Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.01.2026 w Odpowiedzi
-
8 punktów
-
CG od wczorajszego wieczoru opad białego, który utrzymywał się cały dzień. Trochę cieplej niż wczoraj, ale i tak zimno. Proca nie ruszyła, D dalej zamknięta bo zawody. Na trasach lodowo, a na tym rozjeżdżony sypki śnieg. U góry wietrznie. Ludzi mniej niż wczoraj, najlepiej mimo wszystko na luxie bo ma osłony.6 punktów
-
6 punktów
-
Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.5 punktów
-
Ja pana Marka osobiście nie znam, ale jestem na forum od lat, widziałam tu milion dyskusji o rozmiarach i chyba mogę się z nim zgodzić. 😊 Otóż... Ja mam stopy 24,5 i buty 24,5 czyli buty pasują na mnie idealnie. Jak bucik Kopciuszka na stopę Kopciuszka. Wy, drodzy Panowie, macie stopy 27-29, a buty 24-25, czyli macie buty Kopciuszka, a stopy - jak siostry Kopciuszka. 😁 I pan Marek mówi: Kupmy se w końcu buty o dwa rozmiary większe, czyli... dostosowane do naszych wielkich gir. Koniec z przycinaniem palców i piłowaniem pięt. Po co się męczyć? Książę odjechał.4 punkty
-
Ten tęgi Mróz czyli również -15 stopni mam cały czas u siebie na swoich stoczkach 😉 Nie ma co narzekać, dosypało, warun jest 😎3 punkty
-
Nie jechałem na noc do Ślemienia, bo wiedziałem co nadchodzi. Po nartach wróciliśmy do Katowic. Sąsiad pojechał i zostaje do wtorku. Sytuacja na tą chwilę wygląda tak, że nasypało pół metra i dalej sypie. We wtorek ma troche dołożyć. Niestety w weekend zaczynają sie ferie i chyba Mazowsze idzie na pierwszy ogień? Tak czy inaczej za tydzień już pojedziemy na dwa dni z noclegami. Łopatę wożę w samochodzie. Nie mamy podjazdu pod samą działkę i te 70 metrow przejścia pod górkę trzeba najpierw odśnieżyć, moze sie odechcieć nawet nart 😁3 punkty
-
3 punkty
-
Zdecydowanie należę do tej grupy 🙂 W mojej opinii jest tak. Nie potrafłiłbym jeździć w za dużych butach. Dwa numery to kosmos. Wbrew temu co sugeruje Marek na nartach nie utrzymujemy cały czas centralnej pozycji. Dla np. zacieśnienia skrętu naciskamy mocniej na języki butów i stopa przesunie nam się do tyłu tracąc kontrolę nad czuciem krawędzi. Czasami dopuszczamy się minimalnego z pozoru błędu i "wypuszczamy" narty zostając z tyłu. Wtedy stopa przesuwa się do przodu. Nie chcę jeździć w takich butach. To, że się da zjechać dla postronnego obserwatora dobrze, nie oznacza, że to dobre buty a tym bardziej lepsze od właściwie dobranego rozmiaru3 punkty
-
Były dwa 🙂 cytrynówka i Jegelmeister 😄 tego drugiego troszkę zostało Na wyjeździe testowałem małego drona DJI Neo 2. Oczywiście nie miałem czasu by wszystko potestować itd przed wyjazdem więc z tym lataniem było różnie . Udało mi się jednak w piątek zaliczyć lot w ekstremalnych warunkach to jest start na wysokości 2600, temperatura -17 oraz silny wiatr 10m/s w porywach więcej. I mały dawał radę 🙂 jedynie problemy miałem z zamarzniętymi paluchami oraz lądowaniem 🙂3 punkty
-
I teraz bez chmur😉 Ogólnie na trasach jest bardzo miękko przez nocny intensywny opad śniegu. Zwiedzamy trasy przy gondoli Steinberbahn i Almbahn.3 punkty
-
W końcu widzę, że jestem w górach 🙂 W nocy wiało strasznie, nad ranem tak samo. Teraz robi się spokojnie, są nadzieje na fajne fotki🙂3 punkty
-
Proca nie ruszyła, D zamknięta bo zawody, więc na C trochę się ludzi kumulowalo. Zimno, nawet bardzo, u góry wietrznie, na trasach trochę luźnego śniegu, pod spodem lód, który z upływem dnia w coraz większych obszarach zaczął wychodzić. Na końcu łącznika( oficjalnie zamknięty) z C na B, trochę kamieni, więc trzeba uważać. Ludzi niby nie dużo jak na weekend, choć liczyłem że będzie mniej, sporo ludzi się podało albo często robili przerwy w knajpach, bo jak chciałem coś zjeść to chyba z 10-15 min czekałem aż zwolni się stolik.3 punkty
-
Pogoda w Wielkopolsce dopisuje. Narty miałem już na dachu, trasa niedaleko więc stwierdziłem czemu nie, trzeba obadać to cudo. Stok ma jakieś 350m. Twierdzą że górka cała ma 500 ale żeby go przedłużyć do całości to raczej ciężkie prace ziemne były by potrzebne. Parking i dojazd znajduje się na górze stoku. Są tam też dwie wypożyczalnie sprzętu. Poniżej, na trasie stoku znajduje się bar a jeszcze niżej z boku stoku, nietypowo, kasa biletowa. Na stoku są dwa wyciągi, albo miejsce na nie jest przewidziane. Działający i ustawiony był tylko jeden,. Patrząc od góry po lewej stronie na całej długości stoku. Drugi po prawej kończył się właśnie kasą biletową. Stok jest dość szeroki. Bar dzieli go na dwie części. Ta po stronie wyciągu (lewa od góry) zaczyna się miłym niebieskim spadkiem o długości jakiś aż 40-50m :). Potem jest dołek, lekki podjazd i zielony spadek. Ostanie 80m to płasko a potem pod górkę do wyciągu. Strona na prawo od baru raczej równomiernie/zielono opada na dół. Orczyk ma małą przepustowość. Nie wygląda żeby obsługa specjalnie pomagała/pilnowała wsiadania, co przy dużej ilości dzieci skutkowało tym że sporo talerzyków jechało pustych. Niby wada a z drugiej strony dzięki temu na samym stoku nie było tłoczno. Czy warto? Jak ktoś jakkolwiek już jeździ to wrażeń raczej nie ma się co spodziewać. Jak ktoś mieszka blisko to lepiej to niż siedzieć przed telewizorem. Można się lekko zmęczyć i trochę rozciągnąć łydki. Dla stawiających pierwsze kroki na nartach jak najbardziej, sam w pierwszym roku, na krótszych i gorszych stokach jeździłem. Natomiast jechać specjalnie 100 czy 200 km zdecydowanie się nie opłaca. Link do kamer. Obie na barze. Jedna skierowana w górę na zjazd z wyciągu, widać na niej najbardziej "stromy" fragment. Druga z drugiej strony baru w kierunku dołu stoku. https://chodzieski.com/kamery-online/2 punkty
-
W Austrii kapitalne warunki śniegowe. Wczoraj jeździliśmy cały dzień w SFL, pogoda niespecjalna, za to jaki wspaniały opad śniegu - cały dzień freeride po kolana w puchu. Dziś w Solden było już twardziej, bo przyszedł tęgi mróz (-15 stopni). Pogoda perfekcyjna, pełne słońce, przy czym spory wiatr powodujący zawieszenie pracy lodowców. Śnieg wybitny, ale nie tak miękki jak wczoraj, poza trasami dalej super, natomiast na trasach lepiej używać nart innych aniżeli Armada.2 punkty
-
Cześć Mam na myśli statystyczny ogół. Nie myślę o programie, to nie ma znaczenia. Po prostu mniej więcej wiem w jakich butach ludzie pierwszy raz przychodzą na stok lub jakie dostają w wypożyczalniach. Twój przypadek Beata to przecież potwierdza. Czy byłoby lepiej w dobrze dobranych - pewnie byłoby lepiej ale realia są jakie są. Większość dobrze dobranych butów jest uznawana przez użytkowników za niewygodne i za małe bo nie wiedzą jak powinno się stać na nartach - taka jest prawda. Sam przez lata używałem takich butów jakie miałem bo... takie akurat były - takie były czasy. Swoim dzieciom na przykład kupowałem z założenia buty lekko za duże aby starczały na dwa, nawet trzy sezony i żyją. 😉 Pozdrowienia2 punkty
-
Czyli jednak bez zmian.... chociaż po dzisiejszej snieżycy są szanse. Spadlo juz z 20 cm i pada nadal. Opony wielosezonowe niepolecane. A wczoraj fajna imprezka na tej niebieskiej trasie: https://www.facebook.com/share/v/1CDDdwjc5z/ Ja wolalem kibicowac na dole... 😉2 punkty
-
2 punkty
-
Nikt nie założy na stopę 29 buta 25 i to nie kwestia religii. Raczej nikt nie nosi nawet o numer za ciasnych butów, bo i po co miałby to robić? Dwa numery za duże, to o dwa numery większe niż powinny być. Nie było moją intencją hejtowanie kogokolwiek, ale zastanawiający był ogólny brak odzewu na takie mądrości, nawet podparte osobniczym autorytetem. Rozumiem - wspólne wyjazdy grille itd. Filmy takie są szkodliwe, bo oglądają je głównie ci nie mający jeszcze pojęcia o jeździe. Wraz z umiejętnościami wiele rzeczy przestaje mieć przy rekreacyjnej jeździe znaczenie - rozpięte, ciut za luźnie buty, takie czy inne narty itd., ale stojący pierwszy raz na stoku raczej się jeździć nie nauczy, jak mu but giry trzymał dobrze nie będzie, nie wspominając o potencjalnej kontuzjogenności takiego pomysłu.2 punkty
-
Nie będzie trzymać, przerabiałem to, kupiłem nawet specjalny kofiks grip do kontaktu z krawędzią. Dopiero wklejka załatwiła sprawę. W tym wątku opisałem naprawę, trzyma do dziś: Ja wyciąłem wklejki ze ślizgu starych nart.2 punkty
-
uważam że jeden z najlepszych zimowych (grudzień, styczeń, luty)ośrodków w Austrii właśnie sobie z przerażeniem uświadomiłem że ostatnio byłem tam 22 lata temu2 punkty
-
Po 25 godzinach jazdy z Śląska docieramy na miejsce ostatnie 50 km tylko 7 godzin po takim opadzie jaki tu był 🤪2 punkty
-
To jest oświetlenie na Faturce (orczyk). Do wyciągu na dole nie zjedziesz bo przez las nie jest naśnieżane.2 punkty
-
Sobotni Rusin... chłodny, tłoczny i jakiś taki mało fajny .. chyba przez płaskie światło..koło południa dopiero się pokazało trochę słonka ale też trochę wiatr się ruszył więc -8 -10 odczuwalna.. Warun dobry..twardo2 punkty
-
Na pewno wielbiciele tego smooth carvingu się znajdą. Idealne na zielone łączki 🙂 Aczkolwiek mogę się nie znać. Zjechanie kompensacyjne jakaś dobra czerwona czy czarna w butach o 2 nr za duże - jest sztuka 🙂1 punkt
-
Reasumując jak się wozić to wygodnie 😉. Tyle że taki rolki mają szerokie pole rażenia. I jeśli to marketing - to może i skuteczny ale w moim odczuciu szkodliwy.1 punkt
-
Dzień bardzo udany, bardziej niż mogło się zapowiadać rano. Sporo pojeżdżone, ale warunki na trasach dla naszej ekipy nieprzychylne, bardzo miękko. Mi się w sumie zaczyna podobać taka jazda w muldach, choć miejscami było ciężko 😉 Trasy w większości bardzo szybko się degradowały pomimo tego że ludzi nie było aż tak dużo jak na niedzielę. Dolina w Leogang przepiękna, choć jest na uboczu całego ośrodka. Jedną z tras polewali wodą i była wyłączona.1 punkt
-
Czyli nasz guru uczy specyficznej techniki, obowiązującej na specyficznych stokach, w specyficznych warunkach. Oby adept nie trafił później na stromy, oblodzony stok, bo złapie takie flow że może z tego cało nie wyjść.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Ale - żeby było jasne: Obecnie do solidnej dynamicznej jazdy buty powinny być dobrze dobrane spasowane, inaczej może to być po prostu niebezpieczne nie mówiąc o ograniczonej kontroli nad nartą. Myślę tu o solidnych butach o sportowym kroju bo amatorskie miękkie buty i tak mają tyle kapcia, że ich trzymanie jest dość iluzoryczne i krótkotrwałe. Pozdro1 punkt
-
Jeśli masz na myśli standardowy program nauczania (nie biorąc pod uwagę jakiś odchyleń na poczet indywidualnego podejścia do kursanta), jako ucząca się i na bazie swoich doświadczeń, mogę powiedzieć, że dobrze dobrany but - gdzie but dobrze trzyma piętę i noga w nim nie pływa - znacząco poprawił mój kontakt z nartą. Czy ułatwił? - w za dużym bucie połamałam łąkotkę. Czy to przez za duży but, czy z powodu mojego nieumienia - być może, ale jeśli wzrasta poziom trudności wykonywanych ćwiczeń i prędkości jazdy, to trudno umieć coś czego się uczy. Natomiast! Natomiast nie znamy programu Marka. Nie sądzę, żeby takim tekstem chciał wysłać ludzi na sor ani napędzić sprzedaż narciarskiego obuwia. To przynęta, i na pewno w swoim szkoleniu ma zawartą zasadność.1 punkt
-
1 punkt
-
Sam jesteś macocha. Ja jestem stuprocentowy Kopciuszek. Tylko, że wyrośnięty i wiekowy.1 punkt
-
Cześć Umówmy się, że dobrze dobrany but to taki, który odpowiednio trzyma stopę. Akurat luz w palcach jest elementem niezbędnym i występuje zawsze. Zazwyczaj jest to te 2-3 mm. Bardzo rzadko zdarza się sytuacja aby dwa numery za dużo na długość (przecież to się przekłada na obszerność buta przede wszystkim) było doborem dobrym i nie skutkował przesuwaniem stopy do przodu w sytuacjach skrajnych - po prostu tam działają zbyt duże siły aby to mogło pracować. Oczywiście to też jest kwestia związana z umiejętnością wyważenia i z poczuciem tego wyważenia. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Teraz mamy krainę absurdu w tej dziedzinie. Ale tygodniowy brak prądu po listopadowych opadach śniegu nieco zweryfikował poglądy .. u mnie od sierpnia w salonie stoi żeliwna koza. Ładna, kupiona niedawno więc ze wszystkimi pozwoleniami ,,umożliwiającymi używanie w celu przeżycia,, … sama Leosia dziewiczy komin czyściła przy montażu. Gołymi rękoma .. do momentu wygarnięcia ogromnego ususzonego szerszenia. Sorki za ot ☺️1 punkt
-
1 punkt
-
Ładnie dopadało przez noc. Jest lekki mróz, około południa ma się pokazać słońce, oby tak było 🙂1 punkt
-
Trochę te czasy pamiętam, ale jak przez mgłę 😉 Pamiętam za to jak rodzice grzali w tym wodę do kąpania i nosili wiadrami do domu na piętro i wlewali do wanny w łazience. Zimna była w krainie więc wystarczyło zmieszać żeby się nie poparzyć. A wodę do parnika ze studni czerpali bo było najbliżej 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
Tu nie ma filozofii, przekazu czy pokazania na czym narciarstwo polega. Pan Marek niczego nie pokazuje, stwierdza, ze kupuje najtańsze, najmiększe kapcie o 2 numery za duże. I część ludzie zaczynających przygodę z narciarstwem - może się na to złapać. Dla mnie - porażka. Sorry - trzymam się z daleka. Każdy kto średnio ogarnia jazdę, tymbardziej carvingowa - jest w stanie sobie wyobrazić co się dzieje - w za miękkich butach. A już nie wspomnę - kiedy jest luz w butach. Ćwiczenia na rozpiętych klamrach to ćwiczenie. Dla mnie jazda to podnoszenie umiejętności - z każdym przejazdem. Sorry - nie dam rady tego zrobić w kapciach o 2 nr za duże.1 punkt
-
Temat nie jest taki zero-jedynkowy. Na forum sporo osób ma "fejm" 🙂, z różnych względów, ale ogólnie im jesteś bardziej pod prąd, tym ten fejm może się zamienić w hejt. Natomiast nikt tu nie podskoczy z tzw. stałych forumowiczów @Marek O z dwóch podstawowych względów. 1) Nie wypada, bo poznali osobiście, lub/i wiedzą, że jest dobrym narciarzem 2) Nie wiedzą o czym napisał, czy wkręca, czy coś mu się w głowie poprzestawiało, wiec bezpieczniej się nie wychylać 😉 @Maciej S jak widać jest jedynym wyjątkiem od reguły. Natomiast co do samego wyśmiania Marka Ogorzałka...buty dwa numery za duże mogą być...dobrze dobrane, o flexie to nawet szkoda kopie kruszyć, bo sztywny but wcale ułatwieniem nie jest, a dwa im sztywniejszy, tym musi być lepiej dopasowany do biomechaniki i budowy fizycznej narciarza i margines błędów w tej sztuce mocno się zawęża. A najlepsze są argumenty przeciw temu filmikowi, podpierające się jazdą zawodników w PŚ i flexem ich butów, tak jakby nagle wszyscy jeździli na takim poziomie. A ta jazda z PŚ ma tyle wspólnego z jazdą rekreacyjną zdecydowanej większości, jak mój codzienny grafik dnia, z działaniami prezydentów światowych mocarstw. Reasumując, oczywiście, że @Marek O częściowo tym przekazem buduje marketing i zainteresowanie, ale daje także wskazówkę dla negowania dogmatu, o zabetonowanej stopie w butach narciarskich. Czy i kto z tym coś zrobi, to już finalnie i Jemu i mi totalna rybka, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz można rzec.1 punkt
-
Marek opracował swoją filozofię jazdy na nartach, i myślę, że specjalnie puścił taką kontrowersję, żeby wzbudzić zainteresowanie. W tym sezonie mi się nie uda, ale w następnym nie omieszkam zaspokoić swoją ciekawość. 3 dni w Istebnej chyba mnie nie zabije 😉1 punkt
-
Jak będziecie kiedyś robić zjazd z młodymi, to spróbujemy się wybrać z córką. Spacer po Zwardoniu mnie zachwycił. Obecnie dojazd to petarda.1 punkt
-
Cześć. Meldujemy się w Saalbach a dokładnie Leogang. Zastała nas mgła, temp w okolicach 0 ale słoneczko zaczyna się powoli przebijać. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
