Jump to content

Dlaczego nie podnosimy się w skręcie - nowy filmik Morgana


a_senior
 Share

Recommended Posts

Millerowi zdarzało się używać butów z wyżłobieniem na guzowatość kości łódkowej aby umożliwić angulację w stawie skokowym.

Chyba "łódkowatej" jeżeli już, nie wiem o co chodziło być może miał większą guzowatość niż inni, jeśli byłoby to istotne zawodnicy stosowaliby

to powszechnie lub nawet producenci butów uwzględniliby ten arcyważny detal umożliwiający "prawidłową angulacje"

 

Ps.

Naprawdę uwierzcie, zawodnicy nie robią sobie żadnego luzu w bucie umożliwiającego ruchy w stawie skokowym.

Realizuje się to odpowiednią sztywnością buta, wysokością cholewki, kąta pochylenia cholewki, kąta pochylenia

podeszwy w kierunku pięta-palce, ustawieniem wiązań/płyty i może coś jeszcze ale nie robi się luzu w bucie :)

Natomiast zawodnicy mogą mieć cholewki o różnej sztywności/wysokości, które dobierają stosownie do warunków, ustawienia

i nie wiem czego tam jeszcze.

Stopa zawodnika podczas jazdy jest tak spięta butem, że wytrzymuje 3 minuty po tym czasie odpada ;)  :D

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 699
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

I to właśnie dlatego zawodnicy jeżdżą coraz szybciej. Zależy im na tym aby jak najszybciej zdjąć te cholernie niewygodne buty  ;)

Rozumiem żarcik :)

 

Tak dla jasności, zawodnicy to też ludzie i ból  odczuwają nie mniej nie więcej niż każdy inny przeciętnie, zwykle każdy większy dyskomfort doprowadza ich do pasji.Butów nie trzeba ściągać wystarczy odpiąć klamry.

Buty są bardzo dobrze dopasowane ale na swój sposób wygodne, jak inaczej jak mogliby wytrzymywać w nich tak długo, przy czym zdecydowaną większość czasu  z odpiętymi klamrami

Link to comment
Share on other sites

Czy mógłbyś rozwinąć powyższą myśli.

Wg.mnie jak najbardziej ruch w stawie skokowym jest kluczowy ale jest on bierny spowodowany odpowiednim przeniesieniem srodka ciężkości.
Nie bardzo wyobrażam sobie ruchu w stawie skokowym w bucie narciarskim bez przyłożenia ciężaru ciała, każdy może spróbować "ruszyć staw skokowy" siedząc w fotelu z założonym butem narciarskim i uniesioną nogą, to jest niewykonalne chyba że mamy duży luz w bucie albo bardzo "miękkie" buty.

Zejdź z fotela. To może być problem;-) nawet w minimalnym luzie możesz spróbować wykonać ruch i pewno będzie to miało przełożenie, niekoniecznie minimalne. Jak PSmok naucza to trza chlonac.
Link to comment
Share on other sites

Z autopsji to próba ruchu typu pronacji lub supinacji stopy w bucie narciarskim (oczywiście ruch nie jest możliwy, można to obrazowo ująć jako nacisk na mały palec lub paluch) przenosi nacisk na skorupę buta pokrywającą od góry stopy co łączy się z pochyleniem cholewki, co przy zgiętym kolanie i biodrze prowadzi do rotacji w biodrze. Często to robię dla ćwiczenia na sucho i zawsze tak działa. Przy czym tu jest tylko inicjacja ruchu, bo mięśnie słabe, ale potem przejmują ten ruch większe mięśnie. Właśnie nauczenie się tego ruchu przyniosło istotny progres przy szybkiej zmianie krawędzi.
Link to comment
Share on other sites

Czy mógłbyś rozwinąć powyższą myśli.
 
Wg.mnie jak najbardziej ruch w stawie skokowym jest kluczowy ale jest on bierny spowodowany odpowiednim przeniesieniem srodka ciężkości.
Nie bardzo wyobrażam sobie ruchu w stawie skokowym w bucie narciarskim bez przyłożenia ciężaru ciała,  każdy może spróbować "ruszyć staw skokowy" siedząc w fotelu z założonym butem narciarskim i uniesioną nogą, to jest niewykonalne chyba że mamy duży luz w bucie albo bardzo "miękkie" buty.

Musisz pamiętać , ze zawodnik średnio jedzie pomiędzy 40km/g ( slalom ) do ponad 120km/g w biegu zjazdowym. Drastyczne ruchy przy takich szybkościach mogą się różnie skończyć. Tak jak napisałem wcześniej wczesne krawedziowanie w górnej części skrętu ( przed linia spadku stoku)jest zapoczątkowane zmiana ciężaru ciała na nowa zewnętrzna nartę.
Jest ciężko zrozumieć ten ruch siedząc w fotelu z uniesiona noga ( dziękuje sstar),bo tak się nie jeździ.
Jak napisałem wcześniej jednym z bardziej widocznych ruchów, jest rotacyjny ruch stopami, na boki czyli tzw inversion i eversion. Ruch ten zaczyna łańcuch kinetyczny, od małego stawu do dużego z udziałem mięśni. Jeżeli zaczniesz od kolan albo bioder aby postawić nartę na krawędzi, używając dużych mięśni nogi to zakrawedziowanie narty i dobra kontrola nigdy nie będzie precyzyjna. Spowoduje to postawienie buta na krawędzi przez górę i tyle. Przez to ze mięśnie i stawy są ciężkie i duże ( biodra) zajmuje to czas a czas a czas na bramkach się liczy, niestety.
Teraz druga strona medalu.
Staw skokowy dzieli się na dwa stawy, staw skokowy i staw podskokowy a ten z kolejki na dolny i górny ( subtalar joint). Skokowy ma za zadanie ruch przód tył a podskokowy na boki.

Stan na jednej nodze. Połóż ręce na biodrach( nie na tali ). Ugnij stopę lekko w stawie skokowym ale twój ciężar jest 50/50( równo rozmieszczony) na całej stopie. W takiej pozycji , będąc w równowadze, postaraj się skręcić rotacyjnie cała nogę która cię podpiera. Jeżeli masz problem z balansem to możesz lekko dotknąć ściany. Skręcając cała nogę rotacyjnie bez odrywania stopy, zauważysz ze skręcając nogę w prawo , będzie większy nacisk na środkowa cześć stopy a skręcając nogę w lewo, nacisk na zewnętrzna cześć stopy. Odpowiada to za dociśnięcie krawędzi w początkowej części skrętu .

Ażeby to miało szybkość i moc , postaraj w tym samym czasie skręcić rotacyjnie stopy i całe nogi.
Po przećwiczeniu tego ruchu zauważysz, ze nie tyko stopy ( staw skokowy ) jest aktywny ale także kolana, w tym samym czasie , staw skokowy i kolanowy.

W bucie ten ruch jest mało widoczny ale jest. Jest to bardzo precyzyjny ruch o to jest potrzebne aby wygrywać zawody, i nie być spóźniony na bramkach. Dlatego, ciężko jest zobaczyć, dobrze jeżdżących narciarzy.

Pozdrowienia
Link to comment
Share on other sites

Musisz pamiętać , ze zawodnik średnio jedzie pomiędzy 40km/g ( slalom ) do ponad 120km/g w biegu zjazdowym. Drastyczne ruchy przy takich szybkościach mogą się różnie skończyć. Tak jak napisałem wcześniej wczesne krawedziowanie w górnej części skrętu ( przed linia spadku stoku)jest zapoczątkowane zmiana ciężaru ciała na nowa zewnętrzna nartę.
Jest ciężko zrozumieć ten ruch siedząc w fotelu z uniesiona noga ( dziękuje sstar),bo tak się nie jeździ.
Jak napisałem wcześniej jednym z bardziej widocznych ruchów, jest rotacyjny ruch stopami, na boki czyli tzw inversion i eversion. Ruch ten zaczyna łańcuch kinetyczny, od małego stawu do dużego z udziałem mięśni. Jeżeli zaczniesz od kolan albo bioder aby postawić nartę na krawędzi, używając dużych mięśni nogi to zakrawedziowanie narty i dobra kontrola nigdy nie będzie precyzyjna. Spowoduje to postawienie buta na krawędzi przez górę i tyle. Przez to ze mięśnie i stawy są ciężkie i duże ( biodra) zajmuje to czas a czas a czas na bramkach się liczy, niestety.
Teraz druga strona medalu.
Staw skokowy dzieli się na dwa stawy, staw skokowy i staw podskokowy a ten z kolejki na dolny i górny ( subtalar joint). Skokowy ma za zadanie ruch przód tył a podskokowy na boki.

Stan na jednej nodze. Połóż ręce na biodrach( nie na tali ). Ugnij stopę lekko w stawie skokowym ale twój ciężar jest 50/50( równo rozmieszczony) na całej stopie. W takiej pozycji , będąc w równowadze, postaraj się skręcić rotacyjnie cała nogę która cię podpiera. Jeżeli masz problem z balansem to możesz lekko dotknąć ściany. Skręcając cała nogę rotacyjnie bez odrywania stopy, zauważysz ze skręcając nogę w prawo , będzie większy nacisk na środkowa cześć stopy a skręcając nogę w lewo, nacisk na zewnętrzna cześć stopy. Odpowiada to za dociśnięcie krawędzi w początkowej części skrętu .

Ażeby to miało szybkość i moc , postaraj w tym samym czasie skręcić rotacyjnie stopy i całe nogi.
Po przećwiczeniu tego ruchu zauważysz, ze nie tyko stopy ( staw skokowy ) jest aktywny ale także kolana, w tym samym czasie , staw skokowy i kolanowy.

W bucie ten ruch jest mało widoczny ale jest. Jest to bardzo precyzyjny ruch o to jest potrzebne aby wygrywać zawody, i nie być spóźniony na bramkach. Dlatego, ciężko jest zobaczyć, dobrze jeżdżących narciarzy.

Pozdrowienia


A jest jakiś filmik, zdjecia, ćwiczenia (coś dla wzrokowców), które by pomógły zrozumieć i popracować? Gdzie można się tego spróbować nauczyć (instruktor, szkoła)? I czy średniak (nie zawodnik/harpagan - nie chodzi tylko o siłe i wytrzymałość ale czas reakcji, równowagę) da radę to przyswoić?
Link to comment
Share on other sites

A jest jakiś filmik, zdjecia, ćwiczenia (coś dla wzrokowców), które by pomógły zrozumieć i popracować? Gdzie można się tego spróbować nauczyć (instruktor, szkoła)? I czy średniak (nie zawodnik/harpagan - nie chodzi tylko o siłe i wytrzymałość ale czas reakcji, równowagę) da radę to przyswoić?

Zobacz np https://youtu.be/-m5guD1aGBY, https://youtu.be/hK4UNHM0Qbw W ogóle na ich kanale znajdziesz sporo takich omówień
Link to comment
Share on other sites

Musisz pamiętać , ze zawodnik średnio jedzie pomiędzy 40km/g ( slalom ) do ponad 120km/g w biegu zjazdowym. Drastyczne ruchy przy takich szybkościach mogą się różnie skończyć. Tak jak napisałem wcześniej wczesne krawedziowanie w górnej części skrętu ( przed linia spadku stoku)jest zapoczątkowane zmiana ciężaru ciała na nowa zewnętrzna nartę.
Jest ciężko zrozumieć ten ruch siedząc w fotelu z uniesiona noga ( dziękuje sstar),bo tak się nie jeździ.
Jak napisałem wcześniej jednym z bardziej widocznych ruchów, jest rotacyjny ruch stopami, na boki czyli tzw inversion i eversion. Ruch ten zaczyna łańcuch kinetyczny, od małego stawu do dużego z udziałem mięśni. Jeżeli zaczniesz od kolan albo bioder aby postawić nartę na krawędzi, używając dużych mięśni nogi to zakrawedziowanie narty i dobra kontrola nigdy nie będzie precyzyjna. Spowoduje to postawienie buta na krawędzi przez górę i tyle. Przez to ze mięśnie i stawy są ciężkie i duże ( biodra) zajmuje to czas a czas a czas na bramkach się liczy, niestety.
Teraz druga strona medalu.
Staw skokowy dzieli się na dwa stawy, staw skokowy i staw podskokowy a ten z kolejki na dolny i górny ( subtalar joint). Skokowy ma za zadanie ruch przód tył a podskokowy na boki.

Stan na jednej nodze. Połóż ręce na biodrach( nie na tali ). Ugnij stopę lekko w stawie skokowym ale twój ciężar jest 50/50( równo rozmieszczony) na całej stopie. W takiej pozycji , będąc w równowadze, postaraj się skręcić rotacyjnie cała nogę która cię podpiera. Jeżeli masz problem z balansem to możesz lekko dotknąć ściany. Skręcając cała nogę rotacyjnie bez odrywania stopy, zauważysz ze skręcając nogę w prawo , będzie większy nacisk na środkowa cześć stopy a skręcając nogę w lewo, nacisk na zewnętrzna cześć stopy. Odpowiada to za dociśnięcie krawędzi w początkowej części skrętu .

Ażeby to miało szybkość i moc , postaraj w tym samym czasie skręcić rotacyjnie stopy i całe nogi.
Po przećwiczeniu tego ruchu zauważysz, ze nie tyko stopy ( staw skokowy ) jest aktywny ale także kolana, w tym samym czasie , staw skokowy i kolanowy.

W bucie ten ruch jest mało widoczny ale jest. Jest to bardzo precyzyjny ruch o to jest potrzebne aby wygrywać zawody, i nie być spóźniony na bramkach. Dlatego, ciężko jest zobaczyć, dobrze jeżdżących narciarzy.

Pozdrowienia

Cześć

Nawet minimalne ruchy stopy przekładają się na jazdę. Dlatego tak ważne jest aby w butach narciarskich - nawet tych super dopasowanych - palce nie były unieruchomione całkowicie. Odpowiedni akcent dociśnięcia palucha przekłada się na docisk wewnętrznej krawędzi narty zewnętrznej i dalej na sterowanie ale...

Tutaj ważna jest też synchronizacja ruchów - cały łańcuch - a nie koncentrowanie się na jakimś wybranym ruchu.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Zobacz np https://youtu.be/-m5guD1aGBY, https://youtu.be/hK4UNHM0Qbw
W ogóle na ich kanale znajdziesz sporo takich omówień


Dzięki. Częściowo pokrywa to moje pytania. Zastanawiam się po prostu czy narciarz amator, spędzający powiedzmy 15-30 dni na stoku, jest w stanie się tego nauczyć (teoria) i opanować (praktyka). Jeśli tak to jak i gdzie może to zrobić? I czy da się bez porzucenia rodziny? ;-)

Ps. Chciałem podziękować a_seniorowi za rozpoczęcie tego tematu, a innym użytkownikom za garść ciekawych informacji (może dla nich oczywistych).
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Opisz tu na forum proszę co mają robić palce,

Stąpającą tutaj na forum z palucha na palec już od wielu lat teorie paluchowo-skrętną  przedstawiłem kiedyś trenerom. No normalnie tydzień tarzali się ze śmiechu w śniegu, tak że

już więcej tego błędu nie popełnię a wiedzę tajemną zdobytą na forum zachowam tylko dla siebie .

 

Do dziś słyszę ten głos kierowany szyderczo do zawodników  " na palucha bierz !!!!!"  :D  :D  :D 

Link to comment
Share on other sites

Jak to płatne? :(
Opisz tu na forum proszę co mają robić palce, stopy, kolana, biodra, tułów i ramiona z najlepiej podpunktowym podziałem na poszczególne fazy omawianego skrętu.
Wiedza pilnie poszukiwana. :)
Jest mnóstwo dyskusji na ten temat na forum, ale to wypowiedzi niezbyt niekompletne. Bardzo przydałoby się to skoncentrować w jednym poście.


Biblioteki w tym temacie nie warto zakładać. A w tym wątku znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. Punkty i podpunkty zrób sam, aczkolwiek w postach Smoka i Seniora uzbierasz komplet w różnych opcjach, poparte przez Mitka lub analizy Adama. Fredro dorzucił serię ćwiczeń. Jednak i tak nic nie zastąpi instruktora/ trenera na stoku. A takiego znajdziesz tez na forum. Warto.
Link to comment
Share on other sites

Biblioteki w tym temacie nie warto zakładać. A w tym wątku znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. Punkty i podpunkty zrób sam, aczkolwiek w postach Smoka i Seniora uzbierasz komplet w różnych opcjach, poparte przez Mitka lub analizy Adama. Fredro dorzucił serię ćwiczeń. Jednak i tak nic nie zastąpi instruktora/ trenera na stoku. A takiego znajdziesz tez na forum. Warto.

Le Mastera warto przeczytać tak jak poleca kolega. Kolejna książka tego autora: Narciarstwo na Poziomie jest jeszcze lepsza ale chyba nakład wyczerpany. Poza wersją elektroniczną.

Link to comment
Share on other sites

Le Mastera warto przeczytać tak jak poleca kolega. Kolejna książka tego autora: Narciarstwo na Poziomie jest jeszcze lepsza ale chyba nakład wyczerpany. Poza wersją elektroniczną.

Maćku, ale z tego nie nauczymy się jeździć. One są dobre dla kogoś kto już umie jeździć i do tego interesuje się techniką (i fizyką :)) jazdy. Nic nie zastąpi nauki udzielonej przez dobrego instruktora. Nie wiem czy w Polsce organizowane są staże doszkalające, podobne do tych organizowanych przez Morgana? To jest idealne do robienia postępów. Zdaje się, że są takie wyjazdy i nawet ogłaszane na naszym forum (Gajowy?).

Link to comment
Share on other sites

Le Mastera warto przeczytać tak jak poleca kolega. Kolejna książka tego autora: Narciarstwo na Poziomie jest jeszcze lepsza ale chyba nakład wyczerpany. Poza wersją elektroniczną.


Chyba źle się wyraziłam: biblioteki bym nie zakładała. Wiesz, że mam jedną z jeździectwa i niewiele mi pomogła. Teoria być może, ale to praktyka czyni postępy.
Link to comment
Share on other sites

Biblioteki w tym temacie nie warto zakładać. A w tym wątku znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. Punkty i podpunkty zrób sam, aczkolwiek w postach Smoka i Seniora uzbierasz komplet w różnych opcjach, poparte przez Mitka lub analizy Adama. Fredro dorzucił serię ćwiczeń. Jednak i tak nic nie zastąpi instruktora/ trenera na stoku. A takiego znajdziesz tez na forum. Warto.


Nadrobiłem co zajęło mi 2 całe godziny i doszedłem do wniosku, że istota dobrego skrętu sprowadza się do lekkiego odpiętkowania wewnętrznej i mocnego zaczubkowania zewnętrznej w momencie rozpoczynania skrętu. A osiąga się to odpowiednią postawą, przeniesieniem balansu wspomagane szybko wysoko i woooooolno nisko.
Link to comment
Share on other sites

Za dużo teorii, na stok i jeździć.
Kiedy chce mi się pić to nie myślę tylko piję ,kiedy chce mi się siku nie myślę tylko sikam ;).
Z nartami mam tak samo zapinam narty i jadę, niektórzy mi mówią to zrób tak a tamto inaczej :) tylko oni w skuteczności jazdy w każdych warunkach i objeżdżeniu są lata za mną .Mam wielką satysfakcję spędzając czas na stokach , mistrzem już nie będę zawsze coś tam w jeździe chcę poprawić ale nie dajmy się sfiksować, jesteśmy amatorami,jeździmy dla przyjemności.
Na stok i jeździć nie myśleć o krawędziach o palcach i płaskich nartach to wszystko przychodzi samo, JEŹDZIĆ JEŹDZIĆ JEŹDZIĆ taka moja rada.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...