Wujot2
Members-
Liczba zawartości
867 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Wujot2's Achievements
-
Mnie kiedyś w górach pękła sztyca - wbrew pozorom to jest jednak duży problem (z jazdą). I kiedy z nietęgą miną wyciągnąłem tel a Google wskazał, że w Lądku Zdrój do którego właśnie zjeżdżałem jest sklep rowerowy to pomyślałem sobie, że chyba mam farta. I faktycznie sztyca była - cały problem zajął mi 15 min. Innym razem połamałem hak ale na szczęście blisko było do przełęczy z której miałem 10 km zjazd. Parę razy coś tam musiałem pchać ale to był pikuś. Wylądowałem na stacji kolejowej w Piechowicach a pociąg miałem za pół godziny. Czyli fart (w niefarcie) to dobra sprawa. Ale lepiej być przygotowanym. Ja mam schizę i biorę zawsze dwie dętki (i nawet łatki jakby trzeba było jeszcze kleić).
-
Bardzo mało prawdopodobne. Stal musi być konserwowana - musiałby to być element dokręcany i łatwo demontowany. Celu też raczej nie widać (grzebień kierujący, deflektor???). Ale jeśliby miał jakąś funkcję to chyba musiałby być widoczny...
-
Jakiś kompletnie nieżyciowy i nieogarnięty jest ten gość - po prostu mówisz - też Cię kocham i tęsknię za Tobą, i spieszę się bardzo aby Cię jak najszybciej zobaczyć. I z tego zdania można już płynnie przejść do końca rozmowy (bo trzeba teraz uważać, bo wjechałeś na odcinek gdzie nie pogadamy ale zadzwonię później jak już będę mógł itd) ---------------------- Taką rozmowę należy odczytywać tak: - ona dzwoni bo chcę sprawdzić czy przypadkiem nie masz nieautoryzowanego dostępu (najczęściej), ewentualnie: nudzi mi się, pamiętaj, że mnie masz i czy on mnie kocha? - on (jeśli kuma czaczę) - zapewnienie, że ją kocha to dowód w sprawie, że nie ma nieautoryzowanego dostępu (przy kochance raczej nie wypada tego mówić), szum wiatru w mikrofonie też mówi, ze jedzie plus może jakaś uwaga o ruchu (muszę uważać na tego idiotę). Nie ma co przeciągać tej rozmowy - wszystkie punkty odhaczone. Kończymy sprawę! Można też przeciągnąć opowiadając, jak to jest pięknie i że szkoda, że Cię tu nie ma i wysłać jakąś fotę ze swoim pyskiem.
-
Ty jesteś (z racji wieku) usprawiedliwiony
-
Nie oglądałeś "jak rozpętałem II wojnę światową"? Myślałem, że to niemożliwe...
-
No to weź medianę (bardzo często się tak robi) - dostaniesz 2 lata więcej!
-
Wywołany odpowiem. Nie chodzi o jedno zdjęcie. tylko o to czy masz coś do powiedzenia, czy tam pokazania. Sztuka i budowanie pozycji to długotrwały, konsekwentny proces. Robienie pojedynczych zdjęć na zasadzie "łapania kadrów" to zbieractwo.
-
Bardzo ciekawy duet - mnie się od razu skojarzył Elliott Sharp i Carbon. Ten gitarzysta jest twórcą Pantataru - gitary bezprogowej umożliwiającej granie mikrotonów.
-
tzn masz na myśli damski "balast"?
-
Ja mam w piwnicy...
-
Miasto to przecież tor przeszkód: krawężniki, progi zwalniające (które wypada przeskoczyć), skróty wąskimi przejazdami. Sporo manewrowania, dużo czujności. Teren wprost idealny na rower mtb. Nie potrafię zrozumieć jak ktoś kto trochę jeździ, może lubić taką "miejską" patologię. OK, jak nigdy nie jeździł w terenie to można mu wszystko wmówić.
-
Ale o co chodzi? Pan zsuwał się bo widocznie tak chciał, albo miał kontuzję albo ćwiczył ześlizgi. Albo był poturbowany po upadku i chciał dotrzeć możliwie bezboleśnie na dół. A Tobie włączył się tryb oceny/porównań/krytyki/zazdrości albo może tryb zgreda (też go czasem mam), co musi się przywalić, bo ten typ tak ma. Daj innym prawo do zabawy w narciarstwo według ich metody. Więcej luzu, więcej życzliwości, więcej wyrozumiałości. Takie to proste.
-
Detektor zajmuje niewiele miejsca i jest dość lekki. Warto go włączyć, bo w takim Saas Fee można być przysypanym nawet na trasie (sam widziałem tam lawinę). Ratownicy zjawiają się naprawdę szybko (myślę, że poniżej 10 min). I zaczynają od detekcji. Jest wtedy realna szansa zmieszczenia się w tych złotych minutach gdy prawdopodobieństwo uduszenia jest jeszcze dość niewielkie. Nawet przy statystycznej 2 można też trafić w złe miejsce. Kup, "egoistycznie", dla siebie to urządzenie, nawet gdy nie masz pojęcia o przeszukiwaniu, sondowaniu czy kopaniu.
-
Z tego co czasem pisałeś wnioskuję, może błędnie, że czasem jeździsz przy trasowo?
-
Nosisz pipsa?
