Spiochu Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 9 godzin temu, Marcos73 napisał: ale to ze względu proces rafinacji i nadprodukcję PB w stosunku do potrzeb. Ale nasza gospodarka zużywa 3 x więcej ON niż PB. To chyba jest dla Ciebie jasne? I tak jest w całej Europie. Skoro jest taka nadprodukcja PB to dlaczego jest niewiele tańsza, a poza kryzysami w tej samej cenie co ON, i tak jest od wielu lat. Gdyby była znacznie tańsza, więcej osób wybierałoby auta PB zamiast ON i tym samym zapotrzebowanie by choć trochę się wyrównywało. PB łatwiej spełnia normy eko a silniki są tańsze w produkcji i serwisie. Kto i po co sztucznie zawyża cenę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 4 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 4 godziny temu 6 godzin temu, Spiochu napisał: Skoro jest taka nadprodukcja PB to dlaczego jest niewiele tańsza, a poza kryzysami w tej samej cenie co ON, i tak jest od wielu lat. Gdyby była znacznie tańsza, więcej osób wybierałoby auta PB zamiast ON i tym samym zapotrzebowanie by choć trochę się wyrównywało. PB łatwiej spełnia normy eko a silniki są tańsze w produkcji i serwisie. Kto i po co sztucznie zawyża cenę? Piotrek, to proste. Na benzynie odrabia się straty na ON ze względu na nadprodukcję. Każdy kto produkuje paliwa z tym się mierzy a zysk z przetworzenia ropy musi się zgadzać jako całości. Jeśli zysk finalny - nie koncernu, ale wszystkich podmiotów miałby się zgadzać i być rentowny (a tutaj pisze wyraźnie, bez importerów gotowych paliw leżymy - to właśnie się wydarzyło przed wyborami 2023 - awaria dystrybutorów, to właśnie brak paliwa), to na dzień dzisiejszy ON powinien być dużo droższy i to min zeta, a PB tańsza też o zeta. Więc generalnie z 3 zeta powinno być różnicy w ich cenie. Ale ze względu, że ON w EU jest napędem gospodarczym odpowiada za rozwój i inflację, więc musimy go relatywnie tanio sprzedawać, a odrabiamy straty na PB. Ale na giełdzie jest taka dokładnie zależność. PB jest ok 1/3 tańsza od ON. U nas jest zależność ważności poszczególnego paliwa oraz rentowności dystrybucyjnej. W USA podatki w paliwach są różne, ale dużo mniejsze niż u nas. I tak podatek stanowy ustalony 30 lat temu jest tak niski ale celowy, że fundusz który go obsługuje bankrutuje co chwila, bo nie jest waloryzowany. Tu taki paradoks, ale dosypują kasy z pozostałego budżetu. Natomiast stanowe są wyższe i to dużo, ale zgodnie z konstytucją musza trafiać do osobne konta i przeznaczane są tylko na infrastrukturę, drogowo transportową. W USA zużywa się 3x więcej PB niż ON! Oni pernamentnie importują PB a są ogromnym eksporterem ON. Ale ich pokłady roponośne są tak duże, ze są w stanie zaspokoić swoje potrzeby. Dużo paliwa gotowego importują, sprzedając dużo ropy, także bardzo dużo ropy importują - ale to różne ropy. Ponieważ - ich rafinerie są przystosowane do przerobu ropy ciężkiej - tej wydobywanej w tradycyjny sposób, ale tej maja zbyt mało, natomiast ropy której nie mogą przerobić z łupków - lekkiej maja w chuj. Nawet dochodzi do paradoksu ze względu na odległości, ze lepiej im eksportować w świat paliwo z jednego krańca USa w świat, a na drugi kraniec go importować ze świata - niż go przewozić po stanach. Jest to tańsze. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu To taki mechanizm jak z podatkami. Kropka w kropkę. ON potrzebny żeby gospodarka (czytaj przedsiębiorstwa produkcyjne i transportowe) mogły działać i nie zawinąć się - to kończy się zmniejszonymi wpływami podatkowymi i masowymi zwolnieniami i płaczącymi Kowalskimi. To wyższe "dobro" niż to, że któryś Kowalski mniej pojeździ do marketu autem na PB. Poza tym Kowalskiego ratuje się doraźnie obniżonymi chwilowo daninami (bo procentowo akcyza i podatki są stałe, ale założenia budżetowe są kwotowe, więc przy podwyższonych cenach te kwoty/wpływy rosną i nadwyżkę można ściąć i ulżyć wszystkim, głośno informując o tym Kowalskich w mediach i orędziach). W podatkach i ZUSach też pokazowo "dotuje się" Kowalskich przez bogatszych Nowaków, bo tym i tak nie zabraknie na PB i ON i McD, a głosy Kowaslkich ważą tyle samo co Nowaków. Zawsze chroni się dojne krowy i dostarczycieli głosów wyborczych. Jedne napełniają talerz, a drugie pozwalają siedzieć przed tym talerzem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 47 minut temu Autor Udostępnij Napisano 47 minut temu 2 godziny temu, Kubis napisał: To taki mechanizm jak z podatkami. Kropka w kropkę. ON potrzebny żeby gospodarka (czytaj przedsiębiorstwa produkcyjne i transportowe) mogły działać i nie zawinąć się - to kończy się zmniejszonymi wpływami podatkowymi i masowymi zwolnieniami i płaczącymi Kowalskimi. To wyższe "dobro" niż to, że któryś Kowalski mniej pojeździ do marketu autem na PB. Poza tym Kowalskiego ratuje się doraźnie obniżonymi chwilowo daninami (bo procentowo akcyza i podatki są stałe, ale założenia budżetowe są kwotowe, więc przy podwyższonych cenach te kwoty/wpływy rosną i nadwyżkę można ściąć i ulżyć wszystkim, głośno informując o tym Kowalskich w mediach i orędziach). W podatkach i ZUSach też pokazowo "dotuje się" Kowalskich przez bogatszych Nowaków, bo tym i tak nie zabraknie na PB i ON i McD, a głosy Kowaslkich ważą tyle samo co Nowaków. Zawsze chroni się dojne krowy i dostarczycieli głosów wyborczych. Jedne napełniają talerz, a drugie pozwalają siedzieć przed tym talerzem. Kubuś, jedna uwaga, wszystkie podatki są kwotowe, tylko VAT jest %. Ta zmiana i obniżka nic nie zmienia w sensie gospodarczym, tylko zmienia się płatnik. Zamiast stacji - płaca firmy, zyskuje jedynie przeciętny Kowalski, przy okazji Havranek i Schwartz i cały transport który przejeżdża przez nasz kraj tylko tranzytem. Jedyną niewiadoma w budżecie jest VAT, bo ten zależy od ceny paliwa. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 41 minut temu Udostępnij Napisano 41 minut temu 4 minuty temu, Marcos73 napisał: Kubuś, jedna uwaga, wszystkie podatki są kwotowe, tylko VAT jest % Przesadnie to uprościłeś. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 22 minuty temu Udostępnij Napisano 22 minuty temu 22 minuty temu, Marcos73 napisał: Kubuś, jedna uwaga, wszystkie podatki są kwotowe, tylko VAT jest %. Ta zmiana i obniżka nic nie zmienia w sensie gospodarczym, tylko zmienia się płatnik. Zamiast stacji - płaca firmy, zyskuje jedynie przeciętny Kowalski, przy okazji Havranek i Schwartz i cały transport który przejeżdża przez nasz kraj tylko tranzytem. Jedyną niewiadoma w budżecie jest VAT, bo ten zależy od ceny paliwa. pozdro No OK, akcyza kwotowo, VAT zmieniona stawka na 8%. Bardziej chodzi o ideę. a wpływy budżetowe są planowane kwotowo nawet od VAT, bo przyjmują jakąś średnią cenę paliw. I gdy już widać że byłoby za dużo - to można poregulować akcyzą i stawką VAT tak, żeby kwota na końcu była ta sama co w planie budżetowym (no mniej więcej, to oczywiste). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 14 minut temu Autor Udostępnij Napisano 14 minut temu 5 minut temu, Kubis napisał: No OK, akcyza kwotowo, VAT zmieniona stawka na 8%. Bardziej chodzi o ideę. a wpływy budżetowe są planowane kwotowo nawet od VAT, bo przyjmują jakąś średnią cenę paliw. I gdy już widać że byłoby za dużo - to można poregulować akcyzą i stawką VAT tak, żeby kwota na końcu była ta sama co w planie budżetowym (no mniej więcej, to oczywiste). No oczywiście - tak można robić - poprzez regulację podatków, wpływać na cenę paliwa, ale budżet się musi spinać, a nasz jest tak ma taką dziurę, że jakikolwiek ubytek powiększa się jeszcze bardziej. Cerujemy z marnym skutkiem. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.