Skocz do zawartości

Ceny paliwa w PL i EU


Marcos73

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Marcos73 napisał:

Ok, Witek dzięki, ale Twoje „tankowanie” ogranicz się jedynie do kieliszka wieczornej brandy😉. Jesteś nieco poza tematem, no ale pewnie swoje zdanie masz, to mnie raczej interesuje. Czemu jest tak źle, kiedy jest tak dobrze, albo na odwrót.

pozdro

Żeby porównanie miało sens trzeba porównać podobne modele tej samej marki. Abstrahując od tego, że instalację fotowoltaiczną mam już ponad 10 lat i największy pobór prądu był do zasilania klimy latem, a wiosną i jesienią do dogrzewania domu, a do ładowania elektryka zaledwie od 4 miesięcy, to i tak podsumowując wszystkie koszty elektryk wychodzi korzystniej. A jak doliczyć cenę eksploatacji obu pojazdów, to zdecydowanie korzystniej.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Jan napisał:

no u Trumpka tankowałem po 4 dolary i 20 centów 

Kiedy? 

 

4 godziny temu, Spiochu napisał:

Żaden kraj "demokratyczny" nie jest w stanie podbić Iranu.

To tylko kwestia ceny i nie piszę tu o kosztach zużytej amunicji i sprzętu bojowego.

Pomarańczowy się przeliczył, bo myślał, że przeciwnicy Ajatollachów rozwala system od środka i się przeliczył.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, .Beata. napisał:

Paliwo na Kos jest za 2.09 € - 95 i 2.20 diesel, w Puli tankowałam za 1,86 -95, ale o ile dobrze zrozumiałam to w Chorwacji cena regulowana jest przez rząd. Se policz… 

IMG_5409.thumb.jpeg.eb830d28c3160f6db382cb4341f60865.jpeg

 Pozdro 🙃

Przyjemna wysepka. Byłem dwa razy. Gdzie macie bazę? My spaliśmy w Tigaki. Polecam zachod słońca w Zia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przetestowałem różne tryby i pomijając, że słynne Eco jest niezdrowe dla samochodu tak samo jak system start stop, to nie przynosi żadnej korzyści finansowej. Pali tyle samo, albo wiecej, nie przyspiesza, wiec jest nawet niebezpieczne. Wyszło na to, ze przy mojej jeździe najmniej spala w trybie sport. Dodatkowo jest dynamiczny i pozwala spokojnie wyprzedzić, czy włączyć sie do ruchu. Tak czy siak 7 litrów/ 100 koszty dojazdu do pracy i na weekend w góry wzrosły drastycznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie dosyć u nas drogo obecnie. Wracaliśmy teraz z Chorwacji przez Węgry i Słowację, to najdroższe paliwo (diesel do kampera) w Zwardoniu. Chorwacja ma regulowane ceny, teraz było 1,85 euro (poza autostradami) wcześniej 1,79. Na Węgrzech po przeliczeniu wychodziło 8,71-8,77 zł /litr, na granicy w PL 8,99 zł/litr, w Katowicach podobnie widziałam przejeżdżając, może taniej gdzieś w mniejszych miastach. Niestety samochód kempingowy jeździ na paliwach kopalnych, nie widzę szybkiej opcji zmiany. Sąsiad już kupił teslę, panele foto ma na dachu od ładnych kilku lat i jeździ dookoła komina, więc to ma sens - niestety to jest opcja dla bogatszej części społeczeństwa, która posiada dodatkowo możliwość podłączenia pojazdu do gniazdka. Zdecydowanie za dużo mamy oszołomów przy władzy żeby sytuacja geopolityczna się ustabilizowała.

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Spiochu napisał:

1. Podatki

2. Idiotyczna polityka energetyczna unii 

3. Trampek

4. Ukraina

W tej kolejnosci

W Wietnamie paliwo jest po ok 4zł (wcześniej poniżej 3zł)  a w Azji kryzys paliwowy związany z zatoką perską jest znacznie poważniejszy. 

Cze

Podatki - oczywiste, ale póki są wpisane w budżet - nie za bardzo da się z nimi coś zrobić, bo kołderka jest za krótka. Tym bardziej, że idą wybory.

Polityka energetyczna - pewnie także, moim zdaniem zbyt nachalna i rygorystyczna, nie do końca przemyślana i nie uwzględniająca możliwości wszystkich członków unii.

Tramp - tu pełna zgoda.

Ukraina - trudno powiedzieć, zważywszy na fakt, że oficjalnie nie korzystamy z Rosyjskiej ropy (a przynajmniej większość tak deklaruje). Jeśli masz na myśli sprzedaż z PL na UKR to na tym zarabiamy i rachunek finansowy się zgadza. W przypadku bardzo dużych niedoborów Orlen ograniczy eksport, albo całkowicie wstrzyma. Bo inne podmioty mają marginalne znaczenie w całości udziałów, szczególnie że są importerami tylko i wyłącznie wyrobów gotowych, nie wytwórcami.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, AdrianW napisał:

Siema Marecki. 

Grimson się wyłamał to i ja...😆

Tak na chłopski rozum z własnego doświadczenia - zobacz jakie ceny paliw były w 2013r a ja wtedy na budowie zarabiałem 13zł/h na rękę. Teraz młody za mniej niż 30zł/h nie przyjdzie. Czyli zarobki prawie x 2,5 a paliwo jeszcze nie dobiło x 2. 

Więc zdrożało bo było za tanio😂 

Ja tego zupełnie nie śledzę bo po chuj mam się wkurwiać na sprawy na, które nie mam wpływu. 

Pytanie: Czy procentowo zdrożało tak samo u nas jak za granicą? 

A tak pół żartem pół serio - przypierdolą do 12zł/l , później opuszczą do 10zł/l i będziemy szczęśliwi że tak tanio jest 🤣

Pozdro

Cześć

Tylko dlaczego: przypierdolą, opuszczą, sprawy, które nie mam wpływu - to pachnie jakimiś tajemniczymi "onymi" a to wszystko regulują rynki, na które wpływ ma polityka, która kształtujemy my wszyscy biorąc udział w wyborach. Nie ma żadnej tajemnicy. Chcemy nietolerancji i konfliktów, polityki dzielenia za którymi idą konflikty i spirala zbrojeń - wybieramy opcję A. Nie chcemy - B.

To proste.

Widać część ludzi na świeci zdecydowanie woli opcję A, stąd zaczęliśmy od pewnego czasu cywilizacyjnie się cofać.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, kordiankw napisał:

Żeby porównanie miało sens trzeba porównać podobne modele tej samej marki. Abstrahując od tego, że instalację fotowoltaiczną mam już ponad 10 lat i największy pobór prądu był do zasilania klimy latem, a wiosną i jesienią do dogrzewania domu, a do ładowania elektryka zaledwie od 4 miesięcy, to i tak podsumowując wszystkie koszty elektryk wychodzi korzystniej. A jak doliczyć cenę eksploatacji obu pojazdów, to zdecydowanie korzystniej.

Dlatego napisałem, że jesteś poza tematem, bo masz elektryka i hybrydę. Ale większość z nas ma kaszlaki. Dla mnie osobiście nie ma większego wpływu, wymaga tylko kosmetycznych zmian w budżecie domowym (to tak napisałem, żeby coś napisać, a tak w sumie to nic się chyba nie zmieniło, leje, płacę kartą i tyle). Ale rozumiem osoby, dla których ta zmiana cen na pylonach jest istotna i dotkliwa.

pozdro

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Marcos73 napisał:

Dlatego napisałem, że jesteś poza tematem, bo masz elektryka i hybrydę. Ale większość z nas ma kaszlaki. Dla mnie osobiście nie ma większego wpływu, wymaga tylko kosmetycznych zmian w budżecie domowym (to tak napisałem, żeby coś napisać, a tak w sumie to nic się chyba nie zmieniło, leje, płacę kartą i tyle). Ale rozumiem osoby, dla których ta zmiana cen na pylonach jest istotna i dotkliwa.

pozdro

Gdyby była to zmiana cen naszego transportu z i do miejsca docelowego, to mały problem. Niestety koszty paliwa, to wzrost kosztów transportu wszystkiego. Zapłacimy wiecej za wszystko od spożywki, po usługi. 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, bubol.T napisał:

Gdyby była to zmiana cen naszego transportu z i do miejsca docelowego, to mały problem. Niestety koszty paliwa, to wzrost kosztów transportu wszystkiego. Zapłacimy wiecej za wszystko od spożywki, po usługi. 

Tak, to oczywiste. Ale generalnie każdy z internetowych speców patrzy tylko własną kieszenią krótkowzrocznie. Jak wszystko ma swoja bezwładność, ceny pójdą nieco w górę i odczują to wszyscy. Niestety póki co to sytuacja jest patowa, niestety rządzący (wszyscy w długiej perspektywie czasowej) w okresie prosperity, zamiast rozdawać wędki rozdawali ryby. No to tak zwykle się kończy. Pasuje gratisy upierdolić, ale idą wybory. Rozbudowaliśmy socjal (i nie tylko) do granic absurdu i nikt z tego nie chce się obecnie wycofać, bo jest gra o stołki.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Marcos73 napisał:

Dlatego napisałem, że jesteś poza tematem, bo masz elektryka i hybrydę. Ale większość z nas ma kaszlaki. Dla mnie osobiście nie ma większego wpływu, wymaga tylko kosmetycznych zmian w budżecie domowym (to tak napisałem, żeby coś napisać, a tak w sumie to nic się chyba nie zmieniło, leje, płacę kartą i tyle). Ale rozumiem osoby, dla których ta zmiana cen na pylonach jest istotna i dotkliwa.

pozdro

Podchodzę podobnie jak ty leję i płacę, może ciut zwolnię i wyjdzie na to samo, choć jeżdżenie 90km/h jest męczące na ekspresówce.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Tylko dlaczego: przypierdolą, opuszczą, sprawy, które nie mam wpływu - to pachnie jakimiś tajemniczymi "onymi" a to wszystko regulują rynki, na które wpływ ma polityka, która kształtujemy my wszyscy biorąc udział w wyborach. Nie ma żadnej tajemnicy. Chcemy nietolerancji i konfliktów, polityki dzielenia za którymi idą konflikty i spirala zbrojeń - wybieramy opcję A. Nie chcemy - B.

To proste.

Widać część ludzi na świeci zdecydowanie woli opcję A, stąd zaczęliśmy od pewnego czasu cywilizacyjnie się cofać.

Pozdro

Cześć. Mitek, ja to napisałem trochę w formie żartu. Bo dla mnie to jest temat z którego należy się śmiać albo płakać, jak cała reszta. Chyba zdrowiej jest się na razie śmiać, zobaczymy do którego momentu... W życiu codziennym spotykam się z tyloma absurdami, że gdybym się zaczął tym wszystkim przejmować to bym zgłupiał albo już dawno siedział bo czasami nóż się otwiera...

Większość ludzi po prostu woli żeby było dobrze.... ale im samym. Mogę się założyć, że nikt nie chce wojny. Ale w takim razie po co się zbroimy? Po co bomby atomowe? 

Już dawno pisałem, że świat idzie w złym kierunku i to w dodatku w dość szybkim tempie. Ale czy kiedykolwiek szedł w dobrym?

Ja nie wiem czy A jest dobre, czy może jednak B. A Ty jesteś pewien że wiesz co jest dobre a co złe? Nie znam się na polityce. Nie ufam politykom, żadnemu. A najbardziej mnie śmieszy gdy ktoś uważa, że coś wie, że jedni są dobrzy a drudzy źli. Czas pokazuje, że ludzie choć mają dobre intencje to później zostają oszukani przez swoich "zbawicieli" którzy nie dotrzymują słowa. A najgorsze jest to, że od tylu lat ciągle ten sam kaczor donald. Jak długo jeszcze? 

U mnie w rodzinie się nawet pokłócili przez politykę, no kur... żenada po całości . Kłócić się i spierać o ludzi, których się nie zna i ślepo im wierzyć. To chory system. 

Trzymaj się 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...