Temu, bo nie jestem osobą która liczy na wszystkich dookoła i narzeka na wszystkich dookoła, tylko zakasuje rękawy, uruchamia inicjatywę i pracuje tak żeby być niezależnym. Żeby mieć los w swoich rękach pomimo obowiązujących i zmieniających się przepisów. Nie jestem anarchistą, reguły są potrzebne. Ale świat nie należy do tych co siedzą i mówią że im się należy, tylko do tych którzy wstają i sięgają po to. Bo są odważni, zaradni, nieustępliwi, psychicznie odporni i pracowici. Każdy może, nie każdemu się uda, nie każdy ma predyspozycje, chęć czy zapał. Tak samo jak nie każdy ma 190cm wzrostu, jest piękny elokwentny i inteligentny. Ale to nie wina tych wysokich...
Jeśli wolisz stać przy swoim i nadal wliczać emerytalne do podatków, to sorry, ale prezentuje to osoby która szuka wymówek a nie rozwiązań.