Jump to content

"Narciarz" z przebiegiem 48 godzin


Gabrik
 Share

Recommended Posts

31 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Również miałem ten sprzęt na nogach mniej więcej w tamtym okresie aczkolwiek nie znam/znałem ani Drozda ani Maurycego, a może po prostu tego nie pamiętam. Na Jaworzynie na Skrzycznem to się działo...w moim wypadku. Pamiętam, że sprzęt przywieźli tacy kolesie z Bielska.

POzdro

Mitek to były fajne/niezwykle czasy. Teraz poznałem gościa który z Katowic robił trzydniówki w Szczyrku. Spał w Bielsku w wieżowcach w windowni bo mu się nie opłacało wracać do Katowic

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Hej

W tym temacie poruszacie temat Grasski wiec dodaje uaktualnienie.
Stok narciarski w Rajczy zaczął sezon . Na razie wyciąg czeka na odbiór techniczny na lato ale jak znajdzie się ktoś chętny to są w stanie wywozić wszystkich za quadem albo autem.
Stok równy, ubity. Trawa skoszona.Jak ktoś jest chętny  to nic tylko jeździć.
 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, Godryk napisał:

Hej

W tym temacie poruszacie temat Grasski wiec dodaje uaktualnienie.
Stok narciarski w Rajczy zaczął sezon . Na razie wyciąg czeka na odbiór techniczny na lato ale jak znajdzie się ktoś chętny to są w stanie wywozić wszystkich za quadem albo autem.
Stok równy, ubity. Trawa skoszona.Jak ktoś jest chętny  to nic tylko jeździć.
 

Aktualnie urlop ale w połowie czerwca odwiedzę to miejsce ..i postaram się o stosowną relację 

Link to comment
Share on other sites

.. z kronikarskiego obowiązku - za nami Mistrzostwa Słowenii Open oraz pierwsze koło Pucharu Świata 2022 w Vuzenicy (a raczej 300m powyżej miasteczka, głęboko w pięknych górach).

Pomijając aspekt sportowy :

- czy na rolkach można jeździć w deszczu (rzecz jasna po stromszym asfalcie w gąszczu tyczek)? : tak

- co zrobić, gdy deszcz kapryśny i obawiamy się, czy dostatecznie wodą poleje? : zaangażować strażaków, niech polewają trasę ..

Do tego Miss Słowenia, orkiestra dęta, fajny DJ, telebimy i światowa czołówka inline alpine z niesamowitym rodzeństwem Sing wygrywającym edycję Pucharu Świata w obu kategoriach .. te oraz inne atrakcje do zobaczenia na (1) Inline World Cup Vuzenica | Facebook.

Prywatnie się chwaląc 😉 - oboje "naszych" zawodników debiutując w Pucharze Świata weszło pewnie do drugiego przejazdu (wchodzi 40 - punktuje 30), jeden punkcik przywozimy do domu co jak na początkującego na arenie międzynarodowej juniora źle nie wróży. W Slovenia Open o pudło się otarliśmy .. w sumie o asfalt nie pudło 🙂 i finalnie z trzeciego po pierwszym na piąte (w grupie U18).

Technicznie : na mokrym jeździmy na innych kółkach, paradoksalnie bardziej "budżetowych" niż standardowe na suchą trasę, średnica kółka mniejsza (dominuje 100/90), trój-kołowcy niekiedy wsiadają na czwórki, zdarzają się piątki (rzadko). Hamulce konsekwentnie mało popularne poza kategoriami dzieci. Pod względem techniki - biorąc za odniesienie TOP10 hasło "skoro rolki ci się ślizgają to po prostu biegnij" ma sens ;).

Pozdrawiam,

M.

p.s. Słoweńcy, pomimo pecha do pogody, wchodzą w moim prywatnym rankingu sprawności organizacyjnej i atrakcyjności eventu do ścisłego TOP3. Nawet trasa, do której podjazd oznaczał wspinanie się ciasnymi leśnymi serpentynkami ma swój urok, gdy nagle chmura wkrada się przez drzewa na polanę i robi się mgła .. tak w inline alpine raczej nie bywa, ale 'alpine' zobowiązuje 🙂

 

  • Like 4
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Witam wszystkich po letniej absencji 😀...już wrzesień i trzeba wrócić do finalizacji robienia porządku z butami.

20220911_200916.thumb.jpg.008e5e0b8f6a3c0b4b87ed6ff71f110c.jpg

To jeden z wybitnych narciarzy, Bode Miller. Jak widać nóżki jak u sarenki...

1998_utlimavittoria_cransmontana_reuters_mediagallery-page.jpg.c2f2508d64a08503552a2012a983e048.jpg

Ten nie mniej znany Alberto...I jak na faceta noga także prosta, wyraźnie inna aniżeli u Zbyszka Bońka.

Zatem buty już się ułożyły (w Zieleńcu przed spotkaniem z Kaemem miałem z bólu łzy w oczach). Teraz wracam do tematu cantingu aby zrobić z tym porządek i skoncentrować się już tylko na jeździe (dokładniej na jej poprawie).

Zbudowałem już przyrząd i zobaczymy czy zda egzamin.

W skrócie - lato nieco pokręcone z powodu sytuacji dookoła. Mało czasu miałem na rolki (ale liczę jeszcze nadrobić w najbliższych tygodniach).  Wróciły kłopoty z zapaleniem kaletki barkowej, zobaczymy co w czwartek pokaże usg.

Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, Gabrik napisał:

Witam wszystkich po letniej absencji 😀...już wrzesień i trzeba wrócić do finalizacji robienia porządku z butami.

20220911_200916.thumb.jpg.008e5e0b8f6a3c0b4b87ed6ff71f110c.jpg

To jeden z wybitnych narciarzy, Bode Miller. Jak widać nóżki jak u sarenki...

1998_utlimavittoria_cransmontana_reuters_mediagallery-page.jpg.c2f2508d64a08503552a2012a983e048.jpg

Ten nie mniej znany Alberto...I jak na faceta noga także prosta, wyraźnie inna aniżeli u Zbyszka Bońka.

Zatem buty już się ułożyły (w Zieleńcu przed spotkaniem z Kaemem miałem z bólu łzy w oczach). Teraz wracam do tematu cantingu aby zrobić z tym porządek i skoncentrować się już tylko na jeździe (dokładniej na jej poprawie).

Zbudowałem już przyrząd i zobaczymy czy zda egzamin.

W skrócie - lato nieco pokręcone z powodu sytuacji dookoła. Mało czasu miałem na rolki (ale liczę jeszcze nadrobić w najbliższych tygodniach).  Wróciły kłopoty z zapaleniem kaletki barkowej, zobaczymy co w czwartek pokaże usg.

Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.

Pisz dalej, jak te buty się ułożyły, po plaży biegałeś czy co? ps u mnie uraz posezonowy na chwile wrócił po rowerze, ale przeminął, gdy wróciłem znad morza. A tak pływanie i rower na rozkładzie. Do zobaczenia na stoku, może w tym roku gdzieś się przetniemy, co ze slalomkami, gdzie wylądowały? Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, star napisał:

Pisz dalej, jak te buty się ułożyły, po plaży biegałeś czy co? ps u mnie uraz posezonowy na chwile wrócił po rowerze, ale przeminął, gdy wróciłem znad morza. A tak pływanie i rower na rozkładzie. Do zobaczenia na stoku, może w tym roku gdzieś się przetniemy, co ze slalomkami, gdzie wylądowały? Pozdrawiam serdecznie.

Slalomki są nadal u mnie. Buty pojeździłem w Zieleńcu, Zwardoniu i Białce. 

Mimo całej sytuacji staram się być optymistą (choć auto na wszelki wypadek sprzedałem i zakupiłem 2.0) I zarezerwowałem Włochy na styczeń (ja tam mogę nie wypić, nie ubrać się ale na deskach trzeba śmignąć 😉 ).

Edited by Gabrik
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Gabrik napisał:

Slalomki są nadal u mnie. Buty pojeździłem w Zieleńcu, Zwardoniu i Białce. 

Mimo całej sytuacji staram się być optymistą (choć auto na wszelki wypadek sprzedałem i zakupiłem 2.0) I zarezerwowałem Włochy na styczeń (ja tam mogę nie wypić, nie ubrać się ale na deskach trzeba śmignąć 😉 ).

Nie wiem czy dobrze zrobiłeś? TDI? U mnie padł silnik w passacie, nowy silnik nowe życie. Choć taki on nowy jak i ja, po 50-ce.

Link to comment
Share on other sites

42 minuty temu, star napisał:

Nie wiem czy dobrze zrobiłeś? TDI? U mnie padł silnik w passacie, nowy silnik nowe życie. Choć taki on nowy jak i ja, po 50-ce.

Tym razem "zdradziłem" grupę VAG na rzecz silnika grupy PSA. Mondeo mk4 2.0 TDCi. W Polsce szaleli z cenami, a i stan jak pojechałem coś zobaczyć pozostawiał zbyt wiele do życzenia.  Upolowałem i zakupiłem w Bochum, miałem sporo farta.

Teraz idę do wątku "materiały szkoleniowe" zobaczę do czego tam doszliśmy.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No cóż ponieważ @Adam ..DUCH wykorzystując moje nastawienie do nartowania, skutecznie pomaga pchać mnie dalej i wyżej...o 14 w czwartek umówiona wizyta na badanie cantingu. Z racji, iż zdobyłem już sporo dowodów na potwierdzenie tezy, o fundamentalnej ważności tego zagadnienia. Nawet rolki w tym pomogły. Zabieram też wykonany przez siebie przyrząd, więc w Ski Fanatic sprawdzimy jego przydatność. Zdam relację do czego dojdziemy, nawet jeśli okaże się, że "przesadzam".

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.09.2022 o 19:04, kordiankw napisał:

W Hyundai też ci padł, może to nie wina silników 😄

Tam jasne było korba bokiem, tu nikt nic nie wie, terkotało, obstawiam klapy wirowe, choć mechanicy dwaj przepuścili sygnały… PS jako ktoś nie jezdzi to i nic się nie dzieje… a na nowe auta mnie nie stać. Tu dychę dałem i jak nowy. Przebiegi: 270-410 Tucson, 220-330 Passat wiec swoje na nich dorzuciłem. Ceny to 20 i 30 tys wiec jak darmo, teraz za 30 to mogę sobie polo kupić nawet nie golfa stad decyzja ryzykowna aby w „nowy” silnik inwestować. Nie jest tak, ze usiadłem za kołkiem i samochód od razu się rozpada bo mnie widzi. Przy okazji polecam Goliata https://goliat.com.pl bo ja to Dawid. W starciu jednak wszyscy wygrani, vin silnika i pochodzenie z przebiegiem, no i odpalił choć zmienna geometria w turbo wymagała rozruszania. Nawet kampery można od nich pożyczyć chyba. Silnik montowany na Wydmowej… w Łodzi. Sorry za offtop ale Narciarz z przebiegiem sam zaczął o moto;-)

1E3AD457-F383-4EBF-A8EA-AE28BFFCA66D.jpeg

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

I po odpowiednio długim czasie wertowania tematu, jak wcześniej pisałem odwiedziłem dziś Ski Fanatic i zgłębialiśmy temat mojej szpotawości i jej wpływu na moją postawę na nartach.

Finalnie moje urządzenie zdało egzamin, gdyż osprzęt Atomica potwierdził wskazania. Mam odchył 2 stopni i jest to dużo @PSmok 

1307777077_20220922_1510301.thumb.jpg.3226e44989c76eea2dea79ecc0efcd79.jpg

Finalnie zatem poszły kliny, frezarka i mam już buty zmodyfikowane. Z racji, że jeszcze do zimy trochę, to moja ekscytacja tym faktem pewnie przerodzi się w niecierpliwość aby sprawdzić efekt na stoku.

1461529672_20220922_1611561.thumb.jpg.1bcbdbcf1f40f9f0d997df89c50bd525.jpg

Porozmawiałem sobie troszkę z Panem Michałem (właściciel SkiFanatic) i osobiście także miał podobny problem jak ja, ale jak twierdzi w mniejszej skali. I także po cantingu swoich butów odczuł bardzo wyraźną poprawę w jeździe na nartach. Dla jasności nie chodzi oczywiście, że nagle ktoś umie jak nie umie, ale zwyczajnie ograniczenia anatomiczne utrudniają nam postępy i nawet nie zdajemy sobie z tego faktu sprawy.

W każdym razie ludzie (trenerzy z USA), którzy ten temat zgłębiali, twierdzą, że już zmiana o 0.5 stopnia jest odczuwalna. To obrazuje, że moje 2 stopnie, to nie jest moja obsesja czy widzimisię.

Reasumując problemy sprzętowo/anatomiczne na ile mogłem usunąłem i teraz bez szukania dziury w całym...do przodu. Tylko niech nie zrobią narciarstwa sportem dla elit, bo się bardzo wścieknę.

Na koniec - szczerze polecam Pana Michała i Ski Fanatic, człowiek otwarty, słuchający. Widać, że chce aby klient był zadowolony, a nie tylko obsłużony i jeśli macie jakieś podejrzenia, że coś was ogranicza narciarsko w waszej budowie (lub nie wiecie co was ogranicza) namawiam, nie bójcie się docinek, że przesadzacie, kombinujecie albo, że nie jesteście zawodnikami i szukacie dziury w całym, bo coś tam nie ma znaczenia. Producenci butów docenili już problem budowy nóg i można sobie ułatwić narciarskie życie, nie tylko będąc zawodowym sportowcem. 

Edited by Gabrik
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Cze Pawełku

Skoro już jesteś ustawiony sprzętowo, to pozostaje tylko jeździć za „wszelką cenę” - chyba na dzień dzisiejszy akuratne określenie.

Może znowu gdzieś się spotkamy na szlaku, jak będziesz w potrzebie to chętnie coś od Ciebie kupię😉

pozdrowienia

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Marcos73 napisał:

Cze Pawełku

Skoro już jesteś ustawiony sprzętowo, to pozostaje tylko jeździć za „wszelką cenę” - chyba na dzień dzisiejszy akuratne określenie.

Może znowu gdzieś się spotkamy na szlaku, jak będziesz w potrzebie to chętnie coś od Ciebie kupię😉

pozdrowienia

Marek, mądrego to zawsze miło posłuchać i lepszego określenia trudno szukać :). Z drugiej strony jest peszek, bo takie rzeczy wyprawiają, że za chwilę wyciągi kieratami trzeba będzie napędzać, albo tylko "Kulczyków" będzie widać na stokach. 

Na szlaku z radością, może teraz będzie mnie stać na nieco bliższe oglądanie piętek Twoich nart :classic_biggrin:

I mimo całej sympatii, wolałbym nie być zmuszony do odsprzedaży Ci moich Stockli :classic_wink: 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Marcos73 napisał:

Cze Pawełku

Skoro już jesteś ustawiony sprzętowo, to pozostaje tylko jeździć za „wszelką cenę” - chyba na dzień dzisiejszy akuratne określenie.

Może znowu gdzieś się spotkamy na szlaku, jak będziesz w potrzebie to chętnie coś od Ciebie kupię😉

pozdrowienia

Ja to już kiedyś proponowałem. Jak tak dalej pójdzie, to zamiast kupować coś od siebie wzajemnie, może kupmy sobie jakiś stok (na potrzeby Forumowiczów). Coś czuję, że za chwilę (sezon, dwa) może być wysyp ofert ich sprzedaży. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

42 minutes ago, moruniek said:

Ja to już kiedyś proponowałem. Jak tak dalej pójdzie, to zamiast kupować coś od siebie wzajemnie, może kupmy sobie jakiś stok (na potrzeby Forumowiczów). Coś czuję, że za chwilę (sezon, dwa) może być wysyp ofert ich sprzedaży. 

Ogólnie jestem na tak! Mam tylko pewne wątpliwości, czy uda się powołać zarząd, który byłby w stanie sprostać oczekiwaniom wymagających udziałowców 😉

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, netmare napisał:

Ogólnie jestem na tak! Mam tylko pewne wątpliwości, czy uda się powołać zarząd, który byłby w stanie sprostać oczekiwaniom wymagających udziałowców 😉

Ja myślę , że to byłaby jedna z lepszych stacji narciarskich

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...