostu. Oczywiście są bramkarze grający znakomicie na linii i posiadający świetny reflex i Ci mają większe szanse niż dwumetrowe klocki. Szczęsny, który znakomicie obronił sporo spektakularnych karnych, umiał podejść wyjątkowo spokojnie i na luzie do sytuacji a jednocześnie nie zapominał a taktycznych preferencjach strzelającego. No i to kosmiczne zostawienie ręki w górze... Sam akurat wielokrotnie strzelałem karne - wprawdzie na poziomie 3 ligi i uczelnianym ale wszystko działa podobnie uwzględniając nieudacznictwo niższych poziomów. No Adrian zaraz Brazylia. Syn już kończy gotować obiad a ja już browary odpaliłem jakby co. Nawet Rybelek przed TV (bo to jedyne chłodne miejsce w mieszkaniu 🙂 Pozdro serdeczne Pozdro
    1 punkt
  22. Takie coś znalazłem https://www.sitn.pl/dokumenty/540,program-nauczania-narciarstwa-dzieci-2015.html
    1 punkt
  23. @Lexi tylko, żeby Ci to kolorowe nie wyblakło od słońca...
    1 punkt
  24. Slalomony aż promienieją z radości 😁
    1 punkt
  25. To tak dla ochlody zdjecie z podrozy. Na zewnatrz -50
    1 punkt
  26. Cześć Wiesz to trochę loteria jest, choć łatwiej wytypować zwycięzcę na tym poziomie niż w grupowych. Obiektywnie to raczej zwycięstwo należało się Kanadzie. Meksyk - Portugalia... niezły dowcip. Pozdro
    1 punkt
  27. Brachol. Średnio niski, taki za 100PLN. Gemini Pro. Nawiasem mówiąc zarówno Gemini Pro jak i Chat GPT w wersji 5.5 zrealizował mi dość dobrze pewne zadanie związane z zawodem. Tak więc ja uważam, że się spisuje. Choć trzeba umieć pisać zapytania. No i czytać. PS. Mitek widzisz gdzieś aby pytanie dotyczyło zawodników? Jakbym chciał o to zapytać to bym zapytał. Ale nie spytałem. Dla równowagi Copilot Czy dzieci uczyć narciarstwa z kijkami? Copilot said: Krótka odpowiedź: tak, ale nie od początku 🙂 ✅ Kiedy NIE używać kijków Na pierwszym etapie nauki (zwykle do ok. 5–7 r.ż. i poziomu początkującego): kijki przeszkadzają w nauce równowagi dzieci skupiają się na rękach zamiast na ustawieniu ciała i nart łatwo wyrobić złe nawyki (np. „podpieranie się” kijkami) 👉 Na tym etapie najważniejsze są: równowaga skręty płużne kontrola prędkości zabawa i czucie śniegu ✅ Kiedy WPROWADZAĆ kijki Gdy dziecko: jeździ już równolegle (nie tylko pługiem) dobrze utrzymuje równowagę zaczyna skręcać dynamiczniej ma ok. 6–8 lat (ale ważniejsze są umiejętności niż wiek) 👉 Wtedy kijki pomagają: w rytmu skrętów w nauce inicjacji skrętu (lekkie „wbicie” kijka) w bardziej sportowej technice ✅ Jak wprowadzać kijki na początku bez „sztywnego” używania – raczej oswajanie zabawy typu: dotykanie śniegu kijkiem „krojenie zakrętów” z rytmem unikać ciągłego podpierania się ❌ Czego unikać dawania kijków „bo inni mają” zbyt wczesnego uczenia wbijania kijka jak u dorosłych za długich kijków (częsty błąd!) ✅ Dobór długości kijków odwrócony kijek: ręka powinna być pod kątem ~90° przy trzymaniu pod talerzykiem 🟢 Podsumowanie początkujące dzieci → bez kijków średnio zaawansowane → można wprowadzać zaawansowane → kijki stają się ważnym elementem techniki
    1 punkt
  28. Zobaczymy czy teknolodzia! się myli
    1 punkt
  29. Bardzo fajnie jedzie się wieczorem, po ósmej, pod miastem. Rower dużo daje, bo sami generujemy „wiatr”.
    1 punkt
  30. Cześć Trzeba zbilansować wydatek energetyczny i naprawdę dużo pić. Jak jechaliśmy z Rybelkiem Pomorską to 2 i 3 dnia było naprawdę gorąca i wyszło nam że 12-14 l na osobę i to bez różnicy choć ja ważę prawie dwa razy więcej. Mocz potrafi bardzo zgęstnieć - na to też trzeba uważać. Ale ogólnie jak ktoś jest zdrowy i świadomy to spoko. W każdym razie trzeba być czujnym i słuchać dobrze organizmu. Nawet się specjalnie nie spociłem. Wieczorkiem jeszcze warto pyknąć. Na rowerze mam wrażenie, że zimno może bardziej zabić - przynajmniej takie mam odczucia i doświadczenia. Ale jak fajnie ludzie reagują jak idziesz i mówisz: no nareszcie przyjemna pogoda, takie łagodne ciepełko 🙂 Pozdro
    1 punkt
  31. Byliśmy w piątek wieczorem i dokładnie można było wyczuć jakie wyspy ciepła tworzymy. Pierwsze dwa kilometry droga przez osiedla, myslalem , że zawrócę, dosłownie nie bylo czym oddychać. Później wjechaliśmy na dolinę 3 stawów i lasy wokół. Całkiem przyjemna wieczorna przejażdżka.
    1 punkt
  32. Wczoraj chłodziliśmy się na działce, na 600 m.n.p.m bylo 33 , wieczorem kajak o zachodzie słońca. Ale dzisiaj jest jak w Egipcie, masakra jakaś.
    1 punkt
  33. U mnie na prowincji gorąc 34st o 9 rano i idzie w górę. Na takie dictum mam w zapasie takie coś przy domu:
    1 punkt
  34. Cześć No wiesz... piłkę. Oglądam te dwa mecze jednocześnie sporo się dzieje, choć tak naprawdę nikomu nie kibicuję. No może Chorwacji, bo - jak zawsze - mają fajne koszulki i bardzo lubię grę Modrica. Wiesz to są naprawdę niezwykle ciekawe zawody a opinie, że "bez sensu bo jest sporo słabych drużyn" już zostały przez wyniki pięknie zweryfikowane. Pozdro
    1 punkt
  35. Francuzi są niesamowici - dobrze że mam zięcia Francuza
    1 punkt
  36. To Nasz Kolega z Forum - Mazby, serdecznie Pana pozdrawiam, jeśli jeszcze czyta Pan SkiForum. Sam System skuteczny, miałem przyjemność jeździć z Uczniami Pana Mazusia. Serdecznie pozdrawiam.
    1 punkt
  37. Najwybitniejszy Polak, Mędrzec Europy. Jego życiorys zna każde polskie dziecko: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lech_Wałęsa
    1 punkt
  38. Spoczko. Nawet w studiu się wypowiadają że raczej był faul przy pierwszej bramce. Dla mnie bez znaczenia kto sędziuje aby sprawiedliwie a skoro jest VAR to naprawdę dużo rzeczy można obiektywnie ocenić. Widzę, że pijesz cały czas do moich ostatnich wpisów. Więc tłumaczę - nie mam nic do czarnoskórych. Kibicowałem Senegalowi. Nie lubię przedstawienia i pokazu mody na boisku. Fajnie gdyby piłkarz wyróżniał się umiejętnościami a nie np fryzurą. Panie jako sędzia - też spoko. "Trza mieć jaja" - trzeba być twardym i mocnym psychicznie , w końcu ma się do czynienia z bandą 22 kogutów. Ot tyle w temacie. Pozdro
    1 punkt
  39. 😂 dziś pewny to nie jestem 😉 pewnie młodzież już urodzona w różnych miejscach ale jeszcze jakiś czas temu poprzednie mistrzostwa czy jeszcze wcześniejsze Rosji oprócz jak dobrze pamiętam dwóch Bośniaków i chyba Rakitic który był urodzony w Szwajcarii to całość była rodowitych Chorwatów czyli mieścili się w tych starych zasadach że 3 może , przypominam że w PL mieliśmy Olisadebe a dziś nadal gra Cash czyli byśmy się zmieścili bo reszta to rodacy 😉 bo dziś to co się dzieje w pewnych reprezentacjach to lekka kpina ale jak można to można i nie wnikam . pozdro
    1 punkt
  40. Wtedy nie mógłby nic pisać 🤣
    1 punkt
  41. Dziwnie interpretujesz całą akcję bo wyłożył koledze podaniem palce lizać na tacy a dalej już wziął sprawy w swoje ręce ( nogi) 😉 i pierwsza akcja bramkowa która bardzo mi przypomina ostatnią minutę z Realem Dla mnie to reżyser ,magic, „klon”Maradony bez ciemnej strony życia , fenomen,wirtuoz, 100% talent wrodzony gość z innej planety i długo by wymieniać 😉 …obym się mylił bo młodzież rośnie ale na horyzoncie póki co nikogo nie widać który by choć trochę się zbliżył do niego i długo takiego nie będzie 🤷‍♂️ a porównywania Leo z Cristiano totalnie nie ma sensu. Pozdro I jeszcze jedno tak z mojej perspektywy choć wszystkiego nie śledzę bo poziom zestawień jest …śmieszny- to najgorsza, najnudniejsza faza turnieju jaką kiedykolwiek wcześniej oglądałem . Zestawienie chociażby Francji z Irakiem który rozegrał 21 spotkań żeby tam się dostać to jakiś obłęd Francuzi tylko 6 😂. Jeszcze parę lat i będzie pewnie z 50 państw bo kasa musi się zgadzać . Teraz Portugalia Uzbekistan 🤦‍♂️ z całym szacunkiem tego nie da się oglądać, trening nie rywalizacja drużyn mistrzostw świata. Niech ta faza tego turnieju kończy się jak najszybciej . 24 drużyny to było to , chociaż i tak były drużyny do bicia .
    1 punkt
  42. Pewnie, że są. Ale czy od razu trzeba je wklejać na forum?
    1 punkt
  43. Kiedy masz badania ?
    1 punkt
  44. i słusznie, pług ponad wszystko. kto pługiem umie jeździć, ten pan i influencer na stoku. niech bieda patrzy.
    1 punkt
  45. To miałeś szczęście mając takiego wujka. 🙂 Mnie, jak już pisałem wielokrotnie, w narciarstwo wprowadził ojciec i to od zjazdu z Kasprowego. 🙂 I bynajmniej nie był moim wzorcem a tym bardziej WZORCEM. W innych dziedzinach też nie był. Ojciec jeździł w pewnym sensie brzydko (technika kątowa), choć skutecznie. Taka jazda mi się nie podobała, zwłaszcza obserwując, że można jeździć dużo ładniej i jeszcze bardziej skutecznie. Myślę, że dla moich dzieci to ja do pewnego stopnia byłem narciarskim wzorcem bo jeździłem podobno ładnie i skutecznie. Ale wracjąc do mojego ojca. Nie był moim wzorcem, nawet wstydziłem się pewnych jego zachowań, ale po latach widzę, że bezwiednie, chcąc nie chcąc, przejąłem pewne jego cechy i elementy zachowania. Może to geny a może jednak ów niedoceniany w dzieciństwie wzorzec.
    1 punkt
  46. Córka w czerwcu kończy 8 lat, na nartach postawiliśmy ją w wieku 3,5 roku, ale to były 2-3h z instruktorem, potem bardziej ją sanki i jabłuszka interesowały. Rok później styczeń kolejne 3-4h z instruktorem, warunki w CG były fatalne, odwilż i wszędzie trawa, w lutym udało się pojechać jeszcze na 3 dni, kolejne godziny z instruktorem i jazda już z nami. W tym samym roku w grudniu jeszcze zaliczyła 2 dni w Zieleńcu, a w następnym 6 dni na Chopoku, każdego dnia miała instruktora na 1,5h, potem jazda z nami. 2025 kolejne 6 dni na Chopoku, każdego dnia instruktor, dostała kije. Grudzień Kronplatz 6 dni, każdego dnia po 3h lub więcej, w szkole Zgorky, grupa raczej na wyższym poziomie, ale jakoś dawała radę. W styczniu jeszcze 2 dni w CG, za tydzień kolejne 6 dni w 3 Zinnen, też planujemy pół dnia szkoły, pół dnia z nami. Przy jej zdrowiu i tym że w góry trochę mamy i tak nie jest źle. próbowaliśmy kilka razy żoną trochę ją poprawić w pozycji na nartach, ale zawsze kończyło się to awanturą, więc daliśmy sobie spokój, instruktorów przynajmniej jako tako słucha.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...