Jump to content

Spiochu

Members
  • Posts

    3,726
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    25

Everything posted by Spiochu

  1. Jeszcze masz najbardziej logiczna opcje. Swoim autem do JG a dalej przesiadka do auta Tadeo.
  2. Mnie bardziej chodzi o projekt/modyfikacje niż wymiary, ale jak będzie okazja to zapytam.
  3. Poważnie tak mało? Tylko wybrany model czy można samemu okreslic koncepcję. Kiedyś pytałem u Małachowskiego ile by kosztowało zrobienie customowej puchówki to 12k za projekt chcieli.
  4. Na łódzkich bazarach też takie były 😉 Rodzice kolegi nawet szyli pod Łodzią różne nord fejsy i podobne marki 😉
  5. No tak, ale w wiekszosci aut da sie ta trzecia pare przewiezc tak jak pasazera z tylu. Moze to jakies coupe, gdzie dach jest za nisko by tak sie udalo?
  6. Co to za niezwykle auto? Nie spotkalem jeszcze takiego gdzie wejda 3 osoby i 2 pary nart, ale trzecia sie juz nie zmiesci.
  7. @Mitek Zaskoczyłeś mnie takimi problemami. Ja po prostu wsiadam na rower i jadę. Nie mam żadnych liczników, ani garminów. Czasem patrzę jedynie na mapę w telefonie.
  8. Moja dziewczyna ostatnio skończyła 31. Przez to ja czuję się staro. Czy to już kryzys wieku średniego i trzeba szukać młodszej?
  9. 3m z krzesła to razem z Migiem spadliśmy jak nas gość z obsługi zżucił. Wystartowaliśmy z dolnej stacji na samej rurce bo siedzisko się o buty podbiło i podniosło do pionu przy wsiadaniu. Nawet bym nie przypuszczał, że to w ogóle możliwe.
  10. To se ne wrati 😉
  11. 10 sezonów to Ci krawędzi nie wystarczy. Narta używana amatorsko wytrzyma tak 50-100dni. Dla jednego to sezon, dla innego 5 albo i 10 jak ma kilka par nart. Ale jeden dzień treningowy dobrego zawodnika to jak 10 dni amatora. Generowane siły są zupełnie nieporównywalne. Problemem jest własnie ta prędkość. Ona jest zbyt duża by była bezpieczna dla amatora. Szczególnie, że nie jeździmy po zamkniętej dla innych trasie.
  12. O kurde, chyba nigdy w życiu nie katowałem brzuszków przez 20min a kaloryfer jest cały czas. 🙂 Podobnie z podciąganiem. Do Twojego poziomu nie doszedłem, ale 20-kilka robiłem bez problemu praktycznie w ogóle nie trenując. Po prostu regularnie się wspinałem. I to na rekreacyjnym poziomie. Nie chodzi o to, że Twoje metody są złe, nie działają, czy że Ty nie masz wystarczającej sprawności. Tak nie jest. Po prostu taka metoda różnych ćwiczeń jest niezbyt przyjemna dla większości. Na amatorskim poziomie możesz uzsykać podobne a czasem lepsze efekty w przyjemniejszy sposób. Np. Możesz katować drążek i brzuszki, albo się wspinać w przewieszeniu. Możesz robić przysiady i ćwiczenia równoważne, albo jeździć na rolkach po pumptracku. Możesz biegać wiele km, albo pójść pograć w piłkę z kolegami. Rezultat będzie zbliżony i dla amatora wystarczający. Co do siły to tą chyba najtrudniej wyrobić w ogólny sposób. Przerzucanie żelastwa jest dużo skuteczniejsze.
  13. Dużo bardziej niż sprawność, z wiekiem limituje psycha.
  14. @Tadeo Chodzilo wlasnie o sporty ktorymi sie pasjonujemy, a nie te konkretne dyscypliny ktore wymienilem. Moze masz inaczej, ale dla wiekszosci katowanie brzuszkow, czy drazka jest nudne i upierdliwe. Wieksza korzysc odniosa z jakiegos wszechstronnego sportu, ktory lubia, niz z przymuszania sie do cwiczen silowych. Co do rolek to tu sytuacja jest specyficzna. One daja ogromny bonus do narciarstwa. Tylko mam na mysli freestyle slalom, skatepark, czy inline alpine, a nie jazde kondycyjna po parku.
  15. Tylko po co takie kondycyjne obozy? Nie szkoda urlopu na katowanie brzuszków i pompek? Nie lepiej pojechać na obóz rolkowy/rowerowy/wspinaczkowy/windsurfingowy itp? Formę zyskamy podobną a frajda dużo większa. A gimnastykę to najlepiej ćwiczyć codziennie ale wystarczy 30 min w domu. Jak do tego dojdą regularne treningi ulubionych dyscyplin to mocy na narty wystarczy.
  16. Jak Cię zmiażdzy tir to pasy są bez znaczenia, ale bez pasów możesz zginąć przy zwyklej stłuczce.
  17. Nie są beznadziejne. Są mniej wygodne do pracy. Narzędzia używa się sporadycznie lub wcale. Mają być wygodne w przewożeniu, jak najlżejsze i się nie pogubić (to jest duża wada osobnych bitów). Mają tez umożliwić wykonanie jakieś konkretnej pracy. Jeśli dają radę (nawet w sposób mniej komfortowy) to spełniają swoją rolę. Jeśli chodzi o klucze to mam taki: https://www.topeak.com/global/en/product/1160-NINJA-16+ hex 8 dubluje zwykłym bo często uzywam do odkręcania koła no i tu nieraz trzeba użyć siły. Co do kombinerek to Twoje są pewnie lepsze ale nie mają nożyka, nożyczek, otwieracza a te rzeczy też mi są potrzebne. Musiałbym wozić osobny scyzoryk. Jak Np. utniesz duzy plaster z apteczki? Poza tym te gorsze też odkręcą wspomniane nakrętki.
  18. Narzędzia mogą byc dobre, ale ich miejsce nie jest w kieszeni w czasie jazdy na nartach. Schumacher to akurat może być dobry przykład. Istnieją teorie, że to mała kamerka na kasku zwiększyła jego obrażenia. Czy jej brak coś by zmienił się nie dowiemy, ale nie ma sensu niepotrzebnie zwiększać ryzyka. Narzędzia można zostawić w aucie lub plecaku powieszonym gdzieś przed knajpą. W tym drugim przypadku jednak lepiej sprawdzi się coś tańszego.
  19. 1. To chyba w kolejkach cały dzień stałeś bo tak to byś do 11.00 te 25 razy obrócił. 2. Z definicji takie stwierdzenie to bzdura. Narty dobiera się do wagi, umiejętności, preferencji czy zastosowania, a płeć czy wiek mają marginalne znaczenie. Dla 80 kg kulturystki wybrałbyś SL damskie ,a dla 50kg biegacza męskie? Widzisz absurd tego myślenia? Jak nie obowiązują Cię przepisy to dobierasz zgodnie z logiką. Mnie przy wadze poniżej 65kg dużo lepiej jeździ się na SL 156cm, Narty 160cm wybrałbym też na skitoury, a GS preferuję juniorskie. (ok. 175-180cm). 3. Na GS 185cm to każdy z piszących w tym wątku jest za cienki, a w Zwardoniu to nawet nie ma gdzie na nich pojechać. Może kiedyś na Dużym Rachowcu się dało. GS nie kupuje się by zsuwać się na nich śmigiem. 4. Tu akurat prawda. Nie wiem po co wymyślają szersze narty na trasę. Kompletnie nic to nie daje a tylko utrudnia jazdę.
  20. Kilka par już się przewinęło, ale wszystkie SL Fis. A moje ulubione są z rocznika 2003 ( Head - 156cm). Jednak wszystkie kupowałem jako nowe. "idealny" stan po zawodniku to już szrot, nawet jak mają 1 sezon. Oprócz SL używam jeszcze GS (176 i 182cm), ale to się nie specjalnie nadaje do jazdy w PL.
  21. Nie czytałem całego wątku, ale w odniesieniu do tytułu. Sprawdziłem w necie i SL FIS są nadal dostępne w sprzedaży. Jeżdzę na takich od prawie 20 lat i w każdych warunkach, więc idealnie pasują do porównania z golfem. Narty sportowe mogę też polecić każdemu, kto chce porządnie jeździć, a do rekreacji to moim zdaniem bez znaczenia co kupisz.
  22. Nie ma znaczenia? Chyba na Zbójnickiej Kopie w sCyrku. Każdy ciężki przedmiot w kieszeni bardzo przeszkadza w jeździe, do tego stanowi zagrożenie w momencie upadku.
  23. Na rower wożę coś takiego, waga to też 62g: 834965_Multitool-Gerber-Dime-Green-glowne.avif
×
×
  • Create New...