Jump to content

zając

Members
  • Posts

    162
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

750 profile views

zając's Achievements

Community Regular

Community Regular (8/14)

  • Very Popular Rare
  • One Year In
  • Collaborator
  • One Month Later
  • Week One Done

Recent Badges

172

Reputation

  1. 😁 w moim też, ale autor miał chyba na myśli, że zaoszczędza się kasę na wyjazdy, wyciągi etc. bo asfalt raczej każdy ma pod domem (lepszy lub gorszy).
  2. Proponuję może rozdzielić tematy rolkowe - pozostawić tutaj tylko inline alpine / s2s, a dla rolek pozostałych "kategorii" założyć osobny temat? Tylko tyle, że użytkownicy forum musieliby pilnować gdzie co wpisują 😄
  3. @Marxx74x, przecież @Spiochupisze o zupełnie innej jeździe na rolkach, dopuść może że nie każdy chce ćwiczyć inline skating albo skate2ski, tylko po prostu sobie pojeździć... Podejrzewam że akurat @Spiochu ma spore umiejętności rolkarskie i deprecjonowanie każdej innej wypowiedzi (poprzez lekki sarkazm czytaj: wyśmianie) oprócz jedynie słusznej Twojej opinii, chyba jest nikomu niepotrzebne. Jeśli ktoś będzie chciał porady technicznej, to z całą pewnością zwróci uwagę na Twoje posty.
  4. Fajne, typowo slalomowe, mega-skrętne. Patrzę na specyfikację i widzę że mają podział wg rozmiarów stopy - czy to jest typowe w rolkach slalomowych? Gdybym miała brać dla siebie (rozm. 39), to wyszłaby szyna 219mm i kółeczka 72mm - szok, nigdy na takich małych i krótkich nie jeździłam 🙂
  5. Wy serio z tymi rękawicami moto? Akurat mam kilka par więc się wypowiem 😁 rękawiczki na motocykl nie mają przede wszystkim usztywnienia w nadgarstku, mają dużo warstw do ścierania, jednak tej kluczowej dla zwykłych ROLKARZY (a nie inline-skaterów) nie mają. Z tego powodu zdecydowanie jestem na nie. Poza tym MZ są strasznie drogie i zbyt zabudowane, mnie bardzo przeszkadza jak jest mi za gorąco nawet w dłonie. Może w skate parku byłyby ok w porze jesiennej 🙂 Z własnych doświadczeń kiedy to miałam jakieś ambicje bardziej miejskiej jazdy (nauka zjeżdżania po schodach, jakieś skoki etc.) nigdy nie zdarzyło mi się boleśnie zetrzeć skóry na dłoniach za to na schodach mogłabym sobie nadgarstek złamać kilkukrotnie gdyby nie ochraniacze (zwykłe rolkowe). Zresztą do tej pory stosuję takie stare rollerblade'a nadgarstkowe (innych nie bo mnie wkurzają), ale ręce są dla mnie ważne w pracy i nie mogę sobie rozwalić nadgarstka przy byle podpórce jakiejś nieszczęśliwej (SKS). Polecam jednak ochraniacze dedykowane do danego sportu.
  6. Racja, w rolkach długość szyny i rozmiar kółeczek są stałe, a rozmiar buta np. od 35 do 45 - to daje zupełnie inne odczucie stabilności dla tego samego modelu rolek u kogoś wyższego i z długą stopą względem niższej osoby z krótką stopą. Dla kogoś wysokiego lepszy zestaw wyjściowy to np. 4x84mm albo i 4x90mm, albo 3 kółka.
  7. Ja bym tylko chciała podkreślić, że dorosła osoba, która nigdy wcześniej nie jeździła na rolkach musi trochę czasu poświęcić żeby z jazdy do przodu przeszła na jazdę do tyłu, przekładankę i jakiekolwiek ewolucje na kubeczkach - tak to widzę z obserwacji zaczynających jeździć dorosłych. Dlatego nie należy się szybko zniechęcać. Warto też moim zdaniem skorzystać z instruktorów, którzy trochę ułatwią dojście do płynności jazdy. Punkt 4 o hamowaniu przesunęłabym wyżej - zaraz po jeździe do przodu 😄
  8. Jeśli przeraża Cię wysokość kółek 110mm to można spróbować szyny Trinity Powerslide'a - ma podobno znacząco obniżać środek ciężkości, wizualnie faktycznie but siedzie niżej nad ziemią, ale nie próbowałam więc nie mam porównania. W każdym razie szyna wydaje się też dużo stabilniejsza od zwykłej więc może odczucia parcia na kostkę będą mniejsze. Choć odczucia te związane są bardziej z pewnością stania na rolkach (coś jak właściwa pozycja narciarska), jeśli stoisz pewnie i stabilnie, to nie ma prawa Ci wykręcać kostek (i nawet luźny but ma tu mniejsze znaczenie, w końcu ludzie w maratonach jeżdżą w niskich butach na kołach 125mm) - wszystko przyjdzie z czasem, trochę jak z każdym nowym sportem: praktyka czyni mistrza 🙂
  9. No to do takich zabaw chyba najlepszy zestaw jak pisze @Spiochu, natomiast temat jest inline alpine, więc wpisy @Marxx74x w tym kontekście jak najbardziej pomocne. Tak naprawdę każdy ma swoje zdanie, ale zacząć jazdę (obojętne: po płaskim, z górki czy pod górkę) na zestawie 4x110 lub 3x125 na długiej szynie bez wcześniejszego dobrego objeżdżenia na rolkach, to szacun 😄
  10. Nie no, jak powerslide to 3x110 - bardzo spoko wysokość, moim zdaniem optymalnie jeśli chodzi o tłumienie nierówności i manewrowalność na rolkach. Sama będę szła w tym kierunku jak zobaczę że udaje się więcej jeździć. Nie łam się, próbuj!
  11. Spoko, choć fajnie sobie kupić nowy sprzęt - sama się zastanawiam, bo cena nowych kółek 125mm z łożyskami jest większa niż nowych rolek 🙃 ale mało jeżdżę, więc tak z sezonu na sezon odkładam decyzję zakupową. P.S. Do slajdów potrzebne są twarde kółka, gładki asfalt i spore umiejętności. Jest sporo filmików na youtube o hamowaniu - można popróbować, poćwiczyć.
  12. No nie wiem czy się nie skusi - są szajki które wszystko buchną, naszemu krewnemu w Hadze ukradli spod domu typowy rower holenderski - stary, niewyglądający, zabezpieczony właśnie tak żeby nie było można jechać (nie było do czego przypiąć - tam jest roweroza wszędzie). Rower służył do poruszania się na co dzień głównie do jeżdżenia na uczelnię i do pracy... Tak że jak ktoś ma pecha, to niestety.
  13. Dopóki nie będziesz się czuł pewnie na rolkach - nie wybieraj takich dużych kół. Owszem, tłumienie nierówności jest dużo lepsze (dlatego takie zakupiłam bo zanim dojeżdżałam do parku to przejeżdżałam przez wszystko co najgorsze 😄), ale duże koła rozpędzają się dużo szybciej (naprawdę jest to odczuwalne, zwłaszcza z górki),a co za tym idzie, trzeba umieć opanować tę prędkość tzn. bardzo dobrze hamować. Jest jeszcze mocno odczuwalna kwestia długości szyny, która jednak np. przy Maxuumach 3x125 wynosi 295mm i tu z kolei można się zdziwić że manewrowalność jest zupełnie inna i trzeba się jej nauczyć od nowa (coś jak przeskok z nart SL na GS). Dla umiejącego dobrze jeździć to kwestia krótszej chwili, ale dla kogoś mniej objeżdżonego to może być powód do lądowania w trawie albo na drzewie 😉
×
×
  • Create New...