star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 37 minut temu, a_senior napisał: I bardzo dobrze. Mój syn też w Chorwacji. A mnie tam nie ciągnie. Z różnych względów. Co roku lecimy do Grecji od wielu lat na 7-10 dni. Też mnie nie ciągnie, ale w małżeństwie jest nas dwoje. 🙂 Za to naprawdę ciągnie 🙂 mnie nad Bałtyk. 🙂 Gdybym nie miał chałupy w górach to bym pewnie kupił czy wybudował jakąś nad Bałtykiem. A mnie w góry a moją nad morze... najbliższy wyjazd do Białogóry we wrześniu na początku... 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, a_senior napisał: Ceny bardzo konkretne ceny europejskie - świnoujście 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu W dniu 13.08.2026 o 14:43, Marcos73 napisał: Total zaćmienie. No tego nic nie przebije. Z półgodziny przed się rozpogodziło, nastały egipskie ciemności, zrobiło się chłodniej i nastała martwa cisza. Jakby wszystko zamarło. Dobrze pamiętam to zaćmienie z 1999 r. Byłem wtedy w górach. Niestety chmury częściowo zasłoniły słońce i wiele nie widziałem. Ale efekt o którym piszesz już tak. Zrobiło sie ciemniej, ptaki przestały śpiewać, zrobiła się złowroga cisza. I przypomniał mi się "Faraon" Sienkiewicza i jego filmowa wersja. A tegoroczne, pomimo rzekomych 80% w zasadzie nie odczuliśmy. Gdybym nie oglądał przez maskę spawacza, którą pożyczył nam facet, tobym nie uwierzył. Zresztą sami popatrzcie. Max zaciemnienia nad morzem. Kpina. 🙂 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 29 minut temu Udostępnij Napisano 29 minut temu Godzinę temu, a_senior napisał: I bardzo dobrze. Mój syn też w Chorwacji. A mnie tam nie ciągnie. Z różnych względów. Co roku lecimy do Grecji od wielu lat na 7-10 dni. Też mnie nie ciągnie, ale w małżeństwie jest nas dwoje. 🙂 Za to naprawdę ciągnie 🙂 mnie nad Bałtyk. 🙂 Gdybym nie miał chałupy w górach to bym pewnie kupił czy wybudował jakąś nad Bałtykiem. Mnie tam ciągnie wszędzie, uwielbiam podróże, a najbardziej tam, gdzie mnie nie było i nie ma tłumów. Nie planowałam Chorwacji, to dzieci nas wysyłają z okazji XXX rocznicy ślubu, a że jeszcze nas tam nie było... Mój nurek już zaciera ręce, a ja już czuję ten powiew wiatru z nutą starożytności 😉 Mam nadzieję, że tak czy siak uda nam się jakoś spotkać 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 20 minut temu Udostępnij Napisano 20 minut temu 8 minut temu, .Beata. napisał: uwielbiam podróże, a najbardziej tam, gdzie mnie nie było i nie ma tłumów. to może wygląda jak morze ze słodką wodą Jezioro Erie 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 13 minut temu Udostępnij Napisano 13 minut temu 4 minuty temu, .Beata. napisał: Mnie tam ciągnie wszędzie, uwielbiam podróże Ja nie za bardzo. Mam kilka swoich ulubionych miejsc na świecie, które mógłbym odwiedzać na okrągło. A przekorny los sprawił, że dużo, chciał nie chciał, podróżowałem nie mówiąc o kilku latach spędzonych we Francji. Na nartach mógłbym jeździć w kółko 2-3 trasami. Oczywiście tak nie robię, bo rozum podpowiada, że trzeba zobaczyć cos nowego. Ale to rozum, nie serce. A moja połówka przeciwnie. Wciąż chciałaby zobaczyc i odwiedzić coś nowego. Swoją drogą dzięki niej sporo w życiu zobaczyłem. Nawet w tym roku jadąc nad morze, zamiast grzać prosto do celu "musiałem" odwiedzić Szydłowiec i zjeść słynne pierogi w tatejszym barze (w rzeczywistości takie sobie), odwiedzić Gietrzwałd (ledwo da się to wymówić) z miejscem objawień, przejść się po ładnym Elblągu i zjeść niezły obiad w barze w Pasłęku. Wszystko to dzięki żonie. Widać baby tak mają. 🙂 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 1 minutę temu Udostępnij Napisano 1 minutę temu 2 minuty temu, a_senior napisał: Ja nie za bardzo. Mam kilka swoich ulubionych miejsc na świecie, które mógłbym odwiedzać na okrągło. A przekorny los sprawił, że dużo, chciał nie chciał, podróżowałem nie mówiąc o kilku latach spędzonych we Francji. Na nartach mógłbym jeździć w kółko 2-3 trasami. Oczywiście tak nie robię, bo rozum podpowiada, że trzeba zobaczyć cos nowego. Ale to rozum, nie serce. A moja połówka przeciwnie. Wciąż chciałaby zobaczyc i odwiedzić coś nowego. Swoją drogą dzięki niej sporo w życiu zobaczyłem. Nawet w tym roku jadąc nad morze, zamiast grzać prosto do celu "musiałem" odwiedzić Szydłowiec i zjeść słynne pierogi w tatejszym barze (w rzeczywistości takie sobie), odwiedzić Gietrzwałd (ledwo da się to wymówić) z miejscem objawień, przejść się po ładnym Elblągu i zjeść niezły obiad w barze w Pasłęku. Wszystko to dzięki żonie. Widać baby tak mają. 🙂 A mają mają, toć dla Waszego dobra przecież 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.