Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. COS - Fis.... dzisiaj.. Dzięki Witek za Wasze wyborne towarzystwo - wspólną jazdę i pogaduchy........
    7 punktów
  2. Niby tak ale można przejechać i jedną i drugą - przed wjazdem na 3A należy wsiąść coś na serce - jak zasłabniesz to śmigło- ... lub w połowie odpiąć narty. Osobiście biorę "coś na serce" przed wyjazdem do Szczyrku.
    6 punktów
  3. Prawie 40 sezonów mam za sobą i dowiaduje się, że gówno widzialem w dupie byłem a do tego nic nie wiem o narciarstwie. Ten pan to podobno tzw. Mówca motywacyjny. Cokolwiek to znaczy. Mnie zmotywował, żeby go wiecej nie oglądać.
    5 punktów
  4. jak pisałem tak robie😜 może komuś się przyda takie info😉 jestem początkującym narciarzem, jeżdżę bez problemu na Puchatku, szlifuję skręcanie równoległe, o krawędziach nawet jeszcze nie myślę, pojeździłem 2 dni na Puchatku, 3 dnia wziąłem też 2 godziny instruktora, 4 dnia rano 1den zjazd Puchatkiem i Karkonosz Expressem na Lolobrygidę, BYŁO SUPERFAJNIE 😃 ogólnie na pewno trudniej na Lolobrygidzie niż na Puchatku, choć czasem całkiem płasko, ale na najbardziej stromych fragmentach nie będę ściemniał, wychodziłem z pługu w zakręcie podnosząc i dokładając 1dną nartę i tak wytracałem prędkość, ale musiałem bardzo uważać, wolałem tak niż od początku równolegle bo tak się czuję pewniej, ogólnie 3 razy pod rząd zjechałem Lolą, 1dna gleba przy 3cim zjeździe, ale zaczęły się robić duże muldy i jedna narta mi się wbiła w śnieg i szarpnęło mi nogę, ale spoko, i tak jechałem bardzo ostrożnie i uważałem więc nie była to jakaś mocna gleba, spotkałem też na dole mojego instruktora i mówił, że jest na Loli miękko więc spoko ale jakby było twardo to byłoby gorzej, także ogólnie jeśli ktoś na Puchatku czuje się superpewnie i nawet jeśli nie umie perfekcyjnie skręcać równolegle to moim zdaniem może bardzo ostrożnie spróbować na Loli jak będą dobre warunki (rano, nie rozjeżdżona trasa) choćby po to żeby zobaczyć i się przekonać, Śnieżynka chyba jeszcze bardziej stroma niż Lolobrygida, ja wracam na pewno na Puchatka póki co😃 bo tu i tak mam co robić szczególnie jak instruktor pokazał mi jak ćwiczyć skręcanie równolegle i parę innych rzeczy choć minusem są duże kolejki, nic może znajdę jeszcze jakieś inne miejsce, może Czechy 😉 Pzdr!
    5 punktów
  5. Marek dzięki za wspólną jazdę, kawę i herbatkę dla żony. A to tu tak zostawię na przyszłość, jak będą pytania typu, kiedy ostatni raz dało się zjechać do Mety.
    5 punktów
  6. Przed 13tą skończyłem. Nie chciałem nikogo pakować na minę, bo to był wyjazd podwyższonego ryzyka - weekendowa Kasina w trakcie ferii połączona z darmowymi testami nart. 😄 Na szczęście mgła na starcie wyeliminowała część uczestników a muldy i odsypy kolejną część odesłały do domu lub knajpy. 🙂
    4 punkty
  7. Biorąc pod uwagę, że to jest Lindsey to może się pojawić nawet w wieku 51 lat i udowodnić, że nadal jeździ lepiej niż 90% narciarek 😉 A na poważnie to teraz życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia. Wyjątkowa kobitka. 💪
    4 punkty
  8. Witam serdecznie forumowiczów - rodziców, dziadków/pradziadków, opiekunów, wychowawców, nauczycieli, ciocie, wujkowie, instruktorzy czyli generalnie witam wszystkich którzy w ramach swoich zobowiązań lub chęci zajmują lub chcą zajmować się szkoleniem Naszych milusińskich. Wstęp - co do obecnie obowiązującej zasady jako instruktorzy mamy się skupić na szkoleniu "dorosłych" aby Ci byli niezależnie od posiadanych kompetencji byli w stanie przekazać pewne wzorce swoim podopiecznym - w Polsce ten schemat nie działa. Temat bardzo luźny. Cel przekazanie własnych doświadczeń, wniosków, zaleceń, "sztuczek", "myków"....Z swojej strony postaram się udzielić maksimum wiedzy praktycznej w tym zakresie. https://www.facebook.com/watch/?ref=saved&v=1470778694837640
    3 punkty
  9. Ten film chyba fajnie ogarnia moment wbicia kija
    3 punkty
  10. Wazelina na poślizg zawsze dobra. Wiadomo to z męskich wyjazdów narciarskich.
    3 punkty
  11. Od 1,5 roku podjąłem się nowego szalonego wyzwania a mianowicie prowadzę modelarnię lotniczą w Stacji Kultura. Staram się dzieciaki zarazić tą " chorobą " co się zwie miłość do wszystkiego co lata 🙂
    3 punkty
  12. Mój dobry kolega z Rybnika jest wieloletnim modelarzem i dłonie ma jak bochen chleba z tego względu może robić tylko modele klasy gigant 😄 a wychodzi mu to naprawdę dobrze .Ja to przy nim mały pikuś 😄
    3 punkty
  13. Dzisiaj Kasina razem z Kraków Sport zorganizowała testy nart. Nie mogłem się oprzeć. 😎 Na miejscu o 8:00, warunki dla koneserów Kalibracja stoku za pomocą Salomon QST 98 i ruszamy: Na początek oczywiście mój ulubiony Dynastar. Wreszcie dorwałem M-Cross 88 Bardzo śmieszna narta. Kręci jak slalomka, super trzyma na fragmentach twardszych. Jedynie minimalnie gorsze (w porównaniu do QST) tłumienie drgań. Śnieg był trudny. Cukier, 2 cm świeżego, gdzieniegdzie twardszy podkład, z czasem muldy i odsypy zaczeły dominować. Po M-Crossach, przyszedł czas na Mastery (w wersji konnect). To moje drugie spotkanie z tymi nartami (ostatnio chyba z 6 lat temu) i wciąż mam to samo odczucie - czegoś mi brakuje. Niby jedzie jak master, niby trzyma, jest stabilność w długim... Ale momentami ciut mniej stabilnie. Na co dzień jeżdżę na 180 cm o promieniu 21 m i płycie R 21. Żeby się utwierdzić, wziąłem 179 na płycie R22: Utwierdziłem się. To jest master jakiego znamy. Narta wybitna. Wystarczył jeden przejazd. Przy okazji stwierdzam, że jest przyjaźniejszy w obyciu niż mój - niby 2 m promienia mniej, lekkie zmiany konstrukcyjne, a czuć. Uznałem, że jedyna okazja, żeby wyczerpać temat masterów, i wziąłem następne: 173 cm na płycie R22. Wiele osób uważa, że to optymalna długość dla mastera. Ja nie rozumiem tej narty. W długim jest mniej stabilna od 179 cm. W krótkim nie ma startu do komórki SL. Być może, na przygotowanym stoku, jej średni promień stanowi dla wielu idealny kompromis. Ja wiem, że tej narty nie potrzebuję. I na koniec przygody z Dynastarem/Rossignolem (pozdrawiam ekipę, która znosiła mnie z ogromną cierpliwością ) Master SL 165 cm na płycie R 22. Pogoda się trochę poprawiła, ale tylko wizualnie. Śnieg był już mocno zdegradowany. Wąska, krótka i sztywna narta nie wydawała się być najlepszym pomysłem. A tu niespodzianka. Bardzo fajna narta. Porządnie zrobiona. Sztywność jak trza. Trzeba jechać aktywnie, ale odwdzięcza się super trzymaniem, fajnym prowadzeniem - prawie SL Fis. Minimalnie mniej reaktywna w porównaniu do moich komórek. Naprawdę minimalnie. Dałem odetchnąć chłopakom z Dynastara i ruszyłem na obchód pozostałych stoisk. Trochę bieda była, bo wszyscy nastawili się na inne warunki i nie było żadnych szerokich nart. (K2 miało 85 najszerszą, w jakiejś nikczemnej długości do tego). Ale Kraków Sport (chyba są dealerem) się spisał i wystawił parę nart firmy Blossom, w tym taką zawodniczkę: Ależ super elegancka komóreczka. A jak ta pani jeździ...😍 Wprawdzie po intensywnym zjeździe, myślałem, że wypluję płuca - ale gęba mi śmiała. Super flex - sztywna poprzecznie, idealnie elastyczna wzdłużnie. Krawędzie mega, reaktywność 10/10 - nie mam pytań. Na koniec, ostatkiem sił wziąłem toto: I jak za każdym razem, mam po Stoecklach tę samą refleksję. Mega poprawna narta. Super zrobiona. Świetnie się prowadzi, nieomal sama inicjuje skręt a potem sugeruje jego podkręcenie. Stabilna na nierównościach. Ale absolutnie nic mnie w niej nie urzeka. Dla kogoś, kto chce być wożony przez cały dzień po alpejskich trasach - narta idealna. I tak to się skończyło. Zasuwałem bez chwili przerwy, ale trochę nart udało się objeździć.
    2 punkty
  14. Dlatego dostałem po uszach bo po co? Teraz czytam za wcześnie, co prowadzi do rotacji 🤨 takie to są uroki jak się uczy wszystkiego od początku 🤷‍♂️ a że krótki był katowany to tam nie ma przeproś i kij wbity musi być 😉 bo też jest po uszach 🤯
    2 punkty
  15. Dobrze , że mam HBO Max i na kanałach Eurosportu można zobaczyć praktycznie wszystko co się dzieje ,bo to co pokazują w TP i na dwóch kanałach Eurosportu ,to żenada. Wczoraj świetne zawody kobiet w Livingio w skokach na snowboardzie. Dziewczyny latały po 30 m z fiflakami w powietrzu ,a ludzie się kręcą skokami narciarskimi po 100 m. Jak to ostatnio Kowalczyk w studio powiedziała "nie rozumiem skoków"
    2 punkty
  16. 2 punkty
  17. Bo jeżdżę różnie, kwadratowo i podłużnie. W długim skręcie jak pisałeś, nie ma sensu jeszcze go wydłużać o ten ruch, który jest zbędny w skręcie długim (interpretacja wg. uznania). Chociaż zdarza się czasami markować, ale to od wielu czynników zależy i jest to zwykle potrzeba chwili, a nie jako taki przyruch. W krótkim must have, ale im dłuższy tym zanika. Chociaż ja czasami ręką dociągam skręt, ale ten ruch nie jest absolutnie chęcią użycia kija. pozdro
    2 punkty
  18. Cześć A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji. Pozdro
    2 punkty
  19. Na tym samym stoku będą???? Na pewno? zaraz sprawdzę bo aż wierzyć mi się że tak plasko! edit: na tym samym. uważam że to skandal. dziura wypaczy wynik.
    2 punkty
  20. najsłynniejszy pilot tego Fokkera DR1 urodził się w Świdnicy, tam ma swoje małe muzeum. Akt zgonu Red Barona odnaleziony zaledwie parę lat temu w Ostrowie Wlkp, gdzie to Red Baron stacjonował przed WW1.
    2 punkty
  21. W rzeczy samej 😉. Nie będę pisał, że jest zajebiscie bo jeszcze polowa SON się tu przeniesie 😀.
    2 punkty
  22. Da się, ale wczoraj na grani lód i trzeba omijać kamienie.
    2 punkty
  23. Dokładnie tak, trzeba przyklęknąć i noga wchodzi do skorupy "po łuku", są tutorialiki w necie. próba włożenia stopy od góry nie sprawdzi się.
    2 punkty
  24. A ja z Chorzowa Batorego 🙂 dopiero po ślubie do Raciborza się wyprowadziłem
    2 punkty
  25. Cześć No więc jest tak: Ona nie trenuje SG, jeździ go w ramach treningów do GS, startuje w SG dość przypadkowo a w tym sezonie to chyba w ogóle. Jest zawodniczką ściśle wyspecjalizowaną w GS do tego najlepiej spisującą się w na podkręconych stromiznach w twardych warunkach. SG i GS to dwie zupełnie różne konkurencje. Oczywiście fajnie, że Maryna jeździła treningi zjazdu, bo to cenne doświadczenie ale nie sądzę by to były treningi pod konkurencję. Ustawienie na tej trasie będzie szybkie a Maryna szybko jeździć nie umie więc po co kusić los jak w perspektywie ma się szansę medalową. Jest ona iluzoryczna ale jest. Pozdro
    2 punkty
  26. Od południa warunki na dole lepsze niż na górze. Wygląda na to że jest inwersja i na górze cieplej. Najlepiej na Fis od Dolin do Mety. Tylko trzeba się wypiąć 50 m przed dolną stacją.
    2 punkty
  27. Eee tam nie ma czym się chwalić 🙂 jak to mówią łażę z głową w chmurach 🙂 Buduję i latam modelami samolotów i szybowców RC oraz troszkę rekraacyjnie na paralotni
    2 punkty
  28. Pozwolę sobie na troche prywaty w tym wątku. Nie wiem jak tutaj zamieścić film. Zrobiłem kilka zdjęć i screenów z Jazdy Nikodema. Staramy sie wprowadzać rady Adama, widzę spory postęp w tym sezonie. Jeszcze ręce mu opadają, ale korygujemy to i jak patrzę na inne dzieci w podobnym wieku, to widzę, że jest całkiem nieźle.
    2 punkty
  29. Jeden i drugi jest przejezdny, ale na grani lód i trzeba omijać minerały, a w drugą stronę też bez rewelacji. Sytuacja na wczoraj. Jak jest dzisiaj pytaj @Lexi.
    1 punkt
  30. do 2 tygodni przyzwyczaiłem się w PRL gdzie nie wszystko było super ale wczasy pracownicze trwały 2 tygodnie a zakład ojca miał dom wczasowy w Zakopanym pod Krokwią i w Szczyrku przy ul Uzdrowiskowej. Tak mi pozostało że przynajmniej raz w sezonie muszę jechać na 2 tygodnie
    1 punkt
  31. Do Dobermanów to raczej CORSA albo GARA ale ta LV, Corsa to luksus, cielęca skóra w środku, userzy twierdzą ze podwyższa "sztywność" buta o 10 co najmniej 🙂 Są tylko 2 minusy w temacie zipfit, cena i waga, są dość ciężkie, choć teraz wypuscili model Espresso ale to wyłącznie do wylajtowanych butów skiturowych.
    1 punkt
  32. Cześć No niestety to płaskie na końcu jest... płaskie i nasłonecznione, miękło w oczach. GS i SL też będą na tym stoku, więc będą mieli schody z dalszymi numerami a i 30 w drugim może mieć trudno dojechać w jakimś dobrym czasie bo drugie przejazdy będą po 13.00. Pozdro
    1 punkt
  33. Nef miał jeszcze równo. Zawiódł po całości Vinatzer. On jednak nie ma mocnej psychy.
    1 punkt
  34. Miałem 4 modele na nogach, teraz ostatecznie jest to GFT bo siada ładnie w butach hybrydowych i tele. To jest inna liga i ja juź nie będę korzystał z botków fabrycznych, jakichkolwiek 🙂 Doświadczeni użytkownicy porównują je tylko do wstrzykiwanej piany dla prosów ale taki wynalazek działa najwyźej 30 dni na stoku i później do wyrzucenia, zipfty możesz formować ile chcesz. To rodzaj " gliny" albo żelu z mielonego korka w oleju, otula stopę i betonuje w bucie ale bez cierpienia. Zdaje się ze jesteś z Krakowa , mam też model Freeraid to spokojnie możesz przymierzyć, pomacać jeśli masz rozmiar 26,5.
    1 punkt
  35. Cześć Dwa tygodnie ciągiem to jest za długo. Optymalnie to jest 10 dni. Natomiast jak jest to dłuższy okres to muszą być przerwy. Swego czasu bywałem na nartach ciągiem dwa miesiące i gdyby nie dni przerwy - bo musiałem się przemieścić w inną lokalizację - to byłby horror. Bywało tak, że rano jeździłem, koło 13.00 kończyłem o 15,00 wsiadałem do autokaru, który wiózł mnie np. z Bormio do Bergamo i zostawiał gdzieś w drodze na przystanku. stamtąd za godzinę czy dwie zgarniał mnie inny autokar jadący do Cavalese i następnego dnia rano na narty. I jeszcze to wieczne słońce... To był po prostu dramat. Pozdro
    1 punkt
  36. https://przegladsportowy.onet.pl/igrzyska-olimpijskie/lindsey-vonn-przerywa-milczenie-poruszajacy-wpis-po-dramacie-na-igrzyskach/03mnfqg Vonn pisze o skomplikowanym złamaniu (jednak) kości piszczelowej, oraz o 12 cm, których jej zabrakło do minięcia bezpiecznie bramki.
    1 punkt
  37. Cześć No to by Raimundowi chyba musieli rąbnąć narty biorąc pod uwagę treningi i kwalifikacje był zdecydowanym faworytem. Pozdro
    1 punkt
  38. Cześć Każdy kto narzeka na warunki na stoku nie umie jeździć po prostu. To jednoznaczne. Pozdro
    1 punkt
  39. Cześć Paweł obejrzyj sobie jak jeździł np. Klammer albo Zurbriggen czy inne zawody z lat 60,70 i 80. Goście też wtedy lecieli ponad 130km/h. Prędkości nie zwiększyły się zbytnio a ostatnio - dzięki ustawieniom i łagodzeniom nawet się zmniejszają. Ten sport po prostu na tym polega a zjazd jest jego kwintesencją. Odwaga i ryzyko jest jego nieodłącznym atrybutem. A jak wywozić te śmieci spod ziemi? Pozdro
    1 punkt
  40. U nas taki jeden wikary lubił oglądać jak dzieci ze szkoły wychodzą...
    1 punkt
  41. Ja z tych co lubi ćwiczyć doskonaląc się technicznie więc dzielę się znalezionym w necie bo ćwiczenie mega dobre 🙃
    1 punkt
  42. Ja chcę się nauczyć jeździć tylko i aż tyle 🤷‍♂️ Taka luźna jazda bez napinki aczkolwiek czasem lubię jak mnie moja fantazja niesie bo tu jest ciut więcej emocji i buzuje adrenalina co też lubię 🙃
    1 punkt
  43. Polak potrafi 😄. Odbarczanie domowym sposobem, niektórzy się uśmiechną 🤣. Ważne, że skuteczne 😎.
    1 punkt
  44. Jest takie powiedzenie, że ciężko jest lekko żyć... osoby jeżdżące na luzie, częstokroć osiągnęły to katorżniczą pracą ew. spędzeniem na nartach połowy życia;-) PS. na luzie można też nieźle kaleczyć i co z tego?
    1 punkt
  45. Dla mnie OK jazda, spokojna, z kontrolą toru jazdy. Jak pisał wyżej @Edwin masz dobrą bazę, żeby być jeszcze lepszym.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...