Za dwa tygodnie minie 40 lat jak w takich zawodach uczestniczyłem, zawody na poziomie dywizji, startowały kompanie - mogło odpaść dwóch żołnierzy.
Też 10 km z pełnym wyposażeniem, nawet koce i szczoteczki mieliśmy, oraz OP-1.
Na 7 km zakładaliśmy na mundury polowe OP-1 razem z maskami i do 8 km trzeba było za.....ć.
Na 9 kilometrze karetka zwinęła dwóch kolegów, na ostatnich 500 m nieśliśmy dwóch kumpli żeby nie zostać zdyskwalifikowanym.
Zajęliśmy drugie miejsce na poziomie dywizji z czasem 88 minut, wszyscy dostaliśmy po trzy dni urlopu.
Oczywiście na kompani była ,,fala", co było dopingiem.😜