Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 minuty temu, Spiochu napisał: To naprawdę nie ma znaczenia, która storna popisu będzie cię okradać. Szkoda że tak wielu jest podobnie zaślepionych. Tylko idiota może nie widzieć różnicy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 6 minut temu, Mitek napisał: Tylko idiota może nie widzieć różnicy. Mitku to ta sama ekipa, a ty jesteś dla nich pożytecznym idiotą, zamiast patrzeć na problemy państwa walczysz z wymyślonym przeciwnikiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 6 godzin temu, zając napisał: Z pewnością, pytanie czy ktoś wie jaka to faktycznie skala. Ale próba regulacji tego problemu to prawie jak zamach na 800+ czyli powszechne oburzenie zainteresowanego grona. A z lekarzami, to owszem są również nadużycia, ale znowu rozwiązanie problemu jest z du** strony. Koleżanka musiała zrezygnować z bycia ordynatorem oddziału w szpitalu miejskim, bo może mieć tylko 2 etaty (chodzi o etaty w niepełnym wymiarze godzin, które nie nakładały się na siebie), szpital nie potrafi znaleźć nikogo na jej miejsce, prawdopodobnie będzie więc musiał zamknąć oddział. Czy to jest z korzyścią dla społeczeństwa? Przecież te reformy są celowo robione tak żeby ich nie zrobić. Wprowadzenie elektronicznej ewidencji czasu pracy jak w każdym korpo to nie jest żaden techniczny problem. Ograniczenie astronomicznych stawek przez NFZ, który jest w dużym stopniu monopolistą też jest możliwe. Gdzie niby przejdą Ci wszyscy lekarze co się nie zgodzą na warunki państwowe? Prywatnie już wyciągają maks. tego co mogą. No i trzeba masowo szkolić nowych, żeby była większa konkurencja, to chyba największe wyzwanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 8 godzin temu, zając napisał: Tutaj trzeba wprowadzić rozgraniczenie na osoby faktycznie zasługujące na benefity dla grupy zawodowej (narażające życie, mające pracę w szczególnie trudnych warunkach itd.) oraz te, które pracując w danej instytucji w biurach, związkach zawodowych itp. wykorzystują przynależność do danej grupy zawodowej (w pewnym wieku przy szczególnie trudnej pracy można stwarzać zagrożenie dla siebie i innych). Nie potrzebne są żadne rozgraniczania bo to tylko pole do kombinacji. System emerytalny powinien być jak najprostszy. Na przykład. 1. Każdy pracujący płaci identyczną składkę (jakiś % wynagrodzenia minimalnego), niezależnie czy jest na uop, zleceniu, jdg, jest rolnikiem, policjantem, sędzią itd. 2. Każdy przechodzi na emeryturę w tym samym wieku (np.70lat). Niezdolni do żadnej pracy dostają rentę. Brak jakichkolwiek grup z wcześniejszymi emeryturami. Nieważne czy jesteś górnikiem czy sędziną, kobietą czy mężczyzną wszyscy tak samo. 3. Każdy pobiera taką samą emeryturę lub rentę (kwota wystarczająca na przeżycie), jak chce więcej na starość to oszczędza samodzielnie wcześniej. 4. Przy tak uproszczonym systemie można zlikwidować większość administracji w zus. Oczywiście nigdy nie doczekamy takiej reformy. Będziemy spokojnie czekać aż wszystko się zawali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.