Jump to content

Sezon 2022/2023


grimson
 Share

Recommended Posts

3 godziny temu, brachol napisał:

Wyższa szkoła to nie dla mnie. Za dużo mam do poprawienia w podstawowych zagadnieniach...

Dla mnie tez nie. Jest nas dwóch. PS Grimson zgrabne podsumowanie.

Edited by star
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Wróciłem dziś głęboką nocą z Ischgl. Rewelacyjny ośrodek i fantastyczne warunki narciarskie. W noc z soboty na niedzielę dopadało kolejne 30cm śniegu. Nie wiem do kiedy oni planują pracować, ale w mojej ocenie w górnych partiach śniegu wystarczy spokojnie do końca maja. Kto z Was ma tylko czas niech jeszcze pojedzie, gdyż dawno nie było tak świetnego kwietnia, przynajmniej ja nie pamiętam od wielu lat. Mieliśmy fajną kwaterę w samych środku Kappl, naprzeciwko Spara, więc nic nam nie zabrakło. Efektem nocnych spacerów jest moja kontuzja. Jakby kto pytał, to wywróciłem się nie na nartach a po pijaku potknąwszy się po ciemku o krawężnik. Boli jak cholera, leczę się kanaryjskim aloesem. Organizacja @jaro323jak zwykle na najwyższym poziomie, mieliśmy kierownika wycieczki - Huberta z Warszawy. Najmłodszy z nas; w wieku naszych dzieci; a zdecydowanie najmądrzejszy, ogarniał wszystko rewelacyjnie. W załączeniu kilka zdjęć z wyjazdu. Jeździłem przez większość czasu z przesympatycznym forumowym kolegą  Pawłem@techset. Na pewno z Pawłem pojedziemy razem w przyszłym roku, jak się uda oczywiście zgrać grafiki. Będziemy się ścigać z seledynowymi spodniami, bo Paweł jeździ w tej samej kategorii wyścigowej co nasz przyjaciel na najszybszych czerwonych nartach w Polsce. 😜

DSCN1650.JPG

DSCN1651.JPG

DSCN1661.JPG

DSCN1664.JPG

DSCN1667.JPG

DSCN1687.JPG

DSCN1692.JPG

Edited by tomkly
  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Marcos73 napisał:

A to się pije?

pozdrawiam

Nie, to jest wersja do smarowania. Pije się coś takiego jak na zdjęciu, dobrze robi na poprawę ogólnej kondycji oraz wytrzymałości. Na rozwalone kolano niestety nie pomoże. 

 

Aloes.jpg

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Chertan napisał:

Jeszcze takie wchodzi w grę, bo taki strup na wyprostnej powierzchni kolana ciągle pęka, trzeba znieczulać. 

Passion Fruit Drink e Vodka & Aloe, le novità DECAFOOD del catalogo 2012 -  Cibo e Alimentazione

Chwilowo nie mogę patrzeć na wódkę, odczuwam głębokie mdłości. Pewnie do jutrzejszego wieczora mi przejdzie, bo mam kolację integracyjną w Poznaniu na Malcie i muszę do tej pory zwalczyć ten wstręt. 😜

Edited by tomkly
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Teraz, tomkly napisał:

Nie mogę patrzeć na wódkę. Pewnie do jutrzejszego wieczora mi przejdzie, bo mam kolację integracyjną w Poznaniu na Malcie i muszę do tej pory zwalczyć ten wstręt. 😜

Cóż, zamykaj oczy pijąc, jak przy całowaniu. Nikt nie każe patrzeć. 🤪

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Czas na podsumowanie.

Niestety nie udało się zakończyć sezonu na Kasprowym/Chopoku, z braku czasu i pogody. Ale całe życie jeszcze przede mną 😉. Sezon bardzo udany, co najważniejsze towarzysko perfekcyjny. Pogoda mnie jakoś oszczędziła, na wszystkie wyjazdy - tylko 2 dni odpuściłem - 1 dzień w Krynicy i 1 dzień w Austrii. Reszta wyjazdów - a nie mam pojęcia ile ich było perfect. Pojeżdżone fest. Najważniejsze, że sporo nowych osób poznałem, a i z rodziną pojeździłem trochę, nawet więcej niż trochę - nawet z córka 1 wyjazd się udał, co teraz nie jest to takie oczywiste. Z synem z 12 dni razem - ważne, no i z moją znacznie lepszą Połową sporo. Dziękuje wszystkim moim nowo poznanym Towarzyszkom oraz Towarzyszom (takie plenum), tym wcześniej poznanym także za  tegoroczne wspólne nartowanie oraz za świetnie spędzony czas.

Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie uda się zrobić jakiś zlot w szerszym gronie tak z piątku na niedzielę. Żeby można było pojeździć i pogadać wieczorem przy lampce wina 🙂

Zaczęło się niewinnie 28 listopada przy odrobinie białego.

1.thumb.jpg.44a0115fa06bbb1ccf0abf309b40ec6f.jpg

Potem było już tylko lepiej, ale zima płatała psikusy, raz zima stulecia, raz wiosna. Generalnie zawsze było super.

2.thumb.jpg.75fc3cad7ce48f9201aeaecef3e6c1ba.jpg3.thumb.jpg.19d520c394972d7f6336dc8dc0b89fb8.jpg

4.thumb.jpg.3bfb581148b5de1cc1770dcdb6df26c8.jpg

6.jpg.5abf81a1455d15a4c20c6c265998ca17.jpg

W Austrii było jak we Włoszech - pogoda torpeda.

14.thumb.jpg.c904c5be2ddc66465bbf03d299364c2d.jpg5.thumb.jpg.8e4658a6f7a646d406a2de4741c56d75.jpg13a.thumb.jpg.358b01716eeb194d513ba00dc5c9e302.jpg

A tu już wiosenne klimaty. Wydawało się że zima się kończy.

7.thumb.jpg.749eb7e898bb1e70f66d2d3e18b61193.jpg

No i Zwardoń - bardzo udany wyjazd, przede wszystkim towarzysko, ale warun też był wyśmienity, trzeba było tylko zawieruchę przetrwać.

8.thumb.jpg.125ce7f1bcd0b75ac27c5488e4aae388.jpg

W Białce też da się pojeździć - ale po sezonie.

9.thumb.jpg.289a827f34de4690130caca98e2ce7fe.jpg

Nowe odkrycie - Rohace/Spalena - takie góry - a tak blisko. No i kanapa torpeda.

10.thumb.jpg.bb142c855a409b7ac7e60ee4718f2096.jpg11.thumb.jpg.b4834c9cdf8bdb1e5550e99b4c621b33.jpg

A kończyłem 8 kwietnia 2023 w bardzo miłych okolicznościach i przy pięknej pogodzie.

12.thumb.jpg.8bd5528080e885c7261eb0be1f8e4537.jpg

pozdrawiam

Edited by Marcos73
  • Like 5
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Teraz, lucky_luke napisał:

Nie byłem tam z 15 lat. Trzeba się przełamać w następnym sezonie 😉

Ale po sezonie, warto, w tygodniu najlepiej. Szału nie ma, ale da się pojeździć. No i warunki tam są zawsze bardzo dobre. To im trzeba przyznać, że nie dziadują.

pozdrawiam

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Sezon całkiem, całkiem, coś ok 26 dni.... no może niekoniecznie "dni", bo trafiały się wyjazdy na szybkie 2-3 godziny z rana i ucieczkę przed tłumem. Ale były tez po solidne 8 godzin harówki.... 😉 Głownie Wisła,, 3x Czantoria, nieco (po tygodniu) Krynicy i Włoch. W sumie.... znacznie wiecej niż się spodziewałem.

Teraz sezon żeglarski...

Przy okazji.... jak zabezpieczyć antykorozyjnie żeliwo szare w postaci kilkunastokilogramowej kotwicy Halla.

Przedmiot będzie moczony, przewożony wraz z mokrymi linami w wilgotnej bakiście dziobowej, a na dodatek wleczony czasem na dnie  po piasku lub kamieniach. Do tej pory pozwalałem jej spokojnie rdzewieć, ale to mało estytyczne. Kotwica jest po oczyszczeniu śrutowaniem. 

20230420_113656[1].jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, mig napisał:

Sezon całkiem, całkiem, coś ok 26 dni.... no może niekoniecznie "dni", bo trafiały się wyjazdy na szybkie 2-3 godziny z rana i ucieczkę przed tłumem. Ale były tez po solidne 8 godzin harówki.... 😉 Głownie Wisła,, 3x Czantoria, nieco (po tygodniu) Krynicy i Włoch. W sumie.... znacznie wiecej niż się spodziewałem.

Teraz sezon żeglarski...

Przy okazji.... jak zabezpieczyć antykorozyjnie żeliwo szare w postaci kilkunastokilogramowej kotwicy Halla.

Przedmiot będzie moczony, przewożony wraz z mokrymi linami w wilgotnej bakiście dziobowej, a na dodatek wleczony czasem na dnie  po piasku lub kamieniach. Do tej pory pozwalałem jej spokojnie rdzewieć, ale to mało estytyczne. Kotwica jest po oczyszczeniu śrutowaniem. 

20230420_113656[1].jpg

Ocynkować, pomalować farbą do środowiska wodnego i będzie OK. Proces można powtarzać w zależności od zrywania warstwy ochronnej z kotwicy.

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, grimson napisał:

Ocynkować, pomalować farbą do środowiska wodnego i będzie OK. Proces można powtarzać w zależności od zrywania warstwy ochronnej z kotwicy.

Cynkowanie zapewne galwaniczne, bo sąsiednia firma odmówiła wykonania ogniowego na żeliwie?

Edited by mig
Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, grimson napisał:

"Zmodyfikowane podejście metodyczne stosuje się w przypadku stali o wysokiej zawartości węgla (tj. materiały z grupy żeliw). Także wysokowytrzymałe śruby oraz drobnoziarniste stale konstrukcyjne zgodnie z zaleceniami normy DIN 17102 wymagają stosowania specjalnych parametrów obróbki obejmującej trawienie"

Jest tam trochę niejasno napisane, bo piszą że cynkowanie stali do 0.5% węgla, a żeliwo to chyba ma przecież powyżej 2% (?)

Kotwica jest też b. smukła, mogą obawiać się że pęknie (?)

Jeśli nie cynkowanie, to pozostaje malowanie jakimś okrętowym chlorokauczukiem (?) Albo jakiś podkład trawienny, na to podkład akrylowy i farba

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mig napisał:

Sezon całkiem, całkiem, coś ok 26 dni.... no może niekoniecznie "dni", bo trafiały się wyjazdy na szybkie 2-3 godziny z rana i ucieczkę przed tłumem. Ale były tez po solidne 8 godzin harówki.... 😉 Głownie Wisła,, 3x Czantoria, nieco (po tygodniu) Krynicy i Włoch. W sumie.... znacznie wiecej niż się spodziewałem.

Teraz sezon żeglarski...

Przy okazji.... jak zabezpieczyć antykorozyjnie żeliwo szare w postaci kilkunastokilogramowej kotwicy Halla.

Przedmiot będzie moczony, przewożony wraz z mokrymi linami w wilgotnej bakiście dziobowej, a na dodatek wleczony czasem na dnie  po piasku lub kamieniach. Do tej pory pozwalałem jej spokojnie rdzewieć, ale to mało estytyczne. Kotwica jest po oczyszczeniu śrutowaniem. 

20230420_113656[1].jpg

Chce Ci sie takiego kloca targać?..nie lepiej jakąś aktywną?.. a ta jako element dekoracyjny sprawdzi sie pięknie.. 🙂

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...