Jump to content

Materiały szkoleniowe


Adam ..DUCH
 Share

Recommended Posts

4 godziny temu, PSmok napisał:

Panowie , 

bardzo krytycznie podeszliście do filmu Toma. Całkowicie bezpodstawnie. Każdy liznął jakiegoś tłumaczenia dodał swoje a reszta bez sprawdzenia rozdarta na nim szaty. Nie wydzierajcie z kontekstu zdania czy zdjęcia stop klatka i budujcie do tego teori. Tom bardzo ładnie na początku filmu pokazuje ze aby tak jeździć krótkim skrętem,dobrze jest spróbować przynajmniej pomyśleć czy mamy atletyczną postawę , specjalnie stara się zmniejszyć zakrawedziowanie nart aby ułatwić skrętność nóg co poprawi zaokrąglić skręt i go wykończyć. Jak to załapiemy, to zwiększamy zakrawedziowanie j jedziemy jak Tom pod koniec fimu.

Robi się to na stole bo w głębszym śniegu i jak jest nie równo nie jest to wskazane. 
 

Pozdrawiam

 

 

W imieniu własnym, ale sądzę nie tylko byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś w tym ale i innych wątkach w miarę dostępności czasowej - kierunkował, prostował i ogólnie uświadamiał nas. Niestety w ojczystym języku słabo tematyka narciarska jest reprezentowana, a dodatkowo jest tendencja do stopowania rozwijania zagadnień poprzez nawet negowanie jak widzisz materiałów osób, które o biomechanice narciarskiej wiedzą tyle, iż niektórzy guru mogą co najwyżej takiemu Tomowi narty ze śniegu oczyścić...

Link to comment
Share on other sites

Nie sądzę by coś tu stopowano. Mój amerykański jest zbyt prymitywny by zrozumieć komentarz. Ale samo ćwiczenie jest znacznie bardziej potrzebne niż wstawianie na siłę krawedzi. Niebieska trasa i jazda bokiem ( na czarnej to nie sztuka, każdy potrafi) przez kilometr ćwicząc przy okazji odciążenie. Po kilku godzinach kazdy nauczy sie tak prowadzić narty i dawkować zakrawedziowanie a przy okazji balans przód-tył (narta max płaska a jeszcze nie zaczepia zewn krawedzią), że zrobi to w nocy i  z zawiązanymi oczami na podstawie samego czucia z narty. 

Poza tym przyłączam się do prośby @Gabrika - o ile tylko czas pozwoli, bo sezon wnet. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, PSmok napisał:

Panowie , 

bardzo krytycznie podeszliście do filmu Toma. Całkowicie bezpodstawnie. Każdy liznął jakiegoś tłumaczenia dodał swoje a reszta bez sprawdzenia rozdarta na nim szaty. Nie wydzierajcie z kontekstu zdania czy zdjęcia stop klatka i budujcie do tego teori. Tom bardzo ładnie na początku filmu pokazuje ze aby tak jeździć krótkim skrętem,dobrze jest spróbować przynajmniej pomyśleć czy mamy atletyczną postawę , specjalnie stara się zmniejszyć zakrawedziowanie nart aby ułatwić skrętność nóg co poprawi zaokrąglić skręt i go wykończyć. Jak to załapiemy, to zwiększamy zakrawedziowanie j jedziemy jak Tom pod koniec fimu.

Robi się to na stole bo w głębszym śniegu i jak jest nie równo nie jest to wskazane. 
 

Pozdrawiam

Cześć

Mnie jedynie zafrapowało określenie atletyczna postawa - napisałem jak to rozumiem i mam nadzieję, że o to chodzi.

Chciałem jeszcze dodać, że terminologia polska jest ogólnie znana stosowana i pełna natomiast tłumaczenia często kuleją lub/i są niekonsekwentne i stąd czasami kłopoty.

Pozdro

Edited by Mitek
Link to comment
Share on other sites

"athletic stands" - kolejne magiczne stwierdzenie które całkiem krzywi to co jest ważne jeżeli się tego w sposób prawidłowy nie rozumie. Zobaczcie sami - instruktor układa kursanta w prawidłową wyjściową pozycję narciarską i nazywa to " athletic stands"......."as" występuje w każdym sporcie chociaż czasami inaczej wygląda. Mają bramkarz przed rzutem karnym, ma ją bokser itp przed rozpoczęciem walki, ma ja panczenista przed rozpoczęciem biegu, ma ją sprinter w blokach itd. Rozwinięcie tej sylwetki prowadzi do sukcesu. A jak to jest ważne - no ważne bo wystarczy zapytać kursanta jaki sport uprawia i go skorygować - cofnij wykroczną, otwórz gardę, obniż ręce itd. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

"athletic stands" - kolejne magiczne stwierdzenie które całkiem krzywi to co jest ważne jeżeli się tego w sposób prawidłowy nie rozumie. Zobaczcie sami - instruktor układa kursanta w prawidłową wyjściową pozycję narciarską i nazywa to " athletic stands"......."as" występuje w każdym sporcie chociaż czasami inaczej wygląda. Mają bramkarz przed rzutem karnym, ma ją bokser itp przed rozpoczęciem walki, ma ja panczenista przed rozpoczęciem biegu, ma ją sprinter w blokach itd. Rozwinięcie tej sylwetki prowadzi do sukcesu. A jak to jest ważne - no ważne bo wystarczy zapytać kursanta jaki sport uprawia i go skorygować - cofnij wykroczną, otwórz gardę, obniż ręce itd. 

Adamie

Dokładnie tak jak piszesz, ten zwrot ma wiele znaczeń i troszkę chyba zbyt dosłownie wielu z nas to nieopatrznie zrozumiało lub zbyt dosłownie przetłumaczyło. Głównie chodzi o prawidłową postawę na nartach - pozycje narciarską, i to jedno określenie dotyczy postawy bazowej w różnych sportach, które są diametralnie różne ale dla nich prawidłowe (np. boks, narty, piłka nożna, tenis etc.)

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Z przykrością stwierdzam, że w całościowym ujęciu przekaz o nartach w języku angielskim był dla mnie bardziej przystępny pomimo, że nie jestem orłem z angielskiego.

Kiedy człowiek pokona już skojarzenia z joints i zrozumie różnicę pomiędzy wedge i snowplough, slogany jak athletic stance przestają przeszkadzać. 🤣

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Mnie jedynie zafrapowało określenie atletyczna postawa - napisałem jak to rozumiem i mam nadzieję, że o to chodzi.

Chciałem jeszcze dodać, że terminologia polska jest ogólnie znana stosowana i pełna natomiast tłumaczenia często kuleją lub/i są niekonsekwentne i stąd czasami kłopoty.

Pozdro

To ze nie rozumiecie angielskiego nic nie znaczy.

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Marcos73 napisał:

Adamie

Dokładnie tak jak piszesz, ten zwrot ma wiele znaczeń i troszkę chyba zbyt dosłownie wielu z nas to nieopatrznie zrozumiało lub zbyt dosłownie przetłumaczyło. Głównie chodzi o prawidłową postawę na nartach - pozycje narciarską, i to jedno określenie dotyczy postawy bazowej w różnych sportach, które są diametralnie różne ale dla nich prawidłowe (np. boks, narty, piłka nożna, tenis etc.)

pozdrawiam

Znaczenie ma jedno, anglosasi rozumieją je jednoznacznie. Jedynie niedouczeni Polacy dorabiają własne dosłowne tłumaczenia, co jest błędem.

 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, PSmok napisał:

Panowie , 

bardzo krytycznie podeszliście do filmu Toma. Całkowicie bezpodstawnie. Każdy liznął jakiegoś tłumaczenia dodał swoje a reszta bez sprawdzenia rozdarta na nim szaty. Nie wydzierajcie z kontekstu zdania czy zdjęcia stop klatka i budujcie do tego teori. Tom bardzo ładnie na początku filmu pokazuje ze aby tak jeździć krótkim skrętem,dobrze jest spróbować przynajmniej pomyśleć czy mamy atletyczną postawę , specjalnie stara się zmniejszyć zakrawedziowanie nart aby ułatwić skrętność nóg co poprawi zaokrąglić skręt i go wykończyć. Jak to załapiemy, to zwiększamy zakrawedziowanie j jedziemy jak Tom pod koniec fimu.

Robi się to na stole bo w głębszym śniegu i jak jest nie równo nie jest to wskazane. 
 

Pozdrawiam

 

 

Atletyczna postawa to nie jest najbardziej fortunne tłumaczenie na język polski.

https://www.tekstowo.pl/piosenka,olek_grotowski_i_malgorzata_zwierzchowska,redaktor.html

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Adam ..DUCH napisał:

 A jak to jest ważne - no ważne bo wystarczy zapytać kursanta jaki sport uprawia i go skorygować - cofnij wykroczną, otwórz gardę, obniż ręce itd. 

W hippice polsiad też jest chyba takim AS. Nisko pięta, stawy skokowe w małym kącie, równolegle golenie i tulow, ręce z przodu, balans, amortyzacja w trzech stawach no i dwa punkty podparcia- stopy w trzemionach i kolana dynamicznie i elastycznie ,,trzymają siodło,, ... Tak to jeszcze pamiętam 😉

W polsiadzie uczy się kłusa, galopu, no i wiadomo... Skoki.

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, KrzysiekK napisał:

W hippice polsiad też jest chyba takim AS. Nisko pięta, stawy skokowe w małym kącie, równolegle golenie i tulow, ręce z przodu, balans, amortyzacja w trzech stawach no i dwa punkty podparcia- stopy w trzemionach i kolana dynamicznie i elastycznie ,,trzymają siodło,, ... Tak to jeszcze pamiętam 😉

W polsiadzie uczy się kłusa, galopu, no i wiadomo... Skoki.

A zapomniałem....osoby które potrafią anglezować (to się chyba tak nazywa) doskonale radzą sobie z NW...generalnie potrafią ładnie "wybierać" teren..kolana pięknie pracują

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, KrzysiekK napisał:

W hippice polsiad też jest chyba takim AS. Nisko pięta, stawy skokowe w małym kącie, równolegle golenie i tulow, ręce z przodu, balans, amortyzacja w trzech stawach no i dwa punkty podparcia- stopy w trzemionach i kolana dynamicznie i elastycznie ,,trzymają siodło,, ... Tak to jeszcze pamiętam 😉

W polsiadzie uczy się kłusa, galopu, no i wiadomo... Skoki.

To już teraz wiem, dlaczego moja córka tak szybko załapał te konie. Z nart jej się to wzięło 😉

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

No może…jakby…prawie podobieństwo jest, na pierwszy rzut oka, z wyjątkiem ruchów „wiosenno - letnich” w biodrach, No i w półsiadzie anglezowanie czyli NW wynika z ruchu konia, jest minimalne a nie wypracowane jak w pełnym dosiadzie.

Edited by .Beata.
Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, .Beata. napisał:

No może…jakby…prawie podobieństwo jest, na pierwszy rzut oka, z wyjątkiem ruchów „wiosenno - letnich” w biodrach, No i w półsiadzie anglezowanie czyli NW wynika z ruchu konia, jest minimalne a nie wypracowane jak w pełnym dosiadzie.

W polsiadzie anglezowanie ?

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, KrzysiekK napisał:

W polsiadzie anglezowanie ?

Cześć

Ale przeczytałem, że anglezowanie (pierwszy raz widzę to słowo) występuje tylko w kłusie - czyli na nartach dotyczy prędkości średnich? Wybaczcie ale ja nic nie wiem na temat jazdy konnej więc pytam i przyjmę każdą wiedzę - nie jestem Gabrikiem. 🙂

Pzdrowienia

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, KrzysiekK napisał:

W polsiadzie anglezowanie ?

Krzysiek, anglezowanie w półsiadzie generalnie jest błędem. Acz jest dobrym ćwiczeniem na równowagę, pomaga (w galopie) na parkurze. Jego zakres jest MINIMALNY. 

Mówimy o "athletic stands", sylwetka w półsiadzie jest podobna, lecz nie ma typowego NW - anglezu. Anglezowanie - NW jest w pełnym dosiadzie, gdzie sylwetka kompletnie nie ma nic wspólnego z "athletic stands". Zatem wg mnie nie do końca trafiony przykład.

Link to comment
Share on other sites

42 minuty temu, Mitek napisał:

Cześć

Ale przeczytałem, że anglezowanie (pierwszy raz widzę to słowo) występuje tylko w kłusie - czyli na nartach dotyczy prędkości średnich? Wybaczcie ale ja nic nie wiem na temat jazdy konnej więc pytam i przyjmę każdą wiedzę - nie jestem Gabrikiem. 🙂

Pzdrowienia

Cztery chody konia (nie licząc sportowych) według mojej skali:

stęp - pług, kłus - nauka jazdy równoległej, galop - Adam, cwał - szaleńcy walący na krechę 😉 

to tak z grubsza, bo odczucie prędkości jest subiektywne. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, .Beata. napisał:

Cztery chody konia (nie licząc sportowych) według mojej skali:

stęp - pług, kłus - nauka jazdy równoległej, galop - Adam, cwał - szaleńcy walący na krechę 😉 

to tak z grubsza, bo odczucie prędkości jest subiektywne. 

Cześć

No wiesz, jak ktoś jedzie "cwałem", to nie znaczy chyba, że od razu jest szaleńcem. Pusta zamknięta lub absolutnie widoczna trasa i ze dwóch kolegów wystarczy. Rozumiem, że anglezowanie dotyczy pierwszych dwóch wolnych prędkości jazdy bo przy galopie i cwale jedziesz nie dotykając siodła - coś jak na rowerze przy zjeździe?

To dość dobre odniesienie do jazdy na nartach gdzie miękka jazda polega na amortyzowaniu wszystkiego. Rozumiem to tak, że narty jadą swoim torem, po nierównościach natomiast środek ciężkości narciarza jest prowadzony na jednej wysokości z amortyzowaniem wszelkich nierówności.

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Ależ się rozwinęło... Chodzi mi o to, że jadąc w półsiadzie amortyzujemy ruch wybijający konia tak, jak jadąc na nartach "wybieramy" nierówności (kompensacja nierówności). Nie twierdziłem, że anglezowanie jest jakąś ścisłą analogią jazdy na nartach. @Adam ..DUCHteż jedye stwierdził, że osoby jeżdżące konno łatwiej uczą się NW. To dość oczywiste, bo nogi przywykną do elastycznego napięcia z amortyzacją.

Przepływ prądu można obrazować analogiami hydraulicznymi nawet do omówienia działania tranzystorów bipolarnych, ale gdzieś napotkamy jakąś granicę tych analogii 🙂 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

No wiesz, jak ktoś jedzie "cwałem", to nie znaczy chyba, że od razu jest szaleńcem. Pusta zamknięta lub absolutnie widoczna trasa i ze dwóch kolegów wystarczy. Rozumiem, że anglezowanie dotyczy pierwszych dwóch wolnych prędkości jazdy bo przy galopie i cwale jedziesz nie dotykając siodła - coś jak na rowerze przy zjeździe?

To dość dobre odniesienie do jazdy na nartach gdzie miękka jazda polega na amortyzowaniu wszystkiego. Rozumiem to tak, że narty jadą swoim torem, po nierównościach natomiast środek ciężkości narciarza jest prowadzony na jednej wysokości z amortyzowaniem wszelkich nierówności.

Pozdro

Klasyczne anglezowanie wg mnie łączy się z momentami, gdy się siada w siodle. Na nartach tego nie sposób zrobić 🙂 ... albo inaczej... ja bym już nie wstał 🙂 Chociaż moja córka wstaje z kucu na nartach.

Półsiad - nie dotykamy siodła. Można robić w każdym chodzie konia. Szczególnie jak uczeń nie umie amortyzować biodrami i kregosłupem i wali tyłkiem o siodło. Koń zachwycony nie jest.... 😕

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Dzięki za info. Wiesz ja na jeździe konnej nie znam się za grosz, natomiast szczerze podziwiam tę umiejętność, bo przecież jest to dość ścisła interakcja z żywym zwierzęciem, które - jak sobie wyobrażam - musisz czuć, umieć nim sterować, być przygotowanym na to, że się np. spłoszy itd.

Narta zawsze jedzie tam gdzie jej każe jadący i nic sama nie zrobi. Przy jeździe konnej to prościzna.

Pozdrowienia

Edited by Mitek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Dzięki za info. Wiesz ja na jeździe konna nie znam się za grosz, natomiast szczerze podziwiam tę umiejętność bo przecież jest to dość ścisła interakcja z żywym zwierzęciem, które - jak sobie wyobrażam - musisz czuć, umieć nim sterować, być przygotowanym na to, że się np spłoszy itd.

narta zawsze jedzie tam gdzie jej każe jadący i nic sama nie zrobi. Przy jeździe konnej to prościzna.

Pozdrowienia

Trudne to konne jeździectwo jak fiks. Ale ma zaletę. Jak jedziesz konno, trudno myśleć o czymś innym. Pomaga na stresy 🙂

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Mitek napisał:

No wiesz, jak ktoś jedzie "cwałem", to nie znaczy chyba, że od razu jest szaleńcem

Nie jest, o ile bierze udział w wyścigach konnych lub nazywa się Jarosław Skrzyczyński albo Henrik von Eckermann (skoki). Pierwszego miałam okazję poznać, drugiego niestety nie 😉 między cwałem a włączeniem się panicznej ucieczki jest bardzo cienka granica, zwłaszcza w terenie.

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...