Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/01/2021 in all areas

  1. Cześć Myślę, że to nie jest frazes tylko jedyna droga. Nie chcę/chcemy negować wartości przygotowania fizycznego ale poprawna/dobra technika to klucz do bez wysiłkowej jazdy i innego raczej nie ma. Chodzi tutaj o co najmniej parę kwestii: - używanie siły tylko w momencie gdy jest to niezbędne - rozluźnianie mięśni w momentach gdy ich napięcie jest zbędne - pewność ruchów, która pozwala używać siły, krócej i efektywniej - pewność poczucia równowagi na nartach - bardzo dużo siły jest marnowane na kontrolę nad równowagą - wykorzystywanie terenu i występujących bardzo często na nartach "sił zewnętrznych" - energii skumulowanej w narcie, grawitacji itd. I pewnie jeszcze parę punktów by się znalazło. Pozdrowienia
    8 points
  2. Jak w tytule. Przede wszystkim wielkie podziękowania dla Pana Andrzeja oraz jego całej ekipy/współpracowników, za przewrócenie do życia tego forum! Kłaniam się w pas i pozdrawiam serdecznie! 🙂
    7 points
  3. Już od samego oglądania w łóżku czuję, że forma rośnie i nawet się nie zmęczyłem, pewnie mam dobrą technikę oglądania. 😋
    6 points
  4. Witam po przerwie. SO już męczy tym ciągłym kasowaniem postów, więc czas się przenieść z powrotem.
    6 points
  5. Beata dzięki za budujące słowa 😀, choć wiemy jaka ta " burza" była... Piekę chleb na zakwasie i w oczekiwaniu na wynik pomyślałem, że będę kontynuował wątek. Jednak pisanie tutaj było formą mobilizacji i też rozwoju dla mnie. Niestety straciłem dużo ciekawych i ważnych wskazówek, filników otrzymanych w wiadomościach prywatnych chociażby od Adama czy Ferra Enzo, ale zapał mam dalej.....o proszę przy 6 próbie i chlebek wyszedł, dobry znak!!!
    6 points
  6. Cześć Wszystkim 🙂 Wrzucam mój filmik z zeszłego sezonu zJungfrau Region , mam nadzieje że się spodoba 🙂 Pozdrawiam, Bartek
    6 points
  7. 1. Skiforum od prawie zawsze było na tym silniku, pierwsze lata na trochę innym ale on przestać być rozwijany. Ten cennik jest dla innej wersji... 2. Od 2005 roku ja płacę za to, jeden sezon coś tam wpadło $ na reklamie ale to był jeden sezon z 16 🙂
    6 points
  8. i to są 2 genialne pomysły, które się uzupełniają wkrótce będzie ogromny popyt na dywany
    6 points
  9. Cześć. Miło Was widzieć 🙂
    6 points
  10. Gratulacje i Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia - życzy administracja forum "kochamnarty.pl"
    6 points
  11. filmik z covidowego stycznia 🙂 troche udalo sie posmigac. Chyba mastery staly sie moimi ulubionymi nartami 😄 powoli do przodu. Oby ten sezon byl lepszy!
    5 points
  12. Puk puk jest tu ktoś ? Czy ktoś oprócz mnie już powrócił ?
    5 points
  13. 5 points
  14. Fajnie, że forum wróciło. Ja na innych o tematyce narciarskiej nie mam konta, a tu otrzymałem dużo pomocy. Witajcie ponownie 😀!
    5 points
  15. Nareszcie, bo na tamtym forum było mi bardzo duszno.
    5 points
  16. Też mam wszystkiego do końca życia.Ale jak coś uda się wylicytować w absurdalnie niskiej cenie,instynkt hazardzisty zaczyna działać,choć nart mam 11 par...
    4 points
  17. Witajcie Kochani. Cieszę się bardzo, że forum odżyło, chociaż trochę w innej formie niż pierwotna. Wielkie podziękowania dla wszystkich którzy się do tego przyczynili.
    4 points
  18. Obiecany przepis na chlebek: Podaję ci wypracowany przeze mnie przepis typu: „jak zrobić aby się naprawdę udało” i jeśli będziesz się trzymał tej procedury to się uda. Przepis jest na 1 bochenek chleba. Ja robię to z 400 deka mąki żytniej razowej ( ilość wg podziałki na miarce). Typ mąki 2000 ale nie musi być dokładnie taki, możesz użyć 750 i nie musi być razowa, to już sprawa indywidualna, może być zwykła żytnia) Robię to tak: do miski wsypuję (odmierzoną taką plastikową/szklaną kuchenną miarką) mąkę żytnią 0.4 kg i około pół łyżki stołowej soli, ale to do smaku (ja staram się ogólnie używać mało soli). Mieszam to „na sucho”, bo się łatwiej wymiesza. Następnie dodaję (nie naraz ale na kilka razy po trochu) szklankę ciepłej wody i miącham aż się zrobi gliniasta masa. Wtedy dodaję zakwas ~ 4 łyżki stołowe. Znowu miącham. Jak chwilę pomiącham dodaję pomieszane różne ziarna i miącham. Ziaren ogólnie daję sporo, bo około 3/4 szklanki. Ziarna różne. Żona to miesza w sporym słoju, tak że mam przygotowane na kilka pieczeń. Ziarna różne, co tam lubisz (np. słonecznik, suszone owoce goi, czarnuszka itp, nie żałować kminku! Niektórzy dodają płatki owsiane, ja nie bo jem owsiankę na śniadanie, więc nie mam sensu). Znowu miącham. Jeśli ciasto jest zbyt twarde, stopniowo dodaję letniej wody (dolewam tak po 1/8 szklanki) i miącham. Co dodam wody to ciasto na chwilę robi się luźniejsze, a po chwili miąchania znowu staje się za twarde, więc znowu wody, znowu miącham itp... Docelowo, ogólnie wody ma wejść: trochę więcej jak 1 szklanka (na tą ilość z jakiej ja robię. Z wodą lepiej trzymać proporcje, bo inaczej nie mam jak ci określić gęstości/twardości ciasta, ma być "luźnie"). Cała procedura trwa około 20/30 minut. (pierwszy raz pewnie zejdzie ci dłużej). Następnie „wrazić” ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia formemki. Ugłaskać łyżką, tak żeby chleb był w miarę równy (maczaj przy tej czynności łyżkę w zimnej wodzie – będzie łatwiej) i posmarować wierzch ciasta oliwką. To już właściwie po robocie. Zostawiam to na około 5/6 godzin (można na noc. To czas na wyrośnięcie ciasta, a potem piekę około 70 minut.
    4 points
  19. Spróbuj ciemnego razowego, tylko i wyłącznie na zakwasie (bez dodatku mąki pszennej i jakichkolwiek drożdży). Ja taki piekę od prawie 10 lat i jak gdzieś wyjeżdżam to zabieram (zachowuje świeżość do ponad tygodnia), a jak mi zabraknie, to krzywda jeść jakikolwiek inny. 🙂
    4 points
  20. Cześć 🙂 Jesteśmy znów. Kto z nami?
    4 points
  21. Pozdrowienia z Tyrolu - jest niewymownie - na foto Tux, Sölden i Pitzuś 😉 Zapraszam na kolejne wyjazdy, gorzej nie będzie 🙂 16-19.10 (sob.-wto.) - 4 dni, Tyrol lodowce, pogoda w prognozie jak drut 😉 https://www.bergfex.at/pitztalergletscher/wetter/prognose/#day4 22-25.10 (pt.-pon.) - 4 dni, lodowcowe ski-safari, w tym Puchar Świata w Sölden. 30.10-1/2.11 - 3 lub 4 dni - safari lodowcowe: Tux, Sölden, Stubai, Pitztal, do wyboru 11-14.11 - 4 dni, Tyrol, - długi weekend (wolny czwartek 11.11) Kolejne terminy i więcej info, koszty - w poście #1 w tym wątku.
    4 points
  22. No to ja tez się melduję 😃
    4 points
  23. Cześć wszystkim, jakoś wszędzie indziej było nudniej.
    4 points
  24. Melduję się z powrotem 😀
    4 points
  25. I ja ponownie witam. Brakuje mi wyświetlenia nowości, ale może źle patrzę.
    4 points
  26. Świetnie, że forum powróciło i to jeszcze przed sezonem. Niedługo napewno odżyje. Witam wszystkich ponownie :)
    4 points
  27. 4 points
  28. Nie, Hirsher już nie współpracuje z Atomic. to jest kompletnie nowa marka, odzieżowa tez stworzył nowa. Mountain Studio. na jakimś filmiku nowym jego widać ze w kask i gogle go zaopatruje Oakley , a buty miał Lange. 🙂
    3 points
  29. Napisał @Mitek, ubrany na stoku od stóp do głów w Rossignol-a 😉.
    3 points
  30. Cześć Nic nie przyjąłem. Stwierdziłem tylko jak powinno być a to, że tak nie jest... he he. W domyśle - ale widzę, że powinno się to wyartykułować jasno: Narciarstwo jest sportem kontuzjogennym i niebezpiecznym i z pewnością powinni się za nie brać ludzie na przynajmniej średnim poziomie ogólnego przygotowania fizycznego. I dotyczy to każdego poziomu zaawansowania ze wskazaniem na osoby początkujące i o słabej technice. Inaczej jest to proszenie się o kontuzje i kłopoty. Zapewniam Cię również, że zdecydowanie lepiej poradzi sobie ogólnie przygotowany i wysportowany człowiek niż ktokolwiek robiący od czasu do czasu przysiady bo mu się przypomniało. Mamy październik i sam doskonale wiesz, że przez półtora czy dwa miesiące można co najwyżej solidnie przeciążyć sobie kolana a nie sensownie się przygotować. Chodzi mi o to aby sobie nie mydlić oczu i realnie oceniać swoje możliwości oraz podejmować planowe i długotrwałe działania bo one tak naprawdę przyniosą efekty, aby zmienić styl życia a nie zachłystywać się raz do roku filmikami - wiesz o co chodzi. Pozdrowienia serdeczne
    3 points
  31. Jak mówił Mitek - praca nad techniką jest najważniejsza.
    3 points
  32. Na początku jest etap walki, w którym stres i bardzo słaba technika powodują duże zmęczenie. Z czasem jeździmy bardziej rozluźnieni, technika się poprawia i zmęczenie spada. W końcu osiągamy poziom, w które zjedziemy (prawie) każdą czarną, z piwem w ręku i gadając przez telefon. Później można jednak wejść na kolejną ścieżkę rozwoju, wtedy praca nad techniką i wygenerowaniem maksymalnych przeciążeń wymaga atletycznej formy. W tym aspekcie niewiele dają sporty typu bieganie, liczy się głównie siła mięśni.
    3 points
  33. Nigdy ale to nigdy nie przygotowywałem się jakoś specjalnie do sezonu narciarskiego moja aktywność fizyczna w ciągu roku to rower,basen i praca fizyczna 8 godzin 5 dni w tygodniu 🤪 Przez pierwsze kilka sezonów paliły mnie uda ale z roku na rok coraz mniej , obecnie dwadzieścia kilka lat mogę zaczynać z otwarciem wyciągów i kończyć z zamknięciem . Głównym powodem spalonych ud to jazda w odchyleniu. W moje ocenie tylko szlifowanie techniki daje możliwość jazdy przez cały dzień bez bólu w udach ,jest czasami zmęczenie i tyle dodam że raczej na wyjazdach się nie obijam więc technika i jeszcze raz technika.
    3 points
  34. Cześć Warto popracować nad techniką. Pozdrowienia
    3 points
  35. Co prawda sezon rowerowy trochę się kończy (choć u mnie to w zasadzie nigdy się nie kończy) ale jak widać po aktywności na innych forach narciarskich tematy rowerowe budzą żywe zainteresowanie. Postulowałbym abyśmy mogli tutaj na ten temat też się uzewnętrzniać. Jak powstanie jakieś fajne subforum rowerowe to wrzucę na początek opis epickiej pętelki mtb jaka ostatnio wyklarowała się w SG. Na zachętę parę fot z podjazdu - widać, że srogi i czarna kwalifikacja nie jest na wyrost. Zjazdy zaproponuję ludzkie (4 na 10 w endurowej skali). Głównie dlatego, że więcej nie umiem 🙂
    3 points
  36. Witam wszystkich po przerwie!!! Ja w tym sezonie mocne otwarcie jak na mnie. Od 11 grudnia Drei Zinnen+Kronplatz na 6 dni i może też Alta Badia odwiedzę (liczę, że śnieg będzie). Chciałbym jeszcze może w marcu do Soelden lub Kaprun w Austrii. I oczywiście weekendowo w nasze ośrodki. Sprzętowo bez zmian u mnie.
    3 points
  37. Może i kultura większa, ale i opór też. Do tego przekonałem się po raz kolejny, że głupota ludzka jest niezmierzona. I to tam, gdzie się nie spodziwałem. Ale dzięki za mądre, merytoryczne i zrównoważone wywody fachowca.
    3 points
  38. 3 points
  39. Nie posłucha, musiałby go admin najpierw poprosić 😄 .
    3 points
  40. No i ja także dołączę. Sezon tuż tuż
    3 points
  41. Codzienny rytuał przywrócony. Brawo za walkę o Forum, jesteście Wielcy! Cześć Wam Wszystkim. 😘 b
    3 points
  42. superaśnie .... miło znajomych i kolegów znów zobaczyć. Dzięki wszystkim zaangażowanym za tak piękną niespodziankę!!!
    3 points
  43. 3 points
  44. 3 points
×
×
  • Create New...