PTT
Members-
Liczba zawartości
105 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
PTT's Achievements
-
Jak w temacie jakąś dobrą używkę do katowania na cały dzień czyli zmienne warunki od twardego do mokrych odsypów. Długość nart min. 177 ale preferuję dłuższe. Na Rossi M23 już niestety się trochę morduję po południu. Te deski byłyby 4 parą (Stockli AX 183cm, Volkl SL 170 głównie w PL 2-4 godz. od rana dają radę). W Alpach trochę inaczej to wygląda i stąd taka decyzja. Oferty na priv lub pod zapytaniem, budżetu nie mam określonego ma być dobrze i tyle. Jeżdże na nartach 50lat (wychowany na ołówkach) ale jako emeryt kondycja już niestety siada. Po co się męczyć jak można mniej nogi wysilać. Proszę nie proponować nart dla początkujących tylko zaawansowany - ekspert ta grupa mnie interesuje. Wywołam do tablicy "Brunera" może akurat coś ma w piwnicy lub na strychu.
-
To się nazywa poświata
-
Soszów po "dosypce" ma kręcić do 6 kwietnia
-
Liczniki akurat zawyżają prędkość od 2-5% sprawdź sobie z GPS (rozmiar kół i opon homologowany do auta) i to praktycznie w każdym samochodzie. Co do prędkości to akurat stan techniczny auta i umiejętności i doświadczenie kierownika bym postawił na I miejscu.
-
Masz rację. Dzisiaj dzieci, młodzież mają komfort bo jak rodzice mają pieniądze to mogą się profi rozwijać pod warunkiem, że im się chce. Ja zaczynałem od łyżew bo duży staw był u sąsiada i były dobre warunki aby pograć w hokeja. Zawsze z wieloma kolegami (bez nacisków kogokolwiek) zbieraliśmy się z łopatami, miotłami i wiadrami aby odpowiednio lód sobie przygotować. W czasie gry obrażenia były nieistotne ważny był fun! Jak posmakowałem nart to odpuściłem łyżwy bo jeszcze większa radość. Dojazd zabierał do 2 godz. PKP, PKS i średnio 40 minut "z buta" dojście na stację a potem na stok (Stożek w Wiśle) plecak z prowiantem, butami, pasem do wyrwirączki. Nie było wolnych sobót czekało się na niedzielę i ferie. Miło to wspominam a minęło pół wieku.
-
Prokurator się znalazł. Masz trochę pojęcia jak się jeździ takim zestawem? Chyba nie!
-
Oglądałem DH Panie i Panów. Włochy górą! Paris ( w Wengen jak przyłożył z pługu na zakręcie przed wiaduktem byłem w szoku kilka lat temu) kawał chłopa i dalej jest w formie. Laura powoli do przodu i ugrała co trzeba.
-
U mnie BOA na dole się sprawdziła w 100%. Raz dociągnięte BOA, klamry na górze+pasek i zapominam, że mam buty na nogach. Cały dzień komfortu na nartach. Tecnica Mach1 130
-
Stary wyga i nie wie? Google podpowie, ze skipasu też sczytasz jak jest taka możliwość. Dałbym z całego tygodnia ale włosi zaoszczędzili na papierze w drukarce a zdjęcia nie zrobiłem (szkoda) do skibusa trzeba było dojść a czasu mało.
-
Nie wiem kto to jest, wstaw scren z aplikacji i po kłopocie. Ja daleki jestem od dowartościowania ile, gdzie i w jakich warunkach na jakim sprzęcie itd. itp.
-
Nigdy nie byłem zawodnikiem z prawdziwego zdarzenia i nie będę. Amatorsko na zawodach szkolnych i zakładowych coś tam 40-50 lat temu ugrałem i nic więcej. Tak samo w aucie dla treningu jeżdżę na tory ( auto nie jest profi ale na pudłach z reguły stoję). Jak w tym tygodniu na Kronplatz obserwowałem ludzi z PL na super wypasionym sprzęcie to trochę żenada w umiejętnościach a warunki były trudne dla ludzi, którzy cukru, wody, muld nie doświadczyli. Ja również się męczyłem ale nie pługiem i ześlizgami.
-
Zaczęły klepać z przodu na twardym przy średniej prędkości ( miałem przerwę w jeździe ) i deski niedoszacowane do tego jak jeżdżę. Testowania nart nie miałem. Teraz już wiem co pasuje dla mnie i na jakie warunki ale nie do końca.
-
Kronplatz 9-14 marca był taki trochę w kratkę jak na początek wiosny. Twardo było rano, później odsypy i czasami chlapa. Wszystkie trasy zaliczone, ok. 210km zrobione. Byłoby więcej ale w środę mizera mgła i mokry świeży śnieg trzeba było uważać bo światło było nieprzyjemnie płaskie. Mięśnie dostały po du..ie ale trudno "jechać nie bać się". Czarne trasy bajka bo mało ludzi jeździło i można było pociągnąć na twardym ( wg aplikacji 81km/h). W tym sezonie prawie 500km na deskach i jest ok.
-
Mam AX 10 letnie i złego słowa nie powiem. Fajna deska na każde warunki ale bez szaleństwa.
-
Co to znaczy 100 dni na stoku? Wg mnie nic. Warunki, zjazdy w km to jest zupełnie co innego
