SzymQ Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 5 minutes ago, Marcos73 said: A to ma być narciarstwo alpejskie, czy biegowe😉? Tak poważnie, mogą być kolejki, Ani alpejskie, ani biegowe. "Szymkowe" 🙂. A tak poważnie, w tygodniu należy spodziewać się tam kolejek? Edytowane 1 godzinę temu przez SzymQ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 1 godzinę temu, lubeckim napisał: Nie spotkamy się, bo nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w żadne interakcję. Za to wybornie czyta się tematy z tej listy 🙂https://www.skionline.pl/foMożę i 20 lat, chodź to optymistyczna kalkulacja 🙂 Problemy z serwisem wynikały z ogólnej bylejakości, marności, niedasizmy i wielu innych. W gospodarstwie dziadków (obecnie wuja) jest / był Ursus C-330 z fabryczną wadą skrzyni biegów. Biegi inne niż 4 i drugi wsteczny umiał wrzucać tylko wujek albo dziadek. Przez partactwo fabryki trzeba było wykonać specyficzny ruch wybierakiem, żeby wodziki nie zakleszczyły się w innych położeniach. Wtedy albo biegu nie dało się zrzucić w ogóle, albo wskakiwały kompletnie losowe i oczywiście nie dało się dalej jechać. I to nie przez braki materiałowe, czy zużyte maszyny. To też kwestia wyjebizmu na linii produkcyjnej, olewania kontroli jakości i przymykania oka na patologię. Ktoś ten ciągnik wypuścił w Cóż... wspolczuję wujkowi... 😞 Edytowane 1 godzinę temu przez mig Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bacek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 1 hour ago, mig said: Samochod to Panda 4x4, a droga to typowy gospodarczy podjazd bez lub z resztkami asfaltu. Poludniowe zbocze, wiec wiecej lodu niż sniegu a o odgarnianiu czy sypaniu to zapomnij. Jechało jednak toto na jedynce jak na wciagarce Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Jak już miał bym coś wybierać to Syrenę z dwusuwowym silnikiem od motopompy. Chociaż do Bułgarii mogła by nie dojechać. Edytowane 1 godzinę temu przez Bacek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, SzymQ napisał: Ani alpejskie, ani biegowe. Szymkowe. A tak poważnie, w tygodniu należy spodziewać się tam kolejek? Ja byłem w czwartek i były pustki totalne. Powinno być pusto w tygodniu, na obu Tyliczach w tym terminie, w weekend raczej nie. Ceny mają identyczne i niskie. Są bardzo blisko siebie. Jeśli szukasz plaskacza, to Tylicz jest dobrym wyborem. Bardzo blisko Krynica z Jaworzyną i Areną. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 7 minut temu, Bacek napisał: Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Maluchem w najbardziej srogie zimy podjeżdżałem na parking pod Golgotą bez żadnych zimówek bo jeszcze ich nie wymyślono. W trzy osoby z zdemontowanym siedzeniem pasażera żeby narty weszły do środka 😁 Edytowane 1 godzinę temu przez Mikoski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 11 minut temu, Bacek napisał: Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Jak już miał bym coś wybierać to Syrenę z dwusuwowym silnikiem od motopompy. Chociaż do Bułgarii mogła by nie dojechać. Mialem i syrenę (rodziców) i 3 kolejne maluchy ( juz moje) i, jakby nie patrzeć, to maluch byl technicznie o 2 pokolenia wyżej... Faktycznie osoba 190 cm mogla ciepieć na klaustrofobie.... ja mialem 180 i na ostatniej pozycji fotela (szumna nazwa tego krzesła) miescilem sie calkiem poprawnie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bacek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 21 minutes ago, Mikoski said: Maluchem w najbardziej srogie zimy podjeżdżałem na parking pod Golgotą bez żadnych zimówek bo jeszcze ich nie wymyślono. W trzy osoby No jasne. Z trzema osobami pchającymi to i wyżej można było dojechać :D. U nas jak jeden właściciel malucha podpadł komuś to mu go na dach garażu postawili. U nas w rodzinie najpierw była Syrena a potem 125p. Ojciec najpierw był zapisany na Malucha ale jak przuszła jego kolej to okazało się że wyszły i kolejny rok czy dwa trzeba by było czekać więc zamienił na Syrenę. Ja osobiście nie żałuję, może i technicznie była 2 klasy do tyłu (a była) ale rozmiarowo to noc i dzień. Komfort dla osoby wysokiej zupełnie inny. Jasne jechałem maluchem i z 7 osobami w środku. Młodość ma swoją ułańską fantazję. Była potrzeba to jak sardynki się zapakowaliśmy. Na szczęście trasa krótsza niż do Bułgarii. Edytowane 1 godzinę temu przez Bacek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 20 minutes ago, Marcos73 said: Ja byłem w czwartek i były pustki totalne. Powinno być pusto w tygodniu, na obu Tyliczach w tym terminie, w weekend raczej nie. Ceny mają identyczne i niskie. Są bardzo blisko siebie. Jeśli szukasz plaskacza, to Tylicz jest dobrym wyborem. Bardzo blisko Krynica z Jaworzyną i Areną. pozdro Dzięki, a powiedz proszę jeszcze, żeby w weekend nie stać (może być alpejsko - już bez wybrzydzania w kolorach) to Jaworzyna? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moruniek Napisano 58 minut temu Udostępnij Napisano 58 minut temu 10 minut temu, SzymQ napisał: Dzięki, a powiedz proszę jeszcze, żeby w weekend nie stać (może być alpejsko - już bez wybrzydzania w kolorach) to Jaworzyna? Raczej Rytro. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 50 minut temu Udostępnij Napisano 50 minut temu 7 minutes ago, moruniek said: Raczej Rytro. Wygląda, że jeszcze nie ruszyli 😞 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 29 minut temu Udostępnij Napisano 29 minut temu 35 minut temu, SzymQ napisał: Dzięki, a powiedz proszę jeszcze, żeby w weekend nie stać (może być alpejsko - już bez wybrzydzania w kolorach) to Jaworzyna? Kurteczka, jak Moruniek pisał, Rytro bez kolejek. Ja jutro Arena, bo dzisiaj było bardzo mało ludzi. Ale chyba w weekend to trudno wyczuć, zależy ile będzie tras otwartych. Na Jaworzynie pewnie będą treningi, to może być wąsko. Najlepsza góra w okolicy. Ale w tym okresie może nie będzie jeszcze aż tak tłoczno. Nie wiem co Ci do radzić. Alpejski, to tylko Jaworzyna. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.