Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Powiem tak na Kaunertalu jeździłem w najniższej temperaturze w życiu bo było na górze-32 A tutaj poprostu pizdzi mimo lampy . W Cervini jest lepiej bo więcej słońca a po szwajcarskiej daje nieźle. Dzisiaj był Matternhorn Rothorn i trasy bardziej w środku i ostatni dzień lampy od jutra obfite opady sniegu ale w sumie to niech sypie bo śniegu bardzo mało aż dziwne. O jeździe poza trasami zapomnij
    5 punktów
  2. Mnie ta pończocha kręciła 😜
    4 punkty
  3. To działa na krótką metę 😞 Widać w końcówce sezonu: mniej ludzi - nareszcie można poszaleć, ale stacje zwijają naśnieżanie, ograniczają godziny i przedwcześnie się zamykają bo nie ma co kręcić dla garstki zapaleńców. Sezon wybucha tłumami i szybko gaśnie po feriach...
    4 punkty
  4. Nart jest mnóstwo, możecie iść w Salomona - S max-y chyba są popularne i mają dobre opinie. Kupiłam jakieś S-maxy (nie pamiętam teraz jakie) siostrzeńcowi na pierwsze narty, kierując się zasadą opisaną powyżej i jest zadowolony (poszukiwany był produkt w dobrej cenie i taki znaleźliśmy). Generalnie narty na początku mają mniejsze znaczenie, a jeśli (jak sam piszesz) prawdopodobnie zmienicie, to tym bardziej nie ma się co roztkliwiać nad tematem. Poszukajcie też nowych nart ze starszych roczników, mogą być jakieś Voelkl Daecon 72 (nie 7.2 tylko 72) - Voelkle to takie VW (=solidne i bez szaleństw, ale trzymają poziom).
    4 punkty
  5. Akurat nie jedzie , jest w trakcie togo co narciarze lubią najbardziej. Gadanie o nartach 😁
    3 punkty
  6. Czy chodzi o połączenie tych dwóch grafik?
    3 punkty
  7. O jakiej paście mówisz? Ja od dwóch sezonów używam czegoś takiego https://elephant.pl/4514-toko-express-racing-paste-universal-smar-sportowy-w-pascie-50g.html bo mi się właśnie znudziło zabieranie na wyjazd żelazka, cyklin, szczotek itp. Nie mówię że jest lepsze niż smar na gorąco, bo nie jest, ale w 3 minuty masz ogarniętą jedną parę i możesz sobie smarować nawet 2 razy dziennie. W komplecie masz aplikator, a polerujesz czymkolwiek (ja pończochą) Wydajność niesamowita - przy 4 parach nart i 4-5 tygodniowych wyjazdach w sezonie nie skończyłem jeszcze pierwszego opakowania. Miałem to nawet ze sobą w Zwardoniu na zlocie.
    3 punkty
  8. To bądź optymistką i zrób po feriach 2026 😁 jest szansa, że śnieg jeszcze będzie. A wiosenna jazda na Pilsku należy do najlepszych doświadczeń w Beskidach.
    3 punkty
  9. Cyniczny z tego co pamiętam jesteś z Piaseczna więc nie kombinowałbym jazdą górą na Berlin raz że ze stratą 110 PLN płatnej A2 dwa że podobno w ostatni weekend działy się tam cuda( oczywiście już może być tam wszystko sprawnie działające ) moi znajomi okolice Bydgoszczy jechali 9h do granicy, ja sam jechałem dołem czyli Wrocław-Jędrzejowice i straciłem 2h w korku i godzinę na samej granicy ( kontroli brak ale wszystko idzie przez jeden pas kontrolny na parkingu za granicą)ale od Zwardonia do granicy jechałem lekko ponad 7h 🤦‍♂️ . Dalej już przez Niemcy choć biało wszędzie było to wszystko szło bardzo sprawnie . Z Chemniz jechałbym na A4 w stronę Frankfurtu aM. na Mannheim i kierunek Annency a od tylko nie zjeżdżał na lokalne w stronę Val T. tylko pilnował autostrady bo one przy takich opadach które mogą byc również w dolinach będą bankowo czarne .
    3 punkty
  10. Hehe.. no pewnie że żarty ... biorą sie z tego że wszyscy chcą pomóc ale mają zbyt mało informacji - generalnie nie ma znaczenia w jakim kraju ale znaczenie ma jak lubicie jeździć - szybko wolno..krótkim długim skrętem.. lubicie przycisnąć przez 3h i iść na basen czy może"bujać się" po ośrodku od rana do nocy... Z info które zawarłeś wiemy że: ....chcecie jeździć po niebieskich- więc albo nie jeździcie jeszcze albo trochę próbowaliście - i właściwie tyle Więc jakakolwiek narta o jakiej pisze @zając będzie ok ... jeśli sie okaże że spodoba się - to w pierwszej kolejności wymiana butów (stawiam że za pare miesięcy będą rozbite i luźne), a w drugiej jakieś szkolenie po którym większa świadomość pozwoli bardziej sensownie dobrać sprzęt, pozwoli bezpiecznie poruszać się po stoku, umożliwi czerpanie większej radości z jazdy i własnych postępów w tak podeszłym wieku 🙂
    3 punkty
  11. Witam wszystkich uczestników zlotu, Założyłem nowego nicka, aby móc Wam wszystkim podziękować za spotkanie i miłe przyjęcie do Waszego grona. Marek i Ania nawet nam narty na stok wozili - dziękujemy. Narciarsko może zbyt wiele nie zyskałem, ponieważ tylko moglem oglądać wasze plecy, jak znikaliscie w oddali. Gdy ja jeszcze nie ruszylem to np. Damian, Marek, Jurek byli już w polowie górki, Sebastiana to tylko z wyciągu mogłem oglądać. Raz próbowałem jechać za Piotrem, ale tak ciasno skręcał, że musiałbym wracać do skrętów pługiem. Adam wyraził chęć przejechania za mną dwóch zjazdów i przekazania opinii na temat moich umiejętności, ale jakoś się nie udało. Pomimo, że narciarsko nie zyskalem cieszę się mogłem porozmawiać z pasjonatami nart, którym w pewnym stopniu też jestem. Poprzednio bylem na zlocie 10 lat temu, ale teraz mam nadzieję na częstsze wyjazdy. Pozdrawiamy Was wszystkich i dziękujemy za wspólnie spadzony czas. Renata i Mirek
    3 punkty
  12. Nazywam się Estka i ostatni raz na nartach byłam... przed pandemią. Tak wyszło. Wiele powodów, co rok "może w przyszłym roku", aż wreszcie udało się i wracam. A teraz zastanawiam się, co przez ten czas na stokach się zmieniło. Nie chciałabym, aby w moich oczach – oprócz strachu i lekkiego obłędu, który już się pojawia – pojawiło się też zdziwienie i totalny brak wiedzy. Więc pytam, czy nadal: karnet w kieszeń i pikamy? jeździmy wyciągiem w górę, a nartami w dół? snowboardziści nie mają własnych stoków (o co apelowałam lata temu 😉), jeżdżą między narciarzami i siadają gdzie popadnie? do wszelkich „orczyków” ustawiamy się ładnie w kolejce, a do kanap, jak jest tłum, to – kto się wciśnie, ten lepszy? jak nie zajmę ostatniego wolnego miejsca na kanapie, bo „marzę, aby jechać z ukochanym”, to ci, którzy „przyjechali tu, aby pojeździć”, będą mi złorzeczyć pod nosem? kilkulatki jeżdżą na krechę bez opiekunów i bez kijków? lepiej się wygląda i lepiej się jeździ z kijkami niż bez? narty sprzed 10 sezonów mogą być, czy są jak telefon tarczowy – nikt już nie pamięta, do czego to było? A może zmieniło się coś, o czym nie pomyślałam? Pytam głównie o polskie stoki, bo tu zaczynam. Ps. Dobrze, że narty mają dzioby podniesione. Po takiej przerwie, to ogromne ułatwienie - w którą stronę wpiąć się w narty 😄.
    2 punkty
  13. Ja akurat inkscape, jakoś lubię open source, jeżeli to jest ta grafika i napis to w weekend ogarnę.
    2 punkty
  14. A co powiesz na "Duch Zwardonia" i dodatkowo Adamowy awatarek?
    2 punkty
  15. Narzekasz na brak stabilności, ale chcesz kupić nartę krótszą niż miałeś - to raczej nie pomoże. Chcesz się uczyć jazdy na krawędziach, ale wybierasz narty poszerzone i z rockerami - to też raczej nie pomoże. Moim zdaniem przy założonym budżecie warto byłoby zainteresować się nartą do 70mm pod butem, promieniem 15-20m i na wzrost za 300 zł z OLX, a do tego smar i żelazko. A potem pozostaje uczciwa nauka techniki. Jeśli lubisz uczyć się samemu, to w necie masz mnóstwo tutoriali. Nawet kiedy uczysz się sam warto pokusić się o instruktora, który widzi błędy o istnieniu których sam nie będziesz mieć pojęcia. Samouctwo jest fajne, ale po zestawieniu kosztów karnetu z kosztami instruktora wychodzi, że jest po prostu drogie, a nawet szerokie narty z rockerami techniki nie zastąpią.
    2 punkty
  16. Kuba, cały algorytm z jazdy jest podporządkowany jeździe pokazowej znanej z YT. Ona się różni od jazdy sportowej. Ale sportowo jeżdżący mają niezłe wyniki, jednak niższe niż ci co jeżdżą dokręcając skręty. Generalnie parametrów z jazdy jest bardzo dużo. Jest coaching, trening i pomiar samej jazdy. Dwie pierwsze opcje wymagają słuchawek, ale ja nie mam. Ja tego używam póki co jako trackera (bo jest to sparowane z telefonem i dedykowaną aplikacją). Rozpoznaje ośrodki oraz poszczególne trasy. Rozpoznaje krótki skręt, jazdę równoległą, jazdę na krawędzi, muldy i offpiste. Rodzaj śniegu (równy - nierówny), nachylenie stoku, i bardzo dużo parametrów z jazdy jak balans, wczesne zakrawędziowanie, kąty, uślizgi etc. Jeśli zjedziesz trasę technikami mieszanymi to to rozpoznaje i podaje parametry dla każdej z technik którą jechałeś. Ponadto każda z nich jest inaczej oceniana. Do każdej z nich aplikacja wskazuje niedociągnięcia z opisem co powinieneś poprawić + video z ćwiczeniami do jego poprawy wykonywanych przez asów z YT. Jako narzędzie wspomagające samodoskonalenie - świetna rzecz. A im wyższy stopień zaawansowania, tym lepiej. Jak kumasz o co chodzi, to dość łatwo niektóre aspekty poprawić. Może nie będziesz jeździł lepiej, ale "ładniej" wizualnie. Ale trza wiedzieć co i jak zrobić. Mój syn wykonał w tym urządzeniu 2 zjazdy (a jeździ sportowo, ale dość ładnie), po pierwszym wyniku przeczytał jeden z najsłabszych elementów wg. apki, przeczytał i poprawił w drugim przejeździe znacząco wynik. Głównie chodziło o dociągnięcie skrętu, nie dzioby w dół + jakaś poprawa dynamiki na wyjściu ze skrętu. Ale jak wszystko, trzeba umieć zinterpretować podpowiedzi i przełożyć teorię na praktykę. Jako motywator - to świetne urządzenie, wartość dydaktyczną ma także, nie zastąpi instruktora, ale wspomóc może naukę korygując i wskazując błędy. pozdro
    2 punkty
  17. Kochani wiem, że się zobowiązałem (a raczej zostałem zobowiązany przez @Adam ..DUCH 🙂 ) do załatwienia loga skiforum w rozdzielczości umożliwiającej zamówienie nam "służbowych" koszulek, bluz, kurtek czy też kostiumów kąpielowych (o szortach dla Mitka nawet nie wspomnę). Przez ostatnie 3 dni przeszukałem wszystkie dostępne (i pozornie niedostępne też) stare skrzynki mailowe, zbiory kontaktów, archiwa SMS, logi połączeń i... NIC. Nie znalazłem żadnego namiaru na byłego Admina naszego forum - najpewniej całą korespondencję prowadziliśmy wyłącznie przez PW na forum, a archiwum tych wiadomości uleciało wraz z serwerami... Ostatnia szansa to znalezienie listu przewozowego, który był na otrzymanej przeze mnie w 2013 roku paczce z gadżetami, ale to potrwa jeszcze ze 2 tygodnie, bo tego rodzaju dokumenty mam poupychane w starym mieszkaniu. Wiem, że na 100 % mam ten list przewozowy i nawet domyślam się gdzie on może być po 13 latach ;), ale w tym tygodniu raczej nie dam rady tego ogarnąć a w weekend teleportuje się do Heiligenblut. Sorki za obsuwę i stay tuned 😉
    2 punkty
  18. kilka razy jechałem autostradą naokoło i zysk czasowy jest minimalny a zdarzyło się stracić pół godziny na bramkach w Chamberry. Przez Annecy nad jeziorem jedziesz wolniej ale jedziesz. Ostatnio nawet wyczaiłem "skróta" omijającego miasto. Autostradę A41 opuszczam na pierwszym zjeździe Annecy NORD i kieruję się na THONES D 1203, i dalej D16, po lewej mijamy doskonały sklep z miejscowymi serami La Laiterie of Annecy-le-Vieux, kilka kilometrów dalej we wsi Alex skrącam w prawo na D 909 i docieram do Talloires nad wschodnim brzegiem jeziora Annecy, dalej na Ugine i Albertville Opłata za autostradę naokoło przez Chambery wynosi 21 Euro a jak zjedziesz na Annecy Nord to 9,20 jeśli masz jeszcze miniete na rok 2025 to jest ona ważna do końca stycznia 2026
    2 punkty
  19. No patrz jak się rozochocił 😅
    2 punkty
  20. Ile razy jadę na Austrię przez Norymberge tyle razy qwy lecą-ciągle jest coś w remontach czyli zwężenia,ograniczenia a przy obecnych zmiennych warunkach opadowych mogą lecieć dubbel qwy! 😉 obecnie tu na północy mocno sypie śniegiem więc na południu choć mnie tam nie ma może jest podobnie 🤷‍♂️ Ja bym skręcił w stronę Kassel na Frankfurt następnie Mannheim i Bazylea.
    2 punkty
  21. Byłem wczoraj. Warun Perfekt. Twardo, brak lodu. B z rana luz, potem zaczęło się tłoczyć. Od dwóch rozgrzewkowych Bo przeniosłem się na A i było super. Do 12 dużo słońca, mrozik od -12C rano, w górę w ciągu dnia. Parkingi utrzymane, dojazd przez Czechy zaśnieżono - oblodzony, ale całość bez łańcuchów na spokojnie. Bardzo udany dzień 🙂
    2 punkty
  22. w 3 V zazwyczaj nigdy nie brakuje, plusem może być fakt że po drodze nie pokonuje się żadnej wysokiej przełęczy PS Uważać proszę na prędkość bo żabojady nastawiały kupę nowych radarów, nawet błysku nie widać, fotografują też z tyłu i za przekroczenie już o 1 KmH jest 45 Euronów (po odliczeniu 5% tolerancji)
    2 punkty
  23. Krzesła to prowizorka dla amatorów... ja zawsze stawiałem na profesjonalny sprzęt.. ..dopiero jakieś 2-3 lata temu kupiłem imadła skimana
    2 punkty
  24. Też zwykle wybieram trasę przez Annecy. Jest tam trochę patatajni wzdłuż jeziora, ale też okolica całkiem ładna. Jak ktoś z południa PL jedzie, to może też rozważyć trasę przez Ostrawę, Brno, Pragę, Pilzno, na Norymbergę. Dystans wychodzi bardzo podobny (możliwe, że jest nawet ciut bliżej) jak klasycznie przez Zgorzelec. Potrzeba dodatkowej winiety na Czechy za ok 50zł... ale paliwo tańsze niż w DE, w moim przypadku zysk był większy niż koszt winiety. A sama trasa przez Czechy bardzo dobra - z ostatniego przejazdu w grudniu kojarzę tylko jedno punktowe zwężenie przy węźle w Brnie. Ostatni, brakujący odcinek D1 (koło Przerowa) jest otwarty od 19 grudnia.
    1 punkt
  25. Więcej, nie mniej. W ostatnich latach ilość narciarzy na stoku bardzo wzrosła. Nawet w Alpach są dzikie tłumy. Mam wrażenie, że wiekszości to nie przeszkadza. Nie znają narciarstwa z poprzedniej, lepszej epoki. Mieliśmy kilka razy zawody froumowe na Dzikowcu. Kiedy ostatnio był czynny (główne krzesło)? Chyba przed covidem. Procę na CG otwierają na tydzień w roku i nie w każdym sezonie. Kasprowego nawet przy tym ataku zimy jeszcze nie otworzyli. Pilsko nieczynne, Stożek kończy działalność. Ale jest 3cm śniegu we Wrocku, normalnie epoka lodowcowa. Ja pamiętam jak na Kasprowym jeździłem na nartach w połowie czerwca, w maju przechodziłem przez środek Wielkiego Stawu Polskiego, a w listopadzie śmigałem na Stożku w Wiśle. Pamiętam puch na Skrzycznym kiedy w lesie zapadałem się po pas w nartach albo freeride pod Gondolą w Bielsku. Były całkowicie puste stoki poza sezonem, które wtedy opłacało się uruchamiać oraz lokalne bary gdzie tanio i dobrze zjadłeś na stoku. Jedyne czego nie było to tych wypasionych krzesełek.
    1 punkt
  26. W sobotę widziałem kilku takich.
    1 punkt
  27. Cześć Narciarz nie ma kasku! Pozdro
    1 punkt
  28. Nie kombinujcie.....żadnych powiązań z Zwardoniem bo jutro może być np. Livigno....to już temat okolicznościowy....żadnych powiązań z niejakim Adamem Widuch (duch).....jutro będzie np. Zenek....made in Beata - to już brzmi dumnie... moim zdaniem należy iść pasywnie. Koszulki SF wystarczą. A okazjonalne da się zrobić przy obopólnej współpracy. Moim skromnym zdaniem Sebastian @sese kreacją rozwalił system.
    1 punkt
  29. Nie dało się nie zauważyć 😄
    1 punkt
  30. Te "nieprofesjonalne" nie są złe. Tzn miałem gorszy badziew gdzie ziarna były osadzone w żywicy i to się kruszyło. Z tymi taki problem że plastikowe płytki poodpadały i gradacje kiepskie 200, 300, 400 ale generalnie ok.
    1 punkt
  31. A - szybko przyszło - wysyłają natychmiast. Ja zamówiłem 22.11 a 27.11 już dotarło do mnie. 22-23 to był weekend. Czyli 4 dni robocze. pozdro
    1 punkt
  32. I dobrze - niech sypie. W marcu wykorzystam 🙂
    1 punkt
  33. Serwis maszynowy zbiera trochę ślizgu, więc on się prędzej może skończyć niż krawędzie. Mi się tak zdarzyło z nartami, gdy nie umiałem jeszcze ostrzyć ręcznie i często oddawałem do serwisu. Jako minimum to trzeba mieć imadło narciarskie, kątownik i pilniki (stalowy, diamentowe 200, 400, 600), zdzieracz boków, szczotka miedziana do czyszczenia pilników. Czy to bezpieczne to nie wiem, ty raczej przeżyjesz, a narty można kupić nowe 😉 Zresztą nie wiem czy umiem ostrzyć, ale jak nie będziesz mocno dociskał pilnikiem stalowym to raczej nie zepsujesz szybko.
    1 punkt
  34. Od jutra do poniedziałku codzienna dostawa śniegu około 130...150 cm według bergfex 😁
    1 punkt
  35. z innej, że tak powiem, ogólniejszej beczki, serwis maszynowy vs dobry serwis ręczny. który bardziej "zużywa" krawędzie. przyjmując ręczne serwisowanie, jak często trzeba dawać na maszynę? każdy twierdzi coś innego. co kupić, żeby bezpiecznie "doostrzyć" krawędzie pomiędzy serwisami?
    1 punkt
  36. Trudny (nawet bardzo) to on był za czasów "wyrwirączki" i orczyka jak nie było ratraków. W latach 70 po silnym opadzie śniegu starzy bywalcy od rana deptali tzw. ścianę o trasie "S" można było zapomnieć w sensie zjeżdżania. Problemem był ostatnio dosyć trudny dojazd pod wyciąg. Ja się dużo nachodziłem z Łabajowa pieszo ok. 1,9 km ze sprzętem i prowiantem. Ludzie stali się wygodni i taki ośrodek powoli podupadał, dla mnie wielka szkoda bo się można było najeździć do "syta" bez tłumów.
    1 punkt
  37. Czyli kolejne fajne miejsce znika aby pozostały różne Szczyrki - makabra.
    1 punkt
  38. Będziemy po szwajcarskiej w Saas Ground Jak sie dokulamy to będą i fotki 😀
    1 punkt
  39. Być może nie wprost co do w/w ale natknąłem się z przypadkiem zagrabieniem 400m odcinka rzeki. Rzeka została ogrodzona w taki sposób żeby nikt nie miał do niej dostępu poza właścicielami przyległego terenu. Wystosowałem zapytanie do instytucji "Wody Polskie" czy w naszym kraju prawo dopuszcza takie zachowanie, podałem lokalizację nieprawomyślności oraz dokumentację zdjęciową. Otrzymałem odpowiedź iż jest to niezgodne z prawem, wskazano mi przy tym dokładne brzmienie właściwych paragrafów. Zapytałem więc co zrobią Wody Polskie aby tę samowolę ukrócić - nie uzyskałem odpowiedzi. Zatem poprosiłem o wskazanie odcinka dowolnej rzeki który mógłbym i ja zagarnąć - nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. 🤨 Jako kajakarz spotykam sporo różnych dziwnych przypadków gospodarowania naszymi rzekami i ich wodami, aż boję się pomyśleć co byłoby gdyby mogły uzyskać osobowość prawną.
    1 punkt
  40. Cze Generalnie to fajnie było to obserwować z kanapy/knajpy. Generalnie to bezbłędnie było można rozpoznać poszczególne osoby na stoku po swoistym stylu jazdy. Jurek, mimo iż stwierdził po jeździe na Damiana GS-ach, "że nic się nie dzieje" 🙂, to jadąc na swoich SL nie widać było że to jest jazda siłowa, wręcz przeciwnie. Stworzony chyba do krótkich nart. Perfekcyjnie zacieśnia skręty, ale wizualnie bezwysiłkowo. Paweł (Victor) tylko mnie utwierdził, że jazda + szkolenia to najlepsza i najszybsza droga do nauki narciarstwa. Jego determinacja jest godna podziwu, ale efekty są. A Ty, założyłeś SL i się okazało, że carving nie jest Ci obcy. To samo dziewczyny. Betty i Ela - brawo, małymi krokami do przodu. Widać, że nauka nie idzie w las. Szkoda, że tak dopisała frekwencja innych narciarzy, bo było tłoczno, szczególnie za ścianką. Seba wie o co chodzi 😉. szkoda że nie pojeździłem na innych nartach, no cóż, muszę kupić większe buty. Jedynie Maras chętnie się zamienił, bo swoje miał ... tępe. pozdro
    1 punkt
  41. Dziękuję Wam wszystkim za kolejne super spotkanie narciarsko-towarzyskie 😉 Tak liczne jeszcze nie było więc za rok można się postarać o nowy rekord. Beatko jak zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik 👍
    1 punkt
  42. Dzieńdoberek 🤪 Dotarliśmy do domu trochę po północy cali i zdrowi 💪 Panie i Panowie 🙃 dzięki 🙏 było zajebiście !!! Niech Moc Będzie Z Wami !!! pozdrawiamy serdecznie
    1 punkt
  43. Dzięki wszystkim za fajne spotkanie. Moja córka powiedziała, że nawet nie był tak źle jak pierwotnie myślała. 😉 Do zobaczenia następnym razem.
    1 punkt
  44. Ekipa przemytników melduje sie w Szwajcarii 😀 Dużo strachu a poszło jak po mydle heheh Powiem Wam ze mamy ze sobą swojska cytrynowke z miodem .W 5l baniaku nakleilismy naklejkę na to plyn do spryskiwaczy 😀 Normalnie będzie co jeść i wieczorem lekko sie rozgrzać 😀
    1 punkt
  45. Ja. Bo widziałem genialny przejazd wczoraj w GS. Ma znakomitą formę i ten śnieg jej pasuje ,przejazd Schifrin w 1 znakomity technicznie,ale trzymałem kciuki nie za nią..
    1 punkt
  46. Dzień dobry zatłoczony Zielu:
    1 punkt
  47. Dzisiaj juz mroz i poprószone sniegiem.... a fotka niżej z niedzielnego spaceru na Baranią. Lubie gdy jest inwersja, mgla zasłania to co niepotrzebne... 😉 wiekszość drogi we mgle a od pewnej wysokości - inny świat.... Widok na wschod, ponad Kotliną Zywiecką, na Królową Beskidów...
    1 punkt
  48. Jesteście Panowie trochę śmieszni z tymi rekordami - macie tego świadomość? Pozdro
    1 punkt
  49. Czyli płacisz 420 Euro na osobę jak rozumiem za 6 dni jazdy i 7 noclegów? Jeśli tak, to rzeczywiście cena zabija zarówno Austrię jak i Włochy. W Austrii musiałbyś realnie liczyć minimum 150% tej kwoty - liczę 420 Euro + 7 x 30 Euro nocleg (standard podobnie niski jak we Francji) = 630 Euro. Trudno jest tu znaleźć tego typu promocje jak we Francji, ośrodki nie są tak zintegrowane z kwatermistrzami. P.S. Kwestii jakości oferty co do zasady nie poruszam, plusy Francji są oczywiste - lokalizacja na stoku, minusy takoż - ciasnota i niski standard. Austria dokładnie odwrotnie - tanie kwatery o dobrym standardzie znajdują się 20-30 km od stoków.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...