Jump to content

zając

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zając

  1. Ja się piszę, tylko wiązania trzeba by było zmienić.... P.S. Idealny but dla Maryny na bal mistrzów sportu 😉
  2. Cześć, Myślę że najtańszym sposobem będzie uszycie kombinowanej kamizelki - lekki przód + gruby polarowy tył u lokalnego krawca. Jeśli szukasz czegoś bardziej fachowego, to możesz napisać / zadzwonić do polskiej firmy Kwark (kwark.pl) - mają w ofercie kamizelkę z materiału power stretch pro, który jest bardzo ciepły - kamizelka w całości z tego materiału, więc musieliby pokombinować żeby z przodu dać coś cienkiego. Jeśli sytuacja jest ekstremalna, to na plecy można dać podwójny power stretch (mają tak zdaje się w bluzie o dźwięcznej nazwie "Polarna" - która była w użyciu w zimowych przejściach różnych gór na świecie). Ogólnie rozumiem problem, choć bardziej odczuwam go na siedzeniu. Z patentów "zrób-to-sam": koleżanka widziała teraz w Zieleńcu że jedna pani jeździła z kawałkiem pianki typu "karimata" na gumce pod pupą 😄 - myślę że to doskonale się sprawdzało, natomiast pewnie było lekko uciążliwe (gumka była dookoła bioder więc mogła lekko wędrować w górę i w dół podczas jazdy).
  3. Otóż, dziś nadszedł czas na test ogrzewanych rękawic glovii (i wkładek w butach :D) - sprzęty zdały egzamin przez ok. 3,5h. Nie było wielkiego mrozu (ok. -5, odczuwalna ciut niżej - brak słońca, jeździłam spokojnie), zatem grzałam na 1 z 3 możliwych stopni i rękawiczki były super, wkładki do butów grzały na 2 stopniu odczuwlanie, na 1 stopniu minimalnie (wypełniły nieco bardziej buty niż dotychczasowe wkładki sidasa, więc trzeba uważać czy wejdą do butów jeśli są bardzo dopasowane). Rękawiczki są niestety trochę za duże na moje dłonie (mimo że wzięłam najmniejsze), będę używać tylko przy dużych mrozach z dodatkowymi cienkimi rękawiczkami pod spodem. Ogólnie mogę polecić jeśli ktoś bardzo marznie w stopy i dłonie.
  4. Podziwiam, że liczysz dni - ja mam gorsze i lepsze sezony (również jeden sezon beznartowy z uwagi na problemy zdrowotne) ale na szczęście w ostatnich latach jeżdżenia jest więcej niż 10 dni na sezon. Oby i Tobie udało się więcej wypadów narciarskich robić - czego Ci życzę z okazji 5 rocznicy 😉
  5. Pięknie 🙂 choć gdzie to włoskie słoneczko?
  6. Wielka Racza to na tle naszych beskidzkich górek świetny ośrodek, przede wszystkim masz tam kilka tras do wyboru i nie są to proste stoki 800m wzdłuż wyciągu jak większość w Wiśle czy w Istebnej. Nie wiem czy całość jest czynna w tej chwili, ale warto pojechać.
  7. Znane i lubiane na forum: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,16-17,dynastar,speed-wc-fis-sl-r21-wc,8956.html#
  8. No tak, ale sama napisała "Lubię szybkie krótkie skręty" więc raczej nie GS, poza tym różne są preferencje.
  9. Bez przesady, dziewczyna ma 35 lat i jeździ od dziecka - da radę na 1 sklepowych SL-kach cały dzionek pojeździć albo nawet na niektórych komórkach. Jestem starsza od Miszy, nie dysponuję wybitną techniką i ostatnio odbiegam od swojej topowej kondycji, ale daję radę na Dynastarkach komórkach SL przez 8 godzin dziennie pomykać 😄
  10. To skatepark czy pumptrack? Jakoś sobie nie umiem wyobrazić że skatepark najlepszy pod narty i to nie freestyle'owe (które urządzenia konkretnie lub jakie triki?)
  11. A to mój przypadek 😄 z tym że geneza inna, bo katowanie jednej górki (w okolicy przeważnie kilkuset-metrowej) mnie nie kręci. Za to jak pierwszy raz - mając naprawdę nikłe umiejętności (z czego oczywiście nie zdawałam sobie do końca sprawy)- pojechałam w Alpy, to nie byłam w stanie nie wjechać wszędzie gdzie się dało, żeby podziwiać piękne krajobrazy i zupełnie inny świat (kocham góry). A jak się wjechało, to trzeba było zjechać 😄 więc po dwóch tygodniowych wyjazdach ogarnęłam się na poziomie dostatecznym żeby móc co roku wybierać region narciarski pod kątem dużej różnorodności każdego typu tras z przewagą tych trudniejszych.
  12. Fajnego masz kolegę 🙂 ja zazwyczaj mam ten problem co Gabrik, kiedyś chciałam wyjechać typowo na wyjazd szkoleniowy, ale moje towarzystwo nie ma takich aspiracji.
  13. 🙂 sznurówki to chyba Beata ma takie gustowne 😉 Ja nie jeżdżę z kijkami, ponieważ nie traktuję tej rozrywki jako ćwiczenia pod narty tylko po prostu jako jazdę rekreacyjną na rolkach gdzie kijki są zupełnie zbędne. Generalnie jest tak ciepło, że śmiało można śmigać, jedyny problem to ścieżki w parkach czy w terenach zadrzewionych bo mają sporo brudu (resztki liści) i wilgoci, więc trzeba uważać lub znaleźć dobrą miejscówkę z suchym i w miarę czystym asfaltem.
  14. W temacie separacji akurat nowy filmik od jednego z moich ulubionych narciarskich youtuberów: Filmik niemieckojęzyczny, ale w drugiej części pokazuje 3 ćwiczenia - raczej nie trudno zrozumieć o co chodzi.
  15. Piękne słoneczko i nie widać tłoku, ciekawi mnie skąd wybór tego ośrodka? - bo nie jest oczywisty jeśli chodzi o kierunek włoski.
  16. Dostałam pod choinkę z firmy: https://glovii.com/pl/, jeszcze nie miałam okazji przetestować. Generalnie mają grzać 6h, zestaw dopracowany, z pokrowcem, ładowarką, porządne wykonanie. Dam znać jak przetestuję, ale nie wiem kiedy to nastąpi bo na razie temperatury za wysokie na takie ekstremalne rozwiązania 🙂
  17. Musimy wytrzymać jeszcze jakieś 2 m-ce i jak będzie się dało wyjść na stok, to skończy się to teoretyzowanie 😁 tymczasem jest co poczytać do przedpołudniowej kawki. Mig - link nie działa dla niezalogowanych.
  18. Od lat mam w góry (lato i zima) koszulki z merino, przeważnie w składzie 100% wełny, gramatura od 120 (rzadko spotykana cieniutka wełna na lato - genialna) do 260 (gruba warstwa na zimę, troche za gruba nawet dla mnie). Wszystkie koszulki (nawet 10-letnie) maja się dobrze, owszem niektóre są podatne na pilingowanie (przy otarciach od pasków plecaka to nieuniknione), w cieńszych koszulkach noszonych jako jedyna warstwa zdarzają się male dziurki i zaciągnięcia (chaszcze, klamra plecaka itp). Generalnie syntetyki lubię tylko do krótkiej aktywności, jak mam w czymś przebywac cały dzień, to nie wybiore plastiku. Nie mam mieszanych ciuchów z merino (oprócz bielizny)- wydaje mi się że zyskuje się na dopasowaniu do ciała, ale traci na szybszym łapaniu zapachu.
  19. Krótki skręt, niewielkie doświadczenie, duże chęci - ja bym zaproponowała drugą sklepową slalomkę, ale z pewnością są tutaj bardziej fachowi doradcy.
  20. Spadek niekoniecznie, objeżdżenie - oczywiście. Teraz jesteś sztywny (obawa przed upadkiem), a musisz odseparować dół (nogi) od góry (korpus) - zupełnie jak na nartach. Wiem że łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Zastanawiam się czy typowo narciarskie ćwiczenia by się tutaj sprawdziły. Jak Marxx zajrzy, to pewnie pomoże bardziej.
  21. Gabrik, na cieplejsze dni sprawdzają się rękawice skitourowe albo turystyczne - najczęściej są typu "softshell" mają zintegrowaną membranę (jakiś windstopper etc.). Najlepiej udać się do sklepu, "pomacać" i sprawdzić skład, bo np. jeśli są tylko stretchowe, to będą przewiewne (np. polartec power stretch jest bardzo ciepły ale struktura tkaniny jest luźna i rekawice przewiewają - to czasem nie przeszkadza, ale czasem już może nie być ok).
  22. W zimie zazwyczaj nie jeździ się na motocyklu, co dyskwalifikuje rękawice motocyklowe z założenia. Najczęściej nawet ocieplane i membranowe rękawice motocyklowe nie są tak ciepłe jak narciarskie, m.in dlatego że mają rożne wstawki ochronne, a te protektory pocieniają (lub eliminują) w tym miejscu ocieplenie. Ponadto tylko drogie rękawice motocyklowe mają sensowną membranę (GTX), a w innej najczęściej zapocisz się. Wynika to z faktu, że jadąc w porze chłodnej na motocyklu zazwyczaj wieje, ręce pracują statycznie, nie występuje wzmożona potliwość - to zupełnie inna aktywność. Napisałam to, ponieważ jeżdżę na motocyklu i w życiu by mi nie przyszło użyć motocyklowych rękawic na nartach. Jeśli komuś pasuje taka koncepcja, to jest to raczej jednostkowy przypadek. Propozycja użycia dodatkowych rękawiczek tzw. linerów moim zdaniem sensowna - używam od wielu sezonów cienkich rękawiczek z Decathlonu jako pierwszą warstwę kiedy jest naprawdę zimno, są tez niezłe rękawiczki z wełną merino, niestety trochę mniej elastyczne i przez to nie trzymają się tak dobrze na moich dłoniach (zsuwaja się przy zdejmowaniu rękawic głównych). P.S. Porządne rękawice motocyklowe są droższe niż dobre rękawice narciarskie - szkoda by mi było moje zużywać w śniegu.
  23. Jest nowa porcja szybkich podpowiedzi - efektywne odepchnięcie:
×
×
  • Create New...