Skocz do zawartości

bubol.T

Members
  • Liczba zawartości

    681
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez bubol.T

  1. Byłem 8 lat temu w styczniu, czyli szczyt i w trakcie zawodów Pucharu Świata w Kitzbuhel, wiec szczyt szczytów. Ale po sezonie może być problematycznie, bo ośrodek leży bardzo nisko. Nie było tam kolejek do wyciągów, ale frekwencja na trasach spora. Raz zdarzyło sie, że na dole lało bardzo mocno. Dopiero w górnych partiach w Westendorfie sypał śnieg. Nie zniechęcam Cię, jedź, wyrób sobie zdanie, jest gdzie pojeździć. Tylko tak z mojej perspektywy : byłem, pojeździłem i nie wrócę.
  2. Cześć Teresa, to oczywiście moje bardzo subiektywne odczucie. Wiele dobrego się naczytałem o Skiwelt także na tym forum, ale mi nie przypadł do gustu. Oczywiście pojeździłem tam bardzo solidnie jak wszędzie w Alpach. Najlepsze z tego wyjazdu były zawody w Kitz, gdzie bylismy na Pucharze świata w SG i impreza wieczorna pod dolną stacją gondoli. Ja jestem miłośnikiem natury, lubie trasy poprowadzone w lesie, urozmaicone, widokowe i długie. Tam mapka wygląda imponujące na pierwszy rzut oka. Ale gdy sie przyjrzeć to wiele szlaków poprowadzony jest po jednej polanie, dodatkowo jest bardzo, ale to bardzo dużo skrzyżowań tras. Dużo krótkich tras, łączników i dojazdówek, ktore robia te kosmiczne 270 km ktorymi sie chwalą. Tylu zderzenie i wypadków nie widzialem nigdzie indziej. Nie było dnia, żebym nie widział kogoś zwiezionego. Mnóstwo pijanych Brytyjczyków i Holendrów, którzy delikatnie mówiąc nie wyróżniali sie umiejętnościami, ale sposobem bycia już bardzo. Większość wyjazdu jezdzilem tylko po stronie Westendorf po tych niewielu trasach, ale byly one zdecydowanie ciekawsze od całej reszty i twj ogromnej huśtawki. Oaobiscie za te pieniądze wybieram bliższe Schladming gdzie jest zdecydowanie więcej i lepiej do pojeżdżenia, ale to moje zdanie. Pozdrawiam
  3. Właśnie mnie też interesował ten punkt 3. Osobiście nie byłem w wielu ośrodkach alpejskich, ale coś tam pojeździłem i na tej liście jest u mnie tylko jeden : Skiwelt.
  4. Adrian najlepszego dla was. Witaj w klubie , w sumie to czemu miało być Ci lepiej niż nam 😅
  5. Tomek gustuje w polskim Punk Rocku i metalu z całego świata🤘 Ale Pana Maleńczuka lubię.
  6. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Krzysztof pamiętam, że masz w tej instytucji znajomości, ale to już bez znaczenia, minęło ponad rok od tego incydentu. Wybieracie się do Zwardonia? Dawno sie nie widzieliśmy.
  7. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    A dzisiaj w Łodzi, właśnie oglądam.
  8. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    To może zrobimy na zlocie jakąś ustawkę? Na kulki śnieżne i wyjaśnimy sprawe raz na zawsze kto jest lepszy, Hanysy, Gorole , Pyry, Krakusy, czy jeszcze jakieś inne nacje.
  9. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Stawiałem tam(na KD Barbara )nową stacje wentylatorów, ale to było dawno, naście lat temu.
  10. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Teresa, to forum jest jedynym medium internetowym na jakim istnieję. 😁 Taki dziwak.
  11. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Trochę źle się wyraziłem. Mój ojciec jest Polakiem, ale jego dziadek był Czechem, a babcia Austriaczką. Nosimy więc typowo czeskie nazwisko, Takie losy tego regionu na styku granic. Nic w tym nadzwyczajnego. Kiedyś sprawdzałem, to nasze nazwisko jest popularne na Śląsku Cieszyńskim, występuje po obu stronach granicy, ale próżno go szukać w innych częściach Polski.
  12. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Oczywiście jak zawsze w biegu😅 W sezonie parking jest zapchany, a dojazd wąski. Czasem trzeba chwilę poczekać az ktoś sie ogarnie, przejdzie z kajakiem, SUP-em lub innym sprzętem tą wąska droga dojazdową. Dla mnie normalne, dla tego debila był problem, bo mam rejestrację SK, czyli w jego rozumieniu jestem Niemcem. A Niemiec jak wiadomo to wróg, wroga trzeba bić.
  13. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Mitek to tak samo jak jakiś cham jadący samochodem oznaczonym jako "Wody Polskie" chcial mnie pobić nad Jeziorem Żywieckim i wyzywał od Goebbelsów bo musiał na chwilę zwolnić jak wyciągałem kajak z Bagażnika.
  14. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Ale przecież granice sie zmieniały, ludzie migrowali, wojny, handel, praca itd. Mnie w ogole śmieszy to szufladkowanie. Ktoś ma kompleksy, to potrzebuje sie dowartościować przynależnoścą do jakiejś "lepszej" grupy. A czy to Śląsk, Warszawa, osiedla A, czy B , Wisła, czy Legia to bez znaczenia. Sam mam korzenie od strony ojca czeskie i austriackie. Z resztą nazwisko też czeskie. Śląsk to region na styku granic, kultur i narodowości. A moj znajomy Warszawiak, porządny facet z którym przez lata współpracowałem podczas wyjazdów na hutę mówił tak. Jak wychodzę w Święta Bożego Narodzenia na spacer, to widać ile osób jest z Warszawy. Mniej niz połowa osiedla sie świeci, reszta wyjeżdża do rodziny.
  15. bubol.T

    Pilsko Korbielów

    Skoro w poprzednim sezonie przy na prawdę sprzyjającej zimie i pokrywie sniegu, góra nie ruszyła. Mam obawy ,że to może być prawda.
  16. A to ja sie też pochwalę. Grzyby zbieram już tylko dla znajomych, my mamy juz dosyć. Kolejny piękny weekend, dwa dni spacerów po okolicznych pagórkach, kawa, grill i pianka, czego chcieć więcej.
  17. bubol.T

    Krajoznawczo po okolicy....

    Jesień w pełni. Dlugie spacery po lesie, rydze rozdane miedzy rodzinę i znajomych. My już mamy ich dosyć.
  18. bubol.T

    Krajoznawczo po okolicy....

    Tak wiem, tam nie dotarliśmy, jest powód żeby wrócić.
  19. bubol.T

    Krajoznawczo po okolicy....

    Byliśmy na Malcie w Lutym. Spodobało nam się i mamy już kupione bilety na Wielkanoc. Tym razem jedziemy z rodzicami i siostrą. Miłego urlopu
  20. bubol.T

    Krajoznawczo po okolicy....

    W końcu w lesie obrodziło, ale trzeba zrobic troche kilometrów w górę i w dół. Rydze w hurtowej ilości, nazbierałem ich tylko na kolację, sobie i sąsiadom. Resztę zostawiłem innym.
  21. bubol.T

    Ceny paliwa w PL i EU

    W mieście odkręcam kaloryfer i juz mam rozpalone. Myślałem kiedyś o takiej kozie do domku weekendowego. Ale minusy przeważają nad plusami. Przy skośnym dachu piec musiałby stać prawie na środku pokoju, żeby odpowiednio odsunąć go od ściany. Drewno ktos musi wnieść, ktos czyli ja. Do tego cała robota rąbanie, suszenie, układanie, no i trzeba to drewno, piec i komin kupić. Jeszcze zagrożenie pożarowe, jednak to domek drewniany. Gra nie warta świeczki. Grzejemy prądem i na weekendowe wypady wcale nie wychodzi jakoś drogo, póki co. Ustawiam temperaturę i nic mnie nie obchodzi. Bez dymu, rozpalania, popiołu i noszenia drewna pod górkę. Jedyny minus, to czas nagrzania domku jest dłuższy. Ale jak sie dobrze żyje z sąsiadem, to nie ma problemu. Można też zaprogramować grzejniki, a nawet sterować nimi przez smartfona. Możliwosci jest teraz sporo.
  22. bubol.T

    Ceny paliwa w PL i EU

    No właśnie. Mój ojciec wymienił piec z weglowego na pellet, mieszka w mieście i niczym innym palić nie wolno, bo juz nawet do gazu nie dają dotacji. Teraz cena pelletu wzrosła dwukrotnie, popyt przewyższa podaż. Nad domami latają drony a straż miejska bierze próbki popiołu do badań. Tymczasem wsi spokojna wsi wesoła. Wyjadę w Beskidy i segregacja śmieci dzieli je na palnę i niepalne. Nikt z policjantów nie odważy sie przyjechać na interwencję i sprawdzać komuś popiół, bo miejscowi wiedzą gdzie kto mieszka. Nad dolinami wisi smog, a czasu dostosowania do przepisów jest o 10 lat dłuższy. Póki co mozna palić wszystkim. Ktoś mi to logicznie wytłumaczy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...