Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.12.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
Mnie też dość trudno w to jeszcze uwierzyć, a że to wnuczek, więc babcia - choć bardziej żona dziadka 😉6 punktów
-
6 punktów
-
Uczciwie pojezdzone w Zieleńcu. Panie uznały, że dzisiaj będzie knajping. Więc GS wyprowadzony na spacer. Na miejscu lekkie słońce, mróz i bez szczególnych tłumów na stokach, ale więcej jak wczoraj. Uderzyłem na pierwszy zjazd na kanapę 6 osobowa W3, ale tutaj kolejka na 30 sek do wyciągu i duża frekwencja, plus pracujące armatki. Więc szybka decyzja i wbiłem na G1, i zjazd trasami 20/21. Strzał w 10, bo na początku jest płasko, a potem około 200m największej ścianki w Zielu, na koniec wypłaszczenie. Do tego równo, pusto i twardo. Wyjeździłem się na tej krótkiej trasie. Sports Tracker pokazał 77km/godz. Był potencjał na około 10km więcej, ale nie było warunu żeby się rozpędzić. Jak widać w jeździe na wprost mam swój progress, do skręcania nie przywiązuje większej wagi. Na serio to na tej ściance było dziś kilka spektakularnych gleb, a w miarę jeżdżących narciarzy naliczyłem 3 w ciągu całego nartowania. Reszta albo walczyła o przetrwanie, albo jakoś się zsuwała.4 punkty
-
Nie bede brał żadnej strony ale.... ..kilka tygodni temu chciałem zarezerwować apartament w Chochołowie - pomiędzy Świetami a sylwestrem, "klepnołem" więc na znanym portalu z mieszkaniami i okazało sie że nie mogę zapłacić bo musze poczekać aż "gazda" zaaprobuje rezerwacje. A gazda jak to gazda napisał że. jak najbardziej, z tym że w tym terminie to muszę dopłacić "w gotowiźnie" na miejscu parę stów....pogoniłem dziada i wynająłem coś innego.3 punkty
-
3 punkty
-
Betlejemka OK..no i paradoksalnie hotel na Kalatówkach który jaki był 50 lat temu takim dalej jest... reszta jest jaka jest bo inaczej by nie przeżyła......... a hotel na Kalatówkach 50 lat temu wyglądał tak>> ( ten przystojniak w niebieskim sweterku to ja oczywiście).. 😉2 punkty
-
No to do wszystkich: jako to w Istebnyj godajom... >> Na szczynści, na zdrowiy, na tyn Nowy Rok!2 punkty
-
To w takim razie widzę,że musimy przejść się do 3 kopcy, żebyś miał okazję zobaczyć Szelf Karpacki nie dość, że z bliska, to jeszcze od środka 😉 Jak lubisz więcej gimnastyki, to potem możemy zahaczyć o Malinów (zapewniam, że nie chodzi mi o tamtejszy orczyk). Tam w jednym miejscu warto się czasami wspomóc liną. Przypominam jednak, ze zajęcia podstawowe z użyciem mojego szpeju robimy na wyciągu na Zwardoniu 🙂 To widzę,że pójdziemy we trzech 🙂2 punkty
-
Jak to zrobiłaś, że dziecko dopiero co urodzone, a figura mamy jak u nastolatki. Bo że to babcia to nie uwierzę. 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć Jak ja, przez parę lat organizowałem imprezy i zapraszałem na narty to czasami przyjeżdżało ponad 100 osób związanych z forum z przyległościami i wypełniało się ośrodek. Trzeba było skorzystać a teraz możesz sobie dziadku tylko popierdolić w samotności, w swoim wymyślonym bycie popierdalając w pełnym rynsztunku na wyratrakowanej trasie. Budując swoją śmieszność jesteś dla mnie niezwykle inspirującym obiektem - za to dzięki serdeczne. Trzymaj się i wielu jeszcze wpisów w portfolio życzę bo lubię się cieszyć czyjąś radością.2 punkty
-
2 punkty
-
Ciśnie mi się na myśl takie generyczne porównanie: Jest duża różnica pojechać w Tatry a pojechać do Zakopanego. Ogólnie jakoś tak zawsze omijam Zakopane jadąc w Tatry (jak najbardziej się da) i tylko sobie chwalę. Problem w tym, że obecnie w zasadzie jedynym miejscem na nocleg jest tam Betlejemka. Cała reszta, w tym schronisko Murowaniec jest schroniskiem wyłącznie z nazwy. To są górskie hotele gdzie funkcja doraźnego zakwaterowania już nie istnieje. Jeżeli jakiś warszawiak z korpo chcę spędzić >>niezapomnianą przygodę w górach<< to będzie mu wszystko jedno jaka jest pogoda i jakie zagrożenie lawinowe. Problem w tym, że nie da się tego przewidzieć z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. No i ta Betlejemka ehh... Takie fajne połączenie nowoczesności (takiej łazienki i kuchni to ja nie mam) z tradycyjnością - sala na górze i klimat bazy taternickiej. No i z góralami nie ma to absolutnie żadnego związku No i ten ultradźwiękowy odstraszacz na myszy. Pytałem się kierownika dlaczego nie kupią sobie po prostu służbowego kota. Ponoć plany były zaawansowane ale nie zgodził się TPN. Tak jak gdyby te myszy były natywnie Tatrzańskie.1 punkt
-
No może podjadę w piątek, jak będzie pogoda ☝️ a jak co to może się trafimy 😉1 punkt
-
Zawsze lepiej pojechać na narty niż obalić flaszkę. Będę od 27 na trzy dni, to zdam relację na bieżąco. Z tego co widzę na kamerach to cały czas śnieżą. Jak byłem tam tydzień temu to pomimo deszczu na fis były dobre warunki, jedynie na Jaworzynie zaczynały się przetarcia. Otworzyli kanapę z Dolin. Czynny Ondraszek i Fis przez Kaskadę i Jaworzynę do Dolin.1 punkt
-
Część. Nie chcę otwierać nowego wątku a mam zapytanie typowo narciarskie... Czy ktoś był albo jest w ostatnich dniach na sCyrku? Jak tak to proszę o jakieś w miarę fachowe info czy warto podjechać na Duże na Doliny? czy lepiej kupić flaszkę 🤔😉😀1 punkt
-
Takiego samego zabrałem w zeszły sezonie do Gruzji,i też dawał sobie radę z tymi endoprotezami.Dziwię się,że już dobre warunki,bo tam jednak kombinacja słabego naśnieżania i naturalnych opadów zaczyna działać przeważnie od lutego..1 punkt
-
Cześć Mateusz za młodu wspinałem się... jakby co, i chodziłem też trochę po jaskiniach. Miałem poważny wypadek w Tatrach a później w trakcie zdrowienia po tym pierwszym drugi w skałkach zakończony bez konsekwencji ale uznałem, że limit farta mi się wyczerpał. W Malinowskiej to chyba nawet byłem... Takie tektoniczne jaskinie nie są najciekawsze zresztą... Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Po prostu glina z kamolami. Kazdy wykop z kilofem... ;-))1 punkt
-
Marcus jest nie tylko znakomitym narciarzem ale i wspaniałym fotografem .. jakby kogoś interesowało1 punkt
-
Cześć No tak sobie pomyślałem ale lubię humor oparty na braniu wszystkiego wprost. Technologie komputerowe to dla mnie czarna magia, niestety. A w geologii najbardziej fascynującą rzeczą jest skala czasowa - jej ogarnięcie sporo zmienia. Pozdro1 punkt
-
Hehe Pytałem o hardware tej stacji. Programuje trochę mikrokontrolery STM32 więc taka stacja zaraz mi się zaczęła wyobrażać .. jak bym to zrobił sam? Aczkolwiek takie informacje jak Twoje chłonę jak gąbka … szczerze to zawsze chciałem mieć takiego kogoś, kogo mogę zapytać czemu to takie jest wypiętrzone, czemu taki ma skład, i najciekawsze … jakie to będzie za lat wiele? Bez kitu. Geologia super sprawa. Niełatwa. Zbiera wiele danych, wnioskowanie wielowątkowe…. A projekt zacny. Szacun @lubeckim.1 punkt
-
Cze. Wszystko masz na moim repo: https://github.com/SP8EBC/ParaTNC/tree/master/hardware/parameteo_hwrev_f Jest tam oczywiście też cały kod źródłowy do oprogramowania w tym procesorze, tylko wyjdź sobie wyżej, z katalogu 'hardware'. Ogólnie w innych repozytoriach na tym githubie jest reszta rzeczy do tego systemu.1 punkt
-
Akumulator na Wielkim Rachowcu nieco się podładował i stacja wstała. Obecnie -5 stopni 🙂1 punkt
-
Zmieniając temat nieco warszawiacy i górale… https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/warszawiacy-narzekaja-na-gorali-mieszkancy-gor-wytykaja-wady-turystow-ze-stolicy/tvy9l2z1 punkt
-
1 punkt
-
cyt. "kobieta wybrała się na trasę o poziomie trudności czarny diament w resorcie Arosa Lenzeheide" Była lawinowa 3 i cała okolica trasy Czarny Diament była zamknięta dla ruchu narciarskiego Przy dobrej pogodzie fajny freerajdowy teren wyjazd tym krzesełkiem górna część dolna1 punkt
-
Mialem kiedys takie. Poszly na all.... za symboliczną stówke. Mozesz sprobowac. Jak nie, to szutrowki są coraz czesciej potrzebne.1 punkt
-
Cześć Akurat to zdanie jest absolutnie nieprawdziwe - Ty lubisz szukać dziury w całym to przemyśl i napisz dlaczego. A czy to na święta czy bez święta ja zawsze wszystkiego najlepszego życzę wszystkim. Oczywiście są wyjątki ale to tylko skrajności i dewiacje. Pozdro1 punkt
-
Moja też w kilkuletniej szacie, ekologiczna bo plastikowa. Zdrowych, szczęśliwych i radosnych.1 punkt
-
1 punkt
-
Oj Janku, wszyscy też Cie bardzo lubimy.. ale jest Wigilia i wypadaloby byś przynajmniej dzisiaj odezwal sie ludzkim glosem......1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć A z informacji dla wszystkich malkontentów i zdrowotnych dziadków to właśnie z nart wrócił mój serdeczny przyjaciel. Byli w Gruzji, podobno super i pogoda i warunki i jazda. I nie byłoby w tym nic wyjątkowego gdyby nie fakt, że 2.10.2024 kumpel, o którym mowa, przeszedł operację obustronnej protetyki stawów biodrowych. Sam zabieg nieczęsty ale - jak widać - dobrze wykonany,rehabilituje się jak po poważniejszym skręceniu. Tylko trzeba chcieć. POzdro1 punkt
-
Takie czasy były. Mnie siostra zakonna od religii (pierwsza podstawówki) próbowała przywołać do porządku wyciągając za ucho z sali lekcyjnej i następując racicami mi na nogi. A, że nazywała się ponoć Cecylia, była gruba i miała duże, zwisające cyce to i nie dziwne, że pozwoliłem sobie publicznie świadczyć, że "Siostra Cecylia ma duże cycki". No cóż. Od małego miałem słabe podejście do kobiet i zadatki na bezbożnika i ateistę. Na szczęście w 2 klasie mieliśmy już księdza. Jak byłem w gimnazjum chodziły plotki o jego rzekomym, nieślubnym dziecku z pewną scholanką.1 punkt
-
1 punkt
-
oczywiście wszyscy zjeżdżający w górach to leszcze, prawdziwi narciarze nie potrzebują nart, gór, śniegu - im wystarczy monitor i klawiatura1 punkt
-
Czyli był takim Piotrem Smokiem po prostu a różnił się tylko tym, że napisał książki i je potrafił dobrze sprzedać oraz tym, że nie żyje więc obrasta legendą ale to że zginął przez wypadek na stoku to już jest pewnym obciachem. Pozdro1 punkt
-
Cze Wesołych Świąt wszystkim życzę🎄. A to znacie? Mordujecie się na stoku? Takie podstawy praktyczne, bez fizyki😀. https://www.facebook.com/reel/503064412619588/ pozdro1 punkt
-
Nie było tam chyba nic o braquage. Może nie pasowało do teorii nieruchomego COM...1 punkt
-
Najlepsze, Świąteczne życzenia dla wszystkich, a dla rodaków spędzających święta za granicą w szczególności!!! … i żebyście na Wielkanoc byli już z nami!!!1 punkt
-
Janek - tam słabo, byłeś - wiesz. To jest stricte trasowy ośrodek. Nawet Snow Park jeszcze w proszku, więc mało kto na Twin Tipach jeździł. Sporadyczni narciarze. Pewnie w takim ośrodku jak Espace Killy, gdzie bardzo dużo jest off, sporo ludzi a pewnie i instruktorów na takich nartach jeździ. Głównie wypowiedź moja była do Twoich obserwacji z innych narciarskich potęg, jakoby wszyscy Alpejscy instruktorzy preferują narty krótkie. Ten ośrodek tego nie potwierdza, wręcz jest w opozycji. Moze to za sprawą świetnych włoskich Alpejek i ich wyników. pozdro1 punkt
-
a jakie tam są możliwości pozatrasowe ? W Espace Killy prawie wszyscy amatorzy i instruktorzy na nartach szerokich i minimum tyle co wzrost1 punkt
-
W zasadzie zgadzam się także😉 Oczywiście dobry narciarz się zaadoptuje, przeciętny taki jak ja także się zaadoptuje. Ale tu nie chodzi o adaptację tylko o rzadką dla mnie przyjemność w okresie życia 60+ 😂Przyjemność z jazdy dla mnie amatora to podstawa, co mi po nartach jak nie dają przyjemności. Na rdzeń używa się drewna różnego rodzaju i jest to zarówno jesion, orzech, orzesznik ale też topola, osika, balsa, paulownia itp. I wychodzą jak dla mnie tak różne sprzęty, że bez pojeżdżenia na danej narcie, bazując tylko na opiniach innych nie można kupować. Ja tak zawiodłem się parę lat temu na Elanach SLX ER 16 (żeby nie było "conform to FIS specfication SKI 2018 Sl. men) które tutaj miały niesamowite opinie i wielu fanów. Kupiłem w ciemno. Zawód okropny. Nie mogę odżałować że pozbyłem się Nordic SL WC Plate COMP 16 (bodajże). Elany to ogromna elastyczność ale dynamiki jak na lekarstwo. Braku mocy, dynamiki wynikającej z drewna, jego konstrukcji, zastosowanych blach, może rodzaju ścianek bocznych i czego tam jeszcze nic nie zmieni. Zmiana kątów ostrzenia, struktura, smarowanie to tylko komfort jazdy a dynamika dalej na poziomie gumy z majtek babci. Slalomek do jazdy dowolnej nigdy nie ceniłem i nie cenię ale dawały mi zawsze trochę emocji z rana przez te pierwsze dwie godziny jak stok był w dobrym stanie a później wracałem do moich "cross turn'ów" czyli za długich slalomek (175-r14) i za krótkich gigantek (178-r18,3). Ale te dwie godziny były mi potrzebne bo jeżdżę dla przyjemności a nie z przymusu. Dlatego mówienie o konstrukcji sportowej mnie nie przekonuje. Jeździłem też na Nordicach sklepowych bodajże SLR z Markerami 14, różnica w dynamice nieduża albo żadna, różnica wynikająca z płyty dla amatora niezauważalna, reszta to przygotowanie w tym tuning krawędzi. Dlatego dla mnie konstrukcja to podstawa. Chociaż np. w przypadku Dynastar GS Master płyta FIS a płyta Konect Spx12 i naostrzeniem na 88/1 to dwie różne narty. Jeździłem i byłem też w szoku, że tak może być. Zaczynam przynudzać jak stary dziad. Kończę zatem. Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
"na szusowanie" - nie ma muzyki. Szusowanie jest muzyką, jego odgłosy, inaczej nie da się szusować.1 punkt
