Jump to content

rower :)


jark
 Share

Recommended Posts

2 godziny temu, Lexi napisał:

Telefon zgubiłeś? ..byłem nad jeziorem - prawdopodobnie jechałeś obok mnie jeśli dojechałeś na cofkę Dunajca

Forum świadkiem, że już więcej takiej gafy nie popełnię 😉

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, Mitek napisał:

Cześć

Raz płynąłem a raz jechałem na rowerze przez poligon drawski to były takie widoki. Ale żeby tak po prostu w lesie? Gdzie Ty k... mieszkasz.??? 🙂

POzdro

😂 

Jechałem obok dużej jednostki w której też jest olbrzymi poligon ale fakt wystawili złom za płot w szczere pole pod lasem 🤷‍♂️ 

…później trafiłem na starą kopalnię dziś już po rewitalizacji przekształconej w nowoczesne centra kultury, baseny, ścianki kardio i parki rowerowe .

Majac gravelka więcej jeżdżę po dziwnych zadupiach zwiedzając okolice . 

 

 

IMG_9723.jpeg

IMG_9724.jpeg

IMG_9726.jpeg

IMG_9727.jpeg

IMG_9730.jpeg

IMG_9732.jpeg

IMG_9733.jpeg

IMG_9734.jpeg

IMG_9725.jpeg

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Dziwny kraj - nigdy nie byłem w Belgii. Zadupie kojarzy mi się z czymś takim:

IMG_5028.thumb.jpg.946af666edb1574d4ffd092a38e06d8f.jpg

a czołgi też się udało znaleźć ale takie:

 

 

 

 

IMG_5027.thumb.jpg.c2e1ce68296ff90a5435a70cb9c4c372.jpg

Zdjęcia akurat są z którejś POMORSKIEJ. Kolega Tomek przekładający rower to triathlonista o niesamowitej wydolności ale nigdy nie ukończył ultra - choć parę razy próbował. Dość ciekawy temat zresztą.

W okolicy to mamy raczej chamską sośninę i piachy - nic ciekawego.

Gravel to z pewnością optymalny obecnie rower w sensie uniwersalności dla kogoś kto jeździ. 

Pozdro

Edited by Mitek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Rower na TQ z 2023 roku nie był nigdy warty 75k pln, teraz też nie jest wart 30k pln. Zmieniły się mocno oferty przez te 3 lata i konkurencja. 

Edited by Kubis
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.07.2026 o 21:49, Mitek napisał:

Dziwny kraj - nigdy nie byłem w Belgii.

Kraj jak każdy inny da się żyć a to najważniejsze 😏 jest też i zadupie takie w twoim rozumieniu 😜

IMG_9769.jpeg

IMG_9770.jpeg

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Fajny pomysł i kibicować Panu należy. Ale... dla osoby objeżdżonej nie jest to jakiś genialny wyczyn. Średnia 20km/h jest dość spacerowym tempem na twardej nawierzchni na MTB na szosie, zakładając jazdę na lekko powinno być spokojnie 30km/h. Więc 21 godzin i trzy na odpoczynki i zasilenie organizmu. Patrząc na sprzęt i gościa to to powinien być spacer - jeżeli ma samochód prowadzący. Jeżeli jedzie zupełnie sam na nawigację ma gorzej. Wiatr ma lekki idealnie z tyłu więc na przelotach leci za darmo 40-45km/h. Fajne wyzwanie i szacun za pomysł.

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Z FB:

ZROBIŁ TO 🔥620 km w 15h i 10 min. Średnia prędkość ok 41 km/h - KOSMOS. Cała Polska przejechana rowerem w jeden dzień od wschodu do zachodu słońca 🇵🇱 Akcja miała za cel akcje charytatywną - zbiórka dla Uczniów w szkole, gdzie Grzegorz jest nauczycielem. Póki co mamy 40 tys - zbieramy dalej   🫶

  • Like 6
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć 

No widzisz. Pod fajnym szyldem pojechał się przejechać - chodzi mi tylko o czas a nie cały podtekst oczywiście. Oceniłem wyzwanie jako typowo amatorskie a gość po prostu objeżdżony

Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.07.2026 o 23:34, Mitek napisał:

Cześć 

No widzisz. Pod fajnym szyldem pojechał się przejechać - chodzi mi tylko o czas a nie cały podtekst oczywiście. Oceniłem wyzwanie jako typowo amatorskie a gość po prostu objeżdżony

Amatorskie to jest twoje picie piwa. Jeszcze niedawno to było tempo na rekord świata.

 

"

Szczegóły rekordu (Mitch Anderson, 2017)
  • Dystans: 491,2 km (305,219 mil)
  • Czas trwania: 12 godzin
  • Średnia prędkość: 40,93 km/h (25,43 mph)
  • Miejsce: Australia
  • Data: 13 marca 2017 r.
  • Typ roweru: Standardowy rower szosowy/czasowy (bez owiewek) [1, 2]
  • "

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Mikoski napisał:

Po co to pisać wszyscy czytający SF wiedzą że Masz zawsze rację.

A nie miałem? 

Kolega pojechał 620km w 15h i 10 min czyli limit doba byłby dla niego spacerkiem. Zgadza się czy nie?

Bo nie rozumiem po co ten sarkazm Damiano. W limicie dobowym to mógł się jeszcze spokojnie wyspać.

Pozdro sedeczne

Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.07.2026 o 21:17, zając napisał:

Z FB:

ZROBIŁ TO 🔥620 km w 15h i 10 min. Średnia prędkość ok 41 km/h - KOSMOS. Cała Polska przejechana rowerem w jeden dzień od wschodu do zachodu słońca 🇵🇱 Akcja miała za cel akcje charytatywną - zbiórka dla Uczniów w szkole, gdzie Grzegorz jest nauczycielem. Póki co mamy 40 tys - zbieramy dalej   🫶

Faktycznie kosmos, chyba jechał autostradą A1

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, kordiankw napisał:

Też tak macie jak chcecie trochę pokręcić na rowerze 😉?

https://www.facebook.com/share/r/17NCdDc1hN/?mibextid=wwXIfr

Jakiś kompletnie nieżyciowy i nieogarnięty jest ten gość - po prostu mówisz - też Cię kocham i tęsknię za Tobą, i spieszę się bardzo aby Cię jak najszybciej zobaczyć. 

I z tego zdania można już płynnie przejść do końca rozmowy (bo trzeba teraz uważać, bo wjechałeś na odcinek gdzie nie pogadamy ale zadzwonię później jak już będę mógł itd) 

----------------------

Taką rozmowę należy odczytywać tak:

- ona dzwoni bo chcę sprawdzić czy przypadkiem nie masz nieautoryzowanego dostępu (najczęściej), ewentualnie: nudzi mi się, pamiętaj, że mnie masz i czy on mnie kocha?

- on (jeśli kuma czaczę) - zapewnienie, że ją kocha to dowód w sprawie, że nie ma nieautoryzowanego dostępu (przy kochance raczej nie wypada tego mówić), szum wiatru w mikrofonie też mówi, ze jedzie plus może jakaś uwaga o ruchu (muszę uważać na tego idiotę). Nie ma co przeciągać tej rozmowy - wszystkie punkty odhaczone. Kończymy sprawę! Można też przeciągnąć opowiadając, jak to jest pięknie i że szkoda, że Cię tu nie ma i wysłać jakąś fotę ze swoim pyskiem.

 

 

 

Edited by Wujot2
  • Like 4
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Wujot2 napisał:

Jakiś kompletnie nieżyciowy i nieogarnięty jest ten gość - po prostu mówisz - też Cię kocham i tęsknię za Tobą, i spieszę się bardzo aby Cię jak najszybciej zobaczyć. 

I z tego zdania można już płynnie przejść do końca rozmowy (bo trzeba teraz uważać, bo wjechałeś na odcinek gdzie nie pogadamy ale zadzwonię później jak już będę mógł itd) 

----------------------

Taką rozmowę należy odczytywać tak:

- ona dzwoni bo chcę sprawdzić czy przypadkiem nie masz nieautoryzowanego dostępu (najczęściej), ewentualnie: nudzi mi się, pamiętaj, że mnie masz i czy on mnie kocha?

- on (jeśli kuma czaczę) - zapewnienie, że ją kocha to dowód w sprawie, że nie ma nieautoryzowanego dostępu (przy kochance raczej nie wypada tego mówić), szum wiatru w mikrofonie też mówi, ze jedzie plus może jakaś uwaga o ruchu (muszę uważać na tego idiotę). Nie ma co przeciągać tej rozmowy - wszystkie punkty odhaczone. Kończymy sprawę! Można też przeciągnąć opowiadając, jak to jest pięknie i że szkoda, że Cię tu nie ma i wysłać jakąś fotę ze swoim pyskiem.

 

 

 

Mądrość i doświadczenie życiowe - bezcenne 😉

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...