Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.03.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
Czarna Góra, widok na drugą stronę, zdjęcie z wczoraj. Dziś ludzi troszkę mniej, na Bibie odbywały się zawody, warunki cały czas super. Od jutra wchodzi sezon niski. Serdecznie pozdrawiam.9 punktów
-
Rusin dzisiaj zajebisty jak prawie zawsze… podejrzewam że to ze względu na towarzystwo Marasa ale pewności nie mam bo nie miałem kogo zapytać - nikt się nie przysiadł na kanapę do nas….7 punktów
-
Uprasza się branżę o nie powielanie tych kłamstewek bo to szkodzi prawdzie. Marketing pewnie ma wywalone. Tytanal to akronim od potężne, silne, TITANiczne ALuminium (no akurat od boga Tytana symbol dostał pierwiastek/metal tytan) Jeden z wielu stopów aluminium serii 7000, jest tam 7% cynku przede wszystkim ( i 7 jeszcze innych domieszek metali) i ani grama tytanu. Ten skład został opracowany w firmie Ausria Metall, zapewnia wysoką dyspersję i w konsekwencji znakomitą izotropowość. Lubi to branża lotnicza. Jest gąska, walcuje się ją na blachę, tnie na arkusze, arkusze się rżnie, są deski, jest deska wkleja się ją w nartę i się jeździ. Ciekawostka podobno był plan swego czasu że by to obrabiać w Kętach ale nie wyszło. ta6 punktów
-
Ciężkie są powroty do nart ,po tak długiej przerwie. Jak wspominałem dzisiaj Harrachow. Warunki świetne,zero kaszy i wychodzącego lodu. @grimsonwoli w kaszy i odsypach jeździć,a później narzekać,tak , że pojedzie do CG. Jakuszyce spłynęły ,ale zakupy udane😀5 punktów
-
1) Niedziela, Belpiano, relatywnie sporo osób, ale i tak nie więcej jak 2-5 minut do wyciągów. Pogoda jak dzwon, godzę wdrażanie wskazówek szkoleniowych, z pomocą znajomym i urlopowym podejściem. Niestety na koniec dnia zbiłem piszczel podczas układania nart i jutro może być boleśnie i problemowo, mam banię wielkości dużej śliwki. Co do ośrodka, dla mnie wystarczająca petarda, jutro Nauders.4 punkty
-
Miło mi się pochwalić fotką z dziś. Pan Łukasz Bojanowski na Dynamic zdobywa 1 miejsce w swojej grupie wiekowej w zawodach PolSkiMed, Skolnity.4 punkty
-
Niewiarygodne osiągnięcie polskiej nastolatki! Iga Kaczmarek została właśnie podwójną złotą medalistką nieoficjalnych alpejskich mistrzostw świata dzieci i młodzieży. Rawiczanka urodzona w 2010 r. dała prawdziwy popis podczas AlpeCimbra FIS Children Cup w kategorii wiekowej U-16. https://przegladsportowy.onet.pl/sporty-zimowe/narciarstwo-alpejskie/co-za-talent-16-letnia-polka-z-dwoma-zlotymi-medalami-mistrzostw-swiata/erp8xbh4 punkty
-
https://www.facebook.com/reel/885352937597159 To co napiszę dotyczy tylko i wyłącznie jazdy amatorskiej i tu @Marcos73 bardzo dziękuję za wklejkę w odrębnym wątku. Wydaje mi się że temat "rotacji" był poruszany w tym wątku ale wychodzi na to że należy go przypomnieć. 1. Rotacja - obrotowy ruch tułowia w kierunku przyszłego skrętu. Stosowana w w skrętach sytuacyjnych, obskokach, skrętach "awaryjnych", na stokach o b. dużym nachyleniu z naciskiem na "dużym", żleby, przewężenia itd.. Technika "stara jak świat" w czasach kiedy każda trasa to był freride, obecnie w jeździe trasowej uważana jako błąd zwłaszcza jeżeli jest powiązana z "zamachem" czyli skręty rotacyjno zamachowe. Warto poznać zwłaszcza narciarzom którzy lubią jazdę poza trasową. 2. Kontrrotacja - obrotowy ruch tułowia przeciwny do kierunku prowadzonego skrętu. Tu chyba w tym temacie jest największy problem bo z jednej strony cześć "badaczy pisma" uważa że jest to duży błąd techniczny natomiast druga część "badaczy pisma" uważa że jak najbardziej tak. Co uważam ja. Moje zdanie w tym temacie jest takie że kontr rotacja w kontekście pogłębiania sylwetki dośrodkowej jest jak najbardziej naturalna i wynika z fizjonomii ciała, natomiast sztuczna kontr rotacja dokładnie tak samo jak "szuflada" jest dużym błędem. O tym czy jedziemy w układzie frontalnym czy kontr rotacyjnym decyduje układ obręczy barkowej i tak w śmigu czy skręcie krótkim mamy do czynienia z całkowitą kontr rotacją ale skręty od średniego w górę to już nasza wola. 3. Antycypacja - ma związek z kontr rotacją ale nie do końca. Antycypacja to nic innego jak odciążenie w kierunku przyszłego skrętu - do przodu i w skos. Ten układ w sposób znaczący wpływa na szybkość i ułatwienie wprowadzenia nart w skręt - wykorzystuje w pełnym wymiarze fizykę "belki skrętnej"....na "wolnych obrotach" generalnie nie wymaga żadnej "pracy" a narty same skręcają zwłaszcza jeżeli wykorzysta się tzw "wczesne odciażenie" o czy wielokrotnie pisał "senior". Ja osobiście serdecznie polecam zapoznać się i praktykować antycypację i wczesne odciążenia....wiem wiem że dla wielu z Was "purystów" będzie to problematyczne ale gdy na spokojnie zrobicie analizę własnej jazdy to zrozumiecie że od wielu wielu lat tak jeździcie. PS @Marcos73. Nie zostawiamy ręki z tyłu.....to sztuczna kontr rotacja. Gościu zajebiście jeździ ale cyrkowo domyka skręt.4 punkty
-
Problemy zaczynają się jak zaczyna się dzielić włos na czworo. Idzie się do instruktora i pobiera podstawy. Później dużo jeżdżenia. Coraz szybciej i na stromszych stokach. Ponowna weryfikacja u instruktora i wracamy do jazdy w możliwie trudnych warunkach po trudnych stokach. Proste. p.s. w twoim ostatnim filmie jest typ skrętu który ja nazywam CYRKOWYM. Nikt tak na co dzień nie jeździ bo nie ma takiej potrzeby i technika poprawnego skrętu tego nie wymusza. W tym wydaniu to zwykły cyrkowy popis który zdarza się od czasu do czasu sprowokowany ekstremalną, zawodniczą jazdą na bramkach.4 punkty
-
Ale w stresie czemu? Jedziesz poprawnie to co nieoznakowany zrobi? Pomacha i się uśmiechnie co najwyżej.4 punkty
-
Paweł mnie zależy....większość z nas "leśnych dziadków" przechodziła niezłą szkołę....to warun gdzie obecnie "pizdoklepy" biegają do kasy po zwrot kasy.....no pewnie że się "mścimy" bo taka prawda jest... "stal hartuje się w ogniu" czy to się komuś podoba czy nie....przestań wisieć na dupie, odciążaj w krótkim interwale do przodu, wywal ręce do przodu i będzie ok.3 punkty
-
3 punkty
-
Miałem się nie wtrącać, ale widzę, że temat się przewija. Kilka sezonów jeździsz - ok. Czucie narty masz. Ok. Gdzieś tam masz info, żeby wrzucić luki ,płużne, nw itd - nie wiem, nie zgłębiałem tych postów, dlatego może źle zrozumiałem. Natomiast - patrząc na Twoją jazdę dłuższym skrętem - brakuje mi przysłowiowego „pierdolniecia” - czyli - prędkość, stopy, kolana i biodra - zejście nisko. Ale z jajem. Po prostu. Nic więcej, nic mniej. Na Gs wszystko trwa chwilę dłużej. Prędkości się raczej nie boisz - to widać. Więc nie świrować na wyjeździe na liczbę kilometrów - wybrać jeden stok - i tłuc do skutku. Żwawszą pracą góra dół - nie raz pisałem o Nw, ze to podstawa, ponieważ to wyjściówka do właściwej jazdy na krawędzi. Ale, żeby skontrolować prędkość i podkręcać skręty - musi być ta praca góra dół. No chyba że jesteś Nicolo i wyrzucasz nogi daleko na boki to wtedy co innego.3 punkty
-
3 punkty
-
Adam , zadałem pytanie wcześniej żebyś wymienił choć jednego własnego ucznia który przyswoił to wszystko oczym napisałeś wyżej ?! Amatora który zaczął naukę bardzo późno ? Jest taki ktoś ? Więc, Adamie nie oczekuj od osoby takiej ja ja całego procesu szkoleniowego w tak krótkim czasie bo ja potrzebuje czasu, czasu i jeszcze czasu ale wierz mi lub nie, że ćwiczę podstawy na każdym wyjeździe kiedy mam możliwość pojeździć na nartach, łamie własne bariery,wyjeżdżam na szkolenia ale żeby to wszystko ogarnąć potrzebuje czasu jeżeli oczywiście będzie mi dane to wszystko ogarnąć . Tak skręcam, bo na tym etapie do zabawy bez aspiracji zawodniczej jest to wystarczające żeby iść do przodu ucząc się ciągle nowego . Pozdrawiam i nie musisz za nic mnie przepraszać bo w niczym mnie nie obraziłeś,Twoje uwagi biorę na klatę do przemyśleń ale drwić z osoby na poziomie nauki jest bez sensu.3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Jakie ma to znaczenie dla przyzwalania na łamanie ograniczeń? Za granicą jakoś wszyscy jeżdżą zgodnie z przepisami, przyjeżdżają do Polski i dostają małpiego rozumu? A raczej poczucia bezkarności? Skoro łamiesz przepisy to bierz na klatę konsekwencje.2 punkty
-
Te płyty wyglądają profuśnie, trzymaj ten kierunek bo podbno zaczyna być zainteresowanie. Kiedyś kultowe były VIST dwuczęściowe z elastomerem w środku, wszedłem w posiadanie pary slalomek po zawodniku z kadry Francji, wyklepane oczywiście ale po dlugiej walce z demontażem sprzedałem te płyty za 2 razy więcej niż dałem za całość 🙂2 punkty
-
Ile masz profili??? bo za chwile każdego co zaczyna się na P i V będę pytał czy wie co to "krasnale"????2 punkty
-
2 punkty
-
🤷♂️ życie Janku, Czasem lepiej krok do tyłu żeby później z większą mądrością zrobić zryw naprzód . Jeszcze jeden Big Mountain w planie 😉 wytrzymają 🥳2 punkty
-
2 punkty
-
Ale się wkręciliście, dla rozluźnienia atmosfery: u mnie już sezon ogrodowy się zaczął - dziś prace w ogrodzie, tu w trakcie 😅2 punkty
-
Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy.2 punkty
-
Mam na sprzedaż w świetnym stanie masterke od dynastara - 179cm i r19. Wersja konect z mocniejszymi wiązaniami - spx 14. Deska niesamowicie uniwersalna i sportowa zarazem. 1899pln.1 punkt
-
1 punkt
-
Mitek, przyjedź, pojedziemy tę pętelkę, zobaczysz jak wyjdziesz na zero w sensie średniej. Tylko, żeby potem nie było wielkiego zdziwka. Jakoś wszystkich jeżdżących po nizinach góry weryfikują. Wielu po prostu zdycha na podjeździe. Dam mniej więcej z głowy takie liczby. Podjazd 10% może zrobię z 10 km/h (12 km/h to już przy mocnym wysiłku), zjazd powiedzmy z 50 km/h, masz 5 km wjazdu i 5 km zjazdu, wjeżdżasz w 30 min, zjeżdżasz 6, średnia wychodzi niecałe 17. I to są dla mnie dość realne czasy na takiej górce. Średnia zależy od tempa podjazdu. Szybciej się podjeżdża mniejsze nachylenia, a tylko nieco wolniej je zjeżdża, więc wtedy średnia wychodzi lepsza, stąd moje 23-24. Są osoby jeżdżące mocniej, tak jak cytowany wyżej chłopak, ale nawet na tej trasie zrobić 30,5 to dla mnie niemożliwe. To są goście młodsi albo od początku mocniejsi i mocno wyjeżdżeni. Dobry zawodnik amator z mojej okolicy na Strade Bianche zrobił średnią niecałe 34 i to już jest kosmos dla niezawodnika.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mam take😀 i Pieter toże. Ale dzisiaj jeździłem na Marasa Slalomonkach SL i w chuj są świetne. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Andrzej - materiał doskonały.....- kijek nie kończy tylko zaczyna,,,dzięki bardzo za ten film1 punkt
-
No tak, jak widać pusto nie jest, a ostatnie zdjęcie to już dół czarnej, gdzie sie rozdwaja.1 punkt
-
Cześć I zobacz Krzychu, jak tu się nie wkurzać. Gdyby nie Ty to pewnie bym nawet o tym nie widział. Ciekawe czy ktoś się zająknie w jakichś wiadomościach. Pozdro i dzięki1 punkt
-
No i Marchand wypadł a szkoda bo jechał naprawdę znakomicie, czysto i dokładnie ale... no właśnie. Delikatny błąd i przytrzymał mu śnieg tył narty i po zawodach. Zerknij sobie jak będziesz miał możliwość. Pozdro1 punkt
-
Jesteś Mistrz 🤯😂 Dwa Adamie, Victor ma bana na zdjęcia 🤷♂️ więc PaVic uzupełnia relacje fot. z wyjazdów . Pozdro 😂1 punkt
-
Dynamic był kiedyś legendarny. Teraz legendarny będzie polski sprzedawca który najpierw wymyślił w tych nartach gumę pod ślizgami aby ten się nie niszczył a teraz kilka procent tytanu w blasze którego w niej właściwie nie ma 🤣1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć @Victor tak jak pisałeś, warto wrócić po jakimś czasie na trasy i zobaczyć w jaki sposób jesteśmy w stanie je zjechać, myślę, że jest to fajny sposób na stwierdzenie, czy jest progres. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Coś w tym jest choć ja bym nie był taki radykalny. Wiesz jest znakomita, o czym świadczą wyniki, nawet tego sezonu. Jaka jest motywacja to jej sprawa. Ja jej po prostu nie lubię ale darzę wielkim szacunkiem jej osiągnięcia. Podobnie na przykład nigdy nie lubiłem Vlhovej, tak jaj zachowania i mowy ciała ale przede wszystkim stylu jazdy. Ale wiesz, to nie ma nic wspólnego z wielkim szacunkiem jakim darzę każdego sportowca. Co do walki z kontuzją i tego "prawdziwego wojowniczenia" to... koledzy... Jedna trzecia wyczynowych narciarzy ulega kontuzji w ciągu sezonu - to są dane FIS. Więc można założyć, że ciągu czterech sezonów każdy jest po kontuzji albo w trakcie więc to jest po prostu norma. Ona jest w tym momencie jedną z tysięcy a, że jest na świeczniku to się o niej mówi i gawiedź, która tylko o niej słyszała się modli. To jest jej praca, jest ubezpieczona maksowo, ma znakomity zespół rehabilitacyjny, który ją prowadzi - ona ma tylko zrobić swoje. Reszta to medialny huczek. Taka prawda. Pozdro1 punkt
-
Nasza wizyta w Wildkogel ... i super ekipa 😉 VID-20260209-WA0009.mp41 punkt
-
Cześć Dokładnie to samo. Odzieży wierzchniej praktycznie nie prałem nigdy a jak raz uprałem - miałem kiedyś żółtego Colmara i musiałem - to było po kurtce. Jak trzeba to czyszczenie specjalistyczne. Pozdro1 punkt
