Skocz do zawartości

Długi skręt -analiza jazdy.


Victor

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, PaVic napisał:

Marku, nawet do głowy mi nie przyszło porównanie siebie z takimi Asami 🤦‍♂️ Tylko, że w necie są sami tacy więc ich podpatruje - patrzę na najlepszych 🤷‍♂️ 

pozdro

Cześć

Fakt swego czasu wstawiłem trochę filmików z jazdą do sieci. Dzięki Paweł.

Pozdro

  • Like 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, bubol.T napisał:

Pozwolę sobie na troche prywaty w tym wątku. Nie wiem jak tutaj zamieścić film. Zrobiłem kilka zdjęć i screenów z Jazdy Nikodema. Staramy sie wprowadzać rady Adama, widzę spory postęp w tym sezonie. Jeszcze ręce mu opadają, ale korygujemy to i jak patrzę na inne dzieci w podobnym wieku, to widzę, że jest całkiem nieźle.

Screenshot_20260128_163624_WhatsApp.jpg

Screenshot_20260128_163707_WhatsApp.jpg

Screenshot_20260128_164043_Gallery.jpg

Screenshot_20260128_163809_Video Player.jpg

Screenshot_20260128_163850_Video Player.jpg

Cześć

Tomek chyba zostaw mu te ręce w spokoju. Zobacz - może się mylę - ale mam wrażenie, że On te ręce ma strasznie napięte, zwróć uwagę na łokcie na zewnątrz i zwinięte do wewnątrz nadgarstki. To oczywiście sugestia na podstawie zdjęcia ale odnoszę wrażenie, że się bardzo stara a to prowadzi do totalnego spięcia. Wiesz dzieci wyważają się intuicyjnie, czasami machają kijkami totalnie co my ganimy jako "nietechniczne" a im to po prostu na tym etapie jest potrzebne. W ogóle warto pamiętać, że jazda ma być dla nich zabawą ale przez nas sterowaną tak aby była edukacyjna. 

A więc - przy Nikodemie masz jeździć wzorowo technicznie zawsze. On to łyka znacznie bardziej niż cokolwiek co mu mówisz czy co tam ma ćwiczyć. A ile Nikodem ma teraz lat bo wygląda na wysokiego i szczupłego 5 latka?

Wiesz dzieci uczymy jak dorosłych tylko... 

- wszystko lepiej łapią

- nie mądrzą się gówno wiedząc

- nie mają dziwnych strachów przed długą nartą i czarną trasą

- słuchają się i ufają

- zawsze ważniejsze jest dla nich dobrze się bawić a nie dobrze wyglądać

Dlatego, między innymi uczą się na nartach jeździć tak szybko.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Tomek chyba zostaw mu te ręce w spokoju. Zobacz - może się mylę - ale mam wrażenie, że On te ręce ma strasznie napięte, zwróć uwagę na łokcie na zewnątrz i zwinięte do wewnątrz nadgarstki. To oczywiście sugestia na podstawie zdjęcia ale odnoszę wrażenie, że się bardzo stara a to prowadzi do totalnego spięcia. Wiesz dzieci wyważają się intuicyjnie, czasami machają kijkami totalnie co my ganimy jako "nietechniczne" a im to po prostu na tym etapie jest potrzebne. W ogóle warto pamiętać, że jazda ma być dla nich zabawą ale przez nas sterowaną tak aby była edukacyjna. 

A więc - przy Nikodemie masz jeździć wzorowo technicznie zawsze. On to łyka znacznie bardziej niż cokolwiek co mu mówisz czy co tam ma ćwiczyć. A ile Nikodem ma teraz lat bo wygląda na wysokiego i szczupłego 5 latka?

Pozdro

Raczej jest bardzo szczupłym niewysokim 7 latkiem 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

A jeździ 3 sezon?

Pozdro

Ja bym tego nie liczył w sezonach. Miał 3 lata i 3 miesiące jak go postawiliśmy na narty. Jezdził pługiem na oślich łączkach. Kolejny sezon byl stracony, byłem chyba dwa razy na nartach i przyszedł covid, który mnie tak sponiewierał, ze straciliśmy cały sezon.

Kolejny rok w grudniu zmieniałem robotę i trzeba było się ogarnąć w nowym miejscu. Wzięliśmy urlop dopiero w drugiej połowie lutego. Śniegu nie było juz prawie wcale, dosłownie kilka dni na Czarnym Groniu jazdy w wodzie. Na Pilsko wchodziliśmy pieszo. Z resztą pamiętasz, bo byliście wtedy w Zwardoniu i śniegu nie było.

No i tak na poważnie to w zeszłym roku zaczynał wszystko od początku, bo niewiele pamiętał. Ale poprzedni i obecny sezon jeździmy do oporu ile sie da. A że mamy wolne weekendy, to jeździmy co tydzień i całą przerwę świąteczną. Teraz dopiero widzę efekty i postęp. Jeździmy w Zwardoniu, albo na Buczynce, Nikodem jest dla nas równorzędnym narciarzem i co najważniejsze bardzo to lubi. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, bubol.T napisał:

Ja bym tego nie liczył w sezonach. Miał 3 lata i 3 miesiące jak go postawiliśmy na narty. Jezdził pługiem na oślich łączkach. Kolejny sezon byl stracony, byłem chyba dwa razy na nartach i przyszedł covid, który mnie tak sponiewierał, ze straciliśmy cały sezon.

Kolejny rok w grudniu zmieniałem robotę i trzeba było się ogarnąć w nowym miejscu. Wzięliśmy urlop dopiero w drugiej połowie lutego. Śniegu nie było juz prawie wcale, dosłownie kilka dni na Czarnym Groniu jazdy w wodzie. Na Pilsko wchodziliśmy pieszo. Z resztą pamiętasz, bo byliście wtedy w Zwardoniu i śniegu nie było.

No i tak na poważnie to w zeszłym roku zaczynał wszystko od początku, bo niewiele pamiętał. Ale poprzedni i obecny sezon jeździmy do oporu ile sie da. A że mamy wolne weekendy, to jeździmy co tydzień i całą przerwę świąteczną. Teraz dopiero widzę efekty i postęp. Jeździmy w Zwardoniu, albo na Buczynce, Nikodem jest dla nas równorzędnym narciarzem i co najważniejsze bardzo to lubi. 

może jednak założysz sobie to konto na Google i wrzucisz filmiki - lubię oglądać jak dzieci zasuwają na nartach

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, bubol.T napisał:

Tyle, to wiem, ale nie chcę specjalnie zakładać konte na YouTube 

A masz konto na google? Typu poczta gmail? Bo jak go masz to automatycznie masz na YT. Możesz też wstawiać zdjęcia i filmiki na google photos. Też wystarczy mieć konto na google by automatycznie mieć dostęp do google photos. Wstawiasz tam filmik a link do niego dajesz na SF.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Lexi napisał:

U nas taki jeden wikary lubił oglądać jak dzieci ze szkoły wychodzą...

Marek my sie możemy śmiać, ale u mnie w parafii dosłownie 100 metrów od mojego domu był nijaki ksiadz Kazik.

Taki równy gość sie wydawał, przenieśli go z parafii w Godowie, gdzie był proboszczem. Nikt nie wiedział dlaczego. Teraz już wiadomo. Gnój siedzi w pierdlu i ma 16 zarzutów za pedofile. Najgorsze było to, że proboszcz musiał wiedzieć o jego zapędach, a dalej dopuszczał go do pracy z dziećmi. Ja tam uważam, że dzieci lepiej trzymać na dystans od nich. Kiedyś szedłem z synem przez Kalwarię w Panewnikach. Niko zobaczył naszą pokaźną bazylikę i mowi: tata nie wiedzialem , ze mamy taki duży zamek w Katowicach 😅

Był wtedy mały, ale w starym zamku krzywdy mu nikt nie zrobi, a w kościele to już różnie bywa.

Tutaj link do sprawy Kazika: 

https://tvn24.pl/katowice/godow-katowice-byly-proboszcz-ma-16-zarzutow-pedofili-ra950322-ls2303276

Edytowane przez bubol.T
  • Like 1
  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Wydaje mi sie ze to wszystkie filmy które były nagrane z moją osobą w roli głównej z ostatniego wyjazdu szkoleniowego więc złączyłem w całość  ( głównie długi skręt ćwiczyłem bo to totalna nowość dla mnie ) i na długiej narcie 🤯 🥳 

Mam nad czym pracować oj mam , ale to tylko cieszy 🙃 

 

Edytowane przez Victor
  • Like 2
  • Thanks 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Victor napisał:

Wydaje mi sie ze to wszystkie filmy które były nagrane z moją osobą w roli głównej z ostatniego wyjazdu szkoleniowego więc złączyłem w całość  ( głównie długi skręt ćwiczyłem bo to totalna nowość dla mnie ) i na długiej narcie 🤯 🥳 

Mam nad czym pracować oj mam , ale to tylko cieszy 🙃 

 

ostatni komentarz maestro: PERFECT

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Chertan napisał:

Paweł, ale fajny postęp zrobiłeś, jest nad czym, ale takie podstawy przy objeżdżeniu bardzo zaprocentują, pojawi się luz, dynamiczna praca sylwetki, zmiana rytmu. Dobra robota.

Dzięki Piotrze, no jest nad czym oj jest i mam tego pełną świadomość ale to tylko większa motywacja żeby nie odpuszczać i iść dalej z tematem . Do tej pory ćwiczyłem z uporem maniaka krótki skręt a długi czekał chyba na swój czas który raczej właśnie nadszedł, żeby go teraz z uporem ćwiczyć oczywiście nie odpuszczając krótkiego czy średniego skrętu w między czasie a później już wszystko zmiksować żeby bawić się tą własną jazdą w przyszłości. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ja z pytaniem, bo jazda wygląda na taką lajtową, spokojną, chciałbym trochę spokojniej właśnie jechać w dłuższym skręcie. Jak wejdę na krawędzie to ciężko mi zapanować nad prędkością, momentalnie strasznie przyspieszam i zostaje mi już tylko uciekanie do ześlizgów żeby trochę zwolnić. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Victor napisał:

Dzięki Piotrze, no jest nad czym oj jest i mam tego pełną świadomość ale to tylko większa motywacja żeby nie odpuszczać i iść dalej z tematem . Do tej pory ćwiczyłem z uporem maniaka krótki skręt a długi czekał chyba na swój czas który raczej właśnie nadszedł, żeby go teraz z uporem ćwiczyć oczywiście nie odpuszczając krótkiego czy średniego skrętu w między czasie a później już wszystko zmiksować żeby bawić się tą własną jazdą w przyszłości. 

To już teraz miksuj tak np. co drugi, albo wręcz niesymetrycznie, sytuacyjnie, zależnie od liczby osób na stoku, dużo to wąski ślad, rozluźnia się, to od razu szerzej. Jesteś jak widać na to gotowy. 

43 minuty temu, cappo napisał:

To ja z pytaniem, bo jazda wygląda na taką lajtową, spokojną, chciałbym trochę spokojniej właśnie jechać w dłuższym skręcie. Jak wejdę na krawędzie to ciężko mi zapanować nad prędkością, momentalnie strasznie przyspieszam i zostaje mi już tylko uciekanie do ześlizgów żeby trochę zwolnić. 

To może być kwestia niezbyt stromej górki, zobacz też jak Paweł dokręca, jak długo jedzie nieco w poprzek stoku, jak wcześnie zaczyna nowy skręt i tylko przez względnie krótki czas jedzie w linii spadku stoku. Ja niestety też mam tę przypadłość i bez dokręcania skrętu trudno opanować prędkość, zwłaszcza jak staje się niekomfortowa. Bo absolutnie mam też przekonanie, że inna osoba na moim miejscu spokojnie by z tą prędkością jechała dalej sobie kręcąc. Być może odchylasz się też do tyłu, co powoduje gorszą kontrolę i przyspieszenie. Bez filmu trudno coś napisać. 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Victor napisał:

Do tej pory ćwiczyłem z uporem maniaka krótki skręt

Paweł i bardzo dobrze, bo generalnie krótki ratuje nas z opresji praktycznie zawsze. Gdzie takim długim pojechać? No może na niszowej, wyludnionej stacji. Czasami na stoku trzeba odjechać jak się zagęści w naszej planowanej wcześniej linii zjazdu. Pewnie krótki/średni będziesz wykorzystywał najczęściej, długi raczej okazyjnie. Taka kolejność nauki jest oczywista i praktyczna w zastosowaniu. 
Jak pisałem wcześniej, Twoja droga, to droga do sukcesu. Zaczyna to wszystko bardzo dobrze wyglądać. 
pozdro

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Zbyt wczesne przygotowanie kija do wbicia (po co) prowadzi do rotacji Paweł.

Pozdro

Już w Zwardo dostałem po uszach od Adama gdy jechałem na Damianowych długi skręt i wbijałem kija 🤷‍♂️ ale dzięki za zwrócenie bo te wszystkie uwagi są mega ważne . 
 

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...