Jump to content

Chertan

Members
  • Posts

    1,803
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Chertan

  1. @kordiankwWitek, a po co Ci ta kieszonka na plecach w spodenkach? Ja siłkę macham od lat 90, ale jakoś rosnąć nie chce ani wyraźnie siła, ani masa, ale to kwestia pewnie żarcia i w ogóle podejścia, od pewnego czasu nawet nie chcę szerzej, bo w ciuchy nie wejdę, a w marynarach sporo chodzę i byłoby słabo. Podciągania na rekord nie robiłem nigdy, na pewno kilkanaście razy tak, podchwytem. Ale to jakiś czas temu, potem bicek coś zabolał i pewne rzeczy musiałem odstawić. Teraz siłka to pretekst do słuchania podkastów, zamiast leżenia na dupie z piwkiem i słuchania w tej pozycji. A w ogóle to po prostu lubię.
  2. To żeś mię gdzieś umknął, tyle piszesz, że nie nadążam czytać, czyli mamy 8 na sobotę i 7 na niedzielę na razie, jak ktoś chętny to pisać, bo jutro obiecałem dać znać.
  3. Zapewne tacy są, ale bez przesady. Mam przykładowo świadomość wielu błędów w pływaniu czy jeździe na nartach i wiem, że są ludzie, którzy tak nauczą dzieci, że tych błędów nie będzie i tak w istocie jest. Nie ma to nic wspólnego z jakimś kompleksem. Ba, dobra technika to też większe bezpieczeństwo, a przy okazji pomaga w wielu innych działkach, przykładowo świetnie pływając mają dużo łatwiej w nurkowaniu i to po prostu widać. Przy takim myśleniu to można popaść w skrajność, jakiś gość na forum pisze, że kompleks niespełnienia, więc olać szkolenia, niech się dzieje co chce. A tak łatwo znaleźć dobry środek. Mało kto chce mieć dzieci zawodników.
  4. Ja jestem w piątek wieczorem z kobitą, narty w bagażniku, rower biorę, żona pewnie też, miejsca na pace dużo na ciuchy, więc ograniczeń nie mam. Ciuchy na wędrówkę w sumie też wezmę, jeść nie wołają. Piszcie jeszcze kto chętny na śniadania, bo na razie jest 7 (my, Mikoskie 2, Rybelki 2 i mig) na sobotę i 6 na niedzielę (jw bez miga), a chciałbym w Halce dać znać.
  5. Widzę, że ewoluujesz zgodnie z trendami społecznymi, kiedyś wystarczyło krótsze słowo a nawet cyfra...🙃
  6. Niesamowite są te pęknięcia śniegu, wyglądają jak by pod nim jakieś wielkie robale ryły, a potem jeb. Na niektórych wygląda to całkiem atrakcyjnie, jedziesz wielkim pociągiem śniegowym, krajobraz mija, widoki, mieli akurat ci szczęście.
  7. W Zwardoniu pogoda rowerowa, zastanawiam się, czy zamiast nart i roweru nie wziąć dwóch rowerów, górala i szosy.
  8. Rozmawiałem z człowiekiem z Halki i powiedział, że najchętniej gdyby było z 10 osób chętnych na śniadania, ale dla i mniejszej grupy coś zrobi, mamy dać znać gdzieś do czwartku. Piszcie zatem kto jeszcze chętny i na ile dni, na razie mam 4 na sob i niedzielę, 1 na sobotę
  9. Żony nie bierzesz? Moja jedzie, ale jedziemy na 2 auta, Ania musi być na Śląsku w niedzielę. Jak coś to możesz wskoczyć do mojego emerytowozu, będzie weselej. Rowery zabieram na bagażnik najpewniej.
  10. Ale tam ruchu w kolanie tyle co kot napłakał, to wszystko w stawie biodrowym, cała rotacja uda to biodro z dużym zakresem ruchu i piekielne poczucie równowagi.
  11. Trolu reklamowy, masz coś do napisania w temacie nart to pisz, jak nie to spadaj, nikogo tu nie interesuje jakiś Remsua
  12. Ile osób byłoby chętnych na śniadanie w sobotę i niedzielę w Halce? Może im dać znać o liczbie? Chyba, że każdy ma sam, to też nie problem, zadzwonię i umówię się.
  13. No my mniej wierzący, jaka tam Madonna, chyba, że nasza Gajowska. SFL najpewniej, śniegu też sporo, więc się najeździmy. Rower w tym sezonie już bywa, więc i parcie mniejsze na narciochy.
  14. Nienasycony jesteś, Wąski. Nawet nocowanie w samochodzie niestraszne, byleby jeździć. Zrobimy jeszcze Ruchacze jak się ferie przewalą.
  15. Mi też wszystko jedno, bo wszędzie podobny dystans, natomiast dla takiej bandy teraz coś na szybko znaleźć to tak se będzie plus potwierdzenie od wszystkich, że pasuje. Późno na takie roszady.
  16. Ja tam poczekam na info od @Adam ..DUCH czy stacja zdechnie na weekend definitywnie, narty i rower i tak zabiorę, coś się wykorzysta. A może dla 30 luda jeszcze by pochodził wyciąg?
  17. Coś czarne i bez napisów, ukrywają się. A Ted to w ogóle cienias jakiś, regularnie na górną nartę wchodzi, nie uczyli go, że na dolnej się jedzie? 😁
  18. @Marcos73 ten zjazd z Turracher Höhe pamiętam sprzed roku, padało i zawiewało zaspy, aż tak źle nie było, ale mój dzeciowóz nie ma takich wyposażeń jak Mercyś a i kierowcą jesteś zdecydowanie sprawniejszym. Na szczęście nam noc nie sprawdzali, chociaż łańcuchy wożę.
  19. Jak i prawie 100% narciarzy na stoku, też nadal żyją.
  20. Chertan

    Pasje

    Beato, ale chyba zawartość, co nam z fotki?
  21. Jak guz na piszczelach to albo za bardzo ciągniesz, albo piszczele pracują mocno przód-tył i walą na języki z dużą siłą, albo będziesz takim egzemplarzem jak ja, co bym nie robił to piszczele i tak dostają w dupę. Jeżdżę z żelami na piszczelach prod. Sidas, kiedyś nestorzy używali podpasek.
  22. W ogóle dzisiaj było zajebiste światło, czerwonawa baza, na tym sine chmury, całkiem przyzwoita widoczność, Tatry było widać z Mogilan, fajnie skomponowane z topniejącym śniegiem w Myślenicach i cudny zachód słońca, chmury oświetlone obłędnie.
×
×
  • Create New...