Jump to content

Estka

Members
  • Posts

    1,248
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Estka's Achievements

Mentor

Mentor (12/14)

  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Collaborator
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

74

Reputation

  1. Sam jesteś macocha. Ja jestem stuprocentowy Kopciuszek. Tylko, że wyrośnięty i wiekowy.
  2. Ja pana Marka osobiście nie znam, ale jestem na forum od lat, widziałam tu milion dyskusji o rozmiarach i chyba mogę się z nim zgodzić. 😊 Otóż... Ja mam stopy 24,5 i buty 24,5 czyli buty pasują na mnie idealnie. Jak bucik Kopciuszka na stopę Kopciuszka. Wy, drodzy Panowie, macie stopy 27-29, a buty 24-25, czyli macie buty Kopciuszka, a stopy - jak siostry Kopciuszka. 😁 I pan Marek mówi: Kupmy se w końcu buty o dwa rozmiary większe, czyli... dostosowane do naszych wielkich gir. Koniec z przycinaniem palców i piłowaniem pięt. Po co się męczyć? Książę odjechał.
  3. A propos otwierania i zamykania. Stok, na którym stawiałam pierwsze ślady to Brenna Węgierski. Kilkanaście lat temu był zapuszczony, ale kilka przyzwoitych tras miał (niby 5 km). Potem go zamknęli i ponoć nikt go nie chciał, bo "nie ma zim, więc się nie opłaca". A teraz wiedzę, że działa Brenna Ski Dolina - nowa kanapa, itd. Ktoś coś wie, czemu to zrobili, a tamto nie?
  4. I tu mnie zaskoczyłeś. Bo zawsze mówiłam, że dobry narciarz to i bez śniegu pojedzie, ale nie sądziłam, że za takie warunki trzeba będzie dopłacać...
  5. No i teraz zaczynam być na bieżąco. 😊 A czy jeszcze wypada jeździć po rozkopanym i zmuldzonym stoku, czy trochę fujka i siara? Bo idąc Twoim tropem czuję, że jako szanująca się panienka powinnam jeździć tylko za ratrakiem, a jak ktoś przejedzie mi drogę i zrobi nieestetyczny ślad - powinnam zawrócić.
  6. System wiązań musi pasować do butów. Nie kupuj osobno - butów i nart bez sprawdzenia systemów wiązań! Rozumiem, że planujesz biegać klasykiem. Do "łyżwy" są inne buty i inne narty, ale można kupić buty, które nadają się do klasyka i łyżwy (tzw. modele combi). Jeżeli decydujesz się na technikę klasyczną, kup buty do klasyka, a potem kup narty i kijki. Narty z łuską to dobry wybór, nie wymagają smarowania. Ważna jest odpowiednia długość nart i kijków (tu posłuchaj Justyny 😉). Kijki polecam z dobrym uchwytem - zapinanym wokół dłoni, który można wypiąć. Nie taką "zwykłą" pętlę, jak przy zjazdówkach. Jeśli chodzi o konstrukcję, to tu Ci nie pomogę, bo nart w ofercie np. Fischera jest od groma, a różnią się głównie barwnymi opisami 😉. Ale widzę, że jest coraz więcej różnych nart "terenowych", czyli bardziej do wycieczek, niż do biegania. Może to byłaby opcja dla Ciebie? Ja biegam (a właściwie biegałam) łyżwą, po przygotowanych trasach. Więc znam tylko ten podstawowy podział. Pozdrawiam.
  7. Dzięki za informację. Napisz jeszcze, z których wyciągów mogę korzystać, żeby być na bieżąco. Zakładając, że na stoku jest jedna opcja do wyboru, co wtedy?
  8. A wydawało mi się, że tu są sami wytrawni narciarze, na dodatek dżentelmeni, którzy są w stanie pomóc kobiecie, która zabłądziła na ultratrudnym, jasnobłękitnym stoku narciarskim. Ale widzę, że nie. Więc proszę bardzo, zostań sobie za granicą, jak tak się boisz. 😁
  9. Jak spotkanie to AA. AAA to baterie. 😁
  10. Nie powiem. Bo nieważne gdzie, tylko ważne jak. A wszystko wskazuje na to, że tym razem, zamiast na nartach, to pługiem. Pługiem w prawo, pługiem w lewo, pługiem prosto... do karczmy, gdzie załamana zjem jakieś frytki, nie zdejmując kominiarki, kasku, ani gogli, żeby nikt nie widział, jak wygląda ta baba, co tak cudnie pługiem jeździ. Ech. ☺️
  11. Nazywam się Estka i ostatni raz na nartach byłam... przed pandemią. Tak wyszło. Wiele powodów, co rok "może w przyszłym roku", aż wreszcie udało się i wracam. A teraz zastanawiam się, co przez ten czas na stokach się zmieniło. Nie chciałabym, aby w moich oczach – oprócz strachu i lekkiego obłędu, który już się pojawia – pojawiło się też zdziwienie i totalny brak wiedzy. Więc pytam, czy nadal: karnet w kieszeń i pikamy? jeździmy wyciągiem w górę, a nartami w dół? snowboardziści nie mają własnych stoków (o co apelowałam lata temu 😉), jeżdżą między narciarzami i siadają gdzie popadnie? do wszelkich „orczyków” ustawiamy się ładnie w kolejce, a do kanap, jak jest tłum, to – kto się wciśnie, ten lepszy? jak nie zajmę ostatniego wolnego miejsca na kanapie, bo „marzę, aby jechać z ukochanym”, to ci, którzy „przyjechali tu, aby pojeździć”, będą mi złorzeczyć pod nosem? kilkulatki jeżdżą na krechę bez opiekunów i bez kijków? lepiej się wygląda i lepiej się jeździ z kijkami niż bez? narty sprzed 10 sezonów mogą być, czy są jak telefon tarczowy – nikt już nie pamięta, do czego to było? A może zmieniło się coś, o czym nie pomyślałam? Pytam głównie o polskie stoki, bo tu zaczynam. Ps. Dobrze, że narty mają dzioby podniesione. Po takiej przerwie, to ogromne ułatwienie - w którą stronę wpiąć się w narty 😄.
  12. Podczas shoppingu. Kolejka do kasy długa, nie będę stała tak bezczynnie... 😁
  13. Ja klasycznie. Seks, sprzątanie i analogowy shopping z buta. Czasem rower spinningowy, ale tylko 10 minut, bo jak dłużej, to się nudzę. Plus pilates dwa razy w tygodniu, ale to już tak - dla relaksu. Na zjazdowe powinno wystarczyć, a na tydzień przed biegówkami dojdą jaskółki i będzie git.
  14. Hmm, kilka lat nie jeździłam na nartach, ale żeby aż tak się pozmieniało? 🤔
  15. Ja nic nie rozumiem?!? 😲 Przecież to Ty napisałeś, że swoją kurteczkę wypierzesz. Ja wyraźnie napisałam, że to może być dla membrany zabójcze! 😁
×
×
  • Create New...