Jump to content

mlodzio

Members
  • Posts

    556
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

mlodzio's Achievements

Proficient

Proficient (10/14)

  • Reacting Well
  • Dedicated
  • First Post
  • Collaborator
  • Posting Machine

Recent Badges

40

Reputation

  1. Dzięki. Znałem to pod pojęciem "Canting". Czyli specjalny system "Wte i Wewte" 🙂 Nie mylić z systemem "Tu i Tam" 😉
  2. cuff alignmen .. ? ? ? - nie mam pojęcia co to ... ?. Czy masz na myśli narzędzie do regulacji poprzecznego kąta wychylenia cholewki ? (canting) Jeżeli tak to wystarczy posiadać klucz imbusowy o określonym rozmiarze, do nabycia w każdym sklepie z narzędziami. Możliwe że posiadasz ale o tym nie wiesz (np. w zestawie kluczy do roweru).
  3. Chyba nie zrozumiałeś intencji - nie krytykowaliśmy jazdy. Konfrontowaliśmy zdanie o jakości jazdy zależnej od długości nart. Z wpisu Gabrik-a wynika że zdaniem jego kolegi dłuższe narty będą mu przeszkadzały w nauce. Obraz wskazuje że dla przedstawionego narciarza każda narta będzie na tym etapie dobra, lepsza byłaby dłuższa ale on jeszcze o tym nie wie.
  4. Twój kolega oczekuje nart które ustawione płasko na ubitym śniegu łatwo obróci stopami. W tej sytuacji najbardziej będzie zadowolony z nart zanadto krótkich, zanadto miękkich. ... Nie żartuję, w ubiegłym sezonie odsprzedałem koleżance narty mojej córki. Odsprzedałem niechętnie bo narty były bardzo za krótkie. Po próbie na stoku była zachwycona i uparła się że musi je mieć. ... Jeździ identycznie jak chłopak na powyższym filmie.
  5. Kiedyś w ten właśnie sposób uszkodziłem sobie wiązanie. Dzięki temu byłem zmuszony zmienić narty na karwingowe. 🙂
  6. Pomyślałem dokładnie o tym samym. Miałem parę razy lekko wywichnięty kciuk ale powodem była zbyt szeroka "główka" chwytu, po spiłowaniu nie zdarzyło się więc jest OK.
  7. mlodzio

    Skręt S

    Cześć. Trzeba się domyślać którą "technikę" masz na myśli. Słowem "technika" opisujesz zespół umiejętności narciarskich jak i postęp naukowo techniczny. Chyba w 2012r (po 10-12 letniej przerwie) obudziłem się w innej erze stosowanych nart. Pierwszy sezon polatałem jeszcze na "ołówkach", w kolejnym z powodu uszkodzenia wiązania musiałem przesiąść się na karwingi. Po okresie adaptacji zacząłem doceniać tę nową konstrukcję, odkryłem cechy z którymi nie spotykałem się wcześniej. Szczególnie spodobały mi się te cechy które zwiększają dynamikę skrętu. Moim zdaniem narta karwingowa jako kolejna poszerza zakres doznań narciarskich ale często jako ta pierwsza i jedyna produkuje narciarzy z mocno ograniczonym zakresem umiejętności i zachowań. Stopień przygotowanie stoków i krótkość nart pozwala nieświadomym początkującym skręcać wyłącznie obrotem stóp. Martwi mnie że ten stan jest dla bardzo wielu wystarczający aby jeździć w ten sposób przez wiele lat. Mam obawy przed nimi jeżeli w następnym kroku odkrywają co robi narta postawiona na krawędzi. Bez posiadania szerszego zakresu technik są oni na stokach potencjalnym źródłem niebezpiecznych sytuacji, nie potrafią np. wykonać względnie szybkiej zmiany kierunku ani wyhamować na krótszym dystansie.
  8. mlodzio

    Rozgrzewka

    Ich sprawa, ja wolę być obserwatorem jazd toboganu niż być jego pasażerem. Swoją drogą dziwne że ludzie na co dzień siedzący głównie przy biurkach, poruszający się głównie samochodem, mało aktywni fizycznie, zimą uważają że ich układ ruchu jest gotowy do jazdy na nartach.
  9. mlodzio

    Rozgrzewka

    Cześć Od paru dni nosiłem się z identycznym zamiarem - skradłeś mi temat 😉 .. i bardzo dobrze bo nie muszę się wysilać. Powód zamiaru był prosty - bardzo rzadko widuję aby ktoś się rozgrzewał przed jazdą, tymczasem banalne upadki kończą się dziś urazami.
  10. .. w tamtym okresie krawędź składała się z szeregu liniowo przykręcanych do narty metalowych segmentów , każdy o długości ok. 30 cm.
  11. Nie dziw się tak bardzo, przecież pytasz żyjących. Jako dziecko miałem w ręku a nawet na nogach podobne i były z okresu sąsiadującego z II Wojną Światową.
  12. Cześć, chyba trafiłeś "w punkt". We wpisach Gabrik-a wyczuwałem i wyczuwam nadmierną zadaniowość i obowiązkowość. Czasem warto odwrócić uwagę, odpuścić, pobawić się aby sprawić odrobinę rozluźnienia a tym samym potrzebnej miękkości. Gabrik - bardzo Ci kibicuję. Przedwczoraj pierwszy raz w tym sezonie miałem narty na nogach. Dopiero po 2 godz udało mi się pierwszy raz przejechać bez szarpania czyli miękko i w miarę płynnie. Potem też nie każdy ze zjazdów był taki jak powinien, jednak ten właściwy udawał się coraz częściej. Gdy poczułem zmęczenie po 3 godz to wolałem odpuścić, inaczej zacząłbym się blokować ponownie.
  13. To jak przepis na zupę - w każdym jest "weź wywar", z tym że nic o robieniu wywaru. 🙂 Dobrze byłoby mieć wcześniej założone własne konto na YouTube . Słoneczko i śnieg za oknem prowokują do żartów.
  14. Przeczytajcie (także Adam) cały wpis do którego nawiązujecie, moim zdaniem odbieracie go niewłaściwie.
×
×
  • Create New...