Jump to content

Adam ..DUCH

Members
  • Posts

    2,380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Adam ..DUCH

  1. To jest mega trudny temat - gdybym miał dziewczynę na 10 metrach - widział jak jedzie, wiedział co jest w stanie z swoim ciałem zrobić to jestem w stanie na ten moment bardzo dokładnie dobrać dla niej deski i tu podkreślam "na ten moment"....podkreśliłem, bo dzisiaj krótki cięty, jutro długi ześlizgowy, pojutrze śmig a za tydzień wycieczka z kumpelami do lasu i po pachy w śnieg to się u dzieciaków zmienia co godzinę....co ja pitolę co zjazd. Co do zasady odradzam typową nartę slalomową dla nastolatki/tka która/óry nie ma ugruntowanej techniki i upodobań dlatego też biorąc pod uwagę bardzo szczątkowe informacje i brak wizualizacji jazdy proponuję uniwersalne narty o profilu GS czyli np. np Atomic X5 (już widzę komentarze odnośnie profilu GS) gdybym widział/wiedzial jak jeździ, jakie jest nastawienie opiekunów/ rodziców, jakie dziewczę ma preferencje to mógł bym ewentualnie rozważyć G7 ( lub podobne). Z góry przepraszam za odnośniki do Atomic-a ale są to dla mnie najbardziej znane modele. Oczywiście pokrewne modele innych firm jak najbardziej tak.
  2. Zrodził mi się "szatański" plan.....podpis na nartach...kurcze nie nie wiem czy to wypali ale plan jest????....Teraz nieco zarobiony jestem ale się nad tym planem pochylam....jest minus - po podpisie Pani Marty generalnie deski wiszą na ścianie a one jeszcze chcą śmigać????. Nieco poczytałem - wybitna Polska narciarka....Dziewczyna/kobieta która tworzyła nasze narciarstwo....
  3. Krzyśku, Natka to ja dziękuję za zaufanie jakim mnie obdarzyliście, czas który miałem okazję z Wami spędzić długo pozostanie w mojej pamięci. W tym miejscu pokuszę się o własne spostrzeżenia dotyczące Waszego szkolenia: Natka - nie ulega wątpliwości że dziewczę będzie pięknie jeździć na nartach - moim zdaniem największy postęp uczyniła na skręcie wymuszonym gdzie zmuszona do odciążenia zaczęła po prostu odciążać - jest to jeszcze "strzał" w górę ale z czasem to się wygładzi, śmig dosyć mocno wpłynął na stabilizację rąk i dłoni (mocny uchwyt kijka to Twoja zasługa), gdzie popełniłem błąd - błąd polegał na zbyt wczesnym w jej przypadku wprowadzeniu śmigu - jadąc w linii spadku stoku cofnęła sylwetkę o którą tak bardzo walczyliśmy przez poprzednie dni szkoleniowe i osiągnęliśmy sukces - tak więc odnośnie sylwetki (odchylenia) 2 do przodu 3 do tyłu.....tego aspektu musisz pilnować - nie śmig ale krótki skręt, średni, długi w trakcie którego będzie miała szansę na korektę odchylenia. Kolejnym elementem są narty do których Natka musi "dorosnąć", moim zdaniem są prawidłowo dobrane tyle że musi dorosnąć - ten temat był już przerabiany kiedy przestawiałem kursantkę w danym modelu z JR na senior......- zaczekajmy ....będzie dobrze... Krzysiek - no tu już ...i się nie gniewaj.... lata robią swoje - wygładzone NW - moim zdaniem na poziome instruktorskim, technika cięta - Wiesz że SL to samojezdka która nic nie wnosi a GS wymaga techniki a twój uśmiech po każdym udanym skręcie tylko to potwierdza - nie miałeś łatwo Autchier G55 195 i Nordica a 181 r 19 - sztacheta twarda - zabrakło czasu na cięty na ołówkach a da się, śmig - wiesz jak, wiesz jakie zasady, dwie nogi, do przodu i w linię spadku stoku, na świeżo bo dosyć szybko się "kołkujesz" i nie ma możliwości maskowania nadmiernego przeciwskrętu. Nieco zafiksowałeś na kontr rotacji - poznałeś jej zalety i wady i wiesz jak ją stosować a w zasadzie wiesz że wynika z naturalnego układu ciała - złą robotę robią ręce - tu też mój błąd z tą ręką prowadzącą skręt ale wiesz co w trawie piszczy więc myślę że sprawę ogarniesz. O sprzęcie nic Ci nie napiszę bo sam odkryłeś że narta sportowa "wybacza błędy". Kochani patrzcie w dół bo to robi niesamowitą robotę. Serdecznie pozdrawiam i dużo szczęścia na Waszej narciarskiej drodze życzę z całego serca. PS @Mitek nie dam nikomu, po prostu nie dam - VP30 to jedna z najlepszych nart na których miałem okazję jeździć, ja wiem że stara, ja wiem że wyklepana ale ona idzie i to jak, serwisant nieco musnął krawędź (nie ma ich wiele), uzupełnił ubytek, zostawił starą strukturę i przesmarował.....dziękuję za prezent który od Ciebie otrzymałem. Będę chuchał, dmuchał, smarował i regularnie na spacer wyprowadzał........
  4. Bacek bajzel robisz niesamowity a już kompletnie z tym przesadzonym NW.... pokaż mi 13 latkę (poza klubowymi) które prawidłowo robią NW???? Natka lat 13 od Krzyśka ogarnia G7. Moją Julka lat 13 połknęła SL11 155 poprzedzone SL165 a ty poważnie rozkminiasz g ....na atomy....napisałem jutro powiem ci jakie dziewczyny lubią narty ale mam 100 procent pewności że i tak kupisz po swojemu
  5. To są pewne sztuczki ....takie myki narciarskie.....Jak w rozmowie z Wojtkiem Podgórnym ustaliłem - element ten jest pomijalny w programie nauczania albowiem wynika z naturalnego układu ciała narciarza......ten układ ma wynikać z techniki jazdy ale nie może być wymuszany....super sprawą jest kiedy narciarz wie jakie są plusy i minusy (bo takie są) i w konsekwencji stosować. Krzysiek...... nie ma pojęcia "symulacja". Każdy ruch ma swoje odzwierciedlenie - co skręcisz na "górze" odkręci na dole" ważne żeby zrozumieć jaka kręcioła jest ważna i pomaga a jaka przeszkadza. Gdybym miał się pochylić nad stwierdzeniem "symulacja" to roboczo odpowiem - trzymanie kijków w kontekście "ja się czegoś trzymam" W twoim przypadku wdała się "maniera" która nie przeszkadza ale źle wygląda....
  6. Krzysiek to nie jest tak że same ochy i achy....ale moim zdaniem jest bardzo dobrze...tam jest mała korekta "góry" w kontekście układu rąk....niepotrzebnie wprowadziłem ci te ćwiczenie z ręką prowadzącą skręt i się tyci zafiksowałeś??? bo fajnym jest jak idziesz w górę i do przodu a deski za tobą idą ale nie można tego "kontrastować" układem rąk....wiesz co mam na myśli.....chyba trochę zjeba......em.....Dzisiaj oglądałem Stasia Czarnotę (były kierownik ds. narciarstwa alpejskiego w strukturach PZN) z kanapy - też ładuje na minimalnym przeciwskręcie - minimalnie mniejszym niż twój więc problem uważam za rozwiązany - dwa tematy Ci zaproponowałem - wczesne odciążenie ala Morgan lub większe zakrawędziowanie w końcowej fazie sterowania..... Te z prawej Twoje te z lewej moje.... @Mitek by się chyba obraził jak bym Ci je dał....na ten pierwszy raz....🤣
  7. Krzysiek myślę że troszkę demonizujesz swoje zmęczenie???? Jestem starszy od ciebie o kilka lat a z palcem w d....wytrzymałem 8h szkoleń na śniegu....Ale powiem Ci fajnie....ot kolejne doświadczenie. Zaraz po Was mam podobny zestaw tyle że ojciec z synem Maks jest młodszy od Natki ale ma gigantyczne problemy koordynacyjne - Maksa stawiałem od początku - oj męka była - żel+galareta+rozkojarzenie+ADHD - czyli normalny facet.....płacz, ból, uśmiech i walka a tego nie mogę mu odmówić. W tym sezonie Marcin (ojciec Maksa) naczytał się że ma być wzorcem i dokładnie jak Ty zamówił podwójną lekcję. Wystąpił w jakiś Atomic On Piste z wyższej półki 80 pod butem. Pytam kto mu doradził - sprzedawca - Pan jest duży chłop swoje waży to musi być szeroko???? Marcin ty se kup krosy max 70 pod butem a zobaczysz jak fajnie będzie - to sobie wypożyczył Fischer RC4 175 - jakieś on piste 72 - oj jak fajnie, to jakie te krosy mają być a ja mu z urzędu - bierz X9 byle nie WB.......z dnia na dzień kurier mu dostarczył nowe X9s - ja patrzę a tam 65,5 - myślę, ale jazda będzie i co - uśmiech i to totalny uśmiech na twarzy - facet 188 waga 120 narta 182 i "pomyka" - mówi fajne szybkie, lekkie???...a dla mnie - prosta robota PS 8.30 - gotowi - plastron dla Natki przygotowany
  8. Na stanie "naszej" wypożyczalni są damskie narty HEAD JOY - białe z ściętymi dziobami - jutro sprawdzę jaki to dokładnie model - sporo dziewczyn uczyłem na tym sprzęcie i wydaje mi się że znacznie łatwiej/szybciej występuje postęp. Natomiast osobiście polecam obojętnie jaką 2 katalogową slalomkę 155 - 160....nie ma się czego bać - tego typu narty są bardzo przyjazne dla użytkownika i co najważniejsze jako narty no powiedzmy sportowe w większym stopniu "wybaczają błędy" cokolwiek przez to rozumiesz. Zaprosił bym Cię do siebie na wieczorną jazdę z instrukcją obsługi ale niestety moje damskie slalomki poszły w "dzierżawę" dla 13-latki ważącej znacznie mniej niż 52kg - cóż jak się dziewczyna zakocha (w nartach) to trzeba jej nieba uchylić......
  9. Kitzbuhel ma swój mistrzowski przeciw skręt a Wengen ma Pług??? przeciw skręt?? przeciążenie??? DH ??? 100 km/h - niemożliwe?? a jednak....ktoś bardzo dobrze przerobił lekcję z wyśmiewanych ewolucji kątowych.....a wszystko to w czasie mniejszym niż 1 sek. - 0,37 - 0,38:
  10. Dokładnie tak jak Ci @moruniek pokazał - na szczycie kubalonki w prawo - droga wyremontowana z zakolami. Po drodze. Pałac Prezydencki, Zapora, i skocznia - to warte zobaczenia.
  11. Ferie śląskie - Złoty Groń będzie pełny od 10.....(chodzi od 😎 8.00 )na Zagroniu zasypia się na kanapie i na trasie, Nie wiem dlaczego tak Cię przeraża przejazd przez Kubalonkę???. Dobra .....sprawdź "Stożek" lub rozważ miły wypad do Bukovel Land - malutka stacja narciarska z karczmą i fajną "ścianką"
  12. Aby było sprawiedliwie wystąpiłem w atomic 10.26 - dramat....bez gazu nie ma jazdy. Krzysiek to był pewien sprawdzian twoich umiejętności....tak jak Ci na koniec powiedziałem - bez porządnego NW nie ma jazdy na nartach nie taliowanych. Wniosek - jest solidne i bardzo stabilne oraz ugruntowane NW. Drogi kolego miałeś pod sobą ok 190 (narta 195) cm czystej w miarę prostej nie zepsutej rockerem krawędzi i Ty się dziwisz że było stabilnie????. Regulacja fazy sterowania wynikała tylko i wyłącznie z twojej techniki bez żadnych pomocników ze strony producenta. @Mitekdzięki - w ruch poszły (także Twoje) Autchier-y
  13. Krzysiek ale co najśmieszniejsze Tobie JT sprawiał kłopot - bardzo poprawny narciarz z bardzo poprawnym NW, bardzo dobra kontrolą fazy sterowania w ześlizgu, fajną sylwetką i ugiętymi kolanami a tu nieco sztywna i nieco odchylona nastolatka - zrób tak i robi tak...owszem nieco "oszukiwała" ale generalnie problemów z skrętem nożycowym nie miała....to kolejny kamyczek do ogródka...dzieciaki mają kompletnie inny sposób pojmowania narciarstwa i jakże bardzo ograniczany (nie w twoim przypadku - G7) przez rodziców/opiekunów. PS Zamówiony przez ciebie sprzęt jest już w samochodzie - ledwo wlazł do środka🤣 +15 od tego co masz
  14. Zwracam uwagę na kolana - idą wyraźnie do przodu.....co było do osiągnięcia....
  15. @SzymQTy się nie chichraj nie ma śmiacia ...na Ciebie też czekam...było obiecane...Duzy Rachowiec po mojemu....dam Ci fory...zjazd trasą🤣
  16. No i czekam na Ciebie przebierając nóżkami.......tury się ogarnie.....Jak to nasz turowy instruktor powiedział wejście nie stanowi problemu...zjazd kosztuje nowymi nartami
  17. Wielka Racza generalnie ma sensw sytuacji gdy cały ośrodek jest czynny no chyba że chce się posmakować knajp made in PRL w Dedowce - tam czas się zatrzymał gdzieś w 1975r łącznie z gardinami.....Miałem okazję jeździć w "pełnej odsłonie"..Moim zdaniem spokojnie nakrywa Pilsko i TMR w Szczyrku (poza Bieńkulą). Warto Krzyśku rozważyć Oravska Lesna - to od ciebie jakieś 40 km....wiem że na gruponie była fajna oferta na skipasy, jest chyba lodowisko i basen w centrum hotelowym.???. Mosty u Jablunkowa też dobra oferta ale to kompletnie południowy stok - trzeba sprawdzić w necie co mają w ofercie....generalnie turowa wycieczka na Girowa - szczyt dominujący bardzo ciekawa...... Na koniec Vratna to też od Ciebie ok 50 km...... wiatry - ty trzeba sprawdzić czy gondola chodzi ale nawet jak nie to do "janosika" na Gruń warto się wybrać z czysto estetycznych powodów. Jak masz raczki to w diery cię i Natkę zabiorę - warto
  18. To ja Ci odpowiem tak: składa się tak iż w Zwardoniu regularnie pojawia się dwoje narciarzy na sprzęcie do jazdy po muldach/garbach pomimo, iż tych tam nie ma a mimo tego w pełnej kompensacji i w niewiarygodnej ilości skrętów bawią się na stoku....postaram się ich zagadnąć i sfilmować.....to narciarstwo z natury specjalistycznej i co do zasady zarezerwowane dla bardzo wąskiej grupy narciarzy. W kontekście jazdy amatorskiej proszę abyś (pomijając Twoje szkolenie kadrowe) rozważył czy i w jakim zakresie wąskie prowadzenie nart jest potrzebne....od siebie dodam, iż analizując swój ślad w skręcie ciętym stwierdzam, iż w momencie zmiany krawędzi prowadzę wąsko narty - czy jest to błąd nie wiem..????
  19. Krzychu sam widziałeś - Ty Natkę nie ograniczasz - ufasz - jak ją instruktor poprowadzi tak będzie bo ufasz i jest postęp. Z Julką jest inaczej - ona była prowadzona przez Karolinę (moją córkę) od zera - dwóch przypadkowych instruktorów jakieś 6 lat temu a potem Karolcia przez następne lata, i to ona zaproponowała Jr GS 150 przy wzroście jakieś 140 cm...oj jakie fochy były rodziców - że to niby za długie, że to niby za szybkie. Ja Julkę "mam" drugi sezon, już w tamtym roku sugerowałem zmianę nart bo dziewczę ma "zapędy" do jazdy krótszym skrętem w technice ciętej ale wyraźnie rodzice ją blokują. Dwa dni prze Wami dałem jej z "zasadzki" moje SL 165 czyli dokładnie na jej wzrost - mega ciężkie Dynamic VR27 i banan na twarzy. Oczywiście że nie były to narty dla niej ale chodziło jedynie o sprawdzenie - jeden zjazd. Dzisiaj dostała stare SL 11 155 - dzioby jej się strasznie podobały - i ten uśmiech po pierwszych skrętach......a rodzice "no nie wiem", zobaczymy", chyba za szybko"...Ja to rozumiem i szanuję - i niecierpliwie czekam na śmig ......w jej wydaniu
  20. Moim zdaniem tak - kurcze nie wiem co znaczy ten znaczek który postawił - ja staram się być of-line a tu jakieś paciorki???🤣
  21. Najpierw Natka a zaraz za nią Julka - mega lekcje.......To jest dziwne??? dwie dziewczyny w tym samym wieku które ładują na "dorosłych" nartach?????. Coś z tym doborem nart dla dzieciaków jest nie tak???. Krzysiek NW w twoim wydaniu jest wzorcowe z malutkim "ale" nad którym jutro poważnie się pochylimy....... Zamknij okna abyś nie wyfrunął - napiszę to bo wymaga tego sytuacja - takiego progresu on-line dawno nie widziałem....Dokładnie wpisujesz się w aktualną myśl szkoleniową - "dorosły jako wzorzec" - twoja jazda nie jest doskonała i ty dokładnie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz ale jednocześnie bardzo trafnie diagnozujesz błędy Natalki dla której jesteś autorytetem.....i właśnie o to chodzi..
  22. Takie padło pytanie w wątku Pawła i pozwoliłem sobie je przenieść do "materiałów szkoleniowych" @Adam ..DUCHa czy ten jegomość jedzie twardo? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta - jedzie niewiarygodnie miękko - jest to aktualnie odzwierciedlenie mojej filozofii jazdy na nartach (ktoś powie SKS - zapraszam do demonstracji). Są pewne wątpliwości w kontekście NW i tu jeszcze raz przypomnę: 1. NW traktowane jako odciążenie 2. NW/NWN jako schemat ruchowy Ad 1 . Oczywistym jest że koniecznym elementem jest prostowanie się w zakresie stawu skokowego, kolanowego, bioder ale kluczowym elementem jest "odcięcie" tego ruchu albowiem to w tym i tylko w tym momencie nasze narty są "lekkie" a tym samym podatne w szerszym zakresie na: rotację stóp w płaszczyźnie strzałkowej, czołowej lub przemiennie. Czyli generalnie możemy zrobić z nartami co chcemy Ad2. Pozwala jedynie na zmianę zakrawędziowania narty a w dalszej konsekwencji na rotację stóp w płaszczyźnie strzałkowej lub czołowej ale dopiero w momencie przekraczania linii spadku stoku. Wracając do pkt 1 - NW najczęściej kojarzone jest z dosyć kontrastowym W poprzedzonym kontrastowym N - i jest to realizowane faktycznie na początkowej fazie szkolenia, praktycznie co widać na materiale video, poprawnie wykonany ogranicza się prawie do niewidocznego ruchu wyprostnego. I tu uwaga rodzaj nart w kontekście SL - GS nie ma żadnego znaczenia - taki sam efekt wizualny bez problemu da się osiągnąć na "ołówkach" - być może wkradnie się jakiś niewielki przeciw skręt ale to wyjątek nie stanowiący reguły......
  23. Nie zgadzam się z tobą albo się zgadzam.....Co do zasady oczywiście masz rację tyle że zaszło pewne nieporozumienie w słowie "technika" i niewątpliwie jest ono podyktowane schematem nauczania w Polsce. Oczywistą oczywistością jest fakt iż narciarz sportowiec winien prezentować nienaganną technikę jazdy albowiem tylko wówczas jest on w stanie "nagiąć" pewne prawidła w celu osiągnięcia określonego celu którym jest czas - najlepszym tego przykładem jest Marcel Hirscher który jak wiemy naginał "czaso-przestrzeń" z tych bardziej odległych to niewiarygodny technik i esteta Ingemark Stenmark i stojący w kontrze Alberto Tomba. Wracam na Polskie podwórko - wielokrotnie spotkałem się z przykładami gdzie doświadczony zawodnik - junior kończąc swą karierę a przechodząc w kierunek instruktorski nie jest w stanie prawidłowo wykonać podstawowych ewolucji - ale i tu pocieszenie najczęściej związane to jest z stroną mentalną - przestawieniem się na kierunek gdzie czas nie jest wymiernikiem jakości.....
×
×
  • Create New...