Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.04.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wiosenny Mölltaler Gletscher.
    10 punktów
  2. Byś się zdziwił.. do nas przychodzi taki jeden od urodzenia- Brudny Harry... bardzej ujebanego kota nie widziałeś na bank - kiedyś widziałem jak się lizał... o mało się nie porzygał..
    8 punktów
  3. Spacerowo🚶jest bosko 🥳
    8 punktów
  4. Ogólnie to bajka, rano twardo, zmrożone, po 10 zaczyna puszczać ale do końca jest równo, ludzi niewiele, można iść całą szerokością trasy. Freeride też fajny ale już mocno pojeżdżony.
    4 punkty
  5. Taki Ty to aż miło czytać 😉 pozdro
    3 punkty
  6. Cześć Weź wykadruj to zdjęcie i pokaż Pannie. Na tej podstawie zasugeruj jej podniesienie nieco wyżej i wysunięcie do przodu ręki wewnętrznej (ale nie przez prostowanie w łokciu tylko poprzez lekką rotację w biodrach i ustawienie linii barków w poprzek linii spadku stoku. Zobacz czy coś się zmieni. Pozdro
    3 punkty
  7. my tak robimy na Boże Narodzenie. zbieramy całą familię, +15 głów, i spędzamy czas w polskich górach, z podziałem na: - grupę sanatoryjna: nie narciarska - grupę narciarsko-snowboardowa dla każdego coś miłego.
    3 punkty
  8. Może da sie to jakos pogodzić? My w zeszłym roku byliśmy całą rodziną na Rodos na Wielkanoc. Było tak zajebiście, ze przedłużyliśmy wyjazd o 3 dni. Dwa lata temu w Pieninach. W tym roku święta u nas na działce, ale zawsze to lepiej niż siedzenie w Katowicach. Trochę spacerów, grill, Jezioro i było świetnie. Już sie umówiliśmy, że jeśli samoloty będą latać i będzie paliwo lotnicze, to za rok lecimy całą rodziną na Maltę. Wielkanoc wypada w urodziny mojej mamy, więc jest szansa na podwójną imprezę. Kiedyś byliśmy w Rzymie, innym razem w Małej Fatrze. Ale siedzenie w mieście to dla nas ostateczność. Póki rodzice maja siłę i chęci na wyjazdy, też nie chcą siedzieć w domu. Pozdrowienia
    3 punkty
  9. https://www.facebook.com/share/r/1US9TLT7aT/?mibextid=wwXIfr
    3 punkty
  10. Jeździć umie więc sobie poradzi z nartami o mocniejszej konstrukcji. Te są dedykowane dla kobiet, więc są odchudzone z czego tylko się da. Może spróbować czegoś podobnego np. do Atomic X9.
    2 punkty
  11. Cześć Dlatego polecam kota. Wprawdzie jest mniejszy i wychodzi więcej sztuk na bluzę ale ekstra grzeje i sam się pierze. POzdro
    2 punkty
  12. Nie da rady - ma alergie więc jedynie skarpeety. A tak na serio sam jestem fanem naturalnych tworzyw (merynosa, kaszmiru i jedwabiu) - merynos przy wielu zaletach ma właściwie tylko dwie wady - jest drogi i ciężki - nie schnie tak szybko jak tworzywa sztuczne ale w wypadku aktywności wysokogórskich może być gwarantem komfortu/bezpieczeństwa termicznego.. w wypadku jazdy trasowej element pomijalny. Pomijam że jak zmokniesz w czymś z merynosa to śmierdzisz jak pies którego przyprowadziłaś w listopadzie ze spaceru - jeśli tak nie jest to znaczy że producent pooszukiwał troszkę na etykietce z zawartością wełny - co zdarza się często nawet najbardziej renomowanym firmom.
    2 punkty
  13. Miałem dziś przyjemność 😉 Dzięki @brachol za podpowiedź ON 👌 choć raczej wymagające trasy . Widokowo bajkowo . Przy obiadku rozmawiałem z Wlochem który powiedział. że niebawem Montterosa będzie połączona z Cervinia z jednej strony i z drugiej strony z kolejnym ON ale nie pamiętam nazwy 🤷‍♂️ tworząc olbrzymi ON w tej części Alp . @Gabrik jeżeli chcesz nadal organizować drugi cykl szkolenia to z mojej perspektywy zdecydowanie lepiej pozostać w Valmalenco . Tu jest gdzie jeździć ale ON raczej dla już solidne mających podstawy-średniozaawansowany + a nawet wyżej . Valmalenco cisza, pusto i jest wszystko trasowo żeby w spokoju osoby podnoszące swoje umiejętności mogły skupić się na szkoleniu . Tu czerwono-czarno aczkolwiek też są oczywiście łagodniejsze stoki .
    2 punkty
  14. - Kupić lepsze rękawice - włożyć do środka cieniutkie rękawice dodatkowe - włożyć chemiczny ocieplacz A jeśli tego nie możemy zrobić? Idziemy do WC i grzejemy dłonie i rękawice pod suszarką do rąk. Potem wygrzane dłonie do wygrzanej i suchej rękawiczki, trzyma jakiś czas.
    1 punkt
  15. Krążysz szybko wyprostowaną ręką wokół stawu barkowego,krew błyskawicznie pod wpływem siły odśrodkowej napływa do palców...Niedawno ktoś mi to pokazał,o zdziwiłem się,że jeszcze na to nie wpadłem... .
    1 punkt
  16. Tu się zgodzę … próbowałem już różne 1 warstwy i z Tego wszystkiego wygrywa zdecydowanie jakieś merino w starej kolorystyce kupione za 30 zl.
    1 punkt
  17. CG kusi. jest jeżdżone na B:
    1 punkt
  18. dzisiaj na dole, jak niżej:
    1 punkt
  19. Tak. W zeszłym roku jeździli. W tym mama miała problem z nogą, wiec odpuścili.
    1 punkt
  20. Dzisiaj na górze już tylko minus 6 stopni
    1 punkt
  21. nawet zachęcają bardzo dobrym darmowym winem na zakończenie imprezy Niektórzy się tak napili że, wołając ALLELUJA, jechali na dół bez plecaka, kijków i kasku
    1 punkt
  22. MZ zawsze lepiej kupić coś z Knurowa niż z "Chińczykowa". Mój luby też jest wyznawcą Berknera (ale nie spodni z pianki), ich ciuchy są niezniszczalne ale lekko toporne. Ja natomiast jestem wyznawczynią merynosa 😁.
    1 punkt
  23. Jak jest mega mróz to mam takie grzejące rękawiczki i je ubieram (prezent) ale są trochę za duże (choć najmniejszy rozmiar) więc jak się robi cieplej z czasem to zmieniam na zwykłe. Często też w warunkach cieplejszych potrafię zmienić zwykłe rekawice narciarskie ubrane rano na softshellowe, bo nie lubię jak mi się pocą dłonie. Często zresztą coś zdejmuję z siebie w ciągu dnia (np. bluzę albo getry spod spodni) jak się robi cieplej. Mężczyźni na ogół tego nie rozumieją np. mój mężczyzna jest stałotemperatutowy i nie kombinuje tak jak ja 😀
    1 punkt
  24. Ej, nie do końca prawda. Czasami plecak i jego zawartość robi za dodatkową amortyzację:
    1 punkt
  25. Janek, ja jestem absolutnym minimalistą i na stoku, gdziekolwiek bym nie był wystarczą mi 3 kieszenie. Na karnet i trochę gotówki, telefon i fajki +2 zapalniczki. Samo ściąganie nart przy wejściu do gondoli mnie wkurwia. Jak mam do wyboru, gondolka lub krzesło, to wybieram krzesło. Jakbym miał za każdym razem ściągać plecak to bym ocipiał. Dodatkowych rzeczy nie potrzebuję, bo się już na podstawie danych ogólnie dostępnych potrafię ubrać. Resztę kupię na stoku w razie potrzeby. Ale jak ktoś lubi z plecakiem jeździć, wcale tego nie neguję, dla mnie to zbędna rzecz. pozdro
    1 punkt
  26. Za to w Turynie piknikowo-upał,że chłodzący wiaterek by się przydał 😩 z tej perspektywy panorama miasta👌 jak i na drugim planie Alp wygląda obłędnie 🔥
    1 punkt
  27. Hurra, hurra Czarna Górrraaaaa. Piękna pogoda i zróżnicowane warunki narciarskie, radocha Wielka i żal, że to już koniec sezonu zimowego. Serdecznie pozdrawiam.
    1 punkt
  28. Z wiatrem Mitku, z wiatrem 😜 hehe
    1 punkt
  29. Marku niby tak, ale wiatr tak operuje, że w połowie tej trasy nas zatrzymywało i z łyżwy trzeba było dawać 😆
    1 punkt
  30. Cześć W Warszawie wieje w tej chwili chyba 9m/s czyli około 33 km/h - to jest 5'B. Pojawiły się oficjalne!! ostrzeżenia aby nie wychodzić z domu z powodu silnego wiatru. A ja idiota właśnie chciałem iść na rower... Pozdro
    1 punkt
  31. brawa dla kamerzystki ale jak tu po Tobie jeździć jeśli jesteś znikającym punktem PS jeździsz z plecakiem ?
    1 punkt
  32. Cześć Nie ma śniegu - wracaj do domu, zniszczysz buty na parkingu. Pozdrowienia
    1 punkt
  33. Wjeżdżając wczoraj od strony Swiss dość sporo śniegu leży już na 600/700 mnpm na 1300npm warunki kapitalne jak na początek kwietnia tu zdjęcie gdzieś z A13 przed zjazdem do StMoritz temp na tej wysokości była +3 a na dole w Como w lini prostej może ze 150 km dalej na południe +25 i co ciekawe od strony włoskiej pierwsza linia Alp totalnie czarna aczkolwiek wszyskie wyższe partie białe ba mieszkam obecnie na 1300npm i w dolinie śniegu brak lub znikome ilości pozostały . U góry widać że jest go dość sporo . Zima była dzwon co zresztą widać po relacjach na forum .
    1 punkt
  34. i tu zgoda. do tego dochodzi zwykłe wyczucie odległości, oraz znajomość możliwości pojazdu. dziś rano jechałem do pracy, prosta poza zabudowanym, na DK11. z naprzeciwka widzę, że jedzie TIR, za nim 2 osobówki. gdzie ta ostatnia to stary Renault Scenic, kierowana, jak się potem okazało, przez pana w mocno zaawansowanym wieku. przede mną, na moim pasie jedzie sobie spokojnie osobówka. z daleka widzę, że Renault daje migacz i wyprzedza osobówkę przed sobą. byłem pewien, że schowa się przed TIRem, ale nie. Renault dalej na lewym pasie, na kursie kolizyjnym z osobówką przede mną. pan z Renault Scenic wracając na swój pas, na lusterka minął osobówkę przede mną. mina tego kierowcy, jak spojrzałem, całkowicie bez emocji. więc albo to były kierowca rajdowy, albo gość dziś oszukał przeznaczenie i Święta spędzi z rodziną. ja noga na hamulec już znacznie wcześniej, bo widziałem oczami wyobraźni, że będzie grubo. btw wczoraj przy 3 cyfrach na blacie mocne hamowanie i odbicie przy pustej drodze w lewo, bo samiec bażanta, wychodząc z krzaków, postanowił przeprawić się na druga stronę drogi. ptak także będzie miał Święta, i co ważne, nie na stole.
    1 punkt
  35. MZ lepiej trafić na "wychowany" egzemplarz 😁
    1 punkt
  36. Pachta to regionalne określenie (szczególnie na Pomorzu, w Borach Tucholskich) oznaczające drobną, dziecięcą kradzież owoców lub warzyw z cudzego sadu, ogrodu czy działki, np. podbieranie jabłek czy truskawek. Często używane w kontekście "iść na pachtę" lub "być na pachcie".
    1 punkt
  37. To jest związane trochę z modą na wyjazdy - w tym przypadku z zimowym urlopem rodzinnym albo obozem dziecięcym/młodzieżowym w czasie ferii, podobnie modna jest nauka pływania (swoją drogą bardzo ważna umiejętność i popieram), bo bezpieczniej dziecko zostawić na basenie, nad jeziorem, nad morzem bez niepokoju że pójdzie na dno i bez konieczności stałej kontroli. Ale to są umiejętności, których nie da się nabyć bez konkretnego zainwestowania w tę naukę. Zupełnie inny model rozwoju ruchowego niż "aktywność podwórkowa", która dawała sprawność ogólną i dobrą bazę wyjściową do prawdziwych aktywności sportowych.
    1 punkt
  38. Podejrzewam że w tym momencie większość dzieci musielibyście zawieźć pod sad samochodem i przesadzić przez płot. Zauważam dwie skrajności .. albo dzieci zostawione są samopas.. albo rodzice starają sie dziecku zagospodarować każdą minutę życia (często spełniając własne, niespełnione ambicje)... zero kontroli vs totalna nadopiekuńczość i kontrola... nie wiem co gorsze..
    1 punkt
  39. Aerodynamikę? 😁
    1 punkt
  40. Co by nie pisać Miśka jest najwybitniejszą narciarką naszych czasów i czapki z głów za osiągnięcia.
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. Wróciliśmy z żoną całi i zdrowi. I nawet bez kontuzji z niewielkimi bólami kręgosłupa. 🙂 Relacja i zdjęcia są w albumie, do którego link podaję. Zdjęć jest za dużo, ale jakoś nie mogłem sie opanować z cykaniem. 🙂 Jazda samochodem z "międzylądowaniem" w Znojmo do malowniczej miejscowości Döbriach w Karyntii. Pogoda taka sobie, ale dało sie jeździć z przyjemnością przez cały czas. W sumie fajna ta narciarska Karyntia, w której jeszcze nigdy nie byłem. Udany wyjazd z małą refleksją, że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. Wciąż nie mogę tego zrozumieć. 🙂 https://photos.app.goo.gl/oHcrNyAkTKsD2fwW7
    1 punkt
  43. Oglądałem DH Panie i Panów. Włochy górą! Paris ( w Wengen jak przyłożył z pługu na zakręcie przed wiaduktem byłem w szoku kilka lat temu) kawał chłopa i dalej jest w formie. Laura powoli do przodu i ugrała co trzeba.
    1 punkt
  44. Cześć Laura Pirovano .... jak ktoś postawił przed sezonem to jest milionerem. Kibicowałem jej w końcówce bardzo mocno bo tak fajnie się cieszyła ze swoich sukcesów. Brawo!
    1 punkt
  45. dzisiaj praktycznie cały dzień spędzony w Cervinia i Valtournenche Zjazd z Małego Matterhornu 3820 do Valtournenche 1560 zajął mi 28 minut
    1 punkt
  46. O zachodzie słońca jest naprawdę Rosa
    1 punkt
  47. Pogoda Gran Paradiso na ostatnim zdjęciu
    1 punkt
  48. Emma czy Miśka ? DH i SG tu zero dla Miśki w SL pewnie 100 punktów Shifrin GS prawie na pewno więcej punktów niż Niemka. Hm.... chciał bym żeby wygrała Aicher ale pieniądze postawił bym na Amerykankę
    1 punkt
  49. Patentów jeszcze kilka jest, rękawice jednopalczaste zamiast pieciopalczastych (albo łączone 2 lub 3 palce), są też ogrzewane elektrycznie. A patent z WC znany i lubiany, nawet jak chwilę postoją na kaloryferze otworem w dół, też nabierają fajnego ciepełka. A z takich doraźnych, na krzesełku łapy między uda, paluchy się podgrzeją, można se nawet pogmerać jak ktoś lubi.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...