Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Members


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      3 136


  2. Chertan

    Chertan

    Members


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      2 277


  3. Marcos73

    Marcos73

    Members


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      5 697


  4. Lexi

    Lexi

    Members


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 701


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zieleniec dużo, dużo mniej ludzi, lepsze warunki, chaos opanowały siatki, których wczoraj brakowało. Śniegu nadal mało, ruszyła jednak produkcja. W nocy mróz, w południe na plusie. Lód wyłaził, nadal mocno wieje. Dało się pojeździć. Góra mocno wywiana. Czasem moja młodzież robiła sztuczny tłok. Było tak. Czasem tak. W lesie też lepiej niż wczoraj. Tu dosypali śniegu. Tu raczej lodowo. Tu sypali. Nawet na Diament się wbiłem. W Dusznikach jeszcze świątecznie.
    11 punktów
  2. Štrbské Pleso - mrozno, słonecznie, twardo, pusto..... itd - generalnie nuda. ..i powidoki na Chopok
    9 punktów
  3. Z Les Menuires do Val Thorens wciągasz się 2 krzesłami lub 1 gondola a potem zjazd, więc 20 minut, żadna różnica, a w Val Thorens potrafi piździć bardziej jak w kieleckiem. Z ostatniego wyjazdu wniosek taki, że jeden pieron gdzie się mieszka, bo dojedziesz wszędzie w godzinę, nawet z Les Menuires do Courchevel. Ofertę mieliśmy z nartyfrancja.pl i wyszło 2300 PLN nocleg od soboty do soboty i karnet na całe 3V na 6 dni. Wyborny ośrodek.
    6 punktów
  4. Albo jak 8-miu debili stało do gondolki, a krzesło było puste 😉 , btw. jechało w tym samym kierunku. Ale to na szczęście nie my byliśmy 🙂
    4 punkty
  5. mnie na przykład pomogło przejście na emeryturę- przeszło jak ręką odjął a nic nie ćwiczę ani niczym się nie leczę
    4 punkty
  6. Paweł, mam bana na zdjęcia i kurwa nie będę Ci opisywał przyrody, bo to nie "Nad Niemnem" 😉. Było zajebiście - pogoda sztos, nie wspominając już o ekipie. Potężny ośrodek i nie da rady wszystkiego przejechać w tak krótkim czasie. Sporo zjeździliśmy, ale nie wszystko. To miał być wyjazd narciarsko-integracyjny i taki był. Widoki ze szczytów nieziemskie, niekończące się pasmo szczytów 3-tysięczników. Ogromny obszar do free, a trasy były tylko dodatkiem, chociaż to największy konglomerat narciarski na świecie. W tym ośrodku można wszystkiego spróbować, bo wszystko jest na miejscu. Nawet lotnisko na stoku, nie trzeba się pierdolić samochodem, o ile się ma jeta 🙂 i gruby portfel. pozdro
    3 punkty
  7. Ski Gruniky to niewielki ośrodek w miejscowości Sihelne na Słowacji kilka kilometrów od Korbielowa. Bardzo ładny widok na Babią Górę. Jest główny stok (trasa niebieska) długości około 1000m (aplikacja pokazuje nachylenie 10%) oraz stok do nauki jazdy 400m. Na głównym stoku są 2 podwójne wyciągi orczykowe po obu stronach stoku. Obsługa cały czas podaje orczyk. Stok: Stok to taka typowa niebieska trasa, ale nie ośla łączka (kojarzy mi się z Wisła Klepki lub Nowa Osada). Na górze jest dość płasko i szeroko (cały stok jest szeroki), trochę niżej pojawiają się niewielkie górki na stoku dla urozmaicenia. Spokojnie da się pojeździć na krawędziach. Bardzo dobry stok dla osób uczących się lub chcących podszlifować jazdę na stoku o niewielkim nachyleniu. Trasa była bardzo dobrze przygotowane. Nie ma mowy o tłoku na stoku. Można podejrzeć na kamerkach na stronie https://www.ski-gruniky.sk/pl/ Parking i dojazd: bezpłatny parking jest tuż pod wyciągiem, albo bardzo blisko wyciągu. Dojazd do parkingu dobrze utrzymany. Jedzenie / WC: na dole stoku jedna gospoda, ceny normalne. Można coś zjeść, napić się, ogrzać oraz skorzystać z toalety. Karnety: można płacić w złotówkach i w euro (w euro trochę taniej), można też kartą. Obsługa jest sympatyczna i mówi po polsku. Szukałem łagodnego stoku na ucieczkę przed weekendowymi tłumami na pobliskich stokach w Polsce. Sprawdziło się bardzo dobrze. Mapa ośrodka: Stok z góry (w tle Babia Góra) Stok z dołu "Kolejki" do wyciągów
    3 punkty
  8. Ja płaciłem za ten sam tydzień (11-17/01) około 2900 pln za osobę. Kupowane/zaklepywane w Nowy Rok na kacu😊. Nocleg w Courchevel LaTania przy stoku, od niedzieli do soboty (6dob) + skipass na 6 dni na 3 doliny. Oferta z airbnb i już po zaklepaniu okazało się, że jak kupimy skipassy przez firmę ogarniającą ta kwaterę będzie zniżka 8% czyli 32 jurki na osobę. Kwatera bardzo w porządku - 74 m2, 3 sypialnie (jedna z łóżkiem piętrowym), duży salon z jadalnią i kuchnią no i 3 łazienki.
    3 punkty
  9. Mikroregulacja nie ma tu nic do rzeczy, linka jest jedna i naciąg na niej jest taki sam w każdym punkcie, bez względu gdzie znajduje się hebel do którego jest zaczepiony. Także na obydwu zaczepach z danej parki ciągnie dokładnie tak samo. Nie bardzo rozumiem co daje BOA do komfortu wkładania butów. Skorupa jest tam jakoś inaczej zrobiona niż przy normalnych klamrach? W Full Tilt/K2 FLEX rozumiem, bo tam język odchyla się zupełnie do przodu a pod nim nie ma skorupy. A tu mi wygląda na skorupę taką samą jak wszędzie indziej, z dwoma częściami zachodzącymi na siebie. Co powoduje ten komfort wkładania, może za duży last albo rozmiar?
    3 punkty
  10. Sobota w Pecu. Parkingi pełniutkie o 7.40, po mnie nie wpuszczali już nikogo. Myślę sobie - będzie niesamowity tłok na stoku, zaczęły się ferie w Polsce. A tu niespodzianka, wszędzie wejście prawie bez kolejek, raz czy dwa się zdarzyło może po 5 minut. Nie wiem gdzie się podziali ci ludzie z samochodów na parkingu? Poginęli we mgle? Warunki śniegowe dobre. Występują pojedyncze miejsca z przetarciami, ale bez tragedii. Generalnie gdyby nie mgła przez cały dzień to byłoby idealnie. W niedzielę wyszło słoneczko i warun 100%. Wieża widokowa... ... i panorama na Śnieżkę z tejże wieży ;-). A tu dla odmiany - Śnieżka z zupełnie innej perspektywy. A tylu zostało z całego autokaru ... ;-).
    3 punkty
  11. 3 punkty
  12. O Zieleńcu nieco subiektywnie. Po pierwsze co mnie zaskoczyło to mocno nie zgadzał mi się obraz Zieleńca wykreowany przez działania marketingowo PR-owskie z tym co zastałem na miejscu. Cały czas słyszałem o mikroklimacie, naturalnym śniegu, tymczasem na miejscu zastałem raczej małą ilość sztucznego, zmrożonego i przewianego śniegu. Miejscami grudy lodowe (złe ratrakowanie) oraz wystającą trawę. Jak na ośrodek aspirujący do top 3 w kraju to raczej słabo to wyglądało. Najbardziej jednak przeszkadzał mi chaos. Ośrodek wygląda jak zlepek kilku mniejszych ośrodków, połączonych na siłę w jeden, niby duży. Mnóstwo ludzi jeździ w poprzek tras, przemieszczając się od wyciągu do wyciągu. Tak dużej liczby osób, które jeżdżą chaotycznie dawno nie widziałem. Zamiast przyjemnego dnia na nartach, raczej pełna koncentracja. Jazda zachowawcza niż przyjemność. Do tego wywiany, sztuczny śnieg i jazda po skorupie lodowej. Stoki rano też raczej słabo wyratrakowane. Ludzi miejscami sporo, mało radzących sobie z warunkami. Zapowiadało się nieźle. Tu też fajnie. Rano tak. Gdzie ten mikroklimat ? Gdzie ten śnieg. Do pomarańczowej. Tu też trochę ludzi. Tu przepychanki do talerzyka. Tak trudno ustawić się gęsiego ? Słońce ratowało dzień. Klimatyczne miejsce. Ciacho też ok. Kościółek przy niedzieli. Tu nie dało się wejść do środka.
    3 punkty
  13. Czasami po południu jak wszyscy wracali do swoich dolin to może pięć minut stania do wyciągu a normalnie to wszystko na bieżąco.
    3 punkty
  14. Tak się zastanawiałam nad wstrzeleniem się w styczniowe terminy, ale po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że im Tadeusz bardziej zmęczony sezonem, tym mam większą szansę przeżycia 😉 „także tak…” pogody narciarskiej życzę!
    2 punkty
  15. zobaczcie jaki sezon mają na Kamczatce
    2 punkty
  16. Cześć Wiesz ja - chcąc nie chcąc - obserwowałem publikację Marka od momentu pojawienia, czy też upowszechnienia się narty taliowanej i bardzo cieszy mnie ewolucja jego poglądów. Cieszy mnie, że wyewoluowały w pewien zwarty system, który Marek propaguje. Wbrew temu co tutaj napisano wcześniej uważam, że jest bardzo "narciarski" bo dotyka sedna problemu czyli umiejętnego stania na nartach, panowania nad położeniem środka ciężkości oraz jazdy ekonomicznej z wykorzystaniem sił, których nie trzeba generować tylko opanować. Moim zdaniem są to rzeczy podstawowe w jeździe na nartach a np. spięte na maksa sztywne buty są jedynie ułatwieniem. Ja po prostu biorę to co dla mnie jest cenne i w jeździe na nartach ważne. Mam swoje pojęcie o jeździe i rzeczach, które są ważne i mniej ważne. Sprzęt z założenia jest mniej ważny lub zgoła nieważny i z tym się absolutnie z Markiem zgadzam - rozumiejąc to pewnie nieco inaczej. Co do kompensacji to wydaje mi się, że jest elementem stale obecnym w jeździe. Kompensujemy przede wszystkim teren a od tego już tylko malutki kroczek do wykorzystania terenu (i sił, które nam w jeździe towarzyszą) do naszych zamierzeń. Można kombinować z odciążeniem ale można wykorzystać teren i odciąża się samo. Ważne aby jechać miękko i aby czuć w każdym momencie teren. Ważne by nartom w jeździe nie przeszkadzać. Pozdro
    2 punkty
  17. Moja żona to antytalencie techniczne. Przy przymiarce butów z BOA w sklepie, udało się jej zepsuć to ustrojstwo (została jej linka w ręku). Jak - nie wiem. Może było to wadliwe czy uszkodzone wcześniej. Ma podobno dożywotnią gwarancję, gorzej że wymiana trwa 2 - 3 tygodnie. p.s. Kupiliśmy klasyczne Atomic Ultra Hawx RS 115.
    2 punkty
  18. Gajowy na tym forum jest tylko jeden, nawet nie śmiem aspirować.
    2 punkty
  19. Kolejki też zdarzały sie przed południem do gondoli Saulire.
    2 punkty
  20. Albo jak wyłączyli jakieś krzesło z powodu awarii lub gondole przy wietrze, to się rzucali na te, które działały.
    2 punkty
  21. Kłótnie i podawanie przykładów takiej czy innej psiapsióły, co jej jakoś fizjo czy znachor pomógł nijak się ma do ogółu, bo przyczyn jest jak nasrał, różnych. Ja mam wyrośla kostne i najpewniej żaden fizjo se z nimi nie poradzi, ale jakoś funkcjonuję wzmacniając mięśnie i rozciągając. Pewnie do czasu. Jak pisze Robert, każdego trzeba podiagnozować i dobrać leczenie indywidualnie.
    2 punkty
  22. Szymon Kołecki to przykład tego słabego gorsetu mięśniowego czy raczej kontrprzykład bo już się pogubiłem?
    2 punkty
  23. Mitek, nie jesteś miarodajny, jeździsz z gołą głową, w koszulce i bluzie, a chodzisz w krótkich gaciach i sandałach… no proszę Cię, to nie jest normalne pozdro 🙂
    2 punkty
  24. Trzeba do @Lexigo się uśmiechać ( lej mu brendawki ) to latającego kolosa użyczy 🥳 pytanie 🤷‍♂️ czy kufer już dosztukował coby na nartach można było jechać 😂
    1 punkt
  25. Tak, obydwa były otwarte i całkiem sporo chętnych było. Jednego widziałem jak się wycofał po glebie zaraz na początku, jeszcze przed rozwidleniem. Gleba mimo zerowej prędkości calkiem widowiskowa, bo wypięta narta wbiła się w siatkę.
    1 punkt
  26. Rzeszów City. Kiedyś dużo pracowałem na Śląsku i w Śląsku Opolskim. Poza tym moja żona jest Nysanką. 🙂 Często jeździłem przez Kraków i Katowice. Stąd zakupy w tych miejscach. U Małysy w Mogilanach jako w jednym z pierwszych miejsc robili indywidualne wkładki 3D. Przy okazji wkładek polecili mi te buty i się dałem namówić. Jak chodzi o nartowanie, to najczęściej na weekendy jeździłem do Czarnej Góry i do Krynicy na Jaworzynę. Poza tym jednodniówki w Bieszczadach - Laworta i Wańkowa. Jakby nie patrzeć to wojewódzko jesteśmy sąsiadami. 🙂 Tak że pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów w Nowym Roku, a w szczególności Sąsiada.
    1 punkt
  27. Ja mam spodnie bez żadnej ociepliny. Dermizax 20 000 - nie wiem jak to się ma do gore-texu. Zwykłe legginsy termiczne nie dawały rady. Teraz mam Polartec i jest git.
    1 punkt
  28. Panowie szorty docieplające zakupione i to nie za miliony monet tylko Decathlonowe Wedze .W czwartek przetestuję na Velka Raca to dam znać jak się sprawdzą .Co prawda nie będzie -23 jak w Zermatt ale mam nadzieję że jajek nie ugotuję 🙂
    1 punkt
  29. Bajerujesz - ludzie tyle nie żyją...
    1 punkt
  30. A czym się różni? Moim zdaniem nie powinna - bo to tylko inne zapinanie. pozdro
    1 punkt
  31. Idź do sklepu i poprzymierzaj kilka butów z BOA i bez. Ja to wykonałem mierzą Nordici, Heada, Salomona i Atomica z BOA. Jedynie w Salomonach i w Tecnice był komfort po uchyleniu języka. Skorupa może Ci wyglądać na taką samą jak z klamrami ale tak nie jest. Mierzyłem równie Fischera RC4 z BOA ale w nim mi noga latała po mocnym zapięciu a w formowaniu VACUM mogłoby być różnie ( stopy zeskanowałem skanerem i wyszło MV 295 ). Ja w ciągu 50 lat przerobiłem już trochę własnych butów narciarskich.
    1 punkt
  32. Cytując klasyka: „Marnie, marnie…” 😄
    1 punkt
  33. fajne towarzystwo prosto ze slalomu, który był tradycyjnie przekozacki.
    1 punkt
  34. To zaczynasz w Zieleńcu czy już kończysz? Blisko Zieleńca masz wiele fajnych czeskich ośrodków i Luxtorpeda. 🙂
    1 punkt
  35. I u tych wszystkich sportowców nastąpił zanik mięśni gorsetu mięśniowego, który spowodował bóle kręgosłupa? Do tego stwierdzenia odniosłem się, że to bzdura. Ja miałem gorset stalowy, a i tak bóle kręgosłupa, w efekcie których przeszedłem operację kręgosłupa w wieku 35 lat. Jest wiele przyczyn bólów kręgosłupa, a słabe mięśni tylko jedna z nich.
    1 punkt
  36. niewątpliwie masz rację, pisałem o tym tutaj jak jet otwarte połączenie to na obiad jadę zawsze do Cervinia jak ktoś planuje to pytajcie w temacie Cervinia
    1 punkt
  37. Hmm, Breuil - Cervinia? Nie no serio, karnety tańsze, kwatery tańsze, a na dach Zermatt'u to nawet szybciej z tej strony. Szczególnie jak zrobią (do czego się już chyba na serio przymierzają) gondolę Breuil - Plan Maison - Plateau Rosa. No i nie ma problemu wjechać autem, ani znaleźć kwatery przy stoku, albo głównej gondoli...
    1 punkt
  38. 1 punkt
  39. Zjeżdżasz wolniej niż kolejka podjeżdża? Bo wtedy faktycznie więcej czasu spędzisz na zjeżdżaniu. W innym jednak więcej będziesz siedział na krzesełku, w gondoli niż jechał na nartach.
    1 punkt
  40. Fantazja mój wróg nr jeden , pokora to mój sprzymierzeniec 🙃 konkluzja - nigdy ale to nigdy ( póki co ) nie jedz tego co jedzie Włoski TOP instruktor na ambitnej ściance 😉 W Zwardo widziałem Jurka z kanapy jadącego za Markiem- jechał z pełną lekkością w swojej naturalności choć jechał krótki skręt , dziś zobaczyłem podobną lekkość z finezja bez jakiejkolwiek siły- czysta natura ⛷️ 😉 w średnim skręcie i cóż ….fantazja ( diabeł ) triumfował a ja sprawdziłem w końcu swoje ustawienia wiązań . Są dobrze ustawione😜 .
    1 punkt
  41. Następne buty kup sobie Tecnica. Bez problemu kupuje się do nich same wkładki. Przy okazji. Zupełnie nie rozumiem wygrzewania wewnętrznej wkładki. TO PSUCIE BUTA. Przecież idealne odwzorowanie kształtu stopy wkładką powoduje, że wkładki są za duże. One są z elastycznej piany i przestają trzymać w kluczowych miejscach. Wkładka aby trzymać stopę musi w okolicach pięty i kostek wywierać delikatny nacisk niwelując potencjalny ruch. Jak dopasujemy wkładkę "idealnie" każde ugięcie pianki będzie powodować ruch stopy. Ta technologia to czysty marketing. Dobrze dopasowane buty robi się kształtem skorupy a nie wkładki. https://www.blizzard-tecnica.com/global/en/products-list/accessories/parts/liners
    1 punkt
  42. Wracając jeszcze do wyjazdu , polecam szczerze spanie w Saas Ground apartamenty Montella https://www.montela.ch/en.html Nie wygórowana cena a warunki według mnie mega
    1 punkt
  43. Mamy z Elą podobną pamiątkę 😂
    1 punkt
  44. Jestem świeżo po 3 dniowym szkoleniu z Markiem na Złotym Groniu – technika punktowa i kompensacyjna. Powiem tak – zaciekawiło mnie to. Czułem frajdę z jazdy, odpoczynek na nartach, czucie ciała, nowe doznania, odpoczynek. Fakt, gdy w pierwszy dzień Marek kazał nam poluzować buty pomyślałem zwariował, jak będę czuł nartę, przejście w skrętu w skręt itd. Przecież w luźnych butach będzie spóźniona reakcja. Nic takiego nie było. Przez 3 dni jeździliśmy w poluzowanych butach i w ogóle mi to nie przeszkadzało. Być może to styl jazdy. Być może praca poszczególnymi częściami ciała – nie wiem. Paputki sprawowały się super i nie czułem żadnego dyskomfortu. Jeżdżę jakieś 30 lat tradycyjnie i nie wyobrażam sobie tej jazdy w poluzowanych, a nawet w miękkich butach – a tu się dało. Ktoś poruszał kwestię jazdy na stromych i szybszych stokach – też Marek mówił jak to mamy robić, nie jest to już czysty styl, który promuje, ale da się i jeździ się inaczej niż dotychczas. Teraz czeka mnie „ciężka” praca, żeby tę technikę lepiej poznać, nauczyć się jej i nie łączyć ze starą – może to być trudne wyzwanie, ale spróbuję. Jazda „na luzie” którą Marek promuje jest mega relaksacyjna, swobodna, bez walki z nartami, ze stokiem, z butami. Jeszcze sam nie jeździłem po szkoleniu, jutro poćwiczę już z głowy – napiszę jak wyszło.
    1 punkt
  45. to będzie do maja alarm lawinowy i zakaz wstępu na tern KPN
    1 punkt
  46. Z okna karczmy pewne obserwacje można poczynić, więc poczyniłam: 1. Prawie wszyscy jeżdżą w kaskach. Chyba skończyły się czasy panów jeżdżących w czapkach, zwłaszcza w zestawie z okularami. Pamiętam, że zestaw ten narzucał jazdę szybką i niezwykle chybotliwą. 2. Pod kask sporo pań zakłada... grube, zimowe czapki. Tworzy to ciekawą instalację na głowie, bo kask znajduje się chyba niekoniecznie tam, gdzie powinien, ale widocznie taka moda. 3. W ogóle, mam wrażenie, że się ochłodziło, bo widziałam dzieci w zestawie: kominiarka + komin + szalik. Gdybym lata temu założyła synowi taki zestaw, toby oszalał, a ja razem z nim. 4. Kijki narciarskie chyba na dobre wychodzą z mody. Z daleka coraz trudniej odróżnić - czy to jedzie narciarz, czy snowboardzista, którego trochę przekręciło. Myślę, że jeszcze sezon - dwa, a narciarze zaczną siadać na stoku, żeby odpocząć. 5. Widziałam kilka rodzin, gdzie jedna osoba uczyła pozostałe. Co ciekawe, ani nauczyciel, ani uczniowie nie używali kijków. Chyba zgodnie z nowymi wytycznymi. 6. Maluchy nadal jeżdżą samotnie pługiem na krechę, oczywiście bez kijków. Ale - albo obserwowałam zbyt płaski stok, albo obecnie pług zmienił się w "prawie szpagat". 7. Widziałam jednego, samotnego malucha z kijkami. Wzruszyłam się.
    1 punkt
  47. No i koniec 🙂 Przed godziną wróciliśmy do domu bo wszystko co piękne szybko się kończy Janek dziękuję za przypomnienie o czynnych wyciągach bo wczoraj faktycznie pogoda była na tyle ekstremalna że Zermatt ,Cervinia oraz co dziwne Saas Fee były zamknięte. Poszliśmy z buta (300m od kwater) do wyciągu w Saas Ground i nie powiem warunki były ekstremalne (zwłaszcza na górze :)) ale było super ja tam nie narzekam Podsumowując ośrodki Zermatt ,Cervinia Saas Fee-Ground warte odwiedzenia ale i tak wolę Vorarlberg 😄 Pozdrawiam serdecznie wszystkich i dziękuję za pomoc, informację i miłe słowo
    1 punkt
  48. Mierzenie butów zaczynamy od włożenia stopy do pustej skorupy, w kontakcie palca z noskiem buta i oceny szerokości szpary pomiędzy pietą a skorupą. Rekreacyjnie to powinno być 1-2 cm, bo mamy skorupę co 1 cm. Tak dobieramy rozmiar buta. Potem pozostałe parametry. Buty o 2 numery za duże to 3-4 cm luzu. Bez sensu !!!!
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...