bubol.T Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 11 minut temu, zając napisał: U znajomej pary był teraz w grudniu taki "zakład" że w zamian za to że on (słabo jeżdżący) zjedzie czerwoną trasą z Pejo 3000, to ona (jeżdżąca na moto 125) zrobi prawko kat. A na wiosnę. On wygrał 😉 U mnie w tym roku jest taki układ, że jeździmy wszystkie weekendy i całą przerwę od Świąt do 3 Króli. Dodatkowo jak mam ochote jechać sam, to jadę i nikt mi nie marudzi. W zamian za to ja grzecznie wsiadam do samolotu w ostatni tydzien lutego i wysiadam na Malcie i to nie tej poznańskiej 😁 a po powrocie jeżdżę wszystkie kolejne weekendy do końca sezonu i dalej nikt mi nie marudzi. Póki co układ jest dotrzymany i nie wyjdę na nim wcale tak źle. Jedyna strata to dwa weekendy w lutym. Ale ferie śląskie i tak nie nadają sie do jazdy w Beskidach. Poza małymi stacjami w Słowacji i Czechach. Edytowane 2 godziny temu przez bubol.T 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zslawek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Dzisiaj rano meldujemy się na parkingu Złotego Gronia chwilę przed 8:30. Temperatura wg samochodu +1,0C. Po niecałym kwadransie już wjeżdżamy kanapą na górę. Śnieg mokry, zbity i minimalnie związany. Na początku jazda bardzo przyjemna bez kolejek. Śnieg pomimo braku mrozu trzyma całkiem dobrze. Jazda non stop. Dziś Żona pracuje nad poprawą swojej jazdy. Ok 10 przelotny deszcz. Do 10 bez kolejek. Później z każdą chwilą coraz większy tłok na stoku a czas oczekiwania do kanapy się wydłuża z każdym zjazdem. Pojawiają się odsypy mokrego śniegu. Ogólnie bardzo udany dzień na nartach. Niestety na koniec kolejka do kanapy w okolicach kilku minut i wciąż rosła. 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 37 minut temu, bubol.T napisał: U mnie w tym roku jest taki układ, że jeździmy wszystkie weekendy i całą przerwę od Świąt do 3 Króli. Dodatkowo jak mam ochote jechać sam, to jadę i nikt mi nie marudzi. W zamian za to ja grzecznie wsiadam do samolotu w ostatni tydzien lutego i wysiadam na Malcie i to nie tej poznańskiej 😁 a po powrocie jeżdżę wszystkie kolejne weekendy do końca sezonu i dalej nikt mi nie marudzi. Póki co układ jest dotrzymany i nie wyjdę na nim wcale tak źle. Jedyna strata to dwa weekendy w lutym. Ale ferie śląskie i tak nie nadają sie do jazdy w Beskidach. Poza małymi stacjami w Słowacji i Czechach. a ja mam taki układ że jadę z żoną na narty do hotelu SPA a w zamian za to mogę pojechać z kolegami na narty do hotelu bez SPA Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 58 minut temu, bubol.T napisał: U mnie w tym roku jest taki układ, że jeździmy wszystkie weekendy i całą przerwę od Świąt do 3 Króli. Dodatkowo jak mam ochote jechać sam, to jadę i nikt mi nie marudzi. W zamian za to ja grzecznie wsiadam do samolotu w ostatni tydzien lutego i wysiadam na Malcie i to nie tej poznańskiej 😁 a po powrocie jeżdżę wszystkie kolejne weekendy do końca sezonu i dalej nikt mi nie marudzi. Póki co układ jest dotrzymany i nie wyjdę na nim wcale tak źle. Jedyna strata to dwa weekendy w lutym. Ale ferie śląskie i tak nie nadają sie do jazdy w Beskidach. Poza małymi stacjami w Słowacji i Czechach. Bedę w poblizu Valetty od 19lutego... chyba do 25 lub 26. Mijamy się? Twoja taktyka jest też moją. Skuteczna od wielu lat... ;-), ale Malta jest zbyt mała by ją powtarzać corocznie. Edytowane 1 godzinę temu przez mig Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, mig napisał: Bedę w poblizu Valetty od 19lutego... chyba do 25 lub 26. Mijamy się? Ja bede 21-28 w Saint Pauls Bay. Ale tam wszędzie blisko, możemy sie na jakąś kawę w Valetta spotkać, pewnie ze dwa dni tam spędzimy 😁 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Teraz, bubol.T napisał: Ja bede 21-28 w Saint Pauls Bay. Ale tam wszędzie blisko, możemy sie na jakąś kawę w Valetta spotkać, pewnie ze dwa dni tam spędzimy 😁 Ok odezwe się na miejscu. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 44 minuty temu Udostępnij Napisano 44 minuty temu 2 godziny temu, Jan napisał: raczej chdzi o zmianę upodobań partnera / partnerki Jeśli ona niecierpiąc wody tapla się dla niego to on mógł by się nauczyć narciarstwa i górołażenia Jest różnica między nie cierpieć a bać się. Lubie wodę, ale co innego jest taplać się w niej a co innego pływać przy rafach na głebokiej wodzie, zwłaszcza na otwartym morzu… lubię wszelką aktywność, i pomimo, że z wodą nie ma żartów, postanowiłam też snurkować. A mój mąż ma buty, ma narty atomy x9, był na lekcjach u Adama, miał banana na twarzy i do dziś jest z tego kupa śmiechu, ale zawodowo zepsuty kręgosłup nie pozwala mu dalej się na nartach bawić, póki co. On ma nurki, ja narty i jest ok. To tak ku woli wyjaśnienia 1 godzinę temu, bubol.T napisał: To juz ich sprawa. 24 h na dobę też niezdrowo 😁 I to to właśnie! 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.