Jump to content

Adam ..DUCH

Members
  • Posts

    2,402
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Adam ..DUCH last won the day on January 28

Adam ..DUCH had the most liked content!

1 Follower

About Adam ..DUCH

  • Birthday 05/02/1971

Recent Profile Visitors

1,418 profile views

Adam ..DUCH's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine

Recent Badges

863

Reputation

  1. Aj poniosło troszkę mnie....dzięki kolego za sprowadzenie na ziemię.....masz rację, sam apeluję o pokorę a sam jej nie mam...dzięki
  2. Ledwo godzinkę przy piecu byłem a tu kilka postów......Jak to mówi mój szef na Zwardoniu "fajnie....fajnie" no nie jest fajnie.....koledzy bardzo proszę wyjść z własnych ram...ram w których fajnie jeździcie.....wiele schematów jest dla Was banalnie proste a le dla większości jest nie do zrobienia.....nie do zrobienia i już...koniec kropka.....trzeba poszukać rozwiązań ..czasami są proste - wchodzisz na ego i działa, czasami trzeba rozpiąć klamry i wrócić do pługu a czasami trzeba jechać z tyłu i się drzeć..... Cel uświęca środki...czasami..... Proszę i to kolejny raz...wyjdźcie z własnych ram.....i serdecznie zapraszam do szkolenia - Filip lat 4 z delikatnym autyzmem i Karolek lat 5 z a Asbergerem - mega zajęcia ....wojna, walka, wojna......dziękujcie temu na górze że jest ok i przestańcie narzekać.......
  3. To są Mitek bardzo improwizowane zajęcia....to dzieciaki które większości pierwszy i ostatni raz mają narty na nogach....mega sprawa....są też tacy którzy przejechali kolejny raz .....Krzysiu ma 16 lat - duży chłop 190 coś 100 kg stopa kajak narty Rc4 175 a w zestawieniu 8 letni Adaś góra 110 cm - dają radę. Jutro wieczorna jazda na kolanówkach......Postaram się coś uwiecznić..... Ale najważniejsza sprawa - opad dość solidny więc jedziemy w las........
  4. Dzisiaj z grupy dzieciaków wyciągnąłem na bok takiego nygusa lat 17 który ma problem z "kibelkiem" mówię na ucho Michał ma boleć....ale jak ma boleć??? Michał ma tak boleć że wieczorem będziesz prosił swoje koleżanki (Wiki i Julka lat 17) o podpaski na golenie......Paweł musisz zrozumieć z cofnięciem kursanta nie ma problemu ale z przesunięciem do przodu ...oj to walka... Michał zatrybił od razu. Pierdziel szerokie rozstawienie - wydaje mi się że jest w granicach tolerancji - idź do przodu i w dół a reszta pójdzie za tobą - tu nie ma kompromisu.... PS ciężko było 15 dzieciaków w tym 10 z "przytula" - Wiktoria - pięknie jeździ - poziom DS co najmniej - strasznie traci na grupowych zajęciach....
  5. @Marcos73 celowo zostawiłem wstęp........😇.....Tu nie chodzi o buty - ich rozmiar, sztywność, czarowanie z dopasowaniem - pozycja spoczynkowa??? Pawełku "bebzon" z przodu, od stóp do barków struna i nie głosowa....tu przypomnij sobie materiałay Marka Ogorzałka - wydech i wisimy na językach - uczymy się tego bólu - bo to ma boleć....Wiem że fotka sytuacyjna była ale jednak stoisz i stoisz nieprawidłowo - proszę włączyć luz i klapnąć na języki buta na wydechu........Biorąc pod uwagę że kręcisz 20 przejazdów to masz jakieś 200 ćwiczeń prawidłowego "natarcia" za darmo.......
  6. I już przegrałeś.....myślisz o następnym elemencie.......to kolanko, ręka itd jest już za tobą.......bramka szybciej albo i dwie....dlatego się uczysz trasy...dlatego ważnym jest układ stoku.....układ bramek.....ciasno wejść a może szeroko....niska linia a może nieco wyżej...spokojnie ZR to rytmiczne skręty z bramki w bramkę i najczęściej w "gęstej zabudowie" czyli na minimalnym rozstawie bramek ale niewielki nawet niedostrzegalny wzdłużny upad stoku cały ten misterny plan może posłać w pizdu......
  7. Bo to twój wątek więc prośba .....każdy pierwszy dzień jazdy tak zaraz z rana: rozpinamy górne klamry i "instruktorskie" łuki płużne z silnym naciskiem na języki i przejściem w trawersie w jazdę równoległą ale bez przeciągania trawersu - 10-20 skrętów - staraj się Natkę sfilmować z boku w tej ewolucji ale w trakcie jazdy nie mów co ma robić - niech to wyjdzie naturalnie. Wieczorna analiza i na spokojnie i wnioski, rozmowa bez presingu. Uwierz ta wyśmiewana i banalizowana ewolucja jest kluczem sukcesu.....
  8. Poślij mi proszę Wspólne nasze zdjęcia.....a przepraszać będę zawsze bo jak pokorny i karny Hanys jestem
  9. I bardzo dobrze. Pierwsza podstawowa zasada - dzieci kochają swoich rodziców z "urzędu" cała reszta musi na to uczucie zapracować. To rodzic ma być numer 1 i być autorytetem niepodważalnym i wydaje mi się że tego schematu nie zachwiałem zwłaszcza, iż twoje uwagi (tłumaczenie - tego co chciałem Jej przekazać) były prawidłowe. Dla mnie Natka jest jeszcze zakrytą kartą....ja się mogę jedynie domyślać, coś tam analizować ale generalnie w czarnej d...jestem. Co wiem ...wiem że w jej przypadku skręt wymuszony robi u Niej dobrą robotę - to było widać w tej ostatniej jeździe kiedy sama zapytała "czy było dobrze".....no pewnie że było.....i ten tyci tyci uśmiech - Natka potrzebuje i właśnie....dobrego instruktora z którym wytworzy się więź......gościa który będzie tym nr 2 (w narciarstwie).....jak to rozpoznać ...Tato źle to robisz ....to ma być tak. Jeżeli piszę zbyt osobiście to przepraszam......
  10. To najwyższy czas na ZR........pamiętaj tam mierzysz się sam z sobą....
  11. Zapytaj Krzyśka - świadomość błędu + wstępna korekcja..... chyba mniej. Te szkolenie było nieco "hybrydowe" - zaznaczone było na początku - "żadnych sztuczek" - ma być solidna narciarska robota - tyle że Krzysiek jest już na etapie "sztuczek" - świadomość własnej jazdy, połączona z wiedzą i "gąbką" - zrób to i on robi (w miarę możliwości) powoduje że spokojnie można opierać się na "sztuczkach" - dla Krzyśka polecam KK. Ewidentnie bardzo silny związek emocjonalny z Natką - to widać i czuć (Krzyśku przepraszam że tak bez osobowo ale taka prawda jest). Ale wydaje mi się, że "pępowinę tatusiową" należy przełamać - Natka wymaga indywidualnego szkolenia z osobą której zaufa z którą nawiąże więź, kiedy się otworzy....to niejednokrotnie robi robotę.....dziewczyna ma potencjał - sprawdźcie sami tak z obserwacji wyciągowych jaka 13 latka jeździ (i ogarnia) GSy dorosłe wyższe niż sama jest???? (klubowicze się nie liczą). Być może kurs kadrowy demonstratora szkolonego należy rozważyć????
  12. @Marcos73 - myślę że ta wypowiedź będzie kompromisem w naszych (moich-Twoich) przepychankach odnośnie teorii. Masz rację - wiedza teoretyczna jest niezbędna dla osób uczących, dla amatorów już niekoniecznie w pełnym zakresie - niezbędne podstawy tak - rotacja stopy, zakrawędziowanie, rola i znaczenie narty dolnej, układ korpusu, układ trzymania kijków, rola kijków w jeździe, odciążenie, rotacja itp sprawy podstawowe. Natomiast i na tym polu "walki" nie ustąpię o krok - narciarz który ma zamiar się rozwijać nie musi znać teorii ale musi mieć świadomość co się z nim dzieje i dlaczego źle się dzieje - tu przykład Krzyśka - miał świadomość iż w skręcie długim i średnim źle się dzieje z górną nartą która "podświadomie" szukała kolejnego skrętu przez poszerzenie nożycowe (nie musiał wiedzieć czym jest poszerzenie nożycowe, nie musiał wiedzieć że jest to ewolucja "starej" gigantowej szkoły, nie musiał wiedzieć że prowadzi w jego przypadku do odejścia w ześlizg dolnej narty z uwagi na zbyt małe jej zakrawędziowanie) ale musiał wiedzieć że coś jest nie tak bo traci równoległe prowadzenie nart - i właśnie po to jest forum a na forum da się jedynie teoretycznie to wyjaśnić i aby ta teoria była skuteczna osoba doradzająca musi mieć wiedzę..... W praktyce wystarczyło no nie wiem 5 min - dwa dostokowe skręty z zaangażowaniem narty górnej, niewielką pracą dostokową górnego kolana i pilnowaniem - efek - Krzysiek pamiętasz " wyszło kurcze wyszło" - wyszło Panie Kolego ...wyszło - co dalej się z tym będzie działo - nie wiem ale wiem że Krzysiek w tym zakresie ma wiedzę zarówno teoretyczną i praktyczną.......
  13. Paweł, Szymek, Krzysiek, Brachol itd......absolutnie nie są zafiksowani są kompletnie jebnięci i bardzo dobrze....wręcz wyśmienicie....tak sobie myślę że jak rzucę "majówka" na Pilsku to kilku już nogami przebiera🤣........... PS Karolka jest równie walnięta jak Wy A Pilsko z rana wygląda tak.....29.01.2023r
  14. No to na 4 pary butów będzie ciężko. Osobiście użytkuję coś takiego: https://allegro.pl/oferta/suszarka-do-butow-suszy-2-pary-jednoczesnie-350w-11523674689?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_shs_obuwie_pla_pmax&ev_campaign_id=18003908336&gclid=Cj0KCQiAz9ieBhCIARIsACB0oGI532iAKRUOGEWq9zOaMyZSqxuu6r7JmNv9gJmI5n0bVNNqNOwRThsaAn6YEALw_wcB Jako typowo domowy sprzęt do suszenia butów narciarskich, kaloszy, rękawiczek roboczych, butów roboczych - nie suszę tym sprzętem butów turystycznych, domowych https://www.mediaexpert.pl/sport-i-rekreacja/sporty-zimowe/suszarki-do-butow/suszarka-do-butow-media-tech-mt6505?gclid=Cj0KCQiAz9ieBhCIARIsACB0oGIzidkXL_DCb7Zz_vY--oRZn-fcMvq737EU0gblg_wf3K3yssBW2twaAjBgEALw_wcB Takie cuś mam do suszenia na wyjeździe : butów narciarskich, rękawiczek, kurtek, czapek, butów wędrówkowych - ozonator robi dobrą robotę....śmierdziochy faktycznie idą wek.......w przypadku butów "górskich" to znaczenia nie ma bo u mnie liczy się tylko skóra a nie membrana......w betlejemce "pachną"
  15. Marek tak się zastanawiałem czy punktować każdy Twój akapit in plus i in minus ale wydaje mi się że głębszego sensu to nie ma bo generalnie masz rację. Skupię się więc na tym stwierdzeniu które zacytowałem. - narty to zabawa bardzo techniczna więc owa "baza" wymaga, z naciskiem na wymaga podstaw teoretycznych - brak tych podstaw jest zarezerwowane dla osób z bardzo niewielkiego kręgu które mają "palec Boży" do nart - cała reszta niestety musi w mniej lub większym zakresie ogarnąć teorię...niestety. Natomiast bardzo złym jest zbytnie "demonizowanie" teorii dla potrzeb poprawy własnej jazdy i tu kłania się druga część twojej wypowiedzi??? - duuużo jazdy (chyba za mało "u" - się nie gniewaj 🤣) - po czym??? po maszynowo przygotowanych stokach na których ja, Ty, Mitek, i wielu wielu innych narciarzy osiągają przyjemność z jazdy po godz. 16 kiedy wszystko jest zryte do bólu, kiedy można na odsypach przy krawędzi stoku "zabłysnąć" śmigiem????, Na ściankach płaskich jak stół bilardowych??. Na komercyjnych GS-ach płatnych jak za zboże....... gdzie Ty i ja jeździliśmy co tydzień na spartakiadach, obozach, zawodach szkolnych - pamiętam do dziś oczy Pawła na betonowym Zwardoniu w przelocie na GS-ach..... Czy Te nasze rozkminki teoretyczne przyniosą pozytywny skutek - nie wiem ale jeżeli chociaż jedna osoba zrozumie i zastosuje to Kolego jest: 1 narciarz - 0 kanapiarz.......
×
×
  • Create New...