Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/29/2022 in all areas

  1. Dzień Dobry 🙂
    7 points
  2. .. z kronikarskiego obowiązku - za nami Mistrzostwa Słowenii Open oraz pierwsze koło Pucharu Świata 2022 w Vuzenicy (a raczej 300m powyżej miasteczka, głęboko w pięknych górach). Pomijając aspekt sportowy : - czy na rolkach można jeździć w deszczu (rzecz jasna po stromszym asfalcie w gąszczu tyczek)? : tak - co zrobić, gdy deszcz kapryśny i obawiamy się, czy dostatecznie wodą poleje? : zaangażować strażaków, niech polewają trasę .. Do tego Miss Słowenia, orkiestra dęta, fajny DJ, telebimy i światowa czołówka inline alpine z niesamowitym rodzeństwem Sing wygrywającym edycję Pucharu Świata w obu kategoriach .. te oraz inne atrakcje do zobaczenia na (1) Inline World Cup Vuzenica | Facebook. Prywatnie się chwaląc 😉 - oboje "naszych" zawodników debiutując w Pucharze Świata weszło pewnie do drugiego przejazdu (wchodzi 40 - punktuje 30), jeden punkcik przywozimy do domu co jak na początkującego na arenie międzynarodowej juniora źle nie wróży. W Slovenia Open o pudło się otarliśmy .. w sumie o asfalt nie pudło 🙂 i finalnie z trzeciego po pierwszym na piąte (w grupie U18). Technicznie : na mokrym jeździmy na innych kółkach, paradoksalnie bardziej "budżetowych" niż standardowe na suchą trasę, średnica kółka mniejsza (dominuje 100/90), trój-kołowcy niekiedy wsiadają na czwórki, zdarzają się piątki (rzadko). Hamulce konsekwentnie mało popularne poza kategoriami dzieci. Pod względem techniki - biorąc za odniesienie TOP10 hasło "skoro rolki ci się ślizgają to po prostu biegnij" ma sens ;). Pozdrawiam, M. p.s. Słoweńcy, pomimo pecha do pogody, wchodzą w moim prywatnym rankingu sprawności organizacyjnej i atrakcyjności eventu do ścisłego TOP3. Nawet trasa, do której podjazd oznaczał wspinanie się ciasnymi leśnymi serpentynkami ma swój urok, gdy nagle chmura wkrada się przez drzewa na polanę i robi się mgła .. tak w inline alpine raczej nie bywa, ale 'alpine' zobowiązuje 🙂
    6 points
  3. Bug - ostatnie 130 km (16 - 19 czerwca)
    5 points
  4. Lubelską Bystrzycą 11-12 czerwca
    5 points
  5. Ciężko kopać się z koniem, czyli z idiotycznymi pomysłami biurokratów z Brukseli. Czemu idiotycznymi? Wystarczy przeczytać ten artykuł z business insider, o powrocie Chin do węgla -cokolwiek by EU nie zrobiła to i tak jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto w takiej sytuacji, a poniekąd, w naszym przypadku przebiegłe likwidowanie gospodarczej konkurencji pod płaszczykiem pseudo-ekologii/walki o klimat. Finalnie nic to nie zmienia na świecie, ale w obrębie EU zachód kontynentu likwiduje solidną środkowoeuropejską gospodarkę, jednocześnie szczycąc się "hojną" pomocą.
    5 points
  6. Nie Polska tylko ja, Ty i nasze dzieci....trudno wojna jest...nie pojadą niektórzy na narty do Włoch, w lato na Ibizę, nie kupimy nowego niepotrzebnego auta, komórki czy telewizora, napalimy chrustem a wszystko po to aby zdusić czerwonego pająka i aby Nasze wnuki mogły spać spokojnie...to czas poświęceń ...ja gotowy jestem a Ty ....
    5 points
  7. Ekstrema ? - rozumiem ironię 🙃. To co kiedyś było czymś zwyczajnym dziś nazywa się survival lub bushcraft 🙂. Popularne stały się szkolenia z technik radzenia sobie w terenie. Zapałki ? - szpan zadaje się krzesiwem 😏. Wyzwaniem jest spływ z własnym sprzętem biwakowym - dziś nazywa się go autonomicznym. 🙂. Wiele osób nie wyobraża sobie noclegu "na dziko" 🤨. Należy dopisać do tego całą ideologię sprzętową. Np. nóż - musi być ze stali węglowej (jakby stal nie była z zasady węglowa) 😏. Generalnie wszystko wraca ale z nową angielską już nazwą i sztucznie dorobioną ideologią.
    4 points
  8. Elektryki to przyszłość ale nie na 2035 , np weźmy osiedle tysiąclecia w Katowicach gęstość zaludnienia 12500 osób na kilometr kwadratowy , już widzę te kable zwisające z 20 piętra 🤣
    4 points
  9. 2 osoby wciąż podsycają gdy ogień przygasa. Robią wszystko aby w garnku wciąż wrzało. Czy tylko ja zauważyłem że : - niczego nie popierają - niczego nie proponują O co więc chodzi ? - o ferment. Kto w fermencie ma interes ?.
    4 points
  10. Ludzie powinni zacząć od siebie, proponuje jakiś wskaźnik wagowy. Za każdy kilogram powyżej normatywu delikwent z nadwagą powinien zapłacić "opłatę klimatyczną". Nadwaga u ludzi w sposób katastrofalny wpływa na emisje CO2, mało tego, że trzeba więcej wyprodukować żywności , sam delikwent też wydycha więcej CO2, jakikolwiek transport tych dodatkowych kilogramów też wymaga dodatkowych litrów paliwa, ubrania nosi większe więc też bardziej energochłonne. Pomyślcie, że zamiast jednego grubego Europejczyka można mieć dwóch chudych i pracowitych przykładowo Hindusów tak że tego taką mam koncepcje.
    4 points
  11. Authorrr-ze, cóż za wyrafinowane słownictwo. Muszę przyznać, że robi na mnie wrażenie Twój wysublimowany sposób prowadzenia tej dysputy. Coś czuję że w swoich kręgach musisz być cenioną osobistością, rzekłbym nawet: prawdziwą gwiazdą!
    4 points
  12. Przede wszystkim koszty inflacji, dokładnie o tyle spadły ich zarobki.
    3 points
  13. Po zeszłorocznej podróży pozostał pewien niedosyt. W tym roku zaczynamy dogrywkę. Rzutem na taśmę odebraliśmy paszporty (stare straciły ważność), możliwe więc będzie do odwiedzenia Kosowo. Będę tu wrzucał kolejne relacje, trochę pisząc z retrospektywy, trochę na bieżąco. Pozdrawiam ze słonecznej Serbii. Podróż zaczęliśmy od Energylandii. Nie jest to mój klimat, dostaliśmy zaproszenia od szwagra (za co dziękujemy), więc korzystamy. Jest to miejsce trochę podobne do Szczyrku, niby fajnie zrobione, już po godzinie (lub dłużej) stania w kolejce, mamy możliwość 2-3 minutowej jazdy. Tłumy ludzi oblegające wszystkie fajne atrakcje z okropnym jedzeniem. Pałac strachu, straszny tylko z nazwy. A to już nasz nocleg na tranzycie, bliżej granicy już się nie dało. Zwardoń, czyste, tanie pokoje, które polecam z czystym sumieniem. Bardzo fajne miejsce. Było widokowo. Więcej zdjęć wieczorem - c.d.n.
    3 points
  14. Obiecana kolejna część relacji. Tym razem bardziej narciarsko. I kolejne. Może kiedyś jeszcze będzie czynna ta część ośrodka ? Tam masz wrażenie, że mieszkasz dokładnie nad granicą. To już Słowacja (Hontianske Nemce), pyszne jedzenie - Pizza Hont (nie tylko pizza, bardzo umiarkowane ceny i błyskawiczna obsługa). Pyszna zupa czosnkowa. I pizza. A to już granica Węgiersko - Serbska. Z Węgier relacji nie będzie, poza informacją, że strasznie zdzierają z turystów na paliwie, na Słowacji litr ON to 8,6, w Serbii od 8 do 8,4 zł, a na Węgrzech dla turystów 9,6 zł.
    3 points
  15. Cześć Prezentuję podobne podejście. Gdy mam wybór celowo jadę pod wiatr, celowo zabieram dwa bidony, celowo mam ciężki rower. Na Sudovii rower ważył ze wszystkim około 20kg. Rafał jechał na gravelu, który był o 6-7 kg lżejszy. To przepaść i to się czuło w czasie jazdy, po dynamice, po skuteczności pod górę itd. Ale prezentuje taką filozofię, że jadę na tym co mam. Po drugie komponenty lekkie a wytrzymałe są naprawdę drogie i mnie po prostu na nie nie stać. Natomiast nie ma lepszej drogi niż jeździć jak najwięcej. To jest jedyny sposób zbudowania rowerowej formy na całe życie Pozdro
    3 points
  16. Nikt nikogo nie ściągał - pod przymusem legalnie i pod kontrolą przybyli, C19 ma marginalne znaczenie w tej sytuacji, podaj podstawę prawną ograniczenia wolności osobie która legalnie przekroczyła granicę i przyjechała do RP ???? - UE niech się dokładnie tak samo w dupę pocałuje jak Turcja. "obozy przejściowe" - gdzieś ty to wymyślił ...to tylko niemcy i rosjanie byli w stanie wpaść na tak "wspaniały" pomysł Wspaniały przykład człowieczeństwa.......
    3 points
  17. Cześć. Osobiście jeżdżę na starym stalowym Giant Boulder 400 z lat 90 tych. Miałem sobie kupić nowy rower po sezonie zimowym ale znalazłem tego stalaka po starszym bracie i postanowiłem, że postawię go na koła. Wymieniłem wszystko z wyjątkiem kierownicy, ucząc się przy tym podstaw budowy i serwisu rowerowego. Na szczęście stare części nie są drogie i tak cały napęd mam w retro grupie LX/XT, działa to dobrze a waga jest dla mnie bez znaczenia. Cały rower waży 17 kg przez co bardziej wyrabia mnie siłowo i kondycyjnie, przynajmniej tak sobie wmawiam. Pozdrawiam.
    3 points
  18. Przestań się powtarzać, tylko się pakuj i przenieś się do tego kraju dobrobytu. Jak się dobrze zakręcisz to będziesz na czołówkach we wszystkich kacapskich programach, jak ten dezerter na Białorusi. Może też uda ci się podłączyć pod tą chińska kroplówkę i nie będziesz musiał zbierać chrustu.
    3 points
  19. Poniższe to ani krytyka ani aprobata zdań w tej jakościowo wątpliwej dyskusji, w odróżnieniu do niektórych dyskutantów nie czerpię wiedzy z wątpliwych anonsów. Swego czasu byłem przeciwnikiem zamykania tak dużej ilości polskich kopalni węglowych. Uważałem że posiadając surowiec łatwy do zastosowania powinniśmy traktować go jako dobro strategiczne. Mogliśmy być eksporterem węgla aby w chwilach niepewnych część eksportową kierować na własny rynek. Dzisiaj obserwujemy skutki myślenia odmiennego. Nawet gdyby było jak uważałem to i tak słyszelibyśmy ciągłą krytykę górników jako "dotowanych pasożytów". Decyzje strategiczne to często decyzje niepopularne - do ich podejmowania trzeba wizji i determinacji. ( zainteresowanych przyczynami braku zyskowności niektórych kopalni zachęcam do zapoznania się z opłatami jakimi państwo obciąża czynności eksploatacyjne )
    3 points
  20. Oczywiście, że jestem ignorantem i nic nie rozumiem twierdząc, że inwestowanie w edukację, rozwój nauki oraz pokojowe współistnienie bez granic i podziałów jest lepsze niż miliardy utopione w zbrojenia i mordowanie. Masz rację. Jestem utopistą oraz pewnie tchórzem bo jak mi przystawisz do głowy swój pistolecik to pewnie zmienię zdanie...dla świętego spokoju. Walka o pokój już była... 🙂 Nie ma szansy na zrozumienie bo mnie odpowiadałby świat bez granic i podziałów, które dla ciebie są świętością. Pozdro
    3 points
  21. Krzysiu No oczywiście że masz rację, aby komuś dać - to trzeba komuś zabrać - a ciemna masa i tak to kupi. Ale Twój punkt widzenia jest nieco inny niż mój - z tego co pamiętam to jesteś przedstawicielem klasy Twórczej, ja natomiast Wytwórczej - koszty są diametrialnie różne. Podwyżka prądu - dla Ciebie jest pomijalna - bo ile ten laptop może zużyć 🙂 ja zużywając miesięcznie 60-70 tys. kWh przy podwyżce 0,42 zł/kWh netto - to już nie są frytki. A to tylko prąd, gdzie reszta? Te koszty na kogoś trzeba przerzucić - czyli na klienta. Nie dziw się że pompy ciepła poszły do góry, bo wszystko poszło do góry, to są rzeczy materialne nie wirtualne. Piekarz może sprzedawać bułki po 5 groszy - bez problemu, ale twoje zakupy będą przychodzić mailem w formie jpg i będziesz miał gwarancję stałej ceny. Przyzwyczailiśmy się do w miarę wygodnego życia i zaczyna niektórym brakować na mniejsze lub większe przyjemności które na stałe zagościły w naszych domach. Zaglądamy do czyichś kieszeni, a tak naprawdę to pieniądze leżą na ulicy - jest tylko jeden problem - trzeba się po nie schylić. Nie piję tu do Ciebie - ale do tych narzekających że tak mamy źle. pozdrawiam serdecznie
    2 points
  22. W PL jak tylko "biznesemeny" usłyszały o infliacji to od wypadku podneśli ceny o 20-30%, nawet jak żadne istotne koszty im nie wzrosły. Nikt nie obniży marży, dopuki się wszystko nie zacznie walić.
    2 points
  23. Trochę zdjęć z wody i plaży. Wypatrzeć nas na plaży raczej nietrudno. Trochę nie rozumiem, dlaczego wycieli wszystkie sosny (pinie) na plaży i postawili w to miejsce "gustowne" leżaczki. Teraz próbują sadzić palmy. Widać, że sezon jeszcze się nie zaczął. W wodzie świetna zabawa. Mam zmienników (zmienniczki). Zwiedzamy okolicę. Tak wygląda plaża widziana z wody. A to z brzegu.
    2 points
  24. Cześć Ja rower wykorzystuję gospodarczo, praktycznie codziennie niezależnie od pogody, tzn. jeżdżę do sklepu, zawożę miód do klientów, przewożę rożne inne rzeczy (np. worek od wf córki). Na rowerze na co dzień mam zamontowany bagażnik i na nim plastikowy koszyk sklepowy, często dokładam sakwy. Do tego błotniki (mieszkam na obrzeżach i sporo jeżdżę po drogach gruntowych w błocie). Jak jadę gdzieś w teren to demontuję bagażnik, ale muszę przyznać, że nie za często się to zdarza. Najczęściej zdejmuję tylko koszyk. pozdro
    2 points
  25. Spędzaliśmy ubiegłe wakacje w Velipoje i bardzo się nam tam podobało. Polecam zwiedzanie Szkodry oraz Durres, piękne miejsca. Można też podjechać do Czarnogóry, aczkolwiek drogą jest bardzo daleko, przez Szkoder. A rzeką na zdjęciu 100m wpław. Jak potrzebujesz jakiś informacji napisz na priva. Te wakacje spędzamy na Riwierze Olimpijskiej, dziś była wyprawa na Mytikas, udało się podejść, ale łatwo nie było. 1.800m w pionie do pokonania.
    2 points
  26. Dziś króciutka relacja z Kosowa. Garść informacji praktycznych, ja jechałem przez Merdare, Google nie widzi tej drogi i prowadzi dookoła. Jadąc tędy oszczędzamy około 2-3 godzin. Będąc już w Kosowie, jako punkt startowy do dalszej podróży możemy ustawić np. Restaurant ORA (jak wcześniej ściągnęliśmy mapy do off-line). Sama droga dość dobra, momentami remontowana. Cena ON w Kosowie to 1,9 Euro (może widziałem 2 stacje gdzie była inna cena). Jazda płynna, bo jedziemy sami (brak Googla = brak ruchu). Serbowie budują nową drogę w kierunku Kosowa (może coś się zaczyna normalizować w ich stosunkach bilateralnych - oby). To też będzie dobry dojazd na Kopaonik. Wjazd do Kosowa tylko na paszportach, na dowodzie nie przejdziemy. Brak pytań o testy covid (choć chyba jeszcze są wymagane). Obowiązkowe ubezpieczenie do wykupienia na granicy za 15 Euro (15 dniowe). Niektóre fora twierdzą, że w drugą stronę przez tą granicę nie przejedziemy, ja widziałem przejeżdżających Niemców, więc niekoniecznie jest to prawdą. Widziałem również 2 patrole policji, zatrzymujące kilka kilometrów od granicy auta na zagranicznych numerach, jadące od Kosowa. Może warto mieć przygotowaną dla nich odpowiedź, że byliśmy z wizytą w Mieście Diabła (jest też praktycznie na granicy). Droga dojazdowa na granicę. Sama granica, jesteśmy praktycznie sami. Kupujemy ubezpieczenia za 13 Euro i ruszamy w dalszą drogę. Jesteśmy w Kosowie (choć tak jakby w Albanii). Ludzi serdeczni, zaczepiają nas, dziękują że przyjechaliśmy ich odwiedzić, pytają jak nam się podoba - zwykli mieszkańcy, nie sprzedawcy na straganach. Tu coś w rodzaju MOP-a. Jest też interesujące ujęcie wody. Wyraźnie widać zmianę religii. Przydrożny biznes jeszcze nie ruszył ze sprzedażą. Podobne zagospodarowanie szpuli po kablach widziałem w Albanii. Zaskakują nas bardzo dobrej jakości drogi (bezpłatne). Jezioro White Drin.
    2 points
  27. po prostu zamilcz
    2 points
  28. Problem w tym, że za bardzo skupiasz się na sprzęcie, a za mało na jeździe - skilla nie kupisz. Odchudzanie sprzętowe może zauważysz na pewnym etapie wytrenowania/wyjeżdżenia, choć i to wcale nie jest takie pewne. Wiele osób dużo jeżdżących nie pcha się ani w ekstremalne odchudzanie sprzętu, ani w ekstremalne nowinki, bo różnicy nie zauważają in +, natomiast widzą minusy m.in. właśnie znacznie szybsze zużywanie się części i jego większa awaryjność. Pojeździsz więcej, nabierzesz doświadczenia i cudze opinie nie będą Ci potrzebne.
    2 points
  29. Adamie przecież to ruskie nasienie albo sprzedajna dziwka (nie wiem co gorsze). Każdy temat, każda teza jego wypocin to kalka oficjalnych wytycznych kacapskiej machiny propagandowej. Rzygać się chce.
    2 points
  30. Azerbejdżan i Armenia to dwa różne kraje. Przeczytaj zanim skomentujesz to co linkujesz.
    2 points
  31. Minimalnymi jak na skalę problemu. Przypomnę Ci, że to kacapscy bandyci napadli na Ukrainę i palą i mordują tam na potęgę. To nie jest scenariusz gdzie mieliśmy duże pole manewru. A w zasadzie jakiekolwiek. Niezależnie co byśmy zrobili to skutki ekonomiczne byłyby identyczne. Identyczne. Więc dopasuj się do sytuacji, a nie płacz nad rozlanym mlekiem. Twoja sytuacja jest najprawdopodobniej komfortowa bo praca jest w każdej ilości. Pomagamy trochę rodzinie z Ukrainy, dwójka malutkich dzieci, słaba znajomość polskiego (bez pisania i z trudem czytanie) praca na zmianę, aby dziećmi można się opiekować. I polska drożyzna. I mimo tego są szczęśliwi, że mogą w miarę normalnie funkcjonować. Jest wojna, nikt poza ruskimi jej nie chciał. Czego nie rozumiesz??? Kup chusteczki, nosek podetrzyj i zrób to co można zrobić.
    2 points
  32. Kaseta 12 rzędowa SRAM GX Eagle XG-1275 10-50T Indeksacja: 10-12-14-16-18-21-24-28-32-36-42-50 Kaseta Sram XD XG-1175 10-42 11rz indeksacja: 10-12-14-16-18-21-24-28-32-36-42 Stopniowanie takie same, jeśli tak bardzo zależy Ci na wadze, to bierz 11-kę. Wyregulować przerzutkę i w drogę.
    2 points
  33. Cześć. Nie powinno być żadnego problemu, bo bębenek, jest 12 rzędowy, tak więc kaseta 11 rzędowa powinna wejść bez problemu. Cała reszta to kwestia wyregulowania przerzutki względem manetki. Możesz też zapytać w serwisie, o ustawienie obecnego napędu tak, aby obsługiwał tylko 11 rzędów. Będzie to chyba lepsze rozwiązanie, bo nawet jak zmienisz kasetę, to nie odczujesz różnicy w wadze, a kasa zostanie w kieszeni. Pozdrawiam.
    2 points
  34. To po prostu naturalny ludzki odruch w większej skali. Nie zrozumiesz tego.
    2 points
  35. Fizycznie nie mamy najmniejszych szans by dostosować sieć energetyczna do 2035 i najważniejsze z czego wytwarzać prąd ? Najtańszy samochodzik elektryczny bo nie jest to samochód kosztuje 90...100 tyś zł 😱 ulu rodaków będzie na to stać?
    2 points
  36. Trendsetter pomyśl lepiej o modzie na ruskie onuce bo zdaje się, że padł ostatni bastion😄
    2 points
  37. E tam, mieszkalnych, to też podlega pod regulacje. W celach seksualnych, na swojej łódce będziesz świadczył usługi seksualne, i mogą Ci skoczyć na ch... p.s. Interesująco się robi, w wolnej chwili sięgnę do źródeł, bo interpretacje dziennikarskie a źródła, często mają się nijak do siebie.
    2 points
  38. Samozwańczy trendsetterze😄, trudno będzie o modę na ruską onucę bo ja innego trendu u Ciebie nie widzę. Jeszcze taka uwaga, nim coś napiszesz, daj sobie więcej czasu na przemyślenie kwestii i dopiero wtedy potrendsettuj sobie🙂
    2 points
  39. Ano stąd, że nic innego nie robisz tylko narzekasz na wysokie ceny towarów, które ewentualnie po niższej cenie moglibyśmy mieć z Rosji. Jeżeli byłbym naczelnym rosyjskim propagandzistą to dokładnie taką narracje nakazałbym stosować w przekazie dnia a właściwie codziennie.
    2 points
  40. Adamie warto przypomnieć sobie historię. Mam na myśli konkretnie wdrożenie i konsekwentną realizację doktryny Reagana. Dzięki temu ruchowi wyrwaliśmy się spod sowieckiej łapy i mieliśmy 30 lat rozwoju w tempie niebywałym w naszej historii. To wszystko dzięki temu, znienawidzonemu przez kacapów, Wujkowi Samowi. Nawet jakieś kilka lat spowolnienia rozwoju jest żadną ceną za kolejne 30 lat spokoju dla naszych dzieci i wnuków. Trzeba patrzeć w przód! Mam nadzieję, że tym razem już do wszystkich decydentów na świecie dotrze, ze ruskiego trzeba walić w mordę przy każdej okazji. Nieustająco pamiętać o historii tego pojebanego narodu. A przede wszystkim nie żywić go, nawet jeśli trochę (bo umówmy się, że trochę) pogorszy się jakość naszego życia. Dla wszystkich (w tym i kacapskich pomagierów) troszkę historii. https://pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_Reagana
    2 points
  41. Zauważam że mieszkańcy regionów bardziej oddalonych od wschodniej granicy częściej rozmawiają o wojnie na Ukrainie niż ci przygraniczni.
    2 points
  42. Także jestem przeciwny zamykaniu polskich kopalni. Są obszary w każdym państwie strategicznie wazne, jednym z nich jest energetyka. Nasze kopalnie są zamykane z powodu nacisku EU na czysta energię, milosciwie nam panujący w podskokach realizują wytyczne z Brukseli. Z wypowiedzi ministra wyłania się fatalny obraz- zamykamy dostawy ruskiego węgla do Polski, a dopiero potem zastanawiamy się, skąd możemy otrzymać brakujące wolumeny. Niech nikt nie liczy na to, ze węgiel z RPA czy Australii będzie cenowo korzystniejszy już węgiel od zakapiora Putina. Czeka nas trudna zima.
    2 points
  43. To już nie powinniśmy być neutralni?
    2 points
  44. I bardzo dobrze. Po jaką cholerę mi czołgi i samoloty, tak produkowane jak i kupowane. Tak samo potrzebne jak kościoły. A szkoły czy przedszkola nie byłyby lepszą inwestycją. Jak widać nie dla wszystkich - i to jest tragedia.
    2 points
  45. Szacun dla determinacji kacapów, że prowadzą propagandę nawet na forum narciarskim.☠️
    2 points
  46. A wiesz Migu dlaczego tak ? Bo jak wrzucisz do googlwskiej tłumaczki ruskie родной to wychodzi rodzinny
    2 points
  47. Cóż, to naturalne zachowanie jak się komuś wykaże narciarską tępotę. Ludzie tego nie lubią i się bronią. Przyzwyczaiłem się i uznaję to poniekąd za sukces. Tobie takie coś nie grozi.
    2 points
  48. 99% do 1% że grimson kasuje ruble za swoje wpisy.
    2 points
  49. Ty mieszkasz w ogóle u nas w kraju czy nie bardzo...? Węglowych masz w Krakowie i za chwilę w okolicach tego miasta. Nawet w kominku nie można palić. Reszty nie śledzę więc się nie wypowiem ale na pewno są terminy tylko dalsze. Na wszystko masz okres przejściowy może i dotację na inne opcje jak pompa ciepła. A nawet jak nie wierzysz i inni też to po jakiego grzyba od kilku lat są tego typu art; https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/ue-szykuje-zakaz-piecow-na-wegiel-i-gaz-oto-terminy/gyxd6td Jeszcze obecnie jak podnosi to ciśnienie do max. @Adam ..DUCHale czego nie rozumiesz? Straszą eksperty 15 zł za litr jeśli USA nie dogada się w sprawie większego wydobycia z Saudami i Iranem.
    1 point
  50. Czytałem od samego początku z ciekawości i na tyle mnie pewne wpisy zbulwersowały, że postanowiłem się włączyć aby choć trochę zwalczyć: - ruską propagandę (grimson) - głupotę i chamstwo (authorrr)
    1 point
×
×
  • Create New...