Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Sobotni Rusin... chłodny, tłoczny i jakiś taki mało fajny .. chyba przez płaskie światło..koło południa dopiero się pokazało trochę słonka ale też trochę wiatr się ruszył więc -8 -10 odczuwalna.. Warun dobry..twardo7 punktów
-
Proca nie ruszyła, D zamknięta bo zawody, więc na C trochę się ludzi kumulowalo. Zimno, nawet bardzo, u góry wietrznie, na trasach trochę luźnego śniegu, pod spodem lód, który z upływem dnia w coraz większych obszarach zaczął wychodzić. Na końcu łącznika( oficjalnie zamknięty) z C na B, trochę kamieni, więc trzeba uważać. Ludzi niby nie dużo jak na weekend, choć liczyłem że będzie mniej, sporo ludzi się podało albo często robili przerwy w knajpach, bo jak chciałem coś zjeść to chyba z 10-15 min czekałem aż zwolni się stolik.6 punktów
-
Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.5 punktów
-
Donoszę, że narty są super, długości w ogóle nie czuję, także nie ma co “tępić” 🙂4 punkty
-
Marek na tym filmie mówi, żeby kupić buty o dwa numery większe. Wyjątkowa głupota. Możemy dyskutować, czy popularne na tym forum rady, żeby kupować twarde buty mają sens ale dyskusja czy może kupić za duże buty, dwa numery za duże, nie powinna mieć miejsca. Buty powinny być dobrze dopasowane do kształtu stopy i w rozmiarze wynikającym z jej długości i możliwości ewentualnego dopasowania buta. Najlepiej udać się na przymiarkę do fachowca. Jeszcze jedna sprawa: muszą zapewniać komfort cieplny.4 punkty
-
To jeszcze na koniec dnia Dievčenský žľab i zwiedzanie nieistniejące trasy 4 Rodinná, nieistniejacej naprawdę bo całkiem spore drzewa już tam rosną. Noo, na taką zimę czekałem, śniegu miejscami po pas.4 punkty
-
No i koniec 🙂 Przed godziną wróciliśmy do domu bo wszystko co piękne szybko się kończy Janek dziękuję za przypomnienie o czynnych wyciągach bo wczoraj faktycznie pogoda była na tyle ekstremalna że Zermatt ,Cervinia oraz co dziwne Saas Fee były zamknięte. Poszliśmy z buta (300m od kwater) do wyciągu w Saas Ground i nie powiem warunki były ekstremalne (zwłaszcza na górze :)) ale było super ja tam nie narzekam Podsumowując ośrodki Zermatt ,Cervinia Saas Fee-Ground warte odwiedzenia ale i tak wolę Vorarlberg 😄 Pozdrawiam serdecznie wszystkich i dziękuję za pomoc, informację i miłe słowo3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Tak posłuchałem tego filmiku i pomyślałem że ten gość ma tu na forum chyba wielki "fejm" bo nikt go nie wyśmiał za te brednie, tylko wszyscy piszą "ooo tak, tak ciekawe podejście" itd. Tak jak napisał poprzednik to nie dyskusja o twardości buta, tylko namawianie do niedopasowanych butów. Nie ma znaczenia czy but jest o dwa numery czy sześć za duży. Jest mocno niedopasowany, a stopa lata jak żyd po pustym sklepie. Ci co mają pojęcie o jeździe tego nie kupią, bo sami wiedzą jak im lepiej. Ale łykną tę "wiedzę" początkujący, których umiejętność przekazania narcie tego co chce się zrobić jest w powijakach i zostanie właśnie zjedzona luzem w bucie.3 punkty
-
Jak będziecie kiedyś robić zjazd z młodymi, to spróbujemy się wybrać z córką. Spacer po Zwardoniu mnie zachwycił. Obecnie dojazd to petarda.3 punkty
-
Cześć Szczerze, trochę tak jest. Na każdej narcie pojeździsz jak jest w miarę przygotowana i tyle. Biorąc pod uwagę Twoje pytanie z pierwszego postu to nie ma nart uniwersalnych - zawsze coś tracisz. Dobra narta to narta sportowa, wyczynowa taka, która nie wybacza błędów i idzie dokładnie tak jak ją prowadzi narciarz. Im narta bardziej popularna tym jest bardziej "zepsuta" - a jej "zepsucie" jest odwrotnie proporcjonalne to poziomu techniki jeżdżącego dla którego jest przeznaczona. Jeżeli jesteś technicznie ogarnięty to na GS FiS też swobodnie pojeździsz z dziećmi im mniej tym będzie trudniej. Takie są powiedzmy najogólniejsze zasady i realia. Twoje propozycje z pierwszego postu nie są złe ale jakby były inne z tej półki mógłbym napisać to samo. Im lepiej jeździsz technicznie tym szybciej zaadaptujesz technikę do narty. To są realnie wybory jak miedzy Peugeotem a Citroenem kupa niuansów ale jeździ się tak samo. Pozdrowienia serdeczne3 punkty
-
Czarna Góra 09.01 Od rana warunki bardzo dobre, czynne trasy: eFka, Biba A,B,D. Trasy C, H1,H2 (Proca) w przygotowaniu. Serdecznie pozdrawiam.3 punkty
-
2 punkty
-
Po 25 godzinach jazdy z Śląska docieramy na miejsce ostatnie 50 km tylko 7 godzin po takim opadzie jaki tu był 🤪2 punkty
-
Szreń się łamie z definicji. Lodoszren różnie. Miałem nieprzyjemność kilka razy. Studicni i Szrenica to pamiętam jako żywo. Nie wiem skąd przekonanie że jesteś jakimś wybrańcem. Każdy kto spędza te kilikadziesiat dni na nartach wcześniej czy później się na szreń i lodoszren natknie, nie jesteś wyjątkiem.2 punkty
-
Dokładnie, w za dużym bucie jak jest się niewyważonym, to stopa idzie w przód, pięta nie siedzi tam gdzie trzeba i nie da się przyjąć prawidłowej pozycji narciarskiej. Doświadczeni sobie poradzą, początkujący tym bardziej polegną. Balans mamy lewo-prawo, przód-tył. Co innego ćwiczenia na równowagę i dobre stanie nad nartami, ale tak jak napisałeś: ćwiczenia to ćwiczenia, jazda to jazda.2 punkty
-
Tu nie ma filozofii, przekazu czy pokazania na czym narciarstwo polega. Pan Marek niczego nie pokazuje, stwierdza, ze kupuje najtańsze, najmiększe kapcie o 2 numery za duże. I część ludzie zaczynających przygodę z narciarstwem - może się na to złapać. Dla mnie - porażka. Sorry - trzymam się z daleka. Każdy kto średnio ogarnia jazdę, tymbardziej carvingowa - jest w stanie sobie wyobrazić co się dzieje - w za miękkich butach. A już nie wspomnę - kiedy jest luz w butach. Ćwiczenia na rozpiętych klamrach to ćwiczenie. Dla mnie jazda to podnoszenie umiejętności - z każdym przejazdem. Sorry - nie dam rady tego zrobić w kapciach o 2 nr za duże.2 punkty
-
Cześć. Meldujemy się w Saalbach a dokładnie Leogang. Zastała nas mgła, temp w okolicach 0 ale słoneczko zaczyna się powoli przebijać. Pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
A to czasem nie Pawcio jedzie rano po bułki? Czerwona kurtka, tylko dresów nie przebrał.2 punkty
-
Hahaha to miało być dwuznaczne 🙂 Tego co oczyma wyobraźni widziałem ja już nie odzobaczę…. Deska? A nie wiedziałem że miałeś taki etap w życiu. To w takim razie też bardzo żałuję. Z tą zmianą sprzętu to było specyficznie. Najpierw Rafał, bo moda. Bardziej luz i cool się wygląda. Jeździ drugi sezon. Natalka natomiast z nudów. Miałaby co robić jeszcze na nartach ale nie chciała się uczyć więcej tylko zmienić coś diametralnie. No to ma diametralnie. W Zwardoniu to był jej chyba 4 raz na desce w tym drugi w nowych butach. Integracja ? I tak było super a będzie jeszcze lepiej. Daly się namówić na przyjazd, byliśmy razem, komentarze same pozytywne były nawet w kuluarach…. To dużo. Bylebyśmy zdrowi byli.2 punkty
-
Super warunki w Predazzo. Objechane prawie wszystko. Pogoda "bajka". Super początek sezonu. Trasa autem tam i z powrotem bez zakłóceń i korków.2 punkty
-
Najprostszym i najtańszym rozwiązaniem jest kupno szczotki dla psów (zgrzebło) z włosiem nylonowym po bokach,a miedzianym w środku. Sprawdzone przez lata. Samą nylonową szczotką to sobie można...1 punkt
-
Dokładnie 👍 Tak poważnie to służy on obecnie do grzania gorącej wody przy skubaniu kaczek oraz jako grzejnik żeby przetwory w pomieszczeniu obok nie zmarzły, a jak otworzę drzwi to i w garażu się cieplej robi - technolodżia😉1 punkt
-
Tyle smaru ,to na cztery pary nart ,nie na jedną nartę 😁😁 początki zawsze trudne...1 punkt
-
Myślę, że Star jeżdżąc dużo na skiturach po Karkonoszach ,w dziwnych porach i okresach spotyka się z tym częściej niż 90 proc. tu piszących , którzy tylko po trasach.. Poleonazm, nie znałem tego określenia człowiek całe życie się uczy😊1 punkt
-
Maciek, każdy kto się zainteresował mocniej narciarstwem dokładnie tę formułkę zna. Natomiast prócz długości jest tzw. podbicie stopy. I tak dlaczego dobieranie butów nie polega tylko na sprawdzeniu długości i szerokości? Ponieważ stopy mogą być długie, ale wąskie i niskie w podbiciu, ale też krótkie ale szerokie i wysokie w podbiciu i jeszcze wiele innych wariantów.1 punkt
-
Mierzenie butów zaczynamy od włożenia stopy do pustej skorupy, w kontakcie palca z noskiem buta i oceny szerokości szpary pomiędzy pietą a skorupą. Rekreacyjnie to powinno być 1-2 cm, bo mamy skorupę co 1 cm. Tak dobieramy rozmiar buta. Potem pozostałe parametry. Buty o 2 numery za duże to 3-4 cm luzu. Bez sensu !!!!1 punkt
-
-żelazko -papier do czyszczenia -dwie szczotki -cyklina - trzy woski (jeden dostałem od kolegi) - imadła modelarskie z gumowymi szczękami1 punkt
-
Dzięki 👌 Poniekąd takie odpowiedzi się spodziewałem i oczekiwałem 😉 Kup pan narty z danej grupy i półki katologowej i nie patrz na markę , jeszcze jak będą się podobać wizualnie i będą jak najtańsze to już bajka , reszta to niuanse i pierdoły , których taki amator jak ty i tak nie dostrzeże .1 punkt
-
1 punkt
-
Siła nie jest potrzebna amatorom takim jak my ,pewnie że nie widać to na stokach w knajpach te tysiące narciarzy którzy wjechali na stok o 10 a o 12 już siedzą i się opalają bo mają siłę jeździć ale wydali tyle pieniędzy na karnet że wolą posiedzieć 😉 Właśnie jazda z dziećmi to kwintesencja tego co najbardziej mnie jara , mnie nikt nie uczył za dzieciaka jazdy na nartach , pierwszy raz założyłem narty jak miałem 27 lat i od tamtej pory z większym lub mniejszym skutkiem staram się jeździć . A dopóki warunki pozwolą bo przy trójce dzieci to jest dość kosztowny sport dla mnie będę im zaszczepiał tego bakcyla. Tak samo jak nauczyłem je pływać , skakać na główkę czy jeździć na rowerze. Wracając do meritum wątku mam iść do sklepu wydać pieniądze i powiedzieć poproszę byle jakie narty ? Tak to rozumiem z Twojego wpisu bo nie ważne jakie kupię tylko jak je przygotują w serwisie.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Wiesz dla mnie to jest tak: - nie ma takiego rozróżnienia na skręt carvingowy i skręt cięty. Pojęcie carvingowy/carving - jest pojęciem obiegowym, potocznym mającym raczej charakter opisu pewnego sposobu jazdy z wykorzystaniem jej geometrii a nie konkretnej ewolucji czy też grupy ewolucji - pojęcie "cięty", nie dotyczy ewolucji czy też grupy ewolucji ale jedynie śladu czyli sposobu prowadzenia nart po śniegu a w zastosowaniu: "skręt cięty" jest pewnego rodzaju uproszeniem nazwy. - ślad cięty nigdy nie jest idealny - oprócz modeli teoretycznych - i z tego względu trudno mówić, że mechanika "skrętu ciętego" różni się w jakiś sposób od "skrętu nieciętego". Zasadniczym elementem rozróżniającym technicznie będzie całkowity brak elementu rotacji przy inicjacji bo już mówienie o braku elementu rotacji w fazie sterowania będzie raczej teoretyzowaniem. Oczywiście do tego dążymy ale w praktycznej jeździe występuje to niezwykle rzadko i specyficznych super twardych warunkach na idealnie przygotowanym sprzęcie. - dla mnie skręt poprawny to skręt wykonany z pełną kontrola prędkości prowadzony po łuku, jeżeli jest to łuk zadany promieniem narty to super ale jeżeli inny to... też super jeżeli - i tu koresponduję z tym co piszesz - narciarz w skręcie jest aktywny w sensie ruchu w płaszczyźnie czołowej ale i strzałkowej (inicjacja) oraz pośrednich (wyprzedzająca inicjacja w przód, w dół) - narciarz, który jedzie w głębszym śniegu - jeżeli jedzie prawidłowo - będzie jechał identyczną mechaniką jak po super twardym - dobrze oddaje to analiza jazdy narciarzy sportowych. Oni zresztą mają lepszy od amatora ogląd sytuacji bo jeżdżą o parę leveli lepiej i nie ma dla nich żadnej różnicy czy zostawiają dwie kreski czy rozgrzebana koleinę - ważne, że ma być skutecznie (w rozumieniu dostosowania do sytuacji). - myślę, że to co nazywasz "skrętem carvingowym" to jest coś co ja nazywam skrętem na promieniu narty (w domyśle, bez mechaniki potrzebnej do prawidłowego wywołania skrętu a przede wszystkim w fazie sterowania). Np. sam wiesz, że mając w miarę sztywną taliowaną nartę o SL nie mówiąc wystarczy wysunąć lekko jedną nogę i... już jedzie skrętem w śladzie czystym ciętym. Tu ze skutku robi się przyczynę po prostu, pozycja jest zablokowana ciało, a przede wszystkim biodra nadmiernie zrotowane itd. ale - to w ogóle nie jest techniczna jazda na nartach, prawda...? Serdecznie pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Trochę się rozjaśnia. Dziś drugi koniec ośrodka i czarne wokół Piculina W oddali w chmurach Sella1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jest opad białego!!!…, widoczność względna -zima wróciła 🥳 bawimy się ⛷️ Pustki,że aż dziw bierze ale płakać nie będę 🥳1 punkt
-
Jest jedyna i niepowtarzalna,jak dla mnie kierunek narciarski fantastyczny. Ten tutejszy klimat,widoki zapierające dech/piękne góry,ten old french style 😉i luzik miejscowych jest mega zajebisty 💪 uwielbiam te stare gondolki i kanapy średniowieczne 😅 a kuchnia no cóż jest pyszna i najważniejsze jak dla mnie dostajemy jedzonko à la carte 💪 dziś krowa w bulionie z ziemniakami i warzywami plus pyszne pieczywo dodatkowo do kompletu blond leffe także uczta w żołądku pierwsza klasa 🥳1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kronplatz weekendowy najazd Włochów i Niemców, więc trochę ludzi było, przy wyciagach i gondolach się to rozkładało i szło bardzo szybko. Pełna lampa więc dość ciepło, powiedziałbym że nawet za ciepło, tylko zdejmowałem kolejne warstwy, od strony Riscone gdzie wszystko w cieniu, dużo lepiej trzymało. Pierwszy dzień więc, najpierw ogarnianie formalności w szkółce córki, a potem rozjazd.1 punkt
-
Pozdro ze słonecznej Francji ⛷️ Pogoda dla twardzieli/k-twardo i gorąco 🤣 wiatr we włosach jak widać pełen legal i swoboda ogólnie styl Francuzów jest zajebisty te ich kombinezony z 70/80 są mega zajebiste ogólnie dziś niedziela więc najazd miejscowych ja przypuszczam bo obcych ogólnie mało słychać wiec mam nadzieję że od jutra będzie spokojniej bo do głównych gondoli trzeba niestety postać w kolejkach reszta na bieżąco kręci pizza sztos kulinarny dobrej niedzieli 🎿1 punkt
-
Hej . Wrzucaj ile wlezie 🙂 bardzo jestem ciekaw tego ośrodka, Marcos narobił mi smaka a przeczuwam że to czwany lis i byle gdzie nie jeździ 😆 Jeśli będziesz miała chęć to możesz i w wątek Madonny coś wkleić 🙂 Miłego ⛷️ Pozdrawiam1 punkt
-
Na Chopok dotarłem pierwszy raz dopiero w zeszłym sezonie .Jakoś mnie odrzucało choć Słowackie ośrodki bliżej granicy zaliczałem po kolei. Opinie moich znajomych że ludzi dużo i ceny z kosmosu jakoś mnie zniechęcały do wyjazdu do tego ośrodka. Wolałem jechać na jeden dzień na Hochkar (570km w jedną stronę ) niż stać w kolejkach w Czechach i na Słowacji. No ale dałem się skusić 🙂 Dojazd ok ,tylko 230km od domu. Niestety moje obawy że będzie tłum się potwierdziły no ale sam się o to prosiłem .Weekend ,ferie polsko -czeskie i słowackie spowodowały że stało się do gondoli 45min. Matko jedyna nigdy więcej 🙂 mimo super tras i pogody powiedziałem sobie że nie wrócę .Ale jak to w życiu bywa znowu dałem się skusić ale tym razem ja decydowałem kiedy pojedziemy. Środek tygodnia i po feriach, spowodowały że zapomniałem o jednodniowych wyskokach do Austrii. Jedzenie biorę swoje bo smażony syr i hranolki już nie powodują u mnie gęsiej skóry 🙂 .Jak dla mnie w odległości 250km od Raciborza gdzie mieszkam nie ma lepszego ośrodka na jednodniowy wyskok .1 punkt
-
Trochę trzeba było odstać na Brenerze, ale ogólnie droga na Kronplatz całkiem znośna.1 punkt
