Jump to content

Sezon 2024/2025


grimson
 Share

Recommended Posts

Dziś znowu wspaniałe słonko i znowu po godz. 10 ludzi zaczęło gwałtownie przybywać. Rano udało się 3 razy wjechać gondolką na górę. Wspaniała jazda! Potem ludzi gwałtownie dobiło więc odpuściłem i do końca ćwiczyłem stare krzesełko na Konsky Gruń. Bez jakiegoś specjalnego czekania, a często wręcz sam. Stamtąd dwie czarne trasy (wysiadając z krzesełka w lewo lub w prawo do wyboru). Obie trasy bardzo twarde, a po jakimś czasie odsłaniał się oblodzony śnieg, tak że w pełni doceniłem naostrzone krawędzie. Jazda super, ale wymagająca i siły w nogach powoli ubywało. Tak około 1 już zacząłem tracić "lekkość". Nogi coraz cięższe itp...   O drugiej już odpuściłem. Jutro niestety zapowiadają koniec tego festiwalu słonka i wspaniałej pogody, tak więc postanowiłem skrócić pobyt i po nartach w autko i do domku. Jeśli prognozy się utrzymają wrócę tu w poniedziałek. Zobaczymy... Tak czy inaczej, najeżdżony jestem jak bąk!

                                                         Pozdr4all 🙂 !

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Dany de Vino napisał:

Pytasz poważnie..?

Cześć

Całkiem poważnie. Pacemaker kojarzy mi się jedynie z jakimś rewolwerem ale nie sądzę, żeby tak rozsądny i pokojowo nastawiony człowiek jak Andrzej chwalił się jazdą z giwerą. Mówił o sprzęcie musi narty albo coś do nich ale nie wiem co.

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, a_senior napisał:

Narty po staremu - Volkl SL, ale nowy sprzęt to stymulator serca. Niestety lub stety. 🙂

Cześć

He he, w życiu bym nie wpadł. Stymulator to stymulator normalny sprzęt - mój ojciec miał lat 12 - zmarł niedawno w wieku 94 lat. Ale żeby to nazwać pacemaker???

Andrzej gratuluje nowego sprzętu w takim razie, masz na 10 lat spokój.

Pozdro

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Mitek napisał:

He he, w życiu bym nie wpadł. Stymulator to stymulator normalny sprzęt - mój ojciec miał lat 12 - zmarł niedawno w wieku 94 lat. Ale żeby to nazwać pacemaker???

Andrzej gratuluje nowego sprzętu w takim razie, masz na 10 lat spokój.

Dzięki. Po prawdzie zanim mi tego nie wszczepiono też nie znałem nazwy pacemaker. Nie byłem pewien czy z tym da się jeździć a raczej czy da się w miarę przyzwoice jeździć. Chyba tak, ale przekonam się po wyjeździe w Dolomity za 10 dni. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, a_senior napisał:

Dzięki. Po prawdzie zanim mi tego nie wszczepiono też nie znałem nazwy pacemaker. Nie byłem pewien czy z tym da się jeździć a raczej czy da się w miarę przyzwoice jeździć. Chyba tak, ale przekonam się po wyjeździe w Dolomity za 10 dni. 

Cześć

A co wszczepili Ci go między palce u stóp?

Pozdro

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Chyba bardzo dobrze, jak zamieniła się z koleżanką która jeździ na jej starych to nie umiał zjechać.

Kolano też nie odezwało się, wieć pewnie spoko.

W sumie to mogę je srzedać i kupic chyba 163, bo daje radę.

Pewnie poprawa jest ze wzglęu, na trzymające krawędzie i zwrotnośc.

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Całkiem poważnie. Pacemaker kojarzy mi się jedynie z jakimś rewolwerem ale nie sądzę, żeby tak rozsądny i pokojowo nastawiony człowiek jak Andrzej chwalił się jazdą z giwerą. Mówił o sprzęcie musi narty albo coś do nich ale nie wiem co.

Pozdro

To ci się pacemaker z peacemaker pomyliły 😛, ale co tam jedna litera

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...