Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/13/2024 in all areas

  1. Garść wrażeń z Zillertalu. Jak dla mnie jest to całościowo najlepszy austriacki ośrodek. Fantastyczny narciarsko, wspaniały widokowo. Świetnie przygotowane trasy o dużym poziomie zróżnicowania zarówno trudności jak i lokalizacji. Dużo lepszy aniżeli SFL, w którym spędzam większość sezonu. Pogoda 3 na 4 to znaczy pół pierwszego oraz drugiego dnia z opadami a poza tym cały czas lampa. Śniegu całkiem sporo, nawet w tych niżej położonych partiach, oczywiście za wyjątkiem tras prowadzących do parkingów, bo tam od dawna już wiosna. Genialne warunki panują na Hintertuksie.
    13 points
  2. Drugie śniadanie 😉 Dziś w pełnym słońcu 🔥🌞 taka włoska przygoda 😜 narciarsko mega ⛷️
    11 points
  3. Cze Co dobre było, to się skończyło. Super dzień, dzisiaj tylko z synem, Żona ściorana odmówiła współpracy😀. Generalnie super ośrodek, każdy znajdzie coś dla siebie. No i ta pogoda. Generalnie na 5 dni jazdy pierwszy słabszy pogodowo, ale widoczność była bardzo dobra. Jakieś pół dnia w środę chmurek i 15min deszczyk, reszta pełne słońce. Śniegu po sufit, bardzo dobre warunki, południowe stoki puszczały dość szybko, ale naturalny śnieg w słońcu robi się jak masełko. Cała nasza trójka na GS-ach przez wszystkie dni, ja z Żoną takie udawane, ale jednak, syn zawodniczy juniorski. Wyjazd bez oszczędzania wyszedł 2000 Jurków ze wszystkim za 3 praktycznie dorosłe osoby, Maks miał tylko nieco tańszy karnet niż my. W grudniu jak byłem, jedynie lepsze wyżywienie było, bo śniadania i obiado-kolacje były w formie bufetu, tutaj kolacja serwowana z karty. Żona zachwycona, ale ja to prosty jestem i nie lubię takich wydziwianych potraw😉. Ludzi niezbyt dużo, generalnie to jakieś kolejki to do Gondoli na Groste (ale to łatwo ominąć) i na jedynym krześle na Groste - tam warunki perfect przez cały dzień, więc dużo ludzi. parę foci bez jakichś opisów z dnia dzisiejszego. Ja ten ośrodek znam jak własną kieszeń, ale jakie numery tras - to nie mam pojęcia. Amazonia z rana jak śmietana😀 zajebista czerwona przy leciwym krześle. Groste i atrakcje. Spinale było dzisiaj katowane. Warunki świetne, szczególnie czarne. Ale tylko do krzesła jeździliśmy. Po drodze 2 czarne z trzech do wyboru. zajebista trasa do nauki, zakończona oczywiście starą dwójką, więc pusta non stop. Dzisiaj trenowałem jazdę na lewej nodze na 1 narcie, bo lewa póki co to służy do wsiadania do tramwaju😀. Ale jest już prawie dobrze. Inne takie tam widoczki. No i bohaterowie dzisiejszego dnia ja i młody ja😉. Pozdro
    10 points
  4. Mnie na postępach już nie zależy. 🙂 Od dawna. Byle utrzymać co się ma. A jak tu utrzymać jak serce kaprysi. Właśnie się dorobiłem rozrusznika. Ponoć nie przeszkadza w uprawianiu sportu, może z wyjatkiem sportów walki, które próbowałem w wieku 25 lat a więc jakis czas temu. 🙂 Ale kazali odczekać. Zaczynam myśleć a właściwie marzyć o jakimś lodowcu w maju, ale pewności nie ma. Najważniejsze że szefowa się zgadza. 🙂 Tak naprawdę to chciałbym jeszcze pojeździć przez kilka lat 2x w roku po tygodniu. Jakieś Alpy.
    10 points
  5. teraz wieje 120 kmh i nastąpiła ewakuacja do knajpy
    9 points
  6. Cze, bardzo proszę😀 Dzisiaj kolejny zajefajny dzionek narciarsko. Z rana trochę chmur, potem krótki opad deszczu w niższych partiach, w wyższych śnieg i pełne słońce. Śnieg, trasy super. Wszędzie na bieżąco. Początek na Pinzolo - 2h. Objechane wszystko, oprócz zjazdówki do gondoli, zostawiliśmy na powrót. O 11.00 przejazd na Langhi, tam kolejne 2h, potem przerwa (wówczas padało) i do 16.00 Spinale i Groste. W końcu udało się pojeździć na Groste nową czerwoną, bo non stop zamknięta na treningi. Bardzo fajna - takie lubię, mocno pofałdowana, cały czas trawersuje. Za każdym razem można inaczej pojechać. Ludzi na krześle bardzo mało dzisiaj, chyba deszcz ich wystraszył. Żona padła. Zajechana. Musiałem po nią z Pinzolo jechać do Madonny. Warun petarda. Ja tam się nie znam, ale nie wiem jak musi być kiepsko, żeby kombinować z nartami. GS sklep uniwersalny. Dzisiaj ze stoku zbierałem 3 gości, jeden się na mnie wywrócił przed wejściem do gondolki. Wszyscy 100 pod butem i więcej. Damian może mi da na próbę na Moltku tego szerszego cuda, oby warun był odpowiedni, bo tak to nie chcę😉. Ręki do zdjęć nie mam, ale coś tam zrobiłem. Generalnie to dzisiaj jako ostatni na parkingu. Nogi bolą. Pinzolo i wyjście z nowej gondolki i takie tam widoczki. Langhi i dojazd do mety PŚ. Reszta to chyba Groste, ale nie wiem. pozdro ps. Jutro finito😥.
    9 points
  7. Dzisiaj w nocy wróciliśmy z Austrii gdzie mieliśmy każdego dnia inne warunki każde dla nas były dobre nikt nie narzekał Dzień pierwszy SFL deszcz, śnieg,mgła, płaskie światło,mokry ciężki śnieg pod nartami . Dzień drugi Ischgl pogoda prawie była łaskawa dla nas zdarzały się okienka pogodowe gdzie było dobrze widać, tarasowo rewelacja śnieg zmrożony, tarasy do końca dnia w dobrym stanie na nasze standardy. Dzień trzeci Nauders u góry śnieg niżej deszcz i to konkretny prawie wszystko mieliśmy przemoczone 🤪 rękawice wykręciliśmy z wody kilka razy. Śnieg bardzo miękki ciapowaty. Na koniec dnia wszyscy zadowoleni bo było pusto i warunki nam nie przeszkadzały 💪 Dzień czwarty powtórka Nauders w pełnym słońcu od rana i betonowe stoki po nocnym przymrozku które dość szybko odpuściły w miejscach nasłonecznionych. Rano miałem GSy później łopaty i był to najlepszy dzień tego wyjazdu. Chciałem podziękować ekipie forumowej i nie forumowej za jazdę i rozmowy wieczorne 😜 o dupie Maryni i do zobaczenia za rok w tak mocnym składzie. Specjalne podziękowania dla Pani Teresy mamy @tomklyteż chciałbym tak śmigać mając 75 lat i zaliczyć szósty wyjazd w Alpy w sezonie 💪
    9 points
  8. Cześć wszystkim, podszedł dzisiaj do mnie gość w Deer Valley w Utah i poprosił o zdjęcie. ktoś go rozpoznaje? 🤣 w czwartek mamy razem jeździć i nagrać trochę materiału video to Wam prześlę. pozdrowienia Bartek
    9 points
  9. cze Podobnie jak u Chłopaków w Nauders południowe stoki dość szybko puściły soki (Pradalago i Langhi) ale od strony Groste/Spinale to praktycznie cały dzień twardo. Na Groste najlepszy śnieg przez cały dzień, a czerwona jest tak szeroka że łączy się z niebieską (normalnie to odstęp między nimi to ok. 100m). Śniegu masa. Na powrocie postój w Madonnie, trochę podreptane. Audi w centralnym punkcie. Najlepsza trasa dzisiaj, czarna że Spinale, praktycznie beton non stop. Rano chciałem zrobić zdjęcie z góry, ale był taki beton, że się kijki przewróciły i zjechały na sam dół. To był horror zjazd bez kijów z tej zlodzonej ściany. Trasa pucharowa, rano ok, ale była taka lampa że z minuty na minutę zrobiło się bardzo miękko. Gondolka na Pradalago z Madonny pozdro
    9 points
  10. Ok, dzisiaj ostatni dzień, Nauders ponownie i wrażenia kompletnie inne, lampa pełna, ciepło okrutnie, więc ubranko lekkie. U góry dopadało świeżego na zratrakowanym, poezja. Generalnie wszystkie górne stoki na północnych zboczach najmniej w ciągu dnia się odsypywały, śnieg tam boski, miękki, naturalny, trzymający krawędź, odsypy mięciutkie, cięty na przyzwoitej prędkości bawi na szerszej narcie (Blizzard Brahma 88). W miejscach kompletnie zacienionych u góry całkiem sporo betonowych obszarów. A dół oczywiście ciapowaty coraz bardziej, choć szersza narta i miękkie nóżki robiły robotę. Jak pamiętam swoją jazdę z zeszłego roku z Soelden, to duży progres. Nie sądziłem, że jazda w miękkim śniegu da mi tyle frajdy. @Mikoski kilka razy do pitstopu na zmianę nart, a ja wierny jednej. Koniec chyba sezonu, choć zobaczy się co Marki na to. Zajebisty wyjazd ogółem.
    9 points
  11. Jak muszę się spowiadać- auto szybkie ale niepraktyczne. Jak do środka mają wejść narty 170cm to z tyłu już nikt nie usiądzie bo leżą po skosie. Jak widać wchodzi tylko 1m3 drewna 💪🏻
    8 points
  12. 7 points
  13. może nie ograniczaj się tylko do PdS, jest jeszcze Paradiski, Espace Killy albo jak dziś L3V
    7 points
  14. Jak się tam kiedyś napisało co się zamierza to wypada się rozliczyć. Sezon rozpocząłem 9.12.2023r a zakończyłem 29.03.2024r - sumarycznie na nartach spędziłem na nartach 69 dni i biorąc pod uwagę poprzednie sezony jest to ok 30 mniej niż standardowo. Mniej nie znaczy gorzej albowiem udało mi się zrealizować wszystkie plany z +++++. Mgliście zapowiadany grudniowy wyjazd do Austrii doszedł do skutku, następnie ZW SKI i praca - a jak się kocha pracę to jest to przyjemność i relaks.....niewielkie zawirowania personalne w szkółce - teraz jak na to patrzę nie wpłynęły na mój poziom satysfakcji a biorąc pod uwagę coraz bardziej roszczeniową postawę klientów nawet się cieszę że nie jestem już tzw "kierownikiem" z naciskiem na tzw. Zlot SF (nieformalny) był dla mnie najważniejszym wydarzeniem sezonu i wg, mnie wyszedł galanto z +Pilsko + wędrówki + bicykle i wielkim + Wasza obecność i razem spędzony czas. A teraz ten wielki (kompletnie niespodziewany) plus sezonu - 6 dni w Francji - Les Portes du Soleil - wyjazd życia. Właśnie kupiłem skarbonkę i nakleiłem napis PDS 2025.
    7 points
  15. Tym niemniej wszyscy koledzy przeżyli je bezwypadkowo... (cała 4) Warto rownież zwrocić uwagą na wełniano-ortalionowy goretex o solidnej wiatroszczelności i zerowej oddychalności w mojej kangurce.... jak również na nowatorskie i bardzo skuteczne otwory wentylacyjne w kurtce, zastosowane przez kolegę obok (foto na Hali Skrzyczeńskiej chyba 1973).
    7 points
  16. To są pierniki już na emeryturze przyjezdżają do mnie co roku na obóz kondycyjny,nie odpuszczają.Kuedy byli pierwszy raz było strasznie mimo że to dobrzy narciarze. Po kilku obozach ,niebo a ziemia. I będziemy spotykać się tak do końca. A co do no odchudzania mam pewne diświadczenie. Więc nie ma co biadolić tylko wziąć się do roboty.😁
    7 points
  17. Pierwsze TOP 10 w Pucharze Świata Telemark dla Polski. Dzisiejszy sprint, rozgrywany we francuskim Pra Loup Curex kończy na miejscu 9 (najmłodsza w dziesiątce i najmłodszy rocznik pucharowy w tym sezonie). M.
    7 points
  18. Relacja z wczoraj, Ischgl, no wypas. Pod wieloma względami. Bogactwo tras, różnorodnych. Widoki przednie z górnych stacji, infrastruktura wzorcowa. I po szwajcarskiej stronie genialny, naturalny śnieg, miękki, ale trzymający świetnie. Jeden dzień to polizanie, spokojnie jest co robić przez tydzień.
    7 points
  19. Za nami Livigno (2x14 miejsc w Sprint z całkiem fajnymi FIS Points, i 1x classic czyli horror z miejscem 15) ... I przesiadka do Francji via Austria ;).. A dziś pierwszy start w Pra Loup na Mistrzostwach Świata Juniorów WJC (U18-U21 czyli do 21 lat). Jak na najmłodszy rocznik 2007 źle nie jest 😉 - 7 lokata, trzecia w ramach U18 (za bardziej doświadczoną zawodniczką GER i córką ex trenera kadry Francji a obecnie kadr GB, SLO, CAN, USA ). Jutro sprint WC, potem sprint WJC i na koniec równoległy WJC. Jak na sezon "zdobywamy doświadczenie" nie jest źle - za technikę dziś zero karnych sekund jako jedyna 🙂 w WJC kobiet. Pozdrawiam, M.
    7 points
  20. Kurna, zaniedbałem kolegów. SFL nie powitało nas piękną pogodą, choć początkowo mocno pochmurnie, ale potem się nieco klarowało. Podobno fajne widokowo, nie bardzo było to widać, chmurka, śnieg, trochę ciapy. Ale najeździliśmy się sporo.
    7 points
  21. Pozdro z busa, aktualnie Czechy i coraz bliżej do SFL, jutro pierwsza relacja. Jeszcze nigdy tam nie byłem.
    7 points
  22. Wystąpili (starring): Grażynka - nasza psychoterapeutka... prywatnie terapeutka Damiana :)..... Damiano - człek przy którym nawet wolne krzesło zapierdalało jak dzikie... posiadacz pary nart w której jedna narta jest krótsza a druga taka sama... Młody - zdradził swoje Kastle ale te mu wybaczyły w następnym dniu..takie wspaniałe narty... Narty - wszystkie wybaczające ..prócz tych z lewej.. Te z lewej - zakomunikowały mi że moich błędów nie da sie wybaczyć... Pogoda - normalna (Marki™) ...choć Damiano twierdzi że to on wybłagał na kolanach >> Tłok - wszędobylski.... nic nie poradzisz 😞 Niezapomniane momenty.. Dziękuję bardzo za spędzone razem chwile...... Grażynka, @Mikoski, @Marcos73 ......dedykuje - wiadomo co 😉 (w mojej ulubionej wersji)
    6 points
  23. Podsumowanie dwudniowego wypadu na Moltek i krótkie streszczenie soboty. Obawialiśmy się nieco tłoku, więc o 7.50 pod kretem. Pierwsi na górze. Za te pieniądze to nie ma co zdziwiać, warunki fatalne. Ludzi, chyba mniej niż w piątek. Tradycyjnie czarna 1-ka na górze zajęta przez zawodników. Udało się przejechać wszystkie otwarte trasy, nawet jedną zamkniętą. Ale śnieg inny niż w piątek. Generalnie rano beton wszędzie. Po godzinie puściło częściowo, ale góra do końca dnia petarda. Ośrodek jak w piątek częściowo otwarty, w południe dodatkowo zamknęli Alteckbahn i wyłączyli trasy 13 i 15, 14 była zamknięta od rana, ale i tak ją raz zjechaliśmy. Tak od 13.00 to puchy totalne. Więc tłukliśmy wariant 2+5, lub 2+7 (prawie 3km więc uczciwie), oraz 2+10+9 do dolnej stacji gondolki. Nota bene z rana niebieska 9-tka na rozgrzewkę, ale było super że zrobiliśmy ją 3x. Przejazd z 2-ki na czarną 10-chę wymaga rozpędu. Z Damianem z ciekawości chcieliśmy sprawdzić jak szybko trzeba jechać, aby bez kijkowania dojechać. Poniżej 100-wy niestety trzeba się odpychać. Zrobiliśmy 2 pomiary. Popołudniu już na stokach totalne puchy, większość już okupowała knajpy. Na niebieskiej 9-tce na ściance przy gondoli zrobił się Mordor. Sporo osób wracało gondolką do kreta. Ale ja na szczęście od Damiano dostałem narty wybaczające wszystkie błędy i jakoś to samo szło dobrze nawet. Chociaż Damiano nie był najszczęśliwszy😉. Nie wszystkie gondolki miały odpowiednio szeroki uchwyt na narty o szer. 100mm, więc musiały jechać w środku. Bardzo dziękuję za wspaniałe towarzystwo Grażynce, Damianowi @Mikoski oraz Marasowi @Lexi. Miejscówka super, warun i pogoda petarda, żyć nie umierać. Atos, Portos i Aramis A tu z Konstancją😉 SUPER WYJAZD!
    6 points
  24. Narta nie jest ważna….najważniejsza poranna analiza stoku..
    6 points
  25. Cze Dzisiaj super dzień. Z rana nieco chmurek, widoczność bardzo dobra, góra fantastyczny śnieg, na dole beton. Około 10.00 pełna lampa. Zaczęliśmy się gotować. Rozbieranko i jazda. Puściło wszędzie. Z a j e b i ś c i e! Jazda od rana do praktycznie zamknięcia. Po wszystkim co było otwarte. Śnieg od 10.00 petarda. Cały dzień na GS-ach. Najlepszy sprzęt. Damiano mi pożyczyczył GS 180cm Sztekla. Moja nowa miłość. Ta narta idzie po wszystkim jak wściekła. Najlepsza dzisiaj trasa to czarna 10, czerwona 2 i 5 oraz 7. Niebieska najlepsza w części obmuldzonej przed gondolą, ostatnia ścianka. Schwartzkopfbahn dzisiaj nie chodziło. Trasy nie zrobione. Mini lawina dzisiaj zeszła, na czarnej 4 - off piste. Niestety nie widzieliśmy tego. Nie udało się zjechać także czarnej 13, bo się krzesło zepsuło. Ludzi bardzo mało. Obsługa doszła do wniosku, że dzisiaj sami pro na stoku i żadna taśma prowadząca na krzesłach niewyprzęganych nie działała, a krzesła jechały normalnym tempem. Najgorzej na starej dwójce, takie pierd…ęcie, że samo się zamykało😀. Damiano na ostatni zjazd dał mi na próbę 100 pod butem Nordica Enforcer. No ale już nieco sztywny byłem i jakoś tak ta szerokość mi nie pomagała. Na krawędziach prawie normalnie a po muldach jakoś mi to topornie szło. Na GS-ach nie miałem takich problemów. Jutro znowu walka, tym czasem zaczynamy apreski😉. pozdro Gwiazda dnia dzisiejszego, tzw. Narta Uniwersalna przez duże U.
    6 points
  26. Zdrowych pogodnych świąt
    6 points
  27. Dziś znów tam pojechałem... Wyglądało że będzie zajebioza Jak wyszedłem z kreta wiedziałem że dobrze nie będzie... Ale było lepiej niż wczoraj... Shwarckopa odpalili i to uratowało dzień Góra znów stała zarówno Sharek jaki i Alltek a więc tylko gondolka. I jak wjechałem na górę to wiedziałem że to tylko kwestia czasu.... Nie było chmur, nie było mgły ale światło płaskie. Shwarc fajny ale do zabawy a ja chciałem pojeździć 🤷 Dupowożenie do 11 a potem na gondoli pan z obsługi mówi żeby zabrać swoje rzeczy z góry bo będą wyłączać... ale na Molltku 60% Czechów 20% Słowaków 20 Polaków a dziesięć to miejscowi freereaderzy albo Austriacy którzy przez przypadek tu się znaleźli... a więc nikt nie zrozumiał co pan mówił zjechałem i poszedłem pod bramki do kreta... za 10 min jaki zatrzymali gondolę stał za mną tłum chętnych 😁 W dolinach piękna wiosna ciepło, zero wiatru, słoneczko 😳😍 Pozdrawiam PS. Jutro Mallnitz i Akogel bo kończą sezon trzeba ich pożegnać 🤷😁
    6 points
  28. Ależ jesteś paskudny... oczywiście w kontekście tych piękności po obu stronach... 😉
    6 points
  29. Cześć A skąd On może to wiedzieć Krzysiu? Moim zdaniem Tomek trochę konfabuluje, podobnie zresztą jak wszyscy, którzy porównują narty w ten sposób. To nie jest w żadnym wypadku posądzenie o chęć manipulacji czy kłamstwo. Umówmy się, że rzadko kto ma możliwość sprawdzenia nart w warunkach testowych - ten sam stok, warunki, sposób przygotowania, nasza forma itd. Być może w opisywanym przez Tomka Headzie coś było, ale ja stawiam po prostu na sztywną komórkę gdzie ta "wystrzałowość" narty objawia się bardzo skokowo. Przychylam się tu zdecydowanie do zdania Damiana - również na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń - że Vasy, Kersy, różne cięgła, tłumiki, Thermo itd. to raczej obliczone na nabranie gawiedzi głupoty, które - i tego jestem pewien - dają jakiś mierzalny efekt na stanowisku badawczym, ale w realnej jeździe są napędzającym cenę pod pretekstem nowości balastem. Moim zdaniem w każdej grupie narty są bardzo porównywalne i wszystko co trzeba zrobić to zaadaptować do nich technikę. Natomiast przy wyborze więcej zrobi przygotowanie narty niż ona sama. Ważne, żeby to nie był jakiś stary zajeżdżony złom, choć i tu bym nie przesadzał bo są całkiem porządne egzemplarze na rynku wtórnym. Pozdro
    6 points
  30. Może w takiej formie narty przewozić, wstępnie porąbane - wtedy dużo wejdzie 🙂 i każda długość. pozdro
    6 points
  31. Zlosliwcy.... kto nigdy nie puszczal sie na kreche niech pierwszy rzuci nartą.... 🙂 3 z przodu? Z przedszkolakami to same kłopoty.... Przy okazji- w Ustroniu + 18st... pierwsze kilometry przepedalowane po stromym, super... choc nogi mają zdanie nieco odmienne...
    6 points
  32. Są gôry, a jakże. Ale było tak zajebiście, nie było czasu, widok z czarnej że Spinale na pucharową część.
    6 points
  33. To mój uczeń ,bardzo wysportowany chłopak . Są tu sceny z pietwszego wujazdu ze mną chyba 6 lat temu ,o z tego roku. Tak jeździl po 4-5 wyjazdach.. Łatwo nie byłi bo bo nawyki miał okropne. Tylko wielokrotnie powtarzanie ćwiczeń, iw tym sprawnościowych doprowadziło go do takiego poziomu. Widać do po wspomnianym ćwiczeniu z wbinaniem obyswu kinów po jednej srronie,co zajęło mu sporo czasu. Oczywiście można tu jeszcze poprawiać ale ogólny widok jest zadowalający.
    6 points
  34. No i taka refleksja na temat techniki ,szkolenia ,postępów. Przy okazji analizy kogokolwiek wylewa się tysiące komentarzy poparte szeroką wiedzą narciarską.Analizujemy człowieka co źle robi i co powinien robić na różne sposoby. Ale niestety prawda jest taka że większa część tych ludzi posiada bardzo słabą sprawność fizyczną ,czyli niewiele czasu poświęca na aktywność fizyczną. Nie wspomnę już o specjalistycznych regularnych ćwiczeniach ,koordynacji szybkości ,równowadze itd . Sprawność absolutnie ma kluczowe ( moim zdaniem 50% ) znaczenie w podnoszeniu umiejętności. Możemy sobie kogoś komentować,on może się wszystkiego dowiedzieć na jednym nawet kursie ,a i tak postęp będzie marny przez następny czas. Niestety spotykam się na kursach ze zdecydowaną większością narciarzy mało ( delikatnie mówiąc ) sprawnych. Oczekiwania są duże ale przy kazdym ćwiczeniu narciarskim nawet pozornie łatwym wyvhodzą duże braki.
    6 points
  35. cieniasy😀 Cze Dzisiaj pierwszy dzień i na dzień dobry pogoda dla koneserów💪, czyli w chuj dobra😀. Gdzieś do 1600-1700 deszcz, powyżej śnieg padał. Z 10 cm świeżego spadło. Śniegu jest bardzo dużo już od 1400m. Śnieg super. Niżej ciężki ale dobrze się jeździ, jakoś się muldy nie robią, raczej odsypy. Wytrzymaliśmy do 15.30. Mokrzy, ale szczęśliwi. Dzisiaj dobry wybór sprzętowy. stara infrastruktura robi robotę, trasa dziewicza jeszcze o 12.00, bo w deszczu nikt tam nie jeździł oprócz oszołomów z PL😀 Po chwili zastanowienia, to zajebiście było. Coś dla duszy też było. pozdro ps. Jutro ma się nieco popsuć pogoda, ma świecić ☀️, jakoś to przeżyjemy.
    6 points
  36. Matko s córkom... znowu będę musiał w delegacje żeby se młodzież krzywdy nie zrobiła.. 😉
    6 points
  37. Cze Tadeo trochę prowokacyjnie. Nie bardzo rozumiem jakieś bzdurne komentarze. Narciarz kompletny o wysokich umiejętnościach. Skręt krótki, czy też śmig jechany na luzie, z pełna kontrola prędkości. Może nie idealnie wszystko wychodzi, ale taka jest jazda na żywo w pierwszych lepszych warunkach. Osobiście nie podoba mi się mechaniczna azjatycka doprowadzona do perfekcji jazda. Jazda na bramkach bardzo dobra technicznie. Nie ma się do czego przyczepić. Sam Tadeo odwiedzę w przyszłym sezonie, bo u mnie śmig jest w dupie, czegoś się nauczę, odwiedzę Sappadę, bo lubię takie miejscówki, a i Tadeo poznam chętnie a jak wieść niesie ma mocna głowę, ja nie tak bardzo, ale lubię się napić 😉 pozdro
    6 points
  38. Pewnie masz rację z oceną samego wyjścia ale w kwestii wyposażenia tez warto o tym powiedzieć. Nie raz widziałem skiturowców-sportowców w cienkich ciuchach, takich jak na zawodach biegowych. Tymczasem sweter puchowy i takież spodnie (3/4) to waga do 1 kg. Po dobrej kompresji wejdzie nawet do małego plecaka. Zakładam, że wykonanie z najlepszego gęsiego puchu. Tutaj na pewno by wystarczyło, po wykonaniu jamy śnieżnej (a dokładniej rowu z nakryciem z nart) do przetrwana. Wbrew temu co napisali noc z temperaturą -15 na tej wysokości należy uznać za zupełnie ciepłą. No chyba, że bardzo wiało. Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Przecież cokolwiek (nie tylko strata orientacji) ale jakiś uraz i w ciągu 15 min można stracić możliwość działania. A pewnie w ciągu godziny zejść. Ja te awaryjne ciuchy mam zawsze, uważam ja za równie ważne jak abc. Kompletny brak wyobraźni.
    6 points
  39. Cześć Na rowerach to byłby Zwardoń 1000 Extreme, parafrazując najbardziej znaną imprezę. Marek, miałem rozpocząć nową robotę jak wiesz w marcu, zaraz po powrocie ze Zwardonia ale się przesunęło miesiąc i mam mało czasu na ogarnięcie tematu przed sezonem letnim. U Rybelka też zmiany związane akurat z powrotem do normalności w resortach energetycznych a nawet nie chcesz wiedzieć ile Ci debile zniszczyli przez te parę lat, chodzi o struktury, procedury, ludzi itd. A mamy już dwie imprezy zakontraktowane jeszcze w zeszłym roku... Dlatego nie możemy się jednoznacznie zadeklarować żeby później nie dać przysłowiowej d....y. Pozdrowionka PS Aha... jakbyś był gdzieś na nartach to pamiętaj o tzw. wizerunku. To jak jeździsz czy w ogóle jeździsz nie ma żadnego znaczenia ale... np. we Francji - jako że to kraj tzw wielkoalpejski w swoim mniemaniu - obowiązkowo szerokie narty, porządny strój górski z wysokiej półki - nie jakieś tam przestarzałe szmaty, jak moje - goretex itd. No i oczywiście plecak, dobrze jak wystaje łopatka, może być sama rączka... Na Austrię, a już zwłaszcza na lodowiec (choć po sezonie nie jest to tak bardzo wymagane) - na sportowo. Jak masz gumę i spodenki to już Cię puszczają do gondoli. Nie można robić obciachu typu gięte kije do slalomek czy też kask z gardą do GSów. Żadne tam kurwa narty żony czy inne Kastle tylko konkretna sportowa narta, a w ogóle najlepiej jak sobie nienerwowo zapierdalasz pługiem w płaszczu trenerskim z wiertarką w ręku. chłopie wtedy masz szacun w całej dolinie! Jak do innego kraju to napiszę po pracy. Zwłaszcza zestawy do Niemiec są fajne... 😉 Pozdro
    5 points
  40. Rohace .. wiosna .. poezja.. ..co będę więcej wklejał ..jak wyglądają Rohace każdy wie.
    5 points
  41. Z kronikarskiego obowiązku .. Curex przechodzi kwalifikacje równoległego WJC na miejscu 7 i oczywiście wpada na dziewczynę, która te zawody wygrywa 🙂 .. Pocieszamy się 😉 że będą jej chyba płacić - z kim pojedzie pierwszą rundę to wygrywa całość 😉 .. no ale do zwycieżczyni małej kryształowej kuli za równoległy trudno (jeszcze) podskoczyć. Wszystkie dziewczyny U18 "poległy" - w tej grupie w kwalifikacjach Curex druga. Sezon startowy zakończony. Dziękujemy za trzymanie kciuków. Pozdrawiam, M.
    5 points
  42. Z przyjemnością informuję, że w ramach dodatkowej klasyfikacji Pucharu Świata U18-U21 "Amélie Wenger-Reymond Junior Award 2024" Curex została sklasyfikowana na miejscu 7 co jest najlepszą lokatą zawodniczek U18 (oraz rocznika 2007 w szczególności). M.
    5 points
  43. Rohace wczoraj.. Pogoda dzwona.. Warun fajny ... ludzi w sam raz... pojawiły sie pojedyncze minerały Piotruś - Haluszki są... A w miare jak degradowała sie dolna ścianka ludzi ubywało i jazda w wiosennych kapitalnych warunkach ..
    5 points
  44. Jest bardzo źle. Wiem niestety po sobie. Mimo że nigdzie zawodniczo nie ćwiczyłem niczego… Całe życie byłem szczupłym chłopakiem, biegałem, wspinałem się na drzewa, wszędzie mnie było pełno. Potem szkoła średnia, porządna zawodówka samochodowa, też dużo ruchu. Potem technikum, już mniej ruchu, pojawiły się komputery, gry, studia jedne drugie i się człowiek przyzwyczaił do siedzenia na dupie. Częściowo też musiał, bo wymagania, kolejne prace dyplomowe, badania, obrony … i nie miałem nikogo kto by stał z boku i był może nie tyle wzorcem lecz choćby takim głosem rozsądku … że kalectwo uprawiam. Stąd tak teraz cisnę te moje trole… ale to już sami wiecie. Dziecko ma naturalną skłonność do aktywnej motoryki. Sztuka w tym, by gdzieś po drodze tego nie zgubić i znajdować w tym radosc. Teraz dużo traci się też przez to że endorfiny możemy sobie zrobić nie pracą czy ruchem a np tik tokiem. Wylewają się one same bez wysiłku. Byle popychać rolki palcem. Zabierz starszemu dziecku telefon, dwie godziny wkurwienia a za chwilę zrobi karmnik, domek na drzewie, sukienkę dla lalki, pójdzie podbijać piłkę. Nie ma gorszego niż będąc starym, tłustym i mało sprawnym chcieć się wziąć za sport i to tak wymagający jak narty.
    5 points
  45. Tak girlandy to bardzo dobre ćwiczenie,i oczywiscie jes stosuję,jak i podobnie jak napisałe ,np.dea przycięcia i skręt jak rownież ześluzg boczny i przycięcie z biciem kija ( chyba najłatwiej trafia do kursantow) wbijanie kijów po jednej stronie ( nielubiane przez wszystkich a moim zdaniem jedno z najlepszych na zskończenie skrętu i jak ja to mówię zapięcie wektorów oraz świetne koordynacyjnie.No i kilka innych. Na marginesie bardzo wielu narciarzy źle wbija kije w krotkim skręcie niechlujnie,nie w tym momencie ,nie wykorzystuje ich do tego do czego są przeznaczone. Nirktórzy bardzo dobrze ptrafią jechać nogami ale wbicie kijów masakra.
    5 points
  46. 😉 To jeszcze raz Sappada. @Tadeo piękne dzięki za kolejne szkolenie ,wspólne pogawędki,luźne nartowanie i ogólnie za zajebisty tydzień w Italii 🥳 gopro cos skleiło bo sam nie miałem jeszcze czasu na to 🤷‍♂️ https://youtu.be/DiZGzRakcQ8
    5 points
  47. Pewnie tak jest ale tu doszedł czynnik ferii. Dużo szkółek z dzieciakami głównie cz/sk, bo Np. Bratysława miała ferie. do tego Hochkar zupełnie nie jest ośrodkiem do nauki od zera. Nie ma nawet jednego płaskiego lotniska a niebieskie stanowią mniejszość i są dość wymagające. Za to sporo jest czerwonych i czarnych ścianek i tu nie ma lipy czarne są konkretne a nie tylko kolor.
    5 points
  48. Wytłumaczę na przykładach : 1) filmuje przejazd na zawodach jadąc wzdłuż trasy. Najprościej jest mi jechać kombinacją pług ześlizg równoległy aby kontrolować prędkość i filmować 2) postałem dłuższą chwilę, koniec imprezy, mam tylko zjechać, pług pozwala mi kontrolować prędkość nawet jak jadę po prostej na prawie dowolnym nachyleniu stoku 3) oglądam trasę na zawodach : pług plus ześlizg - inaczej będzie problem 4) zwożę 1-2 pary nart, jakiś racebag - pług i ześlizg, równolegle na plaskatym 5) zmieniam narty bądź buty - pług, żeby poczuć co i jak jest zrobione i jak ten układ pracuje 6) nic nie widzę i trochę wieje, nie znam terenu - łuki płużne 7) poza trasą dziwny śnieg i nie chcę go dociążyć - łuki płużne i tak dalej .... Każda ewolucja ma swoje zastosowanie - to jak abecadło. Pominiesz literkę i słowa wyjdą krzywo. A pług to takie A. M.
    5 points
  49. Całkiem dobra jazda jak na samouctwo. Wyraźnie jedziesz inaczej w prawym skręcie inaczej w lewym.W prawo moim zdaniem zbyt dużo biodra i zbyt wcześnie czyli sporo przed linią spadku i zbyt wczesny nacisk nie rozłożony w czasie ,a w lewo pomimo nieznacznej rotacjì ( lepiej tego nie robić ) skręt ciekawszy ze względu na rozciągniętą sylwetkę w linii spadku i płynny nacisk .Nieco przesadzasz z pochyleniem sylwetki i uginaniem kolan zwłaszcza na takim mało nachylonym stoku co chyba jest wynikiem opuszczania rąk . Problem z kolanem raczej przesadzony . Wiadomo że na stromym twardym stoku uwidocznią się te detale,ale jazda bardzo fajna.
    5 points
×
×
  • Create New...