Jump to content

brachol

Members
  • Posts

    966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by brachol

  1. Ja byłem w tygodniu w zeszłym roku w ferie wielkopolskie/małopolskie, ludzi prawie nie było, chyba o 15.00 ratrakowali trasę (a jeździłem chyba od 11.00 po przyjeździe z Poznania) i potem można było dalej śmigać generalnie dobrze wspominam. Karnet miałem z BF za cenę w kasie chyba bym nie jeździł.
  2. Warto cewnik założyć....
  3. Cześć Ferie w Wielkopolsce są w tym samym terminie co w Małopolsce. Z tego co się orientowałem to szkolenia jest 4h dziennie/6dni za te 800 zł plus oczywiście karnet i spanie. Zobaczymy jako to wyjdzie. pozdro
  4. @Marcos73 Szkółka nie bardzo wchodzi w grę, chociaż w Poznaniu jest Gigancik, ale zajęcia na Malcie nie bardzo przypadły moim dzieciom do gustu (ja zresztą też nie lubię szczotek), chyba, że chodzi o jakiś obóz sportowy to podaj namiar i zobaczę co i jak.
  5. Cześć Chciałbym, żeby po takim kursie dzieciaki jeździły lepiej, czy w przyszłości będą chciały robić "papiery" tego jeszcze nie wiem (chociaż niby są chętni). Mimo wszystko wydaje mi się, że jest to dość dobra forma na zdobycie umiejętności i objeżdżenie. Z jazdą moim zdaniem jest całkiem spoko, oczywiście jest sporo elementów do poprawy i temu ma też służyć taki kurs. Córka nie bardzo jest zainteresowana wyjazdem typowo sportowym (rozumiem, przez to tyczki przez cały tydzień), syn może bardziej, ale chciałbym załatwić to w jednym wyjeździe. Ja nie upieram się, żeby syn jechał na KK, może jechać na PI (ma 16 lat więc chyba może uczestniczyć), z tego co czytałem zajęcia odbywają się w tym samym terminie. pozdrawiam
  6. Jeszcze nie wiem, zależy kiedy otworzą. Pierwszy weekend grudnia mam zajęty, a za tydzień pewnie jeszcze nie będzie otwarte.
  7. Witam w ferie poznańskie 30 stycznia - 12 lutego 2023, chciałbym córkę zawieźć na kurs demonstratora, a syna na kurs kwalifikacyjny. Widziałem, że takowe są organizowane np. przez Hski na Harendzie w formule popołudniowej, można też uderzyć na Suche - podobna formuła (te dwa miejsca dla mnie atrakcyjne z powodu noclegu u zaprzyjaźnionej gaździny. Może jednak ktoś poleci jakieś inne miejsce gdzie będę mógł zrealizować plany? W Bieszczady to trochę za daleko, w Czarnej Górze i Zieleńcu niechętnie (tłok, nie znam kadry). Może być coś w Beskidach @Adam ..DUCH nie organizujesz czegoś u siebie? Będą na miejscu też pewnie podepnę się pod KK. Jakby ktoś miał jakieś sugestie i sprawdzone kursy to będę wdzięczny.
  8. Takie informacje Pierwszy całoroczny kryty stok w Polsce. Burmistrz Muszyny ma abmitny plan - Money.pl
  9. Ale, że z walizką przyjechała. Moje koty tak nie podróżują.
  10. Oglądając nowe narty widać różnicę w grubości krawędzi i chyba najcieńsze mają Atomy, a np Sztekle mają jedne z najgrubszych.
  11. @Gabrik Moim zdaniem te dwa opisy są bardzo podobne, tylko trochę inne słowa zostały użyte. Nie jest to sportowy GS, promień nie za duży, wygodne, czyli ja wyciągam wniosek, że do jeżdżenia na cały dzień, a nie na tyczki na godzinę i potem nogi do wymiany.
  12. To może jakieś skiturowe jeszcze lżej
  13. Przepraszam bardzo mam tyle samo wiosen i jakoś mi nie przeszkadzają i nie uważam żeby były jakieś narowiste
  14. Mogę polecić jak @KrzysiekK Grapa Ski - łagodny, Małe Ciche - dość długi i też nie bardzo stromy, Suche Ski - dość łagodny na końcu ścianka, Witów Ski - łagodny, Meander (na Słowacji) ale na karnecie TatrySki, Szymoszkowa - na początku ścianka potem łagodnie na dole szeroko, Białka w grudniu w tygodniu nie powinna być zatłoczona, Mosorny Groń - ścianka na końcu. Więcej w okolicy Zakopanego nie znam w miarę łagodnych. Możesz zawsze spróbować pojechać busem na czterodniówkę w Alpy np. z @JurekByd
  15. Jak z okolic Łodzi to pewnie Podhale powinno mieć w miarę dużo stoków otwartych, chociaż jak na razie wszędzie ciepło.
  16. Mając chatę w Szczyrku nie koniecznie trzeba tylko tam jeździć, nawet na Kasprowy można skoczyć na pogodę, gorzej z sezonówką...
  17. Ja na szkoleniu się nie znam, ale z moich doświadczeń wynika tak jak pisze sporo osób, że na nartach najważniejszy jest luz, nie spinanie się, nie blokowanie sylwetki, kolana amortyzują. Jak ktoś nie ma wrodzonej miękkości to pozostaje jazda, jazda i jeszcze raz... Kiedyś jechałem z takim starszym gościem na krześle w Szklarskiej, mgła, widoczność na parę metrów, rozmawiamy i mówię, że jak są takie warunki to ciężko mi się jeździ bo mało widzę, a on mi na to, że przecież jak jadę i jest górka to nogi uginam, a jak jest dołek to prostuję i tyle. PS Mi też brakuje luzu i mocno się spinam (chociaż mam nadzieję, że mniej niż jeszcze rok temu).
  18. Taniej, ale to jedna, niezbyt stroma trasa, ciężko porównywać.
  19. Cześć Tak jechałem przez Livigno, tak było najkrócej i najszybciej. Wracając trafiliśmy na spory opad śniegu i dojazd do Livigno przez przełęcz trwał dość długo tak, że niewiele czasu zostało do zamknięcia tunelu dla wyjeżdżających. pozdro
  20. @Mitek Wiem że to żarcik. Może ktoś inny skorzysta. Te boczne trasy są ciekawe, trochę to boczne krzesło wolne, ale w końcu to nie wyścigi. Może tak mi się podobało, bo to był chyba drugi mój pobyt narciarski w Alpach. Szkoda, że dojazd długi i dodatkowo płatny tunel. Za to skipassy stosunkowo tanie, a jak się kupuje online to 25% zniżki niezależnie od terminu. pozdro
  21. Cześć Z tego co czytam to tutaj Calendario Gare Coppa del Mondo di Sci Alpino Bormio 2021 (bormioski.eu) Śnieg twardy szczególnie na Stelvio, które szykowali na PŚ bo byłem tydzień przed Bożym Narodzeniem, ale dopadało świeżego i jeździło się super. W St. Catarina mieliśmy być, ale córka się rozchorowała i nie chcieliśmy odjeżdżać od kwatery, a samemu nie chciało mi się jechać mimo, że skibus miał przystanek pod drzwiami. Będę miał powód żeby tam wrócić. pozdro
×
×
  • Create New...