Skocz do zawartości

Szkolenie "Level Up" styczeń 2026


Gabrik

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, lubeckim napisał:

Inna rzecz, że powinieneś raczej napisać "zaakceptowany przez mnie i Mitka". Jednak różnica tylko w samym zakresie osobowym, bo ten brak akceptacji przez wasz duet dalej nie jest dla mnie problemem. Żadnym

ja nie zasiadam w loży Ski Forum. tu jest miejsce na tylko jednego, nieomylnego użytkownika.

  • Like 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 hours ago, a_senior said:

By nie było nieporozumień. Pisząc "taka jazda" miałem na myśli pokazową jazdę z pięknymi łukami z dokręcaniem i jazdą w poprzek stoku jak napisał Marek, której pełno w internecie i blisko 0 w realu. To nie dotyczy carvingu jako takiego i wykorzystania jego elementów w różnych postaciach.

Czyli można jechać ogień jak poniżej, tylko po prostu mało kto umie ? 😉

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, SzymQ napisał:

Czyli można jechać ogień jak poniżej, tylko po prostu mało kto umie ? 😉

 

 

No oczywiście Szymek że mało kto umie. Bo to jest trudne. Niestety, brak dostępności takich stoków uniemożliwia szybki rozwój. Ale pytanie do Ciebie. Jeździłeś ze Śpiochem i jeździłeś ze Stefano. Jak mniemam - Stefano to dużo wyższy level niż Śpiochu. Pewnie tak samo Śpiocha level jest dużo wyższy niż Twój. Więc ile Ci brakuje do Śpiocha - bo jak mniemam bez dojścia do jego levelu o zbliżeniu się do poziomu Stefano to chyba można zapomnieć. Nie chodzi o Twoje/Wasze postępy ale o ogół w trakcie nauki śledzących te wrzutki nie mając styczności z tym w realu. Pomijam fakt praktykowania w wymiarze 5-6 dni w sezonie. Jak realnie oceniasz czas Tobie potrzebny dojścia do powiedzmy podobnego poziomu jazdy na takiej trasie jak jechał Stefano. Czy to będzie kiedykolwiek możliwe?

A tutaj mój ulubieniec Patrick - czyli taki inny Stefano. Jazda i zestaw ćwiczeń. Za dużo nie gada ;). 

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minutes ago, Marcos73 said:

No oczywiście Szymek że mało kto umie. Bo to jest trudne. Niestety, brak dostępności takich stoków uniemożliwia szybki rozwój. Ale pytanie do Ciebie. Jeździłeś ze Śpiochem i jeździłeś ze Stefano. Jak mniemam - Stefano to dużo wyższy level niż Śpiochu. Pewnie tak samo Śpiocha level jest dużo wyższy niż Twój. Więc ile Ci brakuje do Śpiocha - bo jak mniemam bez dojścia do jego levelu o zbliżeniu się do poziomu Stefano to chyba można zapomnieć. Nie chodzi o Twoje/Wasze postępy ale o ogół w trakcie nauki śledzących te wrzutki nie mając styczności z tym w realu. Pomijam fakt praktykowania w wymiarze 5-6 dni w sezonie. Jak realnie oceniasz czas Tobie potrzebny dojścia do powiedzmy podobnego poziomu jazdy na takiej trasie jak jechał Stefano. Czy to będzie kiedykolwiek możliwe?

A tutaj mój ulubieniec Patrick - czyli taki inny Stefano. Jazda i zestaw ćwiczeń. Za dużo nie gada ;). 

 

 

Nigdy nie dojdę do poziomu Śpiocha ani Stefano. Prawdę mówiąc nawet o tym nie myślałem. Jeśli chodzi o porównanie Śpiocha i Stefano, to logika podpowiada, że Stefano jeździ lepiej, ale z mojej perspektywy obaj jeżdżą kosmicznie i powyżej mojej kompetencji w ocenianiu.

Wracając jednak do tematu warunków na stoku. Oczywiście bywają diametralnie różnie, ale nawet będąc ceprem można jeździć w Polsce po pustych stokach. Nawet w takim Zwardoniu zdarzyło mi się wyjść ze strefy komfortu goniąc na GS za pewnym starszym panem też na GS( swoją drogą dawno nic tu nie pisał 😉 ) w nieidealnych warunkach. 

Zgadzam się, że jak czytają to osoby postronne to niekoniecznie powinny mieć przeświadczenie, że mogą "uczyć się na krawędziach" w warunkach normalnego ruchu. Ale to kwestia edukacji. Jakoś trzeba im tłumaczyć, że jazda na krawędzi to nie "jazda na krawędzi", że muszą inwestować w instruktaż i szukać możliwości bezpiecznej praktyki.

Ale wiesz, jak się wyda kupę kasy na modne ciuchy i znany kurort, to potem na instruktażu trzeba zaoszczędzić i jakoś samemu... Nawet raz ze @star podziwialiśmy wielkie logo Armani, ale na instruktaż właścicielowi już niestety chyba zabrakło...

  • Like 1
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Jan napisał:

rozumiem SKS ale podobno masz w rodzinie dobrze zapowiadającą się młodą instruktorkę

i dziadki też czegoś by się nauczyły

Nie wiem co to jest SKS. Po prostu przestało mnie to bawić.

Dzieci mają inne zajęcia. Narty to dla nich poboczne sezonowe hobby.

A swoją drogą miło mi, że mnie tak brakowało na tym wyjeździe - dawno nie pamiętam tematu żebym się tak często w nim przewijał. Dzięki koledzy ale niestety ja już nie szkolę i się nie szkolę też. Co najwyżej mogę komuś coś podpowiedzieć z przyjemnością. A najchętniej  po prostu pojeździć w dobrym towarzystwie dla czystej zabawy.

Edytowane przez Mitek
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Mitek napisał:

się nie szkole też.

a wiesz że byłem naprawdę zainteresowany tym wyjazdem ze względu na tego SMOKA

ale jak by mnie tak wyciulali ze zmianą instruktora i to jeszcze w jakimś obcym języku to bym się naprawdę wkurzył

  • Like 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...