Jump to content

Mitek

Members
  • Posts

    10,063
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    87

Everything posted by Mitek

  1. Czyli będą stale odśnieżać? 😉 Pozdro
  2. Cześć Chyba nie można stosować takich porównań. Pozdro
  3. Cześć Wiesz to chwalebne ale tak naprawdę nie będę siebie idealizował bo nie wiem jakbym postąpił i co ludziom wciskał gdyby mnie ktoś za to ustawił finansowo na dwa czy trzy lata... Pozdrowienia
  4. Cześć Ja akurat znam Jacka i nic do niego nie mam. /wykonuje swoją robotę i robi to od wielu wielu lat dobrze. Tak jak pisałem - taka praca. Pamiętajmy, że Jacek stworzył Skionline w czasach gdy większość z nas (przepraszam - przynajmniej ja) myślałem, że internet to taki przyrząd do otwierania słoików. Nawet to, że mnie ze Skionline wyrzucił rozumiem choć zrobił to akurat w sytuacji ewidentnie mnie krzywdzącej i z tego (ale tylko z tego powodu) czuję pewien niesmak. Znam siebie wiem jak piszę i mógł to zrobić znacznie wcześniej mając realny powód. Pozdro
  5. Cześć Ja to rozumiem ale chyba nie mógłbym cisnąc kitu tak otwarcie. A może to tylko kwestia gaży... Pozdro
  6. Cześć Wiesz, to jest chyba normalne, że każda, nawet najbardziej ukochana działalność w nadmiarze zaczyna nużyć, męczyć a później na sama myśl rzygasz. Z pewnością tez byś znalazł takie doświadczenia. Pozdrowienia
  7. Cześć Jacek Ciszak namawia na rzeczy, za które mu płacą, taką ma pracę. Pamiętam jak kiedyś zwróciłem mu uwagę, że proponowany przez niego krem na zimę za 100pln można zastąpić tłustym Dermosanem za 10pln. Człowieku jaki to był kij w mrowisko... Pozdro
  8. Cześć Drewniana konstrukcja na linach? Pozdro
  9. Cześć Zapewniam Cię, że gdy pracujesz na nartach to jazdę "dla przyjemności" postrzegasz nieco inaczej. Pozdro
  10. Cześć Bardzo lubię Twój realizm oparty na doświadczeniu a nie jakichś przeczytanych pierdołach. Bez plecaka czuje się jak bez nogi. Na telefon mam nieco inne patenty ale nim nie nawiguje i nie robię zdjęć - są lepsi. 😉 18650 - nikt jeszcze nic lepszego nie wymyślił i jak mi się mój Garmin skończy kupię coś ładowanego i uskutecznię podobną metodę a zasilaniem z Proxa - tam są 4 ogniwa. Nawigację muszę mieć rozwijaną i zwijaną - zazwyczaj jeżdżę na 80 m - i tu urządzenie na samym ekranie dotykowym (wilgoć, np z mgły lub deszcz) bez przycisków to skucha ale innych obecnie praktycznie nie ma. Byłem ostatnio w zaprzyjaźnionym Garminie i nie ma na to praktycznie patentu. Telefon - jest niezbędny, jako kontakt w razie, jako wgląd w mapę, jako awaryjna nawigacja. Sam wiesz - trzeba mieć dwie rzeczy i najlepiej jeszcze mapę z papieru. Pozdrowienia serdeczne PS Jutro odpalamy w Izery ale to wyjazd nie turystyczny tylko do pracy - pomagamy przyjacielowi ogarnąć domostwo. Cztery dni imprezy i ciężkiej fizycznej pracy w gronie przyjaciół. Byś się tam chyba sprawdził...
  11. Cześć Myślę, że jeżeli ktoś po prostu ma kampera to ma wybór. Inne opcje kamperowe są z założenia nieekonomiczne. Najbardziej ekonomiczna opcja na nartowanie to: - zainwestować w szkolenie (badać szkoły narciarskie, dobrych instruktorów, możliwości szkolenia itd.) - jak najszybciej osiągąć poziom pozwalający na robienie uprawnień kadrowych - przyłożyć się do jazdy i (to bardzo ważne) zbierać doświadczenia w szkoleniu - zrobić uprawnienia Instruktora PZN oraz międzynarodowe - zahaczyć się w dobrej szkole lub nawiązać kontakt z dobrym biurem podróży organizującym wyjazdy narciarskie - łapać się na kontrakty sezonowe lub na organizację szkolenia na wyjazdach - jeździć za darmochę i jeszcze Wam za ro płacą I... nie wiązać się na stałe z narciarstwem w sensie jedynego źródła dochodu, bez przeszłości zawodniczej i wyciągniętych z niej niezbędnych elementów - bez szans. Nie kwękać, nie szukać dziury w całym, jechać na narty nawet jak trzeba będzie jeździć w foliowym worku na deszczu czy spać w stodole byle korzystać. Pozdro
  12. Cześć Moje żona w zeszłym roku jak pojechały z dziewczynami na rowerową trzydniówkę to wynajęły sobie zajęcia z kajakarstwa górskiego na torze w Drzewicy. Masz rzut beretem, o kajakach na dolnej Pilicy nie mówiąc. Pozdro
  13. Cześć Nie nie przesadzam. Zresztą wymieniłem Nordice (czytaj dokładnie) jako jedynego jakiego znam producenta czarnych porządnych butów i zobacz jak one wyglądają. Chciałbyś mieć na nogach takie wizualne ( a sądząc po skorupie to i wagowe) kowadło? Ja się nie wygłupiam - jak się wygłupiam to od razu wiadomo. Po prostu czarny kolor nie współgra z narciarskim butem sportowym od... zawsze. Czarny jest kolorem przypisanym do męskiego buta ale nieco niższej klasy. Wynika to po pierwsze z pewnej narciarskiej estetyki a po drugie z praktyki bo czarny kolor na nartach się nie sprawdza ze względu na małą kontrastowość w zimowych warunkach i dużo ciemnych elementów w zimowym krajobrazie. Dlatego jaskrawe barwy dominujące w narciarskich strojach, sprzęcie itd. są po prostu w tych warunkach praktyczne. Nie wprowadzam żadnego zamieszania. Po prostu narciarz powinien też wiedzieć jak wygląda narciarski wygląd. Nikt nie chce wyglądać na pierwszy rzut oka jak pipa w określonym środowisku. I powracając do doboru sprzętu: Ja od lat wybieram np. narty na zasadzie: - określam grupę - szukam w niej produktu w najlepszej cenie - jeżeli ceny są porównywalne biorę te, które mi się najbardziej podobają, bo reszta cech ma tak naprawdę mniejsze znaczenie. Pozdro PS I chciałem jeszcze podziękować koledze Wickermanowi za ten wątek i chęć jego dalszego kontynuowania, pomimo deklaracji o zamknięciu. Takie jest narciarstwo po prostu - jak życie, ma wiele różnych aspektów, które się łączą i bez siebie nie istnieją. Pozdro
  14. Cześć Jasne! Chile czy stosunkowo blisko takie np. Stelvio. Sam bym jeździł gdybym miał kasę bo to - fajne. Tak jak kajaki w zimie. Pozdro
  15. Cześć Ale czarnych porządnych butów nie ma Michał - sprawdzałem. Pozdro
  16. Cześć A więc... Flex w butach to tylko liczba, sugestia - bo flex nie jest wskaźnikiem ujednoliconym często nawet w obrębie firmy. Liczy się krój buta, jego agresywność, oklamrowanie, krój i "ilość" wypełnienia w botku, twardość oraz to z czego botek jest zrobiony, czy jest wiązany czy nie i jeszcze parę rzeczy. Podobnie nie dobiera się butów do nart czy też do czegokolwiek - już prędzej do spodni. Buty kupujemy z założenia aby współpracowały z różnymi nartami. Kupujemy je dla siebie a nie dla nart podobnie jak to jak jeździ narciarz nie zależy od sprzętu. Wiedzą to np. Ci którzy mieli przyjemność poznać Marka Ogorzałka na stoku i widzieć jak prowadzi zajęcia w butach, które mógł zdjąć z nóg zapięte. Dorabianie ideologii to ulubione zajęcie teoretyków marketingu a podatność na nią jest odwrotnie proporcjonalna do narciarskiej wiedzy i umiejętności. Czy ktoś potrafi znaleźć ten syntetyczny temat o butach "mit flexu" czy coś takiego? Pozdro
  17. Cześć No to chyba szukałeś półbutów - czarne??? Nie kojarzę firmy, która robi sportowe czarne: Rossi - białe Lange - niebieskie Atomic - czerwone Tecnica - pomarańczowe Dalbello - zielone Fischer - żółte Head - białe Salomon - niebieskie (kiedyś czerwone) Nordica - chyba robi czarne! Ale Nordica ma taki brzydki nieforemny kształt skorupy. A poza tym czarny do butów narciarskich w ogóle nie pasuje... Pozdro
  18. Cześć Zawsze zaczyna się od trochę... a później to trochę przechodzi w tysiące. Pozdrowienia
  19. Cześć Markos to tylko były opcje/propozycje. Każdy wybiera to co mu jest potrzebne i pracuje. Ja np. mam dwa komplety oświetlenia. Taki miejski - żeby było widać i trochę świecił - i konkretnego Proxa jak mam jechać całą noc. Tego ostatniego używam rzadko ale w lesie, gdy ciemno, na zmęczeniu robi robotę. ta torebeczka na ramę ma izolowaną dziurę na kable - tak, że wszystko ładuje tam. Pozdro
  20. Cześć Panowie - bo Panie jakoś tych problemów nie mają - jak uruchomicie endorfiny w inny sposób to czekanie okazuje się celem. Pozdro
  21. Cześć Ja polecam Ci dwie rzeczy: https://www.decathlon.pl/p/mp/wozinsky/torba-rowerowa-na-rame-wozinsky-wodoodporna-2-l/_/R-p-7d217667-32b1-4264-99a5-24440ff5d170?mc=7d217667-32b1-4264-99a5-24440ff5d170_c1&c=Czarny Torebka rowerowa mocowana na ramę (nie do kierownicy) umożliwia pełen dostęp do telefonu oraz miejsce na power banka do telefonu i do światła - jeżeli używasz jakiejś bardziej zaawansowanej lampy z zewnętrznym zasilaniem. Ja kupiłem swoje za 29.90 w Decathlonie ale tych produktów już nie ma. /kup coś prostego bo wszystkie są funkcjonalne a taki Jackpack np. jest dobry ale dwa czy trzy razy droższy. Koszyk lub koszyki - ja zawsze mam jeden a na długie trasy typu ultra biorę dwa - na bidon lub podręczne jedzenie, śmieci itd. https://www.decathlon.pl/p/tekstylny-uchwyt-na-bidon-na-kierownice/_/R-p-168751?mc=8487122&c=Czarny Umożliwia prosty dostęp do bidonu a wtedy na długie trasy zrzucam koszyk na bidon zapasowy (wtedy biorę taki 900 ml - konieczny pasek na rzep żeby nie wypadał na wybojach) pod ramę i można zamontować duży trójkąt na rzeczy. Nawigacja - używam turystycznego (nie rowerowego) Garmina Etrexa lub podobnego (niestety te kolekcje już są chyba niedostępne. Jest porównywalny wielkością ale zasilany na paluszki ( wtedy stosuj tylko litowe np. https://allegro.pl/oferta/baterie-litowe-energizer-lithium-lr6-aa-1-5v-x10-8802245181 - są w podobnej cenie co klasyczne a trzymają do 6 razy dłużej - sprawdzone). Jest to sprzęt stosunkowo tani bo jest pozbawiony większości nakładek rowerowych do wszelkich czujników i innych gadżetów. Jeszcze nigdy nie zawiódł a np. używane przez kumpli Edge wielokrotnie. Z opcji bardziej nowoczesnych to zegarki Garmina. Tu możesz wybierać bo jest sporo a najnowsze sprzęty mają jeszcze poprawione baterie i trzymają bez problemu po kilkadziesiąt godzin ciągłej pracy. Do tego dedykowany uchwyt na kierownicę. Oczywiście ekran nie jest duży ale jak sobie odpowiednio skalibrujesz to hula.. Wszystko sprawdzone wielokrotnie nawet w trudnym terenie i na dużych przebiegach - 500km i więcej. Pozdro
  22. Cześć Dziwne co piszecie z tym sezonem. A rowery, a kajaki, a wędrówki po górach a bieganie i wiele wiele innych fajnych czynności...? Nie ma co biadolić. Pozdro
  23. Cześć Na dobrych mapach wszystko jest tylko - trzeba właśnie umieć ją czytać. 🙂 Myślę, że to też kwestia celu. Jeżeli idziesz sobie po prostu pojeździć to możesz jazdę oprzeć na kilku węzłach terenowych i połączyć je praktycznie dowolnie na czuja, a jeszcze jak znasz teren... Natomiast jeżeli jedziesz z jakimś celem - krajoznawczo, robić zdjęcia, zakładać ślad itd. wtedy przygotowanie to podstawa bo inaczej będziesz ślęczał nad mapą nad jakimś zadupiu, niewiele zobaczysz, wrócisz po nocy itd. Akurat szeroko pojęty Dolny Śląsk, dzięki swojej historii, to rejon gdzie praktycznie na każdym kroku jest coś ciekawego a nie chłop z widłami na piachu - dobrze jak są metalowe. Pozdro
  24. Cześć No to masz rzut beretem do Stacji Wolimierz. My będziemy sporą ekipą ale Pogórze Izerskie raczej. Jakby co to Pławna, Radomice itd. ns przyszłość. Jest się gdzie przespać, nawet w jurcie (ale to troszkę dalej) albo namiocie - takim całorocznym prawie... albo może być zupełny hardkor... Pozdro
×
×
  • Create New...