Jump to content

Chertan

Members
  • Posts

    1,882
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    33

Chertan last won the day on May 16

Chertan had the most liked content!

Recent Profile Visitors

3,460 profile views

Chertan's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Posting Machine Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post

Recent Badges

2k

Reputation

  1. U mnie łącznie 26 dni, tak ani dużo, ani mało. W Polsce w pewnym momencie słabo się zrobiło i nie udało się dociągnąć nawet do 30. OK 950 km przejechane
  2. Dokładnie tak, mieszkaliśmy w Marilleva 1400 i urok wychodzenia na stok jest boski, a i powrót w półmroku po zjedzeniu czegoś i łyknięcia piwa u góry przy zachodzącym słońcu też swoje robi. Chłopaki wychodzili na jakieś biby, ale żaden tam wypas. A Ośrodek jako całość bardzo fajny, tylko weźcie karnety na całość.
  3. Astma to nie brak wiatru czy tam zziajanie się, tylko skurcz oskrzeli, a to się da obiektywnie potwierdzić, zarówno skurcz jak i rozkurcz. Kryteria ma konkretne i nie ma zmiłuj, spełniasz lub nie. Bardzo prosto to wykazać. Na chłopski rozum tego się nie rozkminia. Ilu to ja miałem rzekomych astmatyków, którzy nic z astmą nie mieli wspólnego i odwrotnie.
  4. Dzięki ludziska, było zacnie, Adaś nas oprowadził po Dierach i Rozsutcu Z Marasem i żonką pohasaliśmy po górkach na rowerkach (@Marcos73 nawet języka niecenzuralnego nie musiał nadużywać, doping robił robotę, ale wcale nie było lekko). A wieczorkami mocne Polaków rozmowy o wszystkim. Towarzycho dynamiczne, Beata fajnie było Cię zobaczyć w realu, bo resztę to już znałem i polubiłem dawno. W sobotę rano tak nieco, ale nie z powodu tych browarów (bo piłem dopiero następnego dnia) ino pomieszania z wódą na myszach. Próbowałem Duvalem zapić tego delikatnego kaca i to był zły pomysł. Przeszło dopiero na szlaku po łyknięciu piwa Vŕšky z Terchovej, lokalny browar, swoją drogą genialne. W sumie tak, unikam mocnych piw, raczej lżejsze, choć preferuję też mocny smak, z mniejszą ilością alkoholu. Ostatnio całkiem często bezalko czeskie, super sprawa. Nie moja bajka, tyle browarów. Smakowo nie pasują, jeden to maks.
  5. A ja z kolei po kolejnym spróbowaniu w Zwardoniu krasnali i Duvala nie jestem jednak fanem tych marek, Duval szczególnie ciężki do picia.
  6. Znowu nie takie proste, bo zdrowej osobie nie pomaga. A jeżeli w ogóle, to niech wszyscy równo biorą i będzie spokój.
  7. Tylko, żeby śniadanie było odpowiednio wcześnie jak mamy tak rano wyjechać w sobotę Przy czym baba mnie męczy o wejście na Mały Roztulec, chciałaby na Wielki ale ponoć zamknięty szlak jeszcze. Mi mały wystarczy.
  8. To trochę nie tak, z racji charakteru wysiłku i temperatur mogą mieć wysiłkowa nadwrażliwość oskrzeli (tendencja do skurczu), co ogranicza wydolność. Narciarze biegowi mają to znacznie częściej niż przeciętna w populacji. Wtedy leki na astmę pomagają.
  9. Victor ma po prostu transponder do Australii, albo dziurę se przewiercił na antypody. A Wy od razu, że coś brał razem z aparatem.
  10. Kurcze, żadnego, bo potem rower trzeba było zaliczyć, a robota była do południa.
  11. Diery ja z Anią konieczne chcemy zaliczyć, tylko kiedy - chyba sobota lepiej? A drugi (albo pierwszy) dzień rowerowo, więc. Czy jakieś piwo w Zgodzie jest do kupienia na miejscu, czy lepiej swoje przytargać?
  12. Bo zamiast je testować, to trzeba było na nich jeździć. Jak się młode nauczy na czymś "łatwiejszym", to bywa trudno dać trudniejsze. Pół biedy, gdy sobie da tłumaczyć i słucha argumentów. Bywa, że się uprze i będzie "nie bo nie". Jeżeli dziecku na czymś zależy, to pewnie chęć jazdy przeważy. Jeżeli bardziej zależy rodzicom (zanim źrebię chwyci bakcyla), to bywa różnie.
  13. Bo kolejność do dupy. Było od piwa zacząć. Ja 6 par ostatnio wyostrzyłem i nasmarowałem, teraz dzielnie odpoczywają na strychu.
  14. Zależy co w wiatrołomie poleci, stąd zmiany sezonowe.
  15. Maro, jakie błędy ma wybaczać, toż Ty nie robisz błędów.
×
×
  • Create New...