Skocz do zawartości

Buty narciarskie - inne spojrzenie


lucky_luke

Rekomendowane odpowiedzi

Nie powiem ze jego punkt widzenia jest jedynie słuszny ale coś w tym jest. 4 lata temu miałem wypadek, złamanie kości podudzia w kilkunastu miejscach, rozerwanie stawu skokowego i od tamtej pory jazda w dopiętych butach powoduje drętwienie operowanej dwukrotnej nogi. Po prostu but jest za ciasny w stawie skokowym i nic nie daje formowanie, itd... Nieraz odpinam klamry i jeżdżę z luźnymi butami, jakb bym się zastanowił to na mało  stromym stoku raczej nie tracę kontroli nad nartami. Na bardziej wymagających trasach nie próbowałem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, lucky_luke napisał:

Co do niedopiętych butów - zdarza mi się zapomnieć dopiąć 2 środkowych klamer i jedzie się ok. Ale te 2 rozmiary za duże jakoś budzą mój wewnętrzny sprzeciw 😉

Trzeba Marka wypytac co miał na myśli. Kiedys probowalem jezdzic w butach tylko jeden nr za duzych i było to bardzo traumatyczne przeżycie, 2 numery - obstawiam tragedię. 

  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z całym szacunkiem do Pana Marka.

To chyba film dla tych co jeżdżą zajebiscie, od 29lat,  tylko w Alpach, 4-5dni w roku, tylko po sztruksie i potrzebują „stabilniejszej narty”.

Nie wyobrażam sobie, składać się na krawędzi na stromym oblodzonym, nierównym stoku w za dużych butach i czuć komfort. Przy tym pędząc 60-70km/h z przeciążeniem 2,5g. 

Edytowane przez herbi
  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.01.2026 o 21:18, mig napisał:

Trzeba Marka wypytac co miał na myśli. Kiedys probowalem jezdzic w butach tylko jeden nr za duzych i było to bardzo traumatyczne przeżycie, 2 numery - obstawiam tragedię. 

Michał, to chyba specyfika i inne - jego swoiste, autorskie podejście do jazdy. Jurek mówił, że po 6 skrętach się taką jazdą .... znudził. To z resztą jest na tej krótkiej wrzutce i Marek to dobrze opisał. Tradycyjna jazda to przekraczanie barier, czy tez jazda ponad limitem tego co oferują narty, a jego idea - to dać nartom jechać i zbytnio im w jeździe nie przeszkadzać. Korzystać z ich walorów praktycznie bezwysiłkowo. Stąd też poleca narty mocno taliowane do jazdy jaką promuje. W sumie doszliśmy do wniosku, dla osób które chcą zwiedzać duże ośrodki, czy też jeździć w bezwysiłkowy sposób. Mnie osobiście ten model narciarstwa nie odpowiada, chociaż nigdy tego nie próbowałem i nie mam pojęcia jak się tak jeździ. Na pewno to wygląda inaczej, ale znam to tylko z filmów Marka. Osobiście nie spotkałem nikogo tak jeżdżącego.

pozdro

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem przyjemność jeździć z Markiem na Czarnym Groniu podczas zlotu X lat temu. Muszę sie pochwalić, powiedział wtedy, że widzi, że zrozumiałem o co mu chodzi. Zaczęliśmy właśnie od odpięcia butów narciarskich. To było świetne doświadczenie. Nie wiem czy chciałbym tak jeździć na codzień, raczej nie. Ale czasem tego próbuje, niestety nie mam nikogo,żeby mi powiedział czy to tak ma wyglądać. 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, bubol.T napisał:

Miałem przyjemność jeździć z Markiem na Czarnym Groniu podczas zlotu X lat temu. Muszę sie pochwalić, powiedział wtedy, że widzi, że zrozumiałem o co mu chodzi. Zaczęliśmy właśnie od odpięcia butów narciarskich. To było świetne doświadczenie. Nie wiem czy chciałbym tak jeździć na codzień, raczej nie. Ale czasem tego próbuje, niestety nie mam nikogo,żeby mi powiedział czy to tak ma wyglądać. 

Powiem tylko, że na większości skiturow jeździ się jak w odpiętych zjazdowych, nie wiem czy moje rozpięte Rossi 110 WC nie trzymają nawet lepiej od tlt7 zapiętych na pełen zycher.

Edytowane przez star
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, star napisał:

Powiem tylko, że na większości skiturow jeździ się jak w odpiętych zjazdowych, nie wiem czy moje Rossi 110 WC nie trzymają nawet lepiej od tlt7 zapiętych na pełen zycher.

Moje francowato twarde hedy  WC 140 których nie lubię można nie zapinać imadło na nodze 😕 Zdarzało się że jeździłem w rozpiętych.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, star napisał:

A jak się mają do zjazdowych!

Powiem że dopasowanie nie jest idealne (buty zjazdowe mam węższe), gdyby było, to tak flex 80-90 byłby osiągalny. Szarpać Gea Rs (czy coś takiego) specjalnie wybierałam sztywniejsze. Dla mnie są naprawdę ok.

Mój Partner ma jakieś Scotty i też uważa że zdazdowo są niezłe. 

  • Thanks 1
  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Myślę, że Marek w tym filmie jest przewrotny. Tak jak na wspomnianych przez kolegów warsztatach [pokazuje nam na czym TAK NAPRAWDĘ polega wyważenie na nartach.

Sztywny but jest tylko ułatwieniem, niezbędnym dla obecnych wyczynowców, pomocnym dla narciarzy agresywnie jeżdżących, zbędnym dla swobodnie ślizgających się z radością amatorów.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marek na tym filmie mówi, żeby kupić buty o dwa numery większe. Wyjątkowa głupota. Możemy dyskutować, czy popularne na tym forum rady, żeby kupować twarde buty mają sens ale dyskusja czy może kupić za duże buty,  dwa numery za duże, nie powinna mieć miejsca.

Buty powinny być dobrze dopasowane do kształtu stopy i w rozmiarze wynikającym z jej długości i możliwości ewentualnego dopasowania buta. Najlepiej udać się na przymiarkę do fachowca.

Jeszcze jedna sprawa: muszą zapewniać komfort cieplny.

Edytowane przez Maciej S
  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak posłuchałem tego filmiku i pomyślałem że ten gość ma tu na forum chyba wielki "fejm" bo nikt go nie wyśmiał za te brednie, tylko wszyscy piszą "ooo tak, tak ciekawe podejście" itd. Tak jak napisał poprzednik to nie dyskusja o twardości buta, tylko namawianie do niedopasowanych butów. Nie ma znaczenia czy but jest o dwa numery czy sześć za duży. Jest mocno niedopasowany, a stopa lata jak żyd po pustym sklepie. Ci co mają pojęcie o jeździe tego nie kupią, bo sami wiedzą jak im lepiej. Ale łykną tę "wiedzę" początkujący, których umiejętność przekazania narcie tego co chce się zrobić jest w powijakach i zostanie właśnie zjedzona luzem w bucie.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Oceniacie to jako zalecenie a idea filmu jest inna. Marek stara się pokazać na czym polega jazda na nartach. Prawidłowe wyważenie polega na pracy narciarza a nie butów. Ćwiczenia na jadzę w butach rozpiętych bardzo dobrze pokazują kto umie jeździć, kto umie się prawidłowo wyważać a kto sobie nie poradzi czy nie radzi. Sztywny but to jest takie trochę sztuczne ułatwienie, które oczywiście stało się standardem.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, vitty napisał:

Tak posłuchałem tego filmiku i pomyślałem że ten gość ma tu na forum chyba wielki "fejm" bo nikt go nie wyśmiał za te brednie, tylko wszyscy piszą "ooo tak, tak ciekawe podejście" itd. Tak jak napisał poprzednik to nie dyskusja o twardości buta, tylko namawianie do niedopasowanych butów. Nie ma znaczenia czy but jest o dwa numery czy sześć za duży. Jest mocno niedopasowany, a stopa lata jak żyd po pustym sklepie. Ci co mają pojęcie o jeździe tego nie kupią, bo sami wiedzą jak im lepiej. Ale łykną tę "wiedzę" początkujący, których umiejętność przekazania narcie tego co chce się zrobić jest w powijakach i zostanie właśnie zjedzona luzem w bucie.

Temat nie jest taki zero-jedynkowy. Na forum sporo osób ma "fejm" 🙂, z różnych względów, ale ogólnie im jesteś bardziej pod prąd, tym ten fejm może się zamienić w hejt. Natomiast nikt tu nie podskoczy z tzw. stałych forumowiczów @Marek O z dwóch podstawowych względów. 1) Nie wypada, bo poznali osobiście, lub/i wiedzą, że jest dobrym narciarzem 2) Nie wiedzą o czym napisał, czy wkręca, czy coś mu się w głowie poprzestawiało, wiec bezpieczniej się nie wychylać 😉 

@Maciej S jak widać jest jedynym wyjątkiem od reguły. 

Natomiast co do samego wyśmiania Marka Ogorzałka...buty dwa numery za duże mogą być...dobrze dobrane, o flexie to nawet szkoda kopie kruszyć, bo sztywny but wcale ułatwieniem nie jest, a dwa im sztywniejszy, tym musi być lepiej dopasowany do biomechaniki i budowy fizycznej narciarza i margines błędów w tej sztuce mocno się zawęża. A najlepsze są argumenty przeciw temu filmikowi, podpierające się jazdą zawodników w PŚ i flexem ich butów, tak jakby nagle wszyscy jeździli na takim poziomie. A ta jazda z PŚ ma tyle wspólnego z jazdą rekreacyjną zdecydowanej większości, jak mój codzienny grafik dnia, z działaniami prezydentów światowych mocarstw. 

Reasumując, oczywiście, że @Marek O częściowo tym przekazem buduje marketing i zainteresowanie, ale daje także wskazówkę dla negowania dogmatu, o zabetonowanej stopie w butach narciarskich. Czy i kto z tym coś zrobi, to już finalnie i Jemu i mi totalna rybka, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz można rzec.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...