Skocz do zawartości

Szósty Zlot Twardzielek i Twardzieli 2026


.Beata.

Szósty Zlot Twardzielek i Twardzieli 2026  

10 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Zatem który?



Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

Hm.. na ciekawe co miała na myśli, bo wiesz Piotrek jak wielorako to można rozumieć. Ja żałuję, że mojej nie dało się namówić - wybrała siedzenie we wzorach, więc nie nalegałem. Na nartach to zawsze jest OK. Ale na popołudniowo wieczornych kursokonferencjach to dzieci się po prostu nudzą. Trzeba stworzyć grupę młodzieżową...

No niestety warunki pogodowe były zdecydowanie za dobre ale pomimo sporej ilości ludzi jazda była znakomita. Zresztą jazda za takimi prowadzącymi jak Marek P. czy Jurek H. jest doznaniem wspaniałym poprzez fakt, że spada Ci z głowy konieczność wyboru linii. Zresztą parę razy specjalnie zwalniałem czy zatrzymywałem się, że by popatrzeć jak "nasi" jadą i jest dobrze! 

Spotkać tylu fajnych ludzi w jednym miejscu to jest naprawdę mocne wrażenie. Dziękując strasznie wszystkim chciałem prywatnie podziękować Kubie R, a którym poznaliśmy się jakoś zaraz na początku lat 90 i od tej pory było to 3 spotkanie po 15 latach chyba. Strasznie fajnie, że zdemitologizowała się Iwona, pojawienie się Sesego i Sylwii znikąd też mną nieco wstrząsnęło. Mads Mikkelsen nawet nie wie, że kopiuje gościa z Wrocławia.

Paweł, Victor dzięki Panowie choć po flamandzku usłyszałem tylko jedną frazę a miałem nadzieję na więcej tych charkotów. Krzysztof Ty jesteś dość wysoki ale syn to już chyba Cię kapeluszem nakrywa... a córka nich na tej desce jak najszybciej przejdzie Rubikon. Trudno ma bo sama musi zgłębiać tajniki ale szacun dla niej wielki!

Marek dzięki za przyjęcie pod skrzydła Mercedesa - powiew luksusu zmieszany w typowo narciarskim pierdolnikiem... Na nartach zdecydowanie nie lubię odpalać samochodu. Z czy Do Halki na szczęście jest rzut beretem.

Zajebiście było z Wami wszystkimi skrzyżować ślady.

Jak ktoś ma jakieś zdjęcia lub filmiki gdzie jestem to dajcie sygnał. 

Edytowane przez Mitek
  • Like 5
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Mitek, o jazdę się nie martwiła, bardziej właśnie o czas odpoczynku, czy też wieczorne spotkania, ale tutaj też trochę porozmawiała z uczestnikami i mówi, że bardzo fajnie spędziła czas. Dla mnie jest to ważna informacja, bo łatwiej będzie ją namówić w przyszłym roku na taki wyjazd, a może i syn się zdecyduje? Może jakaś grupa młodzieżowa się ukształtuje? 

pozdro

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Tak o tym myślałem aby może. Moje dzieci na przykład - to jest trójka - Amelka, Kacper i jego dziewczyna Majka - chętnie  by przyjechali ale jakby było szkolenie na tyczkach na przykład czy szkolenie porządkujące technikę - o to mnie przynajmniej pytali. Może jeszcze wiosną się uda, tym bardziej, że widzę iż mają takie trochę moje podejście czyli nieważna jest górka byleby była pusta.

Wiesz moi są chyba starsi od Twoich czy Krzysiowych nie mówiąc o Bubolu, ale np Kacper znakomicie pracuje i dogaduje się z takimi Nikodemami.. Zawsze to mniejsza różnica wieku, niż jakiś 60-letni dziadu (o sobie myślę, żeby nikt się urażony nie poczuł)

Pozdro

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Tak o tym myślałem aby może. Moje dzieci na przykład - to jest trójka - Amelka, Kacper i jego dziewczyna Majka - chętnie  by przyjechali ale jakby było szkolenie na tyczkach na przykład czy szkolenie porządkujące technikę - o to mnie przynajmniej pytali. Może jeszcze wiosną się uda, tym bardziej, że widzę iż mają takie trochę moje podejście czyli nieważna jest górka byleby była pusta.

Wiesz moi są chyba starsi od Twoich czy Krzysiowych nie mówiąc o Bubolu, ale np Kacper znakomicie pracuje i dogaduje się z takimi Nikodemami.. Zawsze to mniejsza różnica wieku, niż jakiś 60-letni dziadu (o sobie myślę, żeby nikt się urażony nie poczuł)

Pozdro

Nikodem akurat bardzo lubi starszych kumpli, zwłaszcza jesli mogą go czegoś sensownego nauczyć. Wiesz to taki element psychologiczny, brak rodzeństwa, a tutaj ma wzór do naśladowania, starszy autorytet itd. 

Widziałem też po nim, nawet nic nie musiał mówić, że ogromne wrażenie zrobił na nim Adam. Swoim zdecydowaniem, bardzo konkretnymi i prostymi wskazówkami, które do niego dotarły, a to wszystko połączone z otwartością na człowieka. Dla mnie Adaś jesteś mistrzem! Tak jak Ci powiedziałem z pewnością będziemy w Zwardoniu częstymi gośćmi. Dojazd z wioski mamy bardzo dobry, górka fajna, a przybicie piątki z Tobą to zaszczyt. 💪

Chciałem tu jeszcze wspomnieć o Wiktorze, który jest bardzo fajnym otwartym chłopakiem , jeździliśmy często razem wyciągu i zarówno Justyna i ja złapaliśmy z nim kontakt. Nikodem potrzebowałby spotkania poza stokiem, ale na pewno by sie szybko dogadali. 

  • Like 4
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, bubol.T napisał:

Ja mam jeszcze pytanie, kto jeździł w tej nakładce na kask z uszami, warkoczami, zwał jak zwał ?

Chyba Sebastian? Nie zamieniliśmy ani słowa, poza tym, że się minęliśmy jak wyjeżdżałem z parkingu, a Ty chyba szedłeś z Pawłem. Następnym razem musimy przyjechać na nocleg z wami, tylko ja słaby zawodnik jestem 😄

Tak, to byłem ja 😉 

Musimy jak najszybciej zorganizować kolejny zlot, żeby nadrobić straconą szansę na pogadanie i wspólne poszusowanie.

Zdjęcie poglądowe pochodzi z innej lokalizacji bowiem w Zwardoniu nie było czasu na wyciąganie telefonu, za co Wam również bardzo dziękuję.

 

20250103_112729_HDR.jpg

Edytowane przez sese
  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie że przybyliście tak tłumnie, wieczorno- nocno- porane posiadówki.. historie, żarty, opowieści dziwnej treści, tekstty  kótre na 100%  staną się kultowe na forum..w tym - jedź ku..a, nie pier..l ..- kto słyszał story ten wie.. 😉

A na stoku..jak to na stoku-zajebisty śnieg ..taki biały i po części naturalny.. banda mistrzów na nartach - brakowało najbardziej żółtej kurtki z cudnie wyłożoną w skręcie Rybelkiem w środku - wracaj za rok Ewka - tęsknimy... za Tobą Marta też na pewno za rok się "uda"  przyjechać ;).

  • Like 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Tak o tym myślałem aby może. Moje dzieci na przykład - to jest trójka - Amelka, Kacper i jego dziewczyna Majka - chętnie  by przyjechali ale jakby było szkolenie na tyczkach na przykład czy szkolenie porządkujące technikę - o to mnie przynajmniej pytali. Może jeszcze wiosną się uda, tym bardziej, że widzę iż mają takie trochę moje podejście czyli nieważna jest górka byleby była pusta.

Wiesz moi są chyba starsi od Twoich czy Krzysiowych nie mówiąc o Bubolu, ale np Kacper znakomicie pracuje i dogaduje się z takimi Nikodemami.. Zawsze to mniejsza różnica wieku, niż jakiś 60-letni dziadu (o sobie myślę, żeby nikt się urażony nie poczuł)

Pozdro

W przyszłym roku namówię Maksa na wyjazd, bo już nie będzie jeździł w klubie, o ile mu czas pozwoli. Jeśli uda się taką bandę młodzieży zebrać, cóż, pozostanią nam tylko posiadówki w barze - bo wstyd będzie wychodzić 🙂

pozdro

  • Like 4
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, jurek_h napisał:

Niezwykle miło było spotkać dawnych i nowo poznanych znajomych. 

Super impreza.

Bardzo żałuję jedynie, że nie mogłem spędzić z Wami żadnego wieczoru.

Mam nadzieję na następnym zlocie.

 

Pozdrawiam gorąco.

 

J.

 

Powtórzę to co powiedziałem na stoku w Zwardoniu - lata mijają, dekady mijają, a Jurek wciąż bezkonkurencyjny.

Jak ulał pasuje do niego włoskie określenie maestro di sci, ale nie jako tłumaczenie słowa instruktor, tylko po prostu MISTRZ. 

Bardzo się cieszę, że po tylu latach ponownie mogłem się zachwycić Twoją jazdą. 

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, sese napisał:

Powtórzę to co powiedziałem na stoku w Zwardoniu - lata mijają, dekady mijają, a Jurek wciąż bezkonkurencyjny.

Jak ulał pasuje do niego włoskie określenie maestro di sci, ale nie jako tłumaczenie słowa instruktor, tylko po prostu MISTRZ. 

Bardzo się cieszę, że po tylu latach ponownie mogłem się zachwycić Twoją jazdą. 

Cześć

Dlatego tak fajnie było popatrzeć na Marka i Jurka jadących razem. Zderzenie uporządkowanego i bardzo oszczędnego w ruchach stylu Marka oraz pewnej taneczności Jurka - doprowadzonej do perfekcji przez Bartka Tyrpę - ale połączonej z dynamiką i zdecydowanym parciem w dół (a nie na boki jak u Bartka). Zdecydowanie zajebista sprawa. 

Pozdro

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Dzieki za te kilka godzin, szkoda, że nie mogłem dłużej. Ale zawsze dziadek sie pare razy ślizgnął 🙂

3 godziny temu, Mitek napisał:

Dziękując strasznie wszystkim chciałem prywatnie podziękować Kubie R, a którym poznaliśmy się jakoś zaraz na początku lat 90 i od tej pory było to 3 spotkanie po 15 latach chyba. 

Fajnie Cie było zobaczyć! Naprawa czeka:)

Kuba

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Dlatego tak fajnie było popatrzeć na Marka i Jurka jadących razem. Zderzenie uporządkowanego i bardzo oszczędnego w ruchach stylu Marka oraz pewnej taneczności Jurka - doprowadzonej do perfekcji przez Bartka Tyrpę - ale połączonej z dynamiką i zdecydowanym parciem w dół (a nie na boki jak u Bartka). Zdecydowanie zajebista sprawa. 

Pozdro

Dokładnie o to chodzi.

Jadąc te kilka razy za Marcosem i Jurkiem miałem pełną świadomość tego, że Markowi jest bliżej do absolutnej (podręcznikowej) perfekcji i doskonałości, a jednak to styl Jurka  subiektywnie mnie zachwycał. 

Edytowane przez sese
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz byłem z moją młodzieżą. Za łatwo przyszła im nauka na nartach więc się nudzili i zmienili na parapety.
Trochę guupio ale ważne że nadal mają co robić zimą. A lubią to bardzo. Jakby nie tłumy na stoku to by jeździli do odcięcia.

Szczerze to myślałem, że będzie ciężko ich namówić na zlot ale w sumie skończyło się tak, jak ktoś wyżej wspomniał - nie było tak źle. A że się nie integrują? Cóż - jedna sprawa - geny 😄 a druga - fakt, jakby była grupa młodzieżowa i w jakiś sposób się zdołała odnaleźć na stoku, to może byłoby cokolwiek lepiej.

Na pytanie - "jak było?" oboje żywo odpowiedzieli - "bardzo ok" więc ok. 

Dziękuję wszystkim za wspólną jazdę. Było świetnie. 

Cieszę się, że jest taka zwarta grupa znajomych których łączy wspólna pasja. Życzę zdrowia i mam nadzieję, że takich zlotów przeżyjemy jeszcze wiele. 

  • Like 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mitek w kolejce w knajpie zacząłem Ci opowiadać pewną historię dotyczącą tego Johny Walkera, który sam wskoczył na rachunek, ale nie dokończyłem. 

Otóż na kawalerskim mojego przyjaciela w Wiśle, które trochę przypominało kac Vegas, jeden z chłopaków obudził sie rano w Bielsku na dworcu. A my niedopici w nocy zajechaliśmy taksówką na stację po browary. Na drugi dzień okazało się, że na rachunku poza piwami był Jack Daniels za 200 zł i  "Miś Zabawka " za kolejne 299 zł 🤣

Koledzy Jack i miś zabawka gdzieś zwiali i są poszukiwani do dziś, nikt ich nie widział, a 500 z konta zniknęło.

  • Like 1
  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 hour ago, KrzysiekK said:

Szymka widziałem w tym roku na Tylicz ski i Tylicz master ski. Przejeździliśmy dwa dni. Był z nami duchem.

 

ps. Niezmiennie jeździ do tyłu i tak go poznałem. No i po spodniach. 

Byłem z wami duchem i mam nadzieję pojawiać się też ciałem na kolejnych edycjach. 🙂

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...