Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.01.2026 w Odpowiedzi
-
Powiem tak na Kaunertalu jeździłem w najniższej temperaturze w życiu bo było na górze-32 A tutaj poprostu pizdzi mimo lampy . W Cervini jest lepiej bo więcej słońca a po szwajcarskiej daje nieźle. Dzisiaj był Matternhorn Rothorn i trasy bardziej w środku i ostatni dzień lampy od jutra obfite opady sniegu ale w sumie to niech sypie bo śniegu bardzo mało aż dziwne. O jeździe poza trasami zapomnij5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
To działa na krótką metę 😞 Widać w końcówce sezonu: mniej ludzi - nareszcie można poszaleć, ale stacje zwijają naśnieżanie, ograniczają godziny i przedwcześnie się zamykają bo nie ma co kręcić dla garstki zapaleńców. Sezon wybucha tłumami i szybko gaśnie po feriach...4 punkty
-
Nart jest mnóstwo, możecie iść w Salomona - S max-y chyba są popularne i mają dobre opinie. Kupiłam jakieś S-maxy (nie pamiętam teraz jakie) siostrzeńcowi na pierwsze narty, kierując się zasadą opisaną powyżej i jest zadowolony (poszukiwany był produkt w dobrej cenie i taki znaleźliśmy). Generalnie narty na początku mają mniejsze znaczenie, a jeśli (jak sam piszesz) prawdopodobnie zmienicie, to tym bardziej nie ma się co roztkliwiać nad tematem. Poszukajcie też nowych nart ze starszych roczników, mogą być jakieś Voelkl Daecon 72 (nie 7.2 tylko 72) - Voelkle to takie VW (=solidne i bez szaleństw, ale trzymają poziom).4 punkty
-
Akurat nie jedzie , jest w trakcie togo co narciarze lubią najbardziej. Gadanie o nartach 😁3 punkty
-
3 punkty
-
O jakiej paście mówisz? Ja od dwóch sezonów używam czegoś takiego https://elephant.pl/4514-toko-express-racing-paste-universal-smar-sportowy-w-pascie-50g.html bo mi się właśnie znudziło zabieranie na wyjazd żelazka, cyklin, szczotek itp. Nie mówię że jest lepsze niż smar na gorąco, bo nie jest, ale w 3 minuty masz ogarniętą jedną parę i możesz sobie smarować nawet 2 razy dziennie. W komplecie masz aplikator, a polerujesz czymkolwiek (ja pończochą) Wydajność niesamowita - przy 4 parach nart i 4-5 tygodniowych wyjazdach w sezonie nie skończyłem jeszcze pierwszego opakowania. Miałem to nawet ze sobą w Zwardoniu na zlocie.3 punkty
-
To bądź optymistką i zrób po feriach 2026 😁 jest szansa, że śnieg jeszcze będzie. A wiosenna jazda na Pilsku należy do najlepszych doświadczeń w Beskidach.3 punkty
-
Cyniczny z tego co pamiętam jesteś z Piaseczna więc nie kombinowałbym jazdą górą na Berlin raz że ze stratą 110 PLN płatnej A2 dwa że podobno w ostatni weekend działy się tam cuda( oczywiście już może być tam wszystko sprawnie działające ) moi znajomi okolice Bydgoszczy jechali 9h do granicy, ja sam jechałem dołem czyli Wrocław-Jędrzejowice i straciłem 2h w korku i godzinę na samej granicy ( kontroli brak ale wszystko idzie przez jeden pas kontrolny na parkingu za granicą)ale od Zwardonia do granicy jechałem lekko ponad 7h 🤦♂️ . Dalej już przez Niemcy choć biało wszędzie było to wszystko szło bardzo sprawnie . Z Chemniz jechałbym na A4 w stronę Frankfurtu aM. na Mannheim i kierunek Annency a od tylko nie zjeżdżał na lokalne w stronę Val T. tylko pilnował autostrady bo one przy takich opadach które mogą byc również w dolinach będą bankowo czarne .3 punkty
-
Hehe.. no pewnie że żarty ... biorą sie z tego że wszyscy chcą pomóc ale mają zbyt mało informacji - generalnie nie ma znaczenia w jakim kraju ale znaczenie ma jak lubicie jeździć - szybko wolno..krótkim długim skrętem.. lubicie przycisnąć przez 3h i iść na basen czy może"bujać się" po ośrodku od rana do nocy... Z info które zawarłeś wiemy że: ....chcecie jeździć po niebieskich- więc albo nie jeździcie jeszcze albo trochę próbowaliście - i właściwie tyle Więc jakakolwiek narta o jakiej pisze @zając będzie ok ... jeśli sie okaże że spodoba się - to w pierwszej kolejności wymiana butów (stawiam że za pare miesięcy będą rozbite i luźne), a w drugiej jakieś szkolenie po którym większa świadomość pozwoli bardziej sensownie dobrać sprzęt, pozwoli bezpiecznie poruszać się po stoku, umożliwi czerpanie większej radości z jazdy i własnych postępów w tak podeszłym wieku 🙂3 punkty
-
Witam wszystkich uczestników zlotu, Założyłem nowego nicka, aby móc Wam wszystkim podziękować za spotkanie i miłe przyjęcie do Waszego grona. Marek i Ania nawet nam narty na stok wozili - dziękujemy. Narciarsko może zbyt wiele nie zyskałem, ponieważ tylko moglem oglądać wasze plecy, jak znikaliscie w oddali. Gdy ja jeszcze nie ruszylem to np. Damian, Marek, Jurek byli już w polowie górki, Sebastiana to tylko z wyciągu mogłem oglądać. Raz próbowałem jechać za Piotrem, ale tak ciasno skręcał, że musiałbym wracać do skrętów pługiem. Adam wyraził chęć przejechania za mną dwóch zjazdów i przekazania opinii na temat moich umiejętności, ale jakoś się nie udało. Pomimo, że narciarsko nie zyskalem cieszę się mogłem porozmawiać z pasjonatami nart, którym w pewnym stopniu też jestem. Poprzednio bylem na zlocie 10 lat temu, ale teraz mam nadzieję na częstsze wyjazdy. Pozdrawiamy Was wszystkich i dziękujemy za wspólnie spadzony czas. Renata i Mirek3 punkty
-
Nazywam się Estka i ostatni raz na nartach byłam... przed pandemią. Tak wyszło. Wiele powodów, co rok "może w przyszłym roku", aż wreszcie udało się i wracam. A teraz zastanawiam się, co przez ten czas na stokach się zmieniło. Nie chciałabym, aby w moich oczach – oprócz strachu i lekkiego obłędu, który już się pojawia – pojawiło się też zdziwienie i totalny brak wiedzy. Więc pytam, czy nadal: karnet w kieszeń i pikamy? jeździmy wyciągiem w górę, a nartami w dół? snowboardziści nie mają własnych stoków (o co apelowałam lata temu 😉), jeżdżą między narciarzami i siadają gdzie popadnie? do wszelkich „orczyków” ustawiamy się ładnie w kolejce, a do kanap, jak jest tłum, to – kto się wciśnie, ten lepszy? jak nie zajmę ostatniego wolnego miejsca na kanapie, bo „marzę, aby jechać z ukochanym”, to ci, którzy „przyjechali tu, aby pojeździć”, będą mi złorzeczyć pod nosem? kilkulatki jeżdżą na krechę bez opiekunów i bez kijków? lepiej się wygląda i lepiej się jeździ z kijkami niż bez? narty sprzed 10 sezonów mogą być, czy są jak telefon tarczowy – nikt już nie pamięta, do czego to było? A może zmieniło się coś, o czym nie pomyślałam? Pytam głównie o polskie stoki, bo tu zaczynam. Ps. Dobrze, że narty mają dzioby podniesione. Po takiej przerwie, to ogromne ułatwienie - w którą stronę wpiąć się w narty 😄.2 punkty
-
Ja akurat inkscape, jakoś lubię open source, jeżeli to jest ta grafika i napis to w weekend ogarnę.2 punkty
-
A co powiesz na "Duch Zwardonia" i dodatkowo Adamowy awatarek?2 punkty
-
Narzekasz na brak stabilności, ale chcesz kupić nartę krótszą niż miałeś - to raczej nie pomoże. Chcesz się uczyć jazdy na krawędziach, ale wybierasz narty poszerzone i z rockerami - to też raczej nie pomoże. Moim zdaniem przy założonym budżecie warto byłoby zainteresować się nartą do 70mm pod butem, promieniem 15-20m i na wzrost za 300 zł z OLX, a do tego smar i żelazko. A potem pozostaje uczciwa nauka techniki. Jeśli lubisz uczyć się samemu, to w necie masz mnóstwo tutoriali. Nawet kiedy uczysz się sam warto pokusić się o instruktora, który widzi błędy o istnieniu których sam nie będziesz mieć pojęcia. Samouctwo jest fajne, ale po zestawieniu kosztów karnetu z kosztami instruktora wychodzi, że jest po prostu drogie, a nawet szerokie narty z rockerami techniki nie zastąpią.2 punkty
-
Kuba, cały algorytm z jazdy jest podporządkowany jeździe pokazowej znanej z YT. Ona się różni od jazdy sportowej. Ale sportowo jeżdżący mają niezłe wyniki, jednak niższe niż ci co jeżdżą dokręcając skręty. Generalnie parametrów z jazdy jest bardzo dużo. Jest coaching, trening i pomiar samej jazdy. Dwie pierwsze opcje wymagają słuchawek, ale ja nie mam. Ja tego używam póki co jako trackera (bo jest to sparowane z telefonem i dedykowaną aplikacją). Rozpoznaje ośrodki oraz poszczególne trasy. Rozpoznaje krótki skręt, jazdę równoległą, jazdę na krawędzi, muldy i offpiste. Rodzaj śniegu (równy - nierówny), nachylenie stoku, i bardzo dużo parametrów z jazdy jak balans, wczesne zakrawędziowanie, kąty, uślizgi etc. Jeśli zjedziesz trasę technikami mieszanymi to to rozpoznaje i podaje parametry dla każdej z technik którą jechałeś. Ponadto każda z nich jest inaczej oceniana. Do każdej z nich aplikacja wskazuje niedociągnięcia z opisem co powinieneś poprawić + video z ćwiczeniami do jego poprawy wykonywanych przez asów z YT. Jako narzędzie wspomagające samodoskonalenie - świetna rzecz. A im wyższy stopień zaawansowania, tym lepiej. Jak kumasz o co chodzi, to dość łatwo niektóre aspekty poprawić. Może nie będziesz jeździł lepiej, ale "ładniej" wizualnie. Ale trza wiedzieć co i jak zrobić. Mój syn wykonał w tym urządzeniu 2 zjazdy (a jeździ sportowo, ale dość ładnie), po pierwszym wyniku przeczytał jeden z najsłabszych elementów wg. apki, przeczytał i poprawił w drugim przejeździe znacząco wynik. Głównie chodziło o dociągnięcie skrętu, nie dzioby w dół + jakaś poprawa dynamiki na wyjściu ze skrętu. Ale jak wszystko, trzeba umieć zinterpretować podpowiedzi i przełożyć teorię na praktykę. Jako motywator - to świetne urządzenie, wartość dydaktyczną ma także, nie zastąpi instruktora, ale wspomóc może naukę korygując i wskazując błędy. pozdro2 punkty
-
Kochani wiem, że się zobowiązałem (a raczej zostałem zobowiązany przez @Adam ..DUCH 🙂 ) do załatwienia loga skiforum w rozdzielczości umożliwiającej zamówienie nam "służbowych" koszulek, bluz, kurtek czy też kostiumów kąpielowych (o szortach dla Mitka nawet nie wspomnę). Przez ostatnie 3 dni przeszukałem wszystkie dostępne (i pozornie niedostępne też) stare skrzynki mailowe, zbiory kontaktów, archiwa SMS, logi połączeń i... NIC. Nie znalazłem żadnego namiaru na byłego Admina naszego forum - najpewniej całą korespondencję prowadziliśmy wyłącznie przez PW na forum, a archiwum tych wiadomości uleciało wraz z serwerami... Ostatnia szansa to znalezienie listu przewozowego, który był na otrzymanej przeze mnie w 2013 roku paczce z gadżetami, ale to potrwa jeszcze ze 2 tygodnie, bo tego rodzaju dokumenty mam poupychane w starym mieszkaniu. Wiem, że na 100 % mam ten list przewozowy i nawet domyślam się gdzie on może być po 13 latach ;), ale w tym tygodniu raczej nie dam rady tego ogarnąć a w weekend teleportuje się do Heiligenblut. Sorki za obsuwę i stay tuned 😉2 punkty
-
kilka razy jechałem autostradą naokoło i zysk czasowy jest minimalny a zdarzyło się stracić pół godziny na bramkach w Chamberry. Przez Annecy nad jeziorem jedziesz wolniej ale jedziesz. Ostatnio nawet wyczaiłem "skróta" omijającego miasto. Autostradę A41 opuszczam na pierwszym zjeździe Annecy NORD i kieruję się na THONES D 1203, i dalej D16, po lewej mijamy doskonały sklep z miejscowymi serami La Laiterie of Annecy-le-Vieux, kilka kilometrów dalej we wsi Alex skrącam w prawo na D 909 i docieram do Talloires nad wschodnim brzegiem jeziora Annecy, dalej na Ugine i Albertville Opłata za autostradę naokoło przez Chambery wynosi 21 Euro a jak zjedziesz na Annecy Nord to 9,20 jeśli masz jeszcze miniete na rok 2025 to jest ona ważna do końca stycznia 20262 punkty
-
2 punkty
-
Ile razy jadę na Austrię przez Norymberge tyle razy qwy lecą-ciągle jest coś w remontach czyli zwężenia,ograniczenia a przy obecnych zmiennych warunkach opadowych mogą lecieć dubbel qwy! 😉 obecnie tu na północy mocno sypie śniegiem więc na południu choć mnie tam nie ma może jest podobnie 🤷♂️ Ja bym skręcił w stronę Kassel na Frankfurt następnie Mannheim i Bazylea.2 punkty
-
Byłem wczoraj. Warun Perfekt. Twardo, brak lodu. B z rana luz, potem zaczęło się tłoczyć. Od dwóch rozgrzewkowych Bo przeniosłem się na A i było super. Do 12 dużo słońca, mrozik od -12C rano, w górę w ciągu dnia. Parkingi utrzymane, dojazd przez Czechy zaśnieżono - oblodzony, ale całość bez łańcuchów na spokojnie. Bardzo udany dzień 🙂2 punkty
-
w 3 V zazwyczaj nigdy nie brakuje, plusem może być fakt że po drodze nie pokonuje się żadnej wysokiej przełęczy PS Uważać proszę na prędkość bo żabojady nastawiały kupę nowych radarów, nawet błysku nie widać, fotografują też z tyłu i za przekroczenie już o 1 KmH jest 45 Euronów (po odliczeniu 5% tolerancji)2 punkty
-
Krzesła to prowizorka dla amatorów... ja zawsze stawiałem na profesjonalny sprzęt.. ..dopiero jakieś 2-3 lata temu kupiłem imadła skimana2 punkty
-
przepraszam że się wtrącam ale może zamówcie numery startowe w Berdaxie https://berdax.pl/kategoria-produktu/numery-startowe/page/2/1 punkt
-
Nie demonizujmy paru centymetrów! W wypożyczalni dali by jej narty 155cm damskie z pianki więc kupicie z pewnością lepsze 😁1 punkt
-
No to od dzisiaj jak będę z Tobą rozmawiał przez telefon zakładam gogle. 🙂1 punkt
-
Może głupio pytać, ale czy jest jakiś obrazek tego logo, jak co mogę się pobawić i zamienić na wektorówkę.1 punkt
-
1 punkt
-
CG kręciła do połowy kwietnia w 2022 roku, otwierali się na weekendy. więc tragedii nie ma, jak jest warun, i garstka zapaleńców1 punkt
-
1 punkt
-
To nie jest kwestia pitolenia. Ja tam nie narzekam osobiście na jazdę, ale wiem, że purystom się nie podoba. I czasami nachodzi mnie, żeby to poprawić. Co prawda zwykle po jakichś małych tyczkach albo jakimś stromym lesie z takowym purystą to mi przechodzi ale jednak. Nie uwierzysz ale nawet ostatnio przemyśliwałem coby się na jakiś kurs instruktorski nie wybrać.... Nic, tak jak pisałem trzeba obadać na żywym organizmie - może to jest kolejny powód coby się spotkać... No fakt. to jednak kilka solidnych treningów na tyczkach jest. Albo circa połowa butów po zniżkach. No to i zdanie chyba załatwia wszystko... Kuba1 punkt
-
Dzięki za info. Kupiłem na próbę za grosze. Nie chcę wydać majątku bo możliwe, że to robota nie dla mnie i jebnue w kąt i będzie leżeć 😆 A ceny za te wszystkie firmowe pizdryki są z kosmosu. Ten malutki pilniczek jest do ostrzałki kieszonkowej Holmenkola. Miałem kupić kątownik ale jeden by był za mało a już dwa-trzy to robi się koszt. Pozdrawiam1 punkt
-
Kuba, przecież jeździsz b. dobrze, nie pitol. W Twoim wypadku można tą jazdę poprawić wizualnie, bo skuteczna jest. A jak są jakieś niedomagania, to je łatwo powinieneś poprawić. Wszystko rozbija się o kasę. Czy wg. Ciebie warto na to stracić jakby nie było 200 jurków za sezon. Cała apka jest w j. angielskim, ale prostym. Maks pojechał bardziej na okrągło i na wyjściu dołożył z kolan na wyjściu. Czyli ciasnym skrętem ale nieco szerzej i na większych kątach. Dzięki temu wzrosły pewne parametry w jeździe (a jest ich 10). Pewnie tak nie będzie jeździł teraz, może kiedyś. Jakoś nad tym się nie doktoryzował, przeczytał i poprawił w następnym zjeździe. A że mi dowalił, to przestał się tym bawić 🙂 pozdro1 punkt
-
Ja na OLX upolowałam - ktoś wygrał w konkursie i za 400 pln oddał 🙂 CARV ma czasem jakieś promki, ale raczej przed sezonem. Polskiej dystrybucji brak (przynajmniej rok temu nie było) - jak mi się czujnik uszkodził, to paczka ze stanów szła.1 punkt
-
ok, dzięki. Choc tak patrzę ogólnie na kilometry to wychodzi ponad 120 km po Francji po autostradzie (jadąc z Annecy naokoło). I takie odległości to wychodzą po ponad 20 jurków. No nic, w niedziele będę wiedział dokładnie:-) Co do winiety w Szwajcarii to jasne, roczna za 40 franków1 punkt
-
Ogólnie tam są jakieś centy 3,60 Twoje znalezione 5.80 itp ale wjeżdżając do Swiss macie 40 franków rocznej winiety jeżeli nie podrożała ale tu już pytaj Jana bo pewnie zna obecne stawki .1 punkt
-
1 punkt
-
Lepiej tak jak piszesz Drezno i za Chemnitz na Norymbergę my tak zawsze jeździmy.1 punkt
-
Cześć W przypadku Stożka jest chyba taki problem, że jest to stok dość trudny (nie byłem, ale takie słyszałem opinie) i to powoduje mniejszą frekwencję i może się finansowo słabo spinać. pozdro1 punkt
-
Olo, to nie złośliwość tylko żarty 😉 generalnie większość piszących tutaj to leciwe dziadki koło pięćdziesiątki z nawet plusem i to sporym. Też zaczęłam tuż przed i też tu pytałam i dostałam radę. Ktoś się odezwie 🙂1 punkt
-
Wróciłem i zastanawiam się czy mogę napisać to co bym chciał... bo mnie zjedzą Ci którzy tam byli... Oni piszą pierdoły w stylu, że narty stoją a ludzi nie ma... No i? Problem może mieć z tym tylko Polak albo raczej turysta narciarski co przyjeżdża tu tam na rok albo pierwszy raz i szok... Tu jest kultura i każdy to toleruje trzeba poznać ludzi. U nas jak zostawia się narty to je kradną a na SVKi każdy wie, że jest pięknie i idzie na poranną kawkę, po co ma marznąć na mrozie... Polacy obudzicie się bo my nie jesteśmy Bosami no was stać na hotel a dostaliście za darmo Skipass, aqapass i sauny w cenie! Nowobogaccy z 800+ wasze zachowanie jest żenujące... hlanie na basenach, awantury i narzucanie miejscowym waszych pseudo zasad jest żenujące. Ja tu jeżdżę od 20 lat i naprawdę nigdy nie miałem problemów z niczym i nikim 🤷 Chyba, że z Polakami... niekiedy sam mówię po słowacku bo wstyd przyznać się, że jest się Polakiem!1 punkt
-
Cze Sprawdziłem, 630 miejsce i wynik 157. Z czego ten max za krótki skręt. Carving na moim poziomie (151) a gorzej od Maksa (159). Wysoki ma wynik za muldy 154. pozdro1 punkt
-
Naostrzone, na smarowanie brakło czasu. Maras świadkiem, sam na nich jechał. Stwerdził: ostre, ale nie jadą. Jego jechały, ale były tępe. Nie wiem co lepsze z dwojga złego. pozdro1 punkt
-
Cześć Hm.. na ciekawe co miała na myśli, bo wiesz Piotrek jak wielorako to można rozumieć. Ja żałuję, że mojej nie dało się namówić - wybrała siedzenie we wzorach, więc nie nalegałem. Na nartach to zawsze jest OK. Ale na popołudniowo wieczornych kursokonferencjach to dzieci się po prostu nudzą. Trzeba stworzyć grupę młodzieżową... No niestety warunki pogodowe były zdecydowanie za dobre ale pomimo sporej ilości ludzi jazda była znakomita. Zresztą jazda za takimi prowadzącymi jak Marek P. czy Jurek H. jest doznaniem wspaniałym poprzez fakt, że spada Ci z głowy konieczność wyboru linii. Zresztą parę razy specjalnie zwalniałem czy zatrzymywałem się, że by popatrzeć jak "nasi" jadą i jest dobrze! Spotkać tylu fajnych ludzi w jednym miejscu to jest naprawdę mocne wrażenie. Dziękując strasznie wszystkim chciałem prywatnie podziękować Kubie R, a którym poznaliśmy się jakoś zaraz na początku lat 90 i od tej pory było to 3 spotkanie po 15 latach chyba. Strasznie fajnie, że zdemitologizowała się Iwona, pojawienie się Sesego i Sylwii znikąd też mną nieco wstrząsnęło. Mads Mikkelsen nawet nie wie, że kopiuje gościa z Wrocławia. Paweł, Victor dzięki Panowie choć po flamandzku usłyszałem tylko jedną frazę a miałem nadzieję na więcej tych charkotów. Krzysztof Ty jesteś dość wysoki ale syn to już chyba Cię kapeluszem nakrywa... a córka nich na tej desce jak najszybciej przejdzie Rubikon. Trudno ma bo sama musi zgłębiać tajniki ale szacun dla niej wielki! Marek dzięki za przyjęcie pod skrzydła Mercedesa - powiew luksusu zmieszany w typowo narciarskim pierdolnikiem... Na nartach zdecydowanie nie lubię odpalać samochodu. Z czy Do Halki na szczęście jest rzut beretem. Zajebiście było z Wami wszystkimi skrzyżować ślady. Jak ktoś ma jakieś zdjęcia lub filmiki gdzie jestem to dajcie sygnał.1 punkt
-
Ja byłem od soboty do wczoraj. Warunki zmieniały się, początkowo bardziej twardo, ale nie było jakoś mocno lodowo jak na tutejsze warunki. Wczoraj już było miękko, bardziej puchowo, przewiane. Dzisiaj filmiki publikowali na profilu fb i naprawdę super to wyglądało - prawie freeride trasowy. Wczoraj nie było jeszcze warunków na jazdę poza trasą, choć desperaci już jeździli. Duże ryzyko uszkodzenia nart. Ja jeździłem na SL i nawet wczoraj był to jak najbardziej dobry wybór, ale dzisiaj to już pewnie byłoby przyjemniej na czymś szerszym. Patrząc na prognozy pogody bałem się, że wyjazd będzie nieudany, ale było super. Jednak góra prawie w ogóle nie chodziła ze względu na wiatr, więc głównie jeździłem na Lukowej, bo tam najmniejsze kolejki. Nie było tak źle na tym wyciągu, bo wiatr wiał bardziej z północy, więc z tyłu.1 punkt
-
Najlepszego w Nowym Roku 🎉 oby nie był gorszy niż 2025. A teraz konkrety: jest ktoś może na Chopku? albo właśnie z niego wrócił? Jak tam teraz jest? Dalej beton na SL czy można już wreszcie pojeździć? No i moje standardowe pytanie jakie narty? 🤔🙂 Pozdrawiam1 punkt
-
Napiszę to na swoim poście.... Nie jestem na Chopku 😳 chyba od 20 lat nie jestem na nartach... Pozdrawiam PS. Będę od 2 stycznia1 punkt
-
1 punkt
-
Żaden kierunek obecnie nie przebije ofert cenowych Francji. My wzięliśmy również większą opcję mieszkalną choć jedziemy we dwóch i tańsze studio wystarczyło by w zupełności ale przy tych cenach na osobę ten apartament wyjdzie 90€ za tydzień bo sam skipass kosztuje 330 € SuperD mieliśmy za 170€ tydzień gdzie sam skipass 220€ 🤷♂️1 punkt
