Jump to content

Materiały szkoleniowe


Adam ..DUCH
 Share

Recommended Posts

Godzinę temu, Adam ..DUCH napisał:

Problematyka szkolenia dzieci jest bardzo szeroka, pełno tam zawijasów, niejasności, indywidualnych problemów że nie chcę w tym wątku tego tematu rozwijać ani też nowego zakładać. Jeżeli ktoś chętny będzie to ja również chętnie podzielę się doświadczeniami. Zwłaszcza że wpadł mi w ręce materiał jeszcze bardziej uwłaczający narciarskiej godności niż pług🤣 i muszę nad nim nieco popracować.

Wstawanie po upadku? 😁

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Chertan napisał:

Wstawanie po upadku? 😁

Może upadanie? Żeby wstać najpierw trzeba się przewrócić. Jak się zsuwać z godnością po stoku, moj ulubiony film, za klimat

 

Edited by star
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, star napisał:

Może upadanie? Żeby wstać najpierw trzeba się przewrócić.

W samym upadaniu trudno mówić o godności. Jeb i tyle. A potem to rozglądanie się wokół, czy ktoś widział i zastanawianie się jak się zachować. 😁

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Chertan napisał:

W samym upadaniu trudno mówić o godności. Jeb i tyle. A potem to rozglądanie się wokół, czy ktoś widział i zastanawianie się jak się zachować. 😁

Za wyjątkiem dziewczyn - dziewczyny nie upadają, siadają na śnieg aby spokojnie podziwiać widoki lub zażyć kąpieli słonecznej

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, star napisał:

Może upadanie? Żeby wstać najpierw trzeba się przewrócić. Jak się zsuwać z godnością po stoku, moj ulubiony film, za klimat

 

Zacny filmik. Aż się widzenie tunelowe włącza narciarzowi z emocji. I ten zafarb filmu jako ekwiwalent brązowego śladu za narciarzem. Przynajmniej ja bym w takim kolorze nakręcił w tym żlebie.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Chertan napisał:

Zacny filmik. Aż się widzenie tunelowe włącza narciarzowi z emocji. I ten zafarb filmu jako ekwiwalent brązowego śladu za narciarzem. Przynajmniej ja bym w takim kolorze nakręcił w tym żlebie.

To są chłopaki co się w tych żlebach wychowały, wiec zafarb tylko u oglądających może się pojawiać. A sepia mi się podoba.

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Chertan napisał:

W samym upadaniu trudno mówić o godności. Jeb i tyle. A potem to rozglądanie się wokół, czy ktoś widział i zastanawianie się jak się zachować. 😁

Pisałem o zsuwaniu się. Wtedy czasem jest czas na refleksje.

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

Za wyjątkiem dziewczyn - dziewczyny nie upadają, siadają na śnieg aby spokojnie podziwiać widoki lub zażyć kąpieli słonecznej

A propos dziewczyn i nie tylko, z tej samej serii

 

Edited by star
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Adam ..DUCH napisał:

Za wyjątkiem dziewczyn - dziewczyny nie upadają, siadają na śnieg aby spokojnie podziwiać widoki lub zażyć kąpieli słonecznej i 

Dodam jeszcze, że czasami przy okazji robimy zabiegi upiększające np. pilling zmrożonym śniegiem i lekkie piaskowanie ząbków 😁 podczas ćwiczeń rozciągających i szlifowania doskonałych "fikołków" 

  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.04.2022 o 15:19, Chertan napisał:

W samym upadaniu trudno mówić o godności. Jeb i tyle. A potem to rozglądanie się wokół, czy ktoś widział i zastanawianie się jak się zachować. 😁

Cześć

Jak wiesz lansuję tezę, że "dobry narciarz nie upada", i całkowicie się zgadzam - tu wspominając Pana Mariusza Zaruskiego, że: "upadek to hańba dla narciarza". I rozumiem to czysto praktycznie - nie w kategoriach obciachu. Po prostu gdy dobry narciarz traci kontrolę i kończy się to upadkiem to... może nie wstać, może nie wstać już nigdy.

Narty to sport przestrzeni związany z szybkością i ryzykiem - zresztą sam wiesz, co Ci będę chrzanił - i granica pomiędzy zabawą a tragedią jest często praktycznie niezauważalna.

Starr już pokazywał kiedyś ten film, zresztą jest takich wiele i powiem Ci, że ja oglądając tego typu relacje nie podziwiam jazdy czy techniki. Znajomość terenu, gór, zachowań, doświadczenie ocena ryzyka, reakcja na teren a przede wszystkim monstrualne jaja za które składam bohaterom takich filmów ogromny szacunek, ogromny!!!

Pozdrowienia

Edited by Mitek
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 7.04.2022 o 11:54, mig napisał:

Przecież to bez sensu. Jak przekonywał mnie pewien forumowicz na wspólnym wyjeździe: 'prędkość w pewnym momencie przestaje wzrastać i to jest właściwa prędkość do jazdy'. O skrecaniu nic nie mówił, pewnie dlatego, że o oczywistosciach nie warto wspominać...... 😉

 

Moja teza 😉, więc chyba to ja powiedziałem ? Nie dotyczy mocno czarnych powyżej 70 procent.  Jeżeli pieką uda, znaczy że technika jazdy do poprawy. O skręceniu nie gadałem bo nie skręcam 😉 . Pozdr. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...

W trakcie realizacji zajęć szkoleniowych wielu kursantów pyta się czy istnieje jakieś uniwersalne ćwiczenia - takie które kształtuje wiele pozytywnych nawyków a jednocześnie nie pozbawia Nas radości z jazdy. Skręt oszczepniczy jest takim ćwiczeniem ale jak już wyżej napisałem jest stosunkowo trudne do wykonania w formie prawidłowej. Więc na zadane pytanie odpowiem tak jest takie ćwiczenie - skręt przestępowaniem. Zamieszczony poniżej film (taki jedynie znalazłem) tylko w kilku momentach prezentuje prawidłowe wykonania tej ewolucji. Zanim jednak zaczniemy jazdę proponuję poćwiczyć i bawić się podchodzeniem bokiem. Nie podpierać się kijkami, utrzymywać prawidłową sylwetkę i koncentrować się jedynie na prawidłowej pracy nóg, przestępować z głębokim obniżeniem sylwetki i wysokim wyjściem w górę. W tej statecznej ewolucji zadbać o prawidłowe zakrawędziowanie i pedantyczne wręcz równoległe ustawianie nart. Ćwiczyć na stokach o dużym nachyleniu lub wykorzystać kryzy śnieżne, garby.

 

Absolutnie nie stosować poszerzenia kątowego jak i innych ustawień kątowych, skręt z rotacji stóp i "szukanie krawędzi" poprzez obniżenie sylwetki - uwolnienie stóp i kolan. Warto pobawić się głową - wyprzedzać skręt - patrzeć nie tam gdzie jedziemy ale tam gdzie chcemy się znaleźć.  Ćwiczyć na nartach o dłuższych promieniach.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Adam ..DUCH napisał:

W trakcie realizacji zajęć szkoleniowych wielu kursantów pyta się czy istnieje jakieś uniwersalne ćwiczenia - takie które kształtuje wiele pozytywnych nawyków a jednocześnie nie pozbawia Nas radości z jazdy. Skręt oszczepniczy jest takim ćwiczeniem ale jak już wyżej napisałem jest stosunkowo trudne do wykonania w formie prawidłowej. Więc na zadane pytanie odpowiem tak jest takie ćwiczenie - skręt przestępowaniem. Zamieszczony poniżej film (taki jedynie znalazłem) tylko w kilku momentach prezentuje prawidłowe wykonania tej ewolucji. Zanim jednak zaczniemy jazdę proponuję poćwiczyć i bawić się podchodzeniem bokiem. Nie podpierać się kijkami, utrzymywać prawidłową sylwetkę i koncentrować się jedynie na prawidłowej pracy nóg, przestępować z głębokim obniżeniem sylwetki i wysokim wyjściem w górę. W tej statecznej ewolucji zadbać o prawidłowe zakrawędziowanie i pedantyczne wręcz równoległe ustawianie nart. Ćwiczyć na stokach o dużym nachyleniu lub wykorzystać kryzy śnieżne, garby.

 

Absolutnie nie stosować poszerzenia kątowego jak i innych ustawień kątowych, skręt z rotacji stóp i "szukanie krawędzi" poprzez obniżenie sylwetki - uwolnienie stóp i kolan. Warto pobawić się głową - wyprzedzać skręt - patrzeć nie tam gdzie jedziemy ale tam gdzie chcemy się znaleźć.  Ćwiczyć na nartach o dłuższych promieniach.

Ćwiczenie dobre dla takich jak ja 😄 .. skręt oszczepniczy na gładkim i płaskim w miarę zrobię (czy poprawnie?) ale na stromszym to już wolę na krócej unosić nogę.... 😄

1. Adamie, jeśli będziesz miał chwilę proszę, zrób screeny z filmu z miejscami, gdzie jest to zrobione źle albo podaj czas w którym jest źle na filmie. Z malutkim komentarzem co jest nie tak... 

2. Czy Twoje zdanie mam rozumieć tak:

"Absolutnie nie stosować poszerzenia kątowego jak i innych ustawień kątowych[.] [S]kręt [należy wykonać] z rotacji stóp i "szuka[ć] krawędzi" poprzez obniżenie sylwetki - uwolnienie stóp i kolan. "

?

Dla uniknięcia wszelkich wątpliwości... 🙂

Thx.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
19 godzin temu, KrzysiekK napisał:

Ćwiczenie dobre dla takich jak ja 😄 .. skręt oszczepniczy na gładkim i płaskim w miarę zrobię (czy poprawnie?) ale na stromszym to już wolę na krócej unosić nogę.... 😄

1. Adamie, jeśli będziesz miał chwilę proszę, zrób screeny z filmu z miejscami, gdzie jest to zrobione źle albo podaj czas w którym jest źle na filmie. Z malutkim komentarzem co jest nie tak... 

2. Czy Twoje zdanie mam rozumieć tak:

"Absolutnie nie stosować poszerzenia kątowego jak i innych ustawień kątowych[.] [S]kręt [należy wykonać] z rotacji stóp i "szuka[ć] krawędzi" poprzez obniżenie sylwetki - uwolnienie stóp i kolan. "

?

Dla uniknięcia wszelkich wątpliwości... 🙂

Thx.

Nie zrobisz😉. Wszystko jest ok po prostu lepszego filmu nie znalazłem. Tak masz rację demonstrator w większości skrętów stosuje niewielkie poszerzenie ale ty zwróć uwagę na techniczny aspekt skrętu w przedziale 0.40-0.43 ideał tego co chciałem przekazać. Zwróć też uwagę na moment prze krawędziowania - bardzo wczesny, sposób dociążenia - prawie równocześnie z zmianą krawędzi i w jaki sposób to robi - dociążenie przez odciążenie zewnętrznej - biodra niemalże się nie przesuwają w linii czołowej - on pozwala się przewrócić od stokowo - wie że sie nie przewróci bo siła odśrodkowa go utrzyma ale zanim ten skręt sie wykona on już jest ustawiony - to pierwsze kroki do jazdy sportowej a przy najmniej dynamicznej bardzo. Dlaczego w proponowanym ćwiczeniu nie stosować poszerzenia : raz że to jest wcześniejsza w rozwoju ewolucja, dwa że jest kątowa (a dążymy do równoległej)trzy poszerzenie ma charakter przyśpieszający a dążymy do kontroli prędkości, cztery dominują narty o krótkich promieniach które sztucznie wkręcą nas w skręt cięty. Nożyc też nie z uwagi iż będziemy "pchali jazdę", przy nożycach zawsze wkrada się nieco rotacji przy inicjacji oraz niestabilność pasa barkowego. Troszkę pogrzebię i wkleję zdjęcie jak wygląda ta ewolucja w jeździe sportowej na tyczkach   

Edited by Adam ..DUCH
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Odejdę nieco od reguły tego wątku albowiem chcę zobrazować nieco do czego prowadzą z pozoru proste i niemalże statyczne ćwiczenia. Poniżej poklatka z przejazdu SL nieco zapomnianej aczkolwiek wybitnej alpejki Marlies Schild. Zdjęcie opatrzyłem własnym graficznym komentarzem obrazującym kierunki w jakich przemieszczają się kończyny/stawy/siły. Tytułem wstępu wyraźny obłok śniegu tuż za pierwszą "prostą" niebieską wskazuje że lekko "przegięła" z gazem a dalsze zachowanie wskazuje iż po mistrzowsku nadrabia linię - musiała sporo podchodzić w trakcie treningów:

Inkedschild-aspen-2005-sl-1-wm_LIxx.jpg.d68e23220fb943233bb328662271bbfb.jpg

Wyraźnie widać że tyci spóźniła skręt  - wchodzi w tyczkę jedynie gardą ciężar, na dwóch nartach i dalej dzieje się już magia - zostawia/odstawia górną nartę zmieniając jej krawędź i "zabiera" w górę dolną nartę - biodra zostają pomiędzy nartami dalej to działa już tylko fizyka praktycznie w koncepcji 0-1. W ujęciu 3 to już praktycznie jest po zawodach - siła odśrodkowa ją "przepchała" więc wystarczy jedynie "dobić" kolano i wio. Skręt nr 2 to już inna bajka to widoczna jest wyraźna antycypacja w skręcie NW, skręt nr 3 to z kolei skręt w kompensacji z wykorzystaniem oporowego zabicia kijka (tak mi się wydaje - ta odstawiona mocno lewa ręka z grotem do tyłu)

Tak że kochani widzicie - trzy skręty i każdy wykonany w innej technice. Dla mnie istotny jest ten pierwszy bo niejako nawiązuje do ćwiczenia zaproponowanego albowiem jest wstępem do bardzo dynamicznej jazdy. Tak więc odstaw  - zabierz nartę - rotacja stóp - obniżenie i powolutku zbliżamy się do linii spadku stoku.  

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

A) nie widać następnej niebieskiej

B) nie znamy ustawienia ani parametrów stoku

C) non-stop się ratuje (po niebieskiej spada i kolejna czerwona domknięta na siłę)

D) ucieka pomiędzy nogami szukając miejsca (powroty na wewnętrzną szukając wysokości)

To ma być przykład skutecznej jazdy? Weszła spóźniona, wychodząc z tej sekwencji jest spóźniona. Obroniła się. Nie znamy profilu trasy, offsetu, odległości i kilku innych drobiazgów. Fajne "popatrzcie nie wiadomo na co". A technika, którą stosuje żeby się z tego wyciągnąć choć może skuteczna do naśladowania wątpliwa. Brawo za przygotowanie gimnastyczne/siłowe,  śmiertelnik nie ogarnie - techniki w to raczej nie warto mieszać.

Tak, dla jazdy sportowej ciekawy przypadek. Linię może nadrobiła kosztem czasu. Pierwsza czerwona horror, najciekawiej jest pomiędzy niebieską a czerwoną. Przedostatnia strzałka ma zły wektor bo zrzuca na piętę szukając wysokości a nie idzie w odbicie co dzieje się klatkę później (lekko antycypujesz ruch strzałkami).

Fajna analiza. Jest na co popatrzeć.

M.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Marxx74x napisał:

A) nie widać następnej niebieskiej

B) nie znamy ustawienia ani parametrów stoku

C) non-stop się ratuje (po niebieskiej spada i kolejna czerwona domknięta na siłę)

D) ucieka pomiędzy nogami szukając miejsca (powroty na wewnętrzną szukając wysokości)

To ma być przykład skutecznej jazdy? Weszła spóźniona, wychodząc z tej sekwencji jest spóźniona. Obroniła się. Nie znamy profilu trasy, offsetu, odległości i kilku innych drobiazgów. Fajne "popatrzcie nie wiadomo na co". A technika, którą stosuje żeby się z tego wyciągnąć choć może skuteczna do naśladowania wątpliwa. Brawo za przygotowanie gimnastyczne/siłowe,  śmiertelnik nie ogarnie - techniki w to raczej nie warto mieszać.

Tak, dla jazdy sportowej ciekawy przypadek. Linię może nadrobiła kosztem czasu. Pierwsza czerwona horror, najciekawiej jest pomiędzy niebieską a czerwoną. Przedostatnia strzałka ma zły wektor bo zrzuca na piętę szukając wysokości a nie idzie w odbicie co dzieje się klatkę później (lekko antycypujesz ruch strzałkami).

Fajna analiza. Jest na co popatrzeć.

M.

Bardzo ale to bardzo kolego dziękuję Ci za ten wpis - nie będę pisał ile to zdjęcie przemieliło fachowców jednakże nadmienię iż większość z nich zdecydowanie podzieliło twoje zdanie - czyli w sumie dosyć niewielkie różnice nas dzielące. Celem wpisu mojego było uzmysłowienie iż z pozoru błahe niuanse (takie jak umiejętność prawidłowego podchodzenia) mogą prowadzić do sukcesu mało tego nie trzeba szukać skomplikowanych motorycznie rozwiązań.

Na marginesie - nie ukończyła przejazdu... 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.05.2022 o 13:37, Adam ..DUCH napisał:

chcę zobrazować nieco do czego prowadzą z pozoru proste i niemalże statyczne ćwiczenia.

Rozumiem że do nauki jazdy na nartach polecasz trening na tyczkach slalomowych ?

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Jan napisał:

Rozumiem że do nauki jazdy na nartach polecasz trening na tyczkach slalomowych ?

Janek i tak i nie. Tak z uwagi na fakt iż SL i GS uczą skrętu wymuszonego, uczą myślenia, rozpoznania, wyboru techniki - zobacz Sam na tym zdjęciu - trzy skręty trzy techniki - tego nie da się osiągnąć w luźnej i choćby zadaniowej jeździe a mądry ustawiacz jest w stanie na 10 bramkach/tyczkach - 2 pułapki ustawić - to doskonale widać u juniorów sekcje rytmiczne idą ok a zwykły przelot lub łokieć wybija z trasy. Nie bo pod okiem nieoświadczonego prowadzącego mogą poprowadzić nas w błędne koło "sztuczek" gdzie jedynym kryterium jest czas. Jeżeli mam czas i mam kursanta przewidzianego na nieco dłużej niż 1-3h to wprowadzam skręt wymuszony nawet z poziomu łuków płużnych. Zresztą zapytaj Pawła jak wyglądało jego zetknięcie na pierwszym takim "sportowym" GS w sytuacji jazdy po betonie na dwóch przelotach i nieco wyciągniętych w rytmie niektórych bramkach, z pomiarem czasu i to na oślej górce w Zwardoniu???, "Nasza" Beata też doświadczyła kilku bramek i też wrażenia były......pal licho z techniką - ważne że włącza się tryb "race"....i banan....a ten uśmiech......

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

@Adam ..DUCH bo koniec końców chodzi o wszechstronność budowaną od podstaw - coś co obecnie z różnych powodów się pomija pędząc w stronę Świętego Graala "czystego skrętu ciętego".. a że rezultat jest przeważnie karykaturą to cóż .. 

Bawiąc się ostatnio w "maciarstwo" zauważyłem, że ćwiczeniach przy poprzeczce kursantów słychać .. czyli w prostym, izolowanym ruchu pojawia się nadmiar rotacji stopy w stronę oporu i figur quasi ślizgowych. A przekonani są, że jadą ciętym 🙂 ..

Z innej bajki- obserwując Dziecka na telemarku na końcówce trasy widzę, ile lata zabawy na stoku nic nie dały w elementarzu kroku łyżwowego, biegu, przestępowania .. I latem sięgniemy po nartorolki próbując zasypać tę dziurę. 

Wszechstronność .. słowo klucz.

M.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...