Może ma, może nie ma, ale za to ma 8 na 10 i dla tego bez względu na wszystko ma rację. Takich narciarzy nam potrzeba. Ot i cała filozofia. Tak, to osobista wycieczka. Czekamy na filmiki z jazdy, a nie zsuwania się i na trasach i poza.
Zakładam, że ma obawy, że może być gorzej po, niż jest teraz. Do tego dochodzą kolana itp ... Różne historie usłyszał i woli jeździć tyle ile może na przeciwbólowych. Nie jest to sytuacja 0:1, ale lekarz prowadzący nazywa go robokopem.