Skocz do zawartości

Sezon 2025/2026


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, bubol.T napisał:

Beata a Ty mieszkasz w Poznaniu? Dobrze mi sie wydaje? To chyba a ponad 3 godziny do jakiegoś sensownego ośrodka narciarskiego ? 

Zgadza się, jam pyrka. Tak niby nie daleko wszędzie, bo pośrodku między morzem a górami, ale jednak kuźnia daleko. Nie licząc czynnych lub nieczynnych naszych Sudetów, zatkanego Zieleńca i jeszcze bardziej zatkanej Czarnej, to mam 3 i pół godziny do Jańskich/Pec 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, .Beata. napisał:

Zgadza się, jam pyrka. Tak niby nie daleko wszędzie, bo pośrodku między morzem a górami, ale jednak kuźnia daleko. Nie licząc czynnych lub nieczynnych naszych Sudetów, zatkanego Zieleńca i jeszcze bardziej zatkanej Czarnej, to mam 3 i pół godziny do Jańskich/Pec 

Jak jeszcze jest z kim jechać, to nie tak źle. Chodzi mi o dzielenie pasji z członkami rodziny. Ale samemu to wiadomo, że się nie chce. 

Mi sie zdarzało jeździć do Poznania z Katowic i z powrotem w jeden dzień. Ale to jak pracowałem w serwisie i było małe zlecenie typu wymiana uszczelnienia w pompie, albo jakiegos czujnika. 2 godziny roboty, a 11 za kółkiem. Dobrze, że to minęło 😁

Edytowane przez bubol.T
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tomek, narciarskiego świra mam tylko ja, reszta rodziny się do mnie nie przyznaje 😉 jeżdżą i też to bardzo lubią, ale trudno to nazwać pasją. Jedynie Ela mnie rozumie… i fakt, radość i zachwyt pierwszego widoku na Piztzalu w towarzystwie Eli smakował wybornie, aczkolwiek dzieląc go z dziećmi smakowałby jeszcze wyborniej . 

 

Edytowane przez .Beata.
  • Like 4
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, .Beata. napisał:

Tomek, narciarskiego świra mam tylko ja, reszta rodziny się do mnie nie przyznaje 😉 jeżdżą i też to bardzo lubią, ale trudno to nazwać pasją. Jedynie Ela mnie rozumie… i fakt, radość i zachwyt pierwszego widoku na Piztzalu w towarzystwie Eli smakował wybornie, aczkolwiek dzieląc go z dziećmi smakowałby jeszcze wyborniej . 

 

Ja mam podobnie, pomaga mi bliskość Beskidów. Często jadę sam, zazwyczaj w niedzielę jak reszta śpi. W Zwardoniu tez byłem jeden dzień sam, a drugi z rodziną. Moja żona kocha narty, ale musi być słońce i pusty stok, czyli sytuacja zdarzająca sie raz w sezonie na naszych stokach. Moja nadzieja w Nikodemie i póki co wyrasta mi kompan na każde warunki. Już dzisiaj jak go odprowadzałem do szkoły, pytał czy jedziemy w góry na weekend?  Bo chciałby jechać. 

Zawsze mozesz wziąć chłopa na weekend, w górach jest co robić także poza nartami. Wyskoczysz rano na 3-4 godziny, a resztę dnia macie do dyspozycji. Szkoda czekać do marca. 

Pozdrawiam

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, .Beata. napisał:

Mój chłop nie cierpi gór 😂 także tak… 😉

Mój na szczęście lubi, ale za to nie chce jeździć na polskich stokach, bo tłok i słabe warunki (coś jak żona @bubol.T🙃Najlepiej jak jest mróz, słońce, brak ferii, czas w tygodniu a nie w weekend - to wtedy możemy pojechać do Szczyrku bo tam jest gdzie jeździć 🙂 łatwiej mi go wyrwać na przechadzkę po górach czy skitury (tylko że tu śniegu potrzeba więcej).

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tutaj musze sie pokłonić mojej małżonce, która nauczyła sie jeździć. Wiedziała jakie to dla mnie ważne i ile czasu spędzam każdego roku na stoku. Oczywiście czesto słyszę, że mam przestać juz gadać o nartach i przeglądać kamerki ze stoków. Że wszystkich zniechęcę, ze mam sie leczyć i nie tylko nartami człowiek żyje. Ale to i tak nieźle 😂

 

  • Like 1
  • Haha 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, a_senior napisał:

To wiesz co trzeba zrobić. Zmienić... 🙂

A po co? Ja tam nie narzekam… 😉 razem pracujemy, mieszkamy, sprzątamy, gotujemy, śpimy i „śpimy”, a i jeździmy na wakacje, zwłaszcza tam, gdzie jest co zwiedzać pod wodą - to jego świr (dla niego zaliczam snurki, choć panicznie boję się wody). 
… przynajmniej nikt mi nie marudzi, i mamy przerwę w dwudziestoczterogodzinnym spędzaniu ze sobą czasu

  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, bubol.T napisał:

Tutaj musze sie pokłonić mojej małżonce, która nauczyła sie jeździć. Wiedziała jakie to dla mnie ważne i ile czasu spędzam każdego roku na stoku. Oczywiście czesto słyszę, że mam przestać juz gadać o nartach i przeglądać kamerki ze stoków. Że wszystkich zniechęcę, ze mam sie leczyć i nie tylko nartami człowiek żyje. Ale to i tak nieźle 😂

 

Również się kłaniam mojej, bo w sumie takich aktywności wspólnych mamy kilka, narty, nurkowanie i rowery (także szosowy), nawet nie mogę powiedzieć, że robi to dlatego, że dla mnie ważne, ale raczej dlatego, że też lubi. Natomiast dziwnie się na mnie patrzy jak latem oglądam filmiki z jazdy na nartach. 

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, bubol.T napisał:

Tutaj musze sie pokłonić mojej małżonce, która nauczyła sie jeździć. Wiedziała jakie to dla mnie ważne i ile czasu spędzam każdego roku na stoku. Oczywiście czesto słyszę, że mam przestać juz gadać o nartach i przeglądać kamerki ze stoków. Że wszystkich zniechęcę, ze mam sie leczyć i nie tylko nartami człowiek żyje. Ale to i tak nieźle 😂

 

Witam w klubie, mam i ja:)

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Mitek napisał:

"Zmienić" - aż mi ciężko to postrzegać w kategorii żartu

raczej chdzi o zmianę upodobań partnera / partnerki

Jeśli ona niecierpiąc wody tapla się dla niego

 

Godzinę temu, .Beata. napisał:

(dla niego zaliczam snurki, choć panicznie boję się wody). 

to on mógł by się nauczyć narciarstwa i górołażenia

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Jan napisał:

raczej chdzi o zmianę upodobań partnera / partnerki

Jeśli ona niecierpiąc wody tapla się dla niego

 

to on mógł by się nauczyć narciarstwa i górołażenia

U znajomej pary był teraz w grudniu taki "zakład" że w zamian za to że on (słabo jeżdżący) zjedzie czerwoną trasą z Pejo 3000, to ona (jeżdżąca na moto 125) zrobi prawko kat. A na wiosnę. On wygrał 😉

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...