Jump to content

zając

Members
  • Posts

    576
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by zając

  1. Oj kwęka, kwęka - na Kronplatzu po opadzie śniegu we mgle sobie jakoś kolano nadwyrężyłam i teraz kwękam. Altacet na opuchliznę leci rano i wieczorem, a w czwartek ma sypać cały dzień - muszę uważać albo odpuścić jeżdżenie... Rozumiem @grimsona - też bym nie była szczęśliwa jakby mi tydzień miał padać deszcz i śnieg, bo gdzie widoki, po które się jeździ tak daleko?
  2. Miłego dnia! Alta Badia:
  3. zając

    TOMASIAK

    Dokładnie miałam to samo jak patrzyłam na apkę z igrzysk. A potem się okazało że jeszcze "final round".
  4. zając

    TOMASIAK

    Myślałam że dokończą na siłę, ale jednak nie - udało się!
  5. Pozazdrościliście mi chyba włoskiego słońca, bo dziś na Kronplatzu rano śnieg, niskie chmury i ogólnie brak widoczności. Potem trochę lepiej: Ale popołudnie już klasycznie: Pozdrówki!
  6. Spoko, zwykle jak wyjeżdżamy to akurat jest śnieg tak żeby np. dało radę skiturowo na Pilsko się wybrać, a jak wracamy to kiedy moglibyśmy weekendowo się wybrać, to już jest pozamiatane 😂
  7. Jeśli to ta prawa z 3-go zdjęcia, to tak 😁
  8. Powiem szczerze że mimo niedzielnej frekwencji pojeździliśmy znakomicie, ośrodek bardzo fajny, ale jutro będzie coś innego 🙂 Kilka fotek z dzisiaj:
  9. Zdecydowanie, choć potem przyszły lekkie chmurki ale teraz dalej błękit.
  10. Przesyłam włoskie słoneczko z 3 Zinnen:
  11. zając

    TOMASIAK

    Piękna sprawa - 2 medale w tak młodym wieku. Żurek dzisiaj znowu 4-ty, niestety...
  12. Tego nie widziałam więc możliwe - poszukam potem przejazdu.
  13. AI podpowiada że program dowolny jechał do: utwór "Confessa" oraz motywy z filmu "Piąty Element" (The Fifth Element), w tym specjalna aranżacja utworu "The Diva Dance" wykonywana przez kazachskiego artystę Dimasha Qudaibergena
  14. Tak o nim mówię, Adam na imię. A Bolera niestety nie widziałam - kto jechał? Chętnie obejrzę z odtworzenia.
  15. Czołówka się posypała totalnie, dziwne to było. Zyskali Ci którzy normalnie znaleźliby się tuż za podium. Szkoda też Francuza, miał bardzo dobry program tylko go zepsuł dramatycznie.
  16. Ci się dzieje w super-G, ktoś ogląda? 5x DNF.
  17. A co za różnica jak zamkną wyciągi na górze z powodu wiatru a widoczność będzie zerowa? Karnet swoje kosztuje i akurat wolę go wykorzystać w 100% z bananem na twarzy, a nie żeby jeździć na siłę.
  18. Moja koncepcja (Cervinia/Zermatt) właśnie poszła się ***** tzn. paść na zielone łąki - jest duży opad w zachodnich Alpach prognozowany co najmniej do połowy przyszłego tygodnia, wiatr i śnieżyce - bez sensu się tam teraz pchać (zwłaszcza kamperem).
  19. Już nie, ale nieopodal bo w Siem-cach, za dziecka mieszkałam w Ligocie tej Starej (zawsze byłam zdziwiona że ona jest "stara" bo mieszkaliśmy w bloku, który był nowy jak na tamte czasy 😁). Pracuję niezmiennie w Kato. P.S. czasem nie da się zrobić tych podziemnych pojemników ze względu na uzbrojenie terenu lub wysoki poziom wód gruntowych.
  20. Nie wiem jak tam w stolicy ale w Katowicach to już bardzo popularne rozwiązanie na osiedlach - zdecydowanie polepsza sytuację śmieciową w dobie segregacji, kontenery "naziemne" są relatywnie małe a pod ziemią mieszczą potężną objętość.
  21. zając

    TOMASIAK

    No WOW ! Brawa wielkie!!!
  22. Równie dobrze mógłbyś dopisać do tych kilku wymienionych miejsc całą listę topowych ośrodków. Wariaci zdarzają się wszędzie, szkoda sobie ograniczać wybór jazdy tylko do niszowych ośrodków (które oczywiście też mają swój urok). No chyba że przerzucisz się na skitury czy skialpinizm, wtedy będziesz mieć całe połacie białego tylko dla siebie 🙂
  23. Dla mnie to wariactwo w czystej postaci, aczkolwiek szanuję zaangażowanie. Mój organizm by zaprotestował, obraziłby się na mnie jakbym mu zaproponowała jeżdżenie na nartach po nieprzespanej nocy (drzemka w aucie w drodze to nie spanie), mógłby nawet zrobić mi na złość i zaplątać mi nogi na pierwszym zjeździe tak żebym miała dalszą jazdę z głowy.. albo wymyśliłby np. migrenę powodującą skrajnie złe samopoczucie. W każdym razie nieźle.
  24. Zgodziłabym się z tym stwierdzeniem, mi było łatwiej zacząć na desce, bo można bezpiecznie zsunąć się z każdej trasy, początki na nartach były trudniejsze - dłużej trwało np. zanim się zdecydowałam zjechać czarną trasą... ale wszyscy w moim otoczeniu jeździli na nartach i tak mnie przekabacili że deskę odpuściłam całkowicie, a jak po paru latach spróbowałam ponownie, to kiepsko to wyglądało i kolana solidnie obiłam 😁
×
×
  • Create New...