Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 07.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Nota bene.. Dla mnie dziewczyna jest zajebista (w gratisie jeszcze jezdzi na nartach) - taki był przekaz tej rolki.. i to bez względu gdzie ma narty - na śniegu .. w powietrzu czy w piwnicy.... Proszę Was.. kiedy zacznę się martwić gdzie są jej narty .. zrzućcie mnie ze skały do morza..jak dawniej w Skandynawii ponoć czyniono ..9 punktów
-
No cóż sytuacja operacyjna wymaga na pewne podsumowanie: Czy sie komuś to podoba czy też nie to był najlepszy sezon w moim życiu: grudzień Livigno i mega jazda: mała czarna z Elą z rana, kapryśna Żaneta i ambitny Adrian....bajka.....szybka przesiadka w Czechach i Turracher Hohe....pruski twardziel z 11 letnim "pociskiem" - w piz....i na gaz. Po powrocie ZW ski jak bym młotkiem w głowę dostał ale na szczęście ratuje mnie Grzesiu Janota i 5 dni spędzam w Szczyrku prowadząc kurs instruktorski. Zlot SF !!! najważniejsze dla mnie wydarzenie sezonu - nic więcej pisać nie zamierzam w tym temacie. Do "mazowieckich" ZW Ski i nie ma o czym gadać....Mazowieckie to 2 tygodnie w Val di Sole....bajka..super dziecaki i super jazda + spełnienie marzeń - stoję tam gdzie "miśka" nocny SL zaczyna - kolana robią się nieco miękkie. Powrót do ZW Ski i znowu młotkiem po głowie tym razem metalowym...Końcówka nie zapowiadała się optymistycznie.. znaczy koniec w granicach lutego a tu Karo dzwoni - tato ty musisz jechać....tydzien w 3 zinen i super przygoda z Mateuszem - szczerze nie było łatwo - super zajęcia z super narciarzem (moim zdaniem Mateusz Was i mnie pozamiata) i narciarkami...poważnie nie było miękkiej gry...i tu może bym skonczył ale Adrian (ja chyba mam jakaś słabość do niego) robi rezerwację. 5 dni Chopok w tym 1 dzień Tatrzańska Łomnica a w zestawie Marek na osłodę....Bardzo wam dziękuję za ten wyjazd. Generalnie na tym bym zakonczył ale.....no właśnie tak sobie myslę że te "ale" zrobiło sezon......nosz q....mać Adrian - zrobić 1000 km aby na nartach pojeździć??? ty poważny jesteś? ty rodzinę chcesz zakładać - patologia. Małe rezime - popierdółki alpejske są niczym wobec klimatu Rochaczy zwłaszcza jeżeli jest tam się w dobrym towarzystwie a towarzystwo było wybitne. Czego brakło w tym sezonie ...no bo nie m tak że wszystko jest galanto.....tyczki...no tego mi brakowało - KOS (klub onanizatorów słlomowych) zwiędł...ja osobście tylko dwa treningi....coś tam dwa razy GS przejechałem ale nie na pełnej piź.....ie tylko tak sobie. Jedne pożal się boże zawody - w generalce 4 w kategorii 1 - dupa zbita i do poprawy. Na koniec, niestety pojawia się SKS i trzeba popracować z mięśniami w obręczy biodrowej - jazda tyłem nie jest wskazana. Kochani wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i życzę udanego kolejnego sezonu narciarskiego....ja nic nie planuję ....jak mówi mój kolega z OSP Rajcza - woda naprzód ....a co ugasimy się okaże....9 punktów
-
@Lexi Co Ty wypisujesz? 😉 Ona ledwo się trzyma na nartach. Cała poobijana. Straszna cieniara 😉😀8 punktów
-
Szanowni Państwo . Najsłabszy pokazywany tu w filmikach demonstrator jest lepszy od każdego z nas. Może nam się nie podobać jego styl bo preferujemy inny ale każdy z nich na nartach jeździ znakomicie. To często byli zawodnicy lub demonstratorzy nacjonalni. Trenują na siłowni i żyją cały rok nartami. Niech komuś się nie wydaje, że jak poogląda Puchar Świata i wylezie zza biurka to będzie narciarską petardą. Dotyczy nawet tych którzy spędzają na nartach sporo dni ale nie maja sportowych podstaw. p.s Marta jest szczególnie super bo jeździ super, jest młoda i emanuje radością. Każdego krytykanta zapraszam do zestawienia krytykowanego narciarza z filmem ze swojej jazdy. Wtedy to może jest argument. To może mało skromne ale wielokrotnie byłem porównywany z moją jazdą z innymi kolegami i uznawano , że jeżdżę ładniej. Jednak w zawodach dostaję od " brzydszych" solidny wpierdziel na poziomie 10-15% czasu. Kiedyś wydawało mi się to do dogonienia ale dystans cały czas zostaje.8 punktów
-
2026.05.01-03 rz. Liwiec Wólka Prosz. - Kamieńczyk (foto - Paweł) Koledzy z południa kraju uparli się żeby pokazać im Liwiec - nie żałuję.8 punktów
-
Cze No przecież to wszystko z przymrużeniem oka, zawsze tak piszę. "Przepierdoliłeś" - to może zbyt dosadnie i powinno być okraszone emotką. Wszyscy wiemy, że masz dostęp do wielu modeli nart z racji swojej dodatkowej profesji i oczywiście z tego korzystasz (ja pewnie tez tak bym robił). Żadnego jadu w Twoją stronę nie rzucam. Znam Ciebie i Mitka, ale też nie śledzę wszystkich wpisów, czasami czytam 5/10-te. No cofkę zrobiłem i przeczytałem i chyba ze zrozumieniem. Oczywiście nie wiem czemu Mitek traktuje każdy film jako pokaz jazdy stricte technicznie doskonałej. Nie są to filmy na zasadzie poradników, tylko wolne wrzutki z jazdy w formie autopromocji, ale sporo w nich bardzo dobrej jazdy technicznej. Jak pisałeś jazda prezentacyjna sporo różni się od jazdy stricte sportowej, ma wizualnie dobrze wyglądać, jest czasami nieadekwatna do tego co prezentujący jedzie. Części to pasi, a części nie. Jazda prezentacyjna ma być efektowna, a zawodnicza efektywna. Jedna literka, a różnica spora. Bronię nieco Mitka, bo deprecjonowanie jego wiedzy na podstawie jego obecnej jazdy jest trochę bez sensu. Jurek napisał wszystko w temacie, z wiekiem nabywamy wiedzę i doświadczenie, ale niestety pesel przestaje puszczać. Robimy to, co na dzień obecny jest możliwe, a nie co byśmy chcieli. Jurek wrzucił film z p. Giunti, który udowadnia, że w różowym kombinezoniku przejeżdża GS z palcem w dupie, ba objedzie tutaj wszystkich piszących na lewej nodze. To chyba oczywiste. Mistrzynią Włoch, nawet juniorów nie zostaje się przypadkowo. Trzeba już coś potrafić jeździć, nawet więcej niż coś i to sporo. Twoja wrzutka Nicolo - no chyba sedno stabilizacji ciała na nartach. Chyba w każdym sporcie. Natychmiastowa i precyzyjna reakcja ciała doje obraz stabilizacji, a nie jak większość myśli, "trzymanie ramy". "Wzorem nart trasowych to narty zawodnicze - reszta to narty mniej lub bardzie zepsute przez producentów" - przecież to Mitka słowa, które powtarza jak mantrę. A czy tak nie jest? Oczywiście że to prawda. Z autopsji. Przez ostatnie sezony jeździłem na nartach mniej lub bardziej zdupconych, a finalnie okazało się, że SL na płycie komórka są najlepsze i reszta nie ma do nich porównania, w sumie to żałuję, że nie kupiłem SL Fis - tylko Master - nie dość, że 50 jurków zostałoby w kieszeni (bo były tańsze paradoksalnie), to byłyby prawdopodobnie jeszcze lepsze. 1 maj i warun nie zimowy, +6 na dole i +14 na górze. Jak już tam koło 11.00-11.30 i se coraz to gorzej radziłem na SL (ja sobie gorzej radziłem, bo narty niczemu nie winne, jedynie nie były nasmarowane, ale to także moja wina, bo się same nie nasmarują) wyciągałem GS Stoeckla na płycie sportowej, na którym nie jeździłem, bo uważałem, że jest za sztywny i za radykalny do moich umiejętności. No i skucha. Narta idzie po wszystkim jak przecinak. Wszelkie opowieści z mchu i paproci o rzekomej przydatności tego typu narty tylko na 2h porannego betonu między bajki można włożyć. Narta wąska i długa, ciężka jak diabli i doskonała na te iście wiosenne warunki. Miałem je sprzedać, na szczęście otrzeźwiałem i zostają. W następnym sezonie zaatakuję narty Maksa, czyli zawodnicze dla leszczy. Pewnie będą jeszcze lepsze. Moim błędem było, że jeździłem na Damianowych mocno w sezon wjedzony (na wiosnę), potem kupiłem i poszły na pierwszy ogień w grudniu (czyli na początku sezonu) i było tak se, teraz znowu jeżdżony w sezon i są doskonałe. Puenta. Mitek miał rację, a ja straciłem ze 3 sezony rzeźbiąc w gównie i dorabiając ideologię. Może kiedyś dojdę do tego, że SL to narta uniwersalna na wszelkie warunki, wówczas był słowak, który jeździł na SL do 13.00 bez jakichkolwiek problemów. Ale to prawdopodobnie były zawodnik, bo tak amatorzy raczej nie jeżdżą. Chłopaki pewnie wiedza o kim mowa, pan Rossignol z synem, był nawet tydzień wcześniej. Z reszta bardzo sympatyczny, bo miałem okazję z nim pogadać 2x. Raz jak szliśmy na przerwę i tu nieskromnie powiem, że mnie pochwalił, chociaż wiem, że był o 2 levele wyżej od nas wszystkich, a drugi raz na koniec jego jazdy, szli na trening motocross, bo jego syn jeździ w lidze. Wiosna jest zajebista, bo się spotyka bardzo ciekawe osoby. Raczej pasjonatów narciarstwa. Forum także jest takim miejscem, a jak już uda się spotkać w realu, to świat. Tak, zapraszam Grzesiu na zlot, poszuramy razem jak kto umi, może być nie technicznie, wyjebać też się można na stoku bez konsekwencji 🙂 . pozdro7 punktów
-
Cze Dziewczyna jest świetną narciarką, a przy tym uroczą, bawi się jazdą i terenem. Robi to doskonale, może trochę przeciąga strunę na pokaz, ale ma to znikomy wpływ na jej jazdę. Jeśli by chciała, pojechała by książkowo, ale nie miało by to żadnego sensu w tego rodzaju nagraniu. Ma być luz i jest. Ma się podobać szerokiej widowni, a nie wąskiemu gronu. Ostatni skręt wspomniany przez Tomka i lądowanie na wew. to efekt zmiany planu w ostatniej chwili, czyli przerwanie kontynuacji jazdy. Garby mogła zdusić, ale nie byłoby efektu. To jazda free, więc margines duży, a fajnie to wygląda. Jazda niezwykle lekka i swobodna. Pozazdrościć tylko można umiejętności. Wszystko jest kwestią gustu, mnie się kompletnie nie podoba azjatycki styl jazdy oraz np. Jacobo (nie wiem jak nazwisko - chyba się pawłowi podoba - bo tez w czerwonym jeździ 😉 ), gość żebrami jedzie po śniegu, ekstremalnych kątach, ułożenie ciała jak jogin - do mnie taki styl jazdy nie trafia, ale oczywiście pewnie świetnym narciarzem jest. Wolę jazdę dość dynamiczną, poukładaną z atrybutami przeszłości sportowej (to zawsze można zauważyć). Nicolo, Stefano itp. Mamy Bartka T który bawi się dynamiką nart i świetnie to kontroluje, a z drugiej strony Rado, który ma strzały niekontrolowane i dzięki sprawności fizycznej się potrafi w takich sytuacjach wybronić, czy też jego kolega, który tą dynamikę sztucznie (z resztą Rado także) wymusza podskakując przy wyjściu ze skrętu, co ma dodać efektowności jazdy, a wygląda sztucznie. pozdro7 punktów
-
Po wczorajszych piaskach dziś coś mnie tknęło żeby przesunąć 1.5 centa manetki wyżej i 🥳 bingo, wszystko się zmieniło jak za dotknięciem czarodziejskiej 🚴 pętelka mieszana za mną bez bólu nadgarstka, kciuka czy mrowienia 👌tak to można jeździć . Co więcej diabeł kusił żeby skręcić w moje znane ścieżki z mtb i da się z baranem po nich jechać 😂 palce świetnie ułożone na hamulcach bez zbędnego rozciągnięcia, kombinowania/cudowania pękło 43km w godzinkę 51 👌 Po drugiej stronie pozostałości po WWII dawna granica między NL i BE i już na wsi myślałem że cyknę dla tych zakręconych -latających szybowcami ale dziś nic nie fruwało ….geiazda jak stała tak stoi 😂 …bo wojskowi zajęli niebo 😤😜 latają dziś jak pojeb… fki co chwila słuchać a w trasie udało się złapać nad głową kilka sztuk chyba 8 jak dobrze policzyłem helikopterów transportowych lecących w szyku więc coś ćwiczą 🤷♂️7 punktów
-
6 punktów
-
Sorry Mitek ale to Ty pierdolisz,tu sami amatorzy a ty wciskasz Marko, powiem wprost ciężko się czyta te Twoje "mądrości" dlaczego nie jesteś trenerem najlepszych jak tylko Ty znasz prawdy nam nie objawione ? I na koniec my nic nie wiedzący Jeździmy!! na gównianych r19 a Ty na fisowych GS ledwo się zsuwasz tu po chuj Ci ten fis jak można to zrobić na każdym pożdziezu i niczym się to nie będzie różnic.6 punktów
-
Cze Straszna awantura widzę, chyba z niepotrzebnymi przytykami, a przede wszystkim brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, także między wierszami. Filmy podlegały tylko ocenie wizualnej, ja nie oceniałem technikalii a jedynie stronę wizualną prezentującego. Oczywiście można w tych przejazdach doszukać się niuansów, ale generalnie wszyscy z nich to świetni narciarze. Jedynie co, to jakiś styl może nam się podobać, lub też nie, to zależy od preferencji widza. Doskonały przykład to p. Ted, któremu zewnętrzna lata jak szmata, ale nijak to nie wpływa na jego jazdę. Oczywiście to nie jest to dla niego jakieś novum, wystarczy pooglądać PŚ i takie telepanie jest na porządku dziennym, szczególnie przy szybkościowych dyscyplinach. Ted tak jedzie bo umie, dla niego ten fakt nie jest przeszkodą w jeździe. Nie spadł z linii nawet o cm jadąc mocno na wewnętrznej, mnie pewnie wewnętrzną by wyrwało razem z płucami i pojechałaby w nieznanym kierunku, na pewno nie tam gdzie bym sobie tego życzył. Dla wielu to sposób na życie i ja jakoś nie mam z tym problemu, znani aktorzy reklamują kocią karmę i żyją. Forma auto promocji. Niemniej jednak każdy z nich przeszedł narciarskie abecadło i może sobie na taką zabawę pozwolić, jest ona obarczona błędami, jednak umiejętności pozwalają je bez problemu okiełznać, chociaż zdarzają się wpadki i niektórzy się nimi ze swoimi fanami dzielą. Jedyny minus - brak świadomości widzów ile czasu i pracy trzeba w to włożyć aby się tak beztrosko bawić na nartach. pozdro ps. Mitek też czasami mnie wkurwia, a w szczególności jego ultrakonserwatyzm, ale w wielu kwestiach ma rację. Wiele wniosków moich jest zbieżnych, po krótszym lub dużym czasie. Czasami coś lepiej przyjąć za pewnik, bo dochodzenie do tego we własnym zakresie .... to strata czasu.5 punktów
-
takie zrzędzenie na Ski Forum przypomina mi dramy w damskim towarzystwie. w parku siedzą sobie starsze panie. część chodzi o baloniku, część jeszcze jakoś tam porusza się o lasce. niedaleko nich przechodzi młoda, 20 letnia dziewczyna. modelka, dobrze ubrana. porusza się zgrabnie i pewnie. jakie są komentarze babów? ano takie, że młoda dziewczyna to: - pewnie się puszcza na prawo i lewo - cycki ma zrobione, bo nie zwisają do pępka - pełne usta to pewnie botoks a tak w ogóle to jak chodzi, to krzywo stawia stopy, przez co kolana robią się w X.5 punktów
-
Fakt, jestem, ale się nie wstydzę zamiłowania do... piękna. 🙂 I myślę, że to normalny i zdrowy odruch. 🙂Nawet u starego ramola. Przypomniał mi się kawał a propos. Dwóch ocalałych z katastrofy morskiej, jeden stary, drugi młody, ląduje na bezludnej wyspie. Ze zdziwieniem zauważaja, że blisko z niej na drugą wyspę, na której widzą młode panienki. Młody spontanicznie woła do starego: "szybko, płyniemy". A stary: "ale po co, przecież stąd też dobrze widać".5 punktów
-
Podobnie oblałby Hirscher jadąc tak jak w podanym wyżej przez mnie filmiku Reilly'ego. 🙂 Hirscher robi 6 poważnych błędów. Warto ten filmik obejrzeć (po krakowsku mówimy oglądnąć :)), a przede wszystkim wysłuchać komentarza Reilly'ego. Mówi w odniesieniu do takiej jazdy o poezji w narciarstwie o funie, o tym, że nie ma sensu doszukiwać się i oceniać "błędów" w swobodnej jeździe takich narciarzy. Bo te są tylko odstępstwami od bieżących norm, które wymyśliła grupa ludzi. To samo można odnieść do przejazdy Marty. Do tego, nawiązując do panienek Stara, o wiele przyjemniej ogląda się taki przejazd ładnej, zgrabnej dziewczyny niż jakikolwiek przejazd super narciarza. 🙂5 punktów
-
Marta Giunti była zawodniczką narciarstwa alpejskiego z Włoch. Startowała w zawodach FIS i Pucharze Europy, głównie w slalomie gigancie, supergigancie i zjeździe. � fis-ski.com + 1 Miała opinię dużego talentu — zdobyła też młodzieżowe mistrzostwo Włoch w gigancie w 2017 roku. � gonews.it Później jej karierę mocno zatrzymały kontuzje i problemy zdrowotne, dlatego nie przebiła się do ścisłej światowej czołówki typu Puchar Świata. Według FIS ma obecnie status „not active”, czyli nieaktywna zawodniczka. https://www.fis-ski.com/DB/general/athlete-biography.html?sectorcode=al&competitorid=187492 Więcej pokory, bo kim Ty jesteś w narciarskim świecie, by oceniać młodzieżową mistrzynię Włoch?5 punktów
-
Obecnie mam trzy rowery. Miałem do niedawna 6, ale jeden się rozleciał a dwa (stara szosówka i stary hardtail MTB) mi ukradli ze strychu i co ciekawe, nie protestowałem z tego powodu. 🙂 Dlaczego nie protestowałem? Bo ja już na nich nie zamierzałem jeździć, ich wartość była niewysoka a komuś posłużyły. 🙂 A te trzy to: full MTB (stary, ale jary) do jazdy w górach i w trudnym terenie, cross 29', 1.8', mój ulubiony z amorem z przodu i amortyzowaną sztycą do jazdy na podmiejskie wycieczki asfaltowo-terenowe i ów mieszczuch a ściśle mieszczka holenderska do typowej jazdy miejskiej. I właśnie owa Holenderka świetnie się do jazdy miejskiej nadaje. Wygodna pozycja, dobre widzenie dookoła, łatwe zsiadanie i wsiadanie, łatwe przewożenie "towaru". Wbrew pozorom można na niej wyskakiwać przednim kołem na krawężniki, a w każdym razie mnie to nie sprawia kłopotu, skróty jak najbardziej, przeskakiwanie garbów to nie, ale zawsze można wolniej przez nie przejechać. 🙂 Z wad dodałbym słabe hamulce, BTW bezobsługowe bębnowe. A zalety prócz ww? Cała masa. Przede wszystkim 0 napraw i konserwacji. Łańcuch w pełnej osłonie. Podobnie 3-biegowa przerzutka w piaście. Po zakupie roweru spędziłem sporo czasu na jego serwisowaniu, ale w zasadzie nic przy nim nie robię. Kilka lat jeżdżenia po 2-3 tys rocznie i tylko kilka oczywistych interwencji typu naprawa przebitej dętki, wymiana opony. I jakaś pęknięta linka. No i okresowa wymiana baterii w lampkach. 🙂 0 stresów przy zostawianiu roweru gdziekolwiek. Zamykam tylko tylną podkówkę przy kole i voila. Kto by się na taki rower skusił.5 punktów
-
Cytowałem Masłowską? Tak? To zacytuję jeszcze raz dla forumowej młodzieży: Dynamika forów wyraża coś bardzo polskiego. Ktoś zgłasza problem, refleksję, pytanie, druga osoba stara się go wyjaśnić z pozycji osoby fachowej, wtedy pojawia się trzecia twierdząca, że dwie pierwsze są debilami. Potem wszyscy zaczynają wypominać sobie błędy gramatyczne i ortograficzne, następna osoba twierdzi, że jest ze Stanów i tam wszystko jest inaczej, potem już totalna jatka, w której pytaniem nikt się nie przejmuje. Ludzie odruchowo wypełniają ciągle ten sam schemat konfliktu, przelewają się fale nienawiści spod znaku "twoja stara pierze w rzece"4 punkty
-
Haaaaaa! Mam Cię, wygrzebałem 😜 Nasz Marko Di PeREłka!🔥 To się podoba ! To je TO🥹 a nie jakieś szuranie dupą po śniegu... niby zwykły śmiertelnik a jak bogowie z jutjuba 😄 Wtedy jeszcze była forma, teraz ponoć preferuje jazdę na wprost...🤣 @Marcos73 wybacz, nie mogłem się powstrzymać...🙂 ale mi się osobiście taka jazda najbardziej podoba. Pozdro4 punkty
-
Chyba tak nie do końca szczególnie z perspektywy osoby uczącej się . Zadałem pytanie bo wystarczy,że z własnej ciekawości stojąc stopami na podłodze zegnę kolana i wyprostuje jedną rękę a moje ramię idzie z automatu do tyłu i łatwo dalej mi w mojej wyobraźni przenieść sie na stok i … dla amatora będzie to wejście na wewnętrzną bo te siły musi jakoś uporządkować albo wy… mnie w kosmos na takiej prędkości w ciętym . @Marcos73 słusznie zwrócił dalej uwagę że nasze ręce to stabilizatory co jest oczywiste ale chociażby sam ciągle mam z nimi nieuporządkowany problem. Wczoraj również zadałem to pytanie wysyłając tą stop klatkę i zostało mi to wytłumaczone . Istotna jest druga ręka która właśnie stabilizuje całość plus pozycja frontalna plus tułów jest skierowany na zewnętrzną nartę ( a jak sam Mitek wiesz osoby takie jak Ja mają z tym problem w początkowej fazie nauki,trzeba czasu do przejścia w taką pozycję zdecydowanie dużo czasu 😏 bo jeździmy w odchyleniu i jak wyprostujemy dodatkowo rękę jak Bartek a drugą powiedzmy schowamy to będzie klops ) choć narty będą jechały po śniegu albo już nie 🤪. Najlepsze to odp na ich wspólny zjazd który przesłałem na końcu naszej wymiany zdań 😜 w sumie nie powinienem bo to prywatne dyskusje ale się podzielę bo jest trafnym podsumowując również tu na forum ta cała dyskusje ( rozdzielnie tematów ) pozdro a! Wczoraj też chwilkę oglądałem filmiki kolejnej młodej zawodniczki już nieaktywnej w PŚ z włoskiej stajni i tak przypomniało mi się jak młodzi instruktorzy w Valmalenco wjechali na stok z samego rana 🥳 @brachol świadkiem 😏4 punkty
-
Cze Oczywiście, że dopuszczam, bo takie jest święte prawo kibica. Możemy jedynie domniemywać, co jest przyczyną spadku formy, są to jedynie przypuszczenia i dywagacje, które nic nie znaczą i pozostają w wąskim gronie i nie są i nigdy nie będą opiniotwórcze. Utrzymanie top formy na bardzo wysokim poziomie przez X sezonów jest zarezerwowane tylko dla osób wybitnych. Zwykle to jest amplituda lepszych i gorszych startów. Ręce to balans dla ciała, w pewnym stopniu ich ruchów nie zaburzają jazdy, o ile nie ciągną całego układu w jakąś stronę - nadmiernie. Wracając do tematu prezenterów, chciałbym, aby jednak nie kierować się w swojej ocenie nazwiskiem prezentera i jego rangą w świecie sportu. Raczej oceniać to, co jest w danym temacie. Bo zwykle jest tak, że jak Kowalski podriftuje na rondzie, to będzie to uważane za skrajną nieodpowiedzialność i karygodny idiotyzm, ale jeżeli to będzie Latvala - to wszyscy orzekną chórem, przejaw mistrzostwa i kunsztu. Podobnie jest w tych ocenach, jak niegdyś pokusił się o analizę chyba Tom G. w filmie z Marcelem "błędy" niedopuszczalne dla większości amatorów, to większość oponowała, że to kwintesencja kunsztu narciarskiego Mistrza (no bo tak jest), natomiast mało znana narciarka w różowym kombinezoniku bawiąca się na stoku nartami i rzeźbą terenu - wówczas jej jazda otrzymała miano "miotaniny", a robi dokładnie to samo co Marcel, ale Marcel to ..... Marcel. Linsdey ma też wrzutki w cywilnym stroju, ale nikt przecież przy zdrowych zmysłach jej nie skrytykuje za ten okropny A-frame. Bo to Linsday - mistrzyni. W życiu też tak jest, czasami dostajesz punkty za nazwisko. pozdro4 punkty
-
Tutaj tyłek narciarki nie będzie rozpraszał uwagi oceniających 😉. Proszę o merytoryczną ocenę techniczną.4 punkty
-
Paweł, to tylko klatka z całości, mimo iż starają się jechać synchronicznie, to nigdy tak nie jest. Wystarczy trochę inna faza skrętu i są różnice. Drugą sprawą jest, że Stefano to na 100% osoba szkolona, Bartek jednak w bardzo dużym stopniu to samouk. Sporo było pisaniny, że czystej jazdy technicznej jest sporo w necie, one tak nie przykuwają uwagi bo są .... jednak podobne do siebie. To efekt wieloletniego szkolenia. Ten układ u bardzo dobrych narciarzy jest podobny, jak nie omal identyczny. W tego rodzaju filmach przykuwają uwagę osoby jeżdżące inaczej niż wszyscy. A Bartek ma swoisty styl, który go na tym tle wyróżnia. Jest mocno rozpoznawalny. Jak zestawisz np. Włochów, którzy w 100% to osoby szkolone sportowo, więc jeżdżą wszyscy nieomal identycznie. Ale też jest różnica w skrętach między SL a GS, szczególnie w rozpoczęciu skrętu, możesz puścić sobie Martę i ma identyczną pozycję tuż przed jak Bartek - zewnętrzna mocno wyciągnięta, natomiast przy SL ta ręka jest ściągnięta - bo zaraz musi zbić tyczkę. Tu masz dziewczynę bez tyczek, ja mogę tylko linki wrzucać, bez zdjęć - więc sobie to musisz sam wykadrować. Moim zdanie sposób rozpoczęcia skrętu, to raczej kwestia preferencji danego narciarza. Tak myślę.4 punkty
-
Jurek, nie ma co tłumaczyć, dziewczyna potrafi jeździć i jest … ładna. My cóż, ani Jeżdżący ani ładni😀. Cokolwiek nam się wydaje. pozdro ps. Ale radzimy sobie jakoś.4 punkty
-
Zupełnie nie rozumiem poruszenia i problemu. Czy to aż tak ważne jak kto jeździ na nartach? W sumie to bardzo proste 😉 w prawo, w lewo 😉 To nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy. Rozpiętość pomiędzy dobrze i skutecznie a wybitnie jeżdżącym jest relatywnie mała. W jeździe wolnej jest zbliżona. Oczywiście wyjdzie na bramkach ale to zupełnie inny typ jazdy na nartach. Dlatego wszyscy demonstratorzy i wielu z nas jeździ bardzo dobrze a różnice są kosmetyczne lub trochę większe 😉 Raczej polegają na świadomości jazdy i przygotowaniu fizycznym oraz peselu. Czasami na połączeniu wszystkich tych problemów. Jak dla mnie, dziś jeżdzę bardziej świadomie i technicznie niż kiedykolwiek ale dwie pierwsze cyfry pesel nie pozwalają na odpowiednią do moich wyobrażeń dynamikę i swobodę. Dalej daję radę ale kiedyś mogłem więcej .............jednak nie umiałem 🙂 E no bez jaj 😉 Odkąd nauczyłem się jeździć jeździłem dobrze. Nie ma dla mnie znaczenia , że jakiś demonstrator jeździ lepiej. Jestem tu i teraz. Jeżdzę jak jeżdzę i to mi daje frajdę. Nie jestem zwolennikiem perfekcyjnej jazdy bo taka dla mnie jest nudna. Więcej frajdy czerpię z przekraczania moich własnych granic i bronienia się z problemu. No koniec. TO TYLKO ZABAWA. My tu nie zarabiamy ( dla nich ważne są setne sekundy) a wydajemy więc to bez znaczenia.4 punkty
-
4 punkty
-
Cześć. Miałem się nie odzywać bo jestem kompletnym laikiem ale... Też na początku z błyskiem w oku oglądałem shorty z pięknej pokazowej jazdy. W końcu taki jest cel jej nagrywania żeby się podobała i nie mam nic przeciwko. Jednak np. na moim obecnym etapie umiejętności to nie jest kierunek w który warto spoglądać. Poniekąd Mitek właśnie sprowadził mnie na ziemię w dosadny sposób... Inaczej pewnie by nie dotarło. Nie wiem jaki jest problem... ale ilu jest tu instruktorów którzy tak chętnie się dzielą wiedzą?? Ja bym bardziej szedł w stronę chłonięcia wiedzy od Mitka aniżeli walki z nim. Choć i mnie kilka razy lekko zagotował to jednak więcej, dużo więcej zyskałem na tej wirtualnej znajomości 🙂 Nie mówię żeby nie mieć swojego zdania i włazić w dupę tylko trochę docenić Weterana bo coraz to on starejszy...😆 Pozdro4 punkty
-
A ja powiem tak. Nie ma ładnej jazdy. Jest jazda skuteczna. Ci goście z filmików - czy Jacobo czy Colombi i wielu innych - czasem karykaturalnie przerysowywuja sylwetkę ciała, pozycje itd - a czemu? Jacobo czy Colombi jeżdżą na sztywnych sztachetach, mocnych dechach, żeby na takiej desce zawęzić skręt - tymbardziej takich które mają promień 17 w górę - musisz przesadnie wyrzucić nogi w skręcie. A ci goście to potrafią. Przede wszystkim są przygotowani fizycznie, mobilnie i psychicznie. O wiele ważniejsza rzeczą jest to co mówi ten skromny Pan poniżej 😉4 punkty
-
Zawsze w takich sytuacjach przychodzi mi na myśl Bartek Walos. To oczywiście żartobliwie ale jednak nie przepadam za opowiadaniem typu "kiedyś to było" Np. moja córka i jej dość szerokie otoczenie to cudowni, wspaniali ludzie i jestem pewien, że świat urządzony przez nich będzie lepszy niż niż ten który my taki jak widać wykreowaliśmy. Tak , to my , to nasze pokolenie za tym stoi ,że jest jak jest. Świat się oczywiście obroni i w moim przekonaniu współczesna młodzież uczyni go lepszym.3 punkty
-
A dla mnie jest bardzo pozytywne. Może nie jako wzorca, ale czegoś co poprawia ci humor, sprawia, że lepiej i przyjemniej myślisz o otaczającym cię świecie i ludziach, którzy go zamieszkują. Marta jest radosną, pełną życia dziewczyną, która świetnie jeździ na nartach. Do tego bardzo ładną, ładnie mówi, ma przyjemny dla ucha głos. I jest Włoszką, a my Polacy lubimy Włochów i... Włoszki rzecz jasna. 🙂 W rankinku na ulubione przez Polaków nacje Włosi są na pierwszym miejscu od lat. Na drugim są... Czesi. Tu jeszcze jeden filmik z Martą. Może już był. https://youtu.be/-9X_zLN67Kk?si=lGh8SOYgvOyuX3lH3 punkty
-
@PaVic Włoscy instruktorzy w większości jadą bardzo podobnie tak są szkoleni i tam raczej trudno spotkać kogoś na stoku kto jedzie jakoś inaczej. Ten poranek w Valmalenco pamiętam, na żywo taki przejazd bardzo przyjemnie się ogląda tym bardziej, że jechali dla zabawy trochę też chcąc pokazać jeden drugiemu co potrafią. Podczas tego wyjazdu zwróciłem uwagę, że Włosi tak w ogóle chwalą kogoś kto pojedzie dobrze nawet jak się nie znają to zwracają uwagę na innych. Wcześniej jakoś tego nie widziałem. pozdro3 punkty
-
Nie pisałem też, że kupię. Generalnie za wiele tzw rolek nie oglądam mogę popatrzeć jak ktoś jedzie, ale dla mnie osobiście niewiele to wnosi, nie umiem tego jak ktoś jedzie na filmie przenieść na swoją jazdę. Wolę spotkanie osobiste i uwagi na bieżąco. pozdro3 punkty
-
Cześć Mitek media społecznościowe rządzą się swoimi prawami, sprzedają się różne filmiki na które nie zwrócił byś uwagi, a jednak mają setki tysięcy wyświetleń. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że po tyczkach powstają siniaki. Ty nie kupisz takiego filmiku, ale ileś osób tak. Klikalność przynosi czasami sporą kasę i może o to chodzi? pozdro3 punkty
-
Smarujcie dechy 😁 Syn Krzysztof, objeżdża motocyklem Bałkany. Aktualnie Bośnia. Zdjęcia sprzed ok. godziny.3 punkty
-
@tomkly to jest przecież źródło powstania wszelkich forów. Wchodzisz jako fascynat mniej lub bardziej szerokiego zagadnienia i występujesz w roli szukającego odpowiedzi, a ktoś w roli jej udzielającego. Im zagadnienie interesuje cię mocniej, tym istotniejsza staje się jakość odpowiedzi i naturalnie dogłębniej się angażujesz, co skutkuje poszerzaniem wiedzy oraz jej weryfikowaniem. W tym procesie niejako poznajesz kandydatów na autorytety i naturalnym w tym procesie jest także postawa asertywności i argumentacji. Zatem, im głębiej kopiesz tym większe autorytety możesz poznać. Finalnie kończy się raczej na przyznaniu maksymalnie trzech ról: autorytet, partner i pseudoautorytet. Insta, to jedno z mediów. Służy reklamie, edukacji itd. Tu nie szukamy autorytetów, ale możemy zobaczyć co nasz, lub czyjś np. narciarski autorytet prezentuje.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ultrakonserwatywny Miś 🐼 😂😂 Kiedyś wrzuciłem film przeszedł bez echa co oczywiście bo takich filmów jest cała masa- czy to zawodnik PŚ czy tylko ligi okręgowej nie mam zielonego pojęcia , fakt jest taki że kanon i abecadło jak to @Marcos73 napisał ma przerobione Kolejny film zawodnik PŚ ( nawet jak mi się zdarzy,że oglądam jakieś zawody to mu kibicuje 😏 ) Kolejny film tych o których tu toczy się dyskusja ,nie odstają z techniką i abecadło również przerobione Dodam jeszcze tego gościa bo jego filmów cała masa w necie i tego 🤷♂️ przedstawiać też nie trzeba @Mitek obiektywnie patrząc każdy z nich jest inna osobowością ale każdy potrafi jeździć na nartach a to czy któryś jest aktywnym zawodnikiem PŚ lub już jej przeszłością a drugi uczy w szkole na prowincji i do PS się nie dostał bo coś tam 🤷♂️ to dla mnie nie ma znaczenia bo każdy z nich jest wzorem do naśladowania, tak jak i ekipa w Zwardoniu 😜choć im akurat ciut brakuje jeszcze do takiego poziomu ale w codziennej amatorskiej jeździe można ich podziwiać bo też potrafią . Detale to zagłębianie się w atomy a te póki co mam w nosie . Zawodnikiem nigdy nie będę ( na tyczkach coś szurałem ostatnio na Kaunertalu -nie moja bajka) ale mam możliwość bawić się na przygotowanym stoku więc coś tam mogę zbliżyć sie podpatrując wszystkich. Dlatego pogarda którą można wyłapać w twoich wypowiedziach miłując jednych a karcąc drugich moim zdaniem jest bez sensu bo poziom amatora sam prezentujesz . Gdybyś w swojej historii narciarskiej zbliżył się poziomem do czołówki PŚ i napisał ja mogłem więc i wy możecie temat moim zdaniem byłby inny mógłbyś mieć głowę wysoko w chmurach choć też uważam,że stąpać po ziemi twardo jest o wiele bardziej rozsądne . Wystarczy zmienić lekko ton przekazu samej wypowiedzi bo wiedzą którą masz warto się dzielić i zdecydowanie więcej osób odbierze to bardziej pozytywnie bez tej bezsensownej słownej napierdalanki.Tyle. Zrobisz co uważasz .3 punkty
-
Karol, źle chyba zrozumiałeś. Na Rohace mam 511km z domu. Start był 3 rano żeby pohasać na nartach do południa. Później nocleg i nast dzień znowu do południa i od razu do domu. Sekret to wysoko ustawione siedzenie i tempomat 🙂Żeby nie te gadżety to bym kulawy wysiadł z auta. Myślę, że rekord należy do Piotrka @filok. On yebnął w jeden dzień do Obertauren i wrócił 🤯 Pozdro3 punkty
-
Dobrze uważasz Ty masz ZAWSZE rację👍i tyle z mojej strony w dupie byłem gówno widziałem 😕 na czym ja tam mogę się znać.3 punkty
-
Panowie instruktorzy którzy naumieli się jeździć na ołówkach i nigdy nie posiedli nowych technik bo unifikacji nie macie naście lub więcej lat moim zdaniem nie piwinni oceniać osób które prezentują jazdę ciętą bo się na tym nie znacie. Możecie oceniać stary dobry uniwersalny na wszystko śmig. Nowoczesny krótki skręty też jest zupełnie inny niż za Mieszka I3 punkty
-
Cze Dziwi mnie nieco nagonka na Mitka, bo ma dobre oko i sporą wiedzę. Można z rad skorzystać lub nie. Nieoperujący prof. Kardiochirurg z tym przekonaniem jest chuja warty. Ale ok. Warto czerpać wiedzę z wielu źródeł. Tylko głupiec tego nie rozważy. Jazdy obecnie modnej pokazowej, prekursorem był Bartek T, który buduje swoją markę. Jazdy książkowo technicznej w sieci jest cała masa. W tej chwili uwagę przykuwa jazda charakterystyczną, niesztampowa. Jak choćby Nicolo, Jacopo i innych. Mocno przerysowana ale efektowna. Ostatnio pojawił się następny charakterystyczny Włoch z ubioru i jazdy. Stefano. Jazda charakterystyczna, lekka i bezsiłowa, nieco dziwna, ale skuteczna. Z dedykacją dla Janka, co robić z rękami jak nie ma kijów. Ostatnio król bezkijkowców forów narciarskich w PL miał z tym problem😉 na hali. Dziwne. https://www.facebook.com/share/r/1bvNUZf8E7/?mibextid=wwXIfr pozdro3 punkty
-
Cześć Sorry Grzesiu ale pierdolisz jak potłuczony. Jak to wygląda w praktyce na GS to możemy zobaczyć na zawodach albo w jeździe wolnej zawodników. Opisywanie trudności zacieśniania na narcie 17 czy 19 to śmieszna opinia w perspektywie przejazdów, które mienią się być eksperckie - a takich (niby) Grzesiek bronisz. Jeżdżący goście są z innej półki albo muszą inaczej pojechać aby się uwiarygodnić bo ja NAPRAWDĘ wiem jak powinna wyglądać jazda a nie jej, skrojone pod amatorskie gusta, naśladownictwo. Np: Fenomenalna reakcja na teren w kompresji i pełna kontrola odciążenia biernego- tym warto się zachwycać. Wszystko na nartach GS - a nie jakimś 17 czy 19 metrowym gównie - ale w tempie praktycznie SL. Pozdro3 punkty
-
Bo część autorytetów z forum, pokazując na nagraniach swoją jazdę rozczarowuje. Mam na myśli między innymi Ciebie i Twój film z jazdy który gdzieś się przewinął. Tyle rok w rok wyjazdów i dni na stoku ,ja spodziewałem się dobrej jazdy, wybacz słabe to było,koledzy z grzeczności chyba nie skomentowali, jestem szczery tak to widzę3 punkty
-
Nieśmiało mogę powiedzieć że po minionym sezonie - sl jest moją narta numero uno. Odważne oświadczenie jak na mnie, ale tak jest! Przerobiona ostatnio w Alpach od ciapy po totalny beton. Jeszcze mogę dodać - uważam ją za najbardziej uniwersalną narte! A co! 😎3 punkty
-
https://www.gazzetta.it/active/03-04-2025/marta-giunti-intervista-pronta-per-la-red-bull-ibiza-royale.shtml3 punkty
-
Cześć Było mroźno ale opadów nie było za dużo i obecnie też nie ma więc... oczywiste. Poziom wód gruntowych na środkowym biegu spadł przez ostatnie 8/10 lat o metr mnie więcej. Rzeka natomiast jest na całej długości fajnie spławna, ma parę trzymających budowli. W środkowym biegu są miejsca gdzie potrafi mieć 20 metrów szerokości i 2 metry. Na zdjęciach jest już bieg dolny idzie na dużej przestrzeni przez lasy. Na całej długości naprawdę piękna ale przy tym bardzo prosta rzeka, dla każdego. No oprócz rejonu zamku w Liwie gdzie ludzie zabijają temat. To podobnie jak Adriana taka trochę moja rzeka - mam działkę 500 metrów od rzeki nad jej dopływem, dlatego tak się mądrzę. Ostatnie zdjęcie to już Bug. Pozdro3 punkty
-
Jak ktoś chce może zrobić pętelkę ale możliwości są 100 jak nie tysiące 😏 To zdjęcie fajnie pokazuje bo po jednej str kanału masz asfalt po drugiej szutry a w laskach po obu stronach są ścieżki mtb czyli do wyboru do koloru a jak gdzieś skręcisz no cóż gdzieś wyjedziesz bo kraj cały jest w ścieżkach a ten region szczególnie turystyczny, masa miejsc kempingowych ,parków wypoczynkowych jak np center parcs itd Co do wyścigu nigdy w nim nie uczestniczyłem choć fakt był okres bardzo wytężonej,intensywnej pracy bo coś chciałem mieć ale dawno temu zrozumiałem ( plus pojawiła się dobra opcja w pracy 😏) że ile bym nie zarabiał to tyle wydam więc nauczyłem się żyć z tego co mam -nic poza stan i korzystam z dnia . jest i wąsacz podbierak na nim złamałem 😤3 punkty
-
3 punkty
-
Cholera, szukam go już od ponad 50 lat u żony, profesora uniwersytetu. 🙂 A wirtuza ortopedii, a ściśle neurochirurga też szukamy od pewnego czasu. Niestety. 😉 Z social mediami jest tak jak z większością innych, zwłaszcza tych niedawnych, wynalazków ludzkości. Są plusy dodatnie i ujemne. 🙂 Bardzo mi się np. podoba zdanie S. Lema "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu głupich ludzi, dopóki nie zajrzałem do internetu". Nawet to nasze dość niemrawe forum, w końcu też SM, ma swoje dodatnie i ujemne. Wbrew pozorom, choć wydawało mi się, że o nartach dużo wiem, sporo dzięki SF nowego się dowiedziałem. No i cała sfera towarzyska w realu dla wielu uczestników. Te spotkania, gadki, może i przyjaźnie. To wszystko dzięki SM. Świat bez nich byłby o wiele bardziej szary. A na ile i jak z nich korzystamy to już zależy od nas. Jednym z powodów dla których tak bardzo filmiki Marty przypadły mi do gustu jest fakt, że mam dorosłą córkę. Dobrze jeżdżacą na nartach, choć oczywiście nie tak dobrze jak Marta, i troche podobną w zachowaniu do niej. I myślę, że podobne motywy ma Jurek. 🙂2 punkty
-
Tak patrząc na zdjęcia tak mi się wydawało,że jest jej mało . Na kajak dość okej ale … to maj dopiero,zima całkiem całkiem była a stan kiepski .2 punkty
