star Napisano wczoraj o 14:12 Udostępnij Napisano wczoraj o 14:12 3 godziny temu, Bruner79 napisał: Generalnie to wszystko tu top secret. Piszecie na forum ogólnodostępnym, szkoda że nie możecie wrzucić jazdy waszego instruktora z jakimiś elementami ćwiczeń. Rozumiem- zapłaciliście za szkolenie. Dlatego nie ma co się rozwodzić. Proponuję - załóżcie grupę prywatną odnośnie waszego szkolenia i dyskutujcie tam o technice itd. Ja sie z tego wątku wypisuje bo widzę, ze wszystko co się napisze przynosi odwrotny skutek. 🖐 Nie ma co strzelać focha. Każdy pisze o czym chce. Nie ma co też nikogo wysyłać do jakiegoś getta. Dla mnie ten wątek jest świetny, choć na wyjeździe nie byłem. I nie potrzebuję tu prezentacji ćwiczeń… co tobie ćwiczeń nagle się zachciało? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano wczoraj o 14:30 Udostępnij Napisano wczoraj o 14:30 Cześć @Marcos73 to nie była jakaś specjalna jazda pokazowa, tylko prezentacja dla kursanta Stefano zjechał parę skrętów w poprzek stoku, oprócz nich i nas stojących i obserwujących nie było tam nikogo, to jest mały ośrodek i raczej pusty wielokrotnie można było zjechać całą trasę i nie spotkać nikogo. W któryś dzień spotkaliśmy 2 istruktorki i 2 instruktorów, którzy jechali razem i też ich jazdy była "pokazowa" @SzymQ Mam podobne zdanie, że nie bardzo da się na forum przekazać filozofię jazdy jaką zaprezentował nam Cristiano, na stoku można spróbować pokazać co się z tego zapamiętało i wdrożyło w swojej jeździe. pozdro 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano wczoraj o 14:58 Udostępnij Napisano wczoraj o 14:58 31 minut temu, star napisał: Marku, czy ty ciągle piszesz o tym filmiku Stefano gdzie pojawia się jakiś pojedynczy narciarz przy bandzie? wrzucasz to w kontekst stoku pełnego testosteronu z tobą i Damianem w roli głównej? Niefajne jest też porównywanie progresu forumowiczów. Ps a Gabrikowi pomnik za organizacje i sięganie gwiazd, nie takich zdewaluowanych jak ja;-) Tadziu, takie pustki w ośrodkach alpejskich należą jednak do rzadkości i głównie jak są to w małych, niszowych ośrodkach, które z racji wyjazdów głównie rodzinnych jak i ze znajomymi z rzadka odwiedzam. Generalnie to w większości jest duuuużo więcej osób poruszających się po stoku. W moim przypadku po doświadczeniach Białczańskich to wszystkie są relatywnie puste 😉 . Pisałem o głupocie, miedzy innymi swojej, a takich debili jak ja na stoku nie brakuje. W Madonnie byłem miesiąc temu, a ręki po stłuczce do dzisiaj nie mogę podnieść i w pełni wyprostować, na szczęście da się jeździć z tym niedomaganiem na nartach. Ja jestem 0/1 i nienawidzę polityki. Nie owijam gówna w sreberko, żeby ładnie wyglądało, bo gówno dalej będzie gównem. Jestem ciekaw tylko, co dosadnie artykułuję, bez ogródek bo nie mam na ten temat żadnej wiedzy, jak się zmieniła jazda Gabrika od naszego odległego ostatniego spotkania. BTW to tylko czcza nic nie znacząca pisanina. Victora poznałem, obserwuję jego poczynania i od dawna jako nielicznej osobie które tu zawitały wróżę sukces. Przede wszystkim dużo więcej robi niż "gada". Jest konsekwentny w działaniu. Trzyma się praktyki nie teorii. Gabrikowi Wielki Szacun, za zorganizowanie tego przedsięwzięcia. Super inicjatywa, szczególnie, że były problemy organizacyjne. Sam byłem chętny na taki wyjazd, ale jak Paweł przedstawił termin, to już byłem z chłopakami "po słowie" a propos wyjazdu do Francji. Dla mnie słowo ważniejsze od pieniędzy. Zdeklarowałem się i nie ma możliwości, żebym z jakiegoś nieobiektywnego (a tym bardzie dla własnej korzyści) kogoś wyj...ał. No z takiej gliny jestem ulepiony. Może w przyszłym sezonie będzie Level UP 3 - odpowiednio wcześnie zakomunikowany i o ile Gabrik nie będzie do mnie miał żalu to mnie przygarnie bez żadnej dopłaty extra za upierdliwość. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 23 godziny temu Udostępnij Napisano 23 godziny temu 42 minuty temu, Marcos73 napisał: Tadziu, takie pustki w ośrodkach alpejskich należą jednak do rzadkości i głównie jak są to w małych, niszowych ośrodkach, które z racji wyjazdów głównie rodzinnych jak i ze znajomymi z rzadka odwiedzam. Generalnie to w większości jest duuuużo więcej osób poruszających się po stoku. W moim przypadku po doświadczeniach Białczańskich to wszystkie są relatywnie puste 😉 . Pisałem o głupocie, miedzy innymi swojej, a takich debili jak ja na stoku nie brakuje. W Madonnie byłem miesiąc temu, a ręki po stłuczce do dzisiaj nie mogę podnieść i w pełni wyprostować, na szczęście da się jeździć z tym niedomaganiem na nartach. Ja jestem 0/1 i nienawidzę polityki. Nie owijam gówna w sreberko, żeby ładnie wyglądało, bo gówno dalej będzie gównem. Jestem ciekaw tylko, co dosadnie artykułuję, bez ogródek bo nie mam na ten temat żadnej wiedzy, jak się zmieniła jazda Gabrika od naszego odległego ostatniego spotkania. BTW to tylko czcza nic nie znacząca pisanina. Victora poznałem, obserwuję jego poczynania i od dawna jako nielicznej osobie które tu zawitały wróżę sukces. Przede wszystkim dużo więcej robi niż "gada". Jest konsekwentny w działaniu. Trzyma się praktyki nie teorii. Gabrikowi Wielki Szacun, za zorganizowanie tego przedsięwzięcia. Super inicjatywa, szczególnie, że były problemy organizacyjne. Sam byłem chętny na taki wyjazd, ale jak Paweł przedstawił termin, to już byłem z chłopakami "po słowie" a propos wyjazdu do Francji. Dla mnie słowo ważniejsze od pieniędzy. Zdeklarowałem się i nie ma możliwości, żebym z jakiegoś nieobiektywnego (a tym bardzie dla własnej korzyści) kogoś wyj...ał. No z takiej gliny jestem ulepiony. Może w przyszłym sezonie będzie Level UP 3 - odpowiednio wcześnie zakomunikowany i o ile Gabrik nie będzie do mnie miał żalu to mnie przygarnie bez żadnej dopłaty extra za upierdliwość. pozdro Niby bez polityki ale o sukcesach nowomowa? Sukces to pojęcie względne. Wpisując się w retorykę sukces to jest ps. Oprócz przypowieści o sreberku kupuję wszystko jak leci. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 23 godziny temu Udostępnij Napisano 23 godziny temu 20 minut temu, star napisał: Oprócz przypowieści o sreberku kupuję wszystko jak leci. Tadek, mówię (a raczej piszę) to co myślę. Nie bawię się w konwenanse, w szczególności do osób, które znam a i nie są kobietami. To oczyszcza atmosferę. Po co udawać że jest ok i robić dobrą minę do złej gry. Politycy pakują wszelkie gówna w złotka i sprzedają jako dobra monetę. Narty mają wielką przewagę nad polityką, łatwo wszystko zweryfikować - wystarczy się spotkać na stoku, co też uskuteczniamy. Narty to sport praktyczny. Każda teoria musi być potwierdzona w praktyce, bo inaczej jest tylko pewną tezą z założeniami że powinno działać. Pojechaliśmy z Piotrkiem we Francji na czarną z muldami po jajca i teoretycznie wiedzieliśmy jak jechać :) , kurła poszedłem na piwo, tak mocno teoria nie pokryła się z praktyką, a przecież to takie proste. Sam byłem prowodyrem tej porażki. pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 3 godziny temu, Victor napisał: 😉 sì, comandante 🥳 Ależ Apollo nie rób nam tego.. 😉 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu Godzinę temu, Marcos73 napisał: Pojechaliśmy z Piotrkiem we Francji na czarną z muldami po jajca i teoretycznie wiedzieliśmy jak jechać 🙂 , kurła poszedłem na piwo, tak mocno teoria nie pokryła się z praktyką, a przecież to takie proste Ćwiczyć,ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć 😜 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Tadek, mówię (a raczej piszę) to co myślę. Nie bawię się w konwenanse, w szczególności do osób, które znam a i nie są kobietami. To oczyszcza atmosferę. Po co udawać że jest ok i robić dobrą minę do złej gry. Politycy pakują wszelkie gówna w złotka i sprzedają jako dobra monetę. Narty mają wielką przewagę nad polityką, łatwo wszystko zweryfikować - wystarczy się spotkać na stoku, co też uskuteczniamy. Narty to sport praktyczny. Każda teoria musi być potwierdzona w praktyce, bo inaczej jest tylko pewną tezą z założeniami że powinno działać. Pojechaliśmy z Piotrkiem we Francji na czarną z muldami po jajca i teoretycznie wiedzieliśmy jak jechać 🙂 , kurła poszedłem na piwo, tak mocno teoria nie pokryła się z praktyką, a przecież to takie proste. Sam byłem prowodyrem tej porażki. pozdro I teoretycznie to wszystko było bardzo proste, ale coś tam śmiechu było i udało się nie wyjebać. 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 20 godzin temu Udostępnij Napisano 20 godzin temu 12 minut temu, Chertan napisał: I teoretycznie to wszystko było bardzo proste, ale coś tam śmiechu było i udało się nie wyjebać. Ja tam się wyjebalem. Na zakmknietej Harakiri z muldami jak to mówicie po jajca - dobrze, że nart nie połamałem. Na szczęście było dość miękko, a że nachylenie zacne to i wstać łatwo - przynajmniej jak narty masz poniżej głowy. A tego nauczyłem się w Tatrach, w puchu, jak się przewracać tak aby zawsze mieć narty na dole, czasem kosztem jednego nadmiarowego fikołka więcej. Wtedy nie było mi do śmiechu. Bawiąc uczyć. Się nie innych. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 20 godzin temu Udostępnij Napisano 20 godzin temu (edytowane) 2 godziny temu, Marcos73 napisał: Tadek, mówię (a raczej piszę) to co myślę. Nie bawię się w konwenanse, w szczególności do osób, które znam a i nie są kobietami. To oczyszcza atmosferę. Po co udawać że jest ok i robić dobrą minę do złej gry. Politycy pakują wszelkie gówna w złotka i sprzedają jako dobra monetę. Narty mają wielką przewagę nad polityką, łatwo wszystko zweryfikować - wystarczy się spotkać na stoku, co też uskuteczniamy. Narty to sport praktyczny. Każda teoria musi być potwierdzona w praktyce, bo inaczej jest tylko pewną tezą z założeniami że powinno działać. Pojechaliśmy z Piotrkiem we Francji na czarną z muldami po jajca i teoretycznie wiedzieliśmy jak jechać 🙂 , kurła poszedłem na piwo, tak mocno teoria nie pokryła się z praktyką, a przecież to takie proste. Sam byłem prowodyrem tej porażki. pozdro Może dlatego się czasem pięknie różnimy, że dla mnie narty to nie sport. Raczej eksploracja. W sumie wasza wyprawa na czarną z muldami to była też bajka z gatunku zwyciężyć znaczy przeżyć:-) ps. Uważam, że bez konwenansów marny byłby nasz świat. Jak to mawiają mędrcy tego świata - prawda cię wyzwoli... albo upierdoli, zwykle to ostatnie. Ależ wodzu, co wódz, to ja przepraszam. Masz o całej prawdzie... jak to ongiś bywało... przewinąłem do adekwatnego miejsca wystarczy 20 Sekund. Dla leniwych i bojących się wirusów oraz innych linków transkrypcja gratis: Wszystko prawda. Ja będę opowiadał prawdę.Nie mam co robić. Jak to było, dziadku, opowiedz. (0:30) Z oddziałem partyzanckim najpierw rzuciliśmy granat do chałupy, (0:35) potem się okazało, że to nasza. (0:36) Trudno, odzyskaliśmy granat, niestety babcia nie przeżyła. Edytowane 20 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 20 godzin temu Udostępnij Napisano 20 godzin temu 8 godzin temu, Gabrik napisał: Nie Mati, szczerze akurat tego wpisu Mitka nie znalazłem i nie czytałem. Teraz przeczytałem, ale polemizować nie zamierzam. .. Cześć No bo i z czym polemizować jak przeczytałeś ze zrozumieniem. Tak przynajmniej myślę. Kolega nie rozumie słowa pisanego to się zagotował, bo nie czyta tylko patrzy przez pryzmat uprzedzeń - fajnie, że Ty nie. 3 oczywiste punkty, które maja wskazać jak wiele dzieli nas od tych najlepszych narciarzy i warto o tym pamiętać. Wybraliście mim zdaniem znakomite miejsce na takie warsztaty, a że nie udało się spotkać ze Smokiem to jak widać tragedii nie ma bo poznaliście też fajnego gościa. Pozro serdeczne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 17 godzin temu, Marcos73 napisał: Może w przyszłym sezonie będzie Level UP 3 - odpowiednio wcześnie zakomunikowany i o ile Gabrik nie będzie do mnie miał żalu to mnie przygarnie bez żadnej dopłaty extra za upierdliwość. pozdro Cześć Zacznij pisać podanie, przygotuj zdjęcia i może się uda? (Ja musiałem jeszcze kopertę dodać do zgłoszenia...) pozdro 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 22 godziny temu, Marcos73 napisał: Teraz byliśmy w 3 Dolinach, gdzie jest to największy ośrodek na świecie i takich Stefano jest pewnie kilku czy kilkunastu. Może chłopaki widzieli - ja nie. W takim ruchu taka jazda jest niemożliwa i niebezpieczna. Ano. Ona, tzn. taka jazda, prawie nigdzie nie jest możliwa i bezpieczna. A staje się dzięki YT pożądanym stylem i sposobem jazdy. Obiektem westchnień i wzdychań. Taka sprzeczność. Z jednej strony promuje się ją i pełno tego na YT, lud ogląda i pożąda, a z drugiej nie da się tak jeździć w realnych warunkach. A ci nieliczni urzeczeni i uparci albo źle kończą albo szybko zdają sobie sprawę, że nie tędy droga. Nawet sam poprawnie wykonany carvingowy skręt długi jest, z wyjątkiem pustawych i łatwych tras, mało przydatny. A jest on, jak się wydaje, w wielu programach nauczania, najwyższym stopniem wtajemniczenia. 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 23 godziny temu, SzymQ napisał: , który inicjuje głowa Jeżeli mogę dodać coś od siebie to ta inicjacja ruchu głową jest kluczowa i każdy instruktor powinien z uporem maniaka uczyć tego każdego kursanta na etapie nauki i nie chodzi mi tu o aspekt techniczny ale o nasze i innych bezpieczeństwo na stoku . Tym ruchem mamy ten ułamek sek. żeby sprawdzić czy możemy pojechać to co chcemy! 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 8 minut temu, a_senior napisał: Ano. Ona, tzn. taka jazda, prawie nigdzie nie jest możliwa i bezpieczna. A staje się dzięki YT pożądanym stylem i sposobem jazdy. Obiektem westchnień i wzdychań. Taka sprzeczność. Z jednej strony promuje się ją i pełno tego na YT, lud ogląda i pożąda, a z drugiej nie da się tak jeździć w realnych warunkach. A ci nieliczni urzeczeni i uparci albo źle kończą albo szybko zdają sobie sprawę, że nie tędy droga. Nawet sam poprawnie wykonany carvingowy skręt długi jest, z wyjątkiem pustawych i łatwych tras, mało przydatny. A jest on, jak się wydaje, w wielu programach nauczania, najwyższym stopniem wtajemniczenia. Cześć Dzięki Andrzeju, myślałem, że jesteśmy z Markiem już zupełnie osamotnieni. Pisałem wielokrotnie takie posty ale w moim wydaniu są one interpretowane jako wstecznictwo i wyraz braku umiejętności jazdy i narciarskiej niewiedzy. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 5 minut temu, Victor napisał: Jeżeli mogę dodać coś od siebie to ta inicjacja ruchu głową jest kluczowa i każdy instruktor powinien z uporem maniaka uczyć tego każdego kursanta na etapie nauki i nie chodzi mi tu o aspekt techniczny ale o nasze i innych bezpieczeństwo na stoku . Tym ruchem mamy ten ułamek sek. żeby sprawdzić czy możemy pojechać to co chcemy! Cześć Jest takie stare narciarskie powiedzenie: "ciało idzie za głową". To jest aktualne od zawsze i w sensie technicznym i - co bardzo słusznie podkreśliłeś - w sensie autobezpieczeństwa. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 17 minut temu, Mitek napisał: ciało idzie za głową". To nam wpajał przez całe szkolenie -głowa a za nią ciało … pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 1 minutę temu, Victor napisał: To nam wpajał przez całe szkolenie -głowa a za nią ciało … pozdro na następny wyjazd po prostu zaangażujcie @Mitek i wszystkiego dowiecie się na miejscu 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 2 minuty temu, Jan napisał: na następny wyjazd po prostu zaangażujcie @Mitek i wszystkiego dowiecie się na miejscu Ty to jeździj bo warun macie obłędny a nie forum czytasz 😜 i szpilki wkładasz 😂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 33 minuty temu, Mitek napisał: Dzięki Andrzeju, myślałem, że jesteśmy z Markiem już zupełnie osamotnieni. Pisałem wielokrotnie takie posty ale w moim wydaniu są one interpretowane jako wstecznictwo i wyraz braku umiejętności jazdy i narciarskiej niewiedzy. By nie było nieporozumień. Pisząc "taka jazda" miałem na myśli pokazową jazdę z pięknymi łukami z dokręcaniem i jazdą w poprzek stoku jak napisał Marek, której pełno w internecie i blisko 0 w realu. To nie dotyczy carvingu jako takiego i wykorzystania jego elementów w różnych postaciach. Swoją drogą nieźle dogadaliśmy się z córkami. 🙂 Obie na pewnym etapie zafascynowały się jazdą długimi skrętami carvingowymi, oczywiście nie na miarę Stefano i jemu podobnych. 🙂 I nie wiem jak Twoja, ale moja córa, chyba za namową jakiejś instruktorki, bo nie mojej, przestawiła się, może nawet przesadnie, na skręt krótki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 30 minutes ago, Jan said: na następny wyjazd po prostu zaangażujcie @Mitek i wszystkiego dowiecie się na miejscu Ja i Mitek jako mój instruktor? 🤣🤣 Co jak co @Jan ale jeżeli chodzi o cięty, sarkastyczny humor, to masz miejsce 1 na tym forum 🙂 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 6 minut temu, lubeckim napisał: Ja i Mitek jako mój instruktor? 🤣🤣 Co jak co @Jan ale jeżeli chodzi o cięty, sarkastyczny humor, to masz miejsce 1 na tym forum 🙂 Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Ja bym brał takiego instruktora w ciemno. Potem jest szansa, że łaska pańska zstąpi z nieba na prosty lud, i zostaniesz zaakceptowany na Ski Forum. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Godzinę temu, Jan napisał: na następny wyjazd po prostu zaangażujcie @Mitek i wszystkiego dowiecie się na miejscu Tylko najpierw będą musieli do perfekcji opanować techniki kątowe, bo inaczej nie zostaną dopuszczeni do wiedzy tajemnej 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, Jan napisał: na następny wyjazd po prostu zaangażujcie @Mitek i wszystkiego dowiecie się na miejscu Za późno. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 hour ago, grimson said: zostaniesz zaakceptowany na Ski Forum Ok, ale gdzie jest problem w tym, że jestem nie akceptowany. Bo ja go nigdzie nie widzę. Inna rzecz, że powinieneś raczej napisać "zaakceptowany przez mnie i Mitka". Jednak różnica tylko w samym zakresie osobowym, bo ten brak akceptacji przez wasz duet dalej nie jest dla mnie problemem. Żadnym. Do Valmalenco pojechaliśmy, pojeździliśmy i wróciliśmy. Wszyscy cali i zdrowi (fizycznie i psychicznie). Jak widać nie jestem takim fasz____ą jak mnie Mitek publicznie był łaskaw nazwać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.